Wkurwia mnie to, że muszę wyemigrować!

Wkurwia mnie to, że w Polsce nie ma absolutnie żadnych perspektyw. Wszyscy moi znajomi dążą do pracy w korpo jadąc na kasie rodziców. Ja jestem po licencjacie na własnym utrzymaniu, staram się usamodzielnić, ale jak to możliwe przy 1300 zł netto za beznadziejną pracę zajmującą cały czas?! Dlatego postanowiłem wyemigrować. Praca może nie będzie lżejsza i przyjemniejsza (fabryka), ale zarabiając 5 razy tyle co teraz, mam szansę sobie cokolwiek odłożyć i zacząć żyć, a nie wegetować!!
Szkoda mi tylko mimo wszystko moich przyjaciół i tego wszystkiego co tu zostawiam…

95
67

Komentarze do "Wkurwia mnie to, że muszę wyemigrować!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No powiem Ci, że ja też bardzo chcę wyjechać.. ale kurwa, są rzeczy które mnie tutaj zajebiście trzymają. Znajomi, rodzina, wspomnienia. Wyjechać to tak jakby zacząć od zera. Człowiek ma świadomość, że przecież może w każdej chwili wrócić a jednak nie chce stąd jechać…
    paw39[at]op.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 5*1300=6500PLN=1625Euro. 1625euro za granicą to cały chuj… Ledwo na życie ci starczy, a co dopiero odłożyć na własne przyjemności. Ty lepiej nie wyjeżdżaj z tej Polski, bo nie będziesz miał za co wrócić…

    1

    1
    Odpowiedz
  4. @2 gościu nie pierdol – mieszkam w Belgii i widzę, że tutaj ceny są znacznie niższe, ewentualnie masz inny przelicznik. Zarobisz te 1600E czyli tak jakby w PL 1600 zł. Paliwo u mnie 1,3E za litr w PL 5,6zł. Zobacz ile L kupisz tutaj, a ile tam.
    Z żarciem jest to samo. 1 KG płata z kurczaka kosztuje 5Euro w PL 16zł.. Ile kupisz tego tam a ile tu? W dodatku jakość żarcia jest o wiele lepsza w Belgii. Wynajęcie mieszkania – 1200zł 45m2 wraz ze zjebanymi sąsiadami w PL. Tutaj apartament w zabudowie szeregowej 110m2, spokój i ludzie na poziomie – 720E (czyli nawet nie połowa wypłaty) Służba zdrowia, oraz spokojna przyszłość na starość to już zupełnie inny temat.
    Tak więc nie pierdolcie znawcy… Co do autora to wiem dobrze jaki to dylemat, ale równiez nie miałem wyjścia. Teraz z perspektywy czasu nie żaluję i ciesze sie ze kazde wydane 1 euro nie idzie na koryto tych pieprzonych knurów w PL. Pozdro i powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Kurcze…1300 NETTO to ja bym chciał zarabiać… od 2010 roku pracodawca mni edyma za 1317 netto + niby premie jak je sobie dorysuje… Wwięcej jak 1125 zł NETTO nie wiedziałem juz rok czasu !!! Podaj namiar na ta nędzną robote za 1300 netto to ją chętnie wezmę !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i ten kraj wygląda jak wygląda przez takie kurwy pracujące za psi chuj jak ta spod komenta 4…i brutto od netto też nie odróżniasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3 oj nie pierdol, bo żarcie w Belgii wcale tańsze nie jest. Wiem, bo akurat w Belgii mam paru znajomych i sam dwa razy byłem. Sam stwierdziłeś – kurczak tam 5 euro tu 16zł. Tam bochenek chleba kosztuje 1,5E u nas 2 złote. Puszka średniej klasy piwa -1,8-2,0euro, u nas 3 złote. Paczka fajek tam 5 euro, u nas 10 złote. Miesięcznie na żarcie musisz wydać 450-500euro jak nic (chodząc do najtańszych sklepów typu Lidl w Polsce), i to bez rewelacji, dupy ci nie urwie od tego żarcia. Paliwo faktycznie tańsze, ale i tak nie będziesz do roboty codziennie jeździł samochodem, bo zechcesz odłożyć trochę hajsu. Może trochę przesadziłem, za 1600 euro da się przeżyć, ale bez żadnych rewelacji… W miarę godne życie na jakimś tam „poziomie” w Brukseli zaczyna się od 2000 euro. Warto jeszcze dodać fakt, że Polacy w Brukseli są traktowani jak ostatnie ścierwo (zaraz po ciapatych). No ale cóż, są dwie strony medalu.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. @6 Też kurwa masz tok myślenia jak inne polaczki co to przeliczają euro czy funty na złotówki będąc za granicą. Prawda jest taka, że jeżeli on dostaje 7 euro na godzinę to i wleje litr paliwa i kupi kurczaka, a Ciebie za 7zł na godzinę stac raptem na litr paliwa (~5,60) i zostaje Ci 1,40 za które nawet chleba nie kupisz. Dalej uważasz, że życie w kraju zachodnim jest droższe? Sam napisałeś paczka fajek 10zł czyli wychodzi na to że jak nie masz 10 zł na godzine to nawet sobie papierosów nie kupisz za godzinę pracy a on za 5 euro, tak. Więc kto ma lepiej Ty czy on? Zapamiętajcie ludziska do kurwy nędzy, że jak się żyje na zachodzie, to się nie przelicza na polskie i mówi: O kurwa on dał 100zł za pizze ja za chuja bym tyle nie zapłacił bo dla przykładu średnia cena w pizzeriach to 20 funtów, tylko że pracując tam 20 funtów to to samo co dla polaka 20zł.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. warto wyjechac, ja byłem w UK 4 lata, własnie w fabryce pracowałem. wyjedż , nie pożałujesz, zobaczysz jak się godnie żyje. a najomych poznasz nowych, tylko bądż otwarty na ludzi i myśl pozytywnie. skorzystaj z tego że masz okazje poznać nową kulturę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam za sobą wojaże po Wyspach i powiem Ci, jak masz widoki na pracę tam to spierdalaj stąd.
    Raz pracowałem w firmie, która zatrudniała Polaków za minimum krajowe. Dało się za to żyć. Szału nie było, ale odłożyłem trochę grosza i nie musiałem dziadować. Później dostałem robotę w firmie, która nie bazowała na taniej sile roboczej (czytaj: Polakach) i się zaczęło. Dniówka 80f. Po jakimś czasie, dla wygody kupiłem sobie samochód. Samochody są tanie, tax jest drogi, ale też tragedii nie ma.
    Teraz jestem w Polsce, pracuję za 2200zł na rękę i poziom życia jest o wiele niższy, niż tam za te 1600f.
    Masz możliwości? Znasz język? Znasz, a nie myślisz, że znasz! Masz widoki na pracę? Śmigaj bracie, nikt Cie nie może powstrzymać. Takie czasy.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @6 No właśnie skoro są traktowani jak najgorsze ścierwo… Jak jesteś w miarę kumaty i znasz język to twoi znajomi dowiedzieli by się o czymś takim jak dodatek do pensji za koszty związane z dojazdem do pracy…
    Nie powiem, żeby tutaj był kraj mlekiem i miodem płynący, ale jeśli jesteś w miarę ogarnięty to można żyć na dwa razy lepszym poziomie niż w Polsce (no chyba że zarabiasz w naszym kraju min. 3500 netto i mieszkasz z drugą osobą ktora też pracuje i zarabia)
    Jeszcze jedno NIE PRZELICZAJ po kursie ile tam kupisz a ile tutaj tylko weź za przykład 1600E i 1600zł (standardową wypłatę dla robola tutaj i standardowe wynagrodzenie, które ja miałem w Polsce w BANKU (+czasami ochłapy w formie pseudo premii) [wyższe, ekonomista]
    oraz to ile kupisz w BE i ile w PL.
    To dopiero wtedy wyjdzie Tobie jakiś wyznacznik. Fajki 10zł = 160 paczek, Belgia 5E= 320 paczek, chleb 1600E/1,5E= 1066 bochenków chleba, Polska 1600zł/3zł= 533 bochenki chleba. Błagam ludzie nie liczcie po kursie tylko poprzez powyższy przykład!
    Podsumowując żyjąc samemu w PL za 1600zł jest to praktycznie wegetacja. Tutaj można samodzielnie, skromnie ale na normalnym poziomie wyżyć (marki z nizszej polki takie jak levis, wrangler czy lee – na wyprzedażach można kupić za 10, 15E – pokaż mi sklep w PL gdzie mozna zakupić nowe spodnie tej firmy za 15 ZŁOTYCH.
    PS 1 do autora – jedź i się nie martw, grunt to staraj się rozwijać. Zachodnia Europa gwarantuje kursy językowe, specjalistyczne – wszystko po części refundowane przez państwo. Zainwestujesz tutaj w siebie to będzie to lepsze niż studia w PL.
    PS 2 za studia w PL płaciłem (zaoczne)

    0

    1
    Odpowiedz
  12. byłem w holandii, byłem w niemczech, jak masz ręce do pracy to się nie zastanawiaj. Australia też fajna opcja albo kanada.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Znawcy od siedmiu boleści! Zgoda, w Niemczech paliwo masz po 1.6 x 4.08 wychodzi więcej niż w polsce, ALE mi w Niemczech 1/3 DZIENNEJ wypłaty wystarczyła na cały TYDZIEŃ. Chleb masz po 0.70 dziesięć plasterków szynki tak samo, masło podobne ceny, pyszne czekolady milka połowę tańsze niż tu i kurde prze zajebiste zupy w konserwach za 2 wystarczające na obiad dla dwóch osób, poważnie kupowaliśmy z kumplem na spółkę, więc obiad nas kosztował UWAGA 1/60 dziennego wynagrodzenia. Kto w polsce za tyle zje coś normalnego…? Zgoda, w przeliczeniu wychodzi odrobinę drożej. Ale nie rozumiecie że zarabiając tu 60 i tam 60 tu płacicie za paliwo 5.80 a tam 1.60? A kto pluje i nie rozumie ten ubogi intelektualnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Przykladowe koszty w UK na moim przykladzie w 2011roku przed kupnem domu.
    1. 1 bed flat 440£ miesiac
    2. council tax 96£ miesiac
    3. woda+ energia ele. 55£ miesiac
    zarcie i chemia.
    2 osoby = 200-250 funi
    jemy bardzo dobrze, duzo miesa i duzo owocow,a jak sie trafi przeceny w tesco to truskawki w grudniu zjesz za 30 pensow albo chomara za funta.
    -Ubrania, buty
    mozna trafic promocje 75-80% off i to naprawde czesto, a na ebay trafiasz Dorothy Perkins ciuchy za pare funtow.

    z agencji na minimalnej wycisniesz spokojnie 1000 funi, oszczedzasz spokojnie 200 na miesiac.

    mozesz zawsze wynajac pokoj to oszczedzasz 400 miesiac i to z minimalnej !!!!
    Po roku kupujesz sobie 4-5 letniego Focusa.
    Masz glowe na karku, zawod ,albo wyksztalcenie i jezyk zarobisz 1500-2000£
    Pozdrawiam i sorry za brak znakow – komp w pracy w Uk 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie łudź się. Większa kasa to częstsze moczenie mordy. Mam kumpli za granicą co na święta przywożą po 300 funtów, a po świętach walizki z żarciem ciągną do Anglii. Żal i rozpacz 😀 Zamiast zmienić coś w tym kraju wszyscy tylko spierdalają.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A co tu zmieniać? Żeby dokonać zmian potrzeba dużo czasu, może życia braknie! Pan z numerem 13 bardzo ładnie napisał, jak to wygląda.
    Przeliczanie na złotówki jest bezsensowne, pracujesz i zarabiasz tam to i tam wydajesz, a tubylców nie interesuje kurs złotówki.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem już w UK 🙂 Podpisuję dziś umowę najmu z landlordem i jutro z potwierdzeniem zamieszkania idę do agencji pracy. Pozdrawiam i dziękuję wam za słowa otuchy – autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ad.16 Gratuluję odwagi i życzę samych sukcesów 🙂 Pierwszą ulgę poczujesz przy wydaniu chociaż Funta w UK. Będziesz wtedy miał tą ważną myśl, że podatki od Twoich ciężko zarobionych pieniędzy nie idą na tą polską watahę (sejm,senat,urzędasy wszelkiej maści, etc…)

    0

    0
    Odpowiedz
  19. …a na chuj zadajesz się z czarnymi cwelami z watykańskiej mafii

    0

    0
    Odpowiedz