Wyścig szczurów

Zjebane. Jest sobota wieczór, a ja siedzę w domu, w zajebanej dechami wsi w której nic nie ma, nic się nigdy nie dzieję, wszędzie jest daleko. Bez żadnych planów- jak zwykle zresztą. „Nikt do drzwi już dzisiaj nie zastuka…” Za chwilkę na zegarku pyknie mi 22 rok, a ja nie mam żadnego planu na przyszłość. Żadnej pasji, zainteresowania. O motywacji nie wspomnę. Wkurwia mnie ten pieprzony wyścig szczurów, najbardziej chyba mnie wkurza że sam z tego wyścigu się wyłączyłem po liceum. I stoję tak jak by obok i widzę jak ludzie zmieniają się w ciągu kilku lat. Z równych gości z którymi mogłem sobie strzelić piwko i normalnie pogadać wyrosło stado pozerów, karierowiczów którzy potrafią rozmawiać tylko o samochodach, kasie, robocie itd. Czy to ja jestem po prostu taki głupi że nie potrafiłem się dostosować, czy może jestem jednym z tych normalnych którzy pierdolą pogoń za pieniądzem i materializm tych czasów? Chyba jednak bardziej to pierwsze. Ktoś wcześniej pisał że jest wkurwiony że rodzice go nie zapisali na piłkę gdy miał 6-7 lat. Mam bardzo podobnie, chciał bym zacząć życie znowu od wieku kilku lat i znaleźć sobie jakąś pasję, cel życiowy. Zajebiście zazdroszczę ludziom którzy w wieku 12-15 lat już wiedzieli co chcą w życiu robić i dążyli do tego. Ja mam 10 lat więcej i nie wiem co począć dalej. Zawsze znajdzie się coś co mnie zablokuje. Kiedy bym czegoś nie zaczynał zawsze coś stawało na drodze, a to problemy zdrowotne, a to brak determinacji, lub znudzenie. W niczym nigdy nie byłem dobry. Chyba już się poddałem, w tak młodym wieku. Jestem ostatnią pizdą życiową. Oprócz tego wkurwia mnie jeszcze masa innych rzeczy- brak perspektyw do życia w Polsce- kraju który mimo wszystko kocham i do którego czuję się przywiązany. Pracy prawie nie ma, a jak jest to z taką płacą która pozwala jedynie na wegetacje. Wszyscy stąd tylko spierdalają. Hurtowo. Wkurwia mnie że niektórzy moi rówieśnicy tworzą już kilkuletnie związki, lub zakładają rodziny, a ja nawet dziewczyny jeszcze nie miałem- i nie chodzi mi tu o seks, tylko po prostu o zwykły ludzki związek. Nie wiem gdzie kurwa byłem przez te kilka lat gdy ludzie kojarzyli się w pary i powstawały pierwsze miłości, pewnie jak zwykle- gdzieś obok. Druga sprawa to mój wygląd, no Brad Pitt to ja nie jestem, hehe. Niektórym ludziom Bóg daje urodę, innym gadane, jeszcze innym brawurę i determinacje. Ja nie mam nic. A świadomość tego że nie mogę tego zmienić potęguje moje wkurwienie. Chciał mieć chociaż tą jebaną determinacje i jakiś pierwiastek brawury, co by nie być taki bardziej szary od szarego społeczeństwa, ale nie mam. Pierdolony melancholik ze mnie.

92
68

Komentarze do "Wyścig szczurów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary jakbym siebie czytał z tym że ja niedługo kończę 21 lat ale co z tego jak jest podobnie jak u ciebie? Mieszkam w mieście, niby jest gdzie wyjść ale zaraz! trzeba mieć pieniążki! ha ten kraj to ruina

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tu ten wkurwiony gość od piłki nożnej, czuje dokładnie to samo. Nie wiem co chcę robić, w niczym nie jestem ponad przeciętny, jednego dnia mam kompleksy, drugiego dnia, uważam się za Cristiano Ronaldo, więc o mnie to już szkoda gadać. Teraz znowu się wzruszyłem i ryczę, jutro w szkolę będę wrednym skurwysynem i chamem. Też nienawidzę dresów – jak koleś niżej (jestem autorem komentarza o odpiłowaniu głowy) – również mieszkam na wsi. Nie mam przyjaciół, pewnie dlatego, ze mieszkam jakieś 17 km od szkoły, autobusy jeżdżą jak chcą (pisałem tu już z 5 chujnii, w tym kilka na ten temat (jakieś 300 chujnii temu). Niby ćwiczę tenis ziemny od pięciu lat, ale co mi z tego jak chodzę raz na tydzień, a teraz znowu mam gips… zapisałbym się nawet na jakąś piłkę, ale kurwa gdzie? I tak starzy by mnie musieli podwozić, bo jebane autobusy co półtorej godziny, a 18-stki jeszcze nie mam.
    Innymi słowy, mamy przejebane, powinniśmy się poznać i razem poużalać.

    Proponuję zorganizować zjazd Chujowiczów.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. musisz powyłączać z umysłu stare programy, ego i dualizm będzie lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stary, myślę ze za bardzo siebie krytykujesz. na pewno jest coś w czym jesteś dobry. Może Cię powoli deprecha łapie, że na takie smutki cię naszło? Jak tak, to jak najszybciej się ogarnij, byle jaka robota na początek, nawet za 5zł/h, żeby tylko na dupie w domu nie siedzieć, uwierz mi że wiem co mówie, bo też miałem rok takiej zawiechy, rok po skończeniu liceum – skończyłem szkołę i poczułem pustkę, bo ciękzo było robotę znaleźć a na głupie studia humanistyczne nie chciałem iść, a ścisły umysł to ja nie jestem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. po pierwsze, im szybciej zrozumiesz, ze w zyciu coraz mniej bedzie czasu na to, zeby ‚strzelic sobie piwko’, tym lepiej dla ciebie. po drugie, jakbys miał jakies osiagniecia i rozwijał karierę, to w jakis sposob tez bys napierdalał o tym ile juz zrobiłeś/zarobiłeś. po trzecie „zawsze znajdzie się coś, co mnie zablokuje, (…) brak determinacji lub znudzenie” a co to za przeszkoda? to tylko twoje pieprzone lenistwo. myslisz, ze zawsze będzie łatwo? jesteś cipką, otwórz oczy i przestań marnować czas, bo zycie masz jedno.
    i bardzo prosze, nie pierdol o tym, ze brak perspektyw w polsce, bo dla chcącego nic trudnego i jak się ma prawdziwą pasję, to naprawde wiele można
    ogarnij się, bo przykro sie czyta takie wypociny ze swiadomoscia ze to ma byc to mlode silne pokolenie

    0

    2
    Odpowiedz
  7. „I stoję tak jak by obok i widzę jak ludzie zmieniają się w ciągu kilku lat. Z równych gości z którymi mogłem sobie strzelić piwko i normalnie pogadać wyrosło stado pozerów, karierowiczów którzy potrafią rozmawiać tylko o samochodach, kasie, robocie itd” – Niestety ale stare dobre czasy już nigdy nie powrócą 🙁

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zjazd Chujownikow to bylaby akcja:-D

    0

    0
    Odpowiedz
  9. mam 19 lat, mieszkam w dużym mieście i szczerze powiem, że czuje dokładnie to samo. nie wiem co chce robić w życiu, nie mam zainteresowań pasji. Kraj ma tak popierdolonych rządzących, że aż szkoda słów. Nic tylko stąd uciekać, tylko gdzie? Nasze wykształcenie za granicą znaczy tyle co nic, a za zmywak mogę brać się tutaj.. tak samo chujowo będzie..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolego chyba masz depresję albo jesteś na dobrej drodze by ją nabyć. Typowy brak pewności siebie. Nie bądź pizdą i walcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. eh mam tak samo, nie mam pojecia jak bedzie wygladalo moje zycie za kilkadziesiat lat, kolegow praktycznie nie mam, wiem ze w zyciu nic wiekszego nie osiagne. Chcialbym tylko w przyszlosci juz takiej dalekiej przyszlosci ulozyc sobie jakos zycie czyli miec prace ktora nie bedzie dla mnie utrapieniem, miec zone ale nie z przymusu zeby nie byc sam na starosc tylko taka ktora bede naprawde kochał i mogł codziennie dziekowac Bogu, ze mam kogos takiego no i oczywiscie dziecko syn albo corka zeby byla podobna do mojej zony… tak sie rozczuliłem ze chce mi sie płakac. :/
    Zycze wszystkim z podobnymi problemami aby za kilka/dziesiat lat byla szczesliwa i mogła smiac sie i miło wspominac to co tutaj pisalismy

    0

    0
    Odpowiedz
  12. /autor Widzę że sam nie jestem, choć nie wiem czy się z tego cieszyć czy raczej współczuć osobą które podzielają mój los.
    @4 Chyba jednak nie ma nic w czym jestem dobry, jedynie lenistwo, o czym doskonale wiem jednak za chuja nie potrafię tego zmienić(brak motywacji- jedyne co może mnie zmotywować to chyba miłość, która w moim przypadku ma raczej 0.01% szansy na powodzenie, lub odrobina szczęścia w życiu i poczucie że mam po co żyć). Jeszcze nie wspominałem że mam bardzo wkurwiającą przypadłość zdrowotną jaką jest zespół drażliwego jelita. gówno, którego nie da się wyleczyć a potrafi skutecznie obrzydzić życie. Ciągłe bóle brzucha i stres. To cholerstwo chyba najbardziej mnie blokuje.
    @5 no i właśnie to mnie wkurwia, że to życie jakoś za szybko wskoczyło na obroty materializmu, a ja nie potrafiłem się do tego przystosować. Jeszcze kilka lat temu dziwiłem się z kolegami dokąd ci wszyscy ludzie tak zapierdalają? Po co im ten wyścig szczurów? a teraz moje pokolenie robi dokładnie to samo, ale jeszcze szybciej, zaczęli jeszcze wcześniej. A ja „nie zaskoczyłem”. Nieliczni znajomi z szczenięcych lat śmieją się że ja to się nic nie zmieniłem- i nie kto jest gorszy- ja, że zostałem w tyle czy oni, że tak wyjebali do przodu za karierami. A pisząc „zawsze znajdzie się coś, co mnie zablokuje” bardziej miałem na myśli problemy zdrowotne i odwieczny brak szczęścia niż moją słabą determinacje. Człowiek który próbuje, próbuje i ciągle jest w czarnej dupie, w końcu trafia na swój próg wytrzymałości i się poddaje. Choć przyznaje, lenistwo to też jeden z czynników przez które jestem kim jestem. Ale na pewno nie główny.
    @9 tak, chyba to początek „pięknej” depresji. Brak pewności siebie to rzecz pewna- ale kiedy i jak ją zdobyć skoro wszyscy wkoło mieli cię w dupie i traktowali obojętnie? Chyba to też przez moją psyche, bo zawsze bardziej przyjmowałem do siebie zlewanie mnie niż jakiekolwiek formy sympatii- po prostu tych pierwszych było więcej.
    @10 Mówiąc o przyszłości uderzyłeś w to samo co boli mnie- nie chce życia którego nie będę lubić. Jestem pełen obaw o to że skończę w chujowej pracy, będę wracał do domu który jest pusty, lub w którym czekać będzie kobieta której nie będę nigdy kochał. Po prostu boję się o to że życie będzie chujowe- chyba jest nawet na taki stan pogląd filozoficzny lub kulturowy?
    Pozdrawiam wszystkich równie nie przystosowanych do świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. jakbyscie zarabiali po 17000 brutto na rok jak taki jeden tutaj, i jezdzili pełnoletnim mesiem – merdzedesem okularem 2.2 „w dizelku” po taryfie co ma milion najechane i przeżarty na wylot rdzą, to byscie tak się nie pierdolili ze sobą tylko żyli pełnią życia, wyrwali panne w remizie co ma 30lat i pryscze na ryju, taką co obrobila juz wzstkich dresiarzy w swojej wiosce i byłoby kul, a tak to mozecie sobie tylko ponarzekac.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ja mam 20 lat i mam podobne odczucia. Nie jestes sam. A do @4 ja tez widze ze ten rok jest chyba ta zawiecha. Rowniez nie koniecznie chce isc na humanistyczne studia i scisłowcem tez nie jestem. Minał rok od matury i nie wiem gdzie znow probowac. @4 powiedz co zrobiles po tym rocznym zawieszeniu w koncu ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja na Twoim miejscu popracowałabym trochę nad ortografią i zaczęłabym pisać. Spróbuj! Dobrze mi się czytało to, co napisałeś. Nie musisz porywać się na powieść, ale może chociaż jakieś opowiadanie? Pomyśl nad tym. Może mógłbyś założyć bloga. Opcji jest wiele. Spróbuj!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przypadek was skazał na życie w pojebanym kraju a wy nie umiecie tej przypadkowej chujni zaradzić bo jesteście lamerami (autor i ci co komentują że mają tak samo). Skończą was rodzice karmić to znajdziecie pasję- zarabianie na michę. Pozdro z Anglii.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ja pierdole jak to czytam masakra jakbym widział swoje odbicie mam 21 lat i to samo….chujnia z grzybnią.Ale może za jakiś czas los sie dla nas chujowiczów odmieni na lepsze.
    P.S
    Zjazd chujowiczów to świetny pomysł:P

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Panie i Panowie. Życie jest zbyt krótkie i gówniane żeby nie wykorzystać jego nielicznych pozytywnch stron. Nic nie zmienimy na tym swiecie. Nie bylo to mozliwe w minionych wiekach, nie jest to mozliwe dzisiaj. Kiedys rozmawialem z Rosjaninem, ktorego ojciec siedzial za Stalina, jak miliony innych, nie tylko Rosjan, Polakow itd. w tzw. lagrze na Kolymie. Mial szczescie. Przezyl to pieklo gdzie spedzil prawie 10 lat. I ten ojciec, jak dzieci podrosly, bo mial to szczescie, jescze mogl patrzec, jak to potomstwo, ktorego pragnal, mu rosnie i rozwija sie, tak ze mogl jeszcze tym dzieciom swoim troche prawdy o zyciu powiedziec. Powiedzial im, ze trzeba byc porzadnym czlowiekiem, trzymac sie przynajmniej tych kilka waznych, istotnych zasad, lacznie z solidarnoscia w ramach swojej rodziny, klanu, czy wspolnoty, a poza tym nic nie zrobisz. Musicz, jak ten ojciec im mowil, zaakceptowac rzeczywistosc, i ten swiat, ktory czy w Rosji czy gzie indziej na swiecie dla wiekszosci zawsze bedzie okrutny, bezwzgledny i niesprawiedliwy. to i tak zabrzmialo to dla mnie dosc humanistycznie. A Z tym calkiem sympatycznym Rosjaninem przegadalem ladnych pare wieczorow tu w Krakowie. Trudno mi sobie wyobrazic takie szalenstwo jak oboz dla politycznych czy tez nie gdzies pod kolem polarnym i musisz tam siedziec i pracowac 10 lat i wiesz, ze nie da rady uciec a jestes zupelnie niewinny, nikomu nie zrobiles nic zlego, ale urodziles sie w bardzo przechujowym czasie i w chujowym do potegi 100 zupelnie pojebanym panstwie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Autorze, dzieje sie tak jak piszesz, bo wiekszosc ludzi, o ktorych piszesz, w Twoim wieku, czy troche starszych, plci obojga, jest po prostu ciezko pierdolnieta duzym drewnianym mlotkiem w glowe i juz sie nie opamieta. Nigdy sie nie ogarnie w tym krotkim zyciu. Dobrze piszesz i inteligentnie rozwazasz. Niewielu jest w ogole do tego zdolnych. Doswiadczony.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @7 Haha 😀 Co do tekstu to świat spada na psy..

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Znam ten stan. Ja mieszkam w miescie i tu taka sama chujnia. Stary jest po prostu chujowo czasem gdy nie ma pracy i perspektyw zgadzam sie z Toba co do tego 0 perspektyw ale do gory leb moze kiedys uda sie cos osiagnac w tym marnym zyciu bo jak nie my to kto ? A teraz trza wziac sie w garsc i do roboty! Ps. Wkurwia mnie jak oceniaja niektorzy jedna miara wszystkich np. Ze ktos nosi dresy to juz debil. Ja chodze w dresach bo tak mi wygodnie i chuj. Elo

    0

    1
    Odpowiedz