Kto potrzebował, ten wie, do czego piję. 50zł za kartę papieru, 3 pieczątki i podpis? Co to za opresyjne państwo ta Polska?
24
45
Kto potrzebował, ten wie, do czego piję. 50zł za kartę papieru, 3 pieczątki i podpis? Co to za opresyjne państwo ta Polska?
A ja pracuję w urzędzie, gdzie za papier A3, cztery pieczątki i podpis pobiera się opłatę 120 złotych. Polska biurokracja i tyle. Tylko gdyby nie takie opłaty, nic by nie działało, mówię tu o urzędach. Niestety taka prawda, a poznałam ją dopiero pracując jako „urzędas”. 🙂 Relax!!!
pracy szukamy? 😛
nie pij do kartki papieru, lepiej z kolegami się napić
Chujnia, ja też musiałem zapłacić.Mw
ta jak miałem być gliną to zapłaciłem i zaniosłem im takie świadectwo o niekaralności, po 5 latach mi się wszystko wymazało (grzeszy z młodości) a oni na miejscu i tak mieli cały mój bandycki życiorys na innym kwicie i tak 50 zł psu w dupę wsadził, choć dobrze ze psem nie zostałem bo teraz mam lepiej płatna normalną pracę.
A spróbuj przyjacielu wyrobić sobie pozwolenie na broń w naszej kochanej Polsce. Po opłaceniu wszelakich badań, zaświadczeń, kursów obsługi i przebrnięciu przez całą tą biurokratyczną dżunglę dowiesz się listownie od łaskawie nam panującego na Mazowszu komendanta wojewódzkiego, że przecież żyjesz w „bezpiecznym kraju” i sygnowana jego boską ręką odmowa nie powinna Cię dziwić… jednym słowem broń to nie najlepsze hobby w tym kraju. Ave.
Kolego wyżej zapisz się do jakiegoś koła łowieckiego . 1rok pobiegasz po lesie zrobisz ambonę lub karmnik. Nauczysz się kiedy można ubić jelenia. Egzamin a potem jest z górki na broń myśliwską (Dragunov SVD jest bronią myśliwska w Polskim prawie, koszt około 10 K ) POWODZENIA !!