Cham w akademiku

Wkurwia mnie w akademiku koleś, który wchodzi w majtkach do kuchni (żeby chociaż miał dużego fiuta) i chara do zlewozmywaka, w którym wszyscy myją naczynia, warzywa, owoce i jakieś tam rzeczy jedzeniowe. A ten cham chara i zostawia taką flegmę ściekającą po ściankach!!! I jest studentem medycyny, żeby udowodnić co umie. Pewnie jak przyjeżdża do domu to chara matce w twarz na powitanie, a ona jest dumna, że zapamiętał jej naukę – bo skąd takie maniery wynosić jak nie z domu…

20
30

Komentarze do "Cham w akademiku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I właśnie dlatego żałuję,że w akademiku nie mieszkam-lubię swojskie klimaty.
    Ps-przecież każdy wie że prawo i medycyna to największe buce:)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Życie studentów w Polsce – żałosne. Do roboty się wziąć, pajace!

    0

    1
    Odpowiedz
  4. ja bym go „szczelił” w zęby żeby je wycharkał do tego zlewu i nalał ze strachu w swoje majty…z medycyny to może stomatolog…albo urolog..da rade:)

    0

    1
    Odpowiedz
  5. jaka świnia wstrętna!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Nacharaj mu w mordę, niech wie jak to jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. co za problem sie skrzyknąć ze wszystkimi i go za każdym razem upominać i opierdalać?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Napluj mu do żarcia to się przekona albo zasugeruj delikatnie, że jak jeszcze raz to zrobi to przyjebiesz mu przez ryj cegłą. Nie pisz tylko działaj proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Złapać chama za łeb, mordą zetrzeć tą flegme ze zlewozmywaka. Potem wygarnąć mu jakiego ma beznadziejnego i małego fiuta, że nie ma się czym chwalić i wogóle. Jeśli jest mężczyzną to powinien być wrażliwy na tym punkcie i wziąć to do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To i tak chyba lajcik. Ja się lubie odlewać do wszelkich zlewów i umywalek. Nie tylko dlatego, że często jest bliżej, a nie chce mi się chodzić do kibla, ale tak jest poprostu łatwiej i przyjemniej. Jak się leje na stojąco do kibla, to łatwo oszczać wszystko dookoła. Z kolei siadanie na kiblu wymaga zdejmowania spodni i w ogóle jest obrzydliwe, no i można pobrudzić krawat. A tak – wystawiasz pytę, lejesz, przepłukujesz z kranu i jest git.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. to mu nasraj pod łożko

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zrób tak jak mówi 10.;d

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Komentarz 9-miazga.Dobrze że są jeszcze cynicy…ale co prawda to prawda,szczanie do zlewu ma swój urok;0

    0

    0
    Odpowiedz