Wkurza mnie to, że ludzie na wyciągu za szybko podnoszą barierkę, a przecież mogą zwolnić wyciąg i można spaść… A w ogóle to piszą, że warunki bardzo dobre, a jest lód, a śnieg ma konsystencję piasku… Ogólnie to fajnie jest na nartach 😀
21
30
Wkurza mnie to, że ludzie na wyciągu za szybko podnoszą barierkę, a przecież mogą zwolnić wyciąg i można spaść… A w ogóle to piszą, że warunki bardzo dobre, a jest lód, a śnieg ma konsystencję piasku… Ogólnie to fajnie jest na nartach 😀
Tak, właśnie tak. Nie wiem czego do chuja oni się boją, że nie zdążą jej podnieść, nie ogarniam
Polać mu (jej?)! Dobrze mówi! Znam ten ból – gdzie się spieszy chujom pierdolonym – tylko pojawi się stacja na linii horyzontu i już kurwa będą otwierać i wysiadać w locie prawie. Dlatego trzymam twardo nartą do samego końca i śmieję się w duchu z tej paniki i oburzonych min, jak nie dają rady podnieść. Kij narciarski im w dupę, a w wersji snowboardowej cały snowboard. Zdarzyło się na jednym wyjeździe, że kilka razy jechałem z takim jednym, co za każdym razem próbował wcześniej podnosić – to za karę chuja tak przetrzymałem, że nie zdążył zejść z krzesełka na stacji i pojechał na dół (obsługa nie zauważyła).
Odn.2 widzę że kolega wie z praktyki.
ja zawsze podnoszę barierkę od razu po wejściu, na wypadek gdyby mi się srac chciało;)))
Pewnie! A faceci są szybcy w ściąganiu, bo barierkę zawsze ja zamykam!!!