Chujowy pech

Witam chujowiczów i chujowiczki! Mam problem z tym, że chyba jestem uzależniony od jebanego hazardu. Ale kurwa, żeby to było tylko uzależnienie to jeszcze chuj. Najgorszy jest pierdolony pech.
W skrócie wygląda to tak. Gram u buka od siedmiu lat. Szło różnie, choć na pewno jestem na minus (choć bywały już zajebiste miesiące). Niestety, im kurwa gram dłużej i dłużej siedzę w tym zajebanym sporcie, tym gorzej idzie mi obstawianie. Najgorsze jest kurwa to, że wszystkie mecze o których myślę, a nie postawię, wchodzą jak w jebane masło. A kurwa jak już wybiorę, to wszystkie kurwa w ryj.
Szczytem był natomiast styczeń. Wjebałem już od Nowego Roku 8 tysięcy pierdolonych złotych. Ale jak sobie kurwa to policzyłem od początku do końca, to wyszło, że prawie 7 tysięcy straciłem przez gole w doliczonym czasie meczów. Nosz KURWA MAĆ! 16 z 23 typów wpierdoliłem, bo moja drużyna dostała bramkę w ostatniej minucie. Mam kurwa mać tego wszystkiego dość w chuj. Nie wiem czy ta pierdolona czarna seria się kiedyś skończy, bo mam wrażenie, że zostałem powity pod jakąś zajebaną, mroczną i megachujowatą gwiazdą. Powoli się zastanawiam czy nie mam najebane w mózgu.
Niby mam dobrze płatną pracę, żonę (która nie wie, że gram tak grubo), mamy na życie, ale ja przepierdalam tyle, że się w pale nie mieści. I zawsze kurwa w pierdolonej 90 minucie! Czemu do chuja moja drużyna nigdy nie może strzelić w doliczonym czasie. Zawsze kurwa traci.
I na koniec, byłem tak kurewsko wściekły, że po raz pierwszy przyjebałem 4 tysiące na jeden bet. Na co kurwa? Na zajebaną Barcelonę, na którą z powodu niziutkich kursów nigdy nie przykładałem, a która nie przegrała z kilkudziesięciu meczów z rzędu. Teraz się zdecydowałem i ten zajebany Messi i jego banda przegrali z Realem Sociedad San Sebastian 2:3 mimo tego, że prowadzili 2:0!!!!!!!
KURWA MAĆ Ratujcie mnie, bo mnie kiedyś rozpierdoli!

75
76

Komentarze do "Chujowy pech"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrób se przerwę i obstawiaj na sucho i patrz ile jesteś do przodu ,ja też gram ale przy tym myślę ,prawidłowość jest taka ,że jakby taki Real czy Barcelona chciały to wygrałyby wszystkie mecze w lidze a między sobą by grały o mistrzostwo no ale przecież trzeba coś od czasu do czasu przegrać i zarobić ileś milionów dolarów u Buków w krajach azjatyckich ,a jak myślisz skąd są pieniądze na te transfery ,moja rada przeznacz na tydzień góra 200 zł graj na małe stawki góra pięć zdarzeń w tym jeden albo dwa remisy polecam drugą ligę grecką portugalską i francuską gdzie jest najwięcej remisów ,gwarantuje że coś trafisz a kursy po niżej 1,3 omijaj szerokim łukiem bo to śmierdzi ,pozdrawia typer który jest do przodu .

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Idź się rozbiegnij i w drzewo… ebnij

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ten system polega na tym, że oni znając zakłady tak manipulują wynikiem, żeby jak najwięcej osób przegrało. To stary numer. Obejrzyj sobie „Żądło” a będziesz wiedział o co chodzi i jak się takich frajerów jak ty robi klasycznie na szaro. Przegrasz wszystko, dom, rodzinę, życie. Więc porzuć to obsrane zajęcie i weź się za coś normalnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie chcę Cię martwić graczu, ale następnym przepierdolonym meczem może być Twoje małżeństwo. A potem to już równia pochyła i żaden Real Madryt nie pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zadzwoń do klubów i zaproponuj im, żeby zapłacili Ci za to, że na nie NIE POSTAWISZ, a jednak pomyślisz. Według tego co piszesz, to zapewnia wygraną danego klubu 🙂
    Tak na poważnie to hazard wymyślono, żeby ludzie zarabiali, ale nie ci grający, ale czekający na łatwą kasę w biurach 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś pojebany żeby tyle pieniędzy wypieprzać w błoto na jakieś głupie gry. ogarnij sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja też tak miłem – grałem 20 lat i nic nie wygrałem a analizowałem – teraz jak na sucho stawiam ,to bez emocji , wchodzi wszystko 13 meczów z rzędu po 2 typy na jedne dzień http://www.betexplorer.com/hot i kurs 100 do 1 na tydzień czasem wpadnie ale co z tego – tylko kasę postaw to nie wejdzie. Tak to już jest 🙁 Lepiej się wziąć za robotę a grać za drobne dla zabawy !!! By się lepiej oglądało.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dam ci radę, bo kiedyś grałem w pokera. Nie odegrasz się. Zapomnij o wdupionej kasie i dzwoń na infolinię, może cię jeszcze uratują.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Każdy kto gra i z kim rozmawiam zawsze zwala winę na ostatnie minuty… yhym, radzę się zastanowic.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie chyba, tylko na pewno. Na stronach bukmacherów (przynajmniej w gameboo…) była zakładka „Responsible game” – przejrzyj to. Jesteś uzależniony. Nie patrz, ile możesz wygrać, a ile możesz bez bólu przegrać. Ja na całe szczęście manię bukmacherów przechodziłem w liceum. Wtedy utopione parę stów było dla mnie majątkiem. Dobrze, że wtedy, a nie teraz, gdzie przepierdzielałbym wypłatę. Jak dla mnie radzę się nad tym troszkę głębiej zastanowić. Teraz raz na ruski rok postawię coś za parę złociszy (dosłownie), żeby się ciekawiej w TV oglądało. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Stary, dałem ci pięć gwiazdek, bo tylko tacy,jak my, rozumieją ten temat. Temat przepierdalania kasy(chociaż stawki miałem nieco niższe, ale uzbierało się), wiecznej nadziei, pierdolonego pecha, rozdzielania skóry na nieupolowanym niedźwiedziu, obstawianiu nie tego, co się powinno, etc etc etc. Dwa miechy temu wjebałem 1,5k i od tego czasu nawet nie zaglądam na livesports.pl… Można ?… można. Ale czy trzeba były wpierdalać się bardziej, jak już ze stówki zrobiło się 10x ??? Niby nie, ale jednak człowiek brnie. Natenczas odpuściłem, bo wydatków przybywa, a w interesie zastój, więc trzeba odbudować budżet i psychikę, która najbardziej ucierpiała.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak można kibicowac barCWELonie bądź stawiać na te mierne aktorzyny kase O.o’

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kurwa jaki kolo z ciebie heheh.Rozjebałeś mnie tym tekstem.Normalnie urzekła mnie twoja historia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Musisz zdać sobie sprawę, że jesteś w grupie ryzyka. Dzieli Cię kilka kroków do przepaści.
    Jedynym wyjściem jest wycofać się póki jest jeszcze czas, ale powoli.

    Zostaw obstawianie bo masz wszystko, a możesz nie mieć nic. Lepsza jest stabilność
    od upadku i to przez jakiś głupi system, który ma za zadanie manipulować umysłami.

    Mam wrażenie, że chcesz na siłę wygrać – odebrać swoją przegraną, ale wiedz, że nie zawsze
    można wygrywać, że przychodzi czas, kiedy trzeba zrezygnować i to właśnie jest Twoja wygrana.

    Wygrasz z systemem jak się z niego wycofasz bo im więcej się szarpiesz tym bardziej idziesz na dno.

    Jest taki moment, kiedy chcesz grać tak bardzo, że to przyćmiewa wszystko dookoła i wtedy musisz
    zawieźć się na sobie samym. Poczuć ten zawód, tę przegraną, popłakać się jak dziecko, ale potem
    wstać i pokazać, że nie musisz w tym być bo to właśnie jest Twoja wygrana.

    Podnieś się kurwa, wstawaj, przestań walczyć z systemem.
    Lenard.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. a niech cię rozpierdoli. trzeba być głupkiem, żeby wydawać kasę na takie pierdoły, kiedy naprawdę nie jest łatwo zarobić. ogarnij się zamiast marnować czas na pierdy. no kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A może nie traktuj tego jak hazardu?
    Surebety (poszukaj w Google) zapewnią Ci mały, ale w miarę pewny zysk. To raz. Dwa, typuj tylko u bukmacherów internetowych (nie ma podatków itd.). Trzy, analizuj cały świat piłki nożnej (bo widze, że tylko to obstawiasz). I na tej podstawie obstawiaj. Krok po kroku inwestuj małe (!) pieniądze. I pamietaj, nie daj sie wciągnąć w tilt (też wyszukaj).

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kurwa stary to jest nałóg jak skurwysyn.Pomyśl ile rzeczy za te 8000 zł byś kupił.Mam nadzieję,że się wyleczysz. 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Chcesz zarabiać regularnie na zakładach – załóż zakład bukmacherski

    0

    0
    Odpowiedz
  20. siema. musisz objac inna strategie a mianowicie indywidualna manipulacja. policz ile jestes na minus I podziel to przez dni w ile sie chcesz odegrac.uwaga! daj sobie rok lub 2 zalezy ile jestes na minus zeby jak podzielisz to bedzie w granicach max 10-15 na dzien.jesli pitrzeba ci 2-3 lata czy wiecej to ok bo chodzi o wyjscie na 0 I skonczenie czyz nie? ale czemu manipulacja? a dlatego ze napewno wiesz jak grasz duze stawki ze 15codziennie to pikus ale I tak wiemy ze zagrasz za wiecej raz wpadnie I juz na plus co nie? I teraz np po 20 dniach piwinienes miec 300 ale ze pare razy zaryzykowales to masz 500 powiedzmy. widzisz manipulacje? zawsze sobie cos zostawiasz I kolejny kupon spokjnie moze byc za 100 bo nawet jak nie wejdzie to nie bedziesz sie szybko odgrywal bo jestes 100 naprzod czyli 6 dni gry. a uwierz mi ze jak nie bedziesz chcial wygrac to wygrasz:) ja stosowalem ale bylem glupi bo nie do konca rozumialem ten system ktory sam wymyslilem. trzymaj sie I jak cos to tutaj odpisz. 5tka leci dla ciebie po kursie 1.01 😉

    0

    0
    Odpowiedz