Co to za tekst :|

Dwa miesiące temu umarła moja dziewczyna. Byliśmy razem 3 lata. Dwa lata była z nami choroba. Kochałem ją najmocniej na świecie i chciałem spełniać jej każdą zachciankę byle tylko była szczęśliwa.
Wyć mi się chce jak sobie przypomnę nasze ostatnie chwile.
A jej matka tuż po pogrzebie powiedziała, że muszę sobie ułożyć życie. Qrwa mać co to w ogóle za tekst??? Jeszcze czuję jak byśmy się rozstawali tylko na kilka dni, a ona mi z takim tekstem. Ja jebię.

74
62

Komentarze do "Co to za tekst :|"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobrze mówi, trzeba żyć dalej.
    zrozumiesz o co chodzi gdy dojdziesz do pewnego poziomu rozwoju i staniesz się bytem a nie tylko człowiekiem, wtedy istnieje nawet szansa że ją spotkasz.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Będzie lepiej później daj ci Panie Boże.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. @1 nie pierdol.
    @autor masz rację, tekst bardzo słaby na daną chwilę. Takie coś można powiedzieć po paru miesiącach latach. Postaraj się nie zniszczyć siebie zanim się z tym pogodzisz. Pamiętaj, że ona by nie chciała, żebyś przez nią cierpiał… 3m się.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. moze i ulozysz sobie zycie ale ono nie bedzie takie jak dawniej 11 miesiecy temu umarl nam syn niemowle do dzis nie mozemy sie pozbierac 🙁 ale zyjemy dalej jakos sobie radzimy sa dni lepsze i te w ktorych zyc sie nie chce 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze powiedziała, tylko dla Ciebie za wcześnie…. Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie wiem o co masz pretensje, pewnie chciała Cię pocieszyć …

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To znaczy, że jej matka traktuje Cię jak dobrego człowieka i martwi się o Ciebie. Nie mam żadnej rady dla Ciebie. Teraz tylko czas jest Twoim sprzymierzeńcem.Pamiętaj tylko, że to nie jest Twoja wina, a na pewne rzeczy choćbyśmy nie wiem co zrobili, nie mamy wpływu.Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Autorze mam wrażenie, że walisz nam tu ściemę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dosonale Cię rozumiem. Mój mąż zmarł 2 miesiące temu, jeszcze za życia słyszałam od tesciowej-że nawet jak coś się stanie to młoda jestem i kogoś sobie znajdę… Szczerze? Nie planuję! Cały czas mi się wydaje, że mąż wyjechał i wróci… Na to czy mąż będzie żył – nie miałam wpływu, na to jak ja będę żyć już mam…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. jaka choroba ? anoreksja ? współczuję:( pojebana baba z tej matki, ale no wiesz miała rację znajdź inną, bo się załamiesz do końca :

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @7. to nie ściema
    @9. to był chłoniak Hodgkina inaczej ziarnica złośliwa

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ona chciała Cię pocieszyć, chciała Ci dać do zrozumienia, że całe życie przed Tobą. NIe miej jej tego za złe. Na początku będzie potwornie ciężko. Sam wiesz, jak boli. Ale nauczysz się z tym żyć, będę straszne noce i poranki nadziei. Kiedyś spotkasz swoją Dziewczynę po drugiej stronie i z tą myślą kładź się codziennie spać. Pozdrawiam Cię z całego serca!

    0

    0
    Odpowiedz