Mamunia zrobi ci obiadek

Wkurwia mnie jak rodzice faszerują dzieci słodyczami! Pracuję w sklepie więc coś o tym wiem. Kiedyś sądziłam, że dzieci tyją dlatego, że po prostu zmuszają rodziców krzykami i płaczem do dawania im słodyczy. Teraz to się zmieniło. Ostatnio zaobserwowałam taką sytuację: matka(otyła) z dwojgiem dzieci z nadwagą przychodzi do sklepu. Dzieci wychowywane bez stresowo, zaczęły drzeć ryja, zwalać towary z półek, płakać itp. Mamusia, rzecz jasna zero reakcji. No szlag jasny mnie zaraz trafi! {pomyślałam). No ale to nie jest najgorsze. Przechodząc obok pączków, mamunia zatrzymała się. Pączki oczywiście oblane czekoladą, lukrem, tonące w tłuszczu i innych paskudztwach, mimo wszystko wyglądały apetycznie. Wzorowa mamunia, oczywiście zapytała swoje pociechy czy nie maja ochoty na pączka. A dzieci zajęte robieniem odcisków na szklanej ladzie nie zwracały uwagi. Powtórzyła więc pytanie. Jedno z dzieci powiedziało, że nie chce. A ona mówi do nich: idziemy zaraz do domu, nie myślcie, że będę cały dzień stała przy garach! Weźcie sobie pączka, bo ja nie będę dzisiaj gotować. Nie mam czasu! Wzięła 6 pączków. Zadowolona. Myślałam, że je*ne jej tym pączkiem w ten obrzydły, tłusty ryj! Ona robi krzywdę tym dzieciom! Boli mnie taki brak odpowiedzialności, wystawianie dzieci na pośmiewisko z powodu ich wagi! Na pewno zwróciliście uwagę, będąc w jakimś McD czy KFC jak dużo dzieci się tam przyprowadza! szok. Potem dzieciak dorasta i deprecha, bo w szkole się śmieją. Nic dziwnego skoro rodzice uczą takich nawyków! Wkurw niesamowity. Opisana przeze mnie sytuacja dość często się powtarza. Różnią się tylko twarze. WSTYD!

115
70

Komentarze do "Mamunia zrobi ci obiadek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A może by tak więcej tolerancji w ocenianiu ludzi a zwłaszcza ich dzieci po wyglądzie? Nie dawno pewien chłopczyk miał trafić z tego powodu do rodziny zastępczej. Po prostu na tycie składa się wiele czynników związanych z naszym metabolizmem i ktoś może obżerać się bez ograniczeń i waga nie wskaże większych tendencji wzrostowych a ktoś może znacznie ograniczać spożywanie pokarmów a i tak będzie grubasem. Ja raczej powiem że to lansowana w mediach moda na bycie wiecznie młodym i szczupłym jest obłudna i zakłamana, każdy powinien siebie zaakceptować siebie takim jakim jest, po prostu są ludzie młodzi i starzy, wysocy i niscy, gdyby nie było grubych nie byłoby chudych i tak dalej, każdy ma w sobie coś wyjątkowego i to w naszej różnorodności jest nasze bogactwo. Inna sprawa z naszymi nawykami żywieniowymi – zawiesiste sosy, tony ziemniaków i białego pieczywa, smażone potrawy robią swoje i wiele osób faktycznie mogłaby uniknąć nadmiernej otyłości która jest przyczyną wielu groźnych schorzeń, co do tego nie ma żadnej wątpliwości, warto również nadmienić fakt iż w naszym kraju na masową skalę tolerowane są zwolnienia w szkole od WF-u, często z banalnych powodów, co także ma istotny wpływ nie tylko na wzrost wagi ale przede wszystkim na sprawność młodzieży. Jestem za zdrowym odżywianiem i za zdrowym postrzeganiem rzeczywistości w ogóle, jednak jestem absolutnie przeciwny temu by robić z kogoś wieszaka na siłę pod presją że jest kimś gorszym, zwłaszcza jeżeli genetyczne uwarunkowania wpływają na czyjąś budowę ciała. Dzieci także powinniśmy uczyć tolerancji i uświadamiać im że inny to nie znaczy gorszy, a śmiech powinien być grymasem na naszej twarzy który oznacza radość a nie kpinę.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. WSTYD i 100% RACJI!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie bój nic, dzieciak dorośnie, pójdzie na taśmę gdzie dniówka wynosi 14h i zaraz schudnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Podziwiam twoje trzeźwe myślenie w tej kwestii, droga hujowiczko. Od siebie dorzucę tylko, że sprawa nie dotyczy samych słodkich rzeczy. Nie wiem skąd, idiotycznym zwyczajem stało się dawanie parówek maluchom do żarcia. Przecież to najgorsze gówno jakie można wymyśleć. Wklepcie sobie na Google frazę MOM – mięso oddzielone mechanicznie. Zobaczcie co to, potem popatrzcie na etykietki, a może zrozumiecie co wpierdzielają Wasze dzieci i dlaczego potem mają słabe zdrowie. Śrut przechuj w tym temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kali nie zgadzać się z Twoja. Kali sądzić że gruba dupa być dobra dla każda rasa. Tłusta biała człowiek być smaczny i pożywny. Kali bardzo lubić tłuste dziecka, z beszamel i cebulki. Gruba czarna człowiek być dobra bo znaczyć że bogata i stać murzyn na próżnowanie i jedzenie. Król Zulusy Cetewayo mieć dupa tak ciężka że zgnieść swoja trzynasta żona. Wszyscy się cieszyć, bo widać po dupa że on być mądry i zamożny murzyn.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ty to masz problemy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A co Cie to ochodzi, czym faszerują? Twoje dzieci? Odpierdol się i ciesz się, że wogóle przychodzą do sklepu, grzdylu.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Uff jak ja się cieszę że się zdrowo odżywiam. Na kolacje zjadłem kromkę chleba posmarowaną dwudziestoma gramami masła i 4 owoce.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wypierdalaj z taką chujnią, poza tym masz silnik od Zastavy? jak nie to możesz mi zrobić jedynie laskę

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Pilnuj kasy żeby cię dresiarze nie opierdolili
    a nie oglądaj się jak ludzie w sklepie wyglądają i co kupują, jak cię to razi to wypierdalaj do warzywniaka a swoje bachory futruj pietruszką i rzodkiewkami.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. AD5 piąteczka bracie, kochom Cię. Mesiu przy Tobie to jakaś cienizna totalna. Kali pisać więcej, Biały człowiek klaskać i szczać ze śmiech.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To nie twoja chujnia więc jedna gwiazdka żydowska dla ciebie. Jak chcesz rozkminiać metody wychowawcze kilku miliardów ludzi których to liczba rośnie lawinowo to sobie rozkminiaj ale nie w moim internecie za który płacę.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @1 Pierdolisz trzy po trzy. Nawołujesz to tolerancji i akceptowania siebie i innych takimi jacy są, a co byś zrobił, gdyby podbijała do ciebie gruba dziewczyna, taka około 80-100 kg? Założę się, że byś taką zlał totalnie, nie zastanawiając się, czy to może przez genetykę i metabolizm wygląda tak a nie inaczej. Pieprzysz o obłudnej i zakłamanej modzie, a tymczasem to z ciebie wylazłaby w tym momencie hipokryzja. Nie ma co udawać, każdy facet szybciej wybierze „wieszaka” niż grubaskę, no chyba że ma niestandardowy jak na dzisiejsze czasy gust. Poza tym szczupłe=zdrowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Czy byka boli jak się krowa cieli?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jaki wniosek z powyzszego wpisu? Nie zawierajcie znajomosci z zadna gruba dupa czy grubym dupkiem, bo nigdy z wagi nie spadnie a dupa bedzie mu rosla jeszcze wieksza. Przeciez przyjdzie taki grubas czy grubaska do domu, otwiera lodowke, i mimo sniadania w domu, sniadaniu w pracy, obiadu w pracy, zjedzonego w miedzyczasie a takze przyniesionego do pracy ciasta, ciastek a nawet wysokokalorycznego tortu do kawy poobiedniej z tabliczka czekolady z orzechami (co w wielu biurach, fimrach, urzedach, administracji jest celebrowane codziennie od 1945 roku i nic sie doprawdy nie zmienilo mimo parokrotnej zmiany systemu)oraz kupionego i zjedzonego po drodze do domu gdzies na miescie duzego loda z waflami, dwoch duzych bulek z wedlina, porcji kebabu i wypicia litrowej butelki coca-coli, kakao czy tych swinskich slodkich napojow, po prostu taka gruba kobieta czy mezczyzna zmiecie z lodowki wszystko, co tam bylo do zjedzenia. ZROZUMIELISCIE? WSZYSTKO CO TAM BYLO. Przychodzisz zrabany z roboty ok. godziny 19.00, chcesz cos zjesc, a tu nawet nie znajdziesz 1 jajka, plasterka wedliny, kawalka sera czy chociazby lyzki marmelady na posmarowanie ostatniej kromki chleba schowanej sprytnie przeze mnie pod materacem. Wiem dobrze co mowie. Jest to katastrofa zupelna. Zylem kiedys jakis czas z dwiema dojsc grubymi dziewczynami. Cos sobie moze obiecywalem za wiele a bylem napalony na kobiety, ktore mialy troche ciala. Ale mi przeszlo. W krotkim dosyc czasie naszej znajomosci jedna mocno utyla, a ta, ktora poznalem lata cale po tej pierwszej, probowala co prawda zbic wage, ale nie wyszlo jej to nawet w jednym procencie. Jadla troche mniej przez jakis czas, ale po krotkim czasie jakas tam mala dyscyplina z jej strony ulegala wyczerpaniu i wieczorem rzucala sie z obledem w oczach na jedzenie jak wyglodniali wiezniowie ze stalinowskich gulagow. I to nie bylo w ogole podyktowane jakimis psychicznymi dolegliwosciami, obciazeniami. Po prostu tacy ludzie sa i byli zawsze i nie ma na to rady. A grubych kobiet jest coraz wiecej, a w Stanach to jest po prostu epidemia. Trudno to pojac normalnemu czlowiekowi.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Dobra matka – wie, że masa to podstawa. Przynajmniej nikt im nigdy nie powie „zrób masę”.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. I dobrze. Trzeba zwiększać masę

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @14 Brałem pod uwagę iż kogoś może sprowokować mój komentarz, jednak nie spodziewałem się iż będzie on dotyczył, nie wiedzieć czemu, czyichś preferencji seksualnych, widocznie wszystkie twoje pragnienia orbitują wokół tego tematu, ale skoro już przy tym jesteśmy to chciałbym zauważyć że coś takiego jak „każdy facet” nie istnieje, co nie jest żadnym odkryciem i gusta w tej materii są naprawdę różne, również jeżeli chodzi o rozmiary partnerki, tak samo jak kolor włosów, wzrost, usposobienie, styl i szereg innych czynników które mają wpływ na obraz całości, po prostu różnych ludzi kręcą różne rzeczy i to nie tylko związane z płcią przeciwną tak więc i tu mamy do czynienia z pełną gamą różnorodności i wiemy nawet że niektórych facetów podniecają inni faceci, damska bielizna a nawet zwierzęta czy dziura w ścianie, więc przypomnę że ktoś kto leci na facetów jest pedałem, ktoś kto lubi babskie majtki jest fetyszystą, zwierzątka fascynują zoofilów, a ktoś kogo podnieca dziura w ścianie to świr. Tak więc widzisz drogi przyjacielu że istnieją różne kółka zainteresowań jeżeli chodzi o wykorzystanie swojego wacusia i możliwości są naprawdę nieograniczone. Ale już tak całkiem na poważnie wracając do mojego poprzedniego komentarza to moją intencją było zwrócenie uwagi na fakt iż na manowce prowadzi jakakolwiek dyktatura nie tylko polityczna ale także medialna zmierzająca do tego żeby wszyscy byli jednakowi pod każdym względem, gdyż nigdy taki eksperyment nikomu się nie uda, nawet jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny i każdy zasługuje na szacunek bez względu na aparycję zewnętrzną i nawet twoją inwektywę dotyczącą przypuszczalnej próby podboju mojej skromnej osoby przez dziewczynę wagi ciężkiej uznam bardziej za komplement niż obelgę, zważywszy na swój zaawansowany wiek i mogę tylko dodać że w tej grupie wiekowej podane przez ciebie parametry odpowiadają wadze średniej, jeżeli ktoś w ogóle miał szczęście do tego wieku dożyć a jeżeli o zdrowie chodzi to ważna jest nie tylko hołubiona przez ciebie szczupłość ale także życzliwość, pogoda ducha i dystans do siebie samego a szczupły, upierdliwy neurotyk prędzej czy później wysuszy się na tabakę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ech tam, prosze Was, nie tlumaczcie grubasow i grubaski genetyka i metabolizmem. w nielicznych przypadkach ma to moze miejsce. Ale zasadniczo chodzi tutaj o brak dyscypliny u mlodych, zdrowych, inteligentnych ludzi mimo ich niepojetej dla przecietnego obywatela wagi, ktorej nie chca zbic przy pomocy leczniczej glodowki (moze byc pod kontrola lekarza), 3-4 godzin ruchu pod kazda postacia, a mozliwosci jest przeciez wiele, przylaczenie sie do grupy osob o normalnej wadze, uprawiajacej jakas dziedzina sportu dla dobrej kondycji: np. bieganie. Ale trzeba to czynic codziennie przez dluzszy okres czasu.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Zgadzam się całkowicie z autorką chujni. Sam też pracuję w sklepie i widzę co się dzieje, a mianowicie czym przede wszystkim babcie „karmią” swoje wnuki. To co kupują tym małym pociechom jest nafaszerowanie jebaną kancerogenną, ogłupiającą chemią i innymi składnikami wywołującymi nieodwracalną otyłość takimi jak niebotyczne ilości cukru w produktach, ale też składniki chem. jak E 320 Butylohydroksyanizol (BHA), E621 – Glutaminian Sodu (poprawiacz smaku), E951 – Aspartam (słodzik), E211 – Benzoesan sodu (konserwant), E250 – Azotyn sodu, 251 – Azotan sodu, E 252 – Azotan potasu Formaldehyd – E240 (aldehyd mrówkowy – metanal) środek konserwujący, trucizna jak chuj (jest to gaz o charakterystycznie duszącej woni) W handlu najczęściej spotyka się 35–40% roztwór formaldehydu w wodzie – formalinę.
    Te wszystkie trucizny możecie znaleźć w każdej paczce czipsów, w wielu gumach do żucia i słodyczach, we wspomnianych wcześniej parówkach i innych wędlinach (konserwach) oraz oczywiście w każdych kolorowych napojach nie będących sokami a już te napoje energetyczne to prawdziwa bomba chemiczna a młodzież to kupuje litrami, wiem bo codziennie obsługuje małych klientów kupujących te świństwa. Czasem nie potrafię się powstrzymać i im mówię, że to niezdrowe, że więcej energii da im napój (sok) marchwiowo-owocowy niż to pseudo energetyczne płynne sztuczne gówno.Ale młodzież sobie z tego nic nie robi. Kiedyś jak chodziłem do przedszkola to dzieciaki były szczupłe, grubas zdarzał się JEDEN na 2-3 grupy przedszkolaków, czyli jeden na ok. 65 dzieciaków, a teraz??.

    1

    1
    Odpowiedz