Och, jaki jestem dorosły

Wkurwiają mnie moi znajomi ze szkoły. Chodzę do liceum, aktualnie 2 klasa. To znaczy, że mamy około 17 – 18 lat. I jest to taki wiek właśnie nie wiadomo jaki. Niby odpowiadamy przed sądem jak dorośli, powyżej 18 lat możemy sobie kupować alkohol czy papierosy, ale przepraszam bardzo, co nam z tego, skoro jesteśmy cały czas pod kloszem rodziców. To znaczy na utrzymaniu. Logiczne, bo ile może zarobić osoba w wieku nastu lat? Coś w wakacje i może coś od dziadka dostanie. Ale w sumie nie w tym rzecz. Chodzi mi o to, że jesteśmy niesamodzielni, a już tacy DOROŚLI. Wychodzimy na fajki na przerwach i szydzimy z naszych kolegów, jak nie umieją się zaciągnąć, ale gdy przejdzie obok znajoma mamusi lub nauczyciel zaraz fajeczka idzie za plecki i jest zdziwienie w domu mamusi, czemu plecaczek ma charakterystyczne zniszczenia. Koleś, skoro jesteś na tyle dorosły, żeby sobie samemu kupić fajki to dlaczego się z tym kryjesz?! Idź poczęstuj ojca fajką! Ale nie, ty to skrupulatnie schowasz gdzieś za doniczką. W dupę sobie to wsadź i całą tą swoją pierdoloną dorosłość. Prawda jest taka, drodzy ludzie, że dorośli nie stajemy się w wieku 18 lat, a wtedy kiedy zaczynamy samodzielnie żyć. Zarabiać na siebie. Wtedy kiedy my pomagamy rodzicom, a nie oni nam. Dorosłości nie liczy się w wypalonych papierosach czy kieliszkach wódki! Taaaacy dorośli, a nie umieją nawet zrozumieć drugiego człowieka, uszanować czyjejś decyzji. Ja nie palę. Raz w życiu, wcale nie tak dawno, bo 2 lata temu poczęstowano mnie pierwszy raz. Nie, nie smakowało. To i nigdy więcej po to nie sięgam. Ale moi znajomi nie potrafią takiej decyzji uszanować, nie rozumieją, że ja NIE CHCĘ. oni na każdej przerwie muszą się mnie zapytać, czy chcę fajkę, czy idę z nimi. NIE KURWA NIE IDĘ! O Śrucie Przechuju, pozwól mi szybko skończyć tę szkołę, mam nadzieję, że na studiach ludzie będą inteligentniejsi. Pozdrawiam moich normalnych rówieśników

21
32

Komentarze do "Och, jaki jestem dorosły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no na studiach ludzie bardziej umieją uszanować czyjeś zdanie. i np. jak nie palisz to już nie szydzą z ciebie że taki jesteś czy inny. bardziej dojrzali są. wiem bo jestem teraz na studiach, wcześniej miałam ten sam problem co ty, także głowa do góry będzie dobrze:)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. w tym co piszesz jest dużo prawdy. powiem ci, że jestem starsza od ciebie, zarabiam na siebie i czuje się (ok, teraz czułam) dorosła, ale…no właśnie dalej ukrywam się z fajkami przed rodzicami! wstyd! pewnie jest jeszcze w chuj rzeczy które świadczą o tym, że za chuja nie jestem dorosła.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Moim zdaniem dorośli nie stajemy się wtedy, gdy zaczynamy się sami utrzymywać itp; ale wtedy, gdy stajemy się świadomi tego, co nas otacza.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. kurwa na studiach to się zacznie BIBSKO!! ooo Śrucie Przechuju

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Z tego zrozumiałem, że masz 17-18 lat i dorosłość opisujesz przez palenie papierosów. Faktycznie jesteś gówniarzem do potęgi entej.
    To kiedy ktoś staje się dorosły nie jest warunkowane przez wiek. To tylko 18 lat na papierze dorosły.
    Sęk w tym, żebyś był odpowiedzialny, wiedział jak postępować, nawet jak mieszkasz z rodzicami. Co ma do rzeczy dorosłość i mieszkanie z rodzicami? Że żyjemy w takim zjebanym kraju, że dostaniesz 1500zł i se żyj to ciekawe kurwa jak się masz wyprowadzić?! Chyba z głodu się zesrasz.
    Co do fajek to dziwisz się, że nie mówią rodzicom? MAsz 18 lat, weź sobie kobiete, wróć na chate i powiedz, że idziecie się ruchać do pokoju. Przecież jesteś dorosły – masz prawo? A czemu tego nie zrobisz?
    No bo kurwa jest jeszcze coś takiego jak etyka/moralność, jakieś wpojone zasady przez kulturę i tradycję w jakiej się wychowaliśmy i w jakiej żyjemy. Podobnie jest z alkoholem.
    Wszystko zależy od tego jakie są TWoje relacje z rodzicami i jakie mają podejśćie do konkretnych używek.
    Ale chyba jeszcze zbyt młody psychicznie jesteś, żeby pewnie rzeczy zrozumieć. Narazie się wkurwiaj na kolegów, bądź sobie ‚dorosły’ i nie zawracaj dupy.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. @4 A ty z kolei nie zrozumiałeś tego , że ci co nie rozumieją się nie wypowiadają. Przeczytaj sobie jeszcze raz to zrozumiesz , (być może) że on nie uważa , że to dorosłość . Jego tylko wkurwia ta chujnia z papierosami.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Liceum to chuj! Też tylko czekam aż to skończe dziadostwo.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Fajni koledzy …

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Rozumiem Cię.Ja mam lat 20,też obserwuję to.moi rówieśnicy jak i młodsi myślą że jak piją i palą to są strasznie dorośli.Czują się przez to pewnie,bo skoro wszyscy tak robią to i oni też.A prawda jest taka że są słabi psychicznie,nie potrafią się oprzeć presji i cudzym namowom.Nie palę a nawet nie piję w ogóle,chcę być sobą.Też miewałem sytuacje że ktoś pytał się czy zajaram(choć wiedzą że nie palę),po to żeby wykazać swą wyższość,że oni są lepsi.Gorzej jest z alkoholem bo taka jest mentalność że każdy pije a jak ktoś nie pije to należy go zmusić.Uważam że prawdziwym szpanem w dzisiejszych czasach powinno być nie mieć nałogów.Bo co to za sztuka być takim jak 90% społeczeństwa?Sztuką jest być sobą,a nie papugą bezmyślnie naśladującą wszystko.A i powiem Ci,nie licz że na studiach będzie inaczej,niektóre osoby nigdy nie mądzrzeją,a nietolerancja to narodowa cecha naszego kraju.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. no biedne dziecko z Ciebie. na studiach nie będą ‚inteligentniejsi’ (stopniowanie dziecko było już jakiś czas temu ale nadal warto coś z tego pamiętać. np. to że piszemy bardziej inteligentni). na studiach są jeszcze gorsi bo już zryci przez alkohol.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. bardzo dobrze !! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. przyznanie się rodzicom do palenia nie świadczy o żadnej dorosłości. ja się długi czas nie przyznawałam z prostego powodu. nie chciałam tym stresować mojej mamy.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ty jakiś pojebany jesteś O.o znajomi pytają się czy idziesz z nimi bo chcą z Tobą sobie pogadać proponują szluge bo nawet jak ktoś nie pali to można poczęstować ze zwykłej grzeczności. Jakoś jak byłem w twoim wieku i już paliłem nałogowo z 3 lata wcale nie uważałem się za bardziej dorosłego a z fajkami się ukrywałem bo poprostu dostałbym szlaban i tyle -.-

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jebać sztywniaków. pewnie stękasz ciągle przed maturą „co to będzie? co to będzie?” a masz same piątki. liceum to zabawa. dla sztywniaków to rezczywiście może być droga przez mękę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Na studia to ty pytolongu się raczej nie dostaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz