Stała kontrola ze strony Rodziców

Moja chujnia jest taka, że moi Rodzice cały czas mnie kontrolują. Uważają, że nadal jestem małą dziewczynką, wszystko trzeba mi powiedzieć, pokazać, skontrolować. Ale ja was zapewniam, że AŻ taką małą dziewczynką nie jestem, bo w sumie w maju skończę 17 lat. Wiem, że to nie dorosłość, ale chyba w tym wieku to już mogę sobie wybrać godzinę, o której chcę ZJEŚĆ OBIAD? No ale wg moich rodziców nie. Mam go zjeść zaraz po przyjściu ze szkoły, bo inaczej będą mi wiercić dziurę w brzuchu.. Nie trafia do nich, że jeszcze nie jestem głodna, albo że zwyczajnie nie chce mi się jeść. Oni tego nie pojmują. Albo jak oni leżą już w łóżku, to ja też muszę. Wtedy przeszkadza im światło, komputer, wszystko! Muszę wszystko zakańczać, jeśli nawet nie chce mi się spać.. Bo wg nich „wstanę nieprzytomna”, chociaż może być dopiero godzina 22:00. Nigdy nie podejmują decyzji „na gorąco”, zawsze muszą się zastanowić, co najmniej tydzień przed muszę ich uprzedzać o tym, co zamierzam. Niedawno tak miałam, że wyczaiłam fajny koncert dwa dni przed jego odbyciem się i jak się ich zapytałam, to mi zabronili, bo stwierdzili, że będą mieli za mało czasu na przemyślenie decyzji.. No nic tylko usiąść i płakać.. Kiedy wracam trochę później ze szkoły, bo np. poszłam gdzieś z kolegami czy koleżankami, to zaraz robią wielką aferę, czemu nie uprzedziłam, czemu nie zadzwoniłam. Do tego muszą wszystko wiedzieć. O czym rozmawialiśmy, co robiliśmy i tak dalej, i tak dalej… Czasami aż mam wielką ochotę zrobić im na złość, wyłączyć telefon, nie pójść do szkoły, a najebać się gdzieś z jakimiś żulami, to może by docenili to, co mają teraz. Bo naprawdę nie uważam się za złą córkę.. Chujnia pod tym względem na całym froncie.

25
50

Komentarze do "Stała kontrola ze strony Rodziców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Haha poległem, słuchaj nie uważaj się za dorosłą ze względu wiekowego. ty DOPIERO będziesz MIAŁA z naciskiem na słowo MIAŁA 17 lat. ledwo gimnazjum skończyłaś i myślisz że jesteś czubkiem góry lodowej ? daj spokój dziewczynko idź się uczyć. dorosła się staniesz dopiero wtedy jak będziesz mogła siebie utrzymać i będziesz CHOCIAŻ CZĘŚCIOWO niezależna od swoich rodziców.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Jestem w Twoim wieku i mam to samo.Może nie ustalają mi godziny obiadu i sprawy żywienia pozostawiają mnie,ale nie ma mowy o żadnych powrotach po 23,nawet jeśli wiedzą gdzie i z kim jestem(np.u córki ich przyjaciół).Nie zgadzają się na wiele rzeczy, na które pozwalają moim rówieśnikom ich rodzice.Możecie uznać,że to dobrze, że są troskliwi i się o mnie martwią, ale bez przesady ! Równie dobrze mogliby przyczepić do mnie Gpsa albo zamontować monitoring w moim pokoju..Do wszystkich rodziców !!! Czasami lepiej odpuścić i dać nam trochę swobody, jeśli nic nam nie zagraża.Nie można bać się własnego cienia, a potem obawiać się, że dzieci sobie nie poradzą w życiu.Nie zabraniajcie wszystkiego, bo odwróci się to przeciwko Wam.Zakazany owoc smakuje najlepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z tymi słowami to nie do nas, a do rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Koleżanko skąd jesteś może umówimy się na piwo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. do autora komentarza 1. i tu widać ten konflikt pokoleń. Ja nie uważam, żeby 16 letnia osoba była „dziewczynką”, chociaż to jeszcze nie kobieta. Ale ludzie, dajcie spokój! Żeby nie mogła zadecydować czy jest głodna czy też nie?!
    rodzice muszą kontrolować swoje dzieci, ale to co robią Twoi, to jest przesada. każdy człowiek potrzebuje swojego pola, nawet 5letnie dziecko.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dziewczyno, nie będę się śmiał z Twojego wieku, a to dlatego, że ja mam jebane 21 lat i tez tak mam. wiem jak chujowe to jest, że oni nie potrafią zrozumieć, że dla mnie to wstyd nie móc nie wrócić do domu na obiad zaraz po szkole bo chce na piwo z kumplem wyjść. mówią – to zadzwoń, daj znać i możesz iść, ale to dla mnie nie rozwiązanie, bo co? mam niby powiedzieć kumplowi ‚poczekaj, zobaczę czy mi mama pozwoli to może pójdę?’. Trzymanie pod kloszem jest chujowe jak sto chujów więc…you got my sympathies, trzymaj się w chujni i niechże ona minie jak najszybciej.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. od autorki: kolego z komentarza 4 , nie umówimy się na piwo, Rodzice mi nie pozwolą ; ]a jestem z północy kraju 😉
    kolego/koleżanko z komentarza 3, a dlaczego nie? to jest chujnia.pl, więc po prostu przedstawiam tu swoją chujnię. a poza tym, już im to mówiłam. zareagowali identycznie jak autor 1go komentarza.. Tato, to Ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Drodzy Chujowicze,

    Ja mam na to troszkę inny punkt widzenia , stary nie wiadomo jak nie jestem bo mam 25 lat ale przeraza i bulwersuje mnie fakt tego jak prowadzona jest Dzisiejsza młodzież . Brak kontroli rodziców jest oburzający , sam wychowywałem się na ulicy i my mieliśmy wtedy jakieś pomysły jakieś wkręty , piłka , podchody, rolki , ganianie po lesie przy – 20 i palenie ogniska w tej temperaturze – było inaczej a teraz… Ciężko sie patrzy na neo pokolenie wychowane na internecie i teledyskach britnej gdzie Cycki na stół i bierz mnie od tyłu , albo jakieś programy pojebane na mtv gdzie rodzice pedała wkurwiają sie na tegoż oto za to że jego chłopak jest chujowy i on ma se znależć innego – Noż kurwa PATOLA . A rodzice ?? JACY RODZICE , matka zapierdala ojciec ma wyjebane bo też pracuje a dzieci lache kładą . Wiem że mało kto przyzna mi racje ale taka jest niestety prawda. Spytajcie Przeciętnego 14-17 latka ile książek w życiu przeczytał/a , brak wyobraźni, brak perspektyw, dragi picie i internet – plagi naszej polski. Zycie i Chuj jak to mawia mój znajomy .

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Między patologią a normalnością jest przecież bardzo wielki „pośrodek”:)
    Jak ja byłem w wieku 15-17 to generalnie to co starzy gadali miałem w dupie i tak robiłem swoje-chciałem wrócić następnego dnia to wracałem-moje życie,moja sprawa.Ale fakt jak ma cię nie być tydzień w domu to można uprzedzić:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam 18 lat (a niedługo skończę 19, hej też mam urodziny w Maju) i mam podobnie. Może jedynie z tym uprzedzaniem są trochę łagodniejsi ale cała reszta jest dokładnie jak u ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz