Mam smak na teściową

Ale chujnia. Od jakiegoś czasu mam ochotę na swoja teściową. Ona nawet nie jest jakoś super atrakcyjna ale po prostu chciałbym ją zerżnąć. Nie pogardziłbym też szwagierką. Ale czuję, że teściowa też ma smaki… ale chujnia co robić 🙂

37
69
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Mam smak na teściową"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. lol, weź się opanuj

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kup jej Kwiaty

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie pal zioła jak piszesz cokolwiek, bo potem kurwa wychodzą z tego niezłe farmazony na trzeźwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nosz kurwa. Stary nie radzę. To tak jakbyś walił swoją starą (czyt. małżonkę) tylko po 50 latach …
    Nie polecam !
    Pozdro J.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dzień dobry.
    Prowokacja!
    Dziękuję.
    Dowidzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A używaj życia, ci Ci szkodzi;) jutro może Cię autobus potrącić, rżnij 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  8. ale z ciebie zwyrol…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja mam tak samo. Z tym że bardziej zerżnąłbym szwagierkę. Ma takie ekstra cycki. Chciałbym od niej windę i żeby wzięła do buzi. A teściową to też do buzi, żeby się tam nie męczyć z ruchaniem, heh.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. niezły przechuj 🙂 też bym szwagierkę zerżnął. Dupa nie prowokacja. Życie!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Perwera na 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a mnie żona mówi że zboczek jestem bo dupy na necie oglądam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. a ja bym zerżnął teścia…

    3

    0
    Odpowiedz
  14. wale konika dziennie jak moja tesciowa widze
    ona wie ze mam na nia ochote

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Mam to samo i chuj wie co z tym zrobic

      0

      0
      Odpowiedz

Pracodawcy

Drodzy chujowicze, niby problem mam nie tak ważnej wagi, ale jakże wkurwiający. Mianowicie, 2 miesiące zapierdalałam na kuchni w ramach pracy sezonowej, kelnerki i barmani nie dzielili się napiwkami (mimo iż szef KAZAŁ tak robić; ani jednego nie dostałam… kurwa), ale myślałam sobie – ok, przecież mam większą stawkę, więc na jedno wyjdzie. Kierownicy zapewniali, że haruję za większą kasę niż oni. Doszło do opóźnionej o miesiąc wypłaty i co? CHUJNIA! Skakałam jak debil po tej syfiastej kuchni, sprzątając nie raz, nie dwa, za innych, mimo że moim obowiązkiem było tylko gotowanie, żeby przy otwieraniu koperty dowiedzieć się, że zapierdalałam za 5zł za h!!! W żywe oczy chuje mi kłamali 🙁 Taką samą stawkę mięliśmy wszyscy… ARGH! Na dodatek za ich syf opierdol dostaję ja… I cóż zrobić? Zacisnąć zęby i podziękować… Hate this shit. Teraz nie będzie mi żal wydać tej kasy w całości na siebie. Pojadę gdzieś jeszcze przed powrotem na studia i chuj im wszystkim w te opasłe polarowe dupska… Tak jest. Pozdrawiam, nie dajcie się nabrać : )

24
49
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Pracodawcy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie ma już prawdziwych kłamców , są tylko hieny , za 5zł/h czy ty jesteś zdrowa? wstyd ja pracuje za 17euro/h na zmuwaku w dublinie i ide po podwyszke kurw….

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak zapieprzasz w Dublinie, to właź na chujnia.ie zamiast pierdolić od rzeczy tutaj. Współczuje dziewczyno, pecha miałaś, że dałaś się w zywe oczy wyjebać. Idź jeszcze na jeden dzień do pracy i wlej płynu do naczyń do zupy, albo zamiast posolić mięso, to pocukruj. Będzie taki mały rewanż 😉 No i pozdro! Nie daj się za rok!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1 „podwyszke”? Rozumiem, jesteś tam w Dublinie, może rodzina przyśle słownik ort, analfabeto?

    0

    0
    Odpowiedz

Polska +

Legalne powinny być: aborcja, eutanazja, miękkie narkotyki, prostytucja i związki partnerskie.
Kościoły i związki wyznaniowe opodatkować i nie wpuszczać do przestrzeni publicznej.

13
41
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Polska +"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. producentem tego wszystkiego jest kto?
    no kur… kto? kupamięci produkuje zakazuje bo wieksze zyski , fak

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bez komentarza…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Krótko, treściwie i słusznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A Ciebie zamknąć w kiciu:)

    1

    1
    Odpowiedz
  6. aborcja nigdy bo wyjdę ja i was wszystkich znajdę. legalne powinno być posiadanie rozumu przede wszystkim.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zgadzam się tylko z jednym, legalizacja prostytucji=opodatkowanie i pieniądze do państwa zamiast wyciągać z kieszeni obywateli, reszta to smiechu warte, pewnie jakiś zbuntowany nastolatek napisał

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakiś gówniarz anarchista, albo kolejny przygłupi lewacki liberał. Zgodzę się jedynie z prostytucją + podatek i opodatkowaniem kościoła. Co do aborcji to zauważyłem, że wszyscy, którzy ją popierają, zdążyli się urodzić. Ave

    0

    0
    Odpowiedz
  9. aborcja powinna być legalna, bo co? Bo Twoja dziewczyna wpadła i nie wiecie co macie robić? 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Aborcja legalna, bo dopóki dzieciak nie może samodzielnie żyć poza matką, to jest jej częścią i powinna ona móc swobodnie decydować o swoim ciele. Kobieta to nie inkubator.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. skoro aborcja powinna być legalna to mordowanie ludzi tez …. a co do miękkich narkotyków to tak powinny być zalegalizowane

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @9. na decydowanie o swoim ciele ma czas do pojawienia się w niej właśnie tego dzieciaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Autor komenta 5 – masz chłopie całkowitą rację, jeden mądry! a 9- brak słów… Jak się dupczyć babie zachciało i se dziecko zrobiła to niech je wychowuje a nie zabija! Istnieje takie coś jak zabezpieczenie, porządna kobieta wychowa dziecko mimo wszystko, świadomie zajdzie w ciąże bądź z wpadki ale jeśli się nie zabezpieczała to znaczy że może dzidziusia wychować, reszta to szmaty… Taka prawda. Co jeśli Twoja mamusia chciałaby Ciebie usunąć? Co przecież miała takie prawo. Co najciekawsze o zgodzie na aborcję mówią osoby które już się urodziły. Weź to pod uwagę, może one też chciałyby żyć a ktoś od tak po prostu je zabije. Najpierw zrobi potem uśmierci a ono nie może NIC!!!! zrobić…..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 12 – Wnioskuje, że uważasz siebie za osobę posiadającą rozum. Jednak Twoje argumenty tego nie potwierdzają. Przede wszystkim płód nie ma chęci życia. Poza tym sam żyć nie da rady, więc jest zdany na matkę. I to do niej należy decyzja o jego losie, do nikogo innego. Wobec powyższego, nie Twój interes czy chce być odpowiedzialna, czy nie. No i odpowiedź na Twoje pytanie. Jeśli moja mamusia chciałaby mnie usunąć i miała taką możliwość to by usunęła.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja nie miałbym do swojej matki pretensji wiedząc, że mnie usunęła, bo oczywistą rzeczą jest, że to jej ciało i jej wybór, a nie zarodka, który nie jest istotą żywą.
    Gratuluję kołtuństwa większości komentatorów. A ponoć internet to oaza postępu.
    Sofokles miał powiedzieć „Nigdy się nie urodzić, to największy skarb ze wszystkich” – i jest w tym ziarnko prawdy.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja tych wszystkich prawych, katolickich zwolenników życia, jak podejrzewam płci męskiej (co jest paradoksem), chce widzieć, jak zaleją swoje kochanki. A jak znam życie, to niejednemu się zdarzy, bo są hipokrytami i będą ruchać na bokach. Śmiech i żal.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Panie z komentarza nr 12, oboje wiemy której z płci bardziej zachciewa się dupczyć, więc nie obarczajmy tym tylko kobiet. Co do zabezpieczenia, żadne nie jest stuprocentowo skuteczne (i nie pomaga nawet jak ktoś nie jest „szmatą”).
    „Co najciekawsze o zgodzie na aborcję mówią osoby które już się urodziły.”
    To idź sprawdź co mówią osoby, które się jeszcze nie urodziły. Może rzucisz nowe światło na tą sprawę.
    Zabawnym jest, że z ust rycerzy broniących życia małych niewinnych istot, padają słowa szmata, a obcowanie dwóch osób to dla nich dupczenie. Ktoś inny z kolei wygraża użyciem siły. Tss… Wolałbym, żeby ludzie najpierw nauczyli się szanować tych, którzy już żyją, a potem dysputowali nad moralnością. Tym bardziej, że jak mądrze zauważył Pan z komentarza nr 9 płód jest elementem ciała kobiety i tylko kompletni ignoranci rzucają nieprzemyślane hasła, bo wg nich tak ma być. Faktem jest też, że dziecko zawsze można oddać do domu dziecka po urodzeniu i sprezentować mu najcenniejszy z darów – dar życia. Myślę, że zamiast na obracaniu prawem aborcji powinniśmy się skupić na tym, aby urodzenie dziecka nie było związane z balastem. By matki nie postrzegała tego jako coś co zniszczy jej życie. Wg mnie zarówno aborcja i eutanazja to bardzo delikatne tematy, bo dotyczą życia, które bez prawa zostaje poddane ludzkiemu sumieniu, które z kolei nie u każdego dobrze funkcjonuje. Nawet jak zalegalizuje się aborcje, zostaną kobiety, które będą wolały urodzić dziecko, choćby było owocem gwałtu. I choćbyśmy zakazali aborcji to będą kobiety, które własnoręcznie sobie wyskrobią płód. Jesteśmy ludźmi. Na to nie ma lekarstwa.
    Idziemy dalej – miękkie narkotyki: W zasadzie to jestem przeciwko, bo człowiek i tak ma zbyt dużo nałogów, podsuwanie mu następnego nie jest dobrym pomysłem. Ale ostatecznie, jeśli to nie będzie szkodzić innym ludziom to mogłoby być.
    Prostytucja, legalizujcie. Tym nie można nikomu zaszkodzić, co najwyżej sobie samemu.
    Kościół wiadomo.
    Jak najbardziej za jestem jeśli chodzi o związki partnerskie. Katolicy mogą zatrzymać sobie nazwę „Małżeństwo”, które zresztą samo przez się kojarzy się z sakramentem. Ale alternatywa dla niego powinna mieć takie same prawa i obowiązki. Wszystkie. Poczynając od głupich odwiedzin w szpitalu kończąc na adopcji. Tutaj można by rozwlec się jeszcze nad kwestią homoseksualnych adopcji, ale myślę, że kluczową kwestią jest niemylenie grupy osób o homoseksualnej orientacji z pedofilami. Wiem, że przeciętny Polak myśli, że w przychodni za rogiem można wyleczyć się z homoseksualizmu, ale niestety tak nie jest. To jest równie delikatna sprawa jak aborcja i eutanazja i należy wystrzegać się w niej godzenia w ludzką godność, a wykazać się troską i gotowością do pomocy. Dla mnie wygląda to tak: Homoseksualiści nie porywają przecież dzieci w trzy pełnie po Dniu Świętego Wawrzyńca, tylko muszą przejść pełną procedurę prawną, która w Polsce jest bardzo rygorystyczna. Oczywiście ktoś zaraz krzyknie, że dzieci będą homoseksualne, bo się naoglądają rodziców. Wiele badań już udowodniło, że to nie prawda, dlatego konserwatywne partie na świecie rezygnują ze swoich stanowisk w tej sprawie. Naturalnie nikt nie musi wierzyć jakimś badaniom, które, znając współczesny świat, pewnie zostały zrobione przez jakiś pro homoseksualny instytut. Ale wystarczy się zastanowić: przecież Ci rodzice mogą dać takiemu dziecku prawdziwą miłość, coś czego nigdy nie dostanie w domu dziecka, gdzie jeden wychowawca przypada na kilkanaście osób. Nie ma szans na zbudowanie więzi jaką jest rodzina, która daje bezpieczeństwo i punkt wyjściowy w całym życiu. Już pomijam wsparcie materialne od potencjalnych rodziców, które może otrzymać dziecko na realizowanie swoich marzeń takich jak studia. Jeszcze tak na chłopski rozum: przecież mamy samotnie wychowywujące matki i ojców, a nie jest regułą, że ich dzieci będą homoseksualistami. Wiemy jakie ubogie są przepełnione domy dziecka. Oczywiście najlepszym formą rodziny jest rodzina tradycyjna ze wzorcem męskim i żeńskim, to bez wątpienia, ale w domu dziecka nawet jednego z tych wzorców nie ma, a często zdarza się, że wzorem dla dziecka są inni wychowankowie, a to już chyba najgorsza z możliwych opcji.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A niech wszystko będzie legalne! Jak jesteście przeciw aborcji, to jesteście katolikami tak? A jak jesteście katolikami, to przecież wierzycie, że każdy będzie po śmierci postawiony przed sądem i osądzony, tak? A jak będzie osądzony, to niech sobie sam odpowiada czy wyskrobał dupe czy nie! Moja rzecz czy kradnę, moja rzecz czy jestem dresem i bije EMO i moja rzecz cokolwiek kurwa robie. Jeśli kogos zabije, to sprawa Policji, a aborcja? Czy to coś jest obywatelem? Jakie macie kary za aborcje? Takie jak za morderstwo? Ni chuja! Bo to nie morderstwo! Jak chcecie zakazu aborcji, to niech wprowadzą kary takie jak za zabójstwo!!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Widzę, że pomimo powolnego rozwoju tematu w komentarzach nie przeczytałem jeszcze stanowiska podobnego do mojego, dlatego wezmę w tym udział. Pomyślcie sobie, co jest największym darem matki dla dziecka. Czekoladki? Zabawki? Rower? Samochód? Moim zdaniem największy dar, jaki matka może okazać swojemu dziecku, z miłości, to szansa na życie. Czyli poród. Osobiście jestem przeciwny myśleniu, że płód w łonie kobiety to jest tylko część jej ciała(może od razu nazwijcie to jeszcze PASOŻYT, co? Homo sapiens w stadium pasożytowania. A jeżeli Wam nie przypasiło takie określenie to jeszcze pozostaje 'dziewieciomiesięczny wyrostek robaczkowy’) Czy nie uważacie, że w takim świetle morderstwo noworodka(!) jest moralnie mniejszą szkodą wobec tego młodego człowieka, niż aborcja? Przecież likwidując płód nie dajecie nawet mu szans na przyjęcie tego daru życia. A morderca odbiera to życie, kiedy dziecko już w ogóle się dowiedziało co to jest. Nieważne czy to jest gwałt czy nie, moim zdaniem prawo w Polsce jest pod tym względem bardzo dobre, aborcja jest możliwa tylko pod warunkiem zagrożenia życia kobiety. A 'eutanazja’ to dla mnie zwykłe morderstwo ubrane w nowe słit słówko, nic więcej. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Drogi Panie z komentarza 16, chętnie wygłosiłbym równie wyczerpującą i rozległą kontrargumentację, bo na przemiennie przerażają i denerwują mnie takie poglądy, ale tego nie zrobię, bo chujnia to nie miejsce na dyskusję o moralności, dlatego powiem krótko… jesteś jakimś pojebanym feministą i daruj sobie z łaski swojej głoszenie takich poglądów w miejscu często odwiedzanym przez młodzież, która widząc taki pseudo uniwersytecki bełkot gotowa będzie pomyśleć, że w wyskrobaniu czegoś, co w przyszłości może być szczęśliwym człowiekiem nie ma nic złego i nie należy sobie tym obciążać sumienia. Ot, po prostu zwykły zabieg… jak pozbycie się bolącego zęba? Nikt, absolutnie nikt nie ma prawa decydować kto ma żyć, a kto nie, bo jest niewygodny w danej chwili. I przytaczanie tu szkolnych formułek, że płód to nie człowiek jest już totalnie nie na miejscu. Rozmawiamy o czyimś życiu do kurwy nędzy, o istocie która w przyszłości będzie kochać i nienawidzić, cierpieć i odczuwać chwile radości, po prostu żyć… także fakty naukowe w tej kwestii można sobie, mówiąc kolokwialnie wsadzić w dupę. Wykład o homoseksualistach jako przykładnych(sic!)dwóch ojcach już totalnie mnie dobił… po czymś takim muszę się napić… Ave

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Co do aborcji nie mam zdania. Z reguły nikt nie powinien decydować o życiu innego człowieka, jak on sam. Dlatego eutanazja za zgodą pacjenta jak najbardziej. W rodzinie miałem przypadek, chorego na raka. Czekał na pewną śmierć a każda chwila była chwilą przepełnioną bólem. Pod koniec usłyszałem że co noc miał nadzieje że się nie obudzi. Co do „narkotyków”, przepuściłbym marihuanę. Ładnie opodatkować i upierdolić choć trochę skrzydełka organizacjom przestępczym. Tak czy tak na każdym osiedlu, w każdej wsi, jest się ktoś kto owym towarem obraca. Prostytucja to samo. Kościoł, sprawa jasna.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wy zwolennicy życia nie rozumiecie po prostu, że prawo musi być dostosowane do poglądów całego społeczeństwa, bo ma służyć całemu społeczeństwu. Zapłodnicie, nie usuniecie – dobrze. A my zapłodnimy, usuniemy – i też dobrze. W Holandii wszystkie wymienione zjawiska są legalne i jest to kraj do przodu, a nie jak my 'sto lat za murzynami’.
    Są tam i katolicy, i protestanci, i muzułmanie, i ateiści i wszelkiej innej maści światopoglądy, a prawo jest dostosowane do wszystkich, jest elastyczne i neutralne światopoglądowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. aborcja?! skurwysyn -.-

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @21 fakt, że w Holandii tak jest. Ale tutaj w Polsce jest Polska i my nie potrzebujemy i muzułmanów i protestantów i wszelkiej maści innych światopoglądów, jaki w tym interes? Polska to państwo katolickie – wciąż, i to nas obliguje do pewnych jeszcze zasad. A jeżeli jesteś Polakiem i masz… nazwijmy to otwarte poglądy. To wio do niderlandów. I przekonasz się czy wobec Ciebie są rzeczywiście tacy tolerancyjni i zajebiści, jak ich prawo. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ad 21: Sugerujesz, że uregulowanie prawne zakazu zabijania dzieci we wczesnej fazie rozwoju nie służy całemu społeczeństwu? Mordercom też przecież nie podoba się, że na mocy prawa są skazywani, więc co, mamy dostosować prawo do ich poglądów? bo przecież oni też są częścią społeczeństwa polskiego. „My zapłodnimy, usuniemy – i też dobrze” – To zdanie świetnie obrazuje podejście ludzi popierających aborcję – podejście całkowicie egoistyczne, stawiające wyłącznie na dobro własne. Ja w takim razie pieprzę taki neutralizm światopoglądowy i wolę być 100 lat za murzynami, niż żyć w kraju, w którym prawo dostosowywane jest do mniejszości, kosztem większości. Ave

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Wy wszyscy jesteście Pojebani !!!

    po 1. Aborcja : w dobie obecnej techniki można stwierdzić czy płód jest zdrowy czy nie . Sądzę że nikt z was nie jest Rodzicem dziecka z Downem , albo inną choroba taką jak wodogłowie i tak dalej które można wykryć w „brzuchu” Matki. w takich przypadkach Aborcji zdecydowane TAK. Dalej do tego tematu gdy po gwałcie kobieta jest w Ciąży i nie chce tego Dziecka to oczywiście też Tak.

    po2. Eutanazja : Jeśli mamy przypadek z nieuleczalnym „warzywem” przy którym trzeba siedzieć non stop bez jakiejkolwiek szansy na wyleczenie (mam na myśli podtrzymywanie przez maszyny) to oczywiście ze tak , nie ma sensu męczyć wszystkich na około .

    po 3. miękkie narkotyki : tylko Trawka i hash nic innego !!!

    po 3. Prostytucja : Wielkie TAK

    po 4. Kościoły i reszta czarnej mafii wypierdolić w kosmos !!!

    Ave

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Panie z komentarza nr 19 – tutaj Pan z komentarza nr 16. Ubolewam, że nie podjął się Pan kontrargumentacji mojej wypowiedzi i ograniczył się do ubogiego w sens komentarza (no i kilku obraźliwych słów). Mimo to jak najbardziej miał Pan do tego prawo, w końcu do tego służy ten portal, żeby wyrzucić z siebie co nas boli (co zresztą i ja zrobiłem). Młodzież, do której prawdopodobnie jeszcze w wieku 19 lat się zaliczam, nie jest moim zmartwieniem, a na pewno już nie tego portalu, który dydaktyką się nie zajmuje. Zachęcam Pana natomiast do podjęcia dyskusji ze mną przez e-maila nataniel.v.d.w@gmail.com. Być może uda się Panu mnie przekonać, że się mylę w swoich poglądach.
    Wracając do aborcji. Chciałbym polecić do przemyślenia pewną kwestię. Sam natomiast nie przyjmuje żadnej postawy wobec niej, bo jak już wcześniej pisałem aborcja to zbyt delikatna sprawa, sam zresztą nie znam odpowiedzi na pytania, które jej dotyczą i które sobie w ramach tego portalu pragnę zadać jako irytacja wywołana niewiedzą. Chciałbym, żeby zwrócić uwagę na proces, w którym powstaje płód. Nasienie od ojca i komórka jajowa od matki. Bez tych dwóch rzeczy nic by nie zaszło. I trzeba zauważyć jak niewielka granica dzieli je z samym dzieckiem. W takim razie co ze spermą? Czy powinniśmy zaprzestać masturbacji i stosunków z zabezpieczeniami? Nawet przy staraniu się o dziecko miliony plemników giną, a każdy z nich to potencjalne życie. Kobieta również nie zużywa wszystkich komórek jajowych w swym ciele i tym samym pozbawia wiele istnień, które w przyszłości będą kochać i śmiać się (obraz czego wykorzystuje się tak często w komentarzach jako argument wpływający na odczytującego). To nie tak, że plemniki funkcjonują na takiej zasadzie, że jaki się trafi taką postać będzie miało dziecko. Bo tak nie jest i z każdego można począć zupełne inną istotę. Myślę, że pewne kwestie człowiek po prostu nie potrafi rozwiązać. Podam dość drastyczny przykład: Rodzą się nam dzieci, które nie są w stanie funkcjonować w społeczeństwie, bo cierpią na choroby, które czasami sprawiają, że forma ich interakcji z innymi ludźmi jest zbliżona do tej, które podejmują zwierzęta z człowiekiem. I tak, zwierzęta też czują i kochają, a mimo to spożywamy je – zabijamy dla własnych celów. Oczywiście nie namawiam do tego, by chore dzieci po urodzeniu zrzucać ze skarpy jak to robiono w starożytnej Grecji, ale chcę podkreślić po prostu to, z czym musi się mierzyć ludzka moralność.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ja jestem autorem tego wpisu, ale żałuję chyba, że go napisałem, bo to chyba jednak nie miejsce.
    Zwolenników od przeciwników dzieli przepaść i nic tego nie zmieni. Nikt się nawzajem nie przekona.

    1

    0
    Odpowiedz

Czarnobylskie mrówki na skrzydłach!

Dzień zapowiadał się dobrze. Pierwszy raz od jakiegoś tygodnia nastał słoneczny poranek. Pomyślałem: „o nie! dziś nie włączam kompa, tylko cały dzień spędzam na świeżym powietrzu”. Miałem kilka pomysłów jak spożytkować wolny czas. Stwierdziłem, że pójdę rano na boisko porzucać sobie do kosza i przypomnieć sobie jak się kozłuje. Jeden drugi rzut, parodia totalna, tylko patrzyłem, czy tego nikt nie widzi- i nagle coś wpada do nosa. Kręci się to coś, nie może się wydostać, nagle ból, swędzenie, ból i wypadło. Jakaś czerwona mrówka na skrzydłach z żądłem wielkości własnej głowy. Nagle kicham, prycham, grać się nie dało.Już mnie ta cała mrówka tak z równowagi wyprowadziła, że wróciłem do domu i włączyłem kompa i znów przed kompem dzień spędzony w nadziei, że ten ból minie, a ja uspokoję swe szargane nerwy . Uważajcie więc drodzy chujowicze na czerwone latające mrówki bo mogą Wam zjebać dobry nastrój.

25
45
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Czarnobylskie mrówki na skrzydłach!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poszedłeś grać w kosza i nie zakleiłeś dziurek od nosa??? czy Ty jesteś poważny???Przecież jest jesień, mnie tydzień temu taka mrówka ugryzła w dupę jak srałem w lesie na grzybach:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 poszedłeś na grzyby i nie zakleiłeś odbytu? 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie,odbytu nie zaklejam za to zawsze jak idę na ruchanie zaklejam dziurkę w członku xD

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @3 Idziesz na ruchanie i zaklejasz dziurkę w członku??? Czy Ty jesteś poważny??? To chyba masz jakieś wytryski odbytnicze, bo jak inaczej? o;

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zaklejanie dziurki w kutasie jest najlepszym sposobem antykoncepcyjnym,lepsze to niż prezerwatywa.No i na pewno mrówka mi tam nie wejdzie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie spodziewałem się, że mój wpis na temat skrzydlatej mrówki sprowokuje dyskusję na temat sposobów antykoncepcji 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Grono dzieciaków w komentarzach, ehh czemu nie wrócą czasy kiedy net był „dla wybranych” a autora wpisu pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Moja chujnia ze sklepem pre-order

Noż jasna kurwa i stu milicjantów! Ile można czekać na przesyłkę. Opiszę Wam mniej więcej tą sprawę… Na początku sierpnia postanowiłem zacząć zbierać oryginalne płyty z ulubioną muzyką. Taki rodzaj kolekcjonerstwa, wyżarty przez torrenty. Jako, że nie mam żadnych przychodów, jestem uczniakiem na garnuszku u mamusi, zacząłem szukać jak najtaniej. No i znalazłem 2 fajne sklepy internetowe na allegro. Był piątek. W tym pierwszym kupiłem 3 płyty, w drugim jedną. Wybrałem priorytety. Wtorek – przychodzą mi płyty od xxx, zafoliowane, idealny stan. Aż chce się dojść do kompa i wystawić pozytywa. Minął tydzień, dwa… Od preor xxx deru NIC. Przejrzałem ich stronę internetową i zobaczyłem, że mają jeszcze kilka innych fajnych krążków. Piszę więc do nich, że jeśli tamtej płyty jeszcze nie wysłali, to żeby tego nie robili, bo zamówię sobie jeszcze dwie. Minęło kilka dni, odpowiedzi nie dostałem. Znowu wszedłem na ich stronę, patrzę – alternatywny e-mail. Spox! Piszę na tamtego maila. Dostaję wiadomość po kilku dniach, żeby… w sprawach allegro pisać na allegro. KURWA, CO ZA BIUROKRACJA!!! Mały sklepik internetowy, pewnie pracują 2 osoby i odsyłają klienta do „innych okienek” – w tym przypadku adresów. Piszę więc do allegro. Minęło chyba ze 3 dni – jest odpowiedź! „Nie zostały ustalone szczegóły wysyłki”. Super. Piszę w takim razie ponownie na allegro (choć w zamówieniu też wybierałem priorytet i inne pierdoły) tak dokładnie, że nawet sześciolatek wysłałby mi poprawnie tą paczkę. I znowu 0 odzewu. Myślę sobie – zadzwonię, dowiem się wszystkiego od razu. Ale oczywiście nie ma żadnego numeru telefonu. Wczoraj napisałem kolejną wiadomość. Dzisiaj dostałem przebłysku – jeśli już zobaczą moją nową wiadomość, to odpiszą, ja odpiszę i znowu będę musiał czekać na odpowiedź 2/3 miesiąca. O nie nie! Dałem nr. telefonu, gg, adres email i chyba tylko konta na nk brakowało. I wtedy sobie pomyślałem – sprawdzę komentarze z ostatnich 30 dni, może porzucili konto. SAME POZYTYWY, wychwalanie sprzedawcy jak gołej nastolatki na portalu społecznościowym. Statystyki sklepu – 3886 pozytywów, 15 neutrali, 6 negatywów. I wtedy zdałem sobie sprawę, jaka macka pecha i chujni mnie dotknęła. No i wiedziałem, że zaraz wbiję na tą stronę i o tym napiszę. W trakcie pisania postanowiłem sobie, że jeśli nie odpiszą w jakikolwiek sposób do końca tygodnia, to pierdolę – piszę do allegro i wystawiam negatywa. Chuj im w klawiatury, Was pozdrawiam.

21
46
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Moja chujnia ze sklepem pre-order"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. TĘ sprawę ! luuudzie uczcie się języka polskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pozdro! Też lubie xxx 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co pornosów ci się zachciało?xxx?Trzeba było iść do sex-shopu tam też mają filmy i nie tylko

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idioci -xxx oznacza nazwę firmy od ktorej chciał zakupić płyty, skoro nie umiecie czytać ze zrozumieniem to za pewne cienko u was z wykształceniem i dltego xxx kojarzy sie Wam z tepa rozrywką!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. A ja powiem- wielki chuj w klawiatury dzieciakom Neostrady i tym podobnym łosiom. Za dużo teraz się widzi takich tępaków na necie, jeszcze jakiś „kozak” zaraz mi zagrozi śmiercią pewnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale na chuj żeś się tak rozpisał o tym?

    0

    0
    Odpowiedz

Egzamin

W tym tygodniu mam jebany egzamin. Boję si jak nie wiem, ponieważ nie uczyłam się prawie. To znaczy od 3 tygodni kwiczałam nad tymi notatkami chujowymi, z których nic nie rozumiałam. Po np. 3 godzinnym czytaniu jednego zdania skapowałam, że chyba się nie koncentruję i nie uczę. Nie potrafię się nad nudnym chujostwem skoncentrować. To są zjebane zagadnienia o wszystkim i o niczym, nieprzydatne do życia i po chuj się tego uczyć?! Jeszcze jak sobie pomyślę o tej babie to mi się odechciewa żyć. Chujnia z całym systemem edukacji, grzybnia ze studiami. No nie mogę się ogarnąć drodzy chujowicze:(

25
69
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Egzamin"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jebnij się w dekiel i wypierdalaj z uczelni. Nie psuj powietrza i nie zajmuj miejsca.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sama sobie chujowe studia wybrałaś…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja Cię rozumiem,choć na studiach nie jestem to wiem jak jest w szkole.Steki niepotrzebnych bzdur,wziętych z kosmosu,które należy wykuć na pamięć.Miałem to samo,też siedziałem godzinami nad nauką,niby coś tam próbowałem zajarzyć ale w gruncie rzeczy chujowo jest się skupiać nad takimi pojebanymi bzdetami.Nie wiem co za debile wymyślają program szkolny,zamiast marnować tyle młodych lat na naukę głupot powinno się nauczać tego co w życiu się przyda.Albo niech nauka skrócona,bo jedyną rzeczą jaką człowiek wynosi ze szkoły jest nauka czytania i pisania.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Będzie dobrze!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 Kraje skandynawskie pozdrawiają

    0

    0
    Odpowiedz

Zryta głowa…

Mam chłopaka, jesteśmy ze sobą ponad dwa lata, a ja przelizałam się z gościem, którego znam kilka miesięcy z widzenia, a tak na Ty jesteśmy od jakiś trzech tygodni… Oczywiście jest ode mnie starszy o 20 lat. I najgorsze jest to, że zakochałam się w nim, a on we mnie. On ma rodzinę żonę, dzieci… A ja tak jak pisałam mam chłopaka. Nie wiem co mi strzeliło do tego głupiego łba!!! Rozmawiamy przez telefon, widujemy się prawie codziennie, pomału próbuję zerwać z nim kontakt, ale nie potrafię…

32
48
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Zryta głowa…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. @1 no i po co taki głupi komentarz… ja jebię, trochę pokory może…? I od razu z taką pogardą… a idź się utop człowieku.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „normalnie, bo to zła kobieta była…”

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie słuchaj zjeba na górze, rzuć starego żonasia, i wybij sobie z głowy zdrady a jak nie umiesz to daj swojemu chłopakowi spokój!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. mam dla Ciebie przykrą wiadomość: on się w cale w Tobie nie zakochał… Tylko chce, żebyś tak myślała, bo wtedy wcześniej Cie przerżnie, że się tak brzydko wyrażę…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No ładnie ładnie xD ej 20 lat WEŚ kobito zamknij się w stereotypach. Rozwalasz rodzinę komuś wiesz … ?? pomyśl o dzieciakach jak będą mieć nasrane w życiorysie … zapobiegnij temu i olej typa …

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @6, ona rozbija? żonkoś sam sobie rozbija, to on przysięgał i płodził, i ma zobowiązania. a jak nie z nią, to pewnie z inną będzie rozbijał.
    a dzieci pewnie i tak już mają nasrane emocjonalnie, skoro rodzice tak się kochają, że aż zdradzają.

    szkoda mi tylko tego chłopaka i tej żony…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @2 nie wyłapałaś cynizmu. jakiej kurwa pokory? może odrazu odrobina współczucia bo cię życie skrzywdziło? wdepnęłaś w gówno i szukasz pomocy na chujni, co jest jednoznaczne z tym, że nie dorosłaś do poważnych związków.
    tak więc przeczytaj jeszcze raz mój 1 komentarz i do dzieła.
    Stawiam, że twój przedział wiekowy to 20-25lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Gość chce sobie postukać młodą laskę, nie ma o czym gadać, standardowa sytuacja. Dobre sobie, zakochał się w dobie starszy o 20 lat dojrzały facet? I o czym miałby z tobą rozmawiać? o lakierze do paznokci, czy może o nowym tuszu do rzęs? Ave

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z komentarzem 5. Gość cie nie chce, chce tylko twojej szparki. A ze sie z nim juz przelizałaś, to już o tobie bardzo źle świadczy. olej go i zastanow sie co chcesz robic z tym chlopakiem, z ktorym jestes, bo poki co pokazujesz jak ci zalezy liżąc się z jakimś starszym gościem… zakochałaś a on w tobie, to dobre!!! :D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No nie wiem, czy chce tylko mojej szparki, jeśli dzwoni do mnie w każdej wolnej chwili, jeśli jest w swoim domu i potrafi zadzwonić do mnie z 10 razy na dzień i to nie są krótkie rozmowy, codziennie musi kupować kartę do telefonu i robi to bez żadnego problemu, no więc nadal myślicie, że chce mnie tylko przelecieć???

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja jebie jaka ty naiwna jesteś! Nie takie numery się robi, żeby sie dobrać pannie do majtek.
    Wyczuwam zbliżający się dym ze strony jego żony, takie rzeczy ciężko ukryć.
    Przygotuj się 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. no chce i to bardzo …

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tak, dalej tak myślimy głupia sikso. On wie, że im lepiej Cię urobi, tym dłużej sobie postuka. Lepiej zostaw swojego chłopaka, bo przez taką, jak trafnie zauważył autor kom.1 durną cipę będzie chłopak cierpiał.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Achh, chciałbym zobaczyć, jak jego żona już wkrótce będzie wyrywać kudły z twojego głupiego łba panienko.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sama stwierdziłaś, że masz zrytą banie, radze dobrze – idź się leczyć (dla niektórych: nie ma tu nic do śmiechu).
    Ludzie co się z wami kurwa dzieje? Świat już schodzi totalnie na psy?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Na emeryturze najlepsza dwunastoletnia blondynka

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Następna głupia, koleś udaje zakochanego, poskacze sobie po tobie i tyle. Ale w sumie bawcie się, kiedyś będziesz tego bardzo żałowała ale mam na to wyjebane !!! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Odnosząć się do #12 to powiem krótko: Wnioskując z podanych liczb, facet jest około 40tki, nabija pre-paida codziennie, bo może sobie na to pozwolić… Śmiech nas sali- koleś ma pre-paida dla Ciebie, jak Cię już zerżnie dostatecznie wiele razy, przestanie napijaćkonto, a niepotrzebny,”bezpieczny” numer wyląduje w koszu na śmiecie, a ty usłyszysz w słuchawce- „Nie ma takiego numeru”:):):)

    0

    0
    Odpowiedz
    1. zeszmaci Ciebie i bedziesz to nosic do konca zycia rob jak uwazasz twoj wybor ale co powiesz na koncu sama sobie ?

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Syp się Suko…Syyyyyyyyyyyyp !!!! :D:D:D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Przerżnie cię parę razy i zostawi.

    0

    0
    Odpowiedz

Problemy współczesnego człowieka

Nie mogę sobie poradzić z tym, że dziewczyna mi podziękowała 'bo tak będzie lepiej’. Twierdziła, że to nie moja wina, że to jej, ja mam cały czas wrażenie, że to ja zjebałem, nie wiem, skomplikowane. Nienawidzę tego, że ciągle ktoś mi próbuje mówić jak mam żyć, co mam robić, żeby być szczęśliwym, moje życie, mam prawo sam dojść do tego jak żyć, a nie ktoś kto ma niewiele więcej lat ode mnie ale WIE WSZYSTKO. Wkurza mnie ciągłe używanie stereotypów. W Polsce prawie, że to całe emo się nie przewinęło, ale każdy oczywiście wszędzie zauważa ’emo-geja’. Rzygam tym. Rzygam tymi stereotypami. Cały internet szumi od jakichś tam wiadomości. Denerwują mnie demotywatory. To jak społeczeństwo się im poddało. Wkurza mnie, to post-prlowskie przeświadczenie 'byleby się nie wychylić’, człowiek chce coś osiągnąć to ciągną go w dół. Wkurza mnie też ciągłe gadanie innych studentów o piciu, 'integracji’ i innym tym całym ścierwie. Student nie ma co jeść, jest biedny, bo tylko pije, mieszka w akademiku. Sram na to. I kończąc, wkurzają mnie kierowcy SUVów, którzy myślą, że mają niesamowite rakiety i są królami szos, napęd na 4 koła ich zawsze uratuje, a to tylko duży kloc, który przy większych prędkościach na zakręcie powoli się nieźle zawinąć. Chujnia za darmo.

35
52
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Problemy współczesnego człowieka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze, SUV’y to zajebiste samochodu ( niestety drogie ) np bmw x6 i można takim autem dodać trochę gazu bo ma zapas koni pod maską.
    Po drugie jak jestem emo to pewnie jesteś gejem.
    Po trzecie, demotywatory są śmieszne i nie wiem co ty w nich widzisz złego.
    Po czwarte na studiach jest czas na naukę i zabawę, fajnie jest iść w piątek na imprezę ze znajomymi, spróbuj kiedyś.
    Co do przeświadczenia 'byleby się nie wychylić’ to się zgadzam, inni cieszą się z naszym porażek i próbują nam kłaść kłody pod nogi.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. No niestety, ja po prostu nie przepadam za nimi, bałbym się szybko jeździć takim, wolę jednak sportowe samochody i w takich się lepiej czuję, aczkolwiek no kwestia gustu i pewnie ogólnej wizji świata. imprezy – tak, owszem, ale 'stereotypowa’ wizja studenta mnie odrzuca. a demotywatory? denerwuje mnie że wszyscy rozmawiają jakby 'za ich pomocą’ i wsiąkają całkiem do zycia każdego Polaka, nawet mimowolnie… Ale dzięki za inne światło : D

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @2 Tylko, że w sportowym aucie blache masz taką, że przy zderzeniu z SUV’em blacha się gniecie jak papier rysunkowy 😉
    Co prawda ja lubie i sportowe auta i SUVy, ale niestety nie zarabiam jeszcze na tyle i nie potrzebuje nawet auta na studiach, więc jeżdżę czym mogę czyli Leonem.
    A co do reszty to co zrobisz, ale zauważ, że jednak te emo stereotypy, geje itp. to n ie taki stereotyp.
    Wejdź sobie do gimnazjum: jakieś dziunie plastiki, pomalowane na kurwa-style, chłopaczki szerokie spodnie do ziemi, wożą się jak kombajn bizon i udają osiedlową mafię jp jp na 2% (bo 2 wynosi ich IQ przy czym granica błędu wynosi 2).
    Jak ja chodziłem do gimnazjum to dziecko wyglądało jak dziecko:mama ubrała, największy wybryk jaki zrobiliśmy to wyskakiwanie przez okno na przerwie, a teraz co?!
    Będą kurwa pić,palić,ćpać wielcy kurwa dorośli za 5zł. Co ze słownictwem? 50% ludzi w szkole nawet liceum nie potrafi składnie zdania powiedzieć, ciągle jest „yyy” albo „noo noo”, normalnie bez nauczyciela to by było coś w stylu „noo kurwa wiesz o co chodzi”, bo sam czasownika nie umie w głowie znaleźć. Co więcej oglądają to MTV, Vive i te gówna: raz, że muzyke gównianą wpaja do głowy to jeszcze te wzorce „ładna kobieta to plastik wyglądający jak kurwa” „ładny facet to pedał, który wygolił wszystko łącznie z nogami i rękami, ALE dalej zwany jest mężczyzną” „piękny i męski jest Justin Bieber to mnie w ogóle rozpierdala dziecko kurwa, które mutacji jeszcze nie miało. jak jakieś nastoletnie idiotki mogą wiedzieć coś o męskości w ogóle?”
    I weź tu powiedz, że to są stereotypy :/ Kurwa przykro mi, ale nie są 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @3, trafny komentarz, popieram. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że dostrzegamy to my, którym to bardzo przeszkadza – mniejszości. Trzeba się zahartować jakoś… albo zostać seryjnym mordercą. Jak Richard Kuklinsky,

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 szczera prawda chłopie! Również zauważyłem to, że z roku na rok dzieci są coraz bardziej zdemoralizowane, zepsute. Być może to wina popędu techniki, jak ja miałem 6 lat to oglądałem kurwa Tabalugę, smerfy, gumisie, myszkę miki i byłem z tych bajek zadowolony, a dzisiaj podaj takie bajki dziecku, od razu powie że woli zjebaną hanne montanne czy inne amerykańskie ścierwo wypłukujące ostatnie neurony mózgowe. Z internetem tak samo jak z bajkami, dziś 6latki potrafią surfować po internecie, ja za takiego wieku nie wiedziałem czym jest internet. Wniosek? Rodzice stosują technikę: Masz i odpierdol się, tzn. dają/pozwalają dzieciom na wszystko. No bo sorry może sam jeszcze dzieci nie mam i na razie nie che ich posiadać ale moje dziecko miałoby blokadę na internet, agresywne gry i bajki, głupie amerykańskie programy. Z czasem ta blokada oczywiście ulegałaby zmianom, ale to jest nie możliwe bo nawet dziecko mające mądrych rodziców będzie nasiąknięte tymi głupotami z MTV innych gówień, gdyż będzie przebywać wśród dzieci „nie mądrych” rodziców… koniec, ścierwo z ameryki przybyło do polski jak atak stonek ziemniaczanych…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ty gościu w ogóle możesz pisać, że wkurza cie jak ktoś wie lepiej, a umieszczasz swój problem na chujnia.pl? Przecież zrobiłeś to, żeby ktoś ci doradził i wiedział lepiej. Moim zdaniem jesteś denny i w ogóle twoim największym problemem jest to, że jesteś jakimś zjebanym pesymistą! Weź się obudź, kurwa, świata nie zmienisz i albo sie dopasujesz albo najlepiej od razu oddaj się do wariatkowa. Masz problem z demotami? Nie wchodź! Masz problem z suvami? Bo cie na takiego nie stać! Masz problem ze stereotypami? W kazdym spoleczenstwie tak jest, ze sa! Przywyknij! Widzisz… Dziewczyna cie rzucila bo sie pewnie non-stop użalałeś nad sobą! Nie patrz jak można zmienić świat, patrz jak można zmienić siebie, bo to ty tu jesteś problemem!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zamiast narzekac na wszystko moze Ty byś się może odrobinę zmienił? co?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. w mordę jeża o co tu biega powaliło was? z was są niezłe SuV-y i konie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. OMG przecież po to jest chujnia.pl, żeby napisać, co subiektywnie dla mnie jest chujnią, tak? nie stać mnie na SUVy? ta….. wiecie o mnie coś jeszcze? dziewczyna mnie rzuciła bo byłem pesymistą? oczywiście. po prostu świat kiedyś był fajniejszy : D

    0

    0
    Odpowiedz

Wypłata, wypłata

Siedzę sobie z towarzyszem mej niedoli. I jednym słowem jest chujnia, ba i śrut. Pracujemy w firmie leasingowej w ohydnym wielkim supermarkecie i wczoraj jak wiadomo dzień wypłaty, ale nie, po co? U nas w firmie można sobie zmienić termin wypłat nie informując o tym nikogo, a co! A Ty biedna studentko sobie głoduj, toń w długach, a co! A na dodatek pizza smakuje jak guma i zresztą tak samo wygląda. Chujnia z Wami moi drodzy 😉

29
44
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Wypłata, wypłata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polska rzeczywistość gdzie pracodawca w dupie ma pracownika oraz warunki spisane na umowie. Opóźnienia z wypłatami to nie nowość. A co do pizzy to jesli kupna z supermarketu to nie spodziewaj sie cudów, a jesli pizzeria zawiodła znajdz inną. Ja mam dwie ulubione i sie trzymam ich. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz

Matura? Chyba żart.

Moja chujnia to to, że w przyszłym roku kończę szkołę i mam maturę. Nie, że nie chce mi się uczyć. Spoko, nie ma problemu, ale do rodzinki to nie dociera. Chuj, że mam szkołę i naukę ? przecież kogo to obchodzi. Braciszek drugi raz poszedł do pierwszej gim. ? gówniarz cały zeszły rok szkolny grał na kompie lub się bawił, a część winy i tak zwalono na mnie, że mu przeszkadzam i nie pomagam. Mam za niego lekcje odrabiać? Nie słucham głośno muzy gdy on się uczy, ale on może drzeć mordę z mamusią i wina i tak jest moja. Przez tych zjebów nie zdam matury, bo jak tu się uczyć gdy nie ma gdzie, a debile ciągle drą mordy. O czytaniu lektur nie wspomnę, bo muszę czytać z zatkanymi dłońmi uszami. I tak słyszę idiotów. Chciałam się przeprowadzić do babci, ale woli ?Modę na sukces? oglądać niż uwierzyć, że pozbawiono mnie szansy na naukę do ważnej przecież matury. Nie wiem jak się nauczę.

22
39
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Matura? Chyba żart."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak Ty masz na imię ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No na bank już się do matury uczysz…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. weź się i to ogarnij jakoś, porozmawiaj, wytłumacz jaka sytuacja, muzyki słuchaj w słuchawkach takich dokanałowych, zero otoczenia słychać, i lekturami się tak nie przejmuj, jeśli ciężko o czytanie to polecam streszczenia, klp.pl – moja ulubiona strona za czasów klasy maturalnej, na samych streszczeniach zdałem na przeszło 80 procent podstawkę w 2009r

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Uczennico, napiszę kilka prawdziwych słów, które sprawią ci na pewno ulgę. Jestem tegorocznym maturzystą, matury bałem się do momentu w którym przyszło mi ją napisać. Matura to jeden wielki pic na wodę, nauczyciele muszą straszyć przez 3 lata żeby taki przeciętny uczniak choć trochę zagladał do książek. Zdać maturę, nawet największe matoły potrafią, skoncentruj się na tym żeby zdać na jakimś poziomie. I nie stresuj się, nie zakuwaj na pamięć, tylko na rozumienie, lektury to fakt powinnaś przeczytać, bo to podstawa. Ale nie MARTW się maturą, naprawdę nie trzeba zakuwać jak jakiś bezmyślny kujon, trzeba uczyć się z głową. Ja oceny szkolne miałem słabe, ale świadectwo maturalne miałem lepsze od niejednej głupiej kujonki. I ucz się od teraz (tz wrzesień), małymi dawkami, przedmioty szkolne na całej lini olej, ucz się tylko tego co zdajesz i swojego wybranego przedmiotu, sukces gwarantowany, 20-30 min dziennie codziennie i sukces gwarantowany.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Korzystaj z czytelni, jeśli nie tej w szkole, to chociażby tej w bibliotece miejskiej. Cisza i spokój, na pewno nie będziesz potrzebować zatykać uszu 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kup sobie stoppery do uszu i nie pierdol też miałam ciężkie warunki mieszkaniowe. 37 m2 dwa pokoje w jednym siedzieli starzy, ktorzy tylko telewizje oglądali w drugim brat, który nieustannie siedział w chacie i nigdzie nie wychodził no może do pracy i co zdałam maturę i to wyśmienicie mata pisemna 6, polski pisemny 4 a średnia końcowa 4,8 więc wystarczy chcieć…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. w takim razie zostaje Ci biblioteka, nauka u koleżanek, czytanie w parku, (jak pogoda pozwoli). masz tyle możliwości wokół, a nawet ich nie szukasz, tylko krzyczysz jak Ci źle. nikt niczego za Ciebie nie zrobi, musisz sama zadbać o swój interes, więc do roboty ! powodzenia 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  9. matura to pic na wode, nie musisz się na nią uczyć nic, a i tak zdasz. odpuść sobie też czytanie lektur – czy to na podstawowej czy rozszerzonej, masz fragmenty ksiązki, z których piszesz wypracowanie. za odniesienie sie do całości jest TYLKO jeden, nic nie znaczący punkt. matura to bzdura, wyświechtane hasło, ale bardzo prawdziwe. lepiej pomaluj paznokcie zamiast tonąć w ksiązkach łapiąc wiedze, która nigdy Ci sie na nic nie przyda

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No to ładna patologia widze, sytuacja nieciekawa. Przeciez jakbym miał takiego brata chyba przez okno by wyleciał z tym kompem. Znajdz na niego „haka” to przymknie morde. A co do matki pogadaj z wychowawca/wychowawczynia jesli jest wporzadku to zaprosi ją na rozmowe i dostanie ładną zjebe za darcie pyska uniemożliwiajace nauke. Sam do matury podchodzilem na luzie i zdałem srednio, niestety nikt mnie nie motywował do nauki a szkoda. Brawo wiec za włase chęci do działania. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  11. chodź się uczyć gdzie indziej, np do biblioteki czy gdziekolwiek. A tak poza tym to ja się nie uczyłam prawie wcale od gimnazjum nawet, a maturę zdałam, jak mi się wydaje, bardzo dobrze 🙂 jedyne do czego się przyłożyłam to matma, tyle, że to było tydzień przed maturą…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @4 Lektury przeczytać? A po chuj?
    Myślisz, że po 3 latach zapamiętasz sedno każdej z powiedzmy 30 lektur maturalnych? Czytasz streszczenia, zaczynasz tydzień wcześniej. W moim przypadku dało to 91% z tegorocznej matury.
    Mature zdać to banał, gorzej rozszerzenia np. matma fizyka tak, żeby dostać się na dobrą uczelnię.
    Tu już trzeba troche zadań porobić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierdol maturę. Biedronka czeka na Ciebie z otwartymi ramionami 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @6 Matury są w procentach. Pajacu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @ procenty mogą zostać przeliczone na puknty/oceny 1-6 . PAJACU.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ehh w maju zdaje ale będę polegać wyłącznie na streszczeniach a z ustną to będzie pierdolenie nie wiem nawet czy przygotować prezentacje multimedialną szczerze to mi się nie chce nawet power pointa załączać do tego gówna

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Trochę rozbawił mnie Twoja wypowiedź, szczególnie jak pojechałaś po rodzinie (nie że popieram) ;D. Pewnie poważne porozmawianie z rodzicami by pomogło, ale możesz zawsze zrobić coś zabawniejszego ;d. Zacznij im robić rozpierduchę w domu tak, żeby im zacząć przeszkadzać, przecież nie dadzą Ci szlabanu na naukę do matury ;d. I w ten sposób się wyżyjesz na nich trochę, to cię rozluźni przed maturą. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zostaje czysta 40stka procentowa, a serio, dasz rade-matura to bzdura! Jeszcze wspomnisz te słowa jak będziesz odbierać dyplom

    0

    0
    Odpowiedz