Zaświadczenie o niekaralności

Kto potrzebował, ten wie, do czego piję. 50zł za kartę papieru, 3 pieczątki i podpis? Co to za opresyjne państwo ta Polska?

24
45
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Zaświadczenie o niekaralności"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja pracuję w urzędzie, gdzie za papier A3, cztery pieczątki i podpis pobiera się opłatę 120 złotych. Polska biurokracja i tyle. Tylko gdyby nie takie opłaty, nic by nie działało, mówię tu o urzędach. Niestety taka prawda, a poznałam ją dopiero pracując jako „urzędas”. 🙂 Relax!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pracy szukamy? 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie pij do kartki papieru, lepiej z kolegami się napić

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chujnia, ja też musiałem zapłacić.Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ta jak miałem być gliną to zapłaciłem i zaniosłem im takie świadectwo o niekaralności, po 5 latach mi się wszystko wymazało (grzeszy z młodości) a oni na miejscu i tak mieli cały mój bandycki życiorys na innym kwicie i tak 50 zł psu w dupę wsadził, choć dobrze ze psem nie zostałem bo teraz mam lepiej płatna normalną pracę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A spróbuj przyjacielu wyrobić sobie pozwolenie na broń w naszej kochanej Polsce. Po opłaceniu wszelakich badań, zaświadczeń, kursów obsługi i przebrnięciu przez całą tą biurokratyczną dżunglę dowiesz się listownie od łaskawie nam panującego na Mazowszu komendanta wojewódzkiego, że przecież żyjesz w „bezpiecznym kraju” i sygnowana jego boską ręką odmowa nie powinna Cię dziwić… jednym słowem broń to nie najlepsze hobby w tym kraju. Ave.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kolego wyżej zapisz się do jakiegoś koła łowieckiego . 1rok pobiegasz po lesie zrobisz ambonę lub karmnik. Nauczysz się kiedy można ubić jelenia. Egzamin a potem jest z górki na broń myśliwską (Dragunov SVD jest bronią myśliwska w Polskim prawie, koszt około 10 K ) POWODZENIA !!

    0

    0
    Odpowiedz

Siuśmen

Pojawił się w marcu 2010. Miał na imię Szymon. Wszystkich wkurwiał, że w końcu mój kumpel wymyślił mu wyzwisko siuśmen. To co się dzisiaj stało, że się wkurwiłem. On mnie wyzywał na Historii, że go ja wyzwałem. Pani kazała mi powiedzieć co powiedziałem. Ja bałem się przyznać, że go wyzwałem więc mówiłem, że powiedziałem Troja. W końcu się przyznałem i pani wystawiła mi ocenę naganną. Jutro zajebię tego skurwysyna i będę poprawiać ocenę z zachowania.

28
53
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Siuśmen"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź do pedagoga.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. matko boska! jestem najstarszy na chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. oj dziecko dziecko…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. a w jaki sposób się poprawia ocenę z zachowania????

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wielka mi to rzecz. Dzieci neo i ich problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A co ty w podstawówce jesteś? O.o

    0

    0
    Odpowiedz
  8. co to w ogóle jest? ten wpis nie powinien przejść przez moderację. Jest on poniżej poziomu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ale frajer… dobrze robisz, tyrać tych co nauczycielką kablują! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie masz jaj mała cioto. Wymyślę Ci przezwisko: Małykastratciota
    Ucz się historii bo przyjadą Niemcy i zabiorą Ci dom

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak ja chciałem podzielić się poważnymi problemami,to się nie ukazało na tej stronie,a takie bzdety są…ręce opadają…

    0

    0
    Odpowiedz

Mężczyzna mojego życia

Znamy się od lat, przyjaźnimy nieco krócej. Widzimy się średnio 2-3 razy w tygodniu, wspólne wyjazdy, wyjścia do kina czy knajpy albo po prostu zwykłe piwo/wino/obiad w domu to jest standard. Od dawna wiedziałam, że to facet spełniający wszystkie moje kryteria (a jest ich niemało); kocham go nad życie, on mnie też… ale zawsze czegoś brakowało. Aż do ostatniego weekendu. Stało się – zaiskrzyło. Czy on też to poczuł? Nie mam bladego pojęcia! Od tygodnia chodzę struta. Odwołałam randkę, którą planowałam od miesiąca (cała ta randka to też jedna wielka chujnia, ale to już zupełnie inna historia). Z jednej strony mogłabym z nim szczerze porozmawiać, ale ja nie jestem najlepsza w tego typu przedsięwzięciach; poza tym jeśli on niczego nie poczuł przez pewien czas byłby między nami niezręcznie (pewnie by to minęło – już mieliśmy dłuższe lub krótsze „ciche dni” z mniej lub bardziej istotnych powodów i za każdym razem udawało nam się „zejść”). Z różnych przyczyn wyjazd we dwoje raczej nie wchodzi w grę w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o większą ekipę to coś się kroi, ale chlanie wódy to raczej nie jest czynność, która jest pomocna w tworzeniu stałego związku. W końcu mogłabym udawać, że wszystko jest po staremu, co byłoby najlepszą opcją gdyby nie fakt, że od momentu, kiedy uświadomiłam sobie, że chcę z nim być straciłam połowę swojego uroku (zwłaszcza w jego towarzystwie). Ostatnio kiedy się spotkaliśmy opowiedziałam parę żenujących żarcików, parę nieinteresujących historii i w ogóle nie mogłam się odnaleźć. Więcej możliwości nie przychodzi mi do głowy. Ostatecznie mogłabym na jakiś czas po prostu zniknąć z jego życia, ale bardzo nie chcę tego robić, poza tym nie sądzę, żeby to było możliwe, bo przecież nie przestanę nagle odbierać telefonów.

26
51
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Mężczyzna mojego życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moja rada – nie pij piwa! Piwo jest dla piwożłopów.. to przez to się między wami nie układa 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam podobny problem… nie mogę z NIM porozmawiać, bo wszystko wylatuje mi z głowy. liczę na uśmiech losu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To ty masz problem nic się nie odzywasz. W żadnym temacie nie wypowiadasz swojego zdania i to ciągłe mówienie NIE … wpadłaś Wiem kim jestes … .Jak prowadzić dialog z kimś kto tylko przytakuje i sie uśmiecha ?? Czytasz jakieś książki mamy temat do rozmowy ?? właśnie … CHLOPAK

    0

    0
    Odpowiedz

Ząb jebaka

Pierwszy raz piszę na chujni, bo nigdy nie czułem takiej potrzeby. Nie uważam, żeby moje wypociny typu „ojej jak mi źle, czemu nie zarabiam 10 tys. na miesiąc, czemu ludzie słuchają za głośno muzyki, czemu nie mam normalnych znajomych, czemu jest zimno” były czymś co jest chujnią, uważam to raczej za idiotyzm i pieprzony syndrom polaka-narzekacza.
A jaka chujnia? Rośnie mi ząb mądrości. Koniec kropka… (a nawet trzy)

13
33
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ząb jebaka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Utnij chuja, polepszy się.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. idiotyzm, idź do dentysty

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hahahaha ;p i mi też rośnie i na górze i an dole, dziś siedząc na fizyce stwierdziłam że nawet już mi skórę przebiły. Nic ciekawego

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zesraj się a nie daj się

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja miałem farta. Siorce rósł i stwierdziła, że też zobaczy czy mi nie rośnie. Okazało się, że miałem już wszystkie 4, całe, zdrowe i na szczęście bez bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1
    Chuja? NIGDY!

    0

    0
    Odpowiedz

Kochamy się ale zrywamy

Chciałabym tak bez opamiętania iść za głosem serca. Wtedy bylibyśmy dalej razem, chodzilibyśmy do kina, wyjechalibyśmy na wesele i do Szkocji, zamieszkalibyśmy razem. Tyle planów wspólnych a teraz musimy żyć osobno. A lekko nie jest, bo rozstaliśmy się, ale uczucie wciąż trwa. Rozstajemy się, bo nie umiemy iść na kompromis, bo oboje mamy swoje charakterki i żadne nie ustąpi. I jeszcze to pojebane zmienianie statusu na fejsbuku, dziecinada a jednak boli. Nie chce mi się nikogo widzieć, myślę o tobie, nie kasuje naszych wspólnych zdjęć, nie ściągam z szyi drugiej połowy serca nawet jeśli domyślam się, że ty już swoją dawno zdjąłeś. Rozstajemy się w miłości, pokojowo. Ale boimy się spotkać bo oboje wiemy, że każde spotkanie zbliży nas znowu do siebie. I wiesz, nie martwi mnie to. Ale martwi mnie moja i twoja upartość, bo wiem, że jeśli znowu ja nie wyciągnę ręki, to i ty tego nie zrobisz. A uwierz mi, jedno twoje słowo by wystarczyło…

15
48
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kochamy się ale zrywamy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwiększ masę kobieto. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Fajna chujnia: faktycznie wiele ludzi nie potrafi kochać 😉 Co m.in. znaczy poświęcać się i iść na kompromis.
    A co do Ciebie to sama wyciągaj rękę jak kochasz, pierdol jakieś zwody i „kto pierwszy ten przegrał”. Chcesz z nim być?Kochasz? Mów mu to kurwa mać, a nie pierdolisz na chujni.
    Szkoda życia na niepewności. Krótka piłka – „obrabiasz czy nie?”, tzn. „chcesz ze mną być czy nie?”. Dobranoc

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Wkurwia mnie wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A poza tym wszystko OK w piaskownicy, dzieciaczki? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie ze swoją kobietą. Obawiam się, że właśnie przez te swoje charakterki związek się rozwali. Też mam nasrane w głowie, nigdy nie pójdę na kompromis, bo się swoją dumą muszę unieść. Kobita to samo. Co za syf.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Olej dziada.Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Upór… Mówi się „upór”, a nie „upartość”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. hmmmm chyba napisałeś to w złym miejscu xD

    1

    0
    Odpowiedz
  10. też kochałam i zerwałam, bo był uparty i miał niewyobrażalnie trudny charakter, teraz nie mam życia. nie mogę dojść do siebie już prawie rok…więc znam ten BÓL i pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  11. To powiedz mu o tym, jak ja bym tak kochała to bym zrobiła wszystko żebyśmy do siebie wrócili, niestety ja nikogo takiego nie poznałam:p

    0

    0
    Odpowiedz

Boskie poczucie humoru

Moja chujnia polega na tym, że mam już prawie 23 lata a dalej nie mogę sobie nikogo znaleźć i z dnia na dzień odnoszę wrażenie, że mam coraz mniej czasu żeby zacząć normalne życie uczuciowe a moja samotność coraz bardziej mnie dobija. Nie wiem co jest do chuja nie tak ze mną bo skończyłem studia, mam pracę i mieszkam sam utrzymując się za swoje. Uprawiam sport, nie jestem aspołeczny, spotykam się z ludźmi jak najczęściej i potrafię normalnie rozmawiać z dziewczynami. Wszyscy dookoła mają kogoś. Widzę, że koleś ma mniej pewności siebie ode mnie albo gorzej wygląda albo coś innego ale KAŻDY KURWA KOGOŚ MA, a ja nie. Dlaczego jedynie interesują się mną dziewczyny, którymi ja nie jestem zainteresowany. Przecież nie będę z kimś kto mnie kompletnie nie pociąga. Zawsze myślałem, że jak ktoś sobie nieźle w życiu radzi to znaczy, że i dziewczyny się nim interesują bo to dobra partia. Każda jedna oferma życiowa kogoś ma, a ja nie. Co jest do chuja ze mną nie tak, ja się pytam. Jak spotkam kiedyś Boga to mu osobiście dupsko skopię za to jego jebane poczucie humoru. Śrut

12
43
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Boskie poczucie humoru"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. niespodzianka! jesteś gejem!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To, że normalnie rozmawiasz z dziewczynami 😉 Też tak kiedyś robiłem:miły facet, ułożony, inteligenty i co? I gówno – dziewczyny brak?! A wydaje się, że powinna być? No fakt, wydaje się.
    Sęk w tym, żeby poderwać kobietę musisz dać Jej znać o tym, że musi się wysilić, żeby Cię dostać, musi poczuć wyzwanie i chęć poznania Ciebie. Masz kurwa sprawić, żeby nie mogła zasnąć bez rozmowy czy sms na dobranoc. Masz Ją kurwa mać zauroczyć sobą i swoją osobą, ale szybko i jednoznacznie. Poznajesz, jakaś impreza czy grill, zrobisz dobre wrażenie pare minut i nara, idziesz gadać z kumplem, potem to są jakieś spojrzenia, delikatne znaki i co robisz? olewasz kompletnie, gadasz z innymi i robisz to samo (z tymi, które są godne Twojej uwagi), ostatecznie podczas rozmowy można się wymienić kontaktem, ale niekoniecznie się odzywaj, raczej na pewno NIE. Im lepiej poszła rozmowa tym bardziej się nie odzywaj.
    Pierdol to, spotkacie się na innej imprezie albo sama napisze. Ewentualnie są różne pośrednie rzeczy typu przypadkowy telefon pomyliłem numery czy sms.
    Brzmi pojebanie? Ano takie właśnie są kobiety, nawet jak Ci się podoba i chciałbyś podejść i powiedzieć „niebo jasne Ci otworzę” to chuj !
    Musisz powiedzieć „chuja Ci dam, nie jesteś mnie warta” i wtedy się w Tobie zakocha.
    Nie jest to reguła aczkolwiek sprawdziła mi się w 80%, więc mogę uznać to za pewną powtarzalność.
    „normalna rozmowa” jak to ująłeś następuje dopiero wtedy kiedy już wiadomo co razem robicie tzn. wiesz, że Ona chce, wiesz że sam chcesz. Wtedy jedziesz z serca, spontan i rozkochasz Ją w sobie do szaleństwa.
    Chciałeś przepis – proszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. omg mam brata bliźniaka oO

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Uszy do góry:):) będzie dobrze;) 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. daj numer gg ;)))

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie pytaj kurwa Boga tylko św mikołaja heheheh.ja mam 20 i huj też nikogo nie mam za dużo chętnych jest. której dziewczyny nie poznam chcę się poznać z nią bliżej.to każda myśli że będę z nią chodził kurwa no.dla tego mało gadam z dziewczynami.wolę nie robić żadnej z nich nadziei.Dobrze nie ma co ukrywać koleś ale masz za wysokie wymagania tak jak i Ja.HUJ kiedyś przyjdzie czas na wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A od kiedy to istnieje obowiązek bycia z kimś? Żyj sam i spokój. Tylko problemów można się nabawić przy stosunkach z innymi ludźmi.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Można być brzydalem,nie mieć odwagi, pewności siebie ale jeśli ktoś dużo pije i zgrywa kozaka to wtedy ma duże szanse na znalezienie połówki. Nie piszę tego ze złośliwości,piszę to z doświadczenia. Takie teraz są czasy. Jest jeszcze druga opcja:znam osobiście kolesia, szpetnego, niskiego o posturze dziecka. Nie goli się,nie myje zębów,jest zboczony. Jego jedynym hobby jest podrywanie dziewczyn,potrafi dziennie zaczepić nawet z kilkanaście. Rejestruje się na wszystkich możliwych portalach randkowych. I efekt tego taki,że zmienia dziewczynę średnio raz na tydzień i jeszcze odpędzić się od nich nie może, bo stale wydzwaniają do niego żeby wrócił do nich z powrotem.A on po prostu lubi każdą przeruchać i zostawić.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po pierwsze, zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Żeby wyrwać laskę to trzeba do niej podejść, a nie czekać aż ona coś zrobi 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie Ty jeden…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie martw się na każdego śmierdziela przyjdzie kiedyś niedziela.Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  14. witaj w klubie ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  15. łał, to jest mnie więcej?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „Każda jedna oferma życiowa kogoś ma, a >>>>>JA<<<<<< nie". Liczysz się TY.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ty, a może po prostu żadnej nie zaproponowałeś chodzenia?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jesteś bufonem, zarozumialcem i egoistą, ale tego nie widzisz:)

    0

    0
    Odpowiedz

Dwa światy

Moja nieogarnięta żadnymi normami chujnia nie powinna nikogo dziwić 😛 Zakochałam się i to jest całkiem normalne. Nigdy nie narzekałam na powodzenie, chociaż gust zawsze miałam dziwny teraz przeszłam samą siebie. Zakochałam się w chłopaku z gitarą, własnym światem i zupełnie niezrozumiałymi poglądami, popierdzielającym w trampkach, jarającym dzień w dzień. Nie jestem na tyle ograniczona żebym nie potrafić wyobrazić sobie punka z dresiarą ale nie wiem czy potrafiłabym pogodzić te dwa tak różne środowiska. Każdy szanujący się obywatel pewnie teraz zastanawia się co ona pierdoli! Przecież się dziewczyno zakochałaś, gówno Cię powinno obchodzić jaki koleś ma styl, ważne żebyście byli szczęśliwi:P no właśnie, on może i będzie szczęśliwy ale nie ja 😛 bo ja się w nim zakochałam bez wzajemności. Nie wiem po prostu nie wiem jak mam to ogarnąć. Niby się znamy, niby się lubimy ale we łbie mam same przeciw, żadnych za ;/ po prostu myślę że to jest z góry spisane na straty. I chujnia kurwa!! Nie oceniajcie mnie i nie piszcie że chuj wiem o miłości skoro tak piszę.

14
44
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Dwa światy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Młoda jesteś „:P”, szalej „:P” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chuj wiesz o miłości. Takie coś nazywa się zauroczenie. Czemu Wy tego rozróżnić nie potraficie? Jak możesz kochać kogoś kogo znasz tylko jako znajomego?!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dzisiaj jeden jutro drugi.. Parę miesięcy góra rok i nastąpi k…a szok.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. daj spokój porządnemu facetowi xD Skoro do siebie nie pasujecie i on cię nie kocha to daj sobie luzu. Być może zakochałaś się bo on jest inny niż wszyscy inni Twoi znajomi, ma swoją pasję itd ale jeżeli jest tak jak piszesz to nie warto sobie samemu robić chujni

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To jak ty się zakochałaś a żyjemy w xxI wieku ja się za chuja nigdy nie zakochałem nawet kurwa nie wiem co to znaczy.Może ty wiesz to mi wytłumaczysz.Jak mogłaś się zakochać skoro się zastanawiasz że będziesz nie szczęśliwa.Nawet go nie akceptujesz.Huj w dupę dziewczynom takim jak ty.hahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dziecko, spakuj książki i do szkoły! Dzwonek już był.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chuj wiesz o miłości

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „Każdy szanujący się obywatel pewnie teraz zastanawia się co ona pierdoli”

    Nie, ja uważam że powinnaś się leczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. „no właśnie, on może i będzie szczęśliwy ale nie ja 😛 bo ja się w nim zakochałam bez wzajemności.” <- zaprzeczenie jednego zdania drugim. Kurwwwa, czytajcie więcej książek, do chuja.

    0

    0
    Odpowiedz

To pieprzone czekanie i niepewność :/

Witam, chujnia ma pochodzi ze sfery uczuciowej. Zauroczyłam się w chłopaku, o którym za wiele nie wiem, widzieliśmy się zaledwie 2 razy. Spotkaliśmy się parę dni temu na piwie wieczorem, i czekam, czekam, aż zadzwoni, napisze, na cholernym fb widzę, że jest dostępny, ale nie zagada :/ Czuję się jak jakaś głupia nastolatka, w głowie syf, mętlik, zero skupienia na nauce. A on milczy :/

22
49
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "To pieprzone czekanie i niepewność :/"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. yyyyyyy jesteś głupią nastolatką

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Aaa to dla pana autora chujni „Boskie poczucie humoru” – tak na poparcie mojego przepisu na podryw.
    A co do Ciebie to albo się spotkacie przypadkiem albo Ty się odezwiesz. Takie jesteście. Facet też się może odezwać jeszcze po tygodniu, dwóch, wtedy to już jest dozwolone w Waszych kobiecych misternych główkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. na chuj czekasz? sama napisz o_O

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jeżeli zaiskrzyło to się odezwie:) a jeżeli nie to zrób to sama!:) walcz o to co może być piękne:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Parę dni temu miałam to dokładnie to samo. Ale dni mijają on się nie odzywa. No więc pogodziłam się z tym, że nic z tego nie będzie. M.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. biedna dziecinka

    0

    0
    Odpowiedz
  8. do @ tak tak piękne może być kutas w cipce t pernamiętność. walcz autorko tematu o porządny sex myśl tylko o jednym a on na pewno zadzwoni…

    0

    0
    Odpowiedz

Jebana wiocha

Mieszkam na wsi i do najbliższego miasta mam 15 km, to jest ok. 15 min. jazdy samochodem, ale nie posiadam ani auta, a już tym bardziej prawka do tego auta, dlatego też korzystam z jebanej komunikacji publicznej, która jak wiadomo – na wsi jeździ sobie jak chce, a już tym bardziej jebane PKSy. Choć swoją drogą firmy prywatne też sobie lecą w chuj, bo stoję se kiedyś na deszczu, z dupnym, czerwonym parasolem a tu chuj nie zatrzymał się a to była niedziela i to był jeden z ostatnich autobusów w tym dniu. A ten dupny czerwony parasol z pewnością był widoczny z odległości 500 km, zakochany jakiś czy ki chuj? I teraz znów se stoję i kurwa patrzę a tu zmienili rozkład PKSów i ten co jeździł w niedzielę, jeździ teraz tylko w dni robocze. Noż ja pierdolę!! Jeszcze wiucha jak wtenczas, nosz ja pierdolę, co ma człowiek zrobić?

31
61
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jebana wiocha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Naucz się jazdy na krowie..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. tak jest kurwa kilka opcji
    1przeprowadź się do miasta na stancję lub gdzie kolwiek
    2 idź do huja na kurs zdaj prawko i będziesz miał spokuj z jebanymi pksami
    3 zajebista opcja tak jak ja gdy byłem małolat kup rower i rowerkiem te15 km.
    nie pisz że 15 km to samochodem 15 minut jaazdy.gówno prawda ja jestem w tej samej sytuacji mieszkam na wsi,na koloni i do asfalru mam 2 km + 16 km asfaltem rozdupconym do miasta i tą drogę przejeżdżam,cali w max 10 do 11 minut.a raz zeszłem do 6 minut bo kurwa w ciągniku padł pasek w huj i się śpieszyło całą drogę w zakrętach ok 150 na prostych do 190.
    I z twoją chujnią może być koniec jeżeli dostosujesz się do 3 wymienionych opcji.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Bez przesady, mieszkanie na wsi na też swoje plusy. Spokój święty między innymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1 hahahahhaha ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mieszkanie na wsi ma też swoje plusy. Przede wszystkim silniejsze relacje między ludzkie. Tak więc nie czujesz się osamotniona. A do miasta jako pola rozrywek masz niedaleko 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @ 2 A co to porady debila dla kretynów? Się chwalisz swoim żałosnym debilizmem czy co drzewo sobie już wybrałeś wioskowy głupku?

    0

    0
    Odpowiedz

Rodzina,a matura

Jak ja mam się uczyć w tym domu, jak co chwilę każdy coś ode mnie chce?! Usiądę na chwilę zacznę się uczyć i już wołanie… zrób to, zrób tamto. Ochujeć idzie! „Wytłumacz bratu chemię”. Tak, brata nauka ważniejsza od mojej matury… No co za dom! Chuj, że mam własny pokój jak nie mam w nim przestrzeni w ogóle…

21
44
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Rodzina,a matura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. właśnie! trza zrobić bunt przeciwko rodzinom i chuj a nie się będą wysługiwać

    0

    0
    Odpowiedz
  3. MAtura ? kurwa mać dopiero październik się kończy muhah co Ty robisz do matury w październiku? 😀 Ale mnie rozbawiła to chujna, akurat na sen :))

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zainstaluj w drzwiach zamek 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  5. @2 nie wiem kurwa ile masz lat, ale w dzisiejszych czasach matura to poważna sprawa i wcale niełatwo jest natrzaskać te 30 % NAWET z przedmiotów obowiązkowych. Szczególnie dla tych uzdolnionych inaczej z matematyki, i odwrotnie – z polskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mi też przeszkadzają,brata nauka też najważniejsza, bo pizda nie zdała w 1 gim., też mam maturę, już tu o tym na chujni wspominałam. Pokoju swego ni chuja. Mam gorzej

    0

    0
    Odpowiedz