Jestem uczniem technikum informatycznego. Większość dorosłych ludzi narzeka na młodzież, ale nauczyciele wcale nie są lepsi. Mamy takiego jednego, nazwijmy go Szkodnik. Szkodnik „uczy” nas informatyki. Całkowicie olewa swoje obowiązki. Robimy w kółko to samo, od roku nic nowego się nie nauczyłem. Jest jeszcze opcja, że w ogóle nic nie robimy, bo jemu nie chce się prowadzić lekcji. Siedzi przed swoim komputerem i popija sobie kawę. Czasami wychodzi z klasy i nie wraca przez godzinę. Jeśli brakuje mu ocen to każe nam robić coś, co już robiliśmy albo coś, czego jeszcze nie umiemy. Mamy z nim aż osiem godzin w tygodniu, gdzie może na dwóch cokolwiek robimy. Nieraz w pracowni nie ma internetu, odnoszę wrażenie, że on specjalnie go odłącza, żebyśmy nudzili się jeszcze bardziej. Jak ktoś zacznie z nim dyskutować to Szkodnik od razu mówi „jak wam się nudzi to zrobię wam sprawdzian”. Dziś dowiedziałem się, że w następnej klasie będziemy mieć z nim jeszcze więcej „lekcji”. Porażka.
Zdradziecki kolega
2017-11-24 17:21Na lekcji niemieckiego kolega z ławki sprzedał mnie dla nauczyciela jak jakiegoś murzyna na plantację. Co to za kumpel ja się pytam?! Jakby mało tego było to ten konfident doniósł na mnie dla facetki od majcy jakby donosił dla gestapowca. Jak najmniej takich ludzi! Apeluję do społeczeństwa, aby takich ludzi wyciąć w pień z tego kraju.
Komentarze do "Zdradziecki kolega"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Najpierw się pochwal co oddupiłeś
150 -
Odpowiedz
Uuuu jakby doniósł na matmie, informatyce czy innym przedmiocie mógłbyś spróbować mu to wybaczyć. Jeśli na niemcu to opluj go i powiedz, że stracił twój szacunek i jest zdrajcą narodu polskiego.
120 -
Odpowiedz
Buahaha zapomnij, nasz rząd zawraca nas do komuny i rusyfikuje. Zachęca się do podpierdalania każdego i o cokolwiek (patrz „Sygnalista”), tacy ludzie będą nawet mieć program ochrony świadków. I nie chodzi mi tu tylko o PiS. Możliwe, że wy i reszta głupiej tłuszczy nie widzi, że nie ma PO, PiS, SLD, PSL i chuj wie czego jeszcze. jest tylko jedna wielka klita starych pierdzieli którzy nie wiedzą co to jest internet i dawno powinni wpierdalać budyń w domach spokojnej starości. na ich miejscu powinni być młodzi i wykształceni ludzie, niestety ta zaraza trzyma się koryta rękami, nogami i czym się jeszcze da. Ale nie wy macie na mordzie od lat okulary przez które widać tylko PiS i PO.
41-
Odpowiedz
Nie wiem co ty masz na mordzie, że nie widzisz tego, że młodych, wykształconych ludzi w większości nie interesuje polityka. Jednemu politykowi raz udało się ruszyć młodych bo obiecywał legalizację marihuany. Od lat nie ma kogo wybierać, wciąż te same twarze (i pewnie będzie coraz gorzej) bo łatwiej narzekać albo się wkurzać na to co się dzieje niż samemu próbować coś zaradzić.
02
-
-
Odpowiedz
’facetka od macjcy’.. nawet mi cie nie żal.
51 -
Odpowiedz
Koc na leb ” koledze ” i daj mu wpierdol. Tylko cicho . Niech nie wie ze to ty .
00 -
Odpowiedz
Ile masz lat? 10?
30 -
Odpowiedz
sprzedał do
00 -
Odpowiedz
Wy tam, na tej ścianie wschodniej, tak macie…
01 -
Odpowiedz
„dla” Ełk i okolice, ani chybi.
01 -
Odpowiedz
No to co ze koles mlody ? Jakby to byl wasz syn czy brat i falszywy chuj judasz kolezka go przykablowal ? To co ? Dobrze , kurwa ??? Pewnie nie . Do Autora -trzymaj sie facet -jestes ok .
00
„Janusze biznesu”
2017-11-24 17:21Pracuję jako programista. Szef zatrudnił nową osobę, która co chwilę zadaje mi pytanie na które odpowiedzi powinien znać.
Podstawowe pytanie, które powinien znać każdy programista! Pomagałem mu przez kilka tygodni, ale ile można.
Jeżeli sam czegoś nie wiem to sprawdzam w Internecie i zawsze znajduje odpowiedź. Nikogo nie pytam.
Dodatkowo w pokoju, znajduje się druga osoba, która cały czas rozmawia przez telefon „sprzedawca” i cały czas też zadaje pytania. Moje stanowisko powinno nazywać się w gradobiciu pytań, ponieważ cały czas odpowiadam na proste pytania. Nie jestem w stanie napisać kilka sensownych linii kodu przez cały dzień, bo strzela mnie chuj i cały czas jest wkurwiony. Naprawdę potrzebuję skupienia, ponieważ pisze skomplikowane skrypty, a ten mnie pyta dlaczego nie działa mu strona! Może dlatego, że wpisałeś zły adres IDIOTO!
Drugi zadaje pytania ile to będzie kosztować i ile zajmie mi to czasu. Nie wiem muszę to sprawdzić, nie wiem nawet co dokładnie trzeba zrobić.
To tak jakby zapytać ile zajmie Ci lot na księżyc? Oczywiście pretensje, że nie potrafisz odpowiedzieć na tak proste pytanie w pięć minut.
Albo zrób to i nic więcej. Oddaję projekt i pytanie dlaczego to nie działa tak i tak, bo może nie powiedziałeś, że tak to ma działać? Tylko, że ma być szybko i tanio.
Uważajcie, komu zlecacie strony, sklepy internetowe. Sklep internetowy za 15 tys. tworzy pracownik za 500 zł.
Szef rozmawia z klientem: „Tak nad projektem będzie pracować sztab ludzi i potrzebujemy dużych środków”.
Po rozmowie z klientem: „Tomek zrobisz ten projekt po pracy, za 500 zł. Bo mamy tyle roboty, no wiesz taką prostą stronę zajmie Ci to dwie godziny. ”
Typowy przykład jak najdrożej sprzedać i jak najtaniej kupić zysk liczony w setkach jak nie tysiącach procent.
Dziękuję dobranoc.
#Janusze_biznesu
Komentarze do "„Janusze biznesu”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Księgowość i dział sprzedaży najczęściej gówno wiedzą na czym naprawdę polega praca fachowca. Warto jednych i drugich w miarę możliwości wytresować (czyli brutalnie kilka razy opierdolić).
Niech się wypowie ten od zegarków z niebieskim podświetleniem, pisał że jest fachowcem.71 -
Odpowiedz
Ach informatycy ,tak bardzo niekomunikatywni ,ale za ostatnie zdanie masz plusa.
32-
Odpowiedz
ach, czarny – złodziej
ach, niemiec – nazista
ach, ścisłowiec – nerd bez dziewczyny
ach, człowiek używający stereotypów – kasjer w superma…
Stereotypy, stereotypy, stereotypy.21
-
-
Odpowiedz
przejebane… uciekaj ziomek stamtąd, rynek pracownika, na pewno ktoś ogarnięty cię zatrudni
30 -
Odpowiedz
Siemasz kolego z branży. Akurat pytanie o wycenę to normalne pytanie jeżeli jesteś jedynym programistą w firmie (albo głównym w większej). Oczywiście pytanie musi być odpowiednio zadane, musisz mieć wyłożone co ma być zrobione. Co do sklepu to przecież nie piszesz go od podstaw tylko pracujesz na jakimś silniku, autorskim, komercyjnym czy tam jeszcze innym. Ewentualnie musisz doprogramować jakąś funkcjonalność której nie ma w sklepie, ale jak znasz silnik, to mniej więcej wiesz ile to zajmie, i czy się w ogóle da, czy jest to opłacalne (bo w teorii da się wszystko, tylko czy jest sens, jak czasem to co wymyśli klient kosztuje więcej niż sklep). Inną historia jest szef który nie ogarnia tematu, prowadzi firmę a sam nie umie nic napisać, to jest chujnia na maksa i januszowo. Przerabiałem to. Co do typa co nie ogarnia, to każ mu spierdalać. Albo umie, albo nie umie. Oczywiście trochę można pomóc ale bez przesady. Chyba że masz dodatek funkcyjny od szefa za douczenie młodszego programisty, wówczas ok, można się przemęczyć za dodatkową, godną kasę. Pozdrawiam
80 -
Odpowiedz
Każdy był kiedyś nowy i ja uważam , że lepiej pytać niż coś śpięrdolić dlatego nie bądźcie tacy cięci na świeżaków trochę dystansu , Ty jemu on Tobie i wspólnie do celu stary!
92 -
Odpowiedz
Piszesz strony. Z programowaniem ma to niewiele wspólnego.
24 -
Odpowiedz
„skomplikowane skrypty” 😀
43 -
Odpowiedz
Tez kiedys jebałem dla Janusz-Softu. Z tego co piszesz, to twoja praca jest kluczowa dla działania całej firmy. Dzięki temu masz wysoką pozycję przetargową. Pogadaj ostro z szefem, powiedz, że chcesz tysiaka albo dwa podwyżki od zaraz albo odchodzisz. Ja mialem tak, ze jak znalazłem sobie nowa prace i juz wiedziałem, ze odchodzę i powiedziałem to szefowi, to on z miejsca mi zaoferował dwa tysie podwyżki, ale bylo juz za późno. Pamiętaj, ze szef zawsze będzie dociskał śrubę jesli mu pozwolisz, bo on patrzy tylko na interes firmy. Liczenie na to, że on sam przyjdzie i da ci cokolwiek jest naiwne i w dużej mierze za obecną sytuacje odpowiedzialny jesteś ty sam, dając sobie włazić na głowę.
50 -
Odpowiedz
Dlatego z polski trzeba SPIERDALAĆ na tych frajerow nie ma co tyrać.
21
Kolejki w sklepach.
2017-11-22 23:27Mnie denerwują. Powiedzmy 6 kas jest w sklepie, a kurwa tylko dwie są czynne! Czasami trzeba stać nawet z 15 minut by coś kupić, ale zazwyczaj to z 8. Przynajmniej ja. To po chuj jest reszta kas?! Tak jest np. w biedronce w Wyszogrodzie i kilku innych supermarketach, także poza Wyszogrodem. Nie takiej Polski oczekuję.
Komentarze do "Kolejki w sklepach."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, proste jak drut. Przestań kupować w biedasklepach. Nawet w zwykłym Auchan jest 50 kas i nigdy nie czekam dłużej niż kilka minut, a i obsługa jest milsza, bo ich tak nie cisną z targetem.
36-
Odpowiedz
gówno prawda!
a Auchan to nie bieda sklep?
kupuj w 'Piotr i Paweł’…………ale w twojej wsi takiego sklepu ni ma.50 -
Odpowiedz
Mam podobne zdanie. Ostatnio byłem w biedzie (biedronce) to nie dość, że 1 kasa otwarta a kolejka wpizdu, to jakieś dwie inne pracownice, wydziarane baby darły do siebie mordę przez cały sklep jedna do drugiej żeby któraś otwarła druga kase bo tamta ma dużo roboty. Chciałem tą bliżej mnie poprosić czy może otworzyć kasę ale jak widziałem jak baba 180cm+, wydziarana, z głosem jakby przed chwila skończyła prowadzić doping na meczu napierdala tymi paletami, to stwierdziłem że już poczekam. No ale serio w biedzie to jest dramat kurwa kiedyś na magazynie pracowałem z samymi chłopami to mniej więcej tak to wyglądało a to jest jednak sklep, w którym są klienci.
30
-
-
Odpowiedz
Bo nie ma chętnych żeby zapierdalać w świątek i piątek, niedziela za 2000.
50-
Odpowiedz
Nie ma chętnych??? U mnie (podkarpackie) ludzie się zabijają żeby na kasę do Biedronki się dostać
31
-
-
Odpowiedz
To nie jest jakaś kurwa poczekalnia, żeby czegoś oczekiwać.
Co to, już się zapomniało jak stary kabareciarz objaśniał co oznacza SKLEP? Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poproś.41 -
Odpowiedz
Tyle jest kas czynnych, bo na zmianie są trzy osoby, dwie na kasie, a trzecia ogarnia sklep. To się nazywa minimalizacja kosztów.
30 -
Odpowiedz
I ty możesz zostać kasjerem! Już dziś zgloś się do supervisora najbliżej ciebie zlokalizowanego sklepu, a przyczynisz się do rozładowania tłoku przy kasach, a tym samym unikniesz kolejek sam jako insider!
60 -
Odpowiedz
Wez sie zrelaxuj . Kurwa czuje twoje spiecie .
23 -
Odpowiedz
Twoja Stara!!!
03-
Odpowiedz
WTF?!
00
-
-
Odpowiedz
Kurwa to kup sobie catering księciuniu jebaniutki
22-
Odpowiedz
Księdzem nie jestem. Tu autor chujni.
00
-
-
Odpowiedz
dokładnie jestem tego samego zdania karwaz twarz!!! u mnie jest sklep w ktorym jest 5 kas i jak zyje nie widzialem zeby byla otwarta wiecej niz jedna kasa. to ja sie pytam na chuj te kasy ?
40 -
Odpowiedz
Czasami to kurwa trzeba 30 mint.
10 -
Odpowiedz
A to se usiądź na kasie za 1600zł netto z pampersem w dupie, to zobaczysz!
33-
Odpowiedz
Nie te czasy. Teraz te kasjerki nie mają aż tak źle. Widziałem ostatnio oferte chyba na kase do lidla to już jakoś 3k brutto.
10
-
-
Odpowiedz
Nie tylko u ciebie, wszędzie tak jest. Wojciech Cejrowski powinien poświęcić temu epizod w programie „To mnie wkurza”.
51 -
Odpowiedz
kurwa za komuny za moich czasów stało sie za kilogramem cukru 12h i człowiek jakoś przeżył Malpo Ty!!!
55 -
Odpowiedz
a jeśli jest kilka kas czynnych to i tak nasza kolejka idzie najwolniej
40 -
Odpowiedz
To idź do kierownika i powiedz, że za 2k brutto będziesz jebał na kasie…. Przyjmie Cię jak z dawna niewidzianego krewnego. Już nawet banderowcy nie chcą na tych jebanych kasach siedzieć.
30 -
Odpowiedz
rozjebałeś mnie ostatnim zdaniem 🙂
30 -
Odpowiedz
Żeby kierownik dostawał więcej kasy na naiwnych polaczkach, bo jak dla mnie to szczyt żeby niezatrudnić więcej kasjerów a kasy puste.
00 -
Odpowiedz
Co to jest kurwa Wyszogród? Hm…… ty się ciesz, że w ogóle macie biedronkę.
50-
Odpowiedz
To jest miejscowość koło której bardzo blisko mieszkam.
00
-
-
Odpowiedz
Reszta kas pusta bo kto może to nawet się nie chwyta tak parszywej roboty, a kto mądry to spieprza z pierdonki itp atrakcji. No chyba że ty spróbujesz jaki to jest miód???
10 -
Odpowiedz
Kurwa ciezko robisz tym CKM-em. Nie takiej Polski ? A o jakiego CHUJA tu lata ? ??? Oh , stales 7&1/2 minuty wiency Z siatko kartofli jak ci te buce na internecie dawali lajk lajk lajk a ja tu kurwa niepopularna bez a & e bo nawet mam za daleko do biedronki bo 30 lat za dupe ,
12-
Odpowiedz
Nie rozumiem cię. Tu autor chujni.
10
-
-
Odpowiedz
Ci co dali minusy to zapewne są właściciele takich sklepów albo kasjerzy co się opierdalają zamiast obsłużyć kolejkę.
21 -
Odpowiedz
Oszczędności, bo przecież pionek na kasie może obsłużyć – bez przerwy na oddanie moczu – każdą ilość motłochu, dzięki czemu nie trzeba płacić dodatkowemu pracownikowi. Taki rodzaj myślenia panuje w mózgach wszystkich chciwych ludzi na tym łez padole.
60 -
Odpowiedz
Biedronki ogólnie mają największe kolejki, bo uchodzą za najtańsze i mają takie zainteresowanie że mogą mieć ludzi w piździe. Gdybyście przestali tam chodzić to od razu kasy by się pootwierały.
40 -
Odpowiedz
Jak sie nudzisz to ronczki w kieszen i sie pobaw chujem & jajcami . Taki ” Pocket Pool” ( billard kieszonkowy).
40-
Odpowiedz
Tu autor chujni. Rozśmieszyłeś mnie. Dzięki za radę! Masz u mnie plusa.
10
-
-
Odpowiedz
A na koniec niech ci kasjer(ka) wsadzi promocyjnego swizaka w duuuupe .
13 -
Odpowiedz
Miasteczko w Pomnorskiem. W Biedzie jedna kasa czynna a reszta kobiet na sklepie. Jesli czeka wiecej niz piec osob otwieraja nastepna i kolejna, jesli ludzi nadal przybywa. Panie wracaja na sklep jesli kolejka sie rozladuje.Czas oczekiwania gora 3 minuty. Nie, nie ma wydzierania japy i kobiet z marginesu. Faktem jest, ze moge robic zakupy o dowolnej porze dnia i nie musze walic do sklepu w szczycie. Miasto do 30 tys, 3 Biedy, zawsze czysto i przyjemnie. Jednak na przyklad w Trojmiescie Biedy sa zarzadzane beznadziejnie.ALe moze tam jest wiecej pracy, ktora jest lepiej platna i ludzie maja wybor a do Biedy ida same spady.
00 -
Odpowiedz
Nie tylko w Polsce.. Leicester Lidl na Foose road. 7 kurwa kas ludzi w huj a tylko jedna czynna i siedzi na niej babcia i pierdoli sie spieszyc dramat….
10 -
Odpowiedz
Sama prawda! Też mnie to kiedyś zastanawiało. U nas w mieście pod moim technikum mamy lidla. Kiedy jest długa przerwa to wszyscy idą sobie coś kupić, a te kasjerki nie dość, że kasują ten towar jakby miały strajk, to jeszcze otwierają po 2-3 kasy, a kolejki potrafią wtedy sięgać prawie połowy długości sklepu. To samo w biedzie. Ale to nie jest wina pracowników, tylko tych firm. W biedzie zatrudniają pracownika na najniższą krajową, po 2-3 nawet na cały sklep w centrum miasta i oni tyrają, przenoszą towar, układają go, a potem jeszcze muszą obsłużyć klientów przecież. Ehhh, Polska….
20
Jednorazowa premia
2017-11-22 23:27Jeszcze tydzień temu miałam najlepszą przyjaciółkę. Taką, za którą życie bym oddała. Od kilku lat jesteśmy, byłyśmy nierozłączne. Poznałyśmy się w pracy i zaskoczyło, wszystko robiłyśmy razem. Pracujemy na podobnych stanowiskach, natomiast płaca za pracę w naszej firmie nie jest jakoś specjalnie uregulowana. Chodzi o to, że ona zarabia dużo więcej ode mnie, z czym nie miałam nigdy problemu, bo ja i tak mało nie zarabiam. W ostatnim miesiącu dostałam pochwałę za pracę i premię specjalną. Pierwszy, jedyny raz. Zaprosiłam ją na naszego ulubionego burgera. Siedzimy, jemy ze smakiem i jej mówię, że dostałam premię i w jakiej wysokości (nota bene to wciąż mniejsze pieniądze niż jej wynagrodzenie). Ona przestaje żuć i tak strasznie dziwnie zawiesza się z tym burgerem w dłoniach, że myślę, coś się stało. Ona na to: kurwa! Pierwsza moja myśl: cieszy się razem ze mną. Gówno prawda. Udaje, że nic się nie stało, że ja nic nie powiedziałam, przestaje jeść i zaczyna być nieobecna. Potem ona zaczyna się żalić, że jej nigdy nikt nie pochwalił. Wieczór szybko się kończy, boli ją głowa.
Od tego czasu jest dla mnie opryskliwa w pracy, przy innych pracownikach odnosi się do mnie jak do śmiecia, podważa moje zdanie, zwłaszcza przy przełożonym, aż wszyscy się pytają, co się stało. Nic nikomu nie mówię, bo sama to ledwie ogarniam.
Katuję się, mam pretensje sama do siebie, że po co jej powiedziałam… Ale z drugiej strony, w końcu się dowiedziałam…
Komentarze do "Jednorazowa premia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kobieta nie potrafi jednak trzymać języka za zębami.
57 -
Odpowiedz
bo przyjaciółkom to nigdy ale przenigdy nie chwali się, że się dostało ekstra hajs… TYM bardziej jak pracujecie razem 😀
95-
Odpowiedz
W dzisiejszych, chorych czasach nie istnieje coś takiego jak ,,przyjaciel, przyjaciółka”… no dobra, są dopóki mogą cie wykorzystać.
10
-
-
Odpowiedz
Co ty języka w gebie nie masz? ja bym na twoim miejscu odrazu ją na bok wzięła szczególnie po takim wrednym tekscie przy innych i powiedziała: co ty kurwa? w dupie ci sie coś pojebało? o co ci chodzi? nie dosc ze zapierdalam tak samo jak i ty o ile nie wiecej to zarabiam mniej niż ty, a ty o jedną premię która należała mi się jak psu kosc się do mnie spinasz? Ogarnij dupsko i skoro cos ci nie pasi to swoje zażalenia kieruj do szefa bo to on daje premie a nie ja. A takim tonem i tekstami to możesz na chacie wśród domowników rzucać a nie do mnie bo sobie tego nie życzę zwłaszcza przy innych pracownikach. A pozatym to pokazałas swoją prawdziwą twarz. I żeby mi to było ostatni raz bo ci nóżki z dupki powyrywam! 😉 – o! tak bym powiedziała.
450-
Odpowiedz
Wszystko fajnie ale ia bym jej wygarnął PRZY LUDZIACH a nie na boku. Na boku po niej scieknie a przy ludziach zrobi sie jej glupio. Pozdro spawacz.
30
-
-
Odpowiedz
Było jej ta premia jebnać w ryj i żeby się udławiła ta jałmużna! Złota zasada, w pracy pracuj i nie zawieraj z nikim głębszych relacji bo ludzie to kurwy i za 5zł by Cie utopili w łyżce soli…
361-
Odpowiedz
Pierwszy normalny komentarz.
10 -
Odpowiedz
W łyżce WODY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
50-
Odpowiedz
W wodzie to łagodnie można ująć, a sól zawsze słona i piecze !
10
-
-
Odpowiedz
I po chuj jej o tym mówiłaś ! Ludzie to chuje, nie gada ile się zarabia
20-
Odpowiedz
Chyba Polacy… później nie wiadomo kto, ile, na jakim stanowisku zarabia i januszbiznesu może Cię ruchać. Polacy to jakiś niedorozwiniety naród aby ktoś nie miał dobrze. Ja chyba muszę wyjechać z tego wariatkowa. Rząd Cię ruchać, Janusz Cię rucha, współpracownicy czekają aż Ci się noga powinie.
Chujnia20
-
-
-
Odpowiedz
Pokazała swe oblicze.
10 -
Odpowiedz
Psychologia w najczystszej postaci, wzięłaś sobie na przyjaciółeczkę prostego zawistnego szlaufa i dostała niesamowitego bólu dupy.Pewnie cały czas czuła się lepsza od ciebie i teraz jej ego zostało upodlone.Normalny inteligentny człek, świadomy i ogarnięty nie miał by takich chorych podjazdow.
Nie daj się szmacie, jedz jak po burej suce bo inaczej wejdzie całkiem na łeb.Takie gówno mentalne rozumie tylko przekaz kijem i butem.60 -
Odpowiedz
Ludzie są strasznie pojebani. Zwłaszcza kobiety. Kiedyś uważałem że dobrze jest być otwartym i nie ukrywać przed innymi, nawet współpracownikami swoich zarobków. Wkurzalo mnie jak kumpel z pracy nie chciał powiedzieć ile zarabia. Teraz zaczynam rozumieć że im mniej się mówi tym lepiej i pozwala to uniknąć takich sytuacji.
31 -
Odpowiedz
Chuj z taka przyjaciolka .
30 -
Odpowiedz
To Ty nie wiedziałaś, że w pracy nie ma przyjaciół, co najwyżej tylko znajome ryje? … to teraz już wiesz.
40 -
Odpowiedz
Wiecie co jest straszne? Że jakaś laska może się zachowywać jak idiotka i chałka, a człowiek którego to dotyka ma opory, żeby jej się odpowiednio odpysknąć. Nie pisze tego, żeby Cię obrazić. Po prostu ją stawiając się na Twojej sytuacji zapewne zachowywała bym się tam samo… A nie powinno się dawać po sobie jeździć.
50 -
Odpowiedz
Niedawno ktoś się żalił na przyjaciela, a teraz Ty na przyjaciółkę. Kiedy zaczniecie rozumieć, że generalnie ludzie to najgorsze bydło jakie chodzi po tej Ziemi? Deklaracje o przyjaźni trzeba traktować z dystansem, bo właśnie w takich momentach prawda wychodzi na jaw. Poza tym, jak się nie odgryziesz, to „przyjaciółka” dalej nie będzie Cię szanować. U takich jak ona tylko strach budzi szacunek, więc przy najbliższej okazji jak Cię publicznie poniży powinnaś spuścić jej ostry wpierdol albo przynajmniej nawyzywać, tylko nie przy ludziach, chyba że jesteś pewna że cię nie wydadzą.
10 -
Odpowiedz
Ona się z Tobą kumplowała, by czuć się prz kimś lepszą… Chujnia, nie powiem. Tylko nie pozwalaj sobie wchodzić na głowę, to ona jest pojebana i zazdrosna. Zachowuje się żałośnie, jak zwykły zawistny polaczek. Jak ludzie się pytają o co chodzi to mów prawdę z uśmiechem i politowaniem w głosie. Jak nie zawalczysz o szacunek to go nie otrzymasz.
50 -
Odpowiedz
Praca to ostatnie miejsce na zawieranie przyjaźni, romansów zresztą też. Robisz swoje do fajrantu, jeb drzwiami i spierdalasz do innego świata, Twojego świata.
90 -
Odpowiedz
Laska zachodzi w głowę jak to jest, robi loda szefowi, jeździ z nim na konferencję i w delegacje po których dupa ją boli tak, że nawet najlepsza wazelina nie pomaga a tu jakaś lasunia dziewica dostaje ekstra hajs… Też bym był nieobecny..
150 -
Odpowiedz
Ja tez kiedys miala przyhaciol . To nie teraz. Trzymaj sie laska.
00 -
Odpowiedz
Olej ją… A jak się ktoś zapyta o co chodzi to opowiedz im co sie stało i tyle.
20 -
Odpowiedz
Teraz ja robol ci coś napisze autorko. Jestem spawaczem i pracowałem juz w 20 zakladach i nigdy nigdzie nie mialem kolegów (pomijajac prace w czechach i niemczech) a wiesz czemu? Bo polak to najgorsza kurwa i szmata jak tylko zrobisz cokolwiek lepiej, zostaniesz za cos pochwalony, powiesz ze masz jakies plany na przyszlosc odbiegajace od jebniecia bachora i wjebania sie w kredyt na 30 lat (np chcesz zalozyc firme), nie pijesz alko, uczysz sie języków, robisz nadgodziny, uprawiasz sport … JESLI TYLKO W CZYMKOLWIEK ODSTAJESZ O WŁOS jesteś nienawidzony z automatu. Nienawidze swojego kraju przez mentalność ludzi (na drugim miejscu jest NFZ a na trzecim zarobki) i nie chce tu żyć. A byłbym zapomniał „ziomki z osiedla” to samo scierwo… Tyle przeżytych bomb, przypałów z psami, dzielenia sie dragami i żarciem a te kurwy obracają sie plecami bo obierasz troche inną droge. Taka polska jak dluga i szeroka mentalność trzeciego sortu…
Ps. Szkoda tego hambiego moglas powiedziec tej kurwie o premi przed zaproszeniem. Powinnas ja zdrowo pocisnac wygarnac jej jaka jest szmata przy ludziach (o ile czegoś nie zmyślilaszatailas w tej historii w koncu jestes kobietą ale za duzo razy juz poznalem to na sobie wiec sytuacja jest tak schematyczna w zestawieniu z polską mentalnoscią ze ci wierze)
160 -
Odpowiedz
Jebać takich ludzi, fałszywych przyjaciół i konfidentów „sygnalistów” 🙂
Olej ją, odetnij się, a w pracy… jak to w pracy, są tylko współpracownicy, żadnych kolegów/przyjaciół.
Tyle.20 -
Odpowiedz
Od autorki: Dziękuję Wam za wszystkie słowa! Chciałam tylko się wygadać i nie spodziewałam się takiego wsparcia. Czasem ciężkie słowa, ale potrzebne.
A że nadal boli to inna sprawa. Byłyśmy jak siostry, „sex w wielkim mieście”, czy „przyjaciółki” i inne bajeczki, a teraz widzę tylko wyraz jej twarzy, usta pełne, przełyka i czas staje. Chodzi to za mną, ta chwila, ten obraz, gdy zmienia się wyraz twarzy, jakby ktoś spuścił powietrze i z kolorowego balonika zostaje pomarszczony kokon.
Dzisiaj zrobiła mi popierdoloną akcję: weszła stała klientka, którą obsługuję i niestety nie mogłam pomóc jej w taki sposób jak tego oczekiwała, nic ją nie zadowalało i poszła do szefa. Pod koniec dnia zostałyśmy wezwane obie do szefa, tzn ja i Mirka-moja „przyjaciółka”. Szef zdecydował, że od tej pory to Mirka będzie się zajmować tą klientką – był to dla mnie cios, bo klientka nie jest łatwa i już coraz lepiej mi z nią szło, ale szef postawił na to, że Mirka ma większy staż pracy, że zobaczymy, czy to pomoże, że nie mam brać tego do siebie, czasami wystarczy drobna zmiana, aby klient poczuł się jakby go wysłuchano, bo przecież i tak nie można było spełnić jej próśb. No i ok. Wychodzimy od szefa, wszyscy się pytają, o co chodziło, a Mirka zaczyna: nie rozumiem, dlaczego ja mam się zajmować tą babą, to nie moja wina, że ktoś sobie z nią nie radzi! A wiadomo, że chodziło o mnie… Ok, dotarło do mnie, że przyjaźni nigdy nie było, ale teraz to już koszmar jakiś. Nikt nawet na mnie nie spojrzy, chyba ze strachu przed Mirką. Zebrałam się wieczorem w sobie i chciałam z nią pogadać, nie odebrała. Nie wiem, co będzie w poniedziałek.30-
Odpowiedz
O czym z kurwą bedziesz gadać? Ahhh tlumacz babom a one i tak swoj obrazek w glowie… Pisze tu juz trzeci raz MOCNY OPIERDOL PRZY WSZYSTKICH ZA TO ZE JEST FALSZYWĄ SZMATĄ TAK ZEBY SIE ZROBILA CZERWONA I NIE WIEDZIALA CO POWIEDZIEĆ (mozesz sie tez przy tym poplakac na zawolanie wy kobiety jestescie w tym niezle doda to dramaturgii i ukaze mirke w jeszcze bardziej frajerskim swietle, pamietaj o sporej publice i nie miej wyrzutow sumienia kiedy ta kurwa jawnie CIE SZMACI). Tylko bez wulgaryzmów w biurze to nie to co miedzy nami robolami 😀
Ps. Mircia sie pewnie postarała żebyś stracila ta klientke a potem „byla zla” ze to ona ja dostala 🙂
20 -
Odpowiedz
Co za ludzie…eh. Człowiek uczy się ma błędach, a najlepiej uczyć się na cudzych. Dzięki za naukę.
10
-
-
Odpowiedz
Tacy sa polacy , jak mozna byc patriota w tym kraju , i bronic tej nacjii
10 -
Odpowiedz
Chuj z ta mirko i to pizdo klejentko ! Niech jeszcze jej szef wylize dupe . Pracujesz z jakimis kurwami i jebnientymi klientkami . I to pisal ja Hienio z Bazaru . Nie mam szefa .
10 -
Odpowiedz
ludzie to kurwy, a przyjaźń między babami to czysty mit
20 -
Odpowiedz
Od autorki: karma!
W poniedziałek postawiłam się. Gdy weszłam po przerwie, Mirka już siedziała na biurku u innej koleżanki i ewidentnie mówiła o mnie. Podeszłam i powiedziałam do Mirki: jeżeli jeszcze nie możesz dojść do tego, dlaczego to ja otrzymałam pochwałę i premię to ja ci powiem co zrobić: weź się za robotę i przestań pierdolić po kątach, bo ludzie nie są głupi i mają swoje zdanie na twój temat. Natychmiast się odwróciłam i odeszłam do swojego biurka, a w głowie od ciśnienia aż mi huczało i na pewno byłam cała czerwona. Nie było to dla mnie łatwe. Na początku chciałam coś uknuć jak to my kobiety mamy w naturze, ale stwierdziłam, że to tchórzostwo.
Potem ludzie mi gratulowali, że dobrze jej powiedziałam itp itd, ale ja mam już gdzieś czyjeś opinie. Tego przynajmniej mnie to nauczyło.
A karma? Ha! Wczoraj przyszła ta klientka do szefa i sama poprosiła, abym to ja prowadziła jej sprawy.
Spodziewam się, że to jeszcze nie koniec. Ale przynajmniej się spodziewam.30-
Odpowiedz
Brawo, jedź po kurwie po całości, nie miej dla kurwy litości!
00
-
-
Odpowiedz
Bo ludzie to „zawistne kurwy ” , za złotówkę by Ci oko wykuli….
00
Totalny marazm
2017-11-22 23:27Od kilku dni przeżywam czas, gdy kompletnie nic mnie się nie chce. Nic nie sprawia zadowolenia. Wszystko jest takie ponure. Każdy gdzieś się śpieszy. Ludzie mają pretensje w błahych sprawach, a to tylko problemy trzeciego świata, które nikogo nie interesują, oprócz ludzi, którzy wiecznie się o coś czepiają. Wszędzie słychać narzekanie i niechęć do drugiego człowieka. Straszne czasy. Kasa, sensacje, afery. To podtrzymuje ludzi przy życiu. Żadne większe wartości. Nie potrafimy się cieszyć małymi rzaczami. Chcemy za wszelką cene udowodnić, że jesteśmy lepsi od sąsiada, kolegi, nawet od członków rodziny. Teraz przez te kilka dni mojego marazmu, widzę doskonale, jak wygląda rzeczywistość. I nie wiem, czy chce uczestniczyć w tej gonitwie. Zniesmaczyłem się na sam widok tego. Okropność. Ludzie to zaprogramowani niewolnicy, którzy uważają, że gdy będą mieć lepszy samochód od kogoś, albo zegarek lub markowe ciuchy to wszyscy będą się tym zachwycać i lubić ich. Po śmierci nikt nie będzie pamietał tego co materialne, tylko to co ktoś reprezentował sobą przez całe swe życie. Z tego bedziemy rozliczeni. Tak nas zapamiętają.
Komentarze do "Totalny marazm"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jesienna deprecha, też to mam, ale zgadzam się z Tobą.
62 -
Odpowiedz
Zawsze tak było tutaj. Te „przyjaźnie” to tylko pozy i nic więcej. Za tzw. komuny każdy z kimś tam trzymał bo to było tak ja ci dam cynk na mięso a ty mi dasz kartki na cośtam albo kawe, papier toaletowy więc życie towarzyskie kwitło. Jakieś karty, jakaś wódka ale to był tylko interes. Mój tata mówił że nie cierpi żony kolegi ale spotykali sie często. Mój wujek nie lubił mojej mamy ale to wyszło dopiero po latach.
150 -
Odpowiedz
Brawo, wygląda mi to na przebudzenie.
150 -
Odpowiedz
Gonię za kasą nie po to żeby być lepszym, bow dupie mam innychludzi, tylko po to żebym mógł wygodniej żyć np. jeżdzić mesiem i mieć taki zegarek z takim niebieskim podświetlaniem wyświetlacza.
202-
Odpowiedz
Już miałem dla ciebie zegarek, taki z takim niebieskim… a ty masz mnie w dupie.
Teraz to tylko figa z makiem. Podświetlonym na niebiesko.30
-
-
Odpowiedz
„Po śmierci nikt nie będzie pamietał tego co materialne, tylko to co ktoś reprezentował sobą przez całe swe życie. Z tego bedziemy rozliczeni. Tak nas zapamiętają”.
To Cię rozczaruję. Wcale nas nie zapamiętają. Będą mieli nas w dupie. Twoje prawnuki imienia nawet nie będą pamietać, bo gówno ich to będzie interesowało. Dlatego trzeba żyć dla siebie a nie dla wujka, sąsiada czy kolegi z pracy bo co byś nie robił i tak na koniec każdy ma cię prędzej czy pozniej w dupie. Nic twoja ani moja egzystencja dla świata nie liczy, więc szkoda życia na podobanie się innym430 -
Odpowiedz
Pięknie kurwa przepięknie to ująłeś, tak samo zawsze myślę w tych jesiennych wieczorach… Kurwa życie takie krótkie, a człowiek człowiekiem człowiekowi….. Na pochybel!
100 -
Odpowiedz
Bo to kurwa armageddon . Ja tam czytam poradnik jak zbudowac tipi i jak zrobic z gaci tratwe ratunkowo bo to kurwa nic tylko koniec swiata .
50 -
Odpowiedz
No afera z Dodą potwierdza, że dla motłochu są to priorytety życiowe takie same jak dla pseudo-celebrytów.
20 -
Odpowiedz
Kilkudniowy marazm ? Przeżyj kilkuletni i wtedy tu wróć.
70 -
Odpowiedz
Tak było, jest i będzie kolego. Nic na to nie poradzisz/my 😉
00 -
Odpowiedz
Czasem „depresja” może być objawem odwodnienia – może to dziwne ale tak jest.
Taki minimalny limit to 30 ml wody na kg ciała, jeśli pracujemy fizycznie ćwiczymy to więcej.10 -
Odpowiedz
Bo obecny świat opanował szatan i dąży do jego zniszczenia, gdyż niewiele ma już czasu. To co obserwujemy – chęć zniszczenia bliźniego, jak i planety, wybijanie zwierząt, zatruwanie wody, żywności, ( stąd choroby), narastające konflikty zbrojne, kataklizmy coraz częstsze. Poczytajcie Biblię tam jest wszystko opisane.
00
Fałszywy kumpel
2017-11-22 23:27Na wstępie zaznacze że przyjaźni nie ma. Nie ma czegoś takiego. Znajomość, koleżeństwo ot wszystko. Przelotne cześć-cześć. Piwo, jakieś spotkanie i koniec.Znam go od prawie 30 lat! 30 lat sie przyjaźniliśmy, siedzieliśmy w jednej ławce w szkole,chodziliśmy do siebie, spotykaliśmy sie, razem w czasach młodości bywaliśmy na dyskotekach, itp. Im byliśmy starsi bywało tak że jest wobec mnie nieszczery,coraz bardziej zadziera głowe, że mnie tylko toleruje ze względu na znajomość ale szybko to odrzucałem no bo przecież……..tyle lat. Niestety w ciągu ostatnich lat moje podejrzenia sie urealniły. Troche obrósł w piórka jak to sie mówi, wszedł w inne towarzystwo i już mu nie jestem potrzebny. A wcześniej jak coś potrzebował to a pomóż, a zawieź mnie bo nie miał samochodu kiedyś, a pomożesz przy remoncie? Oczywiście! A teraz poszłem w odstawke. Jakieś kilka lat temu zaczęły sie docinki co do mojej pracy że „powinienem zmienić” bo „za mało ci płacą” i inne jakieś takie lekceważące zagrania typu „nie przyjde do ciebie bo nie mam czasu” ale chwalenie sie tym specjalnie „byłem na grillu u kierownika, było fajnie”.Niby przypadkiem powiedziane. Przyjdź do mnie no ok. Jestem tylko zamiast rozmowy to TV i gadanie półgębkiem a jego żona odwraca sie bokiem i ogląda jakieś tam gotowanie na gazie w TV. Moja dziewczyna mnie ostrzegała mówiąc „oni są fałszywi” ale ja nie wierzyłem.Tak to jest jak sie Januszowi polepszy troche. Najwidoczniej już nie można na nikogo liczyć nawet na koledze, który ma dwie twarze. PS. Ostatnio wogóle ode mnie nie odbierał telefonów ani nie oddzwaniał. A ja? Głupio za brzmi popłakałem sie jak dziecko. Jak po stracie brata. Jakby mi ktoś nóż w serce wbił. Prawie najbliższy człowiek. Dlaczego ludzie tacy są? Po co było to udawanie tyle lat przyjaźni?
Komentarze do "Fałszywy kumpel"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam to samo, 8 lat znajomości prawie i się wypiął na mnie, myślałem , że przyjaciel dobry, a okazał się fałszywym śmieciem. Trochę boli, ale jebac fałszywych i trzeba żyć w zgodzie samym z sobą, a resztę jebac i olać.
310 -
Odpowiedz
Coś w tym jest… Też kiedyś miałem przyjaciela. Znaliśmy się od przedszkola i od tamtej pory zawsze razem. Cholernie inteligentny facet, oczytany, błyskotliwy, mieliśmy identyczne poczucie humoru. Nasze drogi się rozeszły jak wyjechał na studia. Obiecywał że będzie co weekend w naszym rodzinnym mieście. Na początku rzeczywiście przyjeżdżał, a potem już coraz rzadziej i rzadziej. Doszło nawet do tego, że nawet jak był z wizytą u rodziców to nawet nie zadzwonił żeby powiedzieć że jest. Duże miasto uderzyło do głowy. Teraz to tylko imprezy, instagram, #polishboy, #workout, #nowafryzura. Szkoda chłopa, ale co zrobić? I Ty też się nie przejmuj Autorze tej chujni. Jak to mówią – 'przyjdzie koza do woza’ 😀
201-
Odpowiedz
Teraz jest tak, że jak ktoś się wyprowadził albo wyjechał do innej miejscowości (choćby to było zaledwie 10km dalej) to kontakt słabnie, aż w końcu się urywa. Smutne, ale tak to wygląda w obecnych czasach. Jesteście przyjaciółmi, kolegami dopóki mieszkacie w tym samym mieście (i też nie zawsze). Pisze to przede wszystkim o osobach które skończyły szkołę średnią.
60-
Odpowiedz
A co w tym dziwnego? Fajne znajomości przetrwaja, reszta nie. Zycie. Ja mam jedna znajoma z ktora szczerze bym zerwał kontakt , ale dlatego ze jest strasznie wkurzajaca
11-
Odpowiedz
Nie rozumiesz czegoś. Każda, nawet fajna znajomość zacznie umierać po wyprowadzce jednej z osób. Na początku wciąż się widujecie itd ale potem coraz rzadziej i rzadziej. Działa to w odwrotną stronę: przyjaciel->kolega->aż w końcu ten ktoś staje się tylko znajomym lub obcym.
10
-
-
-
-
Odpowiedz
Znam to doskonale. W moim przypadku nie minęło tyle czasu jak u ciebie(przez co domyślam się, że gorzej to przeżyłeś w odróżnieniu ode mnie bo ja mam dopiero 20 lat). Od podstawówki w jednej ławce, chodzenie do siebie i granie na kompie oraz konsoli, potem picie browarów itd. Zawsze jak chciał to pomagałem czy to danie jakiejś pracy domowej czy nawet pożyczenie mu książki na poprawkę w sierpniu itd i co? Zaczął się ode mnie oddalać a przez co? Przez alkohol, narkotyki, imprezy, dziewczyny. Ja przestałem pić i chodzić na balety bo po prostu szkoda mi zdrowia i znalazłem o wiele lepsze hobby niż to. Z jednej strony trochę żałuję ale wiesz co? Teraz wiem, że nikt mnie nie ogranicza i nie muszę robić tego co większość. Także chuj w dupę takim typom ja jestem ciekaw kto na ich pogrzeb przyjdzie, jeśli dalej będą takimi chujami za życia.
181 -
Odpowiedz
Przyjaźń istnieje… Trafiłes tylko na cwela bez zasad i godności. Glowa do góry nie Ty pierwszy ani nie ostatni.
144 -
Odpowiedz
Wstydzi się ciebie bo mówisz „poszłem”.
11-
Odpowiedz
Jesteś zerem pollaku robaku.
03
-
-
Odpowiedz
Dajcie sobie spokój ludzie. Takie jest życie. Nikt nie będzie spędzał z wami czasu bo w podstawówce siedzieliscie w jednej ławce. Oni widocznie poszli do przodu a wy dalej siedzicie w tej podstawówce. Ludzie dorastają. Pracują w innych firmach, poznają innych ludzi. Być może im się z takich czy innych względów bardziej opłaca spędzać czas z tymi nowymi ludźmi i tyle. Wiem, brzmi brutalnie ale powtarzam. Takie jest życie. Nie ma co płakać. Trzeba robić to samo.
216-
Odpowiedz
Jesteś chyba takim typem czyli najgorszym z możliwych.”kolegować sie z tymi z którymi akurat sie opłaca a jak przestanie sie opłacać to sie ich zostawia, idzie do spowiedzi i szuka innego „kolegi”.Takich mend jak ty nie wartych splunięcia jest na pęczki w tym kraju i po co mi taki kraj i jego obywatelstwo? Walić to. Takie życie. Katole miłujące bliźniego, w kościele na klęcząco, rozmodlone to a człowieka by sprzedały za garść monet. Te pieprzenie o patriotyźmie, wzniosłe hasełka dla kogo to? Ta gadanina o „jednej polskiej rodzinie”, o zjednoczeniu sie w obliczu wroga” jest nic nie warte. Już widze jak te badziewiaki sie jednoczą. Taki typ nie jest nie wart kopa w D bo zdradził raz, zdradzi drugi. To jest typ, który idzie tam gdzie jest interes, gdzie jest fajnie, wódke stawiają, itp. Szuja.
151 -
Odpowiedz
Takich polaczków jak ty trzeba omijać niestety nie da rady bo gnida udaje kolege a później w nieoczekiwanym momencie zostawia a co gorsza często działa na twoją niekorzyść. Autorowi nie chodziło o zwykłego pierwszego lepszego pajaca ze szkoły tylko o przyjaciela. Pewnie nigdy nie miałeś przyjaciela i sie nie dziwie.
60
-
-
Odpowiedz
Chuj mu w dupe . Moj brat taki jest . Nie martw sie ze sie poplakales -szacun za to , jestes pewnie ok gosc . Jestes normalnym czlowiekiem i masz ludzkie reakcje . Sxkoda ale twoj kolega -bye bye .
90 -
Odpowiedz
Miałem niedawno prawie dokładnie taka samą sytuacje, wielka przyjaźń od mniej więcej 5 roku życia. Od tego czasu do końca tej przyjaźni (mam 23 lata) może z miesiąc by się uzbierał dni w których się z nim nie widziałem lub przynajmniej nie dzwoniłem/pisałem. Setki razy mu pomagałem, jak był młodszy jego starym się nie przelewało i w sumie byłem jedynym, który miał to w dupie i się z niego nie śmiał, co więcej jak wspomniałem często mu pomagałem w taki sposób by nie wyglądało to na jałmużnę. Potem już było normalnie, choć od kilku lat miałem wrażenie, że coś się w tej przyjaźni zaczyna sypać. Tak czy inaczej po tych kilkunastu latach przyjaźni przyszedł moment przełomowy, w którym to moje życie się zaczęło dosyć drastycznie jebać chyba w każdym aspekcie. W ogóle sobie z tym nie mogłem poradzić, wpadłem w jakąś depresje czy inne gówno. Jak potrzebowałem pomocy, zwykłego spotkania, pogadania to było tak, że albo mnie zbywał, że nie ma czasu, albo zwyczajnie nie odbierał telefonu. Miałem podobną reakcje na to jak autor tej chujni, szczególnie po tym jak mnie zbył, że nie ma czasu bo jest w pracy, a pół godziny później widzisz go jak idzie na imprezę ze znajomymi. Od tego czasu minęło już dobre parę miechów i w sumie się już pozbierałem ale takie sytuacje otwierają oczy i pokazują, że naprawdę nikomu nie można ufać do końca. W sumie to nawet cieszę się, że stało się to teraz a nie jeszcze później gdzie straciłbym jeszcze więcej czasu na takiego śmiecia.
Autorze chujni- pierwsze nawet miesiące mogą być chujowe, jeżeli też spędzałeś z nim znaczną część swojego czasu ale to minie i totalnie o takim śmieciu zapomnisz, kwestia czasu. Musisz tylko się totalnie od niego odciąć i zerwać z nim kontakt. Nawet jak za jakiś czas przypomni mu się o Tobie to musisz go zbyć, bo tacy ludzie są totalnie nic nie warci i szkoda na nich nerwów.110 -
Odpowiedz
Większość ludzi jest fałszywych
Dla tego trzeba mieć dystans
Do znajomych ,a najlepiej nie chwalić się nie żalić
Z własnego doświadczenia wiem
Że po mimo serdeczności i uczciwości byłam i nadal jestem
Wyśmiewana przez znajomego
Tak bardzo go razi mój styl bycia że mnie nienawidzi
A ja wiem widzę więcej niż myśli
I tak naprawdę mam to w dupie.50 -
Odpowiedz
Znalem kiedys jednego typa 6 lat, kiedys pomoglem mu zalatwic prace i tyle go widzieli, chuj ci w dupe grzesiu obys zdechl.
81-
Odpowiedz
Pomogłeś mu znaleźć prace .. Pomogłeś czy liczyłeś na rewanż? Czyli myślałeś ze ubijasz interes? Prawda boli co?
03
-
-
Odpowiedz
Ufaj tylko sobie. Ludzie to kurwy. Najlepszy przyjaciel wyrucha ci żonę a ukochana dziewczyna będzie się zalic psiasiolom że masz pryszcza na chuju. W końcu pani w kiosku która zawsze miała dla ciebie odłożoną drożdżówkę sama ją wpierdoli.
Życie synu.
131 -
Odpowiedz
No właśnie dlaczego ludzie tacy są że przyjaznisz się z kimś parę lat a tak naprawdę wydawało ci się że to była przyjaźń .
Myślałeś że masz osobę która cię wysłucha i wesprze a tu co cię spotyka
Twój przyjazny znajomy niby wysłucha ale no właśnie ale .wykorzysta wszystko co powiedziałeś do własnych celów aby szydzić z ciebie ,nie ma w internecie zbierznosci zdarzeń
Cos co zostało powiedziane później przybiera na obrazie z sarkastycznym przekazem uderzając w czuły punkt.
Czy po takim traktowaniu można potrzymać taką relację no chyba nie każdy ma swój honor .
Potrafię wybaczyć a to nie jest frajerstwo.
Ale na tym kończy się moja przyjaźń ,bo za dużo to nie zdrowo.
Myślę że przyjaźń została wystawiona na próbę której nie przetrwała .,a była warta parę stów ,na tyle była wyceniona .10
Praca
2017-11-22 23:26Jak mnie wkurwia to że pracodawcy piszą w ogłoszeniach „atrakcyjne wynagrodzenie „. Idąc na rozmowę gościu daje mi po 4 latach doświadczenia 1800 zł na start a po okresie próbnym 2000 zł. Śmiech na sali i nie piszcie, że ludzie mają 22 lata stażu i robią za 2500 zł, bo to tylko ich decyzja, na co się godzą i ile zarabiają a walka o godne warunki pracy nie jest zabroniona i każdy może walczyć, jeżeli tylko ma siłę i chce
Komentarze do "Praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tak to już jest w tym kraju… Najlepiej 25/8 i za mexicopeso…
100 -
Odpowiedz
Niech dalej płacą gówno a nie pieniądz. Ja jestem ciekaw kto za 20 lat będzie nas leczył i uczył dzieciaki(piszę to mając 20 lat co mnie trochę przeraża).
110 -
Odpowiedz
Rob doktorat
00 -
Odpowiedz
Głosujcie na partię „wolność” tak jak ja. I po problemie. Co do tych prac to racja autorze. Mnie też to denerwuje.
10 -
Odpowiedz
zarabiam ponad 10000
10 -
Odpowiedz
100% racji dla autora tej chujni!
20 -
Odpowiedz
Ja niżej 9,5 tysi na łapę nie schodzę… PółMeś.
00
Niby świetne zarobki w Polsce
2017-11-22 23:26Wiecie co tak sobie czytam o świetnych danych z naszej gospodarki, o tym jak zarobki rosną, nie ma bezrobocia itd. I się zastanawiam, czy oni mówią o tym samym kraju w którym ja mieszkam? No może rację mają z tym bezrobociem, bo pracy rzeczywiście jest sporo teraz. Ale zarobki to już jakieś wielkie G. Oczywiście nie mówimy tutaj o Warszawie i korporacjach. Polska to nie tylko Trójmiasto, Wrocław, Wawa i Kraków i korpoludki. Oni może stanowią z 2-3% społeczeństwa. A tak poza tym to nawet w Wawie czy Wrocku nie ma miodu. Ja z kolei jestem gościem z małego miasta 50 000 mieszkańców. I co? Praca jest ale za 1400-1500 na rękę. Ci co zarabiają więcej to mają to „poza umową”. No chyba że na państwowym wikcie, no to mają między 2-3 tysiące na rękę (policja, żołnierze, urzędnicy). Sporo osób dojeżdża do Amazona we Wrocku i zarabia (uwaga uwaga) całe 2 tysie. To są te kurwa świetne zarobki. Ja pierdolę, mam czasem ochotę rozjebać telewizor.
Tylko mi nie piszcie, że kurwa zmień pracę, trzeba było się uczyć czy inne pierdololo. Chodzi przecież o to, żeby było jak na zachodzie, że nawet ten cieć z budki parkingowej zarobi na tyle przyzwoicie, żeby nie musiał biedy klepać. Czyli krótko: pracujesz – żyjesz nieźle i nie martwisz się o związanie końca z końcem. Ci co mieszkają na zachodzie wiedzą o co kaman. Fallus na twarz propagandzie TV.
Komentarze do "Niby świetne zarobki w Polsce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dlatego trzeba pracować na czarno. Ubezpieczenie zdrowotne załatwić we własnym zakresie, a na emeryturę odkładać pieniądze na zagraniczne konto.
48-
Odpowiedz
Pierdolisz koles, ja mieszkam na Zachodzie 30 lat i uwierz mi, ze tu nie jest tak wesolo jak myslisz, czesto nawet gorzej niz w Polsce
11
-
-
Odpowiedz
W Polsce powinno się 2 razy więcej zarabiać aby ceny pasowały do zarobków. Głosujcie na partię „Wolność”, nie na PO czy PSL i SLD.
126-
Odpowiedz
Zeby ceny paliw pasowały do zaobków musielibyśmy zarabiac 8 tyś. ( niemiec za srednią wypłatę kupi około 2 tyś litrów benzyny, my zarabiając te 2 tyś zł kupimy nie całe 500).
50 -
Odpowiedz
Tępe bydło nie zagłosuje na Korwina, bo wbite do łbów ma, że wariat i oszołom. Wolą komucha Zandberga. Ten zasraniec już ma 4-5% poparcia.
87
-
-
Odpowiedz
Dokładnie, nie ma nic gorszego niż to że nie dość że człowiek zapierdala to jeszcze chuja z tego ma.
210 -
Odpowiedz
8 lat rządów nierobów , kolejne 2 tych którzy dają 500 od tak (rozumiem dla dzieci), ale moim rodzicom nikt nie dał jak mieli za 700zł wyżyć przez cały miesiąc gdy tato stracił pracę i jakoś przeżyliśmy! Ogólnie od ’89 ciągle te same mordy przy korycie wiecznie krzyczące i chcące więcej dla siebie… Nauka dzisiaj jest huja tak naprawdę warta.. Mając nawet wyższe wykształcenie(też mam), jest ono dzisiaj tak naprawdę huja warte, zawsze w jakiekolwiek rozmowie, która odbywałem padało słowo klucz ,,doświadczenie”… Oczywiście tak jak mówisz polska to nie tylko wawa 3miasto Wrocław itp. Mieszkając w takich molochach będąc wypalonym korposzczurkiem i lizidupą traci się wiarę we wszystko co zostało wpojone za młodu… Człowiek zaczyna sączyć ta papke , która serwują nam media, ale nie dajmy się hujanie, doceniajmy proste radości takie jak zdrowie chociażby, pierdolcie tv radio plebsbuki instagówno pudelki itp itd po prostu żyjmy spokojnie nawet za te 1800
191 -
Odpowiedz
Jeśli weźmiesz po uwagę kto dostawał przez 25 lat po odzyskaniu „wolności” wielotysięczne, bajeczne emerytury to będziesz miał zagadkę rozwiązaną – to jebani ruscy i komuchy są wszystkiemu winni.
122 -
Odpowiedz
Dokładnie to samo. Ja mieszkam jeszcze w mniejszym zadupiu i jedynie gdzie bardzo chętnie i od razu przyjmą do pracy to produkcja gilzów lub garbarnia. Rozumiem, że praca fizyczna jest potrzebna bo ktoś to musi robić, ale do kurwy nędzy niech płacą dobrze a nie 1500 zł i jeszcze ci łachę robią. Jedynym pocieszeniem jest to, że coraz więcej ludzi wyjeżdża i się buntuję dzięki czemu w wielu firmach brakuję ludzi bo albo zarobki małe albo potrzebne doświadczenie.
110 -
Odpowiedz
Minimalna płaca w polsce to jest 1700 netto. Wiec o co kaman z tym 1400
024 -
Odpowiedz
Też co chwilę słyszę, że nagle mamy u nas rynek pracownika. Nie ma czegoś takiego. Takie coś u nas pojawi się dopiero wtedy, gdy za zwykłe stanie na taśmie zarobisz minimum 3000 na łape (2 razy tyle co obecnie). Jedyne osiągnięcie „rynku pracownika” w tym smutnym jak pizda kraju póki co to częstsze dawanie umowy o pracę zamiast śmieciówek albo innych gówien. Nie ma nad czym wznosić fanfarów.
160 -
Odpowiedz
Woli ścisłości – w 2017 najniższa krajowa wynosi 2000brutto = 1459netto. Nie wiem skąd ci się wzięło 1700
40-
Odpowiedz
Tatuś mi tak powiedział dając tygodniówkę: Patrz synciu co ja z tobą mam. Twoja tygodniówka większa niż średnie zarobki w Polszy, 1700″. A tatuś chyba wie lepiej, co nie?
20
-
-
Odpowiedz
Wiecie to jest trochę taka chujnia, bo w małych polskich firmach niewiele się zmienia oprócz wzrostu kosztów i z wyjątkiem jakiś chamskich pracodawców to najczęściej mimo wszystko trudno jest sprzedać drożej coś wypracowanego przez pracownika. Spójrzcie tak: jak pracownik ma pensje 3000zł netto to pracodawca musi wziąć za jego pracę np. w postaci usługi od klienta ok 7000zł, by po odliczeniu wszystkich podatków, składek i oczywiście pensji na rękę wyzerować. Trochę chujnia nie?
Natomiast to co nam gadają o dobrobycie bo rośnie płaca to dlatego, że sporo firm z zachodu migruje całe oddziały do Polski i tak np. programista w USA zarabia 80-100 tys. dolców rocznie, podczas gdy w Polsce mają często nawet lepszych specjalistów za połowę tej kasy, dlatego całe biura projektowe migrują do Polski. Nasze rodzime firmy o ile nie pracują dla klientów zagranicznych nie mają jak konkurować o polskich specjalistów, gdy niektóre korpo dają po 6-8 tys. na rękę na start.
Wniosek wygląda tak, że chcąc żyć w Polsce na poziomie trzeba rękami i nogami szkolić się do branż i korporacji, które są obecne na naszym rynku pracy i uwaga z zastrzeżeniem, że są to firmy, które pracują w Polsce, ale ich klienci są za granicą. Wiadome, że hipermarkety, choć zagraniczne, to dają kiepskie pensje bo klientów mają również tutaj.31 -
Odpowiedz
Smutne jest życie polaka
>gorszy zarówno od Niemców jak i Rosjan pod każdym względem
>a-ale za to witaminki!
>zostawiaja polaków dla zagranicznych
>zarobki 3 swiata
>wszystko jest dla niego dziecinne bo wielki panicz z blokowiska chce swiecić przykładem i jest ponad takimi błachostkami jak rozrywka czy korzystanie z życia dla niego liczy sie zapierdalanie jak w Chinach
>wszystko go dziwi, gapi sie na ludzi jak zjeb
>gdy ktos gapi sie na niego ma ból dupy
>wygląda jak Ogr
>he he nie żyj przeszłoscia dzisiejsi Ukraińcy i Niemcy nie mogą być winieni za czyny ich dziadków 😉
>Niemcy i Ukraincy nienawidzą polaków do dzisiaj (inb4 wcale nie bo koleżanka kuzynki mojej dziewczyny raz jebała sie z Hansem wiec to oznaka przyjazni)polak nie zna takich rzeczy jak przyjemnosć, zadowolenie z zycia, pewnosć siebie, godnosć dla niego wymarzonym życiem jest gułag on potrzebuje cierpienia, bata nad głową i ZAPIERDALANIA ŻYCIE TO NIE BAJKA ARTUR ZAPIERDALAĆ CZEBA KWII KWII
slav = slave
111-
Odpowiedz
Zachodziarz z vichana wypierdalaj i nie forsuj na chujni xD
11
-
-
Odpowiedz
Takie gadanie ale człowiek zaczyna sobie zdawać sprawę z tego jak biednie jest w PL kiedy jedzie na zmywak do UK i nagle stać go na wynajem mieszkania oraz kupno samochodu.
71 -
Odpowiedz
Korpo w Polsce to też chujnia. Nie ma się czym podniecać. Wyzysk fiskalny i talmudyzm biurokratyczny. Do tego wszechobecna propaganda i pranie mózgu.
50 -
Odpowiedz
Ja żyję na zachodzie. Nawet nie myślę nad tym, aby wracać do Polski. Zmarnowałam tylko czas i siły w pracy dla tych grubych, jebanych szefuńciów,którzy mieli wszystkich w dupie a sami wymagali nie wiadomo czego i wciskali na swoje stołki rodzinkę. Ch wam w d pasibrzuchyi lesery! Teraz żyję jak chcę.Odwalam swoje i do domciu 🙂 Żal mi tylko,że zostawiłam za sobą wszystko co kochałam. Takie jest życie. Nie można mieć wszystkiego.
60-
Odpowiedz
So did I
10
-
-
Odpowiedz
Prosisz by nie radzić Ci zmiany pracy itd. Nie masz innego wyjścia jak szukać. Znałem Twój ból. Mam 24 lata i rok temu mieszkając w mieście 140 k mieszkańców miałem po 2 latach pracy 1601 pln netto. Co prawda mam wykształcenie wyższe techniczne, jestem po chujowej uczelni, ale nie pracuję w zawodzie, bo nawet rysunku technicznego dobrze nie ogarniam. Do sedna, robię w technologii chemicznej i lakiernictwie – tak potoczył się mój los i w tym się odnalazłem, nie robiąc tego nigdy wcześniej. Po wyprowadzce do miasta 600 k + ludności i wejściu na % moja wypłata wacha się dziś 3500-4100 netto pln na umowie o pracę przy jednej zmianie od pon do pt. I tyle. Największe znaczenie ma to gdzie żyjesz i kim jesteś. Miałem chujowe myśli gdy zaczynałem przygodę zawodową, ale dziś uważam, że mam więcej siana od dużej części absolwentów po renomowanych uczelniach.
00
Strach telefoniczny
2017-11-22 20:35Boję się odbierać telefony z nieznanych numerów. Nie wiem dlaczego tak mam, po prostu jak nie mam kogoś zapisanego, to nie odbieram jak dzwoni i widzę same cyfry. To mi niszczy życie, bo przez to 2 razy straciłem szansę na lepszą pracę, nie dostałem wyników od lekarza i nie umówiłem się z kilkoma dziewczynami oraz przejebałem nagrodę w konkursie radiowym. Same straty. Muszę do psychiatry, może mi da jakąś tabletkę na głowę.
Komentarze do "Strach telefoniczny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trzeba usuwać przyczyny, a nie skutki.
Zamiast do psychiatry, udaj się do jakiegoś call center. To głównie stamtąd pochodzą telefony z nieznanych numerów. Użyj bejsbola, noża, młotka… nie wiem, może nawet karabinu maszynowego, jeśli takowy posiadasz. W dupie mam to, że „mowa nienawiści” jest przestępstwem – mnie po prostu w chuj wkurwia cała ta banda namolnych sprzedawców, ankieterów i innych niewykwalifikowanych namolnych głąbów. Ich też mam w dupie, w CallBlockerze smartfona mam zapisane prawie dwieście numerów. Dwieście kurwa!!! Wypierdol to całe towarzystwo na tamten świat. Trzeba usuwać przyczyny.60 -
Odpowiedz
Nie patrz na screen . Zablokuj . Ale , to nie pomoze . Ty sie boisz numerow , liczb , wzorow . Pewnie musisz do psycha.
00 -
Odpowiedz
Nie bój, stary, też mam podobnie. jak tylko widzę nieznany numer od razu się onanizuję. Najgorzej jest w autobusie bo już parę razy dostałem wpierdol, ale nie mogę za to. Tak mi pała staje na nieznany numer że to silniejsze ode mnie… Pozdro brachu.
20 -
Odpowiedz
E nie pierdol. Ja odbieram wszystko i minimum trzy razy w tygodniu wygrywam jakiś chujowy ekspres do kawy czy żelazko. Oczywiście każę im wysyłać wszystko do pobliskiego domu dziecka. Tak tych telefonicznych kutasiarzy wtedy zatyka, że nie wiedzą co powiedzieć i szybko odkładają słuchawkę.
50 -
Odpowiedz
Dawaj numer!
20 -
Odpowiedz
Masz nerwice natręctw, https://www.youtube.com/channel/UCcpYOp–pcSg9E6nfeebGNA
00 -
Odpowiedz
Ja zapisanych nie odbieram, ale nieznane prawie zawsze 🙂
10

Nauczyciele przedmiotów informatycznych tak mają, ja miałem takiego z Śieci komputerowych i trzeba było uczyć się samemu, bo on miał wyjebane i tylko wymagał.
Nagrać lekcję – wrzucić na neta. Linki wysłać na wszystkie emaile w szkole.
Bycie informatykiem z prawdziwego zdarzenia a nie tylko takim co ciągnie kable od gniazdka do gniazdka wymaga naprawdę sporej wiedzy, o doświadczeniu nie wspominając. Żeby posiąść tą wiedzę nie wystarczy osiem godzin tygodniowo, nawet sto osiem może być za mało. Zapomnij o wątpliwej „informatyce” w szkole, kształć się we własnym zakresie. Ten twój Szkodnik dobrze o tym wie, nie marnuje swojego czasu na pierdolenie o szopenie na lekcjach.
Chcesz być informatykiem? Wbij sobie do głowy własne słowa: „każe nam robić coś, czego jeszcze nie umiemy”. Będziesz tak miał przez całe zawodowe życie.
Jeśli nie zrozumiałeś przekazu, przenieś się do szkoły rolniczej, ucz się uprawy ziemniaków.
Dokładnie na uczelni też niczego się nauczysz konkretnego , wiem to po znajomych, wszystko trzeba ogarnąć na własną rękę!
To Ty nie rozumiesz. On ma kurwa uczyć młodzież! Co on kurwa robi w szkole skoro nie chce przekazywać wiedzy ? Jak mu sie nie podoba to niech wypierdala z tej szkoły pracować w jakiejś korporacji bo tylko przynosi wstyd innym nauczycielom.
Jeżeli w klasie na lekcji informatyki jest 20-30 uczniów (albo nie daj buk więcej), to taktyka Szkodnika wydaje się rozsądna. W tak dużej grupie równanie poziomu do średniej albo do minimum będzie totalną porażką. Szkodnik jest trybikiem w machinie, odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi dyrekcja szkoły/kuratorium/ministerstwo oświaty (niepotrzebne skreślić).
Znam nauczyciela fizyki który kładzie lachę na poziom nauczania przedmiotu, bo wie, że większość z gimnazjalistów czy licealistów to matoły nie odróżniające magnezu od magnesu.
To po chuj siedzę w szkole prawie osiem godzin dziennie? Żebym musiał jeszcze uczyć się w domu na własną rękę? Ja też chcę mieć czas wolny. Autor.
Stancie wszyscy okoniem i podpierdolcie szkodnika Note cos sie zmieni
Przyzwyczaj się bo tak wygląda edukacja w naszym kraju.
Jedyna wyjście to rozmowa z dyrektorem, jeżeli nic to nie da wtedy z dyrektorem rozmawia trójka klasowa rodziców, po drodze można zgłosić wychowawcy.
W ostateczności poinformujcie o tym kuratorium, bo nie wyobrażam sobie by w ten sposób marnować czas. Ten człowiek nie powinien pracować a tym bardziej uczyć młodzieży.
PS. Jak ci się będzie chciało zanotuj co robicie na lekcji a później niech dyrektor to porówna z tematami lekcji – nie wiem czy to coś da, ale dobrze byłoby mieć dowody. Pozdrawiam.
Pewnie dyrektor go bedzie bronił. Zawsze tak jest, jedno wielkie kolesiostwo, korupcja i wszyscy mają wyjebane.
To Kuratorium Ale wszyscy a nie tylko ty
Ja bym nagrała kilka takich lekcji jako dowód, dopiero wtedy poszłabym z tym do dyra. Co prawda później możecie mieć przejebane z nim, ale w sumie lepsze to niż niczego się nie uczyć.
Stawiam na to że ten pajac………sam nic nie umie. W Bolanda po tych szkołach takich na pęczki zatrudnionych po znajomościach.
Ja miałem w połowie ogarniętego typa. Były podstawy html a poza tym to pierdoły w stylu to jest guzik Power. Prawda jest taka, że nasz system oświaty to gówno i widać to po dzieciach wracających ze szkół które trzeba samemu douczać. I to nie chodzi o to, że te dzieci są mniej zdolne tylko o to, że nauczyciele są do kitu. Zamiast zainteresować dzieci i je uczyć to jest ciągle to samo co X lat temu czyli otworzyć książkę na stronie nr X przeczytać bo jutro kartkówka. I czego to niby uczy? Przepaść widać między dziećmi zamożnych rodzin i biednych. Dzieciaki które chodzą do prywatnych szkół umieją grać na instrumentach, 2-3 języki obce, są dobrze wytrenowane bo na w-f’ie nie ma jedynie gry w gałę tylko mają całe spektrum, tenis, ping pong, bieżnie, siłownie, baseny itp i przedewszytkim są uczone jak inwestować i zarabiać pieniądze. Tam nauczycielom chce się te dzieciaki uczyć i to nie tylko przez kasę, ale z powołania. Jeżeli kochacie swoje dzieci i was stać nie idźcie najmniejszą linią oporu i nie posyłajcie ich do normalnej szkoły bo to jedynie młynek przerabiający dzieciaki w bezmózgie zombie. Niestety bogaty zawsze miał się lepiej, co zrobić.
Ci do potrafią – robią.
Ci co nie – uczą.
Wystarczy się zastanowić. Gdyby gość znał się na informatyce, to klepał by biędę nauczyciela zamiast pracować za 5x większą pensję jako informatyk?
Sorry ale jak ktoś jest dobrym informatykiem to albo zarabia kupę kasy pracując dla jakiegoś Google, albo udaje że uczy informatyki żeby jebać ZUS i w tym czasie włamuje się na strony NASA i sułtana kosmitów.
Szacun dla tego pana. A ty kolego jak chcesz się uczyć to siadaj do asemblera a nie na chujni marudzenie.
Potwierdzam, wszystkie moje zegarki z niebieskim podświetleniem wyświetlacza hulają na procesorze programowanym wyłącznie w asemblerze. Żadnych „wyższych” języków, toć przecież w kompilatorach siedzi tyle baboli że potem zegarki chodzą do tyłu albo wręcz przestają działać. I wtedy można tylko płakać: stanął mi, stanął mi.
Kurwa, przeciez od tego jest chujnia 😀
Chyba lepiej tak, niż nauczyciel polskiego, który każe krzesła ustawiać w półkole, sam siada na hokerze tak, aby każdego widzieć, dłubie w nosie, kula gile i strzela, gdzie popadnie. Bo chuj jest wymagający, ale weź się skup na tym co mówi!
Też takiego miałem, sprawdzał obecność, kazał coś skopiować i wkleić, wychodził na 20 minut po czym wracał sprawdzał czy kurwa potrafisz skopiować i wkleić i stawiał za to oceny.