Pseudo – poetycki bełkot ale od serca

Jest średnio – ale czy średnio to nie fatalnie? Szkalujcie mnie śmiało nie mam się za nikogo mądrego. Nagle życie straciło kolory i stało się chujowe. Świętości uleciały we mgłę, czuję jakby moje sumienie zmarło. Psychopatyczni ludzie otaczają mnie. Siedzę na przystanku i czekam na busa jak to co dzień i patrzę na ludzi. Psychole pełni obłędu, okaleczone twarze, wahający się płciowo, 60lat masz i plecak Barbie. Psychopatka reżim wojuje. One o paznokciach pieprzą, choć namiętnie. W dupie imigrantów mają byle by fajna balanga była wieczorem. Kocham świra. CHuuuujnia. Jestem wciąż za mało, za mało pijana, mimo, że za dużo. Facetów bardziej szanujecie, kobieta podrzędna płeć. Życie martwe, martwe życie, gdzie jest treść, bo nudzę się? Szare niebo daje harmonię, słońce pieprzy kłamstwa o radości. Płyniemy, chapamy dziurawymi bojami się. Tam ktoś komuś głowę ścina, ty kebaba wcinasz tu. Lśnieniem jestem, nie będę wspomnieniem, życie to nawet nie sen, mało z przeszłości pamiętam mimo to boli mnie teraz i przyszłość. Śmierć, śmierć wkoło mnie. Trucizna, trąd, życie skażone. To nie życie, to powolna śmierć. A ty mi dalej pierdol o paznokciach za 80zł, hybrydowych – cokolwiek to znaczy. Spokojny wyraz twarzy podtrzymuję lecz wyganiasz mnie z publicznej toalety, jak kryminalistę, bo za długo tam siedzę. Szukałam miejsca totalnej samotni ale nie ma jej, policjanci ulice zapełnią, nie martw o mandaty się. I mandat chuje dają, bo po dzikiej ulicy idziesz, torach, a nie po chodniku. Po co morderców ścigać, gdy na tobie zarobić łatwiej? I pewnie chujowicze też w dupie mają mnie, przyzwyczaiłam się ale nudzi mnie świat gdzie masz być „normalna”, nudzicie mnie, nudzę się. Ja chciałam od życia po prostu nigdy nie dorastać. a muszę być dorosła i chuj. Kochałam cię dzieciństwo więc czemu suczo porzuciłeś mnie? Nie ma miłości teraz tu… NIENAWIDZĘ DOROSŁOŚCI!!!

26
47
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pseudo – poetycki bełkot ale od serca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. schizofrenia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prezes EURO MEBEL pochyli się nad twoją,gamoniu płci tej drugiej,chujnią.Prezes długo się nie odzywał,bo szkoda mu było strzępić klawiaturę,czytając poprzednie wypociny.A zresztą,jak to mówi brygadzista ziapa,chuj z nimi.Trochę wierzyć mi się nie chce,że ten tekst jest twojego autorstwa.Prezes bowiem podejrzliwy bardzo jest.Ale jeżeli autorką tego tekstu rzeczywiście jesteś ty,to prezes musi przyznać,że ładnie piszesz.Serio.I prezes nie ma tu na myśli,gamonie,że bezbłędnie,tzn bez ortów.Stylistycznie ładnie.Cały opis sytuacji.Powinnaś się rozwijać w tym kierunku.Może nie jest tak źle?Spocznij.

    1

    0
    Odpowiedz

Moja druga chujnia i strach przed osobą która mnie prześladowała

Witam to moja druga chujnia. Mam pewien problem jestem uczniem szkoły policealnej i chciałbym za 1,5 roku wyjechać do Kanady i muszę uzbierać pieniądze mam już trochę odłożone ale po feriach chce iść do dorywczej pracy jednak się boję z pewnego powodu. Zanim powiem z jakiego powodu zapoznajcie się z moją pierwszą chujnią to nie SPAM.

Dlaczego tacy ludzie chodzą po ziemi? Uniwersytet Łódzki wydział Historia!!!!
2016-01-01 13:15
Moja pierwsza chujnia. Jestem po terapii z powodu depresji i lęków i teraz chodzę do szkoły policealnej i chce zdobyć zawód. Przed terapią byłem na studiach historycznych i tam spotkałem innego studenta z miejscowości, która jest mi bliska i się z nim zaprzyjaźniłem. Chciałem się przenieść do innego miasta na studia ale z powodu pewnych trudności się nie przeniosłem i z tego powodu zaczął mnie prześladować wulgarnymi wiadomościami i sms. Groził mi że mi zrobi krzywdę. Potem przepraszał ale po rekonwalescencji w szpitalu (miałem wycinany woreczek żółciowy bo wcześniej się zaniedbywałem z powodu depresji) znowu na uczelni zaczął mnie wyzywać i mi grozić, a najgorsze jest to, że inni też to słyszeli, ale nie zareagowali. Byłem słaby i interweniowała moja mama wiem że to śmieszne dzisiaj jest to dla mnie nie do pomyślenia bo wyszedłem z depresji i lęków. Był spokój ale bałem się być na uczelni i totalnie załapałem doła i miałem myśli samobójcze. Udałem się na urlop zdrowotny i zgłosiłem prześladowcę na policję. Został skazany przez sąd tylko na 100 zł grzywny. Teraz jestem w innej szkole i jestem szczęśliwy, ale wciąż o tym myślę co mi zrobił i zastanawiam się dlaczego tacy ludzie chodzą po ziemi!!!!

No właśnie ja teraz mieszkam w jego rodzinnym mieście w internacie i chciałbym podjąć pracę w weekendy ale on na weekendy wraca też do siebie i nie chcę go spotkać. Jestem już silniejszy psychicznie, ale nadal mam opory, a łatwo się mówi że nie ma się czego bać. Na dodatek mogę się założyć że może się zemścić za doniesienie na policje i sprawę w sądzie. Myślałem że go szlak trafi ale nie dawno widziałem na fejsie że należy do Łódzkiej młodzieżówki PO a wcześniej popierał twój ruch. Proszę o porady abym się wzmocnił przed tym strachem.

24
38
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Moja druga chujnia i strach przed osobą która mnie prześladowała"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary,do mnie w pracy fikał taki 39 letni byk,wyzywał mnie, aż w końcu dałem mu w ryj,mam 20 lat więc jest jeszcze różnica wieku i 20 w wadze, on 100 ja 80.Ale do sedna, wpierdolił mi tak że miałem głowę rozciętą i rękę w gipsie,ale się kurwa nie bałem,tera siedze na zwolnieniu i opierdalam się a jego cisną że nawet małolata przestraszyć nie potrafił

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Zmień rurki na dres.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Wyjeb mu w mordę.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. 2016-01-01 13:15
    Pamiętamy!!!
    Nie bądź frajer. Też pamiętaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Chyba się tylko ojciec wynieść z tego miasta…Kolesia zapytaj czy wie co jest wilk.Powiedz mu że skończy w wilku,jak się nie odpierdoli.No chyba,że masz blisko do Oświęcimia.Wtedy opcja piec(komin).

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Autor postu: Jakie w morde dać ja zbieram pieniądze na emigracje do Kanady po zakończeniu szkoły i prócz tego nie mogę być karany bo mogę się z emigracją do Kanady pożegnać a w tu w Polsce nie wyrobię psychicznie i do krajów europy też nie chce migrować bo od poprawności politycznej się roi aż niedobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to sie uzbroj, chocby w taki kurwa zwykly srubokret,nozyk albo gaz pieprzowy, moze cie uzna za swira, ale krzywdy juz nie zrobi

    1

    0
    Odpowiedz

Gdybym mógł być sobą…

Zauważyłem na tym portalu podobne stworzenie w temacie „jestem perfekcyjnym kłamcą”. Niby dzieciństwo miałem normalne, ale z jakiegoś nie wiadomego powodu dzieci nie lubiły mnie za bardzo i z wzajemnością. Znam bardzo wąski wachlarz uczuć: Samozadowolenie, radość, pustka, gniew. Nie czuje niczego do innych ludzi, nawet do moich rodziców, czy rodzeństwa, gdyby nagle umarli to byłbym zdolny przejść nad tym do porządku. Kłamie i manipuluje, aczkolwiek nauczyłem się być bardzo miły i próbować nie zniszczyć ludzi z którymi przebywam na codzień. Od początku dzieciństwa odczuwam dziwną pustkę w sobie i takie jakieś pragnienie. Nigdy nie udało mi się odkryć co to jest. Na codzień mam opinię „to taki miły człowiek, skromny, zawsze uprzejmy”, a wystarczyła chwila braku samokontroli bym pewnej dziewczynie na studiach całkowicie automatycznie zniszczył tak dobrze samopoczucie by odeszła. Ludzkie aktywności nudzą mi się strasznie szybko, wielu nie rozumiem. Na przykład chociażby sport: banda przerośniętych małpoludów z dziką radością biega za okrągłym kawałkiem nieożywionej materii. Żałosne i niegodne. Co do kontaktów z dziewczynami to jakieś miałem, ale wiem, że nie powinienem się z nimi wiązać, bo nie wiadomo czy uda mi się być cały czas miłym i opanowanym. A gdy nie jestem rozsiewam wokół siebie chaos. I co najbardziej was pewnie zszokuje, to odczuwam przyjemność zadając innym cierpienie psychiczne. A z drugiej strony ta wewnętrzną pustka, krzyczy czasem tak mocno jakby chciała mnie wchłonąć i razem ze mną cały świat. Gdybym mógł być sobą to raczej reszta mojego otoczenia miałaby przesrane. Prawa i reguły też wiele dla mnie nie znaczą ale wiem że niestety muszę je przestrzegać. Nie ma to jak urodzić się socjopatą.

27
47
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Gdybym mógł być sobą…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powinieneś się cieszyć, socjociołki mają lżej w życiu, głównie że mają wyjebane na emocje

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wypierdalaj pajacu i nasraj se do ryja

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „I co najbardziej was pewnie zszokuje, to odczuwam przyjemność zadając innym cierpienie psychiczne.” jest coś takiego jak czarna triada i Ty może masz wysoki jej poziom. „Gdybym mógł być sobą to raczej reszta mojego otoczenia miałaby przesrane.” albo ktoś by Ciebie godził nożem i tyle byś miał z tego. „Od początku dzieciństwa odczuwam dziwną pustkę w sobie i takie jakieś pragnienie. Nigdy nie udało mi się odkryć co to jest.” może Bóg chrześcijański? Chrystus? Tam różne świry się nawrócili. Zoofile, mordercy, ćpuny i inni.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Słaba pizda.
    Monstrum.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czyzby szanowny pan Kajetan P.mial wyzuty sumienia ???

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 3 dobrze prawi. Prędzej czy później dostaniesz tęgi wpierdol, i nie mówię tu o złamanej łapie..

    2

    0
    Odpowiedz
  8. jak poczujesz, że tą pustke chcesz wypełnić lekcjami języka włoskiego u lektorki, zgłoś się od razu na policje. Nie masz mamy w prokuraturze, nie dostaniesz dobrego adwokata.

    2

    0
    Odpowiedz

20 lat razem i taki koniec…

Jestem z nim 20 lat. Kocham go. Mamy dwoje dzieci. Oprócz niego nie mam nikogo komu mogę się zwierzyć, wypłakać. Mam kłopoty ze zdrowiem, które odbierają mi chęci do życia. Cierpię fizycznie i za sprawą męża zaczynam strasznie cierpieć psychicznie. Kompletnie nie mam w nim wsparcia i współczucia, nie interesuje się mną. Jak mówię, że strasznie mnie boli to on mi mówi: a mi jest zajebiście! Niby normalnie żyjemy, wiem,że mnie kocha. Nie raz mówił mi że beze mnie by sobie nie poradził. I tak jest. Mam na głowie wszystko. On nawet nie wiedziałby za co się zabrać jakby mnie zabrakło, poprostu ja i on to wie,że ległoby wszystko: dzieci, dom. On jest oderwany od rzeczywistości. Potrafi powiedzieć mi takie rzeczy, które robią mi dziury w sercu, i on to nawet robi nieświadomie chyba. Nie kłócimy się, nie wyzywamy. Na zewnątrz jesteśmy wzorem. On stworzył wokół siebie taki model, że on jest cudowny i lubiany a tak naprawdę to dzieci i ja wiemy jak jest naprawdę. Jest trudnym egoistą nastawionym na siebie. Całe wspólne życie to moja walka o niego, o jego zainteresowanie i miłość. Nie mogę tak dłużej żyć. Nie wiem ile pociągnę. Jestem chora i boję się zostawić z nim dzieci. Nie chcę umierać czując, że mój mąż ma to gdzieś.

56
31
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "20 lat razem i taki koniec…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To co napisałaś mnie zasmuciło. Jesteś chora i mimo to martwisz sie o dzieci. Podejrzewam, że chodzi o nowotwór. Nie wiem jaki jest Twój status majatkowy polecam Ci obejrzeć wykłady Jerzego Zięby przez you tube. I przeczytać książkę – Ukryte terapie. Cholera jestem zasmucony.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Koniecznie pij codzinnie pyłek pszczeli. To produkt bardzo bogaty w składniki odżywcze. O wiele bardziej jak miód. Sypiesz go do ciepłej wody, mieszasz. Możesz dodać łyżkę miodu od pszczelarza nie z hipermarketu i trochę cytryny. Na początku przez tydzien może być źle tolerowany przez żołądek ale to szybko mija. Pij go codziennie. I oglądaj Jerzego Ziębe koniecznie. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja to samo mam z zona.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jej, niesamowite. U niektórych chyba rzeczywiście nie występuje coś takiego jak komunikacja w związku…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Twój mąż chyba potrzebuje psychologa albo może spowiedzi. Poza tym powinien przejąć obowiązki rodzinne, ale może miał np. ojca alkoholika i sobie teraz z tym nie radzi? Współczuje i życzę powodzenia. Może ta grupa Ci pomoże ( człowiek który tam jest jak się nie mylę zajmuje czymś takim ): facebook.com/groups/1635773963339541/?fref=ts#_=_

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Prezes EURO MEBEL powie ci coś.Robisz błąd. Wiesz jaki? Siedzisz cicho.Powiedz mu o tym.Ale nie w postaci awantury,tylko spokojnie wytłumacz.Wy kobiety,gdy coś się dzieje,nie mówicie o tym.Dusicie to.Tylko nie bierzecie pod uwagę tego,że prędzej czy później i tak wybuchniesz jedna z drugą.I wtedy jest awantura.Waszym zdaniem facet ma się wszystkiego domyślać.Tak jest,gamonie płci tej drugiej.
    Inaczej się sprawa będzie miała,gdy powiesz mu o swoich obawach,a facet to zleje.Wtedy faktycznie masz problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Faceci to dno i szajs. Jestem facetem i wiem jacy są najlepiej.On już ma inną na boku, więc cię zlewa. Pewnie mu za mało dawałaś jak chora jesteś a faceci jak dupy nie dajesz to koniec( nie wszyscy). Spierdalaj od niego, bo nawet nie zapłacze po tobie glupi skurwiel. Ułóż sobie życie kobieto, tracisz czas. Zabieraj dzieciaki i żyj szczęśliwa. Jak dusza zdrowa to i ciało zdrowieje. Frajer jakich dużo, pewnie ci przysięgal w zdrowiu i w chorobie. Już ma pewnie kogos na boku i rucha i dlatego ma cie w dupie. Dno,zero. Wyzdrowiej i bądź szczęśliwa .Znajdź prawdziwego faceta a nie chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jaki Twój mąż ma znak zodiaku?!!!

    0

    1
    Odpowiedz

Acer

Hejtuje ten pieprzony laptop Acera w którym zepsuła się klawiatura po pół roku użytkowania. Co do za szajs teraz robią żeby w laptopie psuła się klawiatura po takim czasie?

1
0

Jestem perfekcyjnym kłamcą

Witam chujanie. Moja największa chujnia jest to ze potrafię perfekcyjnie kłamać – zwłaszcza w związku. Mialem w życiu setki kobiet, wszystkie były dla mnie wyzwaniem i po zdobyciu znakomita większość nudziła mi się odrazu. Umiem manipulować ludźmi, a tych którzy chcą manipulować mną czytam jak otwarta książkę. Jestem z kobieta o której większość stulejarzy z mesiem i eromeblem na czele mogli by pomarzyć, poświęca się i robi dla mnie dosłownie wszystko a mi co najwyżej.. wygodnie. Nie to ze nic do niej nie czuje, ale nie czuje tez nic więcej niż to co do każdej innej kobiety z która bylem na dłużej, zauroczenie przywiązanie, dobry seks i tyle. Zdaje sobie sprawę z tego jakie to smutne. Dobrze zarabiam, kupiłem dom, mam niezłe auto i jeszcze pieniądze luzem na dalsze inwestycje a mimo to wolałbym starym zwyczajem rżnąc studentki co weekend. Mam 32 lata i z jednej strony wypadało by się uspokoić, wygenerować klony ale jak do chuja skoro jedyne co potrafię w związku to kłamać i udawać ze wszystko jest ok – i robię to całkowicie mimowolnie, daje im to wyobrażenie związku którego tak bardzo pragną a sam się zaczynam dusić. Jakas sfrustrowana feministka powie ze jestem niedojrzały, tak, dzięki, ale idź stad. I teraz najgorsza chujnia przez to ze perfekcyjnie kłamie w związku – zaczynam się w nim po paru miesiącach męczyć i… pala odmawia mi posłuszeństwa. A mimo to gdy chętna 20tka łasi się w klubie stoi jak pieprzona maczuga. Tak stać mnie na viagrę (swoja droga polecam raz choćby dla sportu) ale u mnie problem leży tylko w psychice i taka to jest właśnie chujnia. Niby mam wszystko a ciągle mam niedosyt.

0
0

Kopciuszek i złe siostry

Kopciuszek mieszka ze starym ojcem i dwiema córkami złej macochy. Ojciec nieopatrznie zapisał macosze pól swojego małego domku i teraz, gdy jej zabrakło, córki odziedziczyły jej część. To dwie damy, przywykłe do zbytku. Starego ojczyma najchętniej oddałyby do przytułku, jednak Kopciuszek, cichy i potulny się nim zajmuje. Oboje przymierają głodem, bo sami muszą utrzymać domek i są wystawieni na liczne szykany sióstr, które znajdują złośliwą radość w gnębieniu, a „wyszukany” język, którego nie przytoczę, jest najmniejszą z nich. Kopciuszek dwoi się, troi, brakuje jej już sił, o księciu może jedynie pomarzyć. Prawie jak w bajkowej wersji. Rzeczywistość przynosi inne zakończenie. Siostry zapragnęły zamienić domek na pałac. W tym domku jest wilgoć, chorujemy od niej, a pałac to nówka sztuka w sam raz dla nas, może na niego nie zasługujemy?. Niestety we dwie nie mają zdolności kredytowej, więc próbują metodą kija i marchewki przekonać do tego Kopciuszka. Sprzedaj domek mała, zamieszkasz w pałacu, będziesz dla nas jak prawdziwa siostra. W końcu należy ci się to za lata pracy. Albo nie sprzedawaj, tylko weź z nami kredycik, bo razem zdolność kredytową mamy. Przecież to my będziemy płacić raty, ty dostaniesz wszystko za darmo, będziesz współwłaścicielką pałacu. A przecież wystarczy twój jeden podpis…Tego też nie potrafisz? A może nam nie ufasz? Ale spróbuj odmówić, to będziesz musiała spłacić natychmiast nasze udziały, więc i tak stracisz domek, a szanowny tatulek przekręci się z rozpaczy. Rozumiemy się siostro! I tak każdy wie,że w pałacu Kopciuszek dalej będzie śmierdzielem i kocmołuchem, parobkiem do roboty jak dawniej, tyle, że żyjącym w strachu, że straci wszystko, albo będzie musiała spłacać długi, a jak nie to chyba pójdzie na żebry. I teraz Kopciuszek ma chujnię, bo nie wie jak postąpić. Jest jej naprawdę ciężko. Ma myśli samobójcze, ale ze względu na ojca nie może tego zrobić.

1
0

Pieprzony impas

Mam w tym roku maturę. trzeci rok mieszkam sama, wyprowadziłam sie z domu w wieku 16 (kurwa!) lat zeby pójść do „dobrego liceum w dużym mieście”. Prawda jest taka, że to była chyba najgorsza decyzja w moim życiu. Najpierw internat, a potem samotne mieszkanie, gdyby jeszcze był ten „port” w postaci domu, do którego można wrócić to moze byłoby znośnie, ale rodzice wynajęli moj rodzinny dom, i wyprowadzili sie dosłownie na drugi koniec Polski. 800 kilometrów dalej! 10 godzin zajmuje mi teraz podróż do domu, którego wcale nie znam.
Paczka przyjaciół, która zawsze miałam za substytut rodziny, ba, kogoś znacznie bliższego niż rodzine, sie rozpada. Albo juz sie rozpada tylko ja nie mogę sie z tym pogodzić. Jedna osoba znalazła sobie nowych przyjaciół i nie potrzebuje tych „starych”, dwie sie zakochały i nie można sie do nich prawie wcale dostać, a dwie po prostu powoli cichły, aż zniknęły. I tylko ja tam zostałam. Ślepo wierząc, ze wciąż jesteśmy rodzina, ze w momencie kiedy naprawdę sa jedyną rodziną, która jest obok mnie bede dla nich przynajmniej w połowie tak ważna jak oni dla mnie. Zostałam w impasie. Nie można przecież winić ludzi za to, że ruszyli ze swoim życiem, ze nie bedą odbierać każdego telefonu, odpisywać na każdy SMS, spotykać sie co weekend… Przecież to ten właśnie moment, w którym chyba zaczyna sie na poważnie ruszać z życiem – poznaje sie swoich przyszłych współmałżonków, wybiera ścieżkę kariery… Zostałam tylko ja. Ta, która nie ma nikogo innego oprócz nich. Żadnego „przyszłego współmałżonka”, żadnego DOMU i kurwa jakby nie patrzeć wsparcia. Siedzę w ich przeszłości co jakiś czas tylko wołając o pomoc albo pisząc smsy o spotkanie. I tkwię w impasie, bo gimnazjum było najlepszym czasem mojego życia, a liceum jest prawdziwie NAJGORSZE. PRZYSIĘGAM TO NAJGORSZE CO MUSIAŁAM W ŻYCIU PRZETRWAĆ (serio, w zeszłym roku miałam depresje, ale zmieniłam szkole i jakoś udało sie wyjsć, chociaż nie jest idealnie). I nie chce zeby tamten czas sie skończył, wiec jakoś nie potrafię ruszyć ze swoim własnym życiem. Ja pierdole chce tylko zeby liceum sie skończyło, ale prawda jest taka, że na studiach ich juz tym bardziej nie bedzie.

0
0

Pracujcie nad sobą aniołki.

Widziałem gdzieś, jacyś naukowcy i psycholodzy się wypowiadali, jakieś badania robili. Wynikało z nich że dupy po około 3 latach tracą CAŁKIEM zainteresowanie partnerem za którym z początku szalały. Coś tam tłumaczyli że to samice i tak działa natura bo coś tam, nie pamiętam. Cóż niezależnie od wszystkiego można być panem samego siebie, pracować nad sobą a nawet zmienić naturę ale komu by się chciało, lepiej ulegać słabością „przecież to nie moja wina już taki/taka jestem”. Najdłużej byłem z panną prawie 5 lat, temat się skończył (w tamtym czasie byłem szczęśliwy jak już nigdy późnej), zawalczyłem ostatni raz o nią, myślę sobie „cóż każdy ma wolną wolę, swoje zrobiłem, zasmakowałem tego i owego, mogę iść dalej”. Od dłuższego czasu jestem sam i nie palę się do związku, ani myślę niańczyć jakąś dziewczynę albo zabawiać ją na siłę żeby przypadkiem się nie znudziła. No i tak, rówieśniczki są ochajtane, dzieciate, zajęte, zjebane, niedojrzałe psychicznie albo używane ponad miarę a młodsze za które mógłbym się brać mają jeszcze za mało w głowie. Śmiać mi się chce widząc jakim zainteresowaniem cieszę się wśród dup które mają chłopaków, uśmiechy, zaczepki, kontakt wzrokowy, pełna aprobata dla tego co mówię albo fale śmiechu kiedy żartuje, no a później daje im do zrozumienia że nie będę grał w ich gierki. Zaczęło się jak wyżej, dupaka zatrzepotała rzęsami i mówi żebym się z nią napił, żebym się zabawić czy coś tam, chociaż cały wieczór nic nie piłem. Chwile nalegała ja odmówiłem i resztę wieczoru traktowała mnie jak powietrze chociaż na początku było spoko. Wiecie jak się nazywa bardzo nie ładna albo nie mądra dupa? Dupakabra przy czym ma to podwójne znaczenie „kabra” od „makabra i chupacabra” (gimby nie znajo). Na koniec pragnę podkreślić że to wszystko tylko moje subiektywne zdanie, mogę się mylić a od każdej reguły są wyjątki więc nie bulwersujcie się drogie panie bo mimo wszystko was uwielbiam i uważam że jesteście niezastąpione <3 Monstrum

0
0

Acer

Hejtuje ten pieprzony laptop Acera w którym zepsuła się klawiatura po pół roku użytkowania. Co do za szajs teraz robią żeby w laptopie psuła się klawiatura po takim czasie?

49
44
Pokaż komentarze (54)

Komentarze do "Acer"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zawsze, odkąd pamiętam, podobały mi się dojrzałe, puszyste mamuśki po 40stce. I kiedy mówię „puszysta”, mam na myśli wielkie, otyłe, 150cio kilogramowe jebadło, które wyhodowało swoje sadło w długotrwałym procesie dojrzewania. Wielkie wylewające się na boki cycochy o rozmiarze co najmniej E, duże jak szafa trzydrzwiowa dupsko oraz ogromny brzuchal zwisający do kolan – to jest to, co kocham najbardziej! Fajnie jest też, gdy maciora ma tłusty gardziel, całkowicie zakrywający jej szyję i grube nadgarstki, które sprawiają, że zegarek wręcz wbija się w sadło tłustej lochy. Uwielbiam, kiedy grubaska jest niedomyta. Gdy czuję odór wydobywający się z jej tłustych, przepoconych pach, to mój kutas staje się wielki i twardy, jak rura wydechowa od Ursusa. Od razu mam ochotę zerwać kieckę z jej ogromnego dupska i wylizać jej niedomyty po ostatnim sraniu odbyt. Marzę o scenie, w której 150cio kilogramowa mamuśka leży na plecach na stole i rozchyla przede mną swoje wielkie uda, a ja rżnę jej mokre spasione cipsko, podczas gdy jej wielkie brzuszysko faluje niczym galareta. Wyobrażam sobie też scenę, w której grubaska klęczy przede mną, nastawiając mi swój tłusty gardziel. Ja chwytam jedną ręką za jej włosy, drugą za jej gardziel, a mój żołądź zaczyna ślizgać się po jej wielkich, przerośniętych migdałach niczym bobslej po torze wyścigowym. Długo tak nie wytrzymuję, bo po chwili mój kutas eksploduje w jej tłustej gębie, niczym bomba atomowa w Hieroszimie i z powodu tak wielkiego ciśnienia moja sperma wytryskuje przez jej nozdrza. Grubaska, wysysając resztki spermy z mojego kutasa, dziękuje mi za ten bogaty w proteiny koktail, który pozwala obrosnąć jej w tak wielkie sadło.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie znam się na lapkach, ale może napieprzałeś ile wlezie w tą klawiaturę a winy szukasz u producenta.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wszystkie laptopy to szajs.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Błogosławione niech będą dżdżownice kalifornijskie Mesia Pana waszego i rabatki Byczywąsa, zwierzchnika Jego… Na diabła ci w ogóle laptop, patałachu? Zaprawdę komputer i internet narzędziami szatana są… Przyjdź do nas, do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, gdzie w pocie czoła -poprzedzonym poranną modlitwą (i pokłonieniem się Zwierzchnikom twoim) przy stojącym na placu apelowym, obok figury świętej Łokurwy od wszelakiej szczęśliwości, pręgierzu, zapierdalał będziesz, aby zasłużyć na łaskę wstąpienia do Królestwa Niebieskiego po odbębnieniu 10-letniego kontraktu w zakładzie naszym… I komputer laptop i inne szatańskie wynalazki nie będą ci potrzebne. A dzięki obowiązkowej, 2-godzinnej, wieczornej medytacji, modlitwie i datkowi na tacę, oraz, mającym miejsce w naszych przyzakładowych barakach, weekendowym atrakcjom, takim jak sobotnie wielkie pranie i niedzielna dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja, odkryjesz nawet, że zaiste szczęśliwszym jesteś. Zejdź ze złej drogi -sprzedaj czym prędzej laptopa, żeby mieć na bilet i wpisowe trzy stówki i zasuwaj na dworzec, by się stawić pod bramą naszego zacnego zakładu. /Onaniusz Napletiusz, WWW. (Wasz Wielebny Wikary) Łódzkiego Wydziału Fabrycznego PS. Ogłaszamy nabór na Wiosenną Pieszą Postną Pielgrzymkę Ekspresową do Księżej Wólki, gdzie w pobliskim zbiorniku wodnym Jeziorsko, będziemy 20 marca topić tradycyjną Marzannę (jak co roku wylosowaną z dziesięciu wyrobnic legitymujących się najgorszymi wynikami w pracy na chwałę naszego zakładu) i żreć konserwy naszej produkcji podczas ogniskowych przyśpiewek. Ilość miejsc ograniczona. Wpisowe oraz dary dla brygadzistów (coby zwolnili z roboty), można składać od dziś w magazynie za przyzakładową kaplicą.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Mi po 3 latach nie działał ekran z tej firmy

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jeżeli goje chcecie mieć chociaż cień szansy na przeżycie depopulacji to wasze destrukcyjne i niszczące was nawyki wyrzuccie na śmietnik i pozbądzcie się ich raz na zawsze,odrzuccie cywilizacje łacińską i jej pseudobra z niej rzekomo płynące,odrzuccie prymitywną amerykanizacje i pozbawcie żydowskich korporacji jakichkolwiek wpłówów poprzez nacjonalizacje gospodarki i wolnego rynku,ale i tak tego nie zrobicie więc możemy sobie to pisać do woli bez świadomości poniesienia za to srogich konsekwencji jakim jaką jest obalenie naszego reżimu i dyktatury

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Może się spusciles na nią?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Norma,wymień na gwarancji albo kup nowa na allegro za 50zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie kupuje się takich marek jak Acer, Asus, Sony, domowe Toshiby czy cukierkowe i plasticzane HP. Tanie Lenovo są średnie ale przynajmniej cena odzwierciedla to za co płacisz. Swoja droga to takie zaskakujące jak ludzie kupują tanie brandy dla użytkowników domowych a potem płaczą ze nie maja 'trwałości’. Przestańcie kupować oczami a kupujcie kompy 'biznesowe’ z magnezowa sztywna obudowa, z gwarancja next business day itp itd. Np Thinpkady Lenovo albo Dell Latitude. Tak takie laptopy często kosztują 2x-3x tyle ale działają 4-6x dłużej. Elementy zostały spasowane lepiej a ich trwałość sprawdzona by to w ich interesie jest żeby klient nie korzystał z gwarancji na dość drogi sprzęt. Niekiedy poleasingowy 3 letni latitude pomimo ciężkiego życia w korpo pochodzi jeszcze 4 lata bez problemu a w tym czasie zdążysz wyrzucić 3 'domowe’ laptopy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To sperma. Spróbuj kierować fiuta bardziej do góry jak walisz konia, klawiatura wytrzyma długie lata…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. no kurwa kocham cie

      0

      0
      Odpowiedz
  12. W kapitalizmie im szybciej się coś psuje tym lepiej. Trzeba będzie wybatożyć projektanta, bo pół roku to za długo. I nie groź, że pójdziesz do konkurencji, bo mamy zmowę cenową a nasz sprzęt jebie ta sama chińska fabryka. Całuj nas w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zależy jak trafisz. Mi zaraz po gwarancji zaczął się dosłownie rozpadać laptop Asusa, a Acera mam już 7 lat i gdy mi upadł i rozwalił się ekran to odczepiłem górna część i po podłączeniu monitora robi za stacjonarny.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak wykończymy do ostattniego muzułmańców to nikt nam już nie przeszkodzi w zbudowaniu wielkiego izraela i świątyni w jerozolimie,a co do świątyni to zapędzimy do jej budowy miliony gojów(z polandeszu też,toż tam mają wieloletnie doświadczenie w niewolniczej pracy)i w wyniku wycieńczającej i wyniszczającej harówy w czasie której śmiertlelność wyniesie ponad 60 procent

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pewnie jadasz śniadania na klawiaturze Acera …

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A d m i n, znów się obijasz. LPE „Muminki” na ciebie nasłać dla motywacji? /Mesio

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zgadzam się w 100% Mój pierwszy stary (niemal przedwojenny) komputer działa sprawnie po dzień dzisiejszy. A kupiony 3 lata temu laptop nadaje się do śmieci. Dlatego najlepiej nic nie kupować i srać na konsumpcjonizm. Nie upatrywać szczęścia w posiadaniu. Być a nie mieć!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jak się nie umie korzystać to tsk jest, Acer to najlepsza firma zaraz po Asusie. Ja jakoś mam Acera już ponad 5 lat i jakoś nic się nie psuje, a uwierz mi, że laptop chodzi przez większość dnia na pełnych obeotach.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Daj go euromeblowi, żeby se wsadził w dooopę. Albo mesiowi. Sprzeda i będzie miał więcej tysi.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie idziesz z nurtem. Trzeba było kupić coś NARODOWEGO, u nas produkowanego. Albo przynajmniej okleić na biało-czerwono. Wtedy by śmigało. A nie jakieś chińczyki czy inne japońce.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. pijaczka Joanna Liszowska wystąpi w nowym sezonie Świata według Kiepskich jako dublerka Arnolda Boczka w scenach łóżkowych. Co na to jej fagas Ola?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie uprawiam seksu przed ślubem, mam księdza w rodowodzie, nie da mi rozgrzeszenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pijaczka Liszowska „gwiazda” barów mlecznych w Otwocku, zwyczajna polska dojareczka a jej fagas Ola typowy frajerzyna z grubym jak jej brzuch portfelem. Żałość.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ejser ist szajs, ja wohl !

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Pijaczka Liszowska Wygląda okropnie, ale w myśl zasady „nieważny potwór byle miał otwór” pukałbym jak jehowi do drzwi.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Typowe zachowanie przedstawiciela plebsu

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ja hołduję zasadzie mianowicie: Nie ważny potwór, byle miał otwór. Rucham wszystko co się rusza i na drzewo nie spierdala.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Moim zdaniem Kruczek jednak powinien odejść. Czas teraz na doświadczonego trenera z zagranicy. Stan kadry szkoleniowej jest tragiczny, buloklep Robert „Orzeł” Mameja i nielot na praktyce Kruczek oto cała nasza „kadra” Czas na zmiany panie Tajnerze były trenerze

    0

    0
    Odpowiedz
  29. czytaj książki Marka Kotońskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  30. moja kąkubina wyjebała mi dziś z liścia

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Pietrku vel „Wiewiórze” Żyło, zamiast wąchać Budaprem, posmaruj lepiej nim narty, wtedy będziesz szybszy na progu od pozostałych. Natomiast praktykanta Kruczka i resztę kadry nielotów oddelegować do strzyżenia baranów.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Żałość zaciska mi szczelnie odbyt

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Ten mitoman Hołowczyc znowu nas skompromituje w przyszłorocznym Dakarze, razem z dekarzem-nielotem Małyszem. Polski Związek Motorowy powinien obu tych nieudaczników dożywotnio zdyskwalifikować. Dlaczego nie startują prawdziwi rajdowcy jak Kubica czy Martyna Wojciechowska? Na pierwszy rzut oka widać, że w PZM-ie rządzi kasa i korupcja. Żenada.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Nie mogę powiedzieć nawet nic konstruktywnego, rozjebałem system w swojej Amidze, i co kurwa jestem lepszy niż twój pierdolony złom Szejser ciulu. Strzel gruchę i zluzuj majty

    0

    0
    Odpowiedz
  35. rucham studentki i chuj do dupy wszystkim hejterom

    0

    0
    Odpowiedz
  36. kurwa ale Szajser

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Kupiłem słuchawki za 150 zł i po niecałych dwóch latach lewa słuchawka nie gra. Pomylili się w obliczeniach – gwarancja jeszcze dwa miesiące 🙂 Głąby, kogo tam zatrudniają. Przecież powinno się popsuć dwa miesiące po gwarancji. Prawda? Żeby konsument kupił kolejne na kolejne 2 lata i tak w kółko. Konsumpcjonizm jest dla kretynów. Marketingowcy pranie mózgu robią biednym … !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. co to kurwa ma być do jasnej anielki?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Ty pierdolony goju spadaj stąd

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Tosiba daje rade dobra firma kolo, zainwestuj w dobry sprzęt a nie chińskie gówo

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Masz szczęście. Acer to chujnia, mi tuż po gwarancji padła płyta główna. Gdybym nie dbał o środowisko to bym spalił to gówno i zrobił libację z tego powodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Acer zawsze był szajsem, kupiłem lata temu jednego i nigdy nie powtórzę tego błędu. Był moim najgorszym laptopem, a mam już czwarty, każdy innej firmy.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. ty debilu rozjebałeś sprzęt, ale chuj tam starzy kupią nowy

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Co to za model? Ja mam netbooka acer aspire one d255 od sześciu lat. Wszystko działa perfekcyjnie, może zgłoś reklamację?

    0

    0
    Odpowiedz
  45. spierdoliłeś gimbusie a teraz się żalisz tutaj? wypierdalaj stąd gej Roman czeka

    0

    0
    Odpowiedz
  46. jesteś pierdolonym nieudacznikiem

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Ad min, patałachu zapyziały, nie wkurwiaj Pana twojego, Mesia, nadaremno… Za robotę się weź.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Ziutek to ty??

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Uwaga! Achtung! Wnimanie! Niniejszym ogłaszamy, że a d m i n-stulejarz chłopaka znalazł i teraz nie ma czasu na aktualizację strony. Poza tym nie może usiedzieć na dupie. Rozejść się.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Szajser ziomuś, kup sobie Commodore

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Książka Marka Kotońskiego jest świetna, pisana dosadnym językiem. Tłumaczy wiele rzeczy które po przeczytaniu stają się oczywiste. Dużo czytam ale czegoś tak dobrego psychologicznie i merytorycznie nie czytałem nigdy w życiu. To musi być zdecydowanie bestseller.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Było kupić toszibe ale widocznie nie jesteś pracownikiem łfś i cię nie stać

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Właśnie zjebał mi się enter i chuj wie czemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  54. nie wysiękaj się na klawiature pajacu!

    0

    0
    Odpowiedz