Tak, to o mnie ten tytuł. Tak się właśnie teraz czuję. Czemu dziwka? Może słowo zbyt mocne, ale ja zawsze siebie oceniam jak najgorzej. Na ostatniej imprezie tak się właśnie zachowałam. Zaprosił mnie na nią dobry kolega, więc niby poszliśmy razem, ale ja głupia byłam święcie przekonana, że to tylko tak po koleżeńsku. No cóż, nie bardzo. Bo kiedy zniklam z nowo poznanym gościem z imprezy, on podobno strasznie się wkurwił. Ja z tamtym facetem w tym czasie się chwilę całowałam. Chwilę, bo go odepchnelam, zdając sobie sprawę, że jednak robię źle. Ale mimo wszystko stało się. Wtedy jeszcze tak bardzo tego nie przeżywałam. Problem zaczął się chwilę później, kiedy kazali mi wyjść ma zewnątrz, żeby wszystko wyjaśnić. Nie wiedziałam co się dzieje. Ale wtedy dowiedziałam się, że ten, z którym przyszłam strasznie wkurzył się, że byłam sam na sam z tamtym i ponoć nawet chciał mu przyjebac. Był wtedy przy nas sporo starszy gościu, który był trzeźwy i pomagał nam ogarnąć sytuację. Spytał go, czy mnie kocha, a on powiedział, że tak. Załamałam się. Poczułam się okropnie, słysząc takie słowa zaraz po tym, jak całowałam się z jakimś przypadkowym gościem. Ale ja naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, że ten mój kolega może do mnie czuć coś takiego. Wiem, że to mnie nie usprawiedliwia, bo sam fakt, że z nim przyszłam, powinien mnie trzymać z daleka od innych. Głupio mi teraz strasznie. I nie wiem co robić. Ludzie uważają mnie za nieczula suke, minipulantke, która bawi się uczuciami innych. I ja się im nie dziwię, bo sama nienawidzę się za to, co zrobiłam. I nienawidzę się za to, że zawsze muszę wszystkich ranić. Jakby chociaż raz ktoś nie mógł zranić mnie. Oj, przydałoby mi się. I to jeszcze, kurwa, jak.
Włosy
2016-05-22 00:44Moja chujnia nie będzie zbyt długa, ale konkretna. Mam problem od 1,5 miesiąca z włosami. Nagle zaczęły wypadać jak oszalałe, garściami. Każde mycie włosów to dla mnie katorga. Widzę, jak spływają po moim ciele wraz z wodą, ściągam je z ciała, podczas „wyciskania” włosów z wody, podczas czesania przed tym, jak wyschną i zaraz po tym, kiedy są już suche. Tracę kolejną garść aż do następnego mycia. Mam wrażenie, że straciłam już 1/3 włosów.. a może połowę, nie wiem. To był mój jedyny kobiecy atrybut. Przed każdym myciem i czesaniem chce mi się płakać. Obejmuję dłonią moją coraz chudszą kitkę i mam ochotę wyć. Wpierdalam już wszystko, co się da, zmieniałam 2 razy szampon na to cholerne wypadanie. Czekam na ten jebanie piękny dzień, kiedy stwierdzę, że wypada ich już mniej. Dziękuję, Amen, dobranoc. ŚRUT.
Komentarze do "Włosy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przecież szampony na wypadanie włosów to jakaś sciema, musisz działać od środka, spróbuj jakichś kompleksów witaminowych albo suplementów wit. H, ja bym poszla do lekarza zrobić badania, bo to zdecydowanie nie jest normalny stan rzeczy
11 -
Odpowiedz
To pewnie objaw poważnej choroby więc idź do lekarza.
10 -
Odpowiedz
Ale żeś dojebała, dziewczyno! 0_o „To był mój jedyny kobiecy atrybut”. I więcej już nic? Żadnych pozytywnych cech, wartości jako kobieta? Aż nie wierzę w to! Ale mniejsza z tym. Musisz jakieś testy na zdrowie w związku z tym problemem zrobić. Np. sprawdzić poziom cukru we krwi. Z tego co mi wiadomo w stanie przedcukrzycowym ludzie często tracą włosy. Oj, powody mogą być rozmaite. Może jakaś inna choroba o której jeszcze nie wiesz. Nie mam zamiaru Cię straszyć, tylko piszę tyle na ile ten temat jest mi znany. Ale i nie musi to być koniecznie jakaś poważna choroba. Mogły po prostu zajść jakieś hormonalne zmiany, które dotyczyłyby też włącznie twej skóry na głowie. Musisz porobić jakieś badania, testy co do tego. Zainteresuj się tym, poszukaj w sieci, popytaj się ludzi, czy specjalistów. I używaj też swego zdrowego rozsądku, nie daj się nabić w butelkę przy okazji jakichś jebanych „rewelacyjnych” wynalazków na powstrzymanie łysienia i cudownego odrostu włosów. Działaj coś zamiast siedzieć i się zamartwiać tym.
20 -
Odpowiedz
Mi z kutasa wypadają xD ale zobacz jest plus bo nie muszę golić xD
20 -
Odpowiedz
bądź dzielna maleńka
30 -
Odpowiedz
Włosy to zawsze była chujnia… Moim problemem jest to że jest ich za mało. Nienawidzę ich przez to: są brzydkie, cienkie i rzadkie na dodatek. Cholernie mnie wkurwiają.
Czasem mam ochotę wziąć golarkę i zgolić się na łyso. Naprawdę chujnia totalna.30 -
Odpowiedz
proponuje zgłosić się do lekarza bo to może nie być wina szamponu czy innych dupereli, tylko coś poważniejszego
20 -
Odpowiedz
Albo to stres albo idź na badania.
10 -
Odpowiedz
Ampulki aminexil kerastase powinny pomoc:)
00 -
Odpowiedz
Doskonałym rozwiązaniem dla każdego goja jest jak najczęstsze ładowanie w swój organizm całej masy chemi które dla niego szkodliwa jest,i powoduje osłabienie odporności organizmu co umożliwia wszelkim zarazom go bez problemu strawić i dlatego namawiamy gojów wszelkimi dostępnymi środkami do kupowania różnych suplementów,leków na jakąś wymyśloną i absurdalną dolegliwość i żarcia z biedronki nafaszerowanego szkodliwymi substancjami którego nazwanie żywnością jest tak naprawdę obrazą i obelgą dla prawdziwej i zdrowej żywności której goje unikają jak ognia albo my utrudniamy gojom dostęp do nich
00 -
Odpowiedz
Rany, idź do lekarza. Lekarz pomoże, a nie internety.
00 -
Odpowiedz
Chujnia – fakt. Poczytaj o piciu drożdży piekarniczych codziennie. Też miałam taką chujnię i pomogło. Trzymaj się!
00 -
Odpowiedz
sprawdź tarczycę. poszukaj czy masz inne objawy (niedoczynność tarczycy, choroba hashimoto)
00 -
Odpowiedz
Leć do lekarza, to może być coś poważnego!
00 -
Odpowiedz
Obetnij! koniecznie
00
Motorowa wiocha
2016-05-22 00:44Wkurwia mnie mój pojebany sąsiad, miłośnik motoru. Spotkał się z koleżką i nie może z nim normalnie porozmawiać, tylko drze ten ryj, jakby był gluchy co najmniej, kolega oczywiście także. Myśle sobie, ok zaraz pewnie pojadą, ależ nie … trzeba z pół godziny przygazówki robić. No ja pierdolę.
Komentarze do "Motorowa wiocha"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Uroki wsi. Chałupa na wsi musi być na polu, albo pod lasem, bez sąsiadów, a mieszkanie na jednej kupie we wiosce, gdzie każdy o każdym wie wszystko, to dziękuję bardzo, wolę swój blok w mieście.
00 -
Odpowiedz
Autor tej hujni to idiota
01 -
Odpowiedz
autor komentarza nr 2 to idiota
00 -
Odpowiedz
@2 i @ 3 to idioci.
00 -
Odpowiedz
Autorzy komentarzy 1 2 i 3 to kretyni.
00 -
Odpowiedz
Ten spod @5 to debil.
00 -
Odpowiedz
@up – Wszyscy jesteście kretyni. Ja kurwa się dostanę do Mars One i będę pierwszym Polakiem na Marsie.
10 -
Odpowiedz
@7. „@up – Wszyscy jesteście kretyni. Ja kurwa się dostanę do Mars One i będę pierwszym Polakiem na Marsie.” Taaak, kurwa… 😀 Chyba jak sobie batonik Mars w dupę wetkniesz. Wtedy będziesz pierwszym na Marsie. PS. Nie zapomnij tego umieścić na jakimś RedTubie, stulejarzu. 😛
00 -
Odpowiedz
@8 – „Chyba jak sobie batonik Mars w dupę wetkniesz.” jeśli będzie trzeba to tak zrobię 😉 A RedTube będzie jak zrucham Marsjankę.
00 -
Odpowiedz
@9. „jeśli będzie trzeba to tak zrobię 😉 A RedTube będzie jak zrucham Marsjankę.” No za to ostatnie to byś trafił do historii. 🙂 Tylko, żeby się nie okazało, że Marsjanka będzie miała pałę jak armata, bo ci się to źle skończy, a do tego dziesiątki pokoleń będą z ciebie łacha darły na samo wspomnienie. 😉 PS. Piątka za poczucie humoru. 🙂
00 -
Odpowiedz
@10 Ale on lubi gnata w mordziel.
00
Nachalne reklamy na onecie
2016-05-22 00:44Nie kurwa, nie te z dietami, powiększaniem kutasa, Nike czy Adidasa. Na głównej onetu wielkimi literami wywalają reklamę, jakby coś pierdolnęło, albo jakiś zwrot historyczny, że trzeba spojrzeć – a to okazuje się tylko kolejny program Lisa… I naprawdę trzeba z tego robić wielkie larum, że Marcinkiewicz czy inny chuj coś tam powiedział? Zmieniać czcionkę, tło i robić z tego wydarzenie dnia? A druga reklama jeszcze lepsza – Żółte papiery zaplutego i nigdy nieśmiesznego Jachimka. Czy oni są poważni? Taki program, to youtuberzy robią za darmo, bez nachalnej reklamy i mają milion odsłon, a oni musieli Jachimkowi dać etat, zapłacić mu za to bezsensowne i naprawdę nieśmieszne gadanie i jeszcze nachalnie reklamować. Z zasady w to nie klikam. A że zamieszki we Francji? Żołnierze na ulicach Brukseli? Podpalenia obozów dla uchodźców w Niemczech? To nikogo nie interesuje? Tego nie ma nawet małym drukiem, ale że Szydło nie opublikowała wyroku (cokolwiek to znaczy), to drą te mordy.
Komentarze do "Nachalne reklamy na onecie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kolego, co za problem ściągnąć i zainstalować wtyczki do przeglądarki: AdBlock, Disconnect oraz uBlock Origin? Zablokują nie tylko reklamy, ale też np. syf z fejsa.
33 -
Odpowiedz
mind control pierdol to do i tobie mózg wypiorą do cysta i wypełnią podstawionym gównem
11 -
Odpowiedz
Onet to zbiorowisko niemieckich kurew. Dziękuję dobranoc.
291 -
Odpowiedz
@1 Tego się nie usunie, ta reklama jest jako artykuł na onecie, jako news, a adblock nie usunie artykułu. Wielką czcionkę i agresywne kolory niech zostawią na sytuacje typu katastrofa czy coś, a nie, że nowy program Lisa, bo to się opatrzy ludziom.
31 -
Odpowiedz
Czytasz onet to jesteś zjebem więc należą Ci się zjebane reklamy 🙂
161 -
Odpowiedz
@5 Pierdolnij się w łeb. A co mam czytać? No jasne, wolałbym coś innego, ale jak jest trzęsienie ziemi, czy atak terrorystyczny, to właśnie stamtąd się o tym dowiem. Znasz lepsze medium i w miarę neutralne światopoglądowo? To mi kurwa napisz, a jak nie znasz, to nie pierdol.
16-
Odpowiedz
Zacznij czytac „do rzeczy „albo „w sieci”
73 -
Odpowiedz
Polskie Radio.pl, przy okazji mozesz zaglosowac na zestawienie Listy, ewentualnie ubogacic sie kulturowo, czego nie zapewni ci przeklety szwabski Omlet, ani ich nowi goscie, te zwierzeta lubujace sie w kozach i niemowlakach.
20 -
Odpowiedz
Zaglądasz do Onet-u i WP.pl itp., to do kompletu czytaj Wyborczą! Tak robi Budka! Nie chcesz takiej rady? Więc sam decyduj,masz do wyboru np.TVP i Polskie Radio aktualnie te media są w polskich rękach !
50-
Odpowiedz
ty pisuuuarowska zabawko! tvpisss jest obiektywna tak?
03
-
-
Odpowiedz
A po cholerę Ci info o trzęsieniu na drugiej stronie globu? Po co ci to? Polecisz tam i będziesz pomagał?czekasz z walizką kasy żeby wysłać poszkodowanym? Czy lubisz patrzeć albo czytać że kogoś albo coś rozjebało i to jest sens Twojego życia?
00
-
-
Odpowiedz
@4 – te nasze polskie popularne strony z newsami to jest szambo. Jednak duża tutaj wina ludzi, którzy pomimo, że się wnerwiają na jakość tych stron to i tak wchodzą tam i dają im zarabiać kasę za wyświetlanie reklam. Przestańcie tam wchodzić, wyraźcie rzeczowo swoje niezadowolenie to w końcu będą musieli zmienić strategię i zbliżyć się poziomem do zagranicznych stron z newsami. Bo to, że chcą zarobić na reklamach by utrzymać siebie za pracę i serwery na których to stoi to całkiem rozumiem, ale ma to jednak pewne granice.
12 -
Odpowiedz
Czytaj wolna-polska.pl a nie gówna żydo niemieckie…
101 -
Odpowiedz
Tak, wolna.polska. Wszedłem na moment i co drugi artykuł o Żydach. Kurwa – chcę wiadomości, co się stało w Polsce i na świecie, aktualności, a nie wjebywanie mi do głowy, że żydy są złe. To ja wiem sam. Powiedziałem – neutralne światopoglądowo media. Takich nie ma. Ja muszę na ten onet, czy na WP wejść, żeby wiedzieć co się dzieje, a jakąś lewacką propagandę z ich strony po prostu olewam.
21 -
Odpowiedz
@6 – onet to nie portal informacyjny, tylko gniot, użyj google i znajdź coś wartościowego, nie będę Ci aż tak pomagał.Wysil szare komórki, a wtedy zobaczysz że onet to gówno którego tytuł przyciąga ludzi jak zapach gówna muchy.
71 -
Odpowiedz
Czytaj zmianynaziemi.pl
10 -
Odpowiedz
Wiem, że onet to gówno, ale WP to jeszcze większe gówno. Gdzie mam iść? TVN24? Jeszcze aż tak mnie nie pojebało. Nie ma mediów neutralnych światopoglądowo, ale przynajmniej onet najlepiej takie media udaje.
21 -
Odpowiedz
Dałem 1/5, bo autor wchodzi na onet…
30 -
Odpowiedz
@14 A ja cały czas tłumaczę – chcę mieć jakieś wiadomości ze świata. TV nie oglądam. Gazet nie kupuję, bo mam internet i nie potrzebuję wydawać hajsu dodatkowo na wczorajsze informacje (bo net ma zawsze świeże). No to na jakie strony mam wchodzić? Proszę kurwa mądralo powiedzieć, skąd bierzesz informacje o świecie? Z Republiki, która pierdoli na taką modłę, żeby Kaczyńskiemu zrobić laskę, z TV Niezależnej, która jest zależna od PiS, czy z Newsweeka, gdzie zdrajca Lis nazywa patriotów brunatną siłą, a może ze strony Faktu, gdzie powiedzą mi o tym, czy Dodzie wyskoczył cyc z sukni? No kurwa MUSZĘ wejść na onet, by wiedzieć, gdzie było trzęsienie, pożar, czy kto umarł, ale ty tego nie zrozumiesz.
40-
Odpowiedz
A co cię kurwa obchodzi trzęsienie ziemi na drugiej stronie globu?
00
-
-
Odpowiedz
ONET, to strona dla BURAKÓW poniżej gimbazy. Zboczeńców z IQ na poziomie pantofelka pierwotniaka, z inklinacjami nadstawiania dupy pod GERMAŃSKĄ CENZURĘ. Tam nawet najuczciwsze słowo nie przejdzie, jak go Pan Mesio nie klepnie. Tyle, ze Mesio klepie losowo, bo mu IQ nie pozwala merytorycznie.
51 -
Odpowiedz
@15 Ty nie pochodzisz od małpy. Ty pochodzisz od gąbki.
11 -
Odpowiedz
Czytam onet od zawsze, teraz po wprowadzeniu nakazu oglądania reklam i wyłączeniu adblocka podziękowałem i przenoszę się na inne portale.
30 -
Odpowiedz
onet ,interia , wp najbardziej antypolskie serwisy !!!sponsorowane i uznawane za ryżych zdrajców Narodu Polskiego. Polska Nasza Ojczyzna wstaje z głową do góry. chwała bohaterom. Polska jest jedna -jedyna a każdy Polak i Polka odważny człowiek .Pozdrawiam was rodacy.
20 -
Odpowiedz
Wchodzisz w gówno to czytaj gówno.
00
Brak emocji
2016-05-22 00:44Moja chujnia polega na całkowitym nieodczuwaniu emocji. Wydawać by się mogło, że jest to coś wyzwalającego, jednak takiego piekła nie życzyłbym najgorszemu wrogowi. Z jednej strony nie odczuwam żadnego strachu, wstydu, obaw. Mogę zrobić wszystko – przemawiać publicznie bez tremy, zagadać dowolną obcą osobę na ulicy, skakać na bungee, ze spadochronem, w robocie wyrzucić szefowi w twarz co o nim myślę, wszystko. Jest mi obojętne jakie będą konsekwencje moich działań. Jestem całkowicie odporny na smutek – gdyby ktoś dziś powiedział mi, że jutro amputują mi obie nogi i ręce to nawet bym się specjalnie nie zmartwił. Owszem, zdawałbym sobie sprawę, że stanie się coś złego – ale w mózgu nie ma żadnej reakcji emocjonalnej. Jest tylko chłodna obojętność i zimna kalkulacja strat i zysków. Kiedy coś się w moim życiu wydarzy, to najpierw jest impuls – 'coś się dzieje!’, ale natychmiast potem pojawia się myśl 'a chuj z tym’ i obojętnieje. Tak samo jestem odporny na wszelkie obrazy i manipulację – bo jak im ulec, skoro nic na mnie nie wpływa, poza logicznymi argumentami? Część osób marzy o takiej emocjonalnej niezniszczalności, szczególnie po ciężkich przejściach, ale na dłuższą metę to najczarniejszy koszmar. Nie czuję żadnej przyjemności, ekscytacji, powodów żeby żyć. Wszyscy doświadczają dołów, ale większość trzyma się pozytywnych rzeczy, dla których chcą żyć. Wyjścia ze znajomymi, podróży, obejrzenia meczu, jazdy furą, seksu, cokolwiek, najprostsze rzeczy. Ja nie czuję nic. Wszystko jest tak ekscytujące jak oglądanie płyt chodnikowych. Nawet kiedy słucham muzyki, to mój mózg interpretuje to jako dźwięk taki a taki, natężenie takie a takie, szybkie, wolne itd. Ale nie czuję żadnych emocji z tym związanych. Nie czuję żadnych potrzeb. Jedzenie nie ma smaku. Jest mi obojętne gdzie jestem, z kim jestem, co robię. Tak samo czuję się otoczony tłumem jak i samemu w mieszkaniu. Najbliżsi przyjaciele znaczą tyle samo co obcy ludzie (po prostu lepiej ich znam, ale nie ma przywiązania i poczucia jedności). Nie mogę nawet myśleć – kiedy pojawia się jakiś problem do rozwiązania to nie chce mi się o nim myśleć, automatycznie blokują mi się myśli i wypiera je 'a chuj z tym’. Dlaczego mi to doskwiera skoro nie czuję emocji? Nie wiem. Świadomość tego wszystkiego jest jak wewnętrzny niepokój. Uczucie jakbyście o czymś zapomnieli, ale nie wiedzieli o czym i nie mogli sobie przypomnieć. Jak wieczne napięcie i zmęczenie, którego źródła nie można określić. Nie mam żadnego celu żeby żyć. Mogę zjeździć świat albo zamknąć się w pokoju na rok i czułbym dokładnie to samo. Być może z pozoru to nie jest poważna chujnia, ale tak na prawdę czuję straszną wyniszczającą pustkę. Nie umiem nawet opisać jakim horrorem jest prowadzić takie życie, jeśli ktoś nie doświadczy takiego bezsensu to nie jest w stanie tego pojąć. Jedno wam powiem – lepiej czuć i raz na jakiś czas się wkurwić czy załamać, ale wrócić do szczęścia, niż żyć w takim mdłym świecie jak ja. Jestem rośliną i w swoim bezsensie jestem osamotniony, zamknięty w więzieniu własnego umysłu. I nie, to nie jest narzekanie, bo nie czuję smutku z tym związanego, jedynie dyskomfort. To jest spowiedź.
Komentarze do "Brak emocji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam bardzo podobnie. Zero emocji, zero reakcji, zero przyjemnosci, zero wszystkiego. To niby jest fajne, ale fakt na dluzsza mete to meka.
00 -
Odpowiedz
Bo jesteś androidem a ktoś zrobił ci psikusa instalując ci ludzką chęć odczuwania emocji. Ale do rzeczy. Trochę nie rozumiem, niby nie masz emocji a jednak nazywasz horrorem ten stan? Jakoś tak logicznie to ogarnąłeś pomimo, że nazwać coś horrorem by oznaczało posiadać zdolność do emocji np. strachu. Tak czy siak, wypieprzaj do psychologa albo nawet kilku. Poszukaj w internecie czy ktoś tak nie miał i czy nie wyszedł z tego.
01 -
Odpowiedz
Nie odczuwasz uczuc ale : w opisie czujesz sie „osamotniony”, ” bezsens”, opisujesz swoje inne uczucia zwiazane z nieodczuwaniem uczuc. Gratulacje kolego 😉 – wlasnie odczules byc moze pierwsze uczucie w swoim zyciu – negatywne. Osobiscie uwazam ze nie pierwsze – ty po prostu odczuwasz uczucia negatywne a pozytywnych ” nie potrafisz”. Wszystko na co sie decydujest – Tak, to twoja decyzja podswiadoma – lezy gleboko w twojej psychice i wyborach o ktorych nawet nie wiesz. Nie znam cie, ale poczytaj troche. Albo chuj z tym ;)))
21 -
Odpowiedz
No ciekawe ciekawe, ale z tego co piszesz to tak jakbys mial blokade, bo piszesz, ze jednak pojawia die ten inpuls w Twojej glowie. Zapewne byles z tych u psychologoe czy takich ludzi (jesli nie byles to sprobuj, a moze akurat), a jesli nic to nie da to polecam ceremonie ayahuaski albo prace z inna roslina (jak nie wiesz o co chodzi; google), moze ona Cie odblokuje. Powodzenia
11 -
Odpowiedz
MDMA może cię odblokuje
00 -
Odpowiedz
Jebnij się w ryj patelnią. Może coś jednak poczujesz.
31 -
Odpowiedz
O kurcze to dopiero chujnia.
Ale masz tak od zawsze?00 -
Odpowiedz
Skoro czujesz dyskomfort oraz potrzebowałeś się tutaj wyżalić, muszę cię zmartwić goju, ale tylko ci się wydaje że taki jesteś
01 -
Odpowiedz
Powinieneś pójść do lekarza i to jak najszybciej…myslę, że to silna depresja. Da ci jakieś tablety i życie będzie piękniejsze, bo sam widzisz, że tak się nie da żyć, a umrzeć jeszcze zdążysz, bierz się za siebie chłopie !!!
20 -
Odpowiedz
Depresja.
20 -
Odpowiedz
hm może to być jakieś fizyczne uszkodzenie mózgu, problemy duchowe lub też jakieś zaburzenie osobowości. konsultowałeś to z psychiatrą?
30 -
Odpowiedz
Skoro napisałeś tu artykuł, to znaczy, że jednak jakieś emocje masz. Umrze Ci stara – emocje wrócą. Do lekarza kurwa, bo internety nie pomagają na schorzenia psychiczne.
01 -
Odpowiedz
Zespół Aspergera, może osobowość dyssocjalna. Trzeba w każdym razie pójść do psychiatry (nie psychologa – to ściemniacze łojący kasę) i jakąś terapię zapodać, jakieś tabsy. Mam kolege chorego na depresję, dwa lata chodzi do psychiatry, dostaje tabletki i jest nowym człowiekiem.
11 -
Odpowiedz
Jesteś zwykłym psychopatą. Zacznij grać na giełdach, tam to bardzo przydatna wada.
21 -
Odpowiedz
Niestety ale to depresja, wiem z autopsji.Dobre psychotropy i będziesz się cieszył nawet jak Ci sie autobus spóźni albo okres u laski 🙂
40 -
Odpowiedz
psychopatia wrodzona bądź nabyta
20 -
Odpowiedz
Przypierdol dresowi na rynku w sobotnią noc i powiedz, ze pedalsko wygląda. Wzbudzi w tobie emocje strachu. Zjedz sześć puszek fasoli, zaproś ładną laskę na kawę i zjeb się w spodnie głośno, mokrym pierdem. Wzbudzisz emocje wstydu. No a na koniec wsadź łapę w gacie po tym mokrym pierdnięciu, pogrzeb w dupie tak, żeby łapa zrobiła się brązowa i obliż ze smakiem. Sam wzbudzisz w sobie emocje smakowe, więc nie narzekaj i do dzieła. Nie dziękuj..
21 -
Odpowiedz
Wiesz co ziomuś, mam tak samo. Tylko jedna różnica jest taka, że się ciesze z tego. No dobra, może nie mam tak zawsze, ale bardzo często. Jak wychodzę ze znajomymi to co prawda może się tam trochę ciesze, ale jak idę spać to zaczynam myśleć jakie spierdolone jest społeczeństwo na tej planecie. Niby wiesz, wszystko ładne, piękne, radosne a w rzeczywistości taki chuj że wszystko to jakieś takie jedno wielkie pozerstwo. Poza tym, potrafię czerpać przyjemność z tego że kogoś zmanipuluje. Na pewno ludzie typu ja zrozumieją, jakie to szczęście spławić takiego pierwszego lepszego frajera w taki sposób że wierzy w każde słowo manipulatora.
11 -
Odpowiedz
Zabij się po prostu. Tacy ludzie są zbędni.
05 -
Odpowiedz
A ja sam sobie robię loda. Z połykiem. Mesio
01 -
Odpowiedz
Daj do siebie jakiś kontakt. Mam podobna sytuacje, w która sam się nieświadomie wpędziłem przez nadmierne analizowanie i rozdrabnianie gówna na drobne. Pozostał brak emocji i obiektywizm ponad wszystko. Zyję z obojętnościa na to wszystko, ale chciałbym to jednak zwalczyć, bo czuje, że rozpierdala mi to życie. Daj jakieś namiary do siebie to pogadamy lub napisz na gg 60546936, może będzie nam raźniej, może uda się wspólnie poszukać jakiegoś rozwiązania.
40 -
Odpowiedz
Preciutko idź do lekarza, bo widocznie za mało albo wcale dopamina i serotonina się nie wytwarza w twoim mozgu i ma to niestety brzemienne skutki. Leki powinny pomoc.
10
Wkurwiający ludzie, którzy gonią do ślubu
2016-05-22 00:44Cześć. Mam 27 lat. Pracuję z gościem, który ma ponad 50 i ostatnio mi ciągle truje, że w tym wieku nie ma już na co czekać, trzeba się żenić, rodzić dzieci, założyć rodzinę. To samo rodzice, którzy mówią, że bez dzieci to jest przejebane i że będę nieszczęśliwy. Ja pierdolę, dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny? Dla wielu ludzi np. posiadanie dzieci to marzenie, ale dla mnie to jest anty-marzenie i skreślenie z automatu 99,9% moich pozostałych marzeń, nawet jeśli miałyby one na zawsze pozostać w sferze marzeń i domysłów, ale miałbym je, nie musiałbym z góry ich wyrzucać. Czy szczęście może dać tylko kobieta/facet? Wszystko kręci się wokół dupy, pocalunkow, trzymania się za rączkę i dzieci? Byłem w niejednym związku, życie innych tez trochę poobserwowałam, zwłaszcza zioma co poznał laskę, poł roku później zaręczyny, po roku ślub i widzę, że to była jego porażka, beznadzieje wychodzenie z założenia, że mam już prawie 30 lat i MUSZĘ mieć żonę, bo po prostu tak należy postąpić i choć się do tego nigdy nie przyzna, widzę że żałuje w co się wjebał… Uważam, że związki sa przereklamowane. A rodzina to w najgorszym wypadku patologia a w najlepszym przeciętność. Wolę nie rezygnować ze swoich nawyków i przyzwyczajeń a oddawanie się swojej pasji może dostarczyć o wiele więcej radości. Chciałbym np. kiedyś zobaczyć Jordanię, wiem że po ślubie nie ma na to szans. Mam mówi mi, że jak tak będę robił to umrę w samotności, w otoczeniu starych fotografii i wspomnień. I o to mi kurwa właśnie chodzi. Jebać to wszystko, wolę w życiu poświęcić te „wspaniałości” jakim jest życie w małżeństwie i zwiedzić np. 20 krajów europy i kilka krajów Azji wschodniej zamiast wybierać użeranie się z żoną i dziećmi przez kilkadziesiąt lat i nieliczne miłe chwile (np. patrzenie jak dziecko pierwszy raz staje na nogi) To ja już wole być „nieszczęśliwy” ale spokojniejszy, zdrowszy i z dużo mniej zszarganymi nerwami. I wole cale życie być szczęśliwy a umrzeć w samotności niż cale życie cierpieć tylko po to, żeby kilka godzin przed śmiercią być „szczęśliwy” Mam nadzieję, że ktoś tutaj mnie choć zrozumie.
Komentarze do "Wkurwiający ludzie, którzy gonią do ślubu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Stare fotografie to ja wyjebię do kosza. 😀 A jak się dorobisz hajsu to nawet i jakąś pielęgniareczkę do tych ostatnich godzin zatrudnisz (a nie pomarszczoną ględzącą staruchę – żonę).
21 -
Odpowiedz
Jasne, że rodzina nie jest sposobem na zagwarantowanie sobie super szczęśliwego życia. Tak samo Ty jak i osoby mówiące, ze bez dzieci to przejebane, popadacie w skrajność. Ja jestem dość młoda, ale nie widzę żadnego problemu z pogodzeniem posiadania męża i wyjazdów za granicę. Tak naprawdę pasje i udany związek są tak samo ważne w zyciu i jedno bez drugiego, na dłuższą mete, nie da szczęścia…
61 -
Odpowiedz
Mam 38l. Jakabym mkogl cofnac czas to nigdy zadnych slubow, zon, dzieci. Za duzo uzerania sie rozdartej mordy zonki, codziennych problemow chuja wartych. Pozdr. Rob co lubisz.
120 -
Odpowiedz
Ja Cię najzupełniej rozumiem. Gdy miałem tyle samo lat co Ty teraz to też tak rozumowałem. Teraz mam 43 i dalej tak samo myślę jak Ty. A który to kurwa chociażby z moich kolegów, którzy to założyli rodzinę przyzna się, że to jest przejebane? Taki może Ci mówić, że owszem, jest on szczęśliwy i takie tam farmazony. Po prostu widząc swych znajomych i te ich życie z rodziną to bardzo w to wątpię. Zdecydowana większość z nich nie wygląda na szczęśliwych. Jeszcze jak któryś trafi na jakąś wybitną zołzę jebaną to już całkiem ma wtedy przejebane. A jebanej lebiegi przecież i nie zabijesz wtedy, bo po co taki problem? W ogóle dla mnie to jest takie bezmyślne płodzenie się tej ludzkości. A że baba w pewnym momencie życia chce, potrzebuje stać się matką itp. A niech sobie chce, ja też chcę dużo! Niech sobie poszuka frajera gdzie indziej w takim wypadku. Nie rozumiem też tego pędu ludzkości do płodzenia się. Ludzie kurwa! Pomyślcie! Czy Wam na tym świecie aż tak jest dobrze, wspaniale, by powoływać na ten jebany ziemski padół cierpienia i łez kolejne życie? Wspaniale to jest tylko w bajkach stworzonych przez samego człowieka. Fakt jest taki, że nikogo życie nie rozpieszcza tak naprawdę. O ile człowiek nie trafi na jeszcze bardziej przejebany los w swoim życiu. Zastanówcie się z tym robieniem dzieci bezmyślnie, bo żyje się ludziom w sumie teraz coraz gorzej. „A gdyby tak każdy myślał jak Ty to by ten świat w końcu przestał istnieć, nie byłoby ludzi” – tak by pewnie ktoś powiedział. No to by nie było! I co? I chuj! A już cię mongole jeden z drugim tak strasznie życie na tej ziemi obchodzi. I tak samo by cię nie było wtedy na ziemi, jak i innych. Więc w czym problem? Pewnie taki mongoł nawet nie zastanowiłby się ani razu w życiu w ten sposób gdyby nie ten temat.
190 -
Odpowiedz
Nie patrz na ludzi tylko na siebie, bo po pierwsze w dupie Cię mają i gówno o Tobie wiedzą, poza tym w 90% to takie duże dzieci które trzeba w dorosłym życiu za rączkę prowadzić bo mimo lat to nadal są pół-debilami i nieudacznikami dla których schemat jest niezbędny do jako takiej egzystencji. Na kim tu się wzorować, większość ludzi przecież na niczym dobrze się nie zna, niczym się specjalnie nie interesuje, zarabia gówniane pieniądze, jest niezbyt zaradna i Ty się masz martwić jakie oni mają zdanie co do recepty na życie, na szczęście?
150 -
Odpowiedz
i dobrze…
00 -
Odpowiedz
Poszukaj i popytaj starych kawalerów jakie mają zdanie. Ja w mojej karierze zawodowej z racji branzy mialem do czynienia ze spora rzesza singli (55+) – są to osoby oddane najczęściej pracy, czesto bardzo inteligentne, ale jedno co je łączy – to wewnętrzna samotność i ogólne niezawodolenie z faktu, że taką drogę wybrali.
00 -
Odpowiedz
Tak. Ja cie rozumiem. I nawet skłaniam się do tego, żebyś spełnił swoje swoje marzenie o samotności.
A tera kilka uwag (z cytatami twoich wypowiedzi):
1.”dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny” – dlatego, że jest to model sprawdzony w praktyce, większość osób jest szczęśliwa zakładając i tworząc rodzinę, nawet jeżeli przychodzi im borykać się z trudnościami i przeciwieństwami losu. Ty tego nie rozumiesz. Ale to nie jest problem tych rodzin tylko niestety twój.
2.”Wszystko kręci się wokół dupy, pocalunkow, trzymania się za rączkę i dzieci?” – to szczerze i z współczuciem ci napiszę – GÓWNO WIESZ o rodzinie w takim razie, skoro jej posiadanie sprowadzasz do dupy. Jest też coś takiego jak oddanie, wsparcie i miłość ale swoją wypowiedzią pokazujesz, jak bardzo nic o tym nie wiesz.
3.”Byłem w niejednym związku” – chyba sobie żartujesz. Rodzina to jest coś więcej niż „związek”. Związek to masz w TV w serialu, rodzina to jest potomstwo, wspólne życie i tworzenie perspektyw. Ale co ty możesz o tym wiedzieć? Do tego najpierw trzeba znaleźć odpowiednią osobę.
4. „innych tez trochę poobserwowałam, zwłaszcza zioma co poznał laskę, poł roku później zaręczyny, po roku ślub i widzę, że to była jego porażka” – gratuluje wzorców do obserwacji, poobserwuj tych szczęśliwych, co kochają swoje dzieci i małżonków, wtedy coś napisz. Ale do tego żeby takie życie prowadzić to niestety trzeba jaj, odwagi i determinacji.
5.”A rodzina to w najgorszym wypadku patologia a w najlepszym przeciętność” – współczuje doświadczeń, ale to twoja definicja jest z góry patologiczna. Rodzina w prawidłowym ujęciu to miłość, wsparcie, radość z przebywania ze sobą i rozwój osobisty.
6.”oddawanie się swojej pasji może dostarczyć o wiele więcej radości” – skąd to możesz wiedzieć jak nie masz porównania? Zapytaj tych co mają takowe i od nich się dowiedz, jak wygląda realizacja marzeń przed i po założeniu rodziny?
7.”Chciałbym np. kiedyś zobaczyć Jordanię, wiem że po ślubie nie ma na to szans.” – ty nie masz szans, jest mnóstwo osób, które po ślubie podróżują i zwiedzają cały świat, łącznie z innymi kontynentami i krajami egotycznymi. Osobiście znam kilka takich. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, skoro małżeństwo wyobrażasz sobie wyłącznie jako mękę?
8.”rodzice, którzy mówią, że bez dzieci to jest przejebane i że będę nieszczęśliwy” – w tej jednej sprawie przeskoczyli cię w argumentacji/doświadczeniu wielokrotnie. I choć dają ci dobrą radę ZA DARMO, to tym masz to w dupie i uważasz że wymyślisz świat na nowo. Powodzenia.
9.”I wole cale życie być szczęśliwy a umrzeć w samotności” – tylko zapomniałeś dodać że jeden niefart i masz udar, a całe twoje smutne życie to będzie leżenie w odchodach i dławienie się wymiocinami. Szczęśliwi w samotności to może 0,1% populacji, ty uważasz że do nich dołączysz, a to jest prawdopodobieństwo zbliżone do trafienia 4 w lotto za pierwszym razem w jednym losowaniu bez kolejnych prób. Znasz kogoś takiego? Pozbądź się złudzeń. Nie masz wpływu na to czy będziesz szczęśliwy na starość. Może ci w wieku 60 lat zdechnąć ukochany kot i umrzesz z żalu. Przez kota, rozumiesz? I w dupie będziesz miał swoje 100 wycieczek, których nigdy nie odbędziesz.
10. „mam już prawie 30 lat i MUSZĘ” – cóż za zbieg okoliczności. Stare panny w okolicach trzydziechy też orientują się, że trochę już późno i nie ma w czym wybierać. Przypadek?
Podsumowując, zmień sobie definicję rodziny i małżeństwa na prawidłową, bo zmarnujesz swoje życie. Równie dobrze możesz poszukiwać w komisach aut, które mają trzy koła, bo taką masz definicję samochodu. Błąd.
319 -
Odpowiedz
Szkoda ze Twoi rodzice nie mysleli jak Ty… nie bylo by Cie na swiecie wtedy!
017 -
Odpowiedz
Ja Cię rozumiem całkowicie
20 -
Odpowiedz
no niby masz rację, baby są wkurwiające i w dzisiejszych czasach strasznie wyrachowanie, ale my też nie jesteśmy święci. najlepiej byłoby połączyć przyjemne z pożytecznym czyli znaleźć duperkę, która podzielałaby nasze zainteresowania. Niestety to utopia.
a na starość to chujowo tak samemu wegetować według mnie.24 -
Odpowiedz
„Ja pierdolę, dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny?” Bo są starsi od ciebie i mają więcej doświadczenia życiowego. Oczywiście, że jak gówniano wybierzesz, to w szambie będziesz żył. Ale jeśli dobrze trafisz i dobrze wybierzesz… A człowiek potrzebuje przede wszystkim drugiego człowieka. I tego nigdy nie da ci realizacja tych twoich marzeń (o ile w ogóle je zrealizujesz, poza tym niekoniecznie z wszystkiego trzeba zrezygnować). Widziałeś piramidę Maslowa? No to tam masz odpowiedź z naukowego punktu widzenia. Ergo: pogódź się z rzeczywistością i znajdź jakąś sensowną, dopóki możesz. Bo potem prawdopodobnie będzie za późno. Takie życie.
13 -
Odpowiedz
Brawo ziomuś, nie jesteś jedyny, który tak myśli. Na tej stronie pewnie wszyscy tak myslą 🙂 Nie daj się złamać, nie daj skurwielom satysfakcji.
150 -
Odpowiedz
mam to samo z krewnymi oraz pociotkami
pomimo tego ze mam dopiero 22 lata. ostatnio doszedlem do wniosku ze jak cos mi uwiera to najlepiej bedzie sie od tego odciac – ogarniczyc kontakt z takimi osobnikami ktorzy probuja narzucac nam swoj styl zycia, oraz ktorzy maja w dupie nasze zdanie.80 -
Odpowiedz
Jako komentarz utworzyłem oddzielną chujnię o tytule
„50+: 20 lat po ślubie.”
Nie wiem tylko czy zostałą skutecznie dodana bo pojawiają się błędy na serwerze.
On_50+00 -
Odpowiedz
Czuję dokładnie to samo co Ty i popieram w 100%.
10 -
Odpowiedz
Żeń sie byku, a nie internety! 😀
07 -
Odpowiedz
Też tak myślę jak Ty autorze. Mam nieco inne marzenia i hobby niż podróże, ale też wolę być sam. Pamiętam jak miałem kilka lat temu 24 lata i kończyłem studia to ciotka mi powiedziała: „Zakładaj rodzinę, bo po 30-tce Ci się nie będzie chciało”. Natomiast ja doszedłem do wniosku, że z jej gadki wynika, że lepiej poczekać do 30-tki i być wolnym człowiekiem niż założyć rodzinę i żałować po 30-tce do końca życia. Pozdrawiam, stary kawaler.
60 -
Odpowiedz
Po co dorabiasz sobie jakieś teorie o marzeniach, przyznaj wprost że jesteś egoistą, który z nikim nie chce się niczym dzielić. Zapewne jesteś jedynakiem albo rodzice cię rozpuścili i masz ciężki charakter przez co zostałeś sam. Pół biedy jak nie trafisz na tę właściwą, nie każdemu jest to pisane i nic na siłę. A jak trafisz to co, każesz jej spadać bo musisz jechać do Azji Wschodniej?
013 -
Odpowiedz
Witam!
Pisz do Mnie na maila; kwiatunia.96@o2.pl . Pozdrawiam!00 -
Odpowiedz
Miej w dupie to co mówią inni, olej to. To Twoje życie i masz prawo je przeżyć jak zechcesz. Pieniądze wydać na realizację marzeń a nie na nowe buty dla baby co będzie ci rogi doprawiać albo na bachory, które ci albo podadzą szklankę wody przed śmiercią albo nie. A co jeśli nie będzie chciało ci się pić?;) wtedy już całkiem cały wysiłek jak krew w piach. Zlewaj to. Mi też tak dupę zawracali, zrobiłam częściowo to co chcieli ale teraz wiem , że nie powinnam wtedy się poddawać. Życze Ci wytrwałości i pogoń to towarzystwo w cholerę.
100 -
Odpowiedz
Panie, też mam 27 lat – pracuję w gronie inżynierów i większość z nich też jest samotnych tak jak ja i Ty 🙂 Każdy ma swoje pasje, marzenia. W dupie miej kobiety i zdanie innych, żyj tak jak Ty chcesz 🙂 Pozdro ziomek:)
71 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą, sam jestem w podobnym wieku. Ja to nazywam samolubny gen (jak książka p. Dawkinsa), ja jako samolubny gen z własnego wyboru wymrę, gdyż nie przedłużę gatunku. I huk wszystkim do tego. A podsycanie przez innych ognia gadką o niedojrzałych chłopcach ciśnie mi na usta jedno słowo – A spierdalaj! ;D
82 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą, sam jestem w podobnym wieku. Ja to nazywam samolubny gen (jak książka p. Dawkinsa), ja jako samolubny gen z własnego wyboru wymrę, gdyż nie przedłużę gatunku. I huk wszystkim do tego. A podsycanie przez innych ognia gadką o niedojrzałych chłopcach ciśnie mi na usta jedno słowo – A spie*dalaj! ;D
32 -
Odpowiedz
rozumiem Cie jak mało kto
10 -
Odpowiedz
Ja Cię kolego dokładnie rozumiem i mam identyczny pogląd. Powiem jeszcze że ci ludzie tak wmawiają wszystkim i sobie że to jedyna droga i inaczej nie będziesz szczęśliwy bo sami się w to gówno po uszy wpakowali – już mają żony, dzieci i zobowiązania i chodźby mogli gdzieś uciec, to nie zrobią tego z samej przyzwoitości. Pierdolą więc że tak musi być i że każdy musi podążać tym samym modelem. Ale tak na prawdę to oni mają w sercu strach i zazdrość – że sami już nie mają wolności, że już ich marzenia są rozjebane, że nigdy nie będą już w pełni wolni. Muszą teraz karmić głodne gęby jak te biedne ptaki które założyły gniazda na lato i zapierdalają dzień i noc w poszukiwaniu robaków dla swoich wiecznie głodnego potomstwa. Tak ludzie zapierdalają przez kilkadziesiąt lat na swoje dzieci, użerają z innymi ludźmi w społeczeństwie w różnych procesach socjo-ekonomicznych i chcą tą swoją frustrację z niewolnictwa zwalić na ludzi wolnych. Popatrz tylko na te nieszczęśliwe nadute mordy w supermarketach, w parkach i na ulicach. Ja też wybieram indywidualizm i mówiąc nieestetycznie wolę czasami poruchać ale nie być przykuty do tej samej samicy całe życie i jeszcze oddać jej swoją duszę i wszystkie wolności w imię czego? W imię miłości która jest tylko zlepkiem hormonów, instynktem reprodukcji który nabyliśmy jak inne zwierzęta na drodze ewolucji żeby w nieskończoność ruchać i kontynuować cykl narodzin i śmierci.
121 -
Odpowiedz
Wiem o czym prawisz. Ja mam już ponad 30 lat i też się nasłuchałem od masy frustratów życiowych jaki to nieudacznik ze mnie. Mam pracę o jakiej marzyłem. Kosztowało mnie to trochę kasy i nerwów bo szkolenia itp ale przy żadnej kobiecie bym tego nie osiągnął. Pewnie zasuwałbym w jakimś wspaniałym magazynie albo u jakiegoś Byczywąsa bez umowy i świadczeń z ciągle zrzędzącą babą, rozpieszczonymi przez mamusię bachorami i teściową co wszędzie mordę by wsadzała. A chuj z takim życiem. Miałem narzeczoną to mi się puściła przed ślubem a ja nawet nie myślałem o zdradzie. Mieszkam sam i wyjebane mam. Na obiady chodzę do restauracji a wrzucić gacie do pralki to nie filozofia. Oczywiście jestem dobrą partią dla różnych lasek ale mam to w dupie. Też się napatrzyłem na małżeństwa kolegów i rodziny. Ja też mam pasję podróżniczą tylko że jeżdżę na wyprawy terenowe. Na fejsa wrzucam foty z wyjazdów a dzieciorobów i amatorów 500+ aż skręca. Co wrzucę jakąś fotę to zawsze jakiś osioł musi skomentować moje kawalerskie życie. Miej ich w dupie i spełniaj się w tym co robisz. Okazuj ludziom szacunek i trzymaj się od nich z daleka. Relacje w pracy traktuj jako konieczność i nie zaprzyjaźniaj się tam z nikim i nie mów o tym co czujesz, o sprawach prywatnych itp.
Trzymaj się chłopie i nie zawracaj sobie głowy zawistnym ludem. A jak Ci ktoś coś powie o szklance wody na starość to poszukaj i pokaż im materiały jak np córka sprzedała mieszkanie razem z matką albo jak żyją naprawdę ludzie w domach „spokojnej” starości gdzie z miłości i wdzięczności kochająca rodzina ich aby oczyścić dom z niepotrzebnego lokatora albo zapytaj się które z nich do takiego ośrodka swoich rodziców oddało. Trzym się100 -
Odpowiedz
Będziesz nieszczęśliwy, w wieku 27 lat już żalisz się na chujni.
07 -
Odpowiedz
Pięknie napisane, BRAWO!!! Chyba sobie to wydrukuję i przykleję na ścianę.
40 -
Odpowiedz
Tak? A mieszkasz sam, z kolegami czy z mamą? Pomieszkaj sam kolego jakieś 2-3 lata i pogadamy. Ocipiejesz albo staniesz się dziwnym, smutnym panem. Za kilka lat ciężko Ci będzie kogoś na piwo znaleźć, no chyba że raz na pół roku. A w ogóle to się słabo cenisz jak uważasz że już nie ogarniesz marzeń z kobietą u boku czy z dziećmi. Posłuchaj myślałem tak samo jak ty, ogólnie samotność była fajna tym bardziej że miałem 21334234 kolegów i koleżanek. Ale nagle zniknęli bo pozakładali rodziny, nowi znajomi tez nie mieli tyle czasu chyba że jakieś niedojdy życiowe co w wieku 30 lat dalej u mamy mieszkały. Zacząłem mieć coraz młodszych znajomych bo oni mają zawsze czas. Ale potem i oni zajmowali się swoim życiem. Hobby nie jest substytutem wszystkiego. Podróżowałem ale w końcu i to mi spowszedniało, jak odwiedziłem kilka krajów które najbardziej chciałem to już mnie tak nie jarało. Obecnie jestem 8 lat po ślubie mam dzieci, dostałem kopa żeby więcej zarabiać i założyłem swoją firmę (czego pewnie bym nie zrobił z wygody jakbym sam był) i jest zajebiście, zapowiada się że najlepsze przede mną, choć mam już 41 lat.
04 -
Odpowiedz
Byłem w niejednym związku, życie innych tez trochę poobserwowałam Mysle ze pisze to laska ktora podszywa sie pod jakiegos typa. Hah załosne.
00 -
Odpowiedz
Ślub to doskonałe rozwiązanie dla każdego goja który pragnie mieć smutne,nudne i nieszczęśliwe życie pełne ciepień i niewoli,i dlatego instruujemy naszych młodszych braci w wierze,chodzących w czarnych kieckach żeby propagowali a wręcz wymuszali presją po grozbą ekskomuniki i innych pierdół wchodzenie w związki małżeńskie
70 -
Odpowiedz
@4 „Czy Wam na tym świecie aż tak jest dobrze, wspaniale, by powoływać na ten jebany ziemski padół cierpienia i łez kolejne życie?” To jest bardzo dobre i ważne pytanie. Sam sobie je czasem zadaję, ale nie znalazłem na to sensownej odpowiedzi. Moze jej po prostu nie ma… Ale generalnie to pytać nie ma w sumie kogo -większość o tym nie myśli po prostu albo odczuwa potrzebę posiadania dzieci i je robi, albo są one „wypadkiem przy pracy”, w efekcie prawie nikt nie myśli tymi kategoriami, by to pytanie zadawać.
70 -
Odpowiedz
@9 Generalnie dobrze napisane i dużo racji, ale, tak gwoli sprawiedliwości, jest też łyżka dziegciu w tym wszystkim, którą można zobrazować odnosząc się do tego cytatu z twojego tekstu: „Rodzina w prawidłowym ujęciu to miłość, wsparcie, radość z przebywania ze sobą i rozwój osobisty.” I tak, masz w nim rację, tylko zapominasz, że jedynie nikły procent stanowi te „rodziny w prawidłowym ujęciu” i że z każdym rokiem coraz mniej takich rodzin. Nic dziwnego, że wielu z takich czy innych powodów decyduje się na życie singla. Które w sumie ma dużo więcej wad niż zalet, ale to jedynie pod warunkiem, że się stworzy taka „rodzinę w prawidłowym ujęciu”, bo jeśli nie wyjdzie (z rożnych przyczyn, których nie raz nie da się przeskoczyć, choćbyś się zesrał), to dopiero jest chujnia.
20 -
Odpowiedz
Ja Cię rozumiem. Każdy ma swój sposób i plan na życie. Jeden chce mieć rodzinę, a inny nie chce i to jest wolność, każdy ma prawo wyboru i takie pierdolenie innych jest mega wkurwiające, bo oceniają pod swoim kątem. A najbardziej wkurwiający są ci, którzy tak bardzo chcą nie być sami, że biorą sobie byle kogo i potem się męczą prawie całe życie, ale przynajmniej nie są sami. No to kurwa ja dziękuję bardzo. Moja ciotka wzięła sobie durnia za męża i wyprowadziła się do Niemiec. Jebie na niego cały czas, ale sama w życiu by nie potrafiła być. Albo kumpel wziął brzydką laskę, na którą musi robić za granicą, a ona się opierdala, wysyła chujowe zdjęcia do neta i baluje za jego hajs. To jest pojebane. Albo inna kumpela – wzięła męża, bo Bóg kazał się rozmnażać i samemu jest chujowo, ale że z tym mężem też jest chujowo i kłócą się mega to taki jest skutek, ale po co wychodziła za niego? Musi być miłość i chęć bycia razem, a nie na siłę. Ja sobie postanowiłem, że ożenię się, jeśli będę chciał i będzie mi laska pasować, a ja jej i nic na siłę, tylko po to, by nie być samemu. Wolę być samemu, niż z kimś, kto mi nie pasi. A jeśli jesteś laską (bo takie są podejrzenia w komentach i się przychylam), to tym bardziej kurwa nie daj się namówić na ślub i dzieci na siłę. Musisz to chcieć, a nie kurwa, że trzeba. Gówno trzeba zrobić.
50 -
Odpowiedz
@29 „Pewnie zasuwałbym w jakimś wspaniałym magazynie albo u jakiegoś Byczywąsa bez umowy i świadczeń” O pardon, patałachu, w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym wszyscy mają podpisane cyrografy. /Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes Byczywąs
20 -
Odpowiedz
A ja Ci życzę, żeby Ci dojebali bykowe za brak dzieci min. 500 pln. Bo dlaczego moje z trudem wychowane dzieciaki na Twoja emeryturę za free mają zapierdalać??
019 -
Odpowiedz
Dobrze że tyle tu pozytywnych komentarzy. Dodam jeszcze że znam profesora który ma 50 lat i sie ponownie ożenił. Jak jesteś wartościowym gościem to znajdziesz sobie wartościową i dojrzałą kompankę (emocjonalnie) na każdym etapie życia.
20 -
Odpowiedz
co bys xrobil,to bedziesz zalowal
31 -
Odpowiedz
39. Tępy buraczany tłumoku nie twój zasrany biznes. Dlaczego ja mam na tępych matołów co sobie płodzą dzieci na sztuki dopłacać żeby taki kmiot i zasraniec dostawał na każde po „pincet”. Bykowe? Bykiem debilu możesz ode mnie dostać ale między oczy. Emeryture? Ch.j z twoją emeryturą dzieciorobie cebulany tato w kubotach. Do roboty leniu! Zarób sobie na siebie, swe dzieci a ode mnie z dala. Moja recepta jest taka. 10 kijów na garb i do roboty lenie a nie zaszczane łapy wyciągać po nieswoje i cudze pieniądze liczyć. Ja nie narobiłem dzieci tobie i nie kazałem ci sie żenić.
130 -
Odpowiedz
@39 Ty pierdolony socjalisto. Twoje dzieci niech zapierdalają na siebie i na ciebie. Mam nadzieję, że jak dorosną, to skończy się ten pierdolony system, że młode pokolenie musi pracować na stare pokolenie i w związku z tym powstaje problem i nakładanie podatków na tych, którzy dzieci nie chcą mieć. I system tworzy takie zjeby jak ty, które każą innych za ich prywatne wybory. I nie masz dzieci, to kurwa kara, bykowe i nacisk społeczny żebyś miał – no i kurwa w efekcie żyjemy w społeczeństwie o stopień bardziej totalitarnym i zależnym od siebie (bo młodzi robią na starych), a nie w społeczeństwie wolnych ludzi, gdzie każdy wybiera swoją drogę życiową i bierze za to odpowiedzialność. Twoje dzieci chuja obchodzą mnie i innych. Nikt ci nie kazał ich robić i nikt kurwa nie obiecał ci ani tym dzieciom, że będą miały w życiu lekko. Ten gościu zapierdala na swoją emeryturę sam i nie potrzebuje łachy twoich bękartów.
111 -
Odpowiedz
ad 39 – no właśnie, za brak dziecka proponuję program 500-, a za życie w nieślubnym związku nawet 1000- ! A za nieślubne wychowywanie dziecka dodatkowe 500- na każde; to dopiero byśmy się namnażali jak wiriony!
02-
Odpowiedz
Chyba -500 od zusu i -1000 od podatku…
00
-
-
Odpowiedz
do komentarza nr 39. twoje z trudem wychowane dzieci nie muszą zapierdalać na moją emeryturę tylko swoją, bo każdy człowiek pracuje na nią, odkładając co miesiąc składki. a bykowe czyli opodatkowanie singli, to jakiś szantaż i powinno być karane jak każde tego typu przestępstwo. może niedługo dojdzie do tego że nie tylko państwo zechce opodatkować singli, ale wrzucać ich do pierdla. tak się składa że niektórzy ludzie nie tyle co nie chcą, ale wręcz nie nadają się na rodziców, tak jak np. nie każdy nadaje się na kierowcę i co państwo go zmusi? jak to polak może nie być kierowcą? a kto opłaci podatki za benzynę? 500zł za każdego co nie przejedzie w roku 10.000km. to twój tok myślenia. pozdro
90 -
Odpowiedz
@39 na emeryturę każdy zarabia sam płacąc pieprzone składki emerytalne. oczywiście teraz ten hajs jest wydawany na dzisiejszych emerytów czyli ci którzy pracują, pracują m.in. na emerytów. ale po to każdy pracujący płaci składki żeby mieć emeryture. nikt jej za darmo nie dostaje. jak ja pracuję teraz to też płacę żeby ktoś inny miał teraz emeryturę. dzieci tu gówno mają do sytuacji.
80 -
Odpowiedz
To nie jest takie proste. Zakładasz rodzinę, coś tracisz, ale też coś zyskujesz. Ważne z kim tę rodzinę zakładasz. Z perspektywy mojego 26 związku i posiadania 22 letniego syna powiem tak: nie zamieniłabym tego za nic na życie singla. Ale zakładać rodzinę tylko dlatego, że naciska otoczenie – co to, to nie.
60 -
Odpowiedz
No a co jeśli jestem pederastą? Jebię mego partnera prawie codziennie ale jakoś w ciążę zajść nie możemy. Od razu 500-? To nie jest, kurwa, takie proste. Może adopcja?
30
Światem rządzą kobiety
2016-05-20 18:05A dokładniej te najładniejsze kobiety. Weźmy pod uwagę, że kobieta która jest atrakcjna chce jakiegoś gościa to go dostanie i to od razu. My faceci lata się męczymy żeby wyrwać kobietę a dla kobiet to nie jest żaden problem. Każdy facet jest na skinienie palcem. W związku też tak jest, że musimy się im podporządkować inaczej wezmą innego.
Komentarze do "Światem rządzą kobiety"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
pierdolisz gimbusie, ja odrzucam bez problemu, ale coś czuję albo nic.
00 -
Odpowiedz
100% racji mistrzu!!! Ale ameryki nie odkryłeś. Wiem to mniej więcej od 10 roku życia.
00 -
Odpowiedz
i dlatego sa agencje towarzyskie,aby czlowiek sie odstresowal.
10 -
Odpowiedz
g.. prawda, faceci nigdy się nie męczą żeby wyrwać kobietę, nie róbcie z siebie takich zaangażowanych bo rzadko zależy wam na związkach jako takich…
05 -
Odpowiedz
Gówno prawda. To dotyczy tylko samców beta.
21 -
Odpowiedz
Włodzimierz Ilicz to jest fajny gość. Wyzwolił lud, później dał mu w kość…
00 -
Odpowiedz
Jak sie podporządkujesz, to już po tobie.
10 -
Odpowiedz
A żydzi to dopiero fajni goście bo nie wyzwolili gojów i dali im w kość
00 -
Odpowiedz
Małe sprostowanie:światem rządzi naród wybrany a rodzaj żeński to jego sługi mające wbić miecz w serce rodzaju męski,co umożliwi zbudowanie nowego świata,ale żeby naszymi sługami został ów rodzaj to musieliśmy go porządnie urobić naszą propagandą
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz. Te ładne bardzo często są z beznadziejnymi typami – bo reszta się boi do nich podejść.
21 -
Odpowiedz
No cóż. Są tacy faceci do których same laski zagadują i same się im nadziewają na pal. Które to laski grzecznie czekają aż się mecz skończy bo jaśnie pan nie lubi jak mu ktoś wtedy gitarę zawraca. Że kombinują jakby tu się facetowi przypodobać, szukają pretekstu do dotyku, rozmowy, kupują mu prezenciki, robią niespodzianki, ba, nawet mu tel doładowują czy na wyjścia zapraszają za swoje pieniądze, żeby chciał z nimi gadać i podtrzymywać kontakt. Ja wiem że to dla takiego gościa jak ty jest to nie do uwierzenia, ale są tacy goście, naprawdę. I są też takie zdesperowane łajzy jak ty, że choćbyście lasce nerkę oddali, w pałacu je trzymali i co weekend zapraszali do 5-gwiazdkowego hotelu w Dubaju to i tak będzie mieć was w dupie.
Wbij sobie też to do łba, że skoro dla ciebie kobieta to milion dolarów, to niekoniecznie inni też tak mają. Dla wielu kobieta znaczy mniej więcej tyle co posiadanie psa i tak samo przeżywa jej stratę lub brak jak np. wyczerpanie się rolki papieru toaletowego. Ojojoj, laska może zechcieć innego bo za mało nadskakujesz i się starasz… naprawdę to aż taka tragedia dla ciebie? Nudne życie musisz mieć i w chuj kompleksów skoro aż tak ci zależy na kobietach i na tym czy cie zostawią czy nie01 -
Odpowiedz
racja ale tylko najatrakcyjniejsze. Popatrz z drugiej strony biedny chłopak może dziewczynę jakąś zbajerować, ale brzydka dziewczyna nie istnieje dla połowy społeczenstwa. Tej męskiej połowy.
10 -
Odpowiedz
Hitler wam wybił goje prawie całą inteligencje w ramach inteligentzaktion i nie tylko i dlatego nie macie dobrych wzorców,ale o to właśnie chodzi
00 -
Odpowiedz
meczysz sie lata a w tym czasie ona sie starzeje i nikt jej nie chce to „wybiera” ciebie. Jak coś miedzy wami nie zassie od razu to miej wyjebane bo zle skonczysz (nerwica czy inne chujstwo)
10 -
Odpowiedz
A co jesteś niewolnikiem swojego popędu/kutasa? Jak tak ci się to nie podoba to już odpalaj xnxx ręka w majtki i jedziesz. Kto powiedział że związek jest spełnieniem marzeń i rozwiązaniem wszystkich problemów? Krótka piłka do laski. Ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić? I tyle
10 -
Odpowiedz
Jak mają facetami nie gardzić jak wystarczy że rozchylą nogi i dostają czego chcą.Osobiście wkurwiają mnie koledzy którzy się czepiają że się na laski nie oglądam i oskarżają o pedalsto.A co mam schlebiać jej próżności? Ładne dziewczyny mają dużo takich śliniących się psów
10 -
Odpowiedz
chujem a nie światem rządzą frajerze
10 -
Odpowiedz
Tylko pieniądze się liczą. Chuj z kobieta mi.
10 -
Odpowiedz
Żeby atrakcyjna kobieta rządziła światem, to musiałaby mieć jeszcze umysł mężczyzny. A tak, to może najwyżej rządzić swoją piczą, czyli decydować, czy przyjmie czy nie przyjmie, na resztę jest za głupia. Są jednak miejsca na świecie, gdzie naprawdę atrakcyjne dziewczyny same ci się pchają do łóżka, czyli podaż lasek jest większa niż popyt na nie, mam na myśli niektóre kraje Dalekiego Wschodu.
10 -
Odpowiedz
6. odpowiedział tobie krótko i w samo sedno.
00 -
Odpowiedz
Nie kobiety rządzą a żydowskie kurwy masońsko syjonistyczne goju!!!
00 -
Odpowiedz
Głupoty. Kobieta po 30 jak nie „wyrwie” faceta ma kiepsko bo jest uważana za „przechodzoną”, uroda szybko przemija,jest „podejrzana” o bycie rozwiązłą czy jakoś inaczej. Facet też ma nieciekawie bo możesz być super gościem z twarzą modela, sylwetką Adonisa a nie stanie ci to masz po meczu. Kapa. Dupa. Kobieta jest zawsze gotowa a facetowi musi drygać Fred. Dobrze mają tylko te bogate i ładne dość, przeciętniary i biedne mają dużo gorzej.
00 -
Odpowiedz
ty FRAJERZEEEEEE !!
00 -
Odpowiedz
Tak to jest może w kurwidole o nazwie Polsza i paru ościennych landach, gdzie faceci zrobili z siebie popychadła i dali kobietom prawa, które im się nie należały. Pojedź sobie do któregoś arabskiego kraju i zobacz kto tam rządzi i czy kobiety są ładne. Ale nawet w tej Polszy trafiają się o dziwo mężczyźni, którzy nie uganiają się za szparą, tylko oczywiście w mainstreamie o nich nie usłyszysz, bo jak ci tu zaraz ten od gojów wyłuszczy, nie bez powodu ktoś rozjebał tutaj społeczeństwo spuszczając właśnie cipy bez zasad z postronka.
11 -
Odpowiedz
Tytuł chujni winien brzmieć „Moim światem rządzą kobiety”.
10 -
Odpowiedz
Ale chrzanisz. Dawno takich bredni nie czytałem. Albo jesteś gówniarzem, albo jakimś panfolarzem, bo nie wierzę żeby zdrowo myślący facet takie brednie wypisywał.
01 -
Odpowiedz
Musisz się podporządkować bo jesteś looserem. Jak ma się jaja to i nawet ładną kobietą można pomiatać a ona i tak będzie przy tobie.
02 -
Odpowiedz
światem rządzą pieniądze i dupa najfajniejszej szmatki jest na kutasie który jest najbardziej kasiasty tak więc swiatem rządzą najbogatsi MĘŻCZYŹNI
10 -
Odpowiedz
eeee…tam,wcale tak za bardzo NIE jest….Może przesadzasz??
00 -
Odpowiedz
jeśli to nie żart i mówisz poważnie, to powiem ci tylko tyle, że kobiety rządzą nie światem, ale takimi frajerami jak ty !!
11 -
Odpowiedz
Hahaaa, dawno nie czytałem takiego steku bzdur. Niech spróbuje jakaś ze mną:) Życia nie znasz szczylu
00 -
Odpowiedz
Gorzej jak jesteś brzydka. 🙁 nawet ciężej prace dostać, nie wspominając o partnerze
00 -
Odpowiedz
Tak to jest jak się patrzy tylko na wygląd. Powodzenia ze znalezieniem dziewczyny.Bo według ciebie charakter się nie liczy. Odrażający są tacy ludzie jak ty, którzy mówią ,,ładna biorę” ,,brzydka nie”. Nie pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Nie każdy facet jest na skinienie palcem. Gardzę tymi kobietami które myślą że dupą i cyckami mogą mi zawrócić w głowie. Choćby nie wiem jak ładna była ale jak jest idiotką albo manipulatorką to bez problemu zlewam ją.
00 -
Odpowiedz
Mam 60+. Całe życie niemal, leciałem na laski i to z sukcesami. Podstawowe zasady.
1.Ładna laska ma kompleksy. Nawej jak ja masz, to masz też pojebane.
2. Laski średnie, OK.
3. Laski brzydkie – szukać takich z tym czymś.00 -
Odpowiedz
precz z babami
00
Zmieniłem się chyba na gorsze
2016-05-20 18:05Witam, bo to mój pierwszy wpis na tym zacnym portalu. Moja chujnia dotyczy tego, co zaczynam coraz lepiej dostrzegać. Otóż mój ostatni prawie czteroletni związek z dziewczyną wywarł na mnie wpływ, z którego nie wiem, czy się cieszyć. Od małego byłem idealistą, romantykiem, artystyczną duszą. Jako dzieciak pisywałem wiersze do szuflady, później komponowałem muzykę, pstrykałem ponoć całkiem przyzwoite zdjęcia. Zawsze wydawało mi się, że te cechy powinny być wabikiem na wszelkiego typu dziewczyny/kobiety. Im z wiekiem starszy, sam dochodziłem do wniosku (na tym portalu oczywistego), że największe powodzenie u samic mają „dranie”. Nie chciałem jednak udawać kogoś kim nigdy nie byłem, tylko po to, by sobie przygruchać jakąś pustą panienkę na jakiś czas. Po prostu zawsze chciałem być sobą i miałem głupią nadzieję, że ktoś (dziewczyna) moje cechy kiedyś jakoś doceni. Wracając do tej ostatniej mojej „miłości” – ona dawała mi ciągle do zrozumienia, że nie potrzebuje do szczęścia romantyka, tylko faceta twardo stąpającego po ziemi. Powoli zaczynałem się z tym godzić, robiłem coraz mniej zdjęć, prawie całkiem przestałem grać muzykę, a co dopiero komponować. Wiem, że takie rzeczy (jak i wszystko, najlepiej) powinno się robić głównie dla siebie – ale z tym zawsze miałem problem – dużo łatwiej zawsze przychodziło mi robienie czegoś dla kogoś, by kogoś zadowolić. Reasumując – mam wrażenie, że się przez te kilka ostatnich lat wypaliłem. Z romantyka idealisty zrobił się jałowy facet, jakich wielu. Już chyba nic mnie nie odróżnia od wszystkich pozostałych (a kiedyś przynajmniej miałem to ciche pocieszenie, że może nie wzrostem, nie muskulaturą ale tym co mam we łbie jestem choć trochę lepszy od innych). Zastanawia mnie, czy gdybym się teraz nagle zakochał, to czy byłbym w stanie coś z siebie wykrzesać twórczego jeszcze? Oczywiście też tylko do szuflady, żeby nie pokazywać lasce, że jestem wrażliwy (wiadomo, przejebane w przedbiegach po czymś takim). Zastanawiam się też, czy wszystkie te wrażliwe na piękno kobiety, artystki, w głębi też są takie same jak wszystkie lale – że facet ma być chujem a nie romantykiem i wtedy będą do niego och i ach. Chyba niestety tak. Więc może trzeba to wszystko olać ciepłym moczem, robić zdjęcia i muzykę tylko dla własnej przyjemności, mieć wyjebane na to czy to się podoba laskom czy nie, i tyle? Ot, takie dywagacje. Może słaba z tego chujnia, ale o chorobach i innych sprawach może się rozpiszę kiedy indziej. Niemniej utrata kawałka siebie (i to chyba niestety tego wartościowego?) też wydaje mi się być chujowa. Pozdrawiam
Komentarze do "Zmieniłem się chyba na gorsze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
bo w życiu trzeba mieć dolary, a nie puste słowa, idioci…. testo
00 -
Odpowiedz
traktuj kurwa zwiazek jako umowe pomiedzy dwojgiem ludzi, bo tym jest. nie ma zadnego romantyzmu i chuj.. po co komu jakas ciota od wierszyków czy zdjec zachodu slonca, juz pierwszy lepszy robol mający podstawy murarki czy mechanik z parzymiechów ślaskich ma wieksza wartosc na rynku niz ty smieciu
01 -
Odpowiedz
Czasem trzeba trochę być draniem, by przygruchać sobie wcale nie pustą panienkę, a całkiem rozsądną, bo takie też nie lecą na delikatnych cipasów, tylko na męskich kolesi, chociaż cenią sobie na pewno duszę artysty, ale to nie jest najważniejsze. Ogólnie rzecz biorąc z takimi wrażliwcami to laski wolą się przyjaźnić, a nie być z nimi. Na pewno zawsze warto być sobą i nigdy nie udawać kogoś innego. Każda wrażliwa na piękno laska chce jednego – bolca. Nie patrz na nie ich kategoriami, że jak wrażliwa, to jakaś inna, bo to nieprawda.
00 -
Odpowiedz
„Więc może trzeba to wszystko olać ciepłym moczem, robić zdjęcia i muzykę tylko dla własnej przyjemności, mieć wyjebane na to czy to się podoba laskom czy nie, i tyle?” otóż to drogi Chujanie. W baby trzeba mieć wyjebane, wtedy one w magiczny sposób za tobą latają. Zapraszam na forum samczeruno.
00 -
Odpowiedz
Nie pozwól, żeby ktokolwiek ci przeszkadzał w tworzeniu. Jeśli kiedykolwiek na twojej drodze pojawi się kobieta, dla której miałbyś się zmienić, to natychmiast ją wyrzuć z tej drogi i o niej zapomnij. Albo jesteś sobą, albo jesteś nikim.
60 -
Odpowiedz
masz być egoistą, a nie kimś kto się zmienia pod kobietę. więc rób to co kochasz, a czy się to podoba nie przejmuj się. nie komplikuj tak tego. i nie rób z siebie cierpiętnika.
10 -
Odpowiedz
Kurwa, zrozum człowieku i cała wasza reszta filozofów, że część kobiet, dziewczyn lubi skurwysynów, pewnych siebie cwaniaczków czy zwykłych dresiarzy a część lubi romantyków, idealistów, szanujących partnerki mężczyzn. A teraz zapomnij o tym, co napisałem powyżej. A wiesz czemu? Bo orawdziwa miłość nie kieruje się schematem, upodobaniem czy kalkulacją tylko… Tym czymś, czego nie da się określić. Po prostu. A to wszystko o czym ty piszesz to jak jakiś supermarket, w którym przebierasz w ludziach jak w towarze. „Serce kieruje się tym, czego nie zna rozum”. Dasz się ulepić dla kogoś jak plastelina??
00 -
Odpowiedz
Pstrykając ładne zdjęcia, komponując dla siebie muzykę dzieci nie wykarmisz. Romantyzm dobry jest dla nastolatków/studentów a nie jak przychodzi do etapu zakładania rodziny, kupowania i utrzymania domu, kupna samochodów, wyjazdów na wakacje itd.
Także jak jesteś tylko artystą, ale przy tym leniem / nie garniesz się do roboty, nie potrafisz przyzwoicie zarobić, to wiesz – średni pożytek z twoich fotek, muzyki czy wierszy. To o czym piszesz to powinno być twoje hobby i wszystko ok, ale oprócz tego powinieneś po prostu być zaradny w życiu, w pracy, żebyś się nadawał na głowę rodziny a nie być fantastą, któremu się wydaje że jest wyjątkowy.01 -
Odpowiedz
Nie trać nic z siebie – bądź w tym zakresie egoistą. Trafisz albo nie trafisz kiedyś na dobrą partnerkę, czasem może to zająć wiele lat. Niestety trzeba „bywać” by zwiększyć szanse poznania kogoś fajnego. Szukanie przez portale towarzyskie też jest ok. Mam kilka par znajomych, którzy w ten sposób się poznali i pasują do siebie. Najgorsza chujnia to władowanie się w związek konformistyczny, „z rozsądku” – nic z tego dobrego nie będzie
00 -
Odpowiedz
Ad. 2. A gdzie ciulu w dupsko jebany napisałem, że nie mam pracy? Że nie zarabiam? Dośpiewałeś to sobie, „śmieciu”.
Ad. 9. Ja doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że hobby to hobby, a za coś chleb trzeba kupić. Dlatego pracuję i zarabiam.
Ad. 10. Otóż to. Ten mój poprzedni związek to chyba było takie „aby było”… Nie planuję takich więcej.
Dziękuję drodzy komentatorzy za słowa otuchy! Serio, dzięki wielkie 🙂 Wielkie pozdro dla komentatora 5/6. /autor10
Wkurwiające sąsiadki
2016-05-20 18:05Wkurwiają mnie moje dwie katolskie sąsiadki które niemal codziennie palą jakieś gałęzie albo śmieci i zadymiają pół wsi i całe kurwa jego mać pranie.Jak ja raz na ruski rok zapale ognisko to zaraz z wyzwiskami bo dym na dom i pranie jej leci a mnie kurwa nie??? W dodatku jej curósia taka kujonica z kółka różańcowego (tak tak cała matka) wiecznie podsłuchuje gdy gadam na polu albo patrzy sie co robie.Nawet tępe cipska potrafią do 22 w krzalach siedzieć i gapić sie na mnie co robie albo co sąsiedzi robią i zaraz ploty „a bo ten robi to” „a bo ten sobie koparke kupił”.Taka chujnia mieszkania na wsi drodzi Państwo.
Komentarze do "Wkurwiające sąsiadki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zawsze corka jest taka sana jak matka,jak mama pojebana to corka tez taka sama jest lub bedzie.Sprawdzilem osobiscie.
01 -
Odpowiedz
Dobry płot, to dobry sąsiad. I taki płot na wsi postawił sobie mój znajomy -betonowe płyty na 2,5 metra w górę plus tuje, żeby od jego strony beton nie straszył. I ma spokój, gówno widać. Za to ci po sąsiedzku czasem stoją pod tym płotem od swojej strony i próbują podsłuchać (z prób zerkania przez szczeliny (żałośnie i śmiesznie to wyglądało…) już zrezygnowali, bo się nie dało. A na ogniska które pala jest sposób: pokonać france ich bronią. One mordę dra to ty też. i zapowiedz im,że zakapujesz, że palą śmieci i odpady zamiast wywalać do śmietnika i na wysypiska śmieci, to im karę dopierdolą. Nie poskutkuje, przypilnuj jak będą palić jakieś szmaty i plastik i zgłoś. PS. A tę małą gówniarę, jak ma ponad 15 lat, w obroty i tyle. 😉
01 -
Odpowiedz
Przeprowadź się do miasta.
00 -
Odpowiedz
tez to mam, a szkoda gadac szkoda strzępić ryja
00 -
Odpowiedz
Heh, problemy polskiej wsi. Może się da porozmawiać i wytłumaczyć, że ich ognisko jest dla Ciebie tak samo szkodliwe, jak Twoje ognisko dla nich. Zawsze patrzę na domy, na ich położenie i się zastanawiam, jak to jest, że te ogrody są tak blisko siebie, że sąsiedzi sobie patrzą nawzajem, zero intymności.
00 -
Odpowiedz
I m.in. dlatego nie lubiłem nigdy wsi. Fajne to może pojechać tam na krótki czas odpocząć od miasta, ale w dużym mieście masz większą anonimowość choć to też nie zawsze oznacza, że nikt nie skanuje ciebie bo takie osoby też się mogą trafić. Pomyśl nad tym by wyjechać do miast, mało tego, dużych zagranicznych miast jak np. Toronto albo może Tokio.
00 -
Odpowiedz
Dlatego gdybym miał się budować to na styl rancza, chałupa i dużo pola wokół, a nie tak, że niby wlasna chałupa, a sąsiad sąsiadowi przez okno rękę poda. Niestety w mojej obecnej sytuacji to sfera marzeń:( Ehhh
00
Przejebane wzdęcia
2016-05-19 18:16Niedawno poznałam chłopaka, spotykamy się 2 miesiące więc wiadomo – chcę zawsze wyglądać pięknie, seksownie, ogólnie staram się pokazać z jak najlepszej strony. Tylko wkurwia mnie to, że jak jestem w domu to czuję się świetnie, żadnego bączka, zero jakiegokolwiek bąbelka powietrza w dupie. Zaczyna się jak jesteśmy razem, mam wrażenie że ktoś mi wjebał do dupy sprężarkę czy coś. Brzuch jak balon, w dupie buzuje, jak tu się po cichu zjebać? Nawet kupiłam jakieś tabsy na wzdęcia i nic nie pomaga, a im bardziej zaciskam poślady tym więcej się tego chujstwa zbiera w jelitach. Boję się że kiedyś nie wytrzymam, popuszczę na jakimś spacerze i mnie wypierdoli do przodu. Dziewczyny jak sobie z tym radzicie? A może macie jakieś sposoby jak oswoić typa że sracie tak samo jak oni? Nie wiem kurde chyba korek w dupę będę wsadzać.
Komentarze do "Przejebane wzdęcia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gówniana sprawa …
20 -
Odpowiedz
jak wsadzisz korek w dupę to Ci wyjdzie bąk z brzucha jak alien 😀 ja tez mam ten problem, po prostu sie nie nadaje do zwiazkow bo mam gazy i wzdecia i poki tego nie wylecze to chujowo bedzie (bez chuja) 🙂 Ty tak pewnie pierdzisz ze stresu? ;))
00 -
Odpowiedz
Jak się nazresz w nocy to potem pierdzisz. Nie jedz nic od 18 to i pierdziec nie bedziesz
01 -
Odpowiedz
Proponuję drenaż odbytu. Rurkę plastikową wsadzić w tytułowy odbyt, lepiej gdyby zakończona była odpowiednią gruszką typu aparatura do lewatywy. Na drugi koniec rurki nawlec balonik i umiejscowić gdzieś, gdzie będzie mógł się napełniać. Alternatywnie można zrezygnować z balonika, ale wówczas gaz będzie się ulatniał w nieprzewidywalnych momentach. Rozwiązanie niestety nie sprawdza się na siedząco (ryzyko perforacji rectum), niemniej jednak pozwala na swobodne gazowanie niemal bez żadnego dźwięku. W wersji balonikowej po zakończonej randce balonik można zdjąć i wykorzystać go do narkotyzowania się lub spłatania figla innym osobom. Zawartość można też magazynować. Ewentualnie można opróżniać balonik w trakcie randki – na przykład w publicznej toalecie lub w restauracji – że niby idziesz ręce umyć przed jedzeniem, a tam de facto demontujesz układ drenujący z piardów jednocześnie opróżniając balon. UWAGA! Przy miękkiej rurce siadanie jest dopuszczalne, ale istnieje ryzyko powstania załamania na rurce, co uniemożliwia wietrzenie odbytu. UWAGA2: nie stosować przy podejrzeniu luźnego stolca. W razie potrzeby dokładnej ANALizy pisz na priv.
43-
Odpowiedz
Jak ma chodzić z rurką w dupie? A jak będą chcieli usiąść na ławce w parku to co ma zrobić?
10
-
-
Odpowiedz
Jak się nazresz w nocy to potem pierdzisz. Nie jedz nic od 18 to i pierdziec nie bedziesz. Albo klin klinem najedź się grochowki.
01 -
Odpowiedz
PS od gościa od drenażu: ja też mam gazowniczy problem, ale z moją kobietą jesteśmy tak zżyci (z rzyci), że mogę „lać walić i gazować” w jej obecności bez ograniczeń.
20 -
Odpowiedz
Mam podobnie :-/ masakra, jak uptawiam seks od tyłu :-/ boje się, że sie spierdzę i musze poślady zaciskac. A o analu to można pomarzyć 🙁
00 -
Odpowiedz
Możliwe że nie tolerujesz laktozy
00 -
Odpowiedz
A widzisz jest na to sposób. Musisz Mu pozwolić na penetrację kakaowego oka.
11 -
Odpowiedz
Haha „oswoić typa że sracie tak samo jak oni?” rozjebało mnie XD jako facet ci powiem że po długim związku uzna to za normalne, w sumie niewiem, ale pewnie bedzie miał odrzuty od twej osoby jak sie zesrasz. Popracuj nad cichaczami albo przyśpiesz i wtedy sie zjebaj
00 -
Odpowiedz
Ja zawsze każe lasce jesc słoik fasoli przed sexem. Jak mi sie nadziewa dupą na kutasa to mam fajne chłodzenie na jaja :))
11 -
Odpowiedz
jestes pojebana dziewczyno..
03 -
Odpowiedz
Najwyżej wypierdzisz swojego ukochanego w kosmos 🙂
00 -
Odpowiedz
Spotkaj się ze mną. Wyliżę ci tę srającą dupcię i wywącham wszystkie zapachy.
02 -
Odpowiedz
Jesteś obrzydliwą kurwą nie kobietą. Kobiety nie srają i nie mają wzdęć.
21 -
Odpowiedz
Pijesz może kawę? Ja musiałam z niej zrezygnować. Przez to co Ty opisujesz. Wyobraź sobie: Siedzisz w kinie ze swoim mężczyzną, a z Twojego brzucha i innych części ciała słychać jakieś pieprzone bulgotanie, musisz do łazienki i to już, a wizyta w niej nic nie pomaga. Więc powrót na salę i wiercenie się, zmienianie pozycji aby jakoś poradzić sobie z przykrymi dolegliwościami..
10 -
Odpowiedz
Niezly fake.
00 -
Odpowiedz
Ja pierdzę zawsze, w pracy, w domu, na dworze, w środku, czy jem, czy głoduję. Jak odejdę od komputera i wrócę to czuję woń metanu :). Pozdrwaiam, Metan-men.
10 -
Odpowiedz
Ja pierdzę zawsze, w pracy, w domu, na dworze, w środku, czy jem, czy głoduję. Jak odejdę od komputera i wrócę to czuję woń metanu :). Pozdrawiam, Metan-men.
00 -
Odpowiedz
Uwaga pryszcze i wągry! Pisze tu gimbaza i starsi frustaci. Poobrażałem tu wiele osób, wiec zrobie też coś dobrego. Otóż by znikły pryszcze z twarzy i wągry to nie trzeba kupować drogich kosmetyków. Wystarczy sokz cytryny . Wspaniale oczyszcza twarz z wszystkiego gówna co powoduje syfy. Mi pomogło. Kupuje siatke cytryn po 5zl. Sok wypijam z rana co przyśpiesza metabolizm i schudłem 5kg. Pozostałym miąższem smaruje twarz na 2min. To działa :))
00-
Odpowiedz
Jesteś jeszcze? Pewnie dalej pijesz sok i schudłeś kolejne 5-15 kg.
00
-
-
Odpowiedz
Wywal bączura przy nim, znając życie będzie się śmiać do rozpuku. ja bym napewno piznął w śmieszki. Potem razem będziecie walić pule.
00 -
Odpowiedz
Jak ciebie akceptuje, to musi i twój smród akceptować. Wal śmiało i głośno!
00 -
Odpowiedz
Pierdź przy nim, jak jest normalny to się najwyżej zaśmieje.
10 -
Odpowiedz
ostatnio jechałem z laska w aucie i się spierdziala przemiulczalem to ale lepiej nie pierdz przy facecie:)
11 -
Odpowiedz
czytajac wasze pierdoly to czlowiekowi samopoczucie poprawie sie.
30 -
Odpowiedz
Po prostu dobrze się wysraj i po kłopocie.
00 -
Odpowiedz
Pewnie na tle nerwowym. Zmień dietę.
00-
Odpowiedz
Napewno problem z tarczyca.
00
-
-
Odpowiedz
Jestem facetem i mam dokładnie tak samo. W domu spoko, ale tylko spotkam się z dziewczyna czy pójdę gdzieś na imprezę to automatycznie aktywuje mi się jakiś jebany saturator w dupsku. Trzymam zwieracze na hamulcu, bo jak się wyrwie, to przypał jest z deczka 😀
00-
Odpowiedz
łasce musi smierdzieć z dupy
a najlepiej jak jest do końca niepodtarta. Maks to kreci00
-
-
Odpowiedz
Oswajaj go za czasu ze swymi naturalnymi pierdami, bo w końcu z irracjonalnego ”wstydu” puścisz mena kantem, albo tłumiony bąk rozpierdoli ci dupę. I jak w końcu popuścisz zwieracz, to udawaj jakby nigdy nic…ale zerknij na jego reakcje, czy czasem się nie zrobił czerwony na ryju. A jeśli spojrzy na Ciebie z ”obrzydzeniem” zwal z zemsty na niego tego pierda… z tekstem typu ale ześ się zebździł chłopie i skwintuj sytuacje siarczystym śmiechem!
10 -
Odpowiedz
Nie ma wyjścia. Jak chcecie być parą, musicie się oswoić ze swoimi pierdami. Życie to nie kino. Na jakimś etapie jemu się wymsknie, potem Ty możesz mu próbować dorównać 🙂 Polecam popijanie herbaty z kopru włoskiego. A tak wogóle, wiem że to banał, ale jeśli Cię nie akceptuje jaką jesteś, to chyba Wasz związek nie ma szans
00 -
Odpowiedz
Ja mam tak samo!! :/ Kiedyś miałam IBS, jakiś czas temu rozwaliłam sobie jelita antybiotykami, i od tamtej prozy ciągle te jebane wzdęcia… a jestem w związku i mega mnie to krępuje!!! Faszerowałam się „dobrymi bakteriami na jelita” – nie pomogło, brałam najlepsze probiotyki – nie pomogło, odstawiłam mleko – nie pomogło, odstawiłam kawę – też nie pomogło. Dużo o tym czytam i wychodzi na to, że to mogą być problemy z zaleganiem żółci w wątrobie i woreczku żółciowym… chyba czas iść żebrać do lekarza po skierowania na badania ;/
00

Jak najwięcej medialnego matrixa w waszym życiu bo dzięki temu goje żeńskie będą mieć łatwiejsze zadanie w doprowadzeniu was goje męskie do zguby
LÓL
lekkie obyczaje, do manipulacji to jeszcze daleko, slabe i tyle, pewnie wyrosniesz, moze nie cmokaj co popadnie
ty kurwo.
po co sie tym przejmujesz skoro to nie twoja wina ? nie wiedzialas o uczuciach kolegi wiec wyjebane 😀
Nie musi się nikt znajdować, kto by Ciebie ranił, bo sama się ranisz puszczaniem się. Całowanie się z nowo poznanym facetem, to puszczanie się i nie trzeba do tego stosunku seksualnego, no bo jak można ocenić laskę, która całuje się z przypadkowo poznanym gościem? Ale takich dziewczyn jest więcej, mam koleżankę, dla której to było hobby, że liże się na imprezach z gośćmi, albo daje się obmacywać. Co do tego zaproszenia – nie ma czegoś takiego, jak koleżeństwo pomiędzy facetem a kobietą. Chyba jasne jest, że jeśli Cię zaprosił na imprezę, to coś do Ciebie ma, na czymś mu zależy. Naprawdę jesteś taka głupia, żeby tego nie rozumieć? Nie zaprasza się na imprezę dziewczyn, które mają być tylko koleżankami. Ogólnie sytuacja taka trochę sebixowo-dresowa, bo co z tego, że ten koleś Cię kocha? Może wcale tak nie jest, a nawet jeśli, to to nie znaczy, że musisz z nim być i też go kochać i być mu wierna – bo przecież z nim nie jesteś. Takie gadanie, że ktoś kogoś kocha – rzucanie słów na wiatr. Poza tym poziom tego, co piszesz wskazuje na max 21 lat i pochodzenie z familoków, albo z radomskiego blokowiska, więc takich akcji będzie więcej i jeszcze niejeden Cię przeliże i niejeden wyzna miłość, żeby tylko przelecieć, a niejeden się o Ciebie pobije po to, by potem Tobie przypierdolić. Takie typowo osiedlowo-patologiczne akcje.
Fejk jak nic. Baby nie mają tyle samokrytyki żeby napisać coś takiego.
Co się winisz takie już jesteście.
Macie w dupie jak ktoś się o was stara.
Wystarczy nieznajomy przystojniak i już wam grzebie w majtach…
Nie przejmuj się komentarzami stulejarzy którzy Cię będą obrażać i dawać Ci 1*. Jesteś spoko dziewczyna, z sercem. Mam nadzieję że Ci się ułoży
Zaraz, moment. Gość cię zaprosił, potem, przyciśnięty przez kogoś, powiedział, że kocha. Ale ty nic nie wskazuje w tym wszystkim na to, że ty jego traktujesz inaczej niż kolegę. To niby dlaczego masz być tą „nieczuła suką, manipulantką”? Jest kolegą, więc się nim nie bawisz. I jego jednostronne uczucia nie są żadnym usprawiedliwieniem, by tak o tobie sądzić. Zresztą, gdyby miał jaja, to by wydusił z siebie (no chyba, że planował), zanim go ktoś do tego zmusił. Ergo: tym nie ma się co przejmować, skoro nie jesteście razem. Natomiast są dwie rzeczy w twoim postępowaniu paskudne, jedna gorsza od drugiej. Pierwsza jest taka, że jak się zgadza z kimś iść, to się idzie z tym kimś, a nie leci do innych. Jak nie chciałaś iść, to trzeba było powiedzieć. Jak ci nie pasowało już na miejscu, to też się trzeba było pożegnać i wrócić do domu i więcej z nim nigdzie nie łazić. A tak, to paskudne zachowanie. Ale to też jakoś jeszcze ujdzie. Natomiast druga sprawa, to lizanie się z jakimś łebkiem, którego ledwo co się poznało. Jeśli cokolwiek z tego wszystkiego świadczy o twojej „sukowatości” (w sensie łatwości a nie wredności charakteru) to właśnie to. I to jest chujowe. I rób tak dalej, to w sam raz sobie na epitet „dziwka” zasłużysz. Ergo: wyrzuty sumienia masz nie z tego powodu co trzeba. Ale dobrze, że chociaż zdałaś sobie sprawę z tego, że za szybko to idzie z tym nieznajomym kolesiem. Jest nadzieja na poprawę. Resztą nie ma się co przejmować. A z „kochającym kolesiem” pogadaj szczerze i tyle. Jeśli nie czujesz nic do niego, to mu powiedz, ze nic z tego i to wsio. Przeżyje, pomęczy się trochę i za jakiś czas mu przejdzie. Lat macie pewnie „-naście”, lub niewiele więcej, to nic takiego się nie stanie, bo to pewnie tylko zauroczenie, same emocje. Wygasną. Tak po prostu bywa i niech się łepek z losem pogodzi, znajdzie sobie inną.
A Ty co? Masochistka? To że z nim przyszłaś nie oznacza że jesteś czyjąś własnością. Rób co chcesz. Olać go. Jego uczucia, jego problem
Jesteś zwykłą kurwką, a chłopak zachował się jak pizda. Powinien wyjebać temu twojemu a potem tobie. I zamknij ryj pozdrawiam
Sytuacji, że któraś laska wycofała się z sexu po włożeniu huja na 20 cm, bo ,, stwierdziła, że to dla niej źle” chyba jeszcze nie było, geniuszu od spraw psychologii.
Szkoda tej akcji, ale możesz jeszcze wiele naprawić z tego co piszesz. Przecież nie ojebałaś tamtemu typowi śmigła, ani nie dałaś mu dupy, jedynie się z nim migdaliłaś. Chyba najważniejsze teraz to szczera rozmowa z tym gościem który cię zaprosił na tą imprezę. Jeśli serio cie kocha, a ty też chcesz być z nim bliżej, to jeszcze oboje możecie być szczęśliwi, czy coś, nie znam się na tym. Przynajmniej wiesz że zrobiłaś chujowo i czujesz się przez to źle- większość pustych proc w takich momentach zwala winę na wszystkich i wszystko dookoła, tylko siebie nigdy nie wini.
Facet okazał się pizdą która nie ma odwagi wyznać, ze mu się podobasz, a teraz to Ty masz wyrzuty sumienia. Przestań się martwic, co wszyscy o Tobie myślą. Myślę, że chłopakowi należy się szczerość: czy czujesz coś do niego, czy nie, resztę miej w dupie. Nie zrobiłaś nic złego, dlaczego dziewczyny obwiniają się o wszystko? I nie, nie jesteś dziwką i nie daj sobie wmówić, tym nędznym facetom, z podwójnymi standardami, że jest inaczej.
Wez dziewczyno co ty odstawiasz za cyrk na chujni? Co takiego strasznego niby sie stalo ze calowalas sie z kims innym skoro ten pierwsz palant nie dal ci konkretnie do zrozumienia ze jest toba zainteresowany ? Czujesz sie jak dziwka – nieotrzebnie. Korzystaj ze swojego zycia i lej na to co mysla ludzie o tobie. Na tyle na ile ci pozwala sumienie spokojnie spac i funkcjonowac – takie sciezki sobie wybieraj. To ogolna rada. A co do wpisu , to jakas patologia ten twoj zanjomy koles ktory ciwäe na impreze zabral. Powinien przynajmniej dac ci jasno do zrozumienia ze zalezy mu na tobie aby ewentualnie uslyszec od ciebie jakies konkretne stwierdzenia. Nie ryj se bani oöej tego debila i najlepiej trzymaj sie od niego jak najdalej bo to ćwok.
Ty jesteś trochę niekumata, a ten koleś też jakiś dziwny. I pieniacz. Jakby chciał komuś przyjebac, to by przyjebał, a on tylko narobił zamieszania. Żałosny koleś. Podsumowujac, zachowałaś się trochę nieładnie, ale bez przesady, niczego przecież nie obiecywałaś, nie umawiałaś się itp. Jak gościu Cię kocha to najpierw powinien to powiedzieć Tobie, a nie urządzać publiczne sceny. Tak na serio to Ty jesteś ofiarą jego manipulacji – i teraz chujowo się czujesz, a przecież nie zrobiłaś nic strasznego. A ten chuj teraz robi z siebie biednego misia, brutalnie odrzuconego i podeptanego, a nawet nie dał Ci szansy zapoznać się z jego uczuciami. Tak szczerze, to gdybym był na jego miejscu, to raczej nie chciałbym już mieć z Tobą nic wspólnego, ale nie zmienia to faktu, że gosć jest wybitnie chujowy i niech spierdala. A Ty nie obwiniaj się za bardzo, bo Twoja wina jest tego kalibru, co pierdnięcie w towarzystwie.
Nie widzę tu nic nadzwyczajnego a nawet brakuje ci do dzisiejszej typowej wyrafinowanej kurwy, tylko przelizalas się z nieznajomym bez sexu? Twoje koleżanki muszą cie mieć za totalnego lamusa ratuje cie jedynie fakt że jak rasowa intrygantka niemal napuscilas dwóch na siebie. Jeszcze będzie z ciebie dziwka nie martw sie, masz zadatki.
ty kurwo zgnij w piekle albo idz dawac dupy na ulicy,nic z ciebie nie będzie…tfu!!!
Zachowalas sie jak kurwa jebana… Przyszlać z kolegą ti kapnąć sie nie nogłaś? Baby sa POjebane
Tylko dajesz uciechę stulejom na chujni. Dlaczego uważasz się za dziwkę? Bo tak wypada? Zacznij żyć dla siebie a nie iinych i nie przejmuj się opinią facetów. A tym bardziej prawiczkom na chujni. Pozdrawiam- niezalezna kobieta
Sama jesteś sobie winna, aczkolwiek gościowi należało się solidne wygarniecie ze jest pizda a ty nie czytasz w myslach i ze mogl sie wyartykulowac wczesniej ze cos od Ciebie chce 😉
Dobrze, że chociaż masz wyrzuty sumienia, to cię stawia w 1% kobiet w tym kraju, które mają jeszcze jakieś zasady, lub przynajmniej je deklarują. Pozostałe 99% pewnie by pomyślało o tamtym „pedał, ciota”. Ech, tylko Wladimir Wladimirowicz może tu jeszcze przywrócić równowagę pojęć.
Miłość to nabieranie gości! To nic! To wielkie, okrągłe zero! Na świecie są 3 dobre rzeczy : dobre żarcie, dobre walenie i dobre sranie.
Stefan King
Co za afront w komentarzach w stosunku do męskiej części użytkowników! A spierdalajcie pustaki które myślą że mogą wszystko i wszystko im się należy. Wypier… do swoich alfonsów. Co do chujni to straszne gówno woda z mózgu i metr mułu jprdl straciłem bezpowrotnie czas na czytanie tego kretynizmu i źle się z tym czuję. I jeszcze jedno słowo do tego bata! Jak nazywacie tych głupich aczkolwiek ludzi tuleja coś tam i prawiczkami to wy jesteście używanymi pacieruchami. Zasrana bieda umysłowa!
@22 Tak, ile to ja znam kobiet, które nie przejmują się opinią innych – te są zazwyczaj największymi kurwami na dzielni, bo porządne laski jeszcze starają się o jakiś pozytywny PR w społeczeństwie. A te nieprzejmujące się opinią to morda ospermiona przez 20 fagasów na kilometr kwadratowy w mieście, ale „kobieta wyzwolona, niezależna”, a wszyscy krytykujący to stulejarze, a ja „z tym się jebałam, z tym się jebałam, a temu ciągnęłam”.
Jedyme co złego zrobiłaś to fakt,że odłączyłaś się na jakiś czas od osoby z którą poszłaś na impreze. Też sobie znalazł miejsce na wyznanie.Nie wiem jak to wyglądało ale gdyby dobrze to zagrał dostałabyś łatkę dziwki od ovecnych tam osób,którę nie wiedzą,że on jest tylko twoim kumplem. Lizałaś się no cóż to twoje życie,a co z tym gościem ?bo w tym cały jest ambaras żeby dwóm się chciało na raz. Czyli co ty dziwka a o tamtym typku zapominamy tak?Może żądny przygód kawaler co? Jeszcze tak sobie myślałem ,że gdybyś była facetem i poszła się migdalić na tej imprezie z jakąś ładną panną to twój kolega by cie zrozumiał i zostawił mimo iż przybyłaś z nim no bo pewnie myśle że w 95% męzkich przypadków też by tak zrobiła i dla tego chciałby dla ciebie jak najlepiej.W końcu po to poniekąt chodzi się na takie imprezy.Taka męska solidarność xD
Komentarz @7 jest najbardziej rozsądny. @10 – Tak jak @7 napisał, jak niby inaczej nazwać lizanie się z kimś przypadkowym jak nie puszczaniem się? Więc czemu tego chronisz dziesiątka? Bo pewnie jesteś pantoflarzem albo inną szmatą 😉 @12 – os. spod tego komentarza to kobieta która ma mentalność koleżanki osoby spod @7. „Rób co chcesz” czyli YOLO, typowy dzisiejszy wrak człowieka. Taki przechodzony złom rodem z Ibizy 😉 Fuj, jak można by się kochać z taką kobietą wiedząc, że aż tylu ją wentylowało. Wstydź się dwunastka 😉 // autorko – Pewnie byłaś podpita. Baba pijana, dupa sprzedana. Alkohol ma tą zaletę, że z człowieka wychodzi prawdziwa jego natura i z ciebie wyszła. Nie zrozum mnie źle. Nam mężczyznom też potrafią odjebać różne grzechy pod wpływem alko. Nie rozumiem jednak autorko czemu jesteś całe życie taka surowa do siebie. Bo szmacenie się zasługuje na „potępienie”, ale tacy jesteśmy, że czasem robimy coś debilnego. Dobrze, że przynajmniej go odrzuciłaś i coś jednak rozumiesz. Wątpię też by coś wyszło z tym kolegą. Wy kobiety tak macie, że jak nie odczuwacie emocji do mężczyzny to nic z tego nie będzie. Pozdro 😉
Nie wiem ile masz lat, jak dokładnie to opisałaś, ale jeśli nie jesteś nastolatką i zrobiłaś to na trzeźwo, to się lepiej ogarnij, a jeśli nie na trzeźwo, to odstaw alkohol, bo Ci nie służy. Całować się z nieznajomym z imprezy, który pewnie chce tylko Cię zaliczyć, to jakaś mega głupota. Kolo, który Cię zaprosił, też jakoś mało ogarnięty, że Cię puścił z jakimś obcym gościem. Uważaj na siebie i nie rób głupstw.
Są ludzie i są kobiety. Wszystko w temacie.
z jego punktu widzenia to fatalnie wypadłaś, trzeba było z nim nie iść jak ci sie nie podoba, mogłabyś wtedy całować sie z kim chcesz
@28 I jak zwykle popadacie w skrajność. To że jestem niezalezna nie znaczy że się pierdolę 24h na dobę z facetami.Od czasu do czasu jest seks a nawet i ostry i pozwalam sobie na więcej. A co nie wolno mi? Takie macie żale na chujni że kobiety sa oziębłe ,a jak jest „gorąca” to oczywiście szmata. Ogarnijcie się debile. Mężczyźni mogą być niezależni, a kobiety nie? Wy w ogóle wiecie coś o pojęciu niezależnośc? Rozumiem że Ty sie przejumejsz opinią innych, ale oficjalnie udajesz twardziela mającego cały świat w dupie.
@28 święta racja co do joty
@34 „To że jestem niezalezna nie znaczy że się pierdolę 24h na dobę z facetami.Od czasu do czasu jest seks” Nieważne czy raz czy sto razy. Jak się szmacisz przygodnie, to szmatą jesteś i kropka. I żadnym usprawiedliwieniem nie jest to, że są też jakieś męskie szmaty. I nie to, że ci nie wolno. Wolno. Tylko że to nie zmienia oceny. Puszczasz się, to szmatą jesteś.
Ziomek z 30 komentu, to ja z 7, dzięki za docenienie. Mój też jest 28. Co do tego co napisałeś – nie raz ludzie pukają się ze sobą i nawet nie wiadomo, kto jest jak przechodzonym towarem i chyba lepiej tego nie wiedzieć i nie analizować. A teraz odpowiadam pani z 34 – gorąca kobieta, to gorąca dla swojego faceta, a nie dla przypadkowego gościa z imprezki. Do tego przypominam ci, że kobiety i mężczyźni to dwie różne płcie. Ale jak chcesz, to sobie to zrównuj. I oczywiście wolno ci pozwalać sobie na więcej i być gorącą wobec kogokolwiek. Pierdol się z kim chcesz i bądź szmatą, która miała w mordzie niezliczoną liczbę fiutów, ale nie zaklinaj rzeczywistości, że nią nie jesteś, skoro „sobie pozwalasz” na ostry seks z byle gościem z imprezki. Masz problem z tym, że pierdolisz się z obcymi kolesiami, a inni to negatywnie oceniają. A jak mają oceniać?
Do @34 No jesteś kurwą po prostu, ale takiej nie wezmę co ma przebieg pizdy. 2 byłych to maximum, ale ta której szukam to nie daje byle komu bo sie szanuje. Ty za to jesteś prymitywem co na sexie zeleży.
Ty bucu a ty myslisz ze ja bym tobie dala?Idz parobku z powrotem na wies jebac kozy.
@36 Na szczęście mam w dupie opinię takich stulejów jak wy. Oczywiście wy chcielibyście ruchać wszystkie,ale oczywiście w drugą stronę to wszystkie są kurwami. HAAHA żal mi was
Oj zranią cię jeszcze nie raz. Jesteście z tej samej gliny, tylko się kurwić, lizać z byle kim – swoja droga jak wy się nie brzydzicie.. pałę tez byś possała nieznajomemu?
Ogólnie jedynym sposobem, by kobieta nie raniła męskich uczuć, jest zostać brzydką lub nigdy nie wychodzić z domu, ew. tylko w islamskim przebraniu (znając stosunek polskiego społeczeństwa do religii Mahometa). Tak, to jest prawda.
Dwa lata powiedziałbym Ci co innego, ale… Nie miej do siebie tyle pretensji, bo samo to, że masz wyrzuty sumienia świadczy o tym, że nie jesteś złą osobą, popełniłaś tylko błąd, który musisz jak najszybciej naprawić. Nie mówię tu o jakimś związku z tym Twoim przyjacielem, ale o wytłumaczenie mu tego, cokolwiek… Wiesz, kiedyś byłem na miejscu faceta z którym poszłaś na imprezę i to boli jak cholera. Tyle że tamta nie miała wyrzutów i robiła dużo wiele gorszych rzeczy, wiedząc że ją kocham. Trwało to rok i prawie mnie zniszczyło, dlatego apeluję do Ciebie – wyjaśnij to z tym facetem, bo chłop może się zrazić, albo i gorzej.
@39 Przypominam ci, że facet i kobieta to dwie różne i osobne płcie, więc co wypada babce, nie wypada facetowi i na odwrót – owszem, chcesz to sobie to zrównuj, ale nie zmienisz rzeczywistości. Każda dziwka czy „aktorka” porno nie przejmuje się opiniami „stulejarzy”, bo jakby się przejmowała, to by nie miała takiego fachu, jaki ma. A prawda jest brutalna – ci faceci nie są stulejarzami (są tylko tak nazywani, żeby zdeprecjonować słowa prawdy, które padają z ich ust), a normalnymi ludźmi, którzy oceniają to, co widzą wokół siebie.
dobrze wyszło przynajmniej chłopak od razu mógł zobaczyć z jaką puszczalską kobietą ma do czynienia i uniknąć rozczarowania w przyszłości
@39 – To jest pojebane, ale ma to swoje uzasadnienie w ewolucji bo to mężczyzna jest tym poligamicznym, nie kobieta. Kobieta jest hipergamiczna. Zresztą chcesz powiedzieć, że to ciebie usprawiedliwia? Czyli jak kogoś zamordujesz to się będziesz usprawiedliwiać, że są przecież inni mordercy? No weź ty się dobrze zastanów.
Tu koleś z 28
@31 Co to znaczy skrajność? Co to znaczy niezależność? Co to znaczy seks od czasu do czasu? Co to znaczy ostry? Z kim? No nie rozumiem Cię i nie rozumiem Twojego podejścia – być może dlatego, że nie jestem niezależny – jestem zależny od swojej żony i dzieciaków. W życiu spałem i sypiam tylko z nią i seks bez oddania całego swojego życia drugiej osobie dla mnie nigdy nie istniał. Czym jest niezależność? Jesteś niezależna? OK! Bądź sobie niezależna, ale nie dziw się jak sobie albo komuś zepsujesz życie. Daję Ci tę radę z dobrego serca, a nie żeby Cię osądzać, bo to już sama zrobiłaś, żeby sobie humor poprawić i wysłuchać litujących się nad Tobą, i mówiących Ci, że jednak nie jesteś tą dziwką. Ja Ci mówię: Nie wiem kim jesteś, ale to co robisz jest poniżej krytyki i powinnaś to zmienić. O tak. Znam silne i niezależne kobiety. Szukają księcia z bajki, wymieniają chłopaków jak rękawiczki, żadnego nie chcą na stałe, jak wyjdą za mąż, to narzekają, rozwiodą się po pół roku, jak zacznie być trudno, a na starość zostają same i niezależne z pięcioma kurwa kotami i wibratorem, bo nikt ich już nie chce tknąć nawet kijem po tylu latach. Taka chcesz być? Myśl, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi. W chwili śmierci chcesz spojrzeć na swoje życie i co chcesz zobaczyć? Szczęśliwe dzieci i wnuki, czy pięć kotów i wibrator. Rób coś dla innych, a jak masz tam jakieś niemiłe doświadczenia z domu, to uderz na terapię. Spróbuj pozostawić po sobie coś dobrego. Gość powiedział, że Cię kocha, to spróbuj chociaż z nim się umówić i pogadać. Może razem się ogarniecie i stworzycie coś trwałego. Tylko nie spierdol tego i nie poddawaj się jak zobaczysz, że nie jesteście Sandrą Bullock i Hew Grantem. Nie ma idealnie pasujących ludzi – zwłaszcza po n latach. Prawdziwa miłość wymaga poświęceń, czułości, szczerej rozmowy, cierpliwości i zaangażowania dwóch osób, a jak tego nie rozumiesz, to koty czekają.
@34 A ty koleś, nie podszywaj się pode mnie.
@43 Tak, bo miałem napisać, że mój jest 25, a nie 28 😉 Pomyłka
rób rzezbe