Seks afera.

Krótko zwięźle i na temat a więc:
ostatnio mój kumpel pokłócił się ze swoją dziewczyną (swoją drogą ona nigdy za mną nie przepadała) teraz już w sumie eks. I tak jakoś wyszło, że chciała się spotkać, wyjść na piwo, pogadać. Jak byli razem to w sumie spotykaliśmy się wszyscy całą paczką. Zdarzyła się okazja na wspólną imprezę byliśmy na domkach w międzybrodziu taka miejscowość niedaleko nas nieważne do rzeczy. Wiem, że niepisany kodeks facetów mówi o tym, że nie powinno dotykać się czegoś co należało kiedyś do kumpla ale no po imprezie przespałem się z jego eks w sumie nie byłoby w tym nic dziwnego bo nieraz sypiałem z laską z którą kręcił albo z jego eks z tym, że teraz ta niewiasta szantażuje mnie, że jeżeli sam nie przyznam się kumplowi do tego co się wydarzyło ona to zrobi, pierwszy raz mnie taka sytuacja spotkała a drugą zajebistą chujnią jest to, że kręcę z jej przyjaciółką. Także Panie przebacz zgrzeszyłem. Chujnia maksymalna. Muszę oduczyć pakować się pręta w każdą szczelinę.

37
87
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Seks afera."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś chujem, po kumplach bierzesz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa,to jakaś telenowela.Idź pan w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trafiła kosa na kamień. Mam nadzieję żę kumpel ci za to ryj obije

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ćwicz interpunkcję

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A to kurwa jebana, pogonić Szmate
    Jebaną w pizdu bo takie perfidne gówna
    Są najgorsze

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Jesteś zwierzęciem.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. faceci to szuje i tyle. za głupotę się płaci, dobrze ci tak!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zajebiste :D:D:D Tak, musisz się oduczyć. Zebyś tylko miał jeszcze preta po tym jak się kumpel dowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam nadzieję że z tej całej sytuacji coś wyniesiesz ( kiłę, rzeżączkę, rzęsistkownicę, albo chociaż grzybicę)bo nawet guma przed tymi chorobami nie chroni. Albo mam nadzieje że za 9 miesiecy bedziesz zapierdalał na dzieciaka hehehehe. Znajdz se jedna zdrowa laske i sam badz zdrów i sie pukajcie do woli a nie szerzycie roziwązłość a potem ja w tv musze ogladać reklamy na zakarzenia pochwy (bo leków dla facetów i tak sie nie reklemuje bo nie kupia i tak)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Sytuacja jest normalna, to laska jest pierdolnięta. Ale porzucona laska taka bywa. Czego ona w ogóle chce? Poza zemstą na facetach.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Oj, po ryju dostaniesz… I dobrze. Oby bolało a opuchlizna długo schodziła, wszarzu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Spotkaliście się całą paczką czipsów? Grubo

    0

    0
    Odpowiedz
  14. znowu te spierdoliny puszczalski

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ale z Ciebie cwel a nie chłop. No po prostu żenada i mówię Ci to ja facet!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zwiększ mase a nie będziesz musiał obawiać się, że dosaniesz wpierdol od kolegi.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jesteście kumple czy nie? Przecież możesz powiedzieć, że baj narobiła…o ile nie jest to jakoś udokumentowane smsami czy rozmową na fb

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Łączymy się z Tobą w bulu i nadzieji.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Moją loszkę na widok facetów zawsze nosi i swędzi, i bardzo bynchciała im obciągać, ale jest mi bezgranicznie wierna. Wie, że tylko ja mam takiego wspaniałego, zajebistego kutasa, którego może obrabiać. I to robi, bo to sens jej życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. kurwa kogo to obchodzi pedale? pewnie jak byles maly to ci ojciec pręta w dupe pakował jebany śmieciu

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Pisałem z laską przez fun skan, napisała mi, że ostatnio biła konia i robiła loda jakiemuś koledze. Może to jego eks, a Ty się z nią dzień później całowałeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. No ale przynajmniej sobie zadupczyłeś. Miała wolną dziurę to skorzystałeś i tyle. Kutas jest twój, a nie od kumpla i chuj go to powinno obchodzić gdzie go pchasz, zwłaszcza jak porzucił tego kurwiszona. Jakie możliwe korzyści może ona osiągnąć jak mu powie że ją wybzykałeś? W końcu sama ci uchyliła szpary, zignoruj to i wyśmiej sukę, bo jak pokazujesz po sobie że cię to rusza, to ona sobie wyobraża że ma przewagę nad tobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. przecież ta kurwa z nim zerwała to czego jeszcze chce ? powiedz mu że „nie jesteście ze sobą przecież”

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Obyś od kumpla wyłapał na pizdę chuju złamany.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zajebiscie w sumie wyszlo, standart twój ziomek juz z nią nie jest wiec o chuj chodzi a jak cię będzie szantażować to zruchaj szmatę znowu i to udokumenruj to ty będziesz mogl ja postraszyc

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Ruchaj dalej, coś się zawsze znajdzie.

    0

    1
    Odpowiedz

Chujnia urodzinowa

Dziś są moje urodziny i już większość rzeczy jest zjebana, a nie ma nawet południa! Pogoda nie ta, moje plany na samotny wypad poszły się jebać, pamiętają nieliczni (a to i tak tylko dlatego, że im się info wyświetla), mam dziś jechać z mamą po prezent (czyt. jakiś drobiazg kosmetyczny), który dostanę w niedzielę i mam potem udawać przed rodziną zaskoczoną… Da fuq?! Chłopak ma wyjebane, nawet nie zadzwonił, by powiedzieć choć „100 lat”, a będziemy się widzieć dopiero za tydzień. Potem jeszcze mam iść i pomagać załatwiać jakieś sprawy, co mnie gówno obchodzą. A teraz siedzę przed kompem i próbuję sobie jakoś zapełnić czas ;/ Nie chcę wiedzieć jak będę się czuć wieczorem. Czuję się gorzej niż w dzień kobiet (bo już walentynki mnie bardziej jebią). Chujnia jak siemasz.

21
58
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chujnia urodzinowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No faktycznie,dzień urodzin to taki przejebany wynalazek.Nic,tylko się pochlastać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zdjedz bigos

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wszystkiego najlepszego!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Też mam urodziny i co ? Gówno

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A bo masz chujowych znajomych to tak masz. nie liczy sie ilość a jakość. Ludzie zapomieli już co to jest H_O_N_O_R!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wyczochraj bobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Olej to-to tylko jeden dzień w roku a jutro pokażesz światu na co Cię stać. 100 lat :)!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To po chuj z tym facetem jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Łączymy się z Tobą w bulu i nadzieji.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Strzel sobie palcówe. Poczujesz się lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chłopakowi pewnie dałaś już dupy i ma wyjebane na ciebie i twoje urodziny. Też bym miał, jakbym nie musiał się starać i dostał właściwie wszystko za nic. Jeśli nie dałaś, rzuć go, bo na ciebie nie zasługuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Moja loszka rzadko pamięta o moich urodzinach, bo myśli ciągle o moim wielkim fiucie. Ale jako prezent by mi pewnie go opierdoliła, co i tak robi zawsze i wszędzie, więc nie widzę problemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Rzeczywiście przejebane, już bym wolał do szamba się wpierdolić, niż mieć urodziny.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nosz kurwa ! Sama widzisz, jakiego masz frajera a nie chłopaka, ale oczywiście to jemu się oddajesz i jemu jesteś ślepo wierna, no bo przecież jesteście w związku. I dlatego nie da się takiej dziewczyny wyrwać nawet na zwykłą kawę, aby móc się zaprezentować i otworzyć jej oczy, bo traktuje to jako zdradę. A fagas rezerwuje sobie dziewczynę, do spotkania raz na tydzień i ewentualnie poprzytulania się do kogoś, gdy trafia się wspólna impreza, i/lub jeśliś naiwna, do tego żeby miał się gdzie zaspokoić. Ile ja takich dziewczyn znam…Pytam się was Polki, co jest z wami nie tak ? Dlaczego tak mało się cenicie ?
    PS. Już po fakcie ale wszystkiego najlepszego, wiedz, że jakbym to ja był z Tobą ( o ile wyglądasz normalnie ) to bym Ci ten dzień zorganizował i niejednym zaskoczył.
    A teraz uciekaj do swojego gacha, sądząc, że jesteś prawdziwie zakochana.

    0

    1
    Odpowiedz

Staczanie się na dno

Siemanko. Mam bliską przyjaciółkę ,którą znam już kupę czasu i od zawsze prowadziła ona „lajtowy” tryb życia ,tj. lubiła sobie wypić ,czy zapalić (oczywiście nie koniecznie papierosa ,chodź te też nałogowo). Z biegiem czasu ,jakieś dwa lata temu zioło zaczęła jarać dzień w dzień. Oczywiście próbowałem jej przemówić do rozsądku ,ogarnąć ją i jej pomóc ,bo chociaż wszystko(może prawie?) jest dla ludzi ,to też trzeba znać w tym umiar. Gadałem z nią o tym milion razy ,ale oczywiście wszystko to jak piach w pizdę. Jakieś 3/4 roku temu kontakt nam się urwał ,w sumie sami go ograniczyliśmy do zera ,przez jej towarzystwo (wiadomo jakie towarzystwo to było i co robili dzień w dzień) i przez jej styl bycia. Całkiem niedawno ,natknęliśmy się na siebie przypadkiem i postanowiliśmy się o spotkać. Od tego czasu widywaliśmy się kilka razy. Od razu widziałem ,że się zmieniła i to wcale nie na lepsze. Zapytałem ją szczerze ,z troski ,bo znamy się tyle czasu ,czy coś wciąga ,a ona oczywiście mnie wyśmiała ,powiedziała ,że jestem pojebany i ,że ona nigdy w życiu. Tydzień temu dowiaduję się ,że wciągała kryształ – no kurwa. Postanowiłem z nią szczerze pogadać ,ale na gówno się to zdało ,wypierała się ,a potem ,gdy się już przyznała ,powiedziała ,że tylko raz ,na spróbowanie (domyślam się ,że to raz nie było) ,ale że było fantastycznie i kiedyś w przyszłości jeszcze spróbuje. Rozmowa nic nie daje i jak tu takiej pomóc ? Wkurwia mnie jak widzę ,że kiedyś super dziewczyn ,teraz robi takie coś. Jej towarzystwo ,to nałogowi palacze zielska ,którzy kryształ „próbowali” razem z nią ,nie mają perspektyw życiowych ,czy jakiejkolwiek wiedzy na jakiś poważniejszy temat ,dla których najważniejsze jest zapalić sobie zioło ,a resztę jebać ,więc na pomoc z ich strony nie ma co liczyć. Ona praktycznie obraca się ciągle w tym samym towarzystwie (albo czasem dla odmiany z jeszcze gorszym) ,czasem spotka się z kimś normalnym i fajny ,lecz to rzadziej ,więc w tej sprawie jestem raczej sam. No chujnia. Chciałbym jej pomóc ,żeby nie skończyła na samym dnie ,ale nie mam pomysłu jak ,chyba się po prostu nie da ,ale ja nie umiem patrzeć jak ktoś bliski dla mnie robi takie coś i marnuje sobie życie. Za chuja nie wiem co zrobić. Jeżeli ktoś dotrwał do samego końca ,to pozdrawiam ,może ktoś z was ma podobny problem i wie co by należało zrobić. Chujnia i śrut.

50
54
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Staczanie się na dno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mam problem:niczego nie biorę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jedyne wyjście to zmiana towarzystwa i wzięcie się za jakąś robotę, ale ona sama musi tego chcieć. Sam nic nie zdziałasz bo jak człowiek sam nie zechcę tego zmienić to choćbyś poruszył niebo i ziemię to nic to nie da. Wszystko siedzi w jej głowie.
    Samo zielone strasznie rozleniwia i ciężko się wziąć do roboty, a po dłuższym codziennym zażywaniu jest to praktycznie niemożliwe. Nic nie poradzisz. Jak to mawiał Boguś w psach: Ktoś się rodzi księdzem, ktoś kurwą, a ktoś inny złodziejem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kocham grzać, aż mi się ręce trzęsą.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Odp. Nie rob nokomu dobrze a sam nie bedziesz mial źle ! Serio ! Stary czytelnik gdzie nie wiecie nic o brazawej kredce czy o gosciu co jego kumpel wycieral swojego rowa o kant sofy <3

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Widać, że laska lubi sie przypodobać tamtemu towarzystwie. Hm, każdy chciałby pomóc bliskim, ale czy ktoś ma na to wyjebane to warto ? Moim zdaniem nie. Jeśli jej sie coś stanie to przyleci do Ciebie odrazu. Ja bym na twoim miejscu zajął sie swoim życiem, CHOCIAZ jak Ci sie ta laska podoba lub jestes w niej zakochany to moze jej to powiedz to moze ogarni sie i zmieni ? albo jebnij ją i znajdz se laske to ona bd zazdrosna. pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie dasz rady nic zrobić. To już dno, z którego w 99,99% się nie wychodzi. Odpuść, bo bez względu na to jak byś dobrze nie chciał, nic nie poradzisz, a tylko nerwów (i oby tylko nerwów) sobie użresz. U mnie w domu był alkoholik. W AA ludzie z doświadczeniem w tych sprawach powiedzieli, że albo sam się z tego zacznie wyciągać, albo z tego nie wyjdzie. I mieli rację. Nie wyszedł, a próby pomocy na nic się nie zdały. W tym opisanym przez Ciebie wypadku jest dużo gorzej, niż gdyby to była tylko wóda.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chłopie czy ona jest niepełnoletnia? Jeśli tak to idź do jej rodziców. Jeśli pełnoletnia to nie zawracaj jej dupy! Każdy robi co chce i kiedy chce, widocznie nie była taka fajna jak ją opisujesz bo kto bierze? Plebs. Porządni ludzie mają inne zainteresowania a skoro ona lgnie do plebsu to jest plebsem i tyle. Jak też jesteś plebs to rozumiem ale jak jesteś normalny to zapomnij o debilce.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Olej to ludzkie ścierwo. Na chuj Ci autorze te emocje? Jeszcze pociągnie Cię za sobą, a byłaby szkoda takiego wartościowego człowieka (tak sądzę po wpisie)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. chuj z nimi,selekcja naturalna, zostaw tępa dzide

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nic na to nie poradzisz. Każdy sam wybiera jak chce żyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No nie wiem kurwa. Kryształ… to już poważna sprawa, bardzo poważna. Nakrzycz, nakabluj na policję, rodziny jakieś nie ma z którą można by pogadać na ten temat? Nie wiem kurwa. Szturmuj z każdej strony. W ogóle jaka nasza rasa jest zjebana. Zawsze popełniamy te same błędy i nic nowego na Ziemi nie ma bo wszystko już było.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Łączymy się z Tobą w bulu i nadzieji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. rycerzyk się znalazł Zawisza kurwa czarny; spadaj stąd lamusie

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Kutasem ja ! kutasem do mordy i niech ciagnie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Moja loszka uwielbia alkohol, ale nawet gdy jest już bardzo pijana, zawsze pamięta, by obciągnąć mojego zajebistego fiuta. Nigdy nie odpuściła sobie tego, gdy mnie tylko widzi to klęka i prosi o faję do buzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja bym pierdolił taki margines… Widocznie była od urodzenia pojebana i tak jej zostało, wiec skończ jej pomagać. Serio! Jesli będziesz się nia martwił, to skończysz na chujni, piszac „Friendzone kurwa”, bo koleżanka tak się zajebała, ze juz nie wstała, a ja jej mówiłem… – takie pitolenie nic Ci nie da, zacznij robić coś dla siebie, a nie dla marginesów. Pozdrawiam i życzę udanego dnia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Typowa fabryka gówna, nic jej nie pomoże, bo pomóc można tylko komuś, kto na tę pomoc liczy i tej pomocy oczekuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Każdy kurwa kowalem wlasnego losu. Pamiętaj. Pierdolic to maxymalnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Tu jeszcze raz @11. Durne komentarze Ci tutaj dali autorze. Walcz o przyjaciółkę! W końcu to Twoja bliska osoba, no nie?! Będziesz się dobrze czuł jak odpuścisz? No właśnie. Walcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Post z 2014. A ja teraz mam kumpele.. najlepszą co popadła w syf.. nie jestem jej w stanie pomóc mimo, że jestem pedagogiem .. . Przejmowałam się.. tłumaczyłam.. prosiłam…robiłam co mogłam. Stwierdziłam.. trudno słabych eliminuje przyroda.. Słabi giną .. trudno.. pogodziłam się.. . Nie chce by mnie wzięła z sobą na dno.. niech będzie sama.. a mnie nie szuka.. bo starałam się ale się nie dało..

    0

    0
    Odpowiedz

Fobia społeczna

Wkurwia mnie, dołuje, frustruje i wpędza w myśli samobójcze fakt, że tak bardzo boję się nowych sytuacji i ludzi. Ogólnie potrafię rozmawiać, mam małe grono znajomych, ALE pomimo 20stki na karku czuję się jak przestraszony dzieciak. Głównie objawia się to w tym że boję się iść do pracy. Moi rodzice nie dają mi zbyt wiele pieniędzy, tylko tyle żeby przeżyć na studiach, opłacić mieszkanie, jedzenie i internet. Mogę sobie ewentualnie wyjść gdzieś raz na tydzień. Nie mam nic odłożone, zero, żadnych oszczędności. Dawno poszedłbym do roboty gdyby nie to ze na myśl o pracowaniu gdzieś z obcymi ludźmi, o obowiązkach, odpowiedzialności itd. robi mi się kurwa niedobrze, wstyd, kula w żołądku. Problem w tym ze zmagam się z depresją, nerwicą natręctw i fobią społeczną. Miałem średnio ciekawe dzieciństwo, rodzice wszystkiego zakazywali, stosowali rożne kary, ogólnie trzymali mnie pod kloszem, do tego przykre doświadczenia z podstawówki i alienacja w gimnazjum. Podejrzewam ze to stąd mój lęk przed dorosłym życiem. Brak swoich pieniędzy, samochodu itp. już mnie powoli dobija, wpadam w coraz większe gówno, po kilka(naście) godzin dziennie siedzę przy komputerze bezproduktywnie zabijając czas i zastanawiając się co ja odpierdalam. Przeglądam oferty pracy ale wszędzie praktycznie wymagany jest kontakt z ludźmi. Chodzę do psychologa, rozmowy trochę mi dają, leki odstawili mi parę miesięcy temu i nowych nie zamierzają przepisywać. Nie wiem co zrobić w takiej sytuacji. Ani rodzice, ani nieliczni znajomi nie maja dla mnie żadnego wsparcia, żadnej roboty, jestem zdany na siebie. Zero znajomości. Dbam o siebie, ubieram się w miarę ogarniecie, ale ostatnimi czasy mam coraz mniej motywacji i sił by cokolwiek robić. Zawaliłem 2 egzaminy na studiach a mam dość wymagające studia. Za chwile wakacje i już mnie dobija perspektywa kolejnych zmarnowanych miesięcy. Mam zamiar wysyłać CV, dzwonić, szukać pracy ale ciągle to odkładam ze strachu. Mam wrażenie ze nikt i nic mi nie może pomóc. Przecież kiedyś będę musiał iść do pracy, do ludzi, wykonywać obowiązki bo rodzice nie będą żyli wiecznie. Wstydzę się coraz bardziej za siebie, nie chce być darmozjadem ale jestem tak przerażony że zamykam się w pokoju i nic nie robię. Ojciec często każe mi wykonywać różne prace fizyczne, pomagać mu w pracy na podwórku jak wracam ze studiów do domu, ale to jest ciężka praca i nic z tego nie mam, szacunku żadnego, bo ciągle mają do mnie pretensje i spruty o byle gówna a mam 20 lat. Jestem dla nich jak bachor. Nie wiem jak przemóc strach przed pracą zawodową, czy to się trzeba naćpać jakimiś psychotropami czy jak bo już nie mam siły, nie widzę dla siebie żadnych perspektyw. Pozdrawiam jak ktoś to przeczytał.

110
66
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Fobia społeczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. masz racje, kiedyś będzie trzeba ruszyć dupę do roboty. jak ze strachu zaczniesz kombinować albo kraść to jak ktoś porządnie obije ci ryja to ta twoja fobia się przestraszy i ucieknie. zabierzesz się za robotę żeby mieć co do paszczy włożyć – taka normalna kolej rzeczy… nic osobistego…

    2

    23
    Odpowiedz
    1. „Fobia nie przestraszy się i nie ucieknie”, ale fakt pójdziesz do pracy czy tego chcesz czy nie, bo zmusza nas do tego życie i funkcjonowanie naszego świata..
      Będziesz pracował i każdego dnia bał.. z czasem lęk się zmniejszy, lecz on pozostanie na zawsze.
      I to jest najbardziej popieprzone,że żyjesz w strachu, bo co.. bo tak trzeba?
      Ludzie z fobią społeczną zmagają się ze strachem i obawami, są pozostawieni sami sobie.
      Mają dwa wyjścia: zacisnąć pięści i udawać,że jest w porządku, albo poddać się i pozwolić by strach strawił całkowicie i bezpowrotnie nasze ( i tak marne) życie.

      4

      1
      Odpowiedz
  3. Idz do psychologa. Masz powazny problem.

    3

    6
    Odpowiedz
  4. Też mam fobię ale próbuję to zwalczać, albo raczej gówno. Nic nie próbuję, po prostu trzeba ci motywacji żeby iść do pracy, mam takie same problemy psychiczne jak ty, też chodzę do psychiatry ale w te wakacje wcale nie zamierzam iść bo nie chce nigdzie wychodzić wole posiedzieć przed kompem pograć w coś lub oglądać anime. Też mam 20 lat i skończyłem technikum informatyczne a za kilka dni będę miał egzamin do którego się nie uczę… bo po chuj ? i tak zamierzam iść jeszcze na informatyka do policealnej na dwa lata, a to dlatego żeby nie zapierdalać do roboty, na studia nie idę bo po chuj ? nie zdałem matury próbnej to z prawdziwej zrezygnowałem i mam wyjebane na wszystko. Aha jeszcze powiem Ci coś o mojej motywacji, chciałem iść do pracy na wakacje ale bardzo niechętnie ale zmuszałem się tylko dlatego bo chciałem sobie kupić mały telewizor 27 lub 32 cale FULL HD i kupić konsolę PS3 i GTA V do tego… hamował mnie ten strach do ludzi do tego czasu i wiesz co ? GTA V ma wyjść na PECETY na jesień i nowe konsole a więc TAKI CHUJ ŻE GDZIEŚ PÓJDĘ DO ROBOTY !!!

    2

    3
    Odpowiedz
  5. Też mam 20 lat i FS.W poniedzialek mam egzamin zawodowy a potem bede musial szukac jakiejs pracy…Tylko ze nic nie potrafie i ledwo wychodze z domu.Bez sluchawek boje sie isc ulica.Czuje ,ze wszyscy patrza sie na mnie i smieja z mojego brzydkiego ryja.Nie mam pojecia jak ma wygladac moja przyszlosc.Ciagle mysle o samobojstwie.Wszystko przez to ,ze jestem brzydki.Jakbym byl przystojny to fobia przeszla by natychmiast….

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Cześć czy nadal zmagasz się z problemem fobi społecznej ?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Musisz zamienic rurki na normalne dzinsy i ci przejdzie. Kurwa, 20 lat i juz by chcieli pozycje milorda, milion na koncie, samochody i zabezpieczenie na emeryture. Kurwa smiech na sali.

    1

    15
    Odpowiedz
  7. Masz do wyboru: albo będziesz pizdą, albo zaczniesz normalnie żyć. Twój wybór, twoje zmartwienie. Psychika utrudnia czasem nabrania pewności siebie, ale trzeba po prostu zacząć i tyle, inaczej całe życie będziesz pizdą. I to nie byle jaką pizdą, ale wybitnie wielkim pizdusiem, o którym jest w chujni poniżej -tam, gdzie jakaś loszka pisze, że dwie siksy takiemu jak ty spuściły wpierdol. A wtedy w takiej sytuacji, to taka pizda jak ty pozwoli spuścić wpierdol sobie, swojej dziewczynie (załóżmy optymistycznie, że ci się jakaś, w tym twoim pizdowatym stanie, znajdzie ;)), wygrzmocić ją przez spuszczajacego łomot, a potem grzecznie uklęknie i grzecznie loda panu dresowi zrobi w ramach przeprosin. Twój wybór. Opory przed normalnym funkcjonowaniem siedzą tylko i wyłącznie w twojej głowie.

    2

    23
    Odpowiedz
  8. Przeczytałam. Witaj w klubie.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Również mam ten problem. dobija mnie to

      1

      0
      Odpowiedz
  9. POZDRO DLA GOŚCIA OD ”MOJA LOSZKA..”, JESTEŚ GENIALNY XD

    4

    4
    Odpowiedz
  10. mam podobnie ja to nawet boje sie ludzi nowych nie tylko z pracy

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Nie powiem,nie masz lekko… Aż nie wiem co Ci powiedzieć…Sam mam depresje i niewielkie natręctwa oraz nie przepadam za ludźmi,ale przy tym co Ty masz to to moje to pikuś…

    4

    1
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    0

    3
    Odpowiedz
  13. Prosta sprawa: olej studia!

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Mój stary to ścierwo życzę mu żeby zdechł nie będę go opłakiwać… nawet mu nasram na jego jebany grób !!!

    1

    5
    Odpowiedz
  15. Szkoda, że nie jesteś kobietą bo może byśmy się zeszli… może. Tak czy siak ja miałem podobnie i wciąż trochę tam coś mam i wiem jedno, z tego da się wyjść, ale będziesz musiał raczej sam do tego dojść i nie będzie łatwo, będziesz musiał się często zmuszać do czegoś.

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Moja loszka lubi przebywać w towarzystwie znajomych, ale jednak najwięcej czasu spędza ze mną – bo uwielbia ssać moją wielką, potężną pałę.

    1

    7
    Odpowiedz
  17. Wizyty u psychiatry ci nie zarekomenduję, bo to jednak też kontakt z obcą osobą, a więc dupa blada, sam zresztą widziałem jak pewien wypłoch w przychodni zdrowia trzymał za klamkę od drzwi z napisem gabinet psychiatryczny przez pół godziny, trzęsąc się ze strachu i zastanawiając czy w końcu otworzyć, czy nie, mimo że nikogo wiecej nie było oprócz niego zarejestrowanego do tego specjalisty. Karierę zawodową możesz rozwijać najowocniej jako latarnik, obsługujący latarnię morską, bo nawet cieć nocny jest po to, aby od czasu do czasu spojrzeć w oczy pewnym ludziom, gdy zajdzie taka konieczność. Możesz też pójść w drugą stronę i zafundować sobie terapię szokową, wyjeżdżając na rok, lub dwa do Chin, znajdując zatrudnienie w szanghajskim metrze jako upychcz ludzi, kontakt z obcymi ludźmi non-stop gwarantowany, a po powrocie stwierdzisz że Polska to jednak pustkowie.

    1

    4
    Odpowiedz
  18. O tobie, o mnie i o setkach tysięcy osób z naszego pokolenia z podobnymi problemami ktoś napisze kiedyś świetną pracę magisterską, albo książkę. Polecam ci obejrzeć film „Fight Club”, który wątkami pobocznymi opowiada o problemach całego pokolenia amerykanów. Teraz my przeżywamy coś podobnego, tylko jest jeszcze gorzej, bo żyjemy w czasach zapaści gospodarczej(swoją drogą dobre wytłumaczenie na brak chęci wzięcia się do roboty) i wszechobecnego internetu który coraz mocniej masakruję relacje międzyludzkie wśród młodych ludzi. Pomyśl że w każdych czasach byli ludzie tak nieśmiali i wyalienowali jak ty, tylko że oni nie mieli tak bezproduktywnego zajęcia które zajmowałoby im 80% dnia. Oni musieli zapierdalać żeby przeżyć, w każdych czasach. Tylko my mamy takie posrane czasy że naturalne czynności takie jak zawieranie związków czy podjęcie pracy wyzwala w nas paraliżujący strach. Mniej myślenia, więcej czynów:) I mówi ci to 22 letni typ, po ogólniaku, bez zawodu, pracujący na czarno w firmie budowlanej jako pomocnik:) Teraz możesz poczuć się lepiej.

    1

    5
    Odpowiedz
  19. Miałem ten sam problem, tu psychiatra nie pomoże, tylko iście do pracy. Ja, gdy się przełamałem poszedłem i powiem wam, że nie było tak strasznie a pracowałem na małej przestrzeni dużą ilością osób. Warto ryzykować by próbować, nie pokonacie fobii siedząc w domu. Mam 21 lat i pokonuje swoje lęki związane z kontaktami między ludzkimi bardzo pomaga mi w tym bliska przyjaciółka, która zabiera mnie czasami ze sobą miedzy ludzi. Tak od 5 miesięcy zamiast siedzieć w domu jestem częściej po za nim, więc warto wyjść między ludzi tak zniszczycie wasze lęki zacznijcie od małych kroczków. Zamiast komputera wybierzcie wyjście z domu, bo użalając się dobrze wiecie, że nic nie zmienicie.

    2

    2
    Odpowiedz

Trzy chujnie: śmierdzący ludzie, remont, pizdy nie faceci.

Długo się zastanawiałam czy napisać ale myślę, że poziom chujni zbliża się do niebezpiecznej granicy w moim życiu. Dlatego muszę dać upust gdzieś tym wszystkim negatywnym emocjom, a tutaj jest do tego idealne miejsce. Nie wiem od czego zacząć bo kurwa ostatnio nieziemskie czarne chmury nade mną- ten cały ogrom chujowizny postaram się podzielić chronologicznie. PIERWSZA CHUJNIA: co mnie nieziemsko wkurwia to jebane brudasy jeżdżące windami tudzież komunikacją miejską. Sytuacja wyglądała następująco-ostatnio o mało nie zrzygałam się w windzie normalny biurowiec wsiadam sobie do windy a tam za mną dwóch jakiś jebanych brudasów co chyba włosów z dwa lata nie myli odjebani w garnitury jebiące potem i szczochami i czymś na mole kurwa nie miałam jak wysiąść całe przejście zastawili, a bałam się odezwać, żeby powietrza nie nabrać w jednej chwili się zrobiłam zielona i myślę no rzygnę jak nic na następnym piętrze dosiadł się jakiś normalny facet i jak drzwi się zamykały to zrozumiał, że zrobił błąd patrzyliśmy sobie w oczy i kurwa nikt nie mógł chyba uwierzyć w ten smród. kurwa mać to samo w autobusach, ja rozumiem ktoś się poci, gorąco wiadomo ale niektórzy jebią tak jakby z 2 tygodnie wody i mydła nie widzieli nie wspominając o dezodorancie. CHUJNIA NUMER DWA: Mój sąsiad pierdolony zalał mi mieszkanie kurwa remontów mu się zachciało i na ekipę wynajął jakiś kurwa niedojebów bez zębów i ja kurwa wracam do mojego mieszkania a tam kurwa wszystko pływa, ja rozumiem remont wszystko się może zdarzyć, no ale chuj myślę sobie na pewno nie specjalnie i idę tam kulturalnie pukam raz, drugi, kurwa trzeci, w końcu napierdalam pięścią bo buractwo się wystraszyło i nie chce otworzyć i no wyskakuje taki buraczek 20 letni bez zębów z przodu i mów że oni jakieś rury robię a kto inny im wodę puszcza i jak nie chce żeby puszczali to mam gdzieś tam zadzwonić, żeby mi się woda nie lała tyle zrozumiałam bo tak seplenił i chuj wie czy po polsku mówił . Myślę ty chuju pierdolony mieszkanie mi zalaliście i ja mam jeszcze gdzieś dzwonić żebyście mi mieszkania nie zalali jak rury rozpierdalacie zamiast wcześniej to wyłączyć. A chuj Ci miedzy tą dziurę po zębach!!! Jak się coś rozpierdala to się najpierw dzwoni żeby się woda nie lała innym ludziom do domu szczególnie jak ich nie ma… lamusy pierdolone!!!!!Tak bym czasem chciała być facetem i po prostu tak przykurwić z całej pety takiemu lamusowi w ryj żeby się tylko nogami nakrył i resztkę tych zębów wypluł!! Teraz to pełno jakiś lamusów w rurkach co nawet się boją odezwać a co dopiero coś komuś pomóc czy komuś przypierdolić jak się należy, to są faceci co się boją że dostaną od drugiego i co kurwa rurki im na dupie pękną TO CHUJNIA NUMER TRZY. Sytuacja z mojego miasta: DWIE NASTOLATKI POBIŁY KOLESIA I JEGO DZIEWCZYNĘ no kurwa mać jedna miała chyba miały 12 czy 13 lat? A koleś ponad 20 i jego dziewczyna też i on jeszcze ją zostawił i spierdolił jak ją tłukły no kurwa mać co to za facet co nie potrafi obronić swojej kobiety przed dwoma siksami ??? No pomyślcie panowie wy byście uciekli jakby jakieś dwie siksy tłukły waszą kobiete ??Taka pizda w ogóle nie powinna chodzić na randki. Dobrze, że są jeszcze faceci z którymi kobieta nie boi się wracać wieczorem do domu… POZDRAWIAM CHUJOWICZE NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI !!!!!

75
69
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Trzy chujnie: śmierdzący ludzie, remont, pizdy nie faceci."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo to Polska wlasnie. Kraj niedomytych patologow.Ale przy piwie pierdola, ze Polak potrafi. Dobre bo polskie. Polskie jedzenie najlepsze. Polskie dziewczyny najpiekniejsze. A to wszystko chuja prawda. Otworzylem oczy na te „zasady” dopierwo, gdy wyjechalem za granice. Mieszkam w Skandynawii od 20 lat. I dopiero tu zobaczylem, co to kultura osobista, piekne dziewczyny, higiena osobista. NIKT tu w autobusie nie smierdzi. Wszyscy sa nad wyraz mili i uprzejmi. A dziewczyny….przepiekne, zadbane, wysportowane. Chuj z wami Rodacy.Chujowy kraj i smierdziele oraz grube mamuski, ktore mysla, ze bieganie po sklepach to jest sport i ruch.

    2

    2
    Odpowiedz
  3. No wreszcie jakaś porządna chujnia, dawno takiej tu brakowało. 5 gwiazdek betlejemskich

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Co do ekipy remontowej, to te barany nie wiedzą że jak się rury wymienia to trzeba wodę w całym pionie wyłączyć? Co za jacyś umysłowi impotenci.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ludzie smierdza – zgadzam sie. Zalali mieszkanie – pech, zgagzam sie. Ale zeby bronic dziewczyne ryzykujac, ze samemu sie dostanie – nigdy!!! Laski sa do ruchania, a nie bicia sie za nie!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  6. chujnia jak 20/10, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No to zyjcie sobie dalej w tej pieknej Polsce-ojczyznie i mowcie, ze ja kochacie i jestescie patriotami.Bo mnie juz tam nie ma i codziennie rano odmawiam dziekczynna zdrowaske, ze uchronil mnie od Polski i Polaczkow, ktorych sie brzydze z calutkiego serca…..

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To ostatnie to ten facet i jakiś down a może te pizdy miały tyle lat a było trochę wysokie i jeszcze dresiary i do tego z masą to by się zgadzało że spierdolił ale ja bym nigdy, bo ćwiczę Muay Thai

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Co do nr3 wyobraz sobie ciemnoto co by z tym facetem zrobily media, gdyby to on w obronie skopal te gowniary. Ile krzyku byloby ze strony niedojebanych feminazistek i ucisnionych kurw domowych?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Czyżbyś była z Lublina?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Uśmiałem się z Twoich chujni, bo fajnie opisane. Współczuję sąsiada, również nienawidzę komunikacji miejskiej i tak samo uważam, że dzisiaj sporo facetów to zniewieściałe pizdeczki! Nie jestem jakimś koksem, nie napierdalam się bez powodu i na szczęście przez ładnych 10-15 lat nie musiałem, odpukać, ale bez wahania stanąłbym di walki w obronie mojej kobiety, mimo iż prawdopodobnie dostałbym gruby wpierdol, bo fajter ze mnie żaden 🙂

    Pozdrówka i nie daj się, po burzy przychodzi słońce, a jak śpiewali Electric Rudeboyz: „Słońce z deszczem wywołuje tęczę!”

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jakby ludzie nie byli zjebani to kobieta nie musiałaby w ogóle bać sie wracać wieczorami do domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Modl się do bozi trzy razy dziennie: rano o pachnące persony, południem w intencji profesjonalnych ekip remontowych, wieczorem o prawdziwych facetów.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Chujnia w chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Widać ,że kobieta z klasą… Wulgarna, a w dodatku niewychowana.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. „A koleś ponad 20 i jego dziewczyna też i on jeszcze ją zostawił i spierdolił jak ją tłukły no kurwa mać co to za facet co nie potrafi obronić swojej kobiety przed dwoma siksami ??? No pomyślcie panowie wy byście uciekli jakby jakieś dwie siksy tłukły waszą kobiete??” Jak bym to zrobił, to bym się chyba ze wstydu powiesił… Ale jak się dupa z takim pizdusiem zadaje to widać jej pasuje i to jej problem. Niech więc ją tłuką. natomiast nie rozumiem czemu piszesz, że nie możesz obić mordy jakiemuś lujowi co ci chatę zalał? A co to za problem. Kop w jaja a potem możesz spokojnie mu obić papę. Zresztą w pysk też go możesz strzelić z plaskacza. Inna sprawa, że chyba w tej sytuacji nie warto, bo nic to nie da tyle co się wyżyjesz, a są na to lepsze sposoby. Daj się wygrzmocić choćby i tym bezzębnym (zębami ci przecież dobrze robić nie będą, wystarczy, ze się wypniesz) i ci ulży.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Po pierwsze primo naucz się poprawnie pisać, a dopiero potem pisz. Po drugie przestań przeklinać bo robisz z siebie chłopczyka.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. i chuj z toba ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  19. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  20. pamiętasz chłopaka, który w Łodzi pobiegł za skurwysynkami, z których jeden uderzył jego dziewczynę? nie muszę przypominać gdzie on (ten chłopaczek) teraz przebywa?

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Kup maść na ból dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Hahahahaha, zabawna chujnia, ta pierwsza. Dobre opowiadanie z windą. Szkoda żeś się tam nie zrzygała na nich w tej windzie bo miałbym nieziemską polewkę 😀 „No pomyślcie panowie wy byście uciekli jakby jakieś dwie siksy tłukły waszą kobiete ??” teoretycznie nie, ale w praktyce kto wie… heheh Tak na serio to nie lubię takich sytuacji. Bardzo się wtedy wkurwiam, że taka niesprawiedliwość się dzieje na tym świecie i łażę potem wkurwiony w te i wewte. Również pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Oddaj stolec, powinno Ci ulżyć młodzieńcze’

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Co do pierwszej chujni to ci powiem że do czego jak do czego ale do wąchania to są kurwa wszyscy, ale prawdziwego smrodu narobić umieją tylko te kubusie w drogich garniturach. Natomiast w drugim przypadku to jest więcej niż oczywiste że koleś, który otworzył ci drzwi taką pełni rolę w tej brygadzie i zawsze idzie na pierwszy ogień słysząc dobijanie się do drzwi wkurwionego sąsiada, na co zresztą wskazuje stan jego uzębienia. Gościu najwyraźniej był w szoku i ne był przygotowany, że po otwarciu drzwi zamiast gwiazdozbioru po celnym klapsie między oczy, ujrzał zdziwionego lachona, który pyta co się stało i dlatego pierdolił trzy po trzy, jednocześnie nie mogąc uwierzyć w swoje szczęście, bo zazwyczaj w tym momencie akcji znajduje się już w pozycji horyzontalnej i raczej wypatruje jasnego światełka w ciemnym tunelu nie musząc już z reguły niczego wyjaśniać temu co stoi po tamtej stronie drzwi. Odnosząc się do ostatniego punktu powyższego wypracowania mogę tylko powiedzieć że zawsze się zastanawiam jak to do kurwy nędzy jest, że wszyscy zarzekają się że nie lubią najłagodniej mówiąc plotek, ale jednocześnie wszyscy je znają?

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Moja loszka pachnie i bardzo mnie kocha. Uwielbia klęczeć i ciągnąć mojego zajebistego fiuta, a potem łykać co do kropelki. Tak kurwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Jesteś facetem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Bo bolanda to patologia i menelstwo, nieudactwo i frustracja jednoczeście katoland umiłowany przez wszystkich św. Brazylia,Meksyk Europy.We wszytskich świętych żydokatolandach jest bieda, menelstwo,bandziorstwo. Bo w normalnych krajach ludzie są dla siebie ludźmi, ludzi sie szanuje w pracy, na ulicy a tu byle wychujać kogoś, okraść, wykorzystać i mówić że sobie wymodlił. Wszystkie złodzieje przy korytach tak mówią prze kamerami. jak w takim kraju ma być dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. mam 30 lat iważę 95 kilo i tak, spierdalac bym zaczal od razu z dwóch prostych powodow – rownouprawnienie i to, ze prokurator i tak uzna, ze pobiłem dzieci i pewnie jakies molestowanie podepnie pod to. chuj w dupe kobietom, ktore wymagaja bodyguarda.

    0

    0
    Odpowiedz

Na chuj komu gołębie?

Po co ludzie hodują gołębie? Ani to na mięso, ani to na jajka. Mleka też kurestwo nie daje, tylko żre i sra po domach sąsiadów. Jebańce zapierdalają mi po dachu 24/7, śmierdzi to a co wyjde z domu – nasrane przed drzwiami. Auto obsrane, okna obsrane, ławki obsrane, a potem dzieci zeskrobują to z ławek. Najgłupsze zwierzęta świata, a co druga osoba ma gołębnik. Jebane gołębie. Wkurwiają mnie niemiłosiernie

100
63
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Na chuj komu gołębie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadzam sie – pojeby!!!

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Pojeby, jak ci wszyscy co maja kotka, pieska itp…

    1

    12
    Odpowiedz
  4. jak to na mięso nie?!

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Proponuję trzymać samochód w garażu, a jak nie masz garażu, to rachunki za myjnię wręczać sąsiadowi.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. 5 dawidowych. Też mnie wkurwiają te jebane latające szczury. Jeszcze pełno tych patafianów, które dokarmiają te ptaszyska.

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Może lubią mieć zwierzątka ?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Mięso z gołebi jest zajebiste, ale w mieście nikt ich dla mięsa nie choduje – bo jedzą więcej syfu niż kurczaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ty może też wkurwiasz gołębie… pomyśl o tym.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. U nas te posrańce gnieździły się na kościele,wyobraźcie sobie: idziesz w czarnym gajerku na ślub siostry, a tu jeb przed samymi drzwiami sraką po całej długości jak wapnem po ścianie. Pomogły, lecz nie do końca, siatki we wszystkich oknach i wywietrznikach na poddaszu

    2

    0
    Odpowiedz
  11. to chyba się nazywa : Hobby czy hobbiii…
    Jak zwał tak zwał ale w centrum miasta i na obrzeżach powinno być to zakazane-prawnie!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Modl się do bozi o gołąbdestruktora – jastrzębia.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Mój sąsiad też ma gołębia. Siadają na moim domu i srają wszędzie! Hodowla gołębi powinna być zakazana minimum 200 metrów od zabudowań!

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Na gołąbki.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mnie też wkurwiają obsrańce. Przez kilka lat miałam z brudasami spokój, dopóki jakiś kurwa sąsiad Arab brudas z góry nie zaczął wyrzucać żarcia przez okno wprost na mój parapet, zleciały się te latające obsrańce i tak zaglądają co dzień rano i mnie budzą i nawet się kurwa nie boją jak pukam w okno, raz tylko się przestraszyły jak moją nie oszpachlowaną mordę z rana przez okno zobaczyły, od tej pory mam spokój, jak przylecą znowu pokażę im swoją osraną dupę albo nasram im na łeb

    5

    0
    Odpowiedz
  16. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Choćby gołębie zasrały cały świat, to i tak człowiek pozostanie królem szkodników w przyrodzie. Kiedy zostanie złapana ostatnia ryba, zatruta ostatnia rzeka, ścięte ostatnie drzewo, to ty też możesz nasrać na to wszystko razem z gołębiami.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Czyńcie sobie ziemię podległa tak zostało powiedziane. Ale dobry gospodarz dba o swój majątek rozmnaża go i dogląda. Szkodnikiem jest ten kto kupi tanio lub ukradnie, zły jest ten kto zadufany w sobie jest, wartości żadnych nie ma, człowiek który myśli że jest wybrany i wszystko jest mu dane ze wschodu na zachód na zachodzie mu było źle, pracować kazali więc wracał 40 lat na wschód żeby podążyć z południa na północ wygnany za szyderstwa i plugastwa wrócił skąd wyszedł i znów jest mu źle.

      0

      1
      Odpowiedz
  18. Jeszcze gorsze są.. obrzeżki.. brr.. ptasie kleszcze. Jebane jak się zalęgną to chuja zrobisz. Jeszcze jak gołębie w miejscu ich żerowania są stale to ok. Ale jak już ich nie bedzie to stają się agresywne i szukają jedzenia. Atakują stadnie i to jak kurewsko sprytnie. Otóż ukłują, wypiją trochę krwi i szybko spierdalają – szybko bo to jak robak bardziej. I te jebane choroby przenosi no kurwa. Borelioze i inne jebane koinfekcje blee.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Moja loszka lubi gołąbki i w ogóle jest bardzo przyjaźnie nastawiona do życia. Dzieje się tak dlatego, że jest w pełni zaspokojona seksualnie. Codziennie obrabia moją wyjątkowo potężną faję i prosi o jeszcze.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Co prawda nie jest to forum android, ale za wierszyk pięć stars 😉 i piwko leci .

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po co człowiek, ani to mięso, ani jajek nie znosi, tylko niszczy ekosystem.

    Jebancu jakby nie ptaki to dawno by juz cie robaki i komary wpierdoliły, pomyśl tępy chuju.

    A na chuj ty jestes, jak gówno z ciebie pozytku.

    0

    6
    Odpowiedz
    1. Tak obsrańcu gołębiarzu. Zgodzie się, ptaki tak, latają i wyłapują owady. Ale nie te jebane leniwe, latające szczury, które tylko czekają aż coś im spadnie pod dziób. to gówno, jest jebanym szkodnikiem, który opierdala uprawy, bo sam nie potrafi muchy złapać.
      Kto jest za podpisaniem się pod petycją zakazującą hodowle jebanych gołębi w pobliżu domostw?

      4

      0
      Odpowiedz
  22. Kup wiatrówkę !

    1

    0
    Odpowiedz
  23. 20. Ale tępy katol nie pomyśli. wkurwił sie bo gołąb go osrał pzred kościołem. A nie pomyślał że może „bóg tak chciał”. Poza tym gołębie to boskie stworzenia.

    0

    3
    Odpowiedz
  24. Autorze spod 8, You made my day 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  25. mnie też i to kur ewsko!

    1

    0
    Odpowiedz
  26. a na chuj Cie matka wychlupła jak ni chuj z Ciebe pozytku? 😛

    0

    3
    Odpowiedz
  27. Zajebałbym dzidą wszystkie gołębie!

    2

    0
    Odpowiedz

Brak szacunku

Witam wszystkich!
To o czym chęcę się z wami podzielić z całą pewnością nie jest totalną chujnią w dziejach, aczkolwiek moim zdaniem problem dotyczy wielu i strasznie mnie wkurwia. Do rzeczy więc.
Mój brat to kawał śmierdzącego lenia, niby kurwa pracuje i dzieli się pensją z rodzicami (dodam żeby nie było niedomówień, ojciec, ja i mama również pracujemy) ale poza tym totalnie nic nie robi w domu. Pierdoli tylko że taki zmęczony po robocie że sił mu starcza tylko na browary. Matka za niego sprząta w pokoju, a przecież też wraca zmęczona. Obiad pod ryj, ciuchy ma wyprane i poukładane- nawet mu je wkłada do pierdolonej szafki bo jemu się nie chce! Dom kurwa to dla niego noclegownia ze stołówką. Przylezie i śpi w pokoju, ja się po pracy uczę po kiblach czy kuchni bo księcia zbudzić nie można – nosz kurwa! Zero kreatywności i szacunku dla kieratu jakiego doświadcza matka jego rodzicielka w domu i pracy!
Dziś myślałem że padnę trupem jak wszedłem po nim do kibla. Takie rzeczy to widywałem w kiblach w akademikach czy na uczelni, ale nie kurwa w dupę osła w domu!! Żeby obsrany kibel z pazurami po gównie zostawić ot tak! I jeszcze wielki łaska i bulwers jak mu się zwraca uwagę(czyt. opierdala) – „też mi kurwa problem, pazury po gównie, od tego jest kibel”. Ja się tylko zastanawiam w jakim syfie ten człowiek będzie żył jak pójdzie na swoje, karaluchy i menelnia z puszkami po piwie do okoła. Ludzie jedno tylko przesłanie z tej chujni – szanujcie swoje matki bo one się nie poskarżą a cierpią w milczeniu. Mieszkacie z rodzicami jako dorośli ludzie bo takie są realia, to pamiętajcie, że dać forsę jak w hotelu to za mało! Bądź opoka dla swojej matki i ojca bo jak oni widzą, że ich dziecko własne gniazdo obsrywa to boli ich to niemiłosierni. Większej chujni wtedy dla nich nie ma! Pokłony dla wszystkich rodziców trzymających z miłości brudasów!

63
53
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Brak szacunku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakiej kreatywności? Nosz kurwa nasłuchacie się tv i powtarzacie bezmyślnie. No jakiej kreatywności pytam się?!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To mu wpierdol. Co za problem?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Brat brata w dupe charata.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Modelowy przykład konsumpcjonisty roszczeniowca, jak najwięcej brać, jak najmniej dać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze rzecze, dać mu miodu!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja mam w sobie wręcz nieograniczony szacunek do mojej loszki. Dlatego zaspokajam jej potrzeby seksualne i podaję jej swojego wielkiego jak belka chuja do obciągania, by mogła klęknąć i to robić. I być szczęśliwa, bo to sens jej życia, ciągnąć i łykać.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. on nie pójdzie na swoje

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Co to za miłość która nie karci swych pociech dla nauki?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja zawsze sprzątam swój pokoj niekiedy mama jak zapomne

    0

    0
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Poszukuję kobiety z penisem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Twój brat jest leniem i nierobem, ale to też po części wina Twojej matki. Idę o zakład że byś się zdziwił do czego jest zdolny jakby go przestała obsługiwać. Mówisz że robi to z miłości. Jest to w takim razie miłość nieodpowiedzialna. Wykonywanienie za niego jego obowiązków działa na niego upośledzająco, a Twoja matka jest zmęczona. Nikomu to nie przynosi korzyści. Przywodzi mi to na myśl amerykańskie filmy gdzie rodzice do 18 trzymają dzieci po kloszem i wszystko za nie robią, a potem są w wielkim szoku jak się okazuje że młodzi są niezaradni i mają dwie lewe ręce. „Pokłony dla wszystkich rodziców trzymających z miłości brudasów!”???? Nie. Huj im w dupe i tłuczone szkło, bo to że nie umieją dziecka wychować odbija się też na innych, w tym przypadku na Tobie. Druga sprawa: u Ciebie w domu brakuje silnej ręki. Dobrze że brata opierdoliłeś, ale z reszty Twojej wypowiedzi wynika że obchodzisz się z nim jak z jajkiem, księciunia sługa jaśnie uniżony, całuję rączki i nózki. Traktuje Cię tak jak sobie na to pozwalasz. Masz to na co się godzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tak go sobie matka wychowala. Rada: rozmowa. Nie pomoze? Nie prac ciuchow, nie sprzatac. Talerze po obiedzie bez niego nie odniesione do kuchni stawiac mu na lozko.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. a takie tam sranie w banie! PŁACĘ WYMAGAM!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „Ja się tylko zastanawiam w jakim syfie ten człowiek będzie żył jak pójdzie na swoje”
    Nie pójdzie na swoje. A Ty 3maj się!

    0

    0
    Odpowiedz

Komputer

Zepsuł mi się komputer, dokładnie 2 TYGODNIE, 14 DNI!!! po zakończeniu gwarancji -.- poszło chłodzenie zasilacza i w konsekwencji zasilacz i nie wiem czy pociągnął za sobą kartę graficzną i 1 rdzeń procesora czy tak po prostu sobie odmówiły współpracy… Naprawiać się tego nie opłaca więc muszę kupić nowy. Patrząc na ceny to żeby złożyć coś fajnego żeby pograć muszę wydać 2100 co najmniej, no mogę kupić seryjnego za 1500zł z procesorem MILIONRDZENI 9999GHZ i kartą graficzną która nie wiem czy pasjansa uciągnie albo złożyć za 1500 który się spierdoli tak samo i w nowe gry nie pogram… To jest kurwa specjalnie robione żeby po gwarancji się zjebało? Skąd ja ponad 2k mam wziąć? Zatrudniłbym się na wakacje gdzieś, żeby od rodziców nie brać, ale co najwyżej sobie uloty poroznosić mogę bo nawet na budowę iść coś nosić muszę mieć LO/TECH (jestem w trakcie) skończone a na czarno to znajomości nie mam. I wakacyjne wieczory spędzę rozkładając tarota… Kurwa mać :/

39
62
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Komputer"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No straszne że w gry nie pograsz.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie ma się co dziwić. NWO zbiera swoje żniwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ha ha! I co CS-maniaku, ciastka ci się w kompie upiekły? Masz za swoje! Takich jak ty to ja dobrze znam, bo tacy właśnie tylko by innych obrażali, a ich sensem życia jest tylko granie w gry! 1/5

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Modl się do bozi żeby zesłała z nieba nowy sprzęt.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. na budowę musisz mieć LO/TECH?! widać, że nawet nie szukałeś

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To po co ich wpuszczasz do domu? Za das auto już mają na starcie wielkiego minusa.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. to sie kurwa doszkol w tym LO w jakie zasilacze warto inwestować, a nie pierdol, ze trzeba 2000zł wydac zeby miec komputer do gier zjebusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Polecam zainwestować w seryjny zestaw stacjonarka DELL-a albo laptop DELL-a, w media tego nie kupisz, ale w kompusroniku czy karen notebook tak.
    Serwisant hobbysta.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pierdol tarota i przede wszystkim kup porządny zasilacz. To podstawa. Polecam wybrać coś z np. Seasonic.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Moja loszka nie lubi za dużo siedzieć przy komputerze, dla tego ma piękne, zdrowe oczka, którymi wpatruje się we mnie namiętnie, gdy klęczy i obrabia mi gałę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierdol to, najważniejsze że do chujni masz ciągle dostęp, to jest lepsze niż najlepsze gry, a zamiast siedzieć w wakacje w chałupie na dupie, rusz się gdzieś i wiecej aktywności fizycznej, przynajmniej ci się te dupsko tak nie spasie, a jak już koniecznie chcesz sobie dorobić, to spróbuj w łódzkim wydziale, nie trzeba mieć tam żadnych znajomości, tylko entuzjazm i dobre chęci.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Chyba tak zrobili. Był ku@wa kiedyś taki program ze szajsungi maja w sobie takie coś jakieś urządzenie ze po 2 latach sie psuja. Technika haha

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ezoteryka też fajna sprawa. na ludzkej głupocie i naiwności bije się największe kokosy. wystarczy mieć gadane, dobrze zakręcić hołotą i będą jeść ci z ręki łykając każdą bzdurę boś ty przeca nieomylny wróżbita. trzeba się tylko przebić:)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. na ogórki zapraszam do mnie,szkoła ci nie potrzebna

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Pierdolisz jak potluczony – kto do chuja wydaje 2100 zeby pograc?
    Naucz sie skladac w wakacje kompy albo zagadaj z jakims nerdem a zlozy Ci za 500 – 800 z pocalowaniem w dupe!!

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Możesz pograć w Tibię, wymagany procesor 32kHz i drewniana karta graficzna.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie graj i po kłopocie. Musisz? hehehe

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Oj, biedne gimbusiatko, nie pogra sobie. Tragedia, naprawdę. A spierdalaj, gimbusie, tu ludzie mają prawdziwe problemy. A jak ci się ulotek roznosić nie chce, to idź, postaw parę lasek, to sobie w pracy joystickiem pomachasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. ja zarabiam 7 na lape moja dziewczyna 5 na lape jestesmy 4 lata po studiach takze stary narazie spinaj poslady i glowa do gory po kilku latach po studiach tez bedziesz mial kaske

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Nie mam nawet neta, piszę z laptopa siostry. Wymiana samego zasilacza nie pomoze bo zjebała się tez grafa i procek. I gdzie ja złoże kompa debile za 700zł? Sama dobra karta graficzna, żeby gry nowej generacji uciągnąć 650zł

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pierdolisz, ja złożyłem komputer do gier za ok. 1600zł z monitorem i gry takie jak GTA IV czy Crysis 2 chodzą na full detalach Crysis 3 już tak fajnie nie chodzi ale grać idzie, procesor mam AMD Athlon x2 260 3.20 Ghz ram 8GB DDR3 i grafike RADEON 7770 1gb i mi wszystko działa może niektóre nie mam na full detalach ale na high czy na medium bez zacięć mam.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. znam ten ból, producenci sprzętu elektronicznego to szambo w sosie własnym, chuj im w usb

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Z całego serca współczuję, serio.Oszalałabym :/

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @20. „ja zarabiam 7 na lape moja dziewczyna 5 na lape” I dajecie radę wyżyć za 12 złotych? Patrz, a ludzie zarabiają 1200 i narzekają, że ciężko. Jak to się ludziom od dobrobytu w dupie przewraca….

    1

    0
    Odpowiedz
  27. @21 – ale od zasilacza zacznij bo tak ja napisałem to podstawa a kiedyś możesz dodatkowe zabezpieczenie kompa dokupić w postaci porządnego zasilacza UPS. Grafiki nie potrzeba za 650 by grać w nowe gry bo od tego masz opcje graficzne w każdej grze by w razie czego zmniejszyć jakość by gra była płynniejsza. Ogólnie da się za te 800 zł do grania złożyć kompa tak jak @16 napisał, tyle, że z gł. używek. Wiadomo, że nie wszystko pójdzie na max na takim tanim kompie, ale pograć pograsz we wszystko. Dwa czołgi znowuż to wcale nie dużo wydane na kompa do grania tak jak niektórzy się tutaj obsrywają bo tak naprawdę mają zjebane zarobki i winę przede wszystkim za taki stan rzeczy ponoszą oni sami. Zresztą dzisiaj są inne czasy. Dobra maszyna kosztuje mało w porównaniu z tym co było w np. 2000 roku. Swoją drogą czego się na autora chujni uwzięliście? Przypierdalacie się do jego rozrywki a pewnie sami oglądacie jakieś jebane seriale, YouTube, przeglądacie kwejki i inne chujstwa i Wam powiem jedno.. lepiej jest grać w np. CSa bo przynajmniej np. reakcję się poćwiczy a są jeszcze gry, które wymagają nie małego ruszania dynią np. EVE Online, którego skomplikowanie przegoni nie jednego a w grze można spotkać naprawdę konkretne osoby jak lekarzy czy prawników. Owszem, po pewnym czasie się stwierdza, że gry to takie nie za bardzo potrzebne są, ale tak samo cała ta rozrywka jest na ogół chuja warta. Autor jest raczej młody więc sobie może korzystać jeszcze z życia nim wejdzie w dorosłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Miałeś chujowy zasilacz i pociągnął za sobą inne części. Następnym razem obczaj sobie na necie jest tzw „Czarna lista zasilaczy”

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia zakopleksionej rodzinki

O takiej chujni nikt chyba jeszcze nie pisał, ale pewnie jest powszechna jak udko z kurczaka w niedziele. Mianowicie mamy z żoną dalszą rodzinkę która niestety wprowadziła się niedaleko nas i nas strasznie wkurwia. Buraki są to niemiłosierne, w dupie byli, gówno widzieli, a do wymyślania swoich opowieści chyba zatrudnili producenta mody na sukces.
Cokolwiek człowiek by sobie nie kupił i gdzie nie pojechał ( a wiedzie nam się znacznie lepiej niż im) jest chujowe, nie warte wydanych pieniędzy i zdecydowanie gorsze od tego co sami mają. Ich 18-letnie das auto zawsze będzie lepszym autem niż nasz nowy samochód, a ich dziecko jest znacznie mądrzejsze od naszego, mimo że to jeszcze niemowlaki. No kurwa, przyjdą Ci tacy hejterzy do domu bez zaproszenia i wysłuchuj takiego pierdolenia i jeszcze ten smród jaki zostawiają po sobie gdy wyjdą, masakra wietrzyc trzeba 2 godziny. Mnie to jebie co oni mają, gdzie byli żyje swoim życiem, to po chuj oni przychodzą do mnie i komentują wszystko co mam w domu, czym i gdzie jeżdże tudzież napierdalają swoje wymyślone historie jacy to są zajebiści. No ja pierdole chyba sie przeprowadze na drugi koniec miasta

73
64
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Chujnia zakopleksionej rodzinki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też mam takich pojebów w rodzinie. Nie dyskutuj z idiotami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po co się z nimi spotykacie? Żona każe?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam identycznie w rodzinie…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wyproś ich, po chuj podtrzymywać niepotrzebną, wkurwiającą relację?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ogarnij się i każ im spierdalać. Ile się jeszcze będziesz patyczkować z cudakami.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Lepiej przeprowadź się na drugi koniec polski, bo po drugiej stronie miasta to się mniej opłaca, jeżeli chodzi o ucieczkę przed debilami 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bozia rozdaje rodziny takie, na jakie człowiek zasługuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dlatego ja wolę spędzać czas z moją loszką a nie z rodziną. A loszka znakomicie ciągnie mi druta i prosi o więcej, taka jest namiętna i niewyżyta.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Powiedz temu krewnemu iż co prawda masz świadomość że przewyższają was co najmniej o klasę niemal w każdej dziedzinie, to jednak po tym jak ostatnio wybzykałeś jego zacną małżonkę, z satysfakcją stwierdzasz fakt że twoja jest znacznie lepsza w lóźku i przede wszystkim lepiej ciągnie z druta.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pogonić hołotę w pizdu..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No to fabrycznie chujnia. Ja znowu, jak pojade z moją żoną do jej matki, a mojej teściowej, to siedzi ona cały dzień ze swoją córeczką i mówią o sąsiadach, o dzieciach, o tym kto jest w ciąży, kto się z kim hajtnął, o ciuchach i o innych bzdurach. Już chyba ciekawsze było by słuchanie obrad sejmu

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jest proste aczkolwiek ryzykowne rozwiazanie – zaproscie ich i zapytajcie czy pisza sie na swingers party ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. He he może zacznij komentować i oceniać jak oni, a to, że koszulka chyba z lumpeksu za 2zł a to, że auto dziadowskie i takie tam inne. Sam wymyślisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pierdol tę zjebaną rodzinkę. Najlepiej powiedz, że nie masz czasu, zeby Cię nie odwiedzali.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To po chuj ich do siebie wpuszczasz? Nie umawiałeś się z nimi więc nie otwieraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To nie wpuszczaj.
    W czym problem?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie wpuszczaj tych burasów do domu i zerwij kontakt.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To jest tylko i wyłacznie twoja wina cieciu. A wiesz ty, dlaczego? BO, KURWA, WŁASNEGO ZDANIA NIE MASZ TYLKO SIEDZISZ CICHO JAK MYSZ POD MIOTŁĄ. Jakbyś miał jaja, to byś się po pierwsze, umiał odszczeknąć aż by im w pięty poszło. A po drugie, wypierdoliłbyś towarzystwo za drzwi i miałbyś od zjebów święty spokój do usranej śmierci. A tak to, cebulaku, morda w kubeł i nie bulgocz, bo widać rzeczywiście głupszy jesteś od nich.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pierdol ich.Szkoda twojego życia i nerwów.To nie rodzina,tylko parapety bez mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Też mam podobnie w rodzinie, a po za tym jak do mojej kuzynki dzwonią że przyjadą do niej to ona się wykręca że gdzieś wyjeżdża albo coś innego, rób tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pizda jestes i tyle, nie umiesz przegonic w chuj całe te towarzystwo? ale masz problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. nauch sie debilom mowic grzecznie, kulturalnie ale DOSADNIE, ze masz zgola inne zdanie na taki czy inny temat i daj im do zrozumienia, ze takowe wizyty mastz w dupie. Przyjda jeszcze raz bez zapowiedzenia- ty wlasnie wychodzisz na wazne spotkanie i bardzo ci przykro, ale juz mususz wyjsc…i zaczynasz sie ubierac.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jedz budyń.

    0

    0
    Odpowiedz

Dorosłość.

Witam. Wnerwia mnie to, że skończyłam technikum z wyróżnieniem, byłam najlepszą uczennicą w szkole, świadectwo z paskiem bla bla bla. I dupa! Nikogo to nie obchodzi.. wylądowałam w delikatesach. Pewnie wszyscy myślą, że jestem jakąś kretynką, bo nie zamierzam iść na studia i otwarcie o tym mówię. Według mnie to bez sensu.. a mam dość tej pracy już! (pracuję od dwóch tygodni) Jestem taka padnięta, mam poobdzierane palce od pieprzonej maszyny. Pieką jak cholera. Mogłam siedzieć na dupie przynajmniej do końca sierpnia, ale mi się zachciało pracy i niezależności.. no i teraz muszę robić za marny grosz. Wkurza mnie najbardziej ten cały system i polskie prawo. Najcahętniej wypisałabym się z tego całkowicie.. i tak państwo mi nie pomaga.Wkurzają mnie te całe procedury – tutaj mam się wstawić tego i tego dnia, chcę pracować – muszę powypełniać mnóstwo papierów, z których i tak nic nie rozumiem. Muszę dziadować, bo na nic mnie nie stać. Mój tata tyra jak głupi na budowie a i tak gówno z tego mamy.Kuźwa! Nie wiem po co to wszystko w ogóle.

96
61
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Dorosłość."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz racje, ze studiami czy bez… pracy tu nie znajdziesz, wypierdzielaj stąd jak najprędzej. Ja żałuję, że tego po maturze nie zrobiłam i poszłam na zakichane studia.. ale jeszcze tylko pół roku, jeszcze tylko semestr…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A jaki Ty profil ukończyłaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Też mnie to wkurwia. Jakbym miał licencję pilota, to którego dnia bym pierdolnął chyba w jebany rząd.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to jest POlska. tego nie ogarniesz. i nie podskakuj, bo ci ABW przetrzepie bobra (znaczy dokona przeszukania)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Polecam filmik „The Banker Poem – napisy PL” do znalezienia na YouTube.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Moja loszka nie ma na to papierów, ale jest zajebista w obciąganiu. Klęka i zabiera się za mojego wielkiego fiuta, a ja jestem w niebie. I ona też, bo to kocha, robienie loda przenika całe jej jestestwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bo pójście do roboty, nawet na kasę do Biedronki, ma sens tylko pod jednym warunkiem – jeśli masz jakiś KONKRETNY CEL i świetnie wiesz, że jest to tylko chwilowy, konieczny etap. Jeśli idziesz tyrać tylko po to, żeby być „dorosła” toś głupia i wiedz, że prędzej zdechniesz od odcisków niż wyjdziesz na ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Hmm pracujesz od dwóch tygodni i jesteś po technikum, a więc do końca zostało ci jeszcze jakieś 48 lat, bez dwóch tygodni oczywiście, które już szczęśliwie odjebałaś.A co ty myślisz że po technikum jesteś jakąś elitą? To przed wojną, w czasach rozpowszechnionego analfabetyzmu mogłaś sobie na wizytówce napisać technik przed nazwiskiem, dzisiaj to oznacza tyle że jesteś wykwalifikowanym robotnikiem, który musi zasuwać na chlebuś i to cię czeka właśnie, niezależnie od liczby pasków na swiadectwie, a więc skoro jest to praca poniżej twoich aspiracji, to wykorzystaj to jako okres w którym zbiera się pierwsze doświadczenia związane z pracą zawodową w ogóle i nie czarujmy się lekko nie będzie nigdy, czy bardziej bogato, to zależy, najważniejsze aby nie mieć przed samym sobą wymówek że ja zasługuję na coś więcej, bo mi się najzwyczajniej należy i w zwiazku z tym czekam z założonymi rękami aż mi zostanie dane.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jedz do Anglii, zarob pieniadze przez jakies 5 lat. Do czasu gdy wrocisz Korwin Mike powinien juz uporzadkowac ten burdel w Polsce i mozesz otworzyc swoj wlasny biznes za wczesniej zarobione pieniadze.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. No fakt. Głupia jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bo życie jest pojebane samo w sobie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Rozumiem, że chciałaś być prezesem, od razu po technikum. Najlepiej dzień po, tak?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. wow, ja skonczyłem technikum jako jeden z gorszych i robie 2tyg w ciezkiej fizycznej robocie i nie narzekam bo wiem źe hajsu lepszego nie zarobie w okolicy. pozapierdalaj 10h na słoncu i potem narzekaj . a na chuj ci czerwony pasek jak nie idziesz na studia. ogarnij sie ,niektorzy pracuja ciezej i nie narzekaja.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sorry, taki mamy klimat ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Co do studiów to się zgodzę – nie wiem jakie technikum kończyłaś, ale zawód już masz. Kolejne 3-5 lat na uczenie się tego samego + masa bzdurnych dodatków to marnotractwo czasu, który możesz poświęcić na zdobywanie doświadczenia. Życzę znalezienia pracy w branży 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. witamy w zyciu

    0

    0
    Odpowiedz
  19. nikt nie robi z kogos niewolnika bez przyzwolenia tej osoby…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A czy piątkowa uczennica słyszała, że piątkowi pracują dla trójkowych, a czwórkowi w urzędach? Niestety, ale kujon, to tylko zwykły żołnierzyk. Teraz powinnaś porządnie zjebać swoich rodziców za to że Ci nie tego nie powiedzieli

    1

    0
    Odpowiedz
  21. mimo wszystko trzeba miec ambicje – idz na jakis wieczorowy darmowy kurs ksiegowej z bezrobotniaka czy cos a dorabiaj na czarno..potem bedziesz siedziec na dupie i zliczac podatki – jestes ruchana to i ty ruchaj..witaj w doroslym swiecie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A co potrafisz robić po tym technikum? Skoro NIC to jeb dalej w delikatesach. Na studia nie idą ci, którzy mają fach w ręku i nie muszą mieć dyplomu żeby mieć dobrze płatną pracę.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Polecam książkę „Radość życia” .Błazen ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  24. masz racje Państwa nie interesują dobre wyniki w nauce, moja siostra tez była najlepsza a roboty nie ma, co z tego tych wyników

    1

    0
    Odpowiedz
  25. A ja mam wyjebane, skończyłem technikum informatyczne, do matury nie podchodziłem bo nie zdałem próbnej, ale na chuj mi iść na studia ? Do egazaminu zawodowego też się nie uczę bo po chuj ? Od września będę chodził do policealnej znowu na profil informatyki a tak żeby w chuja pograć przez dwa lata, bo ja do roboty nie będę zapierdalał.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chuj Wam wszystkim w dupe z ta pierdolona dorosloscia. Wolalbym byc nadal niedoroslym dzieckiem, a nie chlopem 35-letnim, ktory nie ma gdzie glowy polozyc,bo jest taki ujebany przez zycie, prace i ten caly niesamowity balagan, syf, codziennosc, a wiec zycie. Sa dni, ze najchetniej bym sobie w leb pierdolnal z jakiegos pistoletu i mialbym spokoj na wieki wiekow. Ale szkoda mi tej garsci przyjemnosci, jakie jeszcze mam. Poza tym nie mam wiele do stracenia, jak i Wy, szanowni Chujanie, a jak bedzie zle, to po prostu pojade dla wytchnienia do innego panstwa, tu w Europie, mimo ze wiem, ze tam nikt na nas nie czeka, i dla przyjezdnych moze byc nieraz, i jest zreszta przech….owo. Bo juz nie chce naduzywac tych niezby uprzejmych slow, a tu tyle Pan to czyta. to tyle. Poczytajcie ten zajebiscie dlugi wpis tego goscia zdaje sie z Gliwic, ktory w Krakowie mial do czynienia z tymi jasnie wielmoznymi, czy dobrze urodzonymi. Duzo w tym racji. A dzis wszystko niepewne, praca, pieniadze, a nie daj Boze zdrowie Ci nawali. Wy tu wszyscy napewno piekni, mlodzi, z kasa i zdrowiem z zelaza, to moze jeszcze nie wiecie, o czym ja tu mowie. to tyle. Tu juz o wszystkim byla mowa, na tym portalu. Byc moze ktos pisal juz tutaj podobne rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ja pierdziele, co za propaganda. Że co? , na studia się nieopłaca iść? Rudy was wszystkich opłaca, czy może to „pranie mózgu” Oczywiście że się opłaca ale tylko na kierunek techniczny. Po nim można spolojnie z tąd sperdalać. Bo polszy już nie ma. P.S przekówaj marzenia w plany 😉 JaKasihi

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jak sobie poscielesz, tak spisz, glupia pizdo

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @25 – To powiedz co to jest, że masz ochotę w tak młodym wieku strzelać sobie w łepetynę? Swoją drogą wyjaśniam innym, którzy czytają Twój wpis, że wpis kolesia o którym piszesz znajduje się pod chujnią „U mamusi aż po grób?”.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Tutaj autorka powyższego wpisu.
    Skończyłam technikum handlowe. Strasznie się przyczepiliście tego, że niby myslałam, ze po technikum będę nie wiadomo kim. ale jak myślicie, z czego się to wzięło? z tego, że jak tylko przyszłam do tej szkoły to każdy nauczyciel mi obiecywał, że będę miała SUPER pracę, że tak dobrze się uczę etc. A teraz mi po prostu głupio tak pracować w tym sklepie i ogladać twarze uczniów i znajomych osób, które tam przychodzą. Poza tym ogólnie u mnie w domu się nie przelewa. Wkurza mnie ten chory kraj! Te całe procedury i system są jakieś popieprzone. Wszystko robi się po to, żeby ludziom żyło się gorzej. Nie stać nas na nic.. głupiego samochodu (jakiegoś rzęcha za 1500) nie mogę kupić, bo nie będzie mnie stać na ubezpieczenia i paliwo. Dlatego muszę zapieprzać codziennie 3km do pracy. Ale zawsze może być gorzej 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Przyjmij nabożna postawę. Dorosłość polega na regularnym oddawaniu stolca a reszta to tylko przykrywka do tego co najważniejsze

    0

    0
    Odpowiedz
  32. DO 25: teraz takie czasy, że paniom przekleństwa nie przeszkadzają. Mało tego, klną lepiej niż faceci, więc nie bój żaby:)

    0

    0
    Odpowiedz
  33. w aptece nie musi być cicho!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. zapraszamy do anglii, tam się niczego nie dorobisz 🙂 chyba że garba 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Pasek na świadectwie nie oznacza że ktoś jest geniuszem. Żeby mieć pasek trzeba mieć same dobre oceny aby mieć powyżej 4.75, co się z tym wiąże – Zasada 3 razy Z czyli zakuć zapamiętać zapomnieć. Czy pamiętasz cały materiał z gimnazjum/liceum (wybierz co wolisz)? zapewne nie bo uczyłaś się żeby nabić te oceny. Ja paska nigdy nie miałem a jestem w chuj dobry z historii i cieszę się z tego. Lepiej być świetnym w jednym przedmiocie niż być dobrym z kilku.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Jak tak się dobrze uczysz, to polecam pójść na studia. Po studiach I stopnia iść na magisterskie i praca po tym jest, tylko trzeba umieć dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej. Kolega jest na praktykach w „wielkiej czwórce” i ciągnie 3,5 kafla netto. Na praktykach! I uwierz mi, że nie trzeba mieć żadnego doświadczenia na te niższe szczeble, tylko trzeba udowodnić pracodawcy, że na tej pracy Tobie zależy.

    0

    0
    Odpowiedz