Witam. Moja chujnia dotyczy tej zjebanej telewizji publicznej, a konkretnie Igrzysk Olimpijskich. Jestem strasznie zawiedziony poziomem pokazywania nam zmagań sportowych przez to zjebane TVP. Pozwolę sobie wymienić kilka rzeczy, które mnie wkurwiają w tej sprawie. A więc, pierwsza rzecz która mnie irytuję to jest nagminne wyświetlanie reklam co chwilę. Człowiek nie może nic obejrzeć przez dłuższą chwilę, bo te pierdolone reklamy wyświetlają co trochę. Po drugie – studio, studio, studio i kurwa znowu studio. Zapraszają do tego studia jakiś pierdolonych specjalistów, którzy za to biorą ciężkie pieniądze zamiast pokazywać zmagania sportowców. Pierdolą nie od rzeczy, może od rzeczy, ale nie ważne – ja chcę oglądać sport, a nie gadanie o dupie marynie, zresztą komentatorzy sportowi dosyć pieprzą a więc starczy. Ale nie. Zrobimy studio i wyemitujemy pierdolenie farmazonów, bo słuchanie opinii expertów jest fajniejsze od oglądania samej rywalizacji. Kolejna sprawa. Czemu nie dadzą nam obejrzeć wszystkich dyscyplin po trochu? W kółko piłują te jedne i te same do znudzenia. Następna uwaga. Czemu jak ma wystartować ktoś z polski (celowo mała litera państwa, bo ten kraj nie zasługuje na pisanie jego nazwy z dużej litery), to się tym podniecają jak nie wiem co i czym prędzej zmieniają transmisję rywalizacji na tą, w której będzie nasz rodak brał udział? Ja rozumiem, jakby to był konkretny sportowiec, który ma szansę na przyzwoite miejsce (nie mówię tu zaraz o podium, bez przesady), a nie pokazują mi tu takie spektakle, po których obejrzeniu słyszę od komentatora: „Zajął miejsce w ostatniej dziesiątce, ale jest dobrze…”. No kurwa mać, co tu oglądać? Tych polskich nieudaczników, co grzeją ostatnie lokaty? Żarty w biały dzień.
A teraz podsumowanie. Ostatnie Igrzyska jakie pamiętam, które były warte obejrzenia odbyły się w Atenach w 2004 roku. Nie było nagminnych reklam, studia co trochę, było dużo rożnego sportu. Po tym czasie oglądanie IO wiążę się (przynajmniej jak dla mnie) z dostawaniem kurwizny, jeszcze większej niż podczas oglądania innych stacji telewizyjnych w których mamy reklamy w czasie trwania filmu. I oni jeszcze życzą sobie płacenia abonament? Za co kurwa ja się pytam? No za co? Za taki szajs? A podatki, VATy, i inne akcyzy, to na co idą? Państwowa telewizja i jeszcze pieniędzy sobie życzy. Niedługo, to od wszystkiego będzie podatek, na służbę zdrowia, drogi, etc, itp., a te normalne podatki z pensji i VATy i inne takie będą służyły tylko na wypłacanie pensji urzędnikom, którzy bardzo ciężko pracują… . Dziękuję wszystkim za dotrwanie do końca.
2 tys. złoty(ch) itp.
2014-02-11 18:03Strasznie mnie wkurza jak bydło nie potrafi poprawnie posługiwać się j. polskim przy określaniu ilości pieniędzy. Wiadomo, że 1 złoty, 2,3,4 złote ale 5 złotyCH. A głupie bydło ciągle złoty i złoty. Czy wy k… do podstawówki nie chodziliście? Jak słyszę 5 złoty czy 1000 złoty to mi się rzygać chce. Do nauki wsioki!
Czasy
2014-02-11 18:03Wkurwia mnie to że czas tak szybko zapierdala. Nosz kurwa.. Wszystko co piękne było, minęło w niesamowicie szybkim tempie. Piękne dzieciństwo gdzie największymi problemami było to że piłka się przebiła, że kolega nie mógł wyjść na dwór, że ulubione drzewa na które się wchodziło żeby zgarnąć jakieś owoce zostały wycięte przez jakiegoś skurwiela z pod bloku. Narzekanie na PODSTAWÓWKĘ, gdzie porównując to co się dzieje teraz w tych jebanych szkołach – tylko by się chciało wrócić do czasów szkoły podstawowej. Wtedy nawet deszcz nie był problemem żeby porobić coś kreatywnego po prostu wychodziło się i cieszyło życiem, a teraz? Teraz ludzi pochłonęła ta cała pierdolona nowoczesność. Ludzie stracili te piękne wartości, siedzą na kompach nic nie robią zero kreatywności. Jest deszcz odpowiadają ci ”nieee chce mi się pada”, jest słońce ”nieee chce mi się za gorąco”. KURWA kiedyś miało się w to wyjebane bo nie było tych jebanych komputerów po prostu wychodziło się i dawało się ponieść nieograniczonej wyobraźni. Wkurwiają mnie te czasy jebane, z roku na rok jest tylko co raz gorzej. Naprawdę współczuje dzieciakom które teraz przychodzą na świat, kiedyś życie naprawdę miało ten ”smak”.
Pies – Siostry – Mego Faceta
2014-02-10 19:26Moją chujnią, dość śmierdzącą jest fakt odwiedzin siostry mego chłopaka, problemem jest oczywiście nie jej smród, lecz smród który zostawia jej rozpieszczony piesek, który nie jest już szczeniakiem jednak cały czas sika, zdarza mu się również zesrać a to na płytki a to na dywan. Wszystko było by ok, gdyby chociaż ktoś poczuwał się w minimalnej odpowiedzialności by nie obciążać innych mieszkańców domu do opieki i sprzątania po zjebanym psie. Chujnia ta jest o tyle potworna, gdyż pizdowaty chłopak nie widzi w tym większego problemu. Ja jednak uważam, że dom to nie kuweta. Niesamowicie obrzydza mnie niechlujstwo i syf. Ot co kurwa…taka chujnia…
Złodzieje
2014-02-10 19:26Z piątku na sobotę, zajebali mi 2 kury, 2 rury kanalizacyjne pcv fi 110 dwumetrowe, zatartą piłę motorową, 10 opon opałowych, i taczkę stalową ogumioną wraz z ładunkiem szczap opałowych. Dobrze, że nie ma mrozu, bo na jednej oponie plus drzewo ogrzewam cały dzień. Ale kur nie mogę odżałować bo dwie najtłustsze kurki ukradli bandyci. Zaginął też jeden kot, ale nie wiem czy poszedł w tango, czy skradli go na potrawkę.
Muszę łazienkę posprzątać!
2014-02-08 13:37Dlaczego co tydzień muszę sprzątać łazienkę? I dlaczego co tydzień robią się zacieki na kabinie prysznicowej? Można się załamać. Co tydzień polerowanie, żeby błyszczały jak psu jajca, i po tygodniu jak psu w dupę, znowu od nowa.
Ja vs życie
2014-02-08 13:37Moją chujnią jest moje życie. Jestem jego więźniem. Zostałem do niego zmuszony. Nie jestem gimnazjalistą. Czy jestm młody i leniwy? Tak. I co z tego. Dlaczego miałbym nie być leniwy? Żeby powstało więcej x-boxów, luksusowych samochodów czy drogich ubrań? Nie chcę ich a ich istnienie nie ma żadnego znaczenia. Zreszta jak i moje. Za 100 lat zarówno te x-boxy jak i ja nie bedziemy istnieć. Można by zrobić jednego takiego przykładowego x-boxa żeby ruszyć postęp technologiczny i wystarczy. Tak samo Bóg mógł stworzyć jednego człowieka. Albo ilu chciał ale po chuj mnie? (Komentarze że Boga nie ma sobie darujcie bo tego nie wiecie. Tak ja nie wiem że na pewno jest. Możecie sobie zamiast słowa Bóg wstawić słowo przypadek czy co chcecie). Nie chce być sławny ani bogaty. Nie chce mieć dzieci ani uratować ludzkości. Nie chcę być podziwiany ani nie chcę władzy. Chcę któregoś razu się nie obudzić. O takiej śmierci marzę. Nie obchodzi mnie to kto i z jaka tradycją mnie pochowa, czy ktos mnie bedzie wspominał i jak. Nie bedę się wieszał, strzelał sobie w głowę, nie chce umierać na raka, aids czy inne gówno, chce tylko zasnąć i się nie obudzić. Chyba tyle mi się należy. Sen jest jedynym momentem w którym nie jestem więźniem własnej świadomości. Pewnie mi napiszecie żeby iść na dziwki, zwiększyć masę albo chuj wie co. Nie obchodza mnie wasze rady bo możecie tyle co ja. Czołgać się w trudzie i syfie ku nieuniknionemu zakończeniu. Chciałbym tylko uniknąć tego daremnego wysiłku, nienawiści, zazdrości, chciwości, wciskania mi przez świat ideologii, wierzeń, tego co powinienem kupić i za ile, smrodu gówna równomiernie rozprowadzonego po tej chujowej planecie, bólu, bezpodstawnych oskarżeń, codziennego widoku samego siebie w lustrze. Nie chcę iść do raju, piekła, być kotem w nastepnym wcieleniu, trawą czy tygrysem. Chciałbym bezboleśnie i bezemocjonalnie zakończyć to idiotyczne przedstawienie jakim jest moje życie, po pieciu sekundach, jak reklamę na youtube, zanim w ogóle jeszcze załaduje się część audio. A nie ogladać chuj wie ile. W końcu i tak wiadomo że jest przykra, żenująca, kiedyś się skończy a cel jest po niej. Amen.
Komentarze do "Ja vs życie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zwiększ mase !!!
01 -
Odpowiedz
to jest piękne… wodzu, prowadź!
00 -
Odpowiedz
Doskonale Cię rozumiem.Mam to samo.Również niczego nie chce,jedynie zasnąć i się już nie obudzić.Życie nia ma sensu,więc szkoda się w nim męczyć.Pozdrawiam i trzymaj się.
20 -
Odpowiedz
Sebastian ?
00 -
Odpowiedz
„Nie bedę się wieszał, strzelał sobie w głowę, nie chce umierać na raka, aids czy inne gówno, chce tylko zasnąć i się nie obudzić.” Odwiedź weterynarza. Oni usypiają. 😛 A tak poważnie, to odwiedź psychologa. Poza tym któregoś dnia prawdopodobnie dojrzejesz psychicznie i stwierdzisz, że pomimo tego, że życie bywa chujowe, to jednak chce się żyć. A druga sprawa to to, że nikt ci nie każe biegnąć w wyścigu szczurów. Możesz ruszyć głową i zarobić w stosunkowo krótkim czasie naprawdę tak wielką kapustę, że wystarczy ci na dach nad głową i życie z procentu. I będziesz miał spokój, nikt od ciebie nic nie będzie chciał aż do przysłowiowej usranej śmierci. A tak poza tym to sugeruję złapać się za coś co by zmuszało do wyjścia z domu. Jakieś hobby, jacyś znajomi, jakaś praca, jakiś wolontariat. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że zmienisz podejście. A oprócz tego możesz zastosować sobie kurację wstrząsową i wybrać się do jakiegoś hospicjum popatrzeć i pogadać z przebywającymi i pracującymi tam ludźmi. Może wtedy docenisz, co masz. A jak nie to zawsze możesz wziąć 3 stówy w łapę i iść złożyć CV do łódzkiego wydziału. U pana Mesia ludzie mają taki zapieprz, że nie mają czasu się wysrać a co dopiero myśleć. Jak tak pozapierdalasz, to ci przejdą urojone cierpienia takiego niewydarzonego Wertera jak ty.
02 -
Odpowiedz
Życie nie ma sensu, to prawda. Ale by życ musi byc jakis sens? Może wszystko co cię otacza to seria niefortunnych zdarzen, ktore razem tworzą COŚ a osobno NIC. Czy potrzebny jest jakis cel, urzytecznosc po to by życ?
10 -
Odpowiedz
Obyś jednak znalazł jakiś sens w życiu, bo inaczej to przejebane. Trzymaj się autorze.
00 -
Odpowiedz
Mam podobne myśli. Poszukiwałem sensu życia. Jednak w jakimś większym znaczeniu go nie ma. Ma taki jaki sam sobie nadasz. Niestety prawdą jest, że żyjemy po to żeby umrzeć w międzyczasie wykorzystać tylko nasze naturalne popędy, które otrzymaliśmy jak każdy inny homo sapiens. Poza naturalnym zaprogramowaniem, w dalszym życiu programuje nas całe otoczenie. Matka, ojciec, rodzina dalsza i bliższa, szkoła, znajomi, media itd. Sądzimy, że mamy wpływ na nasze życie. To nieprawda, to otoczenie ma wpływ na nasze życie. Ja mogę planować działania, jednak na efekty już wpływu nie mam. Ludzie to zwierzęta, działają podobnie. Polują (dziś na pieniądze, kiedyś biegali z włóczniami po lasach), przedłużają gatunek, zabijają się (co czynią również inne gatunki). Łączą się w stada, które często się zwalczają (mafie, partie polityczne, kasty prawników, bandy osiedlowe itp, itd.) Zawsze znajdzie samiec i samica alfa, które chcą podporządkować sobie innych w stadzie. Ludzie tak naprawdę nie weszli jeszcze na wyższy poziom cywilizacyjny. Bliżej im zachowania zwierząt niż do istot rozumnych. Góruje zasada konkurencyjności. Zwalcz innego, będziesz miał lepiej.Trzymaj ze zwycięzcą. cel: dom, samochód, kasa na koncie i inne podobne. Słabi się nie liczą, odpadają z gry o życie – tak jak u zwierząt. Różni się tylko otoczka. Przyjdzie zapewne czas, że to myślenie się zmieni i wtedy gatunek ludzki zacznie się szanować sam ze sobą i z innymi gatunkami, zacznie współpracować, a nie konkurować. Jednak obawiam się, że stanie się to dopiero po jakimś ogromnym kataklizmie. Bo chyba tylko taki jest wstanie ludzi przebudzić. Podpatruj naturę. Nie oczekuj niczego od dnia. Ciesz się tym, że stanowisz malutką cześć ogromu przestrzeni wszechświata(ów)(taką samą każdy człowiek). I kiedyś dowiesz się, jak Twoje decyzje wpłynęły na coś, kogoś, gdzieś. Poszukuj. Znajdziesz kiedyś to czego dziś oczekiwałeś znaleźć.
10 -
Odpowiedz
Też mam nadzieję że jak umrę to po prostu mnie nie będzie… Tak jak przed narodzinami. Nie mogę się doczekać…
10 -
Odpowiedz
jesteś frajerem,tyle ode mnie, jedna gwiadka
01 -
Odpowiedz
Ogólnie typowa głupia gimnazjalna chujnia gimbusa, ale dam cztery gwiazdki dawidowe za to o głupich xboxach. Prawdą jest bowiem, że ludzie harują, by produkować cuchnące oszustwem gówno celowo wyprodukowane tak, by się szybko psuło i trzeba było produkować na nowo, i znowu harować. Oczywiście dla ludu jest harówa, dla kapitalistycznej elity – ogromne bogactwa.
01 -
Odpowiedz
To weź tabletki, już się nie obudzisz. Kurwa, życie nie takie trudne.
02 -
Odpowiedz
Wow! Piekna chujnia!5 gwiazdek…czuje to samo….
20 -
Odpowiedz
wypierdalaj zjebie. Ps boga nie ma.
01 -
Odpowiedz
Musisz przyjąć to na klatę. Konkretnie klocka na klatę.
00 -
Odpowiedz
@5 ale Ty pierdolisz fleki
00 -
Odpowiedz
Wszystko rozumiem, tylko nadal nie wiem gdzie kupić sprzęgło od Żuka?
00 -
Odpowiedz
Idź do psychologa. Prawdopodobnie cierpisz na depresję, daj sobie pomóc.
00 -
Odpowiedz
Jesteś głównym kandydatem do nagrody głupola roku.
02
Prawdziwa chujnia myślowa
2014-02-08 13:37Kto tego nie przeżył raczej nie zrozumie. A w sumie kto tego nie przeżywa, bo nie wiem nawet czy to się może skończyć. Moim problemem jest natłok myśli, budzę się rano zlany zimnym potem, serducho wali mi jak Schlezwig Holstein na Gdańsk, ręce mi się trzęsą jakbym dopiero przerzucił tonę węgla, a ja ciągle powtarzam sobie pozytywne myśli, żeby nie ocipieć. Do tego ciągle to okropne uczucie, że jak tylko na chwilę zwątpie w swoje wymuszone pozytywne myśli to zlecę na samo dno rozpaczy. Nie wiem jak sobie pomóc, terapia u psychologa okazała się kompletnie nieskuteczna, tylko momentami mam zupełnie dobre chwile, kiedy jestem na jakimś miłym spotkaniu, które mnie absorbuje w 100%. Męczę się tak ze sobą już pół roku, kompletnie nie wiem co robić. Do tego raz na jakiś czas pojawia się u mnie taki natłok myśli, że dostaję paniki, a wszystkie te myśli dotyczą chujowej przyszłości, samotności, braku zrozumienia i perspektyw na znalezienie drugiej połówki. Ten, kto nie miał problemów ze sobą a tylko z otoczeniem nie wie co to prawdziwa Chujnia przez duże C. Pozdrawiam kurwa wszystkich nieszcześliwych.
Komentarze do "Prawdziwa chujnia myślowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Ten, kto nie miał problemów ze sobą a tylko z otoczeniem nie wie co to prawdziwa Chujnia” pozwól mi to cytować, piękne.
10 -
Odpowiedz
Nie jesteś sam w tym wszechświecie. Przeżywam dosłownie to samo, wszystko i wszyscy mnie demotywują, nie mam pracy ani perspektyw na przyszłość. Wizja pracy na kasie w Biedronce albo na kopalni mnie załamuje, wręcz dobija psychicznie. Wszędzie dookoła kurestwo, brak życzliwości międzyludzkiej, zobojętnienia i zawiści. Bezustanny wyścig szczurów i zakłamany obraz idylli i przepychu kreowany przez media. Rodzice są ostatnimi osobami, jakie trzymają mnie na tym świecie, dla których muszę żyć. Później pozostaje jedynie otworzyć sobie żyły. Nie będę więc pierdolił Ci tekstów typu „weź się w garść”, „będzie dobrze”, „myśl pozytywnie”, bo to gówno warte slogany. Idzie wiosna, słońce zaczyna pięknie świecić, niedługo zazielenią się drzewa. Staraj się cieszyć każdym dniem póki masz na to siły.
20 -
Odpowiedz
Sulpiryd, pozdro
00 -
Odpowiedz
Jebnij se pol litra – od razu bedziesz mial na to wyjebane:-)
00 -
Odpowiedz
Może jakiś sport?
00 -
Odpowiedz
Miałem też tak. Szczególnie wtedy kiedy miałem jechać na uczelnię bo miałem chyba nerwicę. I tak napierdalały mi te myśli po głowie, że dopiero o 6 rano potrafiłem zasnąć a zaraz na 7 wstawać na pociąg na uczelnię. W chuj stresu tam miałem. Nie wyspany, jak nadchodziła godzina powiedzmy 17 to odlatywałem na sali, taki śpiący byłem. Osiwiałem nawet trochę. Uczelnie zawaliłem. Siedziałem w domu i jakoś tam się powolutku zbierałem w sobie. W sumie mógłbym pisać ścianę tekstu tutaj o tym jakie psychiczne problemy miałem i jak sobie z nimi radziłem, ale nie wiem czy będę potrafił to jakoś tak zwięźle i zrozumiale napisać bo to dość skomplikowana sprawa. Wiem jednak jedno. Z tego się da wyjść tylko potrzeba trochę drygu w sobie znaleźć i zacząć coś robić w tym kierunku by było lepiej. Trzeba też sporo analizować myślami i znajdywać te lepsze. Dobra olać to, pozdro, 3maj się, napierdalaj bo możesz wiele.
00 -
Odpowiedz
Znam ten bół, jak byś chciał wymienić się spostrzeżeniami na ten temat to zapraszam piotr.kalman5b@op.pl
00
Kupno samochodu a składki OC
2014-02-07 17:24Ja się kurwa pytam, co za debil powymyślał zwyżki dla młodych kierowców. Jestem osobą pracującą i potrzebuje kupić samochód. Nie marzę o żadnej beemce, czy innym drogim gównie. Chce kupić samochód za 2 tysiące złotych, z małym silnikiem. Jakieś sejczento albo tikacza. No, ale kurwa dlaczego składka OC wychodzi ponad 1000zł. A jakbym chciał jakiegoś golfa z silnikiem 1,5l to już składka 2500zł. No kurwa co to da że dopierdolą mi takie zwyżki? Bezpieczeństwo na drodze się poprawi? GÓWNO, a nie bezpieczeństwo, jak bogaty tatuś kupi bananowemu synkowi najnowszą bejce z silnikiem 2,5 litra i zarejestruje ją na siebie, żeby nie płacić dużo za OC synka, to też im wyjdzie składka 1000zł. A chyba większe prawdopodobieństwo jest, że wypadek spowoduje bananowe dziecko autem, na które nie dało ani grosza, z wyjebanym silnikiem 200KM, niż ja swoim sejczento z silnikiem mniejszym niż litr, na które musiałem odkładać pół roku z mojej głodowej kurwa pensji. Chujnia i śrut
Komentarze do "Kupno samochodu a składki OC"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chujnia, Panie, chuuuujjjniaaa!!! To są ogólne trendy w każdej dzidzinie życia w tym kraju od około 25 lat.
10 -
Odpowiedz
Wszystko przez założenie że jak jesteś świeżym kierowcą to się rozpierdolisz i trzeba bedzie komuś to odszkodowanie wypłacić. Takie założenie opiera się na tym że za większość obsługi samochodu odpowiada nie kora mózgowa a część mózgu odpowiadająca za nieświadomość, automatyczne reakcje, odruchy itp. I żeby za ta częś mózgu reagowała szybko na odpowiednie sytuacje musisz się takich automatycznych reakcji nauczyć poprzez praktykę.
00 -
Odpowiedz
100% racji.
00 -
Odpowiedz
hej, pracuje w ubezpieczeniach i co mogę ci doradzić zapytaj w axa lub hdi nie powinno być źle… niestety te pierdolone zwyżki w niektórych towarzystwach są nawet do 28lat;)
00 -
Odpowiedz
Skoro stać cię na konia, to powinno również stać cię na bicz
00 -
Odpowiedz
Jakaś chujowa ta beemka jak 2,5l 200KM
01 -
Odpowiedz
Kupiłem sobie motorower właśnie z powodu kosztów, mianowicie: oc 0 zniżek niecałe 130zł, przegląd co dwa lata 50zł. Spalanie poniżej 4l/100km a czterosuw spali nawet poniżej 3l/setka. Do 20km w jedną stronę sprawdza się idealnie, a po mieście to już bajka. Wszędzie zaparkuję, wyprzedzam gdy stoją na światłach, szybko, tanio i przyjemnie. No i ta satysfakcja, że lepiej dorobić się drobiazgu samemu niż dostać gotowe gówno od rodziców na talerzu.
00 -
Odpowiedz
I kto w ogóle wymyślił to jebane OC, na co idą te miliony złotych ja się pytam, bo na pewno nie na odszkodowania
01 -
Odpowiedz
Ile w tobie jadu, ile kurwa agresji..
00 -
Odpowiedz
Było już pisane tutaj. Jak cię nie stać na samochód, to zapierdalaj tramwajem do mesia na taśmę. Kupi taki smrodzące gówno, z którego wycieka olej. Robi wypadki i nie ma OC.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem twój pierdolony bul. Ja mam dwójke dzieci i żone oboje mamy chujowe zarobki, jak przychodzi mi płacić te wszystkie chujnie to mnie nawet chuj nie strzela tylko kurwa apatia i rezygnacja.
00 -
Odpowiedz
Mnie tez nirsamowicie to wkurwialo, ja placilem 1600 a moi rowiesnicy 250 I narzekali hujnia, ale trzeba to przezyc. Co roku kurwa ponad wyplate na oc. Teraz siedze w anglii z fura klasy c/d bo w pl sie nie dalo
00 -
Odpowiedz
Trzeba było od 13 roku życia rejestrować na siebie motorowery i inne gówna. Teraz miałbyś już full zniżek 🙂
00 -
Odpowiedz
Po mojemu skoro ten samochód ma być do pracy, to powinien zafundować go twój pracodawca, w końcu to jemu powinno zależeć żebyś dostał się do pracy sprawnie i szybko, no nie?
00 -
Odpowiedz
Pół roku oszczędzania na seicento to i tak dobry wynik jak na PL warunki, wychodzi 300+ zł miesięcznie, niektórym i rok w Polandii nie starczyłby.
00 -
Odpowiedz
Przejesz, przehulasz czy jeszcze coś i nie masz na TV. Idź do sklepu gdzie są na 0 % i nie wymagają jakiś pierdół. Może jak kupujesz w tym Euro przez net to nie ma obowiązku ubezpieczenia i czegoś tam.
00 -
Odpowiedz
Ja za swoja Hondke Civic V 1.3 dalem 3k, ubezpieczenie na rok 1300zl w PZU, na szczescie mozna wziac na 2 polroczne raty po 650zl :p to sejak bedzie troche tanszy 🙂
00 -
Odpowiedz
zarejestruj na współwłaściciela, na dziadka np.
00
Zakup TV czyli absurdy RP
2014-02-07 17:24Taka sytuacja: wczoraj spierdolił się telewizor, po prostu matryca się wyjebała. No a wiadomo, że bez szkiełka to chujnia, więc postanowiliśmy sobie z żonką kupić nowy TV. W tym momencie zdałem sobie sprawę w jakiej chujozie przyszło mi żyć. Pracuję na full etat, podobnie żona, ale w naszym zjebanym kraju nie możemy odłożyć nawet pierdolonych 2-3 tysięcy na koncie. W każdym kraju na zachód od Odry w domostwie gdzie pracują 2 osoby na pełny etat zakup telewizora to śmieszna sprawa, no ale nie w Polandzie kurwa. No więc ten nagły wydatek mnie strasznie wkurwił bo po raz kolejny mi uświadomił w jakim maraźmie finansowym żyję. Ale nic to, siadam do neta, okazuje się że w jednej z sieci RTV (mającej Euro w nazwie) jest całkiem przyzwoity TV za 2 tysie i raty 40×0%! Dla pewności doczytałem czy nie ma haczyków, no i lecę do sklepu. Obsługuje mnie jakiś pryszczaty zjeb imieniem Piotr, który zachowuje się jakbym mu przeszkodził w najlepszym momencie oddawania stolca w majty, znudzony, jakiś poirytowany że przyszedłem. Znów nadmienię, że każdy kto był w krajach na zachód od Odry wie jak tam się traktuje klienta który przyszedł choćby 10 euro wydać. Na dzień dobry poirytowany Piotr stwierdza że chuj go obchodzi co jest w necie napisane u nich nie ma 40×0% a 30×0%. Mówię ok, niech będzie. Robi mi kolo raty, no i mówi, że muszę wziąć jakieś zjebane ubezpieczenie czyli +15 złotych do raty. Mówię typowi, że czytałem że ubezpieczenie jest DOBROWOLNE, że jest to grubą czcionką napisane na ich stronie w najczęściej zadawanych pytaniach. Więc znudzony Piotr po raz kolejny mi mówi, że ma w chuju co jest napisane na stronie, i że każdy bank rząda wzięcia ubezpeiczenia. ALE! Jest w stanie zrobić mi raty bez ubezpieczenia jeśli wezmę przedłużną gwarancję za 400 złotych! Wtedy rata będzie 0% 🙂 Proste? No to mówię do niego że jak to jest że jak wezmę przedłużoną gwarnację to bank nagle przestaje rządać ubezpieczenia, przecież bankowi to koło odbytu lata, bo sklep daje przedłużoną gwarancję a nie bank. A on mówi że sra na to jak to działa, po prostu tak jest i biorę albo nie bo go już wkurwiam. Oczywiście słowa spermojada Piotra w niniejszej chujni przesynonimizowałem na ich rzeczywiste znaczenie. Wkurwiony nie kupiłem telewizora i siedzę, palę szluga i myślę sobie jakim chorym miejscem jest ta nasza Polska!
Komentarze do "Zakup TV czyli absurdy RP"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kolejny cebulaczek który spuszcza sie na widok plazmy z marketu.
Pryszczaty Piotrek też żyje w maraźmie finansowym i tez ma wyjebane na typowego Janusza chcącego wieczorami wraz z otłuszczoną połowicą
oglądać przygody Stankowiaków w ojszczanych Grabinach. Ma takie a nie inne instrukcje od ober- kierownika i nie będzie rzucał hajsem choćby na stronie firmowej byłyby cycki Agaty Młynarskie z Dobranocki.21 -
Odpowiedz
Trzeba było Hujopiotrowi wyjebać z bochna w ryj!
02 -
Odpowiedz
Ahh szkoda gadać. Ktoś tutaj sobie z Polski robi drugie Chiny. Kolejny rozbiór chyba.
00 -
Odpowiedz
Wkurwiasz mnie. Zamiast zjebać chuja w sklepie, to tu się wyżalasz, gimbusie. Co ty, z pizdy na nartach wyjechałeś?
01 -
Odpowiedz
i bardzo dobrze, ten czlowiek ratuje twoj umysl i zycie!! nie kupuj telewizora – twoje zycie bedzie 100 razy lepsze bez niego.
jak masz kompa, kup projektor epsona i glosniki 5.1 creative albo logitech i na scianie wyswietlaj filmy dla ciebie i zonki a info czerp z internetu z porzadnych stron (nie onet, wp). Jak przestaniesz ogladac tv ic zytac prase jakosc twojego zycia wzrosnie nieprawdopodobnie!!!11 -
Odpowiedz
„W tym momencie zdałem sobie sprawę w jakiej chujozie przyszło mi żyć. Pracuję na full etat, podobnie żona, ale w naszym zjebanym kraju nie możemy odłożyć nawet pierdolonych 2-3 tysięcy na koncie. W każdym kraju na zachód od Odry w domostwie gdzie pracują 2 osoby na pełny etat zakup telewizora to śmieszna sprawa, no ale nie w Polandzie kurwa.” Nie spinaj się tak, niewydarzony przeszczepie. W „Polandzie” też normalni ludzie bez trudu kupią TV (jak nie za gotówkę, to w ostateczności na raty). To, że ty jesteś półgłówkiem, a bezpośrednią tego konsekwencją jest chujowa praca i jeszcze gorsze zarobki, nie oznacza, że reszta ma tak samo. Ot, jesteś kolejnym tępakiem, któremu „się należy”, czyli z postawą roszczeniową. A w tej „chujozie”, jak to określiłeś, nikt ci nie każe żyć. Jak myślisz że na zachód od Odry pieniądze to na ulicy leżą, to spierdalaj tam, matole, w podskokach. Prawda jest taka, że takim niedorobionym jak ty, to wszędzie będzie źle.
01 -
Odpowiedz
Gdybyś nie palił szlugów, zaoszczędziłbyś na nowy tv
10 -
Odpowiedz
Każdy sklep ma swoją chorą politykę. Możesz iść do innego sklepu. największym problemem nie jest jednak sklep, a zaplanowane zepsucie tego złomu który tam sprzedają. Wydasz 2tys na nowy tv i w najbliższych 5 latach dopłacisz do niego jeszcze z 500zł na naprawę, o ile będzie w ogóle opłacalna. Pożyj bez telewizora przez jakiś czas, a zobaczysz że świat wygląda znacznie ciekawiej. Trzeba tylko przejść ten odwyk. Potem będzie znacznie lepiej.
21 -
Odpowiedz
Rozumiem Cię, ja za swoją minimalną krajową też mam problem z odłożeniem 2 tysi, a niby to tylko 1,5 wypłaty!jebać złodziei z rządu-nierządu
00 -
Odpowiedz
Stary, a tępy kurwa. Odstaw fajki, a na pewno coś odłożysz.
10 -
Odpowiedz
Nie pal szlugów to będziesz mógł odkładać 200 stówy więcej co miesiąc.
10 -
Odpowiedz
A po co Ci tv? Poza discovery nie ma bardzo sensownych kanałów. Lepiej komp plus dobre łącze internetowe.
10 -
Odpowiedz
zjebał ci się TV to się ciesz, mi się nie zjebał a wydupczyłem go za okno. TV kłamie a publiczna to poniżej dna!
00 -
Odpowiedz
Ale po chuj ci telewizor?? Abonament chcesz płacić?
10 -
Odpowiedz
Te sklepy „euro” to franczyza :-] oni naprawdę mają przy chuju co jest na stronie, bo tak właściwie każdy sklep rządzi się swoimi prawami. Piotruś był wkurwiony bo przychodzi mu masa takich zjebów wierzących usilnie w słowo pisane a on na polecenie szefa musi za te 1300zł robić w balona ludzi i jeszcze przyjmowac zjeby jak za mało ich w miesiącu wychuja :-))))
00 -
Odpowiedz
Wyjeb telewizor. Od tego lasują się mózgi.
00 -
Odpowiedz
Ale po co kupować TV? Net wystarczy i chyba tak nie ogłupia, jak TV
10 -
Odpowiedz
Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. I teraz rozwijając tę zacną tezę… Jeszcze niedawno na chujni był tylko banner na górze i jakiś posrany katalog gadżetów po prawej. Teraz widzę że regularnie wpierdala się obrazek na pół strony pt. „co kupić bla bla”. Tylko patrzeć, będą jakieś wypierdalające się znienacka okienka, sto bannerów co dwie linijki i nakurwiające z obu stron ekranu paski. I to dopiero będzie chujnia na chujni czyli chujnia do kwadratu a może nawet chujnia do chujowej potęgi. Wtedy to ja będę miał chujnię w chuju i się pożegnam ozięble, nie tylko ja zresztą.
00 -
Odpowiedz
Wejdz na weeb tv ogonie…
00 -
Odpowiedz
Wyjedź za granicę jak Ci się tu nie podoba. Nikt Cię tu na siłę nie trzyma w Polsce. Powodzenia
00 -
Odpowiedz
„Siedzę, palę szluga” – już wiadomo, dlaczego nie możesz na głupi telewizor odłożyć. A zamiast telewizora, to lepiej kup dwa Kindle dla siebie i żony, może jak zaczniecie czytać książki, to będziecie bardziej ogarnięci. W telewizji jest same gówno.
10 -
Odpowiedz
Drogi kolego – powiem Ci tak… faktycznie, zdarzają się przypadki, kiedy to klient jest traktowany jak gówno, które wydostawszy się z muszli przypełzło do sklepu i przekroczyło jego próg. Bywa i tak, chociaż na szczęście z takim podejściem spotykam się raczej rzadko. I mimo tego, że nie lubię podejścia „nasz klient-nasz pan” w wersji przesadzonej (klientom często się wydaje, że mając kasę mają prawo traktować sprzedawcę jak śmiecia – vide sytuacja kasjerek przy kasach w marketach), to powiem Ci, że w takiej sytuacji powinieneś grzecznie poprosić o rozmowę z kierownikiem. Jeżeli to nie poskutkuje – napisać albo zadzwonić do centrali. Powiecie, że biedny sprzedawca, zmuszony przez życie do pracy za grosze ma prawo wyładowywać swoje frustracje – otóż NIE MA PRAWA. Nikt Go do tej pracy nie zmuszał, warunki znał – a jeżeli już się podjął, to Jego zasranym obowiązkiem jest wykonywać ją PORZĄDNIE. I to właśnie TO różni nas od Zachodu – może nawet bardziej, niż dysproporcja zarobków.
Pozdrawiam!10 -
Odpowiedz
kup za 800 zł najtańszy jaki jest bo i tak sie zjebie po 3-4 latach nie zależnie od marki
01 -
Odpowiedz
Masz jakąś fiksację analno-ejakualną
00 -
Odpowiedz
@14. „Ale po chuj ci telewizor?? Abonament chcesz płacić?” Abonament i tak będzie płacił. W końcu kondonek nam załatwi przecież opłatę audiowizualną obowiązkową dla każdego bez względu na to czy ma TV. :/
00 -
Odpowiedz
Na chuj ci telewizor to po pierwsze, żeby zjebane seriale oglądać lub reklamy, teraz wszytko masz w necie.
Oczywiscie ludzkie barany nie potrafią sami znależć nic dla siebie w necie, poniewaz są leniwymi kluchami i wolą mieć narzucone przez kogoś z góry co mają oglądać i słuchać o wyznaczonych godzinach, do tego narzekaja tak na pierdolone reklamy że trwaja pol godziny, mimo nadal marnujac swoje życie cieszą sie że ktos im puści jakis ogłupiajacy ochłap w tv mimo ze to samo juz by dawno ogladneli na necie, a wogole nie wstyd wam jesli mielibyscie podsumować wasz spędzony czas w życiu i okazało się że pół roku waszego życia spędziliście na oglądanie reklam..Ja się pytam na chuj ten tv jak na kompie oglądam co chce, mogę zatrzymać kiedy chce.Do tego programy z TVN lub innych prymitywnych stacji są wrzucane na bieżąco na ich strony.Po drugie jak już ktoś kupuje tv to na chuj dawać na to 3 tys złoty.
Oczywiście mentalność zjebów ludzkich powoduje że, typowy szarak pionek Kowalski nie moze kupic sobie dwudziesto paro calowego tv za 700 zł bo ich ego byloby zanizone jesli by ktos to zobaczył.Jestescie pierdolonymi pół główami, pionkami ktore czekaja aby ktos wami sterował.
Oczywiscie mowie o ludziach takich jak autor.
00

Witaj w dorosłym życiu.
Ja sprzątam łazienkę codziennie i nie marudzę. Wiadomo, że w takich miejscach łatwo o zacieki, ślady na lustrze, kafelkach, do tego dochodzi kurz który bez ustanku się gromadzi. Brudasowi to może nie przeszkadza, ale jak jesteś czyściochem, to niestety trzeba pucować. Takie życie, albo jesteś fleją albo kończysz z nerwicą natręctw.Chcesz mieć czysto, to sprzątaj.
To nie sprzątaj i chuj. Kogo to obchodzi. Tu piszą ludzie, którzy maja prawdziwe problemy: gdzie kupić sprzęgło od Żuka… skąd załatwić wentyle od Tarpana… czemu Mesiu nie chce już obciągać Byczywąsowi… dlaczego taki zjebany przez stwórcę (kimkolwiek ten dziad nie jest) rodzaj żeński ma w ogóle prawa człowieka… czy jakiekolwiek inne prawa… itd. To są pytania, które zadaje sobie współczesna ludzkość, a cebulakowym filozofom śnią się one po nocach. Przy ich wielkości i znaczeniu ty i twoja łazienka jesteście kompletnie nieistotni i równie dobrze moglibyście nie istnieć. A jak chcesz rady, która ulży twojej nędznej egzystencji to mam dla ciebie dwie do wyboru. 1. Zamuruj łazienkę i załatwiaj się pod krzakiem. 2. Wyszoruj dokładnie łazienkę szczoteczką do zębów. Jak przyjdzie ci ją myć następny raz, to zastosuj metody jakie obecnie stosujesz. Odczujesz różnicę i będziesz błogosławić tych, którzy sprawili, że możesz ją myć w ten sposób, a nie malutką szczoteczką. I problem ci przejdzie. A jak nie pomoże, to może utop się w wannie i chuj.
wypierzesz moje gacie?
Zajebisa opowieść…