Ogłoszenie

Witam. Jestem wkurwiony na obsranych frajerów za komputerami, przeglądających oferty pracy, i składanie im własnych propozycji. Dałem ogłoszenie, że zajmę się ogrodem, za nie duże pieniądze, tak, żeby sobie z nudów dorobić, i co dostaje, propozycje spędzania czasu-spacery i kawa, i że jakiś zboczeniec szuka miłej pani która będzie sprzątać jego mieszkanie w seksownej bieliźnie (pomijając fakt, że jestem mężczyzną i widnieje to w ogłoszeniu). Kurwa ich mać jebana, człowiek pisze, WYRAŹNIE czego szuka, i czego oczekuje, ale musi być ktoś mądrzejszy, i napisać swoje. Jebać ich w dupe, i pozdrawiam wszystkich normalnych, którzy traktują ogłoszenia poważnie.

47
43
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ogłoszenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moja loszka nie musi dawać ogłoszeń. Sam podaję jej drąga do polerowania, i ona to z rozkoszą robi…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chyba zbyt prosto jaki opierdole ogródek napisałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To pracodawca określa warunki, a ty decydujesz czy je przyjmujesz czy nie, do mnie to nawet kominiarz musi przyjść w damskiej bieliźnie erotycznej, jak chce mi wypucować komin i najlepiej żeby był rodzaju żeńskiego, z cycami jak melony.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kup se fajną kieckę,walnij make-up.w ogóle wystylizuj się na Conchite W.i zasuwaj do roboty u tego faceta,aha i nie zapomnij o sexi bieliźnie.Bo on i czytał i pisał ze zrozumieniem,he,he,he!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Raz w dupę to nie pedał, a potem prosto do Palikota, czy PO zastanów się, czy nie jednak nie posprzątać tego pokoju.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz

Globalizacja

Muszę powiedzieć co mnie naprawdę wkurwia.
Globalizacja hoduje coraz bardziej tępe pokolenia. Młodzież bardziej dba dzisiaj o to żeby być modnie ubranym, a wartości takie jak rodzina i wzajemna życzliwość zanikają coraz szybciej. Jebane laleczki i gogusie dbają tylko o lajki na facebooku a w głowie tylko pustka i brak jakichkolwiek własnych refleksji. Wszyscy słuchają tego samego gówna z radia, wszyscy dają się manipulować, wszyscy jarają się tymi samymi gównianymi filmami. Doba szybkiego przepływu informacji jest wielkim paradoksem. Z każdym można się skontaktować czy to przez SMS czy maila, a ilu tak naprawdę mamy prawdziwych znajomych? Powszechność niemalże wszystkiego dziwnym trafem sprawia że wszyscy są nieszczęśliwi. Coraz więcej ludzi popada w depresję, zwiększa się liczba samobójstw. Wszyscy szczycimy się jaka to ludzkość jest niesamowita, a większość z moich znajomych zachowuje się jak zwierzęta. Żyje z weekendu na weekend, z imprezy na imprezę. Czemu tępa dziewczyna która się maluje ma więcej fejmu niż przeciętna, lecz ładna i mądra dziewczyna? Nikt już nie czyta książek, nie zachwyca się sztuką. Dla mnie większość ludzi jest przeciętna aż do porzygu. Wszyscy bazują na wcześniej usłyszanych opiniach, co wspaniale obrazuje wszechobecną manipulację.
Czemu jest tak, że dziewczyna zawsze wybierze spedalonego chłopaczka który co chwilę poprawia włosy, zamiast normalnego mężczyzny o szczerych uczuciach?
Pierdolcie modę bycia pizdą! Mężczyzna to jest mężczyzna. Nie może być nieudacznikiem i jakimś niedojrzałym emocjonalnie pedałem!
Dziewczyny, dlaczego jesteście w większości tak opryskliwe dla większości ludzi?
Zastanówmy się dokąd zmierza dzisiejszy świat… Jestem załamany…
Mógłbym godzinami pisać o tym co mnie wkurwia, lecz nawet nie mam teraz wystarczająco dużo ochoty na długie wywody, dlatego podsumuję to słowami Georga Bernanrda Shaw’a.

„Te­raz, gdy już nau­czy­liśmy się la­tać w po­wiet­rzu jak pta­ki, pływać pod wodą jak ry­by, bra­kuje nam tyl­ko jed­ne­go: nau­czyć się żyć na ziemi jak ludzie”

128
54
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Globalizacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz rację. Ja też nie mogę już patrzeć na to co stało się ze współczesnymi ludźmi. Musisz być bardzo wartościowym człowiekiem, z którym pewnie świetnie mógłbym się dogadać. Ale widzisz, tacy jak my żyją stłamszeni pod ciężarem głupoty ludzkiej, ślepej fascynacji technologią, lansu i szpanu otoczenia. Świat traci prawdziwe wartości, takie jak przyjaźń, empatia do drugiego człowieka, chęć dzielenia się, potrzeba niesienia pomocy. Dominuje egoizm, materializm, nastawienie na zysk, interesowność i znieczulica na krzywdę drugiego człowieka. W sieci znaleźć możemy wiele filmów pokazujących zobojętnienie społeczne: człowiek leży na chodniku potrzebując pomocy – nikt nie podchodzi, wszyscy wpatrzeni w swoje smartfony mijają go z obojętnością. W autobusie nastolatkowie okładają niewidomego, który kulturalnie usiłował zwrócić im uwagę że niszczą kasownik – zero reakcji, ludzie wręcz odsuwają się na boki i na najbliższym przestanku wysiadają. Młodzi ludzie nie potrafią budować trwałych więzi z ludźmi. W kontaktach coraz częściej kierują się wyłącznie własnym interesem. Brakuje taktu, kultury i prawdziwych wzorców do naśladowania. Im bardziej jest ktoś chamski, tym większe uznanie zyskuje wśród rówieśników. Eeeech … ludzkość zmierza do samounicestwienia. Pozdrawiam normalnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. juz od dawna uwazam ze ludzie powinni sie przestac rozmnazac bo nic dobrego to nie przynosi ziemi, tylko coraz wiecej tego gowna lazi. Po co na ziemi sa zydzi , karaluchy i inne robactwo>?>

    1

    0
    Odpowiedz
  5. KURWA, PIĘKNE. Stary, dla takich chujni tutaj wchodzę.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wszystko co opisałeś to prawda, niema też normalnych facetów a są jedynie pizdy i łyse dresy chujnia i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jedz budyń.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Postępujący globalizacja nie poczynić w Kongo większa szkody, ze względu na wrodzona zdrowy rozsądek u miejscowa murzyn. Przeciętna kongijczyk unikać zwierzęcy zachowania aby nie dawać pretekstu gabońska kłusownik, który czaić się w chaszczach i często mieć słaba wzrok. Imprezy w kraju Kali odbywać się z umiarem i w skromna sposób – tak, aby nie zużywać za dużo kosztowna granaty moździerzowa. Czarny ludność zwykle wcale nie wyczekiwać przesadnie na taka imprezy, często wręcz oddalać się z imprezy na wieś albo na inny kontynent. Depresja w Kongo występować tylko u biała misjonarz – tu szybko pomagać okadzanie albo maczeta. Każdy kongijski kobieta łączyć w sobie seksapil Szamila Basajewa oraz diaboliczna intelekt ichneumona. Za takie zalety kobieta dostawać lajki z palmowy liścia na czarny portal społecznościowa „Facefoock”. Tylko niektóry kobieta mieć gruby głos i nosić flanelowa koszule, co zresztą być niepraktyczne w tutejsza klimat. Kongijski mężczyzna mieć szczery uczucia wypisane na twarzy, często korektorem. Te uczucia dotyczyć zwykle tradycyjna aktywność jak: próżnowanie, jedzenie i pompowanie kongijek. Czasem uczucia dotyczyć sztuka oraz czytanie książek. Wtedy twarz wykrzywiać pocieszna krokodyli uśmiech. Blask kultury i humanizma być w Kongo tak silny, że Kali robić się od tego jeszcze bardziej opalona.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Spokojnie, nie ta, to inna. Może zjedź na ręcznym, to pozwoli ci ostudzić emocje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ale po co tak owijać to wszystko w bawełnę? Trzeba było od razu napisać że najbardziej wkurwia cię fakt, że jeszcze nie zamoczyłeś szabelki.

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Nie wiem czy to zmierza we właściwym kierunku, ale obecnie pojawia się na tym portalu coraz większa rzesza krytyków rzeczywistości, najczęściej nie swojej, a ubywa ludzi którzy mają rzeczywiste problemy.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. 1000 pkt + darmowe bilety mpk dla tego autor. Zgadzam się w 100% i jestem tego samego zdania – świat zmierza stronę chujni…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To jakich chłopów wreszcie te baby wybierają? Pizdy w rurkach czy chamskich karków? Potrzebuje obiegowej opinii, bo nie wiem na jakiego stajla prędzej zarucham.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 2 gwiazdki. Bo żaden pajac nie będzie mi dyktował jakim być mężczyzną. Zapomniałeś dopisać wieśniackiego tekstu o postawieniu domu i zasadzeniu drzewa

    0

    0
    Odpowiedz
  15. usunąłem fejsbuka nie dlatego, że teraz jest moda na usuwanie fejsbuka. na to mam wyjebane. usunąłem, bo w dniu moich urodzin otrzymałem fejsbbukowe życzenia od przeszło 100 osób, podczas gdy telefon ze szczerymi życzeniami otrzymałem może od 5-10 osób, które okazały mi się bliższe, niż się spodziewałem. nie chodzi mi o to, że tak niewiele osób tak naprawdę o mnie pamięta, tylko o to, że ludzkość całkowicie upadła. dawniej, kiedy kolega miał urodziny, robiło mu się niespodziankę i składało unikalne życzenia, bo przecież każdy jest inny. ludzie jednak wychodzą z założenia, że jeśli napiszą „bania”, albo „sto”, to będzie miodzio w każdej sytuacji. dramat, niech jakaś siła rządząca światem zrobi hard reset tego burdelu

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Kurwa człowieku chciałem podobna chujnie napisać.

    Pierdolone społeczeństwo większości nie ma zainteresowań jest tylko zbędnym pierdolonym balastem który nosi ziemia, którzy nic nigdy nie wytworza i nigdy nie będą się na niczym znali. Spytajcie kilku znajomych jak działa suwmiarka, czy chuj wie co, np w ktora strone odkręca sie srube, albo jaki jest wzór na pole kwadratu odpowiedzi typu „a po co mi to potrzebne wiedziec” niech spierdalaja tepe chuje.
    Ale kurwa jebana historie Eurowizji czy innego gówna to znaja na pamięć.

    A co do mezczyzny, to maksymalne chujnie przezywam jak patrze na to spoleczenstwo pierdolone pokolenie niedojebow umyslowych. Najlepszy test na mesczyzne.
    Odciac go od spoleczenstwa i swiata i internetu, dac mu pare podstawowych narzedzi. I jesli sobie poradzi budujac schronienie i zapewnienie sobie wyzywieni to moze sie uwazac za mezsczyzne, a nie tak jak te wszytkie pizdzielce s zbloku którym zapierdoli sniegem całe osiedle, a z pośród 300 osob którzy siedza w swoich klatkach i narazekajac mowia „nudze sie” zadna kurwa nie wezmie lopaty i nie odsniezy 1 m kwadratowego ktore zajeło by mu jakies 30 sekund, nie dojebalizm ludzki nie zna granic. A pozniej debile kopią sie w sniegu cala zime bo nikt nie ruszy jebane zapchlonej pierdolonej leniwej dupy.

    Moge dodać że wkurwia mnie też cały ten bezmozg spoleczenstwa, pierdolone podązanie za stadem Przykład, kilka lat temu jak chcodziłem do gimnazjum była moda na spodnie dzwony u dziewczyn, kazda takie miala, teraz jest spierdolona moda na wąskie nogawki, spytaj ktorejs czy zalozy dzwony, to w 99% poleci komentarz ze to tragiczny fason itp
    Wiec sie kurwa pytam co sie zmieniło bo ubrania sa nadal takie same jak byly, wynika z tego ze ludzie nie posiadaja wlasnego zdania i sie dostosowuja do iększosci.Podsumowujac 90% pierdolonych ludzi na swiecie nie ma własnego zdania.

    Popatrzcie tylko na ulice, jak chcodza faceci lub kobiety w wieku 16-30 lat praktycznie ten same ciuchy tylko w innych kolorach.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Globalizacja chyba raczej pozwala odkywać coś nowego niż oglądać to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zgadzam się niestety ze wszystkim

    0

    0
    Odpowiedz
  19. najlepsza puenta: przemowa ch. chaplina z filmu 'dyktator’ – inteligentni znajdą…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dlatego trzeba mieć coś, co nas oddali od tego kurestwa globalizacji.mJa mam moją loszkę, która codziennie obrabia mi pałę… To lepsze niż globalizacja.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mówisz o social engineering, a to tylko jedna składowa problemu globalizacji. Głównym jej problemem jest system finansowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dobra chujnia, ode mnie kolego 5/5 gwiazdek zapomniałeś dodać o mas mediaach które sterują ludzmi są stosowane różnego rodzaju psychomanipulacje, a ludzie nie do konica świadomi łykają wszystko jak popadnie. Ładnie napisałeś dobrze się czytało, w innych okolicznościach mógbym się z tobą napić 🙂 Pozdrawiam Cie!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kurwa jaki ty jestes pojebany. Prowadzisz sam dom? Masz dzieci? musisz oplacac rachunki, kupic ubranie í zarcie? NIE. to robia za ciebie twoi starzy. Jak wyjdziesz kiedys na swoje i bedziesz musial za 1600 zlotych utrzymac rodzine, to bedziesz inaczej gdakal. Ja nie lubie biedy i nedzy.Zarabiam w Niemczech godna kase i chuj ci do tego, na co wydaje.Lubie zyc z rozmachem i zwiedzac swiat. Stac mnie na urlop w Dubaju albo na Maderze. A ty spierdalaj nad brudne polskie morze i klep biede.Ja lubie zyc dostatnio i chuj ci do tego gowniarzu.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Wszystko spoko. Ale skoro jesteś taki fajny i dojrzały, to dlaczego nie umiesz sformułować swojej opinii bez wyzywania ludzi od „pedałów”? Gej też człowiek, może daj dobry przykład, skoro Cię wkurza powszechna płycizna.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zgadzam się z tobą w 100%! Dokładnie to samo mnie wkurwia w otaczającym i dziwnym świecie! Tak samo jak ty mam własny styl i je*ie mnie moda na co popadnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. A poczekaj jeszcze kilka lat przyjacielu, aż podrosną dzieciaki chowane na dzisiejszej telewizji. Żebyś zrozumiał o czym piszę, musiałbyś obejrzeć kilka serialów dla dzieci na tematycznych kanałach bajkowych. Żyjemy w dziwnych czasach. Dobrze, że chociaż jako taki pokój w Europie jest, ale jak pokazują ostatnie wydarzenia, pokój ten nie będzie wiecznie trwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Okazuje się, że wszyscy komentujący + autor to żywe przeciwieństwa osób z chujni. Osoby wyjątkowe, interesujące. I dlatego siedzą na tej stronie. Hahaha… 😀 Ja nie ukrywam, że blisko mi do opisywanego osobnika.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Wkrótce rozwiążą się Twoje problemy. Idzie wojna, idzie krwawa rzeź. Ale pseudomedia i rozbuchana konsumpcja znieczuliły stado baranów, które potulnie podłoży łeb pod topór.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Za Arystotelesa też mówiono, że młodzież biesi się i głupieje oraz że cywilizacja z tego powodu upadnie. Potem mówiono tak jeszcze za kilku filozofów, królów, teraz Ty tak mówisz, a po Tobie będą tak mówić jeszcze praprawnuki.

    0

    0
    Odpowiedz

Antywkurw na kraj

Strasznie mnie denerwuje ostatnio emigranckie myślenie. Piszecie tu jak to w Polsce jest źle, bida, nędza, bezrobocie, chamstwo, nędza i wstyd. I wiecie co? Macie dużo racji. Tylko przypomnijcie sobie dlaczego tak jest, wcale nie dlatego, że mało zarabiacie. Ale dlatego, że bezmyślnie te pieniądze wydajecie. Bo kurde zamiast oszczędzać grosz do grosza, to wolicie przepieprzać na błyskotki. Nowe I-phony, komóreczki, laptopy, czy modne ciuszki coraz to nowe, niemieszczące się w szafie, lub też słodycze, chipsy, pizze, fajki. A wystarczyłoby kilkaset złotych, żeby wykupić mieszkanie od spółdzielni, albo ciut więcej by kupić sobie niewielki skrawek ziemi na wsi. Niby nic wielkiego, ale cieszy. Skrawek wolności na który żaden najebany dresiarz nie narzyga, ani żaden urzędas nie przyjdzie na kontrolę. Wystarczyłoby 2 ary ziemi, żeby człowiek miał coś swojego i nie musiał płacić złodziejskiego czynszu. To jest domek 10×10 i tyleż samo ogródek. Tylko, że piętrowy domek 10×10 to już daje 200 m2 – czyli spora chałupa. Ceny ziemi na wsi to 20.000 za hektar, czyli 200 zł za ar. Za 2 ary = 400zł. Czyli wysokość jednego czynszu w mieszkaniu spółdzielczym. A ziemia z czasem nabierze wartości, bo i miasto z czasem zacznie się rozszerzać. W Polsce da się żyć i wyżyć, tylko czasem trzeba ruszyć głową, zamiast narzekać i przepierdzielać na głupoty ciężko zarobiony grosz. Cena gotowej chatki w zakopiańskim stylu to ok. 20.000 zł. Te pieniądze łatwo możecie zyskać – sprzedając mieszkanie w bloku i jeszcze Wam zostanie. Człowiekowi niczego ponadto oprócz jedzenia nie trzeba. A wy wciąż narzekacie, że w Polsce żyć się nie da. Otóż da się, ale trzeba trochę ruszyć głową i zamiast sięgać zachłannie ograniczyć koszty stałe. Bez tego w kraju dalej będzie chujnia i śrut. Pozdrawiam G. G.

41
98
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Antywkurw na kraj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chcesz wybudować dom 100m2 na działce 200m2? Pojebało Cie?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zgadzam sie z Toba w czterystu procentach. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niskie płace, wysokie podatki i koszty życia – to jest podstawowy problem sytuacji gospodarczej w kraju, który bezpośrednio dotyka każdego z nas (a nie brak gospodarności). Zmniejszyć koszty pracy o połowę, zlikwidować śmieciówki i podnieść płace minimalną do 2 000 pln netto. Więcej osób zatrudnionych na umowach oskładkowanych, więcej wpływów do skarbu państwa z tychże składek, a jednocześnie wszystkim zostaję więcej pieniędzy w kieszeni na wydawanie, konsumpcjonizm, czyli jednym słowem na nakręcanie gospodarki i przemysłu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. I właśnie to jest chujnia, ze trzeba sobie odmówić wszelkich drobnych rzeczy, spinać dupę i oszczędzać, zapierdzielając po 12 godzin i jedząc chleb ze smalcem (o rezygnacji z jakichkolwiek wakacji nie wspomnę) aby kupić mieszkanie czy dom, podczas gdy za granicą ludzie stawiają sobie dom z palcem w nosie i nie muszą sobie wszystkiego odmawiać. Dlatego ludzie z Polszy spierdalają… bo życie jest za krótkie by ciągle tylko tyrać i nie mieć żadnych przyjemności… aby tylko mieć własny dom? I co mi z niego jak będę w nim tylko spać bo w robocie 12 h wrócę, zjem, wykapię się i spać a rano od nowa. NA CHUJ TAKIE ŻYCIE? Dlatego też stąd wypierdzielam jak najszybciej, żeby było mnie stać na ŻYCIE i cieszenie się nim a nie tylko tyranie..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Uuuuuu…. Ale ci teraz dojebią…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 200 zl za ar? Chlopie, nikt Ci nie sprzeda 2 arow.. Ceny za działki budowlane, na której możesz wybudować domek letniskowy za 20000 są inaczej liczone.. Conajmniej parę tys za ar..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tu chodzi o to durniu że facet niema takiej wypłaty żeby utrzymać 4 osobową rodzinę a nie że wypierdala…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popieram. Studiuję w Krakowie, który ponoć uchodzi za jedno z droższych miast, i spokojnie za około 200 zł jestem w stanie się wyżywić i kupić środki czystości, jakaś stówa co miesiąc pozwala utrzymać bak w samochodzie z silnikiem 1.7 zalany benzyną do połowy (no, ale to dlatego że większą, międzywojewódzką podróż odbywam raz w miesiącu a po Krk częściej chodzę na piechotę, bo jazda po mieście przed 22:00 to żadna przyjemność), od czasu do czasu kupię sobie jakąś grę i jeszcze udaje mi się zaoszczędzić. Na pokój w akademiku wydaję więcej niż miesięcznie wydaję na siebie. Kiedyś myślałem, że wyjeżdżając z domu na studia też doświadczę legendarnej studenckiej biedy, ale okazuje się, że żeby mieć problemy finansowe trzeba naprawdę źle zarządzać pieniędzmi lub mieć jakieś wymagania z kosmosu czy innych głupich seriali. Albo po prostu większość z tych opowiadań jest wyolbrzymiona, bo wszyscy chyba wiemy jak często ludzie rywalizują w tym kto ma gorzej. Zwłaszcza jak przyjadą koleżanki czy rodzina, wtedy taka matka jest w stanie przypomnieć sobie każde głupstwo jakie zrobiłeś/aś (czasem wyolbrzymiając) i narobić Ci wstydu byleby tylko pokazać jaka to ona dzielna, że daje sobie radę z takimi trudnościami 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jedz budyń.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 200zł/ar czyli 2zł/m2 – niestety tyle to kosztuje ziemia uprawna, na której nie dostaniesz pozwolenia na budowę 😀
    Domek za 20 tyś – chyba garaż albo taki jednoizbowy rekreacyjny na działkę też rekreacyjną 😀
    2x10x10 to po podłodze da Ci może 120m2 😀
    Straszny teoretyk z Ciebie 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Tak jest cham musi wiedzieć że jest od roboty i ma tylko sie najeść po to żeby pracować.Po to sie urodził. Od przyjemności są panowie, szlachta i im sie należą duże zarobki, życie na poziomie. To powiedziałem ja solidarcu bo o takie polkie walczylim tak nam dopomóż bóg!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 20 tysięcy za hektar ?? chyba nigdy na wsi nie byłeś, jednego zera Ci zabrakło.. co najmniej 200 tys

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Masz trochę racji, ale jesteś minimalistą i ze wszystkim zgodzić się nie mogę, natomiast prawdą jest że dzisiaj ludzie przeważnie chcą mieć wszystko jak najmniejszym wysiłkiem oraz zaangażowaniem i najlepiej żeby było to gotowe na wczoraj.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Kolego, za uzbrojoną działkę trzeba dać od 15 -20.000 zł i to w województwie podkarpackim. Srednia działka to ok 10 arów. Wiec nie pierdol ze 400 zł za ar…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ale jesteś debil i gimbazjalista u mnie na wiosce na zadupiu cena za ar działki budowlanej sięga 7 tyś zł a byle barachło chałpa z koziej dupy 200m kwadratowych to koszt około 250 tyś zł , więc nie wiem z kąd u ciebie te informacje pewnie z podręcznika im Donalda T cymbole

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ciekawa matematyka. Zastanawiam się czy ma odbicie w rzeczywistości

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Człowieku Ty zastanów się co piszesz bo masz chyba nierówno pod kopułą.Urwałeś się z jakiejś kulawej choinki czy co ? O naiwności.Co za ludzie chodza po tym świecie.Jesteś po prostu głupi.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wieśniackie myślenie.Ciułanie na domek.A ja pierdole domek na wiosze i martwienie się ,czy musze rano odśnieżyć i ,że dach przcieka.Nie każdy lubi takie klimaty.To jest podobno wolny kraj i jak ktoś chce wyjechać,niech jedzie,kto chce mieszkać na wsi niech mieszka.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. zgadzam sie z Toba

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Cena domku w zakopiańskim stylu to 20.000… nie, no jasne ziomek. Ja nawet słyszałem że 10 wystarczy…dobra, spierdalam na eletrowstrząsy i risperidon.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To powinno być tak,że nie trzeba byłoby oszczędzać i od ust sobie jedzenie odkładać żeby byłoby stać na coś. Autorze coś Ci dzwoni, ale nie w tym kościele.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. 200 zł za ar???
    Pojebało???
    2000-4000 tysiące synku
    Wrracaj do lekcji

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Albo jesteś gimbusem który jeszcze sporo rzeczy nie rozumie i brak mu doświadczenia, albo jesteś popierdolony.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Strasznie obrodziło ostatnimi czasy herbatnikami, którzy piszą różne chujnie w imieniu całego narodu i to nie tylko we wpisach głównych, ale i w komentarzach co nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. a ty ile ha ziemi masz juz wykupione gimbusie… rolnej? uzbrojonej? z planem zag.?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Nie ma co narzekać na nasz kraj. Wydał mistrzynię loda – moją loszkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jestes glupi jak but wstyd mi za takich patoli jak ty, wypierdalaj do Irlandii rozbij skarbonke i ogien z dupy lec

    0

    0
    Odpowiedz
  30. W pełni zgadzam się z Tobą drogi Chujowiczu. To wszystko nie jest do końca tak proste jak mówisz jednakowoż przy odrobinie rozgarnięcia jest do wykonania. Skoro to napisałeś myślę, że zrobiłeś dokładnie tak jak mówisz? Mam jednak parę pytań : gdzie jest tak tania ziemia? Okolice wrocławia to działki za minimum 20 000 zł sprzedawane w całości ( najmniej 60 arów). Jeśli mówisz o tak tanich działkach rozmawiamy o gruntach rolnych które należałoby najpierw odrolnić? Gdzie jest w tym doprowadzenie prądu oraz wody? Domki są tanie, to prawda. Ale. Dobre są na lato a co w przypadku zimy z temperaturami -30 bo takie się jeszcze zdarzają? Trzeba ocieplić. To kosztuje. Teraz dach. Droższy niż cały domek – jeśli ma starczyć chocby na 10 lat. Jak wspomnialem to nie takie proste. Jeśli jednak masz na to przepis bardzo proszę o kontakt. Jeśli wyrazisz taką zgodę napiszę Ci namiary. Morango.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. „Matongo kilulu baluba” – „Oszczędność i praca murzyn wzbogacać”. Kongo aktywnie wcielać w życie ta dewiza, dzięki czemu bogactwo narodowy powiększać się o 0,4 punkta procentowy krowa rocznie. Po co Kali ma mieszkać w centrum Kinszasa, skoro móc postawić niedrogi lepianka o jedyne cztery godziny drogi od praca? Własna skrawek wolnościowa z krokodyl i przemiła hieny niezmiernie cieszyć oszczędna murzyn. Przewiewna i ekologiczna palmowa łapcie zastąpić markowa chińska trampki. Włochata pająk złapana pod łóżkiem stanowić zdrowa i pożywna posiłek, o wiele tańsza niż restauracyjna smażony stonoga. Dzięki taka rozwaga oraz sprzedaż nadpogramowych dziecków na giełda w Timbuktu, Kali osiągnąć wolność finansowa w perspektywie następnego millenium.

    2

    0
    Odpowiedz
  32. Czy ty masz 16 lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Tia tylko trzeba najpierw miec to mieszkanie wykupione na wlasnosc. A i nie kazdego kreci mieszkanie w czarnej dupie gdzie trzeba jechac do najblizszej cywilizacji trzy dni wolami, bo na samochod brak pieniedzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Ale pierdolisz, gostku. Kto ci za ten komentarz zaplacil? 500 euro na miesiac zarabiacie, tak? i twoim zdaniem jest dobrze, tak? Tak ma byc?wiesz, ja w Niemczech zarabiam 2.300 na reke. I chuj komu do tego, na jakie blyskotki wydaje moja kase.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. teeeee , mądrala co Ty wypisujesz ?” Cena gotowej chatki w zakopiańskim stylu to ok. 20.000 zł. ” za te pieniądze kupie od Ciebie odrazu 10 takich chatek , masz ??? biore odręki

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Ty głupcze, problem nie polega na tym, żeby zycie sprowadzić do minimalizmu, bo ta drogą to nawet w Ugandzie można żyć śpiąc na dworze i jedząc padlinę. To, że się egzystuje, nie znaczy, że się żyje – nie dokonuj za kogoś wyborów cioto pierdolona.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. co to za pierdolenie ekonomisty ktory wypadl kozie spod ogona. Wykupienie mieszkania za kilkaset zlotych. Czleniu ty sie chyba kurwa zatrzymales czasowo we wczesnych latach 90tych

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Że polacy żyją nad stan wiem to od dawna. Kumpel kupił sobie za ostatnie pieniądze Bmw, bo przecież markowy, pojeździł trochę i padł mu termostat. Nie miał nawet 50zł na tą część, więc jeździł z tekturą. W końcu zagotowało płyn i głowica poszła się kochać, a przy tym cały samochód bo był wart 2 tysiące sprawny a naprawa połowę tego. Inni kumple pracują za ponad dwa tysiące, a grosz się ich nie trzyma. Często pożyczają bo nie mają do wypłaty. Czemu? Picie, fajki, maszyna w barze, kebaby itd. Żaden nie ma samochodu, dzieci na utrzymaniu, niczego co ciągnęło by kasę, a oni i tak przepierdolą. Inny koleś, straszny pojeb nawiasem mówiąc wpadł i ma dziecko na utrzymaniu. Choć sam pracuje dorywczo, z uciułanej forsy kupił sobie iphone za 2 tysiące, który straci połowę wartości po roku, przy okazji każdemu mówiąc o jego cenie. Ktoś się przyjebie że zazdroszczę starej beemki czy zabaweczki ajfona czy kutafona po dwa tysiące, tyle to ja miałem w Belgii na tydzień. Dziękuję, dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. 20tys? chyba 200tys. ale co do reszty sie zgadzam

    0

    0
    Odpowiedz
  40. O czym buraku piszesz i jakim prawem wyliczasz innym ludziom w tym smutnym i szarym jak dupa słoniowa kraju? Jakim prawem mówisz kto jak ma żyć. 20000 matole to prawie dwa lata pracy przy jednoczesnym niejedzeniu i odkładaniu na kupke pieniędzy. Jak wyobrażasz sobie życie? Nie każdy ma tatusia który będzie utrzymywał i dawał kase żeby synalek mógł sobie odkładać na chatke. Już był jeden PISdzielec Poncyliusz który udowadniał że można żyć za 500 zł. Pewnie hotel sejmowy za darmo i nażarł sie za darmo, itp. Czy ty też jesteś jakimś p-osłem, jakimś rozmodlonym katomatołem który żyje tylko po to żeby przeżyć czy bogatym gnojem próbującym wmówić że życie w biedzie nie jest złe. W tym zasranym kraju jest taka mentalność że bogatym chamom wszystko sie należy,muszą mieć wszystko naj, najlepsze, największe,itp. a „hołota” biedota niech zdycha za 1000 zł.Takie katolickie wartości w tym janopawłowym katolandzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Witaj „Cena gotowej chatki w zakopiańskim stylu to ok. 20.000 zł. ” no chyba Ci się coś pomieszało.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Najprawdziwsza prawda! Trzeba się ograniczać, żyć oszczędnie. Na przykład po co kupować jakieś drogie żarcie? Przecież wystarczy co drugi dzień wyprosić kilo kości wieprzowych, uzupełnić to resztkami warzywnymi ze śmietnika oraz kocimi charchocinami i już mamy pożywny gulasz. Ubierać się można bardzo tanio i w stylu vintage w ciuchy po zmarłych pensjonariuszach domów starości. Przespać się tę parę godzin można w kościele, a zimą na dworcu, bo wtedy rzadziej wyrzucają. W międzyczasie uczyć się programowania i języka hindi, tak aby załapać się na intratną i prestiżową posadę w helpdesku. Wiadomo że zabierze nam to jakieś trzydzieści lat, ale do tego czasu bangladescy naukowcy wynajdą wehikuł czasu dzięki któremu cofniemy się o trzydzieści lat aby ponownie pracować w helpdesku, tym razem już z trzydziestoletnim doświadczeniem i za większe pieniądze. Taką podróż w czasie można powtórzyć jeszcze ze dwa albo trzy razy. Wtedy uciuła się pokaźną kwotę, którą zainwestuje się w nieruchomości w postaci zakopiańskich chatek w białostockiem. I tak osiągniecie wolność finansową!!!! XD!!!! MASAKRA!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Zrób laskę JKMowi

    0

    0
    Odpowiedz
  44. A mi by się lepiej żyło, jakby Tusk z resztą złodziei nie kradł moich pieniędzy z uczciwie płaconych podatków. Spierdalaj mi z takimi tekstami, bo chyba studiujesz europeistykę i nigdy nie pracowałeś. Jesteśmy wszyscy oszukani i tyle, chyba masz głowie w dupie myśląc, że za parę groszy załatwisz sobie mieszkanie. Zabrali i zabierają nam nasze pieniądze, to jest problem, a nie to, że ludzie chcą sobie w wolnym kraju kupić ajfona czy pizze.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Ty wcale nie wiesz o co chodzi pisząc głupoty rodem z czasów komuny! W krajach zachodnich zarobki zwykłych robotników to około 10tys.zł. w Polsce 1500-2500zł Ceny mamy podobne. Wiesz czemu Szwajcarzy odrzucili w referendum najniższą krajową unijną???? Bo wyszło im na nasze tylko 12tys.zł. Obrazili się i odrzucili. Kumasz czy udajesz debila?

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Mój wujek z Monachium kupił BMW 2008rok za trzy wypłaty ja muszę na takie BMW pracować 10lat!!!!! Obaj robimy to samo kierowcy autobusu miejskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Twoje ary i hektary na które pracowały pokolenia murzyn z Niemiec kupi za dwie-trzy swoje pensje chociaż jego dziadek jebał nożem trawke i był uwiązany. Bravo!

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @2. „Chcesz wybudować dom 100m2 na działce 200m2? Pojebało Cie?” E tam, to się da zrobić, choć 1 ar podwórka to gówno. Byle ściany były minimum 4 metry od granic działki i jest OK z punktu widzenia prawa. Anyway, autor ogólnie ma dużo racji, choć bardzo uprościł i spłycił temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Ja lubie polaki. Dajeli 7000milona na Agora Greck Athens. Super!

    0

    0
    Odpowiedz
  50. @6 Widać że nie masz żadnego doświadczenia w zapierdalaniu jak to ująłeś, ani w kraju ani za granicą, nie ma nic za darmo, a przyjemności kosztują, również na zachodzie, wszystko jest kwestią wyboru pewnych rzeczy, a wybudowanie czy kupno własnego domu, na zachodzie jest niestety dużym wysiłkiem finansowym i bez kredytu trudno się obejść decydując się na taką inwestcję, zwłaszcza będąc na starcie zawodowej kariery ze średnim uposażeniem, chyba że cię zadawala nieszkanie w wynajętej kawalerce w kilka osob za 1000 €. Kto ci powiedział że tylko w polsce trzeba oszczędzć? Spójrz na przykład na holendrów, tutaj jest już taka tradycja, znam takich co lecą na drugi koniec miasta, bo się dowiedzieli że tam są kartofle o 3 centy tańsze, oczywiście na rowerze, żeby zaoszczędzić na paliwie, i to wcale jest ich niemało, a po wybudowaniu okazałych willi, jezeli ich na to było uprzednio stać, dalej wolą mieszkać w zatęchłych kawalerkach i decydują się te nieruchomości wynajmować. Do tradycji już należy oszczędzanie nawet na wyjazdach wakacyjnych, najmodniejszą formą wypoczynku jest tu wciąż wypozyczanie camperów i wożenie wszystkiego ze sobą, nawet wspomnianych kartofli kupionych w najtańszych dyskontach.Rozrzutność dużo kosztuje i ludzie zdają sobie z tego sprawę, chcesz coś mieć musisz to przekalkulować i wybrać to co jest dla ciebie priorytetem, oszczędność jest pozytywną cechą, nie tylko w polsce, ale i w bogatszych społeczeństwach, a od wysiłku żeby do czegoś konkretnego dojść nie da się uciec, no pain, no gain.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Koszty zaniżone, ale kierunek słuszny. W miastach koszty stałe cały czas rosną i nie spadną. Najlepiej zostać rolnikiem, emerytura taka sama wyrównanie do minimalnej i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. takie ceny to były 100 lat temu, gdzie ty żyjesz, jeżeli masz takie ceny działek budowlanych daj znać, to szybko się wzbogacę

    0

    0
    Odpowiedz

Zapalenie skarpet

Jak nie urok to sraczka. Niby fajnie ciepło, ale kurwa… stopy się pocą masakrycznie. Używam żeli i innych gówien, ale one nic nie dają. Wystarczy 300m chodu i już zapalenie skarpet. Czemu moje stopy widzą chłód jak świnia niebo? Ale chujnia.

47
65
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Zapalenie skarpet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bo jak na nogi zakladasz zamiast skarpet chinską cerate kupiona u ruska na targu to tak bedzie. idz do porzadnego sklepu z e skarpetami i wydaj minimum 10zl za pare a nie 10zl za 5 par na targu. a tak ogolnie to chuj ci w dupe smierdzielu

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Musisz nosic sandaly z koziej paly wtedy przejdzie.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Fuj nie zbliżaj się do mnie

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Widać genetycznie tak masz. Ja też. Rodzinne. Nic nie poradzisz. I uważaj ze środkami przeciwko poceniu się. Bo jak przesadzisz, a w takiej sytuacji o to nie trudno, to mogą zdarzyć się dwie rzeczy. Pierwsza: zapchasz pory skórze stóp, a wtedy witaj grzybico. I druga: pot wyjdzie w innym miejscu. Myślisz, że teraz masz chujowo? A wyobraź sobie, co będzie jak ta sama ilość potu wyjdzie ci w okolicach jaj… Kapujesz? Jedyne co możesz zrobić, to częste mycie stóp. Pot jak jest świeży, to nie śmierdzi, więc poza tym, że wkurwia, nie ma się czym przejmować. Wystarczy częste mycie i będzie OK.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Rób doktorat z dermatologii. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka często i dokładnie się myje, dlatego kiedy obrabia moją potężną pałę, czuję tylko wspaniały zApach jej zajebistego ciała.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. zapalenie skarpet, zgniłam XD

    1

    1
    Odpowiedz
  9. A ja mam w dupie skarpety, wolę onuce, które zmieniam raz do roku, bo odpowiedni zapach trzeba wydeptać własnymi stopami, a nie kupować jakieś gówna w żelu.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Masz gówniane buty. W swoich mogę chodzić parę dni w jednych skarpetkach i ani nie jest mokro, ani nie czuć. Jeśli te problemy masz w adidasach, to kup sobie skórzane.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Zależy w jakich butach chodzisz, stary. Jak popędzasz w Air Maxach, Conversach albo innych badziewnych adidasach, to stopa nie oddycha i się poci. Kup se sandały albo japońce i napierdalaj w nich do woli w pełnym słońcu.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Widzisz człowieku bo się kupuję skarpetki BAWEŁNIANE lub z KASZMIRU ale nie z plastiku, po za tym świnie latają ba nawet potrafią mówić zobacz na wiejskiej w chlewie ile ich jest i wszystkie łykowate. Nie nadają się nawet na kiełbasę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Sprawdź sobie ciśnienie!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 1) skarpetki kup sobie za 30 PLN
    2) myj nogi 3 razy dziennie w cieplej wodzie
    3) nie uzywaj zel
    4) kup sobie dobre buty + wkladki za 40 PLN

    problem z glowy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam to samo, i nie tyle co chujnia i śrut, tylko śrutownik jak skurwysyn

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mi tesz jebiom nogi i niewiem czemu, pszeciesz je myje dokładnie miendzy palcami a jakoś mi jebiom niewiem dlaczego mama mi muwi że to pszez klapki gumowe z najacza jaki żal…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Jedyna Rada: sandaly (skorzane, eleganckie), ypielegnowane stopy i lazic Cale lato bez skarpet.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam wyjebane na twoje skarpety

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ostrzyknij stopy botoksem i masz spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa, mam to samo i nie wiem, co jest grane. Zacząłem używac antidralu, chyba chuj to da, ale warto spróbować. Jak już natomiast siedzę przy grzejniku to sucho jak diabli i tak powinno być. A nie jest… Trochę marszu i lepka stopa i onuca. Śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jakim kurwa trzeba byc tepym chujem adminem zeby kurwa przepuszczac takie cos? Co za kurwa jebana ciota jest wlascicielem tej strony? Chuj ci w ryj pedale.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. mi dermatolog powiedziała, że botox by pomógł. jasne, 5tysi wydać, żeby mi sie przez jakiś czas stopy nie pociły- wiocha.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jedz budyń.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. nosz kurwa ziomek witaj w klubie mi tez się w końcu pala skarpetki az czuje jak mi piety grzeje jak kiks ale to tak po 2 -3 dniach chodzenia i spani w tych samych skarpetkach masakra wspolczuje to takie niekomfortowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. mocz stopy z woda i octem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Sprobuj się porzadnie zesrac i powinno cie puscic

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Na zapalenie skarpet pomaga skarpetowa herbata. Zalewasz przepocone skarpety wrzątkiem, słodzisz i wypijasz codziennie rano, koniecznie na czczo. Stary i sprawdzony sposób, nie dziękuj..

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Bez jaj. Buty muszą być prawdziwe i firmowe nie z china i skarpety też. A jak masz skłonności do pocenia stóp to są dezydoranty do stóp w sklepie Rossman…. W każdym dobrym obuwniczym kupisz dezydorant do obuwia. Jak raz przepociłeś buty to wurzuć! Jak były upały nosiłem sandały nie pełne buty. To jak koszulka i kurtka.

    0

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę lata

Wszyscy pewnie się zdziwią, ale wkurwia mnie lato. Drażni mnie to, że latem na ulicy jest tylu ludzi, wszyscy się cisną w MPK, nie ma jak w spokoju sobie przejść dokądkolwiek, bo wszędzie ludzie. Są niby porozbierane laski, ale co z tego jak jest mi gorąco, czuję, że zaraz chyba wybuchnę, a muszę iść dalej. W autobusach szyby pootwierane, bo przecież pisze, że klima więc trzeba otworzyć (kurwa!), na chodniku ciasno, słońce piecze w ryj. Słowem: lato jest beznadziejne.

72
72
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Nienawidzę lata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. świnie w chlewie maczaja ryj w gnoju i turlaja sie w blotku jak im jest goraco wyprobuj to

    0

    11
    Odpowiedz
  3. W pełni popieram. Ludzie mówią: ej, lato jest fajne! Pytam: co fajnego jest w tym, że pocisz się jak prosię? Co fajnego jest w tym, że „transport publiczny” zamienia się w puszkę sardynek (oczywiście spoconych)? Co jest fajnego w tym, że starzy ludzie dostają udarów i zawałów? Zimą nie ma tego wszystkiego, ale oczywiście mięczakom zima przeszkadza, bo w dupkę mrozi.

    20

    1
    Odpowiedz
  4. Łączmy się w bólu, mam dokładnie takie same odczucia >.<

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie też wkurwia ten upał i świecące słońce jebiące mi promykami po oczach bezpośrednio i pośrednio odbijając się od budynków i ziemi/chodnika/drogi. Lato jest nawet znośne ale tylko wtedy gdy jest maksimum 20 stopni Celsjusza plus zimny wiatr plus zachmurzone niebo. Jak jest gorąco to nic mi się nie chce, tylko położyć się i nic nie robić. Nie dziwię się opowieściom o siestach i fiestach w krajach południa, generalnie cieplejszych krajach niż nasz. Bo jak tu kurwa można pracować w takim ukropie? Nie da się!

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Moja loszka kocha lato, bo może chodzić prawie nie ubrana po ulicy i patrzeć jak faceci się ślinią i marzą by im zrobiła dobrze. Po czym wieczorem klęka i zaspokaja mnie, co sprawia jej dziką rozkosz.

    1

    11
    Odpowiedz
  7. właśnie, wole zime.

    7

    0
    Odpowiedz
  8. A co to kurwa za lato, jak masz 8 słonecznych dni na cały sezon, z tego 6 w nocy.

    0

    6
    Odpowiedz
  9. Jestem gejem, jak chcesz to zamiast autobusem, moge podwozic Cie swoim Mesiem, zrobie Ci gale jako Twoja loszka i pomoge Ci tez napisac doktorat. W zamian oczekuje akceptacji, bo nikt mnie nie lubi. Nawet jak bylem maly, to mama wieszala mi kielbase u szyi, zeby chociaz psy sie ze mna bawily.

    3

    7
    Odpowiedz
  10. Wszystko się zgadza, ten sam wkurw. Z tym, że w mojej wersji jest drobna różnica, a mianowicie: są niby porozbierane laski,które jednak mają mnie w dupie. :]
    Jebać lato.

    8

    0
    Odpowiedz
  11. nie martw się, ja też NIENAWIDZĘ LATA! nie wiem co jest w tym fajnego, gorąco, że się rozpływasz, wszyscy się kleją – katastrofa. czekam na jesień 😀 już niedługo!

    13

    0
    Odpowiedz
  12. A jesteś ty cycu normalny?? Jest LATO to musi być KURWA GORĄCO, zrozumiałeś?? Po za tym zapraszam na Sahare wtedy pogadamy o twoim „gorącu”

    0

    12
    Odpowiedz
  13. Zimą to samo!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. keep calm, bo mamy wiosnę do połowy czerwca

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Zgadzam się. Ja najbardziej lubię jesień.

    9

    0
    Odpowiedz
  16. i dlatego w lato się siedzi przed kompem a nie kurwa gdzieś wyłazi, zresztą w zime tak samo robie omg

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Podpisuję się pod tym, też nienawidzę lata i towarzyszącego mu skwaru.

    12

    0
    Odpowiedz
  18. Mesiu, gdzie Ty się podziewasz, weź wróć już z Bahamow, czy Bora Bora i pocisnij temu lamusowi, bo zasługuje.

    0

    7
    Odpowiedz
  19. jesteś ostro poyebany.

    0

    4
    Odpowiedz
  20. W dupie Ci się poprzewracało !

    0

    5
    Odpowiedz
  21. @8. „Jestem gejem, jak chcesz to zamiast autobusem, moge podwozic Cie swoim Mesiem, zrobie Ci gale jako Twoja loszka i pomoge Ci tez napisac doktorat.” A dorzucisz 17 tysi netto?

    0

    1
    Odpowiedz
  22. @17. „Mesiu, gdzie Ty się podziewasz, weź wróć już z Bahamow, czy Bora Bora i pocisnij temu lamusowi, bo zasługuje.” Nie Bora Bora, a Bara Bara, patałachu zafajdany… Ale znaj gest Admina, płacącego mi 2 grosze za znak… A więc, zajmijmy się autorem powyższej chujni. Gdybyś, patałachu, zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł superhiperklimatyzowanym mesiem, to nie miał byś problemu z upałami. W moim luksusowym Mercedesie W123 klima działa tak, że w największe saharyjskie upały czujesz się tak rześko, jak się czuł Adam w raju, zanim tej dziwce nie zachciało się jabłek. Zaś strefowo działająca klimatyzacja, dmuchając delikatnie w pałkę, sprawia, że nie potrzebujesz nawet usług loszki robiącej gałę z połykiem, zaś moje kakao przyjemnie łechce morska bryza (przynosząc nieziemską ulgę po pobycie w nim pały Byczywąsa) a nie jakiś pierdolony chamsin jak to jest w Matizach co wydajniejszych roboli z Łódzkiego Wydziału Fabrycznego im. Władolfa Putlera.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Co do tego Adama i Ewy. W tych czasach nie wierzy sie w boga hehe

      0

      4
      Odpowiedz
  23. Parzące, rażące w oczy słońce, alergia na pyłki, do tego tłumy najebanych, śmierdzących potem ludzi plus hordy obesranych żuli żebrzących na wino – to właśnie kojarzy mi się z latem :/

    9

    1
    Odpowiedz
  24. Jedz budyń albo giń!

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Nazi the snowman was an angry german soul 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Bałwan nazista był wkurwioną niemiecką duszą – ty googla używałeś jako tłumacza czy tak sam masz w biosie popierdolone?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @25 – A właśnie to że był duszą to nie moja wina tylko autora piosenki! Biosie zasrany…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. i dodaj jeszcze prawie nagie cipy snujące się po ulicach i prezentujące swoją seksualność…..

    4

    1
    Odpowiedz
    1. A co, mają płaszcze zakładać, idioto? Upał jest to mało ubrań zakladasz. Proste. I w dupie masz to czy prezentujesz coś zbokom

      0

      5
      Odpowiedz
  29. Nienawidze wiosny i lata za to kocham jesień i zimę. I mam ku temu poważne, rozsądne powodu. Najlepszy dla mnie czas to od września do lutego. Od marca do sierpnia zamykam się w domu, bo brzydzę się rażącym w oczy słońcem i mnóstwem ludzi cisnącymi się na ulicach. Wolę zmarznąć, niż się spocić. Lato i wiosna to jest tragedia!!! I do tego kojarzy mi się z wielką traumą od samego dzieciństwa!!!

    5

    1
    Odpowiedz
  30. Gardzę latem. Wolę jesień i zimę. Co jest fajnego latem. Skwar ponad 30 stopni? Ześcierwione muchy, osy i szerszenie w dzień wlatujące ci do jedzenia i napojów a w nocy gryzące komary? Stare, obleśne baby ubrane jak prostytutki i jeszcze jedzenie w obecności takiej prukwy? Pojazdy komunikacji miejskiej robiące za mobilną saunę wzbogacone o smród spoconej hołoty? Dziewczyny celowo wyzywająco ubrane, które sprawiają, że faceci się ślinią i tylko myślą o tym, żeby ta laska im zrobiła dobrze? Jesień i zima (ale tylko mroźne i ze śniegiem, bo te z plusowymi temperaturami i opadami deszczu są be) są o milion razy lepsze, ale ciepłolubne pizdy płaczą, że nie mogą wyjść na miasto w sandałkach założonych na gołą stopę i w wyzywającej odzieży i że im dupy zamarzają.

    10

    1
    Odpowiedz
  31. Też nienawidzę lata, natomiast gówno mnie obchodzą porozbierane laski. Co myślisz że dla ciebie się rozbierają i dla twoich oczu, stulejarzu? Rzygać się chcę na widok tych sliniacych sie oblechow, człowiek nie może się czuć swobodnie bo jeden z drugim wytrzeszcza gały i się jara.

    3

    1
    Odpowiedz

Otoczenie mnie izoluje

Kiedyś myślałem, że sam się izoluję od otoczenia, ale przez lata zmieniłem zdanie: to otoczenie się izoluje ode mnie. Kto wie… może i ma rację. Znam wiele przykładów gdzie inni (szczególnie kobiety bo to najbardziej mężczyznę boli) były przyjacielskie wobec innych już od początku pierwszego spotkania. Ze mną natomiast (w przypadku tych samych kobiet) było odwrotnie: niechęć i zero słowa i czekanie na mnie żebym coś powiedział, a jak mówiłem to zero zainteresowania tylko czekanie, zero inicjatywy – z innymi zupełnie odwrotnie. Szybkie ocenianie mnie negatywnie – innym włażenie do dupy z wazeliną. Do innych to startują i zagadują jakie to one są miłe. Mnie olewają i traktują z góry. Dlaczego? Nie wyglądam gorzej od innych, często wręcz przeciwnie… Zawsze miły itd. Mam wrażenie, że odpycham ludzi. O co chodzi? W sumie to… jebie mi to wszystko. Chociaż czasem mam chwile słabości jak teraz i mam wrażenie, że zaprzeczam podstawowym instynktom. Przynajmniej przez 99.9999% czasu mi to doskonale wychodzi. Wkurwia mnie to wszystko. Kontakty z ludźmi wpędzają mnie w depresje. Kobiety zawsze traktowały mnie jak gówno. Nigdy tego nie rozumiałem i nie zrozumiem. Za to leciały np. na bajkopisarzy, którzy wciskali im bajki o tym, że uciekną do Serbii i będą szczęśliwi (tak, słyszałem rozmowę przez telefon takiej jednej, która mnie olała), a po zaliczeniu je zostawiali. Właściwie to mi się to nawet podoba, że odpycham niewłaściwych ludzi tylko że… jakoś wszyscy spotkani ludzie na mojej drodze są niewłaściwi. Mam wrażenie, że jestem otoczony przez morze pojebów bez mózgu. Wszystko byłoby nawet znośne gdyby nie to, że praktycznie zawsze ludzie, którzy mnie otaczają zaczynają mnie obgadywać, obrażać, grupa nastawia się przeciwko mnie, a najlepsze jest jak jakaś osoba z tej grupy zawsze wprowadza ‘nowych’ i przedstawia mnie jako pojeba – od początku mam przejebane, a przecież to coś jest nie tak z taką osobą – zresztą co tu tłumaczyć, nie ma komu. Wiele nie mogę zrobić bo i tak mnie zniszczą liczebnością. Wygląda to jak walka organizmu przeciw Wirusowi. Tak, jestem jak WIRUS, ja pierdole. Chciałbym się totalnie odseparować od ludzi, ale nie mogę. Jeszcze nie teraz, chociaż mam wrażenie, że jest coraz ciężej mi wytrzymać. Jeszcze trochę lat muszę popracować… A po co mi kasa? Żeby zrealizować moje marzenie: odizolować się od ludzi. Oczywiście to do końca nie jest możliwe w dzisiejszym świecie. Ale przynajmniej marzy mi się nie musieć już chodzić do pracy i mieszkać w końcu samemu – chociażby za minimum egzystencjalne. Mam już 28 lat i tak zryte postrzeganie rzeczywistości – postrzeganie, które dla mnie jest zupełnie “normalne”, normalne w moim świecie, świecie jednej osoby, świecie stworzonym przeze mnie, dla mnie… Czasem nie zdajecie sobie sprawy co robicie innym. Rzygam wami wszystkimi.

101
54
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Otoczenie mnie izoluje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde, powiedziałam dzisiaj dokładnie to samo – „rzygam wami wszystkimi”. Chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Umów sie ze mną 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znam takiego kolegę jak ty z opisu. I powiem Ci że nie dziwię się temu Twojemu otoczeniu. Jak raz na ruski rok spotkam się z tym kolegą i pogadam, to mam wrażenie że mnie zaraz huj strzeli. Taki wrażliwy, przesadnie uprzejmy, gada o swoich gówniażerskich wyczynach w szkole typu „żuciłem w nauczyciela śnieżką” i się brechta z tego. Ma zeby jak mysz a do tego próchnicę miedzy jedynkami, jest niski -tylko 174cm (tak mi mówi, ale jest zdecydowanie niższy). I często żali się że ma zero wzięcia i zero kobiet. Cały czas go splawiam , bo on jest tak żałosny że ….po prostu jeden wielki nieudacznik 🙁

    0

    4
    Odpowiedz
  5. Rób doktorat z pustelnictwa. I drugi z rękodzieła. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Idź się powiesić…

    0

    4
    Odpowiedz
  7. Moja loszka też się trochę izoluje, i obrabia pałę tylko i wyłącznie mnie. I mówi, że bardzo jej to smakuje i cholernie podnieca.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Kobiety dobrze robią omijając cię szerokim łukiem, jednym słowem wypierdalaj na K-PAX

    0

    2
    Odpowiedz
  9. KURWA, DOBRE. CHOCIAZ JEDEN CZŁOWIEK WIE CO NAPISAĆ. POZDRO DLA CIEBIE. TRZYMAJ SIE I SPIERDLAJ JAK NAJDALEJ OD TYCH POJEBÓW.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Chujnia jak stad do Wagadugu.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Heh. Też chce mieszkać sam, ale właśnie brakuje tych pieniędzy do tego i innych rzeczy jak choćby wyrównanie sobie zębów aparatem. W sumie to rozumiem o czym piszesz bo mam takiego dobrego znajomego na którego kiedyś się uwzięła jego i moja klasa technikalna. W sumie gdzieś tam sam pewnie zjebałem sprawę i dałem się trochę wciągnąć w taki wir, ale jak widzisz… ludzie to w dużej mierze hieny. Czyimś kosztem wynoszą siebie samych i mają się za lepszych. A kobiety na ogół są takie jakie są, ale tylko na ogół bo znam też takie lepsze. W sumie to się chyba bierze z grzechu pierworodnego i kary Boga, że na ogół baby tak lecą namiętnościami na niewłaściwych facetów 😉 Pozdrawiam Cię, kimkolwiek jesteś.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. A może tylko po prostu jebie ci z ryja, albo z pod pachy?

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Kurwa, ja dzisiaj w pracy myślałem o tym samym, że chciałym zarobić tak, by móc się kompletnie odizolować. Mnir całe zycie wszyscy mieli za autystyka, mam albo aspergera albo schizofrenie.Odsuwają sie ode mnie , nie chcą kontaktu, a jesli chcą to tylko po to aby mieć błazna. Gimbaza i podbaza to istmy koszmar był, Nie dość że jestem walniety, to jeszcze mam metr 57, i garba. Są ludzie co mają gorzej niz ty np. ja stary, zresztą czy to ja po pijaku nie pisałem tego wpisu?

    2

    0
    Odpowiedz
  14. zastanawiam się czasem skąd nas tylu się tu wzięło

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Miej w dupie ten zajebany plastikowy i sztuczny świat. Myślisz że tylko Tobie dupę opierdalają ? Sobie też cisną tylko o wiele ciszej.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. weź ich zastrzel jak ten pojeb z Santa Barbara co „nie miał powodzenia u kobiet”.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. „Ścieżkę człowieka prawego ze wszech stron otacza niesprawiedliwość samolubnych i tyrania złych ludzi. Błogosławiony ten, kto w imię miłości bliźniego i dobrej wiary prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo prawdziwie strzeże on brata swego i odnajduje dzieci zaginione. I uderzę z wielką pomsta i zapalczywością na tych, którzy braci mych otruć i zniszczyć próbują. I poznacie, że imię me Pan, gdy uczynię moją pomstę nad wami!”~Pulp Fiction, Ez 21:17.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Rozumiem że jestes prawiczkiem?

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Kurwa, ale chętnie bym sobie poczytal, a to takie długie. Dlaczego nie można krótko I na temat, tylko srac się na tyle kilobajtow?

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Słusznie prawisz, kolego. Dobrze, że zauważyłeś, że to wina otoczenia a nie wpadłeś w depresję obwiniając się „pewnie to jestem beznadziejny”. Dam Ci przykład z mojego otoczenia: Autobus. Co rano powtarzające się twarze. Kilku licealistów z jednej szkoły (mojej dawnej), a ponieważ wsiadają razem na pierwszym, góra drugim przystanku, to i z jednego osiedla. Zero mówienia sobie cześć, jak wysiadają – to samo, idą gęsiego, milczący pochód. Jak bym spotkał taką licealistkę na osiedlu, albo w sklepie i powiedział jej cześć to chyba by pomyślała „co za zbok, zaczepia obce dziewczyny !” (kij, że widzieliśmy się już kilkadziesiąt razy). Jak ja byłem w LO to dwa lata mi to zajęło, ale w trzeciej klasie znałem całą szkołę. Nawet dochodziło do takich sytuacji, że witali się ze mną ludzie, mówili „siema … co tam u Ciebie, itd.”, a ja nie pamiętałem ich imion – tylu miałem ludzi, w każdej klasie. Teraz lepsze: 2009. Pojechałem do USA na Work&Travel. To co w liceum zajęło mi dwa lata, w obcym kraju mimo bariery językowej zajęło mi dwa tygodnie. Ale tam nie było przeproś. Pierwszy kontakt, od razu: „Jak masz na imię, skąd jesteś”. Teraz ludzie, a zwłaszcza w tym naszym kraju, nie umieją ze sobą rozmawiać twarzą w twarz, pewnie przez te fejsbuki i komórki. Mają po 400-500 znajomych a nie umieją się nawet przywitać. Także ja po Ameryce, mam dowód, że umiem gadać z ludźmi, nawet pomimo barier językowych, więc jak rodzinka mi pieprzy, że się izoluję, („wyszedłbyś do ludzi, a nie siedzisz ciągle sam”) to im mówię, to co Ty napisałeś w pierwszym zdaniu. Pozdrawiam Cię, abyś znalazł choćby jednego normalnego kumpla i jakąś fajną dziewczynę (choć z tym drugim może być problem) i wystarczy.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Myślę że masz naprawdę poważny problem. Indywidualność nie jest jakimś schorzeniem, gdybysmy byli tacy sami to byłoby nudno. Ale ty jesteś naprawdę konkretnie inny. Idź do specjalisty albo całkowicie zmień otoczenie.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Jesus&Fitness

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kolego chyba rozumiem z czego to się bierze. Napisałeś, że jesteś MIŁY. Ludzie to podłe skurwysyny i traktują miłych jak głupich. Może jesteś po prostu zbyt miły. Dla dziewczyn/kobiet jesteś miły. Rozumiem, że jesteś miły dla kobiet, bo traktujesz je z szacunkiem. Kobiety są jednak takie, że olewają tych, którzy je szanują. Traktuj je normalnie, żadnych forów za to, że są kobietami. To one mają być miłe i udowodnić Ci, że mają do zaoferowania coś więcej niż uroda (jeśli w ogóle urodę mają). Mam tyle lat co i Ty, też kiedyś traktowałem kobiety z sympatią ale zauważyłem, że one gardzą sympatycznymi i kulturalnymi facetami. One chcą emocji a przy nic niewartych i chamskich frajerach emocje mają. Dlatego ich lubią a kulturalnych i wychowanych facetów zlewają. Odmienia się im to po 30 jak już wyłachają się i szukają jakiejś przystani, bezpieczeństwa. Wtedy biorą kulturalnego i wychowanego faceta ale i tak zdradzają go z jakimś chłystkiem. Takie życie i bardzo trudno jest znaleźć wartościową dziewczynę, taką, której mtv nie zryło mózgu. Powodzenia kolego!

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Zamiast pisać te bzdury,zajmij się doktoratem.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Być może jesteś wrażliwym człwiekiem zrównoważonym, spokojnym, romantykiem a 90% polactwa to proste gnioty, tępaki, debile, przygłupy, wiejskie filozofy, katomatoły, pseudocwaniaki których jedynym celem życia to dyskoteki i pojechanie na zmywak do UE „bo tam sie żyje” podobno nawet z najniższej krajowej dobrze. Nie ma z takimi cepamio czym rozmawiać bo ich zainteresowanie to picie, dyskoteki, fury, szpan, lachony kto ile zadupczył i gdzie kiedy jak a że polactwo lubi poniżać i obgadywać to jesteś TY ktoś inny odbiegający od stanadardów czyli spokojny i zrównoważony a nie hałaśliwy matoł co śmieje sie z byle czego byle sie śmiać bo dziś śmianie sie podobno jest cool i świadczy o zajebistości. Oczywiście trzeba zdać raport z melanżu i stopnia zgonu o ile „melanż” był w innym toarzystwie.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Ale nie musisz od razu przyznawać się że masz małego wacka, najlepiej przygruchaj sobie taką zupełnie niedoświadczoną i zrób to po ciemku, może nie zorientuje się od razu?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. skończ walić konia ziomek i wyjdź na zewnątrz,a nie gnijesz w tych swoich czterech ścianach jak cieć w budce przy osiedlu

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ja jestem Bravo!!!! Czasem tu pisałem. Wyjedź w Bieszczady bo mam wrażenie, że jesteś zakochany cała reszta wkurwia. Masz przy tym dużo racji. Niech będzie jasne Bravo temu Panu.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Moje życie jest dokładnie takie same. Zawsze zazdrościłam osobom, które inni lubili już na dzień dobry, a ja mimo starań, uśmiechania się, bycia miłą zawsze byłam odtrącana i obgadywana. Może mam jakąś złą aurę, czy coś w tym stylu. Teraz już im nie zazdroszczę, bo mam ich wszystkich w dupie. To są zwykłe fałszywce w maskach i chorągiewki. Moje oczy szukają na horyzoncie kogoś podobnego do mnie, najlepiej to z chorobą psychiczną, całkiem przegranego, bez perspektyw i z kompleksami, kogoś kto gardzi tą całą zawszoną, tępą masą i lubi robić minetki. Czy znajdę kogoś takiego?

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Rozumiem Cię kolego, niech żyje mizantropia.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @33 no to moze ja?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Cóż… MOJE państwo zapłaciło za Twoją edukacje (170 000 zł za edukacje od podstawówki do liceum + 100 000 zł za 5 lat polibudy). MOJE państwo zapewniło Ci świetny start w przyszłość z dyplomem i tytułem inżyniera, nie wymagając od Ciebie niczego w zamian (nikt nie zmuszał Cie do pracy tutaj, chciałeś to wyjechałeś). Nie musisz dziękować Polsce, po prostu nigdy tu nie wracaj.

    0

    2
    Odpowiedz
  33. @35 Zapraszam.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @37 to podaj kontakt bo spełniam wszystkie warunki:p

    0

    0
    Odpowiedz
  35. życie jest zjebane ja tez saparuje sie od ludzi mnie nie lubia akceptuja nienawidze ich
    czuje sie jagbym była na innej planecie kosmos pszywyklam ale czuje wopcowanie ze spoleczenstwa nie raz mi z tym zle nie mam koleżanej znajomych dziecinstwo wspominam dobrze ale życie dorosle nie

    0

    0
    Odpowiedz

Brak zajebanej chemii?

Witam! Z góry przepraszam za wulgaryzmy, ale ta strona jest chyba po to, aby się wyżalić z najgłębszych czeluści zmartwień duszy.
Moja chujnia polega na tym, że od kilku miesięcy bardzo często rozmawiam z pewnym chłopakiem. Prowadzimy długie i ciekawe rozmowy nierzadko. No, spoko, tylko czasem się zastanawiam, czy on jest jakimś gejem, czy mu się po prostu nie podobam. Choć tyle nas łączy…
Dodam, że dzieli nas 5 lat różnicy wieku, ale jak to on sam powiedział, wg niego nie ma żadnej wiekowej bariery między nami. Wszystko spoko, gadka gadką, ale chciałabym czasem usłyszeć od niego jakiś komplement, czy miłe słówko. O przytuleniu się nie będę wspominać. Otóż ów delikwent traktuje mnie raczej jako towarzyszkę do konwersacji na temat polityki, czy popularyzacji nauki. A ja, jak każda głupia kobieta marzę o czymś więcej, bo według mnie ta jebana chemia jest. Zdarza mi się myśleć o nim przez większość dnia. Frustrukurwające. Nie wiem już co mam robić, ale jest mi w chuj przykro za każdym razem, a nie chcę wyjść na zajebaną desperatkę.
Przy okazji, nie radźcie mi, żebym robiła doktorat, bo dysertację mam od niedawna za sobą :).

48
63
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Brak zajebanej chemii?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Umarłem jak to przeczytałem. Muszę chyba inaczej patrzeć na rozmowy z kobietami :]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wyjdź z inicjatywą księżniczko! Może on też ma podobne problemy i nie wie co robić, przytul go albo pocałuj a jak wtedy nie będzie reakcji to daruj

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Myślę, że prawdopodobnie jest zaspokojony seksualnie (pewnie się onanizuje często) więc brak u niego czułości i pociągu seksualnego. My tak mężczyzni mamy. Wiem po sobie. Jak się masturbuję regularnie to kobiety traktuję jak mężczyzn tzn. zero chemii. Wiem, że jakbym przestał się masturbować to po 2-3 tygodniach nawet by mi po głowie chodziło założenie rodziny i posiadanie dzieci. Ale o to właśnie chodzi, że z tą wiedzą mamy 2 wybory: albo zostajemy starymi kawalerami bo w końcu miłość nie istnieje i to tylko prymitywny popęd płciowy, chemia steruje nami, jak spuszczę się to nie jestem zdolny do wyższych uczuć. Drugi wybór to pogodzenie się z tym i założenie mimo wszystko rodziny mając świadomość, że libido może szybko z wiekiem spaść i pozostanie kobieta i dzieci do utrzymania, do których nie czuje się za wiele… Życie i relacje międzyludzkie to tylko prymitywna biologia. Mogę Ci tylko poradzić, że to Ty możesz wykonać pierwszy krok, bo czasem mężczyzna może być zbyt grzeczny i może bać się ciebie dotknąć żebyś się nie poczuła urażona (mógł nie zauważyć, że chcesz czegoś więcej – często tak mamy). Na przykład złap go za rękę niechcący (i powiedz, że ma fajną dłoń w dotyku :)), albo chcący, cokolwiek, tylko zrób to subtelnie. Może zmień temat na związek i spytaj go czy kogoś szuka itp czy może nie podoba mu się jakaś znajoma… Ja tak kiedyś miałem z pewną dziewczyną, że do mnie zagadywała i okazało się, że coś do mnie czuła, ale ja niczego nie zauważyłem przez kilka miesięcy – tzn my mężczyźni się nie domyślamy, sygnał musi być bardzo jasny. Generalnie go nie przestrasz np. wyskakując z wiązanką komplementów bo mnie tak jedna kiedyś spłoszyła :). Trochę żałowałem później, że jej czegoś miłego nie powiedziałem, ale co zrobić. Powodzenia i pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kłamiesz, osoba z tytułem dr nie wyraża się jak końcówka liceum/początek studiów: „bo według mnie ta jebana chemia jest. Zdarza mi się myśleć o nim przez większość dnia. Frustrukurwające. Nie wiem już co mam robić, ale jest mi w chuj przykro za każdym razem, a nie chcę wyjść na zajebaną desperatkę.”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś kobitką i nie wiesz jak zdobyć faceta? Uwiedź go! Wiem, że to nie w porządku, ale to dla jego dobra, prawda? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kobieta we friendzonie – widzicie panowie, można?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Już myślałam że wam przedmiot z chemii usunęli z planu zajęć

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak ci tak zależy, to zacznij sama to sygnalizować. Może facet po prostu nie wie i nie ma na tyle śmiałości, żeby się do ciebie z łapami zabierać (w sensie np. przytulenia, nie bicia). Zacznij sama nawiązywać kontakt dotykowy. Może być z początku drobny, byle był częsty. Niech się, po pierwsze, z tym oswoi, a po drugie, niech się przekona, że tego chcesz i że wcale nie spieprzy wszystkiego jak cię dotknie. Wsio. Problem z głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wykaż kurwa własną inicjatywę? Tak by jasno domyślił się o co chodzi, pamiętaj że to chłop więc nie rób podchodów przez kolejne kilka miesięcy rozpatrując działania z własnej strony jako desperację.. może nieśmiały jest może nie sądzi że byś coś więcej chciała, powiedz mu to, przytul się a nie przeżywaj czemu sam jeszcze tego nie zrobił. Dziękuję dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chwyć go za ptaka a będzie ci dane .

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Rób profesórę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja zawsze okazuję mojej loszce mnóstwo czułości, czego najwyższym wyrazem jest to, że pozwalam jej ciągnąć moją zajebistą pałę. I jest kurwa chemia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Get friendzoned bitch!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną to chyba nie istnieje bo prędzej czy później któraś ze stron chce czegoś więcej. Moja rada jest taka, ale NIE WIEM CZY DOBRA więc się dobrze zastanów, ja jednak na Twoim miejscu bym zaczął robić coraz odważniejsze podchody. A jak go speszysz? No to co? Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Teraz cierpisz, jak da Ci kosza to też będziesz cierpieć a jak nie da kosza to pomyśl właśnie o tej opcji. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa mać, ja pierdolę, najarałem się na tę chujnię bo miały być wulgaryzmy, a tu chuja.Z tym w dupę jebanym pedrylem to se możesz nawijać o polityce, albo o tym czy na wsiach należy budować wieżowce, a do popuszczania szpary poszukaj se normalnego.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Dyserkurwaco?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rób habilitację, proste;) A na serio, odpowiedź jest banalna i sądząc po tytule już ją znasz: ów delikwent nie jest Tobą zainteresowany jako partnerką. Postaw się w jego sytuacji: on nie czuje chemii z jakiegoś powodu, ale lubi z Tobą rozmawiać, bo jesteś inteligentną, fajną babką – dlaczego miałby Ci mówić komplementy, jeśli woli, żeby wasze relacje pozostały takie, jakie są, przyjacielskie? Z drugiej strony: chyba nie myślisz, że nagle wyskoczy z tekstem typu: „wiesz, nie podobasz mi się, ale zostańmy przyjaciółmi”? To nie jest nastoletnia małolata.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie zależy mu. Next…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Fajnie tam macie na tej waszej wsi, a że jestem anonimowy i mam kurewski zły humor to Ci trochę pocisnę! Na pewno na doktorat jesteś za tępa (z tej racji że jesteś dziewczyną) i twoje miejsce jest w salonie masz w nim ładnie wyglądać. A co do twojego problemu to koleś ma Cię centralnie w dupie (co wiem na ten temat) bo tak poznałem swoją narzeczoną. Jak by kolesiowi na tobie by zależało to by były kwiaty, komplementy, randki. więc sama widzisz nic nie ma 🙂 (strata czasu) po prostu jesteś jego kołem zapasowym i tyle. Zrozumiałaś to co do ciebie napisałem?? P.S Widać że wstydzisz się swojego kierunku studiów, bo się nie pochwaliłaś. No ale cóż nie wszyscy muszą być inżynierami i inspektorami mimo wszystko Pozdrawiam Cię Genowefo. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po tylu męskich chujniach na temat friendzone powiem jedno: Na 90% fake. A jeśli nawet nie, to powiem ci dziewczynko tak. Ty nie pragniesz jego, tylko tego żeby cię adorował. Kolejna co to lubi jak za nią biegają. A jak przyjdzie co do czego to i tak chłop poszedłby w odstawkę. A wiesz czemu? Bo wy baby prawie wszystkie podświadomie pragniecie kogoś kto was zeszmaci a nie zrozumie. No chyba że ten koleś o którym piszesz ma dużo kasy przy dupie. w takim wypadku pewnie szukasz dawcy nasienia i zabezpieczenia finansowego, ponieważ poczułaś już zew macicy…
    Nie pozdrawiam: Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. on jest niesmialy! przejmij inicjatywe.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Może gość ma złe doświadczenia z kobietami. Nie pomyślałaś o tym ?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. może on jest po prostu ciapą, co nie ma śmiałości do dziewczyn i czeka na twój pierwszy krok?? a ty go oczywiście nie zrobisz, bo „dziewczynie nie wypada”

    0

    0
    Odpowiedz
  25. ej, bo oni teraz siedza przed kompem i walą konia, jak maja do czynienia z kobieta to nie wiedza co zrobic…
    olej go, bo bedziesz sie czula jak kongo przy nim

    0

    0
    Odpowiedz
  26. chujowa wczuta babska, ale fajnie i zwięźle napisane, więć daje okejkę (y)

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jak masz doktorat, to pociągnij następny przewód. Sprawdzisz, jak z tą chemią jest w rzeczywistości.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. schudnij 20k i jednocześnie zwięsz masę mięśniową i weź mu w końcu do buzi, a zacznie gadać jak należy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. No to może jesteś za gruba ?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. A może on w bardziej lub mniej jednoznaczny sposób zasugerował, że nic z tego nie będzie, tylko to zlekceważyłaś, nie dopuszczając do siebie tej myśli?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. To teraz już wiesz jak czują się faceci jak Wy to robicie z nimi na okrągło.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Podobasz mu się i to bardzo tylko koleś nie wie jak się zabrać za kobietę, albo przejmiesz inicjatywę albo nic się nie zmieni, tzn zmieni się ale na – wybieraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Dysertacja to rozprawa, praca naukowa. Co to znaczy, że masz ją za sobą? Jeśli chciałaś przekazać, że już napisałaś pracę doktorską to wystarczyło napisać jasno: napisałam już pracę dr. Może on woli dziewczyny, które potrafią jasno i precyzyjnie wyrażać swoje myśli;)

    0

    0
    Odpowiedz
  34. To jezyk polski? czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za belkot? Dziewczyno popracuj nad stylem, tego nie da sie czytac!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @6. „Kobieta we friendzonie – widzicie panowie, można?” A pewnie, że można. Jak się jest pedałem, albo jest się nadzwyczajnie niedorozwiniętym, lub też w przypadkach gdy ona mogłaby grać w horrorach bez charakteryzacji.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Tarcza na lato i juz mi pomaga

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Wypierdalaj po proszek do prania jak masz brak zajebanej chemii

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Drodzy. Odpowiadam. Czekałam na waszą krytykę. Otóż w komentarzach zarzuca się mi brak umiejętności pisania w języku polskim, jak i to, że jestem za głupia na bycie doktorantką i tym podobne. Śpieszę z wyjaśnieniami. Według mnie strona ta istnieje po to, żeby wylać swe żale. I nieważne, kim się jest i czym zajmuje się nadawca. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas w różny sposób przeżywa swoje problemy. Dla romantyków problemem będzie nieszczęśliwa miłość, a dla pana Miecia spod czwórki problemem okaże się to, iż zabrakło mu kasy na najtańsze ścierwo alkoholowe. I co? I każdemu z nas jest źle. Niezależnie od powagi sytuacji. Jako, że powyższy post pisałam w momencie głębokiego rozgoryczenia, stąd też wzięły się niepoprawnie gramatycznie zdania. Secundo. Wulgaryzmy. Mam pomysł. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto ich nigdy nie użył. Stety niestety są one nieodłącznym elementem naszego ojczystego języka. Jak coś próbujecie, a nie wychodzi to za każdym razem mówicie: ojejku? 🙂 No i najważniejsze, strona ta zapewnia każemu anonimowość. Usychającym z ciekawości odpowiem jedno – nie jestem doktorem nauk humanistycznych i innych podobnych gówien. Wierzcie mi lub nie, jest mi to całkowicie obojętne. Byłam rozczarowana po kolejnym spotkaniu, więc musiałam gdzieś się wypisać, coby później nie wyżywać się na moich słuchaczach. Napisałabym więcej, ale muszę się przygotować na jutrzejsze wykłady. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej dyskusji.

    0

    1
    Odpowiedz
  39. Nie łatwiej napisać, że jesteś zakochana zamiast chemia. Nie łatwiej zamiast delikwent, napisać chlopak/mężczyzna nie odwzajemnia tego uczucia. Nie łatwiej, że jesteś towarzyszką rozmów zamiast konwersacji? Pewnie biletów też nie kupujesz tylko bukujesz? Zamiast obiadów jest lunch? Jak ładnie kucniesz wszystko będzie jasne.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. @37. Niepotrzebnie się tłumaczysz. Dresiarnia szaleje, bo krytykując jakieś zdanie czy zwrot pani doktorantki może się dowartościować. Każdy klnie, zwłaszcza anonimowo, a już szczególnie na chujni, tu wręcz kurwa nie wypada nie przeklinać;) Dobrze, że nie zajmujesz się „humanistycznymi gównami”, bo myślałem, że jesteś moją koleżanką z pracy – ale jeżeli każda z was myśli podobnie jak Ty, to właściwie na jedno wychodzi. Pozdrawiam, 17.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. DO @37 Nie będę rzucać w Ciebie kobieto kamieniem!!! Po za tym jak dla mnie to takie przydupasy zostają na doktoranckie. I potem są takie no-life co nie wiedzą jak wkręcić śrubę czy wymienić koło w aucie. I napiszę Ci jeszcze raz kolesia sobie odpuść. Tak a wracając do tematu zadaj sobie pytanie czy jest ciebie wart? , co on może do Ciebie czuć?(i jakie są twoje uczucia do niego) Nawet jeżeli jest nieśmiały dawał by Ci znaki zainteresowania twoją skromną osobą. Prościej nie potrafię już Ci tego „powiedzieć” no chyba że narysuję Ci to kredkami i pokażę abyś mogła to pojąć :)Po za tym myślę sobie jeszcze że ten koleś to pewnie niezły z niego frajer/patafian. Jeżeli mogła byś mi odp co Ci się w nim podobało/pociągało (bez skojarzeń!) Czy był może przedstawicielem plebsu? Mimo wszystko życzę Ci znalezienia sobie prawdziwego faceta a nie pizdę czy nie wiadomo co 🙂 Kurcze niby ten portal jest od „żali”=chujni ale ja bym nie pisał na głównym wąteku. Bo po co? aj mógłbym Ci tak pisać i pisać… to Pozdrawiam i Szalom Niech Elohim nad tobą czuwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ej! Napisz, czy jesteś ładna. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Facet kręci ją tylko dlatego, że jej nie chce. Jak już będzie chciał to się jej znudzi:)

    1

    0
    Odpowiedz

Wiatr

O boże jak mnie wkurwia wiatr. Idę to wieje mi w twarz, wracam tą samą drogą to powinien w plecy nie, w twarz. Gdy idę bokiem to też zamiast z boku w twarz. Kurwa, w lato jeszcze przejdzie, bo ciepły wiatr, ale w zimę to totalna chujoza. Chujnia i śrut. KURWA!

37
83
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Wiatr"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już tłumaczę dlaczego tak się dzieje: biednemu zawsze wiatr w oczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. RÓB JEBANY DOKTORAT Z METEOROLOGI FRAJERZE

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gdy mojej loszcze wieje wiatr w oczy ja robie jej minetę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Moja loszka uwielbia moją wielką pałę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Loszkowska Panda Robi Na Drutach

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Witam sritam wietrzyk wieje

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Poziom chujni znakomity, 5 gwiazdek

    0

    0
    Odpowiedz
  9. BOMBA OMG WTF BBQ LOL ROTFL GG HH BB

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bo ty za szybko idziesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam taką samą chujnię z opadami atmosferycznymi, jak pada deszcz, albo śnieg to kurwa zawsze musi na mnie padać .

    0

    0
    Odpowiedz
  12. biednemu zawsze wiatr w oczy chuj w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Heh co do wiatru to mnie on wkurwia tylko i wyłącznie wtedy gdy jadę rowerem i wieje w moją stronę , nie muszę chyba mówić jak to przeszkadza i kurwa denerwuję.Pozdrawiam Iwan Konieczko rolnik z nad Dniepru.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „biednemu, to zawsze wiatr w oczy i chuj w dupę”

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tak, potwierdzam, widziałem kiedyś wiatr, w tamtym roku był u nas i on rzeczywiście wieje.Przejebane, współczuję ci, trzymaj się wiatru w polu.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mnie podczas jazdy motocyklem przy silnym wietrze rzuca od prawa do lewa i jakoś nie płaczę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wiaterek… Kiedyś moja loszka polerowała mi pałę na plaży wieczorem, wiatr rozwiewał jej włosy a mi było tak zajebiście…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nawet nie wiesz, jak bardzo wkurwiony jest wiatr, który cały czas gdzieś wieje, ale musi się mu napatoczyć ktoś taki, jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Czcigodne pokręcone jak ruski paragraf zajoby. W związku ze zbliżającym się końcem miesiąca maja, wasz Docent Doktor Magii Wszelakiej i wszelkich mocy nieczystych (No, co? Czasy ciężkie. Kryzys jest. Trzeba sobie jakoś dorabiać do pensji. I nieistotne, że nurkując w szambach.) przynosi i przedstawia wam horrorskop na miesiąc czerwiec. Oto i on. Mesiu, miej przy sobie wazelinę… dużo wazeliny. Spotkasz małego żółtego człowieka z taką wielką pałą, jakiej jeszcze nie widziałeś. Aha, i w związku z tym, szykuje ci się utrata premii, więc w tym miesiącu możesz liczyć jedynie na gołe 17 tysi netto.
    Kali. Kali być spokojna, u szanowna Murzin czerwiec upłynąć sielsko pod warunkiem, że być unikać koczkodan błotny i nie być dymać Mea kiedy księżyc być w nowiu (czyli od 27 do 29 VI, a na wszelki wypadek plus jeden dzień przed i po). Byczywąs. Nie licz w tym miesiącu (i pewnie także w następnym) na odprężenie się i relaks po poganianiu roboli w Łódzkim Wydziale Fabrycznym im. Władolfa Putlera. Mesiu będzie tak rozorany, że półdupki mu się długo ze sobą nie spotkają. Przeznacz jego premię na jakiś szczytny cel. Np. na ufundowanie nowego burdelu koło Wydziału, żebyś miał gdzie zamoczyć jak cię przyciśnie. Chujowiczu. Przez nadchodzący miesiąc codziennie będzie dzień jak co dzień. Wkurwiający i do dupy. Loszka ci nie będzie dawać, bo nie masz kasy, nic nie osiągnąłeś, chodzić będziesz wkurwiony, a od sterydów, zażywanych celem wyrobienia masy, przestanie ci stawać. Chujowiczko. W związku z horrorskopem dla Chujowicza, pamiętaj kupić zapas baterii w sklepie. Lub, jeśli twoje BMI mieści się w przedziale 18,5–24,99, masz zęby i nie jedzie ci z żadnej jamy, pisz na adres wrozbita.izydor@onet.pl. Twarz nieistotna, dobra reklamówka zawsze się w domu znajdzie. Adios, Adidas i Addis Abeba byle nie ADIS /Izydor, docent doktor (a co, ja już mam doktorat. Łyso wam?)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  22. biednemu zawsze chuj w oczy i wiatr w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Właśnie tak to jest, jak się mieszka na zadupiu… Znam ten problem! Innej rady nie widzę, jak przeprowadzić się do bardziej zabudowanej, albo bardziej zalesionej strefy

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @22 No wiatry to tylko tam.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. A jaki przejebany jest wiatr jak się jedzie na rowerze. I zawsze kurwa wieje w oczy i zawsze utrudnia poruszanie się. Jadę w prawo – wieje, zmieniam kurwa kierunek na przeciwny – wieje, do przodu tech chuj w dupę. I jak tu żyć? A jeździć trzeba.

    0

    0
    Odpowiedz

Wredne babsztyle w urzędach

Nie rozumiem nastawienia kobiet (głównie) zatrudnionych w różnych publicznych instytucjach. Zwraca się taka bezosobowo, całą sobą pokazuje, że ma zły nastrój, że ją wkurwia ta praca i potem się dziwi, że się ludzie chamsko do niej odnoszą i proponują, żeby poszła na szkolenie z obsługi klientów (w najłagodniejszej wersji).

Mam do takich kilka rad:
1. Pamiętajcie, że przychodzi do was KLIENT czyli człowiek, a nie jakiś petent albo kurwa „numerek”.
2. Wy jesteście dla nas, a nie my dla was. Najczęściej macie wypłatę z naszych pieniędzy i łaski nie robicie.
3. Ludzie są chamscy na zasadzie lustereczka – w odpowiedzi na wasze zjebane urzędnicze teksty.
4. Te wszystkie zjebane procedury są oczywiste tylko dla was, dla nas wcale. Waszym obowiązkiem jest nam je objaśnić.
5. Pracę zawsze możecie zmienić! Niepotrzebnie trzymacie się posady, którą wam ktoś załatwił, gdy totalnie nie nadajecie się do obsługiwania ludzi.
6. Mamy w dupie to, że się nie wyspałyście, że was komar ugryzł albo was mąż zjebał. Weźcie wtedy urlop na żądanie zamiast psuć ludziom dzień!

PS Już teraz wiem, dlaczego najczęściej siedzicie za szybą. Walcie się.

128
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wredne babsztyle w urzędach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie cierpię tych bab, zwłaszcza zatrudnionych dużo wcześniej, na umowę o pracę. Mają gwarancję zatrudnienia i generalnie wszystko w dupencji.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. 100000000000000% racji ja jak ide to jak widze jak taka pizd mnie olewa to gadam nie podoba sie pani to niech pani zmieni robote bo to ja pami płace pensje a nie pani mi i zazwyczaj pomaga i w dupie mam ich dasy

    1

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz rację merytoryczną i faktyczną. Niestety poraża Twoja naiwność co do wiary i wskazówek jak w/w panie miałyby się zmienić. Naprawdę wierzysz że chciałyby?! Jedyne czego chcą to wpierdalać ciasto,chlać kawę i obrabiać dupę koleżankom. A petent wróg bo przeszkadza! 5 gwiazdek minus 2 za naiwność.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem urzędniczką, u huj mnie obchodzą Twoje rady. Zaaplikuj sobie wielką , murzyńską pałę w odbyt. Nic nie zdziałasz-jesteś nikim

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ja to zawsze mam coś głupiego i jednocześnie rozbrajającego na podorędziu do powiedzenia na taką okazję, trzeba trochę znać babską psychikę, na kobiety zwykle silny wpływ mają komplementy, ostatnio miałem do czynienia z pozującą na twardziela policjantką, w pewnym momencie palnąłem, ach jaki piękny mundur, a jakie pagony ! I jak zwykle podziałało.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Najlepsze jest to, że młode panny jak dostaną pracę urzędnika to w mgnieniu oka stają się takie i widać to dość szybko: po ubiorze, po stylu bycia i mówienia.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. pięć gwiazd dawidowych

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To pierdolnij im w ryj przez szybe

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nr 5 tłumaczy wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  12. One takie są, bo są niezaspokojone seksualnie. Często tak brzydkie, że nikt im nie daje gały do opierdolenia i już im siada na mózgi, i tak średnio rozwinięte. Z kolei moja loszka codziennie może obcować z moją wspaniałą, potężną pałą, i jej psychika bardzo na tym korzysta.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. swieta racja, jak do polski przylatuje zawsze sie nacinam na to chawmstwo

    0

    0
    Odpowiedz
  14. a ja jestem urzedniczka i jestem mila do wyrzygu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pierdolisz, do mnie młode zagadują urzędniczki a i stare są miłe, ba ale jak masz ryj jak hamulec od karuzeli to się nie dziw.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. Ja miałem to samo wiele razy. Urzędy instytucje i nawet sklepy itp. Zawsze jestem miły i grzeczny ale też upierdliwy i pytam jak widzę takie podejście czy Pani jest na mnie zła? Potem zmieszana księżniczka jest moja kwestia inteligentej rozmowy. Trochę współczucia trochę żalu nad sobą. Ja tak poznałem fajne kumpele tylko robota chujowa. Każdy wszystko chce każdemu się należy same roszczeniowe jednostki. A co Ty dałeś naszemu krajowi. Pewnie nic prostaku!

    0

    3
    Odpowiedz
  17. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Do @5 nawet bym Cie patykiem nie dotkną nienawidzę was nierobów!!!! Smrody nieroby pfffffff!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Autorze, po co jakieś apele do urzędników? Przecież tym fagasom zależy na demontażu państwa, nie na jakimkolwiek rozwoju.

    1

    0
    Odpowiedz

Finałowe party

Sąsiad przyszedł w sobotę do mnie, że robi małe party, że na finał Ligi Mistrzów przyjdzie kilku znajomych i tak dalej, i że jakby było głośno, to że z góry przeprasza. No i że wie, że cicho na pewno nie będzie bo że wiadomo jak to przy wódce. No więc mówię, okej, nie ma problemu bawcie się. To co jednak odjebali to przekroczenie granic. Przyszło chyba z 20 osób, najebali się jak wieprze, darli ryje jak popierdoleni, krzyczeli jeden przez drugiego, część imprezy nie wychodziła z balkonu, zresztą było gorąco to wszytkie okna pootwierane więc tym bardziej było ich wszystkich słychać. Leciały same „kurwy, chuje, pizdy” i tym podobne słownictwo. Po meczu została zapuszczona jakaś techniawa. Krzyki, piski, bluzgi, muza, charanie przez balkon. No miazga. Na drugi dzień jak szedłem po zakupy to ten co zorganizował imprezę kłócił się z sąsiadem z dołu, że o chuj mu chodzi, że przecież uprzedził i przerosił. Włączyłem się do rozmowy i mówię baranowi, że fakt iż uprzedził i z góry przeprosił to nie znaczy że mamy wszystko znieść, że przegiął z „mocą” imprezy i z długością jej trwania. Powiedział że jesteśmy moherowe zjeby i że powinniśmy mieszkać w pustelni. Jestem młodszy od niego, moja rodzina od pokoleń mieszka w mieście, sam czasem zaproszę parę osób na weekend, ale do rozsądnej pory (max do 24) i bez muzy czy wydzierania się na całe gardło. Kurwa co za chamstwo i chujnia. Z ludźmi dzieje się coś popierdolonego ostatnio. Jak mnie wyzywa od moherów to jak to się powtórzy to jak na mohera przystało dzwonię po „milicję” i idę na skargę do księdza dobrodzieja 🙂 I wtedy może ze mną cisnąć że jestem moherem.

64
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Finałowe party"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Absolutnie się zgadzam, niestety Polacy z jednej strony dzięki komunie (starsi), a z drugiej strony dzięki promocji skrajnego indywidualizmu (młodsi) zapomnieli znaczenie słowa „dobro wspólne”. Powodzenia z tym bydłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja myslałem ze w dzisiejszych czasach każdy już dorobił się telewizora, względnie innego urządzenia medialnego i może takie rzeczy spokojnie w domu oglądać, zamiast robić u kogoś w mieszkaniu fan zone.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A z jakiej racji ten sąsiad do Ciebie przyszedł i zaprosił nie do swojego mieszkania innych gości. Ty na serio języka nie masz? Zginiesz na tym świecie!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oboje macie po trochę rację. Jeżeli nawet mocno zaimprezowali, ale jest to rzadko, z 1-2 razy w roku to weź odpuść ziomek. Każdemu się zdarzy Ale jak tak jest z 1-2 razy na miesiąc to niech sobie w dupę wsadzi swoje uprzedzanie (nie mówię o sytuacji kiedy jest jeszcze częściej). Zakłócanie spokoju to łamanie prawa. To ja może uprzedzę, że będę walił konia przed blokiem i wszystko będzie okej? Wszystko ma granice, uprzedzanie nie załatwia wszystkiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To że pokrzyczą ok, że się głośno śmieją ok, ale te kurwy i chuje kogli by sobie darować. Prości ludzie!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ktoś już tu niedawno mądrze napisał: większość polskiego społeczeństwa to potomkowie chłopów małorolnych. Większość Polaków to po prostu ludzie ze wsi, którzy po wojnie przyjechali do miast, z których wiele było po prostu pustych (Warszawa, Wrocław, Szczecin). Nie mieli żadnego przykładu, bo inteligencja zginęła albo wyjechała, więc nie mieli skąd się nauczyć manier i ogłady, etyki i kultury. Ci, o których piszesz to są właśnie wnuki tamtych ludzi. Wsioki, które nigdy nie zrozumieją dlaczego nie można charać na chodnik i szczać w krzakach. Nic z tym nie zrobisz, twój sąsiad nie zmieni swojego zachowania już nigdy, a zwłaszcza po krótkiej gadce na korytarzu. Facet jest jaki jest, za późno na zmiany chociaż i tak nie jest najgorzej skoro poczuwał się do tego, żeby poinformować sąsiadów wcześniej o imprezce.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Paweł już tak ma że Gabor imprezy tak wyglądają…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popieram Cię. Jak miałem dziewczynę z bloku, to podczas kochania zatykałem jej usta, żeby nie krzyczała i dekoncentrowała sąsiadów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ludzie to jednak nie umieją kulturalnie korzystać z życia. Ja daję mojej loszce polerować mą pałę, ona cichutko, pokornie, ale z wielką rozkoszą i zapałem to robi i jest zajebiście. I nikomu nie przeszkadzamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No niestety ale coraz więcej takich typów się robi-ot dzisiejsze czasy-nie ważne jak byleby!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ot, polska kultura. Gratuluje zycia w takim pojebanym kraju. Mnie juz tam nie ma od dawna. Na Zachodzie naka sytuacja jest nie do pomyslenia. Chcesz robic glosna impreze? Wynajmujesz restauracje. Impreza zamknieta. Pracujesz= stac cie. A w domu do 22:00 i koniec. A jak nie to cie zgarnia polocja. Polska to kraj bez kultury. Popatrzcie na zachowanie Polakow na urlopie np. nad morzem, na plazy albo w hotelach. Zgroza! Pijacy, zlodzieje i kurwy. Takie mam zdanie i nic na to nie poradze.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja też zaprosiłem kumpli na mecz, miało być spokojnie a poprzynosili wódę i whiskey, i zaczęło się darcie i burdel, bardzo głośno było. Wkurwiałem się, tym bardziej, że wiedziałem że sąsiad zza ściany pracuje w niedzielę. Więc zaraz jak się mecz skończył (a była dogrywka i ceremonia się skończyła gdzieś o 23:30) powiedziałem że niech każdy dopija co ma w szklance i idziemy na miasto. Niektórzy byli niepocieszeni bo myśleli że będziemy siedzieć aż do przybicia gwoździa, ale miałem to w dupie. Zawsze mnie wkurwiały takie zachowania u innych i nie chciałem żeby było tak u mnie. O północy już nas nie było. Na drugi dzień spotkałem sąsiada to jeszcze go przeprosiłem. Powiedział że nie ma problemu, że każdemu się zdarzy i że o ludzkiej porze wyszli więc luzik. Więc Twój sąsiad to gbur i pała że odjebał bardachę i jeszcze strzępi ryja zamiast przeprosić grzecznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Słuchaj zależy jaki to sąsiad ten od imprezy. Jak wam regularnie robi chujozę to jechać z nim jak z gnojem. Jak zdarzyło mu się po prostu to nie przesadzaj. Chciał dobrze, uprzedził, przeprosił. Raz na czas to można nawet dużą imprę wybaczyć. U mnie w klatce takie typowe imprezy, głośne, z muzyką i do późnych godzin porannych są 1 może 2 razy do roku i dlatego że są tak rzadko nikt nie reaguje. Ale jakby jacyś imprezowicze się wprowadzili i co chwila robili imprezy to by na pewno tolerancji nie było.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @12 Weź nie pierdol marzycielu, bo w dupie byłeś i chuj widziałeś, największe bydło w hotelach robią najebane Angole i Helmuty.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @13 I zajebiście zrobiłeś, gdyby każdy miał takie podejście, to żyłoby się nam tu lepiej, wszystkim.

    0

    0
    Odpowiedz