Posrani marketingowcy z sieciówek

Tak się zastanawiam skąd sieciówki biorą tych dekli, którzy wymyślają standardy obsługi klienta? Z łapanki pod szkołą specjalną? Czy też może wybierają najgorszych zjebów z potańcówy w remizie? Dziś po raz kolejny dziewczyna z obsługi stacji benzynowej mówiła do mnie wyuczonymi formułkami. Stawiam colę na blat, sięgam po kasę do kieszeni, a ona mi recytuje jednym ciągiem „zaproponujęPrincessęwpromocji” – „cztery złote” – „dziękujędowidzeniazapraszamyponownie”. No żesz kurwa mać. Kto takie coś wymyśla? Dlaczego sprzedawca musi wobec mnie zachowywać się jak komputer z zainstalowanym botem? To może w ogóle zastąpić personel botami, bo i tak różnicy nie ma żadnej? Każda jebana sieciówka atakuje mnie jebanymi sztucznymi uśmiechami i jebanymi formułkami „dzień dobry w czym mogę pomóc?”, „w pana indywidualnym przypadku zaproponuję blablabla”. A w Pizza Hut jeszcze jakiś młot w centrali każe kelnerom podchodzić do stolika i pytać czy smakuje. Jakby nie smakowało to bym nie jadł. Chyba logiczne? Ale widać w działach marketingu i PR obowiązuje jakaś alternatywna logika, według której do mnie trzeba mówić wyuczonymi formułkami i pokazywać mi sześć górnych zębów i cztery dolne w wymuszonym uśmiechu. Albo traktować mnie jak deblia z tym „w czym mogę pomóc?” Że niby co? Jestem aż takim idiotą że nie wiem które spodnie wlezą mi na dupę i która koszulka mi się podoba? A może jestem upośledzony fizycznie i umysłowo i sięgnięcie łapą po wiszącą na wieszaku kurtkę przekracza moje możliwości i trzeba mi w tym pomóc? A może jakaś marketingowa bździągwa myśli że ja naprawdę chętniej pójdę do Pizzy Hut tylko dlatego że musiałem z gębą zapchaną pizzą odpowiadać kelnerowi że smakuje? A może myśli że ja jestem całe życie traktowany jak gówno i poczuję się dowartościowany, że niby im na mnie zależy (bo przecież nie na moich pieniądzach)? To już naprawdę wolę mały sklep nawet z niezbyt miłą ekspedientką. Bo ta ekspedientka jest jakaś, a nie nijaka jak te żywe automaty w sieciówkach. Szkoda mi tych ludzi, bo oni w przeciwieństwie do głąbów z centrali wiedzą że to tylko klientów wkurwia. Ale kto by w centrali słuchał szeregowego pracownika? Więc chujnia trwa w najlepsze, a ja się boję co marketingowe zjeby jeszcze wymyślą żeby udowodnić sens swojego istnienia w strukturach firmy. Albo raczej ukryć brak tego sensu. Jakby ich wywalić na zbity pysk razem z tymi ich standardami, to byłoby o wiele przyjemniej. Standard w restauracjach sieciowych powinien być tylko taki że ma być czysto i żebym się po tym nie posrał ani mnie po bebechach nie wiertoliło, ani nie dostał pierdziawy. Reszta nie ma większego znaczenia.

97
82
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Posrani marketingowcy z sieciówek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To sie nazywa obsługa klienta baranie

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Popierdoleniec…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. rób doktorat z marketingu

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Bardzo dobry tekst – zgadzam się z tobą, dziś obsługują nas boty, nie ludzie. Z tą Pizza Hut już od dawna mam ból dupy, że muszę znosić te formułki, choć wiadomo tak naprawdę, że gunwo tego kelnera obchodzi, czy mi pizza smakuje.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. No i dobrze, odrobina uprzejmości, nawet tej wymuszonej nikomu jeszcze nie zaszkodziła, na tym polega zwykła grzeczność, przecież sam mówisz czasami dzień dobry komuś kto ci tak naprawdę koło chuja lata. Kultura osobista podstawą kontaktów międzyludzkich, rozumiesz parchu buraczany?

    0

    1
    Odpowiedz
  7. W mojej loszce nie ma ani grama sztuczności. Rzuca się na mnie wygłodniała i klęka, by dokładnie opierdolić moją zajebistą pałę. Mówiła mi, że to silniejsze od niej, że obciąganie ją opętało i musi to codziennie robić.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Hahahaha masz 5 gwazdwk dawidowych

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wpisz sobie „INTP personality „. Proponuje czytac po angielsku, ale po polsku tez cos znajdziesz. Wtedy bedziesz znala odpowiedz dlaczego Cie to wkur…ia.
    Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  10. masz racje.
    pracowałam w sieciówce, gdzie zgodnie ze SOKiem (standardem obsługi klienta), na podejście do klienta, który wszedł do sklepu, było maksymalnie do 20 sekund (tak, SEKUND). jeżeli akurat trafił się tajny, który liczy czas, a czekał dłużej niż 20 sekund, to raport leciał na łeb na szyję, a z tym oczywiście moja kasa leciała.
    ale to tylko jedna setna popierdolonych pomysłów z SOKu.
    w każdej sieciówce jest takie gówno, niestety. ale to dlatego, że ci którzy to wymyślają, w życiu nie pracowali jako sprzedawca/doradca klienta/handlowiec i nie zdają sobie sprawy, jak te standardy debilnie wypadają w rzeczywistości. po prostu niekompetentni ludzie na stanowiskach, durnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. To zacznij odpowiadać że nie smakuje 🙂 obserwacja zawieszenia bota może być bezcennym doświadczeniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jestes zwyklym malym zasranym malkontentem. Jesli taka obluga sie nie podoba to idz sobie do urzedu skarbowego albo zalatwiac inne dokumenty. Pani Marzenka z okienka tak cie opierdoli ze bedziesz marzyl o traktowaniu z Pizzy Hut. Huj ci w dupe!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. pierdolisz, wypierdalaj z portalu i najlepiej rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @9Dlaczego wy się tak dajecie robić w chuja? Żeby móc później na chujni pisac? Nie wiem jak jest w gastronomii ale chyba wszędzie ludzie są tacy sami? Gdyby mi kierownik wymyślił taką bzdurę i powiedział, że jakieś pieniądze chce mi zabrać to tylko raz bym go ostrzegł, a później by mi w zębach brakującą sumę przyniósł. Kiedyś pracowalem jako dostawca w średniej wielkości firmie , mialem taki okres, że trochę więcej zwrotów miałem i właściciel trochę niezadowolony powiedział, że mi od wypłaty coś potrąci. Ja mu powiedziałem, że jeśli chociaż centa mi potrąci to ja odejdę, a ciężarówkę będzie z jeziora wyciągał. Więcej już nie wracał do tematu. Bądźcie dobrzy w tym co robicie, wkładające serce w swoją pracę ale nigdy nie dajcie się dymać to i będą was w pracy szanować.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ty jestes typowym polskim burakiem, tacy jak ty fajansiarze obrzydzaja mi zycie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Widzę że się marketingowcy tu zlecieli i hejtują. Ale prawda jest taka że jesteście tylko zwykłą bandą nierobów, wymyślacie pierdoły i co miesiąc bierzecie za to kasę na którą szeregowi pracownicy muszą pracować kilka miesięcy. Robicie z normalnych ludzi boty, robicie idiotów z klientów, zaśmiecacie moją skrzynkę mailową spamem, atakujecie mnie na ulicy ulotkami, bannerami, gdzie by człowiek nie spojrzał tam reklama jebanego banku, ubezpieczenia, żarcia dla psów, albo obślizgłego rybska za 3,99 w Tesco czy innym Auchanie. Kurwa mać, nawet zwykłych wiadomości nie mogę przeczytać, bo wyskakują mi pop-upy z ofertą super kredytu, czy super apartamentu na zadupiu Warszawy na dawnym polu ziemniaków pośród mokradeł. Nie mówiąc już o obejrzeniu telewizji, bo nie oglądam przez te jebane reklamy. Nawet w kinie płacę za bilet i muszę oglądać reklamy. Ostatni szczyt bezczelności – samochód z wielką przyczepą z billboardem blokujący ruch w godzinach szczytu i ryczący reklamą z głośników na dachu. Może mi kurwy jebane jeszcze okno zalepicie reklamą Play albo przednią szybę samochodu reklamą super korzystnego ubezpieczenia OC i AC? Do huja pana wypierdalać i weźcie się za porządną robotę.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia w UK

Od jakiegoś czasu pracuje i mieszkam w Anglii. Zdecydowałem się na taki krok ze względów materialnych. Pracę znalazłem bez problemu, mieszkanie też tylko jeden kłopot a mianowicie nie ma tu znajomych twarzy. Kiedy mam wolne nie mam co ze sobą zrobić. Kupuje butelkę whisky i pije ją sam : Odwieczne pytanie: mieć czy być? Co nie wybierzesz będziesz nieszczęśliwy. Taka chujnia

58
59
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Chujnia w UK"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przyjacielu, znam Twój ból. Ja wybrałem BYĆ! I nie żałuję. Wole 2,5 pln w Polsce niż 2 tysiące euro w Irlandii z dala od bliskich. Niektórzy się pukają w czoło, ale mam to w dupie, to moje życie. Ty tez musisz wybrać sam.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Kupuje butelkę whisky i pije ją sam :” facet, to jest najgłupsze, co możesz zrobić. Widziałem wiele takich przypadków. Masa ludzi jeszcze na kontraktach za czasów PRL-u i później, gdy już coraz więcej wyjeżdżało do roboty na Zachód, tak zaczynała i staczała się na samo dno, nawet nie wiedząc kiedy. Ty, pijąc, jesteś na idealnej drodze do szamba, z którego 99,99% nie wychodzi. Nie warto. Szukaj ludzi w miejscu, w którym mieszkasz. To, nawet jakbyś się z nimi musiał a migi porozumiewać, zawsze będzie lepsze niż chlanie. A poza tym nie rób z siebie jakiegoś niedorobionego. Ludzi w Polsce znałeś, bo gdzieś ich poznałeś (na podwórku, w szkole, w robocie, na ulicy). Tam wystarczy powtórzyć schemat. Żadna filozofia. Ale pierwsze co musisz zrobić, to wypierdolić do kubła gorzałę. Ani grama od dziś, bo stoisz nad przepaścią i nawet odrobina więcej może sprawić, że „zrobisz krok naprzód”.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Gumilala może umilić ci czas swoim towarzystwem, najlepiej taka co do dzioba bierze jeszcze oprócz standardowych pozycji, wystarczy dobrze nadmuchać i możesz bzykać do woli, nawet po pijaku i nigdy cię nie zjebie że jebie ci z ryja przetrawionym whiskaczem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znajdź hobby – np. kup instrument i naucz się na nim grać. Albo książki czytaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja jestem bardzo szczęśliwy, gdyż moja potężna pała jest codziennie opierdalana na klęczkach przez moją zajebistą loszkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dlatego wlasnie wrocilem z UK. Co mi z kasy, jak bylem sam. Teraz w PL moze i biedniej, ale mam stala prace, dom, zone i od niedawna dziecko. Standard zycia nizszy, ale jestem za to szczesliwy;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Stary, daj namiar na tę fabrykię, to dołączę do ciebie. We dwójkę przy rudej już radośniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Łzy wzruszenia zalały mi oczy… wypierdalaj :/ Idź się pobaw z ciapusami czy coś, a nie żalisz się na polskim portalu :/

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Znam to i pozdrawiam. Emigrant.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Typowe chlejus, po chuj tam jesteś jak masz przepijać wszystko. Kup sobie rower, rolki, na basen idź, pozwiedzaj coś. Ja pierdole, dajcie im prace, pieniądze to będą narzekać bo kurwa atrakcje nie przychodzą same! Wiesz co, lepiej wracaj do Lodzi zamiatać ulice!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A musisz mieć tych znajomych? Zdecydowałeś się na wyjazd to i też powinieneś był to przewidzieć. Bywa tak, że z tymi znajomymi czy kolegami możesz mieć więcej problemów niż bez nich. Pomyśl w ten sposób.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pomyśl o tych co mają tak samo tylko w Polsce. Wtedy to dopiero jest chujnia. Ty chociaż masz normalne pieniądze na godne życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Wiesz co, może zamiast wydawać kasę na jankeskie szczochy to prostytukę sobie zamów. Mówię serio!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Nie cwaniakujcie chuje, że tak fajnie być samemu, bo wcale nie jest. Takich przechwalających się fajansiarzy jest pełno wszędzie, a potem płaczą w poduszke, jak siedemnastolatka, która wyruchała sie z jakimś nieznajomym pendzlem, wpadła i teraz siedzi w domku i płakusia

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 Ale kto tu cwaniakuje swą samotnością? Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem gimbusie? Stary problem Polaków, prawda? Skąd my to znamy? Coś cię musi jednak męczyć w tej kwestii skoro wyskoczyłeś swym komentarzem tak nie na temat. Tak swoją drogą to żal mi ciebie, że nie potrafiłbyś sobie radzić w życiu będąc sam. Pamiętaj, że los człowiekowi szykuje czasem różne niespodzianki.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mam tak samo.Teskni sie jednak. Codziennie mysle zeby wrocic….

    0

    0
    Odpowiedz

W jakość zainwestuję

Piękno to pojęcie względne, ale odpowiednie wdzianko i wymalowane oko czyni moje lustrzane odbicie nieco atrakcyjniejszym. A gdyby tak spojrzeć wewnątrz to też raczej nie jest źle, oczytana i z całą paletą zainteresowań. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, zawsze działałam jak magnes na tych co aż głowa pęka od nadmiaru wiedzy. Wygląd odstawiałam na bok. Portfel też mnie nie interesował. Skupiałam się raczej na wnętrzu. Byłam po prostu kontrastem dla kobiet z poniższych wpisów. Czemu byłam? Każdy jeden ”normalny” myślał, żeby mnie zaliczyć. A tak chociaż w jakość zainwestuję.

17
96
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "W jakość zainwestuję"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. odstaw to, co aktualnie bierzesz i postaw na herbatę z cytryną.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Normalnie nic nie zrozumialem, to w koncu wszyscy cie ruchaja czy nikt bo taki pasztet?

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Ale ale, zamknij morde i do miecza

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Niech zgadnę, pewnie jesteś jedną z tych, która dosłownie każdy przejaw jakiejkolwiek aktywności seksualnej czy dwuznaczny żart traktuje jak próbę zaciągnięcia Cię do łóżka przez napalonego desperata. Znam ja takie jak Wy. Problem polega na tym, że popadacie ze skrajności w skrajność. Rzeczywistość jest zupełnie inna niż wasze erotyczne historyjki z całym tym klimatem w których się rozpływacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakość mojej loszki jest niewątpliwie bardzo wysoka. Pała staje na sam jej widok, a gdy już ją wyjmę w tym stanie, loszka pokornie klęka i zabiera się za szaleńczego loda, do końca. A potem oblizuje się ze smakiem i prosi o jeszcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale lalunia coś ci się popierdoliło, to że ten portal nazywa się chujnia, nie oznacza że jest on przeznaczony dla mokrej cipki szukającej kutasa do spenetrowania twojego wnętrza, więc anonse towarzyskie racz łaskawie zamieszczać gdzie indziej, albowiem pod pojęciem chujnia kryje się stan pewnego rodzaju przygnębienia, tudzież nawet bólu dupy, a nie okazją do wyrażenia swojej gotowości kopulacyjnej, więc na razie zainwestuj sobie w dobrej jakości wibrator.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jestem warszawskim pedałem i lubię przyjmować w jelito, pisać 501271650

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idź do stomatologa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I po co to wszystko? Pomodl się do jp2 na sto procent a za jego wstawiennictwem znajdziesz faceta marzeń.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dobrze mówisz dziewczyno:) Pozdrawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Admin, do kurwy nędzy namierz tego debila od numeru telefonu i zapodaj na policję bo za chwilę będziemy tu mieli same wpisy z numerami od gimbusiarni. I tak jest wystarczająco debilnie przez doktorat, idiotę od loszki, budyniu, bigosu i tego typu śmieci od kretynów. Polactwo rozpierdoli wszystko…co to za ludzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chwalisz się czy żalisz? Jedna gwiazdka dawidowa – tylko dlatego, że nie mogę dać 0.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ożeń się ze mną będę Cię kochał

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Paszoł won cieciu jeden. Bedziesz tu cenzurę wprowadzał? Won na onety i inne tego typu portale dla bezmózgich zjebów.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @15, 12 dobrze mówi. A jak ci się nie podoba coś to wypierdlaj stąd. Nikt tu cię nie trzyma.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jakość jest dużo lepsza niż tandeta

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko jest do dupy

Czytając wasze niewątpliwie okropne żale postanowiłam dorzucić coś od siebie. Przenieśmy się 3 lata wstecz, spotykamy dziewczynę, z trudnym dzieciństwem, nigdy nie kochaną, ofiarę przemocy psychicznej, zdołowaną myślącą o sobie w samych obrazliwych kategoriach, dziewczyna z jedną przyjaciółką, bez bliższych znajomych, otaczająca sie fałszywymi mordami. Wnet pojawia się rycerz na białym koniu i przez 2 lata uczy wiary w siebie, pokazuje co to miłość, zaczyna spełniać marzenia które ona już dawno pogrzebała, przywraca jej uśmiech, obiecuje trwały związek, planuje przyszłość, gwarantuje bezpieczeństwo, przysięga że on jej nigdy nie skrzywdzi, i tak po 2 latach zmian, kiedy ona wreszcie spojrzała na siebie bez obrzydzenia do samej siebie on odchodzi. I tak oto kończy się jej życie towarzyskie, życie seksualne, a zaczyna kolejny rok męki i zastanawiania się jak z sobą skończyć. Ale dała dziewczyna radę, pół roku wstawała, jadła, jedyne co czuła to nienawiść to ona dawała jej siłę by wstać, zemścić się na okrutnym księciu, i wszystko może by było już dobrze ale tak oto od kilku miesięcy noc noc męczą mnie sny z księciem w roli głownej, czasem wspomnienia chwil, jego słów, czasem nowe sytuacje, i ja sie kurwa pytam jak ja mam zapomnieć, jak mam żyć jak co noc ciągle widze jego, ale o nie jest jeszcze takie najgorsze, najgorsze jest to że ja sie czuje jabym nie spała, wstaje rano i chce spać, a całą noc docierają do mnie dzwięki z zewnątrz, taki pół sen, nie dość że co noc mój własny pierdolony mózg łamie mi serce to nawet nie moge normalnie spać. Oto prawdziwa życiowa chujnia drodzy państwo.

60
73
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Wszystko jest do dupy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapomnieć tak całkowicie już nigdy nie zapomnisz. Ale z czasem ten stan, w jakim jesteś, minie. Ba, nawet poznasz kogoś i znów będzie dobrze. Takie życie. Chyba każdy przynajmniej raz to przerabiał, a jak widzisz, ludzie żyją dalej, a wielu nawet zostało wybitnymi robolami i wyrobnicami na taśmach naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, wyrabiającymi setki procent normy. Wyciąg też z tego coś dobrego na przyszłość: 1. bez względu na to jak się skończyło, nauczono cię wiary w siebie 2. pokazano lepszą stronę życia. Wiarę w siebie masz pewnie dalej. A tę drugą rzecz spróbuj znów to osiągnąć. Patałachu. 😉 /romantycznie dziś nastrojony i wyjący do księżyca w pełni Mesiu

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wybacz, ale to jest tak banalne, że aż drze.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Od lat fantazjowałem o byciu takim gościem co to wyciąga dziewczynę z kłopotów i prowadzi ją przez świat, ale nigdy na taką potrzebującą nie natrafiłem, albo żadna nie dała po sobie poznać, że ma problemy. No kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja nigdy nie odejdę od mojej loszki. Jest 1458 powodów, ale jeden najważniejszy. Żadna tak nie opierdoli mi faji jak ona. Jest zajebista, i tak uroczo przede mną klęka…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No bo ludzie się zmieniają, ty się zmieniłaś na lepsze, rycerz na białym koniu trochę se pobzykał i zmienił się na gorsze, w sumie na jeden chuj wyszło.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jestem warszawskim pedałem i lubię przyjmować w jelito, pisać 501271650

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Sama napisałaś ile dobrego zrobił dla Ciebie przez te 2 lata, to czemu piszesz o „okrutnym księciu”? Dlaczego odszedł? Może jednak nie byłaś dla niego tak dobra jak on dla Ciebie, może miał swoje powody? Kolejna chujnia głupiej nastolatki

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wzruszające <żyg>

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mialem taka trudna dziewczyne jak ty…. Wyciagnalem z bagna to sie obrocila do mnie dupa bo wazniejsze imprezki….. 4 lata zwiazku psu w dupe…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zabij w imię zasad.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. nigdy nie rozumiem jak ludzie moga przejsc od milosci do nienawisci. Tylko prostaki tak potrafia, ktore nie znaja prawdziwych znaczen tych slow. Jesli sie kogos pokochalo, to bedzie sie kochalo nawet gdy ta osoba odejdzie. A jesli ta osoba przedtem uczynila nasze zycie lepsze na 2 lata, to jak mozna ja teraz znienawidzic? Co za egoistyczny dziecinny punkt widzenia. Tylko egoisci czuja sie oszukani i zdradzeni, bo dla nich inni ludzie to zrodlo pewnych uslug. Milosc i przyjazn sa bezwarunkowe.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. z drugiej jednak strony on przywrocil tobie rownowage. korzystaj z tego. poznaj drugiego!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Naucz się uświadamiać się podaczas snu, mieć tzw. świadomy sen w którym robisz co tylko chcesz jak w prawdziwym życiu. Po wejściu do takiego snu najeb temu gościowi czym chcesz, to napewno Ci ulży i nie będziesz o nim myśleć.
    Ps. Poczytaj o świadomych snach 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Miłość nie istnieje. Ruchaj kogo popadnie to Ci przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To jakaś słaba psychicznie wtedy ta osóbka jest skoro z powodu jakiegoś fagasa chce skończyć swój żywot… no ja pierdole. Takie życie. Nie ten to inny. Z czasem Ci przejdzie i się pozbierasz, przede wszystkim dorośniesz bo mam takie wrażenie, że jesteś bardzo młoda, no z 13 – 16 lat mentalnych i robisz z igły widły.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @4 Czekam na Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. zrób laskę korwinowi

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Laska po prostu nabiła sobie łeb nienawiścią żeby już go nie kochać. Standardowe zachowanie lasek.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Poznaj drugiego, trzeciego, siodmego czy dziesiatego i bedzie dobrze. Zahartujesz sie, umocnisz wewnetrzenie i nawet nie bedziesz musiala czytac stoickich filozofow, aby sie uspokoic i wykazac wewnetrznym spokojem, jak to tutaj na tym portalu jeden bystry Chujowicz jakiejs nieszczesliwej kobiecie proponowal. Poza tym wiedz jedno: pomijajac doslownie garsc przypadkow, nie licz na zadne trwale zwiazki trwajace 50 czy 80 lat bo to zupelny bezsens i wiesz o tym dobrze, mimo mlodego wieku. czlowiek poza tym do monogamii nie jest stworzony, co zapewne wreszcie pojelas. Uczuc, milosci wielkich, ogromnych namietnosci, ktore trwaja lata cale, nie ma, nie ma…. Sa to sprawy przelotne, nietrwale, prawie nigdy nie wytrzymujace proby czasu, a ludzie sa slabi i jakze ulomni. A wiec otrzasnij sie wreszcie ze swojej chujni i idz dalej swoja droga.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @18 Znając moje szczęście na drugim końcu Polski 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. no właśnie zacznij żyć, a nie uzalaj sie. chłopak duzo dla ciebie zrobil a ty chcesz sie mscic. chyba cie pojebalo

    0

    0
    Odpowiedz
  23. tez tak mialem tylko ze ta suka mnie rzucila

    0

    0
    Odpowiedz
  24. mialam to samo a on teraz chce mnie rzucic wdodatku zrobil mi dziecko mam depresje i malo znajomych jestem nikim

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Twoje problemy mozna rozwiazac farmakologicznie jesli niepotrafisz przejac kontroli nad wlasnym zyciem i uczuciami to polecam melatoninke na noc i antydepresant na dzien 🙂 Albo po prostu przejmij kontrole nad swoi zyciem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Świąteczna hipokryzja

Wkurwiają mnie dni takie jak te. Idziesz do sklepu kupić sobie mineralkę czy coś, bo upał jak sam skurwensyn, a tu nagle jeb – „Zamknięte”. Bo święto. „Zesłanie Ducha Świętego”. Jakaś kościelna bzdura, w której nikt tak naprawdę nie wie o co chodzi i z której powodu zamyka się wszystkie spożywczaki w mieście. Zaraz ktoś mi tu wyskoczy, że sprzedawcom też się należy wolny dzień. Chuja. To może dajmy wolne od razu kierowcom autobusów, policjantom i lekarzom i niech całe miasto będzie kilka razy w roku sparaliżowane, bo urodziny papieża czy innego gostka. Pozdro dla Mesia.

49
86
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Świąteczna hipokryzja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jeden dzien gdzie wszystko zamknięte i ludzie głupieją…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. A moja loszka obrabia mi gałę codziennie, świątek piątek i niedziela. Kiedyś nawet chciała uczcić niedzielę, ciągnąc mi druta w kościele – przecież i tak ciągnąc zazwyczaj klęczy. Ale bała się katabasów.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Kierowca nie może cię zawieźć dzisiaj, tam gdzie chcesz jechać dopiero jutro, ani policjant nie napierdoli ci pałą bo mu się wydaje dzisiaj że jutro na to zasłużysz, tak samo lekarz nie wypisze ci aktu zgonu na jutro, skoro dzisiaj jeszcze żyjesz i nawet masz pretensje że będzie jakieś święto, ale po wodę do biedry możesz zasuwać już dzisiaj jak jutro nie chcesz być odwodniony, chyba że liczysz na to że pan kierowca zawiezie cię do pana doktora pod kroplówę.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jebać katoli i tą ścierwacą religię wogle wszystkie religie powinny być wytępione !!! Bo to tylko spowalnia rozwój nauki…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jestem warszawskim pedałem i lubię przyjmować w jelito, pisać 501271650

    1

    0
    Odpowiedz
  7. napij się wody z kibla i zrób laskę korwinowi

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie wiem w jakim ty „mieście” mieszkasz… chyba we wschodniej Polsce 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Pamiętaj aby dzień święty świecić, i modlić się dużo do bozi o cudowne otwarcie sklepu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ogłupiały kraj przez katolicyzm. To nie nasza religia katole. Religie naszych praojców-Słowian zostały wytępione ogniem i mieczem przez Kościół Katolicki. W sumie klerowi wtedy szło bardzo ciężko z narzuceniem (czy jakby to oni wtedy powiedzieli – nawracaniem) swej religii na naszych pra-ojców. Tyle, że te fakty zostały już dosyć dobrze zamazane przez czcigodnych ojców poprzez lata. A w ogóle to co tu będę wam tłumaczył katole. Do roboty zadufane katolickie lenie! Raz krzyżem, raz młotem katolicką hołotę!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Sklepy to nie lekarze, policjanci, kierowcy autobusów. Swoją drogą sam też powinieneś wiedzieć kiedy mogą być zamknięte sklepy z powodu różnych świąt i robić jakiś zapas czy coś.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Hahaha, pan spod czwórki na pewno jest wybitnym naukowcem, który przez katolicki fundamentalizm, zamordyzm i obskurantyzm nie może dokonać przełomowego odkrycia. Jakie to szczęście, że ktoś w tym kraju dba o postęp 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. poczekaj aż tu wejdzie islam, to inaczej będziesz śpiewał..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 12. Wejdzie TU islam a wy katole nie będziecie sie modlić do waszego boga żydowskiego żeby ich wypędził? Gdzie będzie wtedy wasz król Jezus? Abdykuje? Maryja nie nakryje płaszczem a bóg zaśpi? Co tobie za rożnica głąbie? Ciemnota to ciemnota będziesz trykał łbem w posadzke 5 razy dziennie modląc sie do „jedynego prawdziwego” boga Allaha. I tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ośle ty spod 12. Tu chodzi o to, żeby nie dopuścić do dominacji w kraju żadnej organizacji religijnej. I już byłoby wtedy normalnie. Na pewno normalniej niż teraz. A nie straszenie ludzi inną religią w zamian. Znalazł mi się tu myśliciel, gigant umysłu – katolicki tępak najprawdopodobniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ty prostaku! Jak będziesz zapierdalał w markecie na kasie, to będziesz się modlił o jeden dodatkowy dzień wolny. W Niemczech świętują Zesłanie Ducha Świętego dwa dni – niedziela i poniedziałek.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @3 Jadąc np do Belgii kierowca zbiera i zawozi ludzi poprzedniego dnia, jedzie się ok doby. Jeśli ktoś mówi, że ci zapierdoli rodzinę i szykuje koktajle mołotowa i bejsbole to policja powinna go zatrzymać po mordzie na twoich bliskich, zrozumiałe. Jeśli lekarz wie, że umrzesz następnego dnia lepiej żeby dał Ci zdechnąć w męczarniach, niż żeby naszprycował czymś w celu skrucenia męki o kilka godzin i w łagodnym odejściu? Rozumiem że sam masz zapasy np kart doładowujących i po odbytej długiej ważnej rozmowie zasilisz konto. Albo jak pracujesz i wolne wypada ci w dzień katolskiego święta jesteś szczęśliwy, prawda? Oj gamoniu gamoniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kolejny mądry, co się przywala do wschodniej Polski.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dzień wolny tylko dla szefa. Etatowcy niech jebią cały rok tandeciaże nieudatnicy bez kasy wiecznie żyjący od pierwszego do pierwszego. Po co wam dzień wolny. Do roboty żołnierzyki szeregowi nic nie znaczący konsumenci

    0

    0
    Odpowiedz
  20. 15. O co ci chodzi tępy katomatolski bucu? Prostak to twój ojciec cieciu i ty po nim jesteś prostak. Władza pochodzi od boga tak pisze w waszej biblii bucu jebany. A jeśli jesteś tylko kasjerem w markecie to widocznie „bóg tak chciał” i tyraj chamie a wtedy modły już nie pomogą albo to twa „wolna wola”XD. Było sie uczyć czegoś to byś nie siedział w markecie na kasie. Twa „bozia” nie dała rozumu?XD Jestem Żyd mason,pejsaty kosmita itd, itp:)

    0

    1
    Odpowiedz

Alergia

Piękna pogoda, słońce, dziewczyny w krótkich spódniczkach. Raj!
Ale nie kurwa. Odezwała się moja stara znajoma – Alergia. Cały piękny dzień siedzę w domu przy pozamykanych oknach na kompie i przed TV.Prycham, kicham jak pojebany i mam wrażenie, że wypluję zaraz płuca. Do tego wyglądam jak Zombie. Od tych jebanych kropli już mam śluzówkę podrażnioną… żyć nie umierać. Cztery lata odczulania psu w dupę. Miałem DWA lata spokoju.
Na szczęście od kiedy zaczęłem biegać trochę to osłabło ale i tak dwa tygodnie czerwca zawsze mam zakichane….
Za łebka mnie Ci popierdoleni lekarze faszerowali antybiotykami i teraz zbieram tego żniwo.
Tak wiem, są gorsze rzeczy od tego….

40
51
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Alergia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo ale jakieś 4 miesiace a nie 2 tygodnie. Wpierdalam cała tablicę Mendelejewa żeby jakkolwiek w tym okresie funkcjonować, niestety jest to funkcja na marnym poziomie. Niemniej rozumiem Twój ból i łączę się w chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Dlaczego w życiu nic nie może być idealne? Tylko coś za coś … 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tak, są gorsze, ale generalnie zgadzam się. sam jestem alergikiem i jakiekolwiek wyjścia w tym newralgicznym okresie są katorgą. a tak bardzo lubię lato. ludzie pytają, czemu płaczę? i tłumacz takiemu, że to alergia, to się patrzy debil zdziwiony.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idz do alergologa albo kup sobie jakieś leki. To nietrudne.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Moja loszka też miała alergię. Ale to już przeszłość. Zbawienne substancje, jakie codziennie wysysa z mojego fiuta sprawiły, że alergia to już przeszłość. A cerę ma tak gładziutką, że faja sama staje. I znów mogę jej podać ją do obrabiania. I kółko się kurwa zamyka…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdol to, z zasmarkanym nochalem jesteś jakby trochę bardziej pociągający.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Antybiotyki są super kurwa, wpierdalajcie na zdrówko.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja od małego musiałem pracować w polu etc, ale najgorsza była praca w sianie. Raz że gorąco, dwa że najmłodszy i każdy pretensje że kurwa wolniej od dorosłych chłopów pracuję, trzy po tym gównie dostawałem pieczenia skóry i wysypki na tydzień… Kochani rodzice nawet nie kupili dziecku wapna za 5zł, bo skoro się nie skarży tylko cierpi w milczeniu to chuj. Jebać alergie, jebać fanatyków mówiących że cierpienie do czegoś prowadzi, jebać biedę i patologię, fuck him!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Ne wierz,że to od antybiotyków.To takie teraz modne pierdolenie o szopenie,albo od szczepionek…

    1

    0
    Odpowiedz
  11. W tym roku jest jakieś nasilenie laergi wszystkich, bo ja i kupa znajmoych ma to samo. Łapie mnie katar i chuj nie oddzywam się prawie wogóle bo ciężko się gada, a tu tyle lasek do wyrwania. To jest prawdizwa chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @4 – Żeby to działało 🙂 Odczulanie tylko trochę pomogło a tabletki chuja dają :/
    @7 – Wpierdalałem bo dawali 😀
    @8 – Nie obraź się, ale rodziców to masz zajebistych :/ Trzymaj się 🙂

    I mnie w końcu (tfu, tfu) puściło. Jakie to piękne uczucie oddychać na dwie dziury. Kurwa raj! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. np. grzybica. antybiotyki to pieroństwo

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Też miałem kiedyś alergie, ale jakoś tak mi samo przeszło

    0

    0
    Odpowiedz

Debilne święto

Niedziela. Dzień jak co dzień (jak dla mnie). Moja klasa wyjeżdża dziś na zieloną szkołę – ja nie. Przez cały czas będą pływać na żaglówkach, a ja mam uczulenie na słońce i głupio by było cały czas smarować się filtrem i tłuścić wszystko dookoła. Ale nie o to chodzi. Zadowolona z pięknego poranka, postanowiłam wybrać się na zakupy. Chciałam kupić jakieś fajne buty, zobaczyć nowe kolekcje sklepów. A nóż widelec coś wpadnie mi w oko. Kupiłam bilet w osiedlowym i wsiadłam w tramwaj. Już dawno szykowałam się na zakupy. Jakoś wcześniej nie miałam czasu, w szkole dużo się działo, a dzisiejszy dzień był na zakupy IDEALNY. Na ziemię sprowadziła mnie jednak kartka wywieszona na drzwiach galerii handlowej: „w Zielone Świątki galeria nie czynna”. Kurwa mać. Czy te wszystkie katolickie święta muszą obejmować cały kraj? Niech sobie katolicy praktykują te CHUJOWE ŚWIĄTKI. Wiara katolicka wpierdala się we wszystkie aspekty ludzkiego życia. Jestem w połowie katoliczką. Wierzę w Trójcę Świętą, wierzę, że Pismo Święte nie kłamię, ale na Boga! Te wszystkie święta to już P R Z E S A D A! Ja rozumiem – Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, Wniebowzięcie… Ale jakieś granice chyba są prawda?! Oprócz nas katolików, w Polsce są także wyznawcy innych wiar, czy ateiści i wątpię, żeby byli zadowoleni, że w jakieś durne świątki jest pozamykane dosłownie wszystko. Może i jestem młoda, ale uważam, że jeśli katolicy chcą coś obchodzić, to niech nie łażą do sklepów i zostawią innych w spokoju. A nie kurna wszystko pozamykane, bo tak katolicy sobie postanowili. Apeluję więc do wszystkich katolików: TROCHĘ SZACUNKU DLA INNYCH!

38
90
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Debilne święto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pieprzysz jak potłuczona. Jak zaczniesz pracować to optyka co do dni wolnych zmieni się o 180 stopni. Pracować może właściciel w swoim sklepie, więc droga otwarta.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak… Bo to broń Boże nie rząd wprowadza takie bzdury, tylko cała rzesza katoli… Sama średnio się z wiarą identyfikuje, wkurwiaja mnie takie z dupy wzięte dni wolne i co do zasady się zgadzam. Ale obwinianie katolików o wariatów u władzy… Jak ostatnio sprawdzalam to zylam w państwie świeckim gdzie prawo wyborcze. przysluguje obywatelom bez względu na wyznanie…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. „Jestem w połowie katoliczką…” – nie ma czegoś takiego. Jesteś lub nie jesteś i tyle Ci powiem, a zakupy mogłaś zaplanować na sobotę, na pewno do „szkoły” wtedy nie chodzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ojej, księżniczka się oburzyła, bo nie zobaczy „nowych kolekcji sklepów” wtedy, kiedy akurat ma na to ochotę. To jest forum dla ludzi z problemami, a nie rozkapryszonych pind, których sensem życia jest kupno nowych butów. A jak się nie podoba tutejsza tradycja, to won do krajów islamskich – tam Cię nauczą… SZACUNKU i POKORY.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Beznadziejny,rozpieszczony kurwiszon jestes i tyle !!! Kolekcje ! Hahahahaha ! Jeszcze lepiej by bylo pieniazki nie przez siebie zarobione rozjebac w galerii handlowej przy pomocy „plastic fantastic”. Obys kobieto nastepnym razem urodzila sie w kraju muzulmanskim !

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka uczciła to święto, ciągnąc mi aż 3 razy – rano, po południu i w nocy. A ja jej nie zawiodłem i moja pała była twarda jak skała. Tylko kolanka rozbolały loszkę od klęczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A więc raczej określ siebie jako osobę wierzącą nie praktykującą niż w połowie wierzącą, a raczej wierzącą tak na wszelki wypadek, żeby nie zostać potępioną po śmierci. Jeżeli uważasz siebie za człowieka wierzącego to nie możesz interpretować zasad tak jak tobie to jest wygodne i mówienie że jesteś tylko w połowie wyznawcą jakiejś religii brzmi mniej więcej tak samo jak wyznanie że ktoś w połowie jest nieboszczykiem albo w połowie idiotą.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mnie starzy wychowali jako katolika ale ja uważam że jestem ateistą i powiem tak, te wszystkie religie obojętnie jakie to tylko zbędne ścierwo dla ubogich umysłowo tyle w temacie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Chciałem napisać konstruktywny i kulturalny komentarz, ale przy tak niskim poziomie wpisu jedyne słowa jakie cisną się mi na usta to wypierdalaj głupia małolato…

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Co ty wieśniaro „myślisz”, że w Izraelu nie mają świąt ?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kolejny lachociąg panoszący się po galeriach, do nauki sikso!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zróbmy może tak: katolicy nie będą sprzedawać w niedzielę, środków antykoncepcyjnych też nie sprzedadzą, ateiści z kolei nie będą sprzedawać w święta wk jajek oraz kiełbasy, a w bn nie uświadczysz w ich sklepach choinek czy słodyczy. Muzułmanie nie będą nikomu sprzedawać alkoholu oraz wieprzowiny, krzycząc allah kurwa akbar i że to obraza proroków, natomiast wegetariańskie sumienie nie pozwoli sprzedawać produktów innych niż kiełki czy kawa zbożowa. Taki świat byłby najlepszy, prawda?

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Jak byś pracowała w sklepie inaczej byś śpiewała. Ludzie w niedziele chcą odpoczywać i chuj. Nie podoba się to wypierdalać do innego kraju

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dobra chujnia koleżanko. Fakt jest taki, że Polska stała się państwem wyznaniowym. Niestety. Tym samym jest to wstyd przed innymi narodami w Europie. Środek Europy i XXI wiek a nasz kraj państwem wyznaniowym. Zgroza! Z drugiej strony to i nie ma się czemu dziwić. 1000 lat intensywnego ogłupiania katolicyzmem robi swoje. To jak jest teraz to i zawdzięczamy też naszym obecnym politykom. Katolicy – nie myślcie, że wasza religia jest jedynie słuszną na świecie. Są setki innych religii na świecie, których wyznawcy myślą podobnie – że z kolei ich jest najbardziej słuszna. A co do tzw. Pisma Świętego to nie do końca tam wszystkiemu wierzę co tam pisze. Badacze Biblii już dawno udowodnili logiczną niespójność w historycznych źródłach. Przykładowo to, jak to 12-letni Jezus rzekomo rozmawiał z uczonymi w piśmie w jednej ze świątyń. Prawo uczestniczenia w zebraniach rabinów i zabierania głosu w dyskusji mieli rabini, którzy przekroczyli 40-tkę. W tamtym czasie i przynajmniej w tamtym rejonie na ziemi dyskusja nieletniej osoby z osobą dorosłą była nie do pomyślenia, o ile nawet nie zabroniona. I wiele tam innych takich nielogicznych historycznych niespójności dopatrzono się przez badaczy Biblii. A w ogóle co ja tu będę wam tłumaczył katole. Do roboty zadufane katolickie lenie! Raz krzyżem, raz młotem katolicką hołotę!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Problem masz zajebisty.Tępa z ciebie dzida.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To sama też go okazuj młoda pipo! Hej!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Czy ty siebie słyszysz dziewczyno ? Apelujesz do wszystkich katolików w kraju bo nie udało ci się kupić jakiś głupich butów !? Po drugie, co to znaczy być w połowie katolikiem ? Tego się nie dziedziczy jak narodowości, tylko albo jesteś albo nie. Ale ty pewnie jesteś wierząca w wymienione przez ciebie święta, i to jeszcze „wierzysz po swojemu” (Seks? Jeśli ze swoim fag.. chłopakiem to ok; antykoncepcja, żeby nie mieć za dużo dzieci – czemu nie? Zabijanie ludzi przykutych do łóżka ? Jeśli cierpią, to jak najbardziej. ) Po trzecie jeśli nawet byłabyś w połowie katoliczką to wyrażaj się jak „pół-katoliczka”. Po czwarte ludzie też chcą mieć wolne nie tylko dwa razy do roku, a nie czekać aż jaśnie panienka kupi sobie buty, więc nie dlatego że Papież pozamykał sklepy. I w ogóle to skąd w gimnazjum masz kasę na „SZOPING” ?

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Niby racja, ale coś tak mi się wydaje, że jednak nie jesteś Katoliczką. Coś po prostu mi nie gra w tym wpisie i chyba się podszywasz pod Katolików a jesteś np. ateistką albo antyklerykałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Aaa i sorki za napisanie „ateistką albo antyklerykałem” z małej. Chciałem z dużej…

    0

    1
    Odpowiedz
  21. pierdolnij się w łeb masz 6 dni w tygodniu i 95% niedziel w roku na zakupy ale oczywiście głupia cipa musiała się wybrać akurat 8 i jeszcze pizde drze. szmata jestes i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  22. 11 przykazanie: Nie trolluj!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Macie 10 przykazań, biblię, nauki kościelne itp itd a tu katrolle ujadają na autorkę jakby sprofanowała ich cudowny krzyżyk z dwóch patyków. Oj katoliccy pajace: szanuj bliźniego swego jak siebie samego, kochaj jezusa, dawaj na tacę, ale zapierdol ateistów i lewaków. Oj biedni umysłowo.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Pedo kapłani wpierdalają się wszędzie. Naród jest tak oślepiony tą obłudą że głowa mała. Najlepsi są ci co wpłacają co niedziela szmal dla tych biznesmenów. Hehe naiwniacy dają na tacę. Dla dziecka do skarbonki wrzuć naiwniaczko/naiwniaku. A Milioner rydzyk opętał te wszystkie babciny że dekodery tv trwam pokupowały. A przecież rydzuś planuje mega świątynię pobudować. Pedokapłani – ci to mają bajeczne zycie.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. 10. Mają ale swoje a ty głąbie czcisz żydowski zabobon matole i modlisz sie do Żyda mając pretensje o to do żydów. O co o to że czcisz ich żydowskiego „panaboga” Żydzie duchowy? Do watkanu szoruj na klęczkach jako pokuta za obraze żydowskich panów.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. 14. Właśnie. RABINI! A katolickie kołki wyzywają od żydw a modlą sie do Żyda. Wypierdalać żydowskie gnoje do Jerozolimy katolskie buce.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Heh, proszę spojrzeć tutaj proszę Państwa jaki podział tutaj widzimy. Katolicy z jednej strony, antykler z drugiej, inne strony konfliktu również. Jedni na drugich ujadają i ani jeden nie pomyśli by spojrzeć wyżej i zdać sobie sprawę z tego, że myśmy wszyscy to jedno i to samo. Ale skoro świat pragnie wojen i podziałów, to niechaj taki będzie. Bo czego wart jest ten, który zabija swój własny gatunek? Zachowuje się gorzej od insektów i na nic więcej jak własne upodlenie niech nie zasługuje.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Ale z Ciebie głupia pizda. Tylko się śmiać z takich.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Skoro jesteś tą „półkatoliczką” to powinnaś wiedzieć że w niedziele się nie chodzi na zakupy

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Sama idź zapierdalać w niedziele do sklepu, Ty rozpuszczona głupa cipo!

    0

    0
    Odpowiedz

Wiercenie stukanie pukanie remontowanie

Witajcie. Przeprowadziłem się do obecnego mieszkania w lutym. Blok, w którym mieszkam został postawiony w tamtym roku, więc ciągle remontują sąsiednie mieszkania. Przez prawie pół roku mieszkania tu dzień w dzień, nawet w niedziele i święta jak dziś (zielone świątki wy antychrysty budowlańce zajebane!) musi napierdalać co najmniej jedna wiertara. Jakbym mieszkał w gabinecie dentysty kurwa! Dobra, taka wiertara to już chuuj, najpierw stopery do uszu stosowałem, teraz tak się przyzwyczaiłem, że bez dźwięku solidnego wiercenia mniej więcej od 9 do 15 czuję się jakoś nieswojo. Ale napierdalanie typu: JEB JEB JEB JEB jakimś młotem pneumatycznym czy jasny chuj wie czym z częstotliwością 4-10sekdoprowadza mnie do kurwicy istnej pospolitej. Co oni odpierdalają przez pół roku tymi swoimi wiertarami i młotami? Oby Bóg nie miał dla nich żadnej litości.

32
63
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wiercenie stukanie pukanie remontowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. współczuję

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To też jest jakaś jebana mania z tym remontowaniem. Jakieś niedojeby ładują kasę i energię w mieszkania, żeby pochwalić się jakimś pierdolonym znajomym, którymi gardzą. Ja wolę kupić mojej loszce coś fajnego, a w domu podać jej pałę do obrabiania – po takim dniu aż piszczy z radości, ssąc fiuta, i ja też się cieszę. Bo ją kurwa kocham.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. A z czego ty się właściwie utrzymujesz, skoro od 9 do 15 nie jesteś w pracy, ani nie śpisz po nocnej zmianie, czy nawet nie jesteś w drodze na drugą zmianę?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. jestem warszawskim pedałem i lubię przyjmować w jelito, pisać 501271650

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Modl się do bozi żeby zesłała na nich pioruny piekielne.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie no. Uroki życia w blokach. Dopiero po północy jest na ogół spokój. Trzepaj kasę na swoje spokojne 4 kąty.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Napierdalania non stop współczuję! Ale święto to taki sam dzień jak inny – kiedy „ktoś” ma coś zrobić, kiedy nie ma czasu, nie licząc dna wolnego, bo jest akurat święto?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia ze spaniem

Chyba odkąd ten świat istnieje ludzie śpią w nocy, a w dzień pracują/uczą się/ i sobie funkcjonują. Dlaczego kurwa mnie to nie dotyczy? Dobra są tacy, na których się mówi sowy albo nocne marki czy jakoś tam – lubią posiedzieć trochę w nocy i wstaną przed południem. Tylko kurwa, że u mnie to wygląda tak, że zasypiam najwcześniej o 6-7 nad ranem i śpię np. do 17. Inaczej ni chuj nie potrafię. Jak trzeba wstać rano na jakieś zajęcia to po powrocie muszę odespać wszystko. Zajęć mam trzy dni w tyg, a i tak nigdy nie wstanę te trzy dni pod rząd, no nie ma chuja. W liceum też chodziłem co drugi dzień do szkoły. Całe piękne słoneczne dni idą w pizdu, a w nocy nie ma co robić, normalni ludzie śpią, sklepy zamknięte, nawet muzyki nie posłucham bo współlokatorów pobudzę. Obiad jem o drugiej w nocy, co też może ich wkurwiać. A jak mam iść np. do jakiegoś urzędu coś załatwić to jest ogromny problem bo urzędy otwarte tylko do 15-16, to dla mnie godzina jak dla was 4 rano.
Jak więc to możliwe, że teraz piszę o tej chujni w południe? Bo nie spałem kurwa nic całą noc i niedługo pewnie padnę, żeby się potem obudzić przed północą. Tak się kurwa nie da żyć. Jeśli teraz zaczne nakurwiać w siebie przeróżne kofeiny, energetyki i kutas wie co jeszcze to okej – zasnę sobie wieczorem, przestawię się na normalny, ludzki tryb życia. W najlepszym wypadku na jakieś trzy dni. Od lat to samo…

52
61
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Chujnia ze spaniem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przez takich jak ty (celowo z małej litery) cierpią normalni ludzie. Współczuję twoim współlokatorom, bo wiem przez co przechodzą (przygotowywanie obiadu na drugą w nocy? Muszą się dobrze wysypiać jak jakiś kretyn się tłucze o tej godzinie). Mogę się założyć, że cały wolny czas spędzasz przed komputerem i nie masz żadnych znajomych ani ambicji. Tak jak mówiłem, już miałem z takim jednym do czynienia i wiem co mówię.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. MAM TAK SAMO!!!!!!!!!!! O kurwa, myślałam że tylko ja jestem takim bezużytecznym śmieciem. Tez nigdy nie wstawałam na zajęcia, a potem mnie wyjebali. Pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Grzegorz mi mówił że najlepiej sobie fete zajebać w nos na niespanie, po drugie ja też ostanio siedzę na kompie ale tylko do 3 w nocy a budzę się równie raz o 8/10/11/12 i pytanie jeszcze ile masz kurwa lat ? Starzy ci pozwalają tak robić ? Czy mieszkasz sam tylko z mamą ? Bo gdybyś miał starego jak ja to byś wcale tak nie robił… sam mam 20 lat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Stary, lacze sie z Toba w bolu. Mam dokladnie ten sam tryb zycia, co Ty. A jest nawet gorzej, bo ja moge nie spac 36 godzin pod rzad. 2 Lata temu srogo przedawkowalem mdma i neurony serotoninergiczne mi sie poprzepalaly. Od tego czasu mam kurweska lipe ze spaniem i ogolnie funkcjonowaniem. Nie mam w ogole uczucia sennosci, ani odruchu zasypiana, a jak juz, to o 6,7 nad ranem. I tez jak mam cos isc zalatwic w godzinach urzedowania instytucji to laze nieprzytomny jak zombie. Co gorsze – stwarzam zagrozenie na drodze ;/

    0

    1
    Odpowiedz
  6. trzeba było iść do Rzeszowa na prawo xD najwięksi idioci jakich znam tam chodzą. napisali sobie matury na 20% i się podostawali na luzie. Stamtąd nie wywalają, niezależnie co byś zrobił. polecam :DD

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zbadaj sobie cukier… dobrze to nie wygląda

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gdybyś, patałachu, zapinał jakiegoś patałacha opłacanego 17 tysiami netto miesięcznie w jego mesiu W123, to nie miałbyś takich problemów. Twoja pałka byłaby obrobiona jak się patrzy z połykiem i wylizana do czysta o każdej porze dnia i nocy. A od zapierdalania w dzień miałbyś roboli. /Byczywąs

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jam jest Pan Mesiu twój, który cię wywiódł z ziemi wolskiej do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, w którym tyrasz, patałachu…

    1.Nie będziesz miał innych mesiów przede mną.
    2.Nie będziesz wzywał imienia Pana Mesia twego nadaremno.
    3.Pamiętaj, abyś dzień, w którym spadnie na ciebie łaska przeczytania postu mego, święcił.
    4.Czcij Mesia swego i ziemię po której stąpa (czyli nie śmieć mi po ulicach, patałachu).
    5.Nie zabijaj czasu podczas szychty w ŁWF (czyli masz tak zapierdalać na moje 17 tysi netto, że wzrok twój za resztą ciała nie będzie nadążał).
    6.Nie cudzołóż z Byczywąsem.
    7.Nie kradnij niczego, co należy do Pana Mesia (nawet pogiętej puszki po kawiorze ze śmietnika jego wyciągnąć nie śmiej).
    8.Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko Panu Mesiowi swemu ani przeciwko zarządzanemu przez niego Łódzkiemu Wydziałowi Fabrycznemu.
    9.Nie pożądaj loszki Pana Mesia twego.
    10.Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam całkowicie zaspokojone moje potrzeby seksualne i śpię jak dziecko. Moja loszka robi mi loda, a potem tulę ją i kładziemy się spać.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Miałem podobny kłopot, czułem się bardzo niezrozumiany i samotny z powodu nawyku nocnej aktywności. Dodatkowo moja bardzo jasna karnacja, lekko odstające uszy oraz niewielkie anomalie ortodontyczne bardzo utrudniały mi kontakt z dziewczętami. Do tego doszedł konflikt z katechetą, który traktował mnie bardzo nieuprzejmie, wiecznie coś mamrotał po łacinie a kiedyś próbował mnie nawet uderzyć krucyfiksem. Z żalem musiałem wyemigrować z naszego kraju. Teraz jednak moje życie zmieniło się na lepsze, poznałem osoby podobne do mnie, miejscowi mieszkańcy są bardzo tolerancyjni, czyste powietrze, mnóstwo zwierząt – przepiękne wilki, zwinne nietoperze… A Transylwania jest tak malownicza nocą…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Też tak kiedyś miałem. Jak byłem bezrobotny. U mnie to była depresja.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na problemy ze snem moze poradzic jedynie rolnicza zacierka. Jezeli masz tylko troche rozumu w u chlowie to zrobisz bez nic. Wezmij wyduj krowe, potem przynies u kancy do chaty, rozgrzej blaty, cheto maki ukin tak zeby takie kupy koziacze qyszly tako ja o i wezmij do mleka tylko nie kalacij bo bedzie bez nic i o tako budzie gotowe, tylko mocno musisz rozgrzac blaty zeby mleko cale zachlaplo

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Gluptasku zerwij nocke lob 2 a potem sie poloz o 22:00 i bedzie gites jak nigdy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zacznij uprawiać wysiłek fizyczny za dnia to jak porządnie się zmęczysz to w nocy może uda ci się zasnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mój komentarz chyba Ci nie pomoże ale co tam. Od niedawna mieszkam i pracuje w UK. Mam nocną zmiane i w dzień śpię. Ludzie patrzą na mnie jak na jakiegoś pojeba ale nie patrzę na nich, robię swoje. Juz się do tego przyzwyczaiłem i to polubiłem. Po zakupy idę o 21:00 jak wstanę. Obiad czy inne posiłki jem w nocy a zasypiam około 5 rano. Chyba już jestem wampirem 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Wyjedź na Florydę, tam o szóstej rano jest dopiero północ, albo jeszcze lepiej na zachodnie wybrzeże, kolejne 3 godziny w plecy, jeżeli i to jednak ci nie odpowiada to musisz poważnie rozważyć posadę nocnego ciecia w łódzkim wydziale.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Przeprowadź się do innego kraju tak aby różnica godzin była odpowiednia !

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ja wstaje na 4 tą rano do pracy wracam o 19 nie mam problemów ze snem już tak od roku pracuje ciężka fizyczna praca …

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Hehehe skąd ja to znam. Ale ja wyrównywałem sen w ten sposób, że do tak co najmniej chyba 19 nie spałem mimo, że padałem na ryj i dopiero potem się kładłem spać. Ale ze spaniem w nocy mam taki problem, że się budzę zbyt wcześnie i potem jestem często dowalony popołudniem, chyba nadal mi się poniekąd udziela nerwica. A wyrównać sen musiałem bo trochę zarabiam, a żeby to zarabianie mi szło to muszę w ciągu dnia działać… Noc jednak lubię dlatego bo jest i piękna i przede wszystkim jest spokój ze wszystkim. Mogę sobie odpalić w ciszy ( pomijają hałas z komputera, którego muszę wyciszyć ) muzyki na słuchawkach i robić inne rzeczy na które mam ochotę, jednak po cichu bo rodzice za ścianą mieszkają a nie mam kasy na własne 4 kąty co jest dla mnie chujnią. Btw nie pij tego syfu energetycznego bo tj. totalna chemia. Ja to sobie raz na ruski rok wypiję dla smaku chociaż może mi by smak tego zbrzydł jakbym przeszedł na bardziej zdrowe żarcie i poniekąd będę musiał. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Mam to samo.Ale najgorsze jest to,ze musze wstawac o 6 do roboty.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Naprawdę zakurwista jest twoja historia

    0

    0
    Odpowiedz
  24. jestes pie,rdolniety

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ale ty gupek jestes!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. zamieszkaj w USA . Jakbyś był kobietą mógłbyś pracowaćjako striptizerka. Zatrudnij sie jako stróż nocny. W robocie mógłbyś pracować na trzecią zmiane. A nie tesknisz za słońcem? Fajnie byc takim orginałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. miałem podobny problem ze spaniem.. polecam kupić z apteki 'melatonina’ koszt jakieś 30 zł

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Kup se melatoninę ,to się przestawisz.Też tak miałem,od latania w kółko do Stanów,tam i z powrotem.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Proste, wytrzymaj do 22 po 24h bez spania i połóż się spać. Jak będzie brak chęci to się parę godzin przed snem zmęcz ćwiczeniami. Nie takie trudne.

    0

    1
    Odpowiedz

Pojebana uczelnia, pojebany wydział i pojebany profesor

Chciałem sobie iść na dobre studia. Udało się. choć zawsze byłem chujowym uczniem to zdałem dobrze maturę, dostałem się na teoretycznie najlepszy wydział w Polszy na najlepszym niby uniwerku w tym kraju. i jestem na tym 1 roku, wszystko ładnie się układa aż przychodzi sesja letnia i egzamin z jebanej konsty.
Przedmiot trudny, ale zawsze większość jakoś zdawała, to zachciało się jebanemu profesorowi zmienić część egzaminu na test wielokrotnego wyboru. Będzie ciężko mówili. No okej to trzeba będzie przysiąść i zaliczyć… ćwiczeniowiec z tytułem doktora stwierdził niedawno, że z 3 terminów tylko przedtermin udałoby mu się zaliczyć. Myślę sobie: ee tam straszą chujki, no przecież bez przesady.
I był przedtermin. Zdał kurwa co dwudziesty. Sam test, co jest tylko 1 częścią egzaminu. Co to kurwa za egzamin, w którym nie wystarczy umieć WSZYSTKIEGO?! Pytania są tak dwuznaczne, że książki, ustawy i google na egzaminie gówno by ci dały. Jeszcze czasu na to wszystko jest w chuj mało. Jebany doktor nauk prawnych nie potrafi tego zailczyć a studenci 1 roku mają to zrobić?
Chujnia sprowadza się do tego jaki jest sens przyjmować na 1 rok ponad 500 osób żeby potem ujebać ze 400? Rok w plecy teraz mam. Mogli skurwole przyjąć 100 osób, poszedłbym sobie na inną uczelnię i tam zdał ten przedmiot po pół litra z palcem w dupsku i zamkniętymi oczami.

73
60
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Pojebana uczelnia, pojebany wydział i pojebany profesor"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po chuj Ci to prawo? Wiesz co się dzieje jak chcesz zrobić aplikację? Zostaniesz bezrobotnym z tytułem magistra, spierdzielaj stamtąd jak najszybciej.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Odpowiedź jest bardzo prosta: żeby z tych 500 wyłowić tę 100, która ma najlepsze… ZNAJOMOŚCI!

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Błagam, tylko nie piszcie mu żeby robił doktorat

    0

    1
    Odpowiedz
  5. poznam ten ból za kilka dni, my mamy konstę na 2 roku (UMCS). forma bardzo podobna jak u was – też wielokrotny wybór i też odpowiedzi w chuj dwuznaczne – nawet z książkami i konstytucją w ręką ciężko jest odgadnąć, co miał na myśli autor pytań – dobrze to określiłeś 🙂 na szczęście u nas od 50% już się zdaje, więc z odrobiną szczęścia jest to do ogarnięcia. a u was jest jakiś większy próg? i druga rzecz – jak cię wyjebali? a poprawki? poprawki o wiele łatwiejsze, nie sraj jeszcze… 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dlatego jestem geniuszem i wszystko przewidziałem, i ja mam wyjebane, skończyłem technikum informatyczne, do matury nie podchodziłem bo nie zdałem próbnej, ale na chuj mi iść na studia ? Do egzaminu zawodowego też się nie uczę bo po chuj ? Od września będę chodził do szkoły policealnej(dzienne) znowu na profil informatyki a tak żeby w chuja pograć przez dwa lata, bo ja do roboty nie będę zapierdalał, za młody jestem(20 lat)

    1

    2
    Odpowiedz
  7. Matematyki się uczyć a nie jebane prawo. Każdy debil może to zdać

    0

    1
    Odpowiedz
  8. A co to za kierunek? Znowu jakiś humanistyczny??!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ojej, nie zdałeś? Jak nam przykro ;] Pozdrawia mgr inż. huehuehue

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Jam jest Pan Mesiu twój, więc uklęknij, patałachu, gdy będziesz czytać ten post. Miej w dupie uczelnię. 3 stówy i CV w łapę i przyjedź do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, złożyć podanie. Dostaniesz pracę, która jest marzeniem nie co dwudziestego patałacha, jak byle egzamin na twoim uniwerku, a co setnego patałacha, (bo jak nie, to zostają mu tylko śmietniki). Dostaniesz bardzo odpowiedzialne zajęcie: będziesz mieszał to, co wala nasi pracownicy ze swych fujar do głównego zbiornika i przeprowadzał badanie organoleptyczne przed rozlewem w butelki. W pakiecie socjalnym, jako jedyni w kraju poza agencjami towarzyskimi, oferujemy ci tyle seksu, ile tylko twoja dupa zniesie. A do tego dostaniesz całe 8 setek miesięcznie, minus drobne koszty dachu nad głową w przyzakładowych barakach (od tego roku ogrzewanych w sezonie grzewczym!). Po wydajnych kilku latach jakże absorbującej pracy będzie cię stać na Matiza, którym raz czy dwa w miesiącu będziesz mógł pojechać do McDonalda, gdzie przy kasie rzucisz całe 10 zeta i powiesz do jednego z tych 20, któremu udało się zdać ten zasrany egzamin: „colę i frytki, ciulu”. A on w podskokach przyniesie, całując cię w rękę, tak jak ty będziesz całował Pana Mesia swego, za złotówkę napiwku i podziwiając oraz zazdroszcząc ci twojego sukcesu.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Na studiach jak w życiu, element losowy też odgrywa pewną rolę. Po prostu nie byłeś tym dwudziestym. Jak nie zdasz we wrześniu, weź warunek i po problemie. No może stypendium nie dostaniesz, ale nic już nie poradzisz. Przygotuj się też, że to nie pierwszy oblany egzamin na tym kierunku, musisz się do tego przyzwyczaić, jeśli chcesz skończyć te studia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja też miałem różne perypetie ze studiami i pracą, ale zawsze wiedziałem, że gdy tylko wrócę do domu, moja loszka klęknie i opierdoli mi pałę. To daje kurwa siłę do walki.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. politologia?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Gdyby zdał co dwudziesty, to z 500 zostałoby 25 studentów, a nie 100. Także nie przesadzaj 😛 Zdał co piąty, a to różnica 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Mirek to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dobre studia… Hahahaha!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jakby przyjęli 100 osób, to kasa z poprawek starczyłaby tylko na na nowe alufelgi dla dziekana. A tak, mamy 500 upierdolonych studenciaków i już się uzbiera sumka na nowe autko, oraz na dodatkową premię dla kadry naukowej.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Kurwa nie rozumiesz, że zawsze jest tak, że po 1 roku robią odsiew? Po prostu zostałeś poczęty ze słabej spermy i nie dałeś rady. Łódzki wydział Cię jednak nie odrzuci.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dla wspólnego dobra byłoby lepiej żeby chujowi uczniowie jednak nie kończyli najlepszych wydziałów, a znając swój potencjał mogłeś pomyśleć o czymś co jest bardziej realne do ogarnięcia, naprawdę jest szereg kompletnie do niczego nie potrzebnych wydziałów i uczelni, za to imprezować można do woli.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Co to jest kurwa konsta? Takich mamy studentów o poziomie dziecka z podstawówki bo dzieci mogą mówić matma, fiza, biola, muza ale STUDENT? Te studia ci widać sprawiają ból i nauka też to po ki wuj tam poszłeś? Bo bycie studentem jest trendy? Wypad do łopaty!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zdaj sobie kurwa nowy test na prawo jazdy. W starym zdałem bez problemu kilka razy (kończyła mi się ważność bo wyjeżdżałem, a gdy zrobiłem i miałem się wziąć za praktykę znów wyjazd), za to nowego się uczę, testy umiem, krzyżówki itd ale kurwa co dwudziesty test próbny w kompie zdaję.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Na medycynie masz każdy test wielokrotnego wyboru także nie sraj koksem. Na prawie wykujesz na blache i tak jest, a weźmy taką fizjologie gdzie trzeba jeszcze dynią ruszyć. Dasz radę,

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Niech jasny szlag trafi studentów medycyny.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Pierdol to albo zarób sobie na prywatne. Inaczej się tam naprawdę zajebiesz człowieku i jak to przetrwasz to będziesz się czuł totalnie wyjebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  25. masz bol dupy bo okazales sie gorszy? Dobrze ze was przyszpilili, studenciaki jedne. Koniec kucia na blache, trzeba troche myslec. Studia maja byc tylko dla najlepszych, prawnikiem maja zostac tylko najtezsze glowy, a nie jakies ciecie co mysla ze moga wszystko bo mialy swiadectwo z paskiem w podstawowce. Do lopaty!!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Po pierwsze przyjmuja tyle studenckiego bydla po za kazdym takim chujkiem idzie gruba kasa.
    Po drugie testy sa tak konstruowane zeby czesc debili nie zdala i placila potem za poprawki.
    Kasa,kasa,kasa.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. „Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja pierdolę, kurwa![…] Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą!”

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Pierwszy rok i konsta daje popalić? Poczekaj na inne materialne i procedury, wtedy dopiero zaczniesz przeklinać nasz kochany wydział 😉 a z tym najlepszym wydziałem, to bym nie przesadzała, nie tylko statystyki się liczą, ale to JAK uczą – a to po roku możesz sobie odpowiedzieć sam. Na pocieszenie dodam, że w końcu zawsze się wszystko zdaje, tylko nie za pierwszym razem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Eliminacja kurwy

    0

    0
    Odpowiedz