Rozmowy o pracę

Zacznę, tak jak Owsiak „Ludzie, polska oszaleliście, zwariowaliście?!” Tego się nie da opisać. Dostałem skierowanie z urzędu pracy na staż półroczny, ucieszony zaraz poleciałem do PUP-u i ze skierowaniem do owego pracodawcy.Chodziło o pracę najniższego szczebla,ułóż, pozamiataj takie tam. A tam ? Kurwa no tego się nie da opisać! Myślałem że staż to staż sami go zgłaszają i moja wypłata idzie z PUP-u(no bo idzie jak powszechnie wiadomo). Tak więc myślałem że przyjdę podpiszę co trzeba i dowiem się tego co muszę i z powrotem. Ale nie do chuja. Rozmowa kwalifikacyjna jak na stanowisko dyrektora czy prezesa firmy! No pojebało ?! Rozumiem i wiem jak to wygląda, wady, zalety, i inne pierdoły. Ale żeby człowiek pytać o pochodzenie ? Jakie to am znaczenie? Na szczęście miałem takie o jakie im chodziło. No sami zgłaszają staż i mają pracownika, że tak powiem za darmochę, to jeszcze takie coś… No kurwa cieszę się ale jak ma być taka atmosfera w pracy jak na tej rozmowie to podziękuje za szarpanie nerwów które i tak już mam słabe mimo młodego wieku, nie tu to gdzieś indziej w dupie mam podchodzenie do sprawy w taki sposób ze strony pracodawcy. Pytania z kosmosu, wgl. nie związane z pracą, charakterem, możliwościami, czy czymkolwiek innym, co przeszkadzałoby w pracy, no ja pierdole, na chuj mi biegły angielski do zamiatania ? Będę z miotłą napierdalał po wyspiarsku?! Jurek Owsiak wiem co czułeś serio! Dotychczas się śmiałem z problemów Polaków bo mnie one nie dotyczyły, teraz krzyczę z Wami „witajcie w Polsce”, miałem większe chujnie ale już mi lepiej, nie życzę nikomu czegoś takiego, sto chujów w dupę i kotwica w plecy takim pracodawcom w tym kraju, i paczkę śrutu w ryj, trzymać się 😉

92
67
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Rozmowy o pracę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś lemingiem, wiesz dlaczego? Bo ulegasz temu jak media kreują WOŚP.
    WOŚP to wspaniała okazja do podlizania dupy wszystkim i wszędzie dokoła, poprzez te jebane serduszka naspamowane gdzie tylko się da, charytatywne kanały na yt i tysiące fanpages. Taki wośp ma sens jak służba zdrowia jest prywatna, a nie jak jest państwowa! Kurwa mój ulubiony argument ludzi na potwierdzenie tezy „wośp jest najlepszy i chuj”:”gdy mój dzidziuś był mały, to życie uratowała mu maszyna z naklejką WOŚP, gdyby nie jureczek to moje dziecko by umarło „.
    Chuj z tym, że zasranym obowiązkiem pańśtwa jest zapewnienie tego sprzętu bo kurwa płacicie za to idioci! Dając hajs na wośp nabijacie kieszeń zarządowi szpitala, bo zamiast bulić kasę na sprzęt do dostają go za friko. Charytatywne akcje są ok, ale nie tędy droga.
    Jak ministerstwo wie, że co roku ileś baniek wpadnie od podatników drugi raz, to przeznaczy wasz hajs na inny cel, niekoniecznie dobry, czyli zamiast być lepiej jest ciągle tak samo jak bez WOŚP. Z resztą, jebane lemingi i tak tego nie zrozumieją, bo to pewnie kłamstwo i w ogóle weź spierdalaj kłamco bez serca, co nam na jureczka gadasz, a woodstock, gdzie bedziemy ćpać blablabla ból dupy. Za dużo oglądacie telewizji i wam odpierdala, a samodzielnego myślenia to już nikt nie ma, lepiej być motłochem, bo łatwiej się żyje.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Masz rację, podobnie jest z listami motywacyjnymi i CV na stanowisko przy taśmie w jakimś zakładzie:) Śmiech na sali. Polsce jeszcze daleko do normalnych krajów, zgodziłbym się na takie rozmowy za 4-5 tysi netto na rękę, a nie za tysiaczka. Morał Polska to dziki kraj, Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Głosujcie na KNP Janusza Korwina Mikke jedyna słuszna opcja dla tego kraju

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Staż na stanowisku sprzątaczki?! Heh, powiedz mi, w którym to PUP-ie można ubiegać się o takie coś. Bo jeżeli to była rozmowa o staż np w jakimś urzędzie, to normalna sprawa, że tak to wyglądało. Pracodawca musi jakoś sprawdzić, czy nadajesz się na to stanowisko, jaka jest twoja odporność na stres i czy posiadasz odpowiednie umiejętności i kompetencje do wykonywania zawodu. Najwyraźniej faktycznie potrzebowali kogoś do pracy, a nie kolejnego durnia, który nie dość, że nic nie umie to jeszcze trzeba go pilnować, żeby nic nie spieprzył. Nie rozumiem tylko, dlaczego pytali o twoją narodowość. Może dlatego, że wyglądasz, jak rumun?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja również nie zgadzam się z ekonomicznym prawem popytu i podaży, gdyż im więcej głupoty na tym świecie, tym drożej za nią płacimy. Co do bezzasadnych wymagań dotyczących języka angielskiego wobec osób zajmujących się konserwacją powierzchni płaskich, powiedz im że mowę Szekspira opanowałeś już na tyle dobrze, że obecnie jesteś na etapie nauki milczenia w tym języku, a ewentualne wątpliwości możesz rozwiać przytaczając jego słynny cytat: „Two beer or not two beer” – Shakesbeer

    0

    0
    Odpowiedz
  7. owsiak to cwaniak ale idzie powoli na dno. żyłka mu pęka, oj pęka:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Poszukiwany pracownik na dział rozbiórki mięsa, młody, z minimum 3-letnim doświadczeniem na podobnym stanowisku, wykształcenie wyższe techniczne, język angielski, znajomość pakietu Office, prawo jazdy + uprawnienia na wózki widłowe, gotowość do pracy w systemie 3-zmianowym, aktualna książeczka sanepidowska, zaświadczenie o niekaralności. Gwarantujemy: umowę zlecenie, pracę w młodym zespole, w prężnie rozwijającej się firmie. Stawka 4zł/h brutto. CV + list motywacyjny prosimy składać osobiście w sekretariacie kierownika. Zastrzegamy sobie prawo kontaktu jedynie z wybranymi kandydatami.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba było iść do zawodówy a nie na studia, politologu hahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie pierdol, że masz pochodzenie inteligenckie, bo ja po wpisie wnioskuje iż posiadasz robotniczo-chłopskie ciulu.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ty leniu jebany, Powiedz, że nie chce ci się robić a nie szukasz dziury w całym. Każdy normalny odjebałby tę chujową rozmowę i zaczął pracować. Tylko lenie i obiboki narzekają.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Zatrudnię na stanowisko: „Main director of clean department” Praca w charakterze parobasa. Oferuję atrakcyjne warunki: zakwaterowanie w przyoborowych czworakach. Zakres obowiązków: czyszczenie chlewa i wyrzucanie obornika. Wymagania: wyższe wykształcenie oraz język angielski w stopniu biegłym. Płaca 7 zł netto/h. zostaw swoje namiary

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bierz robotę cieciu a nie użalaj się i całuj szefa po butach

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Poczekaj jak przyjdzie czas na rozmowę kwalifikacyjną o PRAWDZIWĄ pracę…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. weź się nie unoś, może zrobili pełen wywiad, żeby potem, jeśli nie było by zastrzeżeń do twojej pracy, dać lepszą ofertę? korona z głowy nie spadnie, jak odbędzie się rozmowę kwalifikacyjną

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Pracuje w Norwegii i na sama mysl za jakie pieniadze musicie pracowac to czuje empatie. Dajecie od siebie wszystko, za nic. Taka jest prawda. Zrobmy cos!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie chciało się nosić teczki trzeba ciągnąć dziś woreczki!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Socjalizm. Najwaqżniejsze dla społeczniaków jest posiadanie jak największej liczby informacji o innych. Chuj z tego że im nie potrzebne. Taka choroba.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Witamy w polsce, amigo! Ps masz podpisaną 3miesięczną gwarancję zatrudnienia?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @1 A nie przyszło ci do tej samodzielnie myślącej głowy że być może sam będziesz wymagał w najbliższej przyszłości hospitalizacji, która związana będzie z kosztami poza twoim zasięgiem, a raczej poza zasięgiem twoich rodziców, gdyż jak mniemam po poziomie argumentacji zawartej w twojej wypowiedzi, stylu i płytkich emocji które eksponujesz, masz jeszcze mleko pod nosem. I co wtedy twój tatuś zrobi jak trzeba będzie zdobyć 100, 200, 300, a może i o wiele więcej tysięcy? Wyjdzie z puszką na ulicę? Założy fundację wspierającą tę inicjatywę? Łatwo jest krytykować gdy samemu oprócz ujadania ma się niewiele do zaoferowania, ale znacznie trudniej jest podjąć odpowiednie i wlasciwe kroki zmierzające do poprawy sytuacji. A fakty są niestety takie że wiele osób tej pomocy potrzebuje, tu i teraz, a dla niektórych już jest za późno. Nawet nie masz pojęcia w jakich realiach ta idea się narodziła, brakowało wtedy nawet podstawowych artykułów w które powinien być wyposażony normalny szpital, a o specjalistycznym sprzęcie nawet nie wspomnę, więc nie widzę żadnego sensu aby krytykować coś, co powstało jako wypadkowa dobrze pojętej solidarnosci międzyludzkiej i przetrwało w tej formie dwadzieścia parę lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Oglądałem filmik,dokładnie videobloga na yt jak dwie młode amerykanki zjechały z rodzicami żyć do Polski i opowiadały różnice kulturowe itp. Najbardziej z tego wszystkiego podobał się jeden z komentarzy: ,,witajcie w piekle”

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Eeeeee to musi być na pewno ochrona środowiska

    0

    0
    Odpowiedz
  23. a brony w plecy…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Na drugi raz z bronią na takie rozmowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Polska to fajny ale jednak POJEBANY kraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. To wszystko wynik utrzymywanego celowo bezrobocia. Wielu chętnych na jedno miejsce sprawia, że pracodawca może sobie przebierać. Przez to dochodzi do patologii.

    0

    0
    Odpowiedz

IDIOTYCZNI KLIENCI SIECI KOMÓRKOWYCH

Sporo klientów RÓŻNYCH SIECI KOMÓRKOWYCH narzeka na obsługę, sieć itd… Ale sami nie zwrócą uwagi na to jacy są wkurwiający. Jestem pracownikiem jednej z sieci i prowadzę sprzedaż poprzez kontakt telefoniczny. Mnóstwo naszych zjebanych klientów nie chce nas nawet słuchać (to da się zrozumieć) ale zamiast powiedzieć jak człowiek, że nie chcą korzystać z naszych usług to albo rozłączają się w połowie słowa (co uważam za prostackie i bezczelne) albo cisną jakbyśmy byli jakimiś bydlakami. Ludzie rozumiem ze mozna nie chciec współpracowac z nami ale zachowujcie się normalnie. Oczekujecie szacunku od innych a sami go nie dajecie. MY JESTEŚMY TYLKO PRACOWNIKAMI i wbrew waszym durnym wyobrazeniom nie dzwonimy zeby was oszukac. Jesteśmy dla was przemili bo musimy być, a wy to wykorzustujecie i wyrażacie swoje humorki. A najgorsze w tym wszystkim są baby… Rzucają jakimiś sarkastycznymi tekstami chociaż dzwonisz do takiej jak człowiek, ładnie się odzywasz… Aż chce się powiedzieć „może bez tych aluzji i chamskich tekstów dziwko”. Codziennie mam poszarpane nerwy przez takich prostaków, którzy wgle nie szanują czyjejś pracy. Z całego serca zycze takim ludziom, aby osoby z ich otoczenia(pracy) zachowywały się w stosunku do nich podobnie jak oni do nas i aby ktoś tak samo ich wkurzał w ich robocie, niezależnie od tego jaka to praca. Ale się rozpisałam…. Fajnie że wreszcie mogę wyrzucić to z siebie 🙂

65
81
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "IDIOTYCZNI KLIENCI SIECI KOMÓRKOWYCH"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już Ci piszę dlaczego tak jest. Wielu ludzi, w tym ja, dostaje różne wiadomości od chuj wi kogo. W tych smsach są cuda od wróżki zębuszki, gwarantowane milionowe wygrane, nieziemskie promocje za 2.46gr na dzień. Nigdzie nie wysyłam sms premium, kto nie wie co to niech wygoogla sobie, a mimo to jakieś gówno mam przysyłane. Poza tym człowiek jest atakowany medialnym gównem, musi z portfela wysupłaś ostatni grosz, a tu dzwoni ktoś i oferuje cuda na patyku. Owszem, czasem oferują jakiś telefon korzystnie ale akurat wtedy gdy kupiłem sobie NOWY więc mi nie potrzebne dotykowe gówno. Przykro mi że tak jest, ale to polska. Dziś moja mama powiedziała, że bratanek potrzebuje ojca, bo brat często wyjeżdża za granicę. Pomyślałem tylko sobie, że on napewno chciałby zostać z rodziną, tylko tutaj czeka go chuj wielki. Dziękuję za uwagę, i łącze się w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. i oczywiście jak się grzecznie mówi nie, dziękuję, to się rozłączcie i nie jesteście nachalni…

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Dajmy na to taką sytuację/ dzwoni do mnie przemiła osoba z propozycją zawarcia umowy, grzecznie witam i(o ile nie interesuje mnie propozycja) odmawiam po czym dziękuje za złożenie takowej. Bardzo często mi się to zdarza, lecz niestety to nie wystarczy do zakończenia rozmowy ponieważ natrętni przedstawiciele prowadzą rozmowę do skutku, nie zważając na to że już do kurwy nędzy trzeci raz mówię nie. Tak zazwyczaj wygląda moja rozmowa ze sprzedawcami telefonicznymi(czy ki chuj się to zwie). A i jeszcze jedno, Żadna praca nie hańbi 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jedyna funkcja jaką masz do spełnienia w swojej „pracy” to naganiać firmie jeleni, którzy mają zostać wydojeni z kasy. Dzwonicie nachalnie po kilkanaście razy (do skutku – aż ktoś odbierze), zabieracie ludziom czas i wciskacie ciemnotę. Dzwoni do mnie ostatnio taka pi**a i wmawia mi przez 10 minut, że powinienem ubezpieczyć swój wart może ze 200zł telefon, co kosztuje (bagatela) ponad 100zł rocznie. No zaje****y interes. I tłumaczysz takiej francy, że cię to nie interesuje i ci się to nie opłaca, a ta dalej klepie te swoje wyuczone formułki i robi ci wodę z mózgu, bo ona wie lepiej na co masz wydać swoje pieniądze. Gó**o kogo obchodzą twoje bolączki – nie prosiłem cię o telefon, nie interesuje mnie – wypier****j z mojego życia. I tyle. Jesteś klientem sieci, płacisz rachunki, a traktują cię jak debila z którego trzeba wydoić jak najwięcej kasy. Jesteś nisko opłacanym pachołkiem, który żyje z tego, że im więcej ludziom kitu nawciska, tym więcej zarobi. To się nie dziw, że jesteś traktowana adekwatnie. Jak ci nie pasuje, to zmień pracę, chyba, że się do niczego innego nie nadajesz…

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Powiem tak, rozumiem Cię, i uważam że masz racje ale – rozłączanie w pół słowa uważam za zasadne bo czasem przerwać wam w tym waszym słowotoku jest po prostu nie możliwe! Ale co do reszty się zgadzam, tylko :
    1. Po odpowiedzi że się zastanowicie nie pytajcie się kiedy możecie znowu zadzwonić kurwa! Ludzie zostali poinformowani o ofercie jak będą chcieli podpisać przyjdą do salonu.

    Za to nienawidze tych kurw telemarketerów, bo to najgorsze ścierwo, nie pomagało nic że nie jestem zainsteresowany razy 100! dzwoni dalej ta kurwa nawet późno wieczorem albo jak z nocki sie zejdzie i to bezczelnie! Aż postraszyłem taką jedną paragrafem to sie uspokoiło ale znowu zaczynają. Tych to bym zajebał z miejsca

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dzownie z oferta handlowa niezamowiona to jest hamskie i prostackie zachowanie

    niech Pani zmieni „prace” na prace

    1

    0
    Odpowiedz
  8. wpierdalasz sie z butami do mojego mieszkania (telefonicznie), często jak 3-4 z rzędu najczęściej w sobotę jak śpie lub pod wieczór jak jem obiadokolacje albo zwyczajnie sram – i zamiast zapytać czy mam czas i ochote na wciskanie mi usług/produktów i jeszcze się dziwisz? Paszła w chuj!
    Gdyby ktoś osobiście tak bezczelnie wpakował mi się do chaty – spóścił bym ze schodóów na ryj. Poważnie.
    Pomijam fakt że b. często moje dane jak nr. tel, nazwisko czy adres przetwarzacie bez jakiejkolwiek mojej zgody ( a to złamanie prawa)! W ostatnią sobotę tacy jak Ty chcieli mnie naciągnąć na kurs ang. (3 raz w ciągu 6 m-cy) oraz pokaz/badanie jakimś urz. pseudomedycznym – sprawdziłem w necie i wcale to nie badanie tylko zwykły pokaz i wciskanie sprzetu za 4 tys zł. To właśnie jest CHUJNIA! WY i WASZE telefony!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie ciesz się tak, zaraz będzie pojazd.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no i co kurwa , ciągle dzwonicie i jeszcze na chujni musicie się wykazać. Musisz tam pracować ? Nie ? Więc chyba to lubisz i spierdalaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, jak cenny jest czas człowieka biznesu. Do mnie nie dzwonią żadne patałachy z telemarketingu, bo mam wykupiony drogi, wysokiej klasy pakiet abonamentowy dla biznesmenów. Gdybyś do mnie zadzwonił, to zmieszałbym cię z gównem, a następnie zniszczył. Nie znalazłbyś roboty w całej Wawce i Łodzi nawet przy wylizywaniu kibli.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jakiś Ty ważny biznesmen! I taki ważniak traci swoj cenny czas na chujni.pl? Nie rozśmieszaj mnie dzieciaku.

      0

      1
      Odpowiedz
  12. Klient nasz pan, znasz to? Ty się masz wykazać profesjonalizmem i zainteresować potencjalnego klienta ofertą, a wszelkich grymasów i złośliwych uwag nie powinieneś traktować osobiście, a najlepiej na samym początku spytaj się czy ktoś w ogóle ma czas, ochotę i koncepcję na taką rozmowę. W dzisiejszych czasach ludzie są zalewani różnymi ofertami przez telefon i nie dziw się że ktoś już na samym wstępie okazuje niechęć, zwłaszcza że może być w danej chwili napędzany negatywnym stanem emocjonalnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. idiotko, dzwonisz do mojego domu, zakłócasz mi domowy mir, co już samo w sobie ma prostacki i narzucający styl – ja cie nigdzie nie zapraszałem – i jeszcze masz wymagania. weź się do porządnej, normalnej roboty kobieto, a nie miej wymagania bez podstaw!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. 4 gwiazdki dawidowe. Rozumiem ten problem i mimo, że moi prostaccy znajomi przechwalają się, jaki to wachlarz możliwości oferują takiemu sprzedawcy usług, od wyzywania poprzez odkładanie słuchawki na bok aż po rozłączanie się w środku rozmowy w mało oczekiwanym momencie to ja zwykle staram się relatywnie grzecznie podziękować w odpowiednim momencie i z kultura zakończyć rozmowę. Czy tak zostałem wychowany? Nie wiem, pewnie tak, ale też wykazuję szacunku odrobinę wobec drugiego, a poza tym sam człowiek nie wie, co go czeka w przyszłości. Także, głowa do góry.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Zmień człowieku prace jak chcesz szacunku. Żyjemy w takim kraju gdzie od wieków nauczono nas nieufności, wznoszenia murów i palenia mostów. Nie oczekuj, że jak dzwonisz z jakąś super hiper promocją to już każdy będzie zachwycony, że wylosowałeś jego właśnie numer jako potencjalnego klienta. Ludzie z natury nie lubią jak ktoś do nich dzwoni. Ja jak widzę obcy numer to często nawet nie odbieram. Chyba, że akurat dałem jakieś ogłoszenia sprzedaży, kupna albo jestem w trakcje zmiany pracy. Inaczej za chuja nie odbiorę obcego numeru. Reasumując, jak wymagasz szacunku to zmień prace bo siedzisz w tych zajebanych boksach z Heat setem na głowie i nawet nie znasz sąsiada/sąsiadki z boksu obok, bo pracodawca traktuje was jak zwykłych tuków, a rotacją mieli was byście nie podskoczyli za wysoko bo macie usta na wysokości gówna!!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Zmien prace. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie pisz bzdur tylko odejdź z tej pracy i zacznij żyć!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A czego się spodziewałeś będąc telemarketerem szacunku? Jak do mnie dzwonią te patałachy to cisnę im ile wlezie, wyzywam od najgorszych aż sami rezygnują.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dobrze rozumiem co czujesz. Praca w call center była moją pierwszą pracą. Obsługiwałem klientów banku i co najgorsze przeważnie największymi chamami i burakami byli ci którzy mieli więcej niż 4000zł/mc na koncie.
    Ty miałeś o tyle bardziej przejebane, że sam musiałeś do nich dzwonić – ja natomiast tylko odbierałem – ale praca równie popierdolona. Takiej ilości frustratów nie widziałem już w żadnej innej pracy (a z początku trochę pracowałem z klientem). Zwyczajnie powiem Ci, że Polska będąc tyle lat w komunie wyprała z ludzi kulturę i odpowiednie zachowanie wobec drugiej osoby. Taki trep ma swoje 10 min i co najlepsze jest kozakiem tylko przez telefon. W salonie baaaardzo rzadko trafiałem na pyskaczy. Poprzez tel nie mogą Tobie spojrzeć w oczy, wiedzą że dzieli ich niewidzialna linia, plus fakt że nie możesz ich opierdolić czyni z nich wielkich macho… Spierdalaj z tej pracy jak najszybciej jeśli chcesz zachować swoje nerwy. Już lepiej zapierdalać na kasie (gdzie też trafiają się kretyni sądzący że jak kupi jogurcik za 2zł to masz mu jeszcze obciągnąć z połykiem i podziękować) ale nikt nie cisnie Cię na plany, nie kontroluje w taki sposób i masz bardziej wyjebane na klientów (których notabene sam możesz delikatnie przywrócić do pionu).
    Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. masz strasznie chujową pracę i pewnie płacę też.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do mnie dzwonila pani z prowidenta namawiala mnie do kolejnej pozyczki bo raz wziolem a ja do niej ze w reklamie powinno byc ,,wielkie spłaty zaczynaja sie od drobnej pozyczki”.
    Co do tematu to nie lubimy was bo jak dzwonimy np bo jest problem z dekoderem/telefonem to puszczacie muzyke 5min zanim odbierzecie a kasa leci.A jak wy dzwonicie to sie narzucacie i jak ktos powie ze nie jest zainteresowany to nadal mu to wciskacie wiem to wasza praca ale my tego nie lubimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. To nie sa ludzie, to sa zwierzeta!
    Sam nie lubie jak do mnie dzwonia tacy ludzie jak Ty, ale wychowanie i odrobina asertywnosci pozwala zakonczyc rozmowe w milej i zyczliwej atmosferze. Zwierzetom wydaje sie, ze jak sa anonimowi to moga sie dowartosciowywac kosztem bezradnych telemarketerow.
    Powodzenia i miej wyjebane, a bedzie Ci dane. Szkoda narwow na pajacow;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. dziewczyno, ale wy nie rozumiecie słowa „nie chcę korzystać z waszych usług”, bo zawsze znajdziecie ALE i dalej kontynuujecie swoje wyuczone teksty. Więc się nie dziwcie, że ludzie już nie mają sił i rozłączają się w połowie rozmowy. Jeżeli byście rozumieli słowo NIE to klienci w waszej pracy byli by naprawdę o niebo milsi 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ty gnoju. Najpierw handlujecie nielegalnie danymi i numerami telefonow, potem trujecie dupe po kilka razy Na dzien i jeszcze oczekujecie szacunku? Sam przyznajesz ze jestes mily bo MUSISZ. Klient nie musi i takich naciagaczy jak Ty powinien jebac rowno z gory do domu az Te holerne firmy przestana stosowac taki marketing. Poza tym jezeli to jedyna praca Na jaka stac, to zabij sie. Najlepiej teraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. nikogo to nie obchodzi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zwiększ mase, jak się nie będziesz mieścił w fotelu to kierownik to zauważy z słuchawki awansujesz na konserwatora powierzchni płaskich.
    A wtedy już własna kanciapa,osprzęt i świat stoi otworem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. To wy jesteście bezczelni, że dzwonicie, mimo, że nikt nie chce z wami rozmawiać. Że to wasza praca? OK, dlatego nigdy was nie obrażam, a właśnie próbuję zakończyć rozmowę słownie, no a jak to nie daje rezultatu, bo musicie 3 razy powtarzać wasze bzdety, no to odkładam słuchawkę. Co w tym bezczelnego? Skoro to tylko praca, to czemu się obruszasz na rzut słuchawką? Przejdź do kolejnego klienta i tyle.

    Chyba, że jesteś jednym z tych popaprańców, którzy autentycznie wierzą w marketing. Miałem nieprzyjemność z takim studiować. Był telemarketerem, i OK, absolutnie NIC do tego nie mam, może ja kiedyś będę to robił, oby nie, ale może. Tylko, że obruszał się, że klient nie chciał przyjąć korzystnej dla niego oferty. Był tym autentycznie zdenerwowany. Ja mu tłumaczyłem, że mam prawo nie chcieć choćby i mi miliony za darmo dawali, bo nie, jestem wolnym człowiekiem i na tym to m.in. polega, że mogę odrzucić nawet najkorzystniejszą ofertę. A on, że jak tak można itd… I przez takich wszyscy mają zjebaną opinię, sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Tak mnie rozjuszyła nachalna telemarketerka, że w akcie desperacji powiedziałam „spierdalaj”i, co?
    Za chwilę zadzwoniła i kazała mi się leczyć w Koscianie.Moja jednostka chorobowa nie pozwoliła mi niec innego tej pani powiedzieć, jak „spierdalaj”.
    Telemarketerzy, do usłyszenia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. ” wbrew waszym durnym wyobrazeniom nie dzwonimy zeby was oszukac ” TY chyba kurwa od wczoraj tam pracujesz, albo wierzysz w to co mówisz i to czyni cię kurwa półmózgiem 😀 Żeby dostać normalną ofertę należy złożyć wypowiedzenie na piśmie (czy to komóry, czy tv ) i dopiero zaczyna się rozmowa. Wy polujecie na naiwnych, którym nie chce się sprawdzać (albo nie potrafią) aktualnych ofert i robicie ich w balona proponując gorszą (bo droższą) usługę. Te swoje gorzkie żale to wylewaj w kościele.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Rozumiem Cię droga chujowianko. Taka chujowa praca. Możesz tylko ją zmienić. Co do telemarketerów to po prostu zawracacie dupę w 99% przypadków. Czas to pieniądz. Po co mam go tracić na bezsensowne gadki. Ostatni co do mnie zadzwonił stwierdził „eee nie wiem co powiedzieć tak mnie pan zbił z tropu”, więcej nie zadzwonił. Najbrdziej mnie wkurwia nie szanowanie mojego czasu. Mówię nie to koniec rozmowy a nie próby kontynuacji. To samo odczytywanie formułek o ofercie specjalnie dla najlepszego klienta buhahahaha. Jak taka indywidualna oferta to bez recytacji proszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Kurwo, dziwko, szmato. Nie truj ludziom dupy, tylko się weź za robotę jakąś.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Kiedyś baba dzwoni do mnie i dwadziescia minut próbowała mi wcisnąć tableta za jedyne 1zł dziennie – oferta na dwa lata, jak jej powiedziałam, że nie dziękuje, nie skorzystam, nie mam hajsu, to mi odpowiedziała, że mogłabym sobie czasem odmówić kawy na mieście i gazety, wtedy miałabym pieniądzę na ten cud techniki, nosz kurwa?! jak człowiek jest miły, to poprostu nie dociera. niestety

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Rację masz ja szanuje wszystkich ludzi którzy kasa np po domach albo dzwonią (oprócz jehowow) bo to ich praca i tak zarabiają na utrzymanie, możesz do mnie dzwonić ile chcesz POZDRO 3M SIE

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Ale jacy klienci do chuja wafla? Klientem jest ktoś kto już zawarł transakcję, ewentualnie przynajmniej wykazuje pewne zainteresowanie daną ofertą, sam fakt nachalnego składania propozycji i trucie dupy z nikogo nie czyni jeszcze klienta. Poza tym zechciej łaskawie zrozumieć że przypadkowi ludzie z którymi akurat ośmielasz się nawiązać konwersacje mogą w danej chwili być skoncentrowani na zupełnie innych czynnościach i twoja oferta na liście spraw ważnych może być w tym momencie między plackiem ananasowym a krostą na dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Uświadom sobie jedno – telefon jest narzędziem które mam dla swojej wygody! Jak chce srać to sam idę po papier! Proste?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A ja nie lubię jak zawracanie mi dupe po kilka razy dziennie, wkurwić się idzie. Całkowicie przestałem odbierać nieznane mi numery, od razu wciskam czerwoną słuchawke. Ale nachaje i tak potrafią dzwonić i dzwonić. Trzeba opierdolić zwyzywać i spokój na jakiś czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Ja pracowałem w gównianym call center niewiele ponad miesiąc. Na szczęście nie musiałem nic nikomu wciskać, tylko pomagałem klientom. Świetnie Cie rozumiem, większość ludzi to banda kretynów, rozmowa zazwyczaj przebiegała jak z małpą albo 3 letnim upośledzonym dzieckiem po wypadku samochodowym. Grochem o ścianę, jakby polskiego nie rozumieli, do tego chamstwo notoryczne. Gdybym musiał dzwonić i sprzedawać jakieś gówno, to bym dostał nerwicy i wrzodów. Szef był jebanym gburem, manager tez. Ludzie fajni, ale każdy miał klapki na oczach. Szkoda gadać, mógłbym o tym napisać cały elaborat. Wytrzymałem niewiele ponad miesiąc, tylko po to, żeby zarobić na bilet lotniczy i spierdolić do Ameryki Południowej, zresztą na 2 tygodnie przed moim planowanym odejściem i tak mnie wyjebali, praktycznie bez powodu. Mycie kibli albo kręcenie tanich pornoli dla starych zboków to dużo lepsza praca od call center.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Mnie się zdarzyło, że Pani z T-mobile sie rozłączyła w pół słowa jak powiedziałem, że właśnie odszedłem z tej sieci, to taki brak szacunku.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Ja akurat przy umowach zawieranych przez telefon zostałem dwukrotnie oszukany. Tak więc wypierdalaj…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Ja znam ten ból (sorry – bul). Na studiach pracowałem w pewnym ośrodku badań opinii publicznej.Robiliśmy ankiety telefoniczne. Ile to ludzie nam bluzgali, to głowa mała. I ja się nie dziwię, bo ci „fachowcy” od tych ankiet wymyślali tak szczegółowe, wręcz intymne pytania, że nikt o zdrowych zmysłach obcemu człowiekowi przez telefon nigdy by nie odpowiedział… Przykład: „jak często używa pani płynu do higieny intymnej” – no weź teraz przez telefon obcej babce zadaj takie pytanie. Każdego od razu kurwica bierze. A mimo wszystko trzeba siedzieć, dzwonić i pytać… Te wszystkie call center to najgorsza robota, to dobre żeby dorobić w liceum albo na studiach, ale na dłuższą metę mega chujnia. Osobiście Ci współczuję, że musisz siedzieć na słuchawce. Szukaj lepszej pracy, bo długo w „tej branży” nie pociągniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @10

    hahahaha, masz polot ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ale wam powiedzieć „nie dziękuję” to mało… Do was trzeba otwierać ryj tak żeby po całym gównianym biurze poszło. Raz zadzwoniła pinda z cyrk ofertą na jakieś gówno, powiedziałem grzecznie nie dziękuję, to oczywiście zamiast podziękować rozłączyć się, to dalej.. „ale to ale tamto”. No to o czym my tu mówimy? wNajchętniej wjebalibyście się tymi zaropiałymi ryjami człowiekowi do domu. Pała i wąskie dzrwi!

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Nie pyskuj konsultancie jebany, podaj nazwisko bo taki masz obowiazek – napisze skarge i cie zwolnia, chamie!

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Sp…aj dziadu. Nie dość, że nagabuje ludzi i wciska im kity, to jeszcze focha strzela. Potrzebny jesteś z tą swoją „ciężką pracą” jak wrzód na tyłku.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Do wszystkich telemarketerów, contact center, customer center, call center z plusa, orange, t-mobile, play, garnków, sztućców i durexów-spierdalajcie i nie dzwońcie z waszymi zjebanymi ofertami. Jesteście kłamcami gorszymi niż cyganie. Was trzeba gazować, naciągacze.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Hehe, mesiu pozamiatal. Tu akurat ma racje

    0

    0
    Odpowiedz
  47. do mnie dzwonia tylko i wyłacznie z mbanku (średnio raz na tydzień), zawsze dziekuje i mowie, ze wszystko zawsze zalatwiam online (w koncu to bank internetowy glownie), z serwisu transakcyjnego tak czy tak trzeba korzystac, sa tam kolsultaci itp., chat z nimi, pełno reklam roznych usług, a mimo to jeszcze dzwonią i nie jarzą, że mają przestać, bardzo wkurzajaca polityka, tak czy tak wysylaja wiadomosci w s. transakcyjnym, maile itd. a jeszcze to.. zawsze grzecznie dziekuje, mowie, ze nie interesuje mnie zadna oferta, wszystko zalatw. online lub nie odbieram, kobieta z call center mowi, ze rozumie, a za 3-7 dni dzwoni ponownie, czasem tez inne.. rozumiem, ze to czyjas praca, sama wątpie czy po szkole znajdę lepsza, ale to jest normalnie nekanie. otrzymuje tez ciagle smssy z sieci komorkowej z ofertami, ktore i tak mnie nie interesuja jak chyba kazdy..

    0

    0
    Odpowiedz
  48. z kolei wszyscy telefoniczni konsultanci(szczegolnie UPC), zeby sie tam dodzwonic w ogle to juz mozna wydac kilkadziesiat zlotych zanim ktos raczy odebrac, 10 przekierowan, wszedzie trzeba czekac ,nie wiem czy nadal tak jest, ale nic dziwnego, ze klient moze byc wkurwiony

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Rozpłakałem się nad twoim losem. Ale zjebię cię jak psa jak tylko zadzwonisz do mnie z jakąś ofertą nie do odrzucenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Do mnie gdy dzwonią z sieci z pytaniem czy może chciałbym przejść na abonament lub mixa(co mnie nie interesuje) to mam niezawodną metodę.Mówię „Jestem bezrobotny”.Hehe,konsultanci zawsze grzecznie żegnają się i dają spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. W moim przypadku tłumacze że nie potrzebuje zadnych tabletów i androidów, mam telefon jakiegos starego sztrucla z ktorego dzwonie raz na jakis czas, a smsów wogole nie pisze.
    Innego telefonu nie chce bo i tak rozpierdole na motocyklu lub quadzie.
    Do tego te nowe płytki chodnikowe cięzko trzymać w kieszeni.
    Tłumaczysz to takej chujozie ze konto ladujesz na pol roku za 50 zł i ci zostaje a do dzwonienia wystarczy ci nokia 3310 to nie rozumią.

    Dlatego autorze chuj ci w kiszke.

    0

    0
    Odpowiedz

Lepsi i gorsi

Witam serdecznie. Moja chujnia to wyraźny podział społeczeństwa. Mianowicie na pierwszym jego miejscu znajduje się kler oraz miłościwie nam panujący rządzący, następnie bardzo długo nic a na samym dnie cała reszta hołoty, czyli my obywatele. Jaskrawym przykładem tego stanu może być ostatni wybryk pewnego wielebnego, który będąc pod wpływem alkoholu potrącił prawidłowo idącą kobietę po chodniku. I co? i nic, został puszczony wolno bo przecież jest wielebnym i można mu skoczyć. Albo też pewien znany polityk pędzący swoim autem przez teren zabudowany z prędkością 160 km/h, zatrzymany przez drogówkę macha im przed oczami immunitetem i jak gdyby nigdy nic, zostaje puszczony wolno, jadąc sobie dalej. Jest przecież namaszczony na stanowisko posła i jemu również można skoczyć. Przykłady tej materii mnoży się w tysiącach. Z tego co stanowi prawo w Polsce, począwszy od kloszarda a skończywszy na Bronku „Bulu” wszyscy wobec niego pozostają równi. To kurwa mać dlaczego ta zasada nie tyczy się kleru i rządzących? To jest chore patologicznie państwo, które chroni zbrodniarzy a gnębi i poniża praworządnych oraz uczciwych. Jesteśmy pośmiewiskiem całej cywilizowanej Europy. Wstyd mi za taki kraj.

71
47
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Lepsi i gorsi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ooo stary. Chujnia na całego! O tym samym myślę, jak to kurwa jest możliwe??? Dziś było w wiadomościach, że faceci wysyłający kobiety do burdelów za granicę pod obietnicą normalnej pracy dostali od 1-5 lat. Czaisz? Za zniszczenie nie jednemu człowiekowi życia, tylko tyle. Pomyśl, Twoja siostra, dziewczyna, koleżanka albo matka wysłana do niemieckiego burdelu pod pozorem pracy w barze. Ja bym załatwił to inaczej kurwa. Poza tym kilku moich znajomych brało udział w bójce, ot kilku głupich tłucze się między sobą. Dostali dołek 48h. A kierowca pod wpływem alkoholu, co mało nie zabił kobiety jest puszczany wolno! Coś tu kurwa nie tak… I wiesz co? Gdybym usłyszał: został ci miesiąc życia… Wykorzystał bym go na szaleństwo, pozałatwiał wszystkie sprawy, zrobiłbym dziecko swojej ukochałej, żeby ślad po mnie pozostał a potem pojechał do tych kurw w Warszawie na wiejskiej… Domyśl się co bym tam zrobił:)

    0

    1
    Odpowiedz
  3. a jak w mojej szkole klecha przychodził najebany jak kibol po ustawce, to nikt tego nie widział, a gdyby tak inny nauczyciel, to od razu policja, media, prokurator…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że na pierwszym miejscu w społeczeństwie są biznesmeni, bo oni dają żreć plebsowi tego kraju. Dalej są prawnicy i po nich lekarze.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty chyba nie rozumiesz jakie to wkurwiajace, gdy do Ciebie tak dzwonia i dzwonia choc masz ich oferty w dupie. Czlowiek najchetniej zablokowalby roznegonrodzaju reklamy i telefony call center ale sie nie da! To co sie dziwisz ze wyzywaja? Jak ktos chce lepsza oferte to sam sie zainteresuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jebać biede

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zgadzam sie w 100% pojebani ludzie rzadza zajebal bym ich chodzbym mial sam zginac

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1. „Dziś było w wiadomościach, że faceci wysyłający kobiety do burdelów za granicę pod obietnicą normalnej pracy dostali od 1-5 lat. (…) Ja bym załatwił to inaczej kurwa.” Ja też. 🙂 Marzy mi się by państwo otworzyło gdzieś w czarnej Afryce burdel dla pedałów z dużymi interesami po czym wysyłało tam takich alfonsów i handlarzy żywym towarem, najlepiej na dożywocie… 24 na dobę 365 dni w roku scena jak z Pulp Fiction gdy dymano murzyna… Czyż to nie piękna wizja? 🙂 I to jest sprawiedliwość. Oko za oko, ząb za ząb, a do tego (jak zwykle) dupa za pieniądze, które można przeznaczyć na dowolny szczytny cel.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 pomyślał Spartakus.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @8 bardzo piękna wizja:) Dokładnie o tym samym myślałem, ale gdzieś na miejscu. A w afryce to weź, wpuścić jednego takiego alfonsa do dziesięciu murzynów z półmetrowymi logami…:P

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ..lub wlasnie oplaca sie, zalezy jak kto na to patrzy oczywiscie.

    0

    0
    Odpowiedz

Miasto Otwock

Żyję od urodzenia w mieście Otwock, 30km od centrum Warszawy. Drugiego tak chujowego miasta w Polsce nie znam. Jego wyjątkowość polega na totalnie nieudacznym zarządzaniu. Pewne z wymienionych poniżej chujni znajdą się chyba w wielu innych miastach, ale wszystkie chujnie na raz, chyba nie.
Ponad połowa dróg nie ma asfaltu, od czasów komuny i dalej. Brak jest chodników przy wielu drogach. Gdy remontowali drogę kładąc nowy asfalt, zanim skończyli robotę, już na początku powstała dziura (jest ordynarna łata) – o czym to świadczy? Zrobili ścieżkę rowerową, która nie nadaje się po roku do użytku (dziury po kołach samochodów i brak oznaczenia). Nie ma koszy na śmieci, a lasy KIPIĄ śmieciami – takiego czegoś nie widzieliście w życiu. W centrum stoi mastodont – ogrodzona obrzyganym metalowym płotem (300x300m) budowa centrum handlowego z lat 90-tych, ze sterczącymi drutami, stoi od wielu lat i nic się z nią nie dzieje. Brak chodników przy wielu ulicach. Gdy pada, woda stoi po nadwozie, mimo że są kanały, od dawna i to w wielu miescach. To miasto wygląda jak rozpierdolony slams, w którym nic się nie dzieje. Wystarczy wyjechać poza tablice Otwock by zobaczyć, że można zadbać o wygląd i zrobić coś dla ludzi. Nawet na zapadłych wsiach, gdzie 50% facetów nie pracuje i pije wina, mogą za unijne i własne środki wyremontować chodniki i skwery. Dużo jeżdżę po kraju i takiego beznadziejnego zarządzania jak w Otwocku, chyba nie widziałem. Dodatkowo zimą panuje tu wieczna mgła od dymu z kominów, a przecież Otwock to sławne „uzdrowisko na płuca”, okna nie można otworzyć. Wywiesili ostatnio napis: „Płać podatki tu gdzie mieszkasz”. Chyba ich pojebało. Ja stąd spierdalam już niedługo. Miasto koło Warszawy, mnóstwo inwestycji deweloperów, a oni kurwa chodnika nie mają za co zrobić?

72
54
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Miasto Otwock"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. E tam, facet. Po cholerę wyjeżdżasz? Popatrz jakie masz pole do popisu. Skrzyknij się z paroma osobami, załóż partię, zacznij rzeczywiście robić coś dla miasta to za parę lat będziesz nim rządził. Kasa, etat, a jak dobrze porządzisz, a sądząc z tego co piszesz, to nie byłoby trudne, bo gorzej się nie da) to jeszcze szacunek i satysfakcja.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. U nas w Detroit mamy teraz to samo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Byłem w Otwocku,potwierdzam,to miasto to jeden wielki slums.Ale przyjedź sobie do Wałbrzycha i pokręć się po okolicy.Sobięcin jedna z dzielnic tego miasta wygląda jak Rio de janeiro.Zarzygane dziurawe kamienice,wszędzie menele ,dresy i dziwki.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Do tego jeszcze nazwa miasta… Otwock. To nie brzmi dumnie. Pocieszę cię, że w Kaliszu jest niewiele lepiej.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. JA mieszkam w Garwolinie i tam wcale nie jest lepiej…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Kiedyś był taki kawał:
    Panie doktorze, ja chyba jestem impotentem?
    -Dlaczego Pan tak myśli?
    -Mój dziadek był impotentem, ojciec był impotentem..
    -To skąd Pan się wziął?
    -Z Otwocka…

    Byłem wczoraj w Otwocku przejazdem i przyznaję ci rację, chujnia na maksa, nawet gorsza niż Komorów o którym mam nienajlepsze zdanie…

    1

    2
    Odpowiedz
  8. Tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisko.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Racja, Wałbrzych jest najgorszym i najbardziej zasyfialym miastem jakie znam niestety z autopsji, jesli w Otwocku jest gorzej to naprawde wpolczuje

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Powinieneś podejść do tego tak: Otwock4life homie. Życie i śmierć dla Otwock families, Twoje getto i walcz o mnie z konkurencyjnymi gangami!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Byłeś w Biłgoraju?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zapraszamy do działoszyc abyś poznał znaczenie słow rozpierdolony slams. u nas czas zatrzymał sie juz w 19w, a okoliczne miasteczka odjebane za unijne pieniądze, że człowiek od razu wie, że żyje w unii i ze uni piniondze dajo…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Otwock ? … to tam, gdzie autobusy są szersze niż dłuższe ?

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Przeprowadź się do Wawki albo Łodzi. To są miasta pełne możliwości, nie jakieś dziury jak Otwock. Prowadzimy obecnie nabór pracowników w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Trzy stówy do łapy, wsiadaj w pociąg i zapraszam wbić się w wir życia i sukcesu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie na darmo opowiadane sa wiec dowcipy o Otwocku i Wachocku?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @13. Przeprowadź się do Wawki albo Łodzi. To są miasta pełne możliwości, nie jakieś dziury jak Otwock. Prowadzimy obecnie nabór pracowników w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Trzy stówy do łapy, wsiadaj w pociąg i zapraszam wbić się w wir życia i sukcesu 🙂 Mesiu, brakowało mi ciebie… 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  17. mastodont mnie rozjebał :D…coś łatwo mnie rozjebać hmm

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Polecam końcową część ul.Chorzowskiej, równie „piękna” okolica porośnięta syfem i kurzem, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mieszkam w Otwocku od urodzenia i potwierdzam. Centrum jako tako, nie jest najgorzej. Świerk, tam to na prawdę psy dupami szczekają. Świder… mieszkam tam i porucz braku ścieżek rowerowych i starych chodników przyczepić się nie mogę, przynajmniej jak wracam o pierwszej w nocy do domu to nie boję się że zostanę pobity przez dresów. Ogarnij sobie Kresy, akurat mój znajomy mieszkający tam jest Radnym mgr inż Śliwa. Nie pamiętam kiedy tam widziałem dziurę w nawierzchni asfaltowej, a chodniki? Stary budowanych za komuny nigdzie nie uświadczysz, wszędzie jest nowy bruk. Tak że masz rację, to wina rządzących . Poczytaj sobie jak przewodniczący rady miasta z PISu chciał odwołać skarbnika mimo że jego może odwołać tylko prezydent miasta. To równie dobrze mogę zorganizować odwołanie prezydenta USA 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ja już 7 lat temu wyj……em z tego grajdoła. Proponuje wyprowadzkę do Torunia.Przez te lata jak tu mieszkam to miasto Kopernika zmieniło się nie do poznania.Nowe inwestycje drogowe i nie tylko/Sala wid-konc na jordankach,hala sportowa gdzie odbywają się imprezy międzynarodowe,motoarena boiska, trzy aqa parki,czysto a dziury w asfalcie nie uświadczysz. Cały czas coś się dzieje.Na starówce puby, restauracje dyskoteki, koncerty,iventy. A do Warszawki lub do Gdańska na plażę to mam 2 godz.na luzie jazdy autostradą. S przedawajcie mieszkania chałupy i na kujawy.Tu się żyje!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Czaty

Witam ludu wkurzony z plemienia Chujan. Dzisiejszą chujnią ogólną, nie moją będzie temat czatów, a szczególnie CZATU NASTOLATKÓW NA WP. Do niedawna lubiłe tam wejść, by luźno pogadać sobie z młodymi ludźmi, o zainteresowaniach, otaczającym świecie, a czego pełno tam siedzi? Pieprzonych ZBOCZEŃCÓW, różnej maści dewiantów o nickach WYLIŻĘ MŁODEJ, DAM ZAROBIĆ, DZIADEK DLA MŁODEJ itd. kochani moderatorzy wejdą tam raz na ruski rok na kilka minut w celu odstrzelenia rzucających się w oczy zboków, ale kiedy tylko sobie pójdzie, to całe to gówno przyłazi
z powrotem jak karaluchy. W ramach testu wszedłem raz jeden na ów czat z nickiem sugerującym, że niby jestem nastolatką i policzyłem od momentu połączenia 10 sekund. Dosłownie przy dojściu do 10 sekundy zalało mnie na raz 5 wiadomości o męskiej części czatowiczów i ani jednego normalnego, same sprośne propozycje itd. od razu się rozłączyłem. Jeśli czytają to dziewczyny lubiące posiedzieć na czacie, to z całego serca wam współczuję. śrut i zboczone łajno.

72
57
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Czaty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zawsze mozesz popisac ze mna… chciec. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też czasami lubię pogadać z interesującymi, ambitnymi ludźmi, dlatego na polskie czaty już ani nie wchodzę, chociaż gdzie indziej też się zdarza spotkać ludzi którzy są tam z różnych przyczyn.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja tam lubie ruchnac od czasu do czasu tepe malolaty z czatow 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Eh. Tak, dokładnie. Często lubię trollowac takich napalonych goryli, to chociaż można się posmiac. Znalezc kogos kto, za przeproszeniem, nie mysli chujem, jest na prawdę ciężko. Gdy czyta się te same tresci od każdego to aż się rzygac chce. Gdyby posiedziec tak dłużej, można nałapac wielu dewiantow. Jakby wszystkie najprymitywniejsze popędy stłoczyc w jednym miejscu i ukazac je w najobrzydliwszy ze wszystkich sposobow. Aż człowiek traci nadzieję, że ludzie to gatunek myslący. NN.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To gimbaza robi sobie jaja

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dziś próbowałem naprawić swoją wsk 125. Mam dwa uszkodzone koła zamachowe (magneto), w jednym poszła piasta a w drugim rozpadły się magnesy. Ni chuja, nie da się przełożyć piasty bo wiertło ślizga się po tym gównie. Ale chuj, prawiczki na jakimś portalu to przecież chujnia! Gówno w dupie i koza w nosie to chujnia! Jebane babochłopy w tej polsce teraz są kurwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Sam jesteś sobie winien… Mozesz tam nie zaglądać, lol. Wiem, ze to wkurwiajace, ale w tym świecie nie zostaje nic innego jak siedzieć na zagranicznych stronach. 4chan, memecenter etc

    0

    1
    Odpowiedz
  9. ja niedawno, bo jakieś pół roku temu poznałam na jednym z czatów miłość mojego życia, wiem, że to ten facet. Ale zgadzam się z Tobą, że pełno tam zboków, ja natomiast miałam szczęście…

    0

    1
    Odpowiedz
  10. ktoś tam jeszcze wchodzi oprócz dzieci neo i zwyroli??

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pewnie dostałeś kosza od Dziadka dla nastolatka i teraz kwiczysz. A w ogóle, to co ty tam robisz, do jasnej ciasnej. Wyjdź do ludzi, a nie spamujesz na wp. Może z botem sobie porozmawiaj…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Polska to wielkie lajno, jeszcze nie zauwazyles? Na NK zobacz, co sie tam dzieje.Wstawiaja zdjecie matki lezacej w trumnie albo jak ktos siedzi na klopie i sra. Polacy nie dorosli ani do NK ani do FB. To dzicz.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. „Wyliżę młodej”. Mmmmmm mniam. Lizałbym wszystkie młode zdrowe cipki.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ta nacje przerosl internet. Zachlystneli sie anonimowoscia i klawiatura. Pija piwko, siedza w gaciach przed komputerem i napierdalaja. Zobacz, co dzieje sie na NK. Polakom powinni odlaczyc internet, bo ten narod jest na takie cacy za durny.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Takie kutasy tam wchodzą bo za nagabywanie i tego typu propozycje nie ma żadnych kar.Z drugiej strony dużo jest nastoletnich szmat ktòre chętnie dadzą dupy za kasę.Jest popyt to jest i podaż.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ja lubie sobie tak posiedziec i poczatowac o sprosnych sprawach-kobieta

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Gdybyś jeździł mesiem i zarabiał 17 tysi netto tak, jak ja, wchodziłbyś na czat wielokrotnie w ciągu dnia i walił gruchę do zdjęć nieletnich szmat między jedną konferencją europejską a drugą albo ssał sobie kutasa przez specjalną miękką rurkę w przerwie w zebraniu zarządu firmy której jestem wiceprezesem. Ale takie życie tylko dla wybrańców a nie dla was, patałachy

    0

    0
    Odpowiedz
  18. O co Ci chodzi przecież czytasz z nastolatkami o ich zainteresowaniach? a że interesują się seksem to już inna sprawa. Dziś 12-latka w ciąży już nikogo nie dziwi. Mamy swobodę seksualną zacofany murzinie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Niestety ale jest popyt jest podaż… Nastolatki same z siebie robią kurwy, wystarczy przykład galerii handlowych czy takich stron jak showup.tv, same dają w większości dupy to i pojawiają się nabywcy…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. na czaterii na interii na zwyklym czacie o neutralnej tematyce jest pelno syfu,a pytania „czy sa tu jakies pary pedo” to standard, na wp jest zapewne nie wiele lepiej nie oplaca sie tam wlazic..

    0

    0
    Odpowiedz

Stadion Narodowy

Tak się przyglądam stadionowi narodowemu i strzela mnie straszna chujnia. Najpierw wydano ogromne pieniądze, a teraz zrobili tam ślizgawkę. Nosz kurwa mać w moim mieście jest ślizgawka i nie kosztowało to miliard złotych. Teraz słyszę, że licytują loże vip na rzecz WOŚP. Toż to nie prościej zamiast budować tej loży od razu dać tej kasy na szpital? I co można pooglądać z tej loży? Ślizgawkę?

57
51
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Stadion Narodowy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jesteś baranim łbem. Długo nad tym myślałeś? Stadion nie został zbudowany na ślizgawę, organizuje się ją aby stadion zarabiał.
    Licytacja polega na podbijaniu stawki /licytowałeś coś kiedyś?/ stąd zamiast wybachać np.1000 pln na szpital [ufam, że orkiestra będzie miała lepszą kontrolę niż szpital bezpośrednio] taki licytujący będzie bardziej skłonny wydać/wylicytować np. 1900 na lożę VIP. Lożę na np. mecz jakiś fajny nie ślizgawę.
    Weź się do roboty, jakiejkolwiek !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „kurwa mać w moim mieście jest ślizgawka i nie kosztowało to miliard złotych.” Chcesz się bardziej wkurwić? 🙂 „Całkowity koszt budowy Stadionu Narodowego wyniósł 1,915 mld zł (plus roszczenia niemieckiego wykonawcy w wysokości 400 mln, jak również koszt działki, który nie jest uwzględniony)” a do tego „Choć stadion jest własnością spółki Skarbu Państwa, nie przyniósł zysków tej spółce podczas Mistrzostw Europy. Szacunkowy wpływ z biletów (cała impreza Euro 2012) określony został na 400 milionów złotych[104]. Zyski ze sprzedaży miejsc – od zwykłych krzesełek po loże zostały jednak podzielone pomiędzy UEFA i PZPN, czyli niezależne od Państwa organizacje międzynarodowe i krajowe” źródło: ciocia Wikipedia. Witamy w Polszy…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No i bardzo dobrze że zrobili ślizgawkę, ten stadion jeszcze długo tam postoi i powinien być jak najczęściej wykorzystywany, gdyż jest to obiekt publiczny, który oprócz tego że stoi trzeba utrzymywać, a to przecież też są koszta. Wolałbyś żeby zarosły go chwasty i postawili na nim budki z tandetą, tak jak poprzednio?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciekawe ile kasy zwróciło się cesarzowi z budowy koloseum albo faraonowi z budowy piramid.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nawet ślizgawki nie potrafili zorganizować, jeśli mnie pamięć nie myli. Ledwo otworzyli, a zamknąć musieli, bo coś im stopniał ten lód… Polska.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ad4 cycorz to ma klawe życie…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do 1. Ja jestem baranim łbem? W tym rzecz stadion nie został zbudowany na naślizgawkę a ona tam jest. Pytam po jakiego chuja to zbudowano za NASZE pieniądze. Bo efekt jest taki że jest ślizgawka za ponad 1 mld zeta (chociaż koto to wie ile naprawdę ukradli). Ja się wezmę do roboty a Ty zacznij mysleć i skończ obrażać.

    0

    0
    Odpowiedz

Żyję w chorym kraju

Coraz bardziej żyję w przekonaniu, że ten kraj jest chory, bo prawie nigdzie nie ma tak absurdalnych przepisów jak w naszym kurwidołku. Otóż wczoraj wjechałem sobie na pewne rondo w Kielcach, na którym od niedawna jest zakaz wjazdu ze strony, od której wjeżdżałem. Oczywiście w tym samym czasie musiał pojawić się pierdolony radiowóz przy innym wjeździe do ronda, rzecz jasna wiadomo, że suki nie mogły odpuścić i musiały mnie zatrzymać. I tu najbardziej popierdolony absurd, jaki dotknął mnie przez cały okres jeżdżenia autem. Za wjechanie na rondo, na które dosłownie od niedawna nie można wjechać dostałem aż 5 punktów karnych! Paranoja! Że też nie wiadomo czemu wcześniej nie było tego jebanego zakazu wjazdu, ale zaraz po remoncie tego pechowego ronda, musieli go tam umieścić! To ja się pytam po jaką cholerę jest ta droga, skoro nawet nie można z niej wjeżdżać na to idiotyczne, gówniane rondo!? Co do tych 5 punktów karnych za wjechanie na rondo to już jest gruba przesada! Boże w jakim ja kraju żyje?! W rządzie od zawsze jest banda debili, która patrzy tylko na to, żeby jak najbardziej obdoić i wychujać zwykłego, uczciwego człowieka! Czuje sie okradziony z 50 zł i 5 punktów karnych! Ja sie pytam, jak tak można w ogóle!? To jest zwyczajne chamstwo i grabież na normalnym człowieku poprzez wymyślanie kolejnych idiotycznych przepisów, które utrudniają życie człowiekowi! Tutaj rząd zamiast pomagać ludziom, tylko im szkodzi! Ja pierdole taki syf, nie chce żyć w takim popieprzonym kraju!!!

43
61
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Żyję w chorym kraju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na ulicach nie jeździ się na pamięć tylko według przepisów – po to jest kodeks 1/5.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Dopiero teraz to zauważyłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przypomnij sobie niedawną akcję, pijany kierowca potrąca kobietę i jest… Puszczony wolno! Bo ten kierowca to ksiądz kurwa! A zwykłego człowieka za byle co wpierdolą na 48 albo na wytrzeźwiałkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz taki rząd na jaki głosowałeś lemingu żałosny, więc pretensje miej wyłącznie do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kurwidołek to te twoje jebane Kielce. już Liroy swego czasu niepochlebnie wypowiadał się o tym burdelu w tekstach swoich utworów.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. W Korei Północnej mają gorzej i nie narzekają, tylko polskim ciulom zawsze wszystko nie pasuje. Wypierdalać z tąd malkontenci.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mogłeś nie przyjąć mandatu. Mogłeś nawrzucać psom ile wlezie. Mogłeś domagać się uwolnienia Muminków. A co zrobiłeś? Wylewasz jedynie frustracje na chujnia.pl. Więc nie pierdol, tylko biegnij na pocztę z mandatem w zębach bo masz ustawowo 7 dni na zapłacenie. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Patrz na znaki, a nie rozgladądaj się za radiowozami.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś durniem. Łamiesz przepisy to płacisz, proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ja za rondo 250 pln i 3 punkty… kto ma lepiej?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Człowieku, dostałeś mandat za drogowe wykroczenie tylko 5 dych i ty sie nie cieszysz? Tyle to te popierdoleńce mi dały za picie piwa 4m! od bramy imprezy bo myślałem że w środku nie można. A punkty? A co cie punkty obchodzą? Zawsze mnie to śmieszyło. Jak nie łamiesz przepisów nałogowo to za roczek zapomnisz o tych śmiesznych punktach. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wydając 5 dych na mandat właśnie przyczyniłeś się w efektywny sposób do uzdrowienia tego chorego kraju. Aby w przyszłości uniknąć takich nieprzewidzianych i rujnujących twój budżet wydatków przyjmując tego rodzaju oferty nie do odrzucenia, zechciej łaskawie od czasu do czasu spojrzeć na znaki drogowe i głęboko się zastanów co one sygnalizują i przedstawiają, będzie to jednocześnie dobra okazja na odświeżenie pamięci i być może nawet przyczyni się do wzrostu twoich kwalifikacji jako w pełni odpowiedzialnego użytkownika dróg.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. trzeba patrzeć na znaki koleżko. Teraz obwiniasz wszystkich wokół. To nie jest chujnia tylko nieudolność.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Winisz wszystkich za swoje czyny. Nie wjeżdżałbyś na to rondo, nie dostałbyś mandatu. Proste!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Co to jest za tłumaczenie: jeszcze niedawno było? Przepisy są po to żebyś jeździł jak należy a nie jak ćwok. Z tego co piszesz dobrze wiedziałeś że tam jest ten znak. Bardzo dobrze, że Ci wpieprzyli mandat, szkoda tylko że tak mało, ja bym dała ze 300, żebyś zapamiętał. Wszystkim takim „kierowcom” tego życze. Że też trzeba dzieliś drogę z takimi patałachami. Pojadę sobie kiedyś jednokierunkową a tutaj jakiś baran sobie skręci „bo jeszcze niedawno nie było zakazu”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bo jesteś cuchnącym gimbósem, to ci się nie wiedzie gimbósie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jesteś baranem. Wisi znak? Wisi. Pomijam jego celowość ale po to, barani łbie, on tam jest by go przestrzegać. Trzeba było nie przyjmować mandatu skoroś taki mądry.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 6,Jak porównujemy się do Korei północnej to chyba nie jest dobrze.Co z tego że w innych krajach jest gorzej?.Mamy swój syf i mamy prawo na niego narzekać,jest też w chuj krajów w których żyje się lepiej i powinniśmy do nich równać a nie do największych kurwidołków świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ale wy jesteście społeczniaki niektórzy z was… „Bo znak taki jest” i chuj, ale dlaczego się go stawia w miejscu, gdzie go być nie powinno nikt sie nie zastanowił. Przecież ewidentnie to było zrobione w celu trzepania mandatów za przejechanie przez zakaz, bo może jest szybciej, ale tumany nie pomyślały jak zawsze i hejtują bez sensu. W tym kraju jest pełno absurdalnych przepisów tego typu i zachowujecie sie, jakbyście w ogóle nie znali przepisów, albo nie mieli prawka

    0

    0
    Odpowiedz
  21. spierdalaj biedny polaku ze swoimi racjami. złamałeś przepis więc płać

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jestem na chujni od pół roku i zauważyłem,że większość komentarzy piszą totalne półmózgi,którzy pierdolą jakieś głupoty od rzeczy.Ale cóż,Polaczki tak mają,że wolą kogoś pohejtować w sieci,zamiast jakoś pomóc (na początku myślałem,że głównie po to służą te komentarze,żeby poratować jakąś radą,albo wsparciem) ale teraz widze,że to służy w zupełnie innym celu..

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Z tego co tu jest napisane wynika,że znak został dopiero postawiony i nigdy wcześniej koleś go tam nie widział,więc chyba raczej nie było innego wyjścia,bo ani cofać,ani zawracać przy rondzie nie wolno,ale widze,że większość z was ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.Jakby was ktoś tak wjebał,że nagle pojawia sie znak zakazu,a wy niczego nie świadomi jedziecie sobie tą drogą,gdzie nagle pojawia sie psiarnia i wlepia wam za to mandat,to wiedzielibyście co mówić.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Ale zamknij ryj

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @19 ty za to ideał, jasne niech każdy jedzie jak chce „bo uważa że prawo jest głupie”, czasami jest, owszem, ale to się próbuje jakoś zmienić a nie, w cholere jasną jeżdzi pod prąd, debilu. A problem autora jest taki że wini policje, a swoich wad nie widzi, jak wszystkie dziecaki, co jarają na ulicach a jak ich pały zgarną to wielka krzywda, bo robią z nich wielkich kryminalistów. BO NIMI SĄ! Wydaje się, że byłaby anarchia to ład sam by się wykrystalizował. Z mentalnością Polaków- złodziei, oszustów(podatkowych) i innych, prostaków i egoistów- TO SIĘ W ŻYCIU nie uda i ty autorze oraz ty @19 jesteście najlepszym tego przykładem

    0

    0
    Odpowiedz
  26. I bardzo dobrze, haj jesteś jebnięty i nie potrafisz jeździć zgodnie z przepisami to kurwa nie wsiadaj za kółko, kum se hulajnogę !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ciesz się, bo za granicą dojebaliby ci 5 tysięcy.

    0

    0
    Odpowiedz

Unia Europejska

Słyszeliście, że od września nie będzie można wędzić w tradycyjny sposób? Rozpierdala mnie to. Gdzie tu logika? Będziemy wpieprzali kiełbasy ociekające jakimś chemicznym, czarnym syfem. Szczerze współczuję wszystkim przedsiębiorcom, których to dotknie… Nie no kurwa, bez jaj, kto to wymyśla? Że to dla naszego zdrowia? To dlaczego papierosy i wóda wciąż będą dostępne na terenie Unii? Chory i popierdolony świat. Chorzy ludzie, którzy nami rządzą. Nawet nie chce sobie wyobrażać jak to ścierwo będzie smakować 🙁

111
54
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Unia Europejska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. masz 100% racji.Ci na górze wiedzą co dla nas najlepsze..

    1

    0
    Odpowiedz
  3. ZANIM ZACZNIESZ PISAĆ BZDURY – POCZYTAJ:
    Na początku roku wybuchła panika: Unia Europejska zabroni produkcji tradycyjnych wędzonek. I zamknie setki polskich firm. Ile w tym prawdy? – Nowe przepisy nie zabraniają wędzić – zapewniał w Radiu TOK FM Marek Posobkiewicz, główny inspektor sanitarny. Chodzi o ograniczenie rakotwórczych substancji, z czym większość producentów nie będzie miała problemów. Więc skąd całe zamieszanie? – pytała Joanna Solska. – To jak z czarną wołgą. Wszyscy się jej boją, ale nikt nie widział – skwitował.
    Od początku roku media alarmują: od września Unia Europejska zakaże tradycyjnego wędzenia wędlin. – Zamiast dymu z drzew liściastych zapach wędzonki ma zapewnić kąpanie wędlin w chemicznym ekstrakcie – mówiła w Radiu TOK FM Joanna Solska. – To powoduje podobne doznania smakowe, ale nie dostarcza substancji smolistych. To one miały się stać przyczyną zakazu, ponieważ są rakotwórcze – wskazywała dziennikarka.

    Ruch Narodowy w obronie polskich wędzonek

    Jednak to nie troska o zdrowie sprawiła, że o rzekomym zakazie wędzenia stało się głośno. Pojawiły się informacje, że unijne rozporządzenie może doprowadzić do upadku, według różnych alarmistycznych szacunków, od 100 do 200 małych polskich producentów wędzonek. Europoseł Paweł Kowal na swoim blogu na portalu Tokfm.pl sugerował, że decyzja mogła zapaść „w wyniku dyskretnego nacisku konkurencji”. I krytykował rząd za to, że w sprawie wędzonek zaspał. Błyskawicznie zareagowały też inne siły polityczne, nawet… Ruch Narodowy, który wyraził gotowość do „obrony polskiej wędzonej kiełbasy”.

    A jak jest naprawdę? To pytanie w swojej audycji w Radiu TOK FM zadała Joanna Solska. Odpowiadali na nie Marek Posobkiewicz, główny inspektor sanitarny, Tadeusz Wojciechowski, redaktor naczelny branżowego pisma „Bezpieczeństwo i Higiena Żywności”, oraz Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. Zaproszenia do audycji nie przyjęli zaangażowani w kwestie żywnościowe polscy eurodeputowani.

    Czego właściwie zabroniła Unia Europejska?

    Unijne rozporządzenie zmienia dopuszczalne limity węglowodorów aromatycznych, szerzej znanych jako substancje smoliste, w produktach spożywczych. Jak wyjaśniał Marek Posobkiewicz, normę dla benzopirenu, uznawanego za najgroźniejszy z węglowodorów aromatycznych, obniżono z 5 do 2 ug (mikrogramów).

    Co z tego wynika? – Nowe przepisy nie zabraniają wędzić, ale chodzi o taki proces technologiczny, który spowoduje, że tych szkodliwych substancji będzie jak najmniej – wskazywał Posobkiewicz. Szkodliwe węglowodory powstają wskutek spalania. Ich ilość zależy od stosowanej technologii. Dlatego na przykład mięso wędzi się nie drewnem iglastym, ale drzew liściastych, których dym zawiera mniej niepożądanych substancji.

    – Oczywiście nie jemy tego kilogramami – wyjaśniał Witold Choiński. – A nawet jak zjemy jednego kabanosa z przekroczeniem normy, naszemu zdrowiu raczej to nie zaszkodzi – zapewniał. – Mamy tu do czynienia z tzw. szkodliwością przewlekłą. Jednorazowe spożycie nawet kilku kilogramów takich produktów nie spowoduje szkody dla naszego organizmu. Ale jeśli przez lata będziemy dostarczać do organizmu te substancje w podwyższonej ilości, to może wpłynąć na rozwój nowotworu – wyjaśniał Posobkiewicz. I porównał to do palenia tytoniu. – Od jednego papierosa nikt się raczej nie rozchoruje. Co innego, jeśli pali przez lata – zaznaczył.

    Czy małe polskie wędzarnie upadną?

    – Wizja bankructwa wielu zakładów jest grubo przesadzona – zapewniał Choiński. – Dalej będzie można wędzić wędliny, pod warunkiem spełnienia norm. Z badań przeprowadzonych w ostatnich latach wynikało, że zawartość tych substancji wynosi 1-1,5 ug. A norma to 2 ug. Prawie wszyscy polscy producenci mają dobre poziomy – zapewniał Posobkiewicz.

    – Nawet tradycyjne firmy, jeśli produkują zgodnie z przepisami, raczej nie mają się czego obawiać – skwitował Choiński. – Związek Polskie Mięso to duże podmioty – sprostował Tadeusz Wojciechowski. – Małe podmioty są reprezentowane przez Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy. Zapytałem ich, o co właściwie chodzi. Oni wydali oświadczenie, że całe zamieszanie jest burzą w szklance wody. Nie boją się, żadne zakłady nie upadną, choć oczywiście trzeba będzie pilnować norm – mówił dziennikarz.

    Zdaniem szefa „Polskiego Mięsa” przekroczenie norm może dotyczyć tylko kilku wyrobów wymagających naprawdę długiego wędzenia. Co ciekawe, producenci certyfikowanych wędlin wędzonych według dawnych receptur nie mogą zmienić technologii produkcji, bo ta została zgłoszona do unijnych organów jako podstawa uznania za produkt tradycyjny. Co z tym zrobić? – Nie wiem. Będziemy się zastanawiać – rozłożył ręce Choiński.

    Czy za zaostrzeniem przepisów lobbowały wielkie koncerny?

    Sugerował to na blogu Paweł Kowal, europoseł Solidarnej Polski. Koncerny mogłyby w ten sposób wykosić małych producentów, którzy nie spełniają norm. – Koncerny nie lobbowały i w takich sytuacjach nie lobbują – zapewniał Choiński. – Bezpieczeństwo to interes konsumenta. I producenci są tym zainteresowani. Dziś na markę pracuje się latami. Mały i duży producent zdaje sobie sprawę, że wpadka może decydować o losie firmy – wskazywał.

    – Ale słyszę, że firmy zamiast wędzić, kąpią szynki w jakimś płynnym dymie – zastanawiała się Solska. – To preparat dymu wędzarniczego, który rzeczywiści się stosuje, ale to bezpieczniejsze od tradycyjnego wędzenia – mówił Choiński. – To nie chemia. To wyciąg pewnych substancji pozbawiony substancji smolistych. Oczywiście są rozpowszechniane teorie, że to szkodliwa chemia. To nie daje takiego efektu, jak tradycyjne wędzenie, ale to jest bezpieczne – zapewniał. – Nie będę się wypowiadał na temat szkodliwości dymu w płynie – stwierdził Posobkiewicz. – Nie mam danych na temat ich szkodliwości – zaznaczył. Przyznał jednak, że preparaty wędzalnicze zawierają mniej szkodliwych węglowodorów.

    Czy Unia postawiła nas pod ścianą?

    Z ostatnich wypowiedzi można wysnuć wniosek, że polscy przedsiębiorcy nie mieli nawet szans na obronę i padli ofiarą unijnej biurokracji. Solska zauważyła, że rozporządzenie ukazało się jeszcze w 2011 roku. – Były ponad dwa lata, żeby podnosić larum – wskazywała. Posobkiewicz mówił natomiast, że konsultacje i monitoring producentów prowadzone były niemal od… 10 lat.

    – Na początku były grupy eksperckie. Także z Polski – wskazywał szef inspekcji sanitarnej. – Na tej podstawie, po konsultacjach, postanowiono przyjąć normy możliwe do uzyskania przez producentów i bezpieczne dla konsumentów – mówił Posobkiewicz. Choiński zaznaczył, że nawet po ogłoszeniu rozporządzenia w 2011 roku Polska mogła zgłaszać swoje uwagi. – Nasi europosłowie ich nie mieli – przypomniała Solska. – Badania rynkowe nie wskazywały, że faktycznie może dojść do przekroczeń. Dlatego sprawa przeszła bez echa – wyjaśnił Choiński. Przyznał jednak, że monitoring nie objął tradycyjnych produktów. I z tym mogą być problemy. Jednak to w interesie samych producentów jest badanie produktów pod kątem spełniania norm.

    Skąd burza wokół wędzonek?

    – Dlaczego wszyscy nas straszą? – zastanawiała się Solska. Dziennikarka rozmawiała przed audycją z Jarosławem Nazem, zastępcą Głównego Lekarza Weterynarii. – Stwierdził, że problem jest wydumany. Nasi producenci, również ci mali, spełniają te zaostrzone normy – mówiła.

    – To jak z czarną wołgą. Wszyscy się jej boją, ale nikt nie widział. Tak samo jest tutaj – mówił Posobkiewicz. – Wszyscy mówią o poziomach do osiągnięcia. Niektórzy producenci, którzy nie robili u siebie badań, nie są teraz pewni, co uzyskają. Być może, jeśli robią wszystko zgodnie ze sztuką, ich poziom będzie z zapasem dobry – wskazywał szef inspekcji sanitarnej.

    – Cała sytuacja przypomina zabawę w głuchy telefon. To nie tylko nierzetelność eurodeputowanych, ale nieprzygotowanych dziennikarzy – stwierdził w końcu Wojciechowski. – Na niedawnej konferencji prasowej Donalda Tuska dziennikarz TVP Info zapytał, czy na polską gospodarkę wpłynie zakaz wędzenia w przydomowych wędzarniach. Premier dał się w to uwikłać – ubolewał dziennikarz. I przypomniał, że rozporządzenie jest w interesie konsumentów. – Trzeba się ogarnąć, obudzić z letargu. Przez dwa lata Ministerstwo Rolnictwa i mięsne związki branżowe uważały, że nic się nie dzieje. I teraz nagle od nowego roku wybuchła panika. Co wynika z tego, że małe firmy produkowały, ale nie badały wyrobów i nie wiedziały, czy mieszczą się w normach – zaznaczył Wojciechowski. – Wszystko wynika z niewiedzy, jak zwykle – skwitował Choiński.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak to kto wymyśla? Kutasy z Brukseli. Co jeszcze w Polskiej(i ogólnie krajach „nowej Unii”) gospodarce jako tako funkcjonuje trzeba zajebać. Polska ma być dostawcą taniej siły roboczej na prace sezonowe i rynkiem zbytu zachodnich korporacji. Pamiętacie jak mieliśmy jeszcze duże stocznie? Zdechły, bo unia nie kazała nam ich utrzymać- w tym czasie niemiaszki waliły kasę na swoje stocznie i te działają do dzisiaj. Oni mogli, my nie. Podczas gdy wszystkie media teraz pierdolą o Gender, kościele i Owsiaku te chuje w sejmie przepchnęli „ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Polski”, czyli jak ci coś Polaku nie pasuje i się zaczniesz buntować, to przyjedzie wojsko z Niemiec, Francji, Rosji czy chuj wie skąd i ci wpierdolą. Niepodległość o którą walczyły pokolenia naszych przodków poszła się jebać.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja jestem wegetarianinem i mam na to wyjebane. elo

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Masz rację, powinno się tak jak na papierosach umieszczać ostrzeżenia o szkodliwości produktu, np ilość substancji smolistych i do jakich schorzeń się przyczyniają. W barach powinno wydzielić się specjalne strefy dla osób spożywających wędzone kiełbachy, aby w ten sposób odizolować tych którzy nie życzą sobie wdychać tych śmiercionośnych i toksycznych oparów, jak również wprowadzić zakaz spożywania kabanosów we wszystkich miejscach publicznych, wprowadzając stosowne oznakowania. Akcyza na te produkty powinna wzrosnąć o kilkaset procent, a wszelkie próby przemytu zza wschodniej granicy powinny być udaremniane przez nowo powstałą i podlegającą pod ministerstwo obrony straż kiełbasianą, która równie skutecznie zwalczać będzie domowe meliny z wędzonkami.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Obejrzyjcie ostatni odcinek Mariusza Max Kolonko na YouTube. Kanał „MaxTv”
    Cała prawda o tym syfie, który u nas od paru lat się rozgrywa. Smutne ale kurwa prawdziwe.
    Gość z @3 ma niestety rację i w gruncie rzeczy jego słowa są potwierdzeniem tego co myśli o teraźniejszej Polsce M. M. Kolonko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Unia wszystko blokuje, żebyśmy żarli tylko to, co im się podoba, żebyśmy produkowali, robili, płacili to co chcą. Wszystkie przedsiębiorstwa duże ich, skąd Polacy mają mieć więc kasę, jak jest taki odpływ kapitału. Myślicie że jak kupujecie wyłącznie w biedrze, sridlu i innych gównach to kto bierze cały hajs???

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nosz do chuja, @2- tak się przejmują naszym zdrowiem? To dlaczego nie zakażą spożywania wyrobów tytoniowych albo mocnych alkhoholi? Ktoś na tym robi kosmiczny biznes. Pewnie ten, co wymyślił ten cały „ekstrakt”, na który oczywiście będzie miał jebaniec monopol i który będzie kosztował krocie (a nawet jeśli będzie tani, to i tak się dorobi miliardów). Unia to najgorsze ścierwo. Już nie wiadomo dokąd uciekać, w USA podobny syf zaczyna się robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @2 dzięki za wyczerpującą i uspokajającą odpowiedź

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Krótkie przesłanie: Precz z Eurokołchozem!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zapomnieli zabronić koserwantów w serkach dla dzieci, barwników, kurwa wszelakich chemikaliów w jedzeniu ale dopierdalają się do kiełbasy, na której pokolenia wyrosły. Chodzi oczywiście o likwidację konkurencji w postaci lokalnych ekologicznych bardzo dobrych wędlin. Pewnie Niemcy mają nadmiar płynu do wędzenia (pozyskuje się go z węgla drzewnego) i próbują na tym zarobić. Chuj im w dupę!!!! Moja kiełbasa będzie ociekała substancjami smolistymi aż im wszystkim chuje staną.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zgadzam się z Tobą, chujnia jak nic. Mój tata też jest o to wkurwiony. Ta unia ucina nam skrzydła.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wszystko jest logiczne, działanie Unii Europejskiej również… Po prostu najwięksi sponsorzy UK, D, F, nie dają pieniędzy za darmo, tj, dopłaty bezpośrednie, dofinansowanie infrastruktury, szkolenia bezrobotnych itp. W zamian chcą ochronić swoje gospodarki przed tańszymi produktami z biedniejszych krajów, wprowadzając limity produkcji. Oczywiście można się z tym nie zgadzać i psioczyć ale tak jest i nic się nie zmieni, bo to najbogatsi rozdają karty. Czy można to zmienić ?…. jasne, że tak, można przecież pójść na wybory i zagłosować na ludzi, którzy mówią z sensem. Ile Nowa Prawica ma poparcia ? 5% ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @5. Wpierdalając nieunijną wędzonkę skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą gdyż każda wpierdolona wędzonka może zagrazac twemu, kurwa życiu lub zdrowiu

    0

    0
    Odpowiedz

Czwarty wymiar zakompleksienia

Kiedyś byłem normalny, ale odkąd zacząłem zamykać się w domu, systematycznie zamieniam się w charakterologicznego starego pierdziela. Im mniej gadałem z ludźmi (a teraz już prawie w ogóle) stawałem się coraz mniej pewny swojej osoby. W tej chwili jestem już tak zakompleksiony, że praktycznie boję się wyjść na ulicę. A jak zagadam – mam wrażenie że nikt nie wie o co kaman, myślę: musiałem widać strasznie stetryczeć i się wycofuję. No i koło się zamyka. Nikt mnie nigdzie nie zaprosi, bo nikogo nie znam. Nie znam nikogo, bo nigdzie nie chodzę. ech… Jednym z bardziej dotkliwych braków dla mnie jest brak damskiego towarzystwa. Ale niestety, teraz już moje zakompleksione ego bałoby się iść nawet na dziwki, no to już przegięcie…:) NIE, nie jestem pryszczatym pasztetem. Funduszy wystarczyłoby mi na codzienne brylowanie na jakiejś imprezie, tylko… No właśnie. Tak, tak „wyjdź do ludzi”, teraz chyba łatwiej było by mi się zapierdolić niż wyjść do kogokolwiek. Wstawiajcie komentarze negatywne. Pozytywne też. Jakie sobie chcecie.

67
63
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Czwarty wymiar zakompleksienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Witam i pozdrawiam, podobny przypadek. Tylko ja nawet funduszy nie mam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Biedna dziewczyna

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wyjdź do ludzi albo zwiększ masę człowieku.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nosz japrdle. Kolejny no life. Ja nie mam z tym problemów, mam dziewczynę, nie jestem prawik, wszystko ze mną ok tylko kasy nie mam. Ale wasze problemy są tysiąc razy kurwa gorsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja pierdolę skąd mnie znasz? Na pewno piszesz o sobie? To co piszesz to cały ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mam to samo ziomek, trwam w tym stanie prawie 3 lata. Jednak ostatnio los się do mnie uśmiechnął i spotkałem pewną dziewczynę, czuje że dzięki temu polepszą się moje kontakty z ludźmi. Zobaczymy. A tobie życzę powodzenia i aby też do Ciebie się szczęście uśmiechnęło!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też jestem aseksualny, to ostatnio bardzo modne.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja mam tak samo :(( …chcialabym miec kogos bliskiego…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tomek, nie martw się, zarobisz na ogórkach, to laski same się będą pchały na dzide

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja mam w chuj kasy, a od 27 lat czyli tyle ile żyje jestem no-lifem. Sprawa jest natomiast taka, że mi to odpowiada i mam na was wyjebane!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @autor – mam taki sam sowi charakter od kilku lat, ale nie uważam tego za bardzo za wadę. Tj. nawet dobre trzymać się z dala od ludzi. U mnie w klatce to nawet wiele osób nie wie o moim istnieniu 😉 Mnie tam specjalnie źle z tym nie jest chociaż fakt faktem to również mi dokucza brak kobiety, ale to wiadome, że takie osoby jak my nie mają kobiety bo skąd? W końcu nie wychodzimy do ludzi więc trzeba się z tym liczyć, że nie wszystko będzie zapewnione. Z drugiej strony można by tak po prostu wyjść do ludzi i napierdalać. To chyba aż takie trudne nie jest, ale znając siebie to pewnie zamulę przed nimi bo w sumie nie specjalnie mnie interesuje ich świat. Ja mam swój świat 😉 Myślę, że powinieneś przestać katować siebie i pogodzić ze sobą i tym jaki obecnie jesteś. Z czasem możesz mieć tak jak ja, że po pewnym czasie przebywania samemu ma się dość tego stanu i wtedy naturalniej przychodzi chęć wyjścia do ludzi. Dobra, koniec mojego pierdolenia. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja się mogę z tobą zaprzyjaźnić, aż do wyczerpania twoich funduszy.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Nie wychodź, na zewnątrz same chamstwo. Tylko się wściekniesz i nic więcej.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Kolejne egocentryczne pseudointeligenckie pierdolenie….

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jak bys o mnie pisale tez bo w sumie z wielu chujni mam tez taka.Massakra

    0

    0
    Odpowiedz
  17. za dużo walisz konia

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Hej hej.To znaczy że nie tylko ja tak mam, nawet mi ulżyło. Mi Twój wpis mimo smutnego przekazu wydał się zabawny poprzez formę w jakiej to napisaleś. pozdro, Ewelina

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Idź na dziwki, już wchodząc do lokalu upewnij się że w cenie jest cumshot na twarz, czyli tak zwany facial, to powinno pomóc. A jak nie to naprawdę nie wiem co Ci poradzić, przed toba samym Cię nie obronię, chociaz to nie musi być Twoja wina bo faktycznie jak zagadasz do kogoś na normalny temat to może tego nie rozumieć, taki mamy teraz pustostan zwany dawniej plebsem. Ta klasa społeczna charakteryzuje się dużą gadatliwością (pierdoleniem głupot, najczęściej plotek) oraz zanikiem myślenia na normalne tematy, nie mówiąc już o jakimś skomplikowanym hobby. Dużą rolę odegrał tu swobodny dostęp do takich gówien jak koka czy inny syf którym współczesny plebs zwykł się fascynować. Dawniej pierdolenie głupot było spowodowane brakiem dostepu do edukacji i interesujących informacji. Pustostan najbardziej interesuje ich co się dzieje na fejzbooku, czyli kto kiedy srał itp. oraz parę innych typowo lewacko patologicznych gówien. Mam do takich apel: gińcie ekstrawertyczne ścierwa. Tak więc trzymaj się autorze, rada z dziwką powinna pomóc (jak Ci nie stanie to przynajmniej pogadacie o jej pracy, czyli o tym ilu i w jaki sposób już ją dzisiaj wygrzmociło). Albo idź do klubu i złap pierwszą napotkaną ładną dziewczynę za dupę, najwyżej dostaniesz wpierdol od jej chłopaka albo z liścia od niej, ale przy odrobinie szczęścia, jeśli ściśniesz wystarczająco mocno, spodoba się jej i zrobi ci loda jeszcze tego samego wieczoru, co wyeliminuje koszt płacenia za dziwkę i zwiększy satysfakcję.

    1

    0
    Odpowiedz

Zmarnowałam życie

Mam 30 lat. Jedyne co udało mi się osiągnąć w życiu to skończyć studia. Nie jestem z tego dumna, gdyż przez całe studia nie zdobyłam żadnego doświadczenia i nie mogę znaleźć pracy w zawodzie. Zresztą wizja pracy jako psycholog przy uwzględnieniu faktu, że sama sobie nie radzę w życiu nie nastraja mnie optymistycznie. Tak więc prowadzę swoją smutną egzystencję zarabiając 1200 i będąc zależna od mężczyzny, z którym jestem 10 lat, a który mówi mi otwarcie, że nigdy nie będę żoną i matką jego dzieci. Spytacie dlaczego z nim jestem? Dlatego, że kocham go to raz a po dwa bez jego pomocy w tym chorym kraju musiałabym pewnie dawać dupy za kasę żeby przeżyć. Nie jestem leniem. Pracuję od 16 roku życia na swoje zachcianki, rodzice nie dali mi złotówki na studia i nie pomagali przez całe moje dorosłe życie. Właściwie ja często musiałam pomagać im i braciom, sama odejmując sobie najpotrzebniejszych rzeczy. Doświadczenia nie zdobyłam, bo nie miałam czasu, musiałam harować za 7zł/h u jakiegoś zjeba mobbera podczas studiów żeby opłacić czynsz na stancji. Na wolontariaty i staże bezpłatne mogli pozwolić sobie koledzy, którym rodzice sponsorowali studia i nie musieli chodzić do upokarzającej pracy. Nie imprezowałam, siedziałam nad książkami i się uczyłam. Chłopaka nie zdradzałam, był jedynym, z którym sypiałam. Nie, nie jestem brzydka, krzywa ani zezowata. Mój facet ma ode mnie wszystko czego inni by pragnęli, nie jestem grubawą zakompleksioną kurą domową, która boi się rozebrać przy zapalonym świetle, w łóżku wiele potrafię. Mimo to widocznie nie zasługuję na oświadczyny, na bycie żoną, na stworzenie normalnej rodziny. Wiem, że facet mnie nie zdradza, nie jest gejem, zarzeka się, że mnie kocha,nie jest z patologicznej rodziny. Dlaczego nie chce ślubu? Nie wiem. Chyba dlatego, że ma za dobrze! Że nie naciskam, nie wydaje poleceń typu albo ślub albo spierdalaj. Obiadek ma podany, posprzątane, tyłek wieczorem nadstawiony. Wszystkie znajome mają dzieci, rodziny, nawet najgorsze dziwki, tępaki, grubaski. Dodam, że on jakimś księciem nie jest, nie wygląda jak model, nie zarabia jak Bill Gates, do Mensy też nie należy. Nie wiem, może upokarzanie mnie sprawia mu przyjemność. Jak się wkurwię, to przyprawię mu robi jak stąd do Kanady, bo ile można. 10 lat i żadnych planów na życie!!!!!!

64
68
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Zmarnowałam życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ej, jak masz godność to skończ związek „po męsku”, a nie próbuj kurwić się na prawo i lewo. Grzecznie powiedz że nie potrafisz już żyć tak jak teraz i odejdź. Kurwienie się nic ci nie da.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. cd. A jeśli to co mówisz jest prawdą, że pracujesz(nawet za 1200- samo to że pracujesz dobrze o tobie świadczy), nie jesteś brzydka, potrafisz ugotować i lubisz sporty łóżkowe już sprawia że w oczach 95% męskiej populacji jesteś świetną kandydatką na żonę. Jak cię gość „upokarza” a ty jesteś wobec niego fair, to nie wiem co ty tam jeszcze robisz? Tak wiem, jesteś zakochana. Ja bym się na twoim miejscu odkochał 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kobieto…10 lat? Jak możesz się tak poniżać. Jeśli chcesz by coś się zmieniło musisz zmienić sposób postępowania – o tak, powiedz albo ślub albo niech sam sobie gotuje, sprząta itd. i bez obaw bo na pewno jakbyś musiała to poradzisz sobie bez jego kasy. Dlaczego masz takie materialistyczne i uzależniające podejście? To Cię blokuje. Tylko nie popadaj w zdradę – nie będziesz się z tym dobrze czuć. Tyle lat już mu poświęciłaś, nie zmarnuj więcej jeśli na prawdę jesteś czegoś warta. Po prostu zakończ to i otwórz się na innych, na nowe zainteresowanie, a przy okazji pojawi się u twego boku twój mąż 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zostaw go.Jak kocha to wroci.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zero za chunie, bo to nie chujnia, po co Ci do chuja ślub i dzieci???? bo wszystkie tępaki dookoła tak robią/mają??? po chuj te studia robiłaś, żeby wyjść za mąż i rodzić dzieci? wkurwiają mnie takie pustaki!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. A ja szukam takiej kobiety jak ty, ale jebać to i tak nie znajde. Powodzenia w życiu osobistym i zawodowym ze szczerego serca życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja wyjeżdżając do Niemiec zostawiłem dziewczynę tutaj, czekała na mnie i po powrocie było ok. Potem miałem inną dziewczynę, bez wahania wyjechałem na dłużej do Belgii. Również czekała. Nie żałuję wyjazdów, ale bardzo bym żałował, że zostałem…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 10 lat i zadnych planów wiesz co plany to masz co do niego ,zreszta 10 lat to i tak niezle wiec nie narzekaj nie kazdy ma parcie na slub i dzieci to nie jest jakies osiągniecie!!!!,nie wiem czego ci brakuje papierku i jelenia który na to bedzie robił jak tak to oni nie jest najwidoczniej frajer i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak Ci cos nie pasuje to to zmień. Znajdz inna robotę. Ja w monopolowym na kasie dostaje 1600. Po cholere sie meczysz w swoim zawodzie za marne grosze? Facet nie odpowiada? Powiedz mu o tym. Po cholere nam sie tu wyplakujesz? Jemu powiedz to wszystko, lacznie z kwestia slubu. Dalej nic? No to zmien faceta. Po co sie meczysz?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Może nie jesteś taka dobra w łóżka jak ci sie wydaje. Wpadne i prztestuje twoje wszystkie dziórki.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Wywal chłopa, kup wibrator i skończ politologię zaocznie. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeśli o sam ślub chodzi to przecież to tylko symbol. Ale tu chyba z tego co piszesz nie o sam ślub chodzi. Podpowiem, że być może Twój facet właśnie by chciał spróbować czegoś innego zanim wpakuje się w ślub i dziecko. Może nie kocha Cię już tak jak kiedyś? Przypomnij sobie jak było na początku. Może z jednej strony nie chce Cię zostawiać, z drugiej wie, że to nie to.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A gałę z połykiem robisz? jak nie to mężuś jest sfrustrowany, przemyśl to

    0

    1
    Odpowiedz
  15. ratunek dla ciebie jest w jednym słowie: wyjedź

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Tata zabronił Ci dosiadać Garulfa, bo bo jest za duży.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Idz do proboszcza po ratunek.On potrzebujeciebie do obciagania paly.

      0

      0
      Odpowiedz
  17. powiem tak,10 lat to duży staż. Dużo wspólnych chwil, musiało też istnieć uczucie, taki staż to większy sukces niż szybki ślub i rozwód. Jeśli jednak Ci na tym zależy określ sprawę jasno – chcesz ślubu a on jeśli chce obiadków,sprzątania na tyle kompromisu powinien pójść – jeśli Cię kocha.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja tam nie chce nic złego pisać, ale wątpię by Ciebie kochał. Wygląda to tak jakby trzymał sobie specjalnie kurę domową i sukę do rżnięcia. Oby nie jednak musisz stanowczo podejść do tematu. Jeszcze życia nie zmarnowałaś. Takie stwierdzenie mogłaś by dać jakbyś była babcią lub blisko śmierci. Jeszcze wszystko przed Tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Skoro jesteś taka dobra w łóżku i zastanawiasz się nad kurestwem, skopiuj to co napisałaś i wyślij jako CV do burdelu, może twój kochaś w końcu zmieni zdanie jak zostanie Alfonsem?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @5. „zero za chunie, bo to nie chujnia, po co Ci do chuja ślub i dzieci????” Jak, szczeniaku, dorośniesz, to zrozumiesz. A póki co won do odrabiania lekcji, bo dorośli rozmawiają. A do Autorki: jak tak jest, to pierwsze co, to kopnij dziada w dupę. To jest najważniejsze. Posłuchaj rady, facet Ci to mówi: jak chłop rzeczywiście kocha kobietę i ma poukładane pod kopułą, to sam chce się żenić. Ten, z którym jesteś, ma nie tylko wygodnie i nie tylko pasie się Twoim upokorzeniem, on nie ma wobec Ciebie żadnych tzw. uczuć wyższych. A nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że może nawet Cię nie lubi. Masz 30 lat, masz więc jeszcze pewne niewielkie okno czasu na dzieci i rodzinę, więc skoro tego rzeczywiście chcesz (całkiem słusznie zresztą), to kopnij go w dupę póki czas i znajdź kogoś innego. A jak jesteś taka, jak piszesz, to 99% facetów będzie z Tobą dobrze, więc problemu ze znalezieniem odpowiedniego raczej nie będzie. I śpiesz się, bo za circa 5 lat będzie już za późno. Teraz druga kwestia: praca. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale może poszukaj innej? Może w większym mieście? Może nawet za granicą? Może otwórz jakiś biznes, albo jedź za granicę, zarób trochę kasy i wróć, lub tam na miejscu, otwórz jakiś interes? Możliwości trochę jest.. Jesteś psychologiem, wiesz dobrze, że dołowanie się do niczego nie doprowadzi (a w każdym bądź razie do niczego dobrego) a dodatkowo ogranicza Ci spojrzenie na rzeczywistość i możliwości, bo się czujesz jak nieudacznik, który nic nie umie i sobie nie poradzi (i to samo Ci ten Twój palant wciska, gdy się pasie Twoim upokorzeniem i tym,że dzięki niskiej samoocenie, na którą ma wpływ, z nim jesteś -to jest toksyczne i musi się skończyć). Rogów mu nie przyprawiaj. Jak jesteś porządną dziewczyną, to zrobisz sobie w ten sposób tylko krzywdę, bo potem sama sobie będziesz kurewstwo wyrzucać, dołując się dodatkowo, a po co Ci to? Poza tym bardzo skutecznie zepsuć sobie możesz reputację, co też Ci zaszkodzi. Aha, i jeszcze jedna sprawa. Jak trudno Ci znaleźć pracę w zawodzie, czy dobrą pracę w zawodzie, to pomyśl może o zmianie zawodu. Jakiś inny kierunek studiów zaocznych albo szkoła policealna kształcąca w jakimś zawodzie? To raptem kilka lat, a zawsze jakieś nowe możliwości. Powodzenia. I naprawdę nie miej wobec tego Twojego faceta skrupułów. Wobec szmaciarza nie warto. Szkoda życia i zdrowia, a nic dobrego Cię przy nim nie czeka, może być tylko gorzej.

    0

    2
    Odpowiedz
  21. 11. „Wywal chłopa, kup wibrator i skończ politologię zaocznie. pozdrawiam” Taaa… i załatw sobie sprzęgło do Żuka, wentyle od Tarpana i felgę od Zaporożca i k-o-n-i-e-c-z-n-i-e lusterko od Moskwicza. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Powiem Ci coś szczerego, spierdalaj od niego jak najszybciej, on czeka na ta jedyna kobietę życia w tobie jej nie widzi (być możne Ty nią jesteś ale on tego nie zobaczy), a skąd to wiem, bo sam jestem taki jak on.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. W wiekszosci komentarzow sie zgadzam.Jezeli to co napisalas jest prawda to powinnas od niego odejsc,zasługujesz na kogos lepszego.
    Tylko sie nie skurw:)
    Szczescia zycze:)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. O co Ci chodzi? Chcesz dawać tyłka to dawaj, nie to spierdalaj. Poszukaj sobie zajęcia albo wyjedź za granice. Czas na pisanie tych bredni to masz ale na zajęcie się czymkolwiek to już nie. Spierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. skonczyłaś studia pracujesz za jak twierdzisz 1200 zł- Ja sie pytam Co Ciebie tu trzyma…?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. za duzo pierdolisz użalania się nad sobą. rzygać się chce czytając Twe żale

    0

    0
    Odpowiedz
  27. fajna babka z ciebie, po co ci on? skoro jest chujem, to po co ci taki mąż, po slubie będziesz miała tylko więcej zapierdolu z nim. Znajdz innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Zosatw go, póki nie macie dzieci, bo dopiero potem zaczyanją sie problemy i dopiero wtedy sobie uświadomisz, że jesteś nie wiele warta. Bo on jest z tobą dlatego, że fajna z Ciebie służąca. To jakiś palant, jak większość facetów zresztą. zAsługujesz na kogoś supe, a jeśli taki się nie znajdzie to lepiej być samemu uwierz mi ja coś o tym wiem

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ale bym cie ruchal we wszystkie 3 otwory, skoro co wieczor dupsko podstawiasz!!! A jesli chodzi o kurwienie sie – rob to – faceci lubia dziwki!

    0

    1
    Odpowiedz
  30. @19 – bardzo mądry komentarz. Autorko: Przeczytaj kilka razy komentarz 19 i wyciągnij odpowiednie wnioski.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Masz przed sobą jeszcze tyle samo lat ile za sobą. Więc czas chyba na zmiany i kolejne 30 lepszych lat.Zadaj sobie 2 pytania: 1-czy chcesz z tym obecnym facetem spędzić kolejne 30 lat i jak ono będzie wyglądało? 2-czy chcesz miec dzieci i meża, a przynajmniej dzieci i partnera, ktory chce je mieć i się wami opiekować? Jak odpowiesz sobie na te pytania to już będziesz wiedzieć co zrobić ze związkiem., No i czy chcesz być psychologiem bo to kochasz? polecam zostać jeszcze tzw. coachem, dzisiaj jest to druga specjalizacja i daje wieksze pieniądze łącznie. WALCZ DZIEWCZYNO, POKAZ ZE MASZ JAJA, ZRÓB TO DLA S I E B I E.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Po co facetowi małżeństwo, skoro ma to wszystko, co by miał w małżeństwie ale bez płynących z niego zobowiązań ? Mieszkanie na kocią łapę to na dłuższą metę najbardziej krzywdząca dla kobiety sytuacja jaka może być. Nie ma dzieci, dziś jest fajnie, może będzie jeszcze przez trzy czy pięć lat. W pewnym momencie on rozejrzy się za nowszym modelem a ty no cóż … zostaniesz z ręką w nocniku. Tak jak ktoś powyżej napisał – okienko na ewentualne dzieci masz jeszcze przez te kilka lat, krócej niż się wydaje. To zleci, zwłaszcza że czas między trzydziestką a czterdziestką to najlepsze lata życia. Niech się gość zdeklaruje – albo budowanie życia razem, porządnie a nie jakaś prowizorka albo żegnaj książę, czas rozejrzeć się za mężczyzną a nie Piotrusiem Panem, wiecznym chłopcem. Ostatni dzwonek powiedziałbym nawet.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. No , nie umiesz wrzycić na luz . Bo samo to że „zachcianką” jest studiowanie to znaczy żeś drętwa i spięta w życiu . A tu trzeba spierdalaj chuju i bez wyrzutów sumienia ( czyli na luzie) ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  34. A może po prostu jesteś zarozumiałą podstarzałą starą panną? Znam takie… Niby wszystko ok, ładne, wykształcone, dobrze dają d… ale na żonę nie nadają się, tylko na kochankę.
    Dlaczego? Bo są zarozumiałe i wszystko wiedzą najlepiej. Pół biedy jeśli na serio wiedzą lepiej. Ale co inteligentniejsi faceci mają się z czego śmiać. Ostatnio zauważam, że im lepiej wykształcona kobieta to tym bardziej zarozumiała. Babka na wsi żarcie dla świń gotowała, prababka czytać i pisać nie umiała a młodej się w dupie poprzewracało i myśli co to nie ona.
    Kto głupi niech zarozumialca bierze za żonę. Ale oczywiście nigdy nie powiesz, że jesteś zarozumiała:) 90% kobiet w twoim wieku jest i na to nic nie poradzisz.

    Ponad to, chciałyście równouprawnienia to nie narzekajcie. Niby takie równe jesteście a was biologia przyciska do rozmnażania się i stabilizacji (ślub). To oczywiste, ale po co w takim razie zarzekać się, że jesteście takie jak my faceci? Nas czas nie goni i biologia nie ciśnie. Facet i po 50 jest spoko a kobieta po 30 to już koniec gry.
    Tak więc głowa do góry, zmień nastawienie, bądź bardziej życzliwa dla faceta to może zechce z tobą umowę podpisać (wziąć ślub).

    Poza tym, takie jesteście wyzwolone i dajecie dupy przed ślubem… To teraz macie. Kiedyś jak kobiety szanowały się to każdy facet widział, że jak chce mieć uprane, posprzątane, ugotowane i pobzykane to trzeba wziąć ślub. Kurwicie się to macie stare panny:)

    2

    1
    Odpowiedz
  35. Ja sie chetnie Toba zaopiekuje..

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Oceniasz siebie przez pryzmat łatwości nawiązywania otwartej relacji seksualnej z partnerem ? Przepraszam, może zbyt zawile to ująłem – uważasz, że chętne nadstawianie tyłka facetowi świadczy o twojej wartości ? Jeżeli tak, to masz odpowiedź na pytanie, dlaczego nic nie jesteś warta.

    1

    1
    Odpowiedz
  37. Hej. Wydajesz się fajną laską….zostaw gnoja i nie marnuj sobie życia ! Szkoda że nie mogę trafić na równie ciekawą osóbke jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Kochana, przestań stawiać go na piedestale.. kochasz go ale czy on Ciebie?? Skąd masz pewność, że Cie nie zdradza ? Sprawdziłaś to jakoś ? Mówi Ci, że nigdy nie będziesz żoną i matką jego dzieci ? On Cie nie kocha, Ty dajesz mu wszystko a on Tobie nic. Jesteś od niego uzależniona finasowo, ale ja myślę, że poprostu masz mało pewności siebie, może myślisz, że Cie nie stac zeby zarabiac wiecej, musisz tego chcieć. Zresztą jestes sfrustrowana tym związkiem, co Ty chcesz jeszcze z tego wyciągnąc? Tobie wydaje się, że go kochasz, tak naprawdę tak nie jest..

    0

    0
    Odpowiedz
  39. kurde baby to jednak gupie kozy sa

    0

    1
    Odpowiedz