Japonki na siłowni

Ćwiczę jakieś 15lat, bo lubię. Od kilku lat w okresie letnim, chuj mnie strzela jak widzę kolesi na siłowni ćwiczących w japonkach. Już chuj z tym, że ja bym w takich klapeczkach na ulicę nie wyszedł, to kurwica mnie bierze jak widzę kolesia w japonkach na siłowni. Jak w tym czymś można zrobić dobry trening, ja pierdolę. Gdzie przysiady, gdzie martwy ciąg, chyba że tylko przychodzą sobie popierdolić jeden z drugim i ponapinać się przed lustrem. Ostatnio jak zobaczyłem kolesia w różowych japonkach, to myślałem że 20-stka z ręki mi wypadnie niechcący, jak obok niego przechodziłem. Chujnia i tyle.

56
84
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Japonki na siłowni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O co chodzi? Ja bym te Japonki wydymał

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie ma co się denerwować, ja mam beke z takich ludzi ale to tylko sezenowcy 🙂 pozdro i KEEP PUMPING!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Fakt. Chujowe to jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Metroseksualizm i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To już pewno nie masa a rzeźba, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ćwiczysz i widać, że 'tempy’ jesteś! Na hooj się oglądasz na innych?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Załóż własną siłownię ,ze swoim regulaminem, dla przychodzących do tej TWOJEJ siłowni. I szlus.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Sezonowcy , od wrzesnia do maja ich nie bedzie, tez mnie wkurwiaja, zajmuja sprzet i cwicza non stop zestaw dyskotekowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A co Cię kurwa czyjeś japonki obchodzą ? Pilnuj hantli, żeby Ci jaj nie zmiażdżyły.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. To prawda, japonki są doprawdy niesmaczne. Człowiek noszący je na siłowni nie jest godny zwać się dżentelmenem, sam stawia się poza kręgiem naszej cywilizacji. Gardzę takimi indywiduami, stokroć wolałbym towarzystwo najpodlejszych rajtarów Króla Szwecji, niźli obmierzłą kompanię nikczemników odzianych w japonki!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Chyba za dużo teścia wbijasz bo widzę agresor jest. Może czas zrobić offa ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa ty przychodzisz tam ćwiczyć czy patrzysz się jakie kto ma buty?.Zajmij się sobą kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jakby nie ci sezonowcy to wam te siłki pozamykają bowe trzech jej nie utrzymacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dla mnie to obuwie damskie… i chuj z nimi. Pytanie, co za ludzie je noszą? Sezonowcy bez pojęcia. Ten sam gatunek człowieka, który biega w trampkach i prowadzi w szpilkach…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A mnie śmieszą takie typki co to w trzydziesto stopniowym upale chodzą w zakrytych butach i oczywiście w skarpetkach. Ja śmigam w japonkach bo są super wygodne i w dupie mam co sobie o mnie myślą jakieś leszcze, a na siłce cwiczę boso. 18 lat temu gdy zaczynałem dostalem książkę o Arnoldzie, zobaczyłem, że on ćwiczy boso i sam tak spróbowałem. Od tamtej pory cwiczę boso lub w skarpetkach.

    1

    2
    Odpowiedz
  17. Nastawilem sie na jakas erotyczna chujnie ze szczuplymi malymi Japoneczkami haha a tu taka lipa haha. Przynajmniej nabierasz masy:D

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A co komu do tego,kto jak się ubiera?Jak lubi,to czemu mu zabraniać?A może ktoś na ciebie akurat patrzy i komentuje jak ty sie ubrales?O tym juz nie pomyslales?Nie osadzajmy innych.Malo mamy wlasnych problemow?Potrzeba nam jeszcze innych?Czy to ci sprawia przyjemnosc,daje poczucie wartosci,jestes przez to szczesliwszy?odpowiedz sobie na te pytania jesli jestes odwazny,tak jak odwazny jest twoj wpis tutaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. powiem tak jeszcze parę lat temu kiedy to latem chodziłem w butach i sandałach miałem podobne zdanie o kolesiach w japonkach ale je zmieniłem od czasu jak sam zacząłem w nich chodzić, kup sobie fajne japonki pochodź z tydzień i pewnie już nie będziesz chciał ich zdjąć bo japonki są tak WYGODNE I ZAJEBISTE !! spróbuj a się przekonasz

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A ja to mogę nawet w prezerwatywach na nogach na tę twoją siłownię przyjść i chuj mnie to obchodzi co taki złamas jak ty o tym myśli, jak pies nie ma co robić to jajca liże !

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Masz rację FACET – i miej w dupie co inni piszą – i ja tez mam,bo pisze do ciebie – jestem kobietą i kurwa nigdy w japonkach nie chodzę a co dopiero mężczyzna,jeszcze na siłowni!!!Widzę jak tępe pizdy do lasu chodzą w sandałach i japonkach – to to samo co na siłownię – kto kurwa do lasu chodzi w takich szmatach???Albo na skałki w obcasiku wyrusza jak na spacerek do galerii sklepowej…Rozumię cię…Cieszę się kurwa,że jesień i zima nadzchodzi – dość mam tych dup i nóg na wierzchu i pustki w łbie,kocham elegancję w każdym wydaniu – moda,motoryzacja,wnętrza; z sensem i klasycznie,czasem szykownie,czasem bardzo gustownie potrafię się ubrać i kurwica mnie bierze podobnie jak ciebie na te rozjebane babska i ich facetów popierdalających w japonkach lub sandałach (faceci)z nogami w takim stanie,że kurwa mać (!) albo w szpilach jak u prostytutki z przed lat (u kobiet)i już kurwa pokręcone jakieś,żylaste;problem to zmienić obuwie na elegantsze albo bardziej odpowiadające czasem zakrywające pewne niedoskonałości,każdy je ma,ja też – i widzę te kurwa oczy na ulicy skierowane na moje białe eleganckie pantofle – od najstarszej cipy po najmłodszą – tak to kurwa jest jak się stylizują a nie mają stylu,potem patrzą jak za chlebem w niedzielę…Jak kurwa japonki są wygodne to …różowe jeszcze!!!A jak gościu wyjdziesz w butach al’a Al Capone – to się posrają z zazdrosci,nie dlatego,że ich nie mają,dlatego,że masz gust – a to coś więcej…Ja nigdy bym,nawet jako kobieta nie ubrała koloru landrynki – co to ja jestem w wieku dziewczynki???Co się dziwisz,ty to widzisz na siłowni – ja w różnych instytucjach i lokalach,ale ludzie lubią takie byle co,nie dadzą sobie powiedzieć,pierdol ich – pomyśl,że to tak wszędzie teraz.Masz przynajmniej coś z rasowego mężczyzny – też nie wyobrażam sobie pójść na siłownie i osłupieć na widok faceta w japonkach???Może w stringach jeszcze???14 – stka tu dobrze napisał;)Nawet Arabowie,doprawdy,się umią odziać…
    POZDRAWIAM:)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ale masz problemy chłopie, nie ma co ;p

    0

    0
    Odpowiedz

Brak zaufania

Witam w chujni. Z chujową przykrością muszę stwierdzić, że czasy, w których żyjemy, są niczym gówno owinięte w papierek – z zewnątrz błyszczy, a w środku gnije i syfi. Nie można ufać ludziom, firmom, nie można szczerze i uczciwie budować relacji opartych o biznes, nie można ufać instytucjom „zaufania publicznego” ani w wielu wypadkach nawet budować szczerych i uczciwych relacji z ludźmi w zwykłym codziennym życiu. Ot kilka przykładów: nie wiem czy lekarz przepisuje mi leki bo chce jechać na wakacje zafundowane przez firmę, czy może robi to w dobrej wierze, a może został oszukany przez producenta który pozbywa się starych prochów pod nową nazwą? Kupując jedzenie dla dziecka nie wiem czy suszona śliwka w słoiku dla niemowląt jest pochodzenia chińskiego, konserwowana siarą, czy może uczciwie suszona na słońcu? Nie wiem czy serwis samochodowy wymienił mi rolki prowadzące paska czy mówi że zmienił. Nie wiem czy powierzając pieniądze bankowi, ten bank nie sprzedaje moich danych albo nie ukradnie mi moich pieniędzy pod pretekstem „ratowania świata”, albo mówi że coś daje, podczas gdy nie daje tylko bierze. Nawet nie wiem czy spotykając się ze znajomymi oni przychodzą, bo mają lub będą mieć interes, czy przychodzą bezinteresownie. Wszystko kurwa podszyte jest fałszem i to jest chujnia współczesnych czasów. Moja podejrzliwość w normalnych czasach byłaby chujnią nadającą się do psychiatryka, jednak w obecnej rzeczywistości chyba jest odwrotnie.

116
51
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Brak zaufania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz całkowitą rację. Ale co poradzisz… Taki popierdolony świat.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz zupełną racje, ale nie bierz tego tak do siebie, bo faktycznie zawiną Cię w kaftan i wywiozą w pizdu. Wypowiedzieć nt. Banków, bo troche w tym syfie robiłem. Po 1 jeśli masz konto w Millennium to czym prędzej je zmień. Nie znam chujowszej, nastawionej drapieżnie na zysk (swój rzecz jasna) pod płaszczykiem korzyści dla klienta instytucji finansowej. I ostrzegam – dręczenie klienta ofertami i propozycjami bankowymi to standard, którym ten Bank jest w czołówce. Natomiast Twoje dane nie mogą być wykorzystane w innej instytucji. To prawnie karalne. Pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Takie czasy, każdy każdego robi w chuja, żeby zarobić. Tylko kasa się liczy, a wszelkie wartości, przynajmniej w tym kraju, zostały wyparte przez pieniądze. I niech mi nikt nie pierdoli, że jest inaczej.
    Nie ma wartości, patrzę dokoła i widzę syf i brud, nawet kobiety się prostytuują przez neta za żetony. Chuj wie dokąd zmierza ten świat oraz ten kraj. Skończy się tym, że wszyscy dostaną pierdolca.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ale kiedy niby było lepiej. W bajkach o królu i królewnie chyba, nie uważałeś na historii.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak czegoś nie wiesz to wybierz tą odpowiedź w której zawarte jest tańsze i bardziej opłacalne rozwiązanie i gotowe, cała współczesna filozofia. A co do tego kradnięcia danych i tej całej chujni komercyjnej to szacunek dla adminów chujni że nie trzeba się rejestrować, podawać nr telefonu, przepisywać kodu z obrazka i że reklamy nie latają po całym ekranie jak pojebane. Chujnia to chyba ostatnia w internecie strona bez tego całego kurestwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra chujnia! Mnie jeszcze wkurwia to całe śledzenie ruchu internetowego przez rządy! O jak mnie to wpienia!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witaj w klubie, nie jesteś sam. Mógłbym podpisać się pod Twoimi słowami, mimo iż nie twierdzę, że ludzie takiego zdania jak MY nadają się do psychiatryka. Pogoń świata za kasą i łatwym zyskiem, połączone z możliwościami jakie daje współczesny rynek, marketing, technologia, mentalność, słabość ludzkiego umysłu doprowadziły do takiego stanu rzeczy. Człowiek sam napędza to gówno, jakimiś fejsbookami, oglądaniem bezwartościowych seriali w telewizji, słuchaniem radia które lansuje komercję, kupując chiński czosnek, ser, który udaje ser, masło, które nie jest masłem, rywalizując z sąsiadem o to, kto ma lepszy samochód lub nowszy model smartfona. Rozsądny człowiek odrzuca to wszystko i żyje po swojemu, ufając własnemu rozsądkowi i kryterium wartości. Niestety, takich ludzi jest na prawdę niewielu, więc bilans jest oczywisty i widoczny na co dzień. Popyt kształtuje podaż = głupota nakręca głupotę.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę w naszym łódzkim wydziale fabrycznym! U nas zaufanie to podstawa współpracy. Wymagamy go w każdym aspekcie fabrycznego życia.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Jak byłem jeszcze w Polsce u mamusi, nie miałem nawet takich myśli, wydawało mi się że świat jest jakiś inny, owszem są kurwy bez zasad ale są i dobrzy ludzie i tych drugich jest więcej. Zmieniłem jednak zdanie po tym jak się usamodzielniłem. Trzeba o wszystko walczyć, pilnować ciężko zarobionej forsy, uważać komu się ufa i patrzeć na swoje potrzeby, w innym wypadku będziesz wielokrotnie ruchany, porzucony i samotny. Nie oglądam już TV, przestałem szukać winnych, nie wierze nikomu póki sam się nie przekonam, to co ktoś mi opowiada traktuje z przymróżeniem oka i nie wczuwam się w żadną chujową sytuację swoich znajomych, ponieważ już dziś wiem że lepiej zająć się swoimi sprawami. Może ten sceptycyzm mnie kiedyś zabije, ale póki co daje mi żyć na o wiele lepszym poziomie niż przedtem.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Uważam, że jedynym wyjściem z sytuacji jest zachować w sobie wiarę w ludzi. Przecież są jeszcze ludzie piękni wewnętrznie, bezinteresowni i życzliwi drugim. Nie każdy jest nastawiony na wyłącznie zysk, musisz pielęgnować w sobie piękny kwiat zaufania. A tak przy okazji mam super interes do zrobienia, golf trójka, prawie nówka nic nie było klepane, dwa tysiaki na zegarze, tylko 15 koła, trzy alufelgi, radio Pajonira z panelem od Sony, papiery ma w porzo, kaliningradzkie, tylko książkę serwisową szwagier zgubił, ale się znajdzie. Sprzedaję bo mi się znudził, pozdrawiam Wania.

    6

    0
    Odpowiedz
  12. To są właśnie Biblijne Czasy Ostateczne. Tylko Ty nie stań się jak reszta tego świata chociaż powiedzenie z jakim przystajesz takim się stajesz jest jak najbardziej realne. Bądź wytrwały przy tym co dobre i sprawiedliwe. Trzymaj się tego! I musisz też znaleźć sobie coś pozytywnego bo z doświadczenia wiem, że ciągłe skupianie się na tym co złe nieźle niszczy psychikę a wtedy jest naprawdę spory problem. Powodzenia! 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Cuesze sie że o tym napisales, Bo uwazam tak samo i myslalam że to ze mna cos nie tak…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Święte słowa. Niestety to prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „czasy, w których żyjemy, są niczym gówno owinięte w papierek – z zewnątrz błyszczy, a w środku gnije i syfi” – To muszę sobie dobrze zapamiętać

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Jeśli chodzi o serwisy samochodowe, to ZAWSZE na początku informuję, że chcę wejść i oglądać to, co będzie wykonywane. Zwykle na początku jest pierdu, pierdu, że bezpieczeństwo, że mechanicy nie lubią, gdy im się patrzy na ręce itd. Odbijam piłeczkę, mówię, że jak nie, to robię rząd. I jak na razie ZAWSZE rura miękła, spokojnie mogłem wejść i obejrzeć prace serwisowe. Polecam to, jesteś wtedy pewnien, że nie robią Cię w chuja, a dodatkowo można się czegoś ciekawego dowiedzieć od mechaników, nauczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @2 – przesadzasz, mam konto w mille już ponad 2 lata, przy zakładaniu zastrzegłem wszelkie zgody na przetwarzanie danych, nigdy do mnie nie dzwonili. Poza tym mają fajny zwrot 3% za zakupy, z którego korzystam 🙂 A sprzedaż danych – tego nie wiem, ale równie dobrze mogą to robić w jakimkolwiek innym banku. Trzeba by, tak jak prezes nie mieć konta w banku, wtedy możesz mieć pewność, że Cię nie sprzedadzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @8 może już skończ fajfusie z tymi chujowymi komentarzami. Rzygam na ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Myśle,że jest odwrotnie.Dobrze napisane-niestety tak się właśnie dzieje w naszym jakże chaotycznym i to bardzi świecie.Pytanie jak w nim żyć?Czy ktoś jest wstanie odpowiedzieć nam na to pytanie?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @17 – Nie przesadzam mój drogi chujowiczu. Znam ten bank i jego działanie od podszewki, bo tam pracowałem i niestety nie mam dobrych doświadczeń. Hehe.. I myślisz, że na tym zwrocie 3% Cię nie ruchają w inny sposób :)? No właśnie.. Widocznie jesteś za bardzo naiwny. Zysk, zyskiem. Bajer jest najważniejszy, wtedy tacy jak Ty na to polecą :).. Inne banki też już powprowadzały zwroty za jakiś tam %. Nie korzystan z tego, mam normalne, konto, w innym, lepszym banku oczywiście. Płacę za kartę, konto mam za darmochę. I żadne tanie bajery nie są mnie w stanie przekonać. A Tobie polecam przeanalizowanie od podstaw umów zawartych z tym bankiem – tym najdrobniejszym druczkiem :).. Pozdrawiam, Chujowicz spod „2” :).

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @20 – zapewne znasz mille dużo lepiej ode mnie, skoro tam pracowałeś. Niemniej jednak nie stwierdzam, żeby ten bank „ruchał” mnie bardziej, niż inne banki, a mam konta w kilku. Ale rozważ coś takiego: (opcja-1) jeśli wydaję kartą np. 1000 zł na zakupy w hipermarkecie i mogę dostać 30 zł zwrotu + mieć kartę bez opłat, albo (opcja-2) wydać 1000 zł, nie otrzymać żadnego zwrotu i jeszcze zapłacić z 5 zł za użytkownanie karty, jak to jest w niektórych bankach – to sam powiedz, na co powinienem się zdecydować?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. kozacki wpis stachu!

    0

    0
    Odpowiedz

Bycie introwertykiem

Wkurwia mnie że spokojne, trochę wycofane osoby traktuje się jak ludzi drugiej kategorii. Od zawsze byłam spokojna, nie lubiłam tłumów, ogólnie nie miałam potrzeby mieć miliona znajomych, jestem typowym introwertykiem i zawsze to komuś przeszkadzało. Zawsze ktoś miał ochotę ze mnie zakpić czy powiedzieć coś w stylu „dlaczego tak mało mówisz, dlaczego nie wychodzisz na imprezy?” Zmieniło się to niedawno, gdy wkurwiona ogarnęłam że ludzie to po prostu chamy i świnie i mam dość. Wywaliłam z telefonu psiapsiółki, które nigdy nie miały dla mnie czasu i też narzekały że za spokojna jestem. Wywaliłam zboczonych zjebów. Okazało się, że w telefonie zostały…dwie osoby. Prócz tych spoza,rodziny, pracy czy usług. Dwie osoby,inteligentne, z którymi można normalnie pogadać i które nie mają pretensji, że jestem jaka jestem. Tylko dwie. Jak jakaś kobieta nie jest typowa tzn. nie pasjonują ją ciuchy ani seriale i nie napieprza non stop o facetach to z miejsca taka osoba jest dziwna. I dla kobiet i dla facetów. Facet nie zaliczy pieprząc idiotyczne teksty a kobieta będzie się nudzić, bo nie podzielam jej fascynacji modą i facetami. Jestem skaza na samotność w tym świecie gdzie inny znaczy gorszy.

128
53
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Bycie introwertykiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo dobrze zrobiłaś,najważniejsze to być sobą.Ja zrobiłem tak samo jakiś miesiąc temu.Miałem 65 kontaktów,niby dużo, wykasowałem wszystkich którzy odzywają się raz w roku,wszystkich co dzwonią jak czegoś chcą i wszystkich fałszywych skurwieli.I zgadnij ile mi zostało?,6 , ale są to osoby które zawsze mi pomogą i które bardzo cenie.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. jestem taka jak Ty

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Nieśmiali zawsze są atakowani przez innych, nieśmiały jest najłatwiejszym celem.Łatwo się przy nim pokazać jako ”kozak”.Też byłem nieśmiały,nawet przy spotkaniach rodzinnych czułem się jak debil,gdy skończyły się tematy do rozmów padało pytanie np,Filip ile dziewczyn miałeś do tej pory?,ile na hejnał potrafisz wypić wódki?.Oczywiście każdy potem wybuchał śmiechem bo przecież nieśmiały to abstynent który cały dzień siedzi w pokoju i nie ma kolegów ani dziewczyny.Przez te wszystkie wkurwiające sytuacje zacząłem się powoli zmieniać,nie z dnia na dzień,stopniowo.Teraz nie jestem nieśmiały ale też nie wyżywam się na nikim,normalnie gadam z każdym nie poniżając przy tym nikogo i jest git.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. hmm mam podobnie tylko jestem facetem..

    2

    0
    Odpowiedz
  6. wiem, że to Ci nie pomoże, ale nie jesteś sama. musimy się trzymać jakoś w tym krejzi świecie, chociażby z tymi właśnie dwiema osobam i nikim więcej;)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ja mam te same problemy, z tego powodu odkąd pamiętam trzymałem otaczających mnie ludzi na duży dystans, bo im bardziej mnie znali tym bardziej mnie nielubili/nienawidzili za to jaki jestem. Udawanie kogoś kim nie jestem jest wykluczone bo to jest zbyt męczące, a właściwie to nawet nie potrafiłbym ich zachowania udawać. Jestem przed trzydziestką, a izoluję się od społeczeństwa (albo ono ode mnie) coraz bardziej. Nie wiem, co będzie za 10 czy 20 lat… Taki nasz los…

    8

    0
    Odpowiedz
  8. Zrobiłaś krok w dobrym kierunku. Na idiotów czy chamów jest tylko jedna rada: mieć bezwzględnie wyjebane i niech spierdalają w podskokach. A reszta która zostanie, nawet jeśli jest ich tylko kilka osób, jest coś warta i w zupełności wystarczy. Po cholerę Ci setka idiotów? Lepsza jest jedna osoba, która coś sobą reprezentuje i tego się trzeba trzymać, mając wszystko inne po prostu w dupie. Świata nie zmienisz, ale możesz sobie nieźle urządzić swój własny jego zakątek i to jest najważniejsze. 🙂

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Masz kurwa rację, ja też jestem inny (bo nie imprezuję, nie piję, nie palę, nie ćpam). Do tego od kilku lat podejrzewam depresję.
    Chyba zaczynam łapać, dlaczego tak wiele spierdolonych gimbusiar i ogólnie kobiet/tępych facetów mówi coś w stylu „nie ma normalnym ludzi, wszędzie same zjeby”. Bo po prostu mają rację, wszędzie zjeby, a te „wycofane osoby” po prostu się izolują, siedząc najczęściej w domu, bez znajomych. Nie można poznać fajnej osoby nie mając sposobności się z nią spotkać 😀 A tacy frajerzy, tempaki, dziwki imprezowe – im to wszystko jedno, są odważni, nie boją się, bo są głupi i trwają w tym bezsensie, w wiecznej zabawie. Ale wszystko się kiedyś kończy i potem te debile będą się opiekować dziećmi z wpadki, bez grosza.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś nie „inna” tylko wrażliwa i masz zdrowe /nie popierniczone bzdetami/ podejście do życia.Lubię takich ludzi.Pozdrawiam.

    (Twój problem nie pasuje do chujni.pl – to czasy obecne i ludzie są inni,nie Ty)

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Stosunki międzyludzkie są przereklamowane. Non stop lecą reklamy stosunków międzyludzkich w telewizji, niestety to co jest w rzeczywistym życiu tak się ma do tej serialowej papki jak paprykarz szczeciński do kawioru. Zatem tak trzymaj!

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Mam tak samo, nie mam dziewczyny bo nienawidzę gadać o chuj wie czym co wydaje się bardzo interesować wszystkich poza mną. Nawet słuchanie takich rozmów powoduje zażenowanie a co dopiero branie w nich udziału. A jak inaczej z dziewczyną nawiązać znajomość, trzeba pierdolić farmazony bo większość ma w dupie co do nich mówisz byle tylko mówić. To samo z tymi wszystkimi klubami, za chuja nie mogę zrozumieć co jest przyjemnego w tańcu. Jeszcze taniec przytulany z jakąś fajną dziewczyną to rozumiem ale pozostałych to w ogóle. Jak dziewczyna tańczy to jeszcze przynajmniej jest na co popatrzeć jeśli jest ładna ale za chuja nie mogę rozpracować po co będąc facetem miałbym tańczyć. Nawet to hip hopowe gibanie się jest moim zdaniem żałosne chociaż muzykę hip hop lubię.

    8

    0
    Odpowiedz
  13. jestem z tobą. co prawda lubię modę, zakupy i pierdolenie o facetach 😉 ale na pewno jestem skazana na wieczną samotność. no bo jaki facet chciałby spokojną dziewczynę. przecież teraz trzeba chlać i imprezować. jeszcze ze 2 lata temu trochę chciałam się zmienić, więcej bawiłam itp. ale od dłuższego czasu mam to w dupie. i nie przejmuję się już zjebanymi ludźmi, nie mam zamiaru się zmieniać. nienawidzę pierdolenia o niczym np. w pracy, tak samo jak plotkowania, co w niektórych miejscach pracy jest normą. nie bawią mnie takie pierdolnięte gadki o niczym. wiem, że to ja będę mieć przez to jaka jestem przejebane, bo takie czasy, że trzeba być „przebojowym”, ale no cóż trudno. będę sobie tak sama wegetować.

    8

    0
    Odpowiedz
  14. I tak by zaruchał 😉 A na poważnie: ja też jestem inny niż wszyscy, mam swoje ścieżki, którymi chodze, nie zadaje się z ludzmi, z którymi uważam, że nie warto utrzymywać kontaktów .. i co? i mam to w dupie co inni mówia, myślą, robią. I jest mi z tym dobrze!

    4

    0
    Odpowiedz
  15. to jest normalne,otaczający świat-nie

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Może i tak, ale ja gustowałem w takich dziewczynach jak ty, i wszystkie okazały się pogrzane.

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Jest nas dwójka, powodzenia

    1

    0
    Odpowiedz
  18. mam podobnie tylko, że ja jestem typem mieszanym- trochę introwertyczką – to najczęściej się uaktywnia jak przebywam wśród nieodpowiednich ludzi np. w szkole natomiast ekstrawertyczka budzi się we mnie przy ludziach, przy których czuję się dobrze. Jednakże swojego czasu usunęłam dodatkowo gg, a w telefonie mam tylko chłopaka i rodzinę, oraz klientów z pracy. Kiedyś swojego czasu jak imprezowałam i dużo się udzielałam to miałam mnóstwo znajomych (nie mylić z przyjaciółmi) ale jak przeważyła moja strona introwertyczna – odcięłam się od towarzystwa i mam spokój niestety albo „stety”. Mówię tak bo jednak brakuje mi znajomych niektórych – ale z drugiej strony zauważyłam jacy ludzie są fałszywi, chamscy i patrzą na swój tyłek i zrobią wszystko żeby osiągnąć swój cel kosztem innych. Ja mam podobnie autorko, że ludziom ogólnie też przeszkadza moja spokojna natura, ale najbardziej im przeszkadza, to że bardzo młodo wyglądam- mam 27 lat a wyglądam na 17 lat. A ludzie zrobią wszystko, żeby dokopać komuś innemu tylko dlatego, że wygląda inaczej. Bo sami nie potrafią przeboleć swojej przeciętności. Dlatego nie przejmuj się autorko! bądź sobą 🙂 choć wiem, że czasem nie jest łatwo i się wszystkiego odechciewa.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Nie jestes sama , sam tak mam. Znajomych spotykam jedynie w szkole nawet trudno ich nazwac znajomymi, tez wole siedziec cicho, nie lubie towarzystwa idiotow ktorzy gadaja jak nachlali sie w sobote i nie moga sie doczekac az znow sie zajebia. Przynajmniej teraz wiesz ze nie jestes sama „dziwna”. Chujnia i srut

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Normalnie jak bym o sobie czytał. Pozdrówka.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Nie przejmuj się. Być może czerpiesz ze świata coś znacznie cenniejszego, niż oni wszyscy razem wzięci. Ja mam podobnie, niewielu mam znajomych. Przyjaciół w ogóle. Życie samo zweryfikowało kto kim był. Dzięki temu wiem, że ilość nie znaczy jakość. Powiem Ci, że warto być czasem innym niż wszyscy. Dzięki temu można spojrzeć na życie z nieco innej,często lepszej perspektywy. Pozdrawiam Cię gorąco. 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  22. a pierdolisz, jest sporo kobiet które nie lubią takich pizdek zapatrzonych w seriale, mode, kosmetyki a do tego cenią osoby spokojne. Ja mam kilka takich choć nie ukrywam że jak zapraszamy je na jakiś wypad nad jezioro czy już do knajpy to po prostu chęć spędzenia razem czasu, a jak one odmawiają to jest wkurwiające ..bo co to za znajomość co nie można razem gdzieś wyjść w dobrych czy złych chwilach? Pomyśl o tym, droga introwertyczko

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Introwertyk? To się od tyłu robi,co nie? U nas na osiedlu to jest taka jedna dziewucha, ale ona to już siano bierze.

    0

    2
    Odpowiedz
  24. Normalnie tyle tu takich co są inni niż wszyscy inni, że aż osoby podobne do innych wydają się jakieś takie inne.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Uwielbiam takie nieśmiałe kobiety.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. nr. 15 masz zajebistą rację. Niby takie normalne a często nie wiedzą czego chcą…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Bratnia duszo! Ja jestem prawie 26 letnim facetem, którego nudzi futbol a piwa nie może przełknąć. Ja po wywaleniu tego typu znajomych z telefonu zastałem pustą listę. Mnie męczy hałas, tłok i beznadziejna muza w klubach i nie interesuje mnie kto kogo zaliczył i przez to jest bardziej męski.
    Żadnych fejsów, naszych-klas nie mam, bo jak to niedawno ktoś na chujni napisał – nie chcę prowadzić katalogu osób, które mają mnie w dupie.
    Rozwijaj swoje zainteresowania, ducha, wartości i zalety, a jakaś cicha woda sama Cię znajdzie i się z Tobą zwiąże.

    4

    0
    Odpowiedz
  28. Dwie bliskie osoby zawsze są więcej warte niż dwie setki pseudo-znajomych. Jeżeli one cię akceptują i dobrze ci samą sobą, miej w dupie co mówią inni. Krzywa Gaussa się kłania – większość ludzi to idioci.

    4

    0
    Odpowiedz
  29. Teraz wszyscy ktorzy czuja ze sa tacy sami powinni sie zgadac i sprawic zebysmy nie czuli sie samotni

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Takie ciche dziewczyny czesto sa super w lozku:) bo tam uwalnia sie energia kumulowana i oszczedzana na zbytecznych kontaktach z ludzmi.

    3

    0
    Odpowiedz
  31. Witaj,wszystko zalezy jaki inny.W cale nie powiedziane,z einny znaczy gorszy.Ja tak przynajmniej nie uważam. Wiele jest ludzi wspaniałych,tylko nie wiele jest ich wstanie odkryć w tym tkwi problem.Kazdemu powinno dać się szanse,a nie patrzeć tylko np: na wygląd.Jak się znajdzie coś bardzo interesującego w środku,to dopiero jest coś pięknego.Każdy ma w sobie coś pięknego na swój sposób i nie każdy to piękno będzie nazywał tak samo,albo nie podzieli tego samego zdania,na to też musimy być przygotowani.A może powinnaś zmienić kierunek poszukiwań,może nie tędry droga gdzie szukasz?Zajrzyj do swego wnetrza,spróbuj odkryć co masz w sobie,czego potrzebujesz i wtedy wkrocz w ten świat, do tego świata.Nie załamuj się od razu,nie tędy droga.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. do 28.świetny pomysł przynajmniej nie zanudzilibyśmy się razem:D trzeba coś takiego kiedyś zorganizować

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @31 no wiec pomysl

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Eee tam, zaraz samotność… To, że ekstrawertycy potrafią się przebić, nie znaczy, że całkiem zdominowali świat. Szukaj innych, podobnych sobie ludzi. Jest nas (introwertyków)sporo. 🙂 Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  35. Wyjaśnij mi proszę w jaki sposób chcesz pozyskiwać czyjąś przychylność i sympatię skoro z góry zakładasz że wszyscy w okół to chamy, świnie i zboczone zjeby? ŻYCIE JEST PIĘKNE, zmień percepcję.

    0

    7
    Odpowiedz
  36. Nie przejmuj się. Ważne to być sobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  37. To wszystko, te problemy, mogą się zmienić. To przyjdzie samo. Zobaczysz. A teraz rób, to, co najważniejsze. Ci, co kpili, będą ostatni, a ci co byli ok. będą pierwszymi.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. niestety to kraj buraków takich jak w Ameryce gdzie liczy się tylko interes
    i szmal który masz nie każdy chcę i lubi być na okładce

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Też jestem raczej spokojnym młodym człowiekiem i dzięki temu pojebana miejscowa młodzież ma mnie za odmieńca, mimo to zawsze chce pozostać sobą i mam wyjebane na to co mówią jakieś popieprzone zjeby o ujemnym ilorazie ;p
    ps mam 10 kontaktów w telefonie,z czego połowa i tak nie potrzebna ;p

    3

    0
    Odpowiedz
  40. dziewczyna nie jest dla mnie obiektem – a raczej czymś „niepoznanym”, co trzeba rozwikłać jak książkę. nie rozumiem jak można od tak po prostu „pieprzyć się z dziewczyną” – bo była fajna. nijaki to argument. o meczach wiem, że jest od nich zielono w telewizorze. samochody mają cztery kółka i wyglądają jak taki prostokącik, który się przemieszcza. uroczystości rodzinne i w ogóle wszelakie „okazje” wydają mi się absurdalne – bo jeśli masz coś zrobić – zrób to, chyba nie potrzebny ci dzień kwiatka, czy dzień spacerowania – by to zrobić i by o tym wiedzieć. poza tym, to strasznie wycieńcza – takie błahe spotkania i klepanie buzią dla klepania. mało jest osób, które więcej myślą, niż mówią, które nie biegają jak małe motorki, które wewnątrz mają swoją małą burzę – nawet jeśli na zewnątrz zioną spokojem czy brakiem wyrazu. jednak introwertycy bardziej do mnie przemawiają – a raczej nie przemawiają. całe wyzwanie, by udało nam się ich zaintrygować, by zaczęli choć po słowie – wypuszczać małe komunikaty. introwertyk to chodząca zagadka. mały zawikłany labirynt. reszta osób to podane na tacy, lukrowane odpustowe ciastka, od których jedynie może rozboleć brzuch. pozdrawiam!

    3

    0
    Odpowiedz
  41. No popatrz, popatrz… W ten sam sposób mogłabym opisać siebie i swoje relacje z innymi. Staram się ograniczać kontakty z ludźmi, zostawiając przy sobie tylko tych, których uważam za odpowiednich. Niepotrzebne mi puste znajomości i rozmowy o pogodzie, cóż, w świecie zawładniętym przez ekstrawertyków nie jest to jednak postawa uznawana za normalną.

    3

    0
    Odpowiedz

Używane auto

Dałem się zrobić w chuja jebanym handlarzom marzeń o kupnie zajebistego auta. Miało być fajnie, a się okazało że kupiłem auto z przekręconym licznikiem o być może nawet 150 tys km. U mechaników w przeciągu 3 miesięcy również zostawiłem 6 k PLN. Ci też to banda jebanych chuji. Niektórzy coś o autach wiedzą inni nieco więcej niż ja. Przed kupnem byłem na przeglądzie przedzakupowym za jedyne 300 PLN. Te chuje też nie wiele usterek widziały z tego co się dzisiaj dowiaduję. Musieli być jakoś powiązani z tym jebanym handlarzem albo co. Chujnia na maxa.

71
63
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Używane auto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wejdź na wykop, wpisz w forumowej szukajce „AMA Spowiedź nieuczciwego handlarza”, temat, w którym ludzie zadają pytania handlarzowi.
    Powiązania z serwisami, mechanikami, nawet salonami (które sprzedają używane) to norma.
    Bez handlarza w rodzinie nie kupisz nic sensownego, cudów nie ma, a handlarz cię zawsze ojebie, bo jak cie nie ojebie, to nie zarobi, a jak będzie chciał być uczciwy, to da zarobić innemu nieuczciwemu handlarzowi.
    Jakieś wnioski? – Kupuj z salonu, bezpieczniej z niemieckiego, bo w Polsce bym się bał. Jednak wiem, że cię nie stać (jak wszystkich), dlatego rozpocznij przygodę od kurwa zarabiania, co się niestety łączy ze spierdoleniem z tego kurwidołka złodziejskiego.
    Alternatywą jest komunikacja miejska, kupujesz miesięczny i masz na wszystko wyjebane, słuchawki na uszy i niech się wszyscy pierdolą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Po 1 myślałem, że ludzie w Polsce zdają sobie sprawę, że kupno używanego auta od handlarza to świadomy zakup przysłowiowego „kota w worku”. Po 2 czy kupowałeś auto na zachodzie Polski? Po 3 co kupiłeś, z jakim przebiegiem i który rok? LUDZIE PO AUTO JEDZIE SIĘ NA ZACHÓD OSOBIŚCIE I KUPUJE SIĘ JE OD PRYWATNEGO SPRZEDAWCY, najlepiej do Belgii lub Holandii! Sorry, ale sam jesteś sobie winny.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. E pochwal się co więcej Ziom. Który rocznik, ile kuców, jakie spojlery, tłumik czy stjunowany, czy tuba w bagażniku jest. Jaki przebieg (ale ten co jest na liczniku, nie prawdziwy, nie rób siary). Ten przegląd przedzakupowy to robiłeś tam gdzie Ci handlarz powiedział żebyś zrobił?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Panie, jak Niemiec tym samochodem sarnę potrącił to się uśmiechała a pan marudzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak pan jechałeś żeby kupić to siedmiu innych klientów dzwoniło.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chujowo. Nigdy w komisie! Tylko od osoby prywatnej z wiarygodnym powodem sprzedaży. Zresztą..to nie tylko w pl takie rzeczy. Ostatnio oglądałem na YT filmik kobiety z australii, gdzie mówiła jakie tam są auta, gdzie kupować, itp. U nich tak samo .. dilerzy zbierają syf gdzie popadnie, odpicowują i wciskają pozostałym. Wydaje się, że rynek samochodowy jest specyficzny i kształtuje sprzedawców samochodów w podobny sposób, niezależnie od miejsca zamieszkania!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. za ile kupiłeś to „cudowne” auto?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że auta się kupuje nowe – najwyżej roczne, i z wysokiej półki – Mercedes, Audi, BMW. A jak klepiesz fabryczną biedę i kupujesz matizy czy inne czinquasy, rocznik 1995, igła, po dziadku z niemiec, co tylko do kościoła w niedzielę jeździł, przebieg 80 tys km, to dziwne jest, że w ogóle da się tym do warsztatu dojechać. Ech… Patałachy i ich jeździdła. Handlarze marzeń – dobre sobie.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Hahahahahaaa … kup se rower i śmigaj tak jak ja. Nie daj się rąbać w kakao bez wazeliny. A to na przeglądach, a to na ubezpieczeniu, to zaś na paliwie. Be creative !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolejny, wyjebany przez Mirka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa kolejny który płacze o przebiegu, co ztego ile ma najechane, ważne jaki stan.
    Przez takich jak ty handlarze kręcą szafy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A czemu nie pojechałeś z własnym mechanikiem lub osobą ,która sie lepiej zna na tym niż ty?Nie mam zamiaru cie tu obrazac czy cos-nie tylko jak sie na pewnych sprawach nie znamy,to lepiej z kims pojechac.Co dwie glowy,to nie jedna.Jedna moze widziec tak sprawe,a inna calkiem inaczej.Czasem dobrze miec jeszcze inny punkt widzenia.Nie zawsze wszytsko dla wszystkich jest takie same.Ile nas na swiecie,tyle roznych opini moze byc na ten sam temat.I to jest wlasnie calkiem prawdziwe,nie zmyslone.Takie sa tez realia naszego swiata….sprobujmy sie w nim odnaleść,a nie jest to łatwe w tym chaotycznym świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mesiu, ty parówo nie myta,,,

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ano jak się człowiek daje to wykorzystują.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Paaanie, Niemiec płakał jak sprzedawał ….

    0

    0
    Odpowiedz

Niedorobiony

Dzień 15.III.2013 zaliczam do grupy tych słabszych, niemiłych nieco. Kolejność przygnębiających mnie zdarzeń zostanie przedstawiona niechronologicznie. Mam troje sąsiadów w wieku zbliżonym do mojego (24 lata). Właśnie w tej chwili robią u siebie bibkę lub jeśli ktoś woli imprezę. Taką na dworze (mieszkamy wszyscy na osiedlu domków jednorodzinnych, jesteśmy sąsiadami, mamy swoje podwórka). Sprowadzili swoje panny i chłopca, kilkoro innych znajomych, jest więc fajnie, jest więc miło i wesoło. Słyszę głośna muzykę i wesołe okrzyki. Ja oczywiście nie zostałem zaproszony. W sumie nie nowość, ale to nic przyjemnego. Kiedyś dość mocno się kolegowaliśmy (tak mi się zdawało). Byliśmy młodsi, często spędzaliśmy ze sobą czas, graliśmy wspólnie w piłkę, na kompie i inne takie. Sytuacja wyglądała w ten sposób, że jak nikogo nie mieli, to trzymali ze mną. Jak ktoś inny się pojawiał (np. przyjechał na wakacje), to szedłem w odstawkę. Imprezki organizowali od dawna, ale nigdy mnie nie zaprosili. Ja nigdy czegoś takiego nie robiłem, ponieważ jestem samotny. Nie wiem jak do tego doszło, ale oddaliliśmy się od siebie. Może część winy leży po mojej stronie? Nie wiem. Jedno jest pewne: zostałem odstawiony na dobre. Jest mi więc przykro, gdy obserwuję to, co dziś ma miejsce.
Dalej: matka powiedziała mi, że jestem pojebany. Rzekła: „Jesteś pojebany”. Nie wiem do końca do czego się to odnosiło, pewnie do tego, że nie poszedłem do kościoła, gdyż jestem niewierzący. Dalej. Dziś pod wieczór do naszego domu przyszła jakaś znajoma do rodziców. Ciasteczko, kawusia i troszkę wódeczki (z jakiegoś wesela przyniosła). No i sobie poszła. Spytałem ojca, co to za wesele, a on na to:”Nic kurwa nie wiesz co się dzieje wokół, nic się nie orientujesz. Jesteś niedorobiony”. Niedorobiony. Własny ojciec powiedział mi, że jestem niedorobiony. Przyznam, że chyba to zdarzenie miało na mnie najbardziej niekorzystny wpływ dzisiejszego dnia. Dowiedziałem się od starego, że jestem niedorobiony. Wiele wskazuje na to, że to mój biologiczny ojciec – obliczałem na podstawie daty ślubu rodziców, a poza tym jestem do niego dość podobny. Nie, nie mogę. Nie ukrywam, że był to dla mnie dość duży cios. Było mi przykro. Jest do tej pory. To tyle na dzisiaj. Przeczytałem tę chujnię i przyznam, że miała wyglądać troszkę inaczej, ale nie sposób przelać myśli na papier. A już myślałem, że będzie dziś fajnie – długo sobie pospałem, skończyłem czytać „Fausta” i troszkę odpocząłem. A tu pod koniec dna zonki. Aha, jeszcze jedno. Mamy dość szeroki wjazd na podwórko i troszkę trawniczka przed płotkiem. Jak się okazało, jest to świetne miejsce na parking dla wspomnianych wyżej imprezowiczów. Obce samochody stoją pod moim domem, de facto na moim podwórku. Trzy samochody. Sąsiedzi (ci od imprezy) nie wpuszczają na swoje, żeby im trawnika i kostki nie zniszczyć. Tak jest zawsze, nawet ich rodzina nie może wjechać. A postawić bryczkę u olanego sąsiada? A czemu nie? Pozdrawiam serdecznie i życzę bardziej udanego niż ten mój.

88
65
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Niedorobiony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiedz staremu, że skoro jesteś niedorobiony, to jest to jego wina, bo widać partacz i że nic dziwnego, że stara przyprawia mu rogi. A co, niech mają za swoje, skoro tak się do bliskiej osoby jaką jest własne dziecko bez powodu odnoszą. Sąsiadów miej w dupie. Twardo. Zero kontaktu i niech spierdalają. Znajdziesz może sobie lepszych kumpli. A jak Ci będą stawiać samochód na Twojej działce, to go po prostu dobrze porysuj. Tylko albo nie daj się na tym złapać, albo najpierw powiedz, że mają go zabrać, a jak nie poskutkuje, to wyciągnij cokolwiek z domu (grabki, łopatę, kosiarkę, co Ci do łba wpadnie) i dobrze im w ten wód pierdolnij. A co, Twoje podwórko, masz coś do zrobienia i ostrzegałeś przecież, żeby nie stawiali, nie? Niestety z *ujami trzeba po *ujowemu, jak mawia przysłowie. Zaufaj mi, wiem coś o tym. Wyjdziesz na sukinsyna, ale będziesz miał spokój, jeśli tylko będziesz bezwzględny, konsekwentny i będziesz miał na tyle przemyślane postępowanie, że albo Ci gówno udowodnią, albo będą mieć cykora i nie będą chcieli zaczynać (trochę umiejętności i siły też się przyda, a zwłaszcza pewności siebie). Ja też miałem przeboje z sąsiadami w dwóch miejscach zamieszkania i gdy się cierpliwość wyczerpała a za wiele sobie pozwalali, załatwiłem sprawy krótko, bezwzględnie i brutalnie nie owijając w bawełnę. Nie lubią mnie, nie cierpią mnie, ale i tak przecież nie lubili, co najwyżej się z tym kryli za plecami, a mam taki święty spokój, że sobie chłopie nawet nie wyobrażasz (dziś, jak zechcę, mogę sobie TV puścić głośno nawet po północy i nikt nawet nie piśnie, a przedtem przeszkadzał im w dzień, choć w mieszkaniach dookoła było głośniej, ale chcieli mi raz dosrać i kij się, jak im się wydawało, znalazł) i znam swoich wrogów. To samo jest z porąbaną rodziną.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. cos wrazliwy jestes, olej wszystkich, zostan ninja, badz mezczyzna, wystaw kolumny przed dom i pusc Canibal Corpse albo inna napierdalanke 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Eh znajomości to jest ogólnie chujowy temat. Jak masz zjebany charakter, na przykład melancholiczny, to się nie dziw, że nie masz znajomych. Ja tak właśnie mam i to głównie wina tego, że zawsze się wszystkiego bałem (zasługa rodziców znaczna), nigdy nie zajarałem, wódki nie lubię bo na kacu umieram, ćpać nigdy nie zaćpałem (nawet zioła, ale jak to mówią „zioło to nie dragi”, zwał jak zwał).
    Chciałem być porządny, zostałem samotny, został mi tylko jeden kumpel, który też ma wyjebane, bo woli się zadawać z tymi co palą, ćpają i piją (de facto sam zaczął palić, a zawsze pierdolił, że mu przeszkadza dym i nie czai bo co ludzie palą, nie ma w tym nic fajnego – yyy ok, hipokryto).
    Założę się, że w roku szkolnym (jak dobrze, że kończę to jebane technikum) nagle każdy będzie pisać, dzwonić do mnie – bo jak coś skurwysyny chcą to wiedzą do kogo, seriously, tyle mam znajomych, że od początku wakacji żaden ze starych znajomych się nie odezwał sam od siebie, dopiero ja inicjowałem jakieś spotkania, ale zauważyłem, że to na siłę i już tego nie zrobię. Wychodzi się na takiego przyjeba, a każdy wie kto jest towarzyski i ma kumpli, a kto nie, to widać.
    I tak kurwa te przeżycie się toczy, bo życiem tego kurwa nie idzie nazwać. Żadnych koleżanek, o dziewczynie to nawet nie wspomnę.
    No kurwa idzie jakoś żyć bez kontaktów międzyludzkich, ale co to za życie, jak siedzisz całymi dniami przyjebany, nikt ci nie zadzwoni, nie powie „siema idziemy gdzieś”.
    Żyję tylko wspomnieniami i to głównie tymi, które przeżyłem z dziadkiem, którego już nie ma, ale o tym to chyba osobną chujnię napiszę.
    P.S w tej dacie coś ci się pojebało 😀
    Pierdol rodziców, stary sam sobie dojebał, bo wychodzi na to, że to on cie nie dorobił. Matka jak ci mówi wprost, że jesteś pojebany to też nie jest dobry objaw, ale mam to samo i wiem, że takie odzywki są powszechne w rodzinach polskich.
    Ludzie zakładający rodzinę nie mają kurwa pojęcia o wychowywaniu dzieci i tylko popełniają błędy swoich rodziców.
    Dlatego ja zdecydowałem, że nie będę przedłużać gatunku, pierdolę to.
    Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Za bardzo się przejmujesz wszystkim. Naprawdę, też tak kiedyś miałem. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej. Pomyśl o tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujowy przypadek, podobny do mojego. Moi rodzice są tak samo zjebani jak twoi, matka powiedziała mi żebym wypierdalał z domu po tym jak odwiedziłem ich po wyjściu z domu dziecka, za to nigdy nie powie tego ojcu kiedy przyjdzie najebany za ostatnie pieniądze. Ojciec kiedy byłem dzieckiem wmawiał mi że jestem niedorobiony i bił kablem za jakieś głupoty. Moi 'rodzice’ złamali mi serce i nienawidzę ich. Oni mnie pierwsi znienawidzili więc nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu. Nie rozumiem tego jak można tak traktować własne dzieci. Postanowiłem nie kontaktować się z nimi już nigdy. Szkoda tylko że zrytej psychiki i poczucia straty normalnego dzieciństwa to nie naprawi. Jebać to, może kiedyś będę miał własną rodzinę opartą na normalności a nie patologii.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Idz tam i ruchaj co sie rusza!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak bedziesz się tak zadręczał to dupa z Ciebie bedzie dalej jaka jest. Może być tak, że oni mają laski a Ty nie, albo pijesz za mało i odstajesz. Chujnia. Może być też to Twoja wina, charakter, albo jakieś wydarzenie, nie wiadomo.
    I żeby nie było, mam podobnie, kiedyś też z tego powodu zamulałam, aż się choroby normalnie nabawiłam od tego.Przestałam się przejmować,
    bo stwierdziłam, że nie warto się przejmować ludzmi którzy nie mają ze mną nic wspólnego tylko chleją i ruchają się z byle kim.
    Jestem i Ty jesteś wartościowym człowiekiem tylko człowieku zacznij się docenić, rusz dupę i przestań się nad sobą użalać, bo przez to, nawet rodzina ma Cię za skończonego pacana. Hobby se znaleź, psa wyprowadź, zagadaj do innych, a nie do patałachów. Szanujmy się

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Nie przejmuj się .To nie twoja wina,że jesteś potomkiem pańszczyźnianych chłopów,bez kultury i wychowania.Poznaję to po tekstach twoich rodziców.Powiedzieć do swojego syna ,że jest pojebany,albo niedorobiony,mogą tylko ludzie głęboko zacofani kulturowo i prymitywni.Wiej od nich jak najprędzej,bo staniesz się taki ,jak oni.Wiej,stary…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No kurde, tak to już jest na tym świecie. Akcje typu cudze samochody na twoim trawniku też znam. Miałam zajebistą przyjaciółkę i właściwie nadal jesteśmy bliski tylko to jak ja chcę jej opowiedzieć o moich problemach to ona tylko czeka aż skończę swoje zdanie i zaczyna pitolić o sobie jakby nic nie słyszała. Ja już przestałam wylewać gorzkie żale i nigdy nie mówię co u mnie tylko słucham o cudzych teściowych i cudownych dzieciach przyjaciółki.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @3 Mam tak samo, jakbym czytał o sobie. Też został mi jeden kumpel, który w czasie gimnazjum zdebilał i stał się skurwielem. Obraża wszystko i wszystkich, każdemu robi na złość, jeszcze rozumiem, gdyby to wszystkim robił na złość, ale nie mi, staremu przyjacielowi, a tu taki chuj. Zaczął zadawać się z bydłem z gimnazjum. Żyje tylko wspomnieniami, jaki to był z niego zajebisty człowiek w podstawówce i co my razem ciekawego robiliśmy. Reszta „kolegów”, którzy niby wydawali się w porządku, jak co roku, ma na mnie wyjebane i nie dostałem nawet pierdnięcia na telefon. Nikt nie napisze: Wyjdziemy gdzieś? Mógłbym nawet iść się najebać jak świnia, jak każdy melej z byłego gimbazjum, ale po co do mnie coś napisać? Mój jedyny niby kolega, też ma na mnie wywalone, jak wraca z wakacji, to nawet nie napisze, że wrócił. Zawsze ja muszę dzwonić. Nie wyjebałem mu jeszcze w ryj, tylko dlatego, że wspominam stare czasy i żal byłoby mi to zrobić. Ale jak jest rok szkolny, to każdy wie, do kogo napierdalać. Bo Ja, to wszystko wiem, Ja pamiętam o wszystkim, Ja mam wiedzę, ale przez wakacje, to można mieć na mnie wyjebane? Kocham go jak brata, ale jednocześnie nienawidzę jak najgorszego wroga. Też kurwa zawsze coś inicjowałem, ale zdałem sobie sprawę, że zawsze to Ja wszystko rozpoczynałem i byłem jak jakiś żebrak, który prosi o kolejny datek( w tym wypadku spotkanie). Mam nadzieję, że te wszystkie chuje to czytają. Wiem, że i tak nie wezmą sobie tego do serca, bo takie kurwy nie mają serca. Ale przynajmniej sobie anonimowo poobrażałem. Ulżyło mi. TRZYMAJ SIĘ CHŁOPIE SPOD @3.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w sumie to pozbędziesz się troski, jak 'rodzicom’ zabraknie sił, to zapewne domyślasz się, do kogo się zwrócą. powiesz wtedy, że jesteś niedorobionym pojebem i nie będziesz się nimi opiekował. oko za oko, ząb za ząb. z resztą sam zadecydujesz. a co do znajomych, dlaczego Ci jest w sumie przykro? bo straciłeś dwulicowych kumpli? toż to najgorsze co może być. powinieneś się cieszyć, że pozbyłeś się ze swojego środowiska i życia ludzi, którzy mogliby Ci wyrządzić większą krzywdę w przyszłości. masz ok. 24 lata – studiujesz? pewnie jesteś blisko końca albo dopiero co skończyłeś – weź kredyt studencki z zerowym oprocentowaniem i wyprowadź się do innego miasta. zacznij wszystko od nowa. Czasem tak jest lepiej. nie przejmuj się. pozdrawiam i trzymaj się 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  13. @5 nie znam cię ale podziwiam z całego serca.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. tak jak wyżej. jeżeli masz możliwość (koniec studiów, zmiana pracy), wypierdalaj od rodziców. skoro cię nie szanują, połóż na nich laskę. nie mówiąc już o tych sąsiadach.

    i mniej się przejmuj. wiem, łatwo się mówi, ale bez tego skończysz jak ja z wrzodami

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie jesteś niedorobiony !!! I Prawdę mówiąc bardzo inteligentny. Skoro Twój własny ojciec sam twierdzi, że jesteś niedorobiony to pewnie jemu samemu *coś* brakuje , chuj wie ? Może już mu nie staje czy coś …

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jak slusznie zauwazyl twoj ojciec, zostales poczety slabym nasieniem. Nic dodac nic ujac.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie zawsze wszystie dni naleza do cudownych,udanych z tym trzeba sie liczyc.Czasem bywaja znajomi,ktorzy sa,bo np: tylko czegos od nas chca itd.to bardzo przykre,smutne,ale jakze dzis prawdziwe czyz nie?Musimy sami wiec szukac innych sposobow,innej drogi,aby od tego trzymac sie jak najdalej,by nie natrafic nastepnym razem na taki swiat.Swiat moze byc inny,tylko trzeba inna droge wybrac dla siebie.Wiadoma sprawa oni cie nie zaprosili,to ty tez ich juz wiecej nie zaprosisz,to oczywiste. Mozesz powiedziec,postawic znak na swym polu,podwoku,aby nie parkowali-mozesz,mozesz i masz do tego pelne prawo,a,ze cie nie polubią przez to lub jeszcze bardziej sie obraza itd,to ich sprawa,nie wiedza,co traca.Czas zaczac myslec pozytywnie,o swojej nie ich drodze,bo twoje lata leca i twoja to ma byc przyszlosc,a nie ich czyz nie?I mozna by tak dalej pisac,lecz teraz jest wazne,co zrobisz ty,a nie oni,jak twoje bedzie wygladalo zycie dalej-oni ci w tym nie pomogą.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kup pompkę do penisa… dla starego też.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. idź na swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No to w końcu twój stary odkrył po latach mroczną prawdę że zrobił cię któryś ze sąsiadów, tylko nie jest pewien który, twoi kolesie też to wiedzą i stąd ta ich niechęć, po prostu nie chcą być wyjebani jeżeli dojdzie do dzielenia spadku.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie przejmuj się,mam podobnie… mieszkam w miejscu gdzie ludzie są równie pojebani albo jeszcze bardziej… praktycznie sami cwaniacy, laski „gwiazdki” a sąsiedzi są mega pojebani

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z cyckami

Witam drodzy chujowicze! Moja chujnia polega na tym, że przez odchudzanie drastycznie zmalały mi cycki. Jak miałam tłuste dupsko, tak mam je nadal. Całe te 5 kg poszło z twarzy i cycków. Jestem tak niesamowicie wkurwiona, że nawet sobie nie wyobrażacie. Wszystkie staniki są za duże. Pierdziele to całe odchudzanie. Teraz nie dość, że jestem dupiasta, to w dodatku płaska. Po prostu zajebiście. Chujnia i śrut, moi drodzy!

94
74
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Chujnia z cyckami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak z twarzy spadło to dobrze. A ja uwielbiam duże pupy. Nie ma nic lepszego jak fajny big ass.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja tam lubię mięsiste tyłki 🙂 więc nie masz co płakać 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Droga Chujowiczko, nie zapominaj prosze iz dupa tez jest wazna. Od plaskich cyckow jest wlasnie gorsza plaska dupa, okropnie to wyglada u dziewczyny. Idz na silownie i rob mase.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pics or didn’t happen!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tłuszcz pali się z całego ciała. Niemożliwe żeby poszło wszystko z jednego miejsca. Malejące cycki to dobry znak – teraz musisz tylko kontynuować odchudzanie, aż zrzucisz fat z tyłka. Mmm, będziesz może dziewczyną małocyckową ale kształtnodupową – powodzenia!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ja zwracam większą uwagę na ładne tyłeczki, więc nie łam się :)..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli biustu zostało Ci jeszcze wystarczająco do stosunku hiszpańskiego to się nie przejmuj, w innym wypadku zwiększ masę bejebe.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dziewczyno, nie martw sie. Po pewnym czasie dostaniesz troche ciala i tam, gdzie go obecnie troche brakuje. A ladny nie za maly tylek to ogromny magnes dla wielu mezczyzn. Wiem co mowie, to u kobiety fascynujaca, podniecajaca rzecz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Facet-dzieciak poleci na cycki, bo mu się z mamą kojarzą. A facet-mężczyzna poleci na dobry tyłek, bo mu się kojarzy z seksem i dojrzałą kobietą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zwiększ masę ale tak żeby być curvy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Seksuolog o swiatowej renomie, prof. Jan Byczywas z wydzialu Lodzkiego jako przyczyne zmniejszania sie piersi u kobiet fakt poczecia za wykorzystaniem niskiej jakosci spermy. Przebadaj material genetyczny swojego ojca, bo slabe plemniki moga byc przyczyna rowniez schorzen psychicznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tak niestety jest,że pierwsze, co chudnie-to cycki, a pierwsze, co tyje, to dupsko! Zaciśnij zęby i kontynuuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. znam Twoj bol! ja zrzucilam prawie 10 kilo i mialam fajny tyleczek i cycki duze a teraz mam obwisla skore z rozstepami i plaska dupe i 2 rozmiary mniejsze cycki tragedia!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ładny tyłek, gruby tyłek..? Jak widzę takie dziewczyny to niedobrze mi się robi. Idź ma siłownię, biegaj i kręć pupcią to pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. E tam, i tak by pewnie szturchnął!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wyobraz sobie, ze jestem facetem, a tluszcz idzie mi w brzuch i… w dupe! to jakis zart matki natury, nie jestem gruby, wlasciwie jestem dosc chudy, ale tylek mi odstaje jak u murzynki… moze sie spotkamy naszymi tylkami? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Duże tyłeczki i szerokie bioderka są zajebiste.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja zawsze najpierw patrze na dupcie. Jeśli dupcia jest spoko, to cycki wcale duże nie muszą być, gorzej jest jak cycki są spoko a dupy nie ma. 1. Dupcia 2. Twarz 3. Cycki 4. Nogi taki mam ranking. ELO!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bo powinnaś robić ćwiczenia na sam tyłek a nie ogólnie się odchudzać, polecam filmiki na yt, tylko wpisuj po angielsku to więcej fajnych się wyświetli.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. sonia, to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dziewczyno! Jaką ja mam słabość do takich kobietek jak Ty! Nic tylko pieścić 🙂
    A fachowców z chujni nie słuchaj bo każdy ma miejsce, w którym odkłada się tłuszcz. I nieważne co będziesz ćwiczyć – tłuszcz będzie znikał najpierw z tego miejsca. To nie jest tak, że robisz ćwiczenia na uda i chudną Ci uda.
    Głowa do góry! Trzymaj się, kocie 🙂
    Olej to!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To ty do cholery nie wiesz że kobiety gromadzą zapas tłuszczu w biodrach a mężczyźni na brzuchu?!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. zawsze tak jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. i właśnie to jest powód dla którego wybrałam celulit.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Dlatego takie wam to całe odchudzanie jest potrzebne… najpierw wam sie wydaje że macie za duże tyłki, jakby pewnie większych na tym świecie nie było,chcecie robić z siebie szkieletory anorektyczki odchudzając się i płaczecie potem że cycki macie za małe…

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwia mnie życie w Łodzi.

Wkurwia mnie życie w tym dziwnym mieście. Nie ma to jak wstać rano, wyjrzeć przez okno i zobaczyć śmierdzące, brudne miasto.
Mam tego dosyć. Marazm Łodzi doprowadza mnie do depresji. Menele i tłok na ulicy, dresy, patologia i cygany w parku. Już na spacer nie można wyjść. Mandaty za jazdę rowerem. Oczywiście po co komu ścieżki rowerowe. Lepiej wypieprzyć rowerzystę na drogę, na śmierć pod kołami zapieprzających na złamanie karku aut. Gdzie nie spojrzę beton. We wszystkie strony, gdzie się nie pójdzie to ulice, ruch, smród i beton. Do tego doszła jeszcze ta jebnięta rewolucja śmieciowa. Syf wszędzie, sam nie złożyłem deklaracji bo jestem w urzędowym impasie i czarnej dupie. Śmieci zbieram w komórce. Ile można tak żyć? Wyjadę z tego miasta i zostawię je w chuj. Niech zginie samo w swoim gównie.
Zburzyć Łódź i posadzić las!

107
61
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Wkurwia mnie życie w Łodzi."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak tylko gadasz a naprawdę to będziesz żyć w tym syfie do śmierci. I zawsze będziesz gromadził śmiecie w komórce. I jeszcze denaturat, i fasolka po bretońsku na kolację!!!

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Ja ciebie autorze świetnie rozumiem, bo też mieszkam w Łodzi i za rok spadam z tej meliny . Miasto brzydkie zasyfiałe , brak pracy i perspektyw . Tutaj o wszystko trzeba walczyć

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Spotkalem sie ze stwierdzeniem ze Lodz to juz slamsy.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Łódź, kurwa.

    3

    -1
    Odpowiedz
  5. Byłem tam i serio jest chujowo, współczuję 😉

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie nie jestem, pierwszy który to pisze, ale tylko czekaj, zaraz Mesio, zostawi ci komentarz odnośnie tego co w Łodzi można porabiać dla zabicia czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego podajmy sobie dłoń 🙂 100 % racji sam jestem z łodzi , tylko mnie jeszcze dobija brak pracy :]

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Raz tam byłem ale tam wszędzie jakieś dzikie zarośla a la parki, chyba betonowego miasta nie widziałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Sam jestem z Łodzi i rzeczywiście jest tu całkiem chujowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ziom weź nie pierdol mieszkam w wałbrzychu, byłem w łodzi, nie jest tak źle u was, więc ziom ogarnij dupę k?
    ~johnny

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Lodz to naprawde parszywe miasto. to juz lepiej gdzies na prowincji mieszkac, jezeli okolicznosci i finanse na to pozwalaja. Bylem tam kiedys. to takie wrazenie, jakbys byl przeniesiony w bardzo odlegly czas, gdzies na koniec 19-go stulecia. Wielka chujnia, wspolczuje autorowi. Edwin z Elblaga

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Też byłem w Łodzi 😉 co moge powiedz, pójdź w mase, jakoś to będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zapraszam do złożenia podania o pracę w moim łódzkim oddziale. Proszę razem z nim przysłać 500 złotych na pokrycie kosztów manipulacyjnych. Pensja wynosi 3 zł/h. Do obowiązków należy tyranie przy taśmie przez 14 godzin na dobę i zaspokajanie erotycznych fantazji szefa.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Ciekawe co na to Mesiu powiesz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A jedź gdzie tylko chcesz, jak ci tak źle w Łodzi. Powiem jedno: takiemu malkontentowi nigdzie nie będzie dobrze. Wspomnisz moje słowo!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Badania demografow wykazuja, iz ponad 56% mieszkancow miasta Lodzi zostalo poczetych materialem genetycznym o jakosci ponizej suboptymalnego poziomu. Prawdopodobnie jestes jednym z nich,s tad te problemy.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador, to wiedziałbyś, że w Łodzi jest najlepsza męska prostytutka jaką znam. Daje jej 17 tysi netto miesięcznie i pojeździć moim starym mesiem, ale jest tego warta, nic się nie zmieniło. Bo, ja uwielbiam go, on w Łodzi jest i wypina dupsko, bo dobrze, to wie, że wyrucham go i na jego twarz spuszczę się ładnie, oooooo! Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika (nadal z Japońcami), a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia. Smacznego.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Mieszkałem w tym kurwa slamsie przez 4 lata i w życiu nie zdecydowałbym się by tam pozostać. Rozumiem Twoją chujnię. Radzę wypierdalać, a życie stanie się przyjemniejsze.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Łódź miasto grzechu
    Łódź miasto morderstw
    Łódź w kilka sekund o sobie nie da zapomnieć
    Łódź dzieci w beczkach
    Pavulon w karetkach
    Łódź się nie przestrasz, jak przyjdzie Ci tu mieszkać
    Takie tam podsumowanie Pana Adama.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Masz tak blisko do naszego Łódzkiego wydziału fabrycznego i jeszcze narzekasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. łączę się w bólu też jestem z jebanej,cuchnącej,szarej obszczanej Łodzi,miasta którym rządzą debile,bez przyszłości,perspektyw i nadziei

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Łódź chociaż ma w herbie miasta łódź i kiedyś był tam największy targ śledzi w Polsce ( sic… w środku kraju targ śledzi..!!!!..) to nie ma rzeki. Dlatego ludzie w tym mieście są tak zjebani.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. wiem co czujesz mam to samo dzień w dzień, choć w sumue na retkini jest nawet okej

    1

    0
    Odpowiedz
  24. „urodzilem sie w lodzi, nie w nowym jorku – moje miasto to SYF!”

    1

    0
    Odpowiedz
  25. dokładnie tak jak piszesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Polecam przeprowadzkę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jak kurw w Łodzi rządził Kropa to było dobrze. A teraz jak żeśta o odwołali to się kurwa męcczcie w tym polskim detroit.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Zapraszam do Tarnowa w małopolsce.Tu większość ludzi robi za 800zł w najcięższych zakładach pracy typu huta a alkoholizm sięgnął szczytu.Byłem w wielu miastach ale nie widziałem nigdzie takiej kumulacji sklepów alkoholowych 24h.W promieniu 1km od mego bloku jest ich dokładnie 5.

    1

    0
    Odpowiedz

Kuzynka się do mnie przystawia

Ona ma 16 lat a ja mam 30 lat i jestem kawalerem i dość młodo wyglądam (w końcu sportowiec) a dosyć blisko z nią byłem jak ona miała 5/6 lat a ja wtedy 19 to się z nią bawiłem zawsze jak ona chciała nosiłem ją na rękach huśtałem na huśtawce kąpaliśmy się w basenie, a jak musiałem iść do domu to zawsze chciała buzi na „do widzenia” i kiedyś powiedziała że chce żebym został jej mężem a ja na to jej „oczywiście hehe” i teraz zaczęła się do mnie przystawiać jakieś przytulanki i tarcie po udach a ja muszę się odsuwać do cholery żeby nikt z rodziny nie widział ale mam problem i nie wiem jak na to reagować i nie rozumiem na co ona liczy ?

65
88
Pokaż komentarze (50)

Komentarze do "Kuzynka się do mnie przystawia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wyruchaj i po sprawie

    4

    0
    Odpowiedz
  3. hahahaha o kurwa

    1

    1
    Odpowiedz
  4. a ładna chociaż ?

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Nie przejmuj się, strach przed tym, że was nakryją jest czymś normalnym. Zawsze możesz ją zabrać na jakiś wypad za miasto, nad jezioro, w jakieś ustronne miejsce. Nie taka straszna ta Twoja chujnia jakby Ci się wydawało. Rusz głową, a nikt was nie nakryje. 3maj się i miłego ruchania. Dr Krzysztof Blaszka

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ale o chuj ci chodzi? Jak chcesz związek i ruchać, to ruchaj. Jak nie, to OD RAZU powiedz, że nie podoba Ci się i nic nikomu nie mów, nie rób przypału, bo będzie przesrane dla was obojga. Nie próbuj wyjaśniać się prawem, bo, o ile dobrze wiem,między kuzynami, nawet bliskimi,dozwolone jest cywilnie, tylko nie kościelnie. Decyzja należy do Ciebie. Idź pan w chuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. w brazylii malzenstwa kuzynow sa legalne i na porzadku dziennym…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. a laska jest czy pasztet?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ziom, musisz zwiększyć masę. Nie za bardzo widzę inne opcje.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. przeleć ją

    2

    0
    Odpowiedz
  11. kto kuzynki nie wyjebie ten nie znajdzie miejsca w niebie:))- a na poważnie porozmawiaj z nią postaw sprawę jasno, jak będziesz dalej stosował delikatne uniki to będzie tylko gorzej, a na koniec to wyjdzie tak że to ty się do niej przystawiasz i zawróciłeś młodej w głowie

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Zerżnij ją – to chyba oczywiste?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jak fajna to wydymaj. To nie problem 🙂 W rodzinie można z kuzynka.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Nie przejmuj się – Ona chce się rżnąć !!! Ja miałem 19 lat,ciocia 28 i niemal się na mnie nadziała a spierdoliłem czego po dzień dzisiejszy żałuję 🙂 Moralniak – zero.Tak wyszło i już – życie to życie i NIE JEST CZARNO-BIAŁE.Zaakceptuj ten fakt albo zacznij chlać albo ćpać……

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Uważaj, bo jak Ci krew uderzy do główki, to możesz przestać myśleć i nieźle polecieć. Później nikt nie będzie chciał słuchać tłumaczeń, że to ona zaczynała, jak Ty masz 30 lat. Lepiej trzymaj dystans i nie kuś losu. Nie testuj swojej wstrzemięźliwości i nie sprawdzaj gdzie jest punkt, w którym tracisz głowę. Nie warto.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. kto kvzynki nie wyjebie ten sie nie znajdzie w niebie 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Powiedz jej, że jest między wami za duża różnica wieku. 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Zerżnij ją to jej przejdzie.Tylko pamiętaj o gumce.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Na dystans z nią. Ona popełnia zbrodnię moralną a Ty nie możesz dać się w to wciągnąć. Bądź człowiekiem a nie zwierzyną. Powiedz jej, że ma przestać i trzymaj się tego. Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  20. ja miałem podobny problem…:) też w młodości bawiłem się z młodszymi kuzynkami jednakże w późniejszym czasie stało się to dosyć niezręczne, ponieważ one stawały się coraz starsze no i coraz bardziej atrakcyjne no i niestety te zabawy zaczęły być niekomfortowe, ponieważ czasami zdarzało się że moje…przyrodzenie budziło się. Wiem że to wydaję się obrzydliwe co piszę, ale to naprawdę nie było przyjemne tylko uciążliwe, niechciane i kompletnie nie z mojej winy…a najgorzej że nie mogłem nic zrobić żeby się rodzina nie zczaiła. W końcu zdecydowałem się porozmawiać z nimi i wyjaśniłem im(oczywiście najmożliwiej delikatnie) że nie wypada żebyśmy się już razem bawili że są za duże,itp. i niech zainteresują się bardziej rówieśnikami. Były zawiedzione ale przynajmniej miałem już spokój..:)Ty też z nią porozmawiaj w końcu ma 16 lat to już jest prawie dorosła.Powiedz jej że nie ma na co liczyć 😀 No chyba że jest brzydka to nie masz się czym przejmować nikt wtedy nie będzie miał do Ciebie pretensji..:P

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Bądź facet i postaw sprawę jasno, że ma przestać. Poza tym mam wrażenie po tym wpisie, że byś sobie poruchał gdyby nie rodzina… 😡

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Powiedz ze nie chcesz miec uposledzonych dzieci.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Miałem to samo z kolezanka z klasy w gimnazjum, doszlo do tego ze ja wygrzmocilem kilkadziesiat razy i mi sie znudzila 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  24. nic nie mów tylko wyciąg węża pewnego razu i zobaczymy jak zareaguje. jak sama weźmnie do paszczy, to masz szczęscie.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Człowieku, wyjmij na zapleczu fallusa i pokaż jej, co potrafisz, a nie tam pierdolisz się, jak stara cyganka.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. ja kochałem się ze swoją kuzynką ja mam 23 a ona 25 i było i jest nam bardzo przyjemnie podczas seksu i w tedy zapominamy że jesteśmy spokrewnieni lubimy to ze sobą robić bardzo.

    0

    1
    Odpowiedz
  27. To jest wlasnie efekt tego co kobiece hormony robia z ich mozgami. Przez swoja biologie staja sie zwyklymi niedoroziwnietymi zwierzetami i rola mezczyzn jest hamowanie ich zwierzecych popedow. Istnieje rowniez duza szansa ze twoja kuzynka zostala poczeta slabym nasieniem.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. O jakiś ty wdpaniały, 30 letni spirtowiec, każda twoja i każdy twój. Moja rada: idź pod celę i zostań cwelem.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Pamiętaj!!!!!! W rodzinie Nic Nie Ginie ;)))

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Zrób tak- przede wszystkim poczekaj do jej 18stki. Zgodnie z teorią, idealny wiek partnerki dla mężczyzny to: wiek faceta / 2 + 7. Czyli za 2 lata powinieneś szukać kobiety w wieku 23 lat. No ale od 18stki do 23 to raptem 5 lat różnicy, a jeśli jest w miarę dojrzała, to i na tę różnicę można przymknąć oko 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Jest takie powiedzenie – kto kuzynkę swą wyjebie ten się znajdzie w 7 niebie. Co ci szkodzi? Tylko gumę załóż.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. tak jak wyżej, wyruchaj i po problemie

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Po pierwsze stare polskie przysłowie mówi :
    ” kto nie wyruchał kuzynki ten nie pójdzie do nieba ”
    Po drugie, lepiej żebyś Ty ją rozdziewiczył niż jakiś brudny gimbus

    1

    0
    Odpowiedz
  34. wyjmij faję i zobacz jej reakcję, jak się przestraszy i ucieknie to znaczy że da ci spokój, gorzej jak nie ucieknie i jej się spodoba 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  35. A ładna jest?

    1

    0
    Odpowiedz
  36. wytlumacz jej ze mozesz miec prawne konsekwencje jesli ktos to zobaczy

    1

    0
    Odpowiedz
  37. kto kuzynki nie wy*ebie ten… :}

    0

    1
    Odpowiedz
  38. Ej stary, jeśli już zdecydujesz się na poważną rozmowę, to weź włącz sobie dyktafon w komórce- Bo jeśli szmula jest jebnięta, a ty powiesz żeby spierdalała to może zacząć cie szantażować że powie rodzince że ją próbowałeś wyruchać albo molestowałeś. Mówię poważnie. No i jak już będziesz miał dowód tego że opierałeś się przed jej zalotami to później możesz jej na spokojnie przetrzepać piździsko, a jej i tak nikt nie uwierzy 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  39. To ja autor: tak ładna jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. Ale się przez was zboczeńcy napaliłam, jutro przyjeżdża do mnie kuzyn, zerżnę go aż wióry będą leciały!

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Wszyscy byście chcieli tylko rżnąć kogo- i cokolwiek, żreć i srać… A życie nie na tym polega. Sięgnijcie lepiej po poezję, malarstwo, sztukę górnolotną, KURWA!

    2

    0
    Odpowiedz
  42. To ja autor: już ją wyruchałem. Bawiliśmy się 5 godzin. Jebana ssie jak odkurzacz 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Do 42@ OSZUST NIE AUTOR TO JA JESTEM AUTOR I NIC Z TEGO NIE WYSZŁO !

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To ja …kuzynka.juz zostalam wyjebana przez kuzyna.Bylo wspaniale ,obciaglam mu
      kutasa i malo co sie niezakrztusilam jego sperma. Potrzebuje wiecej praktyki.

      0

      0
      Odpowiedz
  44. Mam 19 lat i kuzynke 10 lat i jak czytam wasze komenty to żygać mi sie chce wy pojeby. Jak mozna wyjebać kuzynke niedorozwinięte zjeby, kurwa ani raz o tuym nawet bym nie pomyślał niewyżyte pawiany. Jak chcesz sexu to idźdo kurwy a znajomych i rodzine zostaw w spokoju

    3

    0
    Odpowiedz
  45. Pojeb rodzine , czy rodzina Ci coś kiedyś dała ?! Jaśli tak to Czy jest to warte pojebania tak zajebistej miłości ? A teraz tak wracając do rzeczywistości – No rzeczywiście jest to chujnia wysokiego poziomu: Z jednej strony kuzynka niby a z drugiej strony sam widzisz , że dziewczyna szaleje za Tobą , no i co tu zrobić ? Jedno co Ci mogę poradzić to jeżeli rodzina jest chujowa to bądź z Nią, wyjedźcie gdzieś daleko i cieszcie się sobą ( a reszte popierdolcie) a jeżeli masz naprawdę pożądną rodzine to zastanów się i sam sobie pomyśl co taka rzecz jest warta i wyobraź sobie wagę – na jednej skali połóż ją , a na drugiej Twoje wszystko i zobacz sam co więcej waży 😉 Mam nadzieję, że Ci to choć trochę pomoże.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Do 44@ Jak dojrzejesz będzie pisał i miał takie samy poglądy jak my więc nie staraj się ;]

    0

    1
    Odpowiedz
  47. Stary, w żadnym wypadku nie dotykaj 16 latki, bo sie wjebiesz w takie klopoty, ze masakra. Jak jej cos odbije i oskarzy sie o gwałt to Ci w pierdlu wspolwiezniowie zeby kutasami wybija przez odbyt!

    1

    0
    Odpowiedz
  48. Te Autor, a staje ci chociaż na jej widok ? Jak tak to do roboty ! Małe jebanko jeszcze nikomu nie zaszkodziło,no chyba że ma jakigoś syfa, to se wtedy wtedy taki gumowy kapturek załóż na twojego kubusia, można to kupić w każdym sklepie, a następnie ćwiara dla kurażu i majty w dół ! A głupotami się nie przejmuj w końcu wszyscy Polacy to i tak jedna rodzina !

    2

    0
    Odpowiedz
  49. Zaproponuj jej odbycie dyskretnego stosunku płciowego albo chociaż male niewinne fellatio

    1

    0
    Odpowiedz

Gorzej już chyba być nie może…

22 lata, bez pracy, bez znajomych… jedynie na studiach zaocznych co 3 tygodnie z kimś porozmawiam i to wszystko. Studiuję tylko dlatego że coś w życiu trzeba robić, kierunek oczywiście nie dla mnie. Starzy znajomi mają mnie głęboko w dupie, rodzina chyba tez, mam wrażenie że jestem dla nich ciężarem i przydaje się tylko do jakiejś roboty, nic więcej. Każdego dnia słyszę różne wyzwiska, przede wszystkim od mojego tatusia, wielki pan, pff zwykły alkoholik. Lubię muzykę, czasem jakiś sport obejrzę. nawet chciałem zostać dj-em ale przez mój charakter nigdy tak się nie stanie. Jestem nieśmiały, wrażliwy, raczej średnio inteligentny. Większość ludzi na moim miejscu już dawno tym djem by była, ale nie ja. Do tego problemy zdrowotne, od dziecka mam niedowład lewej ręki, ostatnio problemy z sercem. Mam zabronione wszelkie używki, śmieszne, tak jakby miał okazje do ćpania, picia, palenia.. Aha, niektórzy pewnie się już domyślali, więc tak jestem gejem. Jest coraz gorzej, zero chęci do życia, no bo i po co? Niemal 3 lata temu zginął mój brat cioteczny, do tej pory nie wiadomo jak to się stało. Chłopak kochał życie, radosny na co dzień… I ja się pytam czemu to jego już nie ma, a ja wciąż trwam ? czy nie lepiej by było by to on dalej żył? Kto o tym decyduje? Jestem osobą wierzącą, ok ale powiedzcie czy to jest sprawiedliwe? Oczywiście, że nie..
Ostatnio jest coraz gorzej ze mną, chyba się zakochałem ale… by sytuacja była co najmniej komiczna nie wiem w kim.. Nie mam pojęcia jak on się nazywa, skąd pochodzi, słowa z nim nie zamieniłem, nawet nie wiem czy w tej chwili żyje.. Zakochałem się w mężczyźnie ze zdjęcia na necie. Na niczym nie mogę się skupić, co chwile leją mi się łzy bo wiem że w życiu go nawet nie poznam, a co dopiero być z nim. Modlę się za niego, chociaż tyle mogę mu dać.
Myśli samobójcze? Oczywiście, że były.. ale nie zrobię tego. Nie chcę sprawić rodzinie takiego bólu, choć wiem że 'ojciec’ to by się pewnie ucieszył. Pytanie tylko, kiedy oszaleję i mnie odwiozą w kaftanie..

67
66
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Gorzej już chyba być nie może…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z takim pedalstwem, jak Ty, to do gazu. Nie dość, że chce walić w kakao, to jeszcze był napalony na brata ciotecznego. A w kaftanie powinni Cię odwieźć dawno temu. Elektrowstrząsy, aż te pedalstwo z Ciebie wyjdzie. Brzydzę się Tobą.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nie wiem co ci powiedziec… Masz niezle zryta banie… Moze udaj sie do psychoterapeuty i zaczniesz powoli ukladac sobie zycie. Polecam isc do poznawczo-behawioralnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zagadaj do tego gościa, ja też miałem takąsytuację że spodobałą mi się dziewucha ze zdjęcia na fajsie i teraz jesteśmy razem więc dawaj

    0

    0
    Odpowiedz
  5. chłopie wez się w garść jak będziesz dalej w ten sposób myślał to albo wylądujesz w kaftanie, albo popełnisz samobójstwo. Zakochałeś się w gościu ze zdjęcia-człowieku opamiętaj się nic o nim nie wiesz nawet czy jest gejem, jaki ma charakter itd. ,itd. a wylewasz łzy ty po prostu chcesz być z kimś ,reszta to twoje wyobrażenia i to że ci się fizycznie podoba(na zdjęciu).Skończ studia i wyjedż do pracy np. do anglii tam akceptacja dla środowiska gejowskiego jest większa niż w polsce

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Co co co co co co COMBO BREAKER.
    Różne historie miłosne czytałem na chujni, ale historia nieszczęśliwie zakochanego geja to dla mnie za dużo.
    P.S zostaniesz zjechany przez każdego xD

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oj widać, że nie masz lekko. Naprawdę Ci współczuję, byc tak pośrodku tego wszystkiego, to jakiś koszmar…i nasuwa się pytanie: Jak żyć? Pewnie z dnia na dzień, licząc na zmianę, która niestety nadejdzie dopiero kiedy Ty tez coś w sobie zmienisz. Pomyśl o tym. Tymczasem życzę powodzenia ze wszystkim! NIech moc będzie z Tobą..i takie tam;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. idź sam do baru, zagadaj do dziewczyn, też byłem taką cipą, ale po 1piwku łamiesz lody,

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Stpfu… gej.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak jesteś wierzący to porzuć gejostwo i znajdź sobie dziewczynę. Bóg nienawidzi homoseksualizmu. Ciebie kocha ale chce Ci pomóc pozbyć się tego. Taki jest. Wierzysz i kochasz Boga albo nie. A gender to gówno. Cześć!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jak bym czytal historie mojego zycia.no mozepoza tym ze jestem hetero.potrzebujesz pomocy.zadzwon do mnie .788987538

    0

    0
    Odpowiedz
  12. czytając Twój opis muszę powiedzieć przede wszystkim, że mylisz pojęcia. Nie srasz pieniędzmi, więc nie jesteś gejem tylko ordynarnym pedałem. Na pedalstwo jak do tej pory poza kulką w łeb nikt jeszcze lekarstwa nie wymyślił. Poczekaj trochę, w końcu medycyna radziecka nie takie cuda już wymyślała. A na razie siedź w domu, gdzie Twoje miejsce i brendzluj się do zdjęć gołych facetów z neta.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam rozwiązanie dla Ciebie. Skoro jesteś wierzącym pedałem – zostań księdzem. Nikt Cię nie będzie potępiał bo pedalstwo i pedofilia u księży to norma. Poza tym poznasz podobnych sobie i nie będziesz już sam.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Jesteś wierzący? Chyba w jaja i owłosioną dupę wierzysz.
    Nie wiem z wiarą w co możesz się utożsamiać ale jeśli myślisz że wierzysz w chrześcijaństwo to zacytuję ci podstawę chrześcijaństwa czyli Biblię. Stary Testament, Księga Kapłańska, rozdział 20, werset 13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.
    A jakbyś chciał się kłócić że Jezus zniósł to co nakazuje Stary Testament to zacytuję słowa Jezusa, Nowy Testament, Ewangelia wg. Św Mateusza rozdział 18 werset 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. 8 Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. 9 I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego. Amen.
    Tak więc pojęcie to ty może masz o chuju a nie o wierze. Nie powiem na koniec chuj ci w dupę bo byś się tylko ucieszył.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. mam przykra wiadomosc: to prawie pewne, ze zostales poczety slabym plemnikiem

    0

    0
    Odpowiedz
  16. też nie rozumiem dlaczego zginął normalny człowiek, a trujący społeczeństwo gej dalej żyje, umrzyj

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No trzeba przyznać, że kolorowo nie masz…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @1
    Ja się brzydzę tobą, śmieciu. Jeszcze nigdy na chujni nie było tak chuuuuuuuuuuuuuuujowego komentarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Większość komentujących to chyba jakieś niedorozwoje. Chłopak widać ma ogromny problem ze swoim życiem, a tutaj wylali na niego wiadro pomyj. W sumie mógł się tego spodziewać, ale ludzie trochę zrozumenia! Z tym chłopakiem ze zdjęcia miałam identyczną sytuację, tylko w drugą strone to było. On mnie odnalazł choć nic o mnie nie wiedział.. W tej chwili jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Jak widać niektórym się udaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ja pierdole jak czytam te chamskie komentarze to szlag mnie trafia. Co wam ten chłopak kurwa zrobił, chuje pierdolone i patolasy. Zgnoić człowieka to w tym kraju jakaś wspaniała norma, kurwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. 1 komentujący: gdzieś ty wyczytał że on był 'napalony na brata ciotecznego’ ? Czego w tych szkołach uczą to ja nie wiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ja pierdole, rzeczywiście sytuacja chujowa, szczególnie to że jesteś gejem. Sorry, ale nawet nie potrafię sobie wyobrazić że faceta pociąga jakiś facet. Kurwa co może być przyjemnego w waleniu się 2 kolesi? Kobieta to piękne stworzenie, ma piękną delikatną, gładką skórę, miękkie cycuszki, słodkie usta, mokrą przyjemną cipeczkę… A facet? CHUJA. Nie wiem nawet człowieku co ci powiedzieć, bo gejsonów nie lubie, a ciebie nawet mi szkoda bo jesteś prawie normalny.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Znajdź sobie jakaś prace, nawet za marne grosze ale zawsze coś z tego będziesz miał. Na znajomych nie patrz, w złych chwilach nie ma żadnego, standard. Ojca olej, widocznie wyżywa się na Tobie za swoje życiowe niepowodzenia. Z Twojego wpisu wnioskuje że nie miałeś dotąd żadnego stosunku seksualnego ani z kobietą ani z mężczyzną. A więc grzesznym nie jesteś. Nie zabijaj się, to droga donikąd, tylko tchórz może się chcieć zabić. Walcz o swoje życie, a na innych nie patrz. Jak jeszcze nie czytałeś, to odpuść sobie komentarze nr 1 i 13, widać jakiś wszechwiedzące głąby, niemający pojęcia w jakiej jesteś sytuacji. Trzymaj się jakoś.

    1

    1
    Odpowiedz
  24. Sluchaj, nie poddawaj sie, kazdy ma prawo do szczescia, tylko trzeba po nie siegnac!! Jest mnostwo portali gejowskich, poszukaj, znajdziesz znajomych, to wszystko sie odmieni, good luck:)

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Chyba przestane wchodzić na tę stronę bo już rzygać mi się chce jak czytam te pojebane komentarze. Kurwa, czy to jego wina że się urodził gejem? Jesteście bandą patologicznych polskich buraczanych popierdolonych psycholi, nie pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Szukaj pracy. Jeśli nawet to ma być na początek agencja pracy tymczasowej – to bierz – od czegoś trzeba zacząć, pokazać w CV, że coś się robiło, komuś podlegało – tylko nie wybrzydzaj. Z niedowładem ręki – to masz gr. inwalidzką – a takich np.; na ochronę biorą od już.
    Poczytaj sobie Medingera i Cohena – wtedy zrozumiesz swój homoseksualizm, tak jak ja zrozumiałem. Zaburzone relacje z ojcem, Twój jest alkoholikiem, czyli dochodzi DDA – tak odnośnie słabych relacji z otoczeniem. To wszystko trzeba przeanalizować i zacząć o siebie walczyć. na debili wyżej nie patrz.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Urodzić to się można murzynem a nie pedałem idioto @25, może pedofilię też urodzeniem się usprawiedliwisz? Zryta psychika odpowiada za pedalstwo a nie geny.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Czytając te komentarze, widać że Polacy i tolerancja to nadal bardzo odległe pojęcia.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. jak skończysz studia, to spróbuj wyjechać za granicę. zmienisz otoczenie, dobrze zarobisz, poznasz nowych ludzi.

    bycie gejem nie jest grzechem, ale uprawienie seksu z osobą tej samej płci już tak, więc jeżeli uważasz się za katolika, musisz wybrać jedno lub drugie.

    nie oglądaj się na innych, rób to co sprawia ci przyjemność.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @13 obudź się człowieku, pismo to bajka dla baranów tak jak ta cała wiara.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Może powstrzymam się od komentowania twojego gejostwa bo i tak nic tu nie zmienię, ale mogę powiedzieć że życie uczy nas iż prawdziwa miłość nie polega na gapieniu się na siebie na wzajem, ani na czyjeś zdjęcie, ale polega na patrzeniu w tym samym kierunku a więc masz tylko pewne skojarzenia erotyczne, wizje i mrzonki i nic więcej.

    1

    0
    Odpowiedz

Dorosłe młodziki

Wkurza mnie niesamowicie, jak widzę dzieciaki, które mają po 12 lat a zachowują się jak gdyby mieli dwa razy tyle. Otóż do sedna: Pewnie wielu z was pamięta czasy, kiedy wszyscy zbierali się wspólnie i gadali lub razem się bawili w dzieciństwie. Najgorszymi słowami, które można było wtedy usłyszeć było: chodź do domu, bo już późno. Ubieraliście się w ubrania, żeby były wygodne i takie, których nie szkoda zniszczyć przy wspólnej zabawie. Teraz jak widzę dzieciaki, które w 35 stopniowy upał siedzą na przystanku w czapce, bluzie dresowej z kapturem na głowie, długich spodniach i Vansach, bo „SWAG musi być” to gotuje się we mnie. Spotykają się jedynie wspólnie po to by zapalić, a potem każdy wraca do swojego smartfona i gapi się w niego bezmyślnie. Zero kontaktów między ludzkich – poza tymi na fb oczywiście. A najgorsze słowa jakie mogą usłyszeć to: Brak połączenia z internetem lub: poproszę o dowód osobisty, kiedy chcą kupić kolejną paczkę papierosów. A gdzie się podziały te czasy, kiedy telefon służył tylko do dzwonienia i smsowania a wszyscy woleli spędzać czas na wspólnej zabawie niż na wbijaniu kolejnego lvla w Pou? Dzieciaki kupowały cheetosy, z nadzieją na znalezienie tazosów w środku, żeby potem można było pograć. A teraz piją piwo na przystanku w obawie, że ich rodzice zobaczą. Nie chcę wiedzieć, jak ten świat wyglądać będzie później… A i nie musicie tego komentować – bo i tak tego nie przeczytam, gdyż wypowiedzą się pewnie osoby, dla których szlugi i alko są jedynym sensem życia. Bo na ludzi, którzy są sobą i nie muszą udawać nikogo by się dowartościować bardzo ciężko niestety trafić w dzisiejszych czasach. Mimo to pozdrawiam tych, którzy pamiętają ile radości było ze wspólnej zabawy! 🙂

89
68
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Dorosłe młodziki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie, aż strach pomyśleć co będzie za 10 lat z młodzieżą czy już tą dorosłą. O Zgrozo!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Mam 16 lat i też wkurwia mnie obecny stan rzeczy. Też pamiętam takie czasy, miałem wtedy kilka lat. Niestety debilizmu nie brak. Ale głównie, to wina rodziców. Kto dał tym wszystkim debilom, pieniądze na cokolwiek? Kto pozwolił im włóczyć się, gdziekolwiek chcą? Kto ich nie nauczył, że używki są złe dla zdrowia i powodują uzależnienie? Kto dał im wolną rękę? Rodzice. Kiedy byłem mały, bardzo złościłem się, że nie mogę hasać, gdzie chcę. Dopiero potem zrozumiałem, ile niebezpieczeństw, mogło na mnie czyhać. Za każde duże oddalenie się od podwórka, czy głupie wybryki dostawałem lanie pasem. Ja sam będąc małym chłopcem, kiedy nie byłem na dworzu, to czytałem książki, bo byłem ciekawy każdego zjawiska, które odczuwałem na podwórku. Ciekawiło mnie też, co jest poza tym małym miastem, czy ludzie jakoś inaczej tam żyją. Dzięki tej ciekawości świata, nauczyłem się wiele rzeczy z książek i zaprocentowało to, w szkole. A teraz współczesne dziecko. Rodzic, zamiast się nim zająć, zatrudni niańkę, która przecież, lubi dzieci, ale to tylko jej praca i nie ona jest od wychowania ich dzieci. Albo postawią dziecko przed telewizorem, włączą najgłupszy kanał z bajkami, zamiast dobrych polskich kreskówek na DVD. W czym taki Bakugan, czy inny syf jest lepszy od „Bolka i Lolka” albo „Reksia”? Kupią takiemu małemu dziecku, wszystko co ujrzy w reklamach telewizyjnych. Później pójdzie do szkoły lub przedszkola, w której są setki dzieci chowanych tak samo. Potem, zainteresuje się internetem, czymś, co zasłyszał od jakiegoś innego dziecka, oglądając najgłupsze strony, robione pod wszystkich, czyli pod beton umysłowy. Przykładowo: kwejk.pl, Facebook. Spowoduje to masowy kontakt z międzyświatowym debilizmem, wymyślanym przez korporacje pod takie same dzieci, tyle że z USA. Skąd niby wzięły się takie bzdury, jak YOLO, czy SWAG, jak nie z USA, czy super Zachodu? Potem gimnazjum, największy syf edukacji, zacznie poznawać alkohol, papierosy, narkotyki. A potem to już równia pochyła, zakończona taplaniem się w błocie na Woodstocku i chlaniem za pieniądze rodziców na studiach dziennych. Pozdrawiam, debili. Dalej żyjcie sobie w tym waszym wyimaginowanym świecie Facebooka i wierzcie, że wszystko jest fajnie.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Weź już nie pierdol

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Hahah kurwa, święty przedstawiciel się znalazł starego pokolenia. Powiem ci, mając na to dowody że każde starsze pokolenie było w chuj głupsze od następnych pokoleń. Każde młodsze ma za to coraz lepiej rozwinięte pojęcie o świecie. Kto zabijał cywili w wojnach światowych? Gracze w Pou (za chuja nie wiem co to za gra??) czy pokolenie niemców wychowane na grze kamieniami czy chuj wie czym tam? A kto za kilkadziesiąt lat będzie rządził światem kiedy cyfryzacja osiągnie swój szczyt? Jakiś kolekcjoner tazosów czy haker niezależnie od wieku? Zresztą wpływ hakerów już jest widoczny i to o czym piszę nie jest żadną tajemnicą, dlatego planowane czipowanie czipami RFID się nie odbędzie bo takie czipy musiały by mieć połączenie z siecią która została by zhakowana. Mamy za to smartfony dzięki którym mogą nas namierzyć z dokładnością do 3m jak nie lepszą, sprawdzić naszą pocztę, zakupy online i chuj wie co jeszcze. Ale to NIE dzięki zbieraczom tazosów nie będziesz chodził zaczipowany jak zwierzątko tylko młodemu pokoleniu które ma wiedzę i talent. Wiadomo zawsze się znajdzie wielu debili używających komputera do wrzucania swoich zdjęć pokazujących jak 'kolega 'zarzygał się na imprezie, ale do większości młodego pokolenia powinieneś mieć trochę szacunku bo nic głupszego od starszych pokoleń raczej nie odjebią. A jak myślisz żeś taki mądry to spróbuj zrobić stronę internetową chociażby tak prostą jak ta, wtedy zobaczysz czy stanie przy jakieś frezarce czy chuj wie czym tam co robisz, wymaga więcej wiedzy czy siedzenie przy kompie.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Wiele osób ma podobne wspomnienia tych czasów, może kiedyś będzie możliwość poruszania się w czasie i będzie można do nich wrócić

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Masz niestety rację.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. pamietasz tylko dobre elementy z czasow swojego dziecinstwa i masz tendencje do upiekszania przeszlosci. Tak ma kazdy, kto zostal poczety nasieniem o jakosci ponizej przecietnej.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. co to ten SWAG ??

    0

    0
    Odpowiedz
  10. dokładnie, ja tez się pytam gdzie to wszystko jest?! mnie przeraża co będzie za kilka lat, masakra.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @2 Powiem ci kolego, że jak na 16 lat mówisz naprawdę mądre rzeczy, ja mam 19 i zgadzam się z tym co mówisz całkowicie.
    Fajnie, że nie wszyscy młodzi poszli tą drogą lansu, fajek, alkoholu, trawki i innych dragów. Masz rację, to wina rodziców, ale rodzice też nie mają łatwo, bo ten kraj jest krótko mówiąc chujowy, zrozumiesz tą chujowość w pełni za jakieś 2 lata.

    @9 SWAG – SECRETLY WE ARE GAY 😀
    A tak na poważnie to znaczy LANS.
    Używają tego głównie popierdoleni nastolatkowie z mózgiem wypranym przez gówniane media.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. cha cha ja pamiętam czasy w których nie było tel. komórkowych. Pierwszy telefon wielki jak cegła miałam na 1 albo 2 roku studiów. Fajnie było jak sie ustawiało ze znajomymi wieczorem na kolejny dzień i nikt nie musiał do nikogo dzwonić. Zajebiście było.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. @5 nigdy nie będzie można się cofnąć w czasie, czas to matematyczny opis zmian, tak jak np. metr to matematyczny opis odległości. Można próbować zatrzymać zachodzące zmiany albo je cofnąć ale nie w obrębie całej planety czy wszechświata.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wiele czynników wpływa na to co mówisz,po pierwsze i najważniejsze gimnazjum,wylęgarnia patologii,po drugie internet,po 3 bezstresowe wychowanie.Wyeliminujmy gimnazjum i wychowanie,bo internet to jednak bardzo dobra rzecz i będzie lepiej.Za czasów młodości mojej mamy nie było gimnazjów tylko 8 lat podstawówki i jakoś młodzież nie była taka ”głupia”,bo byli tyle lat z osobami które znają.Teraz jak przychodzą do gimnazjum to są akurat na etapie buntu ,chcą się pokazać jako kozaki a że nikt ich nie zna to świrują.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A ja pamiętam czasy gdy telefon służył tylko do dzwonienia i do tego miał kabel. A żeby zmienić kanał w tv trzeba było wstać z kanapy. Jak chciałem się porozumieć z kumplem z naprzeciwka to blyskalem w jego okno latarką.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No tak kiedyś to były czasy,zamiast siedzieć godzinami w necie dzieciarnia stała taką samą ilość czasu w kolejkach po papier toaletowy, proszek do prania i inne luksusowe towary, ludzie uganiali się za kaszanką i podgardlem i w ogóle byli jakby bliżej siebie nie tylko w tych kolejkach ale i w domu kiedy obowiązywał 20-ty stopień zasilania (to znaczy siedzieli przy świecach płodząc rodziców dzisiejszych dwunastolatków) żeby lokalny sekretarz mógł dostać malucha za oszczędzanie prądu, telefon był wynalazkiem z innej planety i jak ktoś miał szczęście i dobre układy to mógł go dostać po zaledwie 20-tu latach oczekiwania, sklerozy jeszcze nie mam i pamiętam jak stojąc przed tzw. sklepem komercyjnym, gdzie ceny były astronomiczne, snułem plany na przyszłość że jak skończę studia to się wreszcie najem a co do dzisiejszej młodzieży to tkwi w niej niesamowity potencjał i kreatywność której nam niestety brakowało gdyż za bardzo koncentrowaliśmy się na walce o przetrwanie, trzeba tylko umieć go z nich wydobyć i pozwolić żeby poszli w swoim kierunku.Połajankami i marudzeniem niestety tego nie osiągniemy, zrobimy z nich tylko takich samych zgredów jakimi teraz sami jesteśmy.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Racja – KAŻDE następne pokolenie jest słabsze i głupsze oraz mniej wyedukowane od poprzednich.Na nic się tu zastawiać internetem,tabletem – bo jak to zabierzemy i każemy ciamajdom samemu wyszukać pewne informacje,uzasadnić poglądy,przedstawić opinie – to kurwa leżak….!!!Psychiatrzy,psycholodzy,socjolodzy,pedagodzy,humaniści – zgodnie twierdzą,że mamy coraz prymitywniejsze pokolenie,w Stanach kurwa więcej młodych siedzi we więzieniach niż jest na studiach,już 5,10 letnie dzieci leczone sa na oddziałach psychiatrycznych choćby tylko z uzależnień od mediów,widziałeś kiedyś jak czarno jest na korytarzach specjalistów psychiatrii dziecięcej???co będzie potem???jak jest tak dobrze,tacy są wykształceni (na papierze głównie,papierowe zdolności,rodzinne znajomości,1 na 1000 co ma talent,pasję i wiedzę to ma przejebane pod górkę),zaradni,mobilni,światli – to kurwa czemu jest tyle wśród nich zuniformizowanych,pozbawionych swojego zdania zalęknionych albo na pokaz wyluzowanych kompletnie niezorientowanych w świecie niedouków???Widziałeś dzisiaj młodych panów inżynierów?ja pierdole – bez tych starszych na zakładzie – to by zakład padł!!!Wychowani na tej technice i ryjbookach nie potrafią prostej czynności zrobić,pewien specjalista stwierdził,że gdyby wziąć starożytnego astronoma czy inżyniera – choćby Egipskiego czy Azteckiego i zestawić z naszymi,zabierając im wszystko to na czym się wyuczyli i czym dysponują – to mimo rozwoju nauki itechniki bylibyśmy kurwa sto lat jeszcze z nimi…jakoś tam kurwa bez komputerów potrafili robić obliczenia,znali nawigacje,ruchy gwiazd,geografię – a teraz jak zabierzesz ten sieciowy system informacji i i wirtualną przestrzeń to na piechotę z Warszawy do Katowic nawet nie dojdą a o tworzeniu świata mówią…brak temu pokoleniu ciekawości,orginalności,sprecyzowanych poglądów na życie i świat,że o stosunku do człowieka nie wspomnę,mam 30 lat i obserwuję w moim wieku i młodszych – tv sat.jest,laptop jest,tablet jest,komóra jest,samochód jest – kurwa wszystko jest – a im się nudzi!!!Jak nie konsumują i nie posiadają to szleją.życie wypełnia im praca,jakieś zaprogramowane obowiązki,przereklamowane przyjemności – a bez tego?pustka…nicość,nihilizm kurwa.Potencjał?Kurwa potencjał,zapał,talent,logikę – to ma teraz niewielu – większość idzie po najmniejszej linii oporu – odjebać studia bo dziś każdy może,dostać dobrą pracę,kupić auto,pojechać na wczasy itp.Śmieszą mnie ludzie mówiący,że teraz to dzieci sa mądre i młodzież też,dzieci szczególnie bo 5,6,7 latki już świetnie radzą sobie z laptopem czy tabletem – pytanie jest kurwa – czy to samo można powiedzieć o obsłudze pralki,zmywarki,piekarnika gazowego itp w przypadku tych dzieci?Naogół nie.Dlaczego?Kto kurwa uczy dzieci obsługi takich urządzeń i pozwala by w tym wieku się nimi zajmowały i to do tego stopnia,ze rodzic czy opiekun może stwierdzić,że dziecko jest”mądrzejsze od niego”?Każdy wiek ma swoje prawa,łamanie tej zasady może mieć katastrofalne konsekwencje dla psychiki dorosłego póżniej człowieka.Sra – patrzy w komórkę,rozmawia – patrzy w komórkę,seks uprawia – co pięć minut komórka,je – stuka w laptop,siedzi na ławce w parku – tablet…Już konkretnie scharakteryzował to Fromm w swojej MIEĆ CZY BYĆ? – polecam lekturę bo skoro ktoś tyle lat do tyłu z taką wnikliwością zcharakteryzował nasze czasy – to co by powiedział teraz?a co nas czeka za lat 10?Już teraz piaskownice są pełne bezmózgich bachorów wyzywających się od – Żydów,ruskich chujów,gimnazja to wielki początek uniformizacji a nie rozwój kreatywności bo prostacka ciżba nie dopuszcza inności,w liceum zaczyna się szeroko zakrojone kurestwo,studia służą tylko do zdobycia pozycji,małżeństwa to kontrakty i sieć wzajemnych interesów – ja pierdolę…dzieciak jak go tylko postraszysz laniem czy dasz klaps wie jak policję wezwać,ale jak parę lat póżniej rozjebie przystanek autobusowy za który ty jako rodzic zapłacisz lub zrobi w XXI wieku dzieciaka z wpadki (bo w dobie internetu nie wie jak jego biologia działa) – to co na to powiedzieć???
    Nie jest dobrze,lepiej nie będzie.
    POZDRAWIAM!

    1

    0
    Odpowiedz