Rowerzyści

Zaraza polskich dróg – tak można określić całe to kurestwo jakim są rowerzyści w naszym kraju. Święte krowy na jezdni które nie znają przepisów ruchu drogowego nie odprowadzają podatku na drogi ( paliwowy) a mimo to pchają się na jezdnie i zatruwają wszystkim życie. Jak można być tak bezmyślnym zadufanym w sobie gamoniem i jechać o 7 rano na rowerku przez centrum miasta środkiem pasa? Pchają się jak muchy do gówna, nie zwracają na nic uwagi, wyprzedzają w korku z prawej z lewej strony podjeżdżają pod same światła powodując nikomu niepotrzebną makałyję z ich późniejszym wyprzedzaniem. Mają gównojady ścieżki rowerowe to nie! albo po chodniku albo po jezdni. Potem dziwią się że kończą wkręceni między oponę a felgę pod autobusem. Oni na nic nie muszą uważać tylko ty kurwa masz uważać na nich. Szczytem debilizmu wyżej wymienionej grupy jest wciąganie swoich dzieci na przejażdżki rowerowe które odbywają się na ulicach zatłoczonych miast. To trzeba być kompletnym idiotą a żeby wystawiać swoje dziecko na wielkie niebezpieczeństwo jakim są: tiry, autobusy. Jako zawodowy kierowca robię kilkadziesiat tysięcy kilometrów rocznie i gdy widzę tumanów na dwóch kółkach po prostu ogarnia mnie nie moc. Za grosz wyobraźni, za grosz szacunku do innych użytkowników drogi, jak i pieszych jak i kierowców. Kurwa niech zrozumieją że nie są najważniejsi na drogach drogach mało tego! Są gośćmi na szosie i tak niech się zachowują! One nie są budowane dla tej zasranej chołoty rowermanów tylko dla nas! dla kierowców. I te ich gówno burze na forach internetowych i jałowe protesty. Prawda jest tak że te zachowanie wynika z braku wymażonego prawa jazdy gdyż są za głupi żeby je zrobić i za strachliwi żeby poruszać się pojazdem spalinowym więc pozostaje tylko pedałowanie. Pozdro dla rowermanów, pchajcie się dalej pod koła tylko się puźniej nie dziwcie jeden z drugim że kończycie w rowach melioracyjnych. I nie uczcie waszych dziecie swoich pojebanych nawyków.

75
93
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "Rowerzyści"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To samo można powiedzieć o kierowcach, brudny cwelu

    1

    5
    Odpowiedz
  3. pewnie, lepiej jeździć wszędzie autem, i narzekać że co drugi Polak zmaga się z otyłością….

    0

    5
    Odpowiedz
  4. Później nie puźniej. pierdole wszystkie błędy chujowiczów. Zgadzam się z autorem rowery to chujnia na drodze a mam rower. Nawet podstaw ludzie nie znają skręcasz w lewo to do osi jezdni itd. Tylko kierowca kuma. Mogę jebnąc 3-4 pajaców dziennie zgodnie z przepisami. To tyle!!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Wychodzi tu polska mentalność. Ludzie na siebie plują, warczą a przede wszystkim się nie szanują. Rowerzyści pieszych a kierowcy rowerzystów. taki zjebany kraj po prostu – tylko w mordę, bo polak nie zrozumie inaczej…żal..

    0

    2
    Odpowiedz
  6. precz z zydem, masonem i cyklista

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Głupi jesteś i wypierdalaj na wschód!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Spierdalaj gnoju z mojego internetu. Takiego komenta jeszcze nigdy nie napisałem, ale tu się kurwa nie da inaczej. Aha, i naucz się pisać po polsku analfabeto.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jesteś debilem który zatruwa ludziom życie spalinam. Kurwa mieszkam w Rzeszowie gdzie wszędzie jest blisko. A ludziom kurwa nie chce się nawet przejść 500m do sklepu tylko jada autem. I narzeka jeden z drugim że ma kurwa bęben po kolana i w żonę wejść nie może. Za wjazd do centrum 5 zł i wyjebałbym cene za parkowanie w mieście 20 zl za godzinę. Przynajmniej można by normalnie się poruszać przez miasto i normalnie oddychać.

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Byłem w Niemczech, Belgii i Holandi i tam życie wygląda zupełnie inaczej. Ludzie mają na podjazdach np Porsche 911 i rodzinnego Volkswagena jak u pewnych niemców, ale często jeżdżą rowerami bo to ekologiczne i zdrowe! W Belgii jeszcze bardziej, u nich karbonowe kolarki za 2000€ są niczym szczególnym. Emeryci w kamizelkach jeżdżą rowerami na wycieczki, pozdrawiając każdego. Spędziłem tam sporo czasu i wiem, że mentalność ludzi cywilizowanych jest zupełnie inna. A ja jeżdżę rowerem górskim i powiem, że 1/3 kierowców nie zna przepisów! Nie raz miałem niebezpieczne sytuacje, choć stać mnie na oświetlenie i umiem poruszać się w ruchu drogowym (jednak kurs prawa jazdy swoje wnosi). W dodatku paliwo jest zbyt tanie. Ludzie go nie szanują, tak jak pierdolą na pieszych i odwrotnie. Powinno się karać obie strony, równo. A podatek to wsadź sobie w dupę pedale! Co robi z jezdnią 90kg rowerzysty a co robi półtorej tony auta??? Ból dupy bo za cienki jesteś, pewnie sadło i wisi bęben.

    0

    4
    Odpowiedz
  11. Jak chcesz to moge pozyczyc ci żuka z silnikiem v8 ale bez sprzegła. Jak jakiś rowerzysta stanie obok ciebie to przygazuj tak że mu siodelko w dupę wejdzie i bedzie musiał wracać do domu czołgajac sie po psich gownach.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Się tak kurwa chwalisz tym twoim prawem jazdy, jakbyś miał licencję pilota na dreamlinera, do mesia na taśmę nawet sprzątaczki wypasionymi furami dojeżdżają.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. 0/10. A jeżdżąc samochodem wspierasz wojny o ropę.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Człowiek napisał prawdę, 99% kierowców wkurwia ten cały motłoch rowerowy który uważa się za pępek świata. Mają swoje obsrane ścieżki wybudowane za gruba kasę to pchają się na jezdnie jak świnia do koryta. Do wszytkach którzy jadą po autorze. CHUJ WAM W DUPE i KAWAŁEK SZKŁA!!!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Morda pedalska kurwo co 3 kierowca jedzie z telefonem przy swinskim ryju

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Jak środkiem pasa jedzie to napierdalaj klaksonem ile wlezie, bo łamie przepisy chujek! Ma jechać jak najbliżej krawędzie. Tak samo gdy skręca to tak jak napisał @4 jeżeli skręca w lewo to ma się jedynie przemieścić do osi jezdni, tak żebyś mógł go spokojnie wyminąc z prawej strony. Jeżdżę autem, jeżdżę rowerem i przyznaję Ci rację 10/10 kolego. Rowerzyści to w 90% chujnia na maksa, wkurwiają tylko. Ja staram się jeździć po parkach, polach, ścieżkach rowerowych itd., nie zatruwać kierowcom życia. Pzdr

    2

    0
    Odpowiedz
  16. narodowy ból dupy rowerzystów za 3.2.1…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ad6, ad8- podzielam opinie. Zdufany w sobie kierowca TIRa, ktory zyje jak pies. Szcza pod kolo i zre w budzie, wiec nie dziwie sie, ze frustrat szuka na sile zaczepki i problemow. 0 szacunku kundlu.

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Świniopas z bebechem pod pięty którego nie potrafi zrzucić się odezwał i z zazdrości wyżywa się na rowerzystach

    0

    2
    Odpowiedz
  19. Tez mnie wkurwiają te pedały na rowerach. Niech spierdalają na chodniki geje jebane. Zawsze na nich trąbię, a jak się który burzy to jeszcze w pysk może dostać.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Dostał bys liscia i poszedl bys spać

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Wyszło z ciebie polactwo głąbie zasrany. Przepisy? A wiesz, że one pozwalają i rowerzyście poruszać się po szosie. Ba! Nakazują nawet. Ale do Ciebie durna pało to nie dociera, boć Waszmość jesteś podgolony łeb Pana Szlachty, co rozpierdala się na drodze, bez patrzenia na innych uczestników ruchu drogowego. I to wieczne pierdolenie o światłach na skrzyżowaniu. Oczywiście gdyby w Polsce projektowano śluzy dla rowerzystów, to nawet i Szlachta nie miałaby problemu ze skrętem w lewo zaraz za rowerzystami. Ale Ty hołoto zagrodowa nawet nie wiesz co to jest śluza drogowa. Boże, jak mnie wkurwiają takie łyse polskie cebule patrzące tylko tymi swoimi świńskimi oczkami, komu tu dosrać. Typowy pierdolony skurwysynek, po uszy taplający się w PRL-owskiej mentalności. Oby Ci w dupsko wjechał i pożądnie przecwelował jakiś litewski TIR. Może wtedy dopiero coś trafi do tego tępego łba. Amen bracie.

    0

    3
    Odpowiedz
  21. Ja pierdolę, co za ludzie… Tak was wziąć i wszystkich wytruć, polaczki…

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Każdy cwel, burak i pierdolony cwikłoń ma samochód a to zaden zaszczyt jezdzić autem w tych czasach i miec prawo jazdy ,wiesniak dojezdza autem 1 km do pracy ze swoim obwisłym bebolem, pół wypłaty wpierdala na paliwo przez swoje lenistwo.

    Nawet Mesiu zna zasade i zamontował pedała w swoim SLRR aby nie dac zarobić na akzcyzie pierdolonym złodziejom z rzadu.W łodzkeij farbyce juz widziałem dostawe składaków jubilatów dla dojezdzajacych pracowników.

    A tusk sie cieszy i mowi.

    Ćwikłoniu dojebie cene 100zł za litr a przez twoja leniwą dupe nadal bedziesz je kupował i dojezdzał te 1,5 km blokując pół miasta pieprzonymi puszkami narzekając na miejsca parkingowe.A ja z tego kasę bede miał.

    Sam jestem rowerzystą, motocyklistom i kierowcą. I najgorsze ścierwo jakie mi na drodze przeszkadza to takie tępe kurwiszcza jak ty , drogowi napinacze.

    0

    2
    Odpowiedz
  23. Jesteś pojebem z wiochy, przed wczoraj jakiś idiota pewnie też zawodowiec wyprzedzał mnie na podwójnej ciągłej pod górę zaraz przed zakrętem..

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Piękne to jest. „Ci co jeżdżą tym co ja to pany i mędrcy, a cała reszta: śmierć baranom.” A co do podatku drogowego: dajcie mi rejestracje, podatek od kilometra i jednocześnie możliwość poruszania się po drogach wolnych od takich kierowców jak autor, to zapłace.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Chołoto rowermanów nie mozecie znieść prawdy o sobie!~Nikt was nie lubi i jeszcze troche i będziecie łapać wpierdol i te rowerki kurwa będziecie tachać pod pachą.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. To święta prawda co pisze autor. Gzie ta cała policja, dlaczego nie pilnuje aby rowery wyjeżdżające na drogi publiczne były wyposażone zgodnie z przepisami. Jak komuś przepali się żarówka w aucie to w momencie ma dojebany mandat ewentualnie zajebany dowód – zależy od pomysłowości tych w białych kapelusikach. To do nich należy mieć głównie pretensje. Kierowcę łatwo namierzyć ma przecież rejestrację ma prawo jazdy łatwo mu przypierdolić. A ROWERKI nawet trudno dojrzeć skurwiela jak napierdala po zmierzchu po dwupasmowej jezdni na swoim nieoświetlonym „góralu” za 12 klocków. A jak go pierdolniesz to pójdziesz siedzieć. No i to tak niestety wygląda. Morał jest taki i rowery i samochody są dobre, ale w rękach mądrych i odpowiedzialnych ludzi, którzy zdają sobie sprawę że to nie gra wideo i TU w REALU mamy tylko jedno życie. A na drodze po porostu musimy się szanować – was to też dotyczy spryciarze rowerzyści – jak zielone to po jezdni jak czerwone to w pizdu po chodniku i znowu jeb na jezdnię na następnych światłach. Zanim mnie skrytykujecie i zmieszacie z błotem to pomyślcie chwilę.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Jesteś żałosny, człowieku. Żądasz szacunku od innych, a jak ty wypowiadasz się o ludziach ? Żal ci dupę ściska, bo pewnie jesteś tłustą, szpetną świnią, która nawet na rower wsiąść nie potrafi, nie mówiąc o przejechaniu jakiegoś dystansu. Piszę te słowa, bo jestem żywym dowodem, że poruszanie się rowerem po mieście nie oznacza braku prawa jazdy. Dla twojej zafajdanej wiadomości: mam uprawnienia kat. B+D+pozwolenie do kierowania tramwajem. Więc wsadź swoje głupawe teorie i domysły pomiędzy fałdy tłuszczu na dupsku. Jeżdżę rowerem zgodnie z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym, jednak za innych ręczyć nie mogę. Rower staje się idealną alternatywą w dzisiejszych czasach, szczególnie w co raz to mocniej zakorkowanych aglomeracjach. Na twoim miejscu zacząłbym się do tego przyzwyczajać. Sam do pracy dojeżdżam na dwóch kółkach. Wybrałem ten środek transportu z rozsądku, a nie z konieczności. Wolę spalać kalorie, niż własne zarobione pieniądze. W dodatku nie stoję w korkach jak palant i nie frustruję się na cały świat dookoła. Owszem, są rowerzyści, którzy nagannie zachowują się na drodze, ale czy to powód by od razu wszystkich wrzucać do jednego wora ? Siadając za kółkiem zupełnie nie przeszkadzają mi rowerzyści. Taka moja rola, by zachować ostrożność. Więc dziwię ci się człowieku, że będąc zawodowym, sprawia ci to jakiś problem. Złej baletnicy nawet rąbek u spódnicy przeszkadza.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Super kolarz. Odblaski, światełka, kask i okulary, fura na dwóch kołach. Skręca w lewo i daje znak lewą ręką. Złamas jebany zamiast zjechać do osi jezdni robi zakręt swoim „tirem” od prawego pobocza.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Jechał rowerem całe rondo, żeby po drugiej stronie wjechać na chodnik między pieszych. Potem znowu na ulicę. Przejście dla pieszych śmignął na kołach. Zablokował zjazd aut z ronda jadąc środkiem. Zamieszanie na czterech pasach sto aut stu kierowców jedzie sobie rowerzysta. Opisał pasażer autobusu.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. @21 ryj buraku niemyty. Właź na ten rower i wypierdalaj na nim do grobu. Mam nadzieję że cie rozjebie jakiś tir na drodze.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. ładnie jesteś pojebany-że ktoś jeździe rowerem to co nie ma prawka czy samochodu-idź do lekarza pojebie

    0

    1
    Odpowiedz
  32. zgadzam się z autorem, jakoś 2 tygodnie temu potrąciłem taka świętą krowę, zero oświetlenia, zero odblasków – no dosłownie nic, jechała o 5 rano – ciemno jak w dupie u murzyna i do tego mgła że drogi nie widać, ale ona musi tym rowerem zapierdalać, jeszcze mnie sprawa w sądzie czeka i to oczywiście ja będe winny, bo nie zachowałem 1,5 m odstepu od niewidzialnego obiektu. Taka polska rzeczywistość

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Dzień dobry tu Autor. Ale co wy się ciskacie rowerowi rajdowcy? Kolarze za 1,50zł Przecież taka jest o was prawda! taka jest prawda i nie możecie jej zaprzeczyć. Non stop tylko blokujecie ruch publiczny, non stop łamiecie przepisy drogowe! Jesteście wrzodem na dupie. Nie umiecie poruszać się po drogach publicznych normalnie, stwarzacie sami dla siebie zagrożenie. I macie potężny ból dupy do zmotoryzowanych że nie traktują was jak innych użytkowników samochodów, tylko jak plebs drogowy co jest rzecz jasna słuszne. Ja nie jestem zazdrosny że nie mam roweru że to że tamto, wy mnie po prostu nieziemsko wkurwiacie… I nie tylko mnie, zapytaj się jakiegokolwiek innego kierowcy co robi trochę kilometrów rocznie, powie ci to samo. A mianowicie że nadajecie się tylko na kompost z tą waszą mentalnością i mniemaniem o sobie. Pozdrawiam was środkowym palcem „Cyklyści” obyście lądowali w rowach.

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Do autora: Ten środkowy palec możesz sobie wsadzić w dupę, o ile jeszcze potrafisz tam dosięgnąć. Śmiać mi się z ciebie chce, człowieku. Rowerzystów będzie co raz więcej na drogach, bo świadomość społeczeństwa rośnie. Więc albo zmień zawód koleś, albo już teraz zainwestuj w Prozac.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. Naucz się najpierw poprawnie pisać.

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Do @35. W dupe to cie mogą koledzy posuwać na zjazdach rowerowych. Jaka świadomość społeczeństwa? Jesteście hołotą drogową i tyle a ty na dodatek jesteś pedałem pasywnym i ćwokiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  37. @15 lepiej powiedz ile kasy idzie na drogi. Dopiero potem się wypowiadaj

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Do autora: Myślenie nie boli, tępaku. Chodzi o świadomość, że taniej, szybciej i ekologicznie jest czasem dojechać gdzieś rowerem niż samochodem. Aut w centrach miast przybywa. Kreatywni ludzie umieją wybierać alternatywę, tylko takie zadufane kołki jak ty na ślepo podążają za tłumem. To nie ja lecz ty jesteś w dupę rąbany. A to na paliwie, na akcyzie, na ubezpieczeniach, na podatku drogowym, nawet na fotoradarach. Żal wam dupy ściska, że rowerzysta jedzie za friko, a wy musicie płacić frajerskie, rowerzystom rozszerzają prawa na drodze a wam dowalają kary w taryfikatorze, że rowerzyści nie stoją w korkach a wy musicie. To was tak boli, żałosne prostaki. Otóż właśnie taka przewaga roweru nad samochodem. Jeździcie byle gównem sprowadzonym zza granicy, którego ktoś się pozbył. Niejeden rower szosowy ma większą wartość od waszych pierdzących puszek. I to też was boli. Zazdrościcie, że ktoś nie jest szarą masą jak wy, nie zlewa się z tłumem, ma pasję, robi to co lubi, że trenuje, ma kondycję, zdrowie i fajną figurę. A ty jesteś właśnie przykładem takiego polaczka prostaczka, zawistnego i nieżyczliwego. Który czuje się dobrze tylko wtedy, gdy drugi ma się gorzej, uznajesz tylko siebie, innych masz za nic. Dlatego jesteś żałosny, człowieku. Współczuję takim jak ty.

    0

    1
    Odpowiedz
  39. Do 39 od autora. Ćwoku świebodziński, jak przeczytałem twój zakompleksiony ból dupy to splułem monitor ze śmiechu. Jeżeli chodzi o jebanie w dupe to widzę że to lubisz więc goń się razem na wiecach ze swoimi rowermanami. Jaka kurwa kreatywność pizdusiu? Blokowanie ruchu, rozpierdalanie się pod kołami, łamanie przepisów to jest kreatywność? Zrozum jełopie bananowy że dla niektórych auto to źródło utrzymania, nosz kurwa… Każda większa firma korzysta z usług spedycyjnych to dzięki min. nam biznes się kręci w tym kraju więc zwarzaj na słowa nierobie zajebany. Na zakończenie huj ci w pikawe i obyś rozjebał się pod tirem kapiszonie niedomyty.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. Re: Buaaahaaahahhaahaaa, twoje niedoczekanie, szara, sfrustrowana maso. My, rowerzyści, jesteśmy pełnoprawnymi użytkownikami ruchu o czym jasno mówi Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym. Możemy sobie jeździć po drogach ile chcemy i masz tutaj gówno do dyskusji. Zastanów się człowieku co wypisujesz. Twoja agresja obecna w wypowiedzi, życzenie komuś wypadku i śmierci, świadczy o problemach emocjonalnych. To właśnie tacy jak ty nie powinni wyjeżdżać na drogi publiczne, gdyż jesteście nieobliczalni. Kwalifikujesz się na kontrolne psychotesty i leczenie, a nie za kółko jakiegokolwiek pojazdu. Współczuję ci, człowieku. Bez odbioru.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. Jakie kurwa „bez odbioru” matole. Nie bój się nie bój. Prawnie nie zrobią z wami porządku to się ludzie za was wezmą ba… już się biorą za tą waszą hołotę. Tak oficjalnie mam nadzieje że ktoś z ugandy zapnie cię na siodełku i umrzesz na aidsa. pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. kórewskim gamoniem to chyba jesteś Ty.Sam jestem rowerzystą i szlag mnie jasny trafia jak czytam takie wypociny.Fakt-w niektorych częściach masz może racje,ale mógłbyś nie obrażać całej reszty rowerzystów którzy codziennie muszą się użerać z takimi ludzmi w puszkach jak Ty. Jeżdże też samochodem,skuterem i motorem i jak widzę idiotę jadącego w puszce,który skręca np. w lewo a zajmuje maksymalne prawe miejsce to szlag mnie jasny trafia…poza tym ile to w życiu razy spotkałem się z debami w puszce mającymi włączony kierunek w lewo a on-sklonowana owca jeda-skręca w prawo.. Zabić na miejscu to mało..
    Co do ścieżek rowerowych-próbowałeś jeździć kiedyś na rowerze(czy zabrakło kułek do przykręcenia) na noektorych z tych dróg?
    Często jeśli chcesz mieć kręgosłup na swoim miejscu i ręce nie wyrwane ze stawów to omijasz takie pseudo scieżki szerokim łukiem…

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Do autora : jesteś zburaczałym cwelem z obwisłym brzuchem i chorobą jąder cepie jeden. A pokazy „umiejętności ” i znajomości przepisów drogowych to mam codziennie pokaz na drogach.. aż żal patrzeć bo trzeba by takich debili i idiotów jak ty zakopać łyżeczką w ogródku sąsiadki- co by Jej kwiatki chuj strzelił…
    Codziennie mijam takich kurwa pseudo zawodowych kierowców cymbałów ja ty którzy nagminnie łamią prawo ruchu drogowego stwarzając przy tym kolosalne zagrożenie na drodze buraku jeden…

    0

    1
    Odpowiedz
  44. Do autora : na takich idiotów jak ty kupiłem już trzecią pompkę rowerową bo dwie poprzednie zużyłem na napierdalaniu takich idiotów ,”znających sie na przepisach ” …

    0

    1
    Odpowiedz
  45. Drodzy rowerzyści jesteście bardzo ale to naprawdę bardzo agresywni, a agresja jak wiadomo budzi agresję. Jestem kierowcą z dwudziestoletnim stażem i ponad milionem kilometrów na koncie. Mój instruktor na kursie zawsze powtarzał że kierowca musi zawsze myśleć na drodze za wszystkich – i po tych paru latach za kółkiem twierdzę że to święta prawda. Niestety pieszy czy rowerzysta kombinują tylko jak tu się przepchać, wepchać, przebiec przez drogę, a za wszystkie wypadki i tak wini się kierowców. Pomyślcie rowerzyści jaki procent z was ma prawidłowo wyposażony rower, jest jesień ciemno, ogólnie chuja widać a większość z was bez choćby odblasku. Nawet ci „kolaże” też mogliby na trening zakładać oświetlenie, bo na wyścigu są zabezpieczani. Ilu z was kochani rowerzyści o tym pomyślało kiedykolwiek? I jeszcze jedno. Może czyta to ktoś kto ma pomysł jak takiego kolarza na nie oświetlonym wehikule wyeliminować z ruchu – dla jego i naszego dobra? Może policja by coś w tym temacie kiwnęła lizakiem i zaczęła wspierać budżet nie tylko z kieszeni kierowców. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Kolego, policja nie może machać lizakiem według swojego widzimisię, gdyż ustawa nie precyzuje jakiego koloru powinien być strój rowerzysty. Oświetlenie i owszem, ale „po zmierzchu”. Poza tym, pewne istotne kwestie, dotyczące np. sygnalizowania zmiany kierunku bądź pasa ruchu wcale nie są określone. Więc sorry, ale policjant w tym momencie nie ma podstawy prawnej by kogoś ukarać. Jeśli to zrobi, przegra w sądzie. Jako wieloletni i doświadczony cyklista uważam, że dla każdego jest miejsce na drodze, pod warunkiem, że wyjeżdża się na nią ze znajomością przepisów i poszanowaniem innych użytkowników. Doskonale wiem, że zupełnie innym rowerzystą jest ktoś posiadający prawo jazdy a zupełnie innym pan Ziutek spod monopolowego, który po piwku usiłuje dojechać do domu. Dlatego osobiście byłbym za tym, aby przepustką rowerzysty na drogę była karta rowerowa (o ile nie posiada prawa jazdy jakiejś kategorii). Obecnie karta rowerowa dotyczy wyłącznie dzieci do 18. roku życia. Druga sprawa: piszesz kolego że jesteśmy agresywni. Poczytaj sobie jakim słownictwem wobec mnie i innych cyklistów operuje autor tego tematu. Czy życzenie komuś wypadku bądź śmierci jest oznaką zrównoważenia psychicznego ? Nie wydaje mi się. Czy używanie gróźb, tutaj cytuję: „Prawnie nie zrobią z wami porządku to się ludzie za was wezmą” nie jest oznaką agresji twoim zdaniem ? Kto tutaj jest agresywny, rowerzyści ???

    0

    0
    Odpowiedz
  47. To ja @46 i @27. Teraz wszyscy są agresywni. Na pewno, jeśli trochę jeździsz po drogach, wiesz że można się niekiedy nieźle wkurwić. No i wtedy jak się na takim forum pojedzie to się trochę traci kontrolę. Podobnie jak ty również używam roweru i samochodu. Bądźmy lepsi dla siebie i wybiegnijmy czasem myślą poza własną dupę i będzie dobrze. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Hehe 🙂 musisz z tym żyć grubasku. Ja wsiadam na rowerek, dbam o zdrowie, jestem szybko, bez korków, jeżdżę za darmo 🙂 a ty frustruj się dalej 🙂 hahaha

    0

    1
    Odpowiedz
  49. Widzę jak rowerzyści, nie wszyscy, szaleją na chodnikach,czasem schodzę na trawnik dla bezpieczeństwa.Ostatnio jakaś baba na rowerze wyskoczyła zza płotu budowy na chodnik,kurwa mało brakowało i przyjebała by.

    1

    0
    Odpowiedz
  50. Rowerzyści to pedały.

    1

    0
    Odpowiedz
  51. Cwaniaki napierdzielają na tych rowerach bez siodełek.I jeden z drugim prostatę masuje,no dla zdrowotności.

    1

    0
    Odpowiedz
  52. Buku na prezydenta Legnicy!

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z dentystką

Hej chujowicze. moja chujnia związana jest z jednym z najbardziej znienawidzonych zawodów na świecie EVER. Z dentystą. Nigdy nie miałam problemów z zębami na szczęście. Mam 22 lata do tej pory tylko jedna plombeczka, są równe, białe. Gneralnie czad, ale przyszła kryska na matyska. Jak mnie zaczęło boleć dwa tygodnie temu. Noż KURWA MAĆ. Wzięłam pierwszy lepszy numer i błagałam o przyjęcie. Babka się zgodziła. Poszłam, atmosfera milutka, super, byłam zachwycona. Z „dobrego serduszka” kobieta zaproponowała mi podleczenie dwóch małych ubyteczków, niby nic, ale warto. Myśle sobie: dobra, chuj, będę miała spokój na kolejne 10 lat. No i zrobiła, kurwa. Za dwa ubyteczki zdjęła ze mnie 450 zł!!! Ja pierdole… a przede mną jeszcze leczenie tego zęba „głównego”, a będzie to kanał. Kurwa, ja nie wiem ile zapłacę za to wszystko. W dodatku tak mi rozjebała szczenę, że od dwóch tygodni nic tylko łykam tabletki i słaniam sie z bólu. Nie mogę jeść, spać bo napierdala. Podczas borowania pocharatała mi dziąślo, plułam jebaną krwią na jebanym fotelu. Zastanawiam sie czy konczyc u niej to leczenie, bo raz ze mnie nie stac, dwa ze chyba mi cos zjebała, bo z bólu usiedziec dwa tygodnie nie mogę. Chujnia i śrut!!! Masy nie chcę zwiększać, a na taśmę dopiero po studiach pójdę. Pis joł chujowicze!

73
59
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Chujnia z dentystką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 450 troszki drogo za dwa ubytki… ja rozumiem że trzeba zedrzeć ile się da ale niech to zdzierstwo będzie przyzwoite. Za kanał są co najmniej trzy wizyty, po jakieś dwie stówy normalnie a w tym przypadku to cię wyrucha na dwa razy tyle, więc zapytaj tę babkę ile będzie razem bo nie ma się czego wstydzić jak się kurwa zarabia w Polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ogolnie to wziela w chuj drogo… max powinno to kosztowac 200 zl (biorac pod uwage male ubytki i ze duzo materialu na nie nie zmarnuje)…. to kanalowe u tej pani”pseudo lekarz” nastawionej na zysk kosztuje zapewne 700zl… (sorry za brak polskich znakow, nie ta klawiatura)

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Dentyści są jak mechanicy samochodowi, zawsze coś znajdą do naprawienia bo kto ich sprawdzi? Nikt tam nie zaglądnie poza nimi!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. moj padre jest kowalem-dentysta habilitowanym usluga kosztuje 5 plastrow salcesonu i 2 puszki paprykarzu ze szczecina wiec bardzo tanio. Atmosfera nieprzecietna wokol slychac napierdalanie stalowych mlotow w zelazne podkowy przez reszte mojej familii. Cala procedura jest szybka klient ląduje na glebie ktora pelni role fotela a zab w imadle, nogi zostaja zwiazane sznurem i zalozone na szyje Bozydarowi-naszemu bawołowi. Ojciec uderzajac biczem ze skory hipopotama z importu rozpoczyna i natychmiastowo kończy operacje. Oczywiscie w swoich uslugach mamy tez znieczulenie w postaci przyjebu stalowym pretem, niestety trzeba doplacic 0.5kg mortadeli. Rzekłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. W Częstochowie za kanał płaciłem 160zł W Cieszynie już 400-500zł. Sieka w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A powyrywaj to wszystko w pizdu, będziesz miała spokój do końca życia!

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Po pierwsze przepłacasz, po drugie jakby mnie bolało 24h po wizycie to bym wrócił i zażądał zlikwidowania bólu, pewnie źle Ci trutkę założyła albo co, bo tak nie ma prawa być. Więc telefon w łapę i dzwoń do ździry niech naprawia. Wiem co mówię, z 15 zębów miałem naprawianych z czego 4 kanały. Pozdro!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Rozwierciła Ci dobre zęby i skasowała za totalnie zepsute. Trzeba było iść na sam przegląd, a potem do kolejnego też na przegląd. Wiedziałabyś co Ci w mordzie piszczy, a tak wyruchali Cię z kasy i zdrowych zębów.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Z bólem musi Cię teraz przyjąć bez kolejki! Nie zostawiaj tej sprawy. Nie dość, że zdarła z Ciebie kupę kasy, to spierdzieliła robotę. Dzwoń i żądaj naprawienia tego co zepsuła. To nie jest normalne, że ząb po leczeniu boli kilka dni! Uciekaj do innego gabinetu. Ja też miałam podobną sytuację. Tylko, że ja nigdy nie siadam na fotel zanim nie poznam stawek leczenia u danego specjalisty, chyba, że na przegląd. Moja zaufana dentystka była kiedyś na urlopie. Ukruszył mi się ząb. Poszłam do innej. Za odbudowę zażądała około 1000 zł. Zadzwoniłam do mojej żeby upewnić się jak będzie to u niej wyglądać cenowo i czy nie lepiej poczekać do jej powrotu. Powiedziała, z pewnością zamknie się to w 200zł! Szok. Dodam, że odbudowa jest z tych samych materiałów jakie zaproponowała ta pierwsza. Trzyma się to już kilka lat i wygląda bardzo dobrze. Także trzeba uważać na naciągaczy!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @4 Po czymś takim to, z popcornem i colą, czekam na ripostę Kalego o tym jak dentyści leczą w Kongo. 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A jaki problem zapytać wcześniej ile takie coś będzie kosztowało w twoim przypadku? Myślisz, że to „niestosowne” tak pytać? Mylisz się – to twoje pieniądze.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ja pierdole… Ty narzekasz? Pomyśl sobie tak: mam 19 lat. Od 3 lat jeżdżę 80km do dentysty średnio raz na 3 miesiące, bo dwie jedynki i dwójkę mam martwe. Te zęby szarzeją, są brzydkie. Do tego torbiele na dziąsłach, przez które z dalszym leczeniem muszę czekać. Nie mówiąc już o tym, że jak to się już skończy, to potrzebuję aparatu z uwagi na to, że kiedyś miałam ruchomy. Także wydatki, wydatki i jeszcze raz wydatki. Ponadto poprawianie kanałówek po poprzednim tzw. dentyście (koszt jednego zęba ok. 400-500 zł, a takie zęby aż 4. Więc myślę, że nie masz tak źle jak myślisz, nawet pod względem wydatków.

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Dentyści to kurwy i złodzieje. Każdy gada co innego, każdy ma inne stawki.

    I celowo psują zęby z malutką dziurką a potem każą chodzić na „kontrole”. Następnie okazuje się, że ząb po pół roku jest do leczenia kanałowego, a najlepiej do wyrwania i wstawienia implantu za jedyne 5000zł.

    Dentysta jak ci nie zaszkodzi, to już ci pomógł!

    Te kurwy są od trzepania szmalu, a nie leczenia ludzi! I patrzcie im na ręce – wkładają ci do buzi syfiaste narzędzia, np. odsysacz nieumyty, który ktoś inny miał w gębie. SZOK.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. CO wy pierdolicie. 450zł za dwa zęby i płacz. W dobrze wyposażonych gabinetach kasują od ok. 200 do 500zł.
    Mi jedna pierolona asystentka stom. spieroliła zeby sklaingiem i piaskowaniem, za które zapłaciłem 300zł. Piaskowanie to była rzeź (że j z tego fotela nie spierdoliłem), dziąsła wyglądały po tym jak po zabiegu chirurgicznym – pokrwawione. Teraz po 4 miesiącach wdaje mi się jakiś konkretny stan zapalny. Poszedłem do periodontologia, powiedział, że piaskowanie musi być wykonane 0 koszt 300zł. Tak więc nie ubolewaj, że wydałaś 450zł na dwa zęby. Ja teraz na sam skaling, piaskowanie rocznie wydawać będę grubą kasę. Jebać dentystów! Ps. Strzeżcie się piaskowania. Raz zaczniecie i później co parę miesięcy powtórka. Jest tak dlatego, że szkliwo zostaje zdemineralizowane (ja w dodatku mam w chuj dziórek na zębach – załamka totalna) i osady osadzają się w ekspresowym tępię.

    1

    1
    Odpowiedz

Mlasku-mlask

Chujnia bardzo krótka, ale mało przyjemna. Mam brata, który CAŁYMI DNIAMI opierdala kozy z nosa, do tego głośno mlaskając. Chuj mnie trafia, jest to szalenie wkurwiające. Nawet w ciągu dnia muszę siedzieć ze stoperami w uszach, bo nie idzie tego zdzierżyć. Czasem śpię sobie, aż tu nagle koło 3-4 nad ranem budzę się. I wiecie, co słyszę? Głośne kurwa, ze smaczkiem mlaskanie wpierdalanych kóz. Do tego cała moja rodzinka postępuje podobnie – siostra mlaska, wyciąga ustami kabanosy z opakowania w lodówce, ciągle dłubie pryszcze. Ja pierdolę! O chuj chodzi? Czy ja żyję ze zwierzętami?

70
62
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Mlasku-mlask"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Patologia śmierdzieli .

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o kurwa ale świnie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak, kurwa, ze zwierzętami? Nie jecie sobie nawzajem kóz z nosa? Przecież wszyscy tak robią WTF?

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa mam to samo!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ales waćpan delikatny, jam jest syn kowala i wiem co to znaczy. Moj padre wciaga calego surowego wieprza prosto z zagrody, radosnie przy tym wypierdujac Sen o Warszawie w metrum 3/4. Z rodzenstwem wcale nie jest lepiej moje 9 braci i 8 siostr toczy reguralna bitwe o jeden plasterek poledwicy sopockiej na stole i nie ma przebacz kazdy wie, ze jak nie zabierze wędliny to będzie wpierdalać suchy chleb z wegetą. Oczywiscie przy stole nie obowiązują żadne z praw agaty ani normy unijne wiec grzebadnie w dupie nikogo nie dziwi. Pytasz czy zyjesz ze zwierzetami, w moim przypadku jest to pytanie retoryczne. Po ścianach i podlodze biegają dzikie kuropatwy i bażanty które ostatnio podpierdolily mi moje drugie sniadanie jakim byl chleb posmarowany nozem.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra chujnia, też znałem kiedyś gościa który zwijał kozy w kulki i zjadał myśląc że nikt nie widzi. Nie wiem co tacy mają w bani ale to zachowanie gorsze od świni.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Prawdziwy kozak z tego brata

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kopnij w dupe swianiaka!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Koza z nosa to taki naturalny antybiotyk 🙂 Fajnie objechałeś swoją rodzinkę, pokaż im ten opis, będą z Ciebie dumni 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Wygląda na to że masz przesrane, rodzina z chlewu – współczuję – niestety można wybierać znajomych i z nosa – a nie można wybierać krewnych – na pierwszym spotkaniu z teściami wyjmij oscentacyjnie gila i rozetrzyj na tapczanie – odreagujesz i bedziesz jak nowy.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Co ty pierdolisz.

    0

    0
    Odpowiedz

Jebany sznur od prania

Witam wszystkich. Moją chujnią jest sznur od prania. Jakieś baby z osiedla upatrzyły sobie dwa drzewa na osiedlu i rozwiesiły sznur. Niby wszytko ok, ale wisi on centralnie nad ścieżką. Ludzie chodzą i wieszają się jak nietoperze. Noż ja pierdolę! Ujebałem go nożyczkami dzisiaj, jutro też go ujebię. Chujnia

73
60
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jebany sznur od prania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. znowu polska mentalność… ludziska się w tym zjebanym kraju nie szanują. Chyba dobrze zrobiłeś kolego.. No co, ślepy ktoś jest do kurwy nędzy?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nożyce to sposób połowiczny. Proponuję rozstawić miny lub zaznaczyć swoje terytorium, kto jaką terminologię woli. Kupsko pod butem daje murowany efekt na sznur.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jasne w listopadzie ktoś powiesił na osiedlu sznur do prania, koniowi to zamelduj!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A ujebałeś go jak było na nim pranie? Jeśli nie, to zrób to właśnie wtedy, gdy będzie wisieć (i tak do skutku). Jak pranie będzie lądować na ziemi i się upaprze z powrotem, to prędzej do idiotek dotrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 stary dobry tekst „koniowi to zamelduj” hahahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I słusznie ktoś będzie szedł po pijaku to głowę utnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do 6.I dobrze mówisz,chyba że tam nie ma trunkowych.

    0

    0
    Odpowiedz

Szkoła tańca

Witam. Moja chujnia polega na tym, iż za chwilę mam iść z dziewczyną do szkoły tańca, a bardzo tego nie chcę. Próbowałem się wymigać na wiele sposobów, a ona mnie szantażuje, że jak nie pójdziemy to będzie mega foch i obrażanie. W dodatku muszę zapłacić za kurs, bo jej obiecałem. Nie mam pojęcia dlaczego się zgodziłem. Chuj i śrut.

43
107
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Szkoła tańca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co z Ciebie za mężczyzna? Masz jaja, czy tylko cipkę między nogami? Prawdziwy facet miałby wyjebane na coś, czego nie chce robić. A już na pewno nie byłby sługusem i pantoflarzem jakiejś baby. Szantażować to sobie może, takich leszczy jak Ty. Jakbyś nie chciał jej słuchać, to wsadziłbyś jej swój interes w usta, wtedy by się zamknęła, potem ostry numerek i nic byś już nie słyszał o żadnej szkole tańca. Nie dość, że jesteś leszczem, to jeszcze sponsorem, bo fundujesz całą zabawę. Jeśli byś jednak chciał to załatwić dyplomatycznie, to tak byś ją twardo przekonał, że poszlibyście na cokolwiek innego, co interesowałoby Was oboje. Jeśli jednak, żadna z powyższych opcji, by nie przeszła, to trzeba było samemu zaszantażować pizdę, mówiąc, że jeśli będzie próbowała Cię zaciągnąć na takie pierdoły, to z nią zrywasz. Dajesz się ruchać babie i wejść sobie na łeb. Daję zasłużone 1/5. Pasujesz charakterem do pedałów w rurkach z grzywkami. Wstydź się!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Może idź pokornie na te zajęcia, a na miejscu bezczelnie obczajaj inne laski. Może się jej odechce 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Powiedz jej że to jest szkoła tańca na rurze i że jesteś zwolniony ze zajęć.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po co ci dziewczyna? Kurwy wychodza taniej i lepsza jakosc. Cale zycie mozesz ruchac mlode foczki, ale to twoj wybor.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Powiedz ze za anala pojdziesz. Wykorzystaj zdzire.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Skoro nie podzielasz jej zainteresowań to po co z nią chodzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa i to ma być chujnia? Poczytaj sobie wpis poniżej, pt „życie na kredycie” morda w kubeł i nie pitol takich rozterek rodem z gimbazy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przestań pantoflić i rzuć ją. Co to ma być? Przez tą laske: 1) stracisz pieniądze 2) stracisz czas 3) stracisz energię 4) bedziesz się stresować na tym kursie 5) bedziesz miał przez to zły humor 6) prawdopodobnie i tak jej nie poruchasz 7) jesteś jej potrzebny tylko do naciągania na kase 8) tracisz męskość 9) jesteś jej niewolnikiem 10) prawdopodobnie zaniedbujesz swoich kumpli 11) ona tobie rozkazuje ale ty nie masz nad nią żadnej władzy.
    To laska powinna robić z tobą to co ty lubisz i jeszcze za to płacić a nie odwrotnie 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  10. hahaha jak wątek Natali i Irka z Barw Szczęścia 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja bym Ci powiedział dlaczego się zgodziłeś i nawet w którym momencie…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. marzą mi się takie problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. kurwa, czemu takie zjebane tępaki mają facetów, a ja nie 🙁 ja to bym nigdy faceta nie ciągała ani na zakupy ani do jakiejś zjebanej szkoły tańca XD

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To niech strzela focha i spierdala.Poważnie dla takich szkoda marnować czasu,zlej ją ciepłym moczem i znajdz sobie normalną dziewczyne.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ty skurwysynu, powienieneś się cieszyć 😀 ja bardoz lubię tańczyć chociaż prawie wogóle nie umiem, w podstawówce tez chodziłem na kurs, teraz chociaż jestem bez grosza przy dupie z chęcią bym się zapisał, ale nie mam z kim…

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Moja rada: idz tam i odwal juz na pierwszej lekcji takie chujstwo, zeby ona sama zrozumiala, ze sie nie nadajesz.Postaraj sie, zeby bylo jak najgorzej.A tak poza tym- takie rzeczy ma sie robic dla przyjemnosci, a nie z przymusu. masz bardzo durnowata panne.Moze ja wymien, bo daleko nie zajedziesz. dzis jest szkola tanca, jutro bedzie inny chuj.Kto taka tam wie.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dobrze wiesz dlaczego się zgodziłeś. Bez tańczenia nie ma kutasa pieszczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Czy nie uważasz że publicznie okazywanie tego że jesteś pantoflem na maxa nie jest obciachem?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zgodziles sie ze strachu ze ci przestanie dawac

    0

    0
    Odpowiedz
  20. pantofel z ciebie stary, łączę się w bólu i nadziei

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Twoja chujnia polega na sporym deficycie intelektualnym. Idź w masę, dobrze na tym wyjdziesz. W Twoim przypadku lepiej niż na czymkolwiek innym.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ciesz się ze masz dziewczynę… ja bym zapierdalał na ten kurs jak wściekły. No a jak tek bardzo nie chcesz to ja z nią mogę iśc 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  23. bo jesteś ciotą

    0

    0
    Odpowiedz
  24. brak mi słów… jesteś pojebany ja bym nigdy tak nie zrobił…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Cierpienia młodego gimbusa

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ludzie mają gorsze problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Masz beznadziejną dziewczynę, uciekaj, póki możesz, bo potem będzie tragedia.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @12 ile masz lat? i dlaczego nie ma w moim otoczeniu takich dziewczyn jak Ty? od 2 lat próbuję znaleźć jakąś wartościową i nic… wszędzie tępota…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. nie polecam Ci słuchać większości powyższych komentarzy bo coś mi się zdaje, że pisane sa przez samotnych panów fapujących do porntube 😛 skoro obiecałeś to powinieneś iść, koniec kropka – i to jest własnie męskie, że na twoim słowie można polegać. ważniejsza jest kwestia czy musiałeś obiecywać? czy to tylko jednorazowa rzecz, której ona bardzo chce, a ty nie, czy coś co się nagminnie powtarza? w sensie czy jest to kompromis czy wykorzystywanie
    @2 na kursach można tez spotkać facetów, którzy chcą nauczyć się tańczyć i którzy robią to z własnej woli – coś mi się zdaje, że taki facet też może się spodobać dziewczynie, skoro jej obecny ma z tym TAKI wielki problem 😛 kij zawsze ma dwa końce – skoro ty obczajasz inne laski, to twoja dziewczyna obczaja innych facetów

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Ja przed ślubem z moją byłą poszedłem na kilka lekcji. Nigdy nie powtórzę tego błędu.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Bo Ci dała dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Człowieku idż na te tańce,zobaczysz że kiedyś to ci się przyda.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie na kredycie

Witam serdecznie. Parę miesięcy temu miałem większe wydatki, generalnie chodziło o kapitalny remont mieszkania, ubezpieczenia, opłaty itp. wziąłem więc 20 tys. zł pożyczki w jednym z komercyjnych banków. Jakimś cudem dostałem, sam się dziwię bo zarabiam 1500 zł na rękę. Zacząłem go spłacać. Kiedy znów doszły niespodziewane wydatki przez sprawy zdrowotne. Wziąłem więc kolejną pożyczkę 5 tys zł w kolejnym z banków. Niestety pierwszego kredytu nie byłem już w stanie spłacać, gdyż znacznie przekraczał moje zdolności finansowe. Wziąłem więc kolejny kredyt 25 tys zł na spłatę dwóch poprzednich. Ten krok okazał się jednak gwoździem do przysłowiowej trumny, gdyż miał on horrendalne odsetki i wysoką prowizję. Razem do spłaty wyszło więc 35 tys zł a miesięczna rata wynosiła połowę mojej pensji wraz z odsetkami. Mając już nóż na gardle chciałem wziąć kredyt, żeby choć spłacać odsetki. Byłem już jednak notowany w BIK-u i nigdzie nie mogłem znaleźć pomocy. Znalazłem więc tzw. parabank, który udzielił mi kredytu na spłatę odsetek, w kwocie 12 tys. zł, pomimo mojej złej historii kredytowej. Niestety co miało okazać się pomocą było dla mnie przekleństwem. Chcąc z twarzą wybrnąć z tej patowej sytuacji wybrałem się do banku, w którym się zadłużyłem z prośbą o konsolidację, czyli połączenie wszystkich pożyczek w jedną. Pani w okienku wprowadziła moje dane do systemu, który miał zadecydować czy go dostanę. Lecz wcześniej uprzedziła mnie, że kredyt musi być o przynajmniej 2 tys. wyższy niż suma zobowiązań. Zaprotestowałem, iż nie chcę się oddłużać przez jeszcze większe zadłużenie. Takie mamy zasady stwierdziła Pani w banku. Kiedy się zadłużałem system jakoś przyjmował moje wnioski, a teraz odmawia? Złożyłem reklamację na piśmie i w odpowiedzi otrzymałem cytuje: „Analitycy w centrali uznali, iż konsolidacja się Panu nie należy z powodu braku płynności finansowej”. Czuję, że powoli idę na dno, komornik zajął mi większość pensji, mam wyłączone media, lada dzień zostanę bez oświetlenia. Jestem bankrutem. Pętla zaciska się coraz bardziej. Jak mnie zlicytują to chyba pod most pójdę pierdzieć w karton. Chujnia to delikatne określenie mojego stanu psychofizycznego w jakim obecnie się znajduję. Dziękuje za wysłuchanie mojego pierdolamento. pozdrawiam.

106
59
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Życie na kredycie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam nadzieję, że to tylko trolling. Tacy idioci nie powinni istnieć…

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Nigdy nie pojmę skąd się biorą tacy ludzie jak Ty , czym Ty myślałeś człowieku biorąc 1 kredyt a co dopiero kolejne na spłatę tego pierwszego , no niemożliwe , po prostu nie wierzę. Chciałeś zrobić remont a skończyło się jak widać dużo gorzej tylko jak można mieć tak ograniczoną wyobraźnię no powiedz jak , jeszcze 1500zł zarabiać niemożliwe, nie wierze… i współczuję jeśli to nie jest prowokacja chociaż zapewne jest…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. debil , normalny debil , ręce opadają .

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie jesteś jedyny w tym kraju.Też mam ten sam problem więc wiem jak się czujesz

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A samemu zrobić remont to już nie łaska ?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. po chuj remontowałeś mieszkanie jak nie miałeś kasy…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wypierdalaj za granice byle co robic kumpel tak samo miał przez jego głupote sie zadurzył i tez cos tak jak ty jakies para sranki pozyczka na pozyczke i chuj wie co jeszcze wszyło mu w sumie z 16tys 48 do spłaty po roku pracy spłacił wszystko w polsce tego doknac było by niemozliwoscia i teraz jako madry facet wydaje tyle ile zarabia a jak cos chce to sobie odkłada az nazbiera i kupuje proste tylko trzeba chciec i nie leciec do banków bo to chuje i złodzieje tylko tacy legalninic nie robia nie tworza tylko sobie licza kase za odsetki ….

    2

    0
    Odpowiedz
  9. o ja cie…. nie za rozowo masz. wspollczuje chlopie…..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Masakrcznie sie wpierdoliłeś co teraz zrobisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ty kolegro 66% mlody ludzi nawet nie ma mieszkania wiec miales duzy fart w zyciu ale postanowiles chojraczyc z remontem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No i na chuj ci był ten remont.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak to się stało że wszystko ci już prawie wyłączyli oprócz internetu?

    0

    1
    Odpowiedz
  14. No wjebałeś się na własne życzenie. Jak bierze się 200 baniek kredytu na pierdoły(tak, remont kwalifikuje się w tym przypadku do kategorii pierdoły) a potem bierze kolejne kredyty na spłatę tego pierwszego to trzeba mieć chyba nierówno pod kopułą. Mimo wszystko życzę szczęścia w spłacie tych zadłużeń, bo szkoda cię chłopie. Już wolał bym zadłużyć się u wszystkich znajomych i całej rodziny, niż iść do banku lub, co gorsza, parabanku. Aż dziw że z takiego parabanku nie przyjechało do ciebie kilku karków z zamiarem spuszczenia wpierdolu i zabrania kilku wartościowych rzeczy w zamian za dług.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ja pierdole, kredyt na spłatę kredytu????? Przy 1500 zł netto? Nie mogłeś pożyczyć od wszystkich ludzi jakich znasz, a nie iść do banku? Później spłaciłbyś wszystkim na mniejszym, czy większym luzie, bez odsetek. Jednak to co zrobiłeś potem, czyli pójście do parabanku, było debilizmem do kwadratu. W ogóle, jak można wpaść na pomysł, żeby pożyczkę spłacić pożyczką, wiedząc, że jakikolwiek bank chce zarobić i dojebie odsetki po raz n-ty. A ponoć głupota nie boli. Wjebałeś się, i to konkretnie. Też polecam, to co radzi @7. Mimo wszystko, szkoda mi Cię, ale to tylko twój idiotyzm doprowadził do takiej sytuacji. Pokazuje to tylko jak banki i bogacze potrafią wyruchać każdego, również całe narody i państwa. Smutne. Życzę Ci spłaty kredytów. PS: Tylko nie bierz kolejnego kredytu na spłatę kredytów.
    PS2: Nie płodź dzieci, niech głupota się nie przekazuje dalej w postaci genów.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No kredyt, no cry. Nie znam większej chujni niż założenie sobie dobrowolnie kredytowej pętli na szyję. Ktoś, kto tak robi, to największa szpara. Weźmiesz drugi etat, dasz jakoś radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie wierze, że wpakowałeś 20tys. w mieszkanie inne niż własne. Teoretycznie jest teraz lux bajera i sprzedajesz za kupe kasy idziesz na gorsze. Banki tak kasy nie dają. Zgadzam się z ad.1

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Marna prowokacja!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jakoś tego nie widzę. Dwa takie kredyty przy takich dochodach. Trzeci w parabanku? Potrzebni żyranci, zabezpieczenia okres spłat i raty. Komornik bez tytułu sadowego nakazu spłaty i wniosku wierzyciela nie podejmuje sam działań i zaczyna od pensji. Nic tu nie gra!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Przekonałeś mnie do tego o czym i tak wiedziałem, debilowi nie da się pomóc. Coraz rzadziej daję bezdomnym kasę, wolę przelać na fundację sponsorującą badania nad rakiem albo coś. Po jaki chuj remontować mieszkanie mając chujową pracę? Trzeba było je sprzedać i wypierdalać za granicę. Zresztą nadal możesz to zrobić, no chyba że to nie tylko twoje mieszkanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Polak po szkodzie i przed szkodą głupi. Zamarzyłeś sobie salony, a teraz płać i płacz szaraczku. Lichwiarze tylko żerują na takich, jak ty. Z głową w chmurach bujałeś, a trzeba było dupą twardo trzymać się ziemi.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Podobnie sie wpierdolilem. Trzymam kciuki za ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Przejarales polowe na bank

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Żal patrzeć jak w komentarzach ludzie plują na autora chujni. Myślicie że jesteście lepsi? Zawodowo mam do czynienia z ludźmi którzy popadli w długi i jedno wam powiem – część z was tu czytających choć nie ma długów – będzie w takiej samej dupie jak autor. Albo jeszcze gorszej. To wynika ze statystyki, a ona jest nieubłagana. Komuś posypie się firma, komuś odejdzie żona, a ktoś inny będzie miał chore dziecko i dla przyjemności (może ostatniej np. przed jego śmiercią) kupi mu np. laptopa na kredyt.

    Także mądrale, czekajcie na waszą kolej – bo komornik w odróżnieniu od przyjaciół nie opuści was w biedzie. I też nic go nie będzie obchodziły wasze lamenty i wasza 'wyjątkowa’ sytuacja. On ma takich kilkanaście dziennie.

    Dochodzę do wniosku, że Polacy jednak nie potrzebują zaborcy – sami świetnie odnajdujemy się w roli obozowego kapo i sami robimy sobie piekło. Aha – dla jasności – ja długów nie mam na razie, i nie dorobiłem się nigdy na ludzkiej krzywdzie.

    A do autora: szukaj pomocy (także w internecie) – tylko z jednym zastrzeżeniem – jeśli ktoś chce ci pomóc to zrobi to BEZ OPŁAT WSTĘPNYCH. Jeżeli ktoś weźmie od ciebie pieniądze z góry, na 99 % tylko stracisz. Nie chowaj głowy w piasek, z komornikiem też można się porozumieć. Odbieraj listy, żebyś wiedział co się dzieje, rada o wyjeździe do pracy za granicę – bardzo dobra. I nie jęcz nad sobą i się nie użalaj – chuja ci to pomoże. Ja już się nad tobą poużalałem za ciebie – i tak za dużo:)

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Walcz do końca. Jak zostaniesz praktycznie z niczym emigruj w jedną stronę np. do Australii i zatrudnij się przy znakowaniu bydła, zawsze możesz też odstraszać psy dingo, chyba że nie znasz języka to wtedy..

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Głupi zawsze ma pod górkę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jest coś takiego jak upadłość konsumencka. Może pomoże Ci to umorzyć długi.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @23 Smutna prawda. Może po przeczytaniu Twojego wpisu część pierdolonych polaczków się zastanowi zanim splunie…a np. taki mesiu nie otworzy tym razem gęby, żeby w swojej teraźniejszej błogiej rzeczywistości sobie poużywać na ludzkiej krzywdzie. Dzięki za ten wpis, jest chyba jeden na tysiąc..

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Dobrze to to nie wygląda i mam cichą nadzieje że to ściema i troling w celu ostrzeżenia innych. A pytanie brzmi dlaczego dali ci taki wielki kredyt przy tak wzglednie małym dochodzie? W bankach ludzie głupi nie pracują i tam doskonale wiedzą jak oskubać jelenia czy frajera. Jeżeli przychodz facet po kredyt na pierdoły o których mowa już było wcześniej (remonty, plazmy, auta) to zawsze dobiorą ci takie raty żebyś nie mógł spłacić. Jakby ci dali „raty możliwe do spłaty” to jak byś nie dawał rady to sprzedał byś samochód czy mieszkanie na mniejsze zamienił i kredytu byś pozbył się. A tak jeszcze twoje wnuki i ich wnuki i wnuki tych ostatnich będą tyrać tylko na spłatę kredytu i dupa, dupa dup.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Tu wnuk – w kwestii formalnej – zrzekam się spadku po jebanym dziadku – tak jak nikt mnie nie może zmusić do przyjęcia aktywów tak też nie może do przyjęcia długów. Jest chyba pół roku na odrzucenie spadku… Niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu – ale fachowiec a nie że coś tam słyszałem jak jeden mówił, że jego brat czytał.. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @29 Mój ziomek mówił że jego ojciec czytał że provident ma wyjebane na zrzekanie się długu i nawet prawnuków będą jeszcze ścigać. A fachowca to sobie poszukaj w kancelarii prawniczej a nie na forum.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Przyjęcie spadku ale z dobrodziejstwem inwentarza

    0

    0
    Odpowiedz
  33. rezygnacja ze spadku to czasami najlepsze rozwiązanie albo właśnie przyjecie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, ale trzeba by sie dokładniej dopytać prawnika żeby przypadkiem nie umoczyć na całego i macie tu całkowitę rację, pozdro, dupa dupa dup

    0

    0
    Odpowiedz
  34. długi niestety krótką drogą do niewolnictwa, przykra sprawa

    0

    0
    Odpowiedz
  35. ja pierdole,jeśli to prawda masz przejebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. tak mnie rozbawiles ze poprawil mi sie chumor

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z współlokatorką

Zwyczaje i kultura imigrantów z południa Europy mnie rozpierdalają. Dzisiejszej nocy współlokatorka zamieszkująca pokój obok mojego przyszła do mieszkania o 2 godzinie w nocy i mnie obudziła czego bym się nie czepiał, gdyby przynajmniej starała się być ciszej bo w końcu jest środek nocy (jesteśmy w Polsce, a cisza nocna tu obowiązuje od 22 do 6). Ale nie! Walnięcie drzwiami do pokoju, kręcenie się po mieszkaniu i inne hałasy tak jakby mieszkała tu sama i był środek dnia – zero szacunku do innych i zero chęci do bycia ciszej gdy ludzie chcą spać. To jednak mały pikuś. Co ona odpierdoliła później, a co jest sednem tej chujni to przekracza moją wyobraźnię. Otóż owe stworzenie, bo chyba jeszcze nie człowiek rozumny, włączyło pranie – start o 2 w nocy! Pralka zaczęła napierdalać i nie mogłem zasnąć od tego hałasu. Wyszedłem z pokoju i zobaczyłem, że nawet drzwi nie zamknęła do łazienki gdzie jest pralka! Zamknąłem więc drzwi i poszedłem położyć się spać, ale nie mogłem zasnąć bo i tak pralkę dość głośno słyszałem u siebie w pokoju. Najlepsze jest to, że włączyła program, który trwał 2h więc w sumie nie mogłem zasnąć od 2 do 4-tej (a właściwie to nawet dłużej, nawet po skończonym praniu nie mogłem spać). Myślałem o tym, żeby wyłączyć pralkę, ale mówię sobie nie będę taki, spytam ją rano czy może miała jakiś ważny powód. Staram się być wyrozumiały bo różne są sytuacje. Rano na moje pytanie co ona wyczynia mówi, że nie wiedziała, że pralka będzie tak głośno chodzić i że chciała zaoszczędzić. Ona jest taka tępa czy udaje? Pranie robić w środku nocy? Co oszczędzić? Za wodę płacimy zgodnie z licznikami, do tego na wodę nie ma taryfy nocnej, a za prąd płaci właściciel mieszkania i nie obchodzi nas ile zużyjemy prądu. To jednak nie wszystko. Jej zwyczajem jest (a właściwie już było) przyjść z pracy i zostawić nie zamknięte na klucz drzwi wejściowe! Dopiero przed północą idzie z kluczami i zamyka drzwi tak więc drzwi są otwarte i każdy może wejść przez te kilka godzin bo ona akurat przeważnie ostatnia przychodzi z pracy. Jajebie! Z tym już sobie poradziłem bo jej powiedziałem o tym i zaczęła zamykać drzwi. Była bardzo zdenerwowana (mimo, że starałem się spokojnie zwrócić uwagę i mówiłem, że rozumiem, że w innych krajach ludzie mogą zostawiać drzwi otwarte), że jej to mówię i tłumaczyła, że zrobiła to tylko raz co akurat prowadzi do innej sprawy, że to kłamczucha. Kłamie jakby mówiła cześć czy jej Hello. Nawet inna współlokatorka, Polka, która dłużej z nią mieszkała zauważyła co ona robi z drzwiami i sama sprawdzała i zamykała drzwi bo się bała o bezpieczeństwo. Właściwie mam wrażenie, że prawie wszystko co mówi jest kłamstwem. Jest jeszcze kilka spraw, o których mógłbym tu napisać, ale to temat na inną chujnię. Chujnia z ową Włoszką ciągnie się już od jakiegoś czasu i był tu już kilka stron wcześniej mój wpis o niej na chujni. Pragnę tylko zauważyć, że z 3 Polkami, które również zamieszkują to mieszkanie nie ma żadnych problemów. Każda z nich tak jak i ja staramy się nie przeszkadzać sobie i tak dalej. Wyjątek stanowi imigrantka z południa. Pozdrawiam.

50
78
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Chujnia z współlokatorką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co z Ciebie za ciota! Pogadaj.z nia. Masz jej na wszystko pozwalac bo jest wloszką? Pff. Niech sie dostosuje albo spierdala!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Polka czy Włoszka to nie stanowi problemu, problem stanowiu wychowanie i brak wstydu, pochodzenie bez znaczenia…
    Przechodzimy ze znajomymi sytuacje podobnej materii, więc szczerze współczuję

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Coś takiego jak cisza nocna to najbardziej pojebany wynalazek, a co jeśli ktoś pracuje w nocy a śpi w dzień? A ty zamiast się żalić na jakąś ciapatą znajdź sobie inny pokój jaki masz problem?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Niech wydupcza do swojej slonecznej Italii jebanej.Man w hostelu takie same problemy z gowniarami 22 latka i nadaktywnosc jak mysz.
    Wylaczaj pralke bez namyslu i daj jej zjebe ! Niech ktos takich uczy szacunku-ty ucz debilke.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może czekała aż wyjdziesz i weźmiesz ją ostro na tej głośnej praleczce? A ty wolaleś spać z misiem, eh…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ciut za duże zaludnienie w tym waszym mieszkanku jak na mój gust, Włoszka, trzy Polki i Polak bez jaj, jeszcze tylko brakuje tam kilku Arabów z czarnymi dupami i by było wesoło 24 godziny na dobę.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. No faktycznie…hooyowo. Ma Twoim miejscu bym jej zerżną porządnie dupsko i przystawił do loda-niech ciągnie. Myślę, żeby to jej pomogło.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja mieszkałem z takimi polakami współlokatorami hooyowymi.
      Mam nadzieję, że zrobisz dokładnie z nimi to samo ha ha ha kurwa.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. też miałam taką współlokatorke tyle ze Polke

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Na chuj z nią mieszkasz?!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tam na południu Europy to mieszka tępe bydło. Każdy to wie. A ty też za mądry nie jesteś. Ja bym jej raz przyjebał i był by spokój na pół roku. Albo wszedłbym w nocy do jej pokoju i wysrał się jej do ryja. To by ją nauczyło moresu. W końcu co kraj to obyczaj 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Powiedz jej „vaffanculo” to na pewno zrozumie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wyruchaj ją 😀 Jak włącza pranie o 2 w nocy i hałasuje to może swędzi ją jej włoska cipka i chce ci zakomunikować żebyś się wziął do roboty i przeczyścił jej rurę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zapakuj jej zaganiacza w dupsko, później niech pociągnie a na koniec w cipę i spust na facjatę.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Ty to ja w Anglii wchodzę do łazienki a tam placek gówna na parapecie, parapet nisko, tak poniżej kolan bo tutaj mają takie zjebane budownictwo, i jakiś ciapaty wytarł czarną dupę o parapet bo o papierze nie słyszeli. Wyjebałem lotę do drugiej łazienki a do tej pierwszej do dzisiaj nie wchodzę. Mam nadzieję że ten chuj położy kiedyś koszulkę albo coś we własnym gównie. Współczuję sprzątaczce która tu sprząta i w ogóle sprzątaczkom w Anglii które muszą po tych brudasach sprzątać gówno. Ciekawe co trzeba mieć w bani żeby nasrać na parapet. To jakiś zwierzęcy odruch w stylu to mój teren i spierdalać?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. ale ciota z ciebie
    zjebałbym ją równo a pralkę wyłączył-no kurwa chamstwo to mało powiedziane

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Musisz z nia pogadac, a nie sie tu wyzalasz. Spisz jej „grzeszki” na kartce, usiadz z nia przy stole i jej powiedz, o co ci chodzi.Punkt po punkcie. Spokojnie, rzeczowo, bez emocji. Argumentacyjnie (trudno, ja wiem, Polacy nie maja kultury dyskusji). Nie wydzieraj sie, nie przerywaj jej, wysluchaj, co powie na swoja obrone.Najlepiej, zeby przy tym byl jeszcze jakis inny wspolmieszkaniec.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @3 – jak to cisza nocna to zjebany wynalazek? Kurwa rozumiem że niektórzy pracują w nocy, ale to znikomy procent. Poza tym co w związku z tym proponujesz, ciszę 24h? Bo chyba nie hulaj dusza hałasowanie 24h? Trzeba szanować prawo do odpoczynku i spokoju innych. Ja na przykład pracuję na nocną zmianę i nawet jak mam wolne to w nocy do 3-4 rano funkcjonuję bo nie zasnę. I co, mam w związku z tym ludziom napierdalać muzyką bo ja nie śpię?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Szacun.
      Ja mieszkałem z polakiem-zjebem, który pracował na zmiany dzienne a i tak włączał muzykę do 4 rano.
      I żadne prośby/tłumaczenia nie pomagały.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Sie ciesz chłopie że to tylko współlokatorka, inni mają takie albo gorsze przeboje w własnej rodzinie. A pomysł cobyś jej szlif cylindra zrobił, też głupi nie jest. Do dzieła

    0

    0
    Odpowiedz

PATRIOTYZM

Mam dość wciskania moim dzieciom miłości do tego rządu i kraju, skoro wszyscy widzą, jak jest na prawdę. Rząd nas okrada na wielką skalę, zwykłych ludzi ma za nic, ale żąda hołdów, honorów i miłości patriotycznej. To chore i bezsensowne!!! Moje dzieci już widza jak tu się ciężko zyje. Rządy w tym kraju to jakiś MATRIX jest.

95
65
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "PATRIOTYZM"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. odmóżdżonym nacjonalistom nie tłumacz bo szkoda czasu. kopani po dupie wciąż niezłomnie z dumą będą odśpiewywać mazurka

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie pierdol serio?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Drogi użytkowniku chcę zaznaczyć że patrityzm to nie jest miłość do państwa ale do kraju. A więc z całym szacunkiem najwyraźniej pan/pani nie zna definicji patriotyzmu. Nie kochamy rządu który nas ciągle jebie, ale kochamy kulture, obyczaje, historie tym kim my jako naród jesteśmy, kim jesteśmy skąd pochodzimy to jest postawa patrioty.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wiedziałem że patriotyzm oparty jest na miłości do rządu i polityków którzy go tworzą, zawsze myślałem że jest to postawa obywatelska polegająca na szacunku dla własnego narodu, kultury i tradycji, która w chwilach krytycznych manifestuje się zdolnością do poświęceń w imię tych wartości bez względu na nieudolność władz rządzących w danym momencie dziejowym.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nacjonaliści to akurat pierwsi są do walki o kraj przeciwko rządowi więc @1 nie pieprz głupot jak się nie znasz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, Chujowiczu.
    Powiedzcie, jak to jest, że w USA więźniowie pracują za swój pobyt w więzieniu, a tu z naszych podatków niewinni ludzie ich utrzymują, czy my jesteśmy tacy bogaci, że tacy dobrzy jesteśmy dla złoczyńców?! W ogóle to na każdym kroku są afery. Chociażby podręcznikowa, do chuja, zmieniane są z byle powodu, powinno się dodrukowywać to, czego brakuje np. w tym podręczniku, a nie od razu nowy wydawać. Albo ten pojebany system nauczania, wymyślał to ktoś, kto sam by się tego nie podjął. Taki jest ten kraj, zhańbiony, kiedyś także było do dupy, ale byli bohaterzy, nie można wmawiać, że teraz jest cudownie, teraz jest źle jak za komuny.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Własnie kurwa idioci , miłość do rządu?! To pedał jesteś no kurwa Jak można porównywać rząd do patriotyzmu trzeba być tępym.. Jestem patriotą i Kocham swoją Ojczyznę i Historię , a rząd to śmiecie!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. TO po co im to wciskasz takie głupoty?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ten kraj już dawno mam gdzieś głęboko. Przyjdzie wojna stanę po drugiej stronie barykady i będę łupić ten kraj z uśmiechem na ustach.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ad 9. Mam nadzieję, że takich jak Ty będą kiedyś wieszać na latarniach. Jebani zdrajcy!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak pod pojęciem patriotyzmy widzisz miłość do rządu, to wracaj do szkoły, bo chyba podstawówki nawet nie skończyłeś. Typowy błąd większości nie-patriotycznych Polaków w tym kraju. Wstyd.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Polacy są okradani nie tylko przez rządy PO ,największym dziejowym złodziejem są banki, którym nawet Tusk nie umie / albo się boi/ przeciwstawić. Ostatni gasi światło i tak będzie dopuki rząd nie zrozumie dlaczego jest mały przyrost naturalny, dlaczego ludzie kradną. W Polsce potrzeba zmiany prawa /egzekwowaniago / ,a przede wszystkim zmiany mentalności ,że prawo jest po to by je łamać .Moża już więcej kraść bezkarnie -rząd właśnie podwyższył stawkę ,więc o czym tu mowa = ryba śmierdzi od głowy =

    0

    0
    Odpowiedz

Śniadanie w pracy

Siedzę rano w pracy w biurze, jem śniadanko gdy wpada do pokoju pani sprzątająca i pyta się czy ona się komuś naraziła. Mówię, że mi nie. A ona mówi, że ostatnio znalazła w ubikacji męskiej srakę za muszlą, a dzisiaj było najlepsze, bo ktoś wysmarował gównem pojemnik na papier toaletowy… Dodała tylko, że już dwa razy się porzygała sprzątając te niespodzianki. A ja próbuje skończyć jeść śniadanie…

72
68
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Śniadanie w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hahahah. Dlatego jest tylko sprzątaczką, zero jakiegokolwiek taktu.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Jak ona śmiała. Na twoim miejscu kazałbym jej zlizać to gówno coby i plebs miał darmowy ciepły posiłek w ramach akcji podziel się posiłkiem. No ale ty wolałeś się sraką nie podzielić…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Noooo to w końcu i tobie się naraziła, możesz teraz i ty śmiało nasrać jej między przybory do sprzątania i tak będzie na twojego poprzednika.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. @1 no i co że jest tylko sprzątaczką? to znaczy że ktoś może odpierdalać takie maniany , żeby musiała sprzątać po jakimś imbecylu , który nawet do buszu się nie nadaje.Ciekawe czy tobie też by było do śmiechu jak byś musiał sprzątać rozmazane gówno znajdujące się w miejscu na nie nie przeznaczonym.
    ps. A tego cymbała który to robi to chyba naprawdę rodzice nie kochali.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. chujnię to miała ona, nie ty

    0

    0
    Odpowiedz
  7. o ja jebie…z tym rzygankiem to już pojechałeś! jedna z lepszych chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Może z tobą faktycznie tylko o gównach pogadać można?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. a u mnie w szkole dziewki obsmarowuja sciany swoimi wydzielinami, bleee!…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobrze ci tak urzędasie jeden wszystkie te urzędy to włašnie takie zasrane grajdołowe chlewiki są jutro też przyjdę obsrać wam muszle i papier toaletowy z zemsty za moje przegrane życie;)

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Gdzieś już słyszałem tą zasłyszaną anegdotę. Nawet zapytanie Pani sprzataczki to samo. Czyżby prowokacja? by było co komentować?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Polskie toalety sa wszedzie zasyfione. Np. pojsc do klopa w polskim pociagu jest wielkim bohaterstwem. To spuscizna zza Buga- Polasy -brudasy.nawet eleganckie restauracje maja smiedzace toalety. Taki juz to jest narod.a smieje sie ze wszystkich innych narodow. Brudasy, swinie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Urzędy i biura to szambo to co byś chciał

    0

    0
    Odpowiedz

Lenistwo i tłuszcz

Moją chujnią jest moje opasłe ciało. Już od gimnazjum ciągle się odchudzałam . Rezultaty były różne. Zawsze uważałam, że jestem gruba, teraz jak patrzę na zdjęcia z tego okresu uważam, że wcale nie byłam gruba! Moi rodzice i brat wpierdalają ile wlezie i są chudzi, a ja zawsze miałam przejebane pod tym względem, bo nie byłam aż tak chuda, jak oni. Ciągle dokuczali mi od grubasa, a ja szukałam pocieszenia w…jedzeniu. W międzyczasie próbowałam się głodzić, wymiotować. Kilka razy schudłam bardzo dużo i brakowało jeszcze z 5kg żeby było idealnie, oczywiście brak motywacji wszystko rujnował. Nawet 2 lata temu, przed maturą miałam motywację, żeby zaczynać jakieś diety.Wszystko zaczęło się po maturze. Rozpoczęłam bardzo ciężkie studia, w sumie 2 trudne kierunki. Od tego czasu tylko denerwowałam się, siedziałam po nocach i się uczyłam. Jadłam 2 obiady – jeden na uczelni około 12, a później w domu, czasem nawet o 20… Wiem, obrzydliwe. Chciałam się jednak skupić na nauce i miałam w dupie to, jak wyglądam. Poza tym, nie miałam czasu na przygotowywanie posiłków, a moja mama preferuje typowo polską kuchnię… Zapierdalałam ostro, żeby zdać na drugi rok, siedziałam po nocach i wtedy też musiałam jeść, żeby mieć siłę. Pzytyłam chyba z 15-20kg (boję się zważyć…). Bardzo to po mnie widać. Boję się spotkać koleżanki z liceum, jest mi tak bardzo wstyd. Zdałam na drugi rok, choć wypierdolili 80% ludzi z roku. Fajnie, ale moje sadło nie daje mi spokoju. Wiem, że dla chcącego nic trudnego, gdybym miała odpowiednią motywację to bym dała radę. Żyję w ciągłym stresie, nie wiem co będzie jutro, nie wiem czy mnie wypierdolą ze studiów czy nie, wtedy będę miała 2 lata w plecy. Siedzę i się uczę. Boję się, że to może być przez geny. Wyglądam bardzo podobnie do mojej babci, a ona jest mega gruba i ciągle wpieprza, cała rodzina się śmieje ile to ona nie wpierdala. Może jestem skazana na bycie grubasem? Ostatnio to już w ogóle zaczęłam wpieprzać tony słodyczy na potęgę, żeby mieć więcej energii, ciągle jakieś batony i inne gówna.Już nawet zaczęły mi się rozpierdalać kolana, a mnie to i tak nie motywuje. Może i inni mają gorsze problemy, ale naprawdę chcę schudnąć i dobrze się czuć w swoim ciele. Mój chłopak mówi,że mnie akceptuje i podobam się mu, ale to takie pierdolenie. Kto by nie chciał mieć laski z fajnym ciałem? Chcę się też postarać dla niego, pokazać mu,że nie jestem leniwym żarłokiem. Chyba trochę dużo tego wyszło. W każdym razie, możecie mnie trochę zmotywować jeśli się Wam chce.

54
96
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Lenistwo i tłuszcz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mase masz, ale gdybyś jeździla mesiem i zarabiala 17 tysi miesiecznie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mie się nie chce Cię motywować. Idź w masę. Taka Roseanne poszła w masę i całkiem nieźle na tym wyszła.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ilość białka na kg masy [g] 2,1
    Ilość węglowodanów na kg masy [g] 4
    Ilość tłuszczy na kg masy [g] 0,7

    Zapotrzebowanie
    Ilość białka [g] 187g
    Ilość węglowodanów [g] 340g
    Ilość tłuszczu [g] 60g

    Dzienne zapotrzebowanie na kalorie 2753-300=2450

    a oto moja dieta:

    b/t/w
    posiłek 1
    mleko 0,5% 300g 11/2/15
    musli z owocami suszonymi 50g 4/2/32
    jabłko 200g 1/1/20
    orzechy arachidowe 50g 7/34/2

    razem 23/38/69

    posiłek 2
    szynka z indyka 160g 26/2/0
    chleb graham 100g 8/2/44
    warzywa gotowane na parze( marchew 100g+ brokuły 100g) 3/0/6

    razem 37/4/50/

    posiłek 3- po siłowni
    pierś z kurczaka 200g 43/3/0
    kasza gryczana 50g 6/2/32
    kapusta kwaszona 100g 1/0/1

    razem 50/4/33

    posiłek4
    śledź w sosie pomidorowym 90g 12/9/4
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 20/10/48

    posiłek5
    jajecznica z białek 120g 13/0/1
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 21/2/45

    piosiłek 6ser twarogowy chudy 125g 25/1/4
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 32/2/49

    Zapotrzebowanie
    Ilość białka [g] 179
    Ilość węglowodanów [g] 340g
    Ilość tłuszczu [g] 60g
    Dzienne zapotrzebowanie na kalorie 2753-300=2450

    w diecie:
    Ilość białka [g]183g
    Ilość węglowodanów [g]295g
    Ilość tłuszczu [g]62g
    kalorie 480

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „W każdym razie, możecie mnie trochę zmotywować jeśli się Wam chce.”
    I może jeszcze zwalić pare kilo za ciebie?
    Może i by mi się chciało, ale nie dam rady przez internet zasadzić ci buta w dupsko. Bo jak inaczej zmotywować kogoś z takim podejściem, to nie wiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Posypie się na ciebie ogromna fala hejtu. Jednak większość hejtujących ciebie osób będzie typowymi ludźmi o takim organizmie, który mimo wpierdalania mnóstwa kalorii ponad normę bez wysiłku fizycznego, pozostaje cały czas w jednej wadze i nic się nie zmienia. Takim osobom trudno pomyśleć co by było gdyby nagle ktoś wziął im coca colę, chipsy, batoniki, drożdżówki. Takie osoby powiedzą ci: nie wpierdalaj, ale sami wpierdalają i…nie grubną!
    To gówno prawda że grubas musi cały czas wpierdalać. Idzie schudnąć, ale grubasem się już zostanie i cały czas trzeba się liczyć z kaloriami. Chudy nie zrozumie o co chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kali ci podpowie co z tym fantem zrobić, a tak na poważnie – jesteś tłustym zakompleksionym gimbem, na chuj się wczuwasz ?! Wylądujesz na zmywaku, albo na śmieciówce u mesia na taśmie, wyluzuj trochę, bo ci serducho kipnie i dopiero będą jaja :/

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Polecam tabletki kapusciane. Tylko, ze trzeba je zazywac zgodnie z zaleceniami. Sa naturalne i zmniejszaja apetyt oraz sprawiaja, ze nie masz ochoty na „sztuczne” jedzenie, czyli slodycze, napoje gazowane i typu nestea, rzeczy zbyt tluste, etc. Oczywiscie, trzeba sie uzbroic w cierpliwosc. Sama je probowalam i wiem, ze jest to zdrowa i naturalna metoda na schudniecie i zmniejszenie swojego apetytu, zwlaszcza w sytuacji kiedy nie ma sie czasu lub motywacji na konkretna diete i cwiczenia. Nawet jadlam niezdrowe jedzenie, ale przed 18ta i po zazyciu tabletek, poniewaz one poprawiaja trawienie i chyba nie musze juz pisac, co sie dzieje dalej… Najlepiej sie stosowac do tych zasad: rano malo kaloryczne i zdrowe sniadanie, potem drugie niekaloryczne sniadanie, a na obiad troche mniej zdrowo, np.odrobine tlusto i slodko, ale po zazyciu tabletek, a po 18 tej lepiej nic juz nie jesc, ewentulnie do 3 godzin przed pojsciem spac. Zycze powodzenia i cierpliwosci. Lepiej chudnac powoli, ale skutecznie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Logika tłustego, obrzydliwego grubasa: zjem coś, bo mnie prześladują. Takich jak Ty powinno się utylizować. Powinniście także płacić za 2 bilety we wszystkich środkach transportu, bo zajmujecie 2 miejsca: pociągi, samoloty, autobusy itp. Brzydzicie mi widok pięknego świata, bo cały widok zasłaniacie swoim sadłem. Obrzydzacie mi jedzenie, ponieważ nie dość, że Wasze sadło jest ohydne, to jeszcze byście wpierdolili jednym kęsem, to co ja chcę kulturalnie zjeść. Ślina Wam cieknie, a Wasze oczy pożerają moje przepyszne jadło. Ja wpierdalam ile chcę, a potem spalam większość na siłowni. A ten chłopak to pewnie desperat, co mu żadna inna dać nie chciała, dlatego cieszy się nawet z grubego. Ja bym Cię zamknął w pokoju z bieżnią i dopóki nie schudniesz, dopóty bym Cię nie wypuścił.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. dziewczyno jak masz hajs to nic trudnego,idziesz do dietetyka i masz problem z glowy,do tego silownia i w 3 miechy jestes ladna dupcia.pozdrawim i zycze wytrwalosci

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Czyli dobrze prawią eksperci od zwiększania masy, posłuchałaś ich rad i dzięki temu przeszłaś wstępną selekcję na twoim kierunku. A jak szukasz motywacji w przeciwnym kierunku to zadaj sobie pytanie – kogo częściej można spotkać: starego pijaka, czy starego grubasa?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Poczytaj o Intermitten Fasting. Polecam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierwsza sprawa-nie wpierdalaj slodyczy bo one nie dają energii długookresowo. Po drugie dieta owszem, ale wysokobialkowa (tylko nie Dukana), wpierdalać mało, ale częściej (nie przegryzać) i oczywiście WODA (min 30ml na każde 10kg ciała dziennie). Kolejna sprawa to ruch. Element podstawowy – na poczatek spacery, a potem coraz więcej i dłużej!!! Teraz najważniejsze – przestań się mazać. Sama się w to wjebałaś, więc sama sobie pomóż. Nikt tego za ciebie nie zrobi…Q

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Słabo cię rucha

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakie studia dziewczyno. Wmawiają młodym że muszą być studia – bzdura. W tym kraju i tak nie ma pracy. Byłem na emigracji w holandii i w 3 miechy zrzucolem ,20 kg. Ale co. Tego jak po powrocie efekt jojo. Zostaw te studia pakuj torby i w świat. Praca po studiach w tuskolandii haha kto sie jeszcze na to nabierze. Spuerdalac po euro czy funty w trybie natychmiastowym. Taka moja rada. A tam schudniesz napewno. Ciao

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Witaj droga hujowiczko. Za bardzo sie przejmujesz wszystkim. Za duzo wzielas na swoje barki. Stres cie rozpierdoli. Chcesz ukończyć 2 kierunki studiów kosztem swojego zdrowia? Niedorzeczne. Przestań woierdalać słodycze i narzekać. Jestes ambitna tylko leń. Obiad można w wolnej chwili zrobić na 2,3 dni, lub zamrozić coś. A ten ostatni twój posiłek powinien być niskokaloryczny a nie kurwa jakieś mięcho i ziemniory! Żeby mieć energię to kawe pij a nie jesz! I w wolnyn czasie rusz się trochę! Nawet marsz spala kalorie! Co do twojego faceta to sądzę, że jest wspaniały, ponieważ dba o to żeby cie nie urazić. Zrób to dla niego!sadze ze te studia odbiją się na twoim zdrowiu jeśli tego nie zmienisz. Pozdro MJTJ

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja cie rozumiem. Mam tak samo. Jest trudno, gdy…smakuje:-)i to jest pierdolenie kota za pomoca mlota, gdy sie mowi (tylko w Polsce!), ze polska kuchnia najlepsza. Za tlusto, za duzo weglowodanow, za slodko, za duzo. Ja troche schudlam- powiem ci jak: po pierwsze zero zarcia od 18:00. ZERO! a po drugie: wylacz prawie weglowodany.No i slodycze. Zryj tonami marchewki, kalarepki, papryke. Kurwa…ja wiem, jak to trudno. I wiem, jak chujowo jest pokazac sie komus, kto cie dawno nie widzial. Trzymaj sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. „Boję się, że to może być przez geny. Wyglądam bardzo podobnie do mojej babci, a ona jest mega gruba i ciągle wpieprza, cała rodzina się śmieje ile to ona nie wpierdala.”

    To ciągłe wpierdalanie to przez geny? Chyba dałaś sobie sama odpowiedź.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tez mi problemy, boisz sie ze cie ze studiow wyrzuca. Nie zesraj sie z tego ogromnego stresu. Czekaj az do roboty pojdziesz tam bedziesz miala taki powod do stresu ze ciagle bedziesz pod siebie robic. Wtedy schudniesz ty lakomy patafianie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rusz tą swoją grubą dupę i zacznij ćwiczyć,najlepiej biegać.Albo bierz mefedron, po tym narkotyku człowiekowi nie chce się jeść.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Czegoś tu nie rozumiem chcesz być szczupła i tonami wpierdalać słodycze. Zachowujesz się jak alkoholik który chce już nie pic ale dopiero wtedy gdy się napije. Kurwa albo się jest konsekwentnym albo nie. Wpiedalaj więcej to na 100% koleś cię zostawi – no bo kto by się chciał wiązać na całe życie z kaszalotem który z dnia na dzień jest coraz większy. Zaraz posypia się choroby – serce, cukrzyca, stawy już teraz nie wyrabiają. Może należy odwiedzić psychiatrę a nie żalić się na chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A na uczelnię masz daleko? Jeśli nie, to podczas ładnej pogody wybierz spacer zamiast autobusu. A jeśli masz daleko, to zrób sobie np. postanowienie, że zawsze idziesz na następny przystanek, nie ten najbliższy i zawsze wysiadasz przystanek wcześniej. Zawsze to jakiś dodatkowy ruch :). Na uczelni – schody zamiast windy. I codziennie gimnastyka 15 minut: brzuszki, przysiady i takie różne, tyle powinno się udać wygospodarować mimo zapracowania. Tp będzie zdrowsze niż jakieś diety. Powodzenia, dasz radę :). PS. Jesteś pewna, że masz nadwagę? Pytam, bo wielu moim koleżankom tak się wydaje, a wcale po nich tego nie widać.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zbadaj poziom hormonów tarczycy. Brak energii wcale nie musi się wiązać ze zbyt małą ilością przyjmowanych kalorii. A jeśli szukasz sposobu na zgubienie zbędnych kilogramów to cóż – sport, seks ?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. cos tu nie gra, student i dwa obiady?!?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Możesz umrzeć na zawał. Albo jeszcze gorzej, hemoroidy. Trychinoza, kołowacizna, słoniowacizna, żółtaczka, białaczka, padaczka, sraczka, trądzik, czyraki, cysta w głowie, chroniczna czkawka, miażdżyca, wylew krwi do mózgu i do oka, wypadanie włosów, zrogowaciały naskórek, smród, narkoman z nożem z bramy wyskoczy, telefon w samym środku nocy, stwardnienie rozsiane, płaskostopie, uszkodzenie stawów skokowych, wypadanie odbytu.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chcesz to inwyłącznie zrobić tylko po to,aby on w przyszłości miał sadysfakcje czy mógł się pochwalić przed innymi?A co z innymi wartościami?Jeśli już to zrób to dla siebie,by lepiej się czuć!Przede wszystkim Tobie ma być dobrze i byś dobrze sie z tym czuła na codzień-pomyśl o Tym.Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. łączę się z tobą w tej chujni. Wiem o czym piszesz bo sam mam kłopoty z „masą” i to nie tylko mięśniową. Jak sobie nie radzisz sama idź do odpowiedniego lekarza – to sprawa metabolizmu – to się leczy, niekiedy nawet chirurgicznie. Dobrze że masz świadomość tego gówna. Życzę wytrwałości „zrzuć masę”

    0

    0
    Odpowiedz
  28. głodzenie sie nigdy nic nie daje. Trzeba biegac i uprawiac sport wtedy sa wyniki i mozesz jesc duzo bo i tak nie przytyjesz jak bedziesz sie ruszac wiem bo pracuje fizycznie a kiedys bylem na bezrobociu i siedzialem w domu i tez waga szla do gory z kazdym dniem a teraz jest spoko ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Czy wystarczającą motywacją jest to że jeśli będziesz gruba to do końca życia będziesz musiała używać wibratora albo mieszkać z jakimś desperatem. Nie oszukujmy się, żeby zaistniała miłość pomiędzy mężczyzną i kobietą musi się ona mu podobać. Niestety to całe pierdolamento o cechach charakteru to herezja. Charakter się liczy w drugiej kolejności. A i jak przytyłaś 20kg to po schudnięciu skóra będzie zwisała z ciebie jak z mordy buldoga, widziałem filmik na YT jak gościu się odchudził z ok 100kg do normalnego stanu.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Zmniejsz mase

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ty masz chłopaka ?? masakra jakaś, albo jest ślepy albo wychodzi z założenia, iż każda potwora znajdzie swojego amatora. W tej sytuacji mogę z czystym sumieniem powiedzieć Ci: 'zwiększ masę’ pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. musisz chłopakowi częściej dawać ,podczas seksu traci się dużo kalorii

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Miej w dupie wszystkie chamskie komentarze.Żadne jebane tabletki na odchudzanie i pierdolone diety cud-wsadzić można je w dupę tym którzy to wymyślają dla kasy. Żadna siłownia-szkoda kasy i czasu!!! Polecam jak ktoś wyżej Intermitten Fasting inaczej Leangains oraz programy do domowego fitnessu typu inasnity/p90x/slim in 6/brazil but lift itp. Daje Ci 100% gwarancji, że po 3 miesiącach bedziesz zupełnie innym człowiekiem pełnym energii i chęci życia :D! Rusz się! Są tylko dwa dni kiedy nie można nic zrobić-jeden nazywa się wczoraj a drugi jutro! POWODZENIA!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. EJ chujowicze jest chujnia na fejsbóku?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @35 – tak, chujnia jest wtedy, kiedy ktoś wstawia debilny post/komentarz na fejsbóku.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. To wina genów, nic nie poradzisz, wracaj do jedzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Chyba sobie żartujesz z tą motywacją. Polska to ziemia ludzi przepełnionych nienawiścią, frustracją i agresją, którą wyładowują na ludziach – w ich mniemaniu – gorszych od siebie. Najlepiej i najłatwiej w internecie. Bez sensu się wywnętrzać na tego typu stronach, przy czym Chujnia stała się już szczytem prymitywizmu polactwa. Jedyne, co mogę poradzić – staraj się jeść wcześniej i zdrowiej, i nie stresować się tyle. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Pomyśl o czymś obrzydliwym albo śmierdzącym kiedy chce ci się jeść, np. o gównie, może pomoże, chociaż spaślaków to raczej nic nie brzydzi. Kiedyś w pracy widziałem papierek po batonie w kiblu, a nie ma w nim wentylatorów i jebie gównem na okrągło. A jednak jakiś grubas był w stanie tam batona wpierdolić. Nigdy tego nie pojmę.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Żresz? nie narzekaj że gruba

    0

    0
    Odpowiedz
  40. dziękuję wszystkim chujowiczom za odpowiedzi, staram się ogarnąć dupę 😀

    wzrost 160, waga 73-5, jakby ktoś chciał wiedzieć

    0

    0
    Odpowiedz