Witam, moja chujnia jest dość szerokim wachlarzem różnych sfer mojego życia. Na początek może edukacja i pożal się Boże kariera zawodowa. Gdy byłem młody i naiwny widziałem jaka kutasówa jest w tym kraju, dlatego starałem się pozyskać jak największą wiedzę. Już w gimnazjum zamiast grać w piłkę z kolegami itp., ja z całą wiarą w to co robię uczyłem się jak pojebany. Chodziłem na fakultety z fizyki i matematyki, przygotowywałem się do olimpiad z całkiem niezłym skutkiem, gdyż praktycznie nie było osób w moim województwie, które mogłyby ze mną konkurować. Dzięki temu byłem zwolniony z egzaminu gimnazjalnego i dostałem się do prestiżowego liceum w moim mieście (300 tysięczne miasto ). W wakacje oczywiście zamiast korzystać z życia, ja chodziłem na korepetycje (głównie z przedmiotów ścisłych, razem było ich około 7) aby być jak najbardziej ogarniętym człowiekiem w mojej nowej szkole. W liceum nie dość, że nie zyskałem nowych znajomości to jeszcze dałem się gnębić psychicznie niektórym osobom, które uważały się za lepsze ode mnie. Dzięki temu jeszcze bardziej uciekłem w naukę. Po 3 latach męki z tymi skurwysynami i wymagającymi nauczycielami, kilkunastoma osiągnięciami na olimpiadach (Historyczne, Matematyczne i Fizyczne głównie, w tym także zagraniczne) wygrałem indeks na uczelni technicznej w stanach. Maturę międzynarodową musiałem tylko zdać, co i tak nie było dla mnie problemem. Zajebiście 0 starych znajomych, nowy kraj, nowe miejsca, nowe doświadczenia, nowi ludzie. Dreams come true? Nic bardziej mylnego. Nie dość, że nie poznałem prawie nikogo za granicą to poza nauką praktycznie żadnej przyjemności z życia. Od początku mojej emigracji do USA pracowałem w dużej korporacji i zarabiałem jako tako nieźle jak na tamtejsze warunki, kilka razy tyle co w Polsce solidne wynagrodzenie. Po skończeniu studiów pracowałem w firmie międzynarodowej i zajmowałem się nowymi technologiami. Zarabiałem solidne pieniądze, za które pobudowałem wymarzony dom i kupiłem 2 samochody. 1 sportowy, drugi bardziej ekonomiczny. W Polsce to jest nie wiadomo co , ale tam to dużo ludzi tak robi. Przejdę teraz może na chwilę do spraw związanych z kobietami, mianowicie poznałem chyba jedyną w moim życiu kobietę, którą tak naprawdę pokochałem. Mimo że mam niedobory masy i Bradem Pitt’em nie jestem to znalazł się na tej całej mojej emigracji ideał. Kochana kobieta, piękna, mądra. Mogłem z nią rozmawiać o wszystkim i robić to co lubię. Sex z tą kobietą był najlepszym doświadczeniem jakie miałem w życiu. Po roku związku coś głupiego strzeliło mi do głowy i dałem się wmanipulować w poniekąd wymuszony romans z żoną mojego szefa. Nie dość że ten chuj mnie wywalił na zbity pysk to nie mogłem dostać pracy przez bite 2 lata! w żadnej firmie w stanach przy chujowych zarobkach (niezły wilczy bilet), jeszcze na mnie cham urząd skarbowy nasłał i praktycznie cały mój dobytek poszedł się jebać. Oczywiście moja miłość się o tym dowiedziała i mnie rzuciła w pizdu, zresztą jej się nie dziwie. Moje serce pękło dwukrotnie gdyż 2,5 roku później próbowała popełnić samobójstwo właśnie ze względu na to co zrobiłem i zostanie kaleką do końca życia, uszkodziła rdzeń kręgowy i niektóre odcinki kręgosłupa, a także miała połamane w kilkudziesięciu miejscach kończyny. Zmęczony tym wszystkim jak tchórz postanowiłem wrócić do Polski i to był mój największy błąd. Zaraz po powrocie do Polski zdarzył mi się incydent związany z Policją, po którym wrobiono mnie w handel narkotykami, który nie miał tak naprawdę miejsca. Wydałem w chuj kasy na adwokatów, życie, a ten pierdolony sędzia i tak dojebał mi wyrok, 3 lata zawiasów, nosz kurwa mać. Z moim zajebistym CV i tak każdy pracodawca dowiadywał się o mojej przeszłości. Praktycznie nikt nie chciał mnie zatrudnić za w miarę godziwe pieniądze. Jakby tego było mało w zeszłym roku wziąłem kredyt żeby przeżyć 10 000 zł, potem na święta musiałem wziąć 3 000 zł i była niezła sumka. Więc chuj, podjąłem się pracy za całe, uwaga: 1273 zł brutto (lepszej ni chuja w tym kraju) i chciałem spłacić kredyt. Niestety nie starczało mi na przeżycie więc aby spłacić z odsetkami wziąłem 3 kredyt na 15 000 zł. Będę go spłacał chyba do końca życia jak nic lepszego się nie trafi. Podsumowując miałem wszystko w USA czego dusza zapragnie i wszystko to zatraciłem myśląc kutasem. Nosz pierdolony świat!!! Proszę poradźcie mi coś sensownego, bo Chujnia i śrut w tym kraju.
Huynja nietypowa
2013-11-14 18:48Jak zarabiałem po 1500 to się cieszyłem z pierwszego 10 tys na koncie. Potem latka przeleciały. Teraz udaje mi się oszczędzić ponad 100 tys rocznie, po odliczeniu kosztów życia, wakacji, piwa, knajp itd, a jakoś nie ma radości. Nawet jest gorzej, bo kasa się zbiera na koncie i nie ma na nią pomysłu…
Komentarze do "Huynja nietypowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
musisz być przeraźliwie nudny i leniwy, zacznij się czymś interesować, a będziesz miał co robić z kasą
00 -
Odpowiedz
A pantofelki nie uwierają Księżniczki za mocno? Jak nie masz pomysłu co zrobić z kasą, to rozdaj. Ktoś inny wyda ją za ciebie, snobku…
01 -
Odpowiedz
Przelej Gestlerowej…ucieszy się!
00 -
Odpowiedz
Kurwa, co Ty? Predator że piszesz w takim języku? Huynja, yautja? Bicz kurwa co, bicz KURWA?!
10 -
Odpowiedz
Masz racje, pieniądze nie dają radości. Dlatego proponuję wszystko oddać mi, przyjmę i nawet nie będziesz mi musiał za to płacić, zrobię to za darmo.
01 -
Odpowiedz
Znam to. Ja po około 2 latach pracy mam na koncie 30 tysięcy złotych, ale kompletnie nie mam na co tego wydać. Motoryzacja mnie nie interesuje, podróże mnie nie interesują, gadżety jak smartfony też mnie nie interesują (starcza mi komórka za 70 zł), rodziny mieć nie zamierzam, na kobiety mi szkoda pieniędzy i tak dalej. Ale wymyśliłem ostatnio, że będę to pomnażać (do tej pory nieźle mi idzie na giełdach zagranicznych) i zostanę milionerem czy może nawet miliarderem :). Co z tego, że nie ma na co wydawać? Przypomina mi to sytuację jak na końcu Baldur’s Gate miało się bardzo dużo kasy, a i tak nie było nic w sklepach na co można by to wydać. Ja na to zacząłem patrzeć tak: mniej się stresuję bo jak stracę pracę to nie zostanę bez środków do życia, a za kilka lat czy kilkanaście jak uda się to jeszcze pomnożyć inwestując to nie będę musiał pracować do końca życia… chociaż takie życie bez wyzwań byłoby nudne. Może trzeba się czymś nowym zainteresować? Moje dotychczasowe zainteresowania nie pochłaniają dużej ilości pieniędzy. Do tego nie jestem nauczony wydawania na niepotrzebne rzeczy i zbędne luksusy bo wychowałem się w bardzo biednej rodzinie i ostatnie ćwierć wieku żyłem bardzo skromnie…
00 -
Odpowiedz
Spierdalaj trollu, jeszcze kurwa taki się nie narodził żeby mógł powiedzieć że ma za dużo kasy, nawet jak są to miliardy, najlepiej przepierdol wszystko w kasynie, przynajmniej poczujesz dreszczyk emocji, a jak chcesz zrobić dobry uczynek, to wyślij to na Filipiny.
00 -
Odpowiedz
Jeb się trollu. Najlepiej wachlarzem zielonych z gry Monopoly
10 -
Odpowiedz
Zawsze możesz mi ją przesłać.
11 -
Odpowiedz
Miałem kiedyś podobnie. Założyłem rodzinę i problem sam zniknął.
00 -
Odpowiedz
ożeń się i problem z głowy…
10 -
Odpowiedz
Z tymi komentarzami wyzywającymi od trolli to są jakieś małolaty, które nie jażą, że pieniądz żadną siłą! Może zaczni się budować, gdzieś na wsi. Miałbyś fajną chatę, gdzie mógłbyś zaprosić kobietę czy też swoje grono bliskich ludzi nawet na tego głupiego grila. Chciałbym mieć nawet te 100k. Poczytaj artykuły dom za 100k. To jest możliwe.
00 -
Odpowiedz
Straszne kurwa.
10 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to znałbyś jeszcze lepiej ten problem. Z początku rzeczywiście może wydawać się, że człowiek ma wszystko, ale gdy rozejrzysz się wokół siebie, zdasz sobie sprawę, że rynek ma do zaoferowania jeszcze bardziej finezyjne sposoby zaspokajania ciągle rosnących potrzeb. Zawsze można udać się do droższego i bardziej prestiżowego hotelu, kupić droższy garnitur, dokupić dodatkowy samochód. To zajmuje mnóstwo czasu. Uwierz mi. Poza tym doceń to, co masz. Doceniaj na codzień. Doceniaj dysonans, który dzieli cię od roboli stojących rano na przystanku autobusowym, którzy ledwie wiążą koniec z końcem. Zapamiętaj życiową dewizę – to, co masz, ma wartość tylko wtedy, gdy nie mają tego inni.
11 -
Odpowiedz
To daj kurwa biednym i biedniejszym! W dupach wam sie poprzewracało od hajsu i nie macie pomysłu na życie! Dlatego daje 1/5
10 -
Odpowiedz
@12 Troll trollem karmiony co trolla nakarmił… I ja dorzucam trollkarmy… Dzizas koniec świata!
10 -
Odpowiedz
No, to bogacz z Ciebie!
00 -
Odpowiedz
Może zainwestuj tę forsę w internetowe gry hazardowe, kasyna, albo forex np. Plus500 itd. Możesz też wybrać ubezpieczenia w bankach itd. W Amber Gold byś zarobił, niestety była to ograniczona czasowo oferta i trza się było spieszyć 🙂
00 -
Odpowiedz
schowaj mi kasiorę pod kiblem na dworcu we wrocku – druga kabina w męskiej na parterze i daj cynka kiedy mogę odebrać
10 -
Odpowiedz
Pierdolisz farmazony. Nudziarzu. Nie masz pomysłu, ja mam, chętnie przyjmę walającą się u ciebie kasę.
00 -
Odpowiedz
Kuźwa przez cały miesiąc ciułam na mieszkanie i jedzenie, a Ci za dużo kasy mają…
20 -
Odpowiedz
Znam to, znam. Pierdolą, że w Polsce bieda, a jak się chce, to można 10 kafli na miesiąc odłożyć. Człowiek ma wyposażony dom, auta, jeździ na wakacje poza Europę. I co tu robić z kasą? Przecież nie dam żulowi spod sklepu?
00 -
Odpowiedz
Postaw wszystko na czerwone! 😀
10 -
Odpowiedz
daj na bułkę, panie.U nas bida jest, aż myszy razem z nami piszczą.
00 -
Odpowiedz
do @24 < popłakałem się uhuhhehehee... razem z myszami piszczą...ehehe...pzdr. z Reichu de. :D
00
Profesjonalizm Policji
2013-11-14 18:48Z jednej strony totalnie mnie śmieszy szum jaki się zrobił w mediach po ataku grupki demonstrantów na ambasadę Rosji (nawet dzisiaj rano oglądałem krzątając się przed pracą gadające o tym łby). Wielkie halo się zrobiło, politycy, dziennikarze, wszyscy kurwa pierdolą jaka to policja nieprofesjonalna, że nie umie sobie poradzić i tak dalej. Że mogli zapobiec, a nie chcieli czy nie umieli. Śmieszy mnie to dlatego, że okazuje się, iż fajtłapowatość naszej prewencji nie dotyka tylko zwykłego Kowalskiego, ale jak się okazuje również decydentów i „elity”! Ale też mnie to i wkurwia, bo od obywateli tego kraju, którzy płacą ze swoich podatków kasę na tę policję, od dawna płyną sygnały, że jej działania to żenada. Nawet tutaj na chujni ileż to było wpisów, chociażby o menelach w blokach, czy drących ryja idiotach po nocach, i o tym, że policja jest bezradna. Ileż to filmików krąży na YT z kompromitującymi interwencjami policji? I co? I wielki chuj! Bo obywatel to dla Państwa ściera do płacenia podatków. Zawsze ta sama gadka, że „wszystko było zgodnie z procedurami, nic nie możemy zrobić, to tylko kropla w morzu, bla bla bla”. Ale kuuuurwa, jak w ruską ambasadę 3 race poleciały? Afera! Już nagle nikt nie pierdoli o procedurach i o niemocy, wszyscy ważni ludzie krytykują policję, mają lecieć głowy, muszą być jakieś kroki podjęte! Tak to jest, setki tysięcy ludzi mogą mieć przejebane i znikąd pomocy, ale niechby jakiś Kaczyński, Gowin, czy inny Sikorski, tudzież jakiś ambasador, miał na przykład drącego się pod bramą domu/posiadłości menela! Ho ho, zobaczylibyście Państwo skuteczność policji niczym z USA, kurwa nagle procedury byłby inne a i niemoc by zniknęła. A nie daj Boże by źle, nieskutecznie interweniowali? 3 dni w wiadomościach pierdolenia by było. Konkluzja na koniec: u mnie w mieście (poniżej 100 tyś) policja szerokim łukiem omija miejsca „zapalne”, gdzie każdy mieszkaniec wie, że jest pijaństwo, dresiarstwo, zaczepanie ludzi, klepanie ryja. Jeżdżą sobie cieplutkimi radiowozami po 6-7 głównych ulicach, jaśniutko oświetlonych, z monitorngiem, gdzie nigdy nic się nie dzieje. Dlatego nie dziwi mnie, że w Wawie ominęli ambasadę Rosji. Skala zdarzenia inna, ale podobnie jak u mnie w mieście w tychże „ciemnych zakamarkach” wiadomo że coś się będzie w nocy działo, tak i pod ambasadą można było z 99% prawdopodobieństwem to przewidzieć. A nasza prewencja omija raczej takie miejsca. Rzekłem.
Komentarze do "Profesjonalizm Policji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdolenie! Spałowali by kogoś to by zaraz byli na pierwszych stronach gazet i do tego społeczeństwo by nalegało na ich zwolnienie! a tak kurwa niech sie politycy tłumaczą i kopią z pismakami, Za 2-3 czy nawet 4k pensji też bym nie ryzykował,
00 -
Odpowiedz
Poczekaj do następnych wyborów, znowu wszyscy przebierańcy w eleganckich garniturach obiecywać będą bezpieczne miasta i zero tolerancji dla patologii.
00 -
Odpowiedz
Dziwisz się, żę ambasady bronią ? To ciekawe co powiesz na to żeby ruscy gaz nam odcięli.
00 -
Odpowiedz
No tak pierdolenie o szopenie czytaj marszu a przypadkowo w tym samym czasie rozpoczęto szczyt klimatyczny w naszym kraju o którego skutki nikt martwić się nie musi bo przecież był marsz były zamieszki były race na ambasadzie Rosyjskiej jest o czym mówić.. Może to tylko ja tu widzę przypadek.
00 -
Odpowiedz
Mogles dopisac jeszcze na koncu HWDP, ot cale podsumowanie twojej wypowiedzi. piona
00 -
Odpowiedz
@1 – hahahah… No tak za 4k pensji to byś na pewno dupska nie ruszył. Sorry ziomek, ale 4k w PL to już bardzo przyzwoity zarobek, lepiej mieć 4k w PL niż najniższą na Wyspach czy za 1k ojro w Holandii.
00 -
Odpowiedz
@1 – a kto im kazał iść do mundurówki? Co myśleli że 10 000 dostaną w policji? I nie pisz, że „jakby kogoś spałowali” tak jakby biedaczyska bardzo chcieli a nie mogli. Znam ja trochę prewencjuszy, na oko 80% z nich w takich akcjach to sra w rajty, tylko 20% się nadaje. W ogóle nie czaję ich interwencji podczas zamieszek, stoją i kurwa nic nie robią. Zasłonią się tarczami i to jest koniec interwencji.
00 -
Odpowiedz
U mnie w miasteczku jak się chamy piorą w rynku piątkowymi i sobotnimi nocami, to policja przyjeżdża… zawsze tak 10 minut po akcji:D
00 -
Odpowiedz
Dobrze autor pisze. Zawsze jest te pierdolenie o procedurach i my biedny plebs musimy radzić sobie sami i to w taki sposób żeby nikt ze sfer się nie poskarżył bo wtedy muka.
Ale patrzcie teraz kurwa na sądy! no jak w stanach! już w pizdy wyroki po 3 miechy za kraty za zniewage! piękne kurwa wykłady na temat patriotyzmu! Się obudzili w porę mam nadzieje że za tych bydlaków i złodzieji z zawiasami się w końcu wezmą tych meneli dresiarskich, bo to oni są prawdziwą zmorą Polski. A nie jak to było „sąd jest bezradny”, „kara zbyt dotkliwa”. pozdro.00
Kulturoznawstwo i prawo…
2013-11-14 18:48Po liceum postanowiłem pójść na studia które mnie inspirują na których będę czuł się dobrze oraz wzbogacę swoją inteligencję emocjonalną. Dostałem się na kulturoznawstwo, super przedmioty częste wychodzenie do knajp bo nie trzeba się za dużo uczyć. Za całą swoją naukę koszty ponosiłem „JA” w sensie materialnym. Chodziłem do pracy i dobrze się bawiłem. Po skończeniu licencjatu postanowiłem szukać pracy. Więc składam CV do domów kultury itd. i co… i nic więc złożyłem w ostateczności do „żabki” i co usłyszałem…. „skończył Pan kulturoznawstwo …aha czyli jest Pan nikim „. No chuj mnie strzelił!!! oczywiście można powiedzieć czego mogłem się spodziewać… w tym wieku myślałem ,że jak się chce to można i wyszło jak inni mówili (niestety) czyli chuj i śrut… Poszedłem na prawo teraz je kończę i pracuje w kancelarii jest całkiem spoko. Nauczyłem się myśleć, konkretyzować myśli dobrze się wysławiać. Niech mi teraz ktoś powie ,że warto iść za głosem serca a na pewno Ci się powiedzie… i zdobędziesz super pracę. Zycie to gonitwa myśli i urzeczywistnienia ich w praktyce… Zawsze można napisać ,że większość ludzi nie ma pracy itd. ale tu chodzi o coś więcej o spełnianie swoich marzeń. Wiem ,że nie jest tak chujowo jak historia większości z Was. Boli mnie po prostu ,że nie mogę być tym kim chce…
Komentarze do "Kulturoznawstwo i prawo…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tak to jest jak się idzie do szkoły „kóltóry i gówna” dla nieudaczników. Nie dziwie się sytuacji w Żabce.
01 -
Odpowiedz
Ja też chciałem być kosmonautą a zadupiam z taczkami po budowie
00 -
Odpowiedz
Czyli Twoja wymarzona praca to cieć w osiedlowym domu kultury?
00 -
Odpowiedz
Po pierwszych dwóch zdaniach widać, że jesteś debilem.
00 -
Odpowiedz
„Wzbogacę swoją inteligencję emocjonalną”……. Ja cie żeś nie pierdole! skąd wy się kurwa bierzecie! Fajnie że nauczyłeś się ładnie wysławiać i formułować myśli na studiach. Ja to umiałem już w 1 klasie gimnazjum. Te studia prawnicze też na huja ci się zdadzą jak tylko wejdzie do nas prawo precedensowe a nie stanowione, wtedy cała ta paplanina interpretacja przepisów będzie zbędna i też polecisz na bruk.
10 -
Odpowiedz
ad2. Niezle sie usmialem, ale taka jest prawda niestety w naszym kraju bez przyszlosci. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Coś wątpię w te twoje prawo,
1) widzę to po stylu pisania
2) jak skończyłeś kulturoznawstwo miałeś jakieś 24 lata, musiałbyś więc zacząć prawo w wieku 25 lat i skończyć je (jak dobrze poszło) w wieku 30 lat + jeszcze aplikacje.
Hehe coś wątpię, że taki stary chłop prawo studiował. Chyba wymyślona chujnia (a przynajmniej druga część). Pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
nie kłam koleś, widziałem cię wczoraj pod żabką
@2 mwahhaha00 -
Odpowiedz
@7 Z kulturoznawstwa zrobił licencjat = 22 lata a nie 24 po ukończeniu. Starsi ludzie potrafią kończyć prawo szerloku 🙂 Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
No cóż, mi za to poprawiłeś humor, że nie tylko mi ciężko.
00 -
Odpowiedz
… a na drzewach zamiast liści będą wisieć TUMANIŚCI* … [* pseudohumaniści]
00 -
Odpowiedz
Czyli chcesz powiedzieć, ze lepiej by było jakby po 3 latach opierdalania się dostać super posadę, jeszcze 7k na rękę i służbowy samochód. To chuj wtedy wszyscy tłumnie na kulturoznawstwo i świat pochłania czarna dupa. Możesz być kim chcesz, ale charytatywnie. Pieniążki za opierdalanie się mają tylko politycy i ludzie ze znajomościami.
00
Dobre serce coś za coś
2013-11-13 22:30A moją chujnią jest to, że mam dobre serce. Ktoś mnie wkurwi, zawiedzie maksymalnie i po jakimś czasie odpuszczam i udaje, że nic się nie stało. Bycie dobrą wróżką. To jest silniejsze ode mnie. Co ja poradze, mam dobre serce i tyle. Swojego czasu poznałam faceta, oczywiście super, spodobał mi się, fizycznie i charakter ok, jednak z dnia na dzień co raz bardziej pokazywał, że jest jebanym zakochanym w sobie burakiem i egoistą. Za każdym razem kiedy robił maślane oczka wracałam do niego. No bo co? Rozum jedno, serce drugie. Ale teraz to już przesadził. Zaczął sobie wyobrażać, że będę się prosiła jego o to żeby mi poświęcał czas. No chyba kpina? Wkurwia mnie to, że nie potrafił docenić tego ile ja dla niego zrobiłam, ile nerwów zjadłam, włosów z głowy nawyrywałam a dobrze o tym wiedział!! Zawsze to samo. Nikt nie będzie mi dyktował co mam robić i trakrował mnie jak śmiecia, nikt nie będzie mnie przestawiał jak meb,a we wszystkie strony. Sram na to, że ci będzie smutno! Ile razy ja przez ciebie płakałam kiedy robiłeś mnie w chuja a i tak wracałam. Wczorajszym i dzisiejszym dniem podsumowałeś całą naszą znajomość. Możesz się bujać. Już nie wrócę z moim dobrym serduszkiem do Grzesia na kolanka. Spierdalaj świnio!
Komentarze do "Dobre serce coś za coś"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak ma się miękie serce, to trzeba mieć twardą dupę. Ciekawa jestem, ile razy to zdanie pojawi się w komentarzach do Twojej chujni 🙂
00 -
Odpowiedz
Bywam z drugi rok na tym portalu. Różne są historie, jedne ciekawsze, drugie gorszę, czasem żałosne albo smutne. Ale jak już ktoś zauważył, wszystkie te chujnie miłosne są już nudne!!!
00 -
Odpowiedz
Moja droga, w zyciu kieruj się sercem a w miłości rozumem- bedziesz szcześliwa.: )
00 -
Odpowiedz
Ja mam odwrotnie. Jak ktoś mnie wkurwi to oddaję z nawiązką i czasem trochę przesadzam. Mimo to nie mam wyrzutów sumienia bo (chyba) jestem psychopatą. A tobie radzę: zwiększ masę cipy!
00 -
Odpowiedz
Hahhahaha.
00 -
Odpowiedz
To już koniec, czy będzie jeszcze druga część?
00 -
Odpowiedz
Jest takie powiedzenie ” Kto ma dobre serce-ten ma twardą dupę…”
00 -
Odpowiedz
jak cie zaswędzi to wrocisz 🙂
00 -
Odpowiedz
A ty oczywiście taka bez skazy? 😀
00 -
Odpowiedz
No weź.. ostatni raz..
00 -
Odpowiedz
Mam taką żonę: wszyscy z jej rodziny mogą ją kopać dupe na 3 zmiany, a ona nic. Niech no tylko ja bym coś spróbował zmienić, to jeszcze się wykłóca ze mną tępa dzida.
00 -
Odpowiedz
Niestety pewnie wrócisz… No ale życzę powodzenia. Bądź twarda.
00 -
Odpowiedz
Weź miej dobre serce i porzycz mnie z 1000 zł
01 -
Odpowiedz
Głupia byłaś, a nie miałaś dobre serce.
00 -
Odpowiedz
Oj skąd ja to znam. Mam tak samo. Nie tylko w stosunku do kobiet (jestem mężczyzną), ale także w stosunku do znajomych. Pomagam jak tylko potrafię, wybaczam i nikt tego nie docenia. Nie wiem czemu taka niska ocena tej chujni. Fakt, może zbyt ostre ostatnie zdanie. Życzę Ci z całego serca, abyś poznała wartego Twego serca partnera i to na całe życie. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia, wyrzut zlych emocji. Mam nadzieje ze szybko dojdziesz do siebie i serduszko troszke stwardnieje. Zycze szczescia i duzo usmiechu.
00 -
Odpowiedz
chujnia ze tu to piszesz, idz do fagasa i jebnij z dzidy
00 -
Odpowiedz
ja niestety też jestem za dobry a szkoda bo przez to często różni ludzie mnie wykorzystują a później olewają,żeby tak kurwy zdechły za to
00 -
Odpowiedz
Haha moglabym napisać dokładnie to samo-i co najzabawniejsze-imie mojego faceta też się zgadza, niestety, ja nadal tkwie z tą świnią w związku przez to zasrane dobre serce, także gratuluje dziewczyno, obyś tylko znowu nie wróciła…bo mówiłam tak jak Ty już wiele razy i Ty zapewne też
00 -
Odpowiedz
No, tera gadasz jak baba z jajami.
10 -
Odpowiedz
Dorota?
00 -
Odpowiedz
mniut dramatyzm
00 -
Odpowiedz
To nie 'dobre serce’, jesteś zwykłym miękkim cycem. Ogarnij się głupiutka istotko i nie pozwalaj się już tak dym*ć, bo aż przykro się robi. A tak na poważnie i szczerze 'od serca’ – dziewczyno weź się w garść i zacznij się szanować. Nie ma nic gorszego niż kobieta, która nie zna swojej wartości… jak nisko potrafimy upaść? Poszukaj sobie lepiej prawdziwego mężczyzny, dobrze? I nosek do góry.
11 -
Odpowiedz
Ewelina?
00 -
Odpowiedz
Czyżby Ewe?
00 -
Odpowiedz
A tymczasem, w twoim otoczeniu, właśnie czai się jakiś cichy spokojny chłopak który całymi dniami myśli o tobie. Myśli sobie: „czemu ona jest taka głupia i ciągle wraca do tego aroganckiego buraka, gdyby wybrała mnie, to ja bym jej nieba przychylił”. Jestem pewien że taki ktoś jest- rozejrzyj się!
00 -
Odpowiedz
Magda? @?
00 -
Odpowiedz
Dobrze gadasz! Niech wypierdala! nie zwiazuj sie z takim jebancem- ja tak kiedys zrobilam i mialam przejebane pare lat zycie.Na szczescie ocknelam sie w pore, przepedzilam kutafona i dzis zyje w szczesliwym zwiazku.
00 -
Odpowiedz
Dobra mila Autorko. Znajdziesz jeszcze chlopca milego dla siebie – z ktorym bedzie Ci dobrze. Jezeli jestes wzglednie inteligentna, mila, czysta, masz mila powierzchownosc (absolutnie nie mozesz byc gruba, bo tego zaden mezczyzna na dluzsza mete nie zaakceptuje), masz troche doswiadczenia z mezczyznami, bo chlopcy jednak wola dziewczyny z ta garscia doswiadczenia, ktore ponadto wiedza, jak zaspokoic mezczyzne, bo co tu duzo mowic, strona intymna zwiazku jest przez ladnych pare lat istotnym elementem kazdego krotszego czy dluzszego zwiazku. Monogamia nie sprawdza sie prawie nigdy. Bo czlowiek nie jest do niej stworzony. A wiec koniecznie nie nastawiaj sie na zwiazek, ktory ma trwac 10 czy 20 latach. Kochaj sie ile potrafisz, ale nie oczekuj zaraz wzajemnosci, bo dawanie sympatii, uczucia, czy tego, co rozumiesz pod pojeciem slowa „milosc” to nie jest interes. Dajesz komus cos, traktuj to jako podarunek, ot tak, nie oczekujac niczego. Moze ktos da Ci te wzajemnosc, ale najczesciej to ni e ma miejsca. Ale nie nazywaj od razu kazdego mezczyzny, z ktorym Ci bylo dobrze, jest sk……nem, ch…em, parszywa swinia etc. Daj komus siebie, swe cialo, swoja sympatie, uczucie itd., ale bez czekania na wzajemnosc, bez nadziei, ze z tego bedzie Bog wie jaka love story. Nie, mila Pani, to nie tedy droga. Zarzuc natychmiast materialistyczne, handlowe myslenie. To nie jest geszeft.
01 -
Odpowiedz
jakie dobre serce?? litosci… tak sobie ludzie wmawiaja zeby sie dowartosciowac?? zeby nie musiec nazywac rzeczy po imieniu ?? DEBILIZMEM??? nie, nie jestem kretynka ze ludzie jebia mnie na prawo i lewo, mam po prostu dobre serce… hahahahah, powiedz mi tylko gdzie szacunek do siebie?? gdzie to Twoje dobre seruszko do Twojego odbicia w lustrze?? no chyba nigdzie wiec moral jest taki ze to jednak debilizm. Nie pozdrawiam, zmadrzej bo wstyd mi za takie kobiety ( tez jestem kobieta)co daja sie w dupe ruchac przez tak wiele kutasow. (przenosnia)
00 -
Odpowiedz
i tak do niego wrocisz bo jestes slaba i lubisz jak ktos cie szmaci najwyrazniej.. zero szacunku do siebie.. a potem tylko: to przez moje dobre seruszko to przez nie p0ozwalam sie tak ruchac innym:):) gdzie milosc do siebie? co do ostatnich kilku zdan z Twojego wpisu: czym sie tak chwalisz?? ze pojebalas gnoja dopiero sto lat pozniej?? naprawde uwazasz ze jest sie czym chwalic?? to jak dobiec do mety dzien po starcie gdy juz luzie opuscili trybuny nawet i tylko klaczki kurzu samotnie turlaja sie na koncu a 2iatr swiszczy oplakujac Twoja glupote…. pojeb ludzi a wtedy najwiecej od nich dostaniesz bo kazdy bedzie latal wokol Twojego tylka (na tej samej zasadzie wg ktorej TY latalas wokol tylka tego chlopaka) ludzie lubia uslugiwac i plaszczyc sie pod silniejsymi slabych gromia i zlewaja grubym moszem tak jak ten Twoj chlopak Ciebie:) gdybys juz po pierwszym wyskoku ustawila granice poczulby szacunek i na drugi by sie nie odwazyl, nadal bylibyscie para. wiec to tez po czesci Twoja wina ze pozwolilas.. na koniec moge Ci tylko : miej wyjebane a bedzie Ci dane i zmiany podejscia do zycia.. narka!
00 -
Odpowiedz
21,24,27 tyle masz lasek że nie ogarniasz która to pisała?
00
Zakaz zbliżania
2013-11-13 18:52Witam, piszecie tu o różnych pierdołach, jednak moją chujnią jest alkoholik w rodzinie. Niby mieszkam w innym miejscu, wracam do domu co jakiś czas ale widzę że jestem jedyną osobą na której barkach spoczywa rozwiązanie. Chodzi o to, że mój ojciec nęka matkę, grozi wysadzeniem dowodu, stale pije, nawiedza ją w pracy, odstrasza klientów, a kiedy po interwencji policji chcę zgłosić zawiadomienie o tym, to matka zastraszona i brat mnie powstrzymują że to nic nie da. Dodatkowo próbuje przekonać moją matkę aby napisała pozew o rozdzielność a później rozwodowy ale za chuja nie przemówisz. A on odgraża się że zabierze pół domu, pół jej samodzielnie kupionego sklepu mimo że od lat jest bezrobotny i nic nie dokłada, wszystko przepija. Wkurwienie sięga zenitu! Wesprzyjcie chujanie!
Komentarze do "Zakaz zbliżania"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Idz do sadu lepiej i tam to wszystko powiedz ale tak zeby zrobili z tym porzadek.
00 -
Odpowiedz
Przejebane. Nie czekaj, nie ma sensu,szkoda czasu. za miesiąc będzie to samo. znam gadanie że ,,może się zmieni” ale to takie pierdolenie na przeczekanie, które nie zmienia niczego oprócz pogorszenia zdrowia twojej matki, twojego itp, Bierz sprawy w swoje ręce nawet na przekór, po czasie będą Ci wdzięczni. 3m sie.
00 -
Odpowiedz
Znam wiele takich przypadków. Ciężka sprawa. Chłopie, nic nie zrobisz. O ile nie będzie rozwodu i pójścia swoją drogą, to marne szanse, by kiedykolwiek to się zmieniło. A co gorsze, będzie pewnie z czasem jeszcze gorzej. Jedynym sposobem byłoby pójście na policję (albo do prawnika) i zorientowanie się jak sprawić, by faceta zamknęli za znęcanie się nad rodziną. Ale to jest ciężkie do udowodnienia, a poza tym po odsiedzeniu wyroku najprawdopodobniej i tak wszystko się zacznie na nowo. Nawet odejście od niego nie załatwia sprawy, o ile nie będzie formalnego rozdziału majątku, bo facet wszystko przepije, a jak zostaną długi, to, bez rozdzielności majątkowej, Wy je będziecie musieli spłacać. Nic nie poradzisz. Albo wyjdzie z tego sam, albo się wykończy. Problem w tym, że nim się wykończy, wykończy Was. Możesz zrobić tylko jedno (przynajmniej jeśli chodzi o legalne działania, a nielegalnych, choć skutecznych, nie polecam, bo napytasz sobie jeszcze dużo większych kłopotów, a nie warto). Postaw matce i bratu sprawę jasno i bez ustępstw: albo zgłoszenie znęcania się i rozwód (lepiej stracić pół i nie użerać się z nim całe życie, niż kiedyś w końcu całość z powodu alkoholika i mieć resztę życia zmarnowaną) oraz wyjazd jak najdalej bez zostawiania mu adresu, albo zostaw ich i żyj sam z daleka od nich (wiem z doświadczenia, że niełatwe, ale nie masz wtedy wyjścia). Jak się chcą z nim męczyć, to niech się męczą, a Ty sobie nie daj spieprzyć do reszty życia, bo szkoda, a problemu i tak nie przeskoczysz.
00 -
Odpowiedz
Skoro stanowi zagrożenie i stosuje groźby to sprawą powinien zająć się prokurator. W twojej matce przez wiele lat zakorzenił się nawyk bycia ofiarą i wydaje się jej że nie ma sposobu na to by go uziemić. Jednak zachowanie bierności w tej sytuacji jest najgorszym rozwiązaniem, każdy ma prawo do godnego i spokojnego życia, a prześladowca powinien poznać smak więziennej kawy, nawet jak jest członkiem naszej rodziny.
00 -
Odpowiedz
Sądy to syf!!!! nieprawda jest prawdą a kłamstwa prawdą!!!! Wiem po sobie. Zgłaszajcie policji każdą pierdołę!!!!!
00 -
Odpowiedz
Serdeczny współczul.Miałam to samo a raczej to samo trwa nadal tylko bez udziału mojej osoby.Wieczne picie ojca, awantury ,matka w strachu my stajacy w jej obronie brrr.Tyle było próśb do matuli aby go zostawiła tyle razy wyciągania ręki i co ano nic.Kiedyś zastanawiłam się jak można tu coś pomóc co zrobić?Potem była złość na matkę że przecież nie można w tak chorym zwiazku trwać że dobro dzieci powinno być najważniejsze.Teraz mam 40lat od jakiegoś czasu nie obchodzą mnie sprawy dawnego domu rodzinnego.Wiem że na siłę nikomu nie pomożesz,wiem że moja matka musiałaby też chodzić na terapię tak jak ojciec alkoholik.Z perespektywy czasu nauczyłam się mówić otwarcie że mój ojciec pije nie kryję tego tak jak dawniej.Z ojcem odbyłam szczerą rozmowę:nie toleruję ciebie zapitego albo ja twoja córka albo woda.Wybrał wódę więc ojca nie chcę znać z matką kontakt utrzymuję.Boję się o nią ale jeżeli nie chce pomocy to nie.Jestem z tobą i mam nadzieję że też sobie to kiedyś poukładasz.
00 -
Odpowiedz
Tez mialem ojca alkoholika, niech matka zrobi krok i sie rozwiedzie. Czas zaczac zycie od nowa- ot co… powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Namów matkę na wizytę u psychologa to jest pierwszy krok do tego żeby coś zrobić tacy ludzie jak Twój ojciec sciągną całą Twoją rodzinę na same dno
01 -
Odpowiedz
Nigdy nie wpierdalaj się pomiędzy małżeństwo, nawet jak to twoi rodzice. Jak matka zechce to go zostawi, chyba jej kajdanami do kaloryfera stary nie przykuł? Z moimi rodzicami tak samo, ojciec matkę napierdalał całe życie na co ja jako dzieciak musiałem patrzeć, a teraz w konflikcie ja i on matka staje po jego stronie. Jak jej się krzywda będzie działa to sama ucieknie i poprosi o pomoc. To tak jak z tą pojebaną siostrą Michaela Corleone z 'Ojca chrzestnego’. Niektóre kobiety są takie zjebane i nic nie poradzisz.
10 -
Odpowiedz
Przejrzyj książkę „Chemia sądowa”. Nie jest tak trudno posłać kogoś do piachu w taki sposób, aby zagadka nie została nigdy rozwikłana.
01 -
Odpowiedz
Nic nie ugrasz. Załatwisz coś na własną rękę to matka zestresowana będzie to wszystko odkręcać bo „cośtam” (miliardy wymówek). Przykro mi.
00 -
Odpowiedz
Witajcie, tu AutorKa. Dzięki Wam za motywacje bo mam tyle spraw na głowie a jeszcze ta, chyba szybko osiwieję. Ojciec odbył już 2x karę wiezienną (za awantury, jazdę po pijaku itd.) podczas których matka wysyłała mu paczki, mimo że prosiliśmy by tego nie robiła. Był także na odwykach, wyszedł jakiś rok temu. Wierzycie że moja matka wracając do domu musi się chować w piwnicach? To niepojęte, czasami nienawidzę także jej za tę bierność, tyle razy jej mówiłam żeby się rozwiodła. Niby taka zaradna a w tej sprawie tak głupia! Teoretycznie mogę żyć z dala ale jak mogę na to pozwolić? Jeszcze stanie się coś mamie, a on nadal będzie się czuł jak pan i władca, zgarnie cały dom i sprzeda. Wstrętny pijak bo trudno go nazwać ojcem skoro ani uwagi, uczuć ani finansowo nie przyłożył się do utrzymania dziecka. Jedyny pozytyw – szybkie starania o niezależność i unikanie takich typków. Doceniam mężczyznę oddanego, opanowanego, bez pociągów do alkoholu, bez awantur itd.,który niebawem zostanie mym mężem. Na ślub ojciec nie jest proszony ani na wesele. Wesela zresztą nie do końca chciałam więc dla spokoju chyba zarezerwuje ochronę na ten dzień.
00 -
Odpowiedz
Niebieska karta na Policji to jedyne co możecie zrobić dla siebie. Ten facet to zło które MOŻECIE upierdolić z eksmisją włącznie.Jak rozwód to JEDYNIE z orzeczeniem o JEGO WINIE.Warto sie zadłużyć na adwokata bo wygra jak nic.Na początek „niebieska karta” na Policji i prawdopodobne kutas sie uspokoi – piszę tę radę pomna własnych doświadczeń.Pomogło i ma teraz innego,normalnego męża i przyjaciela zarazem. Nie dajcie się.
00 -
Odpowiedz
Co to jest owo „wysadzenie dowodu”?
Bo za chuja nie mogę pojąć10 -
Odpowiedz
Miałam podobną sytuację z ojcem, skończyło się to jego eksmisją z domu pomimo faktu , iż też był jego właścicielem. Jak byś chciał pogadać to podaje adres mailowy anja-mikucja@wp.pl
00 -
Odpowiedz
jebnij go z dzidy
00 -
Odpowiedz
@12 „Teoretycznie mogę żyć z dala ale jak mogę na to pozwolić?” Musisz pozwolić. Po prostu musisz. Ja wiem jak to brzmi i wiem, że nie jest łatwe (Sam się odciąłem od rodziny, choć nie tylko z tych powodów. Ale nim to zrobiłem, to przez moje skrupuły, przez nich wykorzystywane, zmarnowałem kilkanaście lat i kupę zdrowia, forsy nawet nie licząc. A oni i tak mieli to w dupie i uważają się do dziś za poszkodowanych. Na szczęście mi już to zwisa i powiewa i w końcu mam spokój, żałuję tylko tego całego czasu zmarnowanego na użeranie się, no ale byłem młody, głupi i sądziłem, że rodzina, jako jedna z najważniejszych rzeczy w życiu, się w końcu kiedyś opamięta. A dziś wiem, że do niektórych za chuja pana nie dotrzesz i trzeba ich gonić od siebie w cholerę). Widziałem takie rzeczy przez lata z bliska u swojej i paru innych rodzin i schemat jest zawsze ten sam, sama go zresztą też opisujesz. I naprawdę nie ma innej rady, o ile nie chcesz sobie spieprzyć życia do reszty. Odetnij się od nich, póki możesz i nie oglądaj za siebie. To jest jedyne, co możesz zrobić. Dobrze, że omijasz takich typów. Powodzenia, na tzw. „nowej drodze życia”. 😉 /facet „spod nr 3”.
00 -
Odpowiedz
Bądź w dobrej myśli – może się zapije.
10 -
Odpowiedz
najgorsze, że jak takiego skurwysyna zatłuc to za zabicie gówna idzie się siedzieć za człowieka
00 -
Odpowiedz
hej ja mam identyczny problem z ojcem jakbym czytała o sobie… jak chcesz to odezwij się nusia420@gmail.com
00
Społeczeństwo
2013-11-13 18:52Witam.
Wkurwia mnie społeczeństwo i rzeczywistość, w jakiej muszę funkcjonować.
Ludzie są tak kurwa bezmyślni, dziwni i niezrozumiali, że to mi się w głowie nie mieści.
Ostatnio, spieszyłem się na zajęcia. Wybiegłem z mieszkania, włożyłem klucz do zamka, przekręcam… i chuj.
Nie zamknie się.
Mieszkanie mam w centrum dużego miasta, więc nie zostawię go otwartego.
Dzwonię zatem do właściciela, tłumaczę kobiecie co się stało, że jestem uziemiony w mieszkaniu, a muszę wyjść na cały dzień. Na co ona zadaje mi wspaniałe pytanie:
„Czy będzie Pan dzisiaj cały dzień w mieszkaniu, tak żeby można było ten zamek naprawić?”.
Czy ludzie myślą nad tym co mówią, zanim się wypowiedzą?
Albo przed rozpoczęciem studiów, pytam się innego studenta, czy miał jakieś dziwne problemy (wredne sekretarki, coś dodatkowego itp.) w sekretariacie przy wpisie na studia (u nas na wydziale wszystko załatwia się przez sekretariat), bo dosłownie minutę przed moim pytaniem powiedział, że wraca z wydziału, bo dokonywał tego wpisu. Wiecie co on mi odpowiedział?
„Nie wiem”.
Nosz kurwa. Proste pytanie, a takie skomplikowane.
Kolejna sprawa to te jebane angielskie słówka w zdaniu.
Ostatnio coraz częściej, nie można przykładowo powiedzieć „Mam problem z zadaniem, mógłbyś mi pomóc?”.
Nie, to jest złe.
Cała fura moich znajomych by to powiedziała tak (nie wiem czy to jest poprawnie):
„Mam problem z homework, Could you mi pomóc?”.
No i sobie tak napierdalają w dwóch different languages i mnie kurwica bierze jak to słyszę. Na wszelkie zwrócenie uwagi patrzą na mnie jakbym zadał im pytanie „Czy chcesz porozmawiać o Bogu?”.
Jednak to, co wkurwia mnie najbardziej, to cudowne MPK.
Do kierowców, tramwajów, autobusów czy przystanków nie mam nic. Jednak to co się dzieje wewnątrz przechodzi wszelkie pojęcie.
9:30, chcę wejść do tramwaju, który zawiezie mnie na uczelnię. Drzwi się otwierają, widzę tam 8-10 osób, które stoją dosłownie przy samych drzwiach. Pierwsza myśl „ale kurwa zajebany tramwaj. No ale nie mam czasu czekać na następny, bo się spóźnię.”
Po regularnej walce z ludźmi, żeby mnie przepuścili, wchodzę do wnętrza tramwaju (brzmi to co najmniej jakbym w jakiegoś Gothica grał), a co tam widzę?
NIC! Prawie PUSTY TRAMWAJ. Mogę sobie wybrać dosłownie KAŻDE miejsce, jakie mi się podoba.
W tym momencie rodzi mi się w głowie pytanie „Na co oni tak czatują pod tymi drzwiami, skoro i tak 3/4 z nich jedzie jeszcze z 6-7 przystanków?” (wiem, że jadą długo, bo kilka razy usiadłem sobie naprzeciwko nich, żeby popatrzeć co będą robić).
Inna sytuacja, która doprowadza mnie do szału, to jak już jest pełny tramwaj i stoi 4 gości nad jednym pustym miejscem i sobie zawody urządzają, „Kto usiądzie przegrywa”. No i tak każdy patrzy na to miejsce, ale stoi twardo. A że takie zawody mają w zwyczaju urządzać na środku tramwaju, to blokują przejście i trzeba znowu się kurwa rozpychać, żeby przejść. No i tak praktycznie codziennie. A jak jeszcze dookoła takich trzech bohaterów siedzą kobiety, to zapał mają dwukrotnie większy. Dzisiaj wracając do mieszkania widziałem, jak koleś przez 25 minut stał nad pustym siedzeniem, a w chwili gdy wszystkie dziewczyny w okolicy wysiadły z tramwaju, w tej samej chwili usiadł na tym wolnym miejscu.
Przerażające.
Komentarze do "Społeczeństwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ale poza tym wszyscy zdrowi?
01 -
Odpowiedz
Śniło ci się to, albo schizy ci się robią?
00 -
Odpowiedz
A Ty to Czesio normalny jesteś, taak?
00 -
Odpowiedz
Ty to pewnie jesteś taki furiat z małym pytongiem, ja znam takich doskonale. Wszystko w nerwach i w dąsach na ludzi, wielkie paniska jebane. Do tego jakby przyszli Ci naprawić, to byś darł ryja, że Ci coś zajebali z mieszkania. Do tego kurrwa narwaniec z Ciebie, może ten student był nieśmiały albo mu się spieszyło? A być może stwierdził, że problem dla każdego ma inną wagę i nie wiedział, czy Ci coś odpowiedzieć. Nie jest twoim sługą, nie musiał Ci odpowiadać. Jeszcze ten tramwaj, nie obsraj się Pan, przy drzwiach stoją, Ola Boga, zapewne na samym tyle, a hrabia przecież nie może przejść kawałka do następnych drzwi? Zamiast pomyśleć, to sie kurwa pcha przez cały tramwaj debil, bo przecież lubi się przepychać przez ludzi. Do tego żal mu dupę ściska, bo ludzie mają dziwne zachowania i nie chcą siadać, co by zaraz nie złazić, bo jakaś kobieta/starsza osoba nie będzie chciała usiąść. Na tym to polega. A może lubią postać? Co Cię to? Zamiast się odprężyć, to Ty cały dzień się spinasz. Chuj Ci w dupsko.
02 -
Odpowiedz
Dziwne rzeczy opowiadasz. Z ostatnim zdaniem. To powiem Ci, że miałem kiedyś kolegę można powiedzieć strasznie bojącego się płci przeciwnej. Może to była przyczyna tego, że nie siadał obok jakieś dziewczyny. Różni są ludzie, naj widocznie ostatnio trafiasz na same „perły”. 😀
00 -
Odpowiedz
Widzę, że śmiejecie się tu z Autora a ja w pełni się z Nim zgodzę kurwa! to co się dzieje teraz z ludźmi to jest nie do pomyślenia. Jest takie ogłupienie, brak jakiegokolwiek myślenia, upartość, chamstwo, zazdrość i NIESŁOWNOŚĆ że szok. Ludźmi manipuluje się teraz jak gównem. To jest niesamowite. A ludzie, którzy coś tam kojarzą i widzą co się dzieje popadają w jakieś depresje, stresy, nerwice( I to Cię czeka Autorze jak tak dalej będziesz się przejmował, chociaż sądząc po Twoim wpisie może już wpierdoliłeś się w nerwicę) ponieważ nic nie mogą na to poradzić. To jest ogłupianie na masową skalę. I ta bezradność też mnie wkurwia niemiłosiernie.
10 -
Odpowiedz
Ależ ty jesteś wyjątkowy, jesteś taką bzyczącą muchą na gównie.
01 -
Odpowiedz
bierz dzide i jebaj ludzi
00
Chujnia jakich tysiące
2013-11-12 18:06Od czego by tu zacząć? Jakiś czas temu byłem zmuszony zakończyć ponad dwuletni związek z pewną dziewczyną – kochałem jak najlepiej jak potrafiłem, ale zrobiła coś, czego nie da się wybaczyć ani zapomnieć. Tak czy inaczej, minęło kilka miesięcy i najzwyczajniej w świecie zaczęła mi doskwierać samotność. Niby są tam jakieś dziewczyny wokół mnie, na brak damskiego towarzystwa samego w sobie nie narzekam, ale akurat tak się złożyło, że owe panie są albo już zajęte, albo nie interesują się mną w takim sensie, albo są znowu na tyle nie w moim typie, że musiałbym się zmusić do bycia z nimi, a gdzieś podświadomie pewnie i tak traktowałbym je jako taki „tymczasowy zamiennik”, dopóki nie znajdę kogoś bardziej pasującego do mojego gustu (może to nieco przedmiotowe podejście do sprawy, ale właśnie dlatego nie pakuję się w nic tego rodzaju). W grę wchodziły tak naprawdę tylko dwie, z czego jedna miała na mnie zaczekać i nie zaczekała, a druga bezpowrotnie wyjechała za granicę. Została mi tylko ta samotność. Pierwszą dziewczynę poznałem przez właściwie przypadkowo, więc drugi raz pewnie takie szczęście się nie trafi, a że nie studiuję, a w pracy sami faceci, tym większe moje przekonanie, że los raczej sam nie ześle mi kobiety. Wypadałoby wobec tego samemu gdzieś się ruszyć, ale gdzie? Mam zaczepiać kobiety na ulicy? Gdybym był chociaż jako tako przystojny, może bym to rozważył, ale nie jestem – nie aż tak, przynajmniej we własnych oczach. Przeszło mi już nawet przez myśl założenie konta na jakimś portalu randkowym, ale to wydaje mi się jakieś…desperackie, o. Ech, życie – praca jest, mieszkanie jest, zdrowie jest, to baby brak.
Komentarze do "Chujnia jakich tysiące"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, tak, dokladnie, masz podchodzić do dziewczyn na ulicy. Tak, zgadles, los ci zadnej nie zesle. Bedziesz tak czekal do usranej emerytury i walil konia az wylysiejesz, jak sie teraz za to nie wezmiesz. Wiec masz podchodzić. Jakieś 150 razy spalisz buraka i będzie wiocha (chociaż niekoniecznie, mozesz szybko trafic na super dziewczyne i tego nie zjebac, istnieje taka szansa), ale później będzie coraz lepiej. Rok później, jesli bedziesz w tym wytrwaly, będziesz ogarnietym, pewnym siebie facetem, a nie strachliwym smutnym pedałem i podejscie do fajnej kobiety bedzie dla ciebie tak normalne jak zjedzenie śniadania albo prysznic. Zobaczysz. Mozesz tez poznawac je w barach albo w klubach (chociaz ostatniej opcji nie prefeuje). Mozesz wszedzie. To jest taka sama umiejetnosc jak kazda inna, po prostu trzeba sie jej nauczyc. I bycie przystojnym chuja ma do tego. Masz byc zadbany i gustownie ubrany (ale nie fashion week Polska, po prostu normalny, zadbany facet w ubraniach w jego rozmiarze) i nie smierdziec (polecam jakas fajna wode toelatową np. kenzo albo lacoste czy inny armani, ale oryginal a nie ajax od turka) a nie wygladac jak brad pitt. poza tym wiekszosc facetow to okropne cioty i robia wszystko, zeby tylko nie zaruchac, wiec jak masz jaja i podejdziesz to z miejsca masz duzego plusa. powodzenia stary nie zalamuj rak. a jak sraasz w majty ze strachu to podejdz do laski i jej to powiedz. nic sie nie moze stac. no bo co sie stanie? kutasa ci odetnie nozem? w tvn24 cie pokaza? nie. nic sie nie stanie. Z czasem zaczniesz miec to w dupie. I pamietaj im dluzej bedziesz zwlekal tym wieksza chujnia. Nagradzaj sie za sukcesy, badz dla siebie wyrozumialy i do dziela. Umawiaj sie z kobietami
00 -
Odpowiedz
Desperacko, nie desperacko… ale działa! Po szczęście trzeba sięgać garściami… Znam co najmniej kilka par, które poznały się na jakimś portalu.. I sama z moim chłopakiem do nich należę. :)) Nie masz nic do stracenia 🙂 Po za tym portale randkowe są coraz powszechniejsze i nie ma się czego wstydzić.
Powodzenia! 🙂
00 -
Odpowiedz
Założenie konta na portalu randkowym jest tak samo desperackie jak pisanie chujni, co właśnie zrobiłeś, skoro nie widzisz żadnej innej możliwości aby zawrzeć nową znajomość to pozostało ci już tylko trzepanie kapucyna.
00 -
Odpowiedz
Szukanie kobiety w necie to nie obraz desperacji. Niestety, nie każdy rodzi się z pełnią animuszu czy z nieziemską urodą, żeby skutecznie poderwać każdą dziewczyne spotkaną na mieście, która się spodoba. Sam osobiscie znam kilka par, które poznały się na internecie, a teraz, po paru już latach są ze sobą bardzo szczęśliwi. Reasumując, pierdol konwenanse i zmieniaj w życiu to co Ci sie w Nim nie podoba. Jeśli doskwiera Ci samotność to zrób wszystko, żeby kogoś znaleźć. Nie mówie bynajmniej o jakiejś pierwszej lepszej, ot tak, żeby po prostu była, bo takie coś mija sie z celem, ale musisz poszukiwać, niestety, zycie jest tylko jedno i szkoda by było je spędzic w samotnosci, nieprawdaż? Pozdro i zycze owocnych poszukiwań moze jeszcze przed swietami znajdziesz milosc zycia 😉 //Jrdn
00 -
Odpowiedz
ale jęczysz człowieku, jeszcze będziesz załował że masz babe
00 -
Odpowiedz
Pozwólcie uprzejmie drodzy współchujowicze, że przetłumaczę tą chujnię na nasze: „Pierdu pierdu bla bla bla srutututu majtki z drutu bla bla pierdu pierdu srali muchi bla bla i usrał gówno w dupie.”
00 -
Odpowiedz
kup sobie sztuczną wagine
00 -
Odpowiedz
kup sobie sztuczną wagine, ona niegdy nie odmawia
00 -
Odpowiedz
Ta sama Chujnia ziomuś 🙁
00 -
Odpowiedz
Ta sama Chujnia ziomuś 🙁
A baby to penisy z cycami.00 -
Odpowiedz
Wiem z czego wynikają twoje problemy. Z nierozładowanego napięcia seksualnego. Zacznij walić konia regularnie, albo chodź na kurwy i nie będą Ci po głowie chodzić takie głupoty.
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz pan,bedzie baba biedzie wiecej kłopotów,teraz juz nie ma normalnych bab ,ale co do pakowania sie w byle co z byle kim to popieram lepiej byc sam niz komus zrujnowac zycie jezeli w porzadku baba zwieksz mase
00 -
Odpowiedz
Ze mnie też żaden Antonio Banderas, do tego trochę pierdoła a kobitę sobie znalazłem. Nie idz tylko do remizy ani na dyskoteki szukać, tam same kurły. Chyba że chcesz poruchać.
Powodzenia00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę i koniecznie kup sprzęgło od zuka
00 -
Odpowiedz
jakis czas temu żona bez ktorej swiata nie widze powiedziała mi ze juz nic do mnie nie czuje wiec pewnie czeka mnie ten sam los. wspolczuje stary i nie poddawaj sie. wyjdz z kumplami do knajpy moze trafi ci sie jakas wartosciowa kobieta. uwierz w siebie!!!
10 -
Odpowiedz
Najlepsza dziewica to własna prawica…
00 -
Odpowiedz
no właśnie po studiach się tak robi problematycznie – albo same baby albo sami faceci w pracy, ciągle to samo towarzystwo, mniej imprez; eh gdzie tu ludzi poznawać
00 -
Odpowiedz
Dokładnie takie same odczucia mamy co do portali randkowych u taki sam problem w sumie z tym że mi by się facet przydał ;_; jak poznałeś poprzednią dziewczynę?
00 -
Odpowiedz
Ciesz się że nie masz wyciągacza pieniędzy z portfela.Najważniejsze masz,chuj z babami.One są tylko do wymiany płynów ustrojowych.
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz jak jakiś felipe z wenezuelskiej telenoweli. A sprzęgło od żuka masz?
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę
00 -
Odpowiedz
Chuj z tego zdrowia, mieszkania i pracy i tak umrzesz, nie spełniając jedynego celu swojego życia-rozmnożenia się.
01 -
Odpowiedz
Współczuje Ci stary a jestem w identycznej chujni, powoli kończe studia a nie miałem przez nie ani jednej laski, na ogół ludzie mnie znają jako bardzo wesołego człowieka ale coraz częściej łapie ataki jakiejś melancholii i depresji chociaż nie daje o tym znać. Innymi słowy robię dobrą mine do złej gry ale samotność mnie dobija
00 -
Odpowiedz
Na portalach randkowych są głównie same pasztety.
00 -
Odpowiedz
Ale powiedz, co to kurwa nas obchodzi?
00 -
Odpowiedz
nie jestem przystojny, ojej. znam mnostwo przystojnych facetow, modele, fotomodele, sportowcy, aktorzy itd. i tez nie podchodzą do ladnych dziewczyn. tylko ciagle teksty „patrz jaka fajna”, „ruchalbym” a pozniej jak przyjdzie co do czego to kupa w majtach i walenie konika w domu. kazda wymówka dobra, nie? gdzie sie podziali prawdziwi faceci?
01 -
Odpowiedz
rozumiem Ciebie doskonale – Nic na siłę , kobiet jest dużo , jednak dominują te które potrafią jedynie wymagać , siedzieć na fejsbukach i malować paznokcie. Związanie się z taką to nic ciekawego , bo co ma bowiem do zaoferowania poza sexem ( niezawsze udanym zresztą )
00 -
Odpowiedz
Rozumiem Ciebie doskonale – Nic na siłę , kobiet jest dużo , jednak dominują te które potrafią jedynie wymagać , siedzieć na fejsbukach i malować paznokcie. Związanie się z taką to nic ciekawego , bo co ma bowiem do zaoferowania poza sexem ( nie zawsze udanym zresztą )
00 -
Odpowiedz
weź wyjdź
00 -
Odpowiedz
Witaj, nie wiem czy istnieje jakiś sposób na zdobycie upragnionej kobiety. Zwykle zdarza się to w najmniej odpowiednim momencie 🙂 Staraj się wychodzić gdzieś w miejsca publiczne, do klubów na przykład – tam może i jest ogrom naprawdę ładnych, ale jednocześnie głupich dziewczyn, jednak na pewno też bywają tam normalne i sympatyczne kobiety. Chyba tylko tak możesz jakoś popchnąć do przodu Twoje szanse na znalezienie miłości. Co do wyglądu – w jakimś stopniu jest ważny, ale jestem pewna, że masz w sobie coś, co jest niezwykłe, każdy z nas ma w sobie coś takiego. Poza tym, wydajesz się być inteligentnym facetem – w świecie, pełnym tępych, metroseksualnych chłopaczków ubierających się jak kobiety i pstrykających fotki na Instagrama – na tych mających coś więcej w głowie zdecydowanie jest popyt. Także życzę Ci z całego serca, abyś znalazł tę, której szukasz 🙂 Chloe.
00 -
Odpowiedz
Obdarzyłeś miłością sucze, która na to nie zasłużyła i masz to samo co tysiące facetów, zjebane kilka miesięcy lub zjebane kilka lat. Na sobie wiem, że nie ma na to lekarstwa niestety. Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. Z rozpaczy ogłosiłem się 1raz. Poza seksem z trzema singielkami lekko na siłę z mojej strony jest to totalna porażka! Powód jeden jeszcze gdzieś pamietam i gdzieś w głębi kocham i nienawidze sukę, która mi to zrobiła!!!
00 -
Odpowiedz
no a mi brakuje chlopaka takze wiesz mozesz poddac jakis kontakt do Ciebiee…
00 -
Odpowiedz
pizda jesteś a nie facet i tyle
00 -
Odpowiedz
Wobec braku perspektyw na trwały związek i w obliczu biernej postawy aby ten stan zmienić proponuję zakup gumowej lalki w sex shopie.
00 -
Odpowiedz
Człowieku! Ciesz się życiem! Uniknąłeś w chwili obecnej następujących rzeczy: -jęczenia, fochów z byle powodu, straty kasy na każdym kroku, zredukowania Twojego czasu osobistego do minimum, pretensji o wszystko od pracy po życie codzienne, zamknięcia w domu albo odwrotnie – ciągnięcia na imprezy jak nie masz ochoty. Mi też kiedyś się zdawało po bolesnym rozstaniu z dziewczyną że stały związek jest piękny i straciłem coś bezpowrotnie. Prawda jest inna. Stałe związki nie są piękne. Są nudne, ograniczające i męczące. Jedynymi osobami które z nich czerpią są kobiety – my nie. Mówię to z perspektywy 3 -letniego związku w którym jest duże uczucie. Ale codzienność jest STRASZNA i czasami, bardzo często mam ochotę ją zabić. Powie Ci to każdy mąż. Korzystaj z życia chłopie, wyluzuj się, przestań dołować, ogarnij wygląd, wyjdź do klubu a laska sama się znajdzie. I korzystaj. Niezobowiązujące znajomości są najlepsze żeby się uspokoić po nietrafionym uczuciu. A potem jak będziesz miał nadal ochotę się ustatkować to poszukasz na poważnie. Pozdro.
01 -
Odpowiedz
Ani zaczepianie dziewczyn na ulicy ani portal randkowy nie są złym pomysłem, pod warunkiem że nie będziesz nic robił nachalnie i bez wyczucia. W jednym i w drugim miejscu można poznać wiele kobiet – kobiet, które chcą być poznane! Bardzo mi przypominasz moją sytuację, z tą jedną różnicą, że jeszcze się nie przekonałeś do tych 2 rzeczy.
Pracuj nad swoją pewnością siebie – od tego wywodzą się wszystkie inne cechy. Powodzenia ziom!00 -
Odpowiedz
Autorze, polecam Ci goraco komentarz nr 35. Widze rozwiazanie problemu tak samo, jak autor tego komentarza. Poza tym z doswiadczenia zachecam Cie, abys poszukal sobie na poczatek, zanim sie troche wyluzujesz i odprezysz, psychicznie i fizycznie, poszukanie sobie partnerki seksualnej. Moze byc jakas mila, sympatyczna prostytutka, czy inna kobieta lubiaca mezczyzn i kontakty z nimi. Troche grosza na taki cel miec powinienes. A po pewnym czasie wszystko pojdzie o wiele latwiej. Szukanie kobiety, partnerki uczuciowej na dluzej w takich miejscach jak remizy, dyskoteki, kluby nocne wszelkiego rodzaju i lokale cieszace sie wiadoma slawa, nie ma sensu. TAm chodza w wiekszosci prostytutki albo mlode i starsze kobiety, czesto o niezlej powierzchownosci, ktore zasadniczo chca sie zalapac na goscia z kasa. Wszystko inne, co w normalnym zwiazku odgrywa jakas istotna role, jest absolutnie NA DRUGIM PLANIE.
00 -
Odpowiedz
35@ Podstawowym celem stałego związku jest wychowywanie potomstwa, które w przypadku naszego gatunku trwa wyjątkowo długo i dlatego właśnie łączymy się w pary. To prawda nie zawsze jest wszystko cacy, ale jednak większość ludzi darzy uczuciem swoich partnerów i swoje dzieci, jest to jak najbardziej naturalne zjawisko i dzięki temu rozwinęliśmy się jako gatunek i funkcjonujemy jako społeczeństwo. Bycie istotą zdolną do uczuć wyższych nie zawsze oznacza doświadczanie samych przyjemności, podobnie jak jazda samochodem polega na skręcaniu w prawo lub w lewo aby dojechać do celu, tak samo jest z wysiłkiem jaki niesie prowadzenie udanego związku. Orientacja tylko na same przyjemności jest jak jazda która polega jedynie na skręcaniu w prawo.
00 -
Odpowiedz
Zainteresuj się chłopcami. Jesteś fiutem.
00
Jebany staż
2013-11-11 17:55Witam. Moja chujnia polega na pojebanej robocie-stażu.Mo ja szefowa uważa, że nic mi nie przysługuje i wszystkie błędy w pracy są przeze mnie bo przecież nic nie potrafię. Nie dość, że zapierdzielam do tego gówna 7 dni w tygodniu za śmieszne pieniądze to jeszcze ostatnio mi oznajmiła, że dojebie mi taką opinię, że się nogami nakryję.(nie tymi słowami oczywiście) Czasami na przerwe nie ma kiedy zejść taki zapierdziel. Co? Wolne? Przecież ci nie przysługuje, miałeś tego nie robić!-wcześniej mówiła co innego, zostały jeszcze 2 miechy a potem chyba bezrobocie do końca życia. Bo kto mnie przyjmie ze zjebaną opinią?
Jeśli tak wygląda praca to jaki to ma kurwa sens? Człowiek żyje by pracować? Czy pracuje by żyć, z moich doświadczeń wynika, że to pierwsze. Powiem szczerze, że jebie ich umowe, którą prawdopodobnie mi zaproponują, zero wolnego, sam stres i stuknięta szefowa, która nie rozumie złożonego zdania. Współpracownicy to też mendy i donosiciele. Nie raz mnie podkablowali, że poszedłem do kibla!
A najgorsze, że mieszkam z rodzicami którzy nie zaakceptują tego, że się zwalniam po stażu..to jakaś paranoja.
Komentarze do "Jebany staż"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jeśli jest to staż z UP to nie powinieneś pracować w weekendy chyba, że się na to zgodzisz wtedy przysługuje Ci dzień wolny w tyg za pracujący dzień podczas weekendu. Przerwa 15 min na śniadanie należy się każdemu w pracy!!!!!Jeśli ta pojebana krowa tak robi zgłoś to do UP więcej stażystów nie dostaną, a ona z pocałowaniem w dupę wystawi Ci dobrą opinię bo będzie się bała konsekwencji. Nie bój się, ja jestem w pracy na umowę zlecenie, ale to, że nowych traktują jak intruzów i obarczają winą za wszystko to norma…
00 -
Odpowiedz
Trzeba było się nie zatrudniać u Byczywąsa…
00 -
Odpowiedz
to po chuj tam polazłeś. zmuszał cię ktoś? siłą ciągnął? widziały gały co brały to się teraz nie wypłakuj.
13 -
Odpowiedz
Dziewczyno, spierdalaj jak najszybciej z tamtej pracy! Nie wiem w jakim okolic mieszkasz, ale praca zawsze się znajdzie. Nas nie będzie a praca zostanie! Stres to morderca! Wiem coś o tym co piszesz, Ciebie szefowa prześladuje. Do mnie przypierdalał się brygadzista, ale się zdziwił jak go wyciągnąłem z hali na solo :D. Może podpisz umowę i idź na chorobowe. (Nawet jak Ci nie przedłużą umowy, jest chyba okres 11 dni po ustaniu stosunku pracy na „zachorowanie” i zgłoszenie się do ZUS).Taka mała zemsta. Idziesz do lekarz i mówisz, o jak boli, o jak boli mnie kręgosłup, życzę powodzenia w sprawdzaniu hahah. A najlepiej pójdź prywatnie, od żałuj 100zł. Będziesz miała czas na szukanie pracy a pieniążków trochę przybędzie. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
wypierdalaj z tej firmy ile sił w nogach! taka moja rada…
00 -
Odpowiedz
Po co w ogóle tam chodzisz? Jakim trzeba być pojebanym by pozwalać sobie na pomiatanie przez obcych! Spytaj szefową czy zna bajkę o wężu…..sssssssspierdalaj!
00 -
Odpowiedz
Dobre masz doświadczenia. Człowiek żyje żeby pracować. A coś Ty sobie myślał nierobie jeden?
11 -
Odpowiedz
Witamy w świecie dorosłych
10 -
Odpowiedz
pierdole jade do holandi
00 -
Odpowiedz
Też miałem przejebane, ale na szczęście nie tak drastycznie. Za granicą był taki skurwysyn, który uważał że wszystko robi najlepiej. Wytykał najmniejsze błędy. Nie, to złe wyrażenie. Wydzierał się o byle gówno, choć sam popełniał takie same błędy. Z tą różnicą, że on pracował tam wcześniej z trzy miesiące. Przy szefie latał jak głupi, a gdy go nie było opierdalał się, mówiąc 'jak żeś głupi to lotoj’. Albo mówił ile to on nie osiągnął, wszystko dzięki mamusi. A jedzenia nie umiał sobie nawet przygotować. Wiesz co za tym się kryje? Kompleksy i niedorozwój umysłowy. Więc tak naprawdę gloria victis.
10 -
Odpowiedz
Wypierdalaj do kuźni mojego padre, potrzebujemy parobków do czyszczenia końskich kopyt z resztek łajna.
Nie zapomnij zostawić niespodzianki w kiblu w poprzedniej pracy bo u nas kiblów nie ma00 -
Odpowiedz
Tak już jest w komuniźmie że człowiek żyje by pracować. Jak to mówi JKM życie jest po pracy i zamiast tworzyć jakieś nieistniejące w praktyce kodeksy pracy żeby niby pracownik miał lepiej, powinniśmy zadbać żeby człowiek żył na wysokim poziomie po pracy. I tak pracodawca ominie te wszystkie ustawy. Po to była ta cała prywatyzacja i kapitalizm, żeby jeszcze bardziej wykorzystywać pracownika, z większym zapałem bo zaoszczędzona kasa idzie na konto szefa i omijając ustawy czego w komuniźmie nie było jak zrobić bo i pracodawcą i ustawodawcą było państwo. Patologia w każdym razie w obu przypadkach, bo w obu przypadkach rządzą lewacy a lewackie teorie są patologiczne. Witamy we współczesnym niewolnictwie pod batem lewactwa (masonerii). A nie przecież masoneria to teoria spiskowa, CIA sponsorowało solidarność bo kochają polaków i zrobili to z miłości do polskiego narodu.
00 -
Odpowiedz
Do mesia na taśmę przyjmą cię z każdą opinią, pod warunkiem jak ograniczysz przesiadywanie w kiblu, marnując w ten sposób cenny surowiec.
00 -
Odpowiedz
A to pizda ta szefowa. Powiedz jej to, jak juz bedziesz szedl. Nie masz nic do stracenia. Albo ja moze wydymaj?
00 -
Odpowiedz
Nakablowali ze do kibla poszedles haha co zavlamusy ze niby dorosli ludzie normalnie rozjebales mnie tym haha you made my day
01 -
Odpowiedz
@2. „Trzeba było się nie zatrudniać u Byczywąsa…” LOL 🙂
00 -
Odpowiedz
Opinie to moze napisać tlyko do UP po odbyciu stażu, a to jest tylko dla nich. I możesz tam się opierdalać i mało co robić. A ze stażu cie nie wyrzuci bo musi mieć bardzo poważny powód aby to zrobić. No chyba że tu smutki piszesz po to by się wyżalić. A chcesz zostać w tej pracy bo będzie ciężko znaleźć coś innego.
00 -
Odpowiedz
Najlepiej od razu pracę za 5000 zł na rękę i 4 pokojowe mieszkanie, do tego samochód służbowy, nie? Dupa tam, że nic nie umiesz, to nieistotne. Należy się młodej cipie i już.
02-
Odpowiedz
A kto kretynie pisze ze ktoś ma takie wymagania ? Nikt normalny też nich będzie się zgadzał na kołchoz za gorsze. Zresztą staże niczego nie uczą bo to patologia wiec nie pierdol.
00
-
-
Odpowiedz
Po pierwsze jestem facetem, po drugie
nr 7 Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia do siedź cicho, gdybym był nierobem siedziałbym tylko przed kompem, a nawet o ten durny staż musiałem się nalatać do UP. Dodam do mojej chujni wiadomości o chęci wyrzucenia mnie ze stażu z powodu nieposłuszeństwa tzn miałem zostać godz dłużej w pracy, ale tego nie zrobiłem, a ona i tak stwierdziła, że każdego może w robocie przytrzymać jeśli ma powód. Nie chce mi się o tym gadać ide się napić.20-
Odpowiedz
Typowy staż. Tez tak miałem.
00
-
-
Odpowiedz
To ty nie wiesz, że na stażu jesteś tania siłą roboczą? Zamiast się czegoś nauczyć to odpierdalasz najgorszą robotę i pracujesz często ciężej niż normalni pracownicy. Wyłóż na to lachę. Idź szukać pracy na własną rękę.
10-
Odpowiedz
Nie tania lecz darmowa. Przecież Janusza to nic nie kosztuje.
00
-
-
Odpowiedz
@18 morda w kubeł, gdybyś musiał pracować w ramach stażu na pełen etat za 980 brutto czyli ok. 740 zeta na rękę a w dodatku mieliby cię za nic to też byś narzekał, nikt nie chce człowieka uczyć, ale wszyscy wymagają, nikt nie oczekuje tego o czym mówisz, tylko normalnego traktowania, trochę wyrozumiałości dla początkującego i godniejszej wypłaty żeby dało się za nią przeżyć po opłaceniu mieszkania.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się z przedmówcą. Staż ma znaczenie takie jak premia i inne kity. Łykniesz jeden kit to nie licz, że nie będzie szefowa jechała z Tobą do końca. Zawsze też proponuje się niższe stawki. Normalne targowanie.
00 -
Odpowiedz
takie są baby. ruje do garów trza im siłą wepchać a nie do biznesu..
00 -
Odpowiedz
Typowy staż u „Janusza” po co się w to gówna pchałeś ? Staże nie są dla normalnych ludzi i normalni ludzie nie biorą stażystów.
00
Zakochańce
2013-11-11 17:55Pierdole kontakty z zakochanymi ludźmi. Z żadnym z tych baranów nie można się dogadać używając prostych poleceń. Nie mówię o ludziach w normalnych związkach, tylko o jebanych zakochańcach. Ogarnijcie się cioty i zacznijcie odbierać informacje ze świata zewnętrznego ale odpierdolcie się od ludzi którzy nie są w stanie upojenia miłosnego.
Komentarze do "Zakochańce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale, że co?
00 -
Odpowiedz
omg o.o
00 -
Odpowiedz
Jebie tu gimbazą. A na Chemię już się nauczyłeś krnąbrny nicponiu?
00 -
Odpowiedz
A może ktoś ma po prostu na ciebie wyjebane i na twoje polecenia?
00 -
Odpowiedz
A po czym takiego zasrańca można poznać?
00 -
Odpowiedz
Zakochana gimbaza. Milosc przejdzie im wrazze stazem u Messia. Pozdrawiam lud tyrajacych.
00 -
Odpowiedz
@1 chodzi o to,że jak ktos się zakocha to w przypaadku facetów wygląda to tak, że nagle znika z powierzchni ziemi, nie da się z umówić/skontaktować, w przypadku dziewczyn napierniczają cały czas o swoich związkach.
00 -
Odpowiedz
@1. „Ale, że co?” Nic. Też by chciał. 😉
00 -
Odpowiedz
Zaiste absurdalnie sążne w swym znaczeniu jest zdanie „Ogarnijcie się cioty i zacznijcie odbierać informacje ze świata zewnętrznego ale odpierdolcie się od ludzi którzy nie są w stanie upojenia miłosnego”. No ale… do kurwy jasnej… ono zaprzecza same sobie! Mimo to łączę się w bólu i życzę polepszenia komunikacji zarówno werbalnej jak i nie werbalnej z „zakochańcami”. (Jeśli czytając to instynktownie wyczuwasz nutkę ironii, to nie martw się – twój instynkt działa sprawnie). A tak na serio – słaba chujnia twa milordzie.
00 -
Odpowiedz
Chujów sto.
00 -
Odpowiedz
Wiesz co? Powiem ci tak: nigdy nie byles zakochany, jesli tak pierdolisz. Fajne uczucie. Postaraj sie zakochac tak na zajebana smierc. Potem przeczytaj wlasny wpis. Zdziwisz sie. To zajebiste uczucie, tak kochac. Jak narkotyk.Jestes zawistny.
01 -
Odpowiedz
10. co ty pierdolisz….
00 -
Odpowiedz
Dla wzmocnienia efektu polecam opalić się szlugów i opoić kawą. Efekt wzmocniony. Dziewczyny po kilku dniach takiej kuracji mają naturalne cienie na powiekach 🙂
00

Wracaj do USA. Tam szybciej staniesz na nogi. Rzuć tą zajebistą pracę za 1200zł, jedź dorabiać się od nowa w kraju, w którym miałeś wszystko. Prawda, zrobiłeś błąd, ale być może potrzebowałeś odrobiny szaleństwa w swoim bardzo poukładanym życiu. Poza tym masz wielką wiedzę i zapewne zdobyłeś duże umiejętności w firmie, której pracowałeś. Także głowa do góry. Uda Ci się z pewnością wszystko poukładać.
Nie wiem co napisać, przykro mi, poważnie. Zastanawiam się czy to bajka, czy prawdziwa historia. Chyba wracam do nauki. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło.
O kurwa mać. Wracaj do stanów, pracuj w maku chociażby, ale kurwa mać, nie tutaj.
Swoja droga nie wiedzialem ze opinia jednej osoby moze az tak spierdolic czlowiekowi reputacje w USA.
Zajmujesz sie nowymi technologiami, to nie mozesz np zajac sie tworzeniem stron www? mozesz byc freelancerem i panem swojego losu, z tego co
Sorry stary, ale to brzmi jak historia wyssana z palca. Daj więcej szczegółów, za co niby urząd skarbowy zabrał Ci cały majątek, dlaczego dałeś się wpędzić w romans z jakąś podstawioną kobietą i jakim cudem dałeś się omamić jakąś aferą narkotykową.
I to ma być chujnia? Bearl-a Grylls-a znasz? Ten to ma chujnie jak wpierdala gąsienice w dżungli? Albo selekcjoner reprezentacji polskiej drużyny! Nic ich nie przebije!!!
I wtedy się obudziłeś ?
Kolego, jeżeli chodziłeś do gimnazjum, zakładając nawet pierwszy rocznik który tym tokiem poszedł, to masz 27 lat.
No więc kiedy zdążyłeś się tego wszystkiego dorobić i stracić ???
Kto chujem wojuje, od chujni ginie. Mogę tylko poradzić, byś przestał się mazgaić i w pokorze zniósł tę lekką pokutę za to, co zrobiłeś swojej dziewczynie
A potem obudziłeś się w obsikanym łóżku.
Fajną bajkę pierdolnąłeś, ale niestety producentem filmowym nie jestem i scenarzysty nie potrzebuję.
Kurwa nie wierzę! To jest niemożliwe! Hahahah
Urzekła mnie twoja historia- pis of szit. Idź dalej oglądaj chore, amerykańskie kreskówki dzieciaku, a nie wciskasz pokrętne historyjki rodem z mtv.
Taki z ciebie niby inteligent a kredyt splacasz kredytem? niezla prowokacja…
Widzę że ludzie oceniają tą chujnię nisko. Jest tak dlatego że z opisu wynika że jesteś jakimś idiotą. Twoje wyniki w nauce o niczym nie świadczą. Nauka w szkołach polega na 'zapamiętaj i powtórz’, a tyle to potrafi zrobić zawieszający się komp z jakimś programem wgranym do Windowsa 95. A więc faktycznie jesteś idiotą. O inteligencji i mądrości świadczy sukces. Ludzie którzy go odnoszą najczęściej mieli wyjebane na edukację i sami zdobywali wiedzę z dziedziny którą się chcieli zajmować. Ty natomiast z tymi swoimi dyplomami i tak wyszedłeś na lamusa i chuja. Szkoda tylko tej twojej dziewczyny, ale ona też nie jest najmądrzejsza, jeśli za twojego chuja próbowała się zabić. Dobraliście się elegancko. Dałem cztery gwiazdki bo chujnia ciekawa z psychologicznego punktu widzenia.
@7 – słuszne spostrzeżenie. Jakiś pierdolony mitoman się znalazł. Właśnie by kończył uczelnię w USA i zaczynał pracę. @4 – chyba w jakiejś bajce żyjesz. Wiesz ilu teraz jest freelancerów, ile osób robi strony. Odpowiem: od chuuuuja i jeszcze trochę. I każdy się dziwi że nie jest bogaty, bo przecież miał być.
Kurwa…ale sie wpierdoliles. Ale podobno nie ma sytuacji bez wyjscia.Zycze ci sily. Pozdrawiam. Bede dzis myslec o tobie.
Chujowa bajka frajerze. Pierwszy rocznik, który poszedł do gimnazjum skończył studia 3 lata temu. A ty w zeszłym roku brałeś kredyt, wcześniej był „incydent” i proces – w Polsce minimum rok, najczęściej lat kilka, przez co najmniej 2 lata wcześniej byłeś bez roboty w Stanach, a jeszcze wcześniej pracowałeś w „międzynarodowej korpo” na tyle długo, żeby wybudować dom i kupić dwa wozy. Więc wychodzi na to, że „międzynarodowa korpo” zatrudniła leszcza po maturze, płacąc mu nie-wiadomo-ile, ale ten nie był na tyle cwany, żeby jakkolwiek zabezpieczyć przyszłość. Nawet gdyby to była prawda (a nie jest) to nie byłoby mi cię szkoda, bo byłbyś największym frajerem w galaktyce, skoro mając wszystko i zarabiając w chuj w Stanach nie skitrałeś absolutnie niczego i teraz musisz brać kredyt na święta na 3 kPLN (i jeszcze jest to dla ciebie „niezła sumka”, he, he). Stawiam, że jesteś sfrustrowanym kasjerem z biedry i jak wielu sfrustrowanych kasjerów wymyślasz bajeczki na poprawę humoru (brakuje tylko kierowcy autobusu, który wyszedł z szoferki i zaczął klaskać).
To ja. Twój były szef, Joe. Joe Monster. Jeśli chcesz tu wrócić, to zrób mi to samo, co mojej żonie, a przyjmę cię na czifa egzekutiwa. Czekam do rana.
Jakos kurwa mac nie moge w ta bajke uwierzyc. A krasnoludki tam byly? A Sniezka?
Wygląda to na prowokację. Myślę, że powinieneś wylizać cipkę Hance bufetowej lub popełnić harakiri. Ave.
Słabe. Się to kupy ni cholery nie trzyma.
Ale na tej chujni już bajkopisarze sie pojawiają, albo ewolucja przyśpieszyła i wyparła mesia, kali i pumbe czy chuj wie jak by ta kurwa się nie nazywała:D
Idź do jakiego reżysera. I film nakręć! Np. do Czarka Mończyka 🙂
Nie współczuje. Sam piwa nawarzyłeś. Przez jedno głupie zamoczenie w żonie szefa, nie liczyłeś się z nikim oprócz swego fiuta? Zraniłeś wartościową kobietę, zajebałeś wszystko. Nie życzę Ci poprawy niestety. 🙁 Żal mi tylko jej i życzę jej zdrowia i szczęścia.
Uczyles sie chlopie jak pojebany przez lata cale. Rownie intesywnie miales sie zajmowac od mlodych lat dziewczynami, kobietami, to by Ci dobrze zrobilo. jako przeciwwaga do tego nienormalnego wchlaniania wiedzy. Dlaczego Twoi rodzice, z tego co piszesz, zamozni ludzie, bo intensywne korepetycje, nauka kosztuja kupe kasy, i to jest faktem, nie zapewnili ci rownoczesnie kontaktow ze stala seksualna partnerka, albo i dwiema, jesli masz czy miales duzy nienasycony temperament, albo tez nie byles swiadom swoich potrzeb. Wtedy dowiedzialbys sie, kim jestes i czego potrzebujesz. Majac takie doswiadczenie, nigdy nie zrobilbys wiekszego bledu. Napewno jeszcze zmadrzejesz. Cos mi tu w tej Twojej relacji nie gra, znam zycie i Zachod, w Stanach nigdy nie bylem i nie zamierzam sie tam udac nawet na krotki urlop, bo Ameryka to dla mnie duze gowno. Zreszta to nie tylko moje zdanie. To temat na wielka chujnie. RAdze Ci tak od serca, zebys zaraz jutro wyjechal z Polski i nie robil z siebie zebraka. Dlaczego pozwalasz sie upokarzac? Do gnoju, w ktorym byles cale lata, nie wracaj. W kazdym panstwie Europy Zachodniej znajdziesz szybko swoje miejsce. Ze juz nie wspomne o Niemczech, UK, Francji czy Holandii. Tylko to ma sens. Musisz sie koniecznie wyluzowac emocjonalnie, psychicznie i seksualnie. Zycze Powodzenia.
Głupi jesteś i głupi zdechniesz
Coz to Autorze? Zabraklo Twoim starym pare groszy dla Ciebie, zebys w mlodych latach mogl po tym napierdalaniu nad ksiazkami do tych olimpiad i egzaminow przeruchac jakas mila panienke? A moze dorastales w jakims pojebanym katolickim domu z calym mnostwem tematow tabu, a Twoi rodzice przez cale swoje zycie kochali sie dopiero po wylaczeniu wszystkich swiatel i nigdy chyba siebie nie widzieli takimi, jak ich Pan Bog stworzyl. Chlopie, po co Ci to bylo? A o Ameryce to Ty nie musisz sie w ogole tutaj wypowiadac, bo w rezultacie niczego Cie pobyt w tym kraju, nie nauczyl. Dla wielu z nas, USa to po prostu symbol na wielkie g…no, personifikacja syfu, wscieklego, wilczego, neoliberalnego kapitalizmu a takze skrajnie chorego, pojebanego spoleczenstwa, ktore jest jedna wielka katastrofa. Moznaby na ten temat duzo powiedziec. Ale chodzi Autorze jeszcze o cos innego: Ja i moi kumple nieraz piszemy na tym portalu komentarze do co ciekawszych chujni. Sprawdzamy tez od czasu do czasu, czy autorzy tych chujni zajmuja wobec naszych i innych komentarzy stanowisko. Czsto ma to miejsce, ale niestety nie zawsze. Wiele osob przeczytalo Twoja chujnie i zainwestowalo troche czasu, aby napisac Ci pare slow dla otuchy i dac Ci jakas rade, lepsza czy gorsza. Niektore komentarze sa dobre i zawieraja cenne, wartosciowe wskazowki. Moze Ci to pomoze w Twojej obecnej nielatwej sytuacji. Ale jezeli Autorze miales odwage,aby opisac swoj problem przed tysiacami czytelnikow, to miej teraz odwage wyjsc z ukrycia i zajac jasne stanowisko, napisac pare madrych zdan i wypowiedziec sie jasno, otwarcie i madrze na tym publicznym forum. Tu nieraz wypowiadaja sie w komentarzach osoby, ktorych doswiadczenie i znajomosc realiow tego swiata przekracza granice Twego pojmowania. Daleko Ci do tego, a wiec ucz sie od madrzejszych od siebie, ktorzy pragna Ci pomimo to w jakis sposob pomoc. A o Stanach zapomnij. Jedz gdziekolwiek do Europy Zachodniej czy panstw skandynawskich (wykluczam Europe Poludniowa), tam znajdziesz swoje miejsce. Karol z kumplami.
do @17 ehehehehehe Ja już klaszczę…heheheeee 😀 pzdr. z Reichu de.