Zdejmowanie butów w pkp

Ludzie!!! Co to za zwyczaj z prl-u, żeby na czas podróży w pkp zdejmować buty? Jak sie chce tak wypoczywać, to trzeba jechać pociągiem z sypialniami, a nie ogólnodostępnym przedziałem! Czy w autobusach i tramwajach też zdejmują buty, bo podróż trwa 40min?

47
62

Komentarze do "Zdejmowanie butów w pkp"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a ja tam ściągam buty, ale tylko jak jestem pewna, że nie walą mi stopy albo skarpety brudne,

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Lepiej że ściągają buty niżli np. faceci majtasy. Lepiej nie mów hop póki nie skoczysz

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak ci nie pasuje to samochodzik albo dwójka krajem, ciesz się że szlug nie kopcą, też mi powód do narzekania

    0

    0
    Odpowiedz
  5. naszczęście nie jeżdżę pkp czesto, ale jeżeli mi się to zdarzy i widze jak ktoś sciąga buty przy mnie jak u siebie w domu to mam óchote mu zajebać z kopa w te pydy żeby się debil oduczył.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wybacz, jeśli podróż trwa np. 5godzin, w godzinnach ‚południowych’ to jest to normalne i nawet wskazane – przynajmniej nie będzie smrodu spoconych butów. Sam tak robię – buty zdejmuje, zakładam laczki, które zwykle biore na wyjazdy. Chodzi oczywiście o długie podóże w okresie letnim 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wiesz ,jak komuś nogi nie jebią to niech sobie te buty ściągnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Lubie, jak kobiety w rajstopkach zdejmują buciki. Lubię patrzeć na ich stopy. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak jakaś laska zdejmie buciki to nie mam nic przeciwko. Wtedy wyobrażam sobie jak biorę jej cudowne stópki do ust, paluszek po paluszku…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jeśli komu nie śmierdzą skarpety czy wnętrze buta to dlaczego ma się kisić w trepach podczas dłuższej podróży? Stopom jest znacznie wygodniej i zdrowiej bez buciorów na nich.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. LUDZIE a co to za zwyczaj z PRLu żeby w podróży kanapki jeść. Otworzą jeden z drugim te szynki z pomidorkiem i nie da się jechać. Zamiast nowocześnie jechać i do Warsa iść na Piadę to robi mi tu jeden z drugim lata siedemdziesiąte. Z KANAPKAMI DO MALUCHA! To moje hasło.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A mnie bardzo wkurza jak ludzie piją w PKP piwo. Zamiast napić się odrobinę wina, które wcale nie jest pedalskie, to łoją browary.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Doskonale Cię rozumiem. Ja natomiast nienawidzę jak ludzie w PKP zaczynają czytać książki, słuchać muzyki. Zamiast pogadać to zamykają się w sobie i tak to mamy społeczeństwo całkowicie nieobywatelskich sobków. Zamiast się angażować w budowanie Unii Europejskiej to się upierają że im wolno robić co chcą i bezczelnie czytają czasem nawet nielewicowe książki. Dywersanci.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @7 -> byle ładne a nie jakieś pokrzywione haluksy w antygwałtkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgadzam się. Jest to czyste chamstwo i brak kultury.
    Najgorsze są osoby bez skarpetek/rajstop, kładą swoje spocone nogi, często zagrzybione na fotele, a potem ktoś dotyka tego dłońmi.

    Jeszcze bardziej wkurwiają mnie osoby przewożące psy w pociągach.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja raz jechałam pociągiem z Warszawy do Torunia i przez całą drogę koleś z naprzeciwka położył sobie stopy na moim siedzeniu obok mnie.. smród niesamowity, dobrze że siedziałam przy oknie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @7. A co bez rajstop to juz nie lubisz? Jak lubisz patrzeć na rajstopy to kup sobie pare i powieś na żyrandolu.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. to są po prostu zwykłe wieśniaki

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja pierdole ludzie! Ja kurwa nie lubię jak ludzie chodzą po chodnikach – po co chodzicie i się nie odzywacie do siebie… Czytacie samych siebie w tych postach? Mam nadzieję, że wiecie, ale inni mają to w dupie. Jeszcze raz w dupie. Ale mam ubaw: nie czytajcie książek bo mi się nie podoba – to sam zacznij rozmowę, zabaw ludzi… Nie słuchajcie muzyki – kurwa masz szczęście, że słuchają muzyki w słuchawkach a nie z napierdalaczy telefonowych trzasków… Co do kanapek – pojebało? Może kogoś nie stać, może ktoś jest biedny – śmiejecie się z ich ubóstwa? Humor mi się poprawił…

    0

    0
    Odpowiedz