Życie, nie takie piękne jak nam mówili…

Jak sobie pomyślę, że życie jest tylko jedno i że trzeba by je dobrze wykorzystać, to zaczynam płakać nad swoim, które przecieka mi między palcami. Siedzę po 40 godzin tygodniowo w nudnej, chujowej robocie za grosze i z nadzieją od poniedziałku do piątku wyczekuję tego jebanego weekendu, by trochę sobie humor poprawić. Pewnie już te gadkę słyszeliście na Chujni z milion razy, no ale to zawsze jest aktualne. Do tego zero przyjaciół, zero bliższych znajomych. Nikt kurwa nie napisze. Jak wchodzę na fejsa to się tylko załamuje jak jakaś mała pizdeczka zmieni gówniane profilowe i nagle tysiąc lajków. Jakoś od dziecka miałem wpojoną myśl, że życie to trzeba przeżyć z pasją, żyć tu i teraz, cieszyć się każdą chwilą, zachwycać się porannym śpiewem ptaków i takie tam. Tymczasem mam chujową robotę, zero przyjaciół, brak perspektyw na przyszłość. Co tu robić? Ostatnio w robocie dostałem mega frustracji, takie myśli mnie zaczęły napadać, gdy oglądałem się na innych współpracowników: „co ja tu kurwa robię? jak oni to mogą robić?” itp itd. Ja pierdolę, co to w ogóle za życie. Wstaję, idę do chujowej nudnej roboty, wracam i idę spać. No jak tak można żyć? Jaki sens ma takie życie? Najlepsze jest, że całe życie sobie wmawiałem, że nie będę prowadził takiego prozaicznego życia jak mój ojciec, który właśnie wstawał, szedł do roboty, po robocie wypijał parę piwek przed telewizorem i w kimę. No tragedia. Może ja serio za dużo wymagam, by życie na tej ziemi było przyjemnością i pasją samą w sobie? Albo inaczej, po prostu nie umiem dostrzec kolorów życia? Jakoś nie mogę się pogodzić z losem, że człowiek pół dnia codziennie musi marnować na nudną robotę, by zarobić sobie na chleb. Życie, taki niby piękny dar, a tyrać kurwa trzeba. Jak to pogodzić? Kiedy życie zacznie mnie cieszyć? Ech kończę już i liczę na jakieś lepsiejsze rady niż typu „zwiększ masę”.

114
60

Komentarze do "Życie, nie takie piękne jak nam mówili…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zmień pracę. Najlepiej na taką do ktorej wstawal będziesz o 5:30 i zapierdalał do 21. Budowlańcy z południa Polski przyjmą Cie z otwartymi ramionami. Uwierz, nie bedziesz miał siły by wypisywać taki chłam na Chujni

    0

    3
    Odpowiedz
  3. Drogi Chujowiczu mam dokladnie tak samo jak Ty oj pasowalibysmy do siebe jak ulal a razem swiat moze wydawalby sie lepszyy…

    2

    0
    Odpowiedz
  4. zwiększ masę dwukrotnie

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Do pracy chodzisz? Poważnie? Kurwa jak tak można żyć!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Mniej więcej mam podobnie, do tego mnie rozpierdala samotność.A rady raczej nie ma na to.A jeśli uda Ci się znajść rozwiązanie, jak z durnego życia uczynić piękne i cudowne to daj znać.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Życie ma tylko jeden kolor- gówna, którym pokryta jest nasza piękna planeta. Zresztą fakt że na ziemi żyje 7mld ludzi i każdy z nich sra przynajmniej raz dziennie mówi sam za siebie. Niektórzy po kilka razy, bo co by nie zjedli to dostają sraczki, a właściwie to nie sraczka tylko rozluźnienie zwieraczy spowodowane nadmiarem analu. Tak to o was pedały, co pod przepisami np. z youtube piszecie: taki smak jest warty sraczki. Tak jakby zjedzenie jakiegoś dania równało się sraczce. To co wy wpierdalacie tylko ejakulat waszych partnerów bo macie sraczkę po każdym innym jedzeniu? W każdym razie macie ‚chujowo’ if you know what I mean. A do autora to masz rację, ale to czy możesz to zmienić zależy po pierwsze od ciebie a po drugie od tego z jakiej rodziny pochodzisz. Bo żeby nie być taśmowym robolem trzeba być ogarniętym i inteligentnym. Ale to nie wystarczy jeśli pochodzisz z patologicznej rodziny i musisz zaczynać od mniej niż zera. Wtedy żadna inteligencja nie pomoże, jeśli nie jesteś pedałem albo złodziejem to musisz zapierdalać jak bezmózgi robot w pojebanej pracy a na starość może się z tego wyrwiesz, jeśli będziesz kierował się tymi cechami o których napisałem wcześniej. Ja mógłbym być inwestorem, maklerem, prezesem ale przez to że pochodzę z rodziny patologicznej muszę zapierdalać jak maszyna w pracy której nienawidzę. Zresztą w Twoim przypadku to też wina rodziców, ojciec jeśli nie mógł zmienić losu rodziny to powinien przynajmniej przekazać ci wiedzę o tym jak działa świat żebyś nie musiał szukać rad kretynów którzy zaczną ci pierdolić o samochodach w których robili loda niemcowi, bo do jeżdżenia po polskich drogach się nie nadają.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Moja rada? Wyprowadź się z kraju, który gwarantuje Ci pracę i płacę wprost proporcjonalną do jakości Twojego chujowego poniekąd życia.. I ogólnie kieruję to do wszystkich niezadowolonych. Uwierzcie mi..Tutaj, na zachodzie narzekanie, frustracja, nuda to pojęcia o których szybko zapomnicie..I wiecie co? To uzależnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wieksz mase wora.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Może się mylę, ale takie postawy to wynik braku odwagi dokonania zmiany i/lub braku poysłu na tę zmianę. Świat chyba nie jest taki dwuwymiarowy, żeby nie móc odwrócić swojego postępowania o 180 stopni? Mózg wymaga ciągłej stymulacji by pojawiały się nowe spostrzeżenia, zatem chyba powinieneś sięgnąć do dziedzin, o których nie masz pojęcia, zainteresować się przyrodą, fizyką, może poezją, filozofią wschodu, albo przestudiować jakiś odległy kraj i tam pojechać? A może skonstruować jakieś urządzenie, mebel albo naprawić jakiś pojazd? Z różnorodności rodzi się nowa myśl, odkrywa się świat.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Z tego wszystkiego to jakaś wojna wybuchnie. Dawno u nas żadnej nie było, więc nic dziwnego, że ludzie chodzą osowiali i sfrustrowani w poszukiwaniu sensu życia. Wojna nam to wszystko załatwi, a do tego po jej zakończeniu poczujemy się o niebo szczęśliwsi.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Mam tak samo jak ty: zero przyjaciół a oprócz nich, też przeraża mnie fakt,że pół życia trzeba spędzić w robocie ;/ niestety nie każdy jest w stanie zrozumieć,że nie musisz i nie chcesz być robolem i zapierdalać datownikiem rano w poczcie bądź na zakładzie do siedemnastej, a poza tym też mnie irytują te puste małolaty,które dodają swoje gówniane zdjęcia na facebooka i odrazu dostają 150 lajków,życie w Polsze jest porąbane i prawda jest taka, że ani ja, ani ty nie pasujemy mentalnie do tego zjebanego kraju

    1

    0
    Odpowiedz
  13. zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  14. mam dokładnie takie same odczucia na ten temat jak ty. takie kurwa same.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jedyna rada: zwiększ masę kolego

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wez sie za dilerke hehe..a tak powaznie pomysl o tych co maja gorzej a sa tacy!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. sluchaj, naprawde kazdy jest kowalem swojego losu, wiem, ze pewnie teraz myslisz, ale jak sprawidz zeby mi sie zachcialo? tego nie wiem, moze wsluchaj sie w siebie, postaw wszystko na jedna karte i do przodu, niejestes sam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. mam dokładnie takie same przemyślenia. nie ma na to rady, będziesz nieszczęśliwy póki nie zdechniesz. świata nie zmienisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Tez tak mam.To jakies pierdolone bledne kolo…czuje sie jak chomik.Prubuje spierdolic z niego ale nie widze wyjscia i biegne durnie przed siebe.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. zacznij wpierdalać BENZODIAZEPINY

    0

    0
    Odpowiedz
  21. jaka masz prace?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kolego wiem co czujesz mam to samo zostało mi paru kumpli i tyle zam chwile jeden wypierdoli do angli drugi sie chajtnie i co ja kurwa zrobie robotę tez mam gówniana nienawidzę jej życie jest strasznie gówniane ;/

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Zwiększ masę po to,aby móc dalej nieść swój krzyż i pamiętaj że nie jesteś sam.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Kolego idealnie to opisałeś…Ja mam tak samo tylko popierdoliłem robote bo zgadzam się z Tobą po całości…co to kurwa ma być żeby całe życie zapierdalać za marny grosz i to jeszcze jak Cię jebaka nie cieszy, ciesz się przynajmniej że nie masz żony lub nie napykałeś dzieci po drodze bo byś musiał na nie jebać, życie jest przekurwione po całości, żadna masa nie pomoże, trzeba się urodzić szcześliwym najlepiej w rodzinie jakiegoś milionera chyba to problemy z utrzymaniem masz z głowy, laski same przyjdą co Ciebie itd…ja tam wole się cieszyć wolnością każdego dnia a nie zapierdalać dzień w dzień byle do weekendu lub wypłaty, kto ma godność i poszanowanie się do siebie ten nie pójdzie do byle jakiej jebacy tyrać jak ścierwo jakieś ze zjebanymi ludźmi…

    3

    0
    Odpowiedz
  25. do 10. zgadzam się z Tobą. Wojna to niejako reset dla społeczenstwa. Mamy juz długi okres bez wojny i spo0łeczenstwu siada psycha i wychodzą rózne dziwne rzeczy. Zauważcie ze po wojnie społeczenstwa są relatywnie szczęsliwsze i zwiększa sie przyrost. Dodatkowo gospodarka rusza ostro do przodu. Wojna to naturalna kolej rzeczy

    1

    1
    Odpowiedz
  26. Mam to samo.Ni ch*ja nie rozumiem po co trzeba siedzieć 40 h tygodniowo w jakiejś dupnej robocie,za grosze która wykańcza mnie psychicznie każdego dnia.A kiedy czas na życie,relaks i na cieszenie się tym „wspaniałym” czymś czym życie niby jest?Dla mnie praca to też marnacja życia,do tego to ranne wstawanie kiedy pierwsza myśl po otworzeniu oczu to zawsze „Dżizaz k**wa ja pie**ole znowu?”.Nie wiem co zrobić,mam już chyba depresje przez to wszystko…Jak znajdziesz jakieś rozwiązanie to daj znać.Pozdrawiam i wiedz,że świetnie Cię rozumiem,nie jesteś sam!

    3

    0
    Odpowiedz
  27. heh uwielbiam Cię za ostatnie zdanie 😉 a tak na marginesie, wg mnie odpowiedź jest zupełnie banalna, praca której nie lubisz Cię wypala. Trwając prawie cały dzień w czymś co Cię męczy i frustruje, trudno wykrzesać z siebie pogodę ducha:)ja mam pracę biurową,która mnie niszczy powoli, począwszy od szefa – zwykły mobing, przez klientów-którzy potrafią zwyzywać i grozić że nie wyjde cało po 16:00 a skończywszy na dniach, kiedy się nic nie dzieje, prowadzę sama biuro, z huśtawki emocji od krzyków po całkowity marazm i pustkę w biurze godzinami, gdy mam ochotę gryźć zębami ścianę. No cóż, mogę polecić Ci książki o prawie przyciagania, interesująca odskocznia. Pozdrawiam Cię serdecznie

    0

    0
    Odpowiedz