Chujnia 30-letniego prawiczka

Witam. Trudno w to uwierzyć, ale moja chujnia polega m.in. na tym, że mam 30 lat i nie zaruchałem. Zgadliście, nie mam długiego. Wiem, wiem, że jakbym zarabiał 17 tysi netto i bujał się mesiem to… ale jeżdżę starym kompaktem.
Mieszkam w mieście, wyglądam przeciętnie, mam przeciętną pracę i jakieś tam przeciętne mieszkanko. Wszystko to niby wielkie gówno, ale kurde, nie tacy jak ja zaruchali. Byłem bardzo nieśmiały, wręcz fobiczny, pochodzę z biednej rodziny, mam zjebany charakter to fakt. Nie wierzyłem w siebie zupełnie. Nie mam też popędu Colina Farella, aczkolwiek prawie codziennie targam bagietę. Od pewnego czasu pracuję nad sobą. Nawet zacząłem się umawiać od tego roku, ale na razie kończyło się góra po paru spotkaniach. 2 kobiety mnie olały, a raz ja olałem dziewczynę, ponieważ nie spełniała moich oczekiwań, a nie będę kontynuował czegoś, czego nie jestem pewien. Po co ma mieć do mnie żal. Mimo, że staram sie rozwijać pewność siebie to jednak nie da się w pewny siebie sposób prowadzić relacji z kobietą od poznania aż do łóżka. Kurwa, która laska będzie tłumaczyć trzydziestolatkowi do czego służy kobieta! I tu kółko się zamyka. Powiecie, idź na dziwki. Rozważam tę opcję, niemniej jest to dla mnie obrzydliwe. Seks to bliskość, miłość (naiwny jestem) , a średnio podnieca mnie pakowanie w kanał ściekowy. Ale może to jedyne wyjście by zapoznać się z anatomią kobiety i przełamać lęk.
Może jestem zbyt wrażliwy. Jakiś czas temu interesowała się mną laska (albo tak mi się wydaje). Nic z tego nie wyszło, bo cipkowałem po całości i mnie olała. Zachowywałem się jak totalna łajza, zabiłem całą atrakcyjność. Latałem za nią, zmarnowałem kilkanaście miesięcy, byłem na jej każde skinienie i co? Zgrywała niedostępną, sama mnie kusiła i prowokowała do latania za nią, po czym szybko wylądowała w łóżku u kolesia, który jeździ – nomen omen – mesiem (aczkolwiek nie zarabia 17 tylko jakieś 5-6, I suppose). Mimo, że minęło sporo czasu, to jednak siedzi to we mnie. Pewnie dlatego, że mam z nią niestety ciągły kontakt. Już nigdy się nie zaangażuję bardziej niż kobieta. Będę zimnym skurwysynem, niech to ona udowodni, że na mnie zasługuje. A jak się nie podoba, to droga wolna. Szacunek do siebie przede wszystkim. Boże, nawet nie wyobrażacie sobie jakie to przykre uczucie zrobić z siebie frajera, podbudować nadwątlone nieudanym poprzednim związkiem kobiece ego, po czym patrzeć na drwiące uśmieszki kolesia, który z nią jest. Nie muszę chyba dodawać, że nieudane życie osobiste przekłada się na osiągnięcia zawodowe, a raczej ich brak. Zero podwyżek, awansów, a to życie kurwa coraz droższe. Ale biorę się za siebie i odrobię straty zawodowe. Pozdrawiam wszystkich chujowiczów.

92
75

Komentarze do "Chujnia 30-letniego prawiczka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mesiu ty chuju, ukradłeś mu dziewczynę i już nigdy nie zarucha

    2

    0
    Odpowiedz
  3. chciałbym bujać się mesiem i zarabiać minimum 17 tysi ale to takie małe marzenia… a co do zaruchania to wiesz, idź na dziwki wyszukaj jakąś ładną potem jej wsadź poznaj anatomie kobiety, to może jakiś sponsoring czy coś, żeby nie ładować w kanał ściekowy… a jakby co to się porządnie wymyjesz mydłem antybakteryjnym

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wybacz, ale chyba dam 1 bo przypominasz mi masakrycznego kolesia z którym się spotykałam. Chociaż ty jesteś wrażliwszy i masz jakieś uczucia, ok niech będzie 3. „Będę zimnym skurwysynem”- to droga donikąd. Bądź sobą, ale bardziej się ogarnij. Poza tym z ciepłej ciamajdy nie da się od tak zmienić w skurwysyna. Dlaczego masz takie niskie poczucie własnej wartości?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. to ja może tak klasycznie – zwiększ masę. nie no serio, zadbaj jakoś o wygląd fizyczny, jakiś sport ogarnij.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. autor chujni: @3: no to czemu się z nim spotykałaś? Z braku laku? Nie chodzi mi o bycie jakimś skurwysynem, tylko o wyeliminowanie właśnie takich sytuacji, gdy biegasz za laską, a ona nie wie, czego chce. Nie zamierzam być miękką cipką. Na pewno nie będzie łatwo, tak jak piszesz. Ale trzeba się zmieniać i rowijać się. Na poczucie własnej wartości składa się wiele czynników (nie miejsce aby je tu wymieniać), ale można nad tym pracować. Można pracować nad tym, żeby rozumieć kobiety lepiej niż one same siebie rozumieją. Wiesz, ze 2 lata temu w komunikacji miejskiej jakaś babka narzekała do drugiej na swojego pierwszego – już Ś.P. – męża. Utkwiło mi to dobrze w pamięci. Jak ona po nim jeździła. Że pierdoła, że dwie lewe ręce, że nie umiał o nią zadbać itp. itd. Po diabła wyszła za niego? Bo nie pił wtedy w komunie, bo pracę dobrą miał? Jak można jechać tak po kimś po śmierci… Każdy ma swoją wartość. Jestem samowystarczalny, mam swoje zainteresowania, aktywnie spędzam urlop, lubię podróże, na ile portfel pozwala. Wolę się nie rozmnożyć i żyć sam niż mieć taką żonę jak ta babka. Popęd przysłania ludziom oczy i wchodzą w nieodpowiednie związki. W zasadzie przy każdym wpisie o prawictwie po 20 r.ż. pojawiają się wartościujące opinie. Ludzie, przestańcie oceniać wartość człowieka po tym, czy i ile ruchał. Może trochę wstyd być prawiczkiem. Ale większy wstyd to kraść i dzieci bałamucić, np. na religii.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Ciągle tylko prawiczki i dziewice ludzie ogarnijcie się! Ja obiecałem sobie że jak do 20tki nie zaliczę to pójdę na dziwki. A wcześniej same dziewczyny chciały to ja nie, bo to łatwa a ja muszę się zakochać. Minęły cztery lata a ja miałem 20 i żałowałem że wtedy nie korzystałem. Ale poznałem wspaniałą dziewczynę, a jak przyszło co do czego to stanąć mi nie chciał, raz bo ona miała kilku i nie wiedziałem jak wypadnę a 2 brak doświadczenia. Sam sobie byłem winny. Ale gdy się udało, przemogłem się powoli było cudownie, i tu ciekawostka nie czułem się jakoś lepiej, bo zaruchałem. Cóż, kiedyś myślałem inaczej. Byłem patriotą, teraz mógłbym spalić flagę tego kraju. Marzyłem o idealnej miłości… Moja jest prawdziwa i gorąca ale napewno nie idealna. A Ty człowieku najpierw załatw sobie materiał szkoleniowy, bo jak poznasz kogoś super będziesz miał problemy ze sobą i kompleksy że partnerka miała a Ty nie. Wiem co mówię.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Dobrze chłopie że się nie poddajesz. Tylko jedna uwaga – nie powtarzaj sobie: „mam 30 lat, jestem prawiczkiem”, bo im bardziej to sobie uświadamiasz, tym bardziej spada Ci samoocene, a im bardziej spada Ci samoocena, tym bardziej tkwisz w tym co teraz. Trzymaj się i powodzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. „Nie tacy jak ja zaruchali” – a od kiedy ruchanie to jakiś wielki osiąg czy jakieś wymogi wielkie czy co. To pospolita czynność, potrzeba niemal fizjologiczna, jak sranie i szczanie. Ludzie się ruchali, ruchają i będą ruchać. A Ty weź się za siebie, naprawdę wyrwać coś na rżnięcie to żaden problem. Może rozważ samotne mamuśki albo stare panny (też takie 30+) są najłatwiejsze ale uważaj bo będę próbować GPS-a Ci założyć na palucha 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zawsze możesz poruchać mesia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A mi się podobasz – wal na Mazury, spotkamy się 🙂
    @1 – haha

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie przejmuj się, ja będę prawiczkiem do końca życia i jebie mnie to.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Albo chcesz ruchać, albo szukasz miłości. Myślę, że jesteś tak rozjebany psychicznie, że w tym wieku zostaje ci tylko dożywotnie walenie niemca w hełm, co praktykujesz codziennie jak piszesz. I zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Oż kurwa! Są takie mega patałachy na tym świecie, na których aż ręce świeżbią, żeby po nich porządnie pojechać. Ale są też takie, które tak same po sobie pojechały, których beznadziejność jest tak wielka, że coś się w głowie zawiesza. Nie wiadomo, czy zacząć jechać po wyglądzie, po charakterze, po biedzie, po śmieszności, po niskiej wartości, po biedasamochodzie. Poprostu nic tu nie napiszę…

    0

    1
    Odpowiedz
  15. rzeczywiście masz problem z kobiecą anatomią…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dobra rada i od dziada: przestań tarmosić wacława i obniż trochę wymagania! Masturbacja skrzywia podejście do kobiet. Wiem to po sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem kobietą i przyznam, że jeszcze nie spotkałam takiego pajaca. Nie chodzi nawet tutaj o to, że nic nie masz i jesteś nikim. Ale charakter tak zjebany, że szok. Zrób coś z sobą człowieku, jeśli się da.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Idź na dziwki a nie pierdolisz farmazaony.Wiesz ile bym dał żeby mieć takie problemy jak ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. „Szacunek do siebie przede wszystkim.”
    Dlatego nie pójdziesz na dziwki, bo jakbyś miał to zrobić to byś dawno zrobił. Nawet nie trzeba na nie łazić bo wiele zachowuje się tak bezpłatnie. Ale i one Cię nie interesują. Ty nie chcesz zaruchać. Masz popęd, jak każdy facet, wzmagany brakiem wrażeń, ale jakby przyszła okazja, to czułbyś, że coś jest nie w porządku, bo nie chcesz byle czego. To coś więcej niż po prostu samemu się zaspokoić.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. umów się z dziewicą z poprzedniego posta, z tą co jest pod Tobą!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. cholerny egocentryk, który śmie nazywać siebie wrażliwcem a kobietę chce „zaruchać” i wyzywa ją od kanałów ściekowych…ŻE NA DA.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. uff… a już myślałem że to ja wczoraj jak byłem na bani wylałem swoje żale z tym że ja zaruchałem niestety nie tą, ale przypadkową pannę, przerobiłem wszystkie etapy od kluchy do skurwysyna i wyciągnąłem pewien istotny wniosek BYĆ SOBĄ I MIEĆ HONOR, znajdź sobie pasję cel i dąż do niego a kobiety traktuj jak kolegów a same się zlecą i pod żadnym pozorem nie idź na dziwki, słuchaj głosu serca ale niech dominuje rozsądek.
    Trzymaj się
    Ps: nie daj się skusić mężatce no chyba że.. a z resztą sam się przekonasz 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  23. zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zainwestuj w kurs uwodzenia, mentora, prawdziwego mężczyznę. Musisz mieć przykład. Sukces gwarantowany. Nie musisz mieć mesia, żeby ruchać fajne dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. skąd jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. ehhh nie ty jeden gościu ja mam co prawda 21 lat ale też wszystko zmierza w tym kierunku co u ciebie dotychczas:(
    tak czy siak życzę ci powodzenia w tym nieźle pojebanym świecie

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Autor: Dzięki za komentarze. @14, 17: wypierdalajcie. Skąd biorą się takie zera? @21: gówno wiesz o mnie, więc nie oceniaj. Do 17 jeszcze: a kim ty jesteś, kim? Może masz willę z basenem? Wątpię. Nie siedziałabyś na chujni. A jestem przekonany, że z tym biedasamochodem jestem więcej wart od ciebie, czymkolwiek jeżdzisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. @17: współczuję twoim facetom

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Autor: @17, myślę, że sprawdziłabyś się w Oświęcimiu na selekcji…

    1

    0
    Odpowiedz
  30. zrób coś z sobą WYŁĄCZ SIĘ

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Mily Prawiczku. To Ty masz mimo wszystko jeszcze calkiem dobre zycie i pozytywna sytuacje w porownaniu ze mna. A kobiete jeszcze znajdziesz. Chyba ze masz wysokie wymagania. Ale laske na jakis czas, czy pare miesiecy znajdziesz prawie zawsze. Wyjdz 2-3 razy w tygodniu na mala impreze, do kawiarni, na disko itd. Sukces murowany. Badz zadowolony, bedzie lepiej. ja to dopiero mam klopoty. Mam problem z popędem. Cały czas mi się chce ruchać. Jestem 31-latkiem. W domu wspaniała, ładna, młoda żona. Niestety cały czas kombinuję jak tu zaruchać i gdzie iść, aby jeszcze lepiej mi dziwka zrobiła. W kółko wydaje kasę na głupie szmaty urzędujące w burdelach. Raz biorę młode, a raz stare. Ale chujnia. Nie wiem jak z tego wyjść.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Wróżę ci, że szybko przestaniesz być 30-letnim prawiczkiem. W dniu 31 urodzin

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Nie miej pretensji gdy ktoś ciebie olewa,pomyśl o tym kiedy ty olewasz inne..życie jest pełne chaosu w dzisiejszyh czasach.Nie zamykaj sie na inne,daj im szanse,nie oceniaj tylko na podstawie wyglądu.Jeszcze nic straconego.Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @21: jest różnica pomiędzy kobietą a prostytutką dosyć duża… on żadnej kobiety nie wyzywa.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Najlepsza baba to własna graba

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Gdybyś zarabiał 70 tysi euro netto miesięcznie i jeżdził Lamborghini Aventador tak jak JA, to obce byłyby ci takie problemy. A tak to tkwij dalej w swojej chujni żałosny głupcze.

    0

    1
    Odpowiedz
  37. @AUTOR

    Jest na to sposób. Musisz zaruchać starszą od siebie mężatkę. Są takie sunie, które warto.

    Dlaczego? Bo skoro ona ma doświadczenie, to ty nie musisz się wykazywać, więc odpada presja i stres. Z drugiej strony one chcą młodszego, żeby się dowartościować.

    Te zgrywające niedostepne, one grają o małżeństwo w zamian za seks. Starsze mężatki o nic juz nie muszą grać i się targować. Wtedy seks to jest sport.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Mam to samo co ty niestety

    0

    0
    Odpowiedz
    1. nie podawaj sie

      0

      0
      Odpowiedz
  39. I tak nie poruchasz
    70 letni prawiczek

    0

    0
    Odpowiedz
  40. nie podawaj sie życie bywa przewrotne życzę ci byś poznał kobietę stworzył udany związek

    0

    0
    Odpowiedz