Wydzielam złe feromony

Nie umiem podrywać lasek. Nie mam żadnego powodzenia. Chociaż paradoksalnie jestem przystojny. I choć jestem wykształconym zasranym magistrem nie umiem z żadną wejść w relacje. Wszystkiego próbowałem – w pracy, na studiach, w klubach, na czacie i innych społecznościówkach. czytałem kilka ebookow o tym i pomniejsze felietony. Kurwa nawet nie jestem taki nieśmiały po prostu laski mnie olewają ja jebie. Nie wiem nie potrafie jak nie którzy miche z wszystkiego cieszyć banan od ucha do ucha jak Piotr Żyła i podchodzić wyrywać jedna za drugą. Pamiętam akcje jak wybraliśmy się całą ekipą do klubu. I wszyscy coś wyrwali tylko nie ja, choć się starałem. Od początku siedział tam jakiś zmulony koleś który przez całą imprezę praktycznie nic się nie ruszał. W końcu pod koniec impry jak się okazało, że jednak żyje bo coś tam wierzga i powłóczy nogami to jakaś laska do niego podeszła coś z nim pogadała (muzyka – nic nie słyszałem) i kurwa… wyszli razem!. A ja choć podbijam pytam o tego jebanego drinka czy potańczyć 'Jesteś taka piękna choć dziabnij moję mięsko’ nic kurwa i chuj. Ja pierdolę jeżeli mam być sam to trudno niech i tak będzie ale chciałbym przed śmiercią dowiedzieć się co ja kurwa robię 'Aż tak nie tak!’ że mimo aparycji ni chuja nie porucham nie mówiąc już o głębszej relacji. Jestem miły, nie wiem chyba za dużo wtrącam bezpośrednich choć koleżanki się śmieją (czyli zabawnych) tekstów o seksie. Próbowałem też olewania lasek czyli tzw. tryb macho – jak dla mnie ciut przereklamowane. Nic tylko zajebać się śrut(ówką)

95
65
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Wydzielam złe feromony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pozostaje Renia Rączkowska 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Brakuje Ci pewności siebie, a co może dać pewność siebie? Oczywiście MASA! Zatem nie czekaj, pakuj torbę na siłownię i wpadaj! Odpowiednie odżywki białkowe już czekają w naszym barze, za którym stoją urocze barmanki na których możesz na bieżąco sprawdzać postępy w kuracji. Pamiętaj – MASA! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Oj kolego… Ja zakochałem się w jednej, 5 lat czekałem aż coś ruszy, byłem nieśmiały, głupi, młody robiłem wszystko, żeby było dobrze, teraz jest z moim kumplem a ja tyle lat się męczyłem… Pojawiła się okazja na imprezie, nie udawałem nikogo po prostu byłem sobą, zatańczyłem, na imprezie pod chmurką jak to się mówi, potem jeździłem do niej do internatu, ale poznałem na kolejnej imprezie łatwiejszą i tamtą odstawiłem (byłem głupi) w każdym razie nie wyszło mi żadną z nich i znowu lipa. Teraz mam 20 lat i jestem z 31 letnią kobietą, przeszkoliłem się trochę jeżeli chodzi o kobiety, ale nadal nie mam spokojnego sumienia, bo każda kobieta ma fochy, humorki, nerwy, wczoraj dowiedziałem się że mnie nienawidzi a już dzisiaj mówi że mnie kocha… Tego nie zrozumiesz, zawsze bądź sobą, jedno co zawsze ze mną było to że szanowałem kobiety, w każdy możliwy sposób, bo bez nich byłoby na ziemi tragicznie… Pozdrawiam Śrutowiczów i przestroga na przyszłość, kobieta to dar a nie towar z półki w sklepie, chociaż zdarzają się zimne suki..

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Ja tam nie mam problemu z wyrywaniem lasek. Wystarczy mi mój meś i chata za dwie bańki.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. masz internet, 2 zdrowe rece, wiec raz lewa, raz prawa

    0

    0
    Odpowiedz
  7. czlowieku a na co ci to zaraz bedziesz ojcem a skoro chcesz poruchac to idz na dziwki

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a pierdol to, nie szukaj na siłę, a jak masz chcice to burdel i masz full serwis

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a nie masz czasem problemów z gazami?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. #8 serio>? inteligentni ludzie hahah wez mnie nie rozsmieszaj co niechce sie chodzic do roboty fizycznej to lenie poszly na studia hahaahah naprawde nie zal mi was 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ’Jesteś taka piękna choć dziabnij moje mięsko’ – jeśli tak wygląda dialog dzisiejszego magistra to ja pierdole studia

    1

    0
    Odpowiedz
  12. No to masz problem chłopie . Ale spokojnie pewnie nie jesteś jedyny z takim problemem na świecie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. znam to. mam to samo. jestem zupelnie normalny z wygladu i charakteru, mam sporo kumpli i nawet paru przyjaciół, ale dziewczyny zawsze mnie olewały, kurwa od podstawoówki aż do dziś , mam 22 lata. cały czas kminie dlaczego, w sumie ta twoja teoria ze zlymi feromonami jest całkiem prawdopodobna. a najbardziej wkurwiają mnie zakochane pary. Czekalem na wiosne jak na zbawienie, ale już mi się nie podoba bo wszędzie widze tych szczęśliwych zakochanych skurwieli. Tak, kurwa jestem zawistny i beznadziejny. Dziękuje kurwa ulżyło mi .

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Laski są pojebane. Same nie wiedzą czego chcą, a od facetów wymagają wchodzenia im w tyłek. A ja jestem w stałym związku, i co? I chuj. Moja lejdi nigdy nie przyjechała bo zawsze jest jakieś ALE, natomiast z koleżanką pojechała do miasta pięć razy dalej niż ja mieszkam, gdy byłem za granicą i nie miałem PLN na koncie potrafiła się nie odezwać cały dzień, szkoda jej było smsa ale opiła się na imprezie, i jakoś kasę miała. Koniec końców nazwała mnie obcym w porównaniu z facetem którego znała tylko trochę dłużej niż mnie, pomimo tego że byliśmy 1.5 roku ze sobą. Skoro po takim czasie byłem dla niej obcy, kim Ty możesz być dla chorych lasek? Na pocieszenie dodam że ten związek to już wrak, jak się spotkamy to najprawdopodobniej zakończymy to. Jeśli nie możesz jakieś zapoznać to zgarnij sobie od kumpli nr zwykłych kurew co dają na prawo i lewo i pierdol baby stary.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Bożena Dykiel: 4 gwiazdki!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ciekawy przypadek, fajnie by było jakbyś mógł wrzucić fotkę bo ciężko uwierzyć że jesteś przystojny i taka posucha. może faktycznie zainwestuj w feromony na allegro i śmigaj na parkiet.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Za mało pijesz. Napierdol sie porządnie i wskocz na parkiet to wyrwiesz jakiegoś szlaufa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Haha 'chyba za dużo wtrącam bezpośrednich tekstów o seksie’. Jak chcesz laskę wyrwać na teksty o seksie to zostaniesz potraktowany jak desperat który chce poruchać ale go nie stać na prostytutkę. Tryb olewanie to nie dosłowne olewanie lasek ale nie zwracanie uwagi na ich seksualność, czyli traktujesz dziewczynę jak człowieka a nie jak cycki i cipkę. A więc wspomnij coś o seksie w czasie pierwszej rozmowy z dziewczyną a o zaliczeniu możesz zapomnieć. Dziewczyna musi cię polubić i musi myśleć że to ona zasugerowała chęć bzykania się, (więc nawet pomimo tego że staje ci na samą myśl o jej dupie, nie mówiąc już o patrzeniu) nie możesz jej dać do zrozumienia że chcesz ją przelecieć. Jeśli jednak to zrobisz laska uzna cię za mało atrakcyjnego (prawdopodobnie nieumiejącego zadowolić kobietę) desperata któremu ze względu na swoją nieumiejętność brakuje seksu a na prostytutki go nie stać. Kobiety (z wyjątkami nazywanymi nimfomankami) nie potrzebują tyle sexu co mężczyźni, albo może po prostu potrafią się bez niego obejść i w pierwszej kolejności szukają bliskości psychicznej a nie fizycznej. Ty żartując z nimi o seksie sugerujesz im to drugie. Kobiety (szczególnie te ładne- bo chyna takie podrywasz) mogą mieć sex w każdej chwili więc go nie szukają z osobami z którymi sex nie da im satysfakcji. Moja rada jest taka: idź na dziwki najlepiej na kilku godzinny seans, po którym pomimo przyjemności fizycznej nie będziesz miał z tego sexu żadnej satysfakcji, a po wszystkim może zrozumiesz trochę bardziej kobiecy sposób myślenia.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Normalnie się ubierasz? Może nudny jesteś? Nie wierzę, że nigdy nic. Po prostu nie wierzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Jesteś taka piękna choć dziabnij moję mięsko” – po takiej odzywce dziewczyna wie, że ma do czynienia z debilem. I cóż z tego że jesteś magistrem – tobie to i doktorat nie pomoże. Szkoda mi na ciebie klawiatury, ale życzę szczęścia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po prostu sie wyluzuj i rób to co lubisz a nie rób czego nie lubisz . I nie myśl tyle nad tym

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Znam kogos podobnego jest tak niesmialy ze gdy probuje do niego zarywac on nie wie co odpowiedziec i milczy to naprawde wkurzajace chociaz gdy dziewczyna cos do Ciebie mowi sprobuj patrzec jej w oczy i odpowiedziedz z usmiechem milo a nie patrzec sie gdzies indziej i milczec,z dziewczynami nie jest tak latwo podejdz spytaj sie jak ma na imie czy mozesz sie dosiasc a nie z jakims idiotycznymi tekstami wyskakiwac i to w cale nie prawda zw dzewczyny wola typ macho ,powodzenia 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jesteś stworzony do kariery i wkładu w rozwój naszej cywilizacji! Zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Trzy stówy do łapy, wskakuj w pociąg i przyjeżdżaj. Jeśli już dziś (w sobotę) ustawisz się do kolejki, to prawdopodobnie w poniedziałek zostaniesz przyjęty (do złożenia dokumentów).

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Stary, musisz pójść w mase i wszystko sie ułóży

    0

    0
    Odpowiedz
  25. skończ z masturbacją i próbuj dalej

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chodź dziabnij moje mięsko??? Myślisz ze to jest dowcipne? Idź sie lepiej pierdolnij jajami o drzewo przystojny magistrze

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zasrany magister to coś jak profesor nadzwyczajny?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Masa,tylko masa!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. KOmentarz nr 18 jest swietny. Moj punkt widzenia jest zupelnie taki sam. Radze Autorowi powyzszej chujni przeczytac go tak czesto jak to tylko mozliwe i wziac sobie wskazowki komentatora do serca. Coz to za wychodzic na imprezy i te nieszczesne proby nawiazania kontaktow z kobietami, kiedy libido i testosteron opanowaly wszystkie zmysly? RAdze, tak zreszta jak i komentator @ 18 – udac sie przed wieksza impreza, czy spotkaniami rokujacymi jakies nadzieje na wiecej, udac sie do jakiejs milej prostytutki (autor powinien w zasadzie juz od dawna o tym pomyslec i miec swoje stale, platne dziewczyny, ktore pozwola mu byc na luzie, przynajmniej od czasu do czasu. Po intensywnym zaspokojeniu swoich pragnien wszystko wychodzi o niebo lepiej) , ktora go uwolni do tego niepotrzebnego napiecia i niezrozumialych dla mnie kompleksow i przesadnego oszolomienia w kobiecym towarzystwie. Zreszta porady tego typu, bardzo zreszta rozsadne, uslyszy autor chujni od wielu psychologow i psychoterapeutow.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. człeku mam podobnie 25L skończone a też właśnie pomimo wyglądu i bajery coś jednak jest na rzeczy. Owszem raz na siedem lat trafi mi się jakiś pasztet orangutan z męskim zarostem na mordzie, ale uciekam wtedy jak najdalej.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Drogi Autorze. Nie robisz zadnych wielkich bledow, bedac z kobietami. Nie szukaj problemu w sobie, a raczej w tym pojebanym swiecie i spoleczenstwie, w ktorym przyszlo Ci zyc. Wiekszosc dziewczyn i kobiet (mysle oczywiscie o osobach pelnoletnich, tzn. od ok. 25 lat w gore)jest mocno jebnieta drewnianym mlotkiem w swoje puste, glupie paly. Polskie niewiasty, szukać wycackanego lalusia z forsą ojca i pożyczonym od starego drogim samochodem. Wymagania że ho, natomiast od siebie opócz dupy 0 do zaoferowania. Łapie taka lalusia z kasą, zaciąża po miesiącu a później płacze że życie zjechane i 'wybranek serca’ posuwa inne gdy ona zmienia pieluchy dziecku. To przez was faceci się psują, narobi nadziei, swoimi zachciankami wydusi ostatni grosz a później zostawi normalnego chłopa dla nowego gacha. Facet od tej chwili wszystkie laski z góry traktuje jak szmaty, a tamta płacze że miała dobrze a wybrała skurwysyna. Zauważyłem to od dawna, laski zamiast inteligentnych, dbających gości wolą głąbów ale mających kasę na przejebanie i pożyczone auto. Glupie suki.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Koleś, zdecyduj się. Szukasz dziewczyny, czy po prostu chcesz poruchać ? Idź do burdelu, tam są dziewczyny, które od razu wiedzą o co chodzi. Nawet drinków nie musisz stawiać.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Dobry jest @ 14. Autor powinien w miare szybko i bez dluzszych rozwazan postarac sie nr telefonow sprawdzonych prostytutek i pewnych lasek, Ktore nie beda mu niepotrzebnie marudzic i umozliwia mu wejscie w ten konieczny rytm z kobieta. Po ilus tam stosunkach/kontaktach seksualnych w milej atmosferze z taka mila Pania czy ewtl. z dwiema, zalezy jakie autor powyzszej relacji ma preferencje, wszystko pojdzie latwiej. Wiem co mowie,bo mam w tym wzgledzie duze, pozytywne doswiadczenie. W malym miescie to moze byc dosc trudne, ale w jakiejs metropolii, a chociazby we Wroclawiu, Gliwicach, Poznaniu, krakowie, Szczecinie czy Lublinie kobiet z odnosnym doswiadczeniem jest w brod. Wystarczy czesto zapytac sie w dobrym hotelu, a w niejednej informacji turystycznej to otrzymuje sie dobre namiary czesto bez wiekszych trudnosci.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. „Die Wahrheit suchen, aber nicht dabei erschrecken, wenn man sie findet!“ Wenn ein heute lebender Mensch innehält, seine Denkenergie für das gewohnte Handeln und Tätigsein stoppt und darüber hinaus Fragen zu stellen beginnt, dann steht er gegen den Strom. Sollte er noch dazu den Willen haben, diesen Fragen nachzugehen, dann schwimmt er bereits gegen reißende Strömungen. Aus diesem Entgegenschwimmen allerdings entstehen Kräfte für das Erkennen gewaltiger Wahrheiten. Andrä Christ‘s Ratgeber umfasst den großen Aufbau des Wissens bis hinauf zur Weisheit, zur Wahrheit und zu Gott.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. He he dobre:-) moze ty po prostu za bardzo sie starasz:-) olej nie szukaj”same sie znajda:-)

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Może wali ci z korytarza,czyli śmierdzi z gęby?Spytaj przyjaciela,takiego prawdziwego,który cię nie okłamie…

    0

    0
    Odpowiedz
  37. to napisz mi dokladniej co zle robisz dokladne gesty slowa jakich uzywasz i ja ci pomoge

    0

    0
    Odpowiedz

Brak pracy

Ludzie ale chujnia. Ukończyłem studia, kierunek politologia. Natomiast pracy nie mogę nigdzie znaleźć. Od roku siedzę już na bezrobociu bez prawa do zasiłku, melduję się tylko w Urzędzie Pracy. Niestety traktują mnie tam jak intruza i totalnego lenia. Ostatnio zaproponowali mi… pomoc w napisaniu CV. Myślałem, że z krzesła spadnę, żeby osobę z wyższym wykształceniem tak obcesowo potraktować. Użyłem nieparlamentarnego stwierdzenia cytuję: „Kurwa pierdolę taką pomoc!”. Wezwano ochronę, która mnie wyprowadziła i na tym się skończyły moje wizyty w „zacnym” PUPie. Dochodzę do wniosku, że wszystkie ciepłe i intratne posadki już zajęte po znajomościach. I ja się pytam jak w tym dzikim kraju normalnie żyć uczciwemu obywatelowi?? Chujnia i śrut.

71
133
Pokaż komentarze (55)

Komentarze do "Brak pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a taki politolog co umie konkretnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. może trzeba było skończyć bardziej przydatny kierunek a nie teraz się żalić 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To nie jest w porządku…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To po diabła wybierałeś taki kierunek??? Przecież wiadomo od zawsze, że po tym roboty nie ma. To może być co najwyżej drugi kierunek studiów, jak już ten pierwszy daje jakiś konkretny zawód.

    Cóż, nowe studia to trochę dużo Ci zajmą (i kosztują). Może warto byłoby zapisać się do jakiejś dwuletniej szkoły, która dawałaby jakieś kwalifikacje zawodowe, po których jest szansa na pracę? Albo może jakaś podyplomówka w innym kierunku (albo tym samym ale coś co by dawało szansę na załapanie się na jakiejś uczelni)? Albo może szukaj jakiejś roboty w gazecie lub portalu internetowym? Albo zrób, jeśli masz fizyczne warunki do tego, jak moja znajoma: idź do wojska na kurs oficerski i za 15-20 lat masz emeryturę (o ile nie dasz się wysłać do jakiegoś Afganu). Ewentualnie może jakiś własny biznes, lub jeśli z tym krucho, to na zmywak na Zachód, a jak odłożysz kasę to własny biznes? Bo w Polszy, to czeka Cię albo wieczne bezrobocie albo najwyżej dorywcza praca na taśmie u tego gościa od mesia i 17 tysi, a nie o to przecież chodzi. Niestety, chłopie, ja rozumiem, że to ciekawy kierunek, ale roboty to po tym ni ma i powinieneś to wiedzieć już gdy go wybierałeś.

    Aha, może zapisz się do jakiejś partii, to może Ci pomóc znaleźć robotę. Brzmi jak brzmi i sam nie jestem tego zwolennikiem, no ale, niestety, w tym kraju inaczej nie ujedziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dołączyłeś do zacnej grupy kilkunastu tysięcy politologów w Polsce. Jesteś ostatni w kolejce do pracy. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szkoda, że nie skończyłeś socjologi MC’drive już na Ciebie czeka. Skończyłeś chujowy i nieperspektywiczny kierunek to teraz masz co zasiałeś = )

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po siedmiu pierwszych słowach dałem 1 gwiazdkę. To było iść na inny kierunek, zarabiał byś 17 tysi/mc i jeździł mesiem jak ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pojebany kraj! Dla inteligentnych ludzi jest praca śmieciowa albo wcale, a jełoby w ministerstwach biorą kurwa od pyty szmalu za rozpierdalanie kraju.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A czego sie mozna nauczyc na politologii?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A czego się spodziewałeś po politologii? Nie widziałeś, ile osób na to idzie? Ciężko było zauważyć, że liczba miejsc pracy po tym kierunku jest o wiele mniejsza niż liczba absolwentów tegoż?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To ty jeszcze nie wiesz ,że politologia jest jednym z kierunków w Polsce, po którym największe bezrobocie? Idź się szkolić dodatkowo, szybciej pracę jako spawacz dostaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Skontaktuj się z mesiem, pewnie cię weźmie na taśmę do roboty, może nawet cv nie będziesz musiał pisać. A tak na serio jak myślałeś że studia ci pomogą to jesteś debilem, wykorzystywać innych albo kraść albo pracować za 1200 można bez mgr ty idioto.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wnioskuję, że tobie się marzy ciepła, intratna posadka urzędnicza. Trzeba było iść na prawdziwe studia lub do zawodowki to byś pewnie znalazł pracę, a jak się nic nie umie to zostaje praca w urzędzie ale to już tylko po znajomości.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. nie no politologia bardzo zacny i potrzebny kierunek wręcz niezbędny dla gospodarki nie to co medycyna ,czy jakieś bzdety na polibudzie,proponuje startuj w wyborach,w końcu cos związanego z kierunkiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Było się zabrać za córunie Tuska to by się wtedy dyplom z politologi przydał. Byś może robił we złocie z Marcinem. P. Byś był ustawiony na całe życie, a tak to pozostało Ci już tylko zrzędzić. Leż! I nawet nie myśl się podnieść! A tak na poważnie to co myślałeś, że osiągniesz po tych studiach?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zły kraj i zły rząd, że nie przygotował dość miejsc pracy dla politologów! Tak nie można żyć. Kurwa, pierdol ten kraj. Na pewno Zachód potrzebuje i doceni kulturalnych politologów.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rozbawiła mnie ta chujnia, hehe. Uważasz się za lepszego od innych, bo przecież masz to WYŻSZE chuja warte wykształcenie i sam chciałbyś zajmować ciepłą posadkę. Całe szczęście życie szybko werifykuje takich typów z postawą roszczeniową.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Wiedziałem, że cię zjebią za kierunek, który cię interesował. W ich mniemaniu miałeś iść na informatykę, którą masz w dupie lub nie masz do niej predyspozycji i miałbyś robote. To jest właśnie ograniczony sposób myślenia

    1

    0
    Odpowiedz
  20. uuuuu haha, już czuję pojazd w komentarzach, lecę po popcorn 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zgadzam sie ze to popieprzony kraj. 10 lat temu zrobilam doktorat z chemii i tak samo jak ty pracy nie moglam znalezc. Teraz robie pieczatki u wujka w firmie. I to na czarno i za marne grosze. Ale coz – musze utrzymac corke wiec nie moge narzekac. Jesli znalabym dobrze angielski to dawno spieprzylabym z tego kraju, wiec czemu ty tego nie zrobisz? Moze tam czeka na ciebie lepsze zycie?

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Najwidoczniej jesteś z pod znaku ryby , musisz pamietać że w twojej osobowosci uczuciowac i silne emocjie wszelkie rosterki nad swojim zyciem to normalnosc , jako ryba masz skłonosci do alkoholu i narkotyków , musisz zaczać szukać optymistycznych stron zycia . Wyjechac gdzies gdzie przypomni ci sie lepsze bezstroskie lata dziecinstwa, zbliż sie do natury , troche czasu wolnego aby móc wszystko przemyslec i pokuładać.Odaj sie zamysleniu lub poszukaj ukojenia w modlitwie. Postaraj sie zaakceptowac zycie jakie jest , bo masz tylko jedno , a masz jeszcze go sporo przed sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Co ty pierdolisz o jakims wyzszym wyksztalceniu jak byle ciec z zawodowki ma wieksze szanse na prace

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Gdzie ten stary dobry Mesiu ? T_T

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Po pierwsze: twoje studia i to co z nich wyniosłeś są chuja warte więc się nie dziw bo wszyscy o tym wiedzą. Zatrudnij się na budowie i zacznij się przyzwyczajać że tak do końca życia.

    Po drugie: człowiek z wyższym wykształceniem nie odzywa się tak do ludzi muszących pracować z innymi chujkami takimi jak Ty.

    Po trzecie: patrz punkt 1.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. haha politologia, a co można po tym robić ? Może jako spawacz nie byłoby lekko ale 4000+ na łapę dostaniesz w PL a za granicą 4-6 razy tyle. I przede wszystkim nie straciłbyś 5 lat życia na to.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Coś słabe to prowo. Zalatuje amatorszczyzną.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Myślę, że chyba faktycznie jesteś leniem. ja po rówinie lipnej co politologia pedagogice. Znalazłam pracę w niecały miesiąc i to w zawodzie. Popracowałam miesiąc i dostałam kolejną propozycję. Sory ale mało sie starasz, rozejrzyj się za robotą w innym zawodzie. dzisj młodzi nie potrafią sie dobrze sprzedać. Ja też jestem nieśmiała ale byłam wszędzie gdzie tylko mogłam dostać godną pracę, a przecież pedagogów jest mnóstwo i mogłoby sie wydawać, że z robotą lipa.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Jebana cebulandia, tusk złodziej, dziurawe drogi, zus, urzędnicy, biurokracja, bezrobocie. Trzeba spierdalać na zachód.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Oczytany niski grubasek z bródką szuka ciepłej posadki do picia kawki i pierdzenia w skórzany fotelik.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Mylicie się. W naszym łódzkim wydziale fabrycznym nie potrzebujemy leniwych pierdzistołków, gryzipiórków. Autorze – jeśli chcesz, to możesz zostawić CV, wpłacić trzy stówy wpisowego i spierdalaj gdzieś indziej. Potrzebujemy silnych, wytrzymałych i wydajnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. jak chcesz to cie zatrudnie u siebie, mozesz przynosic mi kawe i napoje jak jest goraco, czasami pozamiatasz, a jak bede mial dobry humor to pozwole ci nawet isc na przerwe, jest duzo zajec dla takich nieudacznikow jak, glowne wykonywane przez ciebie stanowisko które ci proponuje to otwieracz listów i zamykacz listów wraz ze ślinieniem, mam wyksztalcenie średnie ale co poradzisz takie czasy kapitalizm, 1200 ci dam nie zbiednieje a i bliźniemu w potrzebie pomoge, jak bedziesz grzeczny to pozwole ci zaparkować czasami moje audi, i wypucować lampy, jak jesteś chętny zostaw komentarz z kontaktem, oddzwonie

    1

    0
    Odpowiedz
  33. hahahaha, czy twoja chujnia to jakiś żart? 😀 ale jesteś zabawny!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. ale skurwiele wyżej ujadają. ulala:)

    0

    0
    Odpowiedz
  35. MEDYCYNA SPECJALIZACYJNA, INŻYNIERIA GÓRNICZA I WYDOBYWCZA, INFORMATYKA ZAWANSOWANNA, lub TECHINK MECHANIK, ELEKTRYK, MECHATRONIK i tak dalej. A tak to sobie wygłaszaj swoją politologie którą wszyscy w duszy mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. nasza polska chujnia, niedopasowanie wykszałceń do rynku pracy, po politologii możesz też próbować zostać dziennikarzem, napisz coś z cyklu inne spojrzenie na kwestie polityczne i porozsyłaj po radiach, gazetach, a nóż widelec, a jak nie – kierunek zagranica, np. taka Australia tam długo bez pracy nie będziesz, a kto wie może także w swoim zawodzie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Autorze wypowiedz się proszę bo np ja jestem autentycznie ciekawy jakiej to pracy się po politologii spodziewałeś. I to w kraju w którym polityka jest układana pod stołem.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Przeciętna prowokacja, 5/10

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Do 26: ten tekst to chyba everest wieśniactwa, bardzo typowe dla osobników tak ogranicznonych jak autor chujni. Możecie sobie podać rączkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Dojebaliscie mu wszyscy ze chujowy kierunek trzeba bylo to i tamto ble ble ble a sami jesteście lekarzami i inżynierami? Może i faktycznie do dupy kierunek ale za tekst w urzędzie szacunek sie należy;)

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Jesteś typowym przykładem człowieka, któremu edukacja zrobiła gówno z tej części mózgu, która odpowiada za inicjatywę i kreatywne myślenie. Niemal wszyscy tak mają, bo szkoła uczy dzisiaj wbijania do łba jedynych słusznych prawd, a nie krytycyzmu, własnych inicjatyw i poszukiwania. Niewiele potrafisz wymyślić, poza sprzedawaniem swoich wbitych do łba książkowych „faktów” i dowodów na ich posiadanie (dyplom). A tego kupić nikt raczej nie chce, bo to gówno warte. Przekonaj się zakładając działalność, też gówno zdziałasz. Trzeba wyzwolić się z tego tygla odtwórczej edukacji i zacząć myśleć.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ad 20. Skonczylem Chemie na Akademi rolniczej w Lublinie, pracuje w Anglii w laboratorium. Czysto, milo, kawka, herbatka, ciasteczka, pogawedki. Oczywiscie pracowac trzeba a czasem nawet ostro a pomylka moze byc baaardzo kosztowna dla firmy. Potrzebna jest rzetelnosc i konsekwencja, jestem osoba o raczej przecietnej zdolnosci kreatywnego myslenia i o przecietnej inteligencji. Na tle Anglikow blyszcze jak diament! szybki sukces podwyzki i awanse, dyrekcja wraz z wlascicielem traktuje mnie jak jajko zebym tylko nie odszedl! zarobki na jakie moze liczyc Chemik z dobrym angielskim: Podstawa 19-21k za proste rzeczy i brak odpowiedzialnosci. Zaawansowane testy (chromatografia gazowa + UV wraz z pisaniem wlasnych metod, testy wedlug pharmacopoeia) 25-30K, Research Lab od 30 do … Uczyc sie Angielskiego i wyjezdzac!!! Na poczatku Maja kupilem narzeczonej 2 letnia toyote prius na urodziny, W Polsce to bym kwiaty na targu dla niej kupil. Nie wspominam o takich sprawach jak wlasny 2pokoje dom I to wszystko w 6 lat! ( prosze wybaczyc brak znakow Pl)

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Do @40 od @26 który tekst? Mój wpis czy tekst w urzędzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  44. @20. Ten doktorat to chyba w czipsach znalazłaś. Przecież ktoś kto ma zdolności intelektualne, żeby zrobić doktorat nie powinien miec problemów z nauką angielskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Do Pana nr 11. Myślisz, że pracę spawacza można od tak dostać i byle chłam może spawać? Otóż byłem na półrocznym kursie, za który zapłaciłem grube pieniądze, zrobiłem sobie najwyższy poziom uprawnień i teraz do rączki dostaję w NAJGORSZYM przypadku 4500 pln za niezbyt ciężką pracę. Śmiem wątpić, że człowiek wybierający politologię jako kierunek życiowy sprawdziłby się w pracy jako spawacz, oczywiście w żaden sposób mu nie uwłaczając.Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  46. masz zbyt roszczeniowy stosunek do zycia.wez sie ogarnij i dorosnij troche.co ty kurwa myslales o tej politologii?ze niby jak?zostaniesz jednym z tych rzadowych darmozjadow?i nagle wszystkie partie beda sie o ciebie bily?ze niby nagle moze zajecia bedziesz na uczelni prowadzil?
    ciota z ciebie i cienias jak nie dajesz rady!owszem nie jest latwo ale jakbys nie byl ciota to jakiekolwiek zajecie w tym kraju znajdziesz,a troche samozaparcia moze pozoliloby tobie skonczyc nastepny ale tym razem bardziej przydatny kierunek studiow.od roku siedzisz na bezrobociu?!!!szok!co za burak darmozjad z ciebie.komuch i socjalista!co ty sobie kurwa wyobrazasz ze z ciebie taki as i wszyscy beda sie o ciebie bili?
    nie badz smieszny chlopie.takich jak ty jest tysiace.twoja powtarzalnosc sprawia,ze masz konkurencje w liczbach kilkunastocyfrowych(wiem ze przesadzilem ale oddaje tylko wyraz miernosci).w kazdym razie nigdy nie jest tak zle aby nie zaczac cos ze swoim zyciem robic-ogarnij sie ,przeprowazd moze,usamodzielnij,nie licz na prace zgodna z ta miernota jaka jest politologia,a wtedy zobaczysz ze dasz rade na luzie pociagnac swoj wóz.troche wiary chlopie i samo zaczyna sie ukladac zaraz jak tylko zaczniesz dzialac:)

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Coś tak w moczu czuję, że będzie rekordowa liczba komentarzy przy tym poście, oj będzie!!

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Praca praca, a wy tutaj zastanowcie sie nad sensem zycia, to lepiej zrobicie. Sensem życia jest dla mnie postępowanie z miłością w stosunku do Boga, samego siebie i drugiego człowieka. Wierzę że po śmierci czeka na nas miejsce wolne od wszelkich cierpień, i pełne nieskończonego szczęścia. Wierzę że to czy dostaniemy się tam zależy od tego jak bardzo nauczyliśmy się kochać tu na Ziemi. W skrócie: sensem życia jest Miłość.

    0

    1
    Odpowiedz
  49. Ale jak wyższe wykształcenie ?
    Politologia , pedagogika , resocjalizacja , europeistyka , gender studies , socjologia w 99% , zarządzanie w 99% to studia które są gorsze od zasadniczej szkoły zawodowej z latach 70. Serio to nie jaja , bo liceum z lat 70 kształciło dużo dużo lepiej.

    Ludzie po tych kierunkach są gorszymi pracownikami od żuli spod sklepu. Jestem za totalnym wycofaniem zasiłków niech sobie każdy bimba na pseudo studiach ,ale potem nie ma do nikogo pretensji.

    A tak po za tym kolega o polityce pojęcia nie ma też ! nawet żeby coś o tym wiedział o systemach politycznych , o tym o co naprawdę chodzi w polityce szczególnie geopolityce.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. ziomek spod #17 piona! nawet nie zaczalem studiów inżynieryjnych wczesniej 2lata doswiadczenia pare certyfikatów za moje pieniądze i mam prace za 3.6tys brutto

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Do 20. Z doktoratem z chemii nie masz pracy?
    To ja Cię zatrudnie. Bedziesz pichcic fete u mnie w piwnicy za gruba kase =)

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Zapraszam do mnie, bo też mam potężną frustrację na podstawie niemocy i bezprawia w tym jebanym państwie. 662013 .blogspot .com

    0

    0
    Odpowiedz
  53. nie tylko w kraju zagranica to samo

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Szanowny Autorze powyzszej chujni! Sytuacja o ktorej piszesz, jest mi znana. Problemy tego rodzaju maja mlodzi, ale rowniez nieco starsi ludzie rowniez w tych krajach Europy, do ktorych jakze wielu na tym portalu wzdycha, i juz jutro, czy pojutrze chcialoby sie tam znalezc. Czym jest emigracja, pomijajac garsc przypadkow, ze naszym Rodakow jednak cos tam naprawde wyszlo, bo odrobina szczescia, bo we wlasciwym czasie na wlasciwym miejscu, wyjatkowo pozytywny zbieg okolicznosci, akurat posiadanie tych bardzo poszukiwanych przez pracodawcow w tamtych panstwach kwalifikacje (lacznie Z DOBRA ZNAJOMOSCIA JEZYKA), itd., itp. Swiat sie zmienil przez minione 30-40 lat ogromnie. Poza tym jest ogromna nadwyzka ludzi jako tako wyksztalconych w takim czy innym zakresie prawie w kazdym panstwie Zachodu, mowiac ogolnie na calym swiecie, z Polska wlacznie. Demografia demografia, ale np. w takim kraju jak Niemcy rzekomo brakuje rak do pracy, a w niektorych landach niemieckich, np. w Bawarii panuje podobno pelne zatrudnienie, rzekomo nie ma bezrobotnych. No swietnie, sytuacja zblizona do komunistycznego idealu w panstwie kapitalistycznym, gdzie na dzien dzisiejszy cudow sie nie zarabia, nawet jak tu (w Niemczech) sie mieszka od lat i ma sie status osoby zasiedzialej, wciagnietej w teren, znajacej jezyk tego kraju w mowie i w pismie, i ze tak powiem, niemalze idealnie zintegrowanej. Praca tu owszem moze i jest, ale sa to najczesciej prace marne platne, nieciekawe, ktorymi ludzie miejscowi w ogole nie sa zainteresowani. Dlaczego ? Bo nikt mimo wszystko za grosze nie chce pracowac w kraju, w ktorym jeszcze przed ok. 2o lat byl wysoki standard i taki mlody czlowiek czesto bez zadnego wyksztalcenia, albo tylko jako tako przyuczony do zawodu byl w stanie zarobic tyle, ze mogl utrzymac rodzine, np. zone, czesto nie pracujaca i dwoje dzieci, pozwalajac sobie nawet na 2 dluzsze urlopy roczne. To jest ale przeszlosc. Oczywiscie, wielu pracodawcow jest zainteresowanych pracownikami ze Wschodu,z Polski, ale zatrudniajac ich chca zrobic na tych ludziach maksymalna kase, placac im marne wynagrodzenie. To wszystko to tak w duzym skrocie. Wielka Brytania gospodarczo lezy. To nie jest tylko klamstwo i dezinformacja polskiej prasy. Poczytaj gazety na poziomie, nie tylko polskie, a przekonasz sie, jak to naprawde wyglada. Moja rada dla Ciebie: znam zycie, Zachod, kapitalizm i obecna rzeczywistosc w Polsce. Sprobuj narazie w Polsce, jak chodzi o szukanie pracy. Jest ciezko bez znajomosci, ukladow,dobrze sytuowanych rodzicow, a jesli masz zone/przyjaciolke, kogos z jej klanu rodzinnego, ktory bylby Ci w stanie pomoc. Ci ktorzy mieli taka dobra sytuacje, gdzies juz sie napewno zaczepili, i ich oczywiscie na tym portalu nie znajdziesz. Tak jest wszedzie, n a calym swiecie; co do tego chyba nie masz zludzen. Ale wszystko jedno, czy skonczyles politologie, filologie czy tez inne nietechniczne kierunki, lacznie z medycyna w szerokim pojeciu. Szukaj pracy zblizonej w jakis sposob do swego kierunku, albo zajecia, ktore mimo wszystko wchodziloby w rachube. Szukaj na poczatku w duzych miastach polskich, bo w Twojej sytuacji musisz byc mobilny. Wiem, ze to nie jest rzecz kazdego, ale powinienes to zaakceptowac. PIsz i wysylaj inicjatywne podania o prace nie tylko na drodze pocztowej, ale rowniez mailem, faksem, czy tez skladajac osobiscie swoje podanie we wchodzacym przynajmniej z grubsza w rachube urzedzie, instytucji, firmie, wydawnictwie, redakcji gazet, osrodkach/centrach administracyjnych itd. Wiesz lepiej ode mnie, gdzie moglbys jeszcze uderzyc. Powinienes masowo wysylac swoje podania o prace, ewtl. flyers (to czesto skutkuje, znam osoby, ktore dzieki tej formie znalazly zadowalajace zajecie), i jesli mowie masowo, to prosze Cie wez to doslownie. Mysle oczywiscie o szukaniu przyzwoitego zajecia na terenie calej Polski. Jesli bedzie to Wroclaw, to dobrze, jesli Gdansk, to sie na to miasto zdecydujesz, jesli Poznan, Krakow, Katowice, itp. to tez to zaakceptujesz. Jesli wyslesz np. 1500 podan o prace w roznej formie (jak to juz wyzej wspomnialem) i nic nie znajdziesz, znaczyloby to, ze sytuacja jest powazna i trzeba rozwazyc alternatywy. Spedzilem rowniez wiele lat we Wroclawiu i w Krakowie. Moge powiedziec, ze przynajmniej w garsci przypadkow, stosujac powyzsza, moze dosc tradycyjna strategie, te mlode i nieco starsze osoby znalazly przynajmniej na poczatek przyzwoita prace (2 z nich skontaktowaly sie w ciagu roku stosujac rozne strategie poszukiwania pracy prawie z 1000 potencjalnych pracodawcow!!!), napewno nie taka jak te od tego mesia z lodzkiej fabryki. Naturalnie ten gosc kpi sobie z ludzi bedacych w trudnej sytuacji i niewatpliwie sprawia mu przyjemnosc wypowiadanie tych cynicznych, niemoralnych i podlych propozycji. Autorze, potraktuj szukanie pracy jako calodzienne zajecie, tak, jakbys spedzal ten czas poswiecony szukaniu pracy w jakiejs firmie czy tez urzedzie. To znaczy iles godzin dziennie przez caly tydzien angazujesz sie tylko w tym zakresie. Zycze Ci powodzenia i trzymam kciuki. Zajrze tutaj za miesiac. Moze poinformujesz mnie i innych czytelnikow, jak Twoja sytuacja wyglada np. pod koniec lipca 2013. Pozdrowienia. Glowa do gory. Feliks.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Autorze. Pracowac w swoim zawodzie też nie musisz. Rozejrzyj się trochę za pracą, złóż okolo 300-400 cv i zobaczysz, praca będzie. Ale wez sie do tego od zaraz i z duza aktywnoscia.
    Tez skonczylam politologie przed 3 laty (pochodze z Lublina) i obecnie – b. intensywnie szukajac cos odpowiedniego – pracuje w Poznaniu w duzym wydawnictwie. Szukanie pracy zajelo mi 1 rok czasu. Trzymaj sie. Adela z Poznania.

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Moge jedynie powiedziec, a wiem to od dobrych znajomych po studiach, rowniez szukajacych pracy, ze PUP wychodzi z zalozenia, ze osoba po studiach powinna, musi znalezc sobie sama praca, szczegolnie jesli chodzi o absolwenta wyzszej uczelni. Pracownicy powyzszego urzedu we Wroclawiu czy Gdansku takie mieli do tego stanowisko, twierdzac ponadto, ze pomoc moga tylko osobom o niskich kwalifikacjach i po zawodowkach, ktorzy czesto nie potrafia nawet napisac prostego podania o prace, juz nie mowiac o samodzielnym napisaniu swego CV. Takich wlasnie petentow ucza oni rowniez innych pozytecznych rzeczy, np. umiejetnosci podjecia kontaktu z odpowiednia firma czy instytucja na drodze telefonicznej oraz udzielaja wskazowek odnosnie prowadzenia rozmowy z odnosnym pracodawca. Dlatego tez, jak twierdzili ci urzednicy, ludzie po studiach nawet do nich nie powinni w ogole przychodzic. To tyle. Skorzystaj z rad komentatorow. Przeczytalam je wszystkie i dochodze do wniosku, ze wiele osob pragnie Tobie autentycznie pomoc, dajac Ci cenne wskazowki. Zycze Ci Sukcesu. Ariadna, Gdansk.

    0

    0
    Odpowiedz

Piłka do nogi

Dwa tygodnie temu kupiłem piłkę do nogi. Kosztowała 40 zł. Hm, nie jestem pajacem, który na kawał balona obszytego materiałem będzie wydawał 200 zł, a 40 zł dla mnie to i tak dużo. Od początku wiedziałem, że piłka nie dotrwa końca wakacji. Ale żeby, kurwa, 2 dni? Przez tą chujową pogodę ostatnio i napierdolenie sprawdzianów w szkole, dopiero wczoraj pierwszy raz nią zagrałem. Dzisiaj pękła. Co to kurwa jest, że pieprzone gówno mimo warstwy gąbki ochronnej pęka i to w tylu miejscach! Włożyłem piłkę pod wodę, i właściwie w okół jej obwodu, w każdym miejscu były dziury. No tak, mieszkam na wsi, mam zasrane drzewa iglaste a kopałem w zdjętą balustradę stojącą pod tymi drzewami. No kurwa, to pokazuje jak gówniane produkty trafiają na nasz polski rynek. Jak chcesz mieć pewność, że coś będzie dobrej jakości, to musisz wydać pięciokrotną wartość przedmiotu, a i to nie zawsze pewne. A że mieszkam na wsi, to najbliższą gałęcję kupię najwcześniej w poniedziałek, więc cały tydzień przenołlajfię. Podsumowując, 40 zł poszło się jebać, nie da się kupić porządnej piłki w przystępnej cenie, nie ważne czy produkt chiński czy nie – i tak po chwili się rozpierdoli.

63
86
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Piłka do nogi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kiedys to byly pilki – kto pamieta Jupiterki? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jakąś dekadę temu piłki kosztowały 10zł i wystarczyły na miesiąc kopania przez bandę łebków. Widziałem w sklepie piłki Umbro w cenie 40-60 z gwarancją więc rozejrzyj się za tym. Ja ten miałem napisać podobną chujnię, bo kupiłem w chuj części do roweru, i to droższe nowe aluminiowe pedała, korby, droższe oświetlenie itd i od razu kurwa w tych pierwszych rozleciało się łożysko zanim wkręciłem, w tych ostatnich nie działała od razu dioda. No kurwa! Ja bym się wogóle wstydził tym handlować! Ale dla 'sklepu’ to pokusa, kupić w pobliskim bazarze u rumuna za grosze a sprzedać za drugie tyle. Tylko że ja straciłem kasę, ale każdemu teraz odradzam tamten sklep i wiem że nigdy tam nie wrócę, niech spierdala oszust chuj zajebany!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kiedyś kupiłem gałe za 27zł i służyła przez 5-6 lat, mam ją do dziś, tylko że już nie gram.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A Ty wiesz w ogóle jak się takie piłki szyje?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. korzystaj z praw gwarancyjnych. Na KAŻDY zakupiony produkt u sprzedawcy ustawa przewiduje ci 2 lata gwarancji. Chyba, że na targu kupiłeś, a straganiarz już spierdolił z powrotem do Rosji.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co ty pitolisz gimbie, za moich czasów, to się wiązało szmaty w gałgan i tym grało.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To jest specjalnie zrobione. Albo placisz 200zl albo niemasz nic bo pilka za 40 zl ma sie popsuc jak najszybciej. Zebys byl zmuszony kupic droga. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ’cały tydzień przenołlajfię’ tak to już jest jak kogoś tylko gała i tibia interesuje. Zawsze zostaje jeszcze gała księdza do opierdolenia jak już na realizację jednej z powyższych pasji nie ma szans a drugą nazywasz nołlajfieniem, w rzeczywistości obie czynności są nołlajfieniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Do 6,tak robiono w starożytnym egipcie więc nie wiem gdzie ty się chowałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ktoś gra w tibie jeszcze?

    0

    0
    Odpowiedz

Młody, wypalony

Zastanawiam się do czego to wszystko doszło? Lata samodoskonalenia się, pracy nad własną wydajnością w różnych rzeczach, które kiedyś mnie interesowały ( grafika, granie na gitarze, siłownia, nauka etc.) poszło się jebać. Nie potrafię się nad niczym skoncentrować, nie mam na nic ochoty. Wszystko wydaje się takie puste; praca, dom, studia, życie towarzyskie, samodoskonalenie. Czuję się taki uwsteczniony i nie potrafię sobie w żaden sposób wytłumaczyć dlaczego się tak dzieje, dlaczego kiedy mając jeszcze jakieś 18 lat byłem w stanie zrobić tak wiele interesujących i przydatnych rzeczy. Teraz mając 21 lat nie mam nawet ochoty, żeby wstać z łóżka i iść zrobić sobie jebane śniadanie, nie potrafię przeczytać ze zrozumieniem 2 pierdolonych zdań, żeby nauczyć się choćby na zwykłe kolokwium ( co porażający jest sam fakt, że szkoła nie jest tak wymagająca jakby to się mogło wydawać). Od momentu śmierci kilku bliskich mi osób ( które to zdarzenie miało miejsce jakieś 2,5 roku temu) stałem się nieszczęśliwym i autodestrukcyjnym człowiekiem, który żyje w totalnej pustce emocjonalnej. Od tamtego momentu egzystowałem w totalnej depresji przez prawie cały rok, potem jakimś cudem wiele rzeczy się ustabilizowało, z wieloma rzeczami się pogodziłem i jedynie od czasu do czasu miałem nawrotu depresji, której cykl trwał max. miesiąc. Wydaje mi się, że znowu to przyszło, jednak tym razem zdaje sobie sprawę, że każdy miesiąc, każdy tydzień, każdy dzień coraz bardziej mnie uwstecznia. Coraz bardziej staję się nie poradny i moja walka z tym szaleństwem jest coraz słabsza. Nie widzę sensu w zrobieniu czegokolwiek konstruktywnego, boję się o przyszłość bo nie potrafię zabrać się nawet do najprostszej pracy. Nawet seks ( choćby nie wiadomo jak dobry ) nie daje mi takiego podniecenia i szczęścia jak kiedyś. Bardzo lubię się zatracić w alkoholu, czy też w zielsku, nie myślę wtedy tak dużo i jedynym moim problemem staje się to, czy jestem w stanie ustać na nogach. Wszystko co chciałem osiągnąć przestało mieć dla mnie jakąkolwiek wartość i mimo tego, że z całego serca pragnę własnej śmierci to nie chcę dokonać tego samoczynnie, gdyż tylko zabiłoby to moich rodziców. Czasami myślę sobie, że wolałbym mieć nowotwór i chęci do życia, i walki z nim, a niżeli być sobą – człowiekiem fizycznie zdrowym, ale zepsutym psychicznie. Chujnia ze śrutem, moczem i bezkonczynowym karłem na taczce.

128
72
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Młody, wypalony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jebaj to, miej wyjebane, kup se ścigacza 150 koni i zapierdalaj, przy chęci śmierci na pewno nie stanie Ci się nic 300 km/h na tym polskich drogach.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Proste pytanie – byłeś u psychiatry? Masz real depresję, jak nie zaczniesz tego leczyć popełnisz samobója.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. może spróbujesz antydepresantów,one rzeczywiście pomagają

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Twoj glos jest glosem czlowieka ktory mysli tyko i wylacznie o sobie. Spojrz w gore a potem na boki, tu nie chodzi tylko o ciebie ani o twoje szczescie lub jego percepcje tylko. Hedonizm jest pulapka jak sam zreszta zobaczyles…

    Despeville

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Też tak mam jak Ty. Mam 46 lat a jestem wypalony jak 90 Letni dziadek
    Wszystko do dupy całe to życie jest o kant dupy też poszłem w gorzałę myślałem że tak ucieknę od tego bagna jakim jest życie ale ni chuja kiedyś trzeba wytrzezwieć a wtedy jest jeszcze gorzej. Teraz mam ten cały świat w dupie i jakoś egzystuję choć trudno to nazwać życiem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. idź do lekarza, niech ci ustawi jakieś leki i jeszcze będziesz śmigał jak nowo narodzony. wiem co mówię

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witamy w dorosłości…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czy samodoskonalenie się jest u ciebie synonimem samozaspokojenia? A po cholerę ci samodoskonalenie? Twój ojciec pił i masz teraz zespół DDA? Nosisz w sobie kompleks niespełnionych oczekiwań rodziców w stosunki do swojego synka-jedynaka? Starzy chcieli, żebyś był zajebistym wypasem, super-macho … a wyszedł ciumok, wiec idziesz rytmem ich kindersztuby dalej? Tak to jest z maminsynkami chowanymi pod spódniczką mamusi.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Alkohol pomaga ale raz dwa pięć dziesięć razy, później wpadasz w gorsze gówno. Możesz spróbować zaaranżować całe swoje skupienie na kobiecie, ale to fałszywe i mało inteligentne istoty, więc zatrać się w jakiejś pasji, motocykl, dopieszczanie auta czy choćby treningi. Psycholodzy porównują poziom chujni zdrady do śmierci bliskiej osoby, i to prawda. Ja ok 2 lat żyłem w mniejszym bądź większym dołku, później prawie dwa lata z kobietą i choć teraz to się ewidentnie kończy, wyszedłem na prostą i się rozwijam. Zostaw alko i narkotyki, poszukaj czegoś co Cię jeszcze rajcuje i walcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. w jakim wieku zaczales uprawiac sex?

    1

    0
    Odpowiedz
  12. i jeszcze z czyms?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. matrix upada. świadczy o tym że w życiu jeszcze nic ważnego dla siebie i matki ziemi nie zrobiłeś.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Nikt za Ciebie nie weźmie Twojej dupy w troki i nie zabierze się do roboty! Sam to masz zrobić! Nie ma, qrwa, za co…

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Nie trzeba być jasnowidzem żeby wiedzieć że w najlepszym wypadku skończysz jako bezdomny. Od zawsze wiedziałem że bezdomni sami sobie są winni dlatego nigdy nie daje im nawet grosza (co najwyżej jakiemuś grajkowi jak w miarę w mało denerwujący sposób gra i nie zachodzi mi jego kolega drogi przedstawiając jakieś z dupy wyjęte argumenty dlaczego warto im dać kasę- bo takich też olewam) . I zanim zaczniecie mi jechać to powiem że wszystko co mam muszę (mając 23l) ogarniać sobie sam, nie mogę liczyć na mieszkanie u rodziców czy chociażby codzienny obiad, a o tym żeby dawali mi jakąś kasę nie mogę nawet pomarzyć. Tak więc muszę robić wszystko sam od zera w dosłownym tego słowa znaczeniu. A ty się ciesz patałachu że cię przynajmniej na studia stać bo będziesz miał co w CV wpisać idąc do łódzkiego oddziału firmy mesia robić na taśmie. Ja takiej możliwości nie miałem (więc musiałem wyjechać z ojczyzny do kraju gdzie nie trzeba mgr i 5 lat doświadczenia do pracy za minimum krajowe).

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Ale na końcu to żeś nieźle dojebał

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Po pierwsze zwiększ mase
    Po drugie idz do specjalisty od depresi
    Trzecie [ jak nie zadziałają pierwsze dwa] kup sobie gnata i strzel sobie w łep

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Uciekanie w alko to nie jest dobra droga – prędzej czy później staniesz się śmieciem, chcesz tego? Weź się w garść. Narko-alko-sex nic Ci nie da. Może czas pomyśleć o miłości, takiej prawdziwej, a nie dupie na raz? Może warto poszukać prawdziwych wartości w życiu? Albo nie wiem, zapal sobie, ale nie łącz tego z alko, bo serio, stoczysz się i zamienisz w ludzkie-gówno. Czy bliskie Ci osoby, które zginęły chciałby widzieć Cię takiego?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. mam to samo ale juz wiele lat, wyjscia?
    psycholog,kobieta,ludzie, podroze, ksiazki, firma w pl a potem w uk/de/no. Cele, realizacja albo proba, i tzw. wyjebane. Najwazniejsze to wyjechac z tego debilnego kraju gdzies gdzie wrosniesz w spolecznosc i bedziesz jej czescia bez podejrzen nienawisci i polaczkow.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Zwiększ mase, bedzie dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Co, co, wydajność? Trzy stówy do łapy i zapraszam do naszego łódzkiego oddziału fabrycznego, do złożenia CV na taśmę. U nas rozpalisz się ponownie. Wydajność i niski koszt to nasze drugie imię. W dobie receji trzeba oszczędzać i spinać poślady. W ubiegłym kwartale zredukowaliśmy, i tak już wyżyłowane do maksimum, koszty zatrudnienia o 16%, a wydajność z pracownika wzrosła o 4,5%. Jeszcze jedno – wysraj się i wylej w domu albo zabierz dwuzłotówki na kabinę.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Rzuć w cholerę chlanie i zielsko – jest szansa, że pogłębia to Twój stan.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zaczyna się… Sesja i już studenciki zaczynają wyolbrzymiać. Oczywiście najważniejszy dla was problem czyli jakiś żałosny egzamin jest wpleciony między niby równie WAŻNE sprawy jak brak sensu życia, problemy – wszędzie te problemy! Moje kondolencje w związku z tym.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Jakbym słyszał siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zwiększyć masę!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zapisz sie na dobra socjoterapię. To pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Szkoda, że już nie ma służby zasadniczej, przy twoich rozterkach bardzo by pomogła :-] zwłaszcza jakbyś trafił do pododdziału bojowego, po roku spędzonym w lesie bez przepustek przestałby farmazonić, że nic nie ma sensu 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  28. hymm… może na początek powie tak…posłuchaj piosenki Sokół i Marysia Starosta-,, sens życia” . Po pierwsze zastanawiałaby się czy ty przypadkiem nie masz wypalenia zawodowego – w sensie czy nie za bardzo gonisz- po drugie czy wszytko jest w porządku z twoim samopoczuciem fizycznym – wiele stanów psychicznych wynika z fizyczności . Najważniejsze, bo myślę – ze tak jest to prawdopodobnie za wiele chcesz od życia i być może za bardzo zastanawiasz się nad jego sensem – to bardzo szlachetne z Twojej strony ze myślisz o rodzicach. Takie stany na pewno będą powracać trzeba nauczyć się z nimi żyć – a dokładnie panować nad nimi – ufaj swojemu instynktowi – jak czujesz , że nie możesz się uczyć czy robić czegokolwiek to zrób to na co masz tak jakby ,,ochotę” ( bo zdaję sobie sprawę , że nie masz chęci życia) czyli np. położyć się i słuchać muzyki , nie robić nic gapić się w ścianę, jeżeli po paru dniach robienia tego chcesz dalej nie będziesz wiedział co z sobą zrobić – to najlepszym rozwiązaniem jest żebyś porozmawiał z kimś kto Cię rozumie – jeżeli nie ma takich osób – to w tej kwestii pozostaje psycholog czy psychiatra – terapie polecam , ale nie farmakologiczną. Często jest też tak , że kiedy przezywamy swoje życie bardzo intensywnie – nawet z dużą dawką pozytywnych emocji to taki stan ,,doła” przychodzi samoczynnie – organizm się o coś dopomina. Tak naprawdę odrzucając całą wysnutą przeze mnie to najzwyczajniej w Świecie myślę , że jesteś samotny- nie chodzi mi tu o brak ludzi lecz o prawdziwe zrozumienie – prawdopodobniej dawali Ci je Twoi Najbliźsi – dając poczucie akceptacji i razem z nimi straciłeś cały grunt pod nogami… Nie chciałabym w żaden sposób robić z siebie przemądrzałej pani , próbuję Ci tylko powiedzieć , że powinieneś kluczyć, porozmawiać z sobą – przestać chcieć od siebie więcej i więcej – zaakceptować swój stan i czkać , aż minie – jeżeli to możliwe starać się myśleć , że jakoś to będzie – nigdy nie jest tak źle jak nam się wydaje – życie tak naprawdę nigdzie się nie śpieszy nie musisz go cały czas przeżywać na 100% . Nie myśl o tym co się stało – pomyśl o co chodzi twojej głowie – co ta głowa chce Ci zakomunikować , najlepiej byłoby jakbyś miał kogoś kto czuje tak samo jak Ty – to nie musi być w brew pozorom przyjaciel- ale jak jest nam ciężko to jesteśmy zazwyczaj sami. Nie wiem czy Ci pomogłam, jeżeli Twoim zdaniem to ,, pierdolenie” lub nie spełniłam Twoich oczekiwań to prawdopodobnie – nikt nie jest w stanie powiedzieć Ci czegoś motywującego – bo jesteś w ciężkim stanie psychicznym i wtedy pozostaje tylko leczenie farmakologiczne. Pozdrawiam, a co do wszystkich hejterów na górze to niech spierdalają.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. „Die Wahrheit suchen, aber nicht dabei erschrecken, wenn man sie findet!“ Wenn ein heute lebender Mensch innehält, seine Denkenergie für das gewohnte Handeln und Tätigsein stoppt und darüber hinaus Fragen zu stellen beginnt, dann steht er gegen den Strom. Sollte er noch dazu den Willen haben, diesen Fragen nachzugehen, dann schwimmt er bereits gegen reißende Strömungen. Aus diesem Entgegenschwimmen allerdings entstehen Kräfte für das Erkennen gewaltiger Wahrheiten. Andrä Christ‘s Ratgeber umfasst den großen Aufbau des Wissens bis hinauf zur Weisheit, zur Wahrheit und zu Gott.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Spokojnie, niedługo wakacje.
    Już teraz zrób może listę jak chcesz, co byś robił w wakacje.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Chłopie kocham Cie bo mam tak samo przejebane.

    0

    0
    Odpowiedz

Zwariuję tutaj

Ludzie co tu zrobić żeby się dorobić i z bloku wypierdolić?! Wychowałem się w bloku, ale nie doceniałem nigdy jakich mam zajebistych sąsiadów. U mnie w bloku (u rodziców) była cisza i spokój, ze 2-3 razy do roku jakaś impreza się zdarzyła i to tyle. Myślałem że jest tak wszędzie, że ludzie przesadzają z tym narzekaniem na akustykę. Byłem w pierdolonym błędzie, w gigantycznym błędzie. Tam gdzie teraz kupiłem mieszkanie (budynek identyczny jak moich rodziców – identyczna technologia) to istny koszmar. W nocy za ścianą jakiś dziadyga chrapie jak traktor, przez betonową ścianę go słychać. Na górze pijaki co to kurwa zasypiają przy telewizorze na full podkręconym. Z tymi telewizorami to jakaś amba fatima kurwa jego mać, wszyscy wokół słuchają na full, z każdej strony! Mam dolby surround lektorów telewizyjnych tak do północy a czasem całą noc. Wracając do pijaków to wiadomo, drą się, z chaty im jebie, na kaltce robią syf – pety, puszki, nacharane! Kurwa koszmar! Na dole manieczkowy meloman, codziennie mam seans umcyk, umcyk, mam ochotę go zabić. Jakby tego było mało to jest to człowiek „zawsze-jest-coś-do-wyremontowania”, i tak sobie kurwa coś tam stuka, póka, przesuwa, wygładza, szlifuje do… północy, czasem do pierwszej w nocy! Klamki nie używa tutaj nikt, ani w mieszkaniach ani na klatce. Całą dobę mamy napierdalanie drzwiami. Jeb, jeb, jeb. Jestem kurwa na skraju nerwicy, śpię z zatyczkami w uszach ale to nie zawsze pomaga i nie wszystko tłumi. Jak poprosiłem o cisze to kurwa zostałem zakałą bloku, zrzędą, pojebem, konfidentem i czepialskim. Muszę się wyprowadzić, nie wiem, sprzedać i ruszyć w inne miejsce. Tak nie może być. A niby mieszkają tu urzędnicy, inżynierowie, pracownicy banków. Nie że jakiś blok socjalny. Łączę sie w bólu z wszystkimi którzy tu już wyklinali na bloki. To jest prawdziwa chujnia a nasze społeczeństwo to banda chuja, buraki, chłopy pańszyźniane, świniopasy i paździochy! Gadki o domkach sobie darujcie, bo i tak mnie nie stać na działkę, domek i tak dalej więc to chuja mi rozwiąże.

122
82
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Zwariuję tutaj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a masz jakiś poważny problem?

    0

    3
    Odpowiedz
  3. cała prawda!(mam tak samo) 🙁

    3

    0
    Odpowiedz
  4. słuchaj ziomek, da się rozwiązać Twój problem. Idzie lato, jak tylko skończy padać, załatw sobie dużo desek, gwoździ i blachy falistej, i postaw sobie swój własny domek na przedmieściu, najlepiej koło jakiejś rzeki lub zalewu, to nawet wodę będziesz miał. Brak prądu może być męczący, ale chyba lepsze to niż sąsiad meloman manieczek. pozdro

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Chłopie zamiast się wyprowadzać kolejny raz to se wycisz sypialnie. Skoro cie było stać na własny kwadrat, to chyba możesz wykrzesać te kilkanaście tysi na dobry system wygłuszający. Przynajmniej w nocy będziesz miał spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A to niby nie jest poważny problem. Sam pisałem podobną chujnię. Brak możliwości wyluzowania się we własnym M to masakra. A ludzie to rzeczywiście schamieli że ja pierdolę.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. No i co, że cię nie stać. Kup sobie domek.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jeszcze brakuje odglosow ruchania

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nic z tym nie zrobisz. Tak to już jest w Polsce. Ale jest inna rada – spakuj trzy stówy do portfela i zapraszam na rozmowę kwalifikacyjną do naszego łódzkiego wydziału fabrycznego. Jeśli zostaniesz przyjęty, to jest u nas dużo opcji na nocki, święta, weekekdy, itd. Nie będziesz musiał dużo czasu spędzać w swoim mrówkowcu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wspolczuje a tych pierdolonych dzieciolow nie zmienisz. Pamietaj Ludzi ani wezy nie zmienisz i nie mozesz kontrolowac. Nie da sie. Musisz z tamtad wypierdalac. Sa bloki inaczej budowane i zanim kupisz jesli stoji pusty to musza ci dac jedna lub dwie noce na materacu przespac aby sprawdzic czt sa jebane dziecioly wokol.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ej koleś no weź no, jakbyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem, to nie miałbyś takich problemów. A tak to, to wiesz…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To jest dzisiaj normalna rzeczywistość w blokach. Ludzie stali się pojebami, chamami i egoistami do huj wie której potęgi.
    Odpoczynek i spokój w życiu jest bardzo ważny. I niech nikt nie pierdoli tekstów typu „nie masz innych problemów” bo gość właśnie ma problem. Co dzień taka chujnia, co dzień człowiek staje się coraz bardziej wrażliwy na jakieś dźwięki i dostaje nerwicy od tego. Stres i ciągłe wkurwienie wykańcza szybciej niż wysiłek fizyczny.
    Dlatego jeśli możesz to spierdalaj stamtąd. Niech se pojeby mieszkają w swoim chlewie.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Uff.. całe szczęście, że przeglądam chujnię. Zobacz temat i ceny drewnianych domów – działka + taki domek będzie równał się cenie, za którą sprzedasz swoją klatkę.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Polak Polakowi Polakiem. 🙁 wiem cos o tym. ad7. ruchanie tez slychac, warczenie w porcelane i charkanie do zlewu o poranku to norma, ktora niesie po rurach :/

    1

    0
    Odpowiedz
  15. O przekonałeś mnie że żyjesz w piekle.Nie ma nic gorszego niż telewizory na full podkręcone zwłaszcza w nocy.A sąsiada co „zawsze-jest-coś-do-wyremontowania” to tez mam.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. prawie jak w Guantanamo

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Popieram sąsiedzi potrafią zjebac życie równo niektórzy nie powinni mieć prawa mieszkać w bloku niech wypierdalaja na drzewo

    3

    0
    Odpowiedz
  18. A urzędnicy – i wszystko jasne: oni zawsze są najważniejsi!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jak czytam te blokowo mieszkaniowe chujnie to nie chce mi sie wierzyć. 27 lat mieszkałem w bloku i nigdy się z czyms takim nie spotkałem.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Portal jest luźny, ale napiszę dość poważnie. Prawo powinno być tutaj zmienione i to diametralnie. Nie tak jak teraz że kurwa 3 upomnienia, potem jakiś śmieszny mandat 200 złotych. Powinna przyjechać policja, ale zaparkować gdzieś z boku, żeby sąsiad pojeb nie widział z okna. Przychodzą do Ciebie i zostają na herbatce 10 minut żeby posłuchać (piszę 10 minut bo mogą trafić kiedy sąsiad pojeb akurat nie kuje w ścianie w nocy). Przekonawszy się, że jest za głośno idą i z bomby minimum 400 złotych. Te 200 to było ustalane chyba jeszcze z 15 lat temu, dzisiaj dla niektórych to śmieszne pieniądze i mają w dupie że policja przyjedzie. Jak delikwent nie otwiera drzwi a wyraźnie było słychać że to do niego dochodzą hałasy zakłócające spokój – mandat zaocznie, a świadkami jesteś ty oraz 2 interweniujących policjantów. To co jest teraz to kpina, kumpel miał ostatnio 3 dniowy melanż za ścianą że aż się blok trząsł, sąsiedzi i on sam dzwonili na pały chyba z 10x i przychodzili, zapukali do drzwi, nikt nie otwierał to sobie szli w pizdu! Dopiero skarga do komendanta pomogła i następnym razem jak im chłopaczki nie otwierali to wezwali straż pożarną i weszli przez balkon. Uzasadnienie? Myśleli że ktoś zasłabł w domu bo było słychać muzyke a nikt nie otwierał. Wówczas policja może wejść bez nakazu. Wszyscy uczestnicy imprezy dostali po 200 zeta, a gospodarz został obarczony kosztami interwencji straży pożarnej chyba 1500 złotych. Da się? Da się! Tylko trzeba chcieć. A w temacie chujni to nie wiem co gorsze imprezy co kilka dni, czy codzienne głośne odgłosy, które inni często bagatelizują, bo sami tego piekła nie doświadczyli. Opowiesz komuś o tym telewizorze sąsada 24h to Ci powie „no nie przesadzaj, przecież to tylko telewizor”. Chujnia i śrut do potęgi entej.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Dodaj jeszcze naszą przyszłą elitę intelektualną co na ławce pod oknami chleje wino i drze japę, tuningowców od 7 boleści co jak w nocy odpalają swojego golfa to się cały blok trzęsie. No i masz obraz polskiej kultury i współżycia w XXI wieku. Na zachodzie (szczególnie w reichu) NIE DO POMYŚLENIA to wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Świetny dobór słów, dawno się tak nie pośmiałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Gdybyś zarabiał 100 tysi euro miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA,to mieszkałbyś w luksusowej willi na przedmieściach dużych miast,a nie jak murzyn w klatce,jak Ślązacy w familokach.Pozdrawiam,Jan Byczywąs,dyrektor jednego z zakładów Coca-Coli,gdzie lejemy byczą spermę do zbiorników,a klienci myślą,że to wanilia.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. @18 – to lepiej uwierz. Mieszkanie w bloku to w 90% kwestia sąsiadów. Jak masz dobrych, kulturalnych sąsiadów, to mieszka się zajebiście. A jak buraków z pod znaku „liczę się tylko ja” to niestety jest chujoza. Ja się przekonałem o tym jak na studiach wynająłem mieszkanie z dziewczyną i trafiłem do takiego przybytku. Podobnie jak autor jestem z bloku ale u mnie czegoś takiego nie było, a tam gdzie wynajmowałem to normalnie same jakieś normalnie pojeby. Serio.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. @19 – tak powinno być!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. U mnie w klatce jest raptem siedem mieszkań, towarzystwo niby z wyższej półki i też ciągłe jebanie drzwiami rano, w nocy i w południe. Nocni melomani i zwolennicy domówek też się do czasu do czasu uaktywniają.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. @19
    sedno sprawy

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Musisz zdobyć odpowiednie klucze do piwnic trzech klatek schodowych, twojej i dwóch po bokach, idąc spać schodzisz do piwnic i wyłączasz główny wyłącznik prądu. Z telewizorami będzie spokój, gorzej z tym od remontu bo może mieć agregat prądotwórczy to poza hałasem wiertarki/szlifierki może jeszcze hałas agregatu z jego balkonu dochodzić, ale kto nie ryzykuje ten w chujni egzystuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. 16. Widzę że sam nie jestem, choć nie wiem czy się z tego cieszyć czy raczej współczuć osobom które podzielają mój los. Ogolnie szkoda slow. Autorze, coz Ci powiedziec? Najpewniej skonczysz tak jak wielu innych, czyli po prostu ZLE. I to jest jedyny pewnik w Twoim zywocie , moim i milionow innych. Chyba jednak nie ma nic w czym jestem dobry, jedynie lenistwo, o czym doskonale wiem jednak za chuja nie potrafię tego zmienić(brak motywacji- jedyne co może mnie zmotywować to chyba miłość, która w moim przypadku ma raczej 0.01% szansy na powodzenie, lub odrobina szczęścia w życiu i poczucie że mam po co żyć). Jeszcze nie wspominałem że mam bardzo wkurwiającą przypadłość zdrowotną jaką jest zespół drażliwego jelita. gówno, którego nie da się wyleczyć a potrafi skutecznie obrzydzić życie. Ciągłe bóle brzucha i stres. To cholerstwo chyba najbardziej mnie blokuje. no i właśnie to mnie wkurwia, że to życie jakoś za szybko wskoczyło na obroty materializmu, a ja nie potrafiłem się do tego przystosować. Jeszcze kilka lat temu dziwiłem się z kolegami dokąd ci wszyscy ludzie tak zapierdalają? Po co im ten wyścig szczurów? a teraz moje pokolenie robi dokładnie to samo, ale jeszcze szybciej, zaczęli jeszcze wcześniej. A ja „nie zaskoczyłem”. Nieliczni znajomi z szczenięcych lat śmieją się że ja to się nic nie zmieniłem- i nie kto jest gorszy- ja, że zostałem w tyle czy oni, że tak wyjebali do przodu za karierami. A pisząc „zawsze znajdzie się coś, co mnie zablokuje” bardziej miałem na myśli problemy zdrowotne i odwieczny brak szczęścia niż moją słabą determinacje. Człowiek który próbuje, próbuje i ciągle jest w czarnej dupie, w końcu trafia na swój próg wytrzymałości i się poddaje. Choć przyznaje, lenistwo to też jeden z czynników przez które jestem kim jestem. Ale na pewno nie główny. tak, chyba to początek „pięknej” depresji. Brak pewności siebie to rzecz pewna- ale kiedy i jak ją zdobyć skoro wszyscy wkoło mieli cię w dupie i traktowali obojętnie? Chyba to też przez moją psyche, bo zawsze bardziej przyjmowałem do siebie zlewanie mnie niż jakiekolwiek formy sympatii- po prostu tych pierwszych było więcej. Mówiąc o przyszłości uderzyłeś w to samo co boli mnie- nie chce życia którego nie będę lubić. Jestem pełen obaw o to że skończę w chujowej pracy, będę wracał do domu który jest pusty, lub w którym czekać będzie kobieta, której nie będę nigdy kochał. Po prostu boję się o to, że życie będzie chujowe- chyba jest nawet na taki stan pogląd filozoficzny lub kulturowy? Czy to chyba sie nie nazywa Egzystencjalizm a la Jean-Paul Sartre? Pozdrawiam wszystkich równie nie przystosowanych do świata.

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Przede wszystkim zastanow sie nad sensem swego krotkiego zycia.Sensem życia jest dla mnie postępowanie z miłością w stosunku do Boga, samego siebie i drugiego człowieka. Wierzę że po śmierci czeka na nas miejsce wolne od wszelkich cierpień, i pełne nieskończonego szczęścia. Wierzę że to czy dostaniemy się tam zależy od tego jak bardzo nauczyliśmy się kochać tu na Ziemi. W skrócie: sensem życia jest Miłość.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Autorze – zastanow sie nad swoim zyciem i jego sensem. Wtedy znajdziesz odpowiedz na swoje problemy. Sensem życia jest dla mnie postępowanie z miłością w stosunku do Boga, samego siebie i drugiego człowieka. Wierzę że po śmierci czeka na nas miejsce wolne od wszelkich cierpień, i pełne nieskończonego szczęścia. Wierzę że to czy dostaniemy się tam zależy od tego jak bardzo nauczyliśmy się kochać tu na Ziemi. W skrócie: sensem życia jest Miłość.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Ogarnij się leszczu. kurwa ktoś ma inne życie i siedzi do 4 rano ty go wkurwiasz o 7 i co ?? i chuj więc sie przyzwyczaj do tego i luzuj majtki.

    0

    2
    Odpowiedz
  33. no biedny ty… takie spoleczenstwo w Polsce…. zle trafiles na drugi raz zanim kupisz sprawdz sasiadow…. a to sprzedaj

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Mieszkam na jednym z kurewskich tczewskich osiedli i mam to samo a nie są to bloki,tylko domy parterowe lub pierwszopiętrowe. Moja tragedia polega na tym że zamieszkuję w drugiej opcji, powodem tragedii są skurwiałe zjebane zjeby z dołu, sztuk 4 plus mały pierdolony kundel, któremu aż korci z kopa zajebać żeby kurwa śmierdziel w kosmos pofrunął. Sąsiedztwo zza płotów także nie lepsze. Ciszy wcale się nie domagaj ponieważ jest to bezcelowe, do zjebów nigdy nic nie dotrze, musiałbyś wszystkich utłuc jak kabany. Czego oczywiście nie polecam, najlepsza ucieczka gdzieś w ciche miejsce

    3

    0
    Odpowiedz

Jebane bierzmowanie

Do tego jakże jebanego bierzmowania przygotowywałem się pół roku, w każdy weekend chodząc do kościoła i uczęszczając na pierdolone spotkania – jestem niewierzący, ale rodzice kazali mi załatwić te papierki. Podczas ostatniego spotkania, które trwało ponad 2 godziny dowiedziałem się, że nie zostanę dopuszczony do bierzmowania, za „zbyt lekceważącą postawę podczas przygotowań”. Byłem tak wkurwiony, że powiedziałem, że nigdy nie wierzyłem w boga, czczę szatana i splunąłem przed ołtarz. Po chwili ktoś mi wyjaśnił, że ksiądz żartował. Ale i tak nie zostałem dopuszczony właśnie przez ten jebany incydent. Składki też nie zwrócili – 40zł poszło w chuj. Bo na kościół.

118
129
Pokaż komentarze (55)

Komentarze do "Jebane bierzmowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety ja też byłem i jestem zmuszany do uczestnictwa w czymś, czego nie chcę nie wierzę i nie rozumiem. Ale moim zdaniem dobrze się stało, przynajmniej się postawiłeś. Moja dziewczyna ma 20cia lat i nie ma tego, choć jest z wierzącej rodziny. Ale to dlatego, że u nich w parafi to świadomy wybór. U mnie w jebanej parafi nic powiedzieć nie mogłem, wysłali i już. Ale ja nie chodziłem do kościoła tylko po same podpisy. No i za kościołem z kumplami gadaliśmy więc te spotkania też nie były takie złe. Ale kurwa w czasie jednego z naprawdę obowiązkowych, nie mówię o pieczątce z mszy czy rorat albo innego chujstwa zostałem przymusowo wcielony do scholi czy czegoś tam, sam nawet nie wiem. Ksiądz mówił do czego chcę być zapisany, mówię że do niczego, on dlaczego, ja że jestem neutralny, po tym cała sala w śmiech a on do mnie że mam do wyboru to czy tamto, ktoś powiedział że tamto to ok niech już będzie. Satan kali!

    12

    0
    Odpowiedz
  3. Synek, 3 lata zapierdalałem co tydzień po podpis. 3 lata zostałem po mszy by pofatygować się po podpis. Nie chodziłem na żadne nabożeństwa, ale chuj z tym. Mam może 120 podpisów i wiesz co? Nawet tego nie sprawdzili. Wszyscy zdali te egzaminy nic nie wiedząc. Wkurwiłem się i to ostro, a zapierdalałem na prawie wszystkie spotkania i w 3-klasie na spotkania z katachetką i na próby. A na bierzmowaniu stałem ponad 2h.

    11

    0
    Odpowiedz
  4. Ach, te problemy gimboateistów xD

    0

    21
    Odpowiedz
    1. czemu swoje dziecko oddajesz diadlu??

      0

      8
      Odpowiedz
    2. Ach te religijne schizofremiki

      0

      0
      Odpowiedz
  5. jebać kościół! dobrze zrobiłeś, gratuluję odwagi i powodzenia życzę

    32

    -1
    Odpowiedz
  6. oho gimbusowe problemy. nie masz własnego zdania to nie narzekaj.

    2

    19
    Odpowiedz
  7. Na mój gust, to Ciebie nie powinni dopuścić do gimnazjum, a co dopiero do bierzmowania.
    To jest właśnie hipokryzja wielkich jaśnie oświeconych ateistów z dziewiczym meszkiem. W Boga to on nie wierzy, ale sakramenty przyjmuje, bo mama kazała… Śmiechu warte.

    1

    38
    Odpowiedz
    1. Twój gust gówno wszystkich obchodzi katolicki zombie. Jesteś maszynką do mielenia mózgu ale to twój wybór (zapewne nieświadomy) może byłeś wychowywany w chlewie albo w domu dziecka więc ci wytłumaczę. Do 18 roku życia jesteś uzależniony od rodziców i sam przechodziłem ten problem i wiem że rodzice mogą w huj uprzykrzyć życie dlatego jest się między młotem a kowadłem

      13

      -1
      Odpowiedz
    2. Zamknij mordę cieciu

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Łery gud. Omijaj szerokim łukiem księdza, który nie wie, co to miłosierdzie.

    18

    1
    Odpowiedz
  9. haha poprawiłes mi humor xD i dobrze ci tak 🙂 bedzie szlaban na kompa pewnie za to xD

    0

    19
    Odpowiedz
  10. To Cię księżulo w bambuko zrobił. 😀

    Ale przynajmniej wiesz na czym stoisz. Pieprzyć ich i wszystkie religie. To tylko ogłupia. 4 dychy cię to kosztowało, ale w sumie się opłaciło. Pomyśl, ile zaoszczędzisz dzięki temu, bo nie będziesz dawał się strzyc „pasterzom” jak baran.

    20

    0
    Odpowiedz
  11. Cierpienia młodego gimbusa

    0

    15
    Odpowiedz
  12. Olej to. Bierzmowanie już do niczego nie jest potrzebne. Do hajtania wystarczy już tylko akt chrztu.

    12

    0
    Odpowiedz
  13. Prawdziwy chu.ek z ciebie

    0

    9
    Odpowiedz
  14. …coś mi się zdaje, że masz około 13 lat.

    0

    11
    Odpowiedz
  15. genialne ]:->, olej sekte

    10

    0
    Odpowiedz
  16. Ciesz się kurwa! i trzymaj się z dala od tej jebanej instytucji!

    15

    0
    Odpowiedz
  17. Ja pieprze jak takie coś czytam to strzela mnie.wkurzają mnje bezmózgowia typu ja nie wierzę ale chodzę do kościółka bo tak wypada.nawet w tak osobistej dziedzinie jaką jest religia idziemy jak to stado baranów.kurna ludziska nauczcie się samodzielnie podejmować decyzję.osobiście jestem agnostykiem.nikt nie będzie mi mówił w co mam wierzyć najważniejsze to nie krzywdzić innych a nie popieprzać do kościoła z równo złożonymi rączkami bo tak wypada.jestem za wprowadzeniem opłat od miejsca w kościele i wtedy zobaczymy tych katolików.a płacić za swoją wiarę powinni zwolennicy a nie cały naród i wkurzają mnie takie wpisy powtarzam aby powiedzieć że w coś tam wierzysz powinieneś matole wiedzieć o co chodzi w tej lub innej wierze a nie pieprzyć o ja to chodzę do kościoła i mamy- katolicki kraj.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Jebać katolików, muzułmanów, buddystów religia to zakała ludzkości. Wystarczy się pouczyć historii żeby to zrozumieć, a kto nie zna historii jest zmuszony ją powtarzać

      9

      0
      Odpowiedz
  18. Dobrze ci tak satanisto, w piekle dowiesz się kim jest SZATAN!

    -1

    17
    Odpowiedz
    1. Tobie za To ch* j I klescz na cools wyrośnie kaczotłuku

      8

      0
      Odpowiedz
    2. Nie ma żadnego Jebanego boga ani tez szatana

      3

      0
      Odpowiedz
    3. żebyś ty się nie dowiedział jak zdechniesz xD

      0

      0
      Odpowiedz
  19. trzeba bylo powiedziec, ze Ty tez zartowales 🙂

    14

    0
    Odpowiedz
  20. Co za chuje jebane ten kościół schodzi na psy, a ty też mogłeś nie udawać kozaka kurwa tylko być świętym przez te n krótki zasrany czas ale teraz to cierp.

    4

    0
    Odpowiedz
  21. hahaha przechuj

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Teraz to już bez dodatkowej składki i opierdolenia gały księdzu się nie obejdzie.

    17

    0
    Odpowiedz
  23. Musisz sobie uświadomić, że nie możesz czcić szatana nie wierząc w Boga. Nie ma szatana bez Boga.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. przecież nie powiedział tego szczerze

      1

      0
      Odpowiedz
  24. Tak juz jest jak sie robi cos wbrew sobie. Pozdrawiam Antychrystów.

    12

    0
    Odpowiedz
  25. tak to jest jak się człowiek nie zna na głupich zartach..

    1

    6
    Odpowiedz
  26. Jak dla mnie to kiepski troler.

    0

    4
    Odpowiedz
  27. Debil z Ciebie,trzeba było się od razu postawić,a nie jak pipka latać z indeksem.Swoją drogą ja na bierzmowanie nie chodziłem,ale podpisy i stemple można spokojnie załatwić u znajomego ministranta za flaszkę.Pomyśl,ile straciłeś czasu,bo się nie postawiłeś albo się nie dogadałeś.Przemyśl też ile razy będziesz ruchany w dupsko,jak nie będziesz robił po swojemu.Pozdrawiam Pana/Panią spod numeru 16,bo dobrze gada i polać mu/jej!

    5

    0
    Odpowiedz
  28. O chuj wam chodzi?, pamiętam wpis jakiejś babki która zgubiła 300 zł w biedronce,zero hejtu.A tu chłopak napisał że 40 stracił i że gimbus.No kurwa dla kogoś w jego wieku 40 zł to dużo.

    9

    0
    Odpowiedz
  29. W twoim przypadku to szatan jest bogiem, jak go czcisz, zastępujesz nim miejsce Boga. Jak nie zamierzasz brać ślubu kościelnego, bierzmowanie jest ci do zbędne. Nie wiem, jak tam u was na czarnych mszach, mógłbyś się podzielić wiedzą.

    0

    12
    Odpowiedz
    1. W twoim przypadku To leczenie psychiatryczne jest obowiazkowo kaczochujku!!!

      6

      1
      Odpowiedz
    2. Nie ma boga i szatana

      3

      0
      Odpowiedz
  30. Cztery dychy to niedrogo jak na lekcję z życia. Przynajmniej masz jakiś pogląd na te sprawy. Ochłoń, przemyśl swój stosunek do wiary, przeczytaj biblię, potem się świadomie zdeklaruj jako wierzący/niewierzący. Zajmie ci to pewnie kilka lat, może nawet całe życie. Pozdr.

    1

    8
    Odpowiedz
    1. 1 krok aby zostać ateistą to przeczytać biblię. Pozdrawiam wszystkie książki fantasy

      8

      0
      Odpowiedz
  31. ty pojebany człowieku:D

    0

    8
    Odpowiedz
  32. Zgadzam się z @15

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Ja miałem wyjebane na bierzmowanie. Nie lubię chodzić do kościoła.

    8

    0
    Odpowiedz
  34. Ateiści są pasożytami, którzy żerują na wartościach wyznawanych przez innych, nie wnosząc w społeczeństwo żadnych własnych przekonań, które bezpośrednio wynikałyby z ateizmu. Bo takowych po prostu nie ma. Wszystkie pozytywne wartości w jakie wierzą ateiści zostały ukształtowane w sposób całkowicie niezależny od tej ograniczającej człowieka postawy. Ateizm generuje jedynie negację i często agresję, co widać np. w komentarzach ateistów na temat Boga, wiary i Kościoła

    0

    12
    Odpowiedz
    1. Bo nie ma boga a kościół to jebani pedofile

      6

      0
      Odpowiedz
    2. zamknij morde ty pasożycie jebany skoro jesteś takim wielkim chrześcijaninem to szanuj innych ludzi

      2

      0
      Odpowiedz
    3. sam zamknij morde pasożycie, skoro jesteś takim wielkim wierzącym to szanuj innych ludzi

      0

      0
      Odpowiedz
  35. Ja pierdole i po co mi to przez 1,5 roku !! tak przez jebane półtora roku musze chodzic do jebanego kosciola i słuchać pierdolenia . A kasa idzie na tych pedofili zajebanych z watykanu [tak mala litera bo mam to w dupie ] Grubasy jebane tylko lamborgini chuje kurwa kupuja za nasza kase . nieroby jebane.

    8

    0
    Odpowiedz
  36. Jak ci się nie podoba katolicyzm, to trzeba było urodzić się na Marsie. Wtedy byłbyś marsjaninem mającym obowiązek wierzyć w Pana Boga Marsa

    0

    8
    Odpowiedz
  37. A ja wam powiem, pierdolić jebany kościół.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. A na razie dzielny huwdu niech nam trzyma się w barażach

      0

      0
      Odpowiedz

Facebook

Wczoraj była enta rocznica moich narodzin. Dziś mija dokładnie rok od czasu, gdy zniknęłam z facebooka. Dziś uświadomiłam sobie jak bardzo fb ogranicza ludzi. Chyba nie trudno się domyślić ilu znajomków tym razem pamiętało o moich urodzinach. No, zero. żeby nie było, że czekałam za jakimiś życzeniami, a tam chuj z tym, ale świadomość tego, że nikt już o mnie nie pamięta troszkę boli. Troszeczkę. Niedługo facebook będzie musiał przypomnieć Ci o kibelku, bo inaczej zesrasz się w gacie. Za oknem śnieg, kac- morderca, karny kutas za niewylogowanie, to skomplikowane. Zero prywatności, zero wolności. Pozdrawiam i jeżeli masz dziś urodziny, to życzę Ci spełnienia marzeń, no i zdrowia przede wszystkim. PS. Odwiedziłeś/aś dziś fejsa? Też nie lubisz poniedziałków?

127
107
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Facebook"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszystkiego najlepszego! Taki świat. Nie zmienisz tego. Albo się dostosujesz albo zostaniesz outsiderem. Brutalne? Prawdziwe. Wybacz, ale muszę się zalogować 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Za założyłem to tylko z jednego powodu, żeby mieć kontakt z dziewczyną która wyjechała na staż do Hiszpani. Mam dosłownie 6ciu znajomych, tylko tych którzy mnie dodali, nikogo nie zapraszałem. Tak, dziś wszedłem na chwilę sprawdzić co moja wrzuca na tablicę. Jesteśmy teraz w kryzysie i daje jakieś aluzje do rozstania, a jebać ją. Po powrocie miałem to usunąć, ale założyła mi że jesteśmy w związku itd i nie dała usunąć to niech już będzie. Ale cieszę się że ktoś myśli podobnie jak ja. Kilku znajomych złożyło mi życzenia na ryjoksiążce, ale to takie o nie to co kiedyś. Miałem 15naście lat, o komputerze mogłem pomarzyć ale moje urodziny spędziłem przy tanim winie z najlepszymi kumplami, a była nas wtedy cała banda. Wszyscy pamiętali bez ryjoksiążki. Laski się zmieniały, kumple zostali, ale niestety już nie pamiętali. Ludzie wolą teraz siedzieć na ryjoksiążce niż na ławce z paczką. Nic dziwnego że świat zmierza do zagłady.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Nigdy nie mialem FB ani NK i nie znize sie do tego zalosnego poziomu zeby zalozyc konto. Ciagle komentarze typu : Sweetasnie ” Pieknie :**” boze jakie to jest zalosne -.- Po co to komu to ja niewiem.

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Chwalmy pana za to że nie mam tam konta. Przez co zostałem z ekipy znajomych wydalony.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. A ja nie mam fejsa. Mi też nikt nie składa życzeń. Luzik.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. a czy Ty pamiętasz o urodzinach swoich najbliższych?

    0

    3
    Odpowiedz
  8. też nie mam fejsa już prawie rok, bardzo mi to uświadomiło jak bardzo powierzchowne są kontakty z ludźmi dzięki temu serwisowi. ale znajomych to musisz mieć jakichś chujowych, ci którzy mnie krócej znają fakt – zapomnieli, ale przyjaciele albo dzwonili albo pisali smsy.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Do wszystkich użytkowników ryjobuka, którzy twierdzą że nie są uzależnieni od fb: Otóż jesteście! Jeśli nie, to usuńcie konto w pizdu. Można bez tego żyć, serio 😉 (i bez pierdolenia, że grupy, że kontakt z ludźmi łatwiejszy itp. 20 lat temu nikt nawet komórki nie miał a jakoś ludzie żyli i się dogadywali) ;]

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Wszedzie ten fejsbok. rzygam juz nim. wsiadam do autobusu reklama na szybie patrze fejsbok. ide do sklepu patrze fejsbok. ja sie pytam, na chuj to komu?

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Mam facebooka, ale specjalnie nie wpisywałem tam daty moich urodzin. Pamiętała tylko garstka osób z ponad 350… ale dzięki temu od razu widać kto jest moim prawdziwym znajomym 🙂 Pozdrawiam! Niestety, nic już tego nei zmieni. Portale społeczenościowe nas zniewoliły. Spoleczeństwo informacyjne stało się faktem.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Nawet nie wiesz jakie to zajebiste uczucie nigdy nie mieć facebooka i widzieć nawrócenie zbłąkanych baranów. Facebook sam w sobie mógłby być zajebistym miejscem do wymiany informacji ale ludzie robią z niego foróm idiotów.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Temat rzeka trochę, ale dobrze prawisz. Od paru lat powyłączałem powiadomienia o moich urodzinach i życzenia składa mi 5-6 osób 🙂 ci, którzy otrzymują kilkadziesiąt wpisów z życzeniami powinni się zastanowić, czy to dla podniesienia własnej samooceny, czy po kiego chuja? Sorry za brak składu, pare drinków. Pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Nie mam fejsa. A do znajomych, których uważałem za dobrych, bliskich znajomych, podchodziłem w ten sposób, że zawsze pamiętałem bez fejsa o życzeniach na takie okazje jak urodziny i święta. Aż w końcu po latach do mnie dotarło, że ja pamiętam a oni niekoniecznie, bo sami z siebie właściwie nigdy nie napisali. A część nie raczyła odpisywać ileś razy pod rząd, choć byli „best friends”. No i zrobiłem mały zbiorowy eksperyment. Jednych świąt nie napisałem pierwszy. I tak z kilkunastu znajomych uważanych za przyjaciół, zostało mi może z 5, którzy podchodzili do tematu tak samo jak ja i odezwali się z własnej woli. I przynajmniej wiem, na czym stoję. A tę resztę mam w dupie. I dobrze mi z tym.

    A korzystając z okazji: wszystkiego najlepszego, z okazji urodzin. 😉

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Pierdolenie troche, po pierwsze to że większość ludzi która pije wóde zostaje alkoholikami, nie znaczy że nie można używac jej z głową. Po drugie to wina tych ludzi a nie wódki samej w sobie. Rozumiesz porównanie?

    0

    2
    Odpowiedz
  16. A ja lubię FB. Wiesz dlaczego? Zajebiście zabija czas, który spędzam w chujowej robocie jak beduin za grosze. Przynajmniej pogadam sobie ze znajomymi, którzy też mają dość starania się za darmo.

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Buy it, use it, break it, fix it,
    Trash it, change it, mail – upgrade it,
    Charge it, pawn it, zoom it, press it,
    Snap it, work it, quick – erase it,
    Write it, cut it, paste it, save it,
    Load it, check it, quick – rewrite it,
    Plug it, play it, burn it, rip it,
    Drag and drop it, zip – unzip it,
    Lock it, fill it, call it, find it,
    View it, code it, jam – unlock it,
    Surf it, scroll it, pause it, click it,
    Cross it, crack it, switch – update it,
    Name it, rate it, tune it, print it,
    Scan it, send it, fax – rename it,
    Touch it, bring it, Pay it, watch it,
    Turn it, leave it, start – format it.

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Przecież fejsbuki i nasze klasy to wirtualny świat nic więcej, jedni udają, że lubią drugich, papatki sratki pierdatki.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Jesteś taki treeeendy i na czasie że nie ma Cię na FB. Teraz szczytem szpanu jest nie posiadanie konta na FB (tudzież zlikwidowanie go), stwierdzienie że nie ogląda się telewizji, nie posiadanie komórki (ewentualnie jakaś cegła z przed 10 lat), nie jeżdżenie samochodem, ubieranie się w lumpexie itd., itp. O moich urodzinach najbliźsi przyjaciele i rodzina pamiętali ZAWSZE na długo przed powstaniem fejsa i pamiętają do dziś. Może kilkanaście osób więcej złoży mi życzenia za pośrednictwem FB, tacy, co by tego normalnie nie zrobili, ale co w tym złego? Wyświetla im się info, więc to w sumie miły, nikomu nie szkodzący gest napisać „sto lat”. Ale nie, kurwa, musi być do tego dopisywana ideologia i pierdolenie jak to FB ogranicza ludzi. Zastanów się nad sobą skoro wszyscy mają na Ciebie wyjebane i nikt o Tobie nie pamięta.

    0

    2
    Odpowiedz
  20. Nigdy nie posiadałem i posiadać nie będę tego dziadostwa.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Ja od dawna juz nie mam fb i mam na to wyjebane. Wole jeden tel z życzeniami od kogoś z rodziny, brata czy siosty, ojca, matki kto o mnie pamiętał niż 200 życzeń od ludzi którym kalendarzyk z fb przypomniał o tym dniu.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Co prawda do prawda. 🙂 Ja po prostu na fejsie zakryłam informację o urodzinach, jakieś 2 lata temu i faktycznie… pamiętali tylko najbliżsi. Ale to akurat mnie cieszy, bo po uj mi nieszczere życzenia od znajomych twarzy ze szkoły, z którymi nawet nie rozmawiam, a którzy wpisali by mi tylko jak leci '100 lat!’ i spamowali wiadomościami. ;P

    0

    2
    Odpowiedz
  23. Plebsbuk kurwa

    1

    1
    Odpowiedz
  24. A ja jestem na ostatnim etapie gimbazy i też uważam za żałosne te wszystkie kretyńskie komentarze i tryliony emotikonków. Albo „jaki to melanrz gimbusy miały” on-line chyba! Osobiście używam fb tylko do przeglądania memów i logowania się na witrynach. Czasem podpytać co zadane. A tak w ogóle, ludzie, czy wy na prawdę macie tyle znajomych co na fb? Nie jestem zbytnio towarzyski, aż dziwię się, że mam 50 na fb, a znam jakieś 35. Ale kurwa 200 znajomych? 400, 600, 800, albo 1500 znajomych? WTF To kurwa na imprezie urdzinowej trzeba byc 5 razy dziennie.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Jebnij się w łeb bo nawet tylu nie masz a fb to jest wielki chuj i nawet nie

      1

      1
      Odpowiedz
  25. @8 radykał jezdeś. Po co od razu usuwać? To tak jakbys powiedział jak nie jesteś uzależniony to oddaj samochód albo komputer, albo kibel. Nie jesteś uzależniony od kibla? Jesteś. Jak ktoś ma 2500 znajomych na Fb to nie jest uzależniony tylko pojebany. Idę zrobić słitaśną fotkę stacjonarnym…

    0

    2
    Odpowiedz
  26. A ja też nie kam fejsa, na szczęście mam przyjaciół (oni też nie mają) i życzenia składamy sobie sms-em.

    1

    2
    Odpowiedz
  27. a ja mam facebuka i też mi nikt nie złożył życzeń, co to może oznaczac?

    1

    0
    Odpowiedz
  28. fb to gowno, zastanawiam sie nad delete konta bo jak wbijam i widze na 1 rzut oka jakies glupie cytaty albo new dodane zdjecie i komenty typu o jezu jakie piekne, slit itp to mnie sciska w brzuchu i musze leciec sie porzadnie wysrac na kiblu

    0

    1
    Odpowiedz
  29. zwiększ masę!

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Niestety portale społecznościowe ogłupiają ludzi. Ja przez ryjoksiążkę dowiedziałem się, że nie jestem już w związku ze swoją dziewczyną. Świat jest coraz bardziej pojebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Co by nie było, chyba wszyscy w komentarzach mają rację. Kończę gimnazjum, smutno mi że nie urodziłem się wcześniej gdy ludzie wychodzili na podwórko i spędzali całe dnie. Teraz to albo w coś napierdalają całymi dniami, albo idą się „najebać”. Ten świat kreuje robi z ludzi debili pozbawionych zdrowego rozsądku i logicznego myślenia. No, tamte czasy minęły ten klimat, ten luz. Wehikuł czasu to byłby cud.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Fajny wpis, jestem ZA.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. a ja zamierzam założyć sobie konto :D!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. kurwa jescze SIWI MAM IM WYSŁAC I DNA

    0

    0
    Odpowiedz

Skazany na samotność

Cześć, dawno temu wykryto u mnie guza mózgu. Byłem wtedy dzieckiem i nic za bardzo nie rozumiałem. Ok, usunęli mi go, wszystko hura, hura, wycięli wszystko co się dało, mam tylko bliznę na głowie i nie rosną mi tam włosy. Wszystko cacy – do dziś. Nastąpiła zmiana lekarza, musiała zaznajomić się z chorobą. Czyta karty i coś pod nosem „dobrze, że nie był złośliwy(…)”. Myślę, co jest kurwa, złośliwy to może być nowotwór. Pytam się później, czy to jest rak, dostaję odpowiedź, że tak. Kurwa! 6 lat po operacji, a ja dopiero teraz uzmysławiam sobie, że miałem raka. Nie sądziłem, że guz mózgu to nowotwór. Zawsze używano przy mnie tego określenia, więc nigdy się w tym nie zagłębiałem. A tu proszę… Miałem nowotwór. Chyba nadal go mam, chociaż wszystko dokładnie wycięli. Ja jebie, co ze mną dalej będzie? Fakt, wychodzę z leczenia, mam ponownie zmniejszoną dawkę leków, po 6 latach. Ale jprdl, jeśli nawet nie jestem już chory, to jestem nosicielem. Moje dziecko prawdopodobnie też będzie miało ten zmutowany gen. Możliwe, że też będzie miało to cholerstwo. Do kurwy, dlaczego wszystko musi być tak zjebanie? Nie mogę czytać nic w rodzaju: „nie mogę znaleźć dziewczyny”, „nie ruchałem”, „powiedziałam kocham, a on mnie odrzucił”. Co mam, kurwa, powiedzieć ja? Która mnie zechce? Kto by chciał mieć prawdopodobnie przepierdolone życie, przez to, że mam/miałem to cholerstwo. A dobrze wiem, jak to jest z tymi wizytami. Zapierdalaj do Warszawy przez pół kraju, po 3h w kolejce, jebane eeg, rezonansy, ciągły stres, jakie wyniki… Nie robiłem badań na dziedziczność tego chujstwa i sam nie wiem, czy warto. Najwidoczniej do końca życia będę sam. Bo mam przejebane na starcie. I jeszcze ten zasrany niemiecki. Aha, gimnazjum mam za sobą.
I pomyśleć, że dla niektórych chujnią jest zimna pizza…

103
74
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Skazany na samotność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czuję ten sam ból przypominając sobie że jestem obciążony genetycznie tym i owym. Generalnie jestem totalnie zaskoczony bo myślałem że nikt o takich rzeczach nie myśli, że wszyscy wolą się parzyć bez umiaru. Pokój Bracie. Nie jesteś sam.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. ale wiesz że przez wzrost świadomości jesteś w stanie sam wyleczyć się z każdej choroby ?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. dawno większych bzdur nie czytałam. przecież po czarnobylu każdy ma po kilka osób w rodzinie, które chorowały na raka. Jakby to działało tak jak mówisz to ludzie w ogóle nie powinni się rozmnażać. Mój ojciec zmarł na raka jak byłam mała no i co kurwa, też mam się położyć do grobu? Trzeba po prostu częściej się badać. To że ty miałeś raka nie znaczy że twoje dzieci będą miały, a nawet jeśli to przecież jest coś takiego jak profilaktyka.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. nie przejmuj sie napewno cale to doswiadczenie jakos wykorzystasz przekonasz sie z biegiem czasu pozdrawiam i mimo tego usmiechu zycze 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak powiedział pan Dr Gabor Mate nie każda kobieta z genem raka piersi zachoruje, a nie każda chora ma ten gen. To zależy od okoliczności które go mogą aktywować lub nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, nie przejmuj się tak. Oswój się z myślą i przestań z czasem o tym myśleć.

    Posłuchaj.

    1. Jak sam piszesz, wszystko wskazuje na to, że z tego wyszedłeś. Zagrożenie jakieś tam jest, ale to wcale nie oznacza, że nastąpi powrót choroby. A jeśli nawet, to mogą minąć długie dekady, nim to nastąpi.

    2. Jak to moja znajoma -mądra dziewczyna zresztą- mawia: prędzej czy później i tak umrzemy na jakiegoś raka. Nowotwory są dziś przyczyną większości zgonów. A to z tego powodu, że dzięki rozwojowi medycyny inne choroby zepchnięto na margines. Poza rakiem, jeszcze tylko choroby układu krążenia są częstymi zabójcami. A i część z tego pewnie będzie coraz bardziej wyleczalna, bo medycyna dalej się rozwija (poczytaj o komórkach macierzystych i udanych eksperymentach z hodowlą organów uzyskanym dzięki nim). Więc tak czy siak, jak nie wykończy Cię zawał, zator czy coś innego, to prędzej czy później dopadnie Cię jakiś rak. Jak i większość z nas. Tyle, że to może być nawet w zaawansowanym w wieku starczym. Wcale nie jest powiedziane, że nastąpi to teraz za rok, pięć czy 20 lat. Do tego technologia też się rozwija. Wierz lub nie, ale niektórzy naukowcy całkiem poważnie mówią, że za kilkadziesiąt lat możemy zacząć korzystać z cybernetycznych ciał, a te nie chorują na raka ani na inne choroby. Wtedy to się będziesz musiał najwyżej wirusami w oprogramowaniu martwić. 😉

    3. Co do tych przekazywanych genów. Też nie ma się co tak martwić. Po pierwsze, dziecko dostaje „losowo” geny po rodzicach. Czyli nie tylko Twoje. Po drugie, policz sobie ilu przodków składa się na Twój genom (tak choćby do 10-15 pokolenia do tyłu). Myślisz, że oni wszyscy mieli dokładnie ten sam zestaw genów co Ty i że żaden nie miał dominującego genu, który był odpowiedzialny za guza u Ciebie? A żył pewnie długie lata i nawet pewnie o tym nie wiedział. Zresztą nie tylko liczy się sam gen, musi on zostać jeszcze aktywowany a na to wpływa całe multum czynników. A do tego geny mają różne wersje (tzw. allele). Poczytaj trochę w internecie o tym.

    4. Jeśli ograniczysz używki, lub z nich zrezygnujesz (zakładając, że masz jakieś), to także zmniejszasz ryzyko choroby nowotworowej.

    Suma summarum. Nie ma się czym tak bardzo przejmować. Co ma być i tak nieuchronnie nadejdzie, a szkoda życia na podchodzenie do niego pod takim kątem, jak Ty to tu zrobiłeś. Krąży nie od dziś takie powiedzenie: nie bierz życia za bardzo na poważnie, i tak nie masz szans wyjść z niego z życiem. 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  8. JA PIERDOLE chyba ci za dużo tego mózgu trachneli…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa chłopie zluzuj poślady. Każdy ma swoje problemy. Co, mam sobie powiedzieć: „nie mam kasy, mam depresję, życie mnie nie cieszy, jestem samotny… Ale hej. Przecież kurwa nie mam guza mózgu, jest pięknie!”. Równie dobrze może przeczytać Twój post osoba sparaliżowana i powie że jesteś pierdolnięty bo chętnie by się z Tobą zamieniła. Pamiętaj że zawsze ktoś ma gorzej i zawsze ktoś ma lepiej. A guza współczuję, niestety nowotwory to plaga, w samej PL ma je kilkaset tysięcy osób. Co nie znaczy że Ci co ich nie mają, to nie mają swoich problemów które ich męczą.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Ja uwazam ze to nie jest powod by nie miec dziewczyny np gdyby mi sie ktos podobal to nie stalo by to na przeszkodzie tylko jeszcze bym go wspierala wiec nie martw sie a te chujnie innych co wspomniales to naprawde nic w porownaniu z Toba

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie zamulaj będzie dobrze. Zrób te badania i bedziesz miał czarno na białym. A dziecko możesz przecież adoptować.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jaki zasrany niemiecki? Nie rozumiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. A ja musiałem się wczoraj kąpać w zimniej wodzie. chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Coś się pani doktor nie zna – bo jak mówi „dobrze, że nie złośliwy” to nie może mówić o raku tylko o nowotworze łagodnym/guzie. Pojęcie rak odnosi się tylko do nowotworu złośliwego. Trzymaj się. Wierzę, że do każdego uśmiechnie się jeszcze los.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie miales raka kolego bo okreslenie 'rak’ odnosi sie scisle do nowotworow zlosliwych. Nowotwor lagodny, w postaci guza, tak jak w twoim przypadku nie jest rakiem, a wlasnie nowotworem lagodnym kropka. Nie kazdy nowotwor to rak, kazdy rak to nowotwor. A co do strachu przed dziedziczeniem, to mozna sobie zrobic badania genetyczne ktore okresla prawdopodobienstwo, ze twoje dzieci moga zachorowac. Takze nie panikuj za wczesnie i ciesz sie ze w ogole zyjesz. Stary pokonales taka chorobe i ty sobie wmawiasz ze nie dasz rady znalezc kobiety? Ogarnij skalę…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Chłopie weź zrób te badania, przynajmniej będziesz pewny.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jedz zdrowo, żyj zdrowo, nie stresuj się i miej problemy w dupie, a z pewnością na tym zyskasz, pewnie tez zdrowotnie. Organizm zawsze dąży do równowagi (zdrowia), nie przeszkadzaj mu.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Dziękuję za wszystkie komentarze – nie ma to jak spojrzeć na swój problem ze wszystkich stron. Nawiązując, do @14 sądziłem, że rak i nowotwór to jeden pies, więc stosowałem te określenia zamiennie. Ale doktór powiedziała nowotwór, więc to mój błąd. @13, nie jestem orłem z niemieckiego. Jeden z nielicznych plusów jest taki, że nie faszerowali mnie chemią, bo Bogu dzięki, nie było konieczności przy tym gównie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @3 zgadzam się

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @15 – ściśle rak odnosi się do nowotworów tkanki nabłonkowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @3 Dokładnie. O czymś takim mówi Łazariew. Jego cykl książek „Diagnostyka karmy”.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. @3 i koledzy: czy was pojebało? A jak się mocno skupię to mi nerka też odrośnie???

    1

    0
    Odpowiedz
  23. @22 nie, ale mając odpowiedni stan świadomości nie doszło by do sytuacji w której trzeba ci ją wyciąć, jeśli przyczyną były kamienie to nie trzeba było wpierdalać soli i pić więcej wody.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. @22 Nie rozumiesz. Poczytaj choć trochę Łazariewa. Tu chodzi o sferę duchową, nie tyle co umysłową.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Hah jeszcze bardziej Cie wkurwiaja

    0

    0
    Odpowiedz

Stara baba się zakochała

Po kilku dobrych latach, prawie po dekadzie, ona: stara baba się zakochała. W młodszym. Pierwszy raz zaufała, pierwszy raz zapomniała się, pozwoliła komuś wejść w swoje życie. Pragnęła dać mu wszystko i zrobić dla niego wszystko. Nic się nie liczyło: dotychczasowy długoletni związek, praca, zobowiązania, NIC. On początkowo nawet się jej nie podobał, ale uzależniła się od jego cudownych słów i fascynujących rozmów z nim. Potem od jego dotyku i spojrzenia.

Po pierwszym nieudanym związku, on: młody przystojniak uwiódł ją, całkiem fajną panią po przejściach. Wystarczyło jej wysłuchać, wcisnąć kilka pustych czułych słówek, zaprosić na noc lub kilka nocy, dać nadzieję na coś więcej.

Po dwóch miesiącach, ona: siedzi w łazience i gapi się w dwie kreski. Obiecuje sobie, że on nigdy nie dowie się o swoim potomku, nie zobaczy go i nie pozna. Wciąż go kocha i nie chce psuć jego szczęścia.

On: pozwolił jej zbliżyć się tylko do swojego łóżka. Natomiast innej oddał resztę swojego życia, dał jej ciepło i miłość. Może ona da mu więcej niż tylko WSZYSTKO?

52
110
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Stara baba się zakochała"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Laska nie pierdol! Posuwał, wykorzystał, porzucił. Wiedział co robi, niech poniesie konsekwencje. Dziecko lepiej żeby znało ojca. W tej sytuacji zwalasz wszystko na siebie, do cholery co z Tobą??? Starałaś się, robiłaś wszystko jak być powinno, ale to on spieprzył nie Ty. Twoja postawa wskazuje na psychiczny wpierdol z przeszłości, z którego nie możesz się wykaraskać, ale zostaw to do cholery za sobą. Będziesz miała dziecko, mimo że to owoc nie udanego związku to część Ciebie. I ojciec powinien o nim wiedzieć. Życie jest NIESPRAWIEDLIWE i KUREWSKO TRUDNE, ale teraz masz dla kogo żyć prawda? Bywają gorsze tragedie, jemu wybaczać nie musisz ale on musi wziąć odpowiedzialność za swoje działania. Pomyśl nad tym, bo widzę że masz łeb na karku. I rusz się do cholery.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Chlip chlip, kwęk kwęk.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. wow. niezła parafraza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zdradziłaś partnera i dałaś się ponieść zwierzęcej naturze, bo chciałaś poczuć młodego kutasa to masz za swoje babo.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Piszesz w trzeciej osobie bo to nie twoja chujnia? A jak twoja tylko masz jakieś problemy z rozdwojeniem świadomości i ta chujnia jest twoja to jesteś idiotką, kochasz bardziej jakiegoś chujka który chciał sobie tylko poruchać od własnego dziecka które nigdy nie zobaczy swojego ojca. To że chłopcy chcą cię przelecieć bo pomimo wieku jesteś seksowna nie znaczy że cię kochają. Poza tym po co mu dawałaś bez antykoncepcji, mogłaś loda (ze spustem na cycki) zrobić, też byłby szczęśliwy. A mi też nieraz o ok 10 lat starsze kobiety się podobaj, czasami fajniejsze od osiemnastek, chociaż nie znaczy to że chciałbym żeby były moimi żonami. W ogóle najlepiej nie mieć żony jak Kuba Wojewódzki, tylko sex-przyjaciółki.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. DAŁA MU DUPY! kurwa trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny – sory kobity, rozumiem wasz emocjonalno-poetycki matrix, ale realny świat jest brudny i szary wiec trzeba czasem użyć rozumu. a teraz płacz, mam nadzieje że chociaż dzieciak nie bedzie miał przejebane az tak (i tak juz ma)…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ona dupodajka, ona temu winna
    na chuj wlazilas do lozka facetom i to jeszcze bez zabezpieczenia.. niby stara powinna miec więcej oleju w glowie

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Pisanie w 3 osobie na swój temat jest niezwykle denerwujące w czytaniu.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. durna to durna. oto skkutki niskiej samooceny

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @10 Bachory nie zrobiły się same ośle jeden – jeżeli ktoś się decyduje, to znaczy, że ma warunki. Inaczej jest patologia. No, ale w końcu żyjemy w kraju gdzie prawo jazdy zdaje się niekiedy i po kilka razy, a dzieci może mieć każdy, nawet największy patus. Samorealizacja ponad wszystko my ass!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Trafiłaś na gówniarza bez serca. Mam 37 lat,moja żona od 8miu lat skończy 55. Zostawiła dla mnie męża (chuj był,ale była z nim prawie 24 lata),Jej dzieci patrzały na mnie wiesz jak…. ale po latkach kilku mam z nimi dobre relacje.Ale powiem Ci coś o Tobie. NIE JESTEŚ stara babą.Jesteś kobietą,która chce żyć nie mając głupich ograniczeń lub kompleksów. I bardzo dobrze.Szukaj szczescia i uda Ci sie. Trafisz na kogos takiego jak ja.Mam starsza zonke i kocham Ja na maxa.W milosci to jest tak,ze ona jest lub nie.Ja i moja to wiemy,bo trafil swoj na swego. POWODZENIA I GLOWA DO GORY !!!

    1

    2
    Odpowiedz
  13. zajebista, bardzo dobrze napisana chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Sensem życia jest dla mnie postępowanie z miłością w stosunku do Boga, samego siebie i drugiego człowieka. Wierzę że po śmierci czeka na nas miejsce wolne od wszelkich cierpień, i pełne nieskończonego szczęścia. Wierzę że to czy dostaniemy się tam zależy od tego jak bardzo nauczyliśmy się kochać tu na Ziemi. W skrócie: sensem życia jest Miłość.

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Witam mam piękny pomysł 🙂 weźmy tym wszystkim jebnijmy o podłogę tymi babami, chłopami i wszystkimi problemami tego pojebanego świata i weźmy się wszyscy spotkajmy w jednym miejscu zrobimy fajnego grilla popijemy zapomnimy o wszystkim i będzie tak fajnie, że szok i zaprosimy też twórców chujnia.pl i tak będzie najlepiej, taki zjazd sobie zrobimy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Życie w cebulandii

Może mam dopiero te 19 lat, ale patrząc dzień w dzień na tą chujnię, to zbiera mi się na soczystego bełta. Dookoła słychać tylko pierdolenie jak to nie u nas w kraju chujowo, że się żyje coraz gorzej, wszystko drożeje. I na tym pierdoleniu się kończy, bo jesteśmy tak zjebanym narodem, że ludzie nie potrafią zebrać się w kupę i obalić to chujostwo na wiejskiej, tylko dzień w dzień narzekają, i tak bez końca. Pomyślicie sobie że sam pierdole od rzeczy i nic nie robię, ale jesteście w błędzie. Próbowałem uświadomić moje otoczenie, że razem możemy wiele zmienić, wystarczy że znajomy pociągnie za sobą kolejnych swoich znajomych, lecz ciągle słyszałem te zjebane komentarze pokroju ciecia, że się nie uda, że się do mnie przypierdoli skarbówka albo chuj wie co, a tydzień później znowu pierdolenie od rzeczy o rosnących podatkach, o osłach w sejmie, DO KURWY NĘDZY! Dlaczaego musiałem urodzić się w tak zajebanym gównem społeczeństwie?! Dlaczego nie mogę pozwolić sobie na dojazd samochodem do szkoły tylko dlatego, że jakiś jebany pacan dojebał taką akcyzę i podatki na paliwo, ze przejechanie kilometra kosztuje 50 groszy i zmuszony jestem zapierdalać autobusem, w którym roi się od cebularzy, dla których podstawowym tematem jest to co sobie kupił ostatnio sąsiad, albo jak to jego żonka się ostatnio odjebała?! Każdy tylko pierdoli jak mu bardzo źle i czeka na chuj wie co, bo samemu nie potrafi ruszyć dupy i powiedzieć głośno co go kurwa boli! Rząd dyma nas jak chce, śmieje sie nam w twarz i przed kamerami udaje chuj wie kogo, ale jakoś większości to pasuje! Czy u nas naprawde jest tak źle? Przecież nie widać żadnych ludzi skandujących swoje niezadowolenie, wszyscy potulnie ruszają z rana do pracy za murzyńską pensje.. I pomyśleć, że zamawiając dziś 4 pizze na happening w rodzinnym gronie wydałem 61zł, czyli dzienną pensję statystycznego cebulaka… A to tylko jedzenie, gdzie reszta wydatków? Opłat? Jakże kurwa popularnych rat do spłaty w banku? Przecież tu się nie opłaca uczciwie pracować, bo do końca życia będzie się gównem. Nie potrafię sobie wyobrazić jak to wszystko jeszcze trzyma się kupy, nie wiem jak w przyszłości będę mógł zapewnić mojej rodzinie dobrobyt, a nie życie od 10 do 10, bo kurwa wszystko drożeje. Otworzcie w końcu oczy, cebulaki, bo na prawdę nie potrafię zrozumieć, co Wy macie w głowach, pracując za 10zł per h. Głosujta dalej na peło, oglądajcie wiecej telewizji i wpierdalajcie tą szamę z bidy zakupioną w biedronce…

124
101
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Życie w cebulandii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przejmij kontrolę nad światem o Cezarze

    1

    0
    Odpowiedz
  3. zawod syn widze, praca za 10zl/h czy 60zl/dzien to juz duzo, ale taki gimbus jak ty tego nie zrozumie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pieprzysz trzy po trzy jak potłuczony, że aż żal zadek ściska.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. eh,kolejny PISak

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Do szkoły samochodem? Aha, widzę, że burżujstwo się szerzy. Ja pierdole.

    Skończ z tymi happeningami za 61zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem od Ciebie dwa razy starszy i naprawdę Ci gratuluję. Większość osób w Twoim wieku nie myśli tak trzeźwo o tym całym bajzlu tylko jak tu się nakurwić po kątach. Trzymam kciuki i popieram Cię. Ja również jak często rozmawiam ze znajomymi o tym co się obecni dzieje to od razu przytaczają kawały o kaczorku. Tak na marginesie nie jestem zwolennikiem pisuaru. Jedno wielkie szambo.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie wiem jaką partię chcesz zasugerować, ale masz cholerną rację.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niestety w pl prawie sama hołota, kłócą się że po 'pifku’ nie można siąść za kółkiem, oglądają te durne seriale jak m jak rozjebanahanka, ukryte bzdury itd. Co najgorsze, rodziny się nie szanują. No ale jak ojciec przepija wypłaty, kłóci się z matką to na wstępie mamy wykolejonego człowieka z niskim mniemaniem o sobie i zaszczepionym od małego zwątpieniem podejmowanie działania oraz przyszłość. Bieda potęguje tylko te patologie, drobne kombinacje i kradzieże poszerzają się, papierosy rozszerzają horyzont na marihuanę, hasz i coraz większe gówno. Ludzie już nawet przestali mieć szacunek do siebie samych, nastolatki dają się posuwać bo starszy gość na samochód na kredyt i jakąś robotę a więc można wydrzeć pieniądze. W kościele mówią żeby nosić swój krzyż, cierpieć w imię czegoś niedorzecznego i nie zrozumiałego do końca przez 90procent nawet zagorzałych katolików. Koniec końców, masz naród to głowie chuje dbający tylko o swój interes. Teraz rozumiesz czemu tak jest jak być nie powinno?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A Ty co? Myślisz, że jesteś inny? Lepszy?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie jesteś sam. Jest grono ludzi, którzy myślą tak jak Ty. Przyjdzie czas, że się zbuntujemy. Studenciki skończą studia, skończą się słoiki i otworzą oczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem niewiele starsza od Cb i powiem Ci, że dopóki nie zaczęłam pracować miałam podobne poglądy. mając świadomość, że musisz zarobić na mieszkanie, szkole naprawdę nie mam najmniejszej ochoty wietrzyć dupy pod sejmem, gdy politycy będą obserwowac z ciepłych biur z uśmiechem na ustach. raczej trzeba wbić do rządu z jakąś nowa partia, która ogarnie ten syf

    0

    1
    Odpowiedz
  13. dobra, kurwa, jestem za. za tym co na końcu oczywiscie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Polakowi wszędzie źle. Ja jestem w anglii i często słyszę pytania od polaków: chujowa ta anglia, nie? Kurwa jakbym uważał że chujowa to by mnie tu nie było. I po chuj taki pytający tu jest jak tak myśli.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. 10 zl netto za godzinę? w tym kraju taką pracę to ze świecą szukać. moja najlepsza stawka, jak dotad, to 7. 88 netto:-) ale podpisuję się pod tym. Po co pracować legalnie na zleceniowce, jak więcej się zarobi na czarno? przecież emerytury i tak z tego nie ma. przenebalem już 2. 5 roku życia w 4 pracach na zleceniu. syf na kołach..

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Podpisuje się pod tą chujnią obydwiema rączkami. Przydałaby się jakaś rewolucja coś ala solidarność 80. Szkoda tylko, że my Polacy jesteśmy pacanami, wystarczy zobaczyć naszą młodzież, albo to dresiarze, albo cioty w rurkach które nic dosłownie nie potrafią, tacy nieudacznicy i jak my mamy zmienić ten kraj z pod władzy tyrana Tuska. Dymają nas na każdym kroku w TV propaganda jak to się w Polandii zajebiści żyje, na wiejskiej w sejmie doją nas z naszych podatków, bo sobie zapomnieli tableciki kupić itd. Rewolucja to ciśnie mi się na usta i mam nadzieję, że ona w końcu kiedyś nastąpi.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Polska mentalność i polskie pierdolenie…

    1 – Człowiek zaradny zawsze sobie da rade w życiu
    2 – Trawa zawsze jest zieleńsza tam gdzie nas nie ma
    3 – mniej pierdolenia, więcej działania – krowa która dużo muczy mało mleka daje.

    tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zostań drugim Wałęsą, obal system. Tylko, że w tym kraju nie da się żyć i nie będzie dało się żyć w jakimkolwiek innym ustroju. Jesteśmy krajem na dorobku, drugim za Etiopią. Także nie wiem skąd państwo ma wziąć i dać? Co innego prywatni pracodawcy, korzystają z tej grzybni z chujnią czyli biedy. Niedługo za miskę ryżu będziemy czyścić buty byle przydupasowi. A jeżeli nie rozumiesz, że inni zapieprzają za 10zł/h to znaczy że jesteś jeszcze zwykłym, nieświadomym gówniarzem nieznającym życia. Za co mają ludzie dziecko nakarmić, powietrzem ma się żywić? Idź lepiej do rodziców niech Ci dadzą na kino, odstresujesz się i farmazonów nie będziesz pieprzyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Rozumiem Cie doskonale;)

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Korwin Mikke jest w stanie uratować Polskę, ale ludzie są zbyt głupi, za kilka lat on umrze, bo jest stary, a ludzie zamiast widzieć w nim nadzieję, widzą idiotę. ~ 19 latek popierający autora.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. niestety takie są realia. Polaczki to bydło którym trzeba sterować.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. 16. Wyjdź bo bzdury piszesz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  23. młody ale jedzie ostro… Masz racje choć jestem parę wiosen starszy też podzielam twoje zdanie i dla tego wyjebałem z tego badziewia!!! jak ktoś chce to zawsze coś zarobi? w Polsce? heee… kurwa tam jak nie ukradniesz to nie masz a z resztą w Polsce to już wszystko jak nie rozkradli to sprzedali-banda złodziei i nic więcej!!!!!Państwo zamiast pomagać topi ludność…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @17 „Co innego prywatni pracodawcy, korzystają z tej grzybni z chujnią czyli biedy. Niedługo za miskę ryżu będziemy czyścić buty byle przydupasowi.”

    Akurat tu nie masz racji. Zauważ jedną rzecz: w Polsce 99% firm to firmy od mikro po średniej wielkości. Ergo? Prowadzą je tacy sami statystyczni Kowalscy jak ci, którzy w nich pracują. Innymi słowy: co najwyżej jeden burak wykorzystuje drugiego buraka. To po pierwsze. A po drugie, jak taki jesteś cwany i tak się dobrze znasz, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś otworzył sobie firmę, zatrudnił w niej ludzi i dał im zarabiać kokosy. I kwestia trzecia: skoro ludzie się godzą na takie stawki, to sami są sobie winni. Przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma w robocie.

    Poza tym żyję w tym kraju kilkadziesiąt lat, i jakoś tej biedy kurna nie widać. nie mówię, że jest super-zamożnie. Ale. Sklepy, których w Polsce jest circa dwa razy tyle niż w znacznie ludniejszej od nas Hiszpanii, pełne i nie bankrutują (ktoś to więc kupuje, czyli ma pieniądze). Samochodów to nieraz po kilka na rodzinę pomimo drogich kosztów utrzymania pojazdu i tego, że często można się obejść bez auta. Zdecydowana większość ludzi ma dach nad głową, który też przecież kosztuje. Wczasy na południu Europy czy w Tunezji lub Turcji to już nie jest jakiś rarytas, a jeszcze kilkanaście lat temu był. To gdzie ta bieda i głodowe stawki w stylu pracy za miskę ryżu?

    I jeszcze jedno. Gdybyś miał rozum, to sam byś załapał, że normalny pracodawca wie, że wcale nie korzysta z tego, że płaci grosze pracownikowi. Pomijając już, że jaka płaca taka praca, już choćby dlatego, że głodowo zarabiający pracownik nie ma kasy na konsumpcję, co w konsekwencji zabija biznes. Tak robią tylko pracodawcy-buraki, a oni na ogół są z tej samej gliny co ci, którzy u nich pracują i wywodzą się z tego samego środowiska, prowadząc drobny biznes. Czyli gdyby sytuacja była odwrotna, to ktoś o twojej mentalności tak samo by darł, kosztem pracowniczej pensji. Więc do kogo pretensje?

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Narzekasz na rząd a on cię nie zmusza do bycia pod jego władzą, rząd polski rządzi tylko w Polsce co nie zmienia faktu że niedługo już będzie tylko jeden rząd światowy i spierdolić przed nim się nie da. Co do murzyńskiej pensji to nie będąc jakimś zajebistym specjalistą od czegoś zawsze tyle będziesz zarabiał w każdym kraju, a to dlatego że ci co mają kasę niechętnie dają ją zarobić komukolwiek bo podnieca ich świadomość istnienia tych zer na koncie. I to nie problem polaków ale ludzi na całym świecie bo na całym świecie jest wprowadzany jednolity system ekonomiczny i celowe zadłużanie ludzi po to żeby ci co mają, mieli jeszcze więcej zer na koncie (i mogli się co wieczór nad wyciągiem z konta trzepać bo ekskluzywne prostytutki już ich nie podniecają). Tak więc po to była rewolucja w Libii (Libia nie miała przed rewolucją długu zagranicznego) w Syrii, niedługo na Białorusi będzie to samo (rewolucja) bo Białoruski prezydent nie chce kredytu od 'amerykańskich’ inwestorów, tylko stara się utrzymać państwo z PKB a nie mając zasobów naturalnych wiadomo że dobrobytu wielkiego nie wyprodukuje. Dlatego to jest przedstawiany jako wielki ciemiężyciel białoruskiego narodu (przez ten naród w końcu wybrany) który nie chce zadłużyć kilku przyszłych pokoleń swoich obywateli. I ciekawe jest to że przyczyną takiej chujni nie jest to że prezydent nie chce tego kredytu tylko to że przyszło mu rządzić krajem bez spektakularnych zasobów tak więc ma wybór pomiędzy złym (utrzymywanie kraju z PKB) i gorszym (Kredyt na chwilową poprawę, czyli zainwestowanie w coś, co spowoduje gorszą chujnię w przyszłości) Wniosek taki że surowce powinny być własnością wszystkich ludzi a nie tylko państwa pod którym przypadkowo się znajdują. Państw w ogóle nie powinno być bo tworzą same problemy jak np. ten powyżej, ale też inne jak np. izolowanie grupy zwanej narodem przez co tworzy się mentalność będąca średnią całego narodu i przez co dzieci wychowywane w tej mentalności mają ją taką samą. Dlatego murzyni są idiotami, polacy chujami, ruscy są całkiem zjebani a amerykanie myślą że są władcami świata. Tak więc państw być nie powinno przez co nastąpiło by uśrednienie mentalności i zanikły problemy wynikające z przynależności do jakiegoś narodu. Co nie znaczy że rząd powinien być jeden bo jakby okazał się chujowy to zmienić go natychmiastowo (wyjechać za granicę) by się nie dało. Świat powinien być zarządzany przez jak największą grupę najlepszych naukowców a nie wygadanych krzykaczy odjebanych w ładne garnitury których ludzie wybrali na zasadzie 'wiem że będzie i tak chujnia ale przynajmniej dobrze się prezentuje to go wybiorę’.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Wiem co czujesz, myślę podobnie. We Francji gdzie żyje się lepiej o byle gówno potrafią strajkować a tam za płacę minimalna-1000euro- da sie spokojnie wyżyć, w Hiszpanii gdzie jest kryzys, ludzi estrakują a tka na marginesie ich poziom życia jest dużo lepszy od naszego..ale ludzie w tutja w większości wolą narzekać niż coś zrobić…uśpeni przez panów pod krawatami z tv, myślą, że wszystko będzie cacy albo chociaż JAKOS i pozwalają się dymać ostro..tylko niestety z nimi też dymana jest mniejszość która chce coś zmienić ale nei ma poparcia. chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  27. kurwa stary masz racje !!!! jestem z tobą ale jak sam zauważyłeś tylko w polsce ludziom brakuje jaj. W innych krajach: Egipt, Syria, Turcja i w każdym innym gdzie ludzie nie kryją swojego niezadowolenia potrafią o to zadbać a u nas ni chuja. Patola potrafi napierdalać swoich, dresy kibole stoją jak te kurwy za jakimś zjebanym żałosnym klubem ale żeby zrobić coś dla siebie i tego kraju to już ni chuja, bo do tego trzeba mózgu. Niestety nie zanosi się na to aby się coś zmieniło, kurwa szkoda mam nadzieje że jednak ktoś pociągnie za sobą ten nieszczęsny naród i może wtedy coś się zmieni…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Bo ludzie majom totalnego DOWNA ! głosują na tego zasranego TUSKA i PO i … kurwa lemingi jebane

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Miałem zamiar podobną chujnię napisać…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Prujesz się do innych a sam co robisz,piszesz na chujni jakieś farmazony.Kurwa i co w tym złego że musisz autobusem zapierdalać?.Większych problemów nie masz?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. oby ta polsza wkoncu pierdolnela i zajmie nas jakies obce panstwo

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @29 Zjedz Snickera bo zaczynasz gwiazdorzyc.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. dobra jestem za tą rewolucją!! i co dalej?!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Komentarze, w których jestem „wyśmiewany” i nazywany per gimbus co najwyżej mnie śmieszą, bo przez takie pizdy jak wy (tak, z małej literki:) tu nic nie ruszy. Polak Polakowi wilkiem, nie wiem jak bardzo jesteście ślepi, że aktualna sytuacja w Naszym kraju wam odpowiada. Albo jakie macie układy:)
    Burżujstwem nazywasz dojazd do szkoły samochodem powiadasz? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale w krajach zachodniej Europy z którą rzekomo bardziej powinniśmy się utożsamiać to norma, mam paru znajomych w Niemczech, Anglii i dla nich pozwolenie sobie na dojazd do szkoły to nic wielkiego, ja natomiast zmuszony zapierdalać 30 letnim autosanem albo innym chujstwem nie mam wyboru. A co najzabawniejsze pacanie jeden z drugim to to, że jeżdżę autobusem, którym jeździła moja mama jakieś 25 lat temu:) Pracowałem razem z ojcem w wakacje w zeszłym roku za pensję kształtującą się na poziomie 9zł na godzinę, więc mogę Ci od razu powiedzieć, że to KURWA NIE JEST DUŻO, chyba że odpowiada Ci życie takie, jakie prowadzi reszta społeczeństwa w Polsce. I nie mam zamiaru stąd nigdzie wyjeżdżać, doskonale zdaję sobie sprawę że „nikt” mnie nie trzyma. Ale tutaj mam rodzinę i ogromny sentyment do tego miejsca. Nie chcę przed nim uciekać, bo skoro tam może mi być dobrze, to czemu nie można zrobić tego samego tutaj? A no, bo zbierze się taka grupa leszczy jak Ci, którzy mnie skrytykowali i powiedzą, że mam wypierdalać jak mi się nie podoba:)

    Dajcie Polakom władzę, a sami siebie wyniszczą.

    Pozdrowienia dla trzeźwo myślących ludzi, wiem, że tu jesteście, niestety kurwa jest Nas za mało:(

    ~Autor chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. @33 sam widzisz że nie możemy nic w polsce zmienić bo jesteśmy polakami, a jak napisałeś polak do władzy się nie nadaje. Konstytucja 3-go kaja ustanawiała oddanie władzy w polsce Wettynom czy jakimś tam innym niemcom, niestety nigdy nie weszła w życie. Kiedy państwem polskim rządzili królowie z zagranicznych dynastii to jeszcze to jakoś działało, niestety teraz polactwo u władzy więc czy jeden polak tą władzę dostanie czy drugi to nie ma znaczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Dałem 5, bo o tym samym już trąbiłem nie jednej osobie – w innych krajach coś nie pasuje to ludzie wyłażą na ulicę i napierdalają swoje niezadowolenie, zjednoczeni we wspólnej, słusznej sprawie. Tutaj w imię zgody mówią, że to deszcz pada, gdy na nich plują z góry, albo każdy sobie i tak zabijamy się między sobą a ci na górze zacierają ręce, bo jak niezgoda, to nic razem się nie zrobi konstryktywnego. To tak jak w klasie – lepsze podziały, bo nauczyciel ma spokój i nikt jak jeden mąż nie walczy o swoje. Naród jest zaczadzony, a ulubionym określeniem tego plepsu jest „nie radzisz sobie? Jesteś nieudacznikiem” – to ja się pytam z kim mamy rozmawiać? Z takim motłochem, o ograniczonych horyzontach z gębą pełną frazesów zasłyszanych pod nocnym? Dobrze, że jeszcze kilka osób ma jasny umysł, bo reszta to już tryby w maszynie na własne życzenie, jakby pana Boga za nogi złapali

    0

    0
    Odpowiedz
  37. masz 19lat ale masz jaja elo! jedna rada spierdalaj za granice poki mozesz

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Święte słowa. Bardzo irytuje mnie polskie społeczeństwo. Bierność i tępota nie zna granic. Przykładem mogą być nawet skecze kabaretów, które próbują przymknąć oko na pewne sprawy czy pośmiać się, ale myślę, że to nie jest na miejscu, że ludzie powinni się obudzić i jakby nie zdają sobie sprawy, że na straszną chujnię sobie pracujemy brakiem logicznego myślenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Masz racje! Ale to nie tylko Polacy! Na calym swiecie tak jest- bogaci zadza….. a politycy robia tylko to co bogaci powiedza….. czyli dbaja o sowje dupy a nie o ludzi. To bogaci polityke pisya. A pired…. glupie ludzie kloca sie miedzysoba jeszcze ktora partie wybrac a im to wszytsko jedno zeby pieniadze zbierac…. Bo to system pieniezny, ktory pracujedla bogaczy. Tysiac zapierdala a jeden z tego zyska… A prostacy mysla ze sie dorobia no dorobia sie garba…. to juz jest tak ustawione ze wszyscy zarabiaja tego tysiaka od 1 do 1…. gdyby zarabiali wiecej to by inwestowali to na chzm by bogaci zarabiali na konkurencji???

    0

    0
    Odpowiedz
  40. ZAPIERDALAJ PO CEBULE

    0

    0
    Odpowiedz
  41. 2,3,4,5i6 jutro eurocwele będą wami orać pole gwarantuje wam to wy cwele pierdolone jak pierdolone zombi nic nie rozumiecie. Ten 19 latek napisał samą prawde a wy szmaty czepiacie sie jakichś głupot. Pytanie do 6: jazda samochodem do szkoły to dla ciebie na prawde burżujstwo? co za niewolnik pierdolony huj mnie zaraz kurwa strzeli won z tond kurwy tępe. I jak tu ma być lepiej jak społeczeństwo stanowią takie tępe ścierwa. Władza pozornie u nas w polszy należy do tych złodziei z wiejskiej to za sprawą takich kurw jak 2,3,4,5 i 6 czyli 80% tego kraju żyjemy jak żyjemy. HUJ WAM W RYJ BEZMÓZGIE NIEDOJDY!!!

    0

    1
    Odpowiedz