Ankieta

Czy można kochać kobietę przez 15 lat życia i nigdy jej tego nie powiedzieć?
Można. Czy można nie potrafić obronić swojej kobiety? Można. Czy można kogoś kochać tak bardzo i nienawidzić jednocześnie? Można. Idę sobie walnąć szklankę wina ze śrutem. Bez komentarzy proszę.

54
57
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Ankieta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozumiem Cie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Czy można kochać kobietę przez 15 lat życia i nigdy jej tego nie powiedzieć?”
    jeju, niczym Severus Snape<3 Choć on kochał jeszcze dłużej. Wybacz, nie mogłam się powstrzymać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A czy można kochać dalej kobietę ktura cię zostawiła można i chodzi pewnie teraz z innym dupkiem czy można z tego powodu ciepieć można czy można nienawidzić z tego powodu miłość i kobiet ja odpowiadam można i nie chce żadnej kobiety więcej bo one nie potrafią kochać i niszczą życie mężczyzny nie wierz jak mi jest mi z tym ciężko pierdolić tą miłość uczucia codziennie ze mną uprawiała sex było super a teraz nie potrafię spojżeć na inną kobietę niepotrafię się związać z inną niewiem czy to się zmieni miłość rani ja mam 20 lat ona miała 30 lat i myślałem że jest dojżałą kobieta ale naiwny chuj ze mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Czy można nie potrafić obronić swojej kobiety? Przed czym? I nie potrafić – można, nie próbować – nie można. Poza tym jak jej nie powiedziałeś że ją kochasz to jaka ona „Twoja”.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. jesteś życiowym frajerem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co bez komentarzy? Jak bez komentarzy? W robocie jestem coś muszę robić!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bez komentarzy? To po kiego chuja tu piszesz? Powinieneś był napisać na papier i wpierdolić do szuflady. Tym bardziej, że mamy już dosyć chujni: 1. Miłosnych nieudaczników, 2. Chujni wiejskich.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A jakie wino?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no to przykro mi

    0

    0
    Odpowiedz
  11. do 6. zajebiście hehe! szacun dla ludzi pracy 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Czy można wjebać bezsensowny wpis na chujni? Można.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. no fakin łej !

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @3 za duzo się pornoli z milfami naoglądałes …

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ad3 do ad13 słuchaj pornole oglądałem jak byłem młody gdy dorosłem wziołem się za kobiety i to był muj najwiękrzy życiowy błąd.

    0

    1
    Odpowiedz

Wiara

Jak mnie wkurwia wiara ludzi w życie po śmierci. co, wydaje wam sie, że po śmierci będziecie sobie siedzieć gdzieś w niebie i gadać z Mieszkiem I, Bolesławem Chrobrym, Napoleonem i Chopinem? Teraz jest 7 miliardów ludzi, a przez 2000 lat w niebie zgromadziłoby się setki miliardów dusz, i tak sądzicie, że Mieszko I gada sobie teraz ze Stevem Jobsem?

53
77
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Wiara"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie zapomnij spuścić wody.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Reinkarnacja synek ! Żyjesz umierasz, dusza wchodzi w nowego człowieka umierasz itd. itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak mnie wkurwiają ignoranci, którzy snują teorie na bazie zasłyszanych informacji nie mając podstaw to rzeczowej dyskusji. Reinkarnacja jest faktem, niebo wymysłem bogobojnych. Poczytaj, pooglądaj, tylko nie te populistyczne bzdety na forach wierzących…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Staram się zrozumieć wierzących ludzi, chociaż i tak nie jestem w stanie podchodzić do sprawy bez cynizmu. Nikt z nas nie zna odpowiedzi, ale czyż nie jest najbardziej prawdopodobną opcją ta, że jak już umrzemy to nas nie ma? Koniec i już. Mózg przestaje pracować i świadomość się wyłącza. Co niby może dziać się później? Istnienie duszy, życie wieczne.. Po co? Życie jest tu i teraz, a jego sensem jest ono samo. Odrzućcie na chwilę religijne wierzenia i to co mówią wam kapłani. Zastanówcie się. Nie wiemy po co i dlaczego tu jesteśmy. Wiemy tylko, że mamy zdobywać pożywienie i rozmnażać się. Na prawdę wierzycie, że nieograniczona, wszechpotężna, wszechmogąca siła która stworzyła wszelkie istnienie, będzie was sądzić po śmierci? I jedynym świadectwem prawdy, jakie owy kreator może wam zagwarantować są słowa innych ludzi? (Swoją drogą dziwne, że Bóg zawsze wybiera sobie Izrael na zesłanie Mesjasza..) Miłujmy się i kochajmy zgadzam się z tym, ale nie dlatego żeby iść do nieba po śmierci, ale dlatego żeby jak najwięcej ludzi było szczęśliwych, żeby zminimalizować cierpienie na tej planecie… Przecież to takie proste.. Niestety większość potrzebuje Boga i obiecanek cacanek i to na wieczność!:D. Za zwykłe pierdolone ludzkie zachowania… Smutne i przerażające zarazem. Szkoda, że zaraz pewnie kilkoro ludzi zacznie modlić się za moją splamioną bluźnierstwami duszę i litować się nade mną. To ja lituję się nad waszą nie znającą pokory i granic, przyczyniającą się od setek lat do najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego gatunku głupotą. W większości nawet nie nazwałbym was ludźmi, tylko głupimi i nieświadomymi nosicielami szkodliwych memów. Pozdrawiam Autora i łączę się w zadumie nad tymi, którzy nie wiedzą co czynią, a często nie wiedzą po co żyją.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Po prostu. Ludzie od zawsze się bali śmierci, boją się że przestaną istnieć. No ale cóż, jesteśmy tylko workiem mięsa tak jak pies czy wiewiórka tyle że mamy jako tako świadomość o swoim bycie. Ale jak ktoś lubi wierzyć w bajeczki to przecież nie jest to zabronione bo niektórym to nadaje sens życia, że gdzieś tam będzie nam lepiej. W sumie wszędzie dobrze, ale pod ziemią najlepiej 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ludzie dziś żyją zabobonami i wmawianiem sobie absurdalnych rzeczy, niczym nie udokumentowanych. Robi im się wtedy lżej na duszy, nawet gdy zdają sobie sprawę, że oszukują samych siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wierze gdy odejdę z tego świata to muj pan mi da pałac tam po za chmurami gdzie łzy nie płyną wrzystkie troski przeminą tam mi muj zbawca koronę mi da i będzie prowadził mnie po swych zielonych pastwiskach i będę szczęśliwy nie co tutaj w tym szarym świecie amen.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Tok rozumowania słabo rozgarniętego siedmiolatka. Brawo

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Poziom intelektualny tej rozkminy powala…nie chce mi się zbytnio rozwodzić, ale to powinieneś zrozumieć: kwestie wiary nie podlegają ocenie. Żadnej. I nie muszą mieć sensu i logiki. Spróbuj pomyśleć, wiem, że będzie Ci ciężko. Ale próbuj.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Jak dotychczas na ziemi żyło około 15 miliardów ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A nie kurwa!? xD

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @9 – polać mu, dobrze prawisz. Niech sobie każdy wierzy w co chce, byleby nie atakował natarczywie innych swoimi wierzeniami i żeby z tych wierzeń nie wypływała krzywda drugiego człowieka. Kiedyś wszyscy umrzemy więc każdy chcąc nie chcąc przekona się czy coś jest dalej. Nauka to też dzisiejszy bożek, niby-oczytani wierzą we wszystko co świat nauki im podsunie. Ogarnijcie się ludzie, poczytajcie książki naukowe sprzed 200-300 lat ile w nich bzdetów jest, ale wówczas ludzie też wierzyli że to prawda. Pewnie za 300-400 lat wiele aspektów dzisiejszej nauki będzie durnowatymi bzdetami. Jak można żądać naukowych dowodów istnienia Boga i życia po śmierci? To tak jakby ktoś 1000 lat temu zarządał naukowych dowodów na istnienie atomu. Najbardziej natarczywą i irytującą grupą w ostatnich latach są ateiści, którzy nie będąc tego świadomym zachowują się jak fanatycy religijni. Pozdrawiam wszystkich, niech sobie każdy wierzy w co chce albo nie wierzy w co chce.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Ad 2 Kaczka – to max co może w jego przypadku z niego być…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @2 Ty chyba gówno wiesz o reinkarnacji…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zapoznaj się synku z dylematem Pascala, przemyśl, a później spamuj pseudofilozofią.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A ja mam nadzieję (pewność)że po śmierci nic nie ma i bardzo mnie to cieszy. Nie chciałbym się więcej męczyć na tym popierdolonym Świecie. Reinkarnacja to jeszcze większa bzdura niż nadzieja ludzi że istnieje raj.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. @9: Dlaczego według Ciebie kwestie wiary nie podlegają ocenie? Dlaczego mam nie oceniać i nie wybierać? Zabawne, że takim argumentem posługują się najczęściej wierzący ludzie, którzy chyba zdają sobie sprawę z bezsensu ich „świadomie-przyjętej-po-rodzicach-religii”, ale nie mają na tyle rozumu, by przetłumaczyć sobie samemu, że boga nie ma, a po śmierci idzie się do piachu.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. @12 Wiara w naukę to nigdy nie jest ślepa wiara. To, co piszą w książkach naukowych jest POPARTE JAKIMIKOLWIEK DOWODAMI, co już daje wyższość nad religią. A jakbyś posłuchał, co ksiądz 100 lat emu na ambonie mówił, też byś się popukał w czoło.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Religie, w których istnieje coś takiego jak niebo, zwykle zakładają także istnienie mniej lub bardziej wszechmogącego boga. Jeżeli ten bóg, czy też bogowie, mogą wszystko – to ze stworzeniem nieograniczonej przestrzeni dla wszystkich zmarłych ludzi problemów chyba nie ma? Jeśli zaś chodzi o katolików, to szkoda, że większość z nich wyobraża sobie niebo jako pobyt na chmurce wśród aniołków (skutki mediów i ignorancji, tak myślę) albo jakieś inne konkretne miejsce. Widać łatwiej tak zrozumieć kwestię życia po śmierci, niż przyjąć, że niebo to stan. Stan wiecznej szczęśliwości, jedności z Bogiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. @18 – nie zrozumiałeś mnie. To oczywistość że nauka jest czymś poparta. Mówię tylko o tym że żądanie JAKICHKOLWIEK DOWODÓW w przypadku Boga czy życia po życiu, kłóci się z samą ideą wiary. Chujnia to nie miejsce na tłumaczenie takich oczywistości. Sam nie jestem jakoś bardzo religijny ale potrafię to zrozumieć. A co do nauki to chodzi mi o to, że obecnie wszyscy na wszystko żądają dowodów naukowych, a jak się przyjrzeć historii to nauka się b.często myli i pewnie niejedna z obecnie „nienaruszalnych” zasad za ileś lat okaże się totalną bzdurą. Ostatnio oglądałem jakiś program z Freemanem gdzie jakiś naukowiec z NASA mówił, że szacują że obecnie wiemy o tym jak funkcjonuje wszechświat wiemy zaledwie 2%. 2% to jeżeli się nie przeliczyli. Zobacz jak głupi jesteśmy, na jak wiele rzeczy nie mamy dowodów. Tylko w naszym pojebanym mniemaniu jesteśmy tak zajebiście mądrzy i rozwinięci. Są rzeczy do których póki co nasza nauka nawet nie ma podejścia. Nie chcę nawet myśleć co będzie na przykład w roku 5000. Poziom rozwoju i wiedzy w roku 2012 to pewnie jakaś prehistoria i era kamienia łupanego. A wiele dzisiejszych teorii będzie równie śmieszna jak dla nas to że kiedyś uczono że ziemia jest centralnym punktem wszechświata. Wg mnie ludzkość jest jeszcze bardzo bardzo głupia choć sądzi oczywiście inaczej (ale zdziwię Cię, 500 i 1000 lat temu też ludzkość myślała że jest zajebiście mądra). I mimo tej swojej głupoty ignorancka ludzkość potrafi stwierdzić: „Skoro nie możemy znaleźć dowodów, to Boga nie ma”.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. do 3. —> a czy można się kurwa nauczyć używać znaków interpunkcyjnych i jako takich podstawowych zasad ortografii???

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dobrze, żeś nam to powiedział, stary, teraz tylko pismo do Watykanu i dostaniesz nobla za lotny umysł. Ja pierdolę, że na to nikt wczesniej nie wpadł…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Każdy ateista to ignorant i nieszczęśliwy człowiek. Zawsze to powtarzałem 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Jesteś strasznie ograniczony synek. Najpierw poczytaj jakieś książki np. Rozmowy z Bogiem – Neale Donalda Walscha, bo na razie jedyne co możesz i robisz to buntujesz się przeciwko „najwspanialszemu” kościołowi.
    P:S: Mieszko I może być Stevem Jobsem, Impossible is nothing

    0

    1
    Odpowiedz
  26. uwielbiam ludzi którzy potrafią pod takimi postami pisać komentarze na 30 zdań.dawno przyjąłem postawę Ja-Ateista Ty-wierzący(kropka)chcesz o tym porozmawiać…dobrze, ale z uszanowaniem obu stron.

    0

    0
    Odpowiedz

Bogacze i snoby

Moja chujnia polega na tym, że jestem z ubogiej rodziny i jeśli chce coś mieć to muszę na to zarobić. Na szkołę zarabiam, na telefon zarobiłem (musiałem długo robić w polu żeby kupić wg jebanych snobów 'normalny ’ telefon nie 'cegłę’). Zarobiłem również na laptopa i rower (Rower ze złomu kupiłem za 20 zł ale tak go zrobiłem, że wygląda prawie jak nowy), a te małe snobowate chujki śmieją się, że nie mam skutera jak inni. Ale ja na swoje rzeczy robiłem długo w polu i kupiłem za swoje pieniądze i wiem, że to naprawde moje, a nie 'moje’ od taty , mamy, cioci wuja albo innego chuja.

178
70
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Bogacze i snoby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I takiemu jak Ty postawil bym piwo i reke uscisnal, a te zawod synki niech sie jebia na ryj.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. I bądź z tego dumny że se sam na to zarobiłeś. Mariusz z chujni poniżej też pewnie zarobił na swój motocykl.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. powiem Ci, że nie znam w pełni normalnego bogatego człowieka. a ani jednego normalnego który ma bogatą rodzine. każdy sie uważa za nie wiadomo kogo. ja też zarabiam na wszystko co mam (nie pracą w polu, mam podrzedna prace biurową i dorabiam na hali sklepu) i o wiele lepiej pracuje mi sie z „robolami” 9nie lubie tego określenia ale tu pasuje) niż z cwaniaczkami-ważniakami z biura.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Szacun. Tylko dlaczego kupiłeś „wg jebanych snobów normalny telefon nie cegłę” ? Kup taki, który się Tobie podoba nie sugeruj się tym co mówią inni. Rób tak, żebyś sam był zadowolony a przeżyjesz szczęśliwie życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pełen szacunek dla ciebie kolego mam tak samo jak ty nikt mi nigdy nic nie dał na wrzystko muszę sam pracowac nawet dziewczyny nie mam bo nie mam pieniedzy wiem jak to jest i i cię rozumnę nie daj sobie od tych ciot co wogule sily nie mają jak sapią to ostry łomot im spraw o swoje rzeczy kupione za ciężko zarobione pieniądze się dba podwujnie i walić tych wrzystkich bogaczy co czują się lepsi od innych bo mają pieniądze oni znaczą dla mnie tyle co bateria zużyta nienawiśc do nich na zawrze grubą nicią zrzyta pracuj ciężko trenuj dnia każdego a będzież twardzielem a nie piżdzielcem ktury chowie się za mamą i tatusiem.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Rzeczywiście to chujnia… Też mnie wkurwia kiedy widzę takich cwaniaków łącze się w bólu i pozdrawiam 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  8. mam tak samo, ale nie przejmuj się nimi, pierdol takich ludzi, bo oni nie mają zielonego pojęcia jak to jest 😉 Ty chociaż masz satysfakcję że dochodzisz sam do celu i sam pracujesz na własne potrzeby, bez pomocy tatusiów i mamuń, którzy piastują dziecka a one .. a zresztą szkoda słów, sam sobie dokończ moje ostatnie zdanie ;)) pozdrawiam, trzymaj się! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To fajnych masz kolegow ze sie smieja ze jestes biedny !

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Szacunek dla ciebie,ja nie jestem z bardzo biednej rodziny ale też czasem sobie dorabiam np na ulotkach, pierdol tych frajerów w dupę i nie przejmuj się że musisz pracować, pomyśl tak, co oni takiego robią że są fajni? nic, opierdalają się i doją hajs od starych a to przecież każdy umie.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. tamte snoby mają chujnię, bo jak rodzice pomrą to sobie nie poradzą. Ty dasz radę i kiedyś będziesz się z nich smiał.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. @11 Piękne, tylko chujowo, że z błędami.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Spoko koleszko, jak przyjdzie czas to obudzą się z ręką w nocniku bo mama dawała to a tata tamto, teraz chuj, sam se zarób. Ty chociaż jesteś przygotowany na prawdziwe życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Nie przejmuj się to świadczy tylko o tym że masz jaja.Dajesz rade w młodym wieku ,to będzie gwarancja że dasz radę jak będziesz miał rodzinę.Szanuje ludzi któży sami podkreślam sami dążą do celu,szacunek.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. no i dobrze zapierdalaj ciezko to bedziesz mial, nie zapierdalaj ciezko nie bedziesz mial albo wygraj w totka

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś dojrzały. Olej jebanych snobów. Trzym sie. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ja cie rozumiem. ale itak zaraz ci napiszą, że tym chujkom bogatym zazdrościsz. tylko te chujki bogate się przekonają, jak będą musieli na rodzinę zarobić. no chybaże starzy 'stołek’ załatwią. niestety bogate chujki są zawsze na wygranej pozycji. takie życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. i za to cie szanuje stary!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. brawo chłopie – tak trzymac!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kiedyś w mojej rodzinie była bieda, teraz mój tata ciezko pracuje za granicą i stać nas na więcej. Mam jednak szacunek do pieniądza, każdy grosz jest dla mnie ważny. Choć teraz dostałabym od rodziców coś, jeślibym poprosiła, to i tak wolę sama sobie zarobić, niż brać pieniądze od nich. Teraz przychodzą ciężkie czasy, zaczynają się studia, a ja pomimo poszukiwania pracy, by móc zarobić sobie na czynsz, nie mam ani grosza i czuję się z tego powodu fatalnie, bo wiem, że przez jakiś czas rodzice będą musieli opłacić mi mieszkanie i dawać pieniądze na życie. Mam nadzieję, że szybko uda mi się znaleźć pracę, która będzie współgrała ze studiami i będę mogła sama się utrzymywać.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. „i ja cie szanuje stary” kurwa odmieniacie na wszystkie sposoby… rzygać się chce? za co szanujecie tego wieśniakowatego frajera? że zapieprza jak bury osioł, by somie kupić składaka za 20 zeta?! stary, jesteś frajerem ale to właśnie dzięki takim nieudacznikom jak ty, ja mogę się opieprzać, rób dalej na sprytniejszych od siebie. tyle, że ja nie darzę cię szacunkiem, jak większość idiotów powyżej, tylko pogardzam tobą.

    1

    2
    Odpowiedz
  22. Chłopie a co Cię w tym wkuriwa? Ja mam tak samo i się nie wkurwiam tylko się cieszę z tego, bo wiem że nikt mi na nic nie dał i nie mam nic za darmo, co z tego że jebaeś w polu? Też jebałem i wiem co to znaczy ciężka praca, i według mnie jesteś prawdziwy facet i przestań się nad sobą użalać

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @3 Robole – fakt może trochę obraźliwe, ale to są… ludzie. Po prostu ludzie. Tym wyżej postawionym od władzy i garniturków w dupie się przewraca, robol taki w koszuli flanelowej, to dla niego jest nikt, on się z takimi nie zadaje, bo on z wyższej półki jest. Sam na razie jestem na drodze nauki, ale kiedyś jak znajdę może pracę, to chciałbym się obracać pomiędzy tymi, co mają kaski na głowie, strój roboczy i naprawdę pracują, a nie tylko udają, jak chłoptasie w garniakach (i oczywiście nie mówię tu o kopaniu rowów, bo są takie zawody, gdzie może ubiorem się od tych kopiących nie różnisz, ale twoja robota jest przyjemniejsza i lepiej płatna). Ciekawe, jak to się wszystko ułoży…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Ech. Szanuję ludzi, którzy swoją ciężką pracą zarabiają na siebie samych. TO daje dużo doświadczenia i satysfakcji, ale proszę o jedno. To, że ktoś dostanie coś od rodziców niech go nie przekreśla jako osoby. Sam znam kilku ludzi, którzy tak mają a są bardzo wartościowymi osobami i się z bogactwem nie odnoszą. To raczej trzeba obwiniać buractwo, które się szerzy a nie ludzi, którzy dostają coś od innych.
    Ja podziwiam ludzi, którym praca zostawia brud za paznokciami, ale mam już dosyć nienawiści… Pozdrawiam Autora i resztę Chujowiczów.

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Hahaha peszek 🙂 Ja jestem z bogatej rodziny i mam wszystko czego zapragnę, tak tak, już możesz mi zazdrościć, pozwalam ci biedaku. Snobizm rządzi.

    1

    1
    Odpowiedz
  26. gdybys mial bogatych starych to bys inaczej cwierkal

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Podobnie jak inni, ja też pochwalam Twoje zachowanie. Aczkolwiek z drugiej strony patrząc, gdybyś miał okazję taką, jak wymienieni przez Ciebie, to czy byś z niej nie korzystał?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @5 Nie znajdziesz dziewczyny, póki nie nadrobisz ortografii!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Też mam kolegę, którego bogaty ojciec zabiera za granicę do najlepszych hoteli. Ostatnio (biedny, kurwa) zadzwonił do mnie z Portugalii i powiedział, że mu się NIE PODOBA, gdyż ma w pokoju za mały telewizor.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. A ja powiem, żeś taki sam buc jak oni. A nawet gorszy. Zarzynasz się w polu by móc kupić sobie gadżety. Co za radość z tego telefonu. Pobawisz się i się znudzi. Chcesz poprawić swoją sytuację to bierz się do nauki. Języki, matma, i inne, potem studia, ale nie jakieś chujowe. I będziesz miał lepiej. Albo handelek, biznesik. Nie chodzi o to by się narobić, ale by mieć i sie nie narobić.

    1

    1
    Odpowiedz
  31. Ad5 do ad 29 hhe dobry jesteś nie masz śię do czego przyczepić to dopieprzysz się do mojej ortografi nie nie naoprawde dobry jesteś koleś.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ja i mój chłopak sami musimy na wszystko zarobić, ale mieszkanie dostaniemy od rodziców.
    Z mojego doświadczenia wynika, że większość chamstwa to jednak ludzie bez kasy, gotowi na wszystko materialiści. Wiele osób majętnych i wychowanych w dobrobycie pielęgnuje szlachetne wartości, bo nie muszą się martwić o te „niskie”.
    Do wszystkich, którzy twierdzą, że nie mają partnerek, bo nie mają kasy: dziewczyny nie żrą banknotów. To Wasz problem, jeśli potrzebujecie drugiej połówki tylko do obwożenia jej drogim autem i szpanowania nimi po knajpach.

    1

    2
    Odpowiedz
  33. Ad5 doad 33 taka jesteś mądra a jak byś się czuła gdy przez bak pieniędzy nie mogła byś spełnić swych marzeń nic ci nie wychodzi musisz chodzić na lacza bo nie stać cię na pożadną godną furę skurę by się pokazać że ja też kimś jestem nie masz dziewczyny bo nie masz pieniędzy i nic sobą nie reprezętujesz bo jesteś chudy bo nie stać cię na siłownie i dobrą dietę i wrzyscy się z ciebie śmieją pewnie nie wierz jak to jest gdy nie możesz wyrwac pożadnej panienki żeby z nią pujśc do łużka już mam dosyć walenia konia przy zdięciach nie wierz jak to jest być dla wrzystkich nikim wypluwany ośmiewany i wyzywany nie wierz jak to jest więc siedz cicho bo mało jeszcze widziałaś na tym świecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  34. ja pomimo tego,że rodzice w miarę śmierdzą kasą,że się tak wyrażę, nie obnoszę się z tym bo primo; to nie moje pięniądze, secundo: nigdy nie miałam potrzeby życia na pokaz i pochybel innym,a Twoje problemy wydają mi się wyciągnięte ze sracza, na Twoim miejscu wycałowałabym swoje bicepsy, bo uwierz, prędzej czy później tatusiowe zapłaczą,że wychowali pod swoimi skrzydłami darmozjadó. pzdr

    1

    1
    Odpowiedz
  35. Ja również muszę zapracować na swoje rzeczy i przyjemności, dom, kredyt, żywność, rachunki. Życie jest niesprawiedliwe, ale popatrz na to z innej strony. Kim byś teraz był gdybyś to wszystko miał? Może takim samym snobem, wielu tych ludzi znam i wiem, że są bardzo nieszczęśliwi z innych powodów. Nie poddawaj się, miej wiarę w to co robisz – swoimi rękoma i uczciwą pracą. Powodzenia Lenard (kontakt do mnie madison@autograf.pl)

    0

    0
    Odpowiedz
  36. No i chuj Ci w doope, jebaj w polu aż sie zesrasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  37. Banany to się zrywa i wyrywa.Znaczy się przypierdol im.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Pełen szacunek. Za 10 lat, Ty będziesz się śmiał z tych hujków bo będziesz miał szmal a im się Tatuś czy Wujek skończy a tu odkrycie ! Mają dwie lewe ręce.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Dobrze napisane. ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Ja się nie łączę w bólu. Bo to nie ból, kurwa. Ty przynajmniej będziesz przez całe życie traktować pieniądz jako środek do celu, an nie cel. A oni bez kapsy chuja sobie poradzą i zjadą do szamba. Ty będziesz zaradny, oni będą jebanymi sierotami.

    1

    0
    Odpowiedz

Mariusz

Oto przestroga dla wszystkich amatorów szaleńczej jazdy na dwóch kółkach. Wczoraj mój sąsiad (35l.) zginął śmiercią tragiczną w wyniku zderzenia czołowego z jadącym z naprzeciwka samochodem. Sytuacja ta zdarzyła się gdy motocyklista wyprzedzał tira, źle ocenił odległość i nie zdążył zjechać na swój pas. Sądząc po uszkodzeniach samochodu, w który uderzył, musiał mieć na liczniku prędkość około 200km/h… Był to człowiek w sile wieku, miał 35 lat, kochającą żonę, 3 wspaniałe córki (jedna w podstawówce, dwie w przedszkolu). Miał własne mieszkanie, które sam całe wyremontował i na które z resztą musiał zarobić pracując kilka lat za granicą. Miał nowy samochód, swoją pasję (Kawasaki ninja 1200cc), miał dobrą prace, grono znajomych, przyjazną rodzinę blisko, po prostu życie ustawione na idealny tor i nawet złego słowa na niego nie można było powiedzieć. Jednak wszystko to stracił w jednym momencie, pozostawiając za sobą załamaną rodzinę. Niech to będzie dla ciebie motocyklisto przestroga. Następnym razem gdy będziesz chciał za mocno odkręcić manetkę pomyśl dwa razy i wspomnij historię mojego sąsiada.

120
64
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Mariusz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pozdrowienia dla mariusza

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mariusz ma fajnie, bo juz go nie ma na tym zjebanym świecie. Jego rodzina za to ma przejebane życie …

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Lepiej kolacja na cmentarzu jak zimny obiad w domu.ZWOLNIJ!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. „prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. #3 to nie tak leci ! Lepiej zimny obiad w domu niz kolacja na cmentarzu ! :/ szkoda takich ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szkoda chłopa. Ja kiedyś się wysypałem na WS-ce. I od tamtej pory nie wsiadam. Wole swojego merca w124

    0

    1
    Odpowiedz
  8. nie generalizuj

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @3. Możesz wyjaśnić bo nie ogarniam tego co napisałeś …

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To świry na ścigaczach tzw szybkich dziwkach się zabijają a prawdziwi motocykliści jeżdzą spokojnie dumnie harleyami davidson i czoperami jakoś nigdy w telewizji nie widze wypadków z udziałem motocykli typu czoper lecz typu ścigacz z tego wynika że czopery są dla ludzi ktuży mają równo po układane w głowie a ścigacze są dla świrów i szaleńców chorych umysłowo sam marzę o pięknym harleu davidsonie może kiedyś się to mażenie mi się spełni ale wypatki były są i będą tak to już jest na świecie.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Szczerze, to rzadko zdarzają się tutaj tak dobre wpisy. Nawet trochę poruszające, bo szkoda jego rodziny, najbardziej córek – takie młode i już bez ojca.
    Mam kumpla, który kocha motocykle, nadzieja, że tu zajrzy i to przeczyta… a jak nie, to dopilnuje, aby tu wpadł. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. I niech mu ziemia lekką będzie spoczywaj w pokoju na wieki wieków amen mariusz teraz jeżdzi po niebiańskich ścieżkach bez ograniczen na maxa spotkamy sie kiedyś wrzyscy razem jak wielka jedna rodzina i będziemy mknąc motocyklami po niebiańskich ścierzkach wrzyscy razem na wieki wieków amen.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. mój sąsiad też zginął przez taką jazdę, ale na zakręcie, wpadł w poślizg przez leżący na drodze sypki piasek i uderzył bodajże w słup wysokiego napięcia. eh

    0

    0
    Odpowiedz
  14. #9 Ty nieuku! Naucz się pisać po polsku i używać przecinków!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @9 Proponuję abyś najpierw nauczył się pisać, w drugiej kolejności wsiądź na ścigacza, wrzuć na obroty, poczuj to uczucie i wtedy się wypowiadaj. Nie każdy na ścigaczu to świr

    0

    0

    Odpowiedz
  16. Mając tyle lat, powinien już mieć poukładane pod „sufitem”, chyba że dopiero co kupił ten motor… A chcą wprowadzić ograniczenia wiekowe na najmocniejsze maszyny – tylko po co, jak i doświadczeni się rozbijają…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Przepraszam, jak miał 200km/h na liczniku to tak jest. Ciekawe czy by się przy tej prędkości złożył w patelnię. I proszę nie wrzucać wszystkich na sportowych motocyklach do jednego wora. Nie wszyscy sa idiotami bez prawka. Mi ten typ motocykli pasuje i koniec kropka. Ale nie latam 200km/h… LwG

    0

    1
    Odpowiedz
  18. @9 „ktuży”, „mażenie” – tragedia

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ad 9 do ad17 odwal się o demnie ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @9 brakło mi tchu jak to przeczytałem;p

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ad9 do ad20 no bo co ja mam prawo wyrazić swoją opinie jak sie nie podoba to wypad z tąd i tego nie czytaj bo wkurwiasz mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Rozumu nie rozdają na ulicy. Trzeba go wynieść z domu.

    0

    0
    Odpowiedz

Dzisiejsza młodzież

Wsiadam do pociągu osobowego w Poznaniu. Żona, siostra, dwoje małych dzieci. Siedzą ludzie, torby też siedzą, torby się zmęczyły i muszą siedzieć. A biletu na torbę nie wykupują.
Pytam ćwoka z obornik, czy wolne. Plecak dalej siedzi, sterany, jego właściciel podsunął się na 20 centymetrów. Pytam, czy to jego kurtka na półce, bo chce położyć swoją torbę. Patrzy na mnie zdziwiony.
po chwili siedzą wszyscy oprócz mnie. Koleś decyduje się na bohaterski krok: ustępuje miejsca całkowicie. Ja siadam.
Z tyłu siedzi inny buc, siedzi tyłem do kierunku jazdy ale okno otwiera bo mu gorąco. Tylko nie wieje jemu ale babci z przeciwko.
Babcia prosi go żeby zamknął bo jej zimno, a ten cham „a mi zimno”.
Jest z dziewczyną więc musi pokazać jaki męski.
Nigdy więcej się nie wybiorę pociągiem z bydłem. Plebsu kultury brak.

94
75
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Dzisiejsza młodzież"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szlag czlowieka trafia w POLSKICH POCIAGACH! Ciekawe czy w PL metrze tez tak jest?!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Skąd ja to znam. Codziennie widzę takie akcje jak opisujesz. Kiedyś mnie totalnie rozjebała baba, która wpadła do przepełnionego pociągu w ostatniej chwili z dzieciakami i wrzeszczy „kto ustąpi miejsca dziecku” a w przedziale wiara zjebana, która codziennie wraca z pracy. Ona jedzie raz na kilka miesięcy a ty człowieku jeździsz ciągle i chcąc być dobrym musiałbyś codziennie stać dodatkową godzinę ustępując miejsca dla jej podobnym osobom. Patrzą na ciebie jak byś im rodzinę grzybami wytruł . Siedzi taki a tu babcia wraca z sanatorium i jakaś mama z rozwydrzonym dzieciakiem domagającym się miejsca siedzącego itp. To są podróżowania pociągami.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. wiekszy problemów nie masz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pół życia przejeździłem pociągami. Różne rzeczy się zdarzają, ale 85% to naprawdę zacni ludzie. A takie ćwoki to margines. trzeba o tym pamiętać i docenic tych normalnych.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. W metrze i owszem ale w godzinach szcztu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. natomiast, ty doszedłeś do wniosku, że siedzenie koło dwójki twoich małych dzieci to największa przyjemność na jaką tylko można sobie zasłużyć. W związku z tym Tobie się należy a inni won. Plebs won. Panicze muszą teraz siedzieć. A ich ojciec – Król – będzie innym rozkazywał co mają robić.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Trzeba było sobie z miejscówką wykupić bilet to nie miałbyś problemu. Jak jesteś skąpy to później musisz „z bydłem” jechać…

    0

    1
    Odpowiedz
  9. a ja miałam ostatnio sytuacje może nie jakąś straszną, ale myślałam ze mnie chuj strzeli. wsiadam do pociągu, patrze dwa wolne miejsca (byłam z kimś) to chce usiąść, ale oczywiście jak zawsze sprawdzam czy nie jest mokre tuż przed siadaniem. oczywiście siedzenia komplatnie przesiąnięte, ale żeby któryś z pasażerów coś powiedział to nie! to może bym jeszcze zdzierzyła, gdyby nie fakt, że jak podchodziłąm do siadania to cały wagon śmichy-chichy se urządził pod nosem. ależ sie wkurwilam. bydło nie ludzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Też nie lubię bydła w pociągach – dlatego podróżuję, jeśli nie biznes klasą w samolotach, to przynajmniej mesiem. Lubię stać na czerwonym świetle w ulewie, na przeciwko zatłoczonego przystanku i patrzeć, jak plebs się kotłuje, czekając na zbiorkom, który zabierze go do śmierdzącej fabryki.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. HEH najgorzej jak ktoś w takiej komunikacji publicznej wszelkiego rodzaju kiełbasę lub czosnek wiezie skończyć się można :/ Dlatego propsuje rowerek bądź też nóżki

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A ja ostatnio jechałem w pociągu z chorą psychicznie babcią, która najpierw wyprosiła panią z pieskiem, później dziewczynę z kotkiem (w klatce), później zamykała z hukiem drzwi do przedziału chociaż sama siedziała koło okna. „Bo nie lubi jak jest otwarte” choć nikt na korytarzu nie przeklinał, nie pił, nie palił, a w przedziale było z 35 stopni. Okna nie dało się otworzyć bo jakiś chłopaczek nie chciał żeby go zawiało w szyję. Skończyło się na tym, że 3 osoby opuściły przedział nie mogąc zdzierżyć upału i sapania babci i spędziły resztę 300km trasy stojąc na korytarzu. I co, też będziesz bronić niewinnych pasażerów ? Ogarnij się, jeżdżę co tydzień 600 km (od lat) i dowiedziałem się o tym narodzie tyle ile nie nauczyliby mnie na studiach z psychiatrii.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dzisiejsza młodzież to wina wychowawców i niekonsekwencja, która wyłazi wraz ze słomą w butach. Pozdrawiam Lenard

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie ogarniam o co Wam tak wszystkim kuurwa chodzi z tą młodzieżą 😛 Lepsi byliście??? Ja jestem rocznik 75 i pamiętam, że u mnie w podstawówce tak samo szlugi się paliło, tak samo chodziło się na wagary, tak samo się chlało i tak samo pyskowało się nauczycielko purchawom. O co Wam biega ludzie? Czujecie się lepsi od nich? Ja nie, bo te same rzeczy za młodu robiłam, nie żałuję.

    0

    0
    Odpowiedz

Coś dziwnego

Witam szanownych chujowiczów. Moje życie zmierza chyba do chwalebnego i mitycznego 12 poziomu chujni. Ogólnym założeniem jest brak jakiejkolwiek motywacji na przyszłość. Nie chodzi tutaj o pracę czy szkołę, to mnie nie rusza, lecz o związki. Raz stałem nad grobem ukochanej i od tamtej pory nie umiem sobie sam zaufać w żadnej uczuciowej kwestii, bo zżera mnie poczucie winy po tamtym wydarzeniu. Nie będę go opisywał, bo nie o to w tym wszystkim chodzi. W tamtym momencie zamknąłem się na jakiekolwiek uczucia wyższe wobec płci przeciwnej, bo w głowie mam dalej jeden obraz. Swoje życie widzę w ten sposób, że do końca życia będę sam i umrę sam. To jest najgorsze w tym wszystkim. Bo jak tutaj kochać kogoś, kiedy się nie umie przełamać w żaden sposób, a chciałby w końcu człowiek mieć kogoś na kim można polegać, do kogo się przytulić i udowodnić swoje uczucie. Chujnia i śrut drodzy państwo… chujnia i śrut…

72
66
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Coś dziwnego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. gdybyś naprawdę kochał tamtą kobietę, popełniłbyś samobójstwo. A więc proszę, daruj takie smuty…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. @up ciekawe, jasne w ten sposób po jednym wypadku znikałyby całe rodziny, świetny pomysł, trzeba żyć dalej i stawać się lepszym człowiekiem, a pustkę po bliskiej osobie wypełnić szczerą pomocą i oddaniem najbliższym i potrzebującym pomocy, bo zła na świecie nie zwalczysz wieszając się..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja też nie potrafię pokochać żadnej dziewczyny kiedyś miałem jedna dziewczynę w życiu była moją jedyna miłością tak ją kochałem i chuj zostawiła mnie i znowu jestem sam z soba nienawidzę miłości uczuć stałem się zimnym twardzielem nienawidzę dziewczyn one niczego nie są warte chłopak się statra one tylko mają w głowie kurestwo pieniądze brzydze się dziewczyn chcę zapomnieć o wrzystkim ale się nie da jeszcze raz pluję i walę na dziewczyny zawrze będe im dopierdalał ostrymi tekstami nie nawidze ludzi a wrzczegulnści dziewczyn i tej miłośći pluje na dziewczyny nigdy więcej żadnej miłości w moim życiu i dziewczyn ta miłosć mnie boli bardziej niż jakaś choroba to jest coś gorszegonigdy więcej dziewczyn.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. 1@ jasne, on ma się zabić i zostawić całą swoją rodzinę, przyjaciół i bliskich samych.
    Czyli skoro mój tata też nie żyje bo zmarł to ja i cała moja rodzina mamy popełnić samobójstwo?
    Po takim czymś trzeba żyć dalej, chociaż wiadomo że jest trudno.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @ 1 – za dużo człowieku naoglądałeś się filmów romantycznych, bo gdybym każdy robił tak jak piszesz, to ja w wieku 15 lat już powinnam popełnić samobójstwo bo wtedy odeszła moja siostra, później mniej więcej co roku musiałabym popełniać samobójstwo bo odchodziły osoby które kochałam, więc daruj sobie takie pierdolenie.
    Natomiast ty autorze nie możesz myśleć, że zostaniesz sam, im bardziej się dołujesz i tak myślisz, tym bardziej pogłębiasz ten smutny stan rzeczy. Nie mam konkretnej i sprawdzonej rady, ale trzymam kciuki, żebyś znów mógł pokochać kogoś na nowo … 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ee, znowu jakieś smuty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @1 samobójstwo to nic innego jak tchórzostwo. autorze tekstu chujni: żyjąc, udowadniasz jak bardzo kochaleś i nadal kochasz tę dziewczynę. Jeżeli to świeża sprawa, to jeszcze dlugo poboli, ale kiedyś na pewno spotkasz kogoś, komu całkowicie zaufasz.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @1 Autor z tej strony. Nikt Ci nie kazał tego czytać zacznijmy do tego. Samobójstwo… jak to dla Ciebie jest jakiekolwiek wyjście to gratuluje, ale nie zasługujesz nawet na miano człowieka.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Człowieku, nie będę cię pocieszać jak jakaś kretynka, czy wypisywać bzdury o współczuciu. Zamiast tego wiedz, że nie jesteś całkiem sam na tym z świecie z takimi problemami. Życie nie jest dobre dla zdrowia psychicznego czy fizycznego, ale to jedyne co mamy- te pierdolone kilka lat które mamy do dyspozycji… I możesz spożytkować je sobie jak ci się podoba i huj w dupę idiotom, którzy jakkolwiek próbują wyperswadować czy przekonać cię do czegokolwiek.
    Jesteś panem swojego pierdolonego życia i jeśli chcesz, to zapłacz się w trupa, albo stań się skurwielem.

    Spytaj tylko o jedno sam siebie- czy ci z tym wygodnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pamiętaj, że Twoja „była” chciałaby, żebyś był szczęśliwy…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mogę cię tylko pocieszyć, że było ci dane być z kimś szczęśliwym chociaż straciłeś ukochaną osobę.Czego niestety nie mogę powiedzieć o sobie.Twoja ukochana na pewno by nie chciała dla ciebie tego abyś cały czas cierpiał. Ty też nie chciałbyś widzieć swojej ukochanej jak rozpacza po tobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Powiem tak: już do końca życia będziesz miał zjebane życie … Takie to życie jest popierdolone i niesprawiedliwe. Nic nie poradzisz, trzeba żyć dalej i się męczyć. Nie jesteś jedyny który stracił ważną osobę ze swojego życia, tak dla pocieszenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja też się męcze na tym świecie wrzędzie jest mi ciężko nie nawidze miłośći uczuć ludzi i tego wrzystkiego nie wiedziałem że dziewczyna potrafi tak zranić że ten bul nie mija nigdy więcej żadnej miłości urodziłem się sam i sam umrę i tak musi być odcinam wogule się odludzi męcze sie jak ja bardzo bym chciał wymazać wspomnienia najbardziej te związane z miłościom i dziewczyną nienawidze dziewczyn i wogule wrzystkiego ludzie są zli podli pełni nienawiści chcieliby mnie zniszczyć ale ja się nie dam bo ćwicze na siłowni i jak ktoś do mnie coś ma to nokałtuję ciosem.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Spróbuj skorzystać z pomocy psychologa. Nic nie stracisz, możesz wiele zyskać. Odbudować swoją psychikę kawałek po kawałku. Spróbuj, nie pożałujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Może ten 12 poziom to czas, w którym należy komuś o wszystkim powiedzieć, wyżalić się i stawić czoło. Pomóż sobie i powiedź o tym komuś, nie tłum w sobie czegoś co spycha Cię na samo dno, nie tłum bo sam sobie wpajasz, że zostaniesz bez nikogo. To nie jest proste, wiem, że Ci ciężko, ale kurwa mać podnieś się, rozumiesz? Podnieś i idź, postaraj się coś zmienić, to Twój najlepszy czas bo pierwszy krok już za Tobą. Wstawaj. Powodzenia Lenard.
    madison@autograf.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  17. „Ogólnym założeniem jest brak jakiejkolwiek motywacji na przyszłość”
    bez jaj ty masz już swój cel będziesz gdybał teraz całe życie co ty było- żałosne

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Zwal sobie konia to ci przejdzie

    0

    0
    Odpowiedz

Dzisiejsze dzieciaki

Denerwują mnie dzisiejsze dzieciaki. Pamiętam jak miałem 10 11 12 lat i biegałem po podwórku bawiąc się w berka i chowanego, mieliśmy mało pieniędzy, kupowaliśmy z kumplami jedną helenę i chlaliśmy ją we trójkę , bawiliśmy się we władce pierścieni na wale obok Wisły i robiliśmy wiele innych fajnych rzeczy, a teraz jak patrzę na tych 11-12 latków to mi się słabo robi. Jarają zielsko, palą szlugi mają po 10 spraw w sądzie i zawalają sobie przyszłość. Rozumiem, że ktoś jest z patologicznej rodziny i nie ma perspektyw na życie to zaczyna chlać, ale te dzieciaki o których mówię są z dobrych domów gdzie jest hajs i miłość rodziców. Myślę że od hajsu i dobrobytu im się w dupach poprzewracało, bo jak to inaczej wytłumaczyć?. Ja mieszkałem u dziadków z mamą, a ojca nigdy nie poznałem więc miałem średnio dobre dzieciństwo, ale żarcie zawsze było i na jakieś drobne przyjemności też był hajs więc nie chodziłem i nie kradłem tak jak robią to dzisiejsze dzieciaki (dla szpanu).

84
78
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Dzisiejsze dzieciaki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja mam 32 lata i do dzisiaj sie bawie w berka

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nawet jeżeli jest tak jak piszesz to co to zmienia w twoim życiu?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Władca pierścieni stał się popularny po ekranizacji w 2002 roku. Jeżeli wtedy miałeś już 12 lat, to cię zaskoczę – Ty już jesteś z tego zjebanego pokolenia. Ostatnie normalne pokolenie w Polsce to ludzie z przełomu lat 70/80. Oczywiście na chujni królują pewnie małolaty więc mnie zjedzą za ten komentarz, ale prawda boli.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Masz racje i chodza z kilogramem tapety na ryju te male idiotki na imprezy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Śmiać mi się chce gdy czytam takie kom jak ten czwarty ehh 2002 nie był taki zły był jeszcze Pegazus Dragon ball. Tak się tylko wam wydaje że wasze dzieciństwo było lepsze od tych które mają dzisiejsze dzieciaki w sumie to prawie się nic nie zmieniło dzieci nadal biegają po dworze grają w klasy berka i drą ryja jak pojebane co nieraz jest wkurwiające ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No nie dokońca masz racje, ale ok. Sam ostatnio byłem tego świadkiem w autobusie. Jechaliśmy do Wrocławia i jechała też matka z dwójką dzieci na wycieczkę, z resztą jedno, młodsze było strasznie rozwydrzone, nagle starsze mówi do matki w trakcie „wycieczki”, że: trzy rzeczy jakie potrzebuje do przeżycia to aquapark, McDonald’s i laptop – no kurwa. Witki mi opadły.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Tak, dzieciństwo zajebista sprawa.Moje, które przypadało na początek tego tysiąclecia było przepełnione Pokemonami, Dragon Ballem oraz grą w piłkę. A to co robią dzisiejsze dzieciory to patologia i tyle, niech robią co chcą, póki to nie dotyczy Ciebie, Twojego dziecka to nie ma co zawracać sobie tym dupy.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @4 Teraz ja Cię zaskoczę: pierwsze Polskie wydanie Władcy Pierścieni miało miejsce w 1961 roku. Znałem, czytałem i uwielbiałem kiedy w Polsce niewiele osób nawet słyszało o czymś takim jak Tolkien, a jednak w wielu kręgach był popularny do tego stopnia, że istniały fankluby. A co do ostatniego „normalnego pokolenia” – każde pokolenie generalizuje, że było ostatnim normalnym, także odpuść sobie. A gwoli ścisłości roczniki z przełomu lat 70/80 urodziły i wychowały się w socjalizmie i cholernie trudno było im się odnaleźć w liberalizmie lat 90′. Także połowa skończyła smutno jako dziady proszalne, a druga połowa chwyciła wiatr w żagle i zaczęła robić interesy, jednak kosztem człowieczeństwa – skutkiem tego tak wiele obecnych szefów to po prostu skurwiele jakich mało. Wykorzystują pracowników i wszystkich postronnych ludzi byleby ugrać „byle flutka”. Także teges kolego – roczniki 70/80 są właśnie najbardziej zjebane – czego dowodzi np. Twoja kretyńska dedukcja (nie wiadomo na czym oparta), że autor wpisu w 2002 roku miał lat 12. A nie daj Boże trafiłeś i wyrobisz sobie manieryzm budowania teorii na podstawie wysnutych z dupy wniosków (miast opierać się na faktach)i nie daj Boże zainwestujesz na giełdzie – czego Ci nie życzę. Bo życzę Ci akurat dobrze.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Dodaj jeszcze, że wszyscy mają zwolnienie z wf-u …..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tam, gdzie jest hajs, nie ma miłości rodziców

    @4 świnta prawda

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ale o czym wy w ogóle gadacie? Wszystko zależy od rodziców i jeśli za dużo się pozwala dzieciom i człowiek się nie interesuje tym co robią, to żadne pieniądze nie mają znaczenia. To wina rodziców (czyli was, drogie „normalne pokolenie”) a nie „małolatów”. Chociaż ja sam jestem z rocznika ’92 to jakoś nie zauważam opisywanych sytuacji… Może to wy żyjecie wśród jakiejś patologii?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @4 polac koledze. Z moich obserwacji wynika, że wszyscy poniżej rocznika 86 (czy powyżej jak kto woli) to totalnie zjebane pokolenie. Sam jestem z 80, żeby kurwa była jasność. Dokładnie tak jak kolega mówi, sam już należysz do tego pojebanego pokolenia. Szczególnie wkurwiający jesteście w pracy, ale co ja się będę rozpisywał…

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ostatni normalni to z tego czy z tego rocznika… Ciekawe, kim wy kurwa jesteście, by o tym decydować I wydawać takie osądy. Chodzące ideały się znalazły.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. dzisiejsze dzieciaki( nie wszystkie) wolą siedzieć w internecie i hejtować bo to teraz modne , pisać chamskie komentarze w stylu ” ruchałbym ” ” jebałbym ” , panuje trend na brak kultury chamstwo i prostactwo, a potem dorastają i kreują się na wielkich gangsta

    1

    0
    Odpowiedz
  15. do 4. Dokładnie, to stracone dzieciaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. drogie dziady i pierdzace ramole. Czy wiecie co was najbardziej wkurwia w dzisiejszej mlodziezy? To że do niej nie należycie!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. @9 – kolego po co tak spinasz poślady. Przecież @4 napisał że w 2002 roku Władca Pierścieni STAŁ SIĘ popularny a nie POWSTAŁ. A że autor chujni pisze że jak miał 10, 11, 12 lat to bawił się we Władcę Pierścieni to dedukcja jest dobra że PRAWDOPODOBNIE w 2002 lub później miał owe 10, 11 lub 12 lat. Więc kij wie o co Ci chodzi. Kiedy powstał to sobie każdy w google potrafi sprawdzić więc nie szpanuj, nie spinaj się i czytaj ze zrozumieniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dokładnie, lata 90 i później to już pokolenie które nie ma pojęcia, albo nie wie jak to było gdy w TV był 1-2 kanały, nie było neta, PlayStation, komórek, brakowało często towarów w sklepach, nie było euro, nie było MCDonalda, galerii handlowych, samochód to był luksus. Pokolenie lat 90 i późniejsz to pokolenia które już miały wszystko od łebka i są rozpieszczone i zjebane na maksa. I ciągle im oczywiście mało. Oczywiście są wyjątki, ale tak generalizując. Niestety tym małolatom wydaje się coś zupełnie odwrotnego, że są zajebiści. Zresztą co tu dużo gadać, popytajcie starszych nauczycieli. Każdy powie że w ostatnich 10 latach to najzjebowatsze pokolenie jakie uczyli. Niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co to kurwa jest zabawa we władcę pierscieni. Ja pierdolę. Jak nie wiesz co to jest zabawa w podchody, państwa i miasta, 5 cegieł, w strzelanego to znaczy że jesteś sam ze spierdolonego pokolenia gdzie się bawią w amerykańskie bajki.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. a co to ma za znaczenie w co się bawił i z jakiego jest pokolenia? ważne że nie zmarnował dzieciństwa na palenie zielska i chlanie wódy, dobry tekst napisał polać mu.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A my za dzieciaka bawiliśmy się w pana spuszczalskiego.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. ad.19 zapomniałeś o zabawie w pana spusczalskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Numer 9 pewnie stary nieudacznik, z pretensjami do roczników wyżu, dla których musi teraz pracować, bo niczego nie umie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ad@4 Kolego pomyliłes się trochę w tym swoim przeliczniku. Akurat tak się składa, że częściowo masz racje ale te zjebane pokolenie to roczniki powyżej 85. To jest już epoka gimbokomputerowcow co nie widziało świata zewnętrznego. Myślą tylko o imprezach i alkoholu. Ja akurat mam to szczęście że jestem z tego ostatniego jeszcze uprawiającego sport rocznika. Teraz to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać

    0

    0
    Odpowiedz
  25. wszystkie komentarze to pierdolenie o szopenie. Że wszystko skończyło się po 85,86,87 itd. Patrzcie na siebie, jak się rozwijacie, dbajcie o swoje wspomnienia i wspomnienia swoich bliskich, dzieci, a nie – ciągle patrzycie na jakieś pokolenia. -_-

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ludzie, a sto lat temu nie było imprez i alkoholu? Trochę książek poczytajcie, filmów pooglądajcie…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. kto to władca pierścieni ?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. mądre słowa, trzymaj się chłopaku:)

    0

    0
    Odpowiedz

Pieprzona emigracja

W sumie sam jestem winien swojej chujni! Narzekałem na Polskę ile tylko wlezie (słusznie) i w ogóle nie chciałem tu pracować (twierdząc, że za granicą jest dużo lepiej) no i się doigrałem – moja małżonka dostała ofertę i zdecydowała się na wyjazd, wkrótce wylatujemy. Tylko że mi się za chuja nie chce to po raz, a po drugie mam tyle załatwień i formalności związanych z wyjazdem, że mi ręce opadają i płakać się chce 🙁 A czas nagli… ona ma fajnie, bo jedzie praktycznie na gotowe, a ja muszę załatwiać jakieś pierdolone papiery, na każdym kroku schody (nawet z wynajęciem głupiego mieszkania jest pod górkę, jakieś rekomendacje wymyślają itp.), szukać pracy itp itd… a w Polsce mi było jak w raju, nie pracowałem, robiłem co chciałem i prawie zero stresu. W co ja się wpakowałem? Może dla kogoś to pikuś, ale ja mam ciężką deprechę i jak nie żona strzeliłbym sobie w łepetynę… a teraz tyle na mnie spadło i co chwila schody, że się łamię i mam straszliwą chujnię… i ŚRUT!

39
96
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pieprzona emigracja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. aha, zapomniałem dodać że mam kurewskie problemy ze zdrowiem i do roboty się nie nadaję ciężkiej a za granicą jest tylko taka..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Emigracja do innego kraju to najwieksza chujnia wedlug mnie. Taki los nam politycy zgotowali…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a ja pracowałem za granicą ,ale tzw tęsknota za krajem,znajomymi itd-wróciłem,teraz żałuje.Twoja żona ma prace załatwioną to nie jest zle nie jedziesz w ciemno,nie panikuj

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Głupoty pierdolisz. Po pierwsze – zejdżcie ludzie na ziemię! Emigracja to nie jest prosta sprawa, kraina miodem płynąca i życie łatwe jak puszczanie bąków po fasolce po bretońsku! Po drugie – nie potrzebujesz żadnych rekomendacji tylko referencje, która udowodnią, że jesteś solidnym najemcą, a nie typem spod ciemniej gwiazdy. I tak powinno być, bo jeśli ja mam komuś wynajmować swoje mieszkanie to też chcę mieć pewność, że żaden ,,lewus” mi się nie wprowadzi. Po trzecie – a co to jest ciężka praca? A która nie jest? To gdzieś płacą za drapanie się po dupie? Po czwarte – weź się chłopie w garść i przestań się ze sobą pieścić.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Typowy Polaczek wiecznie na wszystko narzekający i niedoceniający tego co ma. Słusznie że masz teraz zapieprz, może nauczysz się że w życiu trzeba ciężko pracować żeby coś osiągnąć. Najpierw praca, potem odpoczynek. W drugą stronę to nie działa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. czytając Twój post aż mi się słabo zrobiło. Skręca mnie z nerwów, jak taki typowy nierób, leń i nieudacznik musi się w końcu za coś zabrać, oczywiście wszystko zwala na innych, a sam zaczyna uważać siebie za męczennika. chłopie, masz do załatwienia tylko parę formalności, nie wierzę, żeby to było aż tak trudne do ogarnięcia, skoro, jak mowisz, w Pl nawet nie pracujesz i zapewne masz czas w rezerwie. w co się wpakowałś? zastanawiam się, w co się wpakowała Twoja żona, której mężowi chce się płakać, bo nie może załatwić kilku papierków… Cipa jesteś nie facet. Tyle ode mnie

    0

    1
    Odpowiedz
  8. typowa miętka pałka i śrut ci w dupe na rozpęd warchlaku

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Żona powinna cie dawno zostawić pieprzony nierobie.

    0

    1
    Odpowiedz

Kto wypina, tego wina!

Lubię dokuczać mojemu współlokatorowi. Jako że nie mamy zamka w łazience, to i tu da się zrobić żart. Kiedy słyszę, że siada na kiblu, to otwieram drzwi, wpadam do środka, wypinam się tyłkiem centralnie do jego twarzy, ściągam majtki i przy pomocy paluszków rozwieram i pokazuję mu cipkę w całej okazałości. Momentalnie mu staje, wysuwa się do góry i zamiast lać do środka kibla, to leje po ścianach i na podłogę 🙂 . Ja oczywiście momentalnie uciekam. Całość trwa sekundy i tylko słyszę przekleństwa. Dziś było inaczej – nie zdążyłam uciec. Momentalnie chwycił mnie swoimi wielkimi łapami za tyłek i posadził na chuju. Zdążyłam tylko zapiszczeć niczym aktorka pornola. Kilka szybkich ruchów i po wszystkim. Na koniec klepnął mnie z rozmachem w tyłek i krzyknął: „Kto wypina, tego wina”. Jestem w szoku, wszystko działo się tak szybko, jakby nic nie zaszło. A jednak zaszło…

71
173
Pokaż komentarze (42)

Komentarze do "Kto wypina, tego wina!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam nadzieję, że Ty nie zaszłaś 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A nie bawicie sie czasem w Pana Spuszczalskego? A może piszecie jakieś reklamacje razem w ramach dnia dopierdalania się???

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pewnie ty tez zaszlas…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. dobre…i co…zaszłaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. znowu troll idiota…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś idiotką

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa mamy tu zajebisty przykład gimba który nie ma co robic w wakacje bo jest pierdolonym nolife’m. Wypierdalaj szykować wyprawkę do szkoły, a nie chujnie wymyślasz i to jeszcze w taki żałosny sposób.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zaniżasz poziom

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Eeeee…, gupie…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolega jeździ mesiem za 17tys?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Twoja historia rozpierdala system! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Widzę, że wątki pana spuszczalskiego i syndromu brązowej kredki zostały tym razem zawarte w 1 wpisie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. No i co w związku z tym?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dawno nie czytałam takich bredni…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ciesz się że cie w d…ę nie trafił od strzału. Co za kity ludzi wypisują.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Co za niesamowita przygoda. Pewnie jesteś romantyczką …

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Krol trollow pisze teraz o erotyce hmmm dobrze taka cipke z rana by zobaczyc co? Koniobujczyku troliku hahah

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Spinacie dupy, jakby to was wyruchano. Bardzo dobrze, że pojawiają się też takie luźniejsze chujnie, bo by człowiek się pochlastał, czytając te wypociny o zniewieściałych gimbusach i ich nieszczęśliwej miłości, o usmolonych ciągnikach i bezrobotnych nieudacznikach. Fajnie, że ma kolo taką luźną amosferę w domu. Niejeden by wystrzelił zanim by ją zdążył posadzić. Szacun dla gościa.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Brak słów…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. załosne marzyciel

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Robisz takie prowokujące „żarty” a potem nagle zaskoczenie.., ja tam mu się nie dziwię

    0

    0
    Odpowiedz
  23. wszystko fajnie tylko, że cipka nie jest tam gdzie tyłek …

    0

    1
    Odpowiedz
  24. dziecko… poczytaj bajki komu innemu… idiotka

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Cudny wpis :D| pozdrawiam autorkę – dziewczynę pana z mesiem :)))

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Pan spuszczalski dalej na celowniku…..

    0

    0
    Odpowiedz
  27. od takiej chujni od razu poprawia mi sie humor : D

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Pierwsza myśl KAŻDEGO faceta po przeczytaniu 3 zdania zaczyna marzyć o takiej współlokatorce 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  29. facet sikający na siedząco, buahahaha, ale wpis fajny 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Patologia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Co Ty pijesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ludzie nie komentujcie gówien tego typu bo to tylko go rajcuje. Nie karmcie trolów. A Ty panie spuszczalski uważaj żebyś nie skończył jak Grażyna Żarko

    0

    0
    Odpowiedz
  33. poprawiłaś mi humor tą kretyńską historyjką

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Facet sra a panna pokazuje mu cipke…potem ją bzyka w tym fetorze, urocze!Chyba, że to jakiś rodzaj miłosnych podchodów, mało wyszukany jak dla mnie,ale spoko…każdy lubi, co lubi.
    Chyba nie wytarł dupska…fee…:)

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Powyższy temat jest dowodem na to, jacy prymitywni są mężczyźni. Wszystko, każdy gest interpretują jako zaproszenie do kopulacji i myślą wyłącznie o kopulacji. Głupi żart = zaproszenie do kopulacji. Ubierz się wyzywająco = zaproszenie do kopulacji. Pokaż wdzięki = zapeoszenie do kopulacji.

    0

    1
    Odpowiedz
  36. @37 – a ty co? Moher jakiś? Czy może jesteś tą osobą, co może żyć bez seksu?
    W telewizji reklamują takie tabletki na potencje dla kobiet. Kup sobie…

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Słoiki obesrane…

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @5 – masz racje
    @37 – sam(a) jesteś prymitywny(a) pisząc takie głupoty.

    A tak w ogóle to fake

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Tu autorka. Nie spodziewałam się tylu komentarzy! Dziękuję za wszystkie – i te sympatyczne, i uszczypliwe. Nie – nie zaszłam w ciążę. Ale dzięki temu zdarzeniu przełamały się pierwsze „lody” między mną, a współlokatorem i kochamy się od czasu do czasu. Oczywiście w innych okolicznosciach. A historia była zwariowana, ale prawdziwa – przysięgam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @41. Autorko wprowadź się do mnie. Nie będziesz musiała płacić za czynsz. Poprostu zostań moją współlokatorką.
    A tak na serio to nie wierzę w tą chujnie !!!

    0

    0
    Odpowiedz

Robota, normy nie do wyrobienia i tępa baba

Ta chujnia, będzie się tyczyć ogólnie mojego życia, które jest dość dobre bo praca to przywilej aczkolwiek zajebiście niestabilne. Co gorsza… Mojej drugiej połówce ewidentnie pierdoli się pod plerezą i myśli że jestem czymś w rodzaju supermena, robota… no kurwa androida… sam już nie wiem. A więc zaczynamy. Pracuje w pewnej firmie ochroniarskiej w której norma pracy to 200 – 250 godzin w miesiącu praca w weekendy w nocy w święta moje życie to po prostu jeden wielki napięty grafik, o tym że ludzi plują mi prosto w pysk i mają mnie za śmiecia nie wspominam gdyż jest to wliczone w romantyzm tego zawodu. Płacą mi… a właściwie powiem że „dają mi” (bo to wypłatą nie można nazwać) jałomużnę w wysokości ok 1100 zł. Ale lepsze to niż zdychać z głodu albo żebrać na ulicy, chociaż często zastanawiam się czy solidny zbieracz puszek przypadkiem nie zarobi przybliżonej kwoty. Moja profesja jest iście nudna jest to stanie na obiekcie po 12 – 15 godzin patrzenie się w sufit i prowadzenie długich dialogów wewnętrznych sam ze sobą tylko po to żeby nie zwariować. ostatnio wpadł mi w ręce długopis i zastanawiałem się czy ot tak dla checy nie wpierdolić go sobie w oko tylko po to by coś się działo i żeby zobaczyć reakcje społeczeństwa na taki wyczyn. Fajne były by nagłówki „Porażony nudą ochroniaż jebną sobie długopis w oko”. Kolejna kwestia, to wiecznie bolące opuchnięte i odparzone nogi, mimo eleganckiego wygodnego obuwia nogi napierdlają mnie tak iż sam już wiem że amputacja moich szkitów to nie możliwość a tylko kwestia czasu, gdyż producennici obuwia nie tworzą butów z myślą o tym że będą one noszone przez 15 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu. Nawet biedak na dworcu ściąga buty raz na 10 godzin a żeby dać odpocząć zaropiałym śierdzącym syrom, ja jestem niestety takiego przywileju pozbawiony. Gdy wracam do domu po 15 godzinnej zmianie i sciągam moje buty, widzę jak jezus na obrazku płacze… jak farba schodzi ze ściany. Mimo stosowania przeróżnych specyfików do stóp oraz chemikaliów do czyszczenia butów smród jest tak potężny że sam mam ochote się wychuśtać gdzieś na dzrewie. Lecz to wszystko dało by się znieść gdyby nie kobieta z którą mam dziecko bo to wlłaśnie dla nich tak się katuje. Stwierdziła że za mało wychodzimy, i jestem nudny ostatnio męczy mnie z jakąś dyskoteką. No cóż powiedziałem jej że trzba było myśleć o dyskotekach jak miała 20 lat a nie 30 i jak była na studiach. Ja za swoich czasów się wybawiłem na bogato teraz mi pozostało zapierdalać do usranej śmierci. Bo jest pewien fakt którego ni mogę pominąć a chodzi mi o to że w przerwach między pracą, REMONTUJE PIERDOLONE GÓWNOWARTE MIESZKANIE KTÓREGO TAK BARDZO CHCIAŁA! I raczej nie mam czasu żeby zapewnić jej rozrywkę w postaci dyskoteki. Dziecko puki co jest u teściów na wakacjach jednak nie mamy kiedy wyjść bo albo robota albo remont to do tego jeszcze te babskie pierdolenie. Jak to mawiał mój stary znajomy ” Ech… co poradzisz, hujem rzeki nie zawrucisz” Więc moje drogie panie doceńcie swoich ciężko tyrających wołów i nie strojcie fochów z byle powodów. A do pracodawców jeżeli się nie zmienicie to sami będziecie zapierdalać za 5-ciu gdyż czasy takiej harówy są policzone i w końcu będzie tak że nikt wam do roboty nie przyjdzie.

89
72
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Robota, normy nie do wyrobienia i tępa baba"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może poszukaj lepszej pracy (szczerze mówiąc to pewnie w sieciowych restauracjach, pizzeriach zarobiłbyś więcej, a nawet jeśli nie, to pewnie nie musiałbyś aż tyle czasu spędzać w pracy). A gdy już ją znajdziesz to możesz wygospodarować czas na jakiś kurs i znów poszukać lepiej płatnej pracy. Ewentualnie, jeśli jesteś po odpowiednim kursie możesz zrobić licencję detektywa (niektóre szkoły ochroniarskie oferują taką możliwość). Najgorsze, co możesz zrobić, to właśnie nic nie robić i pozwolić by ta sytuacja się utrzymywała. Poza tym niektóre osoby, gdy za mało czasu spędzają z partnerem, czują się samotne, i… wiesz, o co chodzi. To tak a propos sytuacji z partnerką.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co tu dużo pisać – przejebana robota, bo i zresztą cała branża jest chujowa. A konkretnie stawki. Stałem „na markecie” jedynie 4 miesiące i większość czasu z drugim „ochraniarzem” więc w sumie nie narzekałem, ale jakbym tak popracował dłużej, to by mnie w końcu coś trafiło. Zostałem w branży, jeżdżę w patrolu, robota w sumie dla mnie lux, ciężko mi sobie wyobrazić lepszą – służby po 24h, potem 48h przerwy. W czasie „pracy” 60% czasu lapek na kolanach, 30% sen, 10% wykonywania faktycznych obowiązków. No i olbrzymią zaletą systemu 24-godzinnych służb jest to, że wystarczy kilka zamianek z kumplami i można sobie zrobić 2 tygodnie wolnego bez brania urlopu… Tak więc polecam zrobić licencję i kurs na masówki. O ile w ogóle chcesz jeszcze siedzieć w tym zawodzie. Będzie czas dla kobiety i dla siebie, pieniądze też będą dużo lepsze, choć i tak żałosne prawdę mówiąc.
    PS – stawkę masz naprawdę fatalną – ile? 5zł/h? Za takie stawki to zwykle są przyjemne cieciówki, gdzie non stop siedzisz na tyłku i śpisz w nocy ile wlezie…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Mesiu od 17 tysi, nie opierdalaj się, parówczanie, ile mamy czekać na kolejny zajebisty wpis? Siad na dupie i pisać jak to trzeba się szanować!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kolego! Ja też zapierdalałem na ochronie, ale na obiekcie gospodarczym, a nie na sklepie. Nie wiem gdzie Ty robisz. W każdym razie nie było źle, paliłem sobie blunty, czytałem gazety, książki, czasem z kolegami na nockach ponapierdalaliśmy w PlayStation. Zliczyłem ze 4 panny pracujące w biurze, co było najlepszym bonusem roboty 🙂 Czasem coś się w szkiełku obejrzało na portierni. Pieniądze marne, ale robota nie męcząca i stres mały. Tylko coś mi nie teges że Ci kurwa płacą za 250 godzin 1100 złotych? To jakieś nieporozumienie. Za tyle godzin spokojnie powinieneś ze 2 tysie wytargać men. Jeżeli tak jest to wypierdalaj z tej firmy jak najdalej, bo to nie ma sensu. Lepiej sobie idź nawet myć kible, zarobisz tyle samo a robota po 8h i weekendy i świeta wolne! A Twoja kobiecina to tępa tabaza jak większość kobiet. Nie przejmuj się, to taka rasa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Rzuć ta robotę chłopie i wyucz się jakiegoś normalnego zawodu a jak cię nie stać to wyjedź na jakis a na studia lub jakas szkole na pewno odłożysz. To nie praca jesteś parobkiem jakiegoś chuja.pozdrawiam i powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie wiem z kąd jesteś,ale za tyle godzin i 1100 do niczego nie dojdziesz-zjebiesz sobie zdrowie i zdechniesz za 500 na rencie jeżeli wogóle ją dostaniesz.W ten sposób wcale nie pomagasz ani sobie ani rodzinie,bo niby z czego beda żyć jak ty sie załatwisz? nie wspomninając o lekarstwach lekarzach będziesz dodatkowym obciążeniem a nie pomocą,lepiej sie zastanów puki masz czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Żuć w dupu tą robotę, bo zwariujesz… Zrób coś z tym, bo przecież nie możesz pracować w ten sposób do emerytury !!!! . Lepiej od razu palnąć sobie w łeb…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czołem panie OCHRONIAŻ! 🙂 Wnioskuję jednak, ze z waszego duetu to waćpan jesteś bardziej tępy. Strzała.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Co do butów.. kup sobie kochany najzwyklejsze „józefy” monowskie (te starszego typu) skarpety wełniane grube jak na zimę (mimo, że nie mamy zimy aktualnie) zasypujesz je mąką (oszczędniej niż talkiem, a efekt taki sam) i masz spokój. Bez smrodu i odparzania.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W jakim miescie pracujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Każdy powinien znać swoją wartość, zarówno w pracy jak i w domu. A co do Twojej kobiety to ja na Twoim miejscu wysłałabym ją do jakiejś roboty, bo widocznie ma za dużo czasu na przemyślenia i jej głupie pomysły do głowy przychodzą. Pójdzie do pracy, chociażby do jakiegoś sklepu na 1/4 etatu i zobaczy ile trzeba się nazapieprzać żeby zarobić tyle co Ty. Do tego jeszcze po powrocie z pracy będzie musiała zająć się domem i dzieckiem, tak jak Ty zajmujesz się remontem. Myślę, że bardziej Cię doceni kiedy zda sobie sprawę z tego ile trzeba mieć siły żeby utrzymywać rodzinę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Co to polskie robactwo… Nie dla psa normalne życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przyjdzie do roboty, przyjdzie. Bezrobocie rośnie, jeszcze będziecie zapierdalać 2x ciężej za 2x mniejsze pieniądze, a na przerwach opierdalać gałę pracodawcy, bo coś jeść trzeba. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to znałbyś mechanizmy wolnego rynku i byłbyś po tej lepszej stronie barykady.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ehhh. jak dobrze, że chociaż maturę zrobiłem…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Prawdziwy facet znalazł by czas na wszystko a nie labiedzi jak stara baba na chujni. Dziewczyna pana z mesiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ad.2 Ja planuję właśnie zrobić licencje? Gdy mam licencje to łatwo dostać robote na patrolach? I to taką 24/48?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. $2 – jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to by ci się nie opłacało na ulicy schylić po 5 zeta. Ty poważnie tyrasz za piątkę za godzine? Nie wiedziałem, że w ogóle funkcjonują takie stawki. Dzięki tobie nauczyłem się czegoś nowego. W mojej firmie są oczywiście ochroniarze, ale nie mam powodu z nimi rozmawiać; od organizacji ochrony są odpowiednie piony, ja mam ważniejsze sprawy na głowie. A za czwórkę być też tyrał? Napisz szczerze. Może spróbuję przeforsować dodatkowe oszczędności w mojej firmie, skoro już dowiedziałem się, jak to wygląda.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. nawet nie umiesz poprawnie ortograficznie zapisać nazwy swej profesji, debilny ochroniaŻu. kretynie, ciesz się, że znalazłeś jakąkolwiek pracę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zależy jakie miasto, ale generalnie w ciągu kilku miesięcy powinieneś się gdzieś na patrol załapać. Ale system 24/48 to nie wszędzie, bo patrząc obiektywnie jest to system mało efektywny – albo pracownik cały czas czuwa i pod koniec służby do niczego się nie nadaje, albo śpi w nocy i potem jak dostanie sygnał, to potrzebuje chwili, żeby dojść do siebie i się rozbudzić – a czas dojazdu w nocy na terenie miasta w mojej firmie to 5min… Tak więc większość firm obecnie pracuje w systemie 12/24h.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Komentarz nr 19 jest oczywiście skierowany do numeru 16.

    A do chłopaka od mesia i 17 tysi. Ja wiem, że bogaty nie musi być inteligentny, ale kurde, jak nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem prostego tekstu, to pewnie nie umiesz włączyć radia w swoim mesiu, bo nie ogarnąłeś instrukcji obsługi, co? 🙂 W którym miejscu napisałem, że zarabiam 5zł/h? Pisałem, że taka stawka wychodzi u autora YAFUDa.
    Walnij lepiej baranka w drzwi swojego mesia 🙂

    A jak chcesz znaleźć oszczędności, to podpowiem Ci, że najniższa stawka o jakiej słyszałem w ochronie, to 2,50zł netto. I choć brzmi to jak mało śmieszny żart, to podobno tyle dostaje starszy pan za cieciówkę w pewnym olsztyńskim przedszkolu…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Od $17 do $20. Zapytaj mi tego starego ciecia, czy w razie czego cieciowałby za 2zl/h. I tak pewnie innej roboty by nie dostal, a coś jeść trzeba. Dostałby u mnie w firmie ekstra 0,25zl/h gdyby w czasie cieciowania sprzątał. Dobre to dla rąk i czas szybko zlatuje. Czyli stawka prawie ta sama, warunki lepsze i porządna prestiżowa firma produkcyjna a nie jakaś gówniana wiejska szkółka. Jak będą konkrety, to napiszę na priva co za firma, itp.

    0

    0
    Odpowiedz