Idiota nade mną

Co mnie boli? – historia stara jak świat. Sąsiad i wielka płyta. Właśnie mi piętro wyżej napierdala jakąś techniawką (a jest już przed 23). Koleś ma 38 lat, niedawno się wprowadził, bo go żona wyjebała z chaty, to wrócił do mamy. No i było spokojnie, a już nie jest. Stary koń, a napierdala muzą jak małolat. Wiem że sobota, no ale kurwa mać, nigdzie nie wybyłem żeby odpocząć w domowym zaciszu, a tu śrut. Słyszałem, że matka chciała go uciszyć to od synalka usłyszała soczyste „wypierdalaj matka”. Rany, co za patologia. Szkoda kobiety.

61
58
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Idiota nade mną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Współczuję ci. Niestety pełno jest takch skończonych idiotów. Jedyne wyjście to się wyprowadzić. Niestety takie są wady mieszkania w mieście.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak to jest dobre osiedle, to mu ziomki szybko ryj przemeblują.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Hehe. Może kapele własną zakłada? Obejrzyj „Balladę o Januszku”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kup se kurwa słuchawki wytłumiające i nie pierdol.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. 112 i gość poczuje, że czasy się zmieniły.
    Inaczej będzie myślał, że się go boisz lub, że lubisz muzykę typu: umc,umc,umc.
    Nie daj się.
    A jak już zapłaci lub będzie miał wezwanie do sądu i przy tym pretensje do ciebie, to daj znać znów na policje. Zapewniam cię, że będziesz miał spokój.
    Miałem podobnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Policja, albo po prostu lać po mordzie, i patrzeć, czy równo puchnie panie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5 112 to numer ratunkowy idioto. Nie nadużywaj bo kiedyś Cię nie uratują z wypadku bo jakiś palantino będzie zgłaszał interwencję do głośnego sąsiada.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. rozumiem. ja i moje współlokatorki mamy takiego technosąsiada od października i nie ma życia :/

    0

    0
    Odpowiedz

Postrzeganie, przeszłość

Sprawa beznadziejna, minęło już kilkanaście miesięcy odkąd druga połówka zgłupiała. Na majówkę zobaczyłem byłą z jakimś chcącym być fajnym. Normalnie od razu pierdolnięcie w żyłach popłynęło, adrenalina niesamowita, że mija drugi dzień, a człowiek nie może się uspokoić, bezsenna noc. Przez nawrót jebanych wspomnień. Doświadczam teraz płacenia za błędy, które nie tak dawno temu były marzeniami. Chyba w większej chujni to się nie da tkwić. Jeszcze takie stanie na rozdrożu, bo gdzie człowiek nie pójdzie, to dobrze nie jest, pomocy nie otrzyma i samemu musi walczyć ze swoją ciemną stroną. Człowiek się starał, żyły wypruwał, a tu wystarczyło, że na studia poszła. Jeden kurwa semestr, gdzie była najmądrzejszą wśród najgłupszych. I szlag wszystko trafił. Tak się docenia drugiego człowieka, który najpierw jak debil oddał serce, a teraz sam ma pustkę. Jebani hipokryci, alzheimer, hipsterzy, hejterzy, kurwa niech polegną w końcu. I słowo kocham padające z ust większości tego społeczeństwa, które znaczeniem stoi na równi z gównem- no jaaapierdole, powinni karać za nadużywanie, niedotrzymywanie. A Wy (kobiety) ogarnijcie się lepiej, bo jak widzę Pannę z jakimś pedałowatym wklęsłoklatym kudłatym hipsterem, to aż krew zaczyna szybciej płynąć. I szanujcie siebie, bliźnich!

74
71
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Postrzeganie, przeszłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam tak miałem i minęło od tego czasu 3 lata bez niej i powiem ci wez to pierdol, zyj swoim zyciem i mniej na nie wyjebane i realizuj sie ,one wszystkie hipokrytki są co innego gadają a co innego robią i tak na przyszłosc nie byc za dobry dla kobiet bo to koniec związku i szukanie faceta gdzie indziej bo przyjaciela przeciez ma i mówi ci to 29letni facet posuchaj a wyjdziesz na tym dobrze a ufac to mozesz matce ojcu czy psu nie kobiecie :)) no to Śrut

    0

    1
    Odpowiedz
  3. „jak bym o sobie czytał…”

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Piwo za ten sam problem. Marazm juz powoli mnie wykańcza… ale chyba zastosuje sie do 1 komentarza(no bo jak może być z chłopakiem, a cały czas twierdzi że mnie kocha,lecz od niego nie odejdzie)…:-( co za beznadzieja

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zawsze rozpierdalały mnie problemy tego typu. Sercowe rozterki niczym wyjęte z Mody na sukces.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Miesiąc temu miałem to samo. Poznała jakiegoś fagasa na facebooku, zerwała robiąc mi jakieś chore jazdy, że ją zaniedbuje. 3 lata związku chuj trafił. Z 65 kg zszedłem do 50. 2 tygodnie spać i jeść nie mogłem jak ją widziałem z tym chujem, zresztą on nawet dla mnie chujem nie jest. Nie minął ledwo miesiąc, ogarnąłem się szybko, żyje mi się teraz lepiej. Zrozumialem, że ona błąd zrobiła i będzie chciała jeszcze wrócić a ja powiem soczyste spierdalaj. Zrobiłem prawo jazdy na motor, kupiłem motocykl, mam dobrą robote, kumpli, robie co chce, nikt mi nie mówi co mam robić. Ciesze się chociaż, że uwolniłem się od jej kłamstw i kombinowania. Autorze, nie przeżywaj, choć nawet Cię nie znam, jestem z Tobą. Laski tak już mają nasrane w głowie. Trzymaj się!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Inne też mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Facet, a ryczy jak baba.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. prawda, nie wiem co studia robią z dupami…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Człowiek to istota emocjonalna, chyba że jest się psychopatą, to wtedy nie, ale wracając do głównego wątku to tak już jesteśmy skonstruowani, człowiek się stara, angażuje a potem jeden wielki chuj. Trzeba sobie zdawać sprawę z wielu rzeczy o których nikt nie mówi, w tv napierdalają tylko o miłości, a oni nawet nie wiedzą co to miłość, to że ktoś się z kimś prześpi i rano tylko: „och jak ja cię kocham” boki zrywać, ja nigdy żadnej dziewczynie nie powiedziałem że ją kocham, bo nigdy jeszcze tego nie byłem pewny, a to nie jest słowo które rzuca się ot tak sobie na wiatr, tylko słowo które coś znaczy, właśnie dlatego moje związki nigdy za długo nie trwały, nie znalazłem na tyle ogarniętej dziewczyny żeby potrafiła to zrozumieć. Trzeba umieć odróżnić zauroczenie od zakochania, pierwsze przemija po pewnym czasie i jest to uczucie które spotyka większość tych którzy myślą że są bezgranicznie zakochani i potem wychodzą takie kwiatki, a drugie to coś poważnego, pięknego i długotrwałego. Dopóki ludzie nie nauczą się odróżniać tych dwóch rzeczy dopóty będą takie chujnie jak twoja. A co do tych hipsterów i tych wszystkich pedałowatych lalusiów to zgadzam się z tobą w 100%, też mnie boli że takie chujostwo po świecie chodzi, ale na to nic nie mogę poradzić, debili na tym świecie nigdy nie brakowało.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wspólczuje Ci człowieku.. Ale takie mamy czasy .. i pamietaj .BABA TO BABA.. nadaje sie tylko do jednego.
    I niewiadomo co byście teraz napisali , taka jest prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Też tak miałem. Też mi ciśnienie rośnie jak ją mijam. Nad tym nie zapanujesz. Ale od dawna już się na to wylałem i żyję swoim życiem. Powiem Ci jedno, to nie druga połówka zgłupiała. Zgłupiałeś Ty, bo ona – skoro tak zrobiła – zawsze była głupia. Wylecz się i korzystaj z życia, a „nawroty” będą coraz słabsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Za tego „alzheimera” strzał w ryj. Chciałeś wyśmiać a wyszło żałośnie. Miej nadzieję, że ciebie ta straszna choroba nie spotka.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Popieram! Bardzo trafne spostrzeżenia kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie oceniaj wszystkich tą samą miarą – miałam to samo!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no stary nie zazdroszczę. ale życzę wytrwałości w walce.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kindybała posmakowała i uciekła.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jestem z toba bracie. Te sucze nie potrafia chyba kochac. Gdzie sie schowaly normalne kobiety? Chuj w pizdziec

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dokładnie, chujnia i srut panie, normalnie bym sięz Tobą napił, trzymaj się..

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Widzę że nie tylko ja mam ten problem panowie walczmy ..

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A ja jako kobieta powiem Wam faceci, że wybieracie złe dziewczyny. Znam mnóstwo takich, które potrafią być do bólu wierne i oddane, do tego są ładne i inteligentne. A faceci po prostu boją się o nie zabiegać. Radzę Wam, mierzcie wysoko, nie zadowalajcie się byle kim.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Drogi chujowiczu. Przeczytaj ostatnie 2 zdania swojej chujni, hipokryto.

    0

    0
    Odpowiedz

Praca po majówce

Siedzę w pracy od 7dmej, pomimo, że powinienem od 8mej, ale wstałem bardzo wcześnie, żeby pojechać wcześniejszym autobusem, który jest jeszcze w miarę pusty, potem ludzi jest od zajebania i nie ma czym oddychać. Okazało się jednak, że z samego rana zaczęło padać, a ja nie chciałem zmoknąć, bo tego nie lubię i pojechałem do pracy taxą, kolejny głupi wydatek.
Siedzę w pracy i nie mam najmniejszego zamiaru kiwnąć palcem w żadnej sprawie z nią związaną.
Ciężko się odnaleźć po tygodniu wolnego, ale kiedyś trzeba się z tym zmierzyć, zaraz i tak znowu weekend, mogłem wziąć urlop też na dzisiaj, ale w sumie nie wiem co robiłbym w domu, pewnie nic, tak przynajmniej się przewietrzyłem… w taksówce.
Chujnia.

39
76
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Praca po majówce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. i gitara 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ciesz się, że masz tą pracę…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ludzie matury piszą… a Ty masz takie problemy. Ciesz się, że masz pracę i to całe gó*** związane z edukacją jest już za Tobą (czego się domyślam)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wiesz czym się zająć w domu? Nie masz żadnych zainteresowań? Współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. do 3. haha matura to ściema! łatwizna! „ludzie matury piszą” ciesz się, bo jak zaczniesz życie na własny rachunek to będziesz sobie narzekać. matura to bzdura.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. szmate w łape i porzadki zrób.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @3 – a matura to niby jakiś problem? Procent niezdawalności to chyba w okolicach 10% a po poprawce 5%. Tylko skończony debil tego shitu nie zdaje. To nie komuna, matura to teraz wielkie nic i żaden stres.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. do 5. Wiem, wiem bzdura… w sumie jest w tym trochę racji. I właśnie mam świadomość, iż jest to początek do innych narzekań 🙂 Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oj ciężko, ciężko. Łączę się z Tobą w bólu w poniedziałkowy, pomajówkowy poranek.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ciesz się, że miałeś wolne podczas tego długiego weekendu. Ja zapierdalałem po 12 godzin i płatne normlanie. Ale pracować trzeba. Wkurwiało mnie jedynie to ze osoby z , którymi miałem wtedy styczność miały wolne i wyjebane na wszystko – ja musiałem stać na nogach i robić. A pogoda była ładna, pojechałoby się nad wodę, czy poszło na piwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. gdzie ta chujnia? że masz robote, że mozesz sie w niej poopierdalać czy chujnią jest to że stać cię na taxi?

    0

    0
    Odpowiedz

Maj i alergia

Kurwa, moja chujnia polega na tym że jest maj, a po nim czerwiec, miesiące największego pylenia, a potem wakacje i żniwa. Mieszkam na wsi. No i kurwa nie idzie się wyspać, bo co by się nie działo to kuźwa dusi mnie jak psa, katar mam i duszności, że muszę w nocy wyjść na dwór na 5 minut żeby się ochłodzić, wracam do domu i po 10 minutach znów to samo. Byłem u lekarza, prosiłem o dodatkowy inhalator rozszerzający płuca, ale nie dała.

50
61
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Maj i alergia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I to jest prawdziwa CHUJNIA. Szacun.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pomyśl o jakimś nawilżaczu powietrza. Parę stówek ale różnica jest albo klima przenośna. Wiem, drogo ale kupisz raz i możesz jakoś żyć bez prochów i inhalatorów. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zmień tego konowała na normalnego lekarza alergologa. Jest wiele leków, testów, odczulanie. Są kurwy lekarze, które nic nie umieją. Zrobi taka kurwa kurs i już robi się z pulmonologa alergologiem. Wg. Takiej kurwy z kołobrzegu robiliśmy z dzieciaka chorego, a to że kaszle to wg niej dobrze. Skierowała do dermatologa z azs. W końcu dostał zkurczu oskrzeli i w szpitalu się znalazł.
    To że znajdziesz innego to też może chuj dać, bo oni leczą tymi samymi lekami wg schematu, jakby składali telewizor na tasmie w fabryce. Byliśmy u rzekomo najlepszego 120 za godzinę. Przepisał to samo co ta za 80 za wizytę. Także ci lekarze to jeden chuj, o ile przeczytali ściągę jak leczyć alergika.
    Chyba że kurwa leniwa i nie przeczytała.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Łączę się z Tobą w Twojej chujni. Mam dokładnie taki sam problem, z tym że mnie wszystko swędzi. Oczy, nos, język, podniebienie. Można nabawić się jakiejś kurwicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to weź grabie i posprzątaj ma chacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wrrrr… Wszechogarniające swędzenie i pieczenie. Niech je piorun trzaśnie. Przetestowałem już chyba wszystkie Zyrteki, Claritine, Clarinase i efekty kiepskie. Tylko mi sie spać chce i czuje się po tym jak zamulony ćwierćinteligent.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To może zrób jakieś gęste siatki w oknach i wentylację dobrą, aby do środka tak nie leciało. A w mieście możesz mieszkać w miarę normalnie? Może pomyśl nad przeprowadzką do miasta jeśli tak wolisz.

    Lenard.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kiedyś dzieci od maleńkości przebywały na świeżym powietrzu, grały w piłę od rana do nocy, obcierały kolana, miały kontakt z bakteriami, naturą… i ich organizmy były uodporniane naturalne.Siedźcie całe dni i noce przed Waszymi ekranami, nie wychodźcie na dwór, nie grajcie w nic. Narzekajcie potem na alergie i inne przypadłości. A już Wasze dzieci i wnuki Wam podziękują za jeszcze mniejszą odporność. Życzę zdrowia.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Wiem co czujesz sam jestem alergikiem mam uczulenie na wszystkie pyłki , kiedyś cały czas chorowałem jak na wsi byłem duszności na 1 miejscu.Raz pamiętam jak miałem 7 lat dostałem skurczu oskrzeli prawie zdechłem z wiekiem coraz mniej chorowałem teraz mam 21 lat choruje raz w roku przeważnie w Listopadzie co też męczy bo jest to zazwyczaj zapalenie oskrzeli no i te jebane duszności musisz jakoś przetrwać pamiętaj że co cie nie zabije to cie wzmocni :)trzymaj się i zdrowia!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tu autor. Jestem astmatykiem więc nie moge z tego hujostwa rezygnować. Uprawiam sporty różne w lecie gram w tenisa i nogę. W zimie częściej w siatkę na hali.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a to głupia suka!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @8 Przecież wyraźnie napisał, że na wsi mieszka kołku, więc świeżego powietrza i ruchu, to mu raczej nie brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ja bym Ci nie radzil w nocy wychodzic na dwór bo to jeszcze gorzej, lepiej idz do łazienki spierdol se ze 2 razy kapucyna i Ci sie polepszy hahahaha 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Autor: Byłem dziś u mojego pulmunologa i co? I kurwa nic tableteczki, syropek a ja kurwa chcę jebany inhalator na duszności który miałem rok temu :!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Państwo wszędzie się wpierdala

Rzygać mi się chce już w tym niebieskim socjalistycznym raju na ziemi, gdzie każda ludzka działalnosć jest regulowana, reglamentowana i wielokrotnie opodatkowana.

Koszty wzrosły mi ostatnio wyraźnie, więc oprócz tego, że pracuję na etacie, kręcę małą firmę robiącą to i owo, zacząłem szukać dorywczych biznesów.

Gdzie oka i ucha nie przyłożę, to się interes wali jak tylko wyjąć go z szarej strefy i poddać wielokrotnym urzędniczym usprawnieniom, oczywiście dla dobra nas wszystkich.

Kapitału wielkiego nie mam, a znam się na wielu rzeczach i różne rzeczy mogę robić. Tylko co? Najpierw kasa fiskalna, potem ewentualne pozwolenia, zaświadczenia, certyfikaty, normy, srormy i już chuj w dupę z interesem, bo w skali, w jakiej mogę robić te dodatkowe, to zwracałby się przez 10 lat.

A ludzie szczęśliwi, bo wolni są. Wolni od trosk, bo państwo już troszczy się o nich i dba, żeby było im lepiej.

Taksówka kosztuje 3 godziny pracy za 10 km, ale jak już prywatnym autem przewiozę kogoś za opłatą, to jestem przestępcą i społeczeństwo mnie piętnuje, bo woli płacić więcej. Dla własnego dobra, ma się rozumieć.

Import czegoś? Tak, ale pod warunkiem spełniania wielu norm, przestawienia certyfikatów pochodzenia i diabli wiedzą czego jeszcze. W zasadzie nie opłaca się niczego sprowadzać w mikroskali i to nie dlatego, że transport – to to nie, to dlatego, że państwo dla dobra nas wszystkich sobie słono liczy za każdy najmniejszy zryw przedsiębiorczości.

Tak to jest w okupowanym od zawsze kraju.

A ludzie cieszę się z tego, bo im wmówiono, ze to dla nich dobra. I żaden z tych, kurwa, tępaków z dyplomami gównianych uczelni, będących na poziomie 5 klasy podstawówki 20 lat temu, nie rozumie, że on za to płaci i że to dlatego nie stać go na nic. Chyba, że sobie wmówi, że dobrze mu się żyje, bo ma 2-3-4 tysiące złotych netto.

A gdyby tak wszystkim wypłacać pensję brutto i sami by odprowadzali te haracze, gdyby ceny były w sklepach netto, a podatki doliczane osobno przy kasie, to by się może lud nadwiślański obudził i zobaczył jak jest ruchany w dupsko bez lubrykantów.

Wszędzie państwo reżimowe wtrąca swoje dobrodziejstwa podnoszące cenę każdego byle-gówna-w-detalu o 50 albo 100 procent.

Jak dorosły człowiek zrobi coś drugiemu dorosłemu człowiekowi za ustaloną stawkę, ale nie odprowadzi z tego 80% podatków w przeróżnej formie, to już staje się przestępcą. I ludzie się do tej nagonki dołączają. Tępaki bez podstaw ekonomii od czasów co najmniej ruskiej okupacji po 45 roku.

Nie chodzi mi przecież o duże interesy, tylko o taki prosty american dream – robię coś komuś, bo one tego potrzebuje, ja to robię dobrze i już – wszyscy zadowoleni. Niestety, tak to było dawno temu w Ameryce. Teraz wszędzie socjal, opresyjne państwo, gnojenie i wpierdalanie człowieka w kierat. Powoli, stopniowo, żeby się czasem owce nie połapały, że już właściwie od dawna na siebie nie pracują tylko na swojego pana. A jak nie będą się awanturować, to swój ochłap dostaną i na bon w tesco może starczyć nawet.

Tfu!

I liczę tym ludziom: popatrz, tutaj podatek taki, tutaj taki, tyle płacisz tu, tyle wydasz, tyle zarobisz brutto, czyli wszystkich podatków płacisz tyle i tyle (przeważnie ponad 70% zależnie od struktury). A niewolniki mówią z durnym uśmiechem na swoich dyplomowanych ryjach: ale co z tego, nie ma co myśleć o nieprzyjemnych rzeczach!

Aaaaa! Wolność albo śmierć!

66
64
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Państwo wszędzie się wpierdala"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chciałbym tutaj się rozpisać, niestety brak mi czasu bo muszę zapierdalać za grosze 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Chcecie normalnego kraju?

    W następnych wyborach głosujcie na Kongres Nowej Prawicy – jeżeli chcecie, aby państwo znormalniało i się nie wpieprzało w wasze sprawy.

    2

    2
    Odpowiedz
  4. git nawijasz. frustracja poświętna i mnie dziś dopadła. ale chuj w to, no bo co mamy kurwa zrobić?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś zakompleksionym chamem bez szkoły. Nie obrażaj wykształconych ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jaki muuundryy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak powiedział pewien człowiek „w życiu pewne są 2 rzeczy śmierć i podatki” obojętnie w której kolejności.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ad4;5 Obaśta chuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @4 Uderz w stół, nożyce się odezwą. Wątpię żeby ludzie wykształceni brali to do siebie. Nieuki z dyplomami to co innego.

    @6 Właściwie nie tylko o podatki tu chodzi, a o coraz większą kontrolę nad każda dziedzina życia i działalności. Ale Polacy jak zwykle orientują się dopiero jak nie ma michy i nigdy nie rozumieją dlaczego. Samopoczucie owieczki jest dla owieczki najważniejsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. dlatego już od kilku lat sram na ten kraj i to ja go rucham pracując na czarno i odprowadzając tylko te podatki których nie mogę uniknąć. Sram na te pierdolone emerytury widmo, których moje pokolenie na pewno nie zobaczy. I niech mi tu żaden mądralą nie pisze, że ciekawe co zrobię jak zachoruję, bo polska służba zdrowia to umieralnia a nie ratunek także mi to w tito. Zastanawia mnie tylko jakim chujom zależy abyśmy byli białymi murzynami we własnym kraju?

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Na kogo głosowaliście w 2007 pajace?

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Temat rzeka, polaczki i tak nigdy tego nie zrozumieją, a nawet ci którzy rozumieją to podczas kampanii wyborczej zapominają. Ot polactwo, jak to pisał Ziemkiewicz. Na swoich studiach nie mogę już wytrzymać tej socjalnej propagandy, ale idę swoją drogą podobnie jak Ty i pozostaje tylko szara strefa.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Zgadzam się z autorem tekstu.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. W Polsce podatek dochodowy to 19%, a w Danii, gdzie mieszkam – 36%. Ale mimo wszystko wolę żyć na emigracji – jak człowiek, a nie zdychać z głodu jak w Polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To juz Niemiec lepiej zadba o Polaka niz Kraj w ktorym sie urodzil !! To teraz widzicie jak kraj o was dba !

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To nie jest kwestia wykształcenia! Każdy z nas jest ruchany jak się da, to jest nienormalny układ wspierany przez media.
    Chyba, że ta „inteligencja” nie dostrzega tego bo jest w siebie zapatrzona za bardzo…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dobry post. Jak większość tego typu na Chujni. Zgadzam się całkowicie. Państwo już od dawna zdziera z ludzi ich ciężko zarobione pieniądze i sami się tym tuczą. Ciekawy jestem na co idą te wszystkie podatki bo na pewno lepiej w naszym kraju nie jest. Koszty paliwa pomimo, że gdyby było kupowane od rafinerii z marżą stacji benzynowej to kosztowałoby koło 2.20 za litr. Ale nie… Kosztuje w chuj więcej. Dlaczego? Państwo oczywiście wpieprza swoje 10 groszy. Podczas wyborów obiecują złote góry a później śmieją się z tego co powiedzieli i, że Polacy w to uwierzyli… To jest po prostu smutne. O służbie aż szkoda gadać. Leczą nieskutecznymi i w cholerę drogimi lekami, a i tak nie refundują wielu. Co chwilę można usłyszeć o tragedii jakiś ludzi, którzy zachorowali na chorobę uleczalną, ale niestety „wspaniałomyślny” NFZ tego nie refunduje. Pomijam fakt, że koncerny farmaceutyczne już dawno robią leki, które nie mają wyleczyć tylko leczyć. Państwo oczywiście też z tym współpracuje… Powiedziałbym znacznie więcej, ale się powstrzymam… Polaków można ruchać, ale w końcu ktoś przejrzy na oczy.
    Pozdrawiam

    0

    3
    Odpowiedz
  18. Podoba mi się to porównanie do niewolników, sam miałem o tym pisać, ale widzę, że już jest to zostawię tylko komentarz: To co się dzieję obecnie jest nawet gorsze od niewolnictwa, bo niewolnik był świadomy tego że był niewolnikiem, urdził sie jako niewolnik, żył jako niewolnik i jako niewolnik umarł. Miał jakiś tam dach nad głową, jedzenie jakieś dostawał, żeby z głodu nie umarł i zapierdalał jak osioł całe życie. Obecnie nie jest lepiej, ludzie też zapierdalają, tylko to co niewolnik miał za darmo my musimy sami kupić za to co łaskawie zostanie z naszych zarobków po odprowadzeniu tych wszystkich podatków o których pisałeś, a co jest w tym wszystkim najstraszniejsze to to że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, że ich sytuacja nie różni się od sytuacji niewolników niczym poza złudnym poczuciem wolności której i tak nie ma: kończysz 7 lat MUSISZ iść do szkoły, nie masz wyboru. Kończysz 18 lat i tu niby masz wybór ale tylko pozorny bo MUSISZ iść do pracy od razu po szkole średniej, lub odwlec ten czas o 5 lat i pójść na studia, a dopiero potem do pracy, efekt jest ten sam, potem przez x lat MUSISZ zapierdalać, MUSISZ opłacać składki emerytalne, a potem umierasz w przekonaniu że byłeś wolnym człowiekiem, chociaż wcale nim nie byłeś.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Rodzisz się. Idź do szkoły. Idź na studia. Idź do pracy. Płać podatki. Oglądaj telewizję. Nie zadawaj pytań. Bądź posłuszny, umieraj i powtarzaj za mną… Jestem wolny. Jestem wolny…

    0

    2
    Odpowiedz
  20. Zgadzam się. Też boli mnie to wszystko niezmiernie. I nie dzieje się tak tylko w Polsce, ale w większości państw świata. I boli mnie bardziej nie samo zniewolenie przez instytucję państwa, ale fakt, że plebs tego nie zauważa. Niewolnictwo doskonałe – nie tylko w sensie ekonomicznym, ale we wszelkich przejawach życia – jesteś niewolnikiem, nie widzisz tego i odpowiada ci aktualny stan. Nie masz kajdanów i kuli u nogi, ale nie przyjdzie ci do głowy, żeby spierdolić. Myślę, że jeśli chcemy pozostać w nurcie ekonomicznym, to należy przyjąć taką zasadę, żeby na zewnątrz uśmiechać mordę i zgrywać zgodnego ze wszystkimi prawami, a po cichu i bez skrupułów wykorzystać wszelką inwencję twórczą i rachunkową, żeby zachować jak najwięcej swoich pieniędzy przed łapami instytucji państwa oraz żeby opierdolić tę instytucję, gdzie się da. Możliwości jest wiele – rejestracje działalności w korzystniejszych krajach, szara strefa, rozmaite odliczenia, zaniżenia faktur, rejestracje 'na słupa’, konta luksemburskie, itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A mnie dziwią Wasze komentarze. Pozytywnie. Przykład: pracuję w środowisku około 30 osób i żadna nie ma takiej świadomości. Wszyscy pokornie zapierdalają i nawet jak próbuję coś wytłumaczyć, to maja wyraz twarzy jakby kurwa ufo wylądowało…i oczywiście nic do głowy, zapierdalają dalej. Czy średnia IQ jest tak niska, czy to ten system tak skutecznie oduczył myślenia? Podejrzewam, że nie będzie łatwo tego obalić, prędzej wybiją niepokornych. Debili jest zwyczajnie zbyt dużo i uwierzą w to co usłyszą w telewizji. Buntownicy zostaną nazwani terrorystami atakującymi demokratyczne państwo i po sprawie.

    0

    2
    Odpowiedz
  22. ad. 20. możliwe, że masz rację. Już tak było, że niepokornych łatwiej było usunąć fizycznie. W aktach UB były takie uwagi, że „obywatel nie rokuje poprawy”, a potem znikał. Polacy nic się nie uczą, muszą to samo przeżywać w kółko – pierdolony dzień świstaka, a właściwie dwudziestolecia świstaka. System jest tak skonstruowany, że nie ma czasu myśleć. Jak rozmawiam ze znajomymi, to mi mówią otwarcie: nie mam czasu czytać tego co podsyłasz, bo pracuję do późna. W końcu prawie każdy ma kredyty i jak straci pracę, to po nim. Dlatego jest to taki dobry system niewolniczy, bo dobrowolnie niewolnik rezygnuje z krytyki statu quo, aby utrzymać tylko tych kilka rzeczy, które wydaje mu się, że musi mieć, aby przy innych niewolnikach nie wypaść blado. A takim gadaniem jak moje (czy Twoje), tylko im w tym przeszkadzamy, dlatego od razu stajemy się także ich wrogami. Super to sobie wykombinowali architekci tego nowego ładu, a ja nie ukrywam, że sam się dość późno w tym połapałem. Będzie dopiero kilka lat… Teraz jesteśmy w takiej fazie, że jakoś nie widzę możliwości zawrócenia i dlatego czasem ogarnia mnie 11 poziom chujni.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. zacznij grac w pokera

    0

    0
    Odpowiedz

Życie

Wpadłem w jakąś jebaną monotonię z której nie potrafię się wyrwać. Tylko praca, dom, praca, dom. Jestem młody, mam 24 lata, a na niczym mi właściwie nie zależy. Rówieśnicy w większości się poparowali, każdy kogoś ma, ja zostałem sam. I nie myślcie sobie, że jestem jakimś brzydalem, czy niemową – nic z tych rzeczy! Najgorsze, że zbliża się kuzyna wesele, a tu chuj wie z kim na nie pójść. Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie, ale zacząłem zaglądać na ogłoszenia z działu matrymonialne. Wstyd komukolwiek o tym mówić, no ale kurwa normalnie trudno kogoś poznać. Chyba, że to tylko ja mam jakiegoś pecha, czy chuj wie co. Nigdy nie paliłem fajek, ostatnio coś mi odjebało i kupiłem sobie pierwszą paczkę w życiu! Dziwne uczucie. Po niej drugą i trzecią. Muszę sobie zapalić przynajmniej jednego dziennie, na chwilę mnie to uspokaja.
I jeszcze jedno. To nie jest ogłoszenie matrymonialne, tylko próba wyrzucenia tego, co mi ciąży. Dziękuję.

76
117
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. znam trzy (udane!) związki z ogłoszenia. dwa po necie, jeden przez telefon. to daje radę! wytrwałości w tym!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. aaaaaaa witaj w grupie!!! też mi się zbliża 24, wszyscy sparowani, wesela kroją się 3 w tym roku- w tym mojego jedynego brata. Wcześniej jak miałam wesela, to brałam co imprezę to innego kolegę. Teraz koledzy mi się sparowali, wyjechali.. i sobie zostałam jako ten wolny elektron właśnie na bratowe wesele.Jedna wielka chujnia z tym wszystkim. Wyjeżdżam za granicę!! może tam nie będę taka dupowata jak tutaj 😉 Nie tylko Ty masz takie zjebane widoki – tyle Cię pocieszę;)

    0

    1
    Odpowiedz
  4. nie pal!!! to jest dopiero chujnia!nie idź w to!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tylko nie pal w oknie bo mozna sie przeziebic 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja mam 26 lat i też zawsze byłem sam. I na weselu w tamtą sobotę też byłem sam i bawiłem się zajebiście! Niektórzy chcieli mnie nawet ożenić, więc nie masz co smutać. Atakuj w pojedynkę, na pewno kogoś poznasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Prawdopodobnie jesteś gejem ale jeszcze tego sobie nie uświadomiłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ha skad to znam, mam to samo, wszyscy sparowani, a poznac kogoś trudno. Ostanio myśl mnie naszła, że poznałam kogoś bardzo fajnego, że może sie spotkamy, ale chyba nie działało to w obie strony… Głowa do góry, będzie co ma być;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. U mnie to samo, popierdoliłem przez to wogóle wyłażenie z domu bo stwierdziłem, ze nie ma sensu – kumple „sparowani z laskami” a Ci niesparowani to preferują tylko picie. Zrobił sie przez to ze mnie straszny chuj . Zaczynam rozumieć skąd biorą sie stare, zgnusniałe wredne zgredy – biorą się z żyć takich jak moje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dzieciak i gówniarz jesteś kurwa. Młody to ci się spieszy do małżeństwa. Jak torchę podrośniesz i pożyjesz to zobaczysz. A co do fajek to nie polecam zaczynać. Na początku palisz jedną, po roku 5,6 a po dwóch, trzech latach nie starcza ci paczki na dzień. To tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolejny matoł w kraju matołów. Jak byś miał jaja to byś już dawno zrobił karierę, za zarobioną kasę wypierdolił z tego kraju i hajtnął się z jakąś murzynką na Haiti. To byś nie miał takich problemów.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Tylko popatrz na swoich znajomych jacy szczęśliwi są w tych swoich związkach. Opierdol od żony, opierdol od teściowej, dzieciak wyje, kasy ciągle mało – tak mniej więcej wyglądają związki moich znajomych. Mam 32 lata i jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, tylko patrzę na to trochę inaczej. Pierdol konwenanse i weź się za to co lubisz robić najbardziej. Randki online? Ze swojej strony powiem, że są tam tacy sami desperaci jak Ty. Ludzie popieprzeni z rozchwianą osobowością, problemami egzystencjalnymi itd. – sam po części taki jestem. Ale jak to mówią kiedyś trafi swój na swego. Kobieta Ci szczęścia nie da tylko kolejne popieprzone stany emocjonalne. Miłość jest przereklamowana. Szukasz szczęścia, to szukaj go w sobie. A i jeszcze fajki. Rzuć to w cholerę bo jebie niemiłosiernie i tylko zdrowie se psujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A w pracy sami popieprzeni koledzy? Nie masz z kim iść na piwo? Z trzech dziewczyn, które miałem wszystkie poznałem gdzieś na towarzyskich wypadach. Zacznij gdzieś wychodzić, nawet z kimś na siłę.

    Co do ogłoszeń – nie ma wstydu, mnóstwo osób teraz tak ma, przez ten pierdolony tryb życia ludzie zostają sami.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja się długo zastanawiałam, do czego tak naprawdę potrzebny jest mi związek. I stwierdziłam, że do niczego. Lubię być sama. Poczucie pustki nie musi wynikać z braku miłości- to nie załatwia wszystkich problemów i daje złudne wrażenie, że wszystko jest cudownie. Szybko to przechodzi. A na wesele na pewno znajdziesz kogoś- jak dają alko za free… 😉 ja tam bym poszła ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. kup se rower

    0

    0
    Odpowiedz

Teściowa

Mieszkam razem z teściami. Och, jacy oni wspaniali, kochani teście, do rany przyłóż! Przed wszystkimi udają kochającą rodzinkę z synową. Kurwa! A jak jest w rzeczywistości? Ja z domu, a oni wio do mnie na górę. Przeszukują, poszukują, grzebią i kopią… czego? Cholera go wie, może skarbu zakopanego i złotej rybki! Kurwa, a czy obiad ugotowany czy może zupka chińska ze sklepu, a czy syn ma koszule wyprane i wyprasowane. Tak kurwa w koło Macieju!

62
63
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Teściowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj zróbcie wszystko, żeby się od nich wynieść. A mężuś po czyjej stronie?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wyprowadź się, ludzi nie zmienisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a to fakt, popieram i zgadzam się z tym w 100%, szpieg nr 1

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Porozkładaj tam jakieś kondomy zużyte, fikuśne majtki, wszystko co mogłoby zbulwersować staruchów. Albo forsę, zobaczysz czy zajebali. Albo połóż kryminał pt. Jak wykończyć teściów.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zamontuj zamek do drzwi. Na pytanie po co, odpowiedz prawde- żeby juz nigdy nikt wiecej nie przeszukiwał moich rzeczy!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. tylko że ja zamka w drzwiach nie mam 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa ostre z nich czyblisy. ja to takich bym z domu wywalił. nikt prócz mnie nie miałby prawa grzebać w moich rzeczach, chyba ze poproszę to wtedy wiadomo..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. no to jak nie masz to zamontuj!!! a jak coś nie odpowiada to się wyprowadzi ja pierdole nie rozumiem takich osób może jeszcze do pracy dupy nie chce ci się ruszyć i na utrzymaniu mężusia. On powie tak a ty lecisz…żal

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jolka? Ale przecież Ty już dawno porzuciłaś to pogięte towarzystwo!?

    0

    1
    Odpowiedz
  11. gdybym idiotko (bez krzty rozumu) nie chodziła do pracy to siedziałabym w domu no nie? a na logikę biorąc, wtedy by nie przychodzili. Jasne?!
    kwoli Twojej informacji to choćbym chciała to w drzwiach nie można zamka zamontować, łosiu!

    0

    1
    Odpowiedz

Debil na Orlenie

Ej no, jadę sobie zatankować, do Orlena prowadzi zjazd z głównej, a potem 6 dystrybutorów jeden koło drugiego. Zjazd jest dość wąski tak że 1,5 auta się zmieści na szerokość. Jadę a tu koleś przy samym końcu zjazdu zaparkował jakimś jebanym busem i blokuje cały przejazd. Postałem za nim chwilę, potem ze 2 razy zatrąbiłem ale palant jakby kurwa głuchy. Więc wymijam go wkurwiony, nieco zahaczając o trawnik i ustawiam się w kolejce do jednego z dystrybutorów za samochodem który właśnie był tankowany. A tu mi nagle do auta podchodzi jakiś spasiony, obleśny, kutas ze spuchniętym od chlania ryjem i drze mordę przez uchyloną szybę: „A Ty co, uprzywilejowany jesteś?”. Oczywiście kierowca busa. Ja mu mówię żeby się odjebał, sam zablokował przejazd i chuj wie o co mu chodzi, a on mówi że jest kolejka i że czekał kiedy się zwolni któryś dystrybutor. Kurwa tankuję tam ładnych kilka lat i zawsze po prostu stawało się w kolejce do jednego z dystrybutorów, ale nie kurwa, obleśniak wymyślił że jest jedna kolejka i chuj, tak ma być. Coś dalej darł ryja i zacząłem cały się wkurwiać więc wysiadłem z auta celowo przypierdalając mu nieco drzwiami i mówię żeby szedł do swojego busa bo zaczyna mnie już mocno irytować i zaraz będziemy się szarpać. W końcu kutas dał sobie spokój i jeszcze i tak udało mu się przede mną zatankować bo wcześniej zwolniło się inne stanowisko. Więc idę zapłacić za moje tankowanie, ten kutas stoi w jednej kolejce do kasy a ja w drugiej. I tak się złożyło że osoba płacąca przede mną zapłaciła szybciej a ten się wpierdala z pieniędzmi przede mnie do mojej kasy i mówi że on za dwójkę (stanowisko) płaci. Zacząłem już go wyzywać, że jest jakiś popierdolony, i niech spierdala do swojej kolejki a on znowu że obowiązuje jedna kolejka. Na szczęście wsparła mnie kasjerka która powiedziała że nie ma jednej kolejki ani do kasy ani do dystrybutorów (bo z naszego wyzywania się i kłótni wyłapała że była też kosa o to). A koleś zaczął nawet kasjerce wmawiać że ona nie wie co mówi i że jest w błędzie. Noż kurwa gdzie się tacy debile rodzą. Jakby nie to że byłem z dziewczyną i że cała stacja jest w kamerach to bym mu zajebał bo dobrowadził mnie do granicy nerwowej. Nawet liczyłem że sam mnie popchnie czy coś, żeby nie było że zacząłem. Skończyło się na wyzwiskach ale nerwów zjadł mi co niemiara. Śrut!

71
74
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Debil na Orlenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja jak idę przez łąkę i widzę gówno to je omijam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dałeś mu się sprowadzić do jego poziomu…błąd. Z debilem nie wygrasz, bo przebije Cię doświadczeniem. Więcej zimnej krwii.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kiedyś miałem podobną przygodę tyle, że ja tankowałem przed rodzinką która jechała na jakiś ślub. Tak się złożyło, że obok mojego dystrybutora tankował także znajomy, którego dosyć dawno nie widziałem, więc zamieniliśmy parę słów oczywiście w czasie, gdy paliwo lało się do baków. A te chuje za nami oczywiście zaraz darły kopary, że co to za pogaduszki, bo oni się spieszą na ślub. To ja im na to: „trzabyło se kurwa wyjechać wcześniej!” i gadka się skończyła.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Trochę się uśmiałam, niby chujnia ale dystans mieć do takich sytuacji to jednak podstawa, nie unikniesz w życiu gówna:P

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czy ten bus był może na WG?;)Bo z opisu jasno wynika, że to czysty bedok;)Dla jasności „bedok” to dumny obywatel powiatu garwolińskiego, gdzie obowiązują inne zasady zarówno społeczne jak i drogowe.;)Pozdrawia WM;)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moim zdaniem to była ewidentna wina Orlenu..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @1 – ja z kolei nie uciekam od problemów, tylko rozwiązuję je w zarodku. Ojciec gnoja nie wychował?-cóż życie będzie dla niego ciężkie.
    @2 – nie zawsze tak się(pisać jest znacznie łatwiej) poza tym to samo co dla @1
    @do autora – przede wszystkim zacznę od tego, że biorąc pod uwagę normalną sytuację nie lubię takich cwaniaczków co to wpierdalają się na trzeciego żeby tylko być o 1 samochód do przodu (obojętnie czy kurwa na drodze, czy w kolejce po paliwo), ALE TUTAJ sytuacja jest inna – były dwie kolejki i cwaniaczek co to „niby” kurwa nie wiedział którą kolejkę wybrać, a tak naprawdę chciał się załapać tam gdzie szybciej się zwolni (czyli ewidentnie się komuś wpierdolić). Kiedyś miałem podobną sytuację z tym, że jechałem przez skrzyżowanie będąc na pierwszeństwie przejazdu. Za tym pierwszym skrzyżowaniem kolejne-z tym że ze światłami przez co korek, bo światła „trochę” źle ustawione. Korek na maxa, więc przez skrzyżowanie także wolno, auta ustawiają się tuż za i tuż przed drogą podporządkowaną żeby ominąć przejazd. Ja akurat zatrzymałem się przed skrzyżowaniem przede mną (za skrzyżowaniem) stoi gościu w jakimś golfie tak, że nie da się wjechać za cholerę na skrzyżowanie nie blokując przy tym drogi.A tu widzę, że gościu z prawej strony drogi podporządkowanej wpierdala się powolutku, bezczelnie za wspomnianego golfa, ALE -na szczęście- nie zajechał za daleko, bo musiałby spowodować kolizję z golfem.Akurat nastąpiła zmiana świateł (co z mojej perspektywy widziałem doskonale), zapaliło się żółte, golf jeszcze stoi, ale z przodu zaczynają ruszać, więc ja spokojnie 1,2 bez gazu i tak zajebiście pięknie ustawiłem się na swoim pasie, że mogłem nawet gestami pokazać co myślę o takim debilu co to ludziom się wpierdala i przez którego są jeszcze większe korki. Jakby tego było mało akurat za gościem-pojebańcem ustawiła się Policja 🙂 (skąś tam dojechała) i burak od zajeżdżania ludziom drogi musiał czekać na następną zmianę świateł :))) -super sprawa :)))

    0

    0
    Odpowiedz

Szmaciarz

Jechałam sobie dziś moją czerwoną strzałą, a na poboczu stał jakiś koleś dostawczakiem. Minęłam go trochę gazując, za chwilę odezwał się do mnie na CB, żebym tak nie gazowała motora na co ja odpowiadam, że lubię tak jeździć. Jebanemu od razu się skojarzyło i pyta czy lubię ostrą jazdę, nie odpowiadam, a on już trzeci raz się produkuje tak się napalił. W końcu mówię „Ciągnij się zboczeńcu”. On na to, że ja mogę pociągnąć, a ja że gdyby jeszcze coś tam miał… jebany szmaciarz! Następnym razem go przejadę.

55
74
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Szmaciarz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Haha, wkurwiasz sie o kolesia, który miał mocniejszą riposte.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak dla mnie 0/5, bo sama sobie tą chujnię nakręciłaś. Dałaś się sprowadzić do poziomu szmaciarza tak łatwo, że dla niektórych mogłoby się wydać iż może byłaś już na takim poziomie od początku. Co więcej, z Twojej relacji na temat waszej wesołej pogawędki wynika, że poziom macie w zasadzie podobny.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. przyznaj się! miałaś na niego ochotę ogromną! no a następnym razem będzie ostra jazda (przejedziesz go:D )

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Spierdalaj do kuchni,obiad sam się nie zrobi…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czekamy z niecierpliwością na chujnię p.t. „Rozjechałam Szmaciarza”. ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @ 5. „Spierdalaj do kuchni,obiad sam się nie zrobi…”
    Sam gotować nie potrafisz ? Wyręczasz się mamusią, inną kobietą, czy ciskasz się tak bo jeździsz dostawczakiem i jesteś kurierem ? Trochę szacunku gówniarzu.

    0

    1
    Odpowiedz

Zmieniona świadomość

Witam. Mam od pewnego czasu problemy ze sobą. Mianowicie chodzi o wydawanie pieniędzy – zakupy. Zwłaszcza alkoholu. Nie lubię kupować nic czego nie znam. Bo boję się, że wydam niepotrzebnie kasę na coś co nie będzie mi smakować. Więc chodzę do tego Kauflanda, zapamiętuję asortyment i w necie czytam opinie. Niestety od przybytku głowa nie boli tylko napierdala!!! Bo problem w tym, że są sprzeczne opinie odnośnie tego samego produktu. A ja nie próbując czegoś ni chujet nie mam tego jak zweryfikować. Podejrzewam, że tak ma większość osób, ale u mnie to się ździebko zintensyfikowało.

41
57
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Zmieniona świadomość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No faktycznie chujnia jak z kosmosu.
    Ja od czasu do czasu kupuję coś, czego nie znam. Czasem żałuję, ale czasem trafi się coś świetnego. Marny/a byłby z Ciebie przedsiębiorca, skoro w tak błahej sprawie nie potrafisz podjąć minimalnego ryzyka.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Tu autor. Dzisiejsza rozmowa z bratem:
    -ja- To co kupiłeś już prezent urodzinowy na imprezę dla koleżanka?
    -brat- Nie, będę wchodził na krzywy ryj
    -ja- A no w sumie u ciebie powinno się sprawdzić;P

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Dojebaleś równo, ja tam pije czystą do max.30zł za za 0.7 i nie mam tego problemu.Jebać resztę wódka zwykła i git.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. No kurwa za cene smaku życia lepiej raz zapłacić te pare groszy

    1

    0
    Odpowiedz
  6. No właśnie.i tu masz problem że nie jesteś ciekaw(a) nowych smaków i wrażeń.Ja sobie dziś szłem(bo blisko było)przez jakiś markiet i co widzę? No,co mnie spotkało??? Nowa egzotyczna flaszczka do wy…degustowania.Zna ktoś może taki napitok „Samba cachasa” z lidla? ile trwa kac? bo jutro muszę wracac autem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdolony gównojad….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Akurat czystą piją tylko idioci.Z prostego względu-ta sklepowa to maksymalny syf.Jeżeli tuż po wypiciu pojawia się u mnie jakaś gorączka,kac gigant i nienaturalny ból głowy to coś jest nie tak(to samo mam przy gównianych koncernowych piwach).A jak piję swojski bimberek,czy inne robione domową metodą rzeczy,to aż się ciało raduje.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Autor. U mnie też problem w tym, że jestem wybredny. Miód pitny nic specjalnego, PinaColada szału nie ma, Vermuth o dupe rozbić, Tyskie mhmmm słono-gorzkie coś cudownego blehhh. Likiery barmańskie też chujowizna. Suma sumarum tylko Malibu faktycznie darzę bliższym uczuciem. A teraz do Metaxy się przybieram;P

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja własnie wole czystą, wchodzi mi lepiej niż bimber kolego.A że Ciebie trzepie po sklepowej to widocznie kupowałeś syf,ja mam pare sprawdzonych i wchodzą dobrze.Co do idioty to powiem tak ile ludzi tyle smakow.Siedze teraz w pracy i czytam te wasze chujstwa a kasa leci 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Wódka nie ma smakować, ma sponiewierać. Święte słowa.

    0

    0
    Odpowiedz