Banda sprzedajnych debili. Jak nie wieszz co w życiu robić to idziesz na psa, tj do policji. Potem wyzywa się na ludziach. A gdy przychodzi do poważnego zdarzenia, te jebanee kuwry, gubią dowody. Bagatelizują zeznania świadków. Potem dochodzi do sytuacji że niewinny idzie do paki.
Są sytuacje gdy policja kogoś zamorduje podczas interwencji, a potem nikt nie jest winny. Przecież to ofiara skuta kajdankami, rażona paralizatorem i leżącą na ziemi była winna!!! Albo policja kryje handlarzy narkotyków.
Kryminalni kryją seryjnych morderców.
No i w końcu granatnik wybucha u głównego psa ppoollsszzyy!
Co to za kraj ta jebana polska(specjalnie z małej litery).
To .rwa panstwo to jebany kabaret.
Oczywiście nie wszyscy.
Kto się zgadza ???
Sądy rodzinne
2026-05-15 22:40W położył sady rodzinne w 95% przyznają opiekę nad dziecmi matkom. Oczywiście gdy rzeczywiscie matka jest troskliwa mama to ma sens.
LECZ JEST ODWROTNIE. MATKI TO JEBANE, MATERIALNE KURWY!!!
GWALCILA MOJE DZIECI, A TERAZ JAKO KAT OPIEKUJE SIE NIMI Z PIERDOLNIETA BABCIA, STARA KURWA. MAMUSIA TEZ DAJE DUPY ZA KASE. POPROSTU SEDZIOWIE SADOW RODZINNYCH TO TAKIE SAME KURWY, KTORE MAJA DZIECI ZA NIC. JEBANE SZMATY, KUREWSKIE DZIWKI ORAZ BEZMOZGIE DEBILE.
Lekarze w polszy
2026-05-15 22:40Jebne konowały.
Trochę się qrwy „pouczyly” w szkole jak pomagać sobie i pacjentom (za łapówki). W 99% zamiast zbadać dokładnie pacjenta, odpierdalają wszystko od siebie, byle szybciej no i więcej ludzi.
Do lapowek od pacjentów, dochodzą jeszcze łapówki od przedstawicieli farmaceutycznych za SPRZEDAZ leków na receptę.
LEKARZE TO JEDNI Z NAJBARDZIEJ SPRZEDAJNYCH KUREW . ZEBYSCIE KURWY KIEDYS ZDECHLI W MECZARNIACH.
JEBAC LEKARZY, NIEDOJEBOW I SPRZEDAJNYCH FRAJEROW.
Kiedy ta jebana aktuala?
2026-05-15 22:40Powiem Wam tak: nie musicie czekać, nie będzie już bardziej chujowych wysrywów… ani żartów.
Miałem zamiar sobie pare Waszych chujni poczytać, ale powiem Wam, że nie będzie mam już na to ochoty, a poza tym na pewno nie będę się nimi cieszył skoro nie jestem spełniony.
Najbardziej niechętnie przeglądałbym jakieś związane z problemami małżeńskimi i brzdącami (z tym drugim to nawet śmiesznie, narzekać na nie, wiecie – ruchanie już nie te a tu trzeba się użerać. Dobrze że mnie ten problem nie dotyczy).
Z takimi rzeczami… widokami według mnie lepiej poczekać aż chuj będzie najlepiej sterkał.
Kiepskie produkcje gdzie jest już z góry narzucony scenariusz, gdzie się bawią między sobą – omijać z daleka.
Nie miałem z tym nigdy problemu, bo od dawna uważam, że jest to syf… szkoda tylko tych ludzi którzy to oglądają i uważają to za „dobre”.
Inspiracja dość kiepska, lepszy opis, jakieś tam pozycje w Kamasutrze.
Te kobietki które się niekiedy pokazują sprawiają wrażenie jakby dopiero odkryły że podobają się mężczyznom (czy może chłopaczkom bijącym do komputerów), zastanawia mnie tylko po co i dla kogo…
Dalej, pomiotły!
(Żartowałem).
To takie powszechne jak większość gra w gierki.
Jutup, ekspresowe odpowiedzi od sztucznej inteligencji, komentarze moje pod filmikami (z jednoczesnym nieczytaniem innych komentarzy… chyba, że w odpowiedzi), moje przemyślenia, twórczość, rozwijanie swoich zainteresowań i pasji, talentów, a nawet jakichś zdolności fizycznych – to jest to!
Nie chce mi się przeglądać moich komentarzy… tematów, ale muszę się zmusić by to zrobić… powoli, stopniowo.
A wszystko po to by zgłosić je do usunięcia.
Czy zostanie to k.. urdę zrobione?
Mam taką nadzieję, podam solidne argumenty.
A, i jeszcze coś, bo nie mogę znaleźć tematu.
Do tego gościa który był gnojony i odmówił pannie (która też go kiedyś gnoiła), a panna ta zainteresowała się nim „bo kasa” – Dobrze zrobiłeś, bo i tak by Cię miała za przegrywa (jej opinia…).
Czemu kanały o red pillu stają się coraz bardziej popularne
2026-05-15 22:40Czemu tak jest? Bo będąc przeciętnym facetem chcesz podejść do dziewczyny i jesteś wyśmiany za samą próbę. Potem to zostaje jak skaza na samoocenie. Jesteś potraktowany tak, jakbyś kloca postawił na środku. Odpalasz tindera, przesuwasz w prawo. Po miesiącu masz 2 pary, może 5 jak masz fart. Jako kobieta, każde przesunięcie w prawo kończy się matchem. Dysproporcja? Polecam się przekonać co musi zrobić mężczyzna żeby zasłużyć na uznanie, a ile (zaledwie) musi „zrobić” kobieta Już mówię: po prostu być.
Nie mamy wsparcia z nikąd. Nasi ojcowie wypruwali sobie flaki, żeby zyskać szacunek i uznanie. Dzisiaj nawet to nic nie da. Jako mężczyzna, wrzucając milion fotek na instagram nic nie zyskasz – chyba że jesteś popularnym muzykiem czy sportowcem, to wtedy faktycznie, masz podobne doświadczenie co przeciętna kobieta, w uwadze i ofertach. Mężczyźni są SAMOTNI. Pokolenie wychowywane przede wszystkim przez matki, które kazały być im posłusznymi nie potrafią odnaleźć się w świecie gdzie kobiety taka pasywna postawa po prostu odrzuca. Taki facet jest tak pociągający dla kobiety jak homoseksualista. Jest niewidoczny lub odpychający. Ojcowie? Obraz polskiego ojca to przepracowany alkoholik – tak stereotypowo, albo w najlepszym przypadku niealkoholik, ale za to gość mruk, który ma wszystko gdzieś, zarówno żonę jak i dzieci. Do roboty i z powrotem. I to też krótkowzroczne spojrzenie na to, bo nikogo nie obchodzi czy jego relacja męczy, czy uprawia seks z żoną, czy jest kochany, czy jego potrzeby są widziane i czy to jakkolwiek rezonuje na relacje z rodziną dla której się poświęca.
Problemy kobiet mają serwis 24/7 wszędzie. Od koleżanek jak i od chętnych kolegów wyczuwających okazję. My mężczyźni i nasze problemy? Nikogo to nie obchodzi, a jeśli ktoś pęka, to „chłopaki nie płaczą”, tudzież jesteśmy po prostu śmieszni, niedorzeczni i nazywa się nas epitetami żeby podkreślić jacy niemęscy jesteśmy. Ilu wśród bezdomnych to mężczyźni? Ile udanych s-bójstw to mężczyźni? Czemu wiek emerytalny jest niższy dla kobiet o 5 lat, ale to one statystycznie żyją dłużej o kilka lat? Czemu 80% spraw rozwodowych wygrywają kobiety? Głośny przykład Kamila z Częstochowy gdzie matka była dosłownie obojętna na sadyzm wobec jej dzieciaka, a ojciec mimo że miał nagrane dowody to nie zyskał praw do opieki do samego końca.
Co to kogo w ogóle k*rwa obchodzi nie? Na samym końcu pokazując te problemy zostaniesz opluty że jesteś jakimś incelem, albo zacietrzewionym szowinistą. Dzisiaj media tłoczą do głów kobietom, że mają pluć na ojców, dziadków, braci, synów, kolegów i przypadkowych facetów – dlatego że skoro są facetami to można traktować ich gorzej. Problem jest ogromny i nam jako facetom nie wolno mówić o przemocy od strony kobiet, bo to wstyd. Cała sterta gówna z którą się borykamy i nie wolno nam się tym zająć… przez społeczeństwo. I co słyszymy? Żart pt. „mężczyźni powinni się w końcu emocjonalnie otworzyć”.
No chcielibyśmy. W chuj – że tak powiem, ale jak to robimy, to jesteśmy za to bezwzględnie karani.
Szkoda strzępić ryja.
Nem po prostu coś
2026-05-15 22:40Widzę w ciemnościach jakieś POJEBY
Nie lubię ich bo mnie straszą
Nie lubię ich tak samo jak komarów , wogule po co Bóg jest stworzył . Kurwa mać lepsze byłyby te jebane od tyłu dinozaury … Pozdrawiam miłego dnia kochani ( jestem dwu biegunowy jestem na dwóch biegunach jednocześnie)
Co za madralinskie patole!
2026-05-15 22:40Od razu katastrofa samolotu i gromadka cweli lepiej wie niz pilot ze jest poduszka w czasie niskiego lotu, i to wieksza niz moglby sie on spodziewac.
Pilot wylatane > 6000 h ale kurwa jebana z pod budki z piwem wie lepiej co pilot mial robic i dlaczego doprowadzil do katastrofy.
Super Express podaje, że Ukraińcy żądają wysokich pensji w Polsce
2026-05-15 22:40Zbawienna nacja dla Polski, bo chcą tego czego powinni żądać Polacy, w tym zjebanym w kosmos grajdole zwanym Polską kraju znanym z biedy, podłych ludzi i taniej siły roboczej. Ale teraz w Polsce byle jakie kaleki intelektualne są stawiane wyżej i mają być oczkiem w głowie decydentów w tym grajdole. Mają mieć benefity benefity benefity. Debile won ze stanowisk.
Magia świąt
2026-05-15 22:40Każde święta skłaniają mnie do pewnych przemyśleń i postanowiłem o tym napisać. Samo przeżywanie nie jest złe, natomiast denerwuje mnie to co się dzieje przed świętami. Można tu wymienić kilka aspektów.
Pierwszy, zasadniczy, związany z narodzeniem Jezusa. Katolik ma cały rok na rozważanie tej tajemnicy, i każdej innej zresztą. Tymczasem nagle w tym okresie każdy robi się bardziej gorliwy, chodzi do kościoła, spowiada się, itp, a przecież cały rok jest na to. A księża z ambony grzmią, że coś trzeba przed świętami zrobić. A to dopiero początek.
Dalej jest coraz gorzej. Ten wszechobecny splendor, obecny zwłaszcza w centrach handlowych i coraz większy wraz z zbliżającymi się świętami aż razi w oczy. Wszędzie choinki, lampki, mikolaje, renifery, itp. W radio lecą świąteczne piosenki, wciąż te same, z dzwonkami w tle. Ja tak nieraz myślę, że tymi dzwonkami to powinni się walnąć w głowę zamiast puszczać je non stop przed świętami. Może by wtedy zaczęli myśleć. A po co to wszystko? Nie po to, by uczcić narodziny Jezusa, ale po to by zarobić na naszej naiwności. Bo oczywiście my, zwłaszcza Polacy, przywiązani do tradycji, musimy w tym wszystkim uczestniczyć, kupować te wszystkie bzdury, robić przygotowania, żarcie, itp. Ale ktoś musi też faktycznie pracować przy tym splendorze, sądzę że dla takich ludzi święta to nie święta, tylko udręka. Mowa tu o pracownikach sklepów, policjantach którzy pilnują żeby nasze dupska bezpiecznie się przemieszczały do rodzin, pracownikach służby zdrowia, którzy przyjmują np cukrzyków po przejedzeniu świątecznego żarcia itp. No ogólnie jak na święta, które powinny dawać radość, to strasznie dużo trzeba. A co w święta? Żarcie, czasem chlanie, oglądanie znowu tego samego Kevina, Potopu, Znachora, czasem przyjedzie rodzina, z którą prawie nie utrzymuje się kontaktu. Wg mnie to kiepskie świętowanie. Mozna tu wymienić również początek zabawy z petardami, bo niebawem koniec roku. Tak się zastanawiam ile ludzie marnują kasy na materiały wybuchowe, z czego nie ma żadnego pożytku.
A co by było gdybym chciał sobie olać to wszystko co się dzieje w grudniu, a świętować na spokojnie np w lipcu. Przecież sama data świąt jest umowna. Gdybym w lipcu ubrał choinkę, byłbym uznany za debila. Ale jak wszyscy dają się wciągnąć w tą przedświąteczna farsę w grudniu, to ok.
Znowu mi się przyśnił jakiś chujowy sen
2026-05-15 22:40Otóż przyśniło mi się, że jestem w klasie, jednak ona była tłem, bo wątpię że był w niej ktoś znajomy.
Naprzeciwko klasy siedział historyk, który chyba niezbyt dobrze mnie wspominał, ale też nie rozumiał.
W pewnym momencie zwrócił się do mnie: i jak, zacząłeś się już uczyć?
Na co ja odpowiedziałem, że jeszcze nie, ale zamierzam, bo mam takie plany.
Dodałem jeszcze, że wcześniej się nie uczyłem, bo nic bym sobie za to nie kupił, a od kiedy mam już komputer (i to wcale nie taki jak wcześniej, z 512MB RAM’u, 32 bitowym prockiem, Windowsem XP Home i dyskiem HDD 5400obr/min, podłączonym takim wolnym złączem jak do CD-ROM’u), ale taki jak wszyscy to już się mogę uczyć, a do tego mam motywację.
Chyba jeszcze dodałem, że koledzy byli chujowi i grali w gry komputerowe na swoich wspaniałych sprzętach zamiast wykorzystać go do poszerzania swojej wiedzy, a z komputera mogłem przynajmniej dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Doceniam – odpowiedział historyk.
Na poprzednich zajęciach (ale nie z historii) chyba była mowa o jakimś preparacie medycznym, głównie o jego zaletach i najważniejszych funkcjach.
Historyk wypomniał mi, że nie przyjąłem szczepionki, a ja się zapytałem „czy jest to obowiązkowe?”, on potwierdził, po czym jakaś pielęgniarka wstrzyknęła mi ten preparat i chyba specjalnie z dużym naciskiem na tłoczek żeby mnie to zabolało, bo widocznie pokazałem po sobie, że nie podoba mi się teraz ten pomysł skoro mogę to zrobić później.
Oczywiście we śnie niczego nie poczułem.
Później zapytałem się innego nauczyciela:
– Czy ten preparat był konieczny?
– Ależ nie! Jednak jest on zamiennikiem innego obowiązkowego preparatu, którego nie musisz już przyjmować.
Nie zadowoliła mnie ta odpowiedź.
W tym czasie do klasy weszła jakaś pani, chyba pielęgniarka, możliwe, że dość niemiła.
„Psychiatria” – jedynie tak to skomentowałem, bo to też jest przypadek gdzie jakieś niechciane coś jest wciskane.
Dodałem potem jeszcze jakąś inteligentną i kąśliwą uwagę, może o feministkach, może o lewaczkach, typu „mądre, nowoczesne” i…
Wtedy się obudziłem.

Jak nie wiesz co robić w życiu to idziesz na psa, na budowę lub na kierowcę. Zaobserwowałem takie zjawisko wśród znajomych z 7 miast, w których mieszkałem. Chyba, że masz cycki to wtedy idziesz na fryzjerkę lub sekretarkę (każde proste stanowisko w korpo za 3500 – 4800 na rękę również uznaję jako „sekretarkę”). I kiedy tak się dokładnie przyjrzeć otoczeniu to okazuje się, że trzy czwarte populacji ziemskiej nie wie co robić w życiu…