Pojebany sen

Śniło mi się, że miałem nowy tablet.
Bawiłem się nim i nagle zaczęły wydobywać się iskry oraz dym.
Biegałem z tym tabletem i panikowałem, nie wiedziałem co robić, gdzie go położyć czy wyrzucić.
Nagle do głowy przyszedł mi pomysł aby wybiec na klatkę schodową i wrzucić urządzenie do windy.
Tak też zrobiłem.
Gdy drzwi windy otworzyły się, wrzuciłem tablet i uciekłem do mieszkania.
Przez wizjer tylko widziałem jak pojawiły się płomienie a dym wypełnił kabinę i klatkę schodową.
Nagle winda zamknęła się a dym zniknął.
Wyszedłem więc z mieszkania i nacisnąłem guzik aby otworzyć windę.
Patrzę a na podłodze leży mój tablet w idealnym stanie, bez jakichkolwiek śladów uszkodzeń.
Podniosłem go, był chłodny i w pełni sprawny.
Otworzyłem więc przeglądarkę, wszedłem na Chujnię i jeszcze przed obudzeniem się, opisałem mój sen.

3
3

Dziewczyna

4 lata temu zakończyłem znajomość z dziewczyną, po 3 miesiącach spotkań. Była to moja pierwsza bliska relacja i chyba trochę sam nie wiedziałem czego chcę, po czasie zauważyłem też, że czułem się gorszy od niej. Natłok myśli spowodował, że stwierdziłem, że się dla niej nie nadaję i zakończyłem relację. Problem w tym, że jakiś czas po tym poczułem, że się po prostu zakochałem. I tak przez te 4 lata dryfuję sobie w chujni i ciągle mam ją w głowie. Oczywiście od tamtej pory nikogo nie miałem. Wydaje mi się, że nie będę w stanie już się tak zaangażować z inną osobą. Czasami mam nawet napady, żeby do niej napisać. Dla mnie to pojebane. Miał ktoś tak kiedyś? Stoję na rozdrożu, czy usiłować zapomnieć, czy próbować coś z tym robić. Ale kurwa po 4 latach zerowego kontaktu? Chuj mnie strzeli.

4
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Dziewczyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwal konia. Jeśli to nie pomoże, zwal ponownie. Potem jeszcze raz.
    Następnie przeczytaj swoje zjebane wpisy tu na chujni. O „zakochaniu”, „dryfowaniu” i „rozdrożu”. Stzrel baranka i przestań być zjebem (albo życiową pizdą, jak kto woli). Weź się do jakiejś pożytecznej roboty. Nie dziękuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Idź jej pęto opierdziel

    1

    0
    Odpowiedz

Pies cię jebał mamo.

Wczoraj był u nas pracownik budowlany obejrzeć stary płot do renowacji. Moja matka znając chłopa 30 sekund (nawet nie wie jak gość ma na nazwisko) zaczęła obrabiać mi dupę do niego, obsmarowywać i opowiadać jakim jestem chujowym synem i śmieciem. Wyjawiła i podkoloryzowała wszystkie moje wady tak że chłop, słysząc tą dziwną opowieść z ust mojej matki, nie wiedział w którą stronę ma patrzeć. Obie moje siostry się wyprowadziły dawno temu a ja zostałem opiekować się starą, wredną i popierdoloną katolicką kurwą. Wszystkie moje oszczędności i wolny czas poszły jak krew w piach w remont domu, który prawdopodobnie mi nie przypadnie. „Dlaczego naiwny kutasie nie kupiłeś sobie mieszkania i nie zapomniałeś o tej pojebane, blądwłosej psychopatce??” Tak sobie wyrzucam do tej pory. Chciałbym ją zatłuc i zakopać w sądzie, strzelić chociaż w pysk z otwartej ręki żeby głupia morda zabolała. Żałuję ponad wszystko, że tata nie bił matki. Sam umarł na zawał, do którego go doprowadziła obelgami i ciągłym upokarzaniem. Dzisiaj jestem tylko wnerwiony i z tym przykrym uczuciem dam sobie radę ale nigdy nie przemogłem jej sadystycznego kołczingu, destrukcyjnej narracji o byciu zerem, którą zaserwowała mi gdy byłem małym chłopcem.

4
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pies cię jebał mamo."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie blądwłosej, lecz (w najlepszym razie) blondwłosej.
    Olewałeś lekcje polskiego, a lekcji zdrowego rozsądku – jak widać – w Twojej szkole w ogóle nie było. Napij się, zwal konia, powiedz katolickiej kurwie że jest kim jest i wypierdalaj z domu na swoje. Męska decyzja. Boisz się? Jeśli tak, to jesteś zasraną leniwą ciotą. No i niedouczonym pizdusiem.

    Grammarnazi

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Miałeś niemały hajs na remont domu, a potem zostałeś w nim, żeby nie zostawiać samotnego rodzica? Powiem Ci Piotrek, że chciałbym być takim zerem/śmieciem/chujem 😉

    Nie ma innego wyjścia, powtarzam, nie ma = Wychodzisz z domu mieszkać gdzieś indziej i tyle. Nie wiem z jak dawna jest ten wpis bo admin napierdalał przy artifisial-inteligęs, które służyć będzie przede wszystkim niewielkiemu, mobilnemu państwu położonego w Palestynie, ale jeśli sprawa świeża to za chwilę masz najfajniejszy czas na poszukiwanie swojego kwadratu (przełom czerwiec/lipiec, studenciaki kończą semestr, dzieciaki ze szkół też to robi się tak zajebisty wybór na rynku, że se chodzisz z cygarem i przebierasz 😉 sam czekam właśnie ten miesiąc w podobnie nieprzyjemnym miejscu, żeby zaraz wybrać coś smakowitego. Jeśli są jakieś chwilowe tarapaty finansowe to pokoju szukaj (tylko koniecznie bez właściciela, całe mieszkanie pod najem), a jak się polepszy to dopiero kawalerunia.

    1

    1
    Odpowiedz

Dlaczego ludzie nie chcą płacić informatykom?!

Wszyscy wszystko – do cholery – chcą za darmo od informatyków, a potem i tak obgadują informatyków, że informatycy to mają mnóstwo kasy – tylko niby skąd przy takich klientach?!

3
2
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Dlaczego ludzie nie chcą płacić informatykom?!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wypierdalaj kurwo. Jeszcze chwila, a zaczniesz pisać „wymyśliłem dla was żart” i jakieś zjebane suchary. Informatycy haha… grube, pryszczate nerdy które nawet nie wiedzą jak kroić szynkę na śniadanie. Kroją wzdłuż włókien bo tak łatwiej. Chuj ich obchodzi, że takie coś znacznie gorzej się wpierdala, nawet z masłem. Tak samo piszecie soft – nieistotne, czy pod windę, linuksa, czy innego androida. Zero wyczucia, spierdolina umysłowa od A do Z. Chujowa praca = chujowa płaca. Wypierdalaj kopać rowy albo walcować blachę, niedorobiony informatyku od siedmiu zasranych boleści.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. O takie komentarze walczyłem.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jaki jest najlepszy prezent dla Anglika?
    Prezent perfect!
    (Sorry, ale jak w szkole zawracali głowę „czasami od angielskiego” to nie mogłem się powstrzymać od śmiechu jak ten żart przeczytałem).

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Może myślą sobie, że informatycy robią to z przyjemnością i pasją.
    Wszystko kosztuje.
    Człowiek jeszcze nie raz będzie miał do czynienia z ludźmi, także niemiłymi.
    Płaci się i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, dlatego muszę zmienic taktykę na:
      – płatne zawsze z góry !
      – lepsza niezręczna cisza i kasa z góry niż fałszywe rozmowy od klientów !

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zazwyczaj takie podejście (jak w moim komentarzu) mają wygodnickie kobiety.
        Same nic nie zdobyły, poszły na łatwiznę, a ty rób, za free, bo w końcu facet jesteś, a ona z racji płci ma ten przywilej, że jej wolno i tak pasuje.
        Nagrody z tego żadnej jak się coś zrobi za darmo, samo zajęcie często nieciekawe.
        Jest filmik w internecie – nie rób za darmowego informatyka, możesz sobie go obejrzeć.

        0

        0
        Odpowiedz

Moja indolencja matematyczna osiągnęła wyższy poziom

We wrześniu zostałem uczniem 4 klasy technikum(przedostatniej). To czego zaczęliśmy się uczyć z matematyki dosłownie przerosło mnie już całkowicie. Do tego stopnia że nie potrafię już rozwiązywać zadań nawet gdy uczę się schematów rozwiązywania zadań z podręcznika. Nie jestem w stanie zrozumieć co skąd się bierze. W głowie totalna pustka, mózg w ogóle mi nie pracuje ani na lekcjach matematyki ani gdy sam próbuję się czegoś nauczyć. Efekt? Jeszcze nawet wrzesień się nie skończył a już mam trzy jedynki z matematyki. Jedna z zadania domowego, druga z odpowiedzi przy tablicy a trzecia ze sprawdzianu. Naprawdę fantastycznie rozpoczął się dla mnie rok szkolny nauki w 4 klasie technikum i jeszcze przed końcem września w zasadzie jestem już pewniakiem na jedynkę na półrocze z matematyki. A biorąc pod uwagę to że od 25 listopada do 20 grudnia mamy praktyki zawodowe to nie mam dużo czasu na poprawę swojej sytuacji. Oliwy do ognia dolewa nauczycielka matematyki która jest coraz bardziej wredna i surowa. Na ostatni dzień września czyli za tydzień zaplanowana jest poprawa sprawdzianu. Już nawet nie chce mi się do niej podchodzić.

Ani mamie ani tacie nie mam zamiaru mówić o tych trzech jedynkach. Choć co się odwlecze to nie uciecze – dowiedzą się na wywiadówce a wtedy będą na mnie wściekli. Zamiast skoczyć za mną w ogień. Że też muszę bać się swoich rodziców kiedy mam narastające problemy z tylko jednego przedmiotu. Szczególnie mój tata. Jak jest dobry to jest dobry jak miód a jak wpadnie w złość to nie ma żartów. Ech, psychika w strzępach…

Od początku technikum trują nam wszystkim że matematyka przydaje się w dorosłym życiu. Lecz ja już wiem że ta matematyka na poziomie szkoły średniej do niczego nie przyda mi się w dalszym życiu. Bo kiedy przydadzą mi się logarytmy, funkcja liniowa i kwadratowa, trygonometria, planimetria czy wyrażenia wymierne?

Na koniec zagadka – o kim świadczy to że aż 2/3 klasy dostaje jedynkę ze sprawdzianu z matematyki? Nagle przypadkowo uczniowie stali się tacy tępi? Czy to nauczycielka nie umie uczyć i gnoi uczniów?

Czarna rozpacz mnie już ogarnia…

3
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Moja indolencja matematyczna osiągnęła wyższy poziom"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „o kim świadczy to że aż 2/3 klasy dostaje jedynkę ze sprawdzianu z matematyki?”

    O klasie, w której 2/3 to tępe matoły, które uważają, że wszystko powinni dostać na tacy. Jeżeli mimo podania na tacy, z jakiegoś powodu nadal nie odróżniają pierwiastka od logarytmu, to powinni wypierdalać z publicznego technikum i zająć się kopaniem rowów albo walcowaniem blachy.
    Zdziwiłbyś się, jak powszechny jest logarytm w codziennym życiu, ciemny jełopie. Owszem, przy pasaniu krów najpewniej nie przyda się. Więc wypierdalaj pasać krowy a nie plaszczysz dupę za publiczne pieniądze, w tym moje podatki.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Matematyka od zera dla inżyniera”, Dexter James Booth, Kenneth Arthur Stroud

    Nie napiszę, że jest to pomocny tytuł, a jedynie powiem, że jest to pierdolone arcydzieło i jeśli jakimś cudem zdałeś jednak matmę w klasie, a potem maturkę podstawową na te minimalne 30% to jebnij sobie zacytowaną przeze mnie w pierwszym wierszu książkę przed rozpoczęciem zaocznego budownictwa w „Wyższej Szkole Matki Pauli Zofii Tajber, Nauk Prawnych i Pozostałych Nauk o Zdrowiu i Zarządzaniu” w Koszalinie. Ludziska z roku będą przechodziły zawały przed pierwszą sesją, a Ty będziesz się z nich chichrał pod nosem i dziękował, że posłuchałeś rady chuj wie kogo z chuj wie skąd na najszlechetniejszym portalu w dziejach ludzkości.

    W górę serca Kutafony, Chujnia wróciła, w górę serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ===_===

    1

    0
    Odpowiedz

Win 10 to kurestwo

Jak mnie wkurwia ten system i ogólnie mój komputer. W nowsze gry nie pogram bo sprzęt nie pozwala to może chociaż w starsze? Taki chuj. Większość starych gier nie zadziała po prostu od tak, zawsze są jakieś problemy które rozwiązuje się pół dnia a i tak to kurwa nic nie da. Większość gier o ile uda się odpalić wyświetla się z jakimiś pojebanymi czarnymi paskami po bokach i absolutnie nic z tym nie można zrobić

5
2

Złoto z Sudanu i afrykańska bieda

Afryka to kontynent paradoksów.
Z kilkoma, nielicznymi wyjątkami, są tam skrajnie biedne kraje, których obywatele żyją poniżej granicy ubóstwa.
Z drugiej strony, Afryka jest bogata w złoża naturalne.
Minerały, diamenty, cenne kruszce a także ropa i gaz, węgiel… wszystko tam znajdziesz.
Do tego najlepsze na świecie warunki do uprawy kakao, jednej z najbardziej pożądanych roślin na świecie, nie wspominając o owocach.
Afryka mogłaby zarabiać krocie ale tego nie robi.
Dlaczego ?
Podam jeden przykład, który dobrze naświetla całą sytuację i przyczyny biedy na najbogatszym kontynencie świata.
Świeża sprawa, otóż niedawno, Sudan podpisał umowę z Rosją, która przekazuje Kremlowi zarządzanie i wszelkie prawa do sudańskich złóż złota.
W zamian, Rosja będzie płacić… bronią.

Cóż można jeszcze tutaj dodać.
Ta transakcja to Afryka w pigułce i jak widać, sposób myślenia tubylców, niewiele się zmienił od czasów wielkich odkryć geograficznych i tak jak kiedyś, dziś także oddadzą za garść świecidełek, wszystko co najcenniejsze
Tym bardziej, że tymi świecidełkami można teraz „walczyć o wolność i demokrację”

4
1
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Złoto z Sudanu i afrykańska bieda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „…kakao..” < — ten fragment zainteresował mnie najbardziej.

    Beatka, meow, meow, 69 ;-*

    1

    0
    Odpowiedz

Moje życie

Jeszcze miesiąc temu, dzięki jednej Alicji, odzyskałem chęć do życia. To było tak, jakbym na nowo nauczył się oddychać – zacząłem uczyć się angielskiego, stawiać sobie cele, cokolwiek robić, by wyjść z tej pustki, w której tkwiłem od tak dawna. Czułem, że coś we mnie odżywa, coś pięknego, co zapomniałem, że istnieje.

A teraz? Siedzę samotnie na szlaku w górach, przesiąknięty deszczem. Każda kropla spływa po mojej twarzy, ale nie budzi we mnie żadnych emocji. Jestem pustą skorupą, a w środku… nic. Żadnej chęci do życia. Żadnej iskry. Cokolwiek się we mnie rozpaliło, już dawno zgasło.

Tak bardzo chciałbym wrócić do tej chwili sprzed miesiąca, przeżyć ją raz jeszcze – poczuć ten błysk nadziei, gdy życie zaczynało znowu mieć sens. Ale wiem, że to niemożliwe. Wiem, że po tym wszystkim nic nie wróci. A ja? Trwam tutaj, z tym pustym miejscem w sercu, zastanawiając się, co dalej… czy w ogóle jest jakieś dalej.

3
2
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Moje życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Proponuję powołać do życia PUPŻ. Co to jest PUPŻ? To jest Przedsiębiorstwo Utylizacji Pizd Życiowych. Zaś w sekretariacie owego przedsiębiorstwa widzę KWK. Co to jest KWK, znowu zapytacie. Otóż KWK, to nie jest – jakże modna dzisiaj (oze sroze) – kopalnia węgla, lecz Kącik Walenia Konia. W tym kąciku delikwent wali konia, robi to raz albo dwa, a lepsze zjeby (takie jak autor wpisu) robią to trzy razy po czym jest kwalifikowany do utylizacji lub nie. Jeśli zmądrzał i nie jest kwalifkowany do utylizacji, to wraca do życia bez durnych rozterek (who, the fuck, is Alice?) i może walcować blachę lub kopać rowy, bo do niczego innego taki zjeb się nie nadaje. Jeśli natomiast kwalifikuje się do utylizacji, to w tym celu należy go odesłać do innego zjeba. Mam na myśli mesia (specjalnie z małej litery, chuju).

    To, co przedstawiłem powyżej to jest prosty algorytm. Ktoś, kto tego nie kuma, jest po prostu matołem nadającym się do PUPŻ.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Alice? Pisz po polsku, kurwo jebana.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Po polsku to ja ci mogę przypierdolić z liścia. Tak prawdziwie po polsku, że aż się nogami nakryjesz.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Zesrasz się możesz co najwyżej, wywłoko. I zeżreć swoje gówno, cwelu.

          1

          0
          Odpowiedz
  3. Przeczytałem trzy razy i nadal chuja z tego rozumiem. W sensie, że poznałeś fajną foczkę (w tym przypadku wabiła się „Alicja”), pierwsze 3-4 mieszki były fajne i ciekawe dla obydwu stron + cimci-rimci (normalna sprawa, wersja „demo” w każdej relacji konkubenckiej). Poszła jednak szybko do innego gościa bo ty miałeś Dacia Stepway sprzed liftu, a on miał Cuprę Formentor i przez to teraz niczego Ci się nie chcę, nawet nauki języków obcych, tak?

    Pozdrawiam, Lyly-put

    0

    1
    Odpowiedz

Co było pierwsze, jajko czy kura ?

To jedno z najstarszych pytań na świecie a odpowiedzi jest co najmniej kilka.
Problem można zgłębiać zarówno naukowo jak i religijnie.
Jedno z pewnością tutaj zawodzi, logika, która z racji swojej konstrukcji, nie pozwala na rozwiązanie tego dylematu.
Kwestie religijne pominę i skupię się raczej na naukowym aspekcie.
Jajko dobre jest z majonezem oraz sadzone ze szpinakiem i schabowym.
Kurwa, jak ja lubię jajka, no ja pierdolę, uwielbiam je i mogę wpierdalać codziennie.
Jajka są pyszne w chuj.

5
2
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Co było pierwsze, jajko czy kura ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jajka, jajka. Kupiłem jajowar (na raty rzecz jasna), żeby mieć perfekcyjnie na miękko ugotowane. Ale i tak chuj z tego wychodzi, chyba rozmiar ma znaczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pierwszy był rosół z kur wielu.
    Co mówi Chińczyk po zjedzeniu psa? – Terakota!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jajka są dobre, to prawda.

    1

    0
    Odpowiedz

Kocham mojego syna, ale…

Rodzice naciskali, mąż naciskał, ja się też starzeję (co mi ktoś wytknął), no i zgodziłam się. Odstawię antykoncepcję.
Ciąża okazała się istnym piekłem. Płacz, napady szału, samookaleczenie. Oczywiście poszłam do psychiatry. Coś tam dał, ale niewiele. A ja zasłaniałam lustra w domu i miałam myśli samobójcze codziennie. A do tego dochodziły przecież problemy czysto fizyczne – ból, wymioty, takie tam. Czekałam na poród, żeby tylko to już był koniec. W końcu urodziłam. Bolało bardzo, ale i tak dla mnie było w porządku, przynajmniej psychicznie dobrze się czułam.
No i pojawił się on. Początkowo było dobrze, ale teraz… Mam taki kryzys w małżeństwie, że nie potrafię sobie poradzić. Nie karmię piersią, więc piję (czasem), łykam tabletki na uspokojenie (codziennie) oraz antydepresanty i staram się po prostu nie rozsypać. Oboje z mężem żałujemy tej decyzji. Nigdy więcej.
Tak to jest, jak wszyscy są ważniejsi niż ty. Zmieniłam się, ale cóż. Jest już za późno.

4
1
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Kocham mojego syna, ale…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbym to przeczytał we wrześniu w nowej wersji chujni to na miejscu Twojego syna bym Ci po prostu jebnął w papę i wyprowadził się z domu jeszcze przed zerówką. Bo tak kiedyś było, myśmy się przed podstawówką wyprowadzali po tym jak mieszaliśmy w jeziorze i pracowali za pięć funtów tygodniowo, a teraz to czydziestolatki jeszcze z rodzicami, to-to-widzioł, to-to-widzioł…

    1

    2
    Odpowiedz
    1. To jakiś spedalony rytuał kurwa że przed wyprowadzką trzeba pobełtać w jeziorze? I czym tam mieszaliście? Kijem, wiosłem czy po prostu swoim brudnym paluchem?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. dobrze ci tak. ponosisz konsekwencje swojego idiotyzmu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. twoj mąż i reszta to jebani debile. Widzieli, że jesteś jebnięta i nie nadajesz się do niczego to namawiali cię na dziecko. Bardzo mu współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Nie mieszczę się w waszej jebanej bankowej tabelce | Problem z instalacja | Prace naukowe a realia jej pisania | Buta lekarzy. Pieprzenie jacy to oni są ważni i potrzebni. | Wierszyk | Co za deb*l wymyślił krojony żółty ser? | Pokemon | Powód braku aktualizacji na chujni, jaki może być (wg mnie) | Niekoniecznie | Ruchałem matke panterixa | Jebać Matematyke | rozczarownaie miłosne | wredna babka w ZUS-ie | Zapach cipeczki mmmmm | pewien autobusiarz i kurwa z gownem na rekach | Kurwa, to chyba lekka przesada | Cały świat idzie w pizdu | Gdzie oni są? | Czy kolejny "prezydent" w tym kraju robi za kuriera? trump do alfonsa ten do orbana itd. Słowacja znowu zaatakuje Polskę bez wypowiedzenia wojny? Proputinowski Pellegrini przygotowuje grunt pod rosyjską interwencję | Ruskie gówno tylko krzywdzi ludzi | Parszywa Polska koszmar milionów ludzi | Pieniądze szczęścia nie dają... No chyba Tobie | Bycie zjebem | Ukraińskie chamstwo | Sen | Przegrywam życie | przegrane zycie w wieku 28 lat | Czuję się fatalnie | Pilskie zjebane MZK!!! | Jebany frajer | Jebane gebelsy | Legendary jest sciekiem | Kontrole biletów w pociągu na długich trasach | Niedawno zatrzymano nietrzeźwego kierowcę | Co autor miał na myśli - prawie uniwersalna odpowiedź | Przegrywam życie | Wybory | C'est la vie | amogus | Kobieta vs Kobiecość | Sąsiad | Cycaty | INPOST WALI W CHUJA | Brak nowych wpisow | Fajne to powiedzenie, "zamknij m0rdę" | Praca domowa, debiIna służy trzem celom | Czas letni | Czy Tr/mp dogadał się z Zel/ns/kim? Może lepiej zapytać: czy Zel/ns/ki dogadał się z Tr/mpe/? | Odpis na portalu randkowym .