Wiocha

Nie można czegokolwiek zrobić. Zaraz te jebane stare baby puszczą plotę i cała zabita dechami wiocha w której bywam (kiedyś mieszkałem) się dowie. Kurwica mnie bierze, że spokojnie na ciasną ulice nie można wyjść i papierosa odpalić, bo za dwie godziny zrobi się międzywsiowe zgromadzenie starych niedojebanych moherów i zaczną gadać, jakim to się jest kryminalistą gdy odpali się kawałek tytoniu zawiniętych w papierek. Pamiętam jak byłem trochę młodszy i odprowadzałem do domu kolegę który już dokonał paru (nie)ciekawych rzeczy w życiu. On i ja nic nie robiliśmy, tylko szliśmy i rozmawialiśmy bo całe życie mu nie odwalało, ale oczywiście jakaś torba musiała nas zobaczyć i na drugi dzień w domu zjebka z kim się zadaje… A kolejną rzeczą w tej chujni poza tymi kurwa moherami które rozpowiadają wiadomości szybciej od radia jest ta mentalność tych ludzi ze wsi… kurwa ci ludzie nawet gdy zobaczą osobę która nie jest stąd (ba, z wiochy obok) albo kogoś kto jest „innej wiary” to już dostają padaczki, jaki to nieznajomy zbir. Najlepiej to zaraz lecieć do spożywczego i powiedzieć babce w sklepie jakie to rzeczy się na ulicy odpierdalają. Jeszcze jak zdarzy się rodzina z dziećmi to oczywiście ich potomkowie mają nieźle przesrane. Godzina 19 i już kurwa w momencie na całej wsi dzwonią telefony tych dzieci a jak odbierają to aż słychać z daleka „gdzie jesteś robi się już późno ablublublublu” i chuj.
Staram się jeździć na tą wiochę jak najrzadziej ale i tak do końca życia będę musiał ją odwiedzać bo mam tam rodzinę. Po prostu chujnia jak nie wiem. No i za każdym razem jak przyjadę to wszyscy mieszkańcy będą o tym wiedzieć, bo to sensacja typu „uwaga piłkarze też czasem chodzą się wysrać”

48
3
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Wiocha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak się jest słoikiem ze wsi to tak jest, a w czym ty niby lepszy od tych ludzi z twojej wsi hę ? Ps. Ta ostatnia puenta to faktycznie dowaliłeś jak łysy grzywą o parapet

    2

    14
    Odpowiedz
  3. W pracy mam to samo. Dodam tylko, że to sami mężczyźni.

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Pracujesz w pedalskim barze ? 😀

      4

      3
      Odpowiedz
  4. Osz kurwa, nieźle…

    3

    0
    Odpowiedz
  5. 100% racji, każdy o każdym wszystko wie, każdy interesuje się cudzym życiem. I to krążenie informacji…. eh…. Mówi się, że duże miasta przytłaczają, ale tak naprawdę zapewniają anonimowość – coś czego nie uświadczysz w wioskach czy mniejszych miasteczkach.

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Tak to już jest na tych wiochach. Na mnie jakaś stara kurwa doniosła do gminy, że urządzam jakieś bezeceństwa i na golasa biegamy po podwórku przy dzieciach. Tak, jasne, zwłaszcza że z jednej strony droga gminna, z drugiej sąsiad, a płot ma aż 120 cm wysokości. Te jebane plotkary powinny być wyjęte spod praw człowieka, rozebrane do naga, ogolone na łyso, wysmarowane smołą, wytarzane w gęsich piórach i przepędzone przez całą gminę na pośmiewisko.

    21

    0
    Odpowiedz
    1. Postaw sobie większy płot.

      8

      0
      Odpowiedz
  7. Nie wiem gdzie Ty spotykasz takiego typu społeczności. Nie chcę generalizować, ale to musi być na konkretnym zadupiu typu Mazowsze, a to już specjalnie chyba nie dziwi…

    11

    10
    Odpowiedz
    1. Kurwa, jak nigdy nie byłeś na wsi to nie wiesz

      10

      1
      Odpowiedz
  8. Chłopie, no rozumiem Cię. Mieszkam na wsi a w pracy mam to samo. Zmęczona już jestem.

    9

    0
    Odpowiedz
  9. Mam tak samo. Dlatego jak przyjeżdżam do domu, to siedzę przez cały czas w domu. To jest w chuj nienormalne, że nie można odejść 5 metrów id domu, ale taka rzeczywistość.

    12

    0
    Odpowiedz
  10. Przyjeżdżaj w nocy albo późnym wieczorem, najlepiej w peruce, okularach i przyklejonymi wąsami i tak samo wyjeżdżaj.
    Kiedyś wyzdychają te stare plotkary i będziesz mógł normalnie w dzień zajeżdżać …no ale musisz poczekać.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Stare powyzdychają, to młodsze ich zastąpią. Jak tylko do mnie ktoś przyjedzie, to dziewczynka od sąsiadów natychmiast zakłada rolki i jeździ w tę i z powrotem. Lepiej jej w przeciwną stronę, bo droga równa, a do mnie jest pod górę. Ale nie. Ona musi koniecznie koło mnie i zapuszcza żurawia.

      14

      0
      Odpowiedz
  11. Mieszkam w bardzo dużym mieście i jest to samo. 🙂 Przebywałam przez 11 lat na jednym osiedlu i znano mnie tam na wylot (sąsiedzi wiedzieli wszystko i oczywiście tworzyli chore plotki jedna za drugą). W obecnym miejscu zamieszkania jestem dopiero pół roku, ale już słyszałam rozmowę pod klatką, że „a ta sąsiadka spod 21, to nigdy ulotek nie wyciąga ze skrzynki, ja nie wiem jak tak można” na co druga „a bo to chyba brudasy, nie widziałam ich jeszcze sprzątających balkon!”. 😀 Wybuchnęłam śmiechem i spłoszyłam kurwiska. 🙂

    17

    0
    Odpowiedz
    1. podoba mi się to „spłoszyłam kurwiska” nie mają szmaty nic lepszego do roboty tylko innym w dupę zaglądać a z doświadczenia wiem, że takie same mają syf w domu albo kurestwo w rodzinie.

      8

      0
      Odpowiedz
  12. Chłopa ze wsi wyciągniesz, ale wsi z chłopa nigdy. W was wieśniacy jest rzecz jeszcze śmieszniejsza niż skłonność do plotek i obgadywania, mianowicie taka, że wy się tym tak strasznie przejmujecie, że mało się nie posracie.

    5

    2
    Odpowiedz
  13. Kiedyś wujek nasadził drzew przy płocie, bo mu całe podwórko było widać z przelatującej obok drogi. Jak urosły, to wyjebał, bo nie widział drogi… 😀

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Jeszcze kilkadziesiąt lat i pieprzone mohery wymrą śmiercią naturalną.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie licz na to. Mam rodzinę na wsi, to się ludzi po sąsiedzku żyjących naoglądałem dosyć od dziecka.

      I tak, sąsiedzi mojej rodziny to babka, lat już koło 90, która wychowywana była w jakimś klasztorze -moher do kwadratu. Drugiego takiego to w okolicznych wsiach ze świecą szukać. Jej córka z zięciem, wychowani w ten sposób, są tacy sami. Wnuczka jest identyczna, bo tak samo wychowana. I teraz te trzy pokolenia zgodnie pracują nad „wychowaniem” (bo to raczej indoktrynacja) kolejnego pokolenia, czwartego już z rzędu… Jak myślisz, co z niego wyrośnie?

      Mentalność. Stare mohery w końcu wyzdychają, sposób myślenia pozostanie.

      6

      0
      Odpowiedz

Rozmyte życie

Moja chujnia będzie trochę inna niż wszystkie tutaj. Rozchodzi się o moje życie, a raczej o życie w ogóle, bo moje nie ma tu większego znaczenia tak samo jak życie moich znajomych czy Wasze. Dobijające jest to, że człowiek budzi się rano, często zmęczony samym spaniem, staje przed kolejnymi głupkowatymi wyzwaniami, które nie mają najmniejszego sensu i to czy zrobimy wyznaczone na dziś zadania czy też nie, nie ma znaczenia. Nikogo nie obchodzi to czy skończymy pod mostem czy w willi jako bogaci ludzie sukcesu. I tak budzimy się rano, dzień mija jak mija, bez sensu. Może wasze życie jest lepsze, bo jesteście właśnie tymi ludźmi sukcesu, którzy wchodzą tu, by jeszcze bardziej pośmiać się z nieudaczników. Ja chyba do takich należę. Nie mam siły, cały dzień robię rzeczy, które nie mają znaczenia. Niańczę dzieci, staram się zadowolić życiowo żonę i przy okazji samemu nie zwariować. A nie skończyłem jeszcze 30. Wieczorem piję do komputera a w międzyczasie poszukuję swojej drogi życiowej oraz duchowości. Wszystko to razem, wymieszane i podane na talerzu tworzy obrzydliwą, śmierdzącą breję nędznego i szarego życia, które nie ma celu i stałej trasy. Pieniądze nie grają tu roli, nie chodzi też o dobra materialne. Gdyby były to wiadomo, byłoby lepiej, ale i tak po niedługim czasie doszłoby się do tych samych wniosków.

64
8
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Rozmyte życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie, codziennie odczuwam to samo. Ale już nawet się nie żalę, bo doszłam do wniosku, że nie ma komu, a nawet gdyby ktoś „wysłuchał” to i tak w głębi duszy by to olał, poklepując fałszywie po plecach i obrabiając dupę za plecami. Takie jest właśnie zasrane życie, nie pomaga nawet kasa, ani zainteresowania.

    19

    1
    Odpowiedz
    1. Depresja, ja się na to leczę i życie staje się znośne.

      5

      0
      Odpowiedz
  3. Też doszedłem do podobnych wniosków, mianowicie że większość dnia spędzam na robieniu rzeczy bez znaczenia. Problem jednak w tym, że trudno się od nich oderwać, bo większośc z nich dotyczy egzystencji. Ale powiem Ci, że od czasu jak dziecko zaczęło zadawać pytania, ja zacząłem odkrywać świat na nowo, to znaczy wracać do obserwacji z mojego dzieciństwa. To ma sens, bo odkrywa radość życia.

    10

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko twoje życie jest bez sensu patałachu. Ja tam jeżdżę porshe 911 i nie narzekam.

    2

    13
    Odpowiedz
  5. „Może wasze życie jest lepsze, bo jesteście właśnie tymi ludźmi sukcesu, którzy wchodzą tu, by jeszcze bardziej pośmiać się z nieudaczników. ”

    Czyżbyś wzywał Pana swego, patałachu?

    A skoro Pan twój, Mesio, raczył zwrócić uwagę i pochylić się nad chujnią twoją…

    Wychodzisz ze złego podejścia, patałachu. Owszem, z naukowego punktu widzenia (przynajmniej dzisiejszej nauki) wszystko, koniec końców, sprowadza się do skrzynki z gnatami sześć stóp pod ziemią (względnie butów z cementu, czy aluminiowych puszek z oczojebną etykietką w zaprzyjaźnionych z Łódzkim Wydziałem Fabrycznym dyskontach…). Ale, patałachu, należy się cieszyć życiem. Po prostu. Prostymi rzeczami. I tyle. A tobie jest za dobrze, więc z nudów wydziwiasz i pierdoli ci się w głowie.

    Widziałeś kiedyś patałachu ST TNG: All Good Things…? Pewnie nie… Ty tylko „Familiadę” na obiadku u teściowej, co? Pan twój ci coś zacytuje, co powinieneś sobie przemyśleć pod kątem twojej robaczej egzystencji.

    ” – Odwiedziliśmy niezliczone nowe światy. Nawiązaliśmy kontakt z nowymi rasami. Poszerzyliśmy nasze rozumienie wszechświata…
    – Na swój własny marny, ograniczony sposób. Nie macie pojęcia, jak daleką drogę macie jeszcze do przejścia. Ale zamiast wykorzystać ostatnie 7 lat, by się zmienić i dojrzeć, zmarnowaliście je. (…) Ty nadal nie łapiesz, Jean-Luc. Proces się nigdy nie skończył. Chcieliśmy zobaczyć, czy masz zdolność do poszerzenia swojego umysłu i horyzontów. I, przez jedną krótką chwilę, ci się to udało.
    – Kiedy zrozumiałem paradoks…
    – Przez ten jeden ułamek sekundy byłeś otwarty na możliwości, jakich nigdy nie rozważałeś. To jest eksploracja, jaka was czeka. Nie kartografowanie gwiazd, obserwowanie mgławic, ale BADANIE NIEZNANYCH MOŻLIWOŚCI ISTNIENIA.”

    Kapujesz, patałachu? Pewnie nie, więc Pan twój litościwie poświeci ci trochę kagankiem oświaty. Weź choćby bachory pod pachę, idź z nimi na jakiś spacer i popatrzcie w ZOO na strusia, albo co… I ciesz się, patałachu zasmarkany, że możesz. Bo to jest właśnie życie. Sens nadajesz sam. Jak uważasz, że jest to gówno, to niczym więcej nie jest. I chuj z tym, że szlag to trafi i nikogo poza tobą to nie obchodzi. /Mesio

    PS. Znajdź sobie jakąś pasję, patałachu. Możesz np. wpaść do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, przynieść trzy stówki i CV, podpisać kontrakt na określoną liczbę godzin w ramach wolontariatu i zapierdalać, z pasją nosząc wory, albo zamiatając na naszym placu apelowym trociny na wietrze, jak cię to cieszyć będzie.
    PS2. I nie bądź taki pewien, że to wszystko jest bez sensu. Pan twój różnych rzeczy w swym życiu doświadczył. W tym i takich rodem z „Archiwum X”. I zaprawdę powiada ci, że „są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło”.

    15

    5
    Odpowiedz
    1. KUrcze!!! chłopie , słuchaj Mesia, on ma rację

      „Ale, patałachu, należy się cieszyć życiem. Po prostu. Prostymi rzeczami. I tyle. A tobie jest za dobrze, więc z nudów wydziwiasz i pierdoli ci się w głowie…..” itd.
      Mesiu, jesteś wielki!

      4

      3
      Odpowiedz
      1. „Mesiu, jesteś wielki!”

        Sie wie, patałachu… 😉 /Mesio PS. Pan twój chyba pójdzie do ZOO na tego strusia popatrzeć…

        2

        1
        Odpowiedz
    2. Czasem jedynym sensem, jest dojść że to wszystko jakiegokolwiek sensu pozbawionym jest. Jak E. Stachura napisał był w „Pogodzić się ze światem”…

      Ps Panie mój Mesiu czy jest szansa na nową edycję „Ogłoszeń Meśpasterskich” lub chociaż jakieś wakacyjne/specjalne wydanie tychże na opowiadania.pl?

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Czy Pan twój, Mesio, wygląda ci na kabaret??? Pan twój czasu nie ma. Zapierdala od świtu do zmierzchu i od zmierzchu do świtu przy poganianiu roboli. A potem przychodzi zmęczony do swojej willi za dwie bańki i… tam też nie ma spokoju… 😉 /Mesio PS. To nie jest takie proste, bo z pustego to i Salomon nie naleje…

        0

        1
        Odpowiedz
  6. Autorze, wnioskuję że popadłeś w rutynę nawet nie zauważając tempa, w jakim ten proces nastąpił. W tym momencie życie kieruje Tobą, a nie Ty swoim (co ważne) życiem. Na szczęście masz świadomość czego Ci brakuje – dokładnie, chodzi o cel. Bez niego nic się nie zmieni, nie tylko nie pójdziesz do przodu, a może być Ci jeszcze trudniej przezwyciężyć świadomość chujowej rzeczywistości. Dlatego, skoro już to czytasz, zrób sobie przerwę od wszystkich innych zajęć i przypomnij sobie co sprawia Ci przyjemność, czym się lubiłeś zajmować, czym interesowałeś zanim Twoje życie zaczęło wyglądać tak szaro, bez wyrazu. Zastanów się czy jesteś zadowolony z tego jak obecnie spędzasz czas wolny, z tego jak wyglądają Twoje relacje w domu i ze znajomymi, czy satysfakcjonuje Cię obecna praca. Znajdź rzeczy które wymagają zmiany/korekty i zacznij działać w tym kierunku, wyznacz priorytety do realizacji. To wszystko jest ze sobą powiązane. Znajdź w tym motywację żeby wstając rano się uśmiechnąć i mieć na uwadze czekające możliwości, a nie obowiązki.
    Ps. Pomieszałeś, zdaje się, priorytety. Może mam zbyt wyidealizowane podejście, ale skoro jesteś już na tym etapie, zgodzisz się chyba że to żona powinna być motywacją, a nie jej zachcianki, hmm? Przemyśl to.

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Pierdolisz z tymi pieniędzmi. Gdybyś je miał i wiedział co z nimi robić to byś odżył. Nie myślałbyś jak chujowo jest żyć tylko jak zajebiście jest żyć. Byś sobie choćby niańkę dla dzieci zatrudnił, żeby mieć więcej czasu dla siebie. Z babą się aż tak bardzo nie staraj żeby ci któregoś dnia nie powiedziała „byłeś dla mnie za dobry” a taki damski debilizm nieraz ma miejsce.

    11

    0
    Odpowiedz
  8. Pamiętaj, że jest Bóg.

    4

    7
    Odpowiedz
  9. Cała prawda. Ja już się nie dogaduję z żoną na żadnej płaszczyźnie. Nie spotykamy się ze znajomymi , bo ona nie chce , bo jest zazdrosna o żony , że będę ją zdradzał. Syn ma 10 miesięcy. Uświadomiłem ją , że w tą sobotę wychodzę na piwo do kumpla bo nie widziałem go już 3 miesiące. Aż głupio i patologicznie , bo pytam się jej ( własnej żony – aż nie wierzę , że o to spytałem ) : co robisz w sobotę ? A ona na to , że nie wie. To jej powiedziałem , że wychodzę. Nawet Od 10 miesięcy kłócimy się co weekend – taki standard. Trzymaj się kolego. Nie jesteś sam.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Weź się ogarnij.

    1

    2
    Odpowiedz

Matura

Nie umiem zdać tej pierdolonej matury z matematyki! Skończyłam liceum ogólnokształcące w 2013 roku i sprawa ma się następująco:
– egzamin pisemny (podstawowy) z historii – 92%,
– egzamin pisemny z języka angielskiego – 98% podstawa, 96% rozszerzenie,
– egzamin pisemny z języka polskiego – 96% podstawa, 89% rozszerzenie,
– egzamin ustny z języka angielskiego – 100%,
– egzamin ustny z języka polskiego – 100%.
MATEMATYKA? Latami:
2013 – 12% w pierwszym terminie i 20% w drugim; 2014 – 26%, 22%;
2015 – 28%, X (nie podeszłam),
2016 – 28% ponownie!!!
Nie mam już do tego sił, naprawdę! ;( Czekam na wasze złośliwe komentarze, bo na nic innego nie zasługuję…

39
7
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Matura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Musisz mieć coś z głową, serio.

    10

    4
    Odpowiedz
  3. Korepetycje… i dużo nauki

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Nie poddawaj się. Nie pozwól by ta chujnia zmarnowała Ci życie. Dasz radę. Jesteś mistrzem z pozostałych przedmiotów, to i z matmą. Niestety mnóstwo nauki, dobry korepetytor.

      8

      0
      Odpowiedz
  4. Klęczący patałachu płci odmiennej (Ćwicz pozycję zawodową, ćwicz… W lesie przy autostradzie będzie jak znalazł…), Pan twój, Mesio, powie ci, to co w tym wszystkim „najlepsze”. A mianowicie, że matura to w sumie idiotyzm. Tego egzaminu dawno powinno nie być, bo tak naprawdę jest niepotrzebny. Wystarczałby dobry egzamin na studia i późniejszy odsiew. Ale cóż… W życiu tak jest, że jeden debil wymyśli jakieś gówno, stado debili go w tym poprze (bo dzięki temu „ten ma pracę, tamten ma pracę…”) i potem wszyscy, jak barany, tłuką ten schemat, a żadnemu do głowy nie przyjdzie, że to bezsens. Tak więc jak większość patałachów, jesteś ofiarą systemu.

    Ale z drugiej strony, wyjątkowo tępa matematycznie być musisz… Choć się poprawia. 🙂 A na zadanie domowe, oblicz ile procent zdobędziesz z matematyki w 2025 roku. Jak już policzysz, to przemyśl sobie, czy by jednak nie policzyć do 300 (zł wpisowego) i nie stawić się przed bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas matura nie będzie ci potrzebna. Wystarczy, że umiesz się podpisać na cyrografie na bezwarunkowe udostępnienie twojej doczesności na czas określony. /Mesio PS. Jednocześnie Pan twój przypomina, że w przypadku zejścia z tego padołu przed wygaśnięciem kontraktu także należysz do nas. Choć Pan twój, w niezmierzonej dobroci swojej, może puścić twą duszę wolno. Pod warunkiem oczywiście, że Belzebub jednak nie zdecyduje się jej wykupić na comiesięcznej aukcji (No trudno, nothing personal. Taki mamy klimat i biznes jest biznes).

    10

    15
    Odpowiedz
  5. Zanim popadniesz w depresję przez czytanie komentarzy idiotów… Miałam podobny problem. Mimo chodzenia na korki itp nadal nie umiałam i nie umiem matematyki. Po prostu nie. Zdałam za pierwszy razem… Równe 30% Po prostu fart.

    6

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie teraz będzie więcej podobnych chujni…

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Po chuj Ci matma skór masz typowy intelekt humanistyczny? Ucz sie duzo języków i nieootrzebna Ci matura.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Z każdym kolejnym rokiem widać progres… tak myślę że za rok może zdasz

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Kobieta ma pachniec i jak nie ma dżemu w piczy ma rozchylać nogi 14:45 swojemu facetowi

    4

    7
    Odpowiedz
  10. Olej maturę. Można nieźle żyć bez. Po co się dołujesz? Masz jedno życie, naprawdę chcesz je przepieprzyć łażąc tam co roku i wpędzić się w deprechę?

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Na pocieszenie dodam, że ja też nie zdałam matematyki. Co prawda pierwszy raz, ale i tak cholernie boli, czuje się gorsza od innych. Wyniki z reszty przedmiotów mam podobne jak Ty, a ta matma…szkoda gadać. Wszystkie chęci do życia uszly. Nie widzę sensu podchodzenia do poprawki w sierpniu. Cóż, widocznie brakuje nam szczęścia w życiu. Nie mówię, że jest ono głównym wyznacznikiem życia każdego z nas, ale mimo wszystko bardzo się przydaje. Trzymaj się, mi też jest ciężko, ale przecież to nie znaczy, że jesteśmy gorszymi ludźmi, choć teraz oczywiście tak się czujemy. Jeszcze kiedyś będzie dobrze. Cierpliwość wielką cnotą jest. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwania sobie i wszystkim znajdującym się w podobnej sytuacji.

    5

    1
    Odpowiedz
  12. Koleżanko, wygląda na to że będziesz mieć 22 lata, a w dalszym ciągu żyjesz obawami, które stworzyłaś sobie już bardzo dawno, w gimnazjum najprawdopodobniej. Zauważ, że potrafisz osiągnąć świetnie wyniki w innych dziedzinach, a tu w jednej gdzieś się kiedyś zablokowałaś. Zostaw to niepowodzenie za sobą i odpowiedz sobie na pytanie co konkretnie jest przyczyną tego problemu i czy było warto.
    Wiem że w pierwszej chwili nie odbierzesz mnie poważnie, ale nadal będę twierdził że to kwestia psychiki. Do tego trzeba dołożyć naprawdę solidne korepetycje i jestem pewny że Ci się uda za te półtora miesiąca ;). Jeszcze w to nie wierzysz, ale ćwiczenia dadzą Ci pewność siebie i zaczniesz inaczej na to wszystko patrzeć. Jestem w stanie sobie wyobrazić z czym się zmagasz, dlatego zastanów się nad tym co chcę Ci przekazać.
    I nie mów więcej że Ci się nie uda, bo podświadomość to zachowuje. Pamiętaj że przegrasz dopiero jak się poddasz, a chyba wystarczająco lubisz samą siebie żeby do tego nie dopuścić, co :)?

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Kurwa, jaki coach

      7

      0
      Odpowiedz
    2. To nie kwestia psychiki. Myślisz, że przez tyle lat nie była na korepetycjach? Matura z matmy podtsawowej,to mozna zdać z samych zamkniętych pytań, które są robione na jeden bicz, trzeba po prostu umieć wychwycić jakieś zależności podstawowe w danych. To tyle. Na pamięc to się może nauczyć tabliczki mnożenia i co jej to da? Jak równania nie ułoży?
      Skup sie na tym co umiesz… rób certyfikaty językowe, z tym znajdziesz prace. Angielski i np. niemiecki i bez mgr znajdziesz prace.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Mickiewicz też oblał matmę, nie martw się.
    Serio współczuję. Widać, że logika to nie jest twoja mocna strona. Ale werbalnie jesteś rozwinięta. Tez uważam, że matura to powinien być „rytuał”, a nie wstęp na studia. Każda uczelnia powinna mieć swoj egzamin wstępny, i już na angielski, inne filologie, humanistyczne kierunki byś się dostała. Na prawo się nie pchaj, bo z logiki nie zdasz na bank, jak masz takie problemy z tak prostą matematyką ; /

    1

    1
    Odpowiedz
    1. A ja egzamin z logiki zdałem na 5.Tylko kilu osobom z roku udała się ta sztuka. Jak się okazało, były to miłe złego początki, bo wkuwanie tysięcy nudnych stron, pełnych paragrafów szło mi o wiele trudniej.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Idź być tępa gdzie indziej

    1

    4
    Odpowiedz

Kiedy laska nie goli…

Pewnego dnia przychodzę do swojej dziewczyny pod nieobecność jej rodziców. Siadam z nią wygodnie na kanapie i włączamy sobie jakiś film na jej laptopie. Po jakiejś godzinie nudnego jak flaki z olejem seansu romantycznego gówna stałem się troche śpiący a moja partnerka zaczęła dawać znaki, że chce się jej (wiecie czego ^^). Jako, że nie robiliśmy tego przez jakiś czas pełen chęci na pieszczoty wykazałem entuzjazm jej propozycji. Zaczęło się fajnie jakieś mizi mizi buzi buzi… i nagle zaczyna mnie rozbierać, a ja ją. Jako, że dbam o siebie, pamiętam o takich rzeczach jak golenie… podczas ściągania jej majtek ukazuje mi się wielgachny nieogolony bober, a mina mojej dziewczyny i jej postawa wskazuje na to jakbym miał zacząć od seksu oralnego na niej… no kurwa mać! Ja rozumiem, że od czasu do czasu można zapomnieć o goleniu, no ale prośba… laska wyskakuje z bobrem i myśli, że się na to skuszę…
Dziewczyny rada na przyszłość, nie zniechęcajcie tak chłopaków.

35
68
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Kiedy laska nie goli…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powtórzę to co napisałem pod inną chujnią: po co Ci śmierdząca dziura?

    21

    11
    Odpowiedz
  3. A potem się obudziłeś i znów mama ma pościel do prania…

    78

    3
    Odpowiedz
    1. Też mnie to wkurza. Laski oczekują, że facet ogoli jajka i busz nad parówą bo je to brzydzi i zniechęca, ale jak facet chce żeby partnerka ogoliła nad szparą to taki chuj… Ja osobiście i pewnie większość facetów woli wygolone, tylko fetyszyści jarają się bobrem u kobiety.

      19

      17
      Odpowiedz
      1. A nie nauczyłeś się do tej pory, że nieważne czy goli bobra, bo liczy się wnętrze? 😉

        Nie no faktycznie włosy przeszkadzają, ale to nie jest koniec świata.

        20

        3
        Odpowiedz
    2. Tak było.Prałam to wiem.

      33

      0
      Odpowiedz
  4. ad 1 – jestes pedalem ?

    5

    9
    Odpowiedz
    1. Podejrzewam, że nie. Gdyby był, nie przeszkadzałaby mu śmierdząca dziura. 😉

      12

      2
      Odpowiedz
    2. Wyjątkowo nietrafiony komentarz 🙂

      3

      3
      Odpowiedz
  5. A ty masz wygolone jajca?

    10

    1
    Odpowiedz
  6. Idź pod najbliższe czynne w wakacje przedszkole i tam poszukaj sobie partnerki. Z pewnością nie będzie miała „bobra”. Te z bobrem zostaw prawdziwym mężczyznom siusiaczku.

    51

    14
    Odpowiedz
  7. Pojebany jesteś.Ja lubię wyczochrać boberka. Mniam

    19

    12
    Odpowiedz
  8. Chęć ujrzenia naturalnego piękna u kobiety kończy się w chwili kiedy trzeba ogolić bobra xD.

    7

    1
    Odpowiedz
  9. Za dużo porno Stary…

    17

    2
    Odpowiedz
  10. a mój facet właśnie lubi bobra

    13

    5
    Odpowiedz
    1. pewnie jakaś patologia i też zapewne lubi twoje tłuste dupsko na który spływa celulit

      2

      5
      Odpowiedz
  11. Jak chcesz nieogolone i gładkie to może idź do przedszkola.

    12

    2
    Odpowiedz
  12. Jak kurwa można golić faceta? Jak ma owłosione nogi to będzie wyglądał jak pawian…

    8

    2
    Odpowiedz
  13. Gówno się znacie, „fruzia”nie powinna być ogolona na łyso (co to kurwa za moda), tylko przystrzyżona.

    12

    0
    Odpowiedz
  14. Ale z ciebie jurny byczek

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Golenie to pomysł z pornoli, gdzieś tak z lat 90-tych, wcześniej aktorki miały najwyżej przystrzyżone. Teraz to norma, co oznacza, że wszyscy oglądają to gówno i myślą, że inaczej nie można.
    A ja lubię nieogolone i co z tego? Jestem zbokiem?

    11

    2
    Odpowiedz
  16. No i lepsza od faceta ! 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Popierdoliło cię do końca ? A huj cię obchodzi cudze ciało, swoją dupą się zajmij. Każda chodzi tak, jak jej wygodnie. A dla czego faceci chodzą zapuszczeni, w kłakach na nogach, rękach ? To wygląda jakby byli brudni i skołtunieni w tych wyliniałych krzakach.

    5

    2
    Odpowiedz
  18. I bez bobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Prostaku…dobry boberek nigdy nie jest zly…tyle ze to wszystko ci sie snilo…

    6

    1
    Odpowiedz
  20. ciesz się , że miękki bober a nie jakiś kilkudniowy zarost co ci się w morde wbija lepiej czase troche poluc niż się pokłuć .

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Laska super naturalna, a ty się jej czepiasz, za dużo sztucznego porno się naogladales mój drogi. Ponadto z bobrem czy bez- wnętrze to samo 🙂

    5

    1
    Odpowiedz
  22. Włosy łonowe są u kobiety naturalnym zjawiskiem, bo chronią przed wniknięciem bakterii do pochwy. Skoro lubisz wygolone to może jesteś pedofilem?

    5

    1
    Odpowiedz

OKE to ścierwo

Co roku słyszałam od znajomych, że strony OKE padają w noc wyników matury. Teraz i ja czekam na wyniki, i co kurwa? Gówno! Nie działa, przerwa techniczna. Mogę sobie poczekać w tym stresie dodatkowe 5 godzin, bo pieprzone OKE nie może załatwić sobie lepszego serwera chociażby przez wzgląd na cyrki, które się odpierdalają przed wynikami czegokolwiek. Pies by jebał ten stres.

18
20
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "OKE to ścierwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie bój się! Już płynie nasz informatyk na pontonie z Aftyki naprawić ten problem.

    18

    0
    Odpowiedz
  3. Jaki stres? I tak skończysz na taśmie u Mesia, zmywaku w UK zapinana przez ciapatego, albo podając frytki w McDonaldzie.

    16

    5
    Odpowiedz
    1. I kurwa najgorsze jest to, że to prawda. Zdałam, co prawda, ale wyniki i tak nigdy mnie nie usatysfakcjonują, bo zaprogramowano mnie tak, by spodziewać się 100%. I chuj, za każdym morzem i oceanem czeka mnie to samo ścierwo.

      3

      4
      Odpowiedz
      1. to się przeprogramuj na 65,5%…stres mniejszy i jeszcze masz czas żeby se palcówę strzelić.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Prawda, też zapierdalam na taśmie z tą jebaną maturką w POlszy.

      1

      0
      Odpowiedz

Słaby podryw

Jadę sobie busem, widzę fajną dziewczynę, ma przy sobie, dużą torbę, siatkę, laptopa, na pewno to była studentka która po prostu wracała do domu na wakacje. Okazało się, że wysiadamy na tym samym przystanku. Myślę sobie, zagadam do nie, zaproponuję pomoc, te torby na pewno są ciężkie, zagadam coś więcej i rozmowa się potoczy, myślę sobie idealny podryw. Dobra więc wysiadamy na przystanku, i pytam się: „hej, nie potrzebujesz pomocy przy tych torbach? Mogę je ponieść” Ona: „Nie dziękuje”. I taki chuj -.-. Chujowicze, co źle zrobiłem :D?

38
17
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Słaby podryw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś po prostu za niski. Bądź wyższy i wszystko będzie ok.

    20

    6
    Odpowiedz
    1. Chciałbym ci pomóc, ale niestety sam nigdy nawet nie zagadałem do obcej dziewczyny. W sumie to chyba nie wiele straciłem, ja wiem..

      9

      4
      Odpowiedz
    2. Powieś się zrobisz przysługę społeczeństwu patałachu.

      0

      7
      Odpowiedz
  3. Jesteś pizdą, przykro mi.

    12

    11
    Odpowiedz
  4. Pewnie, wykryła że wstawiasz, w złych miejscach, przecinki.

    14

    0
    Odpowiedz
  5. Uklęknij, patałachu, a Pan twój, Mesio, raczy ci powiedzieć, co spierdoliłeś.
    Klęczysz? Łapki pokornie poskładane? No.

    Jeśli chodziło ci tylko o podryw, to po chuj się pchałeś do pomocy? Czy wy, patałachy zasmarkane, naprawdę nie potraficie tego inaczej rozegrać?
    Sam sobie ukręciłeś na siebie bat. Raz, że sam się skazywałeś na noszenie gratów jakiejś cipie (już na starcie robiąc z siebie usłużnego pantofla). Dwa, że nie pomyślałeś, baranie, że może odmówić (choćby z tego powodu, że może się bała, że jej spierdolisz gdzieś z tymi gratami).

    Trzeba było pomyśleć o innej zaczepce, a nie takiej z szansami ucięcia kontaktu na jego starcie. Tak naprawdę nie ma znaczenia, jaka by ta zaczepka nie była, grunt żeby dalej się potoczyło. Proste i oczywiste jak budowa cepa. /Mesio PS. Choć pewnie gówno by z tego było, jak już na samym starcie byłeś jak posłuszny piesek. Po co ci to? Tacy jak ty są skazani walić „pod obraz i z pamięci” przed snem w barakach naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (gdzie, tak BTW, zapraszamy (z trzema stówkami w łapie i CV w zębach)). I na tym też pozostań. Bo nie przyszło ci też do głowy, patałachu, żeby -jak już nic innego nie mogłeś wymyślić- po ludzku podejść, przedstawić się i po prostu powiedzieć, w czym rzecz.

    12

    11
    Odpowiedz
    1. Zbanujcie tego dzieciaka.

      5

      3
      Odpowiedz
      1. A co? Boli? Też się boisz do laski zagadać i musisz mieć wymyśloną zaczepkę, nad którą kminisz tak długo, że dawno temu ją ktoś obraca zanim ty się odezwiesz? O ile w ogóle się odezwiesz…

        1

        2
        Odpowiedz
    2. …ja, Meś, pan twój i władca zawsze jak widzę piekną dziewoję z siatami i z torbami. Podchodzę, podaję pierwszy rekę i nie wyjmując papierosa z ust przedstawiam się wskazując oczami swojego błękitnego Meisia. Wtedy laska topnieje, bierze siaty i idziemy w kierunku mojej strzały. Widzę jak dziewczę ocieka potem taszcząc te wszystkie toboły więc pytam ją grzecznie acz stanowczo czy moglibyśmy podbiec bo kończy mi się czas parkingu. Zawsze suka spina się i biegnie z walizami, raz nawet wypierdoliła się na chodniku i musiałem czekać aż kretynka pozbiera się, załaduje te toboły spowrotem na grzbiet i wreszcie zacznie znów cwałować (wiecie co znaczy to słowo, patałachy?). A kiedy już dotrzemy do mego luksusowego auta biorę laskę ostro od tylca aż iskry idą a torby chlastają o maskę…

      7

      2
      Odpowiedz
  6. Rób doktorat

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Ja Ci powiem co źle zrobiłeś – zacząłeś tę błahą sytuację rozkładać na czynniki pierwsze na Chujni.

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Z moich oberwacji wynika że podryw udaje sie srednio raz na 6 razy. Spróbuj jeszcze wiec 5.

    14

    1
    Odpowiedz
  9. Szacun za optymizm.xD

    7

    0
    Odpowiedz
  10. Ja bym pomyślała, że chcesz mnie okraść i ona pewnie też tak uznała.

    20

    1
    Odpowiedz
  11. Chodzi o to, że nie pytasz się a od razu przechodzisz do działania i pomagasz. Wiele kobiet ci w ten sposób odpowie jak się spytasz czy potrzebuje pomocy.

    15

    1
    Odpowiedz
  12. Jeśli jesteś panem i bogaczem to każda jest twoja,jeśli jesteś robakiem to musisz grać w ruską ruletkę i liczyć na to że cie nie odstrzeli,a jak cię odstrzeli to pewnie wpadniesz w depresje,a jak wpadniesz w depresje to krócej pożyjesz,dzięki czemu panowie twoi będą zadowoleni,bo ubędzie kolejny pasożyt marnujący powietrze,energię i przestrzeń dla pana twego spod znaku pewnej gwiazdy,a nawet jeśli cię nie odstrzeli to i tak ci zrujnuje ci nerwy,życie i pan twój również będzie zadowolony.

    2

    6
    Odpowiedz
  13. Gdybyście nie polezli za bolkiem i szechterem obalać komune to dzisiaj nie mielibyście problemu z wyrwaniem laski,bo nie siedzielibyście całymi dniami przed kompem i konsolą,nie wychowano by was na armię męskich cipek,nie ogłupiono by was,nie wciskanoby wam świecidełek a kobiety nie zostałyby zdemoralizowane i nie nie byłoby feministycznych sądów,ale niestety was jest łatwo ogłupić i zaciągnąć na fałszywe barykady,wystarczy walnąć jakieś bzdety bogoojczyzniane,martylologiczne,pokazać fotki z rzekomo rozwiniętego zachodu,postraszyć was rosją i komuną,albo rzucić wam parę błyskotek na stół jak przed laty indiańcom i już lecicie posłusznie jak stado baranów za waszymi „zbawicielami”,a potem ci zbawiciele jak to zwykle bywa w przypadku przewrotów i rewolt(a w szczególności kolorowych,bezkrwawych i aksamitnych) wyruchają was w wasze i tak już wyeksploatowane rowy,i jak zawsze zostaniecie z niczym.

    12

    5
    Odpowiedz
    1. takie życie

      2

      1
      Odpowiedz
  14. niestety to był podryw „na złodzieja” xD

    8

    1
    Odpowiedz
  15. Znasz to uczucie kiedy myślisz jedno, a przypadkiem mówisz drugie? Może w głowie powiedziałeś „hej, nie potrzebujesz pomocy przy tych torbach? Mogę je ponieść”, a tak na prawdę z ust Twych wydobyło się „hej, nie potrzebujesz pomocy przy tych wielkich cycach? mogę je ponieść, a potem ruchajmy się jak kuny w agreście”

    36

    1
    Odpowiedz
    1. O, i to jest właściwy komentarz… Już cię lubię kolego. jebłem po prostu 🙂

      4

      0
      Odpowiedz
  16. Po co ci śmierdzaca dziura?

    12

    8
    Odpowiedz
  17. Nie wyszło bo zachowałeś się jak samiec beta. Wiesz czym się różni samiec alfa od bety? W skrócie: beta chodzi za kobietą. Za alfą chodzi kobieta.

    8

    2
    Odpowiedz
  18. Chyba się bała. Tez bym się nie zgodziła. Normalnie faceci w naszym kraju to chamy więc taka pomoc wydaje się bardzo podejrzana.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. Przez takie, jak ty boję się kobiet i jedyne, co mi zostaje to pałowanie wiplera do filmików z HollieCakes. ;_; ;_; ;_;

      2

      0
      Odpowiedz
  19. Nie robi się takich rzeczy. To bez sensu. Poza tym za chwilę zobaczysz inną, fajniejszą i co? Znowu będziesz się wypłakiwał w necie? Ciesz się po prostu, że po świecie chodzą ładne dziewczyny i że możesz się tym widokiem cieszyć.

    2

    6
    Odpowiedz
  20. A jak u ciebie z długością członka? Widać wyraźnie na opiętych rurkach?

    7

    4
    Odpowiedz
  21. Gdybyś miał fure, skóre i komure to by ci sie udało. Na ogół wszystkie to kurwy.

    7

    8
    Odpowiedz
  22. Księżniczka wróciła do tej zapadłej dziury z konieczności, miejscowe chłopaki są dla niej zbyt pospolite, jprdl niektórzy to wcale nie myślą.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Tylko, że mój przystanek był 16 km dalej więc musiałem zapierdalać piechotą bo to był ostatni PKS tego dnia…

      2

      0
      Odpowiedz
  23. wypierdalaj z tym gownem pod kazdym postem spamerze prdlony

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdolony samochód

Dość długo szukałem sobie samochodu, przeglądałem aukcje, jeździłem ze swoim człowiekem oglądać „okazje”. W końcu padło na jednego. Z zewnątrz stan dobry, w środku też, silnik dynamiczny, zaczynał od strzała,.jedynie delikatne ślady rdzy na jednym nadkolu. Sprzedawca prywaciarz, nie komis, na pierwszy rzut nie Janusz. Dobra biorę. No i po 2 tygodniach się kurwa zaczęło. Pierwszy jebnał rozrząd. Upierdalając przy okazji wszystko dookoła siebie. Potem pierdolnął cały zestaw uszczelek. Po naprawie na ktòrą wyjebałem kolejne tysie przejechał 100 km. I wiecie co kurwa? Stoje teraz na parkingu przy markecie bez działającego sprzęgła. Nie ale spoko, jest dobrze w chuuuj.

40
9
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Pierdolony samochód"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak to juz jest z tymi klamotami -loteria 🙂

    10

    1
    Odpowiedz
    1. To nie z klamotami tak jest – to z januszami biznesu. To podgatunek ludzi, który wyewoluował 3,5mln lat temu ze skrzyżowania goryla, po którym odziedziczył wygląd oraz ameby po której udało mu się utrzymać pojemność puszki mózgowej. Przez lata współrozwijał się z wzrastającym w siłę homo sapiens. Niestety, w drodze selekcji naturalnej, tak upodobnili się do normalnych ludzi, że na pierwszy rzut oka, a czasami nawet i na drugi i trzeci, nie da się ich rozpoznać. Można jednak, przez wnikliwą obserwację, dostrzec ich cechy znamienne. Głównym środowiskiem żerowania są wszelkie miejsca, gdzie można oszukać i okraść homo sapiens (jak zostało to zauważone już przez Darwina, janusze pozbawieni są nie tylko rozumu ale i moralności), a zatem wszelkie sklepy internetowe, bazary, stacje napraw pojazdów, sejmy i senaty, a także, jak w przypadku janusza motoryzacynego, giełdy samochodowe. Mają niezwykłą umiejętność kamuflowania szajsu na pozór jakości oraz rozwiniętą zdolność retoryki i negocjacji. Czujność powinny budzić takie słowa jak „panieee”, „kręcony? daj pan spokój, trzy dni jak tu stoi, prosto od niemca”, „kierownica zdarta? to dizajn taki, co te młode nie zamontują w te auta”. W przypadku zauważenia janusza, należy spokojnym krokiem wycofać się poza terytorium jego bytowania i ostrzec najbliższych a i dalszych też, przez komunikację internetową. Niestety, janusze jak karaluchy, bardzo trudno wytępić, a mnożą się na potęgę. Legenda głosi, że komu pierwszemu puszczą nerwy i spuści takiemu wpierdol, otrzyma ulicę nazwaną jego imieniem w centrum Warszawy i mało śmiganego golfa.

      19

      1
      Odpowiedz
  3. Z niedziałającym sprzęgłem da się bez problemu dojechać. Zgłoś się do pierwszej lepszej szkoły jazdy sportowej, to nauczą Cię zmiany biegów bez sprzęgła i bez rozwalenia skrzyni. Ja tak dojechałem do domu jak mi sprzęgło poszło, a z domu do mechanika.

    1

    7
    Odpowiedz
  4. No i czego się żołądkujesz, cebulaku? Okazji ci się zachciało. Żeby był szpan przed łysymi ziomalami na ławeczce pod blokiem i żeby było tanio, a najlepiej za darmo. To teraz bulisz, frajerze. Zapomniałeś, że dla takich jak ty to najwyżej Matiz w gazie?

    6

    4
    Odpowiedz
  5. Trzeba było kupić mesia 😀

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Mesio się do niczego nie nadaje. Pałeczka za mała – mikroskopijna. Tyłek pryszczaty, a otwór zbyt luźny. Ma chociaż cycki, ale męskie… więc odpada.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Skąd wiesz, patałachu? 😛 /Mesio PS. I teraz Pan twój będzie miał lekką zagwozdkę… Czy wydać wyrok za obrazę, czy za zdradzanie tajemnic… Ale co tam, prętowi podłączonemu do prądu będzie wszystko jedno, za co siedzi w twojej dupie. Do zobaczenia w kazamatach ŁWF. Robole już obstawiają ile napięcia wytrzymasz, nim się zacznie z czapy fajczyć…

        3

        1
        Odpowiedz
  6. Ja mam kase. Stać mnie na nowke albo porzadny uzywek. Nie kupuje bo to skarbonka bez dna. Wale taksowami lub inni mnie wożą. Wychodzi taniej i wygodniej

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Ja robię tak samo. Potrzebuję samochodu raz na jakiś czas. Taniej wychodzi taksówka.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Na chuj Ci zagazowany matiz od Mirka?!

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Sprzedam tanio sprzęgło od żuka.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Zawsze jak kupujesz używkę to pamiętaj, że w pamięci musisz dodać kasę na wymianę rozrządu od razu po zakupie bez względu na to o czym zapewnia cię sprzedający. I to jest prawdziwa cena za auto.

    4

    0
    Odpowiedz
  10. To normalne usterki niemające nic wspólnego z sprzedażą, każdy janusz biznesu wie że jak się kupuje auto to ma się w kieszeni ten 1000zł więcej aby wymienić rozrząd filtry i oleje na start.Chytry traci dwa razy.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. W matizie jest rozrząd? Chyba powinieneś pójść robić do mesia żeby zarobić sobie na te naprawy.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ja mam 18 letnią krypę, od nowości. Koszt utrzymania minimalny, wiem co w niej siedzi, niektóre naprawy robię sam, bo silnik jest prosty jak drut. Pali tyle co nowe auta. Komfort ma lekko gorszy od tych nowych ale nie na tyle gorszy by wywalać kilkadziesiąt tysięcy. I to jest rozwiązanie ekonomiczne i logiczne. Silnik przejeżdża w tych modelach ok. 500-700 tys. km. Teraz mam 250 tys. Pomalowałem u lakiernika karoserie, usunąłem rdzę i jeżdżę zadowolony, z kasą w kieszeni. Samochód to tylko skarbonka, a dzisiaj to niemal bez dna. Za te trochę komfortu płaci się jakieś krocie. Szkoda, że ludzie tego nie rozumieją.

    8

    0
    Odpowiedz
  13. Tak to jest z dziadami którzy chcą aby 15-letni samochód wyglądał i jeździł jak nówka sztuka a do tego kosztował 3000zł.
    To ty nie wiesz psi wentylu że po zakupie samochodu,powinno się od razu wymieniać podzespoły takie jak np.rozrząd, pompa wody itp.,itd.
    Sam jesteś sobie winien.

    2

    0
    Odpowiedz

„Piękne” Polki

To taka pół-chujnia będzie, bo właściwie to mnie to pierdoli, ale czasami patrzeć na to wszystko nie mogę.

O co biega już nawijam.

Wczoraj był, jak wiadomo, mecz. Więc media pierdolą o wszystkim, co pod ten temat mogą podciągnąć. I jeden z popularnych cebulackich portali, nie mając już chyba o czym pisać, umieścił galeryjkę kilkunastu zdjęć kibicujących na stadionie Polek. Jakiś zawszony redaktorzyna podpisał to jeszcze tytułem „piękne Polki kibicują”, czy coś w tym stylu (wiadomo: ilość odsłon). Niby nic, pełno w końcu tego typu rzeczy pląta się po internecie. Ale z ciekawości przejrzałem te zdjęcia, estetą jestem, może będzie na czym przysłowiowe oko zawiesić.

Oczywiście taki wał. To, co na zdjęciach było, to był chyba przegląd blacharstwa polskiego…

Laski, ewidentny pustostan umysłowy. Nawalone byle jaką, tanią tapetą w nienormalnych ilościach, obklejone sztucznymi rzęsami, wymazane tandetną samoopalenizną lub przypiekane w solarium. Wary-obciągary, cycki niemal na wierzchu, uroda w najlepszym przypadku przeciętna, rozwydrzone, dodatki w stylu wiejskim-odpustowym. I te syfiaste tatuaże (pierdolona debilna moda)… Ale to to jeszcze mało.

Koniec końców, napisałem w komentarzach pod tym, co o tym myślę. I co w odpowiedzi?

W odpowiedzi zleciało się dosłownie stado małpiszonów płci obojga, i co dziwne w większości płci męskiej, które przy totalnym braku jakiejkolwiek kontrargumentacji zaczęły wypisywać w odpowiedzi, co ślina na język przyniosła. Od tego, że przecież „piękne są”, „zadbane” „modne” (Kurwa! Ty widzisz i nie grzmisz…) przez to, że się nie znam, a skończywszy na poddaniu w wątpliwość mojej orientacji, zdrowia psychicznego, mieszkania na jakimś zadupiu itd.

Komentarze mam w dupie, spływa po mnie bez trudu. Zresztą, spodziewałem się, że moja opinia nie będzie popularna. Natomiast co mnie wkurwia w tym wszystkim?

Ano wkurwia mnie ta pierdolona cebulacka mentalność. Bo jak widać po komentarzach, redakcje internetowe/gazetowe/telewizyjne, wylewają tony tego szlamu, w postaci takiej jak te zdjęcia blachar, bo statystyczny cebulak to uznaje za „dobre, świetne, super”. W efekcie pojawia się błędne koło.

Fajne dziewczyny masowo robią z siebie dziergane, nawalone jakimiś chemicznymi spulchniaczami, otynkowane pustaki umysłowe. O klasie i stylu to zapomnij, człowieku. Bo od dziecka, gdzie się nie obrócą, tą chujowizną je się karmi. Potem już się karmić nie musi, mentalność ukształtuje się, okrzepnie i zostanie na pokolenia. A płeć męską w tym samym czasie karmi się tym, że „takie dupy są najlepsze”.

Jebało by mnie to, gdyby nie to, że, kurwa, przez to ze świecą szukać kogoś normalnego. I jest z każdym rokiem coraz gorzej. Do tej pory wystarczało się trzymać od tego typu zjawiska z daleka i szukać normalnych ludzi gdzie indziej. Ale na moich oczach nieliczne wyjątki (zwłaszcza kobiece) właśnie przepoczwarzają się w coś takiego (a jak już ostatni bastion, w postaci jednej mojej znajomej, którą do tej pory pod niebiosa wychwalałem za to, jaka jest, pod tym względem ewidentnie zaczął padać, to załamać się idzie). A jak sobie pomyślę, że moje dzieci w tak uwarunkowanym społeczeństwie wyrosłyby na coś takiego, to mam ochotę się wysterylizować.

Jak żyć i znaleźć kogoś do życia w takim syfie, który dawno temu przekroczył granice rozsądku i końca temu nie widać? Niby można żyć samemu (stąd pół-chujnia, bo da się, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było), ale to nie to samo.

PS. I ten od past o gojach w komentarzach, niech się idzie pierdolić, nie mam ochoty na żarty.

106
7
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "„Piękne” Polki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Doskonale Cię rozumiem. Dlatego jako bardziej świadoma jednostka, chroniąc swoje ostatnie szare komórki ograniczyłem miniumum tv, strony newsami itp. O wiele lżej się żyje w nieświadomości tego ziemskiego bagna

    45

    3
    Odpowiedz
  3. No nareszcie żeś, cebulaku przebrzydły, chujnię Pana swego wrzucił… /Mesio PS. Nie zasłużyłeś na PS-a.

    2

    9
    Odpowiedz
    1. Wal się Mesio bo mnie wkurwiasz

      4

      0
      Odpowiedz
  4. Im więcej takich kibicek, tym lepiej. Będzie miał, kto obciągać moją prężną, ogromną pałę.:-)

    9

    13
    Odpowiedz
  5. Skonkluduję to stwierdzeniem: ludziom coraz bardziej brakuje ambicji, zwłaszcza dzisiejszym kobietom. Jak się ma równać na pompowanie warg czy cycków do np. jakiejś nauki, rozwoju, podróży czy innych zainteresowań? Niestety tv i internet karmią te głupie, nieświadome niczego kobietki jakie muszą być, żeby być zauważalne i rozchwytywane, pozornie oczywiście. Chujnia w 100% trafna, na czasie i otwierająca problem, który niedługo osiągnie taki poziom, że tylko jakiś radykalizm kulturowy bądź religijny będzie w stanie to naprawić. Pozdrawiam

    21

    1
    Odpowiedz
  6. To jest jebane dresiarstwo pierdolone które trzeba tępić. Kurwy jebane, to całe cebulackie dresiarstwo chyba od ruskich przyszło.

    19

    1
    Odpowiedz
  7. Wg mnie każdy, kto widzi jak stacza się społeczeństwo (do którego przecież należy) i stoi w tym momencie bezczynnie lub odwraca wzrok jest współodpowiedzialny za tę sytuację. Co, nie możesz czytać dobrych artykułów i książek, pożyczać ich znajomym, wyciągać tych ludzi na ciekawe wydarzenia i wspólnie rozwijać horyzonty oraz wrażliwość na estetykę, której brak jest przyczyną opisanego problemu? Stać Cię tylko na wpis na Chujni?

    2

    7
    Odpowiedz
    1. Problem w tym tkwi, że tego typu ludzie nie są zainteresowani rozwojem, chyba że w dół.

      17

      0
      Odpowiedz
    2. Z tym wyciąganiem to jest tak, że raz spróbujesz i masz gówno wylane na łeb. Próbowałem raz w jakiejś podpoznańskiej wsi zamienić kilka słów z takim pustakiem, skleciłem zdanie współrzędnie złożone – dziewoja popatrzyła tępo, potem w niebo i odwróciła się ostentacyjnie, siadając okrakiem na ławeczce, dupskiem do mnie. Tak, była w sukience, dalej nie sprawdzałem. Mam dosyć na jakieś siedemdziesiąt lat zagadywania do wiejskich pustaków.

      11

      0
      Odpowiedz
  8. A podaj link z tą galerią. Łatwiej będzie zrozumieć co dla Ciebie oznacza laska pustostan.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Też nie rozumiem tego fenomenu polskiej urody. Fakt, słowiański typ urody jest ładny itd, ale ile takich słowianeczek znajdziesz na ulicy cebulowej? Polskie kobiety mają to do siebie, że w ogóle o siebie nie dbają- roztyłe, pryszczate, z odrostami po farbowaniu…
    A jak już dbają to nakładają pół tapety na ten swój pusty ryj, farbują sobie włoski na ten durny blond lub ombre i zakładają wieśniackie okulary przeciwsłoneczne. No ręce opadają. Ale na takim facebooku czy innym instagramie robią sobie fotoszopy, maskują pryszcze, wrzucają chujowe tło, dopierdalają cytat i wystawiają ten swój dziubek.

    28

    0
    Odpowiedz
  10. Słuszna chujnia. Co druga dupa wygląda jak z seryjnej produkcji chińskiej fabryki lachonów i już nawet dwunastolatki zaczynają się przepoczwarzać w takie festyniary z wydętymi ustami posmarowanymi obleśnym błyszczykiem i wzrokiem tęskniącym za resztkami rozumu. To już lepsza dmuchana lalka Małgośka z sex shopu. Wygląda podobnie, ale przynajmniej się nie odzywa i nie pokazuje umysłowej tępoty.

    23

    0
    Odpowiedz
    1. Dwunastolatka też się za wiele nie odzywa tylko jęczy jak ją rucham moim twardym chujem. Lubię te młode, śmierdzące cipki, dopiero co rozdziewiczone przez klasowych jebaków, spragnione dojrzałego kutasa…

      1

      13
      Odpowiedz
  11. Chłopaki, mówcie otwarcie, jaki macie stosunek do makijażu. Ja tak robię i zdarzyło się, że jedna osoba po rozmowie na ten temat zmniejszyła ilość, o czym sama mi potem powiedziała. Z tym, że, jak się pewnie domyślacie, nie był to pustostan. A, otwarcie nie znaczy bez wyczucia.
    Wina mediów w tym całym cyrku jest duża.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. ja nie rozumiem jak w ogole mozna na twarz nakladac jakis syf i wypowiadac sie na temat zadbania i higieny, jebana sztucznosc , kobiety to najagorsze hipokrytki

      7

      1
      Odpowiedz
  12. Łoo, skuubany. Uwierzyłam przez chwilę w siebie, dzięki!:D Szkoda tylko, że tak niewielu facetów podziela tą opinię…

    18

    2
    Odpowiedz
  13. Nie zwiedziłem świata, ale z tymi pięknymi Polkami to trochę ściema, prawda Chujanie, którzy byliście tu i ówdzie? Bo w naszym kraju są piękne kobiety, ale są też średnie i brzydkie i wierzę, że mówić „Polski są najpiękniejsze” to pycha. Może są jedynie jednymi z najpiękniejszych na świecie. Mam rację?

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Polki nie są najpiękniejsze tak jak Niemki nie są najbrzydsze.
      Niemki-kobyły powoli wymierają , młode są naprawdę ładne. W Polsce jest odwrotnie. Ładne, naturalne wypadają z obiegu z powodu kończącej się przydatności do spożycia, młode z nadmuchanymi warami, nadmuchanymi cycami.

      18

      0
      Odpowiedz
      1. Mieszkam w Niemczech i potwierdzam – podczas wizyty w Warszawie, porównując, nie było specjalnie na czym oka zawiesić.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. To nie Polki są ładne, tylko Słowianki.
      Nie można tu postawić znaku równości.

      5

      0
      Odpowiedz
  14. Pod większością wymalowanych dziewcząt kryją się niestety prowincjonalne, brzydkie kaczątka o kompleksie „uciec ze wsi i zachłysnąć się światem”. Kopiuje mowę, sposób myślenia, ubiór, od tych, którzy mieszkają tu dłużej (miasto/stolica). (Wśród panów jest analogicznie: to ci wszyscy dorobkiewicze o ciętych przy linijce włoskach, dla których zawód to jedyna życiowa ambicja. Zero pasji, zero zainteresowań, tylko pseudointeligencka gadka.) Przez to cała ta wielobarwna zgraja tak naprawdę ma jeden, szary kolor.
    O dziwo, spotkałem kilka kobiet z klasą. Co prawda wszystkie powyżej 35 roku życia, ale to i tak argument, żeby wierzyć w przewagę kobiecości nad szczeniactwem.

    21

    1
    Odpowiedz
  15. Rozumiem Cię. Powiedz skąd ty wiesz, że to pisała to płeć damska i męska. Nie od dziś wiadomo, że wiele osób podszywa się nie pod swoją płeć i trolluje. No niestety taki wielu ludzi ma gust. Z jednej strony wyzywają takie typiary od lachociągów, pustaków, z drugiej strony piszą: „Piękna”, „Rucha.łbym” itd. itd. Wniosek? Wielu chciałoby na kilka nocy z takimi się przebujać plus przy kolegach pokazać, wiele kobiet zazdrości takiego wyglądu bo widzi jakie to komentarze i zachowania wywołuje – dlatego pośpiesznie się wzorują ciuchami, kaczymi dziobami, fryzurami, kwasami, botoksem bo zmieniają rysy twarzy na bardziej owalne, doczepiane kudły, soczewki, sztuczne brwi permanentne, sztuczne rzęsy, usta na maxa nabite, ubiór co druga ma podobny. Jak widać takie jest zapotrzebowanie wśród wielu niestety.

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Prawdę rzekłeś, chylę czoła, sam lepiej bym tego niezwerbalizował. Niech nasze udręczone oczy i serca zaznają spokoju…

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Masz rację, rzygać się chce na te sztuczne, wytapetowane, tandetne cipy. Tak jak te dziewczyny pikarzy…to błagam… wciskają wszystkim od dzieciaka, że to jest piękno i później 12-latki powoli zaczynają się przepoczwarzać …i w wieku 16 lat to jeż mało która siebie przypomina. Wszystkie są takie same i te dziary…. koszmar. Już widzę ich dziary za 40 lat…

    17

    0
    Odpowiedz
  18. Prawdziwą urodę widać po zmyciu tapety i taka jest brutalna prawda. Z tapetą na gębie, to każda jest piękna. Ja osobiście nie lubię makijażu, więc się nie maluję na co dzień. Tylko na specjalne okazje się maluję ale bez podkładu i pudru, bo nie lubię mieć maski na twarzy. Tylko cień do powiek, tusz do rzęs i szminka, oto cały mój make-up. Uważam, że są jeszcze ładne naturalne dziewczyny, tylko trzeba takiej poszukać. Takie osoby nie dają na neta wulgarnych zdjęć, są delikatne i skromne, po klubach też raczej nie chodzą, przygód nie szukają. Porządna kobieta nie wstawia też sobie protez w klatkę piersiową ani nie pompuje warów. Obrzydliwe to. Niestety takie osoby są po prostu głupie i puste, nie warto sobie zaprzątać nimi głowy. Koniec końców i tak każdy taki plastik rozłoży się w ziemi.

    18

    0
    Odpowiedz
    1. „Koniec końców i tak każdy taki plastik rozłoży się w ziemi.”

      Po 500 latach… 😉

      11

      0
      Odpowiedz
    2. A co mi tam, chyba się oświadczę… 😀

      1

      0
      Odpowiedz
  19. No, patałachu od cenzury tutaj, lepiej późno niż wcale… /Mesio PS. Pan twój, Mesio, zapowiada ci, że jeszcze jedno takie opóźnienie z umieszczeniem chujni mesiowej, a z „Muminkami” sobie w kazamatach ŁWF pogadasz…

    6

    0
    Odpowiedz
  20. Piszą w chuj-mediach np. że Natalia Siwiec jest ładna. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie ona czasem z tym make-upem wygląda jak potwór, serio. Też uważam, że tatuaże pieprzą urodę kobiety.

    7

    0
    Odpowiedz
  21. Narzekasz na nie, ale znając życie (niech się mylę) na normalne, proste dziewczyny nie zwracasz uwagi i ujmujesz je jednym stwierdzeniem – brzydkie.
    A Ty co, boski, idealny Armando sam jeden prawy i samotny w całym niedobrym świecie? Nigdy tak, nie ma.

    Ps. Generalnie masz rację i też tak myślę, normalnie to bym Ci dała piąteczkę ale wiem też, żę nie wszystko tylko czarne i tylko białe

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Piękne polki to meliniary.

    1

    2
    Odpowiedz
  23. Ciekawe jak ty wyglądasz, skoro jedziesz po kobitach. Blond, ombre? Ja mam i co? I chuj Ci do tego. Jakbyś ruszył kapucyną, to byś wiedział,że nie każdemu pasuje ciemny kolor włosów lub nie chce mieć ciemnych,bo ma takie naturalne. Nie podoba się to nie patrz, proste. Twoja frustracja bierze się stąd,że nie możesz znaleźć swojego ideału (rozczaruje Cię,ideałów nie ma) i robisz pojazd po kobietach. Ja akurat lubię makijaż, sztuczne rzęsy nie bardzo. Blondynki są zazwyczaj ładne 🙂 Nie wiem o co Ci chodzi. Jesteś jeszcze gówniarzem (widzę to po stylu wypowiedzi) i tyle. Szukaj a znajdziesz naturalną piękność, na dole też haha. Chodziło mi o to ogólnie,że skoro oceniasz innych,oceń najpierw siebie a jesteś sam, czyli chyba nie wszystko z Tobą w porządku 😉

    3

    7
    Odpowiedz
    1. „chodziło mi o to ogólnie, że skoro oceniasz innych, oceń najpierw siebie ” – no właśnie to takie typowe polactwo. Jak ktoś napisze prawdę to pustak podskoczy i dalej atak frontowy – argumentów brak to …to.. to.. na siebie patrz!!! W miarę jak lata lecą i barter piczka-pieniądze idzie coraz słabiej, dociera do łba, że ta wojna większego sensu nie ma, książę na białym koniu (z grubym portfelem) się nie pojawił i nie pojawi, trza się będzie do zwykłej, szarej roboty wziąć.Pozdrawiam

      1

      0
      Odpowiedz
  24. Witaj. Rozumiem twój problem i uważam że masz racje ale nic nie poradzisz na to że budowlanka w tych czasach jest popularna. Muraż tynkasz plus kobieta równa się kilo tapety i betonu tak powstaje makijaż dziękuje dobranoc Kocham mame :3

    2

    0
    Odpowiedz
  25. A mnie za to wkurwia wieczne wmawianie kobietom, że parę gramów ponad „normę” wymyśloną przez jakichś waginosceptycznych ekspertów to już ciężka otyłość, jąż muszą natychmiast zrzucić. Kurwa! Potem w ogóle nie idzie znaleźć kobiety, jąż jest za cokolwiek złapać. Po prostu najlepsza waga jest wtedy, gdy sam/a się w niej najlepiej czujesz. I wiadomo, że istnieją laski szczupłe, proporcjonalne (tj. szczupłe w pasie, szerokie w biodrach), krępe (tj. naturalnie szerokie w pasie) i po prostu spasione. I przez tą cholerną modę panie z tego pośredniego sortu dostają najgorszy wpierdól, jako moda na odchudzanie się kierowana jest właśnie do nich, przy czym totalnym spaślakom każą się akceptować.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. A huj cie obchodzi co nie twoje ! Każdy ma własne życie i własne preferencje co do siebie samego. Widać, że nie masz dobrej samooceny i mądrości skoro musisz wpierdolić się tam, gdzie ciebie nie dotyczy. Ludzie są różni a pozory mylące – do tego trzeba myśleć i pamiętać o tej zasadzie.

    1

    2
    Odpowiedz

Gimbusy

Wkurwiają mnie gimbusy, które przesiadują pod moim blokiem. Kurwa słuchają muzyki na głośniku 24/7. Palą kurwy E-Papierosy, i się w waperów bawią. No nie wiem kto to kurwa spłodził, ale E-Papierosy służą do zerwania z nałogiem, a nie do zabaw gimbusów. Teraz trzecia rzecz: piją piwo. No kurwa nie wiem kto im to sprzedał, ale to też musi być niezła patola. Jak idę z moim psem, to gapią się na mnie, jakbym chciał ich conajmniej zgwałcić. Szkoda strzępić ryja.

76
8
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Gimbusy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a sprzątasz po psie??

    12

    0
    Odpowiedz
  3. I zapomniał wół… Kiedy siedzą po domach – źle. Kiedy siedzą na ławkach – źle. To gdzie mają siedzieć? Nie wiem ile masz lat, ale piszesz, jakby gimnazjum Ciebie ominęło. No to wbij sobie do głowy, że gimnazjum to nie jest taka podstawówka 1.5 ani liceum w wersji beta. To oddzielny etap, młodzież rządzi się innymi prawami niż w podstawówce lub średniej. Częścią bycia gimbazą jest właśnie zrozumienie, że „wszystko chuj”. Że nauczyciele to – w większości – dno. Że rodzice może chcą dobrze, ale nie muszą wiedzieć jak. Że „nie wolno” to nie żelazna reguła, tylko wskazówki. Fakt faktem, że czasami z takich gimboblokersów robi się patologia, ale zazwyczaj można się spokojnie dogadać. Próbowałeś?

    12

    6
    Odpowiedz
    1. dokładnie !

      1

      1
      Odpowiedz
    2. gorzej kiedy taki gimbus nie rozumie, że skoro mieszkasz na parterze nie chcesz, żeby jebało ci w mieszkaniu ziołem. Jeśli siedzą pod twoim oknem, a co 2 słowo to kurwa albo chuj też nie jest to najprzyjemniejsze szczególnie w momencie gdy masz młodsze rodzeństwo które chciałeś uchronić od takiego słownictwa chociażby do 7 roku życia. Kończę liceum, byłam w gimnazjum ale nie szlajałam się ludziom pod blokami, siedzieliśmy w miejscach gdzie nie przeszkadzaliśmy innym a nawet jeśli to po pierwszym słowie mieszkańców, że moglibyśmy nie być tak głośno w tym miejscu przepraszaliśmy i schodziliśmy z drogi. Próbowałam tego z tymi pod blokiem i uwierz, że to nie jest łatwe. Ktoś z sąsiadów wezwał policje a i to nie pomogło. Rozumiem dużo ale są granice, każdy czasem chce odpocząć we własnym mieszkaniu a jak chodzą z tymi głośnikami to się nawet nie da.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Postaw sie na ich miejscu. Te gimbusy nie maja przyszlosci. Zostali sprzedani w niewole jeszcze przed urodzeniem. Sa biedni i beda biedni. Nie maja wyksztalcenia bo to czego ucza w szkolach i liceach jest bezwartosciowe. Nie maja kapitalu, nie maja kontaktow, w przyszlosci co najwyzej beda wiazac koniec z koncem. To jest pokolenia pogardy dla wszystkiego, rodzicow, szkoly, wladzy, bo Ci wszyscy ludzie juz dawno ich olali i sprzedali w niewole. Nie maja nic do stracenia wiec maja wszystko w dupie.

    13

    2
    Odpowiedz
  5. Jak kraj długi i szeroki wszędzie to samo, cóż wakacje – taki urok lata.

    PS E – Papierosy raczej do rzucenia nałogu nie służą, wciągają tak samo ja zwykłe, a że ogólnie są tańsze to pali się tego więcej. Lepiej już zostać przy tradycyjnych.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ooo widzę kolejny ekspert od elektryków.

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Może chodzisz z genitaliami na wierzchu albo tzw. oczami wachy i dlatego tak patrza

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Dziś gimbusy miały bekę, że jeżdżę na rolkach podczas gdy oni siedzieli na krawężniku i mordy trzymali w telefonach. Mam 25 lat, lubię sport, miałem ochotę zdjąć jedną rolkę i w nich tym pierdolnąć, pozdrawiam.

    20

    1
    Odpowiedz
    1. Widzę, że gniewne spojrzenia młodocianych gimbusów są przyczyną głębokich traum i bezradności wśród dorosłych ludzi. A E-Lulki i telefon w garści stały się bronią masowego zastraszenia. Nic tylko ich do walki z ISIS wysłać.

      0

      3
      Odpowiedz
  8. Pamiętaj by sprzątać po swoim psie. Zawsze!
    A co do gimbów to racja. Obecne pokolenie jest niedorozwinięte. Kiedyś nie chodziło się tak z muzą jak dziś, a jeśli (za moich czasów, mam 23 lata) z muzyką chodzili tyko miejscowi „dresiarze”. A dziś muszą nawalać muzę, bluzgać, chlać browara, myśleć tylko o seksie i prowokować przechodniów do agresywnych zachowań.

    Weź pałkę teleskopową skołuj i im wpierdol spuść pewnego razu. Pomoże! 😀

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Podejść, z pewnością siebie, wyrwac gownianego ajfona, rostrzaskac o ziemię i zapytac czy z jego pustym łbem tez tak zrobic. Sprawdzone 😉
    Działa. Jest spokój.

    3

    1
    Odpowiedz
  10. ja ja i wtedy się obudziłeś

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Współczuję (nie mówię tego w ironii). Mam ten sam problem. Tyle że nie z gimbusami, a pełnoletnimi idiotami. Czasem jak idę po mieście to widuję grupkę młodych ludzi i też się na mnie gapią i czasami nawet nagle zaczynają się śmiać. Głupki. Jak tak dalej pójdzie to chyba wyciągnę swoją wiatrówkę i ich postraszę. Ale zmiękną.

    0

    0
    Odpowiedz

Babcia

Co zrobić ze starszą kobieta która od 10 lat siedzi w domu ?! Ma się świetnie i oprócz zaćmy która miała skorygowana operacyjnie to nic jej nie dolega, ale nigdzie nie pójdzie. Na grobie od swojego męża parę metrów dalej od tych 10 lat nie była. Ciągle tylko czeka aż starsze od niej sąsiadki/ciotki czy ktokolwiek ją odwiedzą a jak to się zdarzy to wszystkim dookoła mówi ze ona już tylko do piachu i do nieba. Ona się do tego nieba szykuje juz nie wiem ile lat. I przychodzą sobie goście do niej pogadać normalnie ale z nią się nie da bo ona tylko ciągle ze ona juz tylko czeka aż przyjdzie śmierć, że zaraz ja w grobie zobaczymy itd.
Po operacji zaćmy miała zalecenie w okularach słonecznych chodzić to w nocy telewizor w nich ogląda a w dzień w lato sobie przed domem bez okularów siedzi. Pomijając to je jest godzina 12 upał taki zebyś umiał jajka usmażyć na karoseri samochodu,wszyscy w domu a ona siedzi na największym słońcu i się opala cały dzień. I potem się chwali jaka ona to już opalona nie jest. A wodę to pije jak wielbłąd jakiś, upał 30 stopni a ona szklanka na dzień, więcej nie. Obiadu tez tyle co mysz a potem w nocy chodzi i wyjada ciasteczka z szafy bo jest głodna, no japierodle.

23
17
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Babcia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niech se babcia żyje jak chce. Co Ci kurrwa ciastek szkoda???

    10

    4
    Odpowiedz
    1. Kolego, babcia ma objawy demencji starczej. Twoja reakcja „japierdolę” jest zrozumiała aczkolwiek zupełnie błędna. Nie wdając się w szczegóły medyczne, demencja to zanik normalnych reakcji umysłowych. Bardzo często prowadzi do samookaleczeń lub śmierci. babcia nie jest w stanie myśleć logicznie, mieć normalnych kontaktów z otoczeniem. Niespożywanie płynów to bardzo częsty objaw i prowadzi do odwodnienia i śmierci. Babcia nie zrozumie. Równie dobrze może włożyć rękę do kominka albo odkręcić gaz. Tak jak dla ciebie to tylko babcia tak dla twojego rodzica bliska osoba. Niech postara się o to by mogła żyć w jako takim fizycznym komforcie. Tyle może dla niej zrobić. Każdego to może dotknąć, Ty też pewnie byś chciał, żeby ci w takim przypadku ktoś nie pozwolił tak szybko umrzeć.. pozdrawiam

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Nasz Łódzki Wydział Fabryczny wychodzi naprzeciw rozmaitym ludzkim problemom. Daj babci trzy stówy do łapy, kopa w dupę i masz ją z głowy. Zapraszamy babcię do złożenia CV na taśmę do naszego Pododdziału Pracy Chronionej (PPC) wraz z darmowym zakwaterowaniem. Tutaj nie trzeba jebać tak ostro jak w regularnym wydziale. Prędkość zapierdalania taśmy jest konsultowana z naszym lekarzem, który ma za zadanie wyznaczyć najwyższy iloczyn szacowanej długości pozostałego życia babci i ilości najebnej roboty na godzinę. W twoim patałaszym języku – chodzi o to, żeby babcia tyrała, ale żeby nie kopnęła w kalendarz następnego dnia. My zgarniamy mnóstwo hajsu z rządowych programów pracy chronionej i podniesiony jest nasz wizerunek jako pracodawcy, który dba o inwalidów, a babcia ma żarcie, pryczę 8/24 i miniszafkę Ryanair standard. Gdy babcia kopnie w kalendarz, to przerabiamy ją na mydło i wyślemy ci gratis kostkę pod wskazany adres klity w mrówkowcu w kredycie na 40 lat. Zgodnie z unijnymi wymaganiami stosujemy zasadę 5R – Refuse, Reduce, Reuse, Recycle and Rot.

    14

    4
    Odpowiedz
    1. Zastosuj jeszcze zasadę Go fuck yourself. Oj ty się doigrasz… przypomnij sobie na starość, jak będziesz błagał boga czy budde żeby ci w tym twoim zasranym życiu ulżył, jaki to byłeś supa hero skurwysyn za młodu…

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Hahaha, rozbawiłeś mnie! To są właśnie starzy ludzie, najczęściej kobiety na starość potrafią odstawiać niezłe numery. Moja babcia to jest przeaktorka, manipulantka, symulatorka, robi wszystko by zwrócić uwagę, by mu jeszcze dyrygować i rządzić. Najlepsze, że potrafi codziennie łazić do kościoła, dawać świadectwa swojej wiary i czynów, a jak co do czego, to niezła kłamczucha i manipulantka z niej wychodzi. Patrz na wszystko z boku i się śmiej, bo niezły ubaw jest czasami z szopek seniorów.
    Pozdrawiam

    10

    1
    Odpowiedz
  5. Łodżizaskrajst, jak ty ślicznie „japierodlisz”! Ja osobiście proszę o więcej takich chujni. Hahaha.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. Starsze osoby takie są, pewnie już nic nie zrobisz…

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Człowieku może odrobinę więcej zrozumienia dla babci. Jest jej głupio, po prostu. Ludzie chorzy, starzy czują się zazwyczaj nikomu niepotrzebni. Wiedzą, że „zawadzają” rodzinie, bo właśnie ta rodzinka daje im to odczuć, czekając na majątek po śmierci. Babcia użala się nad sobą bo w gruncie rzeczy niewiele jej pozostało na tym świecie, lata już nie te, choroby są. Wiadomo, że wartość ludzka maleje wraz z wiekiem, dlatego zwraca swoją uwagę na siebie lekką złośliwością. Ty sam oceniać i narzekać, ciesz się że masz jeszcze tę babcię. Doceń ją i bądź milszy/a.

    10

    2
    Odpowiedz
  8. Ja mam takiego teścia (po siedemdziesiątce), co umiera odkąd go znam i tylko opowiada, jakie choroby już go biorą. Chodzi po lekarzach (potrafi mieć 3 wizyty w tygodniu) i jak lekarz mu czegoś nie wynajdzie, to idzie do następnego. Nie raz już mu powiedzieli, że ma dobre wyniki (jak na swój wiek) i jest zdrowszy niż oni sami. Czego on już nie wymyślił? Ostatnio nawet jakieś choroby co kobiety tylko mają. Generalnie jak zaczyna pieprzyć te swoje tematy to ja się oddalam, bo mam na końcu języka, żeby już mu powiedzieć co o tym myślę, a wtedy to obraza do końca życia 😉 Tak więc współczuję Ci z całego serca, bo wiem jak to jest i jak to wkurwia człowieka. Ja mam tyle szczęścia, że nie mieszkamy razem. Trzymaj się!

    4

    1
    Odpowiedz
  9. Masz nerwicę. Babcia jest spoko.

    4

    2
    Odpowiedz
  10. A nie przeszkadza ci, że twoja babcia w ogóle oddycha jeszcze? ty ćwoku

    10

    1
    Odpowiedz
  11. Wyglada na depresje. Samo nie przejdzie

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Ja nic ci nie napisze bo studiuje prawo i nie mam czasu na bzdety

    7

    2
    Odpowiedz
    1. a crossfit trenujesz??

      1

      0
      Odpowiedz
  13. myślisz głupcze,że srasz smalcem? nie wycieraj dupy palcem! jeśli jednak jest to smalec,wytrzyj dupę,obliż palec.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Co do tej wody to czytałem coś o tym. Starsi ludzie powinni więcej pić, i to nawet wtedy kiedy im się wydaje że już wystarczająco dużo piją.
    Ich organizm nie sygnalizuje tak tego że potrzebuje więcej wody co u osób w sile wieku, mimo że ma takie same zapotrzebowanie na nią. W dodatku niektóre leki jeszcze bardziej tę wrażliwość za odczuwanie pragnienia pogarszają.
    Są na ten temat artykuły w internecie, wystarczy poszukać.
    Przekaż to jej, może nawet pokaż jej jakiś artykuł w internecie. Chyba nie chcesz żeby się odwodniła albo udaru dostała.

    1

    0
    Odpowiedz