Projekty zespołowe

Jak mnie wkurwiają projekty zespołowe na studiach! Zawsze trafisz na jakąś wywłokę, która weźmie się za projekt na dzień przed terminem oddania, bo wcześniej oczywiście nie ma na to czasu. Teraz trafiłem na takiego skurwysyna. Na wcześniejszych semestrach współpraca z nim była w porządku, brał się za robotę wcześniej, robił co ma zrobić porządnie. A teraz coś mu się w tym słoikowym łbie popierdoliło. Niestety projekt nie jest z tych, co to spotykamy się na godzinę, dzielimy pracę i potem się nie widzimy, aż do oddania. Nie, trzeba się spotkać i posiedzieć nad zagadnieniem. No ale weź tu się dostań na audiencję do księciunia. Tego dnia nie, tamtego to tylko na 2 godzinki. Bo przecież po co zebrać się, odbębnić swoje i mieć spokój. Trzeba 3 razy w tygodniu iść na siłkę, bo wynalazł nowy super modny plan treningowy. Trzeba 2 razy w tygodniu iść na krav magę. Trzeba raz w tygodniu iść pograć w kosza, a raz iść się najebać w klubie. I to są zajęcia, z których księciunio pod żadnym pozorem nie może zrezygnować. Jebany słoik, myśli, że stary mu z tej wiochy zabitej dechami przysyła kilka tysięcy miesięcznie, to już jest królem świata. Tak to się kończy wpuszczanie bydła na uniwersytety. I jeszcze oczywiście muszę wysłuchiwać, jaki to on zmęczony, jak to mu się nie chce, jak to on na nic nie ma czasu i jak to on się zawsze słabo nauczy. Ty huju! A co Ty kurwa myślisz, że ja to mam na wszystko czas? W przeciwieństwie do Ciebie to zapierdalam jak głupi na tych studiach. Też bym se pochodził na siłkę, na walkę mieczem, na 500 innych rzeczy, które znajduję ciekawsze i przyjemniejsze niż siedzenie nad jakiś zasranym projektem.

64
65
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Projekty zespołowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja trenuję tekłundo i jadę ci wpierdolić zjebcze!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przyzwyczajaj się bo jak skończysz studia będziesz u niego zapierdalał za najniższą krajową, frajerze jebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wszystko rozumiem, ale nie rozumiem tego, że jeszcze jesteś na studiach, a może że w ogóle na nich jesteś. Po co ci to. Za dużo was już, studentów.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. politologia czy europeistyka??

    0

    1
    Odpowiedz
  7. piszę po raz kolejny to samo mianowicie: po chuj cieciu waflowy tobie te zasrane studia? skoro i tak po nich zasilisz stado bezrobotnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie martw się, po prostu odkrywaj fascynujące mechanizmy działania kapitalizmu. Powiedz bogatemu słoikowi, żeby dał 500 zł i się zrelaksował, a ty zrobisz projekt za niego. Same korzyści. Słoik i tak przejmie firmę swojego starego i kładzie pałę na te studia i projekty. Tobie wiedza się przyda, bo po studiach będziesz rozpychał się łokciami i wydzierał zębami ochłapy podobnym tobie chujkom bez kapitału. Jak dobrze pójdzie, zostaniesz oberkurwą w jakiejś korporacji i odkujesz się finansowo. Jak źle pójdzie, zachowaj numer telefonu słoika, może cię zatrudni w swojej jebalni. Chyba nie jesteś lewakiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Powiedz mu to

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Słoik? Rozumiem że jesteś warszawiaczkiem. Huj Ci w dupę za tego słoika

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zainwestuj w słownik, bo nawet poprawnie przeklinać nie potrafisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w porządku chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ch** ci w dupe kurwo z metropoli

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „które znajduję ciekawsze” – ty debilu, nie umiesz po polsku napisać? tylko totalne debile i jełopy robią takie kalki językowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. wyobraz sobie ze ludzie maja tez jakies zycie poza studiami

    0

    0
    Odpowiedz
  16. zajeb mu gąga

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ty pewnie z tych Warszawiaków co to ich na ruskich czołgach przywieźli lub z tych co przed wojną ze świniami przy jednym korycie biesiadowali, a za donoszenie na AKowców w centrum Warszawy ich zakwaterowali. Teraz elita pełną gębą, a chociaż słoma z butów wyłazi to kulturalnych ludzi wyzywa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jebany krawaciarz. Albo jakiś inny ćwok z okolic Kaliskiej

    0

    0
    Odpowiedz

Szary związek, szare rozstanie, chujowe emocje

Witojcie. Moja chujnia jest wyjątkowo typowa, do bólu przewidywalna, dlatego też tak boleśnie ją odczuwam. Zerwałam z kimś, bo do siebie nie pasujemy.Pod wieloma względami. On mnie kocha, ja go nie. Ja odczuwam wyrzuty sumienia, ponieważ trwałam w tym tylko z lęku przed samotnością, on jest zaskoczony, iż w ogóle się to stało. Postanowiłam zerwać, bo po cóż kogoś dłużej zwodzić, po co dawać nadzieje, po co wykorzystywać. Teoretycznie, zrobiłam dobrze. Praktycznie odczuwam do siebie wstręt. Chujnia.

50
79
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Szary związek, szare rozstanie, chujowe emocje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Miałam identyczną sytuację dwa lata temu. Nie mamy prawa wykorzystywać zakochanego faceta ze strachu przed samotnością. Do dzisiaj czuje odrazę że tak wtedy postępowałam, ale przeszłości nie zmienisz. Dobrze zrobiłaś że dałaś typowi wolność, niech nie traci czasu z Tobą. Każdy zasługuje na związek z kimś kto odwzajemnia uczucia.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Rozumiem Cię. Ale wiedz, ze zostaniesz zminusowana, bo większością są tutaj faceci, którzy szukają potwierdzenia, że „baby to chuje”

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Typowe myślenie kobiet..to po chuj się pchałaś w ten związek ??? Odpowiedź brzmi: Bo super bawić się cudzymi uczuciami, „Taka się czuje dowartościowana wtedy” bo zamiast uwierzyć w piękno większość dalej uważa, że egzystencją piękna jest ilość lajków na fejsie a wyznacznikiem piękoności rozmiar cycków. Wszystko się układa w piękną całość. Potem się dziwcie, że żaden was nie chce.
    Pozdrawiam, bartix

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No to ładnie zrobilas chłopaka w chu…. Żal że takie zimne suki robią z normalnych kochających chłopaków wala. Pewnie podobało ci się źli chlopcy… Powodzenia w przyszłym samotnym życiu z gromadka bachorkow.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szmata i ściera, do podłogi w szalecie miejskim, typowa idiotka, ale trafisz na takiego chama co to się zakochasz, a on cie będzie olewał tudzież przypieprzy w japę raz na czas i będziesz happy jak w bajce Disney’a. Shalom!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Taaa zrób loda innemu głupia kurwo, potem tamten cię rzuci i napiszesz kolejną chujnię w stylu:”Ola Boga rzucił mnie chłopak, nie chce mi się żyć”. 1/5

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dobrze zrobiłaś. Jeżeli uważasz, że potrzebujesz czegoś więcej to po to sięgnij. I nie miej do siebie wstrętu. Pomyśł o ludziach, którzy wcale nie chcą ze sobą być, ale tkwią w związkach całe życie bo boją sie zmiany. To oni powinni czuć do siebie wstręt.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. I słusznie odczuwasz wstręt do siebie. Zachowałaś się jak typowa szmata bo byłaś z nim tylko żeby nie być samotna. Niech cię szlag:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szmata pierdolona jestes!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. żeś sie wysilił.. 0 pkt za rozwinięcie tematu

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Po ch.. dawałaś mu nadzieje?
    Pewnie jeszcze ciągnełas kase do niego na wyjścia, kosmetyki, prezenty itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. o ty dziwko!!!11 pewnie brakowało ci dawania dupy komu popadnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Faceci Cie zjadą, bo to co zrobiłaś było nie fair i nie w porządku. Ja jako kobieta jednak to rozumiem, wiem dlaczego tak postąpiłaś, słuszne są Twoje wyrzuty sumienia, masz poczucie moralności. Ale niestety zraniłaś nic winnego chłopaka. Jesteś winna. Ale czasu nie cofniesz, przełknij swój błąd i nigdy więcej nie popełnij go do innego mężczyzny.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Moja pierwsza dziewczyna się puszczała. Pamiętam gdy ją nakryłem na zdradzie, tego samego dnia kilka godzin wcześniej mówiła że mnie kocha i brała kasę bez zmrużenia okiem. Niech ją szlag, 2/3 z moich kobiet było dziwkami, fuck them!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Magda??? Chciałbym napisać Ty głupia kur**! Po chuj robić komuś nadzieję… Współczuje Twemu byłemu, bo wiem co to znaczy. postaw się po drugiej stronie, kiedyś kogoś pokochasz a on odjebie tem nsam scenariusz… porucha i powie dziękuje byłaś tylko przerywnikiem w mym szarym życiu…Świat szmat, dziękuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Egoizm ludzki nie zna granic. Cóż, możesz sobie pogratulować, że złamałaś komuś serce.. być może na zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jak zerwałaś, bez emocji na spokojnie tłumacząc gościowi to ok, bywa. Są tacy ludzie co nie mają odwagi tego zrobić i wtedy pozostaje po nich wstręt.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Taaa pewnie chciał żebyś mu w końcu dała dupy..a tobie było wstyd..bo masz Kutasa zapewne

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Chciałam dodać własną chujnię, ale przeczytałam tę historię wcześniej i przerażają mnie komentarze.. Nie rodzimy się idealni, nie zawsze wiemy jak się zachować, ale gunt to się uczyć i dążyć do lepszego. Zamotała się w niezdrowe relacje, ale potrafiła to przerwać- dla swojego i chłopaka dobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Typowa samica:)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dziękuję za okazane ciepło chłopaki! Hejt w Polsce się sprzedaje!
    Tak trzymać!
    Nazwijcie mnie dziwką, co tak mało? Nie postaraliście się, słabo, słabo…
    zawiodłam się.
    Autorka.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. do 24. a czego się spodziewałaś? mamy cię jeszcze pocieszać, jaka to jesteś biedna i pokrzywdzona? hahaha

    0

    0
    Odpowiedz

Przyjaciel jak pizda

Cześć chujowicze!
Moja chujnia to pizdowaty przyjaciel bez perspektyw. Jeszcze będąc w gimnazjum poznałem zajebistego ziomka. Wydawał się ok, bo i w grach się orientował, i o dziewczynach zawsze pogadał, i z kimś poznać się pomógł. Ale z latami jego poziom zajebistości zaczął gwałtownie zanikać. Pod koniec 3 klasy gimbazy, po kilku nieudolnych próbach popraw, stanął przed wyborem: zdać albo kiblować. Ostatecznie zdał, ale myślę, że to dzięki łaskawości nauczycieli. Chciał iść na technika wiertnika, ale ani zbyt lotny umysłowo nie był, ani silny. Więc poszedł do zawodówki gastronomicznej.
Będąc w pierwszych klasach szkół średnich, mieliśmy zajebisty kontakt.
Przez telefon przynajmniej raz na dwa dni gadaliśmy, a spotkania organizowałem (ja!) co tydzień. I tak to trwało półtorej roku.
Do niedawna jeszcze coś dawał znać, że żyje,że gotowaç się uczy, że jestem chuj, bo mu nie pomogłem się do lepszej szkoły dostać(!).
Ostatnio piszemy, a on z tekstem, że nie chce mu się żyć, że zmęczony zapuerdolem na zmywaku, że wkurwia go szef na praktykach. I sra mi jakieś idiotyzmy o samobójstwach. W szkole zawsze zajebiście mi szło, więc traktuje mnie jak encyklopedię i pyta o najlepsze sposoby na samobójstwo. Szkoda chłopaka, bo zawsze coś miłego powiedział, ale pizda zrobiła się z niego niesamowita. Nie potrafi sam nic załatwić, nawet wniosek o wydanie dowodu z mamusią wypełniał. I jego starsi: nie widzą, że dzieciak im się warzywo robi, uzależnione od rodziców. A tu 18, niedługo trzeba będzie opuścić ciepły i bezpieczny kurwidołek.
Chujnia i śrut, pozdrawiam.

29
78
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Przyjaciel jak pizda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bardzo możliwe, że zaczyna się mu depresja a ty go nazywasz pizdą. Brawo! Sam mniej więcej w tym wieku zacząłem chorować na to gówno i ryje baniak równo. Jest się wtedy słabszym fizycznie, psychicznie, masz chaos emocjonalny itd. Pizda to ty jesteś. Pewnie jesteś jednym z tych cymbałów co do kogoś z deprechą wyskakuje z „ogarnij się” jakby to miało pomóc.

    6

    1
    Odpowiedz
  4. Chujnia powinna być dostępna od 25-go roku życia.To,co te gimbusy tu wypisują woła o pomstę do nieba.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Czy tylko mi się wydaje, że autor próbuje się dowartościować kosztem (zmyślonego) kolegi? Poza tym coś mi tu pachnie reaktywacją „współlokatora wszarza”. Gdyby nie dwie chujnie, która sama napisałam uznałabym, że cały ten serwis to jedna wielka ściema. 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zdejmij maskę cwaniaka typie.. wyczuwam sztuczność w tym co piszesz

    3

    1
    Odpowiedz
  7. huj ze smieciem. pizdą sie urodzil i pizda zdechnie. niech sie powiesi na kranie tego zmywaka nie udacznik jebany

    0

    4
    Odpowiedz
  8. 18 lat to nie jest czas na określenie wartości tego kim się jest. Jak będziecie mieli powyzej 40 to będzie można oceniać kim się jest i co się osiągnęło. Do tego czasu b. dużo może się wydarzyć (mam nadzieję)

    1

    0
    Odpowiedz
  9. DO 8: też jesteś nieudacznikiem bo nie potrafisz pisać w języku ojczystym lol. Powiesisz się z tego powodu?:)

    1

    0
    Odpowiedz
  10. 8: nieudacznik to cię zrobił. Naucz się pisać tępaku, albo najlepiej w ogóle nie dziel się ze światem tymi kretynizmami.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. tylko pizda pisze „półtorej roku”

    2

    0
    Odpowiedz

Czuję się niepotrzebny

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że ludzie wokół mnie kolegują się ze mną tylko dlatego, że przez 5 dni w tygodniu chodzę z nimi do szkoły. Nie mam z kim nawet wyjść na spacer. Ostatnio poznałem fajną dziewczynę na urodzinach u koleżanki. Fajnie nam się gadało. Mamy nawet takie same zainteresowania, ale ona jest 3 lata starsza. Nie wiem czy będzie chciała sobie mną zawracać głowę. I to mnie najbardziej dołuje. Nie jestem jakimś odludkiem, czy coś, ale po prostu brakuje mi bliskiej osoby, której mógłbym się ze wszystkiego zwierzyć, porozmawiać na wszystkie tematy. Idą wakacje, a mi jakoś brak tego entuzjazmu, który miałem co roku. Może niedługo się to wszystko zmieni… Myślę, że na lepsze. Chujnia i śrut.

55
41
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Czuję się niepotrzebny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Napij się piwa lepiej a nie zadawaj pytań egzystencjonalnych 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Stary te wakacje beda zjebane. Chyba czuje to samo co Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kolego, ogarnij się. Jak każdy gimbus marzysz o „bliskiej osobie”. Dupę do bzykania poznasz, nie martw się. Póki co, rozejrzyj się, masz bliskich wokół siebie, ale nie dostrzegasz tego. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Powieś się

    0

    1
    Odpowiedz
  6. I know that feel bro! Tez tak mam. Uważaj tylko żebyś się nie wpierdolił w jakiś friendzone, bo w takim stanie jest bardzo łatwo. Wiem po sobie, bo wpadłem w coś takiego. Trzymam kciuki żebyś kogoś znalazł. Peace out!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Z cyklu: cierpienia młodego gimbusa… Za naukę się, szczylu posrany, bierz, to potem będziesz towar obracał.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Mam dokładnie tak samo i taki sam problem, tylko że ja mam niemal trzydziestkę, a ona odpowiednio więcej. Niestety ja jestem już o krok dalej, bo ona właściwie dość jasno dała mi do zrozumienia, że nie chce sobie zawracać mną głowy, mimo że naprawdę dobrze się dogadujemy. Czyli mówiąc krótko, ja już wiem, że wpadłem we friendzone, a do Ciebie pewnie ta informacja niebawem dotrze. Pozdrawiam i życzę żeby nie bolało.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 4/5. Zarywaj tę babcię. Trzy lata to nie strata.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile jest takich osób jak ty. I ile dziewczyn zerka na ciebie myśląc – fajny gość, ale boję się zagadać bo nie wiem czy będzie chciał zawracać sobie mną głowę. Stary, podbij do laski, co masz do stracenia? Idą wakacje, pommyśl jak będzie fajnie spędzać czas z tą dziewczyną, podczas gdy inni frajerzy będą ci zazdrościć bo oni nie mieli odwagi by zagadać. Albo spróbujesz i zaczniesz być facetem z jajami albo zostaniesz cipą. Trzymam za Ciebie kciuki;)

    2

    1
    Odpowiedz
  11. O borze, co za tragedia.
    Ty sobie serio nie zdajesz sprawy ilu ludzi zmaga się z samotnością, a już nie wspomnę o innych, gorszych problemach. Lepiej ogarniaj się w temacie pracy, bo później będzie jeszcze większe narzekanie. Bo jednak brak pracy to coś dużo gorszego niż brak znajomych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Skoncentruj się na sobie, a nie za lataniem za dziewczyną (napewno jest świetna, itd, jednakże to nie może być Twoim prorytetem) Znajdz hobby, zajmij się czymś. Wtedy dziewczyny same Cię znajdą. A narazie, póki co, staraj się poprawić sobie nastrój. Dla samego siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Też tak ziomek miałem. Zastanawiałem sie co będę robił w wakacje gdzie z nikim się nie będe widywal. Wszystko zmienilo jedno wyjscie z ludzmi, z którymi wczesniej nie gadalem zbyt wiele, bylem tylko na „cześć”. Teraz planujemy wypady i czuje że bedą to najlepsze wakacje mojego życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Weterani 13 Samodzielnej Brygady Homodżygitów jak jeden mąż wspominają niezwykłe uniesienie i wręcz samobójczą radość jakie stały się ich udziałem podczas kampanii machaczkalskiej 1998 roku. Oddajmy głos jednemu z owych starych wiarusów, praporszczikowi WDW Giennadijowi Pantalejmonowiczowi Koniowalcewowi, pseudonim „Princessa”: „Lato 1998 wryło się w moją pamięć stalowymi zgłoskami. Jako niespełna dwudziestoletni młodzieniec, jeszcze na zwolnieniu warunkowym, zgłosiłem się na ochotnika do oddziału pułkownika Dupodajewa. Już pierwszego dnia odczulismy elitarność jednostki na własnej skórze, w moim przypadku zaowocowało to poważnymi otarciami. Podobnych do mnie straceńców straceńców było tam wielu, większość zupełnie nieprzeszkolona, więc przez pierwsze dni nasz dowódca zajmował się głównie wdrażaniem nieopierzonych rekrutów do służby. Polało się przy tym wiele potu i łez, na szkoleniu zużywaliśmy całe rolki ligniny, pod koniec zabrakło nam nawet kremu nivea, trzeba było się ratować masłem roślinnym od uczynnych autochtonów. Sam miałem zaszczyt służyć bezpośrednio pod komendantem, który nie oszczędzał ani siebie ani mnie. Pamiętam jednak Zelimchana Dinozaurowicza jako niezwykle życzliwego, wręcz ciepłego dowódcę. Po zakończonym szkoleniu zawsze użyczał własnego ręcznika, lubił pożartować, poklepać po policzku. Mówił mi: „Księżniczko, masz za ciasny przewód myślowy, rozluźnij się bo zatkasz go na amen.” Niesamowity człowiek i prawdziwy przyjaciel, wszystkim nam go bardzo brakuje, szczególnie wieczorami. Potem przysięga, wszyscy stoimy wyprężeni jak wierzby płaczące, zaś komendant Dupodajew uroczyście podaje nam do ucałowania sztandar jednostki, na którym wyhaftowano Świętego Jerzego splecionego w uścisku z różowym smokiem oraz motto „Chłopię i chłopina – normalna rodzina”. Pamiętam jak dziś, że obecne podczas uroczystości tłumy dagestańskich górali masowo posyłały Zelimchanowi Dinozaurowiczowi buziaki i obsypywały naszych chłopców kradzionymi pelargoniami…” W tym miejscu głos Giennadija Pantalejmonowicza załamuje się ze wzruszenia, a wywiad przerywa pielęgniarz, poprawiając łańcuch, którym szanowny weteran przymocowany jest do kaloryfera.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. 3 lata starsza = bardziej doświadczona. Nauczy cie sexu. Tylko uważaj i sie nie zakochaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A co ty baba jesteś, że musisz się komuś wyżalać? Facet bądź a nie pizda. Prawdziwy facet nie potrzebuje nikogo i to o niego się zabijają.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To masz kurwa problem. wolny motyl ruchać może na prawo i lewo tylko rusz duspko. Jka sie w pierdolisz w malzenstwo to zatesknisz jeszcze za tym stanem

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Umiesz liczyć licz na siebie twoje szczęście innych je-bie! A tam wyzywacie chłopaka. To, że jest młodszy o 15 lat od was stare byki to nie znaczy, że automatycznie jego problem nie ma prawa istnieć :). Też ma uczucia. Takie poważniejsze znajomości i przyjaźni poznałam dopiero w pracy gdzieś tam do wyjścia, do pogadania, do pośmiania, a tak to samotność doskwierała mi w pewnym momencie niesamowita. Do tego wpakowałam się w gvwniany związek na odległość (w pewnym momencie częstotliwość spotkań wynosiła kilka w mc), który nie wypalił po 4 latach znajomości. Ze szkół, osiedla nie mam nikogo. Aczkolwiek, od paru dni postanowiłam odciąć się od ludzi, bo czuję się jak koło zapasowe. Ja coś proponuję to często kręcą nosem – a bo nagle 4 egzaminy, a bo źle się czuje, a bo odpocząć muszę, a bo sramto owamto, a ja sama studiuję, pracuję na cały etat i jeśli nie pracuję w nocy to przeważnie zawsze znajdę czas na wyjście, albo jak ktoś coś potrzebuje, a nawet w dzień wolny jak mi zadzwonią z pracy czy przyjdę to przeważnie przyjdę (oczywiście nie za friko) w formie koleżeńskiej przysługi. Zanim mi tu spuścicie kurtynę śliny – nie nie jestem naiwna czy miękka

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Chopie, te 3 lata roznicy to pikuś, nie stresuj sie peselem tylko wpieriod!
    powodzenia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Niepotrzebny? W naszym łódzkim wydziale fabrycznym roboty jest, że ho ho! Trzy stówy do łapy i pędź do nas złożyć CV. Nie pożałujesz i poczujesz, że jesteś niezbędny o każdej porze dnia i nocy, w wakacje, święta, zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Gdyby tylko istnialo urzadzenie dzieki ktoremu mozna by sie bez stresu dowiedziec co kto porabia i czy chce mu sie dupe ruszyc pozwiedzac osiedle… Cos takiego jak.. hmm.. TELEFON?

    0

    0
    Odpowiedz

Jeansy

Chujnia z kupieniem spodni w tych zajebanych czasach. Ostatnio chciałem sobie kupić jeansy, tak dla odmiany od bojówek. I co? Obszedłem kilkanaście sklepów i wszędzie jakieś pedalskie rurki w jakiś pedalskich kolorach. A już najlepiej jak podchodzi do mnie jakiś ciul i się pyta, w czym może pomóc. Mówię, że szukam jeansów, ale jakiś normalnych, męskich. „Tak, oczywiście, proszę za mną”. Wciska mi kilka sztuk, idę do przymierzalni, i co? I okazuje się, że ten debil wcisnął mi jakieś pedalskie wąskie gówno. Kurwa mać, w jednym sklepie znalazłem normalne spodnie, patrzę na cenę – 400PLN. No kurwa, czy ja wyglądam jakbym srał pieniędzmi? W końcu poszedłem do skate shopu, bo przecież oni muszą mieć jakieś szerokie spodnie. Ostatecznie znalazłem tam „szerokie” spodnie, które jeszcze 10 lat temu uchodziły za normalne jeansy. Kurwa mać, co za jakieś spedalone czasy nastały. Żeby se facet nie mógł normalnych spodni w normalnej cenie kupić. Wszystko przez propagandę USRAELA, który chce zrobić z mężczyzn jebane cioty. A jakieś Janusze mody pilnują, żeby jedyne spodnie do kupienia to były takie, w których Ci się jaja zgniotą.

115
61
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Jeansy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba było iść na rynek. Na ryneczku zawsze mają stary towar xd

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Hej kolego, z babskimi spodniami jest to samo. Model „skiny”, koszmar jakiś. Jestem normalnej budowy, a w te makarony z trudem wciskam łydki i wyglądam jak parówka w za ciasnej osłonce. Drugi dramat rozgrywa się na górze, suwak długości 3 cm, „biodrówki” – ledwo zakrywają cipę. Zjeżdżają z tyłka, z boku wylewają się schabiki a z przodu brzuch. Może jedna na 100 kobieta dobrze w takich spodniach wygląda, a bardzo dobrze żadna. Nie ma normalnych spodni, nie ma damskich bojówek, nie ma prostych szerokich spodni. Są „skiny” bo taka jest moda. Fuj!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Tak cebulaku, USRAEL propaguje rurki, a buraki na obiad obrane? 😛

    0

    3
    Odpowiedz
  5. Pierdolisz. Na drugi raz, jak sprzedawca zapyta w czym może pomóc, to nie obsrywaj się jak typowy aspołeczny lamus, tylko zamiast pierdolić głupoty, poproś o spodnie o klasycznym kroju z prostą, niezwężaną nogawką. To są klasyczne jeansy, takie nosili kowboje (tylko były z normalnego materiału, a nie bibuły jebanej na Tajwanie). Wszystkie znane firmy, jak Levis, Wrangler, Lee ..mają takie spodnie w ofercie, w Big Starze też są (tam trochę taniej). Reszta to dobranie szerokości i długości po rozmiarze – zapytaj sprzedawcy, ciulu, to ci z tym pomoże. Warto zaznaczyć, żeby był bez gotowych przetarć, dziwnego farbowania i innych krzyków mody z pod wiejskiej remizy, lub gej baru. Markowe spodnie są do kupienia za 250 -300 zł, tylko trzeba poszukać, czasem nawet taniej. Oczywiście możesz też, kupować jakieś wynalazki ze skateshopu, może lubisz poszerzane spodnie, jak skejto-hiphopo-dreso pokraka.
    – nie ma za co

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Święta, kurwa Racja!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ostatnio wyłapałem w lumepeksie jasne jeansy za 1 zeta , zajebiste są w starym stylu . Jak mówię ludziom ile za nie dałem to im szczena opada 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rozwiązanie problemu: allegro. pl/ klasyczne-spodnie-jeans-bugjo-r-100-cm-4-kolory-i5461937358. html Kilkadziesiąt zł a lata w nich chodził będziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ostatnio kupilem sobie fajne spodnie,pozdrawiam stary onan

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Rozumiem ból. Dlatego jak znajdę miejsce gdzie są normalne spodnie kupuje kilka sztuk na zapas. I czasem na rynkach trafi się coś porządnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ale pierdolisz, nie umiesz sobie spodni ogarnąć, to twój problem. Ja jakoś nie mam problemu z kupieniem normalnych spodni.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bismillah, ir-Rahman, ir-Rahim, Drodzy Bracia, oby Allah pobłogosławił was skutecznym męczeństwem oraz pozbawionymi przesądów żonami w Raju.
    Wzmożenie moralne oraz boom ekonomiczno-obyczajowy, w jakich pławi się obecnie Al-Sieradz pozwoliły na wyeliminowanie wszelkiego nieskromnego odzienia, które dotychczas plugawiło ciała Prawowiernych. Mężowie, synowie, ojcowie, dziadowie, wujowie stryjowie i kuzynowie wyzwolili się od ucisku, jaki niosły ze sobą rurki- jajognioty na rzecz szarawarów z wielbłądziej wełny, które obecnie okrywają ich lędźwia.
    Również dominacja syjonistycznych dżinsów Levi Strauss dobiegła końca ustępując nowej erze nieskrępowanej konwenansami koranicznej wolności.
    Dzięki obszernemu krojowi szarawary nie krępują ruchów w natarciu lub odwrocie oraz pozwalają uniknąć kompromitacji, gdy gwałtowny dżihad przeszkodzi nam w udaniu się na czas do toalety. Wielbłądzia wełna ma właściwości antyseptyczne, zaś jej naturalny zapach pozwoli zaoszczędzić na perspirancie, a dodatkowo ułatwi wam nawiązanie męskiej przyjaźni z waszymi zwierzętami jucznymi. Pozdrawiam Was, o Współbracia, życząc wypasionego Ramadanu, Abu Janusz, emir Państwa Islamskiego w Sieradzu.
    Pani Halinka przypomina o jałmużnie dla bezdomnych kotów. Niechaj miecz sprawiedliwości porazi chciwych i opieszałych.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Wrangler Texas i po bólu

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Idź na bazar do pani Irenki, tam dostaniesz szerokie lumpy, w sam raz na twój gust. Mają taki luz w nogawkach, że będziesz w nich mógł 5 kilo kartofli do domu przytachać. Markowe sklepy zostaw tym, co się znają na modzie. Pozdrawiam – pedał w rurkach.

    0

    3
    Odpowiedz
  16. Do 2. Przyznaję Ci rację i chylę, kurwa czoła, dodam tylko skromnie, że istnieją tez do kurwy nędzy kobiety które mają mniej niż metr osiemdziesiąt albo takie, którym z szyi wystaje jeszcze coś takiego jak tułów a nie od razu nogi. Skutkuje to tym, że każde pierdolone spodnie muszę skracać bo tną te gacie na jakieś bezkształtne łodygi. Dziekuję, koniec przekazu.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Kupuj odzież używaną.

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurzający miłośnicy ostrego żarcia którzy uważają, że to wielki lans

Jak mnie wkurwiają takie łajzy, no kurwa. O „jaki ja jestem wielce hardkorowy smakosz najpikantniejsze na swiecie” „oo jaka dobra ostra, podkreślam ostra musztarda”. Albo „oo kupie sobie czipsy, ale nie jakieś smaczne, musza być pikantne, jestem lepszy bo jem pikantne a wy co nadal papryczka czy cebulka?” „Ja wpierdalam wasabi, smakuje jak ocet z pieprzem ale wpierdalam, niebo w gębie”. Rozumiem nadać wyrazistości, ale zabijać cały smak potrawy dla wątpliwej przyjemności pieczenia japy? Krztusisz się, pocisz i leci ci z nosa. Można o porównać z rozkoszą podczas dławienia się chujem. Prawdziwe jebane szoł zaczyna się kiedy taki twardziel może się wykazać, jakaś pizzeria czy u siebie w kuchni. „Co tam mati zamówmy pizze, dla mnie megadiablopizdamexicanoostra z dodatkowymi papryczkami, hehe coś nie ostra, ja to nie wiem jak wy możecie jeść takie mdłe! Co tam chcesz spróbować seba? Tylko masz popij mlekiem bo się wodą nie popija! A teraz przepraszam na momencik bo musze sie wysrać moim mega piekącym stolcem, ahh nie ma to jak brutalne pieczenie odbytu”.

73
69
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wkurzający miłośnicy ostrego żarcia którzy uważają, że to wielki lans"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak ci patałachu nie smakuje pikantna kuchnia to nie żryj, i chuj ci do tego że inni lubią ostre, każdy ma prawo wpierdalać co chce, ty pedałku w rurce…

    0

    1
    Odpowiedz
  3. „Można o porównać z rozkoszą podczas dławienia się chujem.” Za to zdanie 5/5 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Na copy pasty to są inne strony.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zajebane z czanow xd

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Co ty kurwa pierdolisz? Czytam to raz i nie wiem o co ci chodzi, drugi raz i stwierdzam, że jesteś pojebany. Żeby to chociaż dwa no może trzy zdania ale nie, pierdolisz jak potłuczony przez pół strony. Jak bym miał takie problemy jak ty to bym się chyba z mostu wolał rzucić niż dalej być takim gamoniem.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ty kurwa cepie, skopiowales komentarz z fanpagu Polaki Biedaki Cebulaki na fejsie, chuj ci w ryj za takie nunery. Fak u

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakie pokolenie, takie problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tyś jes pojebaaaaaany 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. widze ze masz doswiadczenie w dlawieniu sie hujem skoro masz porownanie pedale

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Skopiowane czy nie, ubawiłem się. hehe. Sam lubię ostre żarcie, sorry… 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Tępogłowi faceci – majsterklepki

Zrobiłam sobie z kumpelami babski wyjazd na działkę. Wieczór przy ognisku, winko, pogaduchy, śmichy chichy do rana. Poszłyśmy spać lekko wstawione koło 4 rano. Śpimy sobie smacznie z myślą żeby wstać koło południa, mam fajny sen, a tu nagle prrr prrrr prrrrrrwrrymm wrrrryyyyymmmmm wrrrrrrryyyyymmmmmmm papapapapabubububu jakiś kutas odpalił piłę i zaczął ciąć drzewo. Kurwa w sobotę o 7 rano. Pierdział tą piłą około godziny, po czym cisza. Wyglądam oknem, a szalony pilarz pije sobie browarka z jakimś drugim fiutem i koniec roboty. Niech się zachleją na śmierć, dla świata byłoby to pewnie lepiej, idziemy dalej spać, a tu łłłuuuuuiiiiiiiiiiiiiiii bzzzzzzzziuuuuuuuummmm bzzzzzziuuuuuummmmmmm i następny majsterkowicz jebany tępy chuj rżnie jakieś szyny. Parę minut po ósmej. Skończył rżnąć, cisza, znów zasypiamy, a tu JEBUT JEBUT i zaczęli ładować to co pocięli na przyczepę. Oczywiście zamiast położyć, to rzucali, jakby mogli to by jeszcze pewnie na drzewo wleźli i z góry rzucali tym złomem. Odpalili jakiegoś kopciucha, zasmrodzili okolicę i pojechali. Pewnie na skup jechali sprzedać i przechlać i niech się chuje zachlają na śmierć. Znów przysypiamy, a tu jakieś bełkotliwe wrzaski ejjj, łeej, podaj tu, dobra, a za chwilę koncert na dwa młotki bo zaczęli jakieś dechy przybijać gwoździami. Wstałyśmy ledwo żywe, snujemy się z kąta w kąt, godzina 12 i cisza. Wszyscy skończyli hałasować, zaczęli smrodzić. Jeden palant malował jakieś ramy śmierdzącą farbą, a drugi wypalał jakieś dziadostwo i zostawił tlącą się hałdę. Jak wiatr z lewej to smród farby, jak z prawej to swąd spalenizny. Czy faceci to naprawdę jakiś podgatunek? Czy toto nie potrafi przyjechać na działkę i się po prostu zrelaksować z dobrą książką i kieliszkiem wina, tylko musi zawsze coś ciąć, przybijać, rąbać i to od samego rana? Albo naprawiać jakiegoś pierdolota cały dzień? Czy tak ciężko pomyśleć że ludzie chcą wypocząć po tygodniu pracy tym bardziej że w okolicy są głównie działki rekreacyjne? Chuj wam wszystkim majsterkowiczom w dupę i worek szkła. Mojemu osobistemu też bo nie pilnowany robi dokładnie to samo. Nie pomyśli taki baran że może ja chcę z nim pobyć, porozmawiać, przytulić się, pójść na spacer. Nie, bo ważniejszy jest jakiś płot, kable, nyple, sryple i piwko z sąsiadem i radzą co tu zrobić, co tu kurwa jeszcze pociąć, co rozpierdolić, co postawić, co pomalować, gdzie zwalić kupę piachu, betoniarę i kręcić beton nie wiadomo po co i na co i już szczęśliwy, bo ujebany, spocony, zaświnione wszystko cementem, kable się ciągają po całej działce, dechy jakieś z gwoździami pierdolnik i nie wiadomo co jeszcze. Trzeci rok buduje, kombinuje, cuduje a końca nie widać bo jeszcze tu podmurówkę tu dobudówkę, tu wiata, tam srata. Dość tego. Ja chcę chudego intelektualistę w grubych pinglach. Uff, wygadałam się.

54
117
Pokaż komentarze (54)

Komentarze do "Tępogłowi faceci – majsterklepki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Robota sama się nie zrobi, skoro wy nadgatunek ludzki wolicie pierdolić farmazony plotkarskie o dupie marynie, snuć weekendowe marzenia o miłości z seriali i malować pazurki dla lansu. A potem pierdolenie, że sąsiadka ma ładny ogródek, że ma ładny dom… a kurwa od siedzenia i picia wina się zrobiło ot, tak samo? Facet jest szczęśliwy jak może coś zrobić w pocie czoła, w cemencie, smarze, oblepiony farbą, bez różnicy, czy robi działkę czy buduje łódź. Tak trafiłaś i jęczysz, bo chciałaś lenić dupę do 14. Nie pasuje? To wypad na łąkę za miasto, tam masz spokoju w chuj, wśród kwitnących rzepaków tudzież facelii, ale nie, bo zaraz by była chujnia w stylu – „te jebane bąki” albo „trawa mnie kłuje w pochwę”. I ty jeszcze śmiesz obrażać mężczyzn, bo sobotę spędzili sobie tak jak chcieli, czyli aktywnie, a ty bidulo miałaś takieeeego pecha. Intelektualiści bardzo często są tacy sami, bo ile można rozwijać i męczyć mózg? I ten stereotyp – jak chudy to już młotka nie podniesie… haha dobre. p.s przyznaj się, śniło ci się, że cię drutował nieznajomy, co nie?

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Gdyby nie majster klepki gówno byście miały. Mamy XXI wiek, niezależnie wyzwolone kobiety a gdzie są te wszystkie noblistki, inzynierki, szefowe które mają firmę, a nie szefowe bo maż ma przedsiębiorstwo? Tylko zaciążyć, wiecznie narzekać bo oglądanie telewizji i ogarnięcie domu raz na tydzień i pierdolenie z koleżankami jest strasznie męczące, nie ma to jak facet który leży osiem godzin na zmianie i po ślubie kawałek cipy mu się nie należy. Przykład baby plującej jadem i nienawiścią, bo mężczyzna ma ambitne zajęcia a ona smichy chichy i pijaństwo, załosna baba.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Z dupą to zawsze miałaś wściekliznę macicy masz bez przerwy. Kup sobie kołek osinowy i usiądź,siedź na nim to cię uspokoi.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Usiądziesz sobie z nim na gołej ziemi, mrówki ci do majtek wejdą. Kopniesz go w dupę i zatęsknisz za facetem, który potrafi Ci zbudować schronienie.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Nikogo twoje zdanie nie interesuje. Na szczęście dla świata.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Za rozbawienie mnie do łez dostajesz 5 gwiazdek 😀 Rozumiem Cię! Sam jestem facetem i robię dokładnie to samo co Twój:D Taki już nasz urok, pogódź się.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. E no, delikatna kobietko, żebyś mogła spać w ciepłym domku, prawdziwi mężczyźni muszą pracować. Proszę, doceń to. Pozdro.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Ale zamknij morde i do miecza

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Trzabyło się kurwić wódą całą noc? To teraz masz. Stopery sobie włóż

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wydoiły butelkę na sześć i teraz stękają. Normalny facet jak idzie o czwartej spać to ma na boku lekkim chujem 0,7 i jeszcze przed snem po szafkach szuka, czego rano tzn. ok.13:00 , nawet nie zarejestruje że miało miejsce . A w sobotę o 7:00 to go nawet defilada armii czerwonej maszerująca przez sypialnie, czy inna rozbiórka wieży Eiffla nie ruszy.
      Bo pić to cza umić.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. No kurwa a jakby żłopał piwsko w fotelu przed telewizorem cały dzień to byś napisała chujnię na ten temat. Chłop zapierdala a ta narzeka…
    To chyba jakieś prowo

    0

    2
    Odpowiedz
  12. W sumie ładnie napisane, nawet niech będzie że to marna prowokacja. Droga Autorko, powiem krótko: paszła won do garów i do mopa. Tam w kuchni masz prąd i wodę (podpowiem: prąd z kabli a wodę z nypli). Ja natomiast z niecierpliwością czekam na komentarze do chujni hihihi, zapowiada się ciekawie.

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Chyba sobie panny nie zdajecie, że latem, gdy po południu gorąco jak w dupie u nigeryjczyka, roboty „na własny użytek” wykonuje się rano, kiedy da się wydzierżyć bez potu w oczach. Rzecz jasna rozumiem wkurw, ale gdy jestem na prawdę wykończony poprzednim pijańskim wieczorem, to jedyne co mnie obudzi to wybuch bomby atomowej metr od mojego łóżka.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nosz kurwa! Czytając ten wpis ostro się wkurwilem. Narzekać, że ktoś na działce coś robi, to już szczyt. Wy chlejecie i imprezujecie, a ktoś poświęca swój cenny czas, żeby to wszystko jako-tako wyglądało i jeszcze pretensje macie. Typowe babskie rozumowanie! Położyć się i chuj, samo się zrobi, a jak nie zrobione, to później sapy dlaczego coś jest zepsute/nieogarnięte. Zastanów się co piszesz kobieto! Ave!

    0

    1
    Odpowiedz
  15. a szkoda. myslalam ze z ta kolezanka sobie tego tamtego razem …. jak niegrzeczne dziewczyny bylyscie. a tu ze Ty masz faceta. oj oj

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zamiast chlać po nocy i wstać rano jak kulturalny człowiek to najlepiej zachlaj się na śmierć. Nie rozumiesz pizdo, że ktoś może chce po pracy odpocząć majsterkując? Zamiast zrobić coś fajnego z mężem to ty chcesz, żeby siedział i zachlewał się winem na śmierć. No i stawiam 100 dolarów, że gdyby tak robił to byś mówiła, że jest pierdoła i nic nie potrafi zrobić jak inni mężczyźni. Jeszcze raz ci radzę. Zachlaj się najlepiej na śmierć tym winem to chociaż twój mąż skorzysta.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. a jak macie „normalnego” gościa co to nic nie umie i nie chce nikomu przeszkadzać to pierdolicie że nic nie robimy, i wypierdalacie z domu, zrywacie. To samo przytrafiło się mnie. Chuj wam w dupę i kawałek szkła, żaden facet nie zrozumie kobiety, jebać związki bo to mega chujnia. Kobiety trzeba faktycznie wykorzystywać tylko do seksu bo nikt ich nie jest w stanie ogarnąć

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Wiesz, wydaje mi się czasami, że takie zachowania są już w naturze faceta 😉 A to popiłujemy, powiercimy, porzucamy, popijemy, poprzerzucamy… a najlepiej tospoćmy się przy tym jak świnie! Oni się chyba wtedy czują jak prawdziwi mężczyźni 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Gdyby nie ten Twój majsterkowicz, to teraz nie spałabyś w domku na działce, a w namiocie na kawałku pola bez ogrodzenia, wody, itp itd. Trafił Ci się robotny facet i chwała mu za to, jakbyś dostała lenia, też byś narzekała, że chuja robi. Nas to odpręża.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dobry tekst 🙂 Ja też uwielbiam majsterkować 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Streszczając: pojechały kurewny na działkę tam sie najebały i spały do 12 w południe. I ktoś wolał rżnąć drewno zamiast kurewny.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. działka jest od robienia czynności na działce – zwłaszcza dla ludzi którzy zapierdalają od pon do pt. nie jest to jakiś jebany hotel, żeby mieć wymagania, gdzie Ci ludzie mają ciąć drzewo, w bloku???

    0

    0
    Odpowiedz
  23. no widzisz, a moja ex zawsze miała pretensje, że inni to potrafią to, tamto i sramto, oczywiście w sensie robót o jakich Ty pisałaś. Ja też to umiem, ale mi się po prostu kurwa nie chcę, bo weekend jest od odpoczywania a nie zapierdalania. Na szczęście już jest tylko moją ex i teraz pewnie sobie znalazła jakiegoś upoconego pojeba. Mam nadzieję jest szczęśliwa..hehehe. Ja też jestem szczęśliwy bo mam wreszcie święty spokój, którego tak wszyscy pragniemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jak się kuźwa śpi na działce to nie licz na warunki jak w 5-cio gwiazdkowym pensjonacie…
    Pozdrawiam, bartix

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Głupia baba. Ludzie mają coś do roboty i nie przejmują się napranymi pindami, które muszą się wyspać – słusznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Bardzo dobrze robią, a ty powinnaś gnić za kratami

    0

    0
    Odpowiedz
  27. musi ciąć i przycinac zeby taka glupia pizda jak ty miala gdzie pójść i wypic piwo na dzialce a przy okazji mogla dac dupy jakiemuś frajerowi. Tepa dzido myslisz ze samo sie zrobi? Ze z nieba spadnie? Ktos musi dbac o dzialke zeby pizda muala gdzie wyjsc. A facet w podziękowaniu za swoja prace dostanie kurwe, ktora opierdoli laske i da w anal innemu frajerowi ktory ma dwie lewe rece „bo on noe halasuje” 100 chui ci w dupe i w oko, kał do pyska, sperme w nozdrza i kopa w pizde a przy okazji HIV HCV SARS i Ebole. Spierdalaj kurewko niedorobiona.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. To wy chyba nie wiecie do czego służy dzialka. Otóż na działce sie ZAPIERDALA a nie robi babskie wypady. Tępe cipy.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Sie glupia pizdo nie znasz na robocie… TyPOwa tempa szmata z PO i hipsterka lewacka

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Chcesz wypocząć po tygodniu pracy powiadasz.Hmmm.Pierdzenie w krzesło przez pięć dni w tygodniu w jakimś zasmarkanym biurze nazywasz pracą.Dobre sobie.Kiedy widzę akcje typu:babski wieczór,babski comber, to mi się kosa sama w kieszeni otwiera.Do garów kurwiszony!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Jebnij się w łeb biorac przy tym zacny rozped.Gdy facet nic nie robi to źle,gdy ma zajecie to też niedobrze,goń sie szlauchu

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Hahaha XD XD

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Jak kupiliśmy działkę, to już była ogrodzona i stał tam domek letniskowy. Chłop ocieplił go i zrobił kominek – dobrze. Tyle wystarczyło. Po co te wszystkie dobudówki, szopy, komórki? W każdej jest pierdolnik. Wszystko mu się przyda. Zawsze skądś nazwozi jakiegoś dziadostwa i upycha po piwnicach, komórkach, wszędzie gdzie się da. Jakieś plastiki, łańcuchy, koła od rowerów, stare głośniki, blachy, dechy. Do żadnej komórki wejść się nie da, bo graty a po otwarciu drzwi coś leci na łeb. I od trzech lat ciągle rozpierdolone, bo tu odeskowane i będzie lał beton, tam zwalone jakieś dechy i kupa gruzu, a mnie kurwica bierze bo lubię mieć porządek, a nie jak w jakimś menelskim slumsie. A o saunę się od trzech lat nie mogę doprosić, przyjeżdżają do nas dzieciaki, basen by zrobił, to nie, bo jeszcze 3 komórki, 2 dobudówki, 5,5 wiaty, a najlepiej kurwa hangar lotniczy, to może by się pomieścił z tym swoim pierdolnikiem. Wiem że się samo nie zrobi, ale chodzi mi o takie pierdzielenie się z robotą czego przykład był w ten weekend. Jeden palancina od 7 do 8 popierdział piłą, pociął może 1/5 tego co tam miał do pocięcia i chuj. Pił sobie browara. Za tydzień znów przyjedzie, znów będzie pierdział piłą i znów potnie 1/5 I tak będzie 5 razy ludziom hałasował zamiast zabrać się raz i to zrobić. Jeśli w godzinę pociął 1/5 to łatwo obliczyć że max do 13 by to skończył. Ale nie, bo lepiej żłopać piwsko. A mój to nie lepszy. Ma robić wylewkę, więc niech zrobi ją za jednym podejściem. Ale nie, bo po co? Kupi cement, robi, cement mu się skończy i chuj dalej z robotą i wszystko ujebane. Następnym razem znów kupi cement, cement mu się skończy i robota stoi i znów wszystko ujebane cementem. Potem mu się skończy piach i tak cztery podejścia, cztery razy syf, cztery weekendy spieprzone zamiast kupić ile trzeba, zrobić w jeden weekend i mieć z głowy. Mówię żeby pojechał do składu budowlanego, raptem parę kilometrów i dokupił cement, to nie, bo wypił piwo i nie będzie jechał. To po chuj pił? Nie mógł wytrzymać do wieczora? Albo taka bezmyślność jak z wypalaniem śmierdzącego dziadostwa. Sąsiad kretyn papę jakąś tam palił albo opony, bo czarny dym, smród, ogień po korony drzew i zostawił tlącą się hałdę. Czy tak ciężko ruszyć tym durnym łbem i pomyśleć że smród może komuś przeszkadzać? Powinnam przecież to zgłosić na policję, bo nie wolno zatruwać środowiska i dostał by mandat. Panowie zamiast chamsko wyzywać, może byście zaczęli przy robocie używać mózgu zamiast mięśni? I może byście tak zrozumieli że kobieta potrzebuje ludzkich warunków, a nie wchodzenia do domu po desce nad błotem i że potrzebuje trochę intymności w toalecie, a ja po ciężkich bojach, po prawie 3 latach wywalczyłam drzwi do toalety. Może wam nie przeszkadza sikanie przy wszystkich, ale nam już tak. Mamy też chyba nieco bardziej rozwinięty zmysł estetyczny i nam naprawdę przeszkadza leżąca kupa gruzu albo sterta desek. Nie dociekajcie dlaczego, przyjmijcie że tak po prostu jest. A jak tego kurwa nie rozumiecie to kiście się z sobie podobnymi we własnym sosie, rżnijcie te swoje drzewo, szyny i inne żelastwo, róbcie sobie konkursy kto usypie wyższą stertę gruzu, kto zrobi większy syf i pierdolnik. Tylko z dala od kobiet i dzieci, bo przez mojego barana moja czteroletnia kuzynka zraniła się w stopę o gwóźdź, bo jaśnie pan pierdolnął deskę z gwoździem na środku, a jej dwunastoletnia siostra została wystawiona na widok czterech obcych facetów podczas załatwiania potrzeby w toalecie, bo po co komu drzwi, co nie? Bo kurwa to przecież zupełnie normalne że się sra przy wszystkich. Drzwi kosztowały całe 110 zł, założenie ich to kilka minut bo zawiasy tam już były, ale ile walki i awantur o to było, to nawet nie zliczę a wszystko przez tą chłopską bezmyślność i wrażliwość nosorożca.

    Panie @13 – akurat w ten weekend było 19 – 20 stopni, więc SPOKOJNIE mogli hałasować nawet i w samo południe, jak już koniecznie musieli.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. wziąłbym cię od tyłu na ostro !

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Ale jak sama debilko hałasowałaś całą noc to było dobrze? Ludzie przyjeżdżają na działkę odpocząć a nie słuchać durnych śmiechów jakichś idiotek w nocy. Ale spuścić bydło z łańcucha to kultury nie zachowuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. ej mała, przyjdzie czas to docenisz jak facet umie coś sam zrobić. Potem do wszystkiego trzeba fachowca wynajmować. Tylko że intelektualista z grubych pinglach z pewnością nie zarobi na to.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Ale ty jesteś pusta i tępa. No po prostu zal dupe ściska. Taka żoną jak ty to skarb. Twój mąż to musi iść na kolanach do Częstochowy że mu się trafiła Ksiezniczka.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Autorka bidulka nie pomyślała o tym,że każdy normalny facet ucieka do robót na działce od żałosnego pierdolamento w domu.Dobrze jest mieć jeszcze przy sobie psa przyjaciela.Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Wybaczam,albowiem jesteś istotą ułomną.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Słabo im wieczorem kutasy obciągałyście to mieli siłe rżnąć i walić rano.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. Zajebiście się pośmiałam, dzięki.Prawdziwe do bólu, znane. Też nienawidzę roboli.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Do tych wszystkich pierdolących tu chłopaszków, o tym co to nie oni robią, jak to aktywnie spędzają weekend to chujowi jesteście. Gówno robicie przez szmat czasu i jeszcze żłopiecie do tego piwsko w za krotkich dresach. Spoko rozumiem majstórw którzy sa profesjonalistami, budują, pracują szybko i sprawnie a nie sie opierdalają cały tydzien zeby nagle w sobote o 7 rano wpasc a w amok a i tak ówno zrobicie, o 12 juz najebani w 4 dupy spicie na dachu. pozdro

    2

    0
    Odpowiedz
  44. @44 dokładnie tak. Trzeba zrobić. Trzeba zbudować, ogrodzić, pociąć, porąbać, odeskować. Samo się nie zrobi. Ale prawdziwy majster zrobi to w jeden dzień, a nie tak jak te wszyskie weekendowe majsterklepki. Jebią się z tym, a ja widzę że można to w jeden dzień skończyć. Tylko trzeba się zabrać do tego i robić a nie żłopać piwsko. A jak mu coś powiem to nadmie się jak ryba fugu i drze ryj ile i czego on tu nie zrobił. A prawda jest taka że zrobił tylko ocieplenie i kominek, a wszystko lepiej wyglądało zanim to kupiliśmy. O saunę się nie mogę doprosić. Drzwi do toalety kurwa po 3 latach wstawił. Wszędzie nawypierdalane jakiegoś dziadostwa. I o gdyby nie ja to by srał pod krzak bo kibel zatkany ale chuj tam, po co kibel? No po co? Przecież kobieta stanie sobie na parapecie, wyciągnie fiuta i się odleje przez okno, a wysra się pod krzakiem.
    @43 Wreszcie bratnia dusza 🙂 Lepiej brać chłopa co nie umie gwoździa wbić ale umie zarobić na tych co wbiją niż mieć fachurę w domu. Złota rączka jebana, u Wieśka zrobi, u Marcina zrobi, u Gienka zrobi, ale u siebie ma pierdolnik a ty się z tym męcz. No bo o co chodzi, przecież on ciężko pracuje, zarabia/ Kurwa mać już mi się nawet nie chce pisać bo ręce opadają cycki obwisają i wszystko. Są momenty w których marzę żeby wydzielili jakiś obszar tylko dla kobiet i dzieci przy czym chłopcy do 12 roku życia bo potem to takie samo pojebane się robi jak i starsze chłopy. Mój siedzi na działce i pewnie leje ten swoj beton, chleje wódę i browary z sąsiadami a jak pojadę, to zobaczę taki sam syf jak ostatnio, ale za to dowiem się ile to on zrobił. Gówno zrobił kurwa mać, gówno, jedno wielko śmierdzące gówno.

    1

    0
    Odpowiedz
  45. Oni są tępogłowi a ty taka niby mądra?:) dobre he he

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Jaka ty kurwa romantyczna jestes!

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Nie kurwa! Jak ja popiję do północy, to kurwa o 7 rano mam być na pełnym chodzie! Ty franco! Zapierdalaj posprzątać po tobie i w dupę nie ruchanych rechoczących psiapsiółkach! I śmieci mają być wyjebane do kontenera 1000 metrów od działki, a nie pierdolnięte za altaną. I nie zapomnij skosić trawnika – bo zajebe!

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @44 wpadnij do mnie. mi.in. mam do odjebania w domu circa about 100 mkw gladzi. dla ciebie pewnie to dwa dni, ale ja musze w miedzyczasie zapierdalac na etacie, a po pracy odyebac remoncik. zapraszam, takich fachowcow od szybkosci mi trzeba, pomozesz dobrze opierdolic i zatrzec sciany 🙂 pozniej opierdolimy podlogi w kuchni i przedpokoju i lazienke. daje ci 5 dni 😀 nie nie chce ekipy, bo co wezma to spierdola a pilnowac mi sie nie chce, no i kazac poprawiac po 3 razy.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. A ty kurwa śmieszna jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. To tępa pizdo rusz tą swoją sflaczałą dupę i zamiast pierdolić z psiapsiółkami pomóż mu. Leń jebany i jeszcze ma pretensje…

    0

    0
    Odpowiedz
  51. do @49 – 5 dni mówisz mi dajesz, to wchooj. obyś nie był zjebanym alkoholikem i zdziadziałym zbokiem to odjebiemy te twoje circa about 100m2. tylko sie nie spierdol z tego stołka na etacie, ps. nie jestem facetem ale chuj, kobiety bardziej sie starają w robocie, pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Morał taki chodźcie spać o 22 jak normalni ludzie i na trzeźwo … Się wyśpicie i zdrowiej będziecie żyć … a następnym razem jak flek wypadnie ze szpilki nie truj facetowi dupy o to bo młotkiem bedzie irytował twe nietrzeźwe zmysły

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Sama jesteś podgatunek. Gdyby nie było mężczyzn, a światem rządziły kobiety, nie byłoby niczego i żyłybyście dalej w epoce kamienia łupanego. Kto buduje domy? Kto wymyślił samochody i komputery? Idź, zajmij się bachorem i gary pozmywaj. Kobieta może co najwyżej kupić dom czy samochód, albo wynająć budowlańca czy mechanika, a wszystko to za pieniądze, które dostała tak czy owak od faceta za ciągnięcie druta czy inne podobne rzeczy, do których się tylko nadaje. Chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  54. To super, że skonczyłaś to babskie pierdalamento, powiem ci dlataczego to robią. otóż mają w domu takie przedstawicelki twojego gatunku, co nie usiedzą na dupie, dopóki nie zjebią facetowi dnia, no i wymyślają co to by chciały mieć i że wtedy na pewno będą szczęśliwe, mniej więcej tak jak ty z tym facetem w pinglach, ehe, już to widzę pojawił by się taki, to by było, że jest za nudny, pojawił by się taki co by raz w tygodni ci przypiedolił, to za zły, generalnie zawsze do dupy nie? no tak, że pozostań przy tych babskich wieczorach.

    1

    0
    Odpowiedz

Szukanie pracy

Krótko: jestem inteligentny,młody, przystojny, wykształcony, z krótkim stażem pracy ale z sukcesami zawodowymi, po których Panie HR defekują pod siebie z wrażenia. Zmieniam pracę na lepszą, jednak NIENAWIDZĘ szukać pracy! Jak pomyślę tylko o ofertach, rozmowach kwalifikacyjnych, rozmowach z kolejnymi szefami – chujami (tak, wszyscy sa tacy sami..) to mnie aż trzepie. Jebać szukanie pracy i dyrektorów firm.

55
92
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Szukanie pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To chwyć się tępa dzido roboty i załóż własną firmę jeśli jesteś taki prze koń-macho. Jak nie potrafisz docenić że ktoś daje uczciwą robotę to pierdol szefów dalej i skończ jak cipa pod mostem.

    Boże, co za frajer.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jebac ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znajdź szefową która „trzepie”…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam to samo – mogę pracować, ale samo szukanie pracy i te jebane rozmowy kwalifikacyjne doprowadzają mnie do torsji…

    1

    1
    Odpowiedz
  7. No to się kurwa zatrudnij u Jej Królewskiej Mości i będziesz miał życie pełne wrażeń aż do usranej śmierci.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Idź srać na swój trawnik

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś zwolniony

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Znasz procedurę – 3 stówy w łapę , CV w zęby i pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego czekać , może sie sam Byczywąs ulituje nad Tobą i da Ci pracę na swojej taśmie . A to zaszczyt jebać za 800 zł brutto ( minus koszty) Jesienią połowę wynagrodzenia otrzymasz w jabłkach oile potulnie będziesz jebał na taśmie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zdychaj uzdolniony cieciu tam gdzie jesteś

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „jestem inteligentny,młody, przystojny, wykształcony” Zapomniałeś jeszcze „skromny”.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zapomniałeś dodać, że jesteś też skromny.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. E no, kolego, zalóż swoja firmę. Jesteś prawdziwym polakiem, masz narzekani we krwi.
    Mr Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jebać ciebie za brak skromności ale fakt, że te rozmowy kwalifikacyjne to o czubek chuja potłuc. Musisz się łasić i ściemniać i walić w chuja jak to ty za pracą nie jesteś i kłamać że kasa się nie liczy i liczysz na samorozwój – jebać to. Wiadomo, że największą motywacją do pracy są pieniądze i nic tego nie zmieni. Pamiętam jak byłem na rozmowie do pracy na magazynie a rozmowa przebiegała tak jakbym startował kurwa na jakiegoś managera czy chuj wie kogo, pytania z dupy jakbym nie wiem jak odpowiedzialne stanowisko przyjmował – chuj z tym, trzeba być szczerym, a nóż się uda. W tych czasach tylko chuje mają dobrze i ewentualnie dupowłazy, których nienawidzę, ale wolę być tym szczerym

    1

    0
    Odpowiedz

Cenzura

Wkurwia mnie wszechobecna cenzura wszystkiego. Wypowiesz się gdzieś kontrowersyjnie, odważnie i najczęściej zgodnie z prawdą to zostaniesz objechany z każdej możliwej strony. Przykładowo ujawnisz brutalną prawdę na czyjś temat i to nie ta osoba która robi bydło zostanie ukarana ale właśnie ty bo śmiałeś ujawnić wszystko. Tak jest kurwa wszędzie. Wszystko co mówimy, co piszemy, co robimy ktoś 'z góry’ będzie cenzurował wedle swojego uznania. To co im nie pasuje to zatuszują. Taki jest ten jebany kraj i piepszone władze.

74
60
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Cenzura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Klasyka stara jak świat,ty coś zrobisz ktoś po tobie jedzie to jest ”konstruktywna krytyka”ktoś coś zrobi ty po nim pojedziesz to od razu jesteś niekulturalny cham i w ogóle lepiej się zamknij bo dostaniesz w ryj i skończysz w rowie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rozpierdol to pieprzone polskie Illuminati !!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ale o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Żeście kurwa sami doprowadzili do tego że tak jest. Mam na myśli te starsze pokolenie oczywiście. W dodatku przez lata istnienia państwowości kościół was porządnie ogłupiał.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Kamil z SGH? to Ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A umiesz wstawić poprawny polski cudzysłów? Nie potrafisz, więc jesteś śmieć:)

    0

    0
    Odpowiedz

Zwolnienie, recepta

Bardzo silnie wkurwia mnie kilka rzeczy, które dotknęły mnie osobiście.
Otóż od jakiegoś czasu jestem bezrobotny. No i chuj. Każdemu może się zdarzyć, choć nie życzę. Przy okazji dodam, że od kilku lat leczę się na depresję ot – taka choroba duszy, co dotyka co bardziej wrażliwych skurwieli. W tym mnie. Ale do rzeczy. Pod koniec ubiegłego roku wziąłem zwolnienie z pracy w związku z gorszym samopoczuciem. Bez zciemy. Pogorszyło mi się, odezwała mi się deprecha przez chujową atmosferę w robocie. Co było dalej ? Komisja ZUS. Spoko. Pomyślałem. Leczę się tyle lat, mam kartotekę – lekarz zrozumie… Skracając opowieść orzecznik zus – kurwa jego w dupę niedojebana mać – cofnął mi to zwolnienie. Tak więc stałem się bezrobotnym. W międzyczasie mój sąsiad, który zasymulował chorobę i 3 miesiące napierdalał w painball także przeszedł kontrolę ZUS z powodzeniem – choć miał lipne zwolnienie od psychola.
Chcąc podnieść swoją atrakcyjność na rynku pracy podjąłem studia podyplomowe. Co na to Urząd Jebanej Pracy ? Cofnął mi ubezpieczenie bo stwierdził, że skoro studiuję to nie jestem gotowy do podjęcia pracy wyznaczonej przez nich. Na nic oczywiście zapewnienia, że jest inaczej. A teraz co ? Kurwa ? Skończyły mi się leki i czuję się jak zwiędły chuj. Poszedłem na umówioną wizytę u lekarza. Jakaś bezduszna dziwka poklikała w komputer i autorytatywnie stwierdziła, że nie jestem ubezpieczony. Spoko – mówię. Zapłacę. O nie nie nie. Psze pana. Nie ma chuja. Nie ma refundacji NFZ – nie ma wizyty. Dobranoc. Kurwa. Łapię za tel i dzwonię po prywatnych gabinetach, żeby dali mi receptę na towar, bez którego chodzę po ścianach jak Spiderman. Najbliższa wizyta za 4 dni. Kurwa. I bądź tu zadowolony. Czuję się jak zmęczonego chuja brat.
Pozdrawiam chujowo.

77
39
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Zwolnienie, recepta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak wychodzi w eWUŚ, że nie jestes ubezpieczony, to podpisujesz oświadczenie (na własną odpowiedzialność), że jesteś ubezpieczony – a potem normalnie Cię przyjmują. Walisz jakąś ściemę. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po co się pchasz do lekarza na NFZ a chcesz płacić? Przecież za gotówkę to od razu prywatnie. A ty nie dość, że pchasz się do kogoś kto ma na ciebie wyjebane, ponieważ niewiele na tobie zarobi to jeszcze wciskasz mu za to pieniądze. W sumie to i tak masz szczęście, że ich nie wziął. W normalnych okolicznościach to taka wizyta zakończyłaby się i brakiem gotówki i recepty na twoje leki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Trzymaj się kolego, Ci których to gówno nie dotknęło – nie zrozumieją

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Radze powoli wywalić prochy.
    Czucia życzę, piona.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przyjacielu znam ten ból. Depresja, nerwica, myśli samobójcze najczęściej falami w nawrotach, ale czasem całymi dniami bez końca, ostatnio jakoś rzadziej, napady lęku itd. Aktualnie też bezrobotny, w pracy z Polakami ciężko się zapierdala, szczególnie ze starymi pozostałościami po „tamtym ustroju”, ludzie są nieżyczliwi, sami stwarzają atmosferę chujową w robocie, nie szanują roboty, nie szanują siebie wzajemnie, gdyby nie te stany to byłoby łatwiej ogarnąć, no ale one są obecne.
    Mi łeb rozjebało dzieciństwo, od chłopaczka rozpierdalanie czachy, stary ciągle chlał, bracia ćpali, siostra z jakimś narkomanami wiecznie się w związki wdawała, stara jechała właśnie na tych tabletkach co mówisz, zawsze zapłakana a ja niby jedyny normalny musiałem być powiernikiem jej stanów chorobowych. Sam nie biorę tablet ale chyba muszę zacząć bo się do życia nie nadaję, jak mam kasę i robotę to chleję na potęgę. Już nie mówię o dupach bo tego u mnie zero, ale robić trzeba do chuja, no trzeba i już albo wiązać pętlę bo bez kasy się nie da żyć przecież.
    Tak jak ktoś napisał, ktoś nie miał tego to nie pojmie – to jak blokada, chcesz coś zrobić i nie możesz. Ostatnio trenuję masakrycznie i tylko to mnie zajmuje, przynajmniej nie chcę się wieszać, już takie maratony napierdalam że sam nie wiem skąd siły na to mam, ale nie przestaję bo się boję co będzie. Pozdro, nie jesteś sam, chujnia czai się na każdym kroku.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jak się wali to wszystko, zawsze tak jest. Z każdej strony szpile, ale głowa do góry. Wiem co to deprecha i też brałam ten szajs pod nazwą „antydepresanty”. Wybrałam życie bez szajsu, bo nie można całe życie się znieczulać. Przemyśl to.
    Do @6 – dobrze ujęte „w pracy z Polakami ciężko się zapierdala, szczególnie ze starymi pozostałościami po „tamtym ustroju”, ludzie są nieżyczliwi, sami stwarzają atmosferę chujową w robocie, nie szanują roboty, nie szanują siebie wzajemnie”
    Jesteś bezrobotnym – źle, bo nie masz za co żyć i twoje poczucie wartości spada poniżej zera. Wypadasz z gry, na margines z którego ciężko wyjść. Starania spełzają na niczym…
    Pracujesz – koszmar, bo ludzie są wobec siebie okropni. Manipulowanie, matactwa, kłamstwa, obgadywanie, podkładanie świń,wieczna walka i rywalizacja.I ciągły strach, że czegoś nie zrozumiem (?!)a nikt nie pomoże. wszystko z marne grosze.
    Uff, ale szajs na to nie pomoże. Wiem o tym, jedynie ścisnąć pośladki, głowa do góry i przed siebie.

    0

    0
    Odpowiedz