Poznałem bardzo fajną jak mi się wydawało dziewczynę, spotykaliśmy się raz na jakiś czas tzn nie byliśmy nigdy parą, potem ja wyjechałem na studia ale mniej więcej raz na 2 tygodnie wracałem i soboty spędzaliśmy razem. Bywało różnie po prostu cześć na pożegnanie, buziak w policzek ale i zdarzały się normalne pocałunki których wcale nie wymuszałem zaznaczam. jednak ona ostatnio stwierdziła że nie rozumiem jej aluzji i żebym zaczął żyć w realnym świecie (sama ugania się za chłopakiem który ma ją głęboko w poważaniu z tego co mi wiadomo bo byli przez tydzień razem i to było „magiczne” to po cholerę były te pocałunki, po cholerę dostałem koszulkę ręcznie malowaną przez nią z napisem „Wróć do mnie” to są te aluzje których nie rozumiem? nosz nie zniesę mam to teraz w dupie że tak powiem wstałem i wyszedłem nie żałuję bo przez ten czas zrobiłem wiele rzeczy których normalnie bym nie zrobił bo nie miałbym dla kogo ale chujnia jest i tak zajebista dziękuję.
Jestem jebanym leniem
2015-04-17 18:13Całe życie żyję tak aby się opierdalać. Nie chciało mi się uczyć, nie chciało mi się pracować. Wykorzystuję każdą okazję, aby się obijać, kasę zarabiałem kiedyś uczciwie ale potem zauważyłem że się to nie opłaca. Przeważnie pracują na mnie kobiety za lepsze lub gorsze bzyknięcie. Przynosiłem czasami kasę do domu. Zarobioną na krzywo. Z tego wszystkiego założyłem firmę. Myślałem że może się przemogę i bedę miał ochotę zapierdalać na siebie. Nie mam ochoty, a firma mniej czy więcej prosperuje. Trochę kasy jest. O co mi chodzi? Straciłem w międzyczasie motywację do wszystkiego. Nie chcę mieć luksusowych aut, ani luksusowych dup, rano nie chcę mi się podnieść z wyra dupy, nawet dobrze bujający się alkoholizm znudził mnie na tyle że i pić wódki mi się już nie chce. Z mostu też skakać nie chcę. Lenistwo totalne, zmuszam się do wszystkiego co trza codziennie zrobić. Nie chce mi się już pisać.
Wybaczcie w ogóle że pierdolę tu Wam takie bzdury. Są ciekawsze wpisy.
Komentarze do "Jestem jebanym leniem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Abstrahując od tego, co Cię do tego stanu doprowadziło – udaj się do specjalisty, póki czas… bo to dość dokładnie przypomina pierwsze symptomy depresji, a (wbrew obiegowej opinii) jest to poważna choroba, ze śmiertelnością na poziomie 50% … Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
wypalenie mam to samo przesrane nie wiem skąd się bierze i jak się tego pozbyć :/
10 -
Odpowiedz
Ehh ja tak mam całe życie. Ten brak chęci do działania. Znam to. Podziwiam ludzi którzy cały czas mają motywację i idą za wszelką cenę na przód i działają. Ja we wszystkim co zacznę robić po prostu szybko wpadam w rutynę i wszystko chuj strzela. Ogólnie to nudzi mnie życie i to jest prawdziwa chujnia. Ciężko się pozbierać.
40 -
Odpowiedz
szacun ale co to za firma? co tam „robicie”
00 -
Odpowiedz
Bo zdałeś sobie nareszcie sprawe że pod rządami usrealitów nigdy nie będziesz szanowany,nigdy nie będziesz godnie żył i zawsze będziesz zwykłym robolem i niewolnikiem pracującym na obcy kapitał za psi grosz,więc skoro już zdałeś sobie sprawe z pewnych przykrych rzeczy to należy teraz przejść do podziemia i walczyć z tym usraelskim syfem który się rozplenił na całą polskę
00 -
Odpowiedz
Depresja chłopie, depresja… mam to samo
00 -
Odpowiedz
Autorze, dzien dobry. A mozna zapytac, ile masz obecnie lat. Bo Twoja postawa wobec zycia moze sie przeciez z ubiegiem lat dramatyccznie zmienic. Znalem podobne przypadki. To sie zdarza.
00 -
Odpowiedz
Widzisz. To jest POlska. Chuja robisz, gówno umiesz a kase masz a co mają powiedzieć tacy co mają wykształcenie i to niebanalne a muszą tyrać za miske ryżu bo nie mieli tatusia na stanowisku. Jesteś w czepku urodzony a narzekasz. Kasa wpada ci w ręce sama a stękasz. Wal do przodu, masz laski kase……..jak widać pieniądze szczęścia nie dają. Nawet dobrobyt nudzi kiedy nie ma sie celu do którego sie dąży.
10 -
Odpowiedz
tak to jest, gdy człowiek uświadomi sobie przemijanie i to, że rządzi nim nienasycone ego
30 -
Odpowiedz
kurwa ja to jestem leniem dopiero, a w tym roku kończę szkołę i jest problem gdzie ja prace znajdę na tym zadupiu kurwa szlag, śrut i kuniec
00 -
Odpowiedz
To przez to, że nie szanowałeś i lżyłeś całe życie wielce świątobliwego papaja. On teraz będzie się bezlitośnie mścił.
00 -
Odpowiedz
Trzy i pół stówy w zęby, CV do łapy i zapierdalaj na taśmę do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Tam Cię nauczą, co to znaczy praca. /Kierownik Zmiany, Marcin
00 -
Odpowiedz
Wyjedź za granicę. Gdzieś daleko. Rób tam cokolwiek. Poszukaj sensu w życiu.
00 -
Odpowiedz
Bo pewnie nie masz dzieci! Tylko dzieci dają poczucie sensu życia!!! I wstajesz, patrzysz na nie i od razu masz chęć do zapierdalania.
31 -
Odpowiedz
Jeżeli Ci z tym dobrze to po co chcesz to zmieniać ? Nie każdy się rodzi ze skrzywieniem że trzeba jebać 12godzin na dobę! Poprostu nie urodziłeś się niewolnikiem jak większość z czego powinieneś się cieszyć a nie martwić !
30 -
Odpowiedz
ja Tobie radze Autorze, abys sie nauczyl jezyka esperanto. Nauczysz sie tego jezyka b. szybko, w porownaniu np. z czasem, ktory musialbys poswiecic na jako takie opanowanie j. angielskiego. Taki sukces, tzn. nauczenie sie esperanto na przyzwoitym poziomie w dosc krotkim czasie, a wiec swego rodzaju Twoj osobisty sukces, sprawi bowiem, ze to osiagniecie pozwoli Ci przezwyciezac swoje lenistwo i zmierzac do dalszych sukcesow, checi, motywacji.
Esperanto nie miało być tylko językiem, lecz środkiem do pojednania ludzkości. Koncepcje filozoficzno-społeczne Zamenhofa mówiły o stworzeniu „narodu neutralnie ludzkiego”.155 lat temu urodził się w Polsce człowiek, który chciał uleczyć świat za pomocą wymyślonego przez siebie sztucznego języka.
Miał szesnaście lat, gdy zaczął pracę nad uniwersalnym językiem dla ludzi. Od dziecka uczono go, że wszyscy są braćmi, ale co innego widział na ulicach. Wychował się w Białymstoku, w którym żyły obok siebie cztery narody – Rosjanie, Polacy, Niemcy i Żydzi. Miał wrażenie, że różnorodność językowa powoduje antagonizmy pomiędzy nimi. Już jako mały chłopiec napisał pięcioaktową tragedię, nawiązującą do biblijnej historii o wieży Babel. Akcja toczyła się na białostockim rynku, a budowniczymi wieży byli mieszkańcy miasta.Miał dziewiętnaście lat, gdy zaprezentował pierwszą wersję języka kolegom z gimnazjum. Zaczęli się go uczyć. Byli zaskoczeni tym, jak łatwo im szło. Później śpiewali hymn w nowym języku. Zaczynał się tak: „Niech upadnie nienawiść między narodami, czas już nastał! Cała ludzkość musi się zjednać w jedną rodzinę”. Ale język wydawał mu się zbyt ociężały i nieelegancki. Brakowało tego „czegoś”. Więc zaczął w języku myśleć i w ten sposób go ożywił. Język zyskał „duszę”.
Miał dwadzieścia osiem lat, gdy opublikował pierwszy kompletny podręcznik do języka pod pseudonimem „Doktor Esperanto”(doktor, który ma nadzieję). Z czasem zaczęto tym słowem nazywać sam język. Na okładce umieścił klauzulę: „Język międzynarodowy, podobnie jak każdy narodowy, jest własnością ogółu. Autor zrzeka się na zawsze wszelkich praw osobistych do niego”. Przez dwa lata szukał wydawcy, ale nie znalazł zainteresowania. W końcu publikację sfinansowała jego żona. W kolejnych latach esperanto pochłonęło większość jej finansów. Rodzina została bez środków do życia. Autor tułał się po kraju, szukając pracy w zawodzie okulisty. Przez wiele lat nie ustabilizował swojej sytuacji finansowej. Prosił o pomoc bliskich. Sam często nie dojadał. W końcu znalazł zatrudnienie w jednej z najbiedniejszych dzielnic Warszawy. Przyjmował po 30–40 pacjentów dziennie, zarabiając tyle, ile inni dostawali za 5–10 pacjentów. W liście z 1906 roku pisał o życiu w Warszawie: „Przestałem spotykać ludzi, a widzę tylko Rosjan, Polaków i Żydów, którzy wzajemnie się nienawidzą i myślą tylko o swoim narodzie. Najżałośniejsza jest sytuacja Żydów, bo Rosjanie domagają się, by byli oni Rosjanami, a Polacy, by Żydzi byli Polakami”.
Ludwik Zamenhof urodził się w Białymstoku 15 grudnia 1859 roku. Jego ojciec i dziadek byli nauczycielami języków. Wykształcono go w języku rosyjskim i to z nim czuł się najbardziej związany w młodości. Później zdystansował się do niego za sprawą propagandy antysemickiej w Cesarstwie Rosyjskim, która wielokrotnie skutkowała pogromami ludności żydowskiej. Biegle posługiwał się polskim i niemieckim oraz czytał po francusku. Osiem innych języków znał powierzchownie. Uważał się przede wszystkim za Żyda, a w dalszej kolejności za „syna ziemi polskiej”. Jego dzieci natomiast otwarcie deklarowały już swoją polskość.
Rozwój esperanta przypadł na okres wzmożonego antysemityzmu w Europie. W końcu XIX i początkach XX wieku miały miejsce liczne pogromy ludności żydowskiej, głównie na terenie Rosji. Tam też ukazały się „Protokoły mędrców Syjonu”, fałszywy dokument o rzekomym spisku żydowsko-masońskim. We Francji głośna była „afera Dreyfusa”, w której francuski kapitan żydowskiego pochodzenia został niesłusznie oskarżony o zdradę tajemnicy wojskowej. W takiej atmosferze esperantyści „dla dobra sprawy” nie ujawniali pochodzenia Zamenhofa, a on sam dał im na to przyzwolenie.
Jednak problemy narodu żydowskiego do głębi dotykały Zamenhofa i były motorem napędowym jego działań. W jednym z listów pisał: „Jeśli nie byłbym Żydem, wówczas mógłbym oddać się absolutnie i w całości moim marzeniom, ale należę do narodu, który wiele wycierpiał. […] Dlatego często nie dawała mi spokoju myśl, że nie mam moralnego prawa pracować dla neutralnych ideałów całej ludzkości”. Zamenhof otarł się o wszystkie emancypacyjne ruchy żydowskie, z żadnym z nich nie związując się jednak na dłużej. Najbardziej bolało go to, że Żydzi zmuszeni są posługiwać się obcymi językami „bez możliwości przyswojenia ich sobie w całości, gdyż każdy taki język jest ucieleśnieniem swego charakteru narodowego, obcego żydowskiemu życiu, duchowi i historii”. Krótko myślał o ożywieniu hebrajskiego, a następnie o doskonaleniu języka jidysz. W końcu zarzucił oba projekty na rzecz języka „neutralnie ludzkiego”.
Co istotne – esperanto nie miało być tylko językiem, lecz środkiem do pojednania ludzkości. Koncepcje filozoficzno-społeczne Zamenhofa mówiły o stworzeniu „narodu neutralnie ludzkiego”, którego zadaniem byłoby zjednoczenie wszystkich ludzi. Łączyłoby ich esperanto oraz religia, streszczająca się w jednym zdaniu: „Postępuj tak, jak chciałbyś, by postępowano z Tobą”. Nowy naród wziąłby początek od grupy ludzi, którzy osiedliliby się w jednym z miast neutralnej Szwajcarii. Stopniowo dołączaliby do niego kolejni członkowie. W roli pionierów widział Zamenhof Żydów, bo to na nich jego zdaniem ciąży obowiązek przekazywania „idei o jednym niewymyślonym Bogu dla całej ludzkości”. Później odszedł od mesjanizmu żydowskiego na rzecz „czystego człowieczeństwa”. Zamenhof zdawał sobie sprawę, że jego pomysł to utopia, ale uważał, że jest ona „łatwa do zrealizowania”.
Nie ulega jednak wątpliwości, że geniusz Zamenhofa ujawnił się przede wszystkim w lingwistyce. W piątej klasie gimnazjum zaczął się uczyć angielskiego i zauważył, jak prosta jest gramatyka angielska w porównaniu do łaciny i greki. Stwierdził, że „tak zwane bogactwo gramatycznych form jest tylko ślepym historycznym przypadkiem, zbytecznym dla języka”. Gramatyka esperanta da się zapisać w kilkudziesięciu zdaniach. Za równie zbędne uważał setki tysięcy słów, obecne w naturalnych językach. Zredukował je za pomocą tzw. sufiksów, na których oparł słowotwórstwo języka. Dzięki temu podstawowa wersja esperanta składa się jedynie z dwóch i pół tysiąca słów, które w większości pochodzą z języków romańskich. Język pozbawiony jest rodzajów gramatycznych. Ma tylko dwa przypadki – mianownik i biernik – oraz trzy czasy. Każdy wyraz czyta się tak, jak się pisze. Zamenhof hołdował zasadzie „maksimum treści, minimum formy”. W ten sposób stworzył najłatwiejszy do wyuczenia język na świecie.
Łatwość esperanta zdobyła mu dużą popularność w pierwszej połowie XX wieku. W latach 20. mogło nawet stać się międzynarodowym językiem pomocniczym Ligii Narodów, poprzedniczki ONZ. Kilkanaście państw gotowych było poprzeć projekt zainicjowany przez szwajcarskiego esperantystę Edmondo Privata. Jednak Francja, która obawiała się utraty znaczenia własnego języka, skutecznie go zablokowała. Co więcej, minister oświaty francuskiej zakazał nauczania esperanta we Francji, a Privat został uznany w tym kraju za persona non grata. O tym, jak silne było lobby francuskie, może świadczyć stanowisko przedstawiciela Polski Szymona Askenazego. Złożył on podpis pod propozycją przygotowania raportu o esperancie z zastrzeżeniem, że język pomocniczy w żadnym wypadku nie może zagrozić „prawom i stuletnim zasługom języka francuskiego w światowej dyplomacji”.
Z drugiej strony na początku XX wieku to właśnie we Francji działała najmocniejsza grupa esperantystów, do której należała elita kraju – politycy, generałowie, naukowcy. W 1905 roku we francuskim Boulogne-sur-Mer miał miejsce pierwszy światowy Kongres Esperanta, a Zamenhof został odznaczony francuskim orderem Legii Honorowej. Na Kongresie uchwalono tzw. Deklarację Bulońską, w której Zamenhof jeszcze raz potwierdził, że „właścicielem” esperanta jest „cały świat i każdy, kto chce może wydawać w tym języku lub o tym języku wszelkie dzieła, jakie sobie życzy oraz używać go do wszelkich możliwych celów”. Określił esperantyzm jako „staranie o rozpowszechnienie na całym świecie języka neutralnie ludzkiego, który […] dałby ludziom różnych narodowości możliwość wzajemnego porozumiewania się; który mógłby służyć jako język niosący pokój w publicznych instytucjach tych krajów, gdzie różne narody prowadzą walkę o język”.
W tym czasie wydał też „Fundamento de Esperanto”, w których zawarł nienaruszalne podstawy języka. Jednak nie wszyscy esperantyści akceptowali esperanto w całości. Po I Kongresie zaczęła się wzmożona działalność zwolenników zmian, a w 1907 roku francuski matematyk Louis Couturat stworzył na bazie esperanto nowy język sztuczny – ido. Odeszło do niego ok 5 procent esperantystów, dlatego okres ten nazwany został „Wielką Schizmą”. Z Francji dochodziło najwięcej głosów sprzeciwu wobec „indoktrynacji” esperanta ideologią. Jednak dla samego Zamenhofa sprowadzenie esperanta do – jak mówił – „trywialnej użyteczności” było nie do pomyślenia. Na jednym z kongresów ostrzegał: „Jeśli nas, pionierów esperanta, zmusi się, byśmy unikali w naszej działalności wszelkich idei, to my ze wzburzeniem podrzemy i spalimy wszystko, co napisaliśmy dla esperanta i z bólem przekreślimy pracę i poświęcenie naszego całego życia”.
Ambitne idee Zamenhofa zweryfikowała rzeczywistość. Esperanto nie zapobiegło wojnom ani nie odnowiło oblicza ludzkości. Zabrakło mu też wsparcia polityczno-finansowego, aby mogło odegrać większą rolę na arenie międzynarodowej. Wytworzyło za to ruch esperancki, obejmujący około miliona ludzi na całym świecie. Są pisarze języka esperanto. Wystawia się sztuki teatralne i kabarety. Pod względem liczebności esperanto jest trzydziestym językiem internetu. Znani są „native speakerzy” esperanta – najczęściej dzieci rodziców pochodzących z różnych krajów, którzy rozmawiają ze sobą w esperanto. Esperantem inspirował się Orwell, gdy tworzył gramatykę nowomowy newspeak w powieści „Rok 1984”. Esperanto zostało nawet uznane za język objawiony przez przedstawicieli dwóch religii – bahaizmu i oomoto – które dążą do posługiwania się wspólnym językiem uniwersalnym. Pierwszą polską bahaistką była córka Zamenhofa, Lidia. Zasłynęła również jako tłumaczka – przełożyła na esperanto m.in. „Irydiona” Zygmunta Krasińskiego, jedno z bardziej skomplikowanych dzieł epoki romantyzmu.
Esperantyści nierzadko cierpieli za swoje ideały. W czasie II wojny światowej mordowano ich w nazistowskich Niemczech i wysyłano do gułagów w ZSRR. Z rąk hitlerowców zginęła cała rodzina Zamenhofa. Socjolog Walter Żelazny, znawca Zamenhofa, pisze o społeczności esperantystów jako rodzaju diaspory, która „dokonuje się wskutek wyboru, a nie urodzenia”. Bliski jest jej kosmopolityzm, prawa człowieka oraz sprawiedliwość społeczna i kulturowo-językowa. Według Żelaznego Polska ma skarb, który powinna lepiej wykorzystać: „Sam fakt, że miejscem jego narodzin była Polska, automatycznie przybliża nasz kraj milionom sympatyków esperanta, co jest terenem zaniedbanym przez wszystkie […] organizacje […], którym zlecono promocję Polski i polskiej kultury”.
20 -
Odpowiedz
Po chuj coś robić jak elita w Matrix KRADNIE 80%-100% twojego wysiłku. Masz racje nie robiąc nic. Niech potwór z głodu umiera.
00 -
Odpowiedz
OD Autora:mam 50 lat. Zgred stary jak chuj jestem. Dzieci mam i nie mam. Córka jedna która została adoptowana przez dymaciela byłej mej żony która puszczała się na lewo i na prawo, nie widziała mnie lat 10, bo była ukrywała ją skrzętnie pod innym nazwiskiem przede mną.Znalazłem, było cacy, póki ex się nie dowiedziała i kontakt się skończył.Córka jeszcze raz się kontaktowała bo wydawało się jej że jest w ciąży i chciała żeby tatuś dał kasę na ginekologa. Ale potem okazało się że pomyłka i nie trzeba. Od tego czasu córki nie mam. Mam zresztą pierdolone pasożytnicze dzieci w dupie. Ani mi bez nich przykro ani smutno, do domu starców zawlokę się sam nawet na czworakach i będę mógł tam przepijać sam swoją rentę. Córkę wydziedziczę a kasa pójdzie na Greenpeace albo inne wielioryby. O depresji myślałem, lekarz psychiatra po zbadaniu mnie stwierdził że jestem idiotą myśląc że mam depresję. Podobno zimny chów cieląt wypróbowywany na mnie latami przez psychopatycznych rodziców może się tak objawiać. No, a w ogóle od początku widziałem jak uczciwi są jebani w naszym kraju i po paru przykrych doświadczeniach pracy na etacie olałem to ciepłym moczem. Robiłem wszystko byle to funkcjonowało tak aby nie wstawać rano i nie zapierdalać na jakichś skurwysynów liżących martwemu Leninowi dupę. Teraz są inne bożki na które nie mam ochoty również. Tatuś nie był na stanowisku tylko miał pierwszą grupę inwalidzką za złamany kregosłup w kopalni na Syberii i przez to był zgorzkniały i emocjonalnie ciepły jak zamrażarka w kostnicy. Esperanto się nie uczyłem, nauczyłem się chuj wie po co ruskiego, angielskiego i niemieckiego, chociaż sieg hail można wrzeszczeć i bez znajomości.
Ludzie ja sam nie wiem czego ja kurwa mać chcę ani od siebie ani od innych. Papaja lżonego po pijanemu zapewne, bo nie pamiętam sprawy, serdecznie przepraszam, niech się nade mną zlituje i się nie mści.
Kasa mnie bawi o tyle bo można kupić sobie za nią chlebek i dżemik, laski czy z kasą czy też bez smakują tak samo i nawet pozycje pierdolnicze powtarzają się w nieskończoność i nudzą chociaż jeszcze viagry kupować nie muszę.
Firma handluje kosmetykami, maści na zmarszczki na kutasie i inne niepotrzebne kremy na ryja dla 18latek reklamujacych takie co oraz perfumy. Marże jak w mafii za pożyczki to co się dziwić że za to można żyć?
Pozdrawiam Was wszystkich, jesteście w porząchu, ave cezar, pipa na moście, łeb w mur, może co na nim wyrośnie.30
Wszech obecna samotność
2015-04-17 18:13Kończę szkołę i uświadomiłam sobie ,że gdy wyjdę ze szkolnych mur będę sama jak palec.Każdy ma już jakieś plany, wyjeżdzają za granicę, maja zapewnioną pracę na miejscu, maja dla kogo żyć, odnalazły druga połówkę. Muszę przyznać ,że ja nie mam nawet koleżanek. Pojawiają się one tylko wtedy gdy jestem w szkole, tam mam się do kogo odezwać, pewnie to wynika z tego ,że każdy mieszka daleko od siebie, albo chociaż tak próbuje to tłumaczyć. Po prostu mi się nie chcę wychodzić nigdzie w sobote, czy w piątek jak normalni ludzie, wiem ,że nie pasuje do tego społeczeństwa, nie umiem się bawić , mam w sobie taki hamulec, który nie pozwala mi sie śmiać. Oni mają rodzinę , a ja mam rodziców ,których głównym tematem do rozmów jest to czy krowa dostała siano! Nienawidzę mieszkać na wsi,począwszy od tego ,że nie nienawidze swoich rodziców ,którzy ciągle mi mówią, że jestem nikim, i ,że nic się nie uczę. A staram się jak mogę, nie jestem wybitnie uzdolniona, mam średnią 4,5 . Wiem ,że uczę się sama dla siebie, ale chociaż odrobina empatii. Z rodzeństwem tez nie mam dobrego kontaktu, jestem odizolowana. Otaczają mnie sami ludzie ,którzy godają zamiast mówić, i nie mam z kim jako tako porozmawiać. A przyszłość wydaje się czarną otchłanią , tak sobie myśle,że wolałabym znów zacząć chodzić do 1 klasy, i martwić się o to czy kartkówka z polskiego dobrze mi poszla. Może jakoś to będzie , może gdzieś wyjadę chyba ,że zdam mature i pójde gdzies do pracy i na zaoczne ,ale wątpie 🙂 Przyszlość wydaje się być samotnią.Pozdrawiam wszystkich
Komentarze do "Wszech obecna samotność"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bzdury jak będziesz mieszkać sama przyjdzie ci opłacić rachunki paliwo jedzenie i patrzysz 20 na konto ups z czegoś trzeba zrezygnować juz nie muwie o dziecku a w tedy mamo ratuj….
00 -
Odpowiedz
Posłuchaj sobie Ryszard Andrzejewski „Reprezentuję biedę”.
00 -
Odpowiedz
Czyżby Kurpiowska mlekiem płynąca kraina?
00 -
Odpowiedz
Nie załamuj się! Głupotą jest twierdzić, że przed dwudziestką można zaplanować sobie życie lub szczęśliwie związać się z kimś na stałe. Twoi znajomi bezkrytycznie powielają społeczny schemat- stała praca, kredyt i rodzina im wcześniej tym lepiej. Ty masz w sobie iskrę, której brakuje reszcie. Doceń to, kryje się w tym twoja siła, ale też zagrożenie. Piękna Istoto, czeka cię trudna i momentami bolesna droga. Droga pełna upadków. Ale każdy upadek sprawi, że staniesz pewniej i zajdziesz dalej. A ta droga prowadzi ku górze 🙂 Ku szczytom dostępnym tylko dla tych, którzy nie boją się samotności, życia z sobą i dla siebie. Nie daj się stłamsić, nie daj się przyciąć według schematu. Miną lata, a ludzkie stado zacznie być dla ciebie żartem, zobaczysz jego śmieszność i miałkość przekonań. Stwórz się sama. Rozwijaj swoje pasje i talenty, znajdź przyjemność w ciszy. Pokochaj się mocno, pokochaj każdą cząstkę swojej duszy, nawet te, które teraz są dla ciebie źródłem bólu, które każą ci izolować się. Oswój tego wilka, który cię kąsa, nakarm go własną ręką, a będzie twoim przyjacielem i doradcą. Polecam zapoznać się z dziełem Hessego „Wilk stepowy” i resztą jego twórczości. Ono wiele wyjaśni ci na temat twojego stanu. Nie jesteś sama, podobni tobie żyją rozsiani wśród trzody, z czasem spotkasz bratnią duszę, nie spiesz się i nie żałuj. Życzę ci jak najlepiej, bądź dobrej myśli. Głowa do góry!
10 -
Odpowiedz
Samotnośc jest skutkiem przyjęcia usraela chlebem i solą przez polaczków do swojego grajdoła i bardzo dobrze,niech polaczki skończą się jako naród bo tylko zaśmiecają matkę ziemię
00 -
Odpowiedz
Dasz radę ! Wszystko przed Tobą. Uwierz w to
00 -
Odpowiedz
Weź wrzuć na luz i bądź sobą. Co będzie to ma być. I pamiętaj, hasło przewodnie: Pierdol to, jesteś na wakacjach!!!!
00 -
Odpowiedz
Po: „wyjdę ze szkolnych mur” wnioskuję, że mowa o szkole specjalnej.
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie jak Ty,tyle że jesteś nieco starszy. O samotności mógłbym książkę napisać… Sprawiasz wrażenie bardzo wartościowej dziewczyny,a takie ciężko znaleźć. Szkoda że nie podałaś jakiegoś namiaru do siebie,chętnie bym z Tobą porozmawiał 🙂
00 -
Odpowiedz
A papaja szanowałaś i czciłaś? Kochałaś całym swoim sercem? Nie. Więc nie dziw się, że jego zemsta będzie sroga. Papaj jest kurewsko pamiętliwy.
20 -
Odpowiedz
Droga dziewczyno jeżeli te wpis jest Twój i niej jest jakims fejkiem czy wymysłem bujnej wyobraźni to wiedz jedno – byłem w identycznej sytuacji. Mówię Ci ucz się ucz przyda Ci sie ta wiedza, nie wiadomo jak wyjdzie a studia to dobry wariat w twoim przypadku. Rodzice to nie partnerzy do rozmowy. Na studiach poznasz ludzi itp. Idź na politechnike albo na medyka np. pielęgniarstwo. Nie wybieraj studiów humanistycznych. Ciąglę ucz sie języka obcego sama szlifuj go nie patrz na nauczycieli pożal się Boże kretynów biorących kasę za odpierniczony czas. Przed Tobą całe życie może możliwości ocean przygód i inspiracji do dalszego działania. Horyzont to nie wieś na której sie wychowałaś.. Patrz przyszłościowo a nie na to co jest teraz. Rówiniez pozdrawiam 😉
00 -
Odpowiedz
Witamy w Matrix.
00 -
Odpowiedz
uważaj co mowisz ppajo, kobieta jest zlotem i patrzac sie w oglosz. to i tak nie uwierzyłem choć piekna pani była fotomonta. znaczy dowodu nie mam ;( te slowa mowia wszystko. :* Wiara lojalnosc i nie ufaj nikomu 3 zeczy nie pokrywające sie
00 -
Odpowiedz
Samotność masz w głowie. im szybciej to sobie uświadomisz tym lepiej. Każdy sam się rodzi i sam umiera, a reszta to kwestja postrzegania świata. Chcesz żyć jak pustelnik – pogódź się z tym i już więcej nie pierdol.
00 -
Odpowiedz
Daj jakiś kontakt do siebie jak chcesz. Jesteśmy podobne, no i też jestem sama i też kończę szkołę, więc możemy iść dalej razem 🙂
00
Dyrektor, nepotyzm i ogólnopolska biurokratyczna chujnia.
2015-04-16 19:48Byłem kiedyś na stażu w pewnej instytucji w której dyrektorem jest mój były wykładowca z uczelni. No i zapytałem go czy jest możliwość zatrudnienia a on na to, że nie ma funduszy bla bla bla a poza tym nawet jego dobra wola nic nie pomoże bo musi być konkurs a stanowiska „niekonkursowe” obejmują tylko sprzątaczki, konserwatorzy itp. I właśnie wkurwił mnie tymi ostatnimi słowami, ponieważ skłamał dwukrotnie w żywe oczy i zakpił jednocześnie udając dobrego wujaszka. Po pierwsze te konkursy to jest pic na wode i fotomontaż. Są ustawione jak wszędzie. Np. kiedyś pewna laska rozpowiadała że otrzymała zatrudnienie w tej samej instytucji po czym dopiero dzień, dwa po tym ukazała się informacja o rekrutacji. Myślałem, że to chodzi o coś innego bo takie sprawy się jednak załatwia po cichu ale za pare dni ukazała się nowa informacja o tym kto wygrał i była to oczywiście ta sama dziewczyna. Druga kwestia – etaty „bezkonkursowe” nie są tylko dla sprzątaczek ale też dla normalnych pracowników. Potem i tak się organizuję konkursy żeby mogli awansować już jako pracownicy Służby Cywilnej. I to jest kurwa, jeszcze większa patologia. No bo ludzie składają CV i pieprzone listy motywacyjne, ksera dyplomów, referencji i inne pierdoły. Oczywiście przez net nie można więc istna marnacja papieru. Potem ludzie idą na test a i tak wiadomo że wygra jeden z góry ustawiony ludek. i teraz najważniejsze. Nie piszę Wam tego żeby ukazać moją frustrację. Nie chciał mnie zatrudnić ok, jestem wkurwiony ale to moja sprawa. Ważne jest, że tak właśnie wygląda Polska, nasz kraj. I tysiące takich dyrektorów, którzy myślą że są bogami i udając dobrego wujaszka kpią nam w żywe oczy i naginają prawo.
Komentarze do "Dyrektor, nepotyzm i ogólnopolska biurokratyczna chujnia."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zainwestuj na NASDAQ i zostań milionerem.
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś gdzie, jak i u kogo zadziałać, żeby robić Dobre Biznesy. A tak to możesz najwyżej aplikować na taśmę do naszego łódzkiego wydziału fabrycznego. Prowadzimy właśnie wiosenny nabór. Ale nie spoufalaj się tu za bardzo. Trzy stówy w łapie musisz przynieść i tak, na pokrycie kosztów rozpatrzenia aplikacji.
00 -
Odpowiedz
Boże kiedy przyjdzie czas na tych skurwysynów i sprzedawczyków jebanych… Szkoda mi tej Polski czasem.
10 -
Odpowiedz
No to dzięki waszym wałęsom,szechterom i kuroniom co stali na czele 'opozycji’ antykomunistycznej którzy z polecenia usraela obalili komune i oddali polske w ich łapska,im za to podziękujcie bo gdyby nie oni to usraelitów nie byłoby na ziemiach polski,a polacy żyliby godnie
00 -
Odpowiedz
Zgadza się, też byłem w takim urzędzie i potwierdzam że tak to wygląda… Marnacja papieru i czasu tych biednych naiwniaków, którzy przychodzą całymi tabunami na rekrutację mimo, że i tak z góry jest wiadomo, że wygra ten który ma wygrać… Taaa…
10 -
Odpowiedz
Jeszcze parę takich gnuśnych lat i caly ten kraj zloży się jak domek z kart. Kasa się zwyczajnie skonczy. Pytanie brzmi, po co sam się tam garniesz, skoro to instytucja? Pewnie tez żeruje na zdrowej tkance spoleczenstwa, ktora wieje gdzie pieprz rosnie. Dlatego wiej sam i przyczyn sie walnie do zubożenia koryta, skoro nie potrafisz go wywrocić, zamiast tu wylewać żale, lub co gorsza probować sie do niego przyspawać. Na szczęście sa jeszcze ludzie na świecie i także w Polsce, ktorzy nikogo po plecach nie poklepują, nie kradna, nikomu sie nie klaniają, a żyja. Chcesz takich spotkać, coś sobą reprezentujesz i masz im co zaoferować – odszukaj Szklany Zamek nad zatoką, lub inne wolne księstwo.
10 -
Odpowiedz
Po co się garnąłem? Bo ta praca mnie interesowała. Instytucje publiczne to nie tylko typowe urzędy to też placówki kulturalne i inne gdzie sama praca może być ciekawa.
00 -
Odpowiedz
Alternatywy 4-wersja full hardkor(1989 do dzisiaj),akcja dzieje się w folwarku,grajdole,eurobaraku i budzie zwanym III rzeczypospolitą ludową utworzoną w 1989 roku na miejsce polskiej rzeczypolitej ludowej,który wyraźnie przeszkadzała światowemu dyktatorowi czyli usraelowi w dobraniu się do kolejnej ofiary,dlatego podjęto decyzje w białym domu o jej likwidacji,głównymi aktorami są mieszkańcy euro-folwarku którzy przeżywają na własne życzenie istny horror komediowy pod rządami gospodarza(tfu,jakiego gospadarza toż to zwykły cieć na usługach usraelitów)folwarku niejakiego tuska za którym stoi obambo a nad obambo stoją żydowscy bankierzy
00 -
Odpowiedz
Cześć Mesiu ty patałachu… To ja twój miłościwy pracodawca z Berlina. Doszły mnie słuchy od innych pracowników, że opierdalasz się w robocie i przesiadujesz na jakimś portalu i udzielasz dobrych rad.. Nie wierzyłem im i zacząłem szukać. No i znalazłem cię tutaj. Powiem Ci jedno.. Było tobie skończyć studia i pisać doktorat. Wtedy byłbyś kompetentny do takich rzeczy. Mój sąsiad cię pozdrawia i pyta się jak jeździ twój przystanek co go on tobie sprzedał po dzwonie mercedesa? Merc jego poszedł na żyletki, niestety tylko znaczek ocalał, który dał ci w prezencie do tegoż przystanku. A teraz do rzeczy. Starsza Pani Von Multke z Domu Spokojnej Starości w Monachium skarżyła się na ciebie Mesiu, że źle jej dupsko podcierasz. Poza tym cały personel również się skarży że kible źle szczotkujesz. Powiedz Mesiu czy ja tak dużo wymagam? Płacę ci miesięcznie uczciwie 500Euro. A ty tak się odwdzięczasz? Jutro widzę Cię u mnie w gabinecie po pracy. Acha przygotuj się na nadgodziny, bo pisząc to dostałem biegunki, w dodatku kibel się zapchał i spłuczka nie działa… Trzeba będzie to naprawić, przepchać i posprzątać. Oczywiście dostaniesz za to uczciwie 25Euro. Jak się nie spiszesz to niestety muszę ci obciąć premię. Nie martw się, nie zwolnie ciebie, bo gdzie ja takiego drugiego idiotę znajdę? Pozdrawiam Cię serdecznie. twój miłościwy szef Hans Staigzitzer.
10 -
Odpowiedz
Welcome to Poland madafaka!!!
00 -
Odpowiedz
Musisz kochać i czcić usrael bo jak nie to usrael zrzuci na ciebie bombę,wyśle do ciebie agentów mossadu którzy ci zrobią jesień z dupy średniowiecza,podadzą ci trucizne do herbaty,wynajmą płatnego morderce który prędzej czy później i tak cię znajdzie a najlepszym wypadku wsadzi do więzienia w stylu guantanamo na 25 lat za krytyke reżimu usraelskiego
00
Pojeby za kierownicą
2015-04-15 18:12Niesamowicie wkurwiają mnie debile, którzy nie potrafią poprawnie poruszać się po drogach. Ci kierowcy to jakieś totalne niedoroby. Widzą, że z naprzeciwka ktoś jedzie, a i tak próbują wyprzedzać, bo ,,daleko jest, zdążę”. A potem w wiadomościach podają, że kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z innym samochodem. Mają totalnie wyjebane na znaki drogowe. Jak byk stoi znak ,,stop” albo ,,ustąp pierwszeństwa”, a te patałachy w ogóle nie zwalniają, tylko jadą dalej przed siebie i nawet się nie rozglądają. Do szału doprowadzają też pojeby, które myślą, że jak katują samochód ruszaniem z piskiem opon na szkolnym boisku, to są mega zarąbiści cool ziomale. Wkurwiające jest też, kiedy jedziesz te kilkadziesiąt kilometrów na godzinę, bo droga dziurawa w chuj i można auto zniszczyć, a taki wiochmen za Tobą trąbi na Ciebie i zapierdala 100 na godzinę i ma gdzieś, że w każdej chwili może pokrzywić felgę, uszkodzić zderzak albo urwać jakiś element zawieszenia. Abstrachując od tego, co wyżej napisałem, wkurwiające są też typki, które parkują na środku drogi albo zastawiają Cię ze wszystkich stron i nie możesz wyjechać. Dziękuję.
Komentarze do "Pojeby za kierownicą"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale czym się przejmujesz? Niech sobie trąbi. Jak ktoś mi prawie najeżdża na zderzak i trąbi, to zwalniam. Jak widzę że z przeciwka już nie jadą, to przyspieszam. Jak jadą, to zwalniam i chujoza jebana nie wyprzedzi mnie przez kilkanaście kilometrów. A jak wracam z Mazur albo znad morza, to jak tylko zaczyna się jakieś szaleństwo na drodze, wyprzedzanie w każdym możliwym i niemożliwym miejscu na trzeciego, czwartego, piątego, zapierdalanie i ogólny chaos na drodze, to zaczynam jechać przepisowo. Jak teren zabudowany, to 50 i nie szybciej. Piękny widok. Przede mną pusta droga, a za mną i z przeciwka sznur samochodów.
11 -
Odpowiedz
5/5. Abstrachuje ci, co siedzą na zderzaku. przyHAMuj Chama raz i drugi to się zdziwi, jak z ubezpieczenia mu polecą zniżki za nieutrzymanie dystansu do poprzedzającego pojazdu.
01 -
Odpowiedz
A so sie kurwa paczysz!!!!!!!!!!! Hehehehe Tu jest dzika Bolanda i mnie nic już nie dziwi. Te „wykozaczone” elo ziomki zdały pewnie za „pierszym” razem prawko, taki uzbiera sobie z 8000 na jakiegoś tam pordzewiałego rzęcha i „kRUl” dzielni i ulic.
00 -
Odpowiedz
Bo nie mają w tych swoich jebanych furach portretu papaja, no to się rozpierdalają. Taka jego zemsta hłe hłe
10 -
Odpowiedz
Te same debile za granicą, zwłaszcza u Niemca potrafią nagle poruszać się przepisowo. Cud boski jaki?
00
Brudasek
2015-04-15 18:12Drogie Chujanki, szanowni Chujanie.
Moja chujnia polega na tym, że w pracy w jednym pokoju siedzimy z człowiekiem lasu. Jest to chłopak młody, przed 30, i ma jedną wielką życiową pasję, która wiąże się z tym, że w wolne dni nocuje w lecie w namiocie albo innym szałasie. Rozumiem, że nie bierze tam prysznica, ale ja i reszta ekipy odnosimy wrażenie, że mydło i ciepła woda to dla niego wróg nr. 1, który pozbawiłby go jego intensywnego zapachu, po którym z pewnością rozpoznają go przyjaciele oraz zwierzęta w lesie. Tak więc kolega się nie myje, ale to nie jest jedyny problem. Potrafi cały tydzień przychodzić do pracy w tej samej koszulce i kumuluje aromat.
To nadal nie wszystko. Nasz leśny kolega chyba minął się z powołaniem – powinien zostać górnikiem (bez obrazy dla górników). Całe bite 8 godzin dłubie w nosie. Zrozumiałabym jeszcze, gdyby to miało miejsce raz czy dwa dziennie, bo coś mu wyrosło i musi to wyjąć, ale nie. On tak potrafi cały dzień, a potem lepi z tego kulki. Ostatnio ewoluował, wskoczył na kolejny lvl i dłubie w obu dziurkach na raz, używając do tego palcy wskazujących obu dłoni.
Na dodatek chłopak w ogóle się nie krepuje – gdy ktoś na niego wymownie spojrzy nie przerywa swojego zajęcia, nawet nie udaje zażenowania, że tylko się drapał czy coś. Jedzie dalej bez najmniejszych oporów.
Rzygać mi się już chce od tych lepionych przez niego baboli. Boję się odwrócić w jego stronę by nie oddać zawartości śniadania. Gdy wchodzę do pokoju patrzę się pod nogi, by sobie nie obrzydzić dnia do reszty. Nie mówiąc już o tym co czuję, gdy muszę usiąść na chwilę przy jego kompie i użyć tej samej myszki czy klawiatury.
Koleś ma jeszcze szereg innych wad jak niechlujstwo w pracy, za co zazwyczaj obrywa się pozostałym, gdy on jest na urlopie i szef próbuje coś znaleźć w jego materiałach, oraz podpierdalanie jedzenia, szczególnie mleka.
Najgorsze jest to, że wszyscy (jest nas w pokoju parę osób) mamy tego dość, jednak nikt nie ma odwagi powiedzieć mu tego w twarz.
Jak w delikatny, taktowny, a zarazem dosadny sposób wygarnąć mu, co nas boli? Ostentacyjne otwieranie okna tuż przy jego biurku nie pomogło. Myśleliśmy też o prezencie urodzinowym w postaci podkoszulków z nadrukiem dni tygodnia, ale znając typa będzie cały tydzień chodził z napisem poniedziałek.
Chujnia i śrut.
Komentarze do "Brudasek"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To odpad ludzki a z odpadami ludzkimi cackać się nie można bo to nic nie da,a na dodatek spotęguje tragizm sytuacji wrzucając go na wyższy stan świadomości i jeszcze bardziej dokręcając śrube temu co znajduje się w jego bezpośrednim otoczeniu,dlatego proponuje drastyczne i radykalne środki w celu pozbycia się szkodnika czyli mielenie go w maszynce jako konserwa dla psów i kotów,przynajmniej do czegoś się florze i faunie przysłuży,a najlepiej potrafi to zrobić oczywiście nie kto inny jak Szwadron Śmierci
20 -
Odpowiedz
A po co delikatnie, z takim to właśnie ostro trzeba. Jak nie pomoże to mu dokuczajcie aż sam odejdzie. I nie miejcie skrupułów bo koles zasłużył sobie.
10 -
Odpowiedz
Po nr nie piszemy kropki analfabetko;)
00 -
Odpowiedz
Chciałabym go poznać, też gdy tylko robi się ciepło śpię na polu tylko, że ja jestem pozerką bo na balkonie – w trawie bałabym się robaków, głównie kleszczy :/ Ciekawi mnie czy inni też duszą się w 4 ścianach i w lecie śpią na łonie natury
01 -
Odpowiedz
popłakałam się. hahaha
00
Zazdrosna przyjaciółka
2015-04-15 18:12Od 10 lat przyjaźnię się z pewną N. której czasami nie mogę już znieść! Ma w sobie kurewsko paskudną wadę i z roku na rok jest coraz gorsza! WSZYSTKIEGO MI ZAZDROŚCI! Zaczęło się niewinnie, na osiedlu, gdy jako 8-latka płakała i „cięła się” z tego powodu, że JA BAWIĘ SIĘ RÓWNIEŻ Z INNYMI DZIEWCZYNKAMI a nie żyję tylko dla Niej… Następnie na przełomie 4/5 klasy podstawówki nie mogła znieść faktu, że jestem dość wysportowaną, sprawną dziewczyną, biorę udział w różnych zawodach, osiągam sukcesy. Później zaczęła się rywalizacja, jednostronna rywalizacja o stopnie na świadectwie… Ona dosłownie miała pretensje o to, że się uczę i była zazdrosna o to, że siedzę przy książkach, podczas gdy robiła to samo, w obawie, że mogę osiągnąć lepszy wynik od Niej! Gimnazjum… Czas pierwszych miłości. Obie zakochane w chłopakach z osiedla. Mnie się akurat udało, Jej nie. NO KURWA CHYBA PRZEZ MIESIĄC SIĘ DO MNIE NIE ODEZWAŁA. W jedne wakacje pojechałam za granicę, Ona dostała zaproszenie od Cioci na działkę. Obrażona za to, że ja jeżdżę za granicę, a Ona na działkę i w wieku 14 lat robię z siebie wielką Panią! Mnie rodzice pozwalają czasem na wieczorne wyjścia i tego typu sprawy- obrażona, bo Ona tak nie ma. Liceum, dyskoteki. Ktoś prosi mnie do tańca, Ona zostaje. WKURWIONA, ŻE MATKO SAŁATKO! JUŻ DZWONI PO TAKSÓWKĘ, ŻE JEDNAK NIE MA CHĘCI NA DYSKOTEKĘ I JEDZIE DO DOMU! A teraz obraża się za to, że ja chcę iść na prawo, a Ona tylko na psychologię… Powiedzcie sami, czy Ona jest normalna?
Komentarze do "Zazdrosna przyjaciółka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jeśli tak ona Cię wkurza to czemu się z nią przyjaźnisz?
10 -
Odpowiedz
Wyczuwam syndrom niedopchnięcia
10 -
Odpowiedz
Niestety Szwadronowi Śmierci będzie musiał przypaść obowiązek uświadomienia ci kim naprawdę jest ta owa 'przyjaciółka’ bo sama niestety nie możesz na to wpaść.Otóż nie jest twą przyjaciółką i nigdy nie była i jeżeli dalej będziesz ciągnąć ten toksyczny stan zanim go przeciąć jak wrzód to niestety ale skończy się to dla ciebie tragicznie.Ale nie martw się,to ci nie grozi gdyż Szwadron przychodzi ci z pomocą,ponieważ jego obowiązkiem jest wybawiać ludzi uciskanych i gnębionych przez system poprzez oczyszczenie cuchnącej atmosfery jaka koło niego panuje i nie daje mu odetchnąć świeżym powietrzem,tak więc twój problem został już w praktyce rozwiązany gdyż Szwadron już ma namiary na twoją 'przyjaciółkę’ i na dniach ma zamiar ją pochwycić a następnie przemielić w maszynce na konserwę dla biednych pieseczków i kotków.
00 -
Odpowiedz
matko , sałatko
00 -
Odpowiedz
chyba powinna iśc do psychologa a nie na psychologię XD
10 -
Odpowiedz
kaze ci sie ktos z nia zadawac?:D
00 -
Odpowiedz
No coz. Celowo znalazlas brzydka kolezanke to teraz masz fochy. Znajdz ladniejsza to ty bedziesz miala przejebane i role sie odwroca 🙂
Baby to idiotki.10
Prezesy jebane
2015-04-15 18:12Denerwują mnie pieprzone janusze biznesu,biznesmeny jego mać. Chcesz mieć zespół oddanych ludzi, którzy będą się starać, wykazywać, wychodzić z inicjatywą, zadowalać, tańczyć, śpiewać, recytować? To im kur.a zapłać. Czy to tak trudno pojąć? Nie ma jak pijawa na karku, która wie, jak się w życiu ustawić. Wiedzy więcej nie ma, wręcz przeciwnie, wyszukuje zlecenia i ludzi, którzy pod jego marką zlecenie wykonają. Sam porusza się w merytoryce jak dziecko we mgle, ale nie przeszkadza mu to wyznaczać innym czasu na realizację poszczególnych zadań – chociaż nie ma wiedzy, żeby w ogóle ocenić, ile poszczególne etapy powinny trwać. W ogóle nie wie, jak się za to zabrać, ale wielce biznes będzie prowadzić. I siebie oczywiście widzi w roli tego, który wyznacza robotę, wydziela kasę – przy czym z góry zaznacza, że negocjacje nie wchodzą w grę, i wskazuje terminy. Ja jebię. Tak oto widzi pracę zespołową polski janusz biznesman. A jak mu któryś kolejny członek pożal się Boże zespołu, przychodzi i mówi, że takie warunki to może sobie w dupę wsadzić, bo każdy chce być w pracy szanowany, a nie robić za jelenia, którego dymają, to pan folwarczny jest wielce zdziwiony, że komuś warunki nie odpowiadają! A jak nie daj Boże Janusz biznesu będzie wiedzieć, że osoba, której współpracę proponuje, nie ma w danym czasie innej alternatywy, to bez kozery zerżnie go do gołej skóry, dając mu takie warunki „współpracy”, że aż wstyd, poniżej wszelkiej granicy przyzwoitości. Ale, ale – kto bogatemu zabroni! Nie podoba się – wypierdalaj. Oto maksyma polaka katolika w codziennym życiu. A tu po prostu odrobina uczciwości jest potrzebna, nic więcej. Szanujmy się. Chcesz mieć firmę i zespół oddanych i starających się ludzi, to ich kurwa szanuj i płać im uczciwie. Tyle.
Komentarze do "Prezesy jebane"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
dokładnie tak. chcesz mieć dobrego pracownika to mu zapłać.
10 -
Odpowiedz
Ja nigdy nie byłem ani za nszz solidarność,ani za KOR-ami,ani ROPCiA-mi ani za żadną tą pseudo 'opozycją’ przeciw komunie bo wiedziałem że 'pseudoopozycja’ wcale nie chce dobra polski,ona miała w obalaniu komuny tylko własny zakichany,osobisty interes i interes ich panów z usraela,którzy chcieli mieć kolejnego wasala którego będą doić jak dojną krowę,no i udało im się a potem była ta cała prywatyzacja która nie było niczym innym jak wyprzedaniem polskiego majątku,gospodarki,firm i przemysłu zachodnim firmom który trzepały z tego z tego kasiore którą wytransferowali na swoje konta,a sami polacy mieli z tego wielkie g,a teraz jak jeszcze pachołki usreala odsprzedadzą mu gaz łupkowy to jeszcze wytruje nim polaków powodując depopulację społeczeństwa na którym usrealitom i ich pachołkom bardzo zależy
20 -
Odpowiedz
„Nie ma jak pijawa na karku, która wie, jak się w życiu ustawić. Wiedzy więcej nie ma, wręcz przeciwnie” Sam sobie zaprzeczyłeś. Widać on wie więcej od ciebie, dlatego to on coś z tego ma a ty się ciesz, że masz u niego robotę, bo inaczej byś zęby w ścianę wbijał. Wkurwiające to są takie ćwoki jak ty, co sami nie potrafią się ustawić czy coś zorganizować, ale żal im sfrustrowane dupsko ściska, że ktoś do czegoś doszedł. A jak ci nie pasuje i chcesz mieć kokosy i dobrze opłacony zespół, to sobie, cieciu, załóż firmę i im płać. A jak nie, to chuj ci do tego, ile zarabia ktoś kto prowadzi biznes i ile płaci takim ciulom jak ty.
02-
Odpowiedz
Tobie kapitalistyczny cwelu, podwójny chuj w dupę!!! Miej tą przyjemność cwelu!!!
00
-
-
Odpowiedz
To zostań kurwa Januszem biznesmenem kutafonie i wyzyskuj? Przecież to takie proste, jak napisałeś!
02 -
Odpowiedz
hello!,I like your writing very a lot! proportion we keep in touch more approximately your article on AOL? I require a specialist on this area to unravel my problem. May be that’s you! Looking forward to look you. aecbckeckgec
01 -
Odpowiedz
tu się nigdy nic nie zmieni. trzeba robić szkolenia i emigrować niestety.
00 -
Odpowiedz
-Co nakłoniłoby cię do lepszego i szybszego wykonywania swoich obowiązków?
-Pieniądze
; D20 -
Odpowiedz
Ta chujnia uderza w sedno z małym wyjątkiem. Opisany tu Janusz biznesmen to nie właściciel firmy bo z taką wiedzą merytoryczną zamknąłby ją tydzień po rejestracji. Przedstawiłeś obraz typowego polskiego, kierownika, nieuka, chama, który zamiast roztrząsać gnój w oborze poprzez swoje lizusostwo wyjebanie innych po trupach doszedł do upragnionego stanowiska. Bo łatwo jest „zarządzać” innymi nie za swoje pieniądze i to tylko wtedy gdy ma się do dyspozycji rozgarniętych ludzi. Typowy Janusz jest zbyt zajęty pilnowaniem swojego zasranego zdobytego z trudem stołka by poświęcać czas na pogłębianie wiedzy menadżerskiej. Jest i będzie chamem, mobingowym kutasem. Typowo polskie realia gdzie rządzą dyspozycyjne włazidupskie kmiotki.
10 -
Odpowiedz
Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. My płacimy legalnie, z potrąceniem wszystkich podatków i składek i regularnie. Oferujemy również umowy długoterminowe, co w dobie niepewności gospodarczej stanowi dodatkowy atut.
00
Ludzie mają mnie w dupie
2015-04-15 18:12Kurwa jestem potrzebny im jak chcą coś zrobić, czegoś potrzebują albo nie wiedzą inaczej nawet nie raczą odpisać na pierdolonym fb jak ich na imprezę zapraszam.W sumie to już się do tego przyzwyczaiłem że oprócz jednego prawdziwego „przyjaciela” nie mam nikogo kto by się interesował co umnie be zinteresownie. Od dzisiaj jak ktoś będzie czegoś chciał to nie wiem, nie umiem. Pewnie się okaże że już nikt nie będzie ze mną gadał ale trudno lepsza szczerość niż grać teatrzyk całe życie.
Komentarze do "Ludzie mają mnie w dupie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kiepska chujnia. Idź poskarż się mamie, że nikt Cię nie kocha… życie kolego.
03 -
Odpowiedz
hehe jakbym czytał o sobie poza kilkoma osobami o których złego słowa powiedzieć nie moge to pozostała reszta nawet by nie zauważyła jakbym umarł
00 -
Odpowiedz
Do2. Uważaj, bo te kilka osób którym ufasz też prawdopodobnie zrobią cię w uja.
20 -
Odpowiedz
Tak, tak. Ile razy stawiałem sobie takie postanowienie, że ktoś coś będzie chciał i ile razy tego nie zrobiłem, bo coś tam. A to że, chodzi do jednej szkoły, a to że z mojego miasta czy dzielnicy i narobi mi kłopotów. Im bardziej się odizolujesz od toksycznych znajomości tym lepiej. Nie kończ spraw wykładając tym kurwom, co i jak oraz ich stosunek do Ciebie, bo i tak niczego to nie zmieni, a może zaszkodzi. Sprawa jest prosta, zmień numery, usuń konto na Facebooku, załóż nowe, zerwij kontakt, nie po chamsku, ale wyparuj z ich świata. Daj swoje nowe namiary(telefon, konto FB, maile, Skype, GG) tym, którzy na nie zasługują. To szybsza metoda niż blokowanie ich na czacie FB, czy blokowanie ich numerów, inaczej będziesz się czuł z tym źle, a oni zaraz zaczną mieć sztuczne pretensje, gdy nie dasz im tego czego chcą. Im mniejsze miasto lub wieś lub znajomości z pracy lub szkoły, tym trudniej będzie Ci raz na zawsze olać emocjonalnych i czasowych sępów, ale warto, naprawdę. Polecam poczytać książki o asertywności, ale też nauczyć się chamskich, podłych zagrywek, aby stosować atak i obronę jednocześnie. Dopóki się dajesz, dopóty będziesz narażony na takie zagrywki. Pozdrawiam, bo kiedyś byłem w o wiele gorszych „znajomościach”, ale wychodzę z tego syfu. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Ha! Wiesz, jak się nazywa takich ludzi jak Ty? Wycieraczka. Skąd to wiem? Bo sama się tak czuję. Ludzie meldują się, kiedy coś potrzebują albo mają kłopot. Wycierają buty z gówna i idą dalej.
00
Chujnie seksualne, związkowe itp
2015-04-15 18:12Ciągle pojawiają się chujnie, których celem jest wskazanie problemów ze związkami czy seksem. Otóż drodzy chujowicze, macie te problemy na własne żądanie bo nie potraficie zapanować nad hormonami. To one pchają was do prokreacji i jak je opanujecie to będzie ok:) Przecież nie każdy musi mieć dziewczynę/chłopaka. A jak już decydujecie się to nie narzekajcie. W większości przypadków będzie coś źle bo każdy ma inne potrzeby. Nie ma dwóch idealnych ludzi, którzy będą do siebie idealnie pasować. Więc jeśli chce się wam ruchać to trzeba przymknąć oko na to czy tamto. Tyle w temacie. Komentarzy i tak nie będę czytał bo będą słabe i nie na temat;)

To przecież klasyka. Laska ugania się za kimś kto ją ma w dupie. One po prostu takich wolą. A takich jak ty traktują zwyczajnie jako koło zapasowe.
Baby są pojebane, szczególnie po ślubie. Więc masz szczęście że poznałeś się na niej tak wcześnie.
Wyjebać usrael z polski-to jest recepta na wasze udręki i niedole.Bo czy za komuny były takie rzeczy?Oczywiście że nie,tam kobiety były wierne i takie kochane,ale niestety głupiej tłuszczy się to nie podobało więc zaprosiła w 89 roku do siebie usraelskie ścierwo które tak im zniszczyło mózgi że są tylko zwykłymi chodzącymi zombiakami niezdolnymi do niczego innego jak do konsumpcji i prymitywnych zachowań niewiele różniących się od jaskiniowców
Sprawa jest prosta.Trzeba utworzyć oddział złożony z morderców,gwałcicieli,zboczeńców tak jak kiedyś zrobił to himmler,zresztą taki oddział już istniej a nazywa się Szwadron Śmierci który jednak ma ograniczone pole działania ponieważ nie wszędzie ma swoje oddziały,więc pasowałoby żeby wyszła prywatna,obywatelska inicjatywa która stworzyłaby własny,niezależny oddział który na własną rękę zajmowałby się tępieniem plugastwa
jak to śpiewają Figot z Fagotem
mój przyjacielu rady mej słóchaj
żony nie szukaj po prostu ruchaj
kto daje i odbiera ten się w piekle będzie smazył
że pozwoliłaś
że chłopiec marzył
Im chodzi o to samo, co nam. Nie ma co się starać i wchodzić w dupsko. Ja miałem podobnie, dziewczyna rozstała się z facetem, też były pocałunki nie wymuszone itd i nagle zaczął się kontakt psuć. Robiłem co mogłem, aż się urwał. Nagle zaczęła pisać, dzwonić, zapraszać na imprezy, spacery… Wtedy gdy ją już olałem i przestałem się interesować. Takie są kobiety, tego nie rozumiesz, tylko seksu szkoda…
kobiet, a szczególnie młodych nie zrozumiesz. to całkiem inny tok myślenia od toku męskiego. miałem niedawno podobnie z taką młodą dupą. przystawiała się to do mnie, to do mojego dobrego kumpla, a gdy w końcu zapytałem o co jej chodzi, to stwierdziła, że jest zbyt młoda na związki i nikogo nie szuka. więc się wkurwiłem i ograniczyłem z nią kontakt o 90%. kumpel nadal o nią zabiega, a ona ma go po części w dupie. ze mną natomiast ona próbuje odbudować stare relacje.
i być tu mądry ?
Zjebałeś stary sprawę, a teraz użalasz się nad tą jebaną krową. Posłuchaj, Ty nawet nie wiesz czy byłeś z nią w związku czy nie – jaki z Ciebie facet? A z niej też tępa dzida, zamiast powiedzieć, że nic z tego to przeciągała sprawę. Ale laski takie są – tępe suki, które lubią mieć kogoś na przetrzymane, lubią być adorowane, bo myślisz, że dlaczego istnieje fotka.pl, albo dlaczego wrzucają zdjęcia przerobione w photoshopie, jakie to niby modelki.
Laski lubią być traktowane jak szmaty, a Ty ją traktowałeś jak księżniczkę i przegrałeś bracie.
Jesteś jeleń.
Laska chciała się przekonać czy Cię zdobędzie i zdobyła.
Masz nauczkę. Za naiwność się płaci.
Podsumowaując: beta miał szansę u samicy, ale spotykając się z nią chuj wie jak długo, bał się ją nawet pocałować z własnej inicjatywy, bo „nie byli parą” — prawdopodobnie spodziewał się, że laska wręczy mu najpierw poświadczone przez notariusza oświadczenie woli w tej sprawie. Zamiast do notariusza, dziewczyna poszła jednak po rozum do głowy i przestała marnować młodość na kolesia, który jest tępy jak but z lewej nogi.
miałem z dupą identycznie wyruchałem i potraktowałem jak zwykłe gówno przez rok pisala ze mnie kocha jak sobie pomyslałem ze moze ona chce jednak dla mnie dobrze i powinienem ograniczyc melanze i skupic sie na niej to zaczela zachowywac sie jak szmata laski to straszne gówno mentalne…
Ty jesteś dziewczyną?Tyś jest bydlak tępa ździro!
Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki 🙂 frajer jesteś
Jakbys zarabial 17 tysi netto i jezdzil mesiem tak, jak ja, to ruchalbys codziennie najlepsze towary. A tak… Zamiast tracic patalachu czas, zainwestuj w swoja przyszlosc. Trzy stowy do lapy i skladaj CV w naszym lodzkim wydziale fabrycznym. Prawdziwa ciezka tyra zrobi z ciebie mezczyzne.
@14 dobra Kurwa koniec podaj adres i telefon tego ŁWF przyjadę
Mimo tych wszystkich wskazówek powiem szczerze nie mam pojęcia jak postępować względem naszych obecnych dziewczyn. Są tak popierdolone, że głowa boli. Ok, olewać można jak już masz jakąś i to za pewne działa na korzyść, ale w przypadku jak nazwijmy to szukasz jakieś to jak pierwszy podejmiesz krok to już jesteś z góry przegrany. Przecież obecne księżniczki nie zagadują pierwsze. Śmiem stwierdzić, że do dziewczyn trzeba mieć po prostu szczęście i chyba tylko szczęście. Ja to po prostu pierdole.
Ależ mili państwo powyższy wpis powstał pod wpływem emocji i użalanie się nie trwało dłużej niż dzień tak że hmm nie wiecie o kim piszecie troszkę gdyż sytuacja bardziej skomplikowańsza jest. A poza tym jeżeli się mylę to chcę się sam o tym przekonać nie słuchać mądrych raz z internetu 🙂
@17 tak tak na pewno jeden dzień użalania haha pewnie rozpamiętujesz to do tej pory…. a nie pomyślałeś, że może nie byłeś w jej typie, dlatego cię olała?
Związek twój opierał się na seksie przedmałżeńskim, a do tego jako papiesz nie mogę dopuścić tak więc musisz trzymać do ślubu. No chyba że z dzieckiem, wtedy można. Wybroniłem pedofila Paetza i Marcial Maciela przed odpowiedzialnością, tylko buk może ich sądzić! Więc jak wyjebiesz dziecko i do mnie się pomodlisz, grzechy odpuszczę. Wasz papiesz Jan Pedał Dwa, demon pedofil sługa szatana.
Do patałacha 15. Numer telefonu? A może jeszcze biuro z sekretarką byś chciał? Widać od razu, że gówno masz pojęcie o takiej robocie i nie chcę cię tam widzieć. Taśmowemu robolowi potrzebny jest numer baraku i godzina, kiedy ma się stawić trzeźwy i pełen energii do jebania. NIE MA ŻADNEGO NUMERU TELEFONU DLA ROBOLA. TO ZBĘDNY KOSZT I NIE TAKIEJ POTRZEBY.
Książki Marka Kotońskiego zapoznają Cię z sekretami kobiecej psychiki i pomogą zrozumieć ich sposób myślenia. Każdy mężczyzna obowiązkowo powinien mieć przynajmniej jedną pozycję w swojej domowej bibliotece.
@14 mesiu, kurwa twoja mać, ale żeś do pieca dał… weź spierdalaj.
#3 Amen. Wypierdolić ten syf. Chętnie do akcji przystąpie.
Pizda z ciebie nie chłop i pizdą pozostaniesz. Twoja jedyna funkcja to zamoczyć kutasa w jej dupsku lub piździe. Koniec, kropka. Na drugi raz najpierw ruchaj a potem zadawaj pytania tym szmatom słowiańskim.
Jak ona mogła sie z tobą pocalować fu