Języki obce

Moją chujnią są języki obce, a ściślej ich nauka. Nienawidzę uczyć się języków obcych. Wkurwia mnie to. Jeszcze czytanie to spoko, rozumię tekst. Znacznie gorzej jest ze słuchaniem, ale jeszcze spoko. Gramatyka, wkuwanie sówek, jak się przyłożę to jakoś idzie. Natomiast nienawidzę rozmawiać i mówić w jakichkolwiek językach obcych. Ale to wszystko nie jest jeszcze takie złe, mógłby ktoś powiedzieć: to nie ucz się języków obcych. Otóż kurwa w dzisiejszych czasach na byle jakie kurewskie stanowisko wymagają języków, i często nie kończy sie na angielskim. I to kurwa biegle se żądają, to jest taki kurwi kolonializm. Jebane korporacje wymagają bym mówił w obcych językach. A ja kurwa jestem Polakiem i jedynym językiem, jakim posługuję się biegle jest polski.

95
58
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Języki obce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niektórzy nie mają predyspozycji. Ja znam 7 języków, ale kompletnie np. nie mam zdolności muzycznych… Każdy ma jakiś inny talent. Trzeba go umieć wykorzystać.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Może w mowie, bo na piśmie to też ci kiepściutko idzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No niestety.Polska jest kolonią.Wiele firm świadczy usługi outsourcingowe dla firm z zagranicy,bo tak taniej.Przez 25 lat politycy budowali naszą pozycję na konkurencyjności płacowej.Najprostsza i najgłupsza droga do rozwoju.Nic dziwnego,że innowacyjność polskich przedsiębiorstw kończy się na ogórkach kiszonych i oscypkach.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. zwykły, ograniczony cebulak

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Ja się uczę angielskiego, bo chcę wyjechać i wreszcie zacząć żyć jak człowiek.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mów po francusku „sam se liże”(poprawna wymowa „szanse lize” ;-))))

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Zostań dyrektorem albo politykiem, oni nie muszą umieć obcych języków. Znają tylko jeden: Eciepecie $,€, lub £!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja też ROZUMIĘ tekst.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zmywak czeka,więc musisz opanować – thank you, and i will wash it 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  13. nawet język polski Ci słabi idzie…;-)

    0

    0
    Odpowiedz

Moja kochana rodzinka

Moja rodzina, to chyba najbardziej dysfunkcjonalna rzecz na świecie. Uczę się jak mogę i do cholery nikomu to nie pasuje! Jako że jestem najstarszy z rodzeństwa, to mam najwięcej obowiązków. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że robię w tym domu większość rzeczy, na jakie można wpaść, a cała reszta siedzi z palcami w dupie i nic nie robi. Jak już nie mam nic do roboty, to sobie lubię pograć. Ale jak już to robię, TO WEDŁUG MOJEGO OJCA POWINIENEM SIĘ KURWA LECZYĆ! Jego argument:nie uczysz się. Dostaję dobre oceny i uczę się, gdy go w domu nie ma. Chuj z tym, że mój brat dostaje pałę za pałą. Oni nic sobie z tego nie robią. On sobie radośnie gra cały dzień i prawie sra po kostkach. Wspominałem już, że rodzeństwo nic nie robi? Jak się ich o coś poprosi, to oni postękają, popiszczą i (jak zawsze) nic nie zrobią. Wrócą sobie do grania i każdy będzie to miał w dupie. Nienawidzę ich.

87
77
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Moja kochana rodzinka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przerąbane. Ja byłem młodszym braciszkiem i jak byłem dzieckiem oraz nastolatkiem to jak coś się stało złego (np. coś zepsutego w mieszkaniu) to zawsze było na mnie (nawet jak byłem niewinny)! Mogłem tłumaczyć i dowodzić, że to nie ja, ale oni zawsze byli przeciwko mnie nastawieni, nawet jak nic nie zrobiłem to dostawałem kary za nie moje winy. Za to jak było coś dobrego to głównie dla starszego braciszka. Nawet mój brat to zaczął zauważać bo się żaliłem, nic to nie zmieniłem. Z rodziną się wychodzi dobrze tylko na zdjęciach. Pozostaje Ci przecierpieć i spierniczać od nich. PS. Możesz grać jak ojca nie ma, a uczyć się jak jest, może to trochę pomoże. Pozdrawiam, stary kawaler.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Młodzieńcze… Nie żebym ci nie wierzył, lecz chyba coś nie tak z tym twym wpisem.
    lub/chyba za mało napisałeś.
    Zbyt ogólnikowo- jak dla Mnie.
    –1*davidov–

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dałny, a mój stary też ma nasrane podobnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Psychologia – pierworodny jest najważniejszy dla rodziców (czasem na dziwny pokręcony sposób…), mają więc w stosunku do niego największe wymagania, oczekiwania, obawy itd. Najmłodszy ma za to najwięcej „luzu” – skoro starszy (pierwszy) sobie poradził to ten też da radę (i oczekiwania i wymagania są mniejsze..)

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Moze ich wyrznij Charlie Manson style ?Kurwa , dobrze ze choc ty jeden Eistein w calej rodzinie .

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też tak miałem, że mnie ojciec gnębił bardziej niż mojego młodszego brata

    0

    0
    Odpowiedz
  8. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wiem jak to jest, rodzice twoi będą potem wymagać od Ciebie żebyś opiekował się/pomagał młodszym i tak całe życie nawet jak będą dorośli. W pomaganiu nie ma nic złego, trzeba to robić ale oni będą Cie wykorzystywać jak nie wyznaczysz jasnych granic, musisz się przemeczyć iść na studia dobre – nie zmarnuj zdolności jakie masz w postaci łatwości nauki!!!! Bo nie każdy takowe ma, a nadrabiają pracowitością. Wytłumacz np matce że w ten sposób młodsze rodzeństwo wyrośnie na kaleki życiowe nie zaradne, że powinna wprowadzić podzał obowiązków w domu, najlepiej na jakiejś karcie wydrukować, i każdy odpowiadałby za coś lub za jakieś pomieszczenie np jednąz młodszych ma 2 razy na tydzien odkurzyć i się skreślić, a ty jako starszy i mądrzejzy możesz np przez 2h w tygodniu pomagać im z lekcjami (matmą, fizyą czy z czym tam mają problem, żeby nie dostawali pał) Postaraj się pogadac z matką czy ojcem ale na spokojnie nie z wyrzutami, oni mogą inaczej to wszystko dostrzegać niż ty. Wypisz im czynności które robisz w zestawieniu z młodszymi, wytłumacz że jak będziesz zajmował sie głupotami to nie osiągniesz więcej i będziesz miał w przyszłości przez to mniejsze zdolnosci w pomaganiu im tak więc w ich interesie jest aby oni Cie odciązyli z obowiązków na rzecz twojej nauki i odpoczynku. Lata szkolne szyko im zlecą a potem życie zweryfikuje wszystko. NIe daj się rób swoje, zaciśnij zęby chocby miały Ci popękać plomby i sięnie dawaj. Z młodszymi muszis pogadac porządnie, użyj preswazji jak nie dociera, nie dawaj im ryb a naucz łowić.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. U mnie jest odwrotnie, z racji że jestem młodsza od swojego brata, i fakt iż jestem dziewczyną to ja wszystko muszę robić

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak tylko się usamodzielnisz finansowo, to ich olej

    0

    0
    Odpowiedz
  12. miej wyjebane, a będzie ci dane

    0

    0
    Odpowiedz
  13. zostań ninja.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Uklęknijcie wszyscy przede mną patałachy przed Panem waszym bogstszym od was i mądrzejszym

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja zamierzałem dzisiaj napisać list do pewnego blogera (koleś podał adres skrytki pocztowej). Jak powiedziałem o tym matce, to nie słuchała mnie, powarzcie. I wiecie co?! Chuj dalej z tym, zostałem przez nich wyśmiany i wyszydzony. Pewnie i tak dalej mi nie wyśle. Spierdoli moją prośbę… 5/5

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Tj. chore. Nie rozumiem jak tak można. Trzeba mieć dosłownie zakuty łeb by nie widzieć co złego się robi ( w sensie, twoi rodzice ). Ale nie nienawidź nikogo, odpuść, wybacz, będziesz w ten sposób wolny aniżeli marnować życie na nienawiść. Mógłbyś brać się za siebie, zarobić kasę, skończyć to co masz do skończenia czyli szkołę i uciec, ale pamiętam historię pewnego nawróconego chrześcijanina który przyszedł i wybaczył ojcu pijakowi po czym cała rodzina będąca na spotkaniu zaczęła ryczeć a ojciec stał się jego najlepszym przyjacielem co on sam ( ten chrześcijanin ) w łzach przyznał. Pozdro

    0

    2
    Odpowiedz
  17. To spierdalaj od nich. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zepnij się ziomek. Skoro jesteś najstarszy to powinieneś mieć reputację.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Przyszlosc ci to wynagrodzi. A poki co to sprobuj odciac sie 'psychicznie’ od nich

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Do kolesia od „Marek Kotonski” POwiem ci że zacząłem czytać już tą książkę i jest dobra i przeczytam ją całą, twój komentarz nie poszedł na marne chłopie! thx za wsparcie, teraz będę wiedział że baby to kurwy na 100% i nie dam sie tym szmatom!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A ja ciebię nienawidzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @16 ta ta ta wystarczyły przeprosiny i już najlepszy przyjaciel:-P

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zostań gejem jak reszta Twoich znajomych, bo gej dziś OK. Poszukaj geja kolegi z zagranicy, hiszpania lub grecja, i mniej gejowskie fajne życie. Bo geje są zawsze szczęśliwi.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Mail nr 20. tak, ten Marek Kotonski to niezle opisal. Tak to w rzeczywistosci wyglada. W wiekszosci przypadkow, w zdecydowanej wiekszosci, faceci maja rzeczywiscie przejebane. Uzylem mocnego slowa, ale to slowo trafia w sedno sprawy. Mam kilka ladnych lat na karku, kobiety tez znam calkiem dobrze, i moge jedynie autorowi tej ksiazki pogratulowac napisania udanej, inteligentnej pozycji. W tzw. krajach cywilizowanych mezczyzna jest na spalonej pozycji. Mezczyzni czesto o tym wiedza i nie pakuja sie w niepotrzebne zwiazki. W takim wlasnie bezsensownym zwiazku tkwi np. autor chujni ” Chujowy pracownik z mojej zony”. Dobre dawanie dupy, o czym tenze autor pisze, to faktycznie wazna rzecz, ale napewno nie wszystko. Ale jezeli podejmuje sie w cielecym wieku wazne decyzje, zamiast jako mezczyzna odczekac do 30 lub 35 roku zycia, to skutki nie kaza na siebie dlugo czekac. Te staroswieckie, tradycyjne myslenie, narzucone przez rodzine, kosciol, religie, srodowisko, rzad, panstwo, ani w przeszlosci, ani obecnie prawie nikomu nie wyszlo na zdrowie. A z cala pewnoscia nie wyszlo na zdrowie mezczyznom: w tamtych odleglych czasach, ale i obecnie. Wystarczy tylko pojsc na duzy, stary cmentarz, to zobaczysz, kto szybciej kopyta wyciaga. Ja mojej dosc sporej rodzinie mam na to wiele przykladow, kiedy to kobiety przezyly swoich mezow o 30, 40, 50, 60 lat. czy to rowniez nie daje do myslenia?

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Slowa marka Kotonskiego o poszukiwaniu szczescia

    Gołodupiec pragnie szczęścia

    Dlaczego szukają wiedzy? Ponieważ doświadczyli w życiu odrzucenia od ich zdaniem atrakcyjnych kobiet, w których chcieli zaznać rozkoszy. Chcą wiedzieć jak można mieć piękne kobiety, które nie są zainteresowane gołodupcami, ponieważ widzą w tym szansę na przeżycie czegoś bardzo przyjemnego. Poszukiwacz wiedzy, to zawsze poszukiwacz przyjemności i uciekinier od nieprzyjemności. Gdy zawodzi wszystko co umieją, a nie mają pieniędzy i diabelskiego uroku (cechy uwielbiane przez „bogate wewnętrznie” Panie i nagradzane seksem) poszukują wiedzy jak ominąć te nieosiągalne dla nich bariery – by mieć to, co jak wierzą, da im przyjemność. Jest wielu, którzy uczą jak zdobyć tę przyjemność, ale ja uczę czego innego – jak zdobyć jeszcze większą przyjemność, bez emocjonalnego uzależnienia się od kogokolwiek. Ale o tym później.

    Całe nasze życie, to poszukiwanie przyjemności i unikanie nieprzyjemności – tu wielu „bezinteresownych” zaprostestuje, rzuci bluzgiem. Przyjemność wyzwala hormony „szczęścia”, a nieprzyjemność hormony stresu. I tu dochodzimy do najciekawszej sprawy, która mnie swego czasu zszokowała – to co nam sprawia przyjemność, jest zależne od wychowania, czyli od tego co nam wmówiono w dzieciństwie. Wmówiono nam przeważnie to, co jest ważne w danej kulturze. Poczucie przyjemności nie jest obiektywną rzeczą, czymś takim samym dla wszystkich ludzi, a powstaje w umyśle – jest stworzone przez innych ludzi w procesie naszego wychowania.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ja tez odkrylem na stronie samczeruno.pl nastepujaca madrosc Marka Kotonskiego (swietnie gosc pisze, to trzeba powiedziec):
    Oddać duszę za bzykanie

    Ale wróćmy do kopulacji. Ludzie by zdobyć tę przyjemność, robią różne rzeczy – w zależności od tego czyich rad posłuchają. Mamy więc kolesi, którzy pompują muskułki na maszynach w siłowni, by dumni jak paw spacerować plażą, są adepci NLP, psychologicznych metod podrywu, mistrzowie zgrywania wyluzowanych, bogatych i mających wielką władzę, a nawet desperaci przyzywający Szatana, by dał im moc zaliczania fajnych dziewczyn. Są gotowi oddać duszę na wieczne potępienie, by kopulować i ejakulować w ciasnym łonie – czyli mieć przyjemność, i uciec od nieprzyjemności związanej z samotnymi wieczorami. Jeśli Szatan istnieje, dusza takiego desperata jest gó… warta. Jeśli byłbym diabłem, wolałbym kusić człowieka na krawędzi, uczciwego i szlachetnego – a nie kogoś, kto za zaliczenie pustaka odda wszystko co ma i czego nie docenia.

    Odrzucony przez Boga i Szatana frajer przychodzi na samcze runo, by poznać zasady, dzięki którym przeskoczy swoją nieumiejętność zarabiania pieniędzy, robienia dobrego wrażenia, dzięki którym może posiąść Panią, bezustannie powtarzającą że liczy się dobre serce i wnętrze, a nie wypchany skórzany portfel i władza. A co wtedy ja robię? Niszczę swoje szanse na dobry zarobek, nie ucząc tych metod (istnieją), ale czegoś znacznie więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Dobra nowina (Marek Kotonski)

    Dlatego ogłaszam Państwu, że przybywam z dobrą nowiną. Nie jestem tym podekscytowany, bo posłańcy dobrych wiadomości kończą na stosie albo krzyżu, ale mimo wszystko chciałbym ją ogłosić. Jak wiemy najwyższa przyjemność to miłość. Taka szczera, wierna, pełna zaufania i wiary. Ale kogo nią obdarzyć? Ludzie zdradzają się bezustannie – to słaba lokata. Mężatki się puszczają, „przyjaciele” zdradzają z zazdrości bądź dla kilku groszy, gdzie więc zainwestować swoje uczucia? Jest taka lokata, a jest nią miłość, szacunek i życzliwość wobec siebie. Rozwijając miłość do siebie, zyskujemy poczucie przyjemności. To nasz naturalny stan bycia, z którym walczy każda kultura – bo ktoś kto kocha siebie, staje się całkowicie odporny na manipulację otoczenia, nałogi i choroby. Nie wierzysz? Otoczenie ludzi lubiących siebie, nazywa narcyzami, chorymi psychicznie, egoistami.

    Gdy kochasz siebie, lubisz samego siebie (co trzeba wyćwiczyć, najlepiej komplementuj się przed lustrem), spędzasz naprawdę miło czas. Fajnie się czujesz, jesteś całkowicie odporny na manipulacje i wpływy otoczenia, nie załamujesz się tym, że ktoś Cię obraził. Życie staje się rajem dla Ciebie, a piekłem dla rządów (nie poślą Cię na wojenki), kapłanów (nie można Cię namawiać na głosowanie co daje majątki i kasę od władzy, czerpać pieniędzy za chrzest, bierzmowanie, śluby, pogrzeby, błogosławieństwa, kolędy, tace itd.), korporacje (nie potrzebujesz polepszać sobie humoru zabawkami, fajkami, wódą), oraz dilerzy (bo nie kupujesz amfy i maryśki).

    Odkryj skarb, który zawsze jest w Tobie

    Masz taką przyjemność, że to Ci wystarcza. To jedna z największych przyjemności w życiu. Zainwestuj w to, bo to jest jedyna rzecz, od której będziesz odcinał kupony do końca życia. Zgłębiaj siebie, swoje reakcje. Obserwuj siebie, analizuj swoje emocje, zachowania, spoglądaj na uczucia w ciele, gdy przeżywasz coś, co dla Ciebie jest ważne. Poznawaj siebie do momentu, gdy odczujesz… że jest coś znacznie potęzniejszego niż Ja, ego, a co jest w Tobie. Gdy to odkryjesz, zrozumiesz że wszystko co w życiu zdobyłeś, jest śmieciami, iluzją. To co najważniejsze, zawsze masz w sobie i nigdy nie możesz stracić.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Do Kolesia od „Marek Kotonski” Największy HUJ ci w dupę i kamieni kupę a żeby nie było luzu to dwie taczki gruzu.Poszedł-Won z takimi wywodami!!! każdy ma swój mózg i niech się sam sugeruje!!!!!!! Tę Ksiużke możesz matce w pizde wsadzić za to że takiego pajaca urodziła. Nie pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz

Paliwa stałe

Szanowni Chujowicze i Chujanki! Boli mnie ogrzewanie paliwami stałymi. I nie jestem żadnym ekoterrorystą, ani ruskim agitatorem. Więc o co chodzi? Zacznę ogólnikowo – otóż każde rozwiązanie technologiczne moim zdaniem powinno mieć jasno określoną charakterystykę i zrozumiałą, jednolitą instrukcję postępowania dla użytkownika produktu końcowego. Tymczasem kwestia opalania chałupy węglem, czy drewnem obarczona jest nieskończenie dużą liczbą mitów i sprzecznych tez. Na polskich forach mamy tysiące wypowiedzi specjalistów, niespecjalistów, użytkowników, kominiarzy i tym podobnych. Wojują oni ze sobą na temat każdej możliwej kwestii technicznej. Jaki kocioł? Jak rozpalać „górniaki”? Od góry? Od dołu? Dmuchawa, czy miarkownik? Grawitacja, czy pompy? Zawory wielodrożne, czy nie? Ci ludzie, w tym i ja, spędzają wiele godzin w swoich kotłowniach, a jeszcze więcej na forach. Bo jak tu podbić sprawność termodynamiczną? Jak podnieść wygodę? Jak żyć? W niemal dowolnie wybranej dziedzinie życia ludzie potrafią się ze sobą dogadać. Nawet na forach motoryzacyjnych wojenki w końcu ucichają, wiele rzeczy da się zweryfikować i udowodnić, mimo że samochody to generalnie bardziej skomplikowane maszyny od instalacji grzewczych. Ale nie. Nie ma badań przebiegu sprawności; co człowiek to teoria, a każdy kolejny dzień przynosi kolejną rozprawę naukową nad dymkiem z komina. Polecam temat [Google:] „Z górniakiem do laboratorium”. Tymczasem w podskokach spierdalam do kotłowni.

52
72
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Paliwa stałe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Istnieje bezsprzecznie potwierdzona wyższość gagarina nad rumunem i chuj.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. no ja sie dzis dowiedzialem ze drewno lepiej spalac w piecach dolnego spalania. Na szczescie taki mam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie ma to jak pan Mietek z kotlowni.Do flaszki oczywiscie nie do pierdolenia o ekoterroryzmie . Pal gownami jak w indiach .Albo zacznij palic smiecie to cie sasiedzi bardziej pokochaja.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Idź pan w chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale problem. Opalaj podpaskami. Fajnie, że jestem Szanowny Pan.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wybacz ale nie wiem o co Ci chodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nie pal tyle…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nasraj do rondla i gotuj aż będzie czeko zupka a potem to wypij

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ja tam palę ramami okiennymi i gówno mnie obchodzi ta ekogdka, że to nie zdrowe. Drewno jak drewno, jedyne co mają to trochę farby. Na sezonowanego dęba mnie nie stać.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zostań gejem i będzie Cię grzał w kakao kumpel gej za darmo, 100% wydajność grzewcza termicznie-jądrowo mlekowa.
    Bo gejem być to jest fajnie dziś.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Powiem Wam, że fajnie byłoby kiedyś wyjechać nad morze, poopalać się, zrobić łódeczki z gazety i puszczać po wodzie, psu rzucić patyk, rybę zjeść, ale nie taką grillowaną z budki tylko złowioną na kutrze i przyrządzoną według przepisu z folderu z Biedronki.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Pal nie węgiel tylko zioło, zaraz będzie Ci wesoło 😉

    0

    1
    Odpowiedz

Kurwa nie rodzina

Witam wszystkich Chujowiczów i Chujowiczki! Sama chujnia nie dotyczy tyle mnie, co mojego najstarszego brata. Otóż, ma żone suke jakich mało. Zacznijmy od tego, że on z nią chodził z półtorej, może dwa lata po czym postawiła mu ultimatum: oświadczy się do Nowego roku albo koniec. To już było dla nas dziwne. To był Nowy rok 2006/2007 i chłop chciał- nie chciał, klęknał w Sylwestra bo bał się, że straci dzziewczyne. Później było juz tyko gorzej. Ślub musiał być jak z bajki i musiała być limuzyna za 2 koła, którą oczywiście nasza rodzina zapłaciła. Nie jesteśmy zamożni, wręcz biedni. Mój ojciec tak się zapożyczył i kredyt spłaca do dziś. Suka nawet zarządziła kto złapie welon i jak kto ma przyjść ubrany! Ale było jeszcze gorzej: mieszkanie wynajmowane za 1000 zł miesięcznie, on zarabiał z 1300 a ona nie pracowała i wymyśliła sobie dziecko żeby UWAGA- sąsiadki nie mówiły, że 2 lata po ślubie i nie mogą mieć dzieci. W ciąży wyzywała moich rodziców- swoich teściów że jej nie szanujemy bo w Boże Narodzenie siostra jej cześć pierwsza nie powiedziała. Nie wytrzymałam, wyzwałam i też było źle bo ją brzuch boli bo w ciąży a ja ją jeszcze wyzywam. Później dziecko, moi rodzice ciągle im dawali kase bo wg niej „oni mają dziecko więc rodzice muszą pomagać” a w międzyczasie brat spłacał długi JEJ matki. Brali od moich rodziców warzywa i dawali JEJ matce. W końcu załatwiali mieszkanie socjalne na które jej matka zarządziła wziąć kredyt na 20 tysięcy na łapówke. Wziął a na samo mieszkanie, które kosztowało 3 tysiące nie mieli i wołali na moją matkę. Moja mama wzięła chyba 1800 zł ze swoich oszczędności i powiedziała, że więcej nie ma i żeby jej matka dała to suka oznajmiła, że jej mama ma też dziecko na studiach i nie da. Wspomnę, że moja też ma na studiach mnie a w szkole średniej dwójkę rodzeństwa więc kurwa co to za tłumaczenie… Resztę kasy dał brata chrzestny. Teraz: w tym roku byłam zagranicą i nawet nie chciałam wracać bo oni przyszli do moich rodziców i powiedzieli że maja 50 tysiecy długów i żeby moja mama wzięła dla nich kredyt. W końcu rodzice postawili sie: rozwiedź się z tą suką bo ciągnie cię na dno. A on zamiast tego spierdolił. zaginął. Szukała go policja 2 dni, 30 osób przeszukiwało nawet wisłę. Odchodziłam od zmysłów zagranicą. W końcu się znalazł i rodzice wsadzili go do psychiatryka. Załatwiliśmy mu pracę zagranicą i już bez względu na sukę pojechał bo ona mu nie pozwoliła, groziła rozwodem a nawet że coś zrobi ich dziecku! Teraz on wysyła jej czasem euro, ona grozi rozwodem, siedzi tam miesiąc dopiero a ona zamówiła już mu busa spowrotem! Teraz dowiedziałam się, że wymeldowała go z mieszkania bo on nie chce już na dniach wracać. Z pracy go zwolnili bo nawet nie powiedział im, że jedzie zagranicę to do czego ma wracać? Mam ochotę zajebać sukę a jemu pierdolnąć żeby sie ogarnął bo chyba on też już jest psychiczny. Śrut.

118
57
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Kurwa nie rodzina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Naprawdę brak słów. Jeśli to wszystko prawda, to po raz kolejny potwierdza się że z rodziną dobrze tylko na zdjęciu….

    2

    0
    Odpowiedz
  3. hehehe;) Tak to jest jak się ma klapki na oczach.Chociaż pobyt w psychiatryku świadczy,że pewnie było już bardzo źle.Dajże spokój z takimi ścierwami jak ona.No ale tak czy siak oboje są winni.Mało to tych dziewczyn jest do wyboru?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Takie są już „śywientojeblywe” katocebulaki. Zastaw sie a postaw sie. Głodem przymierać a trzeba sie zapożyczyć po Providentach żeby pokazać „co my nie som” i s.ać z góry na innych „biedakof”. No i dzieci czyli szczyt możliwości. Ślub, dzieci, plazma z „hyfi blutufem serałndem…….”, na raty, „fura” na raty, mikser z trzepaczką do jajna raty……….to obraz cebulaka z Bolandy. Normalka.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa mać… Brat pojebany, a ta pizda to suka jak to suka… ścierwo słowiańskie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Smutne ale prawdziwe.
    No cóż nie ta partia to inna.
    A jak mawiają na miłość nie ma mocnych.
    Czas najlepszy lekarz!!!
    priv.Lekarz ;))
    pzdr.schwerte.de

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Twój brat za dużo kutasem myślał.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. nie jest psychiczy- po prostu suka dobrze daje mu dupy. Zagadka rozwiązana.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Lepsze niż „Moda na sukces”, a tak na serio to niezła tragedia. Spotykałem niezłe patolki na swojej drodze, które chciały mnie „złapać na haczyk”. Na szczęście w porę zauważyłem z kim mam do czynienia. Czytajcie młodzi i się uczcie co to znaczy być prawdziwym mężczyzną (tak to brat z opisu autorki jest nim). Pozdrawiam, stary kawaler. PS. Jak to jest, że singielkę ciężko zaciągnąć do łóżka, a mężatki same się nachalnie pchają nie pytane? Ot zagadka wszechświata.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Rodzina = kłopoty i pożyczkanie kasy. To trochę głupie, no wiadomo tam kilka stów na coś, ale duże kwoty jeśli się pożycza to można udupić siebie i kogoś. Raz, czekasz na dług. Dwa, dłużnik wie że pożyczysz, i zamiast wziąć sprawy w swoje ręce to tylko myśli ile jeszcze wyciągnąć. Oboje jesteśmy za dobrzy, bo też kurwa mać mam problem z odzyskaniem pieniędzy. Suma? Pięciocyfrowa. ZAPAMIĘTAJCIE LUDZIE: pożyczacie komuś kasę, a ta osoba jeszcze chce więcej to NIGDY, ale to NIGDY nie dawajcie więcej! Uczycie takich ludzi ciągnąć kasę zamiast myśleć jak zarobić, dla nich to wygodne dla innych już nie. Poza tym to cebulandia jak chuj: ślub przed 30tym rokiem życia, ślub na pokaz, mieszkanie na swoim i życie w ubóstwie, dziecko „bo co inni powiedzą”, nie pracująca żona, zadłużenia, oszustwa w rodzinie, zaniedbanie Ciebie względem brata, psychiczne problemy tej kurwy, brat dupa i rodzice nadopiekuńczy. Polska.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Totalna patologia. Mezczyzni uwazajcie. Kobiety to straszne materialistki.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Każdy ma takie życie, jakie sobie sam ustawi. Tępy jest brat, trudno. A ty miej to w dupie i twoja rodzina też. Odciąć się i koniec. A nie pierdolić na chujni jak to źle jest. Nie bądźcie tępactwem takim samym!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Twój brat to jakiś beta-samiec

    1

    0
    Odpowiedz
  15. A za co rodzice włożyli go do czóbków?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ej bez jaj co za pojebana laska!!! To jakiś koszmar! Bardzo współczuje! Zadusiłabym szmacisko za to wszystko!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. dobrze zrobił. Szkoda tylko że dziecko nie ma taty.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wy patałachy na kolana przedemną bo ja zarabiam 12 tysi miesięcznie, mam co miesiąc inną dupe lecącą na mój gruby szmal, extra mieszkanie i wypasione auto. Nigdy tego nie osiągniecie patałachy. Oddajcie mi pokłon waszemu guru dużych zarobków, a wy małe robaki bez mózgu nic nie warty motłoch ze wsi możecie mi tylko pozazdrościć

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja pierdole gruba akcja 😀 zrób porządek i Tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  20. historia wręcz nie do wiary …

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ale z was frajerzy. Tak się dać owinąć wokół palca. Ja pierdolę. Ona jest pojebana – zgadza się. Ale takich frajerów jak wy, to mi nie szkoda.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Z nią jest coś bardzo nie tak, może psychicznie chora albo nawet opętana, serio. Nie bawił się ktoś z rodziny po kryjomu magią? Bo „duchy” po pewnym czasie przychodzą po swoje długi. Tak było z jednym z moich znajomych. Otrzymywał od demonów to co chciał po przeprowadzonych rytuałach, ale jakoś po ośmiu latach zaczęło mu się życie pierdolić. Jego dziewczyna wpadła w sidła złego, miała napady agresji na niego, nie raz groziła mu śmiercią. Potem jakoś na jego drodze pojawiła się inna dziewczyna, która to zaprowadziła go do spowiedzi, egzorcystów, chrześcijan, przeszedł to co miał przejść i nagle był spokój. Dzieli życie na przed i po tym wydarzeniu. Pozdro

    0

    2
    Odpowiedz
  23. To jest jakas patologia. T jej rodzina wstydu i honoru nie ma. Przyjsc do rodziny innej i zadac pieniedzy? Ot tak ! Niech ida do banku i sprobuja tak sobie wymusic to bank wpierdoliby ich…. Jebane pasozyty. Ze rodzina to nie znaczy ze mozna wszystko. A ten Twoj brat do dupa. Myslal kutasem, a widzial za kogo sie bierze hehe
    szkoda mi dziecka co z ta lumpá zostalo.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. TU AUTORKA: tak, mój brat jest ciepłą cipą ale nie myślał kutasem bo ona mu nawet przed ślubem nie dawała!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @24. Na kolana patałachu przed mistrzem swoim władcą twym, czyli przede mną. Moja duża pensja kupiła by Twoje dziewictwo, a ty bezmuzgi zasrańcu był byś moją dziwką

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @23 słuchaj na serio demony dawały mu wszystko? Kasę też? Kurde wiesz może co to za demon? Przydało by mi się trochę rzeczy, nawet od demonów.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Od brata debila sie zaczęło niestety. Dureń dał sie jakiejś tępej piździe szantażować to ma za swoje. Szkoda tylko dziecka. Eh, szkoda że ludzie w obecnych czasach nie myśla w co sie pakują.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia za ścianą

Cześć. Oto chujnia ma: za ścianą jakaś koleżanka/znajoma robi mojemu współlokatorowi loda. Nie lubię tego zjebanego współlokatora, wyjebałbym go, ale nie mam niestety takiej mocy. Zabawna sytuacja: ta dziewczyna jest jego byłą, dzisiaj się spotkali u nas w mieszkaniu. On ma (teoretycznie) inną dziewczynę, ciekawe, jak to będzie wyglądało teraz. O, właśnie skończyła, powiedziała coś po raz pierwszy od 10 minut. Facet mnie wkurwia, ale potrafi sobie załatwiać laski. A ja? Chujowo. Ej, ale naprawdę jestem ciekawy, co teraz będzie. Chciałbym go jakoś podpierdolić tej jego niby obecnej dziewczynie, ale nie wiem jak, nie mam z nią kontaktu, jak już przychodziła, to też tak tylko troszkę rozmawialiśmy. Zastanawiam się, jak potoczy się sytuacja. Bo to było tak: zaczęli coś gadać o tym swoim skończonym związku, że on niby nigdy nie zdradził (ta, na pewno), bla bla bla, siedzi mu na kolanach i inne takie, muzyczka, wiecie. Po tonie głosu laski od razu poznałem, że traci głowę i zaraz mu da. Jakaś taka podjarana się wydawała, podniesiony głos, chichotanie cały czas, no i nawet ja, człowiek nieobyty, wiedziałem o co chodzi. Oni byli w takim trochę przechodnim pokoju. Ja wychodziłem sobie zrobić kolację, byli co prawda w dużej mierze zasłonięci szafą, ale ja swoje zobaczyłem. Nie byli rozebrani, ale jej głowa spoczywała w okolicach jego przyrodzenia, którego co prawda w tej sytuacji nie widziałem, ale to niemal pewne. Jebańce nie bały się, nawet pomimo faktu, że jest nas tu w tym momencie jeszcze dwóch wspólokatorów.

57
81
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Chujnia za ścianą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa zazdrościsz jebana mendo.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Chłopie.Rozumiem Cię,że byłeś wkurwiony.Nie rozumiem po chuj chcesz go podkablować.Znajdź se sam dziewczynę i ją dymaj przy innych jak Ci tak szkodza.Gdyby Polacy przynajmniej 50 % energii którą wkładają w dojebanie rodakowi wkładali we własną pracę to bylibyśmy potęgą.Jak myślisz? Która nacja płaci najwyższe podatki od nieruchomości w Chicago? Polacy.Te tępe dzidy kablują jeden na drugiego.Każdy który się czegoś dorobił spierdala stamtąd jak najdalej.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Czy to ten „współlokator wszarz”??

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wypad tępy debilu gówno kogo obchodzą twe rozterki i twoich słitaśnych współlokatorów.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tłumacze i objaśniam: lumpiarz spotkał lumpiarę .> swój ciągnie do swojego, i tyle. Nie masz nad czym głowy łamać.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Tak niestety jest jak się mieszka na kupie z obcymi ludźmi jak emigranci w arabskiej dzielnicy pracując na zmywaku w UK. Sam tak wynajmuję pokój jednoosobowy w większym mieście w Polsce z uwagi na bardzo wysokie ceny kawalerek. Po latach doszedłem do wniosku, że jest to sport ekstremalny. Kradzieże, chamstwo, prostactwo, kłamstwa, pogarda i tak dalej to jest obraz społeczeństwa i to nie tylko polskiego. Bywało, że mieszkałem z obcokrajowcami z południa i z zachodu Europy i oni byli najgorsi. W Niemczech studenta stać na samodzielny wynajem 40 metrowej kawalerki, w Polsce inżyniera po studiach stać na wynajem 7 metrowego pokoju z obcymi ludźmi. Taka jest rzeczywistość jak nie masz bogatych rodziców i nie dostaniesz nic na start…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Załatw jej nr np z ryjboga i napisz z bramki sms.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. co z ciebie za pruder jebany, kumpla chcesz podpierdolic jego pannie? Zwykly kapus nieudacznik

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Współlokator Wszarz?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ty myślisz że jak kobieta się z kimś związała i zerwała, to nie ma prawa nikogo innego sobie znaleść? Nienawidzę samców

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Zjebałeś sprawę i płaczesz, trzeba było brać od tylca.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ta młodzież taka nie wychowana, jak się ubiera, jak mówi, jak porusza? We windzie dziewczyna do chłopaka powiedziała wykręcisz żarówkę wezmę do buzi. Nawet żrą szkło.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Szmata z niej

    1

    0
    Odpowiedz
  16. masz ból dupy bo sam nie masz laski. Ogarnij się.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Żal mi cię człowieku. Przestań być taka zawistna, typowo polską kurwa i ciesz się, że przynajmniej ktoś w tym domu nie jest lamusem i obraca dywizji. Sprzedajna ciota

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A ten lokator to nie ma czasem na imię Michał??

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Może powinieneś napierdalać łbem w tą ściane osiołku matołku zjebusie oklaptusie? Wtedy twój tępy umysł stoczyć się jeszcze bardziej do poziomu kobiety, czy będziesz miał kibel pod czaszką

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Zostań gejem a wszystkie Twoje problemy znikną, bo bycie dziś gejem jest OK.
    Wal współlokatora w kakao i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. nie robi loda tylko mnie drapie po plecach zboczeńcu

    1

    0
    Odpowiedz

Chujowy pracownik z mojej żony

Ja pierdole, mam firmę, kilkoro pracowników i żonę. No właśnie prawie każdy ma żonę. Ale w tym zjebanym kraju ona nie może być typowym pracownikiem. Każdy kurwa na świecie może u mnie pracować tylko nie żona. Żona hrabina musi być współwłaścicielem. Ale co tam niech będzie ale pracować musi. Tylko ja pierdole jak ona pracuje to mi się flaki wywracają, no rozwala mnie to psychicznie. Jak by nie była żoną i nie dawała dupy to by nawet chwili nie pracowała, nawet 5 minut. Kurwa każdy jest lepszy od niej, specjalnie to robi czy ki chuj. Dupy daje świetnie i chętnie ale żona jako pracownik to chujnia do kwadratu. A oczywiście wypłaty nie dostaje tylko kupuje co jej się podoba i wydaje 3 wypłaty zwykłego pracownika. No rzesz kurwa mać zwolnić jej nie mogę, wpierdolić dyscyplinarki też wysłać do innej roboty też bo się będą śmiali wszyscy wokoło i takie gówno zasrane. Kocham ją jako żonę ale jako pracownika to aż mnie trzęsie na jej widok. I co rozwieść się bo pracować nie umie, chujnia Pany, chujnia.

94
50
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Chujowy pracownik z mojej żony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Widocznie nie ma motywacji skoro nie ma wypłaty, a Ty i tak wszystko co ona chce kupisz. Może powiedz jej, że zamiast prezentów dasz jej wypłatę ale obniż wypłatę i dodaj, że jak zrobi dobry wynik to dostanie premie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary chłop, a baby nie utrzyma na krótko.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zawsze uwazalem ze baba jest dobra tylko do gotwania obiadu i dawania dupy. Ale zona-to bardzo droga super eksluzywna prostytutka kolego jedyne dobre w malezenstwie jest to ze „teortycznie” daje dupy tylko Tobie…ja sobie dalem z tym spokoj, ide na dziwki, place za to co chce, swietny serwis, ma regularne badania, na bachora cie nie zlapie a jak sie nie podoba to idziesz do innej. Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Płać jej 1100 zł to sama odejdzie byznesmenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Idź się lecz samczyku alfa

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zatrudnij profesjonaliste od mokrej roboty I po klopocie. glowa do gory.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Daj jej naganę z wpisaniem do akt….a jak to nie pomoże to zwolnienie nooo chyba że to w łóżku nadrobi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To porozmawiaj z nią o tym tępy zjebie. Chyba, że do poważnej rozmowy brakuje Ci jaj…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Zacznij bzykac pracownikow .Moze ktorys lepiej rucha niz malzonka – to ja wtedy -double whammy -wywal z pracy + rozwod .And no problemo:)

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Jedna rada facet: ROZWÓD !!!! A dupy to ci da każda mężatka. Ta lala Cię zniszczy a potem spierdoli na innym chuju jeździć. Nie daj sie w chuja robić bo źle to wygląda już od początku.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Śmiechu warte.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. spuść jej porządny wpierdol

    1

    0
    Odpowiedz

Gimbus z punktu widzenia gimnazjalisty

Gimbusy to stan umysłu. I nie wypisuję czegoś, co przeczytałam na innym portalu. Taka prawda. Nastolatkowie są przyszłością narodu, bo to oni za jakiś czas będą nim zarządzać. Już widzę, że ktoś sprzeda nas i zrobią nowe Chiny tylko bliżej.
Współczesny nastolatek sądzi, że może wszystko, ale nic nie musi. I że jest nieomylny. To co powie, jest prawem, a fakt że jest na lekcji powinien zostać nagrodzony tytułem króla i władcy. Właściwie już się sam ogłosił tym tytułem sądząc po zachowaniu. Najczęściej obraża się dziewczyny. Że puszczalskie, puste, tylko wygląd ma dla nich znaczenie. Nawet dziewczyna może tak powiedzieć na inną, a sama zaraz pójdzie błagać rodziców o nowe buty, telefon, torebkę, kosmetyki bo nie chce odstawać od reszty. Nie liczy się to jaki kto ma charakter, tylko zawartość portfela i ilość butów w cenie 200+. A gdy ktoś nie ma czegoś podobnego jest traktowany jak chory na AIDS bo uczestniczył w gejowskiej orgii. Wszyscy są bezwzględni, zwróceni na siebie, obrażający innych. A broń że przyznać się że to przeszkadza! Zaraz będzie więcej obelg….
Najlepiej w szkołach wprowadzić ostry system jeśli chodzi o karanie uczniów, bo co mogą robić, nie zawsze powinni. A to że się będzie ćpało przed matematyką nie jest wcale fajne.
Największy problem? Uświadomienie gimbusowi że gówno wie i zachowuje się gorzej niż dzikus w dziczy. Ale tylko hajs rodziców musi się zgadzać teraz. Zachowanie nie jest istotne.
A ja nie jestem osobą którą można wymieszać z błotem bo nie ma kilku par Adidasów czy Nike. Jestem wkur…. faktem że mam dookoła takie pustostany umysłowe i muszę je znosić. A najbardziej boję się tego, że po kolejnym roku tak samo z mózgu zostanie mi sieczka.
Dziękuję za uwagę.

114
80
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Gimbus z punktu widzenia gimnazjalisty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Autor: Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?”

    33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami?

    Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób:
    – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje?
    – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści?
    – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy?
    – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu?
    – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem?
    – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje?

    Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia…

    Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tak ta ksiazka Marka Kotonskiego („Co z tymi Kobietami?”)jest bardzo dobra.
    To będzie prawdziwy hit. Jeden z największych polskich blogerów przeniósł swoje
    myśli na papier. Przyjdzie taki czas, że nietaktem będzie nie-posiadanie tej
    książki na półce w domu. To powiedziałem ja, jarzą… tzn. TooN

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 100% racji. Moja siostra wlasnie poszla do gimnazjum. Jest dobra, madra, uczciwa i woli isc swoja sciezka niz przystawac z jakimis tepymi kurwiskami. Jestem z niej dumna jak z nikogo na tym padole. Modle sie tylko zeby dalej taka byla i zeby ten smietnik pelen zjebow czasem jej nie zmienil…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jakbys tez nie byl pusty to bys tu nie pisal

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co pokolenie to głupsze i tak ma być, szarą tępą masę łatwiej ogłupić i łatwiej nią rządzić. Co do samego wpisu: tak, należy mi się wszystko, zareklamuję więc książkę na chujni za free i ma się ukazać – typowe myślenie gimbusa…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj (2 Tm 3:1-5)

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Bardzo dobra chujnia,5 gwiazdek.Pamiętaj pozostań sobą i miej swoje zdanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Cytuję: „Wszyscy są bezwzględni, zwróceni na siebie, obrażający innych. A broń że przyznać się że to przeszkadza! Zaraz będzie więcej obelg…. (…) Jestem wkur…. faktem że mam dookoła takie pustostany umysłowe i muszę je znosić.” – Właśnie to myślę o pokoleniu 25-30 latków (czyli kilkanaście lat temu gimnazjalistów). Najbardziej boli, że nawet kobiety takie są. Są wyjątki oczywiście, ale niestety ja na swej drodze nie spotkałem. Masz rózne opcje. Jedna z nich to zaakceptujesz otoczenie i przyjmiesz ich prymitywne zwyczaje i będziesz się męczył ze sobą. Druga opcja to odizolowanie się od motłochu. Jest jeszcze jedna: szukasz ludzi podobnych do siebie. Ja już dałem sobie spokój. Pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pozdrawiam RAFAŁ_SUPER_GIMNAZJUM

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Myślałem że będzie coś na temat autobusów wożących gimnazjalistów a tu jak zwykle jakiś gnój. Pies cie jebał.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pierydol fiskusa i złodzieji z wiejskiej

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Akurat w tym słowiańskim padole jest taki syf kurewski… W Japonii i Anime takich rzeczy niema. Pozdro Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A więc takie dzieci tu piszą

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @7 chory fanatyk religijny.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ja byłem w wieku gimnazjalnym,to był rok 1988. Gimnazjów wtedy nie było, tylko 8 klas podstawówki. Czasami siadam z browarkiem, zamykam oczy i przypominam sobie tamte czasy i tak porównuję ówczesnego dwunasto – trzynastolatka z dzisiejszym. W tamtych czasach dzieciaki nie były szanowane. Bicie było zjawiskiem powszechnym, nauczyciele wydzierali się, wyzywali uczniów, czasami stosowali przemoc. Dzieci były zastraszone. Wtedy nawet obcy człowiek na ulicy mógł ot tak sobie podejść do dziecka i wytargać go za uszy jeśli uznał że tak trzeba. Dziś taka akcja skończyłoby się sprawą w sądzie. Teraz jest lepiej. Ty się obawiasz co to będzie jak twoje pokolenie zacznie rządzić. A ja już widzę zmiany na lepsze. Dzieciaki i młodzież czuje się bezpieczniejsza i w dorosłe życie już nie wchodzi karny i posłuszny obywatel, tylko szanujący siebie młody człowiek, który ma jakieś poczucie własnej wartości i nie da się za przeproszeniem jebać w dupę przez pracodawców. Już słychać te ich skomlenia, że pracownika ciężko znaleźć, bo wszyscy leniwi, roszczeniowi i chcieliby od razu 2500 zł na rękę. I bardzo dobrze, niech byznesmen pszenno – buraczany sobie mniejszy dom wybuduje i swojej baby niech nie wysyła na weekendy w spa, tylko niech płaci ludziom jak należy. Pokolenie dwudziestokilkulatków trafia do mnie na kursy nurkowe, nurkowania stażowe, trafiają też nastolatki i dzieci płci obojga. I już zmiana na lepsze, bo tzw. stara szkoła CMASowska, gdzie wszystko musiało być okupione krwią, potem, bólem i łzami odchodzi w mroki historii. Po prostu na takim obozie przetrwania wytrzymaliby góra 2 dni. Nagle okazało się że może być ciepła woda pod prysznicami, że kibel nie musi być śmierdzący i obsrany, że o godzinie 12 również da się nurkować jak się młodzież wyśpi i nie trzeba się zrywać o 7 rano. Okazuje się że można poczekać 15 minut dłużej a nie poganiać tych, którzy robią coś wolniej. Przykro to mówić, ale ja widzę że to moje pokolenie jest pokoleniem frajerów, a nie pokolenie gimnazjalistów. To my dawaliśmy się ganiać jak rekruci, a nie oni. To my pozwalaliśmy sobą pomiatać, a nie oni. To my zapierdalaliśmy w robocie jak wściekli za gównianą pensję, a nie oni. Oni to właśnie zmieniają na lepsze.
    Co do tych butów za 200+ i innych gadżetów, to sprawa jest prosta. Zawsze znajdą się tacy ludzie dla których to będzie ważne. Chcesz zyskać ich akceptację, to musisz zacząć grać w ich grę. Ale prościej mieć na nich wyjebane. I dużo taniej wychodzi 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Ktoś ubrał w słowa to co ja obserwuje u najmłodszego członka rodziny który w tym roku poszedł do gimby. Albo słucham gimbusiar stojących obok na przystanku. Oni są niewychowani i to wina zapracowanych lub leniwych lub tępych rodziców. To już jest kalectwo umysłowe. TV typu mtv czy inna syf stacja + serialiki spaczają młodzież, patryjotyzm jest zwany 'nacjnalizmem’ a wszystko to nie jest przypadkowe co się dzieje!!!! Skłóconymi,ogłupionymi łatwiej rządzić w imię hasła 'dziel i rządź’. Ja byłem początkowym rocznikiem chodzącym do gimby, wiadomo to są trudne lata dla nastolatków, poszukiwania swojego 'ja’ akceptacji, burza hormonów itp, ale tego co się teraz dzieje nie można już tylko tym tłumaczyć… Głupi ludzie nie widzą problemów u swych dzieci nie wpajaja prawdziwych wartości, szacunku do siebie i innych, godności, empatii,a słowo 'życzliwość’ staje się archaizmem…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 5 gwiazdek filipowych. lubię cię gimbie, piona!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Gimnazja to największe gówno, gówno nad gównami i wszystko gówno. Nie zdziwiłbym się gdyby powstały po to, by doprowadzać polską młodzież do stanu gówna. Żeby dziewczęta się puszczały, chłopięta je jebały, a wszystkie te debile płci obojga chlały i ćpały. PS. Wybory sfałszowano, ostatnia fasada III RP upadła.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do #4 – daj namiar na siostre! Jak mnie kreca takie niepozorne, cnotliwe indywidualistki. Az mi stanal. Uwielbiam w takich uwalniac, rozpalac namietne kurewki. Pod grzeczna i stonowana sukienka dyskretnie kryje sie niewyzyta, ciasna, goraca i mokra cipeczka, ktora trzeba wylizac, wyssac az do watrobki i przerznac ostro na wylot jak swieza deseczke. Wybolcowac, przetrzepac, przeleciec!

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Dawno dawno temu, kiedy ja chodziłem do szkoły, nie było tych problemów. Szkoła wychowywała, a nie demoralizowała. Był rygor, obowiązywało zmienne obuwie, skromny i niewyzywający ubiór (pamiętam czasy, że nawet mundurki), należyte zachowanie oraz szacunek do nauczyciela. Nie do pomyślenia było, żeby ktokolwiek lekceważył te zasady, bo wstydem dla ucznia była szkolna nagana i porządne manto w domu. I to jest pierwszy czynnik, na który chcę zwrócić uwagę. Młodym ludziom popuszczono śrubkę w postaci wszelakich przywilejów. Na ucznia nie wolno głośniej krzyknąć, bo rodzic natychmiast robi awanturę w szkole, co bezpośrednio odbija się na nauczycielu. Uczeń ma prawo być dzisiaj dyslektykiem, dysortografikiem, chuj wie kim jeszcze, byle tylko odciążyło go to z obowiązków. Za moich czasów nie było czegoś takiego. Jak ktoś był głąbem z polskiego, to dostawał pały tak długo aż przestał być głąbem. Nawet totalny debil, który 50 razy z rzędu napisał który przez „u” zwykłe, za 51 razem w końcu napisał je poprawnie. Choćby miał uczyć się pisowni na przysłowiową blachę, wiedział, że chcąc mieć pozytywne wyniki w nauce, musi wykazać się wysiłkiem w pokonywaniu problemów. Albo te zwolnienia z wf-u. Normalnie plaga ! Kiedyś najbardziej lubiany przedmiot ze wszystkich, każdy chciał się ruszać, grać zespołowo. Dzisiaj ? – rośnie nam pokolenie kompletnych inwalidów. Po szkole na podwórku zbieraliśmy się całą paczką i graliśmy w piłkę albo jeździliśmy na rowerach. Dzisiaj – kalectwo siedzi przed komputerem na facebooku i gnuśnieje. Traci relacje z rówieśnikami i zdolności ruchowe. Drugi czynnik – media i ogólnie rozumiany system wartości. Młodych ludzi wychowuje dzisiaj praktycznie internet, ogłupiająca telewizja i bezwartościowa muzyka. Nastolatkom wpaja się, że jedyną wartością człowieka jest to co posiadasz, promuje się powierzchowność, szpan, wystawne życie kosztem innych. Młode pokolenie chłonie to jak gąbka wodę. Jest więc w stanie zrobić wszystko, by dostać od rodziców kasę na nowe Air Maxy, choćby kosztowały 700 zł. Zanika empatia, przyjaźń, zdolność do dzielenia się z innymi, pokora i szacunek do pracy i pieniądza. Młodzi nie potrafią dzisiaj budować zdrowych relacji z innymi ludźmi. Wszystko załatwia się sms-ami, email-ami, ot tak, po najmniejszej linii oporu. Jadąc autobusem często przysłuchuje się poziomowi językowemu nastolatków. Ręce opadają. Co drugie słowo to kurwa, składnia – żadna, dykcja – zero kompletne, nieskładny bełkot i kakofonia niezrozumiałych dźwięków. W końcu każdy z nich wyciąga swojego smartfona i zaczyna tępo wtapiać wzrok w ekran. Zero tematów do dyskusji. Po prostu mentalna pustka. I trzecia kwestia, to nieodpowiedzialność rodziców. Kiedy słyszę gadkę o bezstresowym wychowywaniu dzieci, to mam ochotę coś rozwalić. Człowiek jest taką istotą, że niezbędną do jego prawidłowej egzystencji jest metoda kar i nagród. Szczególnie w okresie rozwijania się i formowania swojej osobowości. Zasada jest prosta. Jesteś nieposłuszny rodzicom ? – dostajesz wpierdol. Jesteś leniem, nie uczysz się ? – Dostajesz wpierdol i szlaban na przyjemności ! Starasz się, robisz postępy – wtedy należy ci się nagroda. Oczywiście adekwatna do tego co zrobiłeś. Tak powinno się kształtować prawidłowo umysł młodego człowieka. Oczywiście nie mam tutaj na myśli jakiegoś znęcania się czy bicia ponad siły. Ja sam nie raz dostałem od rodziców taki wpierdol, że długo nie mogłem usiąść na dupie. Ale wiecie co ? Dziękuję dziś im za to ! Dziękuję rodzicom bo wiem, że było to potrzebne i dzięki ich poświęceniu mogłem stać się lepszym człowiekiem. Gwoli konkluzji, problem współczesnych nastolatków ma charakter wielowymiarowy. Poprzez chory system edukacji, upadający system wartości i demoralizacji, kończąc na sposobie wychowania, czynimy z młodych ludzi społeczne kaleki a przede wszystkim egzystencjalne ofiary.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ad 7. Zjeżdżaj Żydzie z tego forum. Wasz katotalibański bełkot na każdym portalu sie pojawia a jak ktoś wam coś powie to jest wróg. Za dużo sobie katotaliby pozwalacie w tym kraju. Najlepiej żeby był jak dawniej czyli tępe ograniczone ciemne pospóstwo, które można bezkarnie okładać batami. To jest miłość i dobro co nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przyjrzyj się uważnie ludziom w swoim otoczeniu. Na pewno znajdziesz kogoś wartościowego. I z takimi osobami się trzymaj a całą resztę, na ile to możliwe, ignoruj.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @4. To może jak Twoja siostra pójdzie do liceum to daj jej numer to sobie popierdolimy

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @12. Ciebie też pierdolić

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Podzielam Twoje zdanie. Ja w czasach gimnazjalnych byłam wyrzutkiem grupy. Dlaczego? Otóż nie dlatego, bo byłam krzywa i koślawa, śmierdziałam czy chodziłam w tłustych włosach. Ludzie mnie nie lubili, bo miałam swoje własne zdanie. Nie przejawiało się to w jakimś bełkocie buntowniczym, ale w całkiem zwyczajnych rzeczach. Uważałam, że muzyka pop to w żadnym wypadku muzyka, chodziłam w ubraniach w których się dobrze czułam, a nie w obcisłych i krótkich bluzeczkach, bo taka moda. Nie malowałam się, uważałam, że jestem naturalnie ładna i nie zamierzam tego poprawiać, książki były moją pasją, nie chciałam nowego telefonu co sezon/rok, nie piłam i nie paliłam. Ale rówieśnicy zawsze byli okrutni; gdy chciałam porozmawiać z kimś na jakiś ważniejszy temat niż nowi uczestnicy 'You Can Dance’ od razu słyszałam 'przestań pierdolić!’, kiedy prosiłam o pomoc w lekcjach 'kujona’ klasowego, od razu komentowali, że pewnie moich rodziców nie stać na korepetytora. Kiedy wchodziłam w dyskusje z nauczycielami, bo chciałam zrozumieć i wiedzieć więcej to w czasie przerwy nie mogłam się opędzić od wyzwisk. Wierzyłam, że miłość to coś niesamowitego, pierwszy pocałunek należy przeżyć z kimś kogo się kocha, a moje ciało to świątynia, do której nie należy wpuszczać każdego po kolei. Co w zamian? 'Lesba. Dziwka. Dewotka. Ojciec ją gwałci w piwnicy.’ Najbardziej w pamięć zapadły mi dwie sytuacje: pierwsza gdy jako człowiek z poczuciem estetyki, powiedziałam komplement obcej dziewczynie z równoległej klasy i w odpowiedzi usłyszałam, że jestem zdziwaczała i jeśli mam ochotę to ona może mi wpierdolić po lekcjach. Oraz druga, kiedy kupiłam sobie gumę Orbit, tą różową z napisem 'dla dzieci’. Miesiąc wyśmiewania, bo lubię smak gumy, na której widnieje napis 'dla dzieci’… Moja najbliższa (i jedyna) przyjaciółka zrobiła mi wielką awanturę pod hasłem 'czemu ty zawsze musisz mieć swoje zdanie?!’… Powiem wprost- tamci ludzie byli głupi i z tego co mi wiadomo nadal są. Połowa naszego społeczeństwa jest po prostu głupia, zidiociała, skretyniała, niemyśląca logicznie. Co z tym można zrobić? Nic. Ale Tobie koleżanko życzę z całego serca pozostania na drodze inteligencji. Skończy się ten beznadziejny okres w Twoim życiu, przy zmianie szkoły odbędzie się mały przesiew, niektórzy idioci pewnie zmądrzeją. I zapewniam, że znajdziesz towarzystwo, które ceni charakter, zachowanie, duszę. Trzeba tylko przeczekać…

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nauczyciele w szkołach sami wmawiają tym „lepszym”, że to od nich będzie zależeć. jak ten kraj będzie wyglądać. Pomija się wszystkich „gorszych”, którzy w przyszłości będą pracować na utrzymanie tych bogatych snobów.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. debilna gimbaza i jej zasrany dostęp do internetu! Krowy doić!

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @21 Ten twój wywód brzmi jak pierdzenie starego dziadka dla którego przed wojną zawsze było lepiej, trawka bardziej zielona, gówno mniej śmierdzące, młodzież grzeczniejsza. Może i była grzeczniejsza, bo była zastraszona. Właśnie przez takich sadystów jak twój tatuś. Jedyne co osiągnął to to że wychował kolejnego sadystę który by chciał dzieciaka tłuc za wszystko. Kurwa wyjdź ze mną na ring frajerze a nie dzieci chcesz bić. Jak ktoś ma zapędy do bicia słabszych to jest śmieciem, rozumiesz to? Jest zwykłym jebanym śmieciem, którego miejsce jest za kratkami. Dzieci nie są tak tępe jak ty że rozumieją tylko jak dostaną batem. Rozróżniasz wychowanie dziecka od hodowli bydła rogatego? Jesteś zwykła patologia. W normalnej rodzinie nie występuje przemoc, ale tacy jak ty wychowywani pasem i poniżani przez własnych rodziców tego nie pojmują. Więc przestań pierdolić że kiedyś było tak zajebiście bo sadyści mogli za przyzwoleniem społecznym tłuc dzieci ile wlezie. Na szczęście czasy się zmieniają, a ludzie mądrzeją, tylko takie tępe zjeby zostają mentalnie w latach 70tych i potrafią dyskutować tylko z pozycji siły. Do dorosłych też jesteś taki kozak? Kolejna sprawa: jeśli nie rozumiesz dlaczego tamte pokolenia nie siedziały na FB, przy kompie, nie słuchały tej „bezwartościowej” muzyki i nie gapiły się w smartfony, to wyjaśniam – nie robili tego, bo nie było internetu, komputerów domowych (poza 8 bitowymi), smartfonów, a dostęp do muzyki był mocno ograniczony przez panstwowe rozgłośnie radiowe i telewizyjne. Co do WFu to nie każdy chciał grać zespołowo. Ja nie jestem każdy i nie mam na imię wszyscy. Ja byłem indywidualistą i nie umiałem współpracować z zespołem. Do dziś nie umiem. Wtedy nikt się tym nie przejmował, a dziś jednak się już na to patrzy i takie dzieciaki mają lepiej. Bo już odchodzi się od WF typu „macie piłkę i grajcie”, a zaczyna się róznicować zajęcia. Zyskują na tym dzieciaki powolne i z kiepską koordynacją ruchową. Jak ma powolny dzieciak nadążyć za dynamiczną grą? No jak? Zanim zorientuje się że jest podanie do niego, to już dostaje piłką w twarz, zanim się otrząśnie, to akcja jest już na drugiej połowie boiska, a koledzy wyzywają go bo zjebał akcję. Na koniec – to nie obecny system i wychowanie tworzy społeczne kaleki i egzystencjalne ofiary. To pokolenia lat 50, 60, 70, 80-tych są takie, bo tak ich sadyści wytresowali pasem, kablem od żelazka, smyczą, szczytówką od wędki, wyzwiskami i upokorzeniami. Zburzyli im poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości, wypaczyli pojmowanie zdrowych relacji. Takie pokolenia niczego nie są w stanie zmienić, bo przejawy buntu zostały w nich zabite w dzieciństwie. Oni zaakceptują każdą chujnię i będą jej bronić jak niepodległości i przez to chujnia będzie trwała setki lat. Młodsze pokolenia zamiast przyjmować rzeczywistość i się do niej dostosować, zaczynają rzeczywistość dostosowywać do siebie. I o to właśnie chodzi. A że wśród tego pokolenia są jednostki tępe i wkurwiające, to nic dziwnego. W każdym takie były.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. @22 – tak, nalężę do Klanu Świętego Imienia Chrystusa i lepiej żebyś mi dał pokłon i dał daninę wieśniaku jeden bo kto nie jest z nami ten jest przeciw nam! Hahaha A Ty pietnastka ( @15 ) tam nie warcz i również dawaj pokłon! No co nie?! Co nie?! Macie nam służyć gnoje jedne i przyjąć Święte Imię albowiem kto nie przyjmie ten zostanie zjarany na stosie i da przykład innym heretykom takim jak wy by się nie wychylać! Hahahah A tak bardziej serio to jesteście siebie warci, jeden nie rozumie słowa fanatyk a drugi wykazuje hipokryzję aczkolwiek podejrzany o trolling bo napisał Żydzi z dużej. Tak czy siak brawo. I o co wy właściwie tak walczycie i co sobą reprezentujecie? Macie jakiś uraz z „katotalibańskiej” rodziny? No tj. możliwe bo sam mam koleżankę ateistkę która ma uraz za to, że zmuszano ją chodzić do kościoła i w sumie ja to rozumiem bo każdy sobie może iść swoją drogą. Ale tak jak już nie raz napisałem, są chrześcijanie i „chrześcijanie” a o tych drugich jest nawet w cytacie biblijnym który wyżej wkleiłem. No i skoro wypominasz @22 dawne lata kościoła katolickiego ( a zaznaczam, że jest sporo chrześcijan którzy uważają ten kościół za fałszywy albo nawet za przepowiedzianą wielką nierządnicę ) to czemu nie zrobisz tego samego z Niemcami za II WŚ albo Rosjanami? Bo jest wysoce prawdopodobne, że tak właśnie robisz i skupiasz nienawiść tylko na kk, ale robisz to w taki sposób, że wrzucasz wszystkich chrześcijan do jednego worka. Toczysz jeden z drugim to błędne koło i wypominacie przeszłość więc jeśli ma być dobro to może warto przestać tak robić? @26 – „Co z tym można zrobić? Nic. ” a czemu nic? Wybrałaś jedną drogę czyli uważasz, że to walka z wiatrakami, ale możesz jeszcze próbować to zmienić lokalnie na lepsze a może i później na większą skalę, albo możesz być jak satanista i wykorzystać głupotę ludzi do własnych celów i jeszcze robić to w taki sposób, że nie będą widzieć o co chodzi. Zaznaczam jednak, że nie wierzę, że nie da się ludzi zmienić na lepsze. Od dziecka wierzyłem, że wszystko jest możliwe, dzisiaj bardziej prawie wszystko jest możliwe. Jednak może i ludzie rodzą się głupimi, ale odpowiednimi metodami wierzę, że dałoby się „obrobić” ludziom banię. To tak jak zbuntowany dzieciak, który zrobił coś złego i głupiego, kiedyś dostał taki pasem w tyłek od ojca i nagle mądrzał. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @30 co to za bełkot prawiczku?

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  34. 30. Twój pradziad jak jechał w 1946 do miasta to dłubał gnój zza paznokci a na plecach nosił znamiona po kańczugu pana potomku chamki i hajduka dworskiego.Ty też powinieneś takiej „miłości bliźniego zaznać” chamie że odechciało by ci sie wierzyć.Ile miłości masz w sobie katolski matole pożydzony wynocha do izraela. Wynocha Żydzie święcić swych żydów do Izraela! P.S. Dałeś już pokłony penisowi plebana?

    0

    0
    Odpowiedz

Stare sraki w autobusach

Nawet nie wiecie jak bardzo wkurwiają mnie te stare sraczyska podróżujące komunikacją miejską między godzinami 7:00-15:00. Polska osiągnęła dno dna jeżeli chodzi o niż demograficzny. Taka sytuacja – Czekam na autobus miejski, godzina 11:20, póki co dzień mija całkiem przyzwoicie, na uczelni muszę być o 11:40 (podróż trwa ok. 10-12 min). Autobus przyjeżdża punktualnie – myślę sobie – zdążę bez problemu. NIC-BARDZIEJ-MYLNEGO! Moje wkurwienie osiągnęło apogeum, w momencie gdy zauważyłem przez szyby podjeżdżającego autobusu CAŁY ZASTĘP tych spróchniałych trupów. Nawet nie wiecie ile CENNEGO CZASU autobus/kierowca traci na tym iż te schorowane kurwy wywleką się/wsiądą łaskawie do autobusu. Jasne rozumiem, niektóre osoby mogą być chore i mogą nie być sprawne fizycznie – ale takie osoby łatwo można rozpoznać. Większość z tych „starców” są to typowe radomskie baby w wieku ok 50 – 60 kilku lat. Wielce schorowane, umęczone, rozczulające się nad sobą, plotkujące jak pojebane – tak na prawdę wyglądające całkowicie SPRAWNIE. Nie będę płakał o to że nie mogę sobie usiąść – jestem młody i mam na to wyjebane, jak tak koniecznie te dinozaury muszą usadzić dupy to niech siadają, nic mi do tego. Koniec końców autobus w którym jechałem spóźnił się o jakieś 10 minut poprzez nieogar spowodowany przez wyżej wymienione wulgarne babska. Rozumiem, każdego dopada starość ale KURWA ! Trochę własnego ogarnięcia nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Znam wielu ludzi w podeszłym wieku którzy nie są takimi społecznymi rakami. Kurwa serio.

91
79
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Stare sraki w autobusach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup se „kurwa w dupe jebany pierdolony rozpadający się kurwa stary samochód” i nie pierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Racja! Też wkurwiają mnie te stare prukwy!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Autor: Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?”

    33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami?

    Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób:
    – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje?
    – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści?
    – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy?
    – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu?
    – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem?
    – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje?

    Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia…

    Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wybory sfałszowano, dość tego

    0

    0
    Odpowiedz
  6. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak ta ksiazka Marka Kotonskiego („Co z tymi Kobietami?”)jest bardzo dobra.
    To będzie prawdziwy hit. Jeden z największych polskich blogerów przeniósł swoje
    myśli na papier. Przyjdzie taki czas, że nietaktem będzie nie-posiadanie tej
    książki na półce w domu. To powiedziałem ja, jarzą… tzn. TooN

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Mnie też te krokodyle wkurwiają. Ale na to nie ma rady. Będzie jeszcze lepiej:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Gdybyś chodził pieszo,nie zostawiał byś obornika z gumowców w autobusach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6 Kutoński, spierdalaj, spamerze. A ty a d min podobno od czegoś jesteś, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jesteś jebanym chamem to po pierwsze, a po drugie to wymyślasz jakies bzdury. Spóźnienie 10 minut na krótkiej trasie poza godzinami szczytu? Po trzecie to pomyśl, że sam kiedyś będziesz starym dziadkiem, a sądząc po tym jak się wyrażasz teraz to będziesz starym jebanym dziadem, który będzie wszystkich wkurwiał.

    1

    2
    Odpowiedz
  12. 5 gwiazdek. Juz pisalem o tym, ze powinni jednorazowo wytruc wszystko powyzej 60 roku zycia. Wiem, to tragedia, i w ogole. Ale tylko tak, jednorazowa i szybka terapia, mozemy uwolnic sie od problemu emerytur, rent, kolejek do lekarza, drogich nieruchomosci, i wielu innych. Zrobilbym wyjatek tylko dla jakichs wybitnych i wysoce produktywnych jednostek. A reszta to spruchnialy, zmurszaly rak spoleczenstwa, ktory nic nie daje, a wysysa pieniadze i swiadczenia.

    2

    2
    Odpowiedz
  13. Też kiedyś będziesz starym chujem gimbusie jebany.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Trzeba było gówniarzu wyjść dziesięć minut wcześniej a nie na ostatnią chwilę to byś zdążył.
    Chujnia to jest dopiero twój brak szacunku wobec osób starszych. O swojej matce też mówisz per stara kurwa ?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jego matka nie jest katolicka a to duża różnica. Do kościoła umieją zapierdalać i stać tam godzinę beblsjac modły a w busie… Cóż. Taka mentalność pawilonów. Ave

      0

      0
      Odpowiedz
  15. 1 i 8 wygrywają. A ty, zasrany studencie, lecisz na kolokwium z kosmetologii na „wyższej szkole gotowania i pierdolenia” w zasranym i nikomu niepotrzebny radomiu ?!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To prawda,w Polandii każdy jebany zdziwaczały staruch ma porządnie najebane pod sufitem.Laska do podpierania to imunitet żeby miejsce niby chorym ustąpić.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Kup se auto albo rower. Jeden miesiac pracy na wakacje i bys mial Cinquecento, a że wolales pic piwo w Mielnie to Twój problem

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jedno mnie pociesza. Ty też kiedyś będziesz takim starcem.
    Obyś wtedy na swojej drodze spotkał takiego młodego człowieka,
    który potraktuje Ciebie tak jak Ty wypowiadasz się teraz na temat starszych osób. Wkurwiają mnie wszyscy ci, którzy odmawiają babciom i dziadkom prawa do poruszania się środkami komunikacji. Rozumiem poranne czy popołudniowe godziny szczytu, ok emeryci mają czas i mogą wyjść z domu wcześniej albo później.
    Ale pora o której piszesz jest jak najbardziej ok. O tej porze wszyscy są w pracy albo w szkole i emeryci nikomu w środkach komunikacji nie wadzą.
    Oczywiście poza takimi abominacjami jak Ty.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Nie masz patałachu godności i honoru, rodzice i szkoła nie nauczyli szacunku dla starszych. Myślę, że to troling bo takich prostaków już nie ma. Jeśli są to margines w dresach wyjściowych pod szkołą o profilu malarz-tapeciarz. Krótko dodam błysnąłeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Twoi starzy to żywe trupy. Powinni dostać zakaz na komunikację miejską.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Autorze chujni – jesteś kolejnym studentem kierunku z dupy i nikomu niepotrzebnym obciążeniem społecznym. Kolejny kurwa jego mać studencina zarządzania albo innego bezużytecznego marketingu czy chuj wie czego. Przepadnij mendo.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Siedzi babcia na malowanej ławce. Mężczyzna podchodzi mówi niech pani wstanie tu napisali, że świeżo malowane. Ja nie wierze mówi babcia, wczoraj napisali chuj ci w dupę Siedziałam cały dzień i nic.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zaproś taką starą babinke na randke, zjedzcie jakiś dobry obiad, najlepiej zupe, bo babcia już bezzębna, do tego jakaś wóda i już jest twoja. Dymanie pewne. Idealnie dla ciebie. Wyliż jej cipe i stopy, a gdy jej już wsadzisz swojego członka, to pamiętaj o jednym!… dymaj bez gumy i lej do środka!

    1

    0
    Odpowiedz
  24. To następnym razem weź taką starą srake na kolanko i obmacuj po cyckach przy innych ludziach w autobusie. Na pewno się zgodzi na macanko i pałke ci zamiecie profesjonalnie

    1

    0
    Odpowiedz
  25. uważam że …Też kiedyś będziesz starym chujem gimbusie jebany…. i chamie

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Twoja stara powinna opierdol dostac bo sie spoznila na autobus co ja mial do kliniki na zabieg zabrac i ty sie polamancu pierdolony urodziles .PS chuj z twoja uczelnia magistrze pojebany .Jaki wazny sie znalazl bo dziadkowie i babcie autobusem jada w godzinach szczytu .Bo co ich kurwa godzina policyjna obowiazuje ?Co oni nie maja nic do roboty ?Moze wnukami sie zajmuja albo zalatwiaja swoim dzieciom sprawy .Ty lebiego zapierdalaj przed autobusem jak ci tak spieszno.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Rower sprzedam…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Morda krótko, studenciaku z Radomia

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Zgadza się, w Stolycy to samo jest. 8 rano, 10 rano, 14, 15 – zawsze staruchy się pchają. Za darmo mają komunikację i to przez nich bilety coraz droższe, bo zamiast siedzieć na tyłku albo przed blokiem to oni nagle muszą sprawy załatwiać na mieście. I przez to jest tłok, przez to nie ma miejsca, przez to musi być więcej autobusów, robią się korki, droższe bilety itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?” 33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami? Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób: – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje? – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści? – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy? – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu? – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem? – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje? Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia… Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Tak mój drogi, bycie pieskiem pod pantoflem nie gwarantuje Ci sukcesu w małżeństwie – wiem że inaczej Cię programowano, ale prawda jest inna. Kobieta lubi silnych psychicznie mężczyzn, którzy droczą się, drażnią, wytyczają granice i konsekwentnie, bezwzględnie ich pilnują. Mężczyzna ma być przewodnikiem stada, a nie poddanym królewnie Cipce. Masz mądrze rządzić, a nie się podlizywać i prosić o uwagę Pani. Jeśli zaś się nie poddasz swej Pani, kobieta będzie marudzić, płakać; będzie nieszczęśliwa święcie wierząc, że jeśli facet się zmieni, doświadczy szczęścia. Ale gdy mężczyzna rządzi, ma poczucie bezpieczeństwa, stałości. Nie na zawsze, nie na długo, ale jakieś jest – i seks jest, bo to nagroda dla silnego samca, a nie zalewającego się łzami kolesia, który myśli że za poddanie się będzie miał obiadki i dupę wieczorem. To szybko mija; po ślubie, gdy kobieta jest prawnie i materialnie zabezpieczona. Bo i po co się starać dla męskiej pipki? Ano właśnie. Ludzie się starają tylko wtedy, gdy czują zagrożenie i załamanie sytuacji. Zapamiętaj kolego – seks to nagroda, brak seksu to kara, a nie migrena. Kobieta gdy chce nagrodzić i okazać szacunek swemu mężczyźnie, nawet umierając na raka da mu tyłka. Jeśli nie chce, to znaczy że nim gardzi. Buntujesz się? No i co z tego, czy to zmieni Twoją żałosną sytuację?

    0

    0
    Odpowiedz

Apogeum Wkurwienia

(Trzy głębokie wdechy na rozluźnienie…)
Mój poziom wkurwienia sięgnął dzisiaj chyba zenitu… po kilku dłuższych chwilach intensywnego rozmyślania nad tym jakże bardzo spierdolonym świecie (czyt. kraju), zaczynam sie zastanawiać co ja tu robię? Możecie mnie hejtować i pisać, że jeśli mi się nie podoba to mogę wypierdalać itp, tak w gwoli wyjaśnienia to sram na wasze opinie :), ale mniejsza o to… a więc kontynuując, chwilami aż się zastanawiam czy nie byłoby łatwiej się po prostu odjebać i zakończyć ten marny żywot? Ile z tego byłoby korzyści! (Oczywiście tego nie zrobię, bo samobójców uważam za samolubne a do tego słabe pizdy, i oficjalnie nimi gardzę [paradoks jest taki, że im więcej samobójców, tym mniej samobójców]) Na przykład wreszcie przestała by otaczać mnie banda jebanych idiotów, których IQ często nie przekracza granicy 80 punktów… tak, może się to wydawać śmieszne ale niestety większa część naszego społeczeństwa może śmiało rywalizować w quizach intelektualnych z świeżo postawionym klockiem w kiblu, karmieni a właściwie przekarmieni gównem płynącym z odbiorników TV (mówię tu o programach pokroju Warsaw Shore, czy jak to się tam kurwa piszę), oczarowani reklamami, które lepiej od nas wiedzą czego potrzebujemy i co jest dla nas dobre… na koniec zostawiłem najlepszy kąsek… „celebryci” sam nie wiem czy na pewno chcę o tym pisać, ale czuję, że po prostu muszę… dzieci w szkole podstawowej składają bardziej spójne wypowiedzi, niż niektórzy/re z tych jebanych idiotów/ek, puste bezsensowne pierdolenie o tym ile przeznaczają pieniędzy na nowe buty, o tym który to już rozwód w ciągu roku albo o tym czy sushi z baru znajdującego się 2 ulice dalej jest dobre czy też nie… no kurwa proszę was, zrozumcie mnie. Pomijając już temat debilnego społeczeństwa chciałbym przejść do tematu pracy w naszym kraju, praca na pierdolone umowy o zlecenie… jest to kurwa najgorszy system w całej pierdolonej UE na, którą też oficjalnie sram. Nigdzie chyba nie ma bardziej zjebanych umów o pracę niż w tej jebanej Polsce (jeśli się mylę to przepraszam za niedoinformawanie), co to kurwa jest? Żart? Jeśli tak to bardzo nie smaczny. Do tego możemy pochwalić się gównianymi zarobkami, tym że ludzie dobrze wykształceni zapierdalają na równi z reprezentantami ubóstwa umysłowego w zjebanych obozach pracy (czyt. fabrykach)… a druga połowa społeczeństwa swoje ambicje zawiesiła na poziomie usprawiedliwiania się tym, że nigdzie nie ma pracy… a swoje słowa najczęściej kwitują łykiem piwa. Oczywiście taki książę/księżniczka po podstawówce nie pójdzie sprzątać gówien na ulicę, BO JAK TO KURWA! TAKA OSOBA Z TAKIM STATUSEM SPOŁECZNYM DO TAKIEJ PRACY?! KPINA! Ehhh… w urzędach pracuje o połowę za dużo pracowników, pomijając fakt, że wszyscy tam to znajomi znajomych, JEDNA WIELKA PIERDOLONA RODZINA! No bo jak inaczej dostać takie stanowisko, niż po znajomości. Dostanie się do straży pożarnej, policji, straży miejskiej, wojska czy też do więziennictwa? TAK! Ale po znajomości 🙂 Jedna wielka kurwa groteska… pierdolony teatr dramatyczny. Na chwilę wrócę jeszcze do tematu społeczeństwa, a mianowicie… wszechobecna zawiść, chamstwo, wścibstwo, zazdrość. 70% społeczeństwa większą radość odczuwa z dojebania komuś, niż osiągnięcia czegoś samemu. Głęboko zakorzeniony komunizm i obłuda… piękny obraz wypaczonego społeczeństwa. Tyle w tym temacie, teraz przejdę do tematu kobiet (ale zwrot akcji co? Niestety one też mnie wkurwiaja…) niezwykle ciekawy temat! Te istoty bardzo mnie zaskakują, są zdolne do działania wbrew jakiejkolwiek logice, tylko one potrafia dobrać sobie partnera skurwysyna na, którego będą narzekać i żalić się jednocześnie dalej trwając w tej matni lub wpierdalając się w kolejną. Wszechobecny materializm wśród tych jakże urodziwych istotek przyprawia mnie o wymioty (dlaczego faceci tacy nie są?), do tego ich ciągłe pierdolenie o tym jaki facet powinien być, a mianowicie przystojny, miły, romantyczny itp. a gdy przychodzi co do czego to nagle ich ideał staje się mało interesujący, takie to kurwa smutne… (nie odbierzcie tego jako formę żalenia się, jest to raczej opinia wysunięta przez obserwację). Koniec tematu tych istotek bo aż zaczęło mnie nosić z poirytowania. Na koniec dodam, że wkurwia mnie pogoda, wszędzie jebana ciapa i pada od kilku dni :/ chuj dupa cycki bęc.

Poirytowany Mizantrop

95
72
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Apogeum Wkurwienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już miałam pisać swoją wersję wkurwienia ale wyprzedziłeś mnie,zgadzam się totalnie ze wszystkim co napisałeś,żyje w miasteczku około 35tyś mieszkańców i tutaj jak nie masz znajomości to nigdzie pracy nie dostaniesz! ew jako kelnerka w jakiejś obskurnej knajpie za 5zł na godzine.Zero przyszłości. I choć mam 20 lat to juz wątpie w nasz kraj i zawistne społeczeństwo.Pozdrowienia! wiem co czujesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Autor: Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?”

    33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami?

    Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób:
    – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje?
    – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści?
    – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy?
    – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu?
    – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem?
    – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje?

    Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia…

    Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Ten marny tekst ma konsystencję sraczki podobnie jak mózg autora.

    1

    2
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tak ta ksiazka Marka Kotonskiego („Co z tymi Kobietami?”)jest bardzo dobra.
    To będzie prawdziwy hit. Jeden z największych polskich blogerów przeniósł swoje
    myśli na papier. Przyjdzie taki czas, że nietaktem będzie nie-posiadanie tej
    książki na półce w domu. To powiedziałem ja, jarzą… tzn. TooN

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Wybory sfałszowano i zawodzenie syfów z salonu tego nie zmieni

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zasmucę Cię. Mój brat i jego DZIEWCZYNA są w wojsku, a z tego co wiem to znajomości nie mieli. Jedyne co to brat się spisał na zasadniczej służbie (bo jeszcze się załapał), wiec mając po niej dobrą opinię było mu łatwiej, a ona, po prostu się dostała. Nie mieli żadnych pleców, udało im się to poprzez ciężką pracę nad sobą, bo najgorsze były egzaminy fizyczne. I tak samo jest z innymi opcjami, które wymieniłeś. Policja, straż itp. Owszem, może mając znajomości po prostu dostaje się te robotę bez wysiłku, bez zdawania egzaminów. A nie mając tych znajomości trzeba po prostu się postarać. I to bardzo, bo wyżej wymienieni prawie półtora roku się starali o przyjecie a w koncu im sie udało, wiec można. ;]

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Hehe jasno i konkretnie napisana chujnia. Ja osobiście przestałem narzekać i się tym wszystkim przejmować bo to najzwyczajniej nic nie zmieni. Pracę traktuje na zasadzie byle coś robić, jak zaczyna wkurwiać to rzucam. Bardziej pożyteczne są obojętne jakie studia niż praca fizyczna za 1000 zł.. Kobiety, temat ogólnie mało mi znany, wychodzę z założenia że lepiej być wolnym niż łapać co się tylko trafi. Jak już szukać to tylko taką która ma poukładane w głowie. Co do tych celebrytów itp. to nie dawno dowiedziałem się jak ma na imię ten cały Lewandowski, ale dalej nie wiem w jakiej drużynie gra, po prostu mam to w dupie, nie interesuje mnie to. Co to, że jestem facetem muszę koniecznie oglądać mecze. Temat ogólnie społeczeństwa, to staram się przebywać z osobami na jakimś przyzwoitym poziomie. Jeżeli mam być jak większość tzn. imprezy, alkohol, lans itd. to wole po prostu nie mieć znajomych bo to mnie nie kręci, a wręcz obrzydza. Kolego i tobie samo radzę uodpornić się na dzisiejszy świat, który już zatracił praktycznie wszystkie wartości moralne. Szanuj zdrowie, miej jakieś hobby, spotykaj się z odpowiednimi znajomymi, jakoś to będzie. Co do samobójstwa, niejeden z nas już miał taką chęć w myślach. Ale wiesz co, spokojnie. Nie będę cię pocieszał jak niektórzy na zasadzie, że inni mają gorzej bo jak można ludzkim nieszczęściem kogoś pocieszać. Po prostu życie jest jedno w dodatku tak krótkie i kruche, że nie zdajemy sobie na ogół z tego sprawy. Cierpliwości, nie musisz się wcale śpieszyć z odejściem. Co to jest te parędziesiąt lat przy dobrym założeniu. Nie wiesz kiedy przeleci. A potem już tylko wieczna ciemność. Tak jak kiedyś cię nie było tak nie będzie nigdy. I to czeka każdego z nas. Ciesz się każdą chwilą. Przemyśl to sobie co tobie napisałem, może to chociaż trochę zrozumiesz, może nie. Do mnie to trochę dotarło i muszę powiedzieć, że żyję już z innym nastawieniem niż kiedyś. Pozdrawiam, trzym się

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Postaw się na miejscy kobiet brzydka od razu skreślona, da tobie od razu szmata, nie da p******a księżniczka. Tacy jesteście banda debili którą da się omamić wyglądem i tyłkiem. A portale dla kobiet wszędzie o tym jaka ma być dla faceta.. co lubią faceci w kobietach? Co zrobić żeby nie zdradzał? ROZUMIESZ? Ta wojna miedzy kobietami i facetami jest bez sensu bo obie strony są tak samo niesprawiedliwie osądzone. Skup się na osobie, żywym człowieku. Nie poznałeś wszystkich kobiet na świecie jakim prawem tak się wypowiadasz? Z pogardą i pewnością swoich racji? Jesteś taki ynteligentny, mędrzec naszych czasów, wiesz wszystko w każdym temacie to działaj widocznie masz łatwiej niż banda wszechobecnych idiotów i statystów życia, TY najwspanialszy : )

    2

    0
    Odpowiedz
  11. „tak w gwoli wyjaśnienia to sram na wasze opinie :)” Oj, patałachu, bo dostaniesz 230-voltowego kopa w jaja. Srać to ci wolno na byczka Andrzeja, na loszkę gościa od loszki, na Urząd Skarbowy i ZUS, reprezentację piłki nożnej, a nawet do własnego kibla. Ale nie na opinię Pana twojego, Mesia. Opinia Pana twojego jest dla ciebie świętością, jak Koran dla gościa w turbanie z pasem semtexu uwiązanym wokoło dupy. Zrozumiano? /Mesio PS. Pan twój, Mesio, pochyliwszy się nad twoją chujnią, generalnie przyznaje ci rację. Zapytasz więc, patałachu, czemu jeszcze Pan twój, „po prostu nie odjebał i zakończył tego marnego żywota”? Ano z trzech powodów. Primo. Pana twojego, Mesia, ciekawi, co będzie dalej. I mimo wszystko lubi życie i samego siebie. Secundo. Pan twój, zdaje sobie sprawę z tego jakim świat jest szambem. I co więcej: niestety, zdaje sobie z tego sprawę nawet i w znacznie większym stopniu od ciebie… Ale ma też odrobinę wiary w to, że można się na tym świecie względnie wygodnie urządzić i spokojnie, dobrze sobie żyć w myśl mądrego powiedzenia: „święty spokój nie ma ceny”. Ba, przy łucie szczęścia niektórym zdarza się nawet spotkać na swej drodze ludzi (jeśli rozumiesz, co mam na myśli), choć to gatunek na wymarciu. Tak więc Pan twój, Mesio, niczym Syzyf, toczy dalej swój głaz i jak Diogenes (żyjący w tych szczęśliwych czasach, gdy określenie „cynik” nie było pejoratywne; choć już wtedy generalnie ludzkie robactwo nie lubiło mądrzejszych od siebie) chadza z latarnią, szukając człowieka (aczkolwiek nie mieszka w beczce). I w końcu tertio. Całą resztę Pan twój, Mesio, traktuje w sposób krótko podsumowany przez porucznika Czackiego w „Demonach wojny”: „A ja serdecznie wszystko pierdolę, panie majorze. I wszystkich.”. Co pozwala Panu twojemu mieć pewien dystans do świata, cholernie ułatwiając życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Teraz mówili że jakiś facet rzucił się pod Pendolino w Słomnikach(woj.małopolskie).

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „…ą zdolne do działania wbrew jakiejkolwiek logice, tylko one potrafia dobrać sobie partnera skurwysyna na, którego będą narzekać i żalić się jednocześnie dalej trwając w tej matni…” Nie trzeba daleko szukać przykładu, widać choćby po panience dwie chujnie niżej, chujnia pt. „Sercowy trójkącik”. Wypisz, wymaluj ! A dodam, że nie jest to pierwsza tego typu chujnia. Co do reszty, to też oczywiście się z Tobą zgadzam, jak również z gościem od komentarza nr 8 – Musisz uodpornić się na ten świat. Jak najwięcej mieć go w dupie. Żyć tak jakby „obok”. Możesz też stworzyć swój, budując go na Twoich pasjach i hobby.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ściąłem drzewo i wybudowałem dom, przekonałem kobietę aby mnie pokochała i urodziła syna, dostałem super pracę i mam wspaniałych krewnych i wszystko jedną siekierą.

    1

    2
    Odpowiedz
  15. zrozumiałem każde słowo. tru story

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „wszechobecna zawiść, chamstwo, wścibstwo, zazdrość. 70% społeczeństwa większą radość odczuwa z dojebania komuś, niż osiągnięcia czegoś samemu”

    Pięknie napisane.

    1

    1
    Odpowiedz

Święty obowiązek w pracy

Witam wszystkich.
W mojej pracy jest tzw akord zespołowy gdzie konkretny dział musi wyrabiać wyśrubowane normy. Za wydajność wynagradzany jest głównie brygadzista działu który dostaje jako premię równowartość swojej podstawowej pensji a pracownicy którzy zasuwają w pocie czoła na normę zaledwie 10% podstawy.
Jest kilka małych działów gdzie normy nie ma i mój dział także. Chujnia polega na tym że jak któryś brygadzista ma lipę z normą to bez żadnych zahamowań jedzie po swoich ludziach jak po psach żeby tylko premię mieć a jak już widzi że z ludzi nic nie wyciśnie i nawet jak sam się weźmie za robotę to dupa z tego wyjdzie to wtedy przypuszcza atak na mnie lub ludzi którzy ze mną współpracują. Zaczyna się stękaniem a kończy się kłótnią bo nie odpuszczają mimo że nasza robota też musi być zrobiona a jak się w końcu wiąchę pośle to jest obraza na całego. Ostatnio jeden z takich mądrali wykrzyczał że pomaganie działom produktywnym to nasz święty obowiązek. Weźcie się za robotę dupo gnioty zasrane a nie tylko cyferki wyliczacie a pod koniec zmiany jak są braki od waszego siedzenia to wtedy panika i szukanie jeleni do podbicia produktywności. Wypierdalać.

71
70
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Święty obowiązek w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. co to kurwa za robota?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Normalnie jakbym czytał „Archipelag Gułag” Sołżenicyna.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. jedz nimfę kokoszki malina

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Romantyzm XIX wiek
    – wyrazistość kolorów,
    – tematem była natura,
    – zjawiska fantastyczne i człowiek,

    Realizm XIX wiek
    – przedstawienie życia takim jakim jest naprawdę,
    – zainteresowanie ludzkim życiem,
    – prostota,

    Impresjonizm XIX wiek
    – malowanie tego, co przynosiła dana chwila,
    – wyrażenie swoich emocji,
    – zafascynowanie naturą,

    Symbolizm XIX wiek i XX wiek
    – tematem była fantazja, niesamowitość, niezwykłość, sięganie do mitów,
    wierzeń..,
    – obrazowanie idei,
    – operowanie symbolami

    Secesja XIX i XX wiek
    – pesymizm
    – tematem była filozofia i psychoanaliza
    – ornamentyka roślinna

    Postimpresjonizm XIX i XX wiek
    – tematem byłą natura, przedstawiona przez autora na swój sposób
    – symbolika
    – wyrazisty kolor

    Fowizm XX wiek
    – tematyka 'dzikich bestii’
    – wyrazisty kolor
    -swobodna technika

    Kubizm XX wiek
    – geometryzacja
    – tematem byli ludzie i martwa natura

    Futuryzm XX wiek
    – tematem była dynamiczność, ruch, hałas, nowoczesność
    – uwielbienie dla technologii
    – dynamizm

    Ekspresjonizm XX wiek
    – tematyka dot. codziennego życia człowieka, oraz filozofia
    – pesymizm

    Abstrakcjonizm XX wiek
    – obraz jako autonomiczne dzieło sztuki, nie mające odniesienia w rzeczywistości
    – żywe kolory
    – pozbawione treści

    Dadaizm XX wiek
    – tematem były prowokacje, skandale, mające na celu wywołać szok
    – absurd, nonsens
    – bunt przeciwko tradycyjnej sztuce

    Surrealizm XX wiek
    – wklejanie do obrazu różnych elementów
    – absurd
    – psychoanaliza

    1

    0
    Odpowiedz
  6. chujnica zabawowica

    0

    0
    Odpowiedz
  7. lecz sie ziom

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ence pence chuj wam w ręce (mój penis 19 cm na pewno się w wasze malutkie dłonie nie zmiesci skurwysyny haha)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. U Mesia jednak nie jest różowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Praca na akord to najgorsze gówno jakie może być. Bolanda+akord=obóz pracy a Polaczki to kapo i taka jest prawda.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Autor: Marek Kotonski. Jego bardzo znana w POlsce ksiazka (zbior felietonow) „Co z tymi Kobietami?”

    33 ostre i bezkoktórym mpromisowe felietony, dzięki dowiesz się… co z tymi kobietami?

    Książka ta zabierze Cię w męską podróż po meandrach głębi kobiecej psychiki, i wytłumaczy Ci w niezwykle lekki i konkretny sposób:
    – Niezwykle częsty fenomen, utraty przez Twoją kobietę ochoty na seks po ślubie, czemu tak się dzieje?
    – dlaczego kobiety kochają drani, a spokojny i porządny facet staje się wcześniej czy później obiektem drwin, pogardy i nienawiści?
    – jak w praktyce wygląda podrywanie, i czemu nie zawsze warto używać tej wiedzy?
    – dlaczego bez wiedzy o podświadomości i o tym jak ona działa, rozsypie Ci się nie tylko każdy związek, ale i wszystko co ważne w życiu?
    – w jaki sposób kobieta realizuje swoje plany wobec Ciebie, nie zawsze dla Ciebie korzystne, i jak nie skończyć przez swoją naiwność pod mostem?
    – Jak to możliwe że tyle osiągnąłeś, a nadal czegoś Ci w życiu brakuje?

    Książka ta sprawi, że spojrzysz z zupełnie innego punktu widzenia na kobiety, oraz na swoje życie. Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały, a których nie rozumiałeś, stanie się nagle jasne jak słońce. Jeśli bierzesz do ręki moją książkę, i zastanawiasz się czy warto poświęcić jej swój czas, otwórz ją chociażby na pierwszym felietonie, „Gdy Twoja małżonka odtrąca Cię w alkowie”, poświęć minutę na lekturę, i sam oceń ile możesz zyskać mając taką wiedzę, i jaką miażdzącą przewagę zyskujesz dzięki temu nad tymi, którzy nie rozumieją kilku w zasadzie prostych rzeczy o kobietach. Tak prostych, że nikt się nad nimi nie zastanawia…

    Zdecydowana większość z kilkunastu tysięcy kobiet, które znają niektóre felietony z sieci, jednoznacznie uznała że są szowinistyczne i seksistowskie, a autor był obrzucany stekiem wyzwisk i obelg przez rozsierdzone i rozszalałe Panie. Czy może istnieć lepsza, i bardziej skuteczna recenzja dla książki o kobietach dla faceta?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zamknij pizde jesteś zwykłym robolem masz napierdalac mlotem jak pan ci każe i wszystko, kmieć nie może mieć swojego zdania zapamiętaj to, pisałem to ja Gienek

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tak ta ksiazka Marka Kotonskiego („Co z tymi Kobietami?”)jest bardzo dobra.
    To będzie prawdziwy hit. Jeden z największych polskich blogerów przeniósł swoje
    myśli na papier. Przyjdzie taki czas, że nietaktem będzie nie-posiadanie tej
    książki na półce w domu. To powiedziałem ja, jarzą… tzn. TooN

    0

    0
    Odpowiedz
  14. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  15. zostaw Biedronke, idz do Lidla

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rok w Dombasie i renta od Putina a Ty sie męczysz marnujesz

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Oo witamy Gienka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jak Ci nie pasuje praca to po co tam robisz? A co to nie da się założyć swojej działalności ? Płacisz 400 zł miesięcznie i prowadzisz swoją firmę, ale nie można tylko narzekać, że zarobki za małe, złe warunki, a ruszyć głową to nie ma kto, duposchron,
    pisał zarzenowany przedsiębioraca.

    0

    1
    Odpowiedz