Chujnia paranoidalna

Wkurza mnie do nieprzytomności, że statystyczny palant między Bugiem a Odrą nie rozumie różnicy między paranoją a schizofrenią. Coś mu się nie widzi w urzędzie? Paranoja! Coś go wkurwiło w sklepie? Paranoja! Dostał mandat za przekroczenie w zabudowanym? Paranoja!

Ćwoki niedouczone, poczytajcie sobie co to jest paranoja, bo to, na co narzekacie, to schiza po prostu, a nie para…. Paranoja to dolegliwość rzadka i arystokratyczna, nie to co zwykła schiza, popularna i dostępna dla maluczkich.

No i chuj.

28
102

Noż ja pierdole taką sytuację

Więc sprawa ma się tak mam na oku fajną dziewczynę ale ta ma faceta który jest moim kolegą mimo że ich związek zdecydowanie się rozpadł to z nazwy wciąż są razem. Źle to napisałem jestem w tej dziewczynie, zadurzony po uszy. Do tego sprawę i humor też pierdoli mi fakt że ma ona przyjaciela który w pewnym stopniu zaczął jej zastępować chłopaka. A ja po 2 tygodniach znajomości popadłem w impas i gnoję się w jakimś pseudo friendzone. Gówno pomaga mi też fakt męskiej solodarności wobec którego czuję się dziwnie podbijać do tej dziewczyny. Ale jebać to chcę jej a ona zawsze z tym przyjacielem kurww czy to jest tylko przyjaciel czy się tam gdzieś oblizują wieczorami – dupa bo cały czas spędzają razem i sam nie wiem. Nie wyczerpię tego tematu bo się tylko napędzam. Pozatym denerwuje mnie WKURWIA szara beznadzieje społeczeństwa z której sam nie potrafię się wydostać bo gdy jestem sam rozumiem że życie to tylko chwila i szybko może się skończyć dlatego należy się samorealizować pełną gębą a w grupie czuje tylko wyścig szczurów i rutynę życia przemieszną z maską zajebistości. nie chce mi się już pisać mimo że mam jeszcze wiele to wylania z siebię no niewiem,co zrobić żeby się spełnić w życiu nauka żadko daje mi satysfakcje staram się realizować jednak zawsze brakuje mi do pełni szczęścia np. teraz tej dziewczyny no.. i zdrowia ale na to nie narzekam bo inni mają gorzej. Wyrzekłem się pogini za światem materialnym a jednak brakuje mi wolności umysłu, przełamania barier etykia przeciętnego zjadacza chleba kocham – mocne wrażenia, wychodzenie z ram a tego wszystkiego nie ma co mam się położyć na środku galerii handlowej i cieszyć z tego że jestem inny wsumie wiem że wszyscy będą mnie mieć w dupie a jednak chciałbym to wsumie zrobić TAK ale to jest słabe a jednak mi się podoba i to zrobię. żal powinienem to wszystko usunąć a nie wyżalać się na jakiejś chujaszczej stronce ale jak już tu jestem to chętnie zobaczę komenty. a i tak jestem młody ale to nie znaczy że nie w wieku w którym mogę być dojrzały emocjonalnie. no może nie jestem aler nie jestem też gimbem. Coś na koniec przydało by się hmm Ambitny to ten tekst nie był ale chętnie wysłucham waszych rad i skarg.

58
73

Prezent od kuzyna

Witam szanownych chujowiczów. Chciałem opisać pewną sytuację, a raczej mojego kuzyna, który jest idiotą. Dlaczego jest idiotą? Bo przyszedł do mnie na chwilę do mieszkania, więc butów nie zdejmował (ja nie lubię jak ktoś butów nie zdejmuje i roznosi syf po moim czystym mieszkaniu). I co się okazało? Lewego buta miał ujebanego w gównie, i to dosyć okazałym gównie, bo zostawił w korytarzu dużą ilość tej kupy. Ja pierdole, ja jak to zobaczyłem, to omal szału nie dostałem, a on do mnie, żebym nie przesadzał, bo to się szybko sprzątnie, po czym wyszedł. Szybko kurwa? Ja to musiałem kilka godzin sprzątać, kilka razy myć podłogę, wietrzyć chałupę kurwa mać. A on zadowolony zostawił mi gówno i spierdolił. Chujnia i śrut.

94
57

Zjebane TVP

Witam. Moja chujnia dotyczy tej zjebanej telewizji publicznej, a konkretnie Igrzysk Olimpijskich. Jestem strasznie zawiedziony poziomem pokazywania nam zmagań sportowych przez to zjebane TVP. Pozwolę sobie wymienić kilka rzeczy, które mnie wkurwiają w tej sprawie. A więc, pierwsza rzecz która mnie irytuję to jest nagminne wyświetlanie reklam co chwilę. Człowiek nie może nic obejrzeć przez dłuższą chwilę, bo te pierdolone reklamy wyświetlają co trochę. Po drugie – studio, studio, studio i kurwa znowu studio. Zapraszają do tego studia jakiś pierdolonych specjalistów, którzy za to biorą ciężkie pieniądze zamiast pokazywać zmagania sportowców. Pierdolą nie od rzeczy, może od rzeczy, ale nie ważne – ja chcę oglądać sport, a nie gadanie o dupie marynie, zresztą komentatorzy sportowi dosyć pieprzą a więc starczy. Ale nie. Zrobimy studio i wyemitujemy pierdolenie farmazonów, bo słuchanie opinii expertów jest fajniejsze od oglądania samej rywalizacji. Kolejna sprawa. Czemu nie dadzą nam obejrzeć wszystkich dyscyplin po trochu? W kółko piłują te jedne i te same do znudzenia. Następna uwaga. Czemu jak ma wystartować ktoś z polski (celowo mała litera państwa, bo ten kraj nie zasługuje na pisanie jego nazwy z dużej litery), to się tym podniecają jak nie wiem co i czym prędzej zmieniają transmisję rywalizacji na tą, w której będzie nasz rodak brał udział? Ja rozumiem, jakby to był konkretny sportowiec, który ma szansę na przyzwoite miejsce (nie mówię tu zaraz o podium, bez przesady), a nie pokazują mi tu takie spektakle, po których obejrzeniu słyszę od komentatora: „Zajął miejsce w ostatniej dziesiątce, ale jest dobrze…”. No kurwa mać, co tu oglądać? Tych polskich nieudaczników, co grzeją ostatnie lokaty? Żarty w biały dzień.
A teraz podsumowanie. Ostatnie Igrzyska jakie pamiętam, które były warte obejrzenia odbyły się w Atenach w 2004 roku. Nie było nagminnych reklam, studia co trochę, było dużo rożnego sportu. Po tym czasie oglądanie IO wiążę się (przynajmniej jak dla mnie) z dostawaniem kurwizny, jeszcze większej niż podczas oglądania innych stacji telewizyjnych w których mamy reklamy w czasie trwania filmu. I oni jeszcze życzą sobie płacenia abonament? Za co kurwa ja się pytam? No za co? Za taki szajs? A podatki, VATy, i inne akcyzy, to na co idą? Państwowa telewizja i jeszcze pieniędzy sobie życzy. Niedługo, to od wszystkiego będzie podatek, na służbę zdrowia, drogi, etc, itp., a te normalne podatki z pensji i VATy i inne takie będą służyły tylko na wypłacanie pensji urzędnikom, którzy bardzo ciężko pracują… . Dziękuję wszystkim za dotrwanie do końca.

45
49

2 tys. złoty(ch) itp.

Strasznie mnie wkurza jak bydło nie potrafi poprawnie posługiwać się j. polskim przy określaniu ilości pieniędzy. Wiadomo, że 1 złoty, 2,3,4 złote ale 5 złotyCH. A głupie bydło ciągle złoty i złoty. Czy wy k… do podstawówki nie chodziliście? Jak słyszę 5 złoty czy 1000 złoty to mi się rzygać chce. Do nauki wsioki!

91
110

Czasy

Wkurwia mnie to że czas tak szybko zapierdala. Nosz kurwa.. Wszystko co piękne było, minęło w niesamowicie szybkim tempie. Piękne dzieciństwo gdzie największymi problemami było to że piłka się przebiła, że kolega nie mógł wyjść na dwór, że ulubione drzewa na które się wchodziło żeby zgarnąć jakieś owoce zostały wycięte przez jakiegoś skurwiela z pod bloku. Narzekanie na PODSTAWÓWKĘ, gdzie porównując to co się dzieje teraz w tych jebanych szkołach – tylko by się chciało wrócić do czasów szkoły podstawowej. Wtedy nawet deszcz nie był problemem żeby porobić coś kreatywnego po prostu wychodziło się i cieszyło życiem, a teraz? Teraz ludzi pochłonęła ta cała pierdolona nowoczesność. Ludzie stracili te piękne wartości, siedzą na kompach nic nie robią zero kreatywności. Jest deszcz odpowiadają ci ”nieee chce mi się pada”, jest słońce ”nieee chce mi się za gorąco”. KURWA kiedyś miało się w to wyjebane bo nie było tych jebanych komputerów po prostu wychodziło się i dawało się ponieść nieograniczonej wyobraźni. Wkurwiają mnie te czasy jebane, z roku na rok jest tylko co raz gorzej. Naprawdę współczuje dzieciakom które teraz przychodzą na świat, kiedyś życie naprawdę miało ten ”smak”.

169
46

Pies – Siostry – Mego Faceta

Moją chujnią, dość śmierdzącą jest fakt odwiedzin siostry mego chłopaka, problemem jest oczywiście nie jej smród, lecz smród który zostawia jej rozpieszczony piesek, który nie jest już szczeniakiem jednak cały czas sika, zdarza mu się również zesrać a to na płytki a to na dywan. Wszystko było by ok, gdyby chociaż ktoś poczuwał się w minimalnej odpowiedzialności by nie obciążać innych mieszkańców domu do opieki i sprzątania po zjebanym psie. Chujnia ta jest o tyle potworna, gdyż pizdowaty chłopak nie widzi w tym większego problemu. Ja jednak uważam, że dom to nie kuweta. Niesamowicie obrzydza mnie niechlujstwo i syf. Ot co kurwa…taka chujnia…

67
59

Złodzieje

Z piątku na sobotę, zajebali mi 2 kury, 2 rury kanalizacyjne pcv fi 110 dwumetrowe, zatartą piłę motorową, 10 opon opałowych, i taczkę stalową ogumioną wraz z ładunkiem szczap opałowych. Dobrze, że nie ma mrozu, bo na jednej oponie plus drzewo ogrzewam cały dzień. Ale kur nie mogę odżałować bo dwie najtłustsze kurki ukradli bandyci. Zaginął też jeden kot, ale nie wiem czy poszedł w tango, czy skradli go na potrawkę.

89
68

Muszę łazienkę posprzątać!

Dlaczego co tydzień muszę sprzątać łazienkę? I dlaczego co tydzień robią się zacieki na kabinie prysznicowej? Można się załamać. Co tydzień polerowanie, żeby błyszczały jak psu jajca, i po tygodniu jak psu w dupę, znowu od nowa.

34
112
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Muszę łazienkę posprzątać!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Witaj w dorosłym życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja sprzątam łazienkę codziennie i nie marudzę. Wiadomo, że w takich miejscach łatwo o zacieki, ślady na lustrze, kafelkach, do tego dochodzi kurz który bez ustanku się gromadzi. Brudasowi to może nie przeszkadza, ale jak jesteś czyściochem, to niestety trzeba pucować. Takie życie, albo jesteś fleją albo kończysz z nerwicą natręctw.Chcesz mieć czysto, to sprzątaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To nie sprzątaj i chuj. Kogo to obchodzi. Tu piszą ludzie, którzy maja prawdziwe problemy: gdzie kupić sprzęgło od Żuka… skąd załatwić wentyle od Tarpana… czemu Mesiu nie chce już obciągać Byczywąsowi… dlaczego taki zjebany przez stwórcę (kimkolwiek ten dziad nie jest) rodzaj żeński ma w ogóle prawa człowieka… czy jakiekolwiek inne prawa… itd. To są pytania, które zadaje sobie współczesna ludzkość, a cebulakowym filozofom śnią się one po nocach. Przy ich wielkości i znaczeniu ty i twoja łazienka jesteście kompletnie nieistotni i równie dobrze moglibyście nie istnieć. A jak chcesz rady, która ulży twojej nędznej egzystencji to mam dla ciebie dwie do wyboru. 1. Zamuruj łazienkę i załatwiaj się pod krzakiem. 2. Wyszoruj dokładnie łazienkę szczoteczką do zębów. Jak przyjdzie ci ją myć następny raz, to zastosuj metody jakie obecnie stosujesz. Odczujesz różnicę i będziesz błogosławić tych, którzy sprawili, że możesz ją myć w ten sposób, a nie malutką szczoteczką. I problem ci przejdzie. A jak nie pomoże, to może utop się w wannie i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. wypierzesz moje gacie?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zajebisa opowieść…

    0

    0
    Odpowiedz

Ja vs życie

Moją chujnią jest moje życie. Jestem jego więźniem. Zostałem do niego zmuszony. Nie jestem gimnazjalistą. Czy jestm młody i leniwy? Tak. I co z tego. Dlaczego miałbym nie być leniwy? Żeby powstało więcej x-boxów, luksusowych samochodów czy drogich ubrań? Nie chcę ich a ich istnienie nie ma żadnego znaczenia. Zreszta jak i moje. Za 100 lat zarówno te x-boxy jak i ja nie bedziemy istnieć. Można by zrobić jednego takiego przykładowego x-boxa żeby ruszyć postęp technologiczny i wystarczy. Tak samo Bóg mógł stworzyć jednego człowieka. Albo ilu chciał ale po chuj mnie? (Komentarze że Boga nie ma sobie darujcie bo tego nie wiecie. Tak ja nie wiem że na pewno jest. Możecie sobie zamiast słowa Bóg wstawić słowo przypadek czy co chcecie). Nie chce być sławny ani bogaty. Nie chce mieć dzieci ani uratować ludzkości. Nie chcę być podziwiany ani nie chcę władzy. Chcę któregoś razu się nie obudzić. O takiej śmierci marzę. Nie obchodzi mnie to kto i z jaka tradycją mnie pochowa, czy ktos mnie bedzie wspominał i jak. Nie bedę się wieszał, strzelał sobie w głowę, nie chce umierać na raka, aids czy inne gówno, chce tylko zasnąć i się nie obudzić. Chyba tyle mi się należy. Sen jest jedynym momentem w którym nie jestem więźniem własnej świadomości. Pewnie mi napiszecie żeby iść na dziwki, zwiększyć masę albo chuj wie co. Nie obchodza mnie wasze rady bo możecie tyle co ja. Czołgać się w trudzie i syfie ku nieuniknionemu zakończeniu. Chciałbym tylko uniknąć tego daremnego wysiłku, nienawiści, zazdrości, chciwości, wciskania mi przez świat ideologii, wierzeń, tego co powinienem kupić i za ile, smrodu gówna równomiernie rozprowadzonego po tej chujowej planecie, bólu, bezpodstawnych oskarżeń, codziennego widoku samego siebie w lustrze. Nie chcę iść do raju, piekła, być kotem w nastepnym wcieleniu, trawą czy tygrysem. Chciałbym bezboleśnie i bezemocjonalnie zakończyć to idiotyczne przedstawienie jakim jest moje życie, po pieciu sekundach, jak reklamę na youtube, zanim w ogóle jeszcze załaduje się część audio. A nie ogladać chuj wie ile. W końcu i tak wiadomo że jest przykra, żenująca, kiedyś się skończy a cel jest po niej. Amen.

106
89
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Ja vs życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwiększ mase !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. to jest piękne… wodzu, prowadź!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Doskonale Cię rozumiem.Mam to samo.Również niczego nie chce,jedynie zasnąć i się już nie obudzić.Życie nia ma sensu,więc szkoda się w nim męczyć.Pozdrawiam i trzymaj się.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. „Nie bedę się wieszał, strzelał sobie w głowę, nie chce umierać na raka, aids czy inne gówno, chce tylko zasnąć i się nie obudzić.” Odwiedź weterynarza. Oni usypiają. 😛 A tak poważnie, to odwiedź psychologa. Poza tym któregoś dnia prawdopodobnie dojrzejesz psychicznie i stwierdzisz, że pomimo tego, że życie bywa chujowe, to jednak chce się żyć. A druga sprawa to to, że nikt ci nie każe biegnąć w wyścigu szczurów. Możesz ruszyć głową i zarobić w stosunkowo krótkim czasie naprawdę tak wielką kapustę, że wystarczy ci na dach nad głową i życie z procentu. I będziesz miał spokój, nikt od ciebie nic nie będzie chciał aż do przysłowiowej usranej śmierci. A tak poza tym to sugeruję złapać się za coś co by zmuszało do wyjścia z domu. Jakieś hobby, jacyś znajomi, jakaś praca, jakiś wolontariat. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że zmienisz podejście. A oprócz tego możesz zastosować sobie kurację wstrząsową i wybrać się do jakiegoś hospicjum popatrzeć i pogadać z przebywającymi i pracującymi tam ludźmi. Może wtedy docenisz, co masz. A jak nie to zawsze możesz wziąć 3 stówy w łapę i iść złożyć CV do łódzkiego wydziału. U pana Mesia ludzie mają taki zapieprz, że nie mają czasu się wysrać a co dopiero myśleć. Jak tak pozapierdalasz, to ci przejdą urojone cierpienia takiego niewydarzonego Wertera jak ty.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Życie nie ma sensu, to prawda. Ale by życ musi byc jakis sens? Może wszystko co cię otacza to seria niefortunnych zdarzen, ktore razem tworzą COŚ a osobno NIC. Czy potrzebny jest jakis cel, urzytecznosc po to by życ?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Obyś jednak znalazł jakiś sens w życiu, bo inaczej to przejebane. Trzymaj się autorze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mam podobne myśli. Poszukiwałem sensu życia. Jednak w jakimś większym znaczeniu go nie ma. Ma taki jaki sam sobie nadasz. Niestety prawdą jest, że żyjemy po to żeby umrzeć w międzyczasie wykorzystać tylko nasze naturalne popędy, które otrzymaliśmy jak każdy inny homo sapiens. Poza naturalnym zaprogramowaniem, w dalszym życiu programuje nas całe otoczenie. Matka, ojciec, rodzina dalsza i bliższa, szkoła, znajomi, media itd. Sądzimy, że mamy wpływ na nasze życie. To nieprawda, to otoczenie ma wpływ na nasze życie. Ja mogę planować działania, jednak na efekty już wpływu nie mam. Ludzie to zwierzęta, działają podobnie. Polują (dziś na pieniądze, kiedyś biegali z włóczniami po lasach), przedłużają gatunek, zabijają się (co czynią również inne gatunki). Łączą się w stada, które często się zwalczają (mafie, partie polityczne, kasty prawników, bandy osiedlowe itp, itd.) Zawsze znajdzie samiec i samica alfa, które chcą podporządkować sobie innych w stadzie. Ludzie tak naprawdę nie weszli jeszcze na wyższy poziom cywilizacyjny. Bliżej im zachowania zwierząt niż do istot rozumnych. Góruje zasada konkurencyjności. Zwalcz innego, będziesz miał lepiej.Trzymaj ze zwycięzcą. cel: dom, samochód, kasa na koncie i inne podobne. Słabi się nie liczą, odpadają z gry o życie – tak jak u zwierząt. Różni się tylko otoczka. Przyjdzie zapewne czas, że to myślenie się zmieni i wtedy gatunek ludzki zacznie się szanować sam ze sobą i z innymi gatunkami, zacznie współpracować, a nie konkurować. Jednak obawiam się, że stanie się to dopiero po jakimś ogromnym kataklizmie. Bo chyba tylko taki jest wstanie ludzi przebudzić. Podpatruj naturę. Nie oczekuj niczego od dnia. Ciesz się tym, że stanowisz malutką cześć ogromu przestrzeni wszechświata(ów)(taką samą każdy człowiek). I kiedyś dowiesz się, jak Twoje decyzje wpłynęły na coś, kogoś, gdzieś. Poszukuj. Znajdziesz kiedyś to czego dziś oczekiwałeś znaleźć.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Też mam nadzieję że jak umrę to po prostu mnie nie będzie… Tak jak przed narodzinami. Nie mogę się doczekać…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. jesteś frajerem,tyle ode mnie, jedna gwiadka

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ogólnie typowa głupia gimnazjalna chujnia gimbusa, ale dam cztery gwiazdki dawidowe za to o głupich xboxach. Prawdą jest bowiem, że ludzie harują, by produkować cuchnące oszustwem gówno celowo wyprodukowane tak, by się szybko psuło i trzeba było produkować na nowo, i znowu harować. Oczywiście dla ludu jest harówa, dla kapitalistycznej elity – ogromne bogactwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. To weź tabletki, już się nie obudzisz. Kurwa, życie nie takie trudne.

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Wow! Piekna chujnia!5 gwiazdek…czuje to samo….

    2

    0
    Odpowiedz
  14. wypierdalaj zjebie. Ps boga nie ma.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Musisz przyjąć to na klatę. Konkretnie klocka na klatę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @5 ale Ty pierdolisz fleki

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wszystko rozumiem, tylko nadal nie wiem gdzie kupić sprzęgło od Żuka?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Idź do psychologa. Prawdopodobnie cierpisz na depresję, daj sobie pomóc.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jesteś głównym kandydatem do nagrody głupola roku.

    0

    2
    Odpowiedz