Nie oglądam w zasadzie telewizji. Nie nadaje się do niczego, a już na pewno nie do oglądania. Jedyną pozycją jaka mnie interesuje jest nocna emisja Kojaka w poniedziałki i wtorki. Siadam sobie wygodnie w fotelu i rozkoszuję się klimatem Nowego Jorku lat ’70. Ale nie dane mi to jest ostatnimi czasy, gdyż TVP kończy emisję programu dokładnie w momencie w którym miałby się rozgościć w mym telewizorze nieowłosiony porucznik. Pytam w takim razie: Dlaczego dają informację w programie o jakiejś pozycji, po czym nie emitują jej? Człowiek czeka jak baran do 3 nad ranem i zostaje zrobiony w chuja!!!
17
41

to jest chujnia, jebać ich
Hehe to Kojak jeszcze leci?
No cóż,rozwiązań jest kilka i każde jest bajecznie proste…skoro masz net to:
a)ściągnij sobie tego Kojaka i obejrzyj go sobie spokojnie na kompie lub na tv jak wolisz.
b)znajdź w necie dobry program telewizyjny
co racja to racja
Umiesz liczyć, licz na siebie! A już na pewno nie na TVP. Kojaka można też dostać z innych źródeł, co serdecznie Ci polecam (oczywiście chodzi mi o legalne źródła)!
Dokładnie! Ostatnio czekałem na Rzym, miał polecieć ok 2 w nocy. I chuj, tvp wyłączyło się ok 1. Ja sie pytam po kiego w programie jest napisane, że emisja jest do 5 rano. Po kiego płace za robienie mnie w chuja.
aha
Kolego ja dokładnie tak samo ale od 2 tygodni tvp ładnie zalatuje w CHUJA i przed samą emisją Kojaka kończą emisje programu!!teraz to i tak na chuja bo go zdjeli z ramówki!!!Totalna chujnia
mnie też to boli na początku myslałam że to może jakiś błąd,i czekam na kojaka jest w programie a w tv paski koniec programu, nie rozumiem oszczędność
Nie płacić. Nie oglądać. Obsmarować, obgadać, spierdolić na necie i wyjebać w chuj! Wolny kraj, a w nim obowiązek płacenia za reklamy w telewizji publicznej – pojebane. To jest oszustwo.