Życie kopie mnie w dupę ostro…

Tak jak w temacie, życie to istny Chuck Norris, kopie nie tylko z półobrotu. W grudniu 2009 zastanawiałem się jak bardzo chujowe zmiany przyniesie następny, ale nie spodziewałem się, że będzie aż taka PRZEchujnia. Jestem szczęśliwym mężem i ojcem przecudnego półrocznego bobaska. Ale co z tego, że się nim nie nacieszę przez mój zajebany zakład (obóz) pracy. Zacznijmy od tego, że poobcinali większości pracowników premie, niektórym nawet całą zabrali skurwysyny… Do tego podwyżek nie będzie, a co za tym idzie ja i moja rodzina będziemy wpierdalali płytki PCV na 3 posiłki dziennie. Trzeba tu nadmienić to, że PCV mam tylko w przedpokoju i nie jest ich dużo więc na miesiąc nawet nie starczy. Czterobrygadówka jest pojęciem niezbyt lubianym więc i tu się znalazło dla niej miejsce, teraz to rodzinę będę widywał na „jotpegach” w telefonie. Mam prośbę do tych którzy to czytają, a raczej pytanie. Powiedzcie mi jak zapłacić wszystkie rachunki i żyć godnie za łączną kwotę marnych 1400zł? Żonka jest na wychowawczym, więc jest lipa z jej kasą (czy raczej lipa bo jej brak). Nawet jakby pracowała dalej to i tak chuj, bo za marne grosze w wys. 500zł. Więc odpada jakakolwiek opiekunka czy przedszkole, a na rodziców nie ma co liczyć… VERTE… Na plecach mi jakiś mięśniak czy tłuszczak wyjebał i już kurwa wiem, że będę się jebał z konowałami przez kilka miesięcy tylko po to żeby mi to gówno wycięli z pleców. Coś jeszcze mnie boli? Aha, w mojej przecudnej pracy nabawiłem się grzybicy pomimo tego, że podłoga jest czyszczona środkiem antyrobalowym, a tu chuj Polak jak nie chce to ma, a jak chce to nawet chuj nie staje… Ok, to na razie wszystko, jak coś mnie jeszcze wkurwi to napiszę bez skrupułów. Pozdro dla pracowników Wall’a

40
76

Komentarze do "Życie kopie mnie w dupę ostro…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może zacznij szukać innej pracy. Wysyłaj CV przez e-mail. Może ktoś się odezwie i zaprosi Cię na rozmowę kwalifikacyjną. Może spróbujcie jeszcze z żoną pójść do ośrodka pomocy społecznej. 1400 złotych, to chyba jest kpina ze strony pracodawców, ale nie da się ukryć, że jest problem, bo musisz myśleć o dziecku. Na początek zacznij wysyłać CV i wierzyć, że los się odmieni! 🙂
    Życzę powodzenia:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa…na początek to się myśli ZANIM się dzieci pojawią…
    Ale co do pracy-no chujowo jest rzeczywiście…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. po coś się ożenil??? głupi, za te 1400 zeta żyłbyś całkiem dobrze sam. do ruchania za darmo też coś byś znalazł.ale teraz to już po fakcie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. W przedszkolu po najmniejszej linii oporu przy pełnym wyżywieniu dziecka opłata 300 zł, więc jak żona pójdzie do pracy to jeszcze masz 200 w kieszeni, a do tego odchodzi połowa wyżywienia w domu ( śniadanie i obiadek ).

    0

    0
    Odpowiedz