Co się dzieje?

Nie wiem co się dzieje. Mam za dobrze i mi się popierdzieliło we łbie? Wkurza mnie, że kiedyś będę musiała pracować. A ja nie chcę. Jestem nauczona, że facet jest głową rodziny, jest najsilniejszy, ma największy respekt, dużo kupuje rodzinie, załatwia najtrudniejsze zadania (i się tym nie chwali, bo to dla niego błahostka) i jest tak przystojny, że go wszyscy podziwiają w okolicy. Taki jest mój tata, bardzo go kocham. Jestem rozpieszczona. I tak sobie myślę dlaczego jest tyle rozwodów? Może, bo kobiety pracują zawodowo i nie spełniają swojej naturalnej roli, bo muszą pracować zawodowo. A to przez wieki nie było ich atutem. One powinny być delikatne i takie kochające, nie wulgarne. Boję się, czasy dzieciństwa mi uciekają. A potem do pracy. Na dodatek chcą nas upychać do niej jak najszybciej i polecają iść do zawodówek. Niby ministerstwo oświaty chciało abyśmy w gimnazjum uczyli się tej niedawnej historii Polski (II wojna światowa, PRL), a de facto zrobili na odwrót. Mam się cieszyć, że uczą nas pierdół, a tego co trzeba, nie? Wkurzyłam się, ale dorosnę do wszystkiego, nauczę się bytować z ludźmi, marzę o dobrym mężu, bo ja bym mu się oddała i bym mu gotowała co najlepsze, bylibyśmy jednością pasującą do siebie jak puzzle, choć różniące się jak dwie krople wody…! Tak mi dopomóż Bóg.

68
118

Komentarze do "Co się dzieje?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. heh. Dziewczyno ogarnij się.. Jak ja nie lubię takich nierobów całe życie chcesz gnić w domu przy garach i robić facetowi laske 24h. Praca to coś fajnego, masz swoje pieniądze, jesteś niezależna finansowo itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. a jak ci cycki obwisną to cię zostawi dla młodszej, a ty ani pracy, ani pieniędzy, ani przepracowanych lat na emeryture – zyc nie umierać!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czy nie można ograniczyć wieku piszących swe chujnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I masz racje! Tak powinno być. Też jestem kobietą i podzielam Twoje zdanie. Niestety ten pojebany system i zaburzone od niedawna normy społeczne wymuszają na nas zachowania zupełnie odwrotne..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Rzeczywiście Ci się we łbie poprzewracało. Wybacz, ale nie życzę żadnemu facetowi Twojej osoby, oby takich kobiet było jak najmniej, rozpieszczonych z wygórowanym mniemaniem o sobie, które oczekują prostego życia usłanego różami. Nie wiem ile masz lat, sądzę po tym tekście, że niewiele, ale czas już zdać sobie sprawę z tego, że w życiu spotka Cię jeszcze wiele złego i opierdalanie się będzie ostatnim, co Ci przyjdzie do głowy, a przynajmniej powinno. Jeżeli liczysz kiedykolwiek na jakiś związek, nie oczekuj od swojego partnera doskonałości, człowiek tak został stworzony, że nie chce iść przez życie samemu, bo samemu nie jest łatwo, liczy się wsparcie i szacunek, nie zapominaj o tym…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. masz na oko 13 lat, bo zmęczyłem się jak to czytałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Droga dziewczyno. Bardzo się cieszę, że chcesz gotować i być uległa, to niespotykane w dzisiejszych czasach. Niestety muszę Cię rozczarować. Nie żyjemy kurwa w Austrowęgrzech czy czymś podobnym. Jak pójdziesz do roboty, to zrozumiesz, że kredyt na mieszkanie dostaniesz tylko w momencie, kiedy oboje pracujecie a księcia na białym koniu na 99% nie znajdziesz. I chuj z Twoim gotowaniem bo nowoczesny facet potrafi sobie coś sam do żarcia zrobić albo zamówić. Nie wystarczy już ładnie wyglądać i pachnieć, trzeba zakasać rękawy i brać się kurwa do roboty. PS – jak dwie krople wody to można być podobnym a nie różnym. Dziękuję. Świat nigdy nie był i nie będzie sprawiedliwy. Im wcześniej to zrozumiesz i dorośniesz tym lepiej dla Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Już słyszałem o tym ze kobiety chcą mieć mezczyzn na podobienstwo własnego ojca. No chyba nie wszystkie. Musisz znalezc bogatego frajera a sama bedziesz kurą domową. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. o jakiej jedności mówisz? Ty leluja siedząca w domu co nic nie potrafi, a on przystojny , zaradny , dobrze zarabiający? Jakoś do siebie nie pasowaliście. Każdy dobiera sobie partnera na podobnym do siebie poziomie! Jesteś nieudacznikiem to i co najwyżej będziesz żoną nieudacznika. Żal mi Ciebie, bo za bardzo Cię rozpieścili starzy i tak jak napisałaś popierdoliło Ci się przez to w głowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mentalność zajebista, nie ma co. Życie Cię niestety wyprostuje i dojrzejesz czy tego chcesz czy nie. Rozwody są właśnie dlatego, że panieny oczekują góry pieniędzy i nicnierobienia i osła który będzie na nie zapierdalał a tu gówno, panie. Bida z nędzą, więc paniena niewiele myśląc szuka Niemca albo Angola i już już myśli że dostąpiła raju… i znów figiel. Niemcy czy Angole idą na Polki jak na piwo, dobrze wiedąc, że jak tylko zbajerują i pokażą lepszą brykę to 9/10 da im od razu na pierwszej randce. A rozwodów to może nawet na zachodzie mniej, bo nie ma czego rozwodzić…Jak się lato skończy, wyptaszona panienka ląduje gdzieś w świecie z poczuciem, że każdy facet to świnia i wszyscy tacy sami…Oprócz tego jeszcze inne kwiatki na pamiątkę, ech szkoda gadać drogie panie… powodzenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dobrze mówisz autorko, kobieta powinna być kobieca, pachnąca, ładnie ubrana! A nie jakiś tam pracownik itp. Ale niestety taka opcja zarezerwowana jest tylko dla żon z bogatymi mężami…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak dobrze, że cię nigdy nie poznam.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. to pindy leniwe!!! leżeć, pachnieć, nic kurwa nie robić, tak?? na początku się będziecie starać, a poźniej to już nawet gotować sie nie będzie chciało i gały opierdolić!!! precz z takimi pasożytami i dziwkami!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ta… bogaci mężowie po prostu marzą dzień i noc żeby sobie na łeb wziąć babę i ją utrzymywać, z jej fochami i może jeszcze skrzeczącą teściową, no po prostu faceci lecą gromadami, któy pierwszy i chcą se nogi połamać, kuźwa… Ad 11 Ty się chyba na Alutkę z Rodziny zastępczej zapatrzyłaś… Ale życie to nie jebajka..

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ale wy wszyscy jesteście poprzestawiani. Od zarania dziejów było tak, ze kobieta miała inne zadania -jej głownym celem było dbanie o dom, rodzenie i wychowywanie dzieci, gotowanie, a to facet dbał o zaplecze finansowe i o to żeby było co do tego garnka włozyć. Cała ta wściekła emancypacja doprowadziła do tego, ze kobiety wykonują wszystkie te zadania, a dodatkowo harują na utrzymanie domu. Jest to skutek niskich zarobków mężczyzn, przez co kobieta musi dokłądać swoją część, aby jakoś funkcjonować. I za to nalezy winić system. Nie, nie jestem jedną z tych dziewczyn bez pasji, wykształcenia, zainteresowan i pracy, ale jednoczesnie potrafię zauwazyc, jaki młyn w mózgach zrobiła nam rzeczywistość. Wkurza mnie, że kiedy jakieś małżenstwo decyduje się na to, aby tylko facet zarabiał, zaraz jego żona jest uważana za leniwą i niewiele wartą. Zauważcie też, że kiedy w jakimś domu panuje chwilowy nieład, zawsze winą za to obarczana jest kobieta- choćby pracowała 12 godzin dziennie i po prostu nie miała siły posprzątać. Podobnie jeśli dziecko źle się zachowuje, winą obarcza się matkę. Z faceta zdejmuje się odpowiedzialność za wszystko, co nie jest związane z zarabianiem pieniędzy. Na kobietę natomiast nałożono zarówno zarabianie jak i wszystkie inne czynności, które wiążą się z utrzymaniem „ogniska domowego” Jakby nie patrzeć, same sobie to wywalczyłyśmy. I podkreśam: tu nie chodzi o żadną „służalczość” wobec męża, ponieważ ten układ był zawsze dwustronny- role były podzielone, ale absolutnie tak samo ważne. Szkoda ,że gdzieś to zaginęło.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Twoi rodzice wpoili Ci złe ideały, ciężko Ci będzie w życiu, ale nie wiń za to siebie, to oni Cię źle „zaprogramowali”. Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zgadzam się z całością, mam dokładnie to samo co Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kurwa mać!Nie widzicie,że to troll,a wy się tu wysilacie na potęgę i jeszcze,co jeden ,to głupiej.A 15,to już szczyt mądrości.Co za chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Co Ty bierzesz dziewczyno ? Niezle masz jazdy przystopuj trochę

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Hehe, ciekawe po chuj mi taka baba. To już lepiej nie być w stałym związku. Każdej nocy można zaruchać inną, a nikogo na stałe nie trzeba utrzymywać.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. nie wiem skąd takie wydumania.
    o ile nie urodziłaś się księżniczką lub innym towarem mariażowo-handlowym ze stosownym osagiem i wydawali cię za jakiegoś starucha, którego raczej trudno byłoby ci kochać, to albo zasuwałaś razem z mężem w polu jako kolejne zwierze gospodarskie albo zasuwałaś żeby zadbać o gospodarstwo/dom czy inne. Po cholerę kobiety walczyły o swoje prawa jak teraz nadal są takie, które chcą być ładnym meblem w salonie, co za imponujące ambicje…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wyjdź za mnie, proszę. 🙂 I nie daj się ogłupić feministycznym oszołomom; trzymam za Ciebie kciuki!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A ja się zgadzam z paroma kwestiami. Dziewczyna szczerze mówi co myśli, większość kobiet nie ma ochoty pracować i wolałaby się obijać i pachnieć, ale się nie przyzna bo wyjdzie na „ładny przedmiot”. Teraz kobiety muszą harować a po godzinach jeszcze zajmować się domem i dziećmi. Facet ma tylko zarabiać. I kto ma gorzej? Poza tym to prawda z tą historią. Uczą w szkołach o jakichś wojnach greckich, jakby to było niesłychanie ważne a o II wojnie, PRLu już nie. Bo nie starcza czasu. A potem dzieciaki oceniają film Miś na 2 gwiazdki, bo go po prostu nie rozumieją…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. no to rozkładaj nogi i rodź dzieci do usranej śmierci.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. No i odezwali się życiowi nieudacznicy którzy zarabiają 1100 – 1500 na rękę i cieszą się z tej egzystencji…. A tobie dziewczyna radze założyć własną firmę, jeżeli potrafisz gotować i to jest twoja pasja to zrób to i zatrudnij tych lamusów którzy z ucałowaniem ręki będą u ciebie robić za groszę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. do 25. przepraszam bardzo to że ktoś zarabia nawet te 1100 zł na rękę to wg ciebie nieudacznik? taki „nieudacznik” lepiej wypada od takiego ostatniego lenia który został wychowany w myśli „wszystko mi się od życia należy” i żeby najlepiej inni za nią zapierdalali. Protestuję! chcecie równouprawnienia? proszę bardzo. Związek to taki układ w którym OBIE strony coś wnoszą, nie wyobrażam sobie bycia z kobieta która całe życie w ogóle by nie pracowała, jak to nazwać? gdzie tu sprawiedliwość? i kobieta i mężczyzna muszą się starać, w dzisiejszych czasach bez małżeństwa i wspólnych zarobków (w sensie że oboje pracują) nikt nie dostanie kredytu na mieszkanie własnościowe a to jest podstawa dojrzałego związku więc o czym my mówimy? też bym chciał żebym nic nie robił, spał na kasie i woził się najnowszym mercedesem i audi ale na to trzeba zapracować! praca była, jest i będzie nieodłączną częścią życia każdego człowieka, nieważne jaka, z jaką stawką a ci dla który ona nie jest taką częścią to prawdziwi nieudacznicy. Tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. ja też, jestem kobietą i myślę dokładnie tak samo jak autorka chujni. mężczyzna w swojej roli powinien czuć się usatysfakcjonowany i szanować rolę swojej żony. i odwrotnie. bo dbanie o dom, wychowanie dzieci, zaspokajanie męża i do tego własna samorealizacja duchowa fizyczna i intelektualna(tak, by dorównywać swojemu mężowi poziomem, by się nie znudził i nie wkurwił, by ciągle zaskakiwać, by nie zwariować,żeby nie być głupią kurą) – nie jest łatwe i proste. tak , by wszystko było pełne harmonii tym samym szczęścia musi być podział ról. świat mógłby być piękny, gdyby ludzie docenili i rozwijali moc pierwiastka męskiego i żeńskiego. Ale system to wszystko zabił. Na Ziemi jest DEFICYT KOBIECOŚCI , stąd tyle hejterstwa, wszyscy muszą być jak archetypowy mężczyzna aby przetrwać- atakować by się bronić , rywalizować, zdobywać! a gdzie jest spokój ?! kobieta w domu , nieskażona tym całym gównem – pachnąca , przy której można zregenerować siły by wracać do walki ?! nie macie tego , tej kobiety, a kobiety już nie potrafią takie być. są tylko zagubione i wyrachowane. kamuflują swoją naturę przed samą sobą, muszą walczyć chociaż nie są do tego przystosowane tak psychicznie jak fizycznie. dlatego tyle nerwic, depresji , tyle zanieczyszczeń wszelkiego rodzaju. nikt już nie słucha, wszyscy walczą, nie ma spokoju i wytchnienia. armageddon. ps. nie jestem religijna, wierzę tylko w harmonie

    0

    0
    Odpowiedz