Dziewczyny

Irytują mnie tępe pipy z ego wielkości Mont Everest. Każda jest kalką poprzedniej, żadna prawie nic sobą nie reprezentuje i nie ma prawie nic do zaoferowania poza często poprawianą, obiektywnie ładną buźką (i to czasami nawet nie). O zgrozo, same uważają siebie za „kobiety inteligentne i z klasą”, ciekawe gdzie kuźwa. Mietek spod sklepu jest tępy, ale nie dorabia sobie do tego ideologii. I tak każdy wie, że wasze życie opiera się na fejsbuku, imprezach i opierdalaniu cudzych dup. Co najgorsze, gdzie nie spojrzę widzę tylko te chodzące kalki rechoczące po kątach czy tupiące sobie beztrosko po chodniku na swoich za wysoki szpilkach z wielką torbą w przegubie dłoni i czerwoną szminką na ustach. Że niby seks w wielkim mieście i koko szanel. Czy któraś kiedyś się uśmiechnie? Nie.
Jezu Chryste, każda z nich uważa się za obiekt niepowtarzalny, podczas gdy przeciętny facet mógłby rzucić jedną i znaleźć sobie drugą, całkiem do poprzedniej podobną. One jednak mają wymagania wykreowane przez jakiś cosmopolitan czy inne piśmidło i oczekują, że każdy będzie je traktował jak księżniczkę, ignorując jej fochy czy częste wizyty „przyjaciela”. Tak, piszę to jako dziewczyna. Nie jestem osobą konfliktową i zawsze miałam raczej jakąś większą grupkę znajomych, ale od jakiegoś czasu mam już dosyć jakichkolwiek kontaktu z moimi „koleżankami”. Nie mam ochoty przytaczać calej historii tego jak to nie spodobał im się mój chłopak, bo jeździ fiatem punto (tak, bo każdy dwudziestolatek zarabia 17 tys miesięcznie i jeździ mesiem), ale ostatnio wolę obejrzeć jakiś szajs w telewizji czy poczytać niż spotkać się z którąkolwiek z nich. Oczywiście są jeszcze normalne dziewczyny, które są nie tylko ładne, ale też całkiem w porządku. Jest ich oczywiście coraz mniej w tym smutnym świecie, ale mam nadzieję, że każdy chujowicz w końcu na taką trafi. Na koniec dodam tylko, że przed chwilą na wcześniej wspomnianym fejsbuku znalazłam profil mojej dwunastoletniej kuzynki, która zalajkowała stronę: „Ładny jesteś, chodźmy się ruchać.” Jak żyć?

128
88

Komentarze do "Dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W pełni się z Tobą zgadzam. Sam mając na karku 27 lat, jestem chyba jeszcze starej daty i cały czas szukam jakiejś ambitnej, szczerej i ciepłej dziewczyny, ale trafiam niestety na same dziunie, które poza własnym tyłkiem nie mają w sumie nic ciekawego do zaoferowania, a uważają się za nie wiadomo kogo. Wyżej srają niż dupę mają, jakby powiedział to mój kumpel i nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa. Wiem, że na szczęście gdzieś jeszcze są jakieś konkretne dziewczyny, które już nieco poważniej myślą o życiu, tylko gdzie je spotkać?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. stuknęła mi ćwiartka wieku i mam dokładnie takie same odczucia. Idę ulicą wszystkie lachony wyglądają tak samo. Idę na gibanę, dj jak dla mnie gra w pętli przez 8 godzin jeden numer, po prostu muzyka teraz to taka padlina że nie da się przy tym tańczyć. Do tego wszystkie lachony tak samo wymalowane i tak samo się ruszają czekając na samca alfa dla szybkiego numeru w toalecie.
    Mówię wam Polski power dance lekiem na całe zło!

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Też jestem dziewczyną i mam tak samo , wkurzają mnie typiary typu 2 tony pudru na pryszczach (jak ktoś się normalnie wymaluje to mi nie przeszkadza), zwisy na wierzchu i śmiech tępej kurwy haha hihi, pokaż w szkole przy takich ludziach że coś potrafisz, że interesują cię jakieś przedmioty w szkole i że masz jakieś wartości to Cię wyśmieją. Miej wyjebane w takich ludzi, ważne jest żeby ludzie umieli dawać coś z siebie a nie tylko oczekiwać . Pozdro dla wszystkich szczerych osób, które potrafią myśleć samodzielnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Super, że są jeszcze dziewczyny tak trzeźwo myślące.Mam nadzieję, że kiedyś mi będzie dane spotkać taką osobę na swojej drodze. Tak trzymaj

    1

    0
    Odpowiedz
  6. BRAWO 🙂 łatwiej iść na łatwizne i odgrywać oklepane wzorce które lansują media … dookoła same damy … tiaa damy albo nie damy na tej zasadzie chyba 😉 pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zgadzam się w pełni. Nie mam ochoty zbytnio się rozpisywać, bo dodałbym od siebie kilka rzeczy nawet jeszcze. Po prostu jesteś wartościową dziewczyną. Trzeba mieć coś więcej w głowie niż obrazki wygenerowany przez MTV i te „Cosmopolitany”. 🙂 Niestety i fajną dziewczynę ciężko teraz. Na mojej drodze trafiają się niestety właśnie takie imprezowiczki. Wszystkie podobne do siebie, tak samo ubrane, szukającej flirty/super przygody. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gdybyś miała taką ponętną dupcię jak ja, takie długie i zadbane włoski i paznokcie, to miała byś gdzieś jakiegoś prymitywnego mesia, albo punto. To nie są auta, może najwyżej, żeby nimi do spożywczaka służąca jeździła, to wtedy ok. Kobiety trzeba traktować jak księżniczki, bo są ładne i zadbane. Moja służąca właśnie pisze to, co jej dyktuję, bo mój służący robi mi manicure. Lubię typów w różowych koszulkach, takich jak mój misio. Pozdrowionka przesyła wam ponętna dupcia

    0

    0
    Odpowiedz
  9. współczuję znajomych, cała masa moich koleżanek jest normalna bo obracam się wśród normalnych, a to że masz dookoła siebie same plastiki to twój problem. dobrze poszukaj a znajdziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  10. do 7. Mesiu, chłopie, zmieniłeś płeć? Stwirdziłeś, że na większej ilości dziur więcej zarobisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A czego się spodziewać po BYDLE ? Inteligencji ? To są KROWY drogi chujowiczu tylko, że mniej pożyteczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @8 gdzie się poznaje normalnych ludzi? bo ja swojej drodze spotykam tak niewielu wartościowych ludzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja trafiłem na taką dziunie,wyjebałem się z kasy a ona mnie zostawiła .A ja zostałem przez nią z koszmarną nerwicą i męczę się już 3 lata;/

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @11, ja spotykam wszędzie. sama jestem dziewczyną i trzymam się z dala od dziuń i delikutaśnych dzieffczynek i mam masę fajnych koleżanek 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dziewczyna ,,księżniczka”jest dla zabawy(Jedna noc) w życiu lala się nie sprawdza.Tylko prawdziwa kobieta która jest za swoim facetem i vice versa.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Witaj,ciesze się,że są mężczyźni,którzy nie tylko widzą wlaśnie takie”lalki”,nie które chciałyby być szanowane i,zeby było oczym porozmawiać i wspólnie sobie pomagać,a nie tylko,że jedna strona wszystko,mieć tylko wymagania,a własnie od siebie nic nie dać.Piszesz,że nie wiesz gdzie szukać-zalezy jakiej szukasz-jaki charakter i jakie cechy sa dla Ciebie ważne,jak odp sobie na te pytania,to można pomyśleć gdzie szukać,bo sa rózne miejsca,zależy też jakie Ty masz np; zainteresowania
    Jakbyśmy więcej wspólnie pogadali,to może i można by było Tobie pomóc.
    Pozdrawiam,życzę szczęścia

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kiedys poznalem bardzo wartosciowa dziewczyne w uczelnianej bibliotece w Lublinie, upadla jej ksiazka i razem schylilismy sie by ja podniesc, wtedy spadly jej okulary i stuknelismy sie glowami. Sytuacja byla jak w filmie, zaproponowalem jej kawe w ramach przeprosin i nabicia guza haha. Okazala sie bardzo mila i delikatna kobieta z ktora spedzilem kilka miesiecy, niestety wyjechala na stale do USA, One istnieja ale jest ich coraz mniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ejj ja wczoraj jechalem punto moze to mnie widziala ale to nie moje auto mam nowsze

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Czyżby Twoja irytacja nie wynika z faktu, że zazdrościsz takim kobietom? Bo jeśli coś/kogoś uważam za dno dna i wodorosty, to nie rozmyślam o tym, czy tym bardziej nie wypowiadam się tak emocjonalnie. Może warto zadbać o samą siebie, a nie snuć teorie, że piękna, zadbana kobieta musi być od razu pustakiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. No proszę, też masz „fejsbuka”?? A ja myślałem, że konta tam zakładają tylko tępe pipy :))

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Amen kurwa !

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Piękna, zadbana kobieta nie musi od razu być pustą lalą. Denerwujący jest fakt, że tak bardzo uogólniasz i wszystkich wrzucasz do jednego worka.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Łał… widzę, że nawet dziewczyny zauważają tę nędzę naokoło… Co tu dużo mówić – kobiety (a raczej gówniary) „wyzwolone” – masz zabiegać, imponować, zarabiać, mieć fajną chatę i auto jak z seriali i wtedy może się da namówić na coś poważniejszego, co skończy się bardzo szybko, bo jak to w serialach bywa, zaraz będzie rozterka, bo poznała jakieś innego kołka… Pierdolca można dostać, dlatego ja mam wylane – może jakimś cudem spotkam normalną dziewczynę i coś między nami zaskoczy…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. To po co się z takimi trzymasz, a później narzekasz?
    Świat jest taki mały że tylko masz te akurat koleżanki?
    Zmień otoczenie i znajdź sobie inne.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie rozumiem tutaj jednego – uogólniania, czy to znaczy, że jeśli dbam o siebie i staram się wyglądać jak człowiek to to znaczy, że jestem ,,tępą pipą” a przynajmniej w mniemaniu otaczających mnie ludzi? Może zbyt dużo tutaj uogólniania i ogólnego jadu, ludzie, przestańcie myśleć stereotypami, już wkrótce każdy na każdego będzie krzywo patrzył i uważał go za debila, tudzież wyżej wymienianą ,,tępą pipę”

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ale kurwa o co się rozchodzi ?

    0

    0
    Odpowiedz