Legion koniobijców

Poszedłem dziś z dziewczyną na „Suicide squad” i szczerze żałuję zmarnowanego czasu. Największym atutem tego filmu było to, że wyświetla się go pod dachem, w ogrzewanej sali, jako że pogodę mieliśmy chujową. To tyle jeśli chodzi o pozytywy. Delikatnie mówiąc film jest chujowy. Bardzo chujowy. Miała być historia o antybochaterach, bad mutherfuckerach, słowem o zakapiorach do których balibyśmy się podejść nawet za dnia. A zamiast tego wyszła pompatyczna opowiastka o niezrozumianych i odrzuconych przez społeczeństwo płaczliwych pizdusiach. Może i aktorzy czułi film, ale nie mieli do czego grać. Obsada była niezła, ale brak fabuły wszystko spierdolił. I nielogiczności. Tyle pierdolenia o metaludziach, a biora do składu Harley, która choć niezła dupa, to jednak nie posiada żadnych nadludzkich umiejętności i pijaczka Boomeranga. I ta żenująca ostateczna walka ze złymi. Takiego bydlaka wykończyli petardą? Co za debilizm. I jeszcze Joker jako noworuski gangsta, Legdgerowi mógłby buty lizać. A ja tak bardzo chciałbym zobaczyć dobry film o złydupach, mętach społecznych i psychopatach, ale chyba muszę poczekać aż Tarantino coś nakręci, bo to jedyny reżyser mający jaja by opowiedziec ciekawą historię, a nie blockbuster dla 12-latków.

22
29

Komentarze do "Legion koniobijców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kup sobie słownik ortograficzny „bochaterze”
    Tępaku :/

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Za tego „bochatera” sam mam ochotę pelnąć sobie w łeb. Kajam się 😉

      8

      0
      Odpowiedz
  3. Co to filmweb? Pomyliłeś strony?

    4

    3
    Odpowiedz
  4. Tarantino już się skończył i nic strawnego z jego warsztatu nie wyjdzie.

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Tarantino nie zawodzi, może Death Proof był nie do końca udany, ale potem w Bękartach i Django pokazał, że nadal wymiata.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Z tym się zgadzam, ale Nienawistna Ósemka sprawiła, że przestałem szanować to nazwisko. Wtórność, wtórność i jeszcze raz wtórność. Christoph Waltz gra identycznie jak poprzednio nazistę/łowcę głów, ale tak jak wcześniej było to kozackie, tak teraz słyszę tylko popis pseudointeligenckimi monologami. Samuel L. Jackson też kojarzył mi się z jego rolą z Django (z Pulp Fiction już nie). Film za długi o godzinę. A plusy takie: Szubienica, krajobrazy, muzyka, pomysł westernu ze śniegiem.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Bękarty są naiwne i po prostu głupie. Może właśnie dlatego ci się podobają, jak większości. Filmy robi się teraz pod publiczkę a – nie chcę akurat ciebie obrazac – większość ludzi ma teraz nasrane we łbach tymi Potterami, czarnoksiężnikami i innymi bzdurami. tak jak kolega uważam że tarantino się wypalił. Inna sprawa, ze nigdy nie zajmował się wielkim kinem tak jak np. Wajda, więc trudno szukać u niego jakichś wartości. Pulp Fiction to był majstersztyk ale w swojej klasie, kino lekkie, rozrywkowe. No dość, to pisałem ja, nie mesiu.

        3

        0
        Odpowiedz
  5. Cóż, pogódź się z losem, patałachu (tradycyjnie klęczący na widok Słowa Pana twojego), że współczesne kino jest do dupy. Po to właśnie są blockbustery, żeby doić kasę z frajerów popcorn bezmyślnie wpierdalających. Co gorsza, wraz z poziomem ogłupiania hołoty (a tej jest 95%) takimi mediami, hoduje się bezmyślną tłuszczę, która innej rozrywki nie chce. W ten sposób przemysł filmowy poniekąd się sam zaorał -musi produkować to, co bezmózgi popcornożerca kupi.

    No cóż. Takie życie. Ale zawsze można jakoś się w nim urządzić. Dlatego Pan twój, Mesio -dla którego w filmie także liczy się przede wszystkim treść- oświeci cię, ci co masz czynić. Oglądaj, patałachu, stare produkcje. Tego przez kilkadziesiąt lat kinematografii jest sporo. Rozejrzyj się też po niszowych produkcjach, kinach studyjnych itp. Tam też pewnie coś się znajdzie. Resztę olej ciepłym moczem. Zresztą są inne rozrywki niż kino. Jego brak można z powodzeniem zastąpić wieloma rzeczami bez straty, a nawet z zyskiem. Pan twój w kinie nie był kilka lat. I żyje i nie narzeka (i nie wkurwia go, że czas i kasę zmarnował). /Mesio

    PS. A jak chcesz kina, to weź trzy stówki w łapę, bilet i CV w zęby i staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Raz w tygodniu robole i wyrobnice mogą poznać łaskę Pana i zebrać się w świetlicy, gdzie, po uiszczeniu drobnej opłaty, mają możliwość kontemplacji produkcji naszej wytwórni pornosów „Kazamat”. I są zadowoleni.
    A jak podpadniesz Panu twojemu, to w takiej produkcji wystąpisz… I też będziesz zadowolony… że choć robole po seansie żyć nie dają, to chociaż dni zdjęciowe do niej już masz z głowy.

    12

    4
    Odpowiedz
    1. Do kina zacząłem chodzić niedawno, po kilkuletniej przerwie. Nie lubię specjalnie seansów w pełnej sali przeżuwających popkorn i siorbiących colę ludzi. Polecisz jakieś konkretne tytuły?

      2

      4
      Odpowiedz
      1. 50 twarzy Byczywąsa.

        5

        1
        Odpowiedz
        1. A także: „Skazani na Łódzki Wydział Fabryczny”, „12 gniewnych roboli”, „Lista Byczywąsa”, „Milczenie wyrobnic”, „Król Mesio” (kreskówka), „Kali Zawodowiec”, „Szeregowiec Robol”, „Zapach kobiety” (w roli głównej domina Marta), „Dawno temu w ŁWF”, „Dobry, zły i Mesio”, „Jak wytresować robola”, ‚”Sens życia według Byczywąsa”, „Świat według Mesia”, „Brygadziści nie płaczą”, „Meś (W212) w ogniu”, „Robole z Gabonu: Klątwa czarnej Perły” (XXX), „Co gryzie Onaniasza Napletiusza”, „Ultimatum Mesia (część trylogii)”, „Prawo Prezesa”, „Meś (W212): niezwykła podróż”, „Wilk z ŁWF”, „Tańczący z robolami”, „Pewnego razu w Byczkach pod Skierniewicami” (western), „Łowca roboli” (klasyka S-F, grzech nie znać), „Wyznania dominy” (wiadomo kto w roli głównej ;)), „Tak daleko jak nogi poniosą” (film o pieszej postnej pielgrzymce roboli ŁWF), „Polowanie na czerwonego mesia”, „Brudny Mesio”, „Nienawistna ósemka” (to o naszych brygadzistach ŁWF), „Ostatni robol”, „Krótki film o taśmie”, „To nie jest zakład dla starych ludzi”, „Ziemia Obiecana” (no o czym może być? ;)), „Wejście Mesia”, „Mesio&Byczywąs”, „Brygadziści z ŁWF: Misja świąteczna”, „Byliśmy robolami”…

          Jest co oglądać.

          10

          0
          Odpowiedz
          1. i jeszcze mi kradnie pomysły, debil jeden…

            0

            0
            Odpowiedz
          2. Samo kino klasy Z, nie polecam.

            0

            0
            Odpowiedz
          3. Z sci-fi to polecam jeszcze „ Ja robol”.

            2

            0
            Odpowiedz
    2. a już myślałem że akurat ten mesio, który czasem pisze rozsądnie i ciekawie, nie ma w sobie polaczkowatej mentalności wyzywania innych od roboli i wyrobnic. jednak jak ktoś się pizdą urodzi to kanarkiem nie umrze. na ewentualną ripostę z góry odpowiadam: spierdalaj złośliwy poloczku..

      3

      0
      Odpowiedz
  6. Przecież plebsowi nie będzie się serwować filmów z najwyższej półki bo niekoniecznie się to sprzeda a wysiłku trzeba włożyć co niemiara, i do tego jeszcze wiedząc że gusta cebulaków są z roku na rok coraz niższe i coraz mniej wymagające a wręcz już sięgają kanałów ściekowych bo w rynsztoku to ich już od dawna nie ma,więc po co się męczyć i zadawać trudu jeśli można pójść wytartymi ścieżkami i zrobić typową odmóżdżającą szmire która się z bardzo dużym prawdopodobieństwem sprzeda i każdy będzie zadowolony,a reżyser zyska sławe i uznanie milionowego bydła i pseudoznawców i pseudokrytyków którym zależy żeby motłoch był coraz tępszy i głupszy bo takie dostali zalecenia z góry,która chce mieć wzlędny spokój i pewność że motłoch przeciwko niej się nie zwróci.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. „coraz tępszy”
      A co to w ogóle znaczy?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Gówno …… po prostu gówno. I tak nie pojmiesz. Do roboty cebulowy parobie!

        5

        1
        Odpowiedz
        1. Sprawdziłem – jednak taka odmiana tego słowa widnieje w słowniku, więc zwracam honor „cebulowy parobie”. Co nie zmienia faktu, że „bardziej tępy” brzmi o wiele lepiej i nikt nie ma wątpliwości.

          1

          1
          Odpowiedz
      2. znaczy że ludzie są coraz tępsiejsi

        2

        0
        Odpowiedz
  7. Naucz się poprawnie pisać, bo błąd na błędzie w tej Twojej chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Tylko anime!

    3

    8
    Odpowiedz
    1. Anime to chyba ostatnia normalna rzecz do oglądania, od 6 lat tylko anime oglądam, a mówiłem na to gówno i chińskie bajki, teraz tylko to oglądam, ale debil bukosław pierdoli na jutube że to „piractwo” ciula…

      3

      4
      Odpowiedz
      1. Jesteś przykładem, że opuszczenie swojej strefy komfortu może prowadzić do czegoś pozytywnego.

        3

        1
        Odpowiedz
  9. Bełkoczesz zajebiście.Dobrze,że wakacje się już kończą.Wracaj do gimbazy…

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Dzięki za spoiler chuju!

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Kurwa co wy z tą Harley? Wersje porno nawet zrobili

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kolega o link pyta

      0

      0
      Odpowiedz