Praca

Zacznę wulgarnie. Wkurwia mnie szefostwo w pracy. Ciągle słyszę tylko jakieś narzekania i pretensje. Najczęściej wynika to z tego że nikt nie wytłumaczy co albo jak trzeba zrobić, tylko najlepiej później przyjść i się przypierdolić. O nadprogramowych „zadaniach” których nie ma w u mowie już nie wspominając. I jeszcze ci kurwa tacy powiedzą „że inni to zarabiają mniej” BEZCZELNOŚĆ. Gdybym faktycznie zarabiał powiedzmy 3-4 tys. A tak co, mam się cieszyć że zarabiam trochę więcej niż ochroniarz w biedronce? Chuj w dupe takim Januszom bizensu. Jak stamtąd odejdę to złożę donosy do US, PiP, Sanepidu i nie wiem gdzie jeszcze. Pozdrawiam

106
2

Komentarze do "Praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Budujesz polsky kapytalyzm. Balcerowycz jest z Ciebie dumny! Tyraj dalej ku chwale Pekabe! Może dostaniesz legytymację Nowoczesnej?

    4

    6
    Odpowiedz
  3. I co ci to da??? mają siana to jeszcze z ciebie wycisną albo…..??? wypłacą w domu parę tyś.a ty na pewno się zgodzisz bo nie wierzę że jak ci wyjmie stówe tyś. to nie zamkniesz twarzy i nie wycofasz zeznań???? Zakład????
    Wiem że jest taka kwota za którą się zamkniesz… :))
    Pzdr.PL mazow.

    2

    6
    Odpowiedz
  4. „nadprogramowe zadania, których nie ma w umowie”
    uwielbiam
    nasza nowa szefowa dojebała nam 5 godzin pracy charytatywnej w tygodniu
    ale napiszę donos do PIPu póki tam pracuję:)

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Prawidłowo, jebać wyzyskiwaczy!

      14

      1
      Odpowiedz
    2. Po donosie przestaniesz tam pracować, a przynajmniej ja tak miałam

      0

      1
      Odpowiedz
      1. No i chuj, nie będzie się meczył. Caritas ma na plecach? Nawet Caritas za darmo nie robi.

        0

        0
        Odpowiedz
  5. U nas nie lepiej. Zgłaszasz jakiś problem do przełożonego, taka usterka, tego brakuje, to i to trzeba zrobić i co? Trzeba się dopominać kilka razy żeby cokolwiek ruszyć. Jak to działa w drugą stronę? Mamy czasem tyle roboty że nie ma czasu się po dupie podrapać i czasami odpadów nie zdążymy wywieźć i zjeba i pretensje. Inna sytuacja. Chcesz urlop, składasz wniosek minimum tydzień wcześniej. Oni chcą żebyś przyszedł w sobotę? Żaden problem poinformować w piątek w południe że jutro jednak będziesz w pracy… Kiedyś mieliśmy pracę dokończyć następnego dnia. Udało się zrobić wszystko tego samego dnia, ale nie zdążyliśmy posprzątać. Myślicie że ktoś podziękował za dobrą robotę? Chuja. Zjeba bo ‚nie pospszontone’ i chuj. Następnym razem zostawimy robotę w 99 procentach skończoną i zrobimy porządki. Tak pogrywamy? Ok też tak zatańczymy. Nadmienię że jak oni nie sprzątną to ‚druga zmiana ogranie’. Poważnie myślę od zmianie tego syfu i emigracji.

    20

    1
    Odpowiedz
  6. Sprzedaj doktorat i kup opla 😀

    3

    5
    Odpowiedz
  7. Zacznij przerzucać dziwki z Turcji oraz koks z Kazachstanu 😉

    11

    4
    Odpowiedz
  8. Rząd kombinuje jak ściągnąć tych co wyemigrowali zamiast myśleć o tych, którzy tu są. Może trzeba będzie wyjechać, żeby dostać bonusy za powrót?

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Ciekawe czy myślą jak zatrzymać tych co jeszcze nie wyjechali??? Niech się kurwa pospieszą bo mi syn dorasta i coraz częściej mówi o Kanadzie!!! Co mam mu powiedzieć? Zostań synek, będziesz rozwoził kebaba czy inne sushi? I zrób to dla starej matki – nie słuchaj jak Ci szef wymyśla od debili …

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Nieszczęśniku, na tym właśnie polega ta cała zabawa, że jedni nie potrafią, a drudzy potrafią. Żalisz się na szefa, że dokłada ci do pieca, że mało płaci, a on po prostu korzysta z możliwości, które ty mu stwarzasz. Nie potrafisz wypowiedzieć swojego zdania, nie masz dobrej karty przetargowej, nie jesteś w stanie określić własnych oczekiwań i stawiać wyraźnych granic, nie masz wystarczającej odwagi, nie cenisz się (może taka jest twoja wartość?), zatem dostajesz to, co sam potrafisz sobie wywalczyć. Szef dostaje to, co też sam potrafi sobie wywalczyć. On widocznie potrafi lepiej zorganizować wokół siebie świat, bo pewnie ma ku temu lepsze predyspozycje umysłowe i mentalne. Ty nie. Właśnie dlatego ty jesteś na dole, a szef na górze. I dlatego właśnie ty, jako klasa robotnicza, potrafisz jedynie bajdulić na chujni jak to ci źle, albo wstępować do partii by gonić burżuja, kiedy nadejdą takie czasy, niestety niewiele rozumiejąc z rezultatów takich działań.

    4

    6
    Odpowiedz
    1. Bycie szefem nie daje glejtu na bycie szują, złodziejem czy idiotą co uważa się za Boga. Są ludzie, którzy wcale nie chcą być szefami bo pasuje im to co robią i nie chcą bawić się w papierologię i użeranie z urzędami. Jak masz normalnego, uczciwego człowieka za szefa to nie musisz wojować, wyznaczać granic i szukać atutów. On sam to widzi. A jak szuję i złodzieja to w obecnych chorych czasach to co radzisz to prosta droga do zwolnienia. A nie zawsze jest w czym wybierać. Pracuję prawie 30 lat. Jestem szefem i mam szefa. Wiem o czym mówię.

      4

      0
      Odpowiedz
  11. Znalazłem robotę jako budowlaniec, płaca bruto 2800-5000, za jebanie 9h dziennie plus jedna sobota w miesiącu, warto? Czy to też wyzysk? Nic lepszego nie mam do wyboru…

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Ale czemu czekasz z donosami aż odejdziesz? Już je napisz, może się polepszy, a na pewno nie będziesz podejrzany;)

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Rób masę i produkuj sprzęgło od żuka.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Prawidłowo ! Takich buraków trzeba tępić. Ja bym te donosy już pisał.

    2

    0
    Odpowiedz