Zęby

Wkurwia mnie to, że chociaż staram się dbać jak potrafie moje zęby nie są białe tylko mają jebany żółtawy odcień. Kupuje zasrane pasty super mega wykurwista nowa formuła wybielająca i nic. Do tego są krzywe i musiałem wyrwać pare zdrowych zębów aby założyć aparat. Prawie codziennie mijam w drodze do sklepu gościa który to lubuje się w tanich winach/ piwach i trudno w to uwierzyć ale jak się uśmiechnie to uśmiech jak z hollywood prostu blask zębów jebie po oczach i w ogóle ja pierdole jak on to robi ? Ale chujniaaa

79
56
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Zęby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Myślałeś że pasta za 5 czy 10zł wybieli ci zęby? Idź do dentysty wjebaj parę stów i zażycz sobie profesionalne wybielenie. Poza tym to ty masz jakąś fanaberię i kompleks a nie chujnię. To że zęby mają żółtawy odcień nie oznacza, że są gorsze jakościowo. Każdy stomatolog ci to powie. Ale widzę, że ty masz apiracje do bycia wsiowym celebrytą co chce błyszczeć śnieżnym uśmiechem. To takie groteskowe…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kazdy z nas ma lekko zoltawe zęby, bo wtedy sa 'zdrowe’ – maja mineraly, a ty po prostu ulegles reklamie…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak to jak on to robi- prosta sprawa, sztuczna szczena + corega tabs i nie ma innej opcji 🙂 A Tobie polecam zakupić preparat lub serię zabiegów u stomatologa, niby parę stówek, ale zęby możesz w ten sposób wybielić nawet do poziomu świeżego śniegu (nie polecam aż tak), no i inwestycja się zwróci w postaci nie wydanej kasy na gówniane pasty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Doedukuj się. Tak masz i tyle. Nie używaj silnie ścierających past, bo zniszczysz szkliwo i dopiero będziesz miał problem. Jedna z teorii głosi, że żółtwawe zęby są mocniejsze, ale to pewnie bzdura. Zaakacpetuj siebie i nie niszcz jedynej szczęki jaką masz, bo jak przegniesz to będziesz kolesiem szukającym sprzęgła do Żuka. Ja jestem niski i nie rozciągam się w związku z tym na kole tortur. Tak jest i tyle. Też mi się to nie podoba, ale mam to obecnie w dupie, bo i tak dupę mam jaką chciałem. Dasz radę!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. żulik nie pije herbaty ani kawy

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to zacznij pić pryty 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bo widzisz ten gość wpierdziela tyle chemii, że się zakonserwował. W dodatku tanie wina, to już samo w sobie działa jak formalina. Tym samym rada dla Ciebie pogódź się z tym. Myślisz, że dlaczego ta pieprzona żulernia się tak dobrze trzyma? A swoją drogą też mnie to wnerwia że jakoś uczciwy człowiek zawsze ma pod górkę chociażby ze zdrowiem a te żule nieroby zasrane jakoś mają wiecznie zdrowie do picia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. geny, moja droga, geny.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Idealnie białe zęby może mają telewizyjny urok, za to są bardzo nietrwałe, gdyż zawierają mało wapnia. To właśnie wapń dodaje zębom lekkiego zabarwienia, ale za to zęby są bardziej odporne na kwasy i wypadanie. Ja też nie mam idealnie białych zębów, ale to pierdolę. Cieszę się, że mnie nie bolą, żadnego jeszcze nie straciłem, gdyż dbam o nie jak mogę. Tobie polecam zaniechanie „medialnego wyścigu uroku” – ciesz się że masz własną szczękę a nie sztuczną, bo ci co mają białe perły potracą je za niedługo.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kup sobie paski wybielające blend-a-med, wydasz sześć dych, ale działają. Wcześniej mimo starań miałam zęby jak stara firana, a paski pomogły.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nijak on tego nie robi, po prostu masz taki kolor kości, a więc i zębów i tyle w tym temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. zacznij z nim napierdalać tanie wina – może też ci się wybielą:) a jak nie, to przynajmniej se popijesz pare tygodni 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Bo naturalne zęby są żółtawe, a nie idealnie białe! Lśniąca biel to gówniany mit, który producenci wbili do głowy konsumentom żeby zarabiać na kompleksach tych drugich.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ludzie ale pierdoły piszecie… Zęby mają taki sam kolor co kości.. I to zależy od diety, miejsca urodzenia itd. A wybielić je można tylko u dentysty, ponieważ to wnika wgłąb zęba a nie tylko ściera ich powierzchnie jak to robią pasty…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. No jak to jak…
    Chcesz mieć zęby silne zdrowe to pij wina owocowe !!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ja właśnie sobie zeby wybielam białą perłą, rzuciłam fajki, kawę i herbatę, czekam na rezultaty 🙂 dobrych opinii na temat tego żelu jest mnóstwo więc postanowiłam spróbować

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie radze używać past wybielających. Ja chcąc miech uśmiech hollywoodzki ok. 2 lata temu starłam sobie szkliwo :/ zęby stały się bardzo wrażliwe i są do dziś, choć teraz używam zwykłej pasty.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nic tak zębów nie wybiela jak mineta co niedziela…

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Hej,też miałem taki problem, strasznie żółte żęby,dentysci pierdolili że to żółta kość itd.Zaryzykowałem i kupiłem na allegro paski CRESTA wybielające,efekt jest tak wykurwisty że „jebie po oczach” tak że można w okularach przeciwsłonecznych na mnie patrzeć bo możesz oślepnąć.Do tego wybielanie u dentysty i efekt utrzymuje się już prawie rok 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  21. BIAŁA PERŁA SYSTEM! Żel wybielający kosztuje 60zł i jest mega! Polecam!::):):) sama uzywałam i jestem bardzo zadowolona:)

    0

    0
    Odpowiedz

Motylki w brzuchu poszły z wałem.

Jak w piosence Urszuli z lat ’90 – Czekam na miłość pełną spadających gwiazd. Przebieram, wybieram, a latka lecą. Żadna mnie już nie kręci tak jak tamta jedna sprzed lat. Wiem, że to głupie i że pachnie Dniem Świra (żeby mi tu nikt rewelacji na mój temat nie odkrywał). Jestem za młody na związek z rozsądku i może już za stary na petardy. Brać dziewczynę, bo jest „chętna i w porządku”, czy czekać na hollywoodzkie ochy i achy, które mogą nigdy nie nadejść (albo mogą nadejść i spierdzielić żywot gorzej niż samotność)?
Ani to szczególna chujnia, ani to śrut nie wiadomo jaki… Może ktoś tu ma za sobą taki dylemat, podjętą decyzję i podzieli się wrażeniami. Licealno-gimbusiarskich leśnych mędrców serialowych pozdrawiam a priori i szykuję rezerwę cierpliwości na ich głęboki i zbudowany na latach doświadczeń życiowych sarkazm spod znaku „ty to masz chłopie problemy…”

65
60
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Motylki w brzuchu poszły z wałem."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli Ci to pomoże – ja spotykałam się z facetami, którzy mi średnio pasowali. Wkurzały mnie tylko te spotkania, miałam już w zasadzie dość wszystkiego i postanowiłam pójść na ostatnie, optymistycznie stwierdzając, że 'jeśli nie ten to taka miłość jak w książkach nie istnieje’. I wiesz co? Istnieje, jak najbardziej. I nie warto być z osobą z którą się może żyć, trzeba znaleźć taką bez której się żyć nie potrafi 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Czekam na miłość” – to trafne słowa… ja na nią czekam, ale doczekać się nie mogę. Kiedyś poznałem śliczną, sympatyczną kobietę, po studiach, więc i mądra (choć jasne jest, że nie każdy po studiach jest mądry, wiem, ale uprzedzam, zanim się ktoś uczepi) perfekcyjna, pomimo swoich wad. Niestety los chciał, że wyjechała gdzieś na drugi koniec Polski, kontakt się urwał, a ja byłem nią tak zauroczony, że od tamtego czasu nie potrafię się zakochać. Owszem, nadal gdy spotykam kobiety, to przyglądam się im, jestem czasami zauroczony, ale takie uczucie jak na razie się powtórzyło… i boję się, że się nie powtórzy. Zbyt krótko się znaliśmy, aby coś większego wypaliło, ale fajnie spędzaliśmy czas, czułem, że jesteśmy dla siebie czymś więcej niż tylko znajomymi. Niestety, teraz mogę powiedzieć tak, jak Ty – „żadna mnie już nie kręci tak jak tamta jedna sprzed lat”… I w sumie nie wiem, po co to napisałem, bo niewiele to wnosi do Twojego wpisu, to nadawałoby się na nowy, kolejny… ale przynajmniej mam małą ulgę, mogłem wyrzucić z siebie, to co myślę. A teraz zostaje wrócić do codziennych zajęć i czekać, aż znowu pojawią się myśli o niej… a może pojawi się druga taka, jak ona?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. cytowanie urszuli nie jest twardzielskie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa, ty to masz problemy. Pożal się panie..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja jestem dziewczyna przed 30tka i powiem ci ,ze wole czekac nawet do 90 niz brac kogos z rozsadku…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. moja rada taka,
    zwal se pan robaka !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bierz chętną i porządną, holyłudzkie ochy i achy przejdą nim się spostrzeżesz i zamiast miłych wieczorów, fajnych rozmów, obiadków i wypranej koszuli będziesz miał holyłudzki rozwód 😉 No, chyba że ustrzelisz tę jedną jedyną na parę miliardów za pierwszym strzałem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 36 lat. Obawiam się, że i tak skończy się źle. Ożeniłem się przed 30 uważając, że dobrze wybrałem. Niestety bracie, dzisiejsze czasy są niedopasowane do genetycznych uwarunkowań obu płci i najprawdopodobniej skończysz marnie. Z przykrością stwierdzam, że ultymatywnym rozwiązniem to baba „od kotletów”. Robi żarcie, nie furczy, do wyra chętna, ale niestety nie pogadasz na żaden wydumany temat. Sorry, nie chcę dołowac, ale tak to widze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chujnie o miłości przestały być modne. Teraz są modne chujnie dla twardzieli – o pieniądzach. Prawdziwe kozaki z wyciętego lasu nie mają uczuciowych rozterek. Mają za to szacunek ludzi ulicy. Poczuj ten sarkazm joł!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. oj też mam taką jedną od motyli, ale wybrała innego, ciągnie nas do siebie jak cholera ale jednak nie jest ze mną.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. odbija ci….

    0

    0
    Odpowiedz
  13. a czego trzeba więcej od dziewczyny niż tego żeby była chętna i w porządku ?

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Zwiększ masę Ziom, dla mnie sprawa jest oczywista. Czas spędzony na siłowni wyleczy Cię z lamenciego pitu-pitu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam podobną chujnie, ale ona jest owiana szczególną intrygą, więc sobie daruję. Chociaż jestem racjonalistą, mam w sobie nieco romantycznej natury i podobne rozmyślenia na temat miłości, płynące z prądem mojej artystycznej duszy. Kurwa… napiłbym się z Tobą wódki. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Miałem kiedys taki dylemat, nie zdecydowałem się jednak jeszcze i chyba juz nie zdecyduje by wiązać się z dziewczyną, która mnie do konca nie przekonuje, w końcu jak kraść to miliony, jak kochac to księżniczki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ty uważaj, bo ta pierwsza lepsza, ale chętna po roku dwóch zmieni się w żonę koszmar i będziesz tęsknił za latami wolności. Piszę to, a jestem kobietą. Ale jak się charaktery i serca nie dopasują to byle problem będzie się zmieniał w wielkie gówno. A co jeśli się ożenisz, a potem spotkasz miłość życia? To dopiero będzie historia a’la hollywood.

    0

    0
    Odpowiedz

Bezrobotna chujowizna

Moja chujnia? Moja chujnia to nic odkrywczego, to coś co dotyka większość dorosłych Polaków. Rynek pracy. Ten kraj jest pierdolnięty do szpiku kości. Sytuacja zmusiła mnie do zarejestrowania się jako bezrobotny. Poszedłem do urzędu pracy dla mojego powiatu, wysiedziałem się 2h w kolejce by usłyszeć, że muszę iść do innej filii. Dobrze, przełknąłem gorycz, pomyślałem 'gdyby udało się za pierwszym razem byłoby to Majami Bicz, nie Polska’. Kolejnego dnia pojechałem do owej filii. Wchodzę, myślę 'zajebiście!’ jedna osoba przede mną w kolejce, nie dowierzałem. Facet wyszedł z rejestracji, wszedł koleś będący przede mną. Kurwa jego ciężka spracowana mać. Jak można jednego kolesia rejestrować jebane 2 godziny?! Czy oni tam kurwa te wszystkie świstki wypełniali pierwszy raz w życiu pismem kurwa technicznym? Czekając prawie zapuściłem w tym obskurnym budynku korzenie. Po przeszło 2h wyświetla się mój numerek na monitorze, wchodzę, mówię kobiecie, że mi się spieszy niech zapierdala z tematem. Przyniosłem certyfikat dokumentujący kurs odbyty w amerykańskiej firmie. Rzecz jasna był on po angielsku. Kobieta ujrzawszy go pierdoli mi 'nie przyjmiemy tego Panu, musi Pan dostarczyć oryginał w języku polskim’. Kurwa, skąd ja mam wziąć oryginał w języku polskim z amerykańskiej firmy?! Niech się te stare zagrzybiałem cipy języków uczą, a nie napierdalają pasjansy pół dnia. Człowiek ma wartościowe rzeczy w CV to mu tego nie uznają, bo w obcym języku. W tym zjebanym kraju nawet bezrobotnym jest ciężko zostać. Śrut.

104
88
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Bezrobotna chujowizna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahaha tak samo mialem u lekarza 2 odoby przedemna 1 wyszla po 10 minutach a ta 2 osoba siedziala chyba z 45 minut no kur.. przegiecie !

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie martw się ziomuś. Przywykniesz że te kurwiny takie puste. Ja z Irlandii wróciłem to jedna pinda się uparła że mam jej przynieść świadectwo pracy. Chuj że takiego czegoś nie ma w Irlandii (dawałem jej referencje, druki P60 poświadczające że pracowałem tam gdzie mówiłem) chuj, ona chce świadectwo pracy. I jeszcze mówi do mnie: Co mi pan tutaj będzie ciemnotę wciskał. Świadectwa pracy są na całym świecie 🙂 Parsknąłem śmiechem i wyszedłem 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Facet, a nie przyszło ci do głowy że gdyby ta baba ot tak bez żadnych wątów przyjęła ci ten obcojęzyczny certyfikat, szybko spisała twoje dane i życzyła miłego dnia to byłoby Majabi Bicz/Nieprawdopodobne a jednak/mission impossible (niepotrzebe skreślić) ???! Nie wydawałoby ci się to dziwne? Tutaj ludzie się cieszą jak w ogóle coś załatwią a nie jak szybko załatwią. To nie kraj „jednego okienka” urzędniczego” jak niektórzy twierdzą:)…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. też to kurwa przeszłam….musisz wyjebać kase na tłumacza przysięgłęgo, bo inaczej chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dla mnie urząd pracy niema sensu nie jest w stanie nikomu pomóc, prędzej my(bezrobotni) im bo dzięki nam oni maja robotę.Tyle ze jak jesteś zarejestrowany na bezrobotnym,to jesteś ubezpieczony.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hihi gdyby pośredniaków nie było to byłyby mniejsze podatki, co skutkuje bezpośrednio na zmniejszenie obciążeń i więcej miejsc pracy.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. W PUP-ie możesz liczyć wyłącznie na ubezpieczenie w ZUS-ie, nic więcej. Jak samemu nie ruszysz dupy, to zaproponują ci, jak jakiemuś kolesiowi murarzowi, stanowisko żałobnika w firmie pogrzebowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie przejmuj się Urzędy pracy są od tego, że jej nie znajdują 😉 Mam nadzieję, ze dożyję dnia kiedy je zlikwidują.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Raczej decyzję już podjąłem, kończę pierwszy rok studiów, które obecnie zacząłem. Biorę jakiś urlop dziekański czy coś podobnego i wypierdalam stąd na minimum 2 lata. Nie ma co szarpać się z tą szarą rzeczywistością. Tyle dobrze, że mam znajomości, które pomogą mi dostać fajną pracę za granicą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabial 1.7 tysia i jeździł metrem, tak jak ja, nie miałbyś czasu na tego typu przemyślenia, które uzewnętrzniasz teraz na chujni. Twoja głowa zaprzątnięta byłaby najnowszą gazetką Lidla lub Biedronki i wspaniałymi obniżkami cen towarów tak gównianych, że są one gównianejsze od samego gówna. Ty jednak nie patrzyłbyś zupełnie na ten aspekt sprawy, wtedy liczyłoby się dla ciebie jedynie to, że jest tanio i dużo. Możliwe także, że gorączkowo kombinowałbyś skąd wziąć dziś nóż do posmarowania nim kanapki z chlebem na kolację przy świecach; nie, nie dlatego, że jesteś taki romantyczny, po prostu wyłączyli ci prąd już trzy miesiące temu. Będąc bezrobotnym, nie zmieniasz ani na jotę swojej sytuacji w stosunku do tej, jakbyś pracował za psi grosz…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pup to zajebista chujnia. Dostałem dofinansowanie na pierwszą działalność. Po zakupie oprogramowania z biznesplanu mam 30 dni na rozliczenie. Faktura była z Holandii bo tam mają centralę na Eu wschodnią. Przynoszę faktury a ta kurwa mówi mi, że taka faktura się nie liczy bo nie polska i będę musiał zwrócić dofinansowanie. Dzięki Bogu dyrektorka była kumata i ocaliła moją biedną dupe… Od tego czasu omijam pupy szerokim łukiem. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To co odpierdala urząd pracy to jest przegięcie pały totalne. Jak większość urzędów z resztą. Życze tym kurwom żeby straciły prace.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie qmam po co w ogóle ten certyfikat tam taszczyłeś i doprowadziłeś panienkę so zlasowania mózgu. Schowaj go do szuflady i pokazuj potencjalnym pracodawcom, bo chyba nie szukasz takiego za pośrednictwem PUP? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że duża ilość bezrobotnych w relacji do niewielkiej liczby ofert pracy, musi wykreować taką sytuację. Warunki, wszystko na rynku zależy od relacji między popytem, a podażą. W mojej fabryce, żeby otrzymać szansę na przyjęcie na taśmę, trzeba zapłacić wpisowe 200 zł za rozpatrzenie CV oraz przetłumaczeć szereg dokumentów u naszego zakładowego tłumacza przysięgłego. Następnie w razie pozytywnego przejścia przez te etapy – najlepsi z najlepszych muszą odbyć miesiąc praktyk – szkolenia, za które trzeba uiścić 300 zł. Następnie, wybrani najlepsi z najlepszych otrzymują propozycję półrocznego stażu, by dalej, jeśli się sprawdzą, otrzymać opcję tymczasowego zatrudnienia na umowę – zlecenie. Jego długość nie jest precyzyjnie określona – zależy od wielu bieżących czynników rynkowych. Zapytacie – dlaczego jest tak ciężko? Pracodawca też nie ma lekko – w okresie recesji i niskiego popytu, musi utrzymywać koszty na najniższym możliwym poziomie, a wydajność na najwyższym. Musi zasilać się spośród najlepszych i najbardziej zmotywowanych pracowników, dostępnych na rynku. Ci, którzy już są z nami, mają jednak już całkiem dobrze – firmowe wyjścia do pubu, loterie pracownicze, inne niespodzianki i atrakcje. Najlepszych trzymamy w firmie za wszelką cenę.

    0

    3
    Odpowiedz
  16. zrob tlumaczenie… tylko hehe za tlumaczenie trzeba zaplacic i ma zaplacic bezrobotny, tak samo jak za poswiadczenie niekaralnosci tez czesto maja zaplacic bezrobotni, tylko czasem kurwa nie ma z czego! bo 50 zl to i tak skrecony na maksa rachunek za prad :/

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @10 – tak tak tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @10 – pięknie to napisałeś. Sam lepiej bym tego nie zrobił. A troll-mesiarz niech się schowa.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Znam to. Pani z urzedu pracy mowi: ma pani za wysokie kwalifikacje zeby dostac prace ktorymi dysponujemy. Kurwa taka jest nasza Polska.

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiedztwo

Wkurwia mnie mały bachor (siedmioletni), który sobie zrobił plac zabaw nad moją głową. Mieszkam w bloku i po przyjściu z pracy do 22 słyszę ciągłe piski, krzyki, dudnienie, uderzanie kulkami w parkiet itp. Mamuśka małej mendy łazi w obcasach po chałupie i wieczenie udaje zmęczącą. A kurwa odgłosy dzieciaka, który robi co mu się żywcem podoba jej nie męczą? Człowiek chce odrobiny spokoju a tu taka lipa. Nie stać mnie na zmianę mieszkania ale wiem, że to jedyne wyjście. Dodam tylko że rozmowy z sąsiedztwem i próba wytłumaczenia im tego problemu poskutkowała jeszcze gorszym zachowaniem gnidy. A na głowie masa życiowo ważnych spraw, na których po prostu nie można się skupić. Jeśli więc macie małe dzieci to postarajcie się, by nie uprzykszały życia sąsiadom. Jest masa różnych zabaw, które nie muszą wiązać się z ciągłym napierdalaniem po całym domu z wrzaskami.

82
78
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Sąsiedztwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolejna dedykacja dla zwolenników bloków. Ouć! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Oczywiście jak hałasy przybierają ekstremalne rozmiary to można się wkurwiać i interweniować. Szczególnie mógłbyś się pieklić o szpilki mamuśki. Zdaj sobie jednak sprawę, że jak są dzieci to nie będzie całkowicie cicho! Nigdy! Nigdy dzieckiem nie byłeś? Nie bądź zgred.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to byś poszedł do sąsiadów i pozwolił dokonać mężowi penetracji analnej, co na pewno poprawiłoby wasze wspólne relacje sąsiedzkie. Tak się załatwia sprawy w naszym arystokratycznym świecie. Nadstawiasz zadek albo siorpanko i problem z głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hihi kiedyś u kolegi siedzimy i napierdalamy stare hard trance’y 95′ i zaczyna nam sąsiadka z góry walić w podłogę kijem od mopa, i w garnki na perkusji w rytm uderzeń jedyne co mogliśmy to podkręcić głośniej. czyli sugestia jest taka jak nie ma Cie w domu ustaw głośniki w kierunku sufitu i rozkręć na bezpieczną dla głośników głośność i zostaw np. na cały dzień jak jesteś w robocie. druga opcja poświęcić sufit i w niego uderzać rytmicznie czym popadnie, trochę męczące. trzecia opcja to administracja budynku – może być bardzo skuteczna, ego się od razu temperuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kurna ! 17 tysi cały czas ??? Coś nie awansujesz ???

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja bym im zaczął nocami srać na wycieraczkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chłopie. Zluzuj majty i odpal to, co ja – bo miałem ten sam numer. Wsporniki do kolumn głośnikowych, kolumny membranami do sufitu, i jak się zaczynała dzicz – heja, Van Halen albo Vader na full (alebo inny death metal). Trzy dni i był spokój. Jedno stukanie do drzwi i durny tekst „będzie cicho” i moja odpowiedź „u was będzie, to i u mnie będzie, wy tak odpoczywacie, a ja tak, wolnoć Tomku w swoim domku” 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ,,Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to byś poszedł do sąsiadów i pozwolił dokonać mężowi penetracji analnej”Jesteś prze chuj zarabiasz 17 tysi masz mesia i dajesz dupy czyjemuś mężowi,o ja buhaha

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @3 Ty zarabiasz 17 tysi bo właśnie nadstawiłeś zadek 😀 odrazu wiedziałem że w dzisiejszych czasach nikt tyle za ,,darmo” nie zarobi;)PZDR.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Puknij ją w kakao.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. sa 2 wyjscia albo kupujesz sluchawki w ktorych nie slychac nic innego tylko to co sobie wlaczysz albo kup wielkie glosniki i ustaw muze na full !! tak jak oni tobie tak ty im 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Znam ten ból i współczuję. Mam podobny problem. Przeprowadziłam się do mieszkania, w którym mieszkają „dzicy lokatorzy” (jakaś rodzina właściciela, na początku ich nie było). Nie dość, że nigdy nie wiadomo, ile ich w ogóle jest na mieszkaniu, to jeszcze nie dają mi się wyspać, bo ciągle coś robią, typu: trzaskanie drzwiami i urządzanie kąpieli o 4.30 rano. Też się nie chcę wyprowadzać, ale to chyba jedyne wyjście.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Znam ten temat, u sąsiadów na górze
    gnojek jeszcze dodatkowo zapierdala na deskorolce i pierdoli w ściany, jak mu pasuje. Po rozmowach wyzwali od kurew i jeszcze gorzej się zrobiło. Czekam kiedy te dwa bachory będą większe i zaczną chodzić na randki.Wtedy będą za duże na jazdy rowerem i deskorolce.
    No i inne walenia. Seks będzie cichszy?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam dokładnie to samo. Tyle, że u mnie nie ma chodzenia w szpilkach, za to są dwa bachory. Reszta identyczne. Z tym że ja dobrze wiem, że zwrócenie uwagi nic nie da. Jak się jednak wkurwie, to za to ja daję czadu muzyką i głośnym rozmowami w piątkową lub sobotnią noc.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. moj sasiad tez chyba z robieniem masla czeka do 22. bo dzwieki iscie jak przy uzywaniu maselnicy. i tak czeka do 22 chwile po 22 i napierdala godzine. nie i nie sa to odglosy uprawiania milosci, bo sa z zajebista regularnoscia. niech to szlag! nawet nie ide wyzej, bo po chuj. w sobote zrobie lujowi male zapoznanie sie z dyskografia TSA niech sie chuj oduczy napierdalac po 22, ja to zreobie w przedziale miedzy 8 a 18 zeby nie bylo. skoro on mnie kijem to ja go pala 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zgłoś sprawę do dzielnicowego, nie musi być cicho tylko po 22-giej, jeśli jest to uciążliwe dla ciebie być może dla sąsiada obok też, dostanie mamunia wezwanie, pogada z dzielnicowym, dzielnicowy pogada z mamunią. Mamunia ci już „dzień dobry” nie powie ale baczniej zwróci uwagę na rodzaje zabawy oraz na godzinę o której tradycyjnie wracasz z pracy.
    Zazwyczaj to skutkuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. normalnie jakbym o sobie czytała, tyle że ja mam bardziej przejebane, bo nade mną jest trójka małych dzieci a rodzice z tego co wiem, chcą mieć w sumie piątkę. Skrajni katolicy

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kiepski pomysł z tymi głośnikami pod sufit. Jak mamuśka wezwie policję to dostaniesz mandat. Nawet jak im nie otworzysz, bo jeżeli hałasy są mocno słyszalne i ewidentnie dochodzą od Ciebie policjanci mogą zrobić to jakby „zaocznie”. Mój ziomek tak próbował walczyć ze zgredami w klatce, pojechał na weekend do domu i im zostawił radio na full mieszkanie niżej. Dostał wezwane na sąd grodzki, tam w roli świadków wystąpili wspomniani sąsiedzi + 2 policjantów i dostał 2 tysie kary. Nie polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. jako dzieciak, robiłem rodeo na krzesłach, aż sople spadały z żyrandola pańci piętro niżej (drewniany strop) 😀 Teraz wieczorami drapie mi pies w podłogę, piętro wyżej , no cóż taki urok życia 🙂 zmień nastawienie psychiczne, a życie stanie się prostsze, bez Twego egocentryzmu 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. co ty gadasz może mieszkamy w tym samym bloku!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie jesteś pierwszy, nie jesteś ostatni. Ja widzę to inaczej. Mam mieszkanie, płacę i robię co chcę. A niech mi tylko kurwa jakiś popierdoleniec zwróci uwagę…ze chodzę w szpilkach…Wolność Tomku w swoim domku, nie podoba się, wyprowadź się, proste. Nosz kurwa!

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Zapewniam, że superglue we wkladce(zamku, tam gdzie klucz wkladasz) poskutkuje tylko trzeba z uporem maniaka regularnie stosowac

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @21 Żal mi twej inteligencji…

    0

    0
    Odpowiedz

Ochrona

Jestem ochroniarzem. Wkurwia mnie to, że za moją pracę mam skandalicznie niską stawkę. Nie ma dnia żeby z kimś się nie użerać, czasami trafi się agresor, a my nawet nie możemy go klepnąć w ucho. W życiu nie bawiłbym się w ochronę gdyby nie to, że w Polsce nie ma innej pracy z moim wykształceniem (technikum + matura). Zastanawiam się czy nie iść na licencje i nie przenieść się na patrole jako że jestem gościem z dużą posturą. Podobno goście z GI potrafią nawet wyciągnąć 13 zeta na godz. Jestem z zawodu mechanikiem, ale nigdzie roboty nie ma. Tłumaczą że mało klientów i stanowiska stoją puste. A poza tym mój super polonez z 93′ znowu dał plamę…

55
53
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Ochrona"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Facet zarabiasz gówno ale stosunkowo też gówno robisz. A jeżeli wydaje ci się, że masz użerkę z ludźmi itd. to idź do jakiegoś obozu typu hipermarket, fabryka, prywatna korporacja. Wycisną cię jak cytrynę, najebiesz się fizycznie a zarobisz też w granicach minimalnej, czyli to samo co aktualnie na ochronie. Zresztą sam pewnie dobrze o tym wiesz bo znajomi zapewne nie raz ci się żalą. Także co jak co ale nie wmówisz mi że ochrona jest robotą ciężką. Wiem, że gówno płacą, ale jest to aktualnie najlepsza alternatywa spośród chujówek za minimalną krajową, bo w każdej innej masz 100 razy bardziej przejebane. Ludzie są poniżani, pracodawca nie wypłacalny a ty po miesiącu wyglądasz jak ścierwo bez duszy. Nie rozumiem ludzi którzy w tym kraju decydują się robić ciężko fizycznie za te same pieniądze które mogliby na ochronie zarobić. Zdaję sobie też sprawę, że ochrona ochronie nie równa. Jest różnica robić w budce przy jakiejś firmie i tylko co jakiś czas odprawiać np. dostawców a co innego ganiać w holu obok kas w tesco. Bez porównania. A pieniądze podobne. Mam teraz takie wnioski. Jeżeli czujesz że jesteś skazany za zawodową chujnię próbuj szukać roboty najlepszej z najgorszych. Na twoim miejscu zainteresowałbym się wyrobieniem tej licencji. Zorientuj się w temacie i spróbuj. Chyba, że masz inne pomysły. PS: nawet nie myśl o fizycznej robocie (nawet sezonowej). Kilka miesięcy i miałbyś po masie. A dla ochroniarza to chyba jeden z priorytetów i powodów do dumy, prawda? A na ochronie co jak co ale ze względu na niewielki wysiłek masę łatwo utrzymać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ,,Oryginalna plakietkę to rewelacja-widzę że znasz bardzo wpływowych ludzi-łysy powiedział że załatwi mi oryginalną plakietkę dla bramkarzy”;)

    1

    0
    Odpowiedz
  4. coś koło 1300pln kosztuje licencja i ile ona trwa coś koło 3 miesięcy plus egzamin ? (dane orientacyjne) na co jeszcze czekasz. zrób II stopnia i otwórz swoją firmę będziesz zarabiał tyle ile sam sobie zapłacisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 używaną oponę do stara albo choinkę o zapachu kokosowym do malucha haha,Poranek kojota i legendarny ochroniarz Szczęka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „W życiu nie bawiłbym się w ochronę gdyby nie to, że w Polsce nie ma innej pracy z moim wykształceniem (technikum + matura).” kolego, co ty za przeproszeniem pierdolisz? tu co czwarty po studiach jest bezrobotny !!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. narzeka na zarobki a dupę wozi autem za 6,5zł za litr

    0

    0
    Odpowiedz
  8. sorry stary ale „ochroniarz” to mało perspektywiczne zajęcie i wszyscy to wiedzą. Ja zapierdalam fizycznie a ty nie, jedynie co to użerasz się z najebanymi gościami tak jak i ja w weekend kiedy to spotykam takich na ulicy i szukają guza, tyle że mi za to nie płacą. Skończysz 40 lat i co potem? to nie jest zajęcie do późnej starości. Masz technikum więc nie pierdol że nie ma pracy bo akurat mechaników szukają i to do oporu, tylko widocznie robić ci się nie chce. Dobry mechanik zarobi więcej dzisiaj niż niejeden kierownik, takie mamy czasy a zapotrzebowanie jest, tylko trzeba dobrze szukać. Jak nie chcesz być mechanikiem, to po chuj robiłeś ten zawód?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Skoro masz dobrą posturę to może pochodź po jakiś klubach w dużych miastach i tam na bramkarza?

    0

    0
    Odpowiedz

Marzenia które się nie spełnią

Mój Tata – okaz zdrowia, żołnierz zawodowy, mając 48 lat i któremu zostało 6 miesięcy do emerytury dowiedział się, że ma glejaka wielopostaciowego. Plany które sobie postawił – że na emeryturze kupi sobie dostawczaka i będzie przewoził klientom towary legły w gruzach. Zasuwał całe życie w Woju, Kochał tę pracę, był szanowany i poważany. Wszystko nagle się spierdoliło i jak tu sobie cokolwiek planować?! O raku dowiedział się w styczniu, a rok wcześniej w grudniu ja podczas wigilii, którą z nim spędziłem czułem gdzie podświadomie że to ostatnia taka beztroska wigilia. I kurwa wyszło szydło z worka. Pojebana choroba której nie można wyleczyć i na którą nie ma lekarstwa. I jeszcze jak słyszę teksty że Bóg tak chciał to strzela mnie kurwica serca. Mi – jako synowi pozostaje wyciągnąć lekcję z tego tragicznego wydarzenia – nie odkładaj nic na później, chcesz se kupić Ferrari to se kup , zdrowie najważniejsze, reszta się sama ułoży… Dodam że w tej chwili Tata leży w łóżku i z dnia na dzień coraz bardziej słabnie. Jestem pierworodny więc staram się jak najwięcej pomagać Mamie i jemu, ale serce się kraja jak se uświadomie że z pełni zdrowego człowieka stał się organizmem na poziomie noworodka. On mnie uczył jak żyć, wpajał prawdy życiowe i teraz to ja muszę być tym drzewem, pomocą dla innych i za to mu dziękuję!

160
54
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Marzenia które się nie spełnią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dokładnie jak coś chcesz to to rob ale czasem nie ma mozliwosci ,ale w twoim wypadku przejebana chujnia i sam nie wiem co napisac ………………

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam to sano… też rak. czuje sie strasznie, a łzy same mi lecą.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. szczere wyrazy współczucia, w pełni zgadzam się z autorem, że nie należy snuć zbyt odległych planów – natomiast jeżeli chodzi o „ciężką” pracę w wojsku… chyba sam tam kolego nie byłeś zawodowym…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Trzymaj się! Prawdziwa chujnia. Opiekuj się rodziną. Ona jest najważniejsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Trzymaj się, ziomek!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ekhm… Sorry ale ki debil powiedział Ci, że Bóg tak chciał?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie ma na to rady, życie nas uczy pokory, nie wiadomo tylko w co już wierzyć ?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trzymaj się chłopaku!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. wspólczuję stary…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dobra, ale co złego w tym, jeśli ktoś Ci powie, że Bóg chciał, żebyś przez tyle lat miał takiego genialnego ojca?
    Jak jesteś wierzący, to masz za co dziękować, a jak nie, to teksty o Bogu nie powinny Cię ruszać.
    Trzymaj się, Stary!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Współczuje. Może jednak uda się mu wygrać tą walkę? Wielu osobom udało się pokonać raka. Życzę powrotu do zdrowia. Ogromna chujnia, jeszcze raz współczuje

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mój Ojciec zwinął się w 2 miesiące w wieku 48 lat… Ja miałem wtedy 19 i w te 2 miesiące dorosłem. 3maj się bo to prawdziwa chujnia 160.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. noo niezle przejebane…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. witamina b17 np. olej z pestek moreli polecam na nowotwór nie dajcie się przekupionym przez koncerny farmaceutyczne felczerom
    poszukaj w necie lub w zielarskim

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurde to dopiero chujnia. Słowa otuchy ode mnie. Zawsze co staram się sobie powtarzać w takich sytuacjach to że chujnia do potęgi ale w sumie w końcu wszyscy odejdziemy z tego świata.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @12 Za co ma dziękować za 48 lat życia ojca? Chyba sobie kpisz !!!
    bogu nie ma za co dziekować bo on nawet jak jest to o niczym nie decyduje. A jak decyduje to nie jest zbyt mądry patrząc na to co sie na swiecie dzieje !!! Autorze trzymaj sie!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. jeśli chcesz go wyleczyć – terapia gersona

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Twój ojciec ma rację. Marzenia należy realizować odważnie i od razu, nie zaś przewalać się po fabrykach za tysia netto. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem, to zrozumiałbyś to jeszcze lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. trzymaj się, skoro jest w sile wieku i zdrowia to jest szansa, że z tego wyjdzie, pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Szczerze, to nie wiem, co napisać, ale to jest prawdziwa chujnia. Jakbyśmy mieli układać wszystkie wpisy w kolejności, to nie wiem, czy Twój nie byłby na szczycie. Chciałbym umieć jakoś doradzić, pomóc, ale niestety pozostaje tylko współczucie. Trzymaj się jakoś, z całego serca Ci tego życzę, bo będzie ciężko. Musisz dać radę. Może kiedyś ten chujowy świat się zmieni i wszystko Ci wynagrodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. 3maj się głowa do góry.A czy Bóg tak chciał to tylko on wie, napewno niechce on twego i ojca cierpienia ,nikogo nie obwiniaj tak już jest.PZDR

    0

    1
    Odpowiedz
  23. 21 ty śmieciu, uszanuj tę chujnuę i zamknij mordę z tymi tysiami.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @18 Wiele ludzi nigdy nie miało ojca. Jeszcze więcej miało ch.jowego ojca. Jeszcze więcej miało przeciętnego ojca. Moim zdaniem to piękna rzecz mieć świetnego ojca choćby przez kilkanaście lat swojego życia. A co do podejścia do tekstów o Bogu w kontekście wiary lub jej braku, to chyba wyraziłem się jasno. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem, albo czytasz wybiórczo, to nie zabieraj się za napuszone dyskusje z tymi pseudo-oświeconymi, wytartymi frazesami.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Dziękuję Wam za komentarze. Trudne ale będę się trzymał, nic innego mi już nie zostało. Z dnia na dzień jest coraz gorzej z Tatą. Muszę być twardy, ale kurwa nie jest to łatwe…

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Po prostu moje kondolencje, nie wiem co powiedzieć

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @21 Ty szmato jebana. Kurwa idę o stówę że masz jakieś 15/16 lat, siedzisz na tym necie bo żadna nawet paskudna dziewczyna na Ciebie nie spojrzy i myślisz że jesteś debeściak? Kurwa gdybyśmy zrobili zlot chujni i ty byś się na nim pokazał…

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Współczuje naprawdę brak słów by to opisać ale widzisz takie życie ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Może spróbujcie terapii Tybetańskimi Grzybkami. Jakiś polski badacz wyzdrowiał dzięki nim. Też miał raka. Współczuję strasznie, ale póki twój tata żyje to spróbujcie. To można kupić w internecie z tego co wiem. Powodzenia i trzymam kciuki. Twój tata na pewno jest z Ciebie dumny.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. @27 Jakbyś stracił rodzica w młodym wieku to byś takich głupot nie pierdolił !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @34 Jakich „takich”?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. nie wiem dlaczego ale naprawdę wartościowi ludzie szybko odchodzą z tego świata. Na prawdę mi stary przykro, tak przykro że pierwszy raz czytając chujnie, nie robiłem przez chwilę nic, tylko podkuliłem nogi na fotelu i myślałem nad tym co napisałeś. Szanujmy swoich ojców i matki jacykolwiek by nie byli bo kiedyś odejdą. A ty no cóż, jesteś silny, nie mam nawet odwagi wyobrażać sobie co czujesz ale musisz być twardy i okazać ciepło swojemu ojcu w tych ostatnich dniach, tak żeby czuł się doceniony, spełniony i na prawdę kochany przez swoją rodzinę. Twoją chujnię uważam za chujnię ostatnich paru lat

    0

    0
    Odpowiedz

Lotto

Kupiłem w poniedziałek kupon na lotto na chybił trafił. Dzisiaj rano tj. wtorek sprawdzam liczby czy może trafiłem chociaż lichą trójkę i co? I nic nie ma jak zawsze… Wyjebałem kupon i po sprawie sobie myślę. Później w drodze do pracy spotkałem kumpla i widzę, że w samochodzie też ma kupon lotto i pytam czy wygrał, on na to, że nie wie bo dzisiaj tj. wtorek wieczór jest losowanie… Ja pierdolę, a ja wywaliłem ten kupon, nie sprawdziłem nawet daty kiedy losowanie – no by to chuj! Znając moje szczęście pewnie nic nie trafię/trafiłbym, ale sama myśl o tym, że mógłbym wszystkie wytypować liczby sprawia, że chcę coś rozjebać! Masakrycznie – czemu ja to zrobiłem?

50
85
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Lotto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbyś bujał się po mieście mesiem i zarabiał 17 tysi netto tak, jak ja nie dochodziło by do takich żałosnych pomyłek. Nawet sobie nie wyobrażasz jak ostra analna penetracja wyostrza zmysły a świeża sperma moich klientów regeneruje skórę i witaminizuje mój organizm. Niestety, luksusy są dla wybrańców..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary nie płacz, ludzie którzy wygrywają ładują w to mnóstwo kasy- kombinacje, powiększona ilość cyfr w zakładzie itd- na mój gust nie miałeś nawet trójki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja tak zrobiłem ze zdrapką, była taka co dwa pola się zdrapywało, ale ja zdrapałem jedno bo zazwyczaj jest jedno, zdrapkę wyrzuciłem do kosza w miejscowości Dąbki, jak ktoś znajdzie to mam nadzieje, że coś wygra.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pocieszę cię. Chuja trafiłeś. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że losowania lotto są ustawione. Dla plebsu są zarezerwowane tylko trójki i czwórki – dla niepoznaki. Żeby trafić wyżej, to musisz być kimś i wiedzieć, z kim gadać, kto za tym stoi. Nie każde drzwi są dla wszystkich otwarte. Nadmienię przy okazji, że w mojej firmie zorganizowaliśmy już dwukrotnie loterię pracowniczą, i dwukrotnie wygrałem, zgarniając całą pulę. Ustaliliśmy, że branie udziału w loterii raz w miesiącu jest nieobowiązkowe, ale imienne i stanowczo zalecane przez zarząd. Losy po 50 zeta dwukrotnie i z entuzjazmem wykupili wszyscy spośród 342 pracowników, zatem główna nagroda to całkiem niezła i kusząca premia. Każdy biorący udział w loterii otrzymał ponadto za darmo nowy identyfikator osobisty, który będzie niezbędnym warunkiem kontynuacji zatrudnienia od grudnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Każdy kto gra w to gówno jest naiwniakiem. Abstrahując od tego, czy wyniki są ustawiane czy nie, a jest to bardzo prawdopodobne, to przecież prawdopodobieństwo wygranej wynosi: 0. Wie to każdy, kto miał do czynienia z matematyką na poziomie wyższym.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pozdrawiam z Hawajów;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to byś w ogóle nie zawracał sobie głowy jakimś lotkiem. Za siorpanko bogaci klienci płacą gigantyczne stawki, tak że nawet mesia można oddać do blacharza Stefana z Dziurochujców co by nadkola połatał. Jak kupowałem mesia za Jaruzelskiego to taki dobrobyt w ustach się nie mieścił.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. lotto to ściema; dla niepoznaki raz kiedyś dadzą plebsowi te 2mln, ale kumulacje są dzielone między kolesi z układu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Trzech gości tutaj ma mesia i zarabiają 17 tysi netto 🙂 pracujecie w tej samej firmie?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Koleś od mesia siorpie pały i nadstawia dupska 🙂 Tak wynika z jego wpisów 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  12. OOO!! nagle ile mesiów się znalazło!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 9>) hahhah rozjebałeś mnie…dobre. Gościu od mesia jest…jakby to powiedzieć..virtualny tak jak jego meś.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. hahhahhhahha 😀 @10 rozjebaleś mi tatuaże zajebiste:D

    0

    0
    Odpowiedz

Medialne pieprzenie

Chujnia jest klasyczna, czyli materialna. Rano oglądam sobie jeden ze znanych kanałów informacyjnych i jest reportarzyk w którym pani redaktor z naganą w głosie stwierdza: po polskich drogach jeździ złom, średnia wieku samochodu na polskich drogach to 15 lat. Za chwilę mordka jakiegoś policjanta który grzmi: Polacy nie inwestują w swoje bezpieczeństwo! Wiek samochodów jest jedną z przyczyn śmiertelności na polskich drogach! No kurwa! Co oni myślą że Polacy jeżdża starymi autami bo kurwa lubią czy co? Sam mam 16 letnią furę bo mnie na inną po prostu nie stać, ale tak tak, mam pewnie zaciągnąć kredyt na 10 lat i kupić 3-letnie. Oglądam dalej a tu inna redaktorzyna: w Polsce na ogólną liczbę 7 milionów lokali mieszkalnych 4 miliony stanowią lokale w prlowskim budownictwie wielkopłytowym. I potem znowu jakiś ekspert ubolewa, że na zachodzie takie bloki się wyburza a w Polsce to niemożliwe przez kolejne kilka dekad bo połowa ludności miast mieszka dalej w blokach oraz że – uwaga, uwaga – nie dotarła do Polski jeszcze moda na mieszkanie w większym standardzie! Czy oni w tej Wawie całkowicie ocipieli!? Czy to tylko jakaś chora propaganda sukcesu? Średnia krajowa to 3700 co na rękę daje jakieś 2700. Co to jest Panie i Panowie? Wielki chuj! To jest trochę ponad 600 ojro. Pomijam fakt że dla 50% społeczeństwa zarobić choć 2000 jest nieosiągalne, tyrają za najniższe albo jakieś 1500-1800 złotych. Kominy płacowe i jakieś 15% dobrze zarabiającego społeczeństwa znacznie zawyża tą pseudo-średnią krajową. A w mediach o Polakach się mówi ciągle jakbyśmy zarabiali na poziomie Anglików, Niemców czy Francuzów, tylko że Polak taki nierozgarnięty i jeździ starą furą bo nie inwestuje w swoje bezpieczeństwo i mieszka w betonowym klocu bo jeszcze do niego moda z zachodu nie dotarła. Wkurwia mnie to pierdolenie, chujnia i śrut!

136
54
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Medialne pieprzenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nalał bym ci piwo az by sie wylewało i razem z toba wypił bo nic dodac nic ując mam 30 lat i tez to widze 2000tys i ani wiecej mieszkanie małe z płyty ale własne bo po babci inaczej nie kupiłbym bo za co!!!! ..dokładnie tak jak gadasz jest pierdol…Wiadomo ze za granica hjest przelicznik 1;1 pieniądza ale mimo to za 1000ojro wiecej kupie tam niz u nas w polandiiiiiii za nasze 1000zł

    0

    1
    Odpowiedz
  3. W TV to tylko propaganda, średnia krajowa 3600? haha koń by się uśmiał niech podadzą medianę która wyjdzie z 1500 netto;)(prezesi i prywaciarze skutecznie płace zawyżają) Bezrobocie 13% haha chyba ponad 20, jeśli wziąć pod uwagę również niezarejestrowanych w PUPie, Studia sukcesem, jakie kierunki? haha dzisiaj uczelnie produkują bezrobotnych, a 5 lat to na pseudo polskim rynku pracy to kupa czasu by się trend się zmienił. Polska=brak przemysłu, brak pracy, niskie płace, ceny zachodnie, bieda itd. Ten kraj stacza się z dnia na dzień. Za rok niektórzy przewidują bezrobocie na poziomie 30%, dług ponad 1 bilion zł, masowe wyjazdy młodych za pracą. Polska to kraj stracony, biedny i bez perspektyw, a w Telewizji istna propaganda na miarę tych nierobów i złodziei z wiejskiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to też by cię wkurwiały te stare rzęchy na drogach, kloce z wielkiej płyty i obdartusy. Powinni to całe gówno skumulować i ogrodzić w jakimś fabrycznym parku – w Katowicach, czy chuj wie gdzie. Tak, żeby ten cały smród, syf, brzydota i bieda kisiła się we własnym sosie, łaziła od razu bezpośrednio do roboty do fabryk, a nie skażała bardziej wyrafinowane społeczeństwo. Można by jakoś tym zdalnie zarządzać tak, żeby normalni ludzie nie musieli wjeżdzać do tego getta. Przy bramie do getta byłby również odbiór produktów wytworzonych przez te fabryki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. facet przybij piątkę! ja, jak słyszałem o tych jebanych wytycznych eurokołchozu na temat przeglądów aut, to myślałem że mnie jasny szlag trafi!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Media w Polsce (może w innych krajach także, ale skoncentrujmy się póki co na naszym pierdolniku) w ogóle żyją chyba w jakimś totalnym oderwaniu od rzeczywistości; im się wydaje, że Polska to może nie jest idealny kraj, ale mogło być gorzej oraz że Polakom może nie żyje się super bogato, ale ogólnie na życie im wystarcza i nie mają powodów do narzekania, a jak narzekają, to są zwykłymi malkontentami i nie widzą, jak nasz kraj zapieprza ku dobrobytowi na europejskim poziomie, podczas gdy tak naprawdę znaczna część Polaków (o ile nie większość) zastanawia się, jaki rachunek zapłacić w tym miesiącu, bo na zapłacenie wszystkich nie starcza. Dlatego też, znalazłszy jakąkolwiek aferę, owe media wałkują ją przez następne pół roku aż do zrzygania z fałszywym altruizmem i świętym oburzeniem (pozdrawiam pana Ryszarda „To Niewyobrażalny Skandal!” Cebulę). Przed chwilą w programie pewnej znanej stacji z ust fałszywie uśmiechniętego prowadzącego padło stwierdzenie, że „wszyscy jesteśmy już chyba trochę zmęczeni tymi wyborami w Ameryce” – a kto ciągle o nich napieprza, kto ciągle o nich gada jakby miały jakiekolwiek, najmniejsze choćby znaczenie dla Polski i Polaków, jeżeli nie ta stacja właśnie, wespół z innymi jej podobnymi?
    Ale cóż – jak się dorwało ciepłe posadki w czarnej dziurze po komunie i zarabia się tyle co jakiś Durczok czy Gugała, to łatwo potem wypominać Polakom, że jeżdżą starymi autami czy mieszkają w blokach. Najlepiej po prostu telewizji nie oglądać.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2 polewam Ci za wspomnienie o medianie i bezrobociu o wiele wyższym niż oficjalne. Natomiast nakłaniam Was do refleksji – czy to zawsze prywaciarze są tak skąpi i źli i nie chcą podwyższać zarobków, czy może przeszkadza im w tym wiele czynników min. spierdolony ZUS + podatek dochodowy, które łącznie zapierdalają Wam lwią część wypłaty?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. No ba! Ja widzę tych dziennikarzyków z pensją po 20-30 tysi miesięcznie (albo i więcej jak Durczok czy Lis) i słucham ich pieprzenia to mi się rzygać chce. Przeważnie przełączam. Ja też mieszkam w płycie i chuj na nic innego mnie nie stać. Nie będę się wpierdalał w kredyt na 400 tyś żeby kupić mieszkanie w nowym czy budować domek (u mnie w mieście przyzwoita działka to na dzieńdobry 100 tysi a wiocha odpada). Mam 10 letnie auto bo też mnie na inne nie stać. Zarabiam trochę ponad 2 koła i kurwa wiecie co? W tym pojebanym kraju wielu twierdzi że zarabiam zajebiście i w ogóle mam wypas w chuj bo w płycie 3 pokoje i 10 letnia Astra. Żałosne.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @ zgadzam się z panem Mietkiem z Mesia:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak mawiał pewien poeta: na pochybel skurwysynom.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Do Pana ad – 3 ty głupi huju . Amen

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mesiu przyjął murzyńskiego zaganiacza i chociaż się chłopina starał dupsko boli…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @ 10
    kuflem o kufel i w dół przełykiem, pzdr

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @6 zawsze nie zawsze,pracowałem w dwóch firmach i szef zarabiał grube miliony na czysto w skali roku,a wypłaty to były 10netto za godzinę.Sam sobie resztę opowiedz….

    1

    0
    Odpowiedz

Fetysz pończochy i szpilki

Mam zajebisty fetysz, kocham kobiety w pończochach i szpilkach. Okey, niby wszystko w porządku i bez zastrzeżeń ale: popadam w to coraz głębiej. Mam żonę, jesteśmy dwa lata po ślubie nigdy z nią nie było problemu, zawsze się zgadzała na wszystko o co prosiłem, o noszenie pończoch i szpilek głównie. Nie żebym ciągle o to prosił ale wiadomo o co chodzi, sypialnia, noc itd. Teraz zauważyłem, że reaguję na to wszystko, na ten fetysz, z podwojoną siłą. Załóżmy że idę ulicą, wracam z pracy i przechodzi obok kobieta w szpilkach i nylonach na nogach. Muszę, ale to kurwa muszę na nie spojrzeć i ocenić czy pasują do siebie czy nie, czy wyglądają fajnie, seksi czy nie… Stałem się na to bardzo czuły, jakby uczulony bo bardzo mnie to podnieca. A dotyk nylonów na kobiecej nodze? Coś zajebistego… Wszędzie dookoła szukam wzrokiem jakiejś laski w spódniczce i szpilkach, ten odgłos szpilek gdy kobieta idzie po chodniku… bezcenne. Kurwa czuję, że pada mi na głowę, ciągle chcę nylony i szpilki, i tak w kółko. Nie wiem czy iść do seksuologa czy jaki chuj bo zwariuję, gdy nawet własna żona nie wystarcza, bo muszę oglądać się za innymi. Przejebane.

60
94
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Fetysz pończochy i szpilki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mam to samo,zwale sobie i po krzyku 😉
    Spuszczam się do butów, wcześniej waląc sobie ręką ptaka włożonego w pończochy mojej dziewczyny albo jej współlokatorki (bo mieszka w akademiku).

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia radiowa

Dzisiaj postanowiłem ze swoją kobietą wyskoczyć na piwko. Nastrój zajebisty, dobre perspektywy na resztę wieczoru, po prostu żyć nie umierać. I nagle atakuje chujnia. Byliśmy w kilku knajpach i w każdej jakiś kutas puszczał stację radiową, od której flaki mi wywracało i relatywnie rosła agresja. W głośnikach dudniła najchujowsza muza świata, przypominająca skradający się w środku nocy pociąg towarowy. Hałas i pisk. W taki sposób chuj strzelił romantyczny nastrój i zagłuszył miłe słówka. I chuj z wieczoru 🙁

50
80