Kręcz szyi

Jak w temacie. Kurwa takiego jebania w plecach, którego ból promieniuje od szyi aż po łokieć. W nocy ani się obrócić tym bardziej zasnąć, w dzień chuja idzie zrobić.
Już w pizdu z tym bólem – jakoś człowiek się przemęczy, ale kurwa w tym tygodniu mam przeprowadzkę.
Muszę napierdalać z meblami, rozkręcać, wnosić przenosić, a wszystko ciężkie jak skurwysyn. Pierdolenia co niemiara, trzeba to wszystko w jednym kawałku zabrać, normalnie nie byłby to problem, a teraz czuję się w chuj połamany.
Nawet Ketanol na to kurestwo nie pomaga, ale przynajmniej teraz na duchu lżej. Pozdrawiam wszystkich czytających.

55
69
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kręcz szyi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ketanol nie pomaga, ale słyszałam że KETONAL pomaga

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dziękuje za pozdrowienia i współczuje, jak już ketonal nie pomaga to znaczy że jest źle, zawsze go wpierdalam jak mnei coś boli i czuje ukojenie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. pamiętam raz w gościach spałem na takiej sofie dwuosobowej rozkładanej i tak się położyłem że głową oparty byłem o taki pulchny podłokietnik, więc głowa była prawie pod kątem 90 stopni w stosunku do tułowia i do tego jeszcze okno było uchylone a w mieszkaniu nie tak ciepło bo to było jakoś wczesną wiosną (kwiecień chyba)… To tak mnie kórwa pokręcił kurcz szyi,że przez 5 dni głowy nie pogłem odkręcić w lewą stronę tylko chodzić z na prawo przekręconą głową w chustce i kurwa mascią z wielbłądem na wieczku się smarować żeby mi przeszło! Więc współczuję.I nie bierz ketanolu bo strasznie rozpierdala trzustkę lepiej już 5 apapów.pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak to jest jak się człowiek nie rusza tylko w to pudło do prania mózgu paczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ha ha nie ściemniaj nam tu tylko drogi chujowiczu bierz się za robotę-samo się nie zrobi!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie ketanol a etanol! przynajmniej 100g trzy razy dziennie po posiłku. doustnie oczywiście.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ketanol to jakiś nowy alkohol przed czy po metanolu w szeregu ? ;-))

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Polecam wybrać się do dobrego ortopedy, też tak miałem i okazało się, że mam dyskopatie a potem to już się potoczyło dalej rwa kulszowa i dyskopatia no i skończyło się operacją. Ale mam nadzieję że u Ciebie nie będzie tak strasznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Miałem tą chujnie, to coś związane jest z zapaleniem mięśni, chuja na maksa ale przeszło po 3-4dniach, współczuje pozdro

    0

    0
    Odpowiedz

E-ćwoki

E-papierosy. Zdrowe, smaczne i tanie – jak podaje reklama. A ponieważ ludziska obecnie przyjmują do mózgów tylko reklamy więc uwzięli się na palenie e-papierosów. wiadomo, ze zwykłych fajek nie pali się na przystanku w tłumie ludzi, w wagonie dla niepalących, tramwaju, autobusie biurze czy na szkolnym korytarzu. Ale już dymać e-fajki według debilów można w tych samych miejscach.
Młode matoły dmuchaja w e-fajkę i wydmuchują z niej dym w tramwaju. Zwrócisz uwagę to taki pierdoła mówi że to nieszkodliwe a poza tym jest zakaz palenia papierosów a on przecież nie pali. Stare wyfiokowane kuguary lansują się z e-fajką w sklepie obuwniczym.
Modnisie, kurwa ich mać!
Jakiś łysy wąsal dmucha ci w ryj pod wiata przystankową. Co się pan czepiasz , panie, czy ja palę?
Młode cipy łażą z e-fajkami po galerii handlowej, rżą, rzucają kurwami i wydmuchują dymy.
Przecież to e-gówno zawiera nikotynę i chuj wie jakie chemikalia. Ja za to nie zapłaciłem, więc nie mam ochoty wdychać, bo jakiemuś idiocie mamusia i tatuś nie natłukli do łba elementarnych zasad dobrego wychowania. Skoro nie pierdzisz obcym ludziom w twarz, nie palisz zwykłych papierosów, to nie dmuchasz im także w gębę sztucznymi. Chyba proste, nie? Czy trzeba uprzykrzać życie innym? Czy nie można już wytrzymać tych pięciu minut w tramwaju bez szluga? Przecież nikomu się nie zabrania palić tam, gdzie to nie przeszkadza innym ludziom.
Jak to jest, że wszystko co przychodzi z wielkiego świata zamienia się w naszym kraju w groteskę i totalną miastową wiochę?
Jest lans na chamstwo i gadżety ale, kurwa, nigdy nie ma lansu na przyzwoite zachowanie.

107
79
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "E-ćwoki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. E-papieros to nie lans, lecz skuteczne zastępstwo zwykłych papierosów. Jeśli w ogóle przyszło Ci do głowy, że e-papierosem można się lansować to znaczy, że w Twoim życiu nie dzieje się nic ciekawego i jesteś zakompleksiony. Niestety po rzuceniu zwykłego palenia E-papierosa chce się więcej, dlatego czasem ktoś pali w nietypowych miejscach. Wolisz, żeby ktoś palił przepisowo 15m za przystankiem, a później taki śmierdzący usiadł obok Ciebie w autobusie, czy kogoś kto sobie pociągnie E-pap. raz czy dwa? Co do chemikaliów to zanim się wypowiesz ignorancie, poczytaj trochę na ten temat. Zamiast się cieszyć, że jest rozwiązanie przeciw śmierdziuchom to płaczesz jak małe dziecko. Proszę szybko stąd wyjść. Z chujni.

    1

    5
    Odpowiedz
  3. Buraku, gdybyś się trochę zainteresował e – papierosami, wiedziałbyś, że wydycha się pare wodną. Więc przestań robić problemu tam, gdzie go nie ma.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Churchil uważał, że demokracja zagwarantowała osłom tyle wolności, ile tylko udźwigną. Kurwa, ile w tym prawdy.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. To ty nie wiedziałeś, że teraz każdy ma wyjebane i sra na zdanie innych, bo taka jest moda pochodząca z piosenek jp?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szczerze, nie widzę nic w tym złego. Ważne, że nie śmierdzi. Sama nie palę i nienawidzę dymu i smrodu zwykłych papierosów.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Idioto, z e-fajek wychodzi tylko PARA WODNA.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Autorze! Przywracasz mi wiarę, że są normalni ludzie na tym świecie…Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Dla mnie akurat e-pecik to nie tyle lans co zdrowie , po 15 latach palenia zwykłych petów przeżuciłem się na to i jestem bardzo zadowolony , to przecież faktycznie nie śmierdzi i nie truje , a nikotyna albo jest albo nie zależy od płynu. Z twojej wypowiedzi widać ze chuja o tym wiesz , i faktycznie używam tego wszędzie bo póki co mam do tego prawo i takiemu fryciowi jak ty który by mi zwrócił uwagę , co się jeszcze nie zdarzyło , zaśmiałbym się w twarz:)

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Doskonale Cię rozxumiem, sam E-palę, ale się powstrzymuje w miejscach publicznych, doskonale rozumiem nie e-palaczy. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. co ty pierdolisz ja sam palę e-fajki i nigdzie nie ma jak piszesz. Sam ćwokiem jesteś.

    0

    2
    Odpowiedz
  12. Gdzie kasa tam i lobby. E-papierosy trują, owszem. Zastępują fajki tradycyjne, owszem. Są dla pedałów, zaiste!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @2,6 A z dupy co leci? Nieszkodliwy gaz – a mimo to nie pierdze komuś pod nos. Może autor chujni trochę przesadził, ale również uważam, że palenie np w tak ciasnych miejscach, jak zatłoczony autobus, jest delikatnym przegięciem pały. Nie chodzi tu o to, czy dym jest zdrowy czy nie. Może mi nie pasować jego woń wtłaczana na siłę w moje nozdrza.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. święta prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie musiałbyś się męczyć z jakimiś e-gównami, tylko paliłbyś na okrągło kubańskie cygara, gdzie tylko miałbyś ochotę i każdy mógłby ci naskoczyć. Kiedyś miałem okazję, tak sie okoliczności złożyły, być w „domu” u jednego z naszych fabrycznych roboli. Nie pytajcie o okoliczności – tak wyszło. Piszę w „domu”, bo trudno tę wielkopłytową norę nazwać domem. Oczywiście zapaliłem sobie w „domu”. Nikt nie śmiał zwracać uwagi. W pewnym momencie dzieciak w kołysce zaczął płakać. Nie znoszę tego darcia mordy, więc od niechcenia dmuchnąłem w niego gęstą smugą dymu. Zaczął kaszleć i się krztusić i chwilę później wyczerpany się uciszył. Zaśmiałem się wymownie, za mną zaśmiali się rodzice. Ojciec powiedział tylko do dzieciaka – Wojtusiu, ale z ciebie mięczak, chyba nie nadajesz się na Prezesa. Zaśmialiśmy się ponownie. Reasumując – to, czy i gdzie możesz palić, zależy od tego, kim jesteś. Jak jesteś patałachem, to ci przedrenują dupsko za e-papierosa, odpalonego w sali dla palących. A jak jesteś Kimś, to palisz mocne cygara, gdzie ci się podoba i nikt cię nie ruszy.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. E-papierosy są lepsze od zwykłych pod względem zdrowia, ale faktycznie zrobiła się z tego moda i gówniarze, którzy palili by dla szpanu zwykłe papierosy teraz popalają e-papierosy. Tylko, że ponieważ uważa się to za mniej szkodliwe to więcej smarków to robi, bo te faje przecież wolno. Ogólnie uważam, że żeby palić to trzeba być debilem, który daje sobą sterować firmom tytoniowym i się kurwa jeszcze cieszy jaki jest dorosły i niezależny a prawda jest taka że jest uzależniony i skamle jak kundel do panów (wytwórców papierosów) o jeszcze i zostawia w ich kieszeniach kupę kasy a oni się z niego śmieją i zarabiają.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. do tego zera spod „14”.
    Bardzo fajnie opisałeś przygodę która ci się przydarzyła. Ale prawda jest taka i sam to wiesz, że to ty jesteś tym Wojtusiem któremu jakiś koleszka dmuchnął dymem w twarz. Próbujesz to teraz odwrócić i wymślasz jak to by było jakbyś był po drugiej stronie tej traumatycznej historii jaka ci się wydarzyła. Szkoda mi cię, ale po prostu jesteś lamusem i nic tego nie zmieni Wojtusiu. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. brawo @16 😀 i nie karmić już trolla 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. lepiej tez w zime nie oddychac bo tez niechcacy sie komus para moze wydostac z buzi;) sry za brak polskich znaków mam jedna reke

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @14 Pajacu, zwiększ trochę pensję, bo 20 kubańskich cygar dziennie (wcale nie tych najdroższych) to koszt 60 tys. zł. miesięcznie.

    0

    0
    Odpowiedz

Osrana łapa

Denerwuje mnie głupi zwyczaj podawania w pracy ręki. Nie można normalnie powiedzieć cześć tylko zaraz macanie łapy. Wczoraj facet wychodząc prosto z kibla i obcierając jeszcze mokrą łapę o spodnie leci z łapą na powitanie. No k… ja się pytam kto to wymyślił taki zwyczaj. Teraz wypadałoby wytrzeć samemu dupę ręką i mu podać na dowodzenia.

70
69
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Osrana łapa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwyczaj jak zwyczaj, ale myć rąk to nie nauczyli w domu…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zwróć uwagę ilu gości nie myję rąk przed wyjściu z barowego/dyskotekowego kibla po laniu, wkurwia mnie to niemiłosiernie później wita się taki chuj z wszystkimi, tak jakbym jednego wieczoru miał dziesięć kutasów w reku. Na siłowni do której uczęszczam panuje również zwyczaj podawania każdemu łapy, ja pierdole ćwiczyć się odechciewa jak stojąc przed wejściem w drzwiach widzę jeden kwadrylion ludzi, jednemu nie podam to zaraz że pizda jestem, jakby nie można było krzyknąć siema, raz spróbowałem to nikt nie odpowiedział.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam podobnie tylko nie zdarza mi się ze ktoś podaje mi po byciu w kiblu. Mnie wkurza jak jesz na stołówce, swoimi rękami a przychodzi zmiana i wtedy ręce wykładają do przywitania, kurwa mówię! Jem kanapkę mam odkładać bo oni muszą Ci przerwać i łapą brudna wszystko zjebac! Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. haha u nas w robocie tez sie witali tylko ze 1 siedzial w kiblu poczym wyszedl bez mycia rak i sie przywital ;d oczywiscie mi reki nie podal tylko innym XD

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Wlasnie kto to kurwa wymyslil. Zwykle czes byloby lepsze niz podawanie reki.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Dokładnie wiem co czujesz! Mam ten sam problem w szkole. Nie to, żebym był zarozumiały, ale czemu mam latać przez pół korytarza tylko po to by wymacac łapę? A później pretensje, że ręki nie podam…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też wycieram łapy o spodnie, ale ręce są umyte. Także nie pierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No tak zwyczaj rzeczywiście idiotyczny….Tak samo jak dzień dobry,przepraszam itd…Masz jakąś kurwanć fobie czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i bujał się po mieście mesiem tak, jak ja,(i wpierdalał przecinek po „tak”, chuj wie dlaczego)miałbyś codzienną dyspensę na mycie łap. Hordy panienek, chłopców a w szczególności starszych panów pamiętających mój jędrny ciasny tyłeczek byłoby szczęśliwych móc podać ci rekę i jeszcze raz zakosztować ciepła mojego ciała, patałachu. Reka mogłaby być brudna, mokra czy lepka od wazeliny, którą nacieram pupę aby zwiekszyc doznania rozkoszy a i tak nikomu by to nie przeszkadzało.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W UK miejscowi nie podają sobie łapy na przywitanie. Za to zadają to samo durne pytanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to miałbyś ubaw z podawania osranej łapy 🙂 . W naszym łódzkim zakładzie robię tak – wychodzę po sraniu z kibla na halę, tak, żeby było widać, że po sraniu i ręce nie umyte. Następnie podaję rękę na przywitanie taśmowemu robolowi. Musi podać, bo inaczej przejebka – czerwona kropka przy nazwisku i te sprawy. Następnie swoją ręką (tą od papieru toaletowego), podaję mu ciastko. Musi zjeść, bo inaczej czerwona kropka. On je ciastko, ja do niego – uśmiechnij się robolu. Poklepuję go po ramieniu, wymiana uśmiechów i każdy wraca do swoich zajęć.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 te, mesio a paluszek w dupie już był? Chodzą o tobie słuchy, że nieźle ciągniesz. Podrzuć jakąś fotę ocenię czy warto zurbi33@interia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @2 Zwróć uwagę, ile panienek bierze do buzi nieumytego fiuta. Więc nie umyć rąk po samym tylko szczoszku to jeszcze nie taki wielki grzech.
    Znam przypadek, że gość w pracy się witał i miał sperme na ręku, bo dopiero co tasował się w kiblu i niedokładnie wytarłrę ręce. To dopiero było obrzydzenie!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dokładnie! Co za durny zwyczaj to podawanie ręki.Nie dość że druga osoba może mieć osyfione ręce po wyjściu z kibla,to jeszcze może mieć ujebane ręce przez niemyte od tygodni klawiatury,pieniądze,komórki również nie myte,psa/kota którego przed chwilą czochrał przy dupsku itd.,a Ty się macaj z tą jego brudną ręką.Wk**ia mnie to w Polsce.W Angli nie podaje się ręki i to mi się podobało jak tam byłem.Już wolę to ich „How are you?” niż macanie łap.Do tego niektórzy ściskają dłoń tak mocno,że aż boli – chyba jeszcze bardziej irytujące.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia o zazdrosną dziewczynę

Znajdzie się wiele lepszych chujnia od mojej, ale poniekąd dziewczyna, kobieta lub baba i 100 innych określeń jest jednak dla nas ważne, bo w końcu nikt inny nie wypierze, nie wyprasuje, nie ugotuje, kiedy my w pracy siedzimy. Szczególnej urody nie mam, więc nie gardzę i biorę co dają. Ostatnio jednak moja kobitka doprowadza mnie do konkretnego szału. Jesteśmy ze sobą ponad 2 lata, a tej dalej nie minęła moda na bycie zazdrosną o cokolwiek płci żeńskiej jak i uwaga! .. męskiej. Wszystko co chodzi na dwóch nogach i zwie się człowiekiem jest dla dziewczyny w chuj śmiertelnym wrogiem. Była zazdrosna o koleżanki, znajome z pracy, znajome na facebooku, gadu, ale ostatnio jej możliwości mnie przerosły, bo uwzięła się na moją kuzynkę. Za chuj nie da się wytłumaczyć, ze to rodzina, nie będę się jak debil tłumaczył przed moimi, jej i kuzynki rodzicami, że właśnie kuzynka jest moją rodziną i się z nią nie hajtnę, a nawet jej nie przeliżę, kurwa no! Co ja mam akt urodzenia i drzewko genealogiczne sporządzić? Powiecie pewnie – kopnij ją w dupę. Taka opcja wykluczona, pierścionek zaręczynowy czeka na dogodną okazję i ten jej cały szał muszę jakoś ogarnąć. Zresztą jak na wstępie napisałem, że biorę co dają i na następną okazję musiałbym czekać ze dwa lata, żeby znaleźć jakąś porządną kobitkę, a jestem w wieku, w którym prawie połowa moich kumpli ma 2-3 letnie córki i synów. Chujnia i śrut, ale tylko w 80 procentach, bo jeszcze moja żoną nie jest, a wtedy dopiero by było lumbago.

40
69
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Chujnia o zazdrosną dziewczynę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No cóż – musisz to zdzierżyć, wszak 100 innych określeń jest dla Ciebie ważne, bo nikt inny nie wypierze, nie wyprasuje i nie ugotuje ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale będzie twoją żoną i będziesz miał lubmago. Chyba, że ją kopniesz w dupę to chyba niestety jedyne wyjście.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pamiętaj kurwa o jednej zasadzie, niezależnie czy w związku jest dobrze czy źle po małżeństwie zawsze jest trochę gorzej. Będzie zazdrosna o twoją matkę a później nawet o Renię Rączkowską hahahaha 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mówi się, że człowiek zaczyna być znacznie bardziej podejrzliwy, jeśli samo coś przeskrobie. Think about it. P.S. kto używa jeszcze gg?!?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kto kuzynki nie wyjebie, ten nie będzie nigdy w niebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. napisz ile masz lat, bo nie wiem czy się zacząć martwić……..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mam wrażenie, że byłeś u Ewy Drzyzgi i to właśnie ciebie poniósł melanż.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Moja też jest jebnięta na punkcie płci przeciwnej, liczę że zmądrzeje, tym bardziej że nie daję jej powodów do bycia zazdrosną.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. „Przeliżę” – ja pierdole, co za nowomowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja Ci powiem tak- doprawdy nie mam bladego pojęcia dlaczego ta dziewczyna jest o coś takiego zazdrosna….A początek Twoich wypocin, do czego kobieta „służy”, to w ogóle poziom robola z budowy, który po pracy wkłada białe adidasy i dres…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja jestem w wieku, w którym moi koledzy maja córki w wieku 17 lat i się kurwiszka nie przejmuję. Lumbago to ty dopiero zobaczysz kolego, a jak jeszcze mamusia żonki dołączy to będzie sajgon…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. niestety ale widzę że sam już zdajesz sobie z tego sprawę ale jeszcze niech tego zaakceptować i przyjąć do wiadomości. to jest po prostu choroba psychiczna, jak chcesz to się męcz.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zajebiste masz podejście do związków. :/ W jakim świecie ja żyję…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „prawie połowa moich kumpli ma 2-3 letnie córki i synów.”
    I CHUJ Z TEGO? Człowieku, nikt Ci sie nie każe żenić, Twoje życie, Twój wybór, Twoja wola. Ja swoją kobietę podszedłem inteligentnie- spytałem: – Kochasz mnie? – Tak. – Ufasz mi? – Tak. – To zorganizuj sobie czas wieczorem, ja idę na piwo z kolegami, będziemy pić, jarać i robić inne niezdrowe rzeczy. Zaczęła się wkurzać, to uświadomiłem jej że jak mi nie ufa to niech sama zakończy związek. I… jakoś nie zakończyła ^_^

    0

    0
    Odpowiedz
  16. może przesadza, a może nie dajesz jej powodów by czułą się najlepsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zazdroszczę Ci stary… Wiem, że nie można uciekać w skrajność, ale to jest przykre jak oprócz Twoich rodziców nikt inny się Tobą nie interesuje. Chciałbym mieć kogoś na wyłączność.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @4 używam gg od wielu lat, zmieniłem tylko klienta na aqq.

    0

    0
    Odpowiedz

Drętwiejące jaja

Moja chujnia pewnie niektórych rozbawi, a niektórych zażenuje. Mianowicie, bez zbędnego pierdolenia. Jeżdżę na rowerku stacjonarnym, żeby schudnąć. Tak, jestem grubasem, możecie się po wyżywać na mnie i leczyć kompleksy, ale i tak mam to w dupie. Po 20 minutach jazdy nie czuję jaj! Tak mi wszystko drętwieje od siodełka, że nie da się jeździć dłużej, mimo tego, że kondycyjnie mógłbym dalej napierdalać. Chujnia i śrut – jak ktoś ma jakiś pomysł co zrobić, żeby to nie przeszkadzało w jeździe to niech napisze. Hejterzy też mogą pisać, możecie mnie nawet wyzywać – przyzwyczajony jestem.

47
57
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Drętwiejące jaja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wymień siodełko na takie z rozcięciem / dziurą. Wygląda śmiesznie, ale naprawdę działa. San Marco takie np. robi. Do tego rowerowe gatki z pampersem i zajedziesz do Lizbony.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zdejmij siodełko i siadaj na rurkę 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. kup sobie wygodne siodło – takie jak w rowerach holenderskich albo dymaj pod górę na stojaka… szybciej schudniesz… pozdrawiam, pedałuj dalej…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. zmien siadelko

    0

    0
    Odpowiedz
  6. odkręć siodełko, na stojąco pedałuj. raz że lepsze efekty a i szybciej. tzw kolejny level wrzuc hehe.. a i jajka bedą sie chuśtać, smagane wiatrem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. no kurwa, jeździj na stojąco.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. siodełko w rowerze stacjonarnym to jest parodia, to jest kanapa, a nie siodełko rowerowe. Mnie by chuj strzelił, jakbym takie miał w rowerze. Kolarze nie trenują na rowerkach stacjonarnych, tylko na trenażerach – taki stojak do tylnego koła normalnego roweru z układem oporowym. Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Możesz pochylić to siodełko do przodu. Powinna być regulacja. Na początku będziesz miał wrażenie że zjeżdżasz ale przyzwyczaisz się. Przypatrz się jak ustawione są siodełka maniaków rowerowych, wszystkie są pochylone do przodu. Jaja cenna rzecz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @4 ahahahaha „siadelko”!
    @autor pokombinuj z ustawieniem siodełka, ewentualnie próbuj przenieść ciężar bardziej na dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kurwa jak czytam komentarze, że pod górkę na stojaka to mnie krew zalewa. Kurwa człowieku ogarniasz co to jest rower stacjonarny? Tym się nie jeździ pod górkę ani z górki itp. Rozumiesz? A ty habasie bierz się do roboty i pedałuj dalej. Możesz bez siodełka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A poza tym ze się zgadzam żebyś zmienił siodełko to wiedz ze też tak mam:) Trenuje na trenarzerze na siłowni po 40 minut tam nie ma siodełka ale gdy gram w far cry 3 to po czasie dretwieje mui pała i jaja i nawet pół dupy:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jezdzij bez siodelka XD

    0

    0
    Odpowiedz
  14. a ja proponuję przerobić na rower do leżenia. Skoro takie jeżdżące po ulicy czasem się widzi to czemu by nie stacjonarny. wtedy dupa odpocznie i hemoroidów się nie nabawisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pobiegaj, szybciej schudniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. wymień siodło i załóż kolarskie getry.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Odetnij jaja. Po co grubasowi jaja? Będziesz się mniej męczył na rowerku i nie będzie cię męczył bezużyteczny popęd.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. opuść siodełko w dół tak, aby jaja prawie zwisały i tylko delikatnie opierały się o siodło. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie dość, że grubas to jeszcze zamulony, napisz do komisji europejskiej, być może jakieś tamtejsze światłe umysły coś ci podpowiedzą :-/

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wywal siodło zafunduj duże gumowe dildo” wilk syty i owca cała”

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zwiększ masę!

    0

    0
    Odpowiedz

Mój mózg to idiota

Jestem pieprzonym hipochondrykiem. Każde ukucie w klatce, jakiś nawet delikatny bodziec sprawia iż mój mózg od razu kreuje mi wizję tego jak zaraz umieram. Wkurwiające uczucie, niby mam nadciśnienie, ale delikatne, do tego uprawiam sport, w testach do wojska na żołnierza zawodowego wyszła mi jedynie krzywa przegroda, a mimo to ten skurwiel cały czas próbuje mi wmówić, że jestem chory na jakąś poważną chorobę, przez którą zaraz umrę. Jak tak dalej pójdzie to skończę w psychiatryku z tymi swoimi urojeniami.

59
68
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Mój mózg to idiota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też tak miałem , pamiętam kolega klepnoł mnie w kark to zaraz kurwa paraliżu czterokończynowego dostawałem kłucie w mostku zawał no kurwa to jest przejebane , lęki i rozkiminy a może to rak? Najgożej było jak przeczytałem o jakiejś chorobie o matko! Staram się nie myśleć o żadnych chorobach , wirusach i innych baksylach z czasem samo przeszło ale ze 3 lata temu bałęm się czegoś innego a mianowicie „samospalenia” ponoć jest coś takiego ale kurwa tak nie mogło być żebym ja miał czymś łep zaprzątnięty , i od rana do wieczora nie mógł normalnie funkcjonować.Zaczołem sobie modele kleić i przeszło z czasem.tobie też radze nie myśl o tym że jak rozboli cie palec to że zaraz będziesz na tamtym świecie.Rozluźnij się kurwa nie wiem , znajdź sobie zajięcie jakieś, wyjeb gdzieś na miasto ze znajomymi , pierdolnij browar albo przeleć jakąś dziewoje i będzie git 🙂 Trzymaj się i żyj swoim rytmem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Haha, mam to samo :D, lista moich ostatnich „dolegliwości” jest długa, a spora w tym zasługa Doktora Google, który dość radykalnie stawia diagnozy. W każdym razie: cukrzyca, rak jelita grubego, zapalenie jelita grubego, choroba crohna, niewydolność serca, stwardnienie rozsiane, czerniak i dużo, dużo więcej :). Ostatnio wizyty u Doktora Google ograniczyłem do minimum, bo diagnozy chyba się nie sprawdzają. Niestety próby uspokojenia się albo szukania sobie zajęć nie pomagają, bo w głowie coś tam siedzi i podpowiada „hej, stary, zapiekła Cię skóra, zobacz czego to objaw”. I tak to się kręci 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nerwica psychosomatyczna. Do psychiatry marsz! Nie ma się co wstydzić, zresztą nie musisz się wszystkim naokoło tym chwalić. Dostaniesz piksy które złagodzą stany lękowe, dobry psychiatra skieruje cię do jakiegoś dobrego psychologa. Kilka miechów i zapomnisz o problemie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Też tak miałam. Kilka razy wydawało mi się, że z pewnością mam nowotwór, innym razem, że mam ciało obce w gardle. Dochodził do tego brak zaufania do lekarzy. Według mnie było tak, że jak mówią, że jest ze mną ok, to są niedoukami i ciężkimi idiotami. Ponadto ciężko zarobione pieniądze wydawałam na drogie i INWAZYJNE badania. Po badaniach kilka dni lub tygodni miałam spokój, potem nowa paranoja. Dziś nie mogę powiedzieć, że jestem od tego wolna, ale bardziej spokojna. Po pierwsze nie wyszukuje nic na temat swoich objawów na necie, nie oglądam programów, filmów o tematyce choroby i zdrowia. Jak coś mnie boli robię sobie relaksację. Wpisz na necie trening Jacobsona, odpal to sobie i się wczuj. Tak za każdym razem, kiedy coś Cię zaboli. Ponadto kilka razy w tygodniu fitness lub siłownia. Powinno być lepiej. Jak nie pomoże psychoterapia nerwic, w każdym większym mieście refundowana. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja mam podobie jeśli chodzi o schizy człowieku Po każdym seksie mam paranoje a teraz czekam na okres już 2 tygodnie wiesz co to dla mnie oznacza zgon psychiczny paranoje mecza mnie na maksa nie pozwalaja mi spac itd pomocy!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2 – to były modele domków z zapałek? ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja też mam nadciśnienie od młodych lat i okazało się że mam wadę zastawki serca. Można z tym żyć, nawet jaram szlugi ale to dlatego że jestem destruktywny. Generalnie to idź zrobić sobie USG.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. znam to…ja już „przechodziłam” raka trzustki, miałam usg i tomografię nawet:) niby nic nie znaleźli, ale pewności nie ma nigdy…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Teraz pomyśl, że się starzejesz. Każdego dnia twój organizm się degraduje, psuje coraz bardziej. Każdy kolejny dzień jest gorszy od poprzedniego. Każdego kolejnego dnia jesteś słabszy i bardziej podatny na choroby. 1/3 naszego społeczeństwa umrze na raka. Już tam pewnie coś w tobie kiełkuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Twój mózg to idiota…

    0

    0
    Odpowiedz

Wiecznie najgorszy….

Rodzina zawsze miała mnie za nic, każda moja decyzja była krytykowana bez względu na efekt. Żyję w cieniu kilku osób, które są podawane za wzory do naśladowania. Mam mieszkanie, stałą pracę, dziewczynę u boku. Żyję sobie spokojnie, nikomu się nie narzucam, nikomu nie wadzę, no dzierżę sobie… Czyżby? Podczas wszelkich rodzinnych sabatów słyszę tylko słowa krytyki. Bo Asia ma dziecko, a ja nie mam. No tak, Asia dała dupy, zaciążyła, rzuciła szkołę i samotnie wychowuje syna. W sumie to jego wychowaniem i utrzymaniem zajmuje się najbliższa rodzina no bo kto? Wzór do naśladowania, pieprzona matka Polka. Nie chcę mieć dziecka, nie teraz, nie czujemy się na tyle pewnie, żeby podjąć się takiego wyzwania i obowiązku jakim jest wychowanie dziecka. Czy to źle? Może kiedyś, ale nic na siłę. Darek dostał nową pracę, piąty raz od dwóch lat. Były już remonty, mechanika samochodowa, magazyny, a tym razem fabryka. Fachura i przodownik pracy. Z niejednego pieca chleb jadł i roboty się nie boi. A ja, jak to ja, ciężkiej pracy się nie chwycę bom łamaga i kretyn. Jestem, kurwa, handlowcem! Co mam zrobić, żeby zaczęli mnie doceniać? I tak na okrągło, każda decyzja jest zła, od zmiany operatora sieci, kupno tv przez wyjazd na wakacje czy zmianę pracy. Wszystko źle, nie wiem nic o życiu, nie znam się na pracy, wszystko spada mi z nieba i w ogóle jestem debilem.

81
72
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wiecznie najgorszy…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wow niskie poczucie własnej wartości. odetnij pępowinę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „mam dziewczye u boku” a później o darku hahaha

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Pierdol co gadają. Mój jebnięty brat robi tak cały czas. Jak coś mu nie pasuje to nie gada na mnie tylko np żebym tak mówił do swojej kobiety… Albo żebym się zajął swoim złomem. Zazdrości że wszystko sam zrobię?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jaki z tego wnoisek? Ty tez musisz zajsc w ciaze:D a tak na powaznie to sluchaj numeru 3.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. handlowiec? to ich komus sprzedaj po taniosci 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie rozumiem po co ci poklask innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zaczną Cię doceniać, jak zaczniesz w to wbijać i zająć się sobą. Zawsze działa.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pierdol ich, miałem to samo, olałem i przestałem się spotykać z rodzinką i po sprawie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. znam ten ból, wyprowadź się jak najdalej od nich, bo będą Ci psychę ryć do końca życia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byłbyś Wielkim Panem, Wielkim Mężczyzną i nikomu nie przyszłaby do głowy krytyka. Wszyscy patrzyliby na ciebie z dołu, wzorując się na każdym twoim, choćby najprostszym zachowaniu. Ma to oczywiście swoje złe strony. Wszyscy męczą cię, pytają, jak żyć, jak do tego wszystkiego doszedłeś, co sądzisz o tym, czy o tamtym. Nigdy nie będziesz miał możliwości też zaprzyjaźnić się z kobietą, bo każda pcha się od razu do łóżka. Przeczytałem tu na chujni wszystkie poradniki, w jaki sposób można podłożyć się kobiecie jako przyjaciel. Jednak nigdy mi się to nie udało. Próbowałem ubierać jakieś pedalskie ciuchy, wygoliłem sobie łysinę, próbowałem być dobrym, pomocnym i nudnym ciamajdą. Jednak każda finalnie dobierała się do mojego kutasa. Widocznie to jest coś, co prawdziwy mężczyzna ma we krwi. Przeznaczenie, którego nie da się zmienić.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ja mam kierowce któremu płace 17 tysi netto, pozwalam jeździc moim mesiem samemu na myjnie i mu to wystarcza do pełni szczęścia. Masz kobiete u boku, mieszkanko, prace którą lubisz i sie przejmujesz tym co ludzie mówią ? Zaczni się cieszyć małymi rzeczami jak mój kierowca „wielkie panisko” 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zapytaj ich co oni zrobili??
    Żyli pewnie pod folią komuny a teraz pierdolą głupoty… ja takie gadki zlewam, albo mówię no popatrz… a 17 tysi pewno ma kalafiora na knadze albo był u wulkanizatora…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To że im się coś nie podoba, to ich problem a nie Twój. Pierdol to i rób swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. #1 i #9, może źle to ująłem w chujni, użyłem skrótu myślowego. Tutaj nie chodzi o moich rodziców, oni są spoko, problem tkwi w dalszej rodzinie. Z rodzicami widuję się ze dwa, może trzy razy w miesiącu.
    #2, no i jaki masz problem?
    #6, poklask? W dupie mam ich poklask, ale mogliby przestać mnie gnoić.
    #7, nie daję po sobie poznać, że mnie to wkurwia, przynajmniej się staram.
    #8, no tak, ale nie uważasz, że to trochę skrajność? Poza tym, pewnych sytuacji nie można uniknąć – imprezy typu urodziny, komunie, pogrzeby itp.
    #10, zmykaj leszczu.
    #12, nie mam już kurwa sił na dyskutowanie z nimi. No co zrobili? Wielkiego chuja, a im większego tym mądrzejsi.
    Pozdrawiam,
    autor.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. ZAPAMIĘTAJ !! Nie warto zadręczac sie z powodu innych ludzi bo oni i tak kiedyś umrą. Jak mnie ktoś wkurwia to sobie to przypominam i pomaga 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A niech sie walą na ryj. Ważne że Ty sobie radzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Weź zerwij kontakty z rodziną albo przynajmniej ogranicz do minimum. Rodziny się nie wybiera, Tobie trafiła się patola – jest to fakt obiektywny i musisz się z tym zmierzyć. Tylko nie mów mi o uczuciach tudzież nie mów, że rodzina to rzecz święta. Miej ich opinie gdzieś. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. zabij ich 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Ubrania

Dzisiejsza chujnia o ubraniach, głównie o kurtkach. A więc wchodzę sobie na allegro w dział Kurtki, zaznaczam parametr „skórzane”, wchodzę… i „Japan Style”. 7 stron wyników i kurwa 7 stron od góry do dołu Japan Pedał Style (+ 2 lub 3 używane wyglądające jak z demobilu SS). No ja pierdole 99% do wyboru to TEN SAM MODEL, tylko rozmiary pozmieniane i mało znaczące duperele. Wszystko jakieś obcisłe jak na japońskiego metroseksualistę…
Z innymi ubraniami podobnie – żeby coś znaleźć to trzeba godzinę wertować strony, bo pierwsze kilkadziesiąt to na zmianę nike, adidas, puma, nike, adidas, puma i tak w kółko. Z butami to samo. I wszystko kurwa prawie takie samo. Albo ja już zdziwaczałem do reszty albo wszystkich wkoło pojebało.

72
72
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Ubrania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pedalstwo się szerzy. polecam wejść do lumpa albo jak to brzmi modnie second handu kupisz skórę za stówę i pochodzisz w niej jeszcze 25 lat.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie, nie popierdolilo cie. Najaczki w latacht90 to byly buty, dzisiaj hujostwo drogie i rozpierdalaja sie po roku max 2 zebys juz wydal na nowo 250 i kupil nastepne. Wyjebane w te koncerny. Kupie tanio i tez pochodze. Ad1 ma racje- w lumpie czesto wyrwiesz takie ubrania, ze za 30zika wygladasz jak alvaro za tysiac piecset baksow. Pozdrawiam Fred.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Oj nie pierdol, bo fajne ciuchy można na allegro znaleźć, wystarczy poszukać. No chyba że masz jakiś nietypowy hipsterski styl…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. dobre skóry są w levis’ie ale trzeba poszukać – za 1,5tysia mozna znalezc fajna. Poza tym masz ochnik, tylko wszystko trzeba macac zeby nie wjebac sie w plastik.

    Dla biedniejszych – TK Maxx, da sie cos znalezc za pare stow.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. olej to. Ja polecam polską markę Ochnik ( to nie reklama !!!!!!! ) mam taką od kilku lat i jest zajebiście.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ad 1 Popieram! Bardzo często można trafić coś naprawdę wyjątkowego. A co do ciuchów japan style, to najlepsze jest to, że Europejczycy robią na tym złote interesy. Bo Azjaci produkują te ciuszki za przysłowiową miskę ryżu, a u nas sprzedawane są za horrendalne ceny. A najlepsze, że jakość tych ubrań jest gorsza niż tragiczna….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dorjan ma całkiem fajne kurtały ze skóry, de facto wyglądają pedalsko na manekinach ale trzeba pomierzyć. Sam kupiłem, bo też tych pedalskich „patałaszków rodem z jacykowa” znieść nie mogłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @4 kurtki za 1,5 tysia? czyżby jakaś rodzina kolesia od mesia?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Można znaleźć teraz na alledrogo ciuchy dużo łatwiej, od kiedy mają tę nową „odsłonę”. Akurat ciuchy można. Więc spróbuj. A co do stylu- kup używkę lepszej firmy jak z hajsem krucho. Jeśli możesz poszaleć- kup nówkę, ale wciąż lepszej firmy, bo może i szyte w Bangladeszu, ale prototyp szył nie byle łajza (chyba- raczej). Zastanów się nad byciem lojalnym marce- podoba Ci się dana stylizacja? Znak, że pod Ciebie robioma. Adidasy, Pumy, Najki to trzon. Otrzonśnij się i popatrz obok… Może Soda? Caterpillar? Mexx?

    0

    1
    Odpowiedz
  11. też mnie wkurwia ten japan style, nic normalnego nie można przez to znaleźć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja wchodzę na Allegro w dział Kondomy a tam wszystko made in China…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ad 8. na kurtce skórzanej nie ma co oszczędzać, lepiej wykuć trochę monet i za 1500 kupić niż jakąś taniochę która się ściera w kontakcie z powietrzem. A jak kupisz droższą markową to masz gwarancję producenta i ona będzie służyć ci na długie lata, (jak nie do końca życia). A jak ci bebzon urośnie to do krawca! pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem pajacem

Moja chujnia polega na mojej chujowości. Pierwsza rzecz to to, że mój wygląd to jedno wielkie nieporozumienie. Mam 18 lat. Na początku gimnazjum miałem przeprowadzone leczenie kanałowe dwóch górnych dwójek. Było fajnie do czasu, gdy zaczęły sinieć. Koniec gimnazjum i kolejne rozwiercanie w celu wybielenia. Tydzień do nowej szkoły a ząbki znów robią się sine. I tak chodzę trzeci rok do technikum z sinymi dwójkami, przez co ludzie myślą, że jestem jakąś patologią, której zęby są żarte przez próchnicę. Oczywiście nikt nie porusz tak drażliwego tematu i każdy będzie myślał „niechluj, i chuj”. Wkurwia mnie to, że teraz nie mam nawet kasz na ponowne ich doprowadzenie do ładu, a na NFZ trzeba czekać 2 miesiące. Ale chuj, poczekam.

Poza tym coraz częściej irytuje mnie moja chudość. Mając 178 cm wzrostu ważę zaledwie 62 kg. Irytują mnie wystające łopatki, ale przede wszystkim chude rączki i nawet nogi. Najgorzej jest latem. Poszedłbym na siłownie, wpierdalał to co dieta kościotrupów nakazuje, tylko nie mam kasy.

I tu druga rzecz, która mnie wkurwia. Nigdy niczego nie mogę doprowadzić do końca. Na przykład jakiś czas temu spotkałem super gościa. Od ponad roku ciągnę z nim pewien projekt i jeszcze nie mogę go doprowadzić do końca. Wszystko przez to, że jestem śmierdzącym leniem. Zamiast skupić się na działaniu, robię wszystko by od niego uciec – przeglądam kwejki, fejsy, 9gagi, byle tylko nie robić. Może to też wina tego, że dziennie mogę być 3-4 godziny przy kompie. Gdybym miał go dla siebie chociaż te 8-10 godzin dziennie, pracowało by się dużo lepiej i na pewno chętniej. Mam w planach kilka projektów do zrealizowania (www), poza tym muszę się uczyć, zajmuję się kilkoma innymi rzeczami, czasem wyjdę na piwo do znajomych. Nie ogarniam tego wszystkiego i w konsekwencji nie mam na nic ochoty. Ale muszę w końcu ruszyć dupę i zacząć działać, tym bardziej, że działania mogą przynieść niemałe korzyści finansowe, a kasa potrzebna – na leczenie zębów, na siłkę, a nawet na remont mojego starego wsiokowego mieszkania.

48
69
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Jestem pajacem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiem Ci tak żeby zrobić coś z ciałem wcale nie potrzeba iść na siłkę ale jeśli tak uważasz to jesteś próżny i dalej nie będę pisał.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. zrób sobie implanty zębów. Zapłacisz raz więcej i masz spokój na całe życie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I jeszcze miało być (coś ucięło), że wykurw nad wykurwami, że od ponad dwóch lat podoba się jedna laska ze szkoły. Mógłbym działać, ale ni ma jak z takim wyglądem. Muszę czekać i czekać, a teraz już od kilku miesięcy kogoś ma. I to mnie wkurwia – to, że się spóźniłem, ale też ten typ. Dwa lata i wciąż mi się ona podoba.

    Jakoś to będzie. Zęby się wyleczy, masę zrobi, kasę zarobi. A laska? Chuj z nimi.

    Pozdrawiam, chujowy Marek

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Kurwa co za problemy. Zazdroszczę beztroskiego życia. Pozdrawiam i życzę Ci żebyś zawsze miał w życiu problemy tego kalibru.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mój chłopak ma dokładnie tyle wzrostu co Ty, ja non stop mu piekę (hehe np właśnie piernik się piecze), a waży tyle co Ty. Uzębienie też m „ciekawe” 😉 Dla mnie jest najcudowniejszą osobą na świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dzień w dzień do tego co żresz dokładaj michę gotowanego ryżu na wodzie. Tanio i skutecznie spasie każdego patyczaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chłopie, wiesz co masz robić, sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Czego oczekujesz po tym wpisie na chujni? Dokończ projekt, zrób zęby, idź na siłkę, zwiększ masę. Poza tym – pracuj nad własną osobowością. Jak będziesz chciał coś zrobić to w końcu to zrobisz. A co do laski – miej na nią wyjebane. Jest wiele innych kobiet na tym świecie. I sam sobie odpowiedziałeś na wszystkie pytania, więc nie wiem po co te smęty, weź się w końcu za siebie. Yellow.Raven

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Witam! Mam kumpla, który w mniemaniu większości jest brzydki- niski, chudy, zaczął łysieć kilka lat temu, ma krzywe zęby. I wiesz co? Ma przepiękną żonę i wielkie grono wielbicielek. Kiedyś jego fenomen wytłumaczyła kochająca się w nim nasza wspólna koleżanka. Powiedziała nie gra maczo-buraka, jest wyjątkowo inteligentny, ma wielkie poczucie humoru, zawsze można liczyć na jego pomoc. Stara to prawda, że wygląd to nie wszystko i szkoda wydawać pieniądze żeby poprawić naturę, bo starość i utrata piękna fizycznego i tak jest nieunikniona:) pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam ten sam problem z zebami. Bylam u dobrego dentysty i mowil , ze wybielanie jest gowno warte, bo i tak bedzie ten kolor wracal. Bede miala robione koronki, koszt ok 800 zl, ale w koncu bedzie porzadnie i trzeba bedzie latac po dentystach non stop. Lepiej raz wydac roche kasy i miec swiety spokoj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Musisz zwiększyć masę, taka sytuacja.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 178cm wzrostu i 62 kilo? To faktycznie straszny z ciebie suchar ziom. Zwiększ mase i to jak najszybciej!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja jestem wyższy od Ciebie o dwa centymetry, a ważę o 4 kilogramów mniej. Rozpaczam z tego powodu – nie, przynajmniej nie w takim dużym stopniu jak Ty. Twoje problemy tak naprawdę w dużej mierze siedzą w Twojej głowie. Wiesz, że jestes chudy, ale uważasz, że przytyjesz tylko na specjalistycznej diecie. Masz projekt – nie zrobisz, bo Ci się nie chce. Szukasz wymówek i tyle. Brak Ci pewnosci siebie. Znam to w jakims stopniu, sam mam kompleksy, sam nie nazwę siebie tytanem pracy, ale nastawienie i motywacja to podstawa. Ćwiczyć można nawet bez profesjonalnego sprzętu, tak samo z przytyciem, nie musisz od razu wpierdalać białko i podobne suplementy. Dwa lata temu postanowiłem przytyć, udało mi się to – zyskałem dodatkowe 15 kilo. Ja osoba, która ma szybką przemianę materii, chuda jak szapa, a jednak się udało. Teraz niestety schudłem, ale możliwe, że mam pasożyty w organizmie. Podsumowując – zamiast szukać wymówek, weź się kurwa do roboty, bo Twoja sytuacja to w większosci tylko Twoja wina.

    0

    0
    Odpowiedz

Wpadka

Więc ja mam taką chujnię, że kilka lat temu kupiłem sobie sztuczny narząd płciowy damski, żeby go poużywać. Schowałem go w pierdolonych prześcieradłach w szafce wyżej. Podczas mojej nieobecności przyjechała ciotka, i mama moja wyciągnęła dla niej te pierdolone prześcieradła i ich oczom ukazała się… gumowa. Nie mam brata, więc taka chujnia była, że szok.

102
65
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Wpadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Buehehe, dobre. Oddała ci go z powrotem?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Haha wporzo!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. heeheh ale chujnia,dobre

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jakbyś był moim synem, to wolałabym, żebyś posuwał sztuczną, niż dupę jakiegoś faceta:)

    1

    0
    Odpowiedz
  6. jprdl hahahaahahah jaki fail xD

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wow. Usmialem sie glosno w pracy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a jeśli chodzi o sam produkt to powiedz, warto zainwestować ?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Czemu nie zwalisz winy na ojca, że to niby jego? A swoją drogą, to nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas ciocia zaprosiła cię do siebie na wakacje 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Przez tą chujnię zaksztusiłem się jedzeniem o kurwa XD

    0

    0
    Odpowiedz
  11. HAHAHA, no cóż – Shit can happens 🙂 Dobrze, że Cie matka nie złapała jak tego używałeś. Teraz to możesz im powiedzieć, że to dla jaj np. na osiemnastke dla kumpla… ale to i tak nic nic ne da :p

    0

    1
    Odpowiedz
  12. niestety, wyjebałą do kosza, i sie nie odzywała do mnie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. było umyć i dać kumplowi na imprezie, że niby nówka, nieśmigana. I kazać mu ją rozdziewiczyć ale by była beka!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Człowieku, jesteś wielki! Od wczoraj trzęsie mnie wkurw na klienta-debila, a Twój wpis rozśmieszył mnie do łez i humor mam lepszy 😉
    Dzięx!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ale ułom 😀 powieś się frajerze

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Moja mama jak kiedyś robiła mi porządek pod moją nieobecność to znalazła w szufladzie pełno kondomów, które kupowałem przy różnych okazjach tak na wszelki wypadek, ale nigdy nie miałem okazji żeby ich użyć.

    0

    0
    Odpowiedz