No dobra, może w „fazie zalotów” Wam facetom jest gorzej. Może zdarza się więcej tych „złych kobiet”, a Wy jesteście tacy wspaniali, wyrozumiali, porządni i wierni(pod warunkiem oczywiście, że nie trafi się Wam jakaś okazja do zdrady). Ale spójrzmy jak to wygląda w późniejszej fazie związku, kiedy uda Wam się już wreszcie spotkać tą jedyną, która zasługuje na to, aby zostać żoną. I Tu zaczyna się prawdziwa chujnia… Wymagania macie ogromne. Babka ma być piękna, zgrabna, mądra, ma być zawsze chętna i dobra w łóżku. Powinna też oczywiście być wzorową matką i zaradną, a przy tym oszczędną gospodynią. Dobrze jest też, gdy pracuje i sporo zarabia. Żona musi też być tzw. „dobrym kumplem”, ma podzielać Wasze zainteresowania i rozumieć Wasze hobby.
A my głupie staramy się Was ciule zadowolić. Pracujemy zawodowo, zajmujemy się dziećmi,sprzątamy, gotujemy, prasujemy, oszczędzamy (oczywiście tylko na sobie), poświęcamy Wam czas i uwagę a „w wolnych chwilach” biegniemy na siłownię lub aerobik, żeby się nie roztyć. A wieczorem oczywiście seks, bo mąż nie może być zaniedbywany… A co mamy w zamian, Wy samoluby?
Jak tylko pojawiają się nam pierwsze zmarszczki, to się nasi „kochani faceci” oglądają za młodszymi, „bo przecież to jest takie naturalne”… Wgapiają się w wywalone cyce i dupy (a pełno ich na każdym kroku)i marzą o odmianie. I jeszcze walą teksty typu „mogłabyś zrobić sobie taką fryzurę jak ma ta czy inna”, „mogłabyś być szczuplejsza”, itd.
A jak już wykończymy się fizycznie i nerwowo tym ciągłym zabieganiem o Waszą „miłość” i wykrzyczymy co czujemy, to słyszymy z Waszych ust:”Odjebało Ci?”, „Robisz z igły widły”, „Na starość robisz się zrzędliwa” itp. Tylko tyle nam się należy. Albo wcale nie chcą z słuchać, bo chcą „świętego spokoju” Zajebiście być żoną… Można na Was liczyć, nie ma co. I tak trzeba się cieszyć, że nie poszedł do młodszej i nie zostawił Cię z dziećmi…
Wnoszę formalnie do autora posta o sformatowanie tego wiersza w edytorze tekstu, podanie go w reprezentacyjnej wersji i zapisanie w formacie pdf. Następnie proponuję umieszczenie pliku w internecie, docelowo pod linkiem w sekcji dokumenty na chujnia.pl, w której już znajduje się traktat o 12 poziomach chujni.
to załóż sekte chujni, przynajmniej na tym zarobisz
„Raj utracony” jest poematem epickim, nie wierszem 🙂