Witam Chuje i Chujowiczki. Moja chujnia polega na pojebanych pomysłach naszej dyrektorki. Otóż w moim regionie ferie zimowe zaczynamy jako pierwsi to też ten tydzień jest ostatnim tygodniem nauki. Niby super ale… no właśnie jest ale. Dyrektorka w ramach integracji i zabawy wymyśliła najbardziej pojebaną zabawę w historii polskiego szkolnictwa. Uwaga, wiem, że to co zaraz napiszę może wydać się niedorzeczne i nierealistyczne ale to się tu kurwa naprawdę dzieje! Każdego dnia, tego ostatniego tygodnia nauki, musimy ubierać się w konkretne stroje tematyczne. I tak: dzisiaj (to jest w poniedziałek) tematem przewodnim były piżamy. I tak kurwa wszystkie klasy maturalne zmuszone były do latania po korytarzach w szlafrokach, piżamach itd. Jutro jest „powrót do dzieciństwa”. W środę „wymarzony zawód”, czwartek „na galowo”, a w piątek „kiczowato”. Dodam, że powyższa „zabawa” jest OBOWIĄZKOWA. Karą za nieprzebranie się jest tzw. odpowiedzialność zbiorowa więc jeśli jedna osoba z klasy się nie przebierze to całą klasa będzie pytana, dostaną karteczki, a ich dzienniki „zostaną otwarte” na te ostatnie dni semestru. W chuj mnie ta zabawa wkurwia. Nie podoba mi się to, czuje się głupio i jak idiota. Osobiście zdecydowanie wolałbym normalne lekcje, a nawet te karne kartkówki pod warunkiem, że daruje sobie te bzdury. Oczywiście nie zrobię tego klasie, bo te kutasy wkurzą się na mnie i te ostatnie miesiące przed pójściem na studia mogą być dla mnie przykre po za tym nie jestem chamski i im tego nie zrobię (zwłaszcza, że ta zabawa najwyraźniej im odpowiada). Jestem często postrzegany za klasowego głupka i nie straszne mi głupoty. Kiedyś pow wpływem chwili wskoczyłem do Wisły kiedy ta miała 8 stopni Celsjusza (to był styczeń) ale ta zabawa sprawia, że czuje się jak kolejny ciula. No ludzie ile ja mam lat? 10!? Ta kurewstwo działa mi na nerwy, a dopiero minął jeden dzień! Jutro „powrót do dzieciństwa”. Nauczyciele wymagają od nas ubrania się w krótkie spodenki na szelkach, jakieś głupkowate czapeczki i kurwa smoczki. No ja pierdolę! Siły na tych tępych matołów nie ma. Szkoła ma około 300 uczniów. Klasy maturalne to około 100 uczniów. Klasa sportowa się zjednoczyła i widzę, że się nie przebierają na moich nie mam co liczyć. Nie wiem już czy to ja nie umiem się bawić czy to ich już tak pojebało. Krótko mówiąc chujnia i śrut…
Egzamin na prawko
2011-07-08 23:43Witam chujowiczów i chuhowiczki. Chciałem powiedzieć, iż chuj mnie strzela przez egzaminatorów WORD. Czy oni naprawdę muszą przypieprzać się do NAJDROBNIEJSZYCH szczegółów? Ostatnio gdy zdawałem, kolo opierdolił mnie za „nieustąpienie pierwszeństwa” – bo gdy kończyłem zawracanie i na skrzyżowaniu mały kawałek samochodu mi wystawał, dziadek na rowerze zamiast mnie minąć zatrzymał się… Czy to naprawdę moja wina?
Komentarze do "Egzamin na prawko"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
a jeszcze większa chujnią jest to, że zmienili przepisy i muszę się uczyć od nowa !!!
00 -
Odpowiedz
Spokojnie.
Egzamin na prawko to jedna wielka dojna krowa dla kazdego ORD 'u jak i szkółek egzaminacyjnych stąd taka a nie inna nadwrażliwość egzaminatorów.
Wystarczy troche czasu i pieniędzy a na pewno zdasz. Pozdrawiam .WU00 -
Odpowiedz
Nie, to wina zakompleksionego egzaminatora. Musi się palant dowartościować. Lać na to ciepłym moczem!
00 -
Odpowiedz
Janusz nie zdałeś 11 raz ?
00 -
Odpowiedz
Taaak to kolejna rzecz która jest chora w tym kraju.Komentarz nr 2 świetnie to ujmuje…tylko dlaczego ja mam kurwa tracić swoje ciężko zarobione pieniądze na to żeby jakaś kurwa się nachapała?
Jeżdżę bez:)00 -
Odpowiedz
@5 chyba też zacznę tak robić – zamiast przepierdalać kasę na kolejne egzaminy, kupię sobie auto i będę jebał system, podobnie jak system wyjebał mnie. AUTOR
00
Studia
2011-07-08 23:43Wiatam wszystkich. Chuj mnie trafia, bowiem jestem na 5 roku studiów i mam już tego dość. Chciałbym napisać pracę magisterską i położyć na to parola, ale zasrani wykładowcy nie dają mi spokoju. Jeden gość za 3 nieobecności na jakimś zjebanym w pizdu fakultecie zadał mi do przeczytania około 700 stron. Pojebało go. Mój promotor zamiast dać mi w spokoju pisać pracę zadaje mi z tygodnia na tydzień jakieś chuja warte referaty, na które marnuję mój cenny czas. Przez to wszystko, zamiast skończyć tą pięcioletnią poniewierkę, pracą mag. siedzę na necie i pierdzę w stołek. Wkurwia mnie to, i na tym polega chujnia. Ludzie dajcie mi żyć!
Komentarze do "Studia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszyscy narzekają na studia. Z waszych opisów wynika, że to straszna katorga. Miałem zupełnie inne wyobrażenie (nigdy nie studiowałem).
00 -
Odpowiedz
na chuj ci te studia? zeby zapieprzać na stażu za 1000 zł, a potem zapieprzać za 1500??
50 -
Odpowiedz
zamiast siedzieć na Chujni weź się człowieku do roboty
10 -
Odpowiedz
Bo każdy chuj musi Ci dołożyć coś od siebie. To jest Polska, coś jak Rosja – stan umysłu. Dopierdolić sąsiadowi – pierwsza zasada. Obojętnie czy to są studia, praca, urząd, sklep, kasa biletowa. Taka mentalność ludzi. Najgorsi są starzy. Ex-partyjny beton, takich najwięcej na uczelniach, pełno ich też w tzw „zakładach pracy”. Ich poczucie wartości jest oparte całkowicie o możliwość dopierdalania innym. Dwa – mentalność studentów. Opowiadają z dumą, jak byli gnojeni przez wszystkich. Oczywiście nikt się nie burzy. Bo to przecież główna atrakcja.
00 -
Odpowiedz
@4 To może byśmy to zmienili? Ja tam widzę i znam wiele osób, które myślą inaczej, stopniowo wyprzemy ten beton. Tylko trochę więcej uśmiechu i luzu, mniej narzekania, że nic z tym się nie da zrobić.
A co do marudzenia, że pensje wynoszą 1000-1500, to 1) trochę chyba jednak zależy od kierunku studiów, da się zarobić więcej jak się skończy coś innego niż socjologię (bez urazy dla socjologów z powołania, a nie niedostaniasięgdzieindziej) – chyba że się mylę i akurat socjologowie dobrze przędą, nie sprawdzałem 😛 2) założyć własną działalność gospodarczą a nie pieprzyć, że nigdzie zapłacić nie chcą! Zróbcie własną firmę, zobaczcie, że jest trudno, ale godnie i satysfakcjonująco, płaćcie ludziom więcej, żeby nie powielać stereotypu. Uwierzcie mi, da się.
00
Piłka
2011-07-08 23:43Chcę pograć w piłkę z kumplami, a oni nie mogą, bo co dopiero wyszli spod prysznica.
Komentarze do "Piłka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Byli wspólnie pod prysznicem?
00 -
Odpowiedz
Kurwa, ale z nich leszcze! Rownież coś takiego mnie irytuje. Piłka ważna rzecz, ale takie lenie nie kumają!
00 -
Odpowiedz
Razem tam byli? 😉
00 -
Odpowiedz
chujnia…
00 -
Odpowiedz
znajdź sobie normalnych kumpli.
00 -
Odpowiedz
Przekaż kumplom, żeby nie brali prysznica tylko chlapali się w biegu;p
00
Prymitywni ludzie
2011-07-08 23:43Wkurwiają mnie ludzie, którzy nie tolerują indywidualności innych, a sami nie są w stanie wyjść poza ramki i żyją swoim szarym życiem, a innych się czepiają i chcą ich zniszczyć!
Komentarze do "Prymitywni ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mnie też, mnie też… Brak odwagi, brak ambicji, zamiast tego zazdrość, zawiść i hektolitry jadu.
20 -
Odpowiedz
Jesteś emo?
02 -
Odpowiedz
A mnie wkurwiają ludzie, którzy nie tolerują ludzi, którzy nie tolerują indywidualności innych.
20 -
Odpowiedz
Znam to… zwie się to potocznie chamstwem i zakurwaściankowością. Nienawidzę tego jak ludzie śmieją się z kilku ludzi na mojej uczelni tylko z tego powodu, że są trochę inni, bo mają inne zainteresowania i rozkminy na wolny czas. A w rzeczywistości takie osoby są zazwyczaj o wiele bardziej inteligentne od innych.
30 -
Odpowiedz
A mnie wkurwiają ludzie, którzy nie tolerują ludzi, którzy nie tolerują ludzi, którzy nie tolerują indywidualności innych! I jeszcze osoby komentujące na anonimowych portalach anonimowych! I jeszcze ci, którzy podpisują z założenia anonimowe wiadomości własnym imieniem! Pozdrawiam, Michał.
10
Tycie…
2011-07-08 23:43Jak mi jeszcze raz jakiś pacan napisze, że otyłość nie jest wrodzoną cechą i niektórych to wyjdę z siebie… 1000 dobrze zbilansowanych diet, kupa kasy wydana na dietetyków, jedzenie zgodnie z zasadami zdrowego odżywania, tysiące przeczytanych artykułów na temat odżywania, wchłonięcie wiedzy na temat dietetyki w dużych ilościach, notoryczne żarcie poniżej bilansu kalorycznego, harowanie jak wół, na rowerkach, srerkach innych gównach do spalania, minimum 2h ćwiczeń dziennie, badania tarczycy, wątroby, hormonów czy aby na pewno wszystko ok i kurna nic… 0 w dół! Całe życie wśród przemądrzałych debili wyśmiewających się i wyzywających od leni człowieka, który połowie swojego czasu dziennie zużywa na kształcenie się w dziedzinie dietetyki lub na ćwiczeniach. I gówno z tego… A barany nadal wiedzą swoje! ŚRUT!!!
Komentarze do "Tycie…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pracuj dalej nad masą 🙂
00 -
Odpowiedz
Przykro mi, ale nie wierzę.
00 -
Odpowiedz
Wiesz jaka jest najlepsza dieta? MŻ!! Mniej Żarcia!! Oszukaj głód i własny żołądek. Jedz mniej,ale za to wtedy gdy naprawdę czujesz głód. Już przed 18 umyj ząbki i nie ruszaj jedzenia. Zajmij się czymś np czytanie książki – to bardzo odciąga od myślenia o jedzeniu. A co do tych dietetyków to myślę że to tylko wyciąganie kasy. Ale rowerek i ruch nigdy nie zaszkodzi. Powodzenia! 😉
00 -
Odpowiedz
przestań żreć
00 -
Odpowiedz
Bo na chuja te wszystkie diety – po prostu za dużo wpierdalasz.
00 -
Odpowiedz
Najlepsza dieta, to nie żreć tyle 🙂
00 -
Odpowiedz
Ewolucyjnie zróżnicowana „wydajność paszowa” była wynikiem tego, że w różnych środowiskach była różna dostępność pokarmu. Żeby ludzie nie wyginęli – ich organizmy przystosowały się do efektywniejszego wykorzystania pożywienia i magazynowania zapasu w postaci tłuszczu. U zdrowego człowieka mechanizm przemiany materii działa prawidłowo – prawidłowa masa jest trzymana automatycznie. Kiedy jednak zaczynasz ingerować w dietę i dostarczasz ilość kalorii mniejszą od normalnego zapotrzebowania – mechanizm zaczyna kompensować wydajność. Dodatkowo przechodzi w tryb gromadzenia zapasów tłuszczowych („myśląc” że występuje zagrożenie głodem). Ergo diety paradoksalnie są samą przyczyną otyłości (a ściślej choroby złej przemiany materii). Jedyny sposób na zrzucenie wagi to jedzenie do zaspokojenia głodu (z wyłączeniem słodyczy, te są zwyczajnie szkodliwe, nie występują w naturalnym pożywieniu). Zaspokojony głód wyłącza tryb zagrożenia dla organizmu. To zapobiega dalszemu tyciu (chorobowemu gromadzeniu tkanki tłuszczowej). Dalej konieczna jest redukcja już zmagazynowanego tłuszczu. Do tego niestety konieczne są ćwiczenia fizyczne, ale to też nie jest prosta sprawa. Tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po dłuższym czasie ćwiczenia, ponadto część ćwiczeń pomimo tego, że są bardzo męczące niekoniecznie nadają się do zrzucania wagi. Krótko – słodycze out, żadnych diet, właściwie dobrane ćwiczenia.
10 -
Odpowiedz
Idź na siłownie i kup sobie dobry spalacz ( może być Universal Animal Cuts lub coś podobnego ), dużo aerobów i efekt murowany. Jak ćwiczysz to waga spadnie na 100% ale nie ściemniaj tylko ćwicz ( siedzenie 3 h na siłowni i gadanie z kuplami nie ma sensu )
00 -
Odpowiedz
Spróbuj diety wysokobiałkowej (wersja 3tyg). Dotychczas podziałała na każdym kto spróbował i nie oszukiwał. 8kg w 3 tygodnie.
00 -
Odpowiedz
jakbym połowę dnia spędzał ćwicząc( dajmy na to na siłowni -4-6h tłumacząc dosłownie) i zdrowo się odżywiał to za rok bym ważył 100 kg (teraz ważę 70) i nie miałbym grama tłuszczu. pomyśl 2x zanim napiszesz głupotkę. aha, wiesz kto najszybciej nabiera masy? grubasy. Grubasy szybko nabierają zarówno bezwartościowej tkanki tłuszczowej jak i wartościowego mięśnia, a to za sprawą ich wolnego metabolizmu.
00 -
Odpowiedz
Wypróbuj dietę Christiana Bale’a. Tego od Mechanika.I zobaczysz, że otyłość nie jest cechą wrodzoną.
10 -
Odpowiedz
Ćwicz ciągle i nie wchodź codziennie na wagę w nadziei że coś spadło. Ja z kolei mam odwrotny problem – nie mogę kurwa przytyć! Wpierdalam wszystko niczym hardkorowy koksu żeby potem to zbić na mięśnie ale ni chuja, mam niedowagę.
00 -
Odpowiedz
Niestety, niektórzy mogą wcinać tony i będę zawsze szczupli a inni będę dwoić się i troić z marnym rezultatami.
Na pocieszenie dodam ci, że nie wszystkei efekty odrazu widać. Sam fakt, że dobrze się odżywiasz i uprawiasz sport pozytywnie wpływa na twój organizm oraz samopoczucie. Nie wszystkie pozytywne efekty muszą być widoczne w lustrze.
00 -
Odpowiedz
Być może oszukujesz sama siebie i niedokońca harujesz tyle ile Ci się wydaję. Wypierdol papiery, wyjdź na spacer, odetchnij, poćwicz, zjedz warzywko-owoc-trochę białka, wyśpij się! Na drugi dzień to samo, aż zobaczysz rezultat.
00 -
Odpowiedz
Z rozmów z otyłymi znajomymi wynika, że 90% ma ten sam problem. Świat się uwziął, a Ty się tak bardzo starasz :/ Ciekawe ilu takich biedaków jak Ty, którzy mają problem genetyczny (czy jak tam wolisz to sobie go nazwij) istniało w Oświęcimiu (czy w innym równie ciekawym miejscu, gdzie wszyscy przed śmiercią byli atrakcyjnie szczupli)? Masz cudowne ciało skoro nie spala tkanki tłuszczowej. Magia.
10 -
Odpowiedz
ja pierdole… coś jest nie tak
00 -
Odpowiedz
a próbowałaś regularnie pić zieloną herbatę ?
00
Interpunkcja w Internecie
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie to, że coraz większa rzesza ludzi, zwłaszcza młodych, zapomina o istnieniu znaków przestankowych innych niż kurwa. Czy to przejaw dysmózgi? Analfabetyzmu? Ignorancji? Braku szacunku? Nie wiem, jednak myślę, że bycie częścią społeczeństwa komunikacyjnego i aktywne uczestniczenie w dyskusji chyba do czegoś, kurwa, zobowiązuje. Czy w szkołach już nie uczą o przecinkach, kropkach, średnikach, myślnikach, znakach zapytania? Wiem, że niektórzy znają wykrzyknik, bo stawiają go jeden za drugim na końcu bełkotu, którego czytanie rani oczy i mózg. Egipskie hieroglify łatwiej rozszyfrować. Błagam, dzieciaki drogie, nie załamujcie mnie, nikt nie wymaga od Was bycia mistrzem języka polskiego – ja sam też nim nie jestem i popełniam błędy, ale postawienie kilku przecinków czy kropek w dłuższej wypowiedzi pisemnej nie powinno być dla nikogo problemem. To ma znaczenie – łatwiej i szybciej się czyta oraz lepiej rozumie sens wypowiedzi i jej przekaz. Pozdrawiam Chujowiczów/Chujowiczki.
Komentarze do "Interpunkcja w Internecie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A mnie wkurwia te ciągłe pisanie „bezsęs”, „z tąd”, „ludzią”. No, kurwa mać! Ale na szczycie listy jest używanie „bynajmniej” zamiast „przynajmniej” ( skąd to się wzięło do cholery). Niemożebnie mnie to irytuje.
01 -
Odpowiedz
Oczywiście nie miałem na myśli tej strony. Gdyby cały internet wyglądał jak chujnia… Autor.
00 -
Odpowiedz
AAA! A może oni to robią specjalnie, by wypowiedź była dwuznaczna, co? 😀 Sprytne i inteligentne to jest zagranie, a nie – głupie i puste!
00 -
Odpowiedz
Masz rację – czasami przecinek postawiony w innnym miejscu zmienia sens zdania i wypowiedzi.
00 -
Odpowiedz
mosz Ty Ziutek kÓrwa racje bo to je indolencja narodowa? – a masz tu kropkUF i innego gUFna Ci postawiłem, żebyś nie gadał na mnie, że znakUF jakichś tam nie stawiam! Jako pierwszy daj przykład i stawiaj znaki interpunkcyjne tam gdzie się należy i jeśli łaska wielmożny Wać Panie, nie stawiaj słowa „kurwa” i innych znaków przystankowych oraz tego typu podobnych tam gdzie się nie należy. Żeby postawić to trzeba wiedzieć GDZIE!! Zrozumiałeś dobrze mój wpis bo jak nie to poprawię go albo pójdę do jakiegoś językoznawcy prosić o poradę …
00 -
Odpowiedz
Wiesz, to wcale nie jest taka prosta sprawa z tymi przecinkami. Kropka czy wykrzyknik, sprawa oczywista, wiadomo, że ma być na końcu zdania. Ale przecinki? – choć wychowałem się w dobie przedInternetowej, to często mam wątpliwości czy stawiam je we właściwym miejscu 🙂
00 -
Odpowiedz
@5 Tutaj wyraźnie chodzi o ich nieużywanie w ogóle, w jakimkolwiek miejscu, o taki ciąg stu wyrazów bez żadnych przerw, dużych liter, niczego – nie o czepianie się miejsca, w którym powinny się znajdować albo ganienie kogoś za pominięcie któregoś ze znaków. Fora się tym przepełniają, nie zauważyłeś?
00
LITTLE chujnia
2011-07-08 23:43Podobno jestem ładna i szczupła. Słyszałam też, że bardzo inteligentna. Cieszy mnie to, ale… Nie mogę złapać bliższego kontaktu z facetami. Wielu z nich się mnie boi, a kończy się na tym, że mam 2059213 'męskich przyjaciółek’. Może nie jestem zwyczajna, nie zajmują mnie przyziemne sprawy, ale, kurde, samotno mi w tym świecie. Nie jest to najgorsza z chujni, jakie ten świat widział, ale Ci, którzy czują się samotni, zrozumieją, że to upierdliwy i nieznośny problem. Pozdrawiam, Ona
Komentarze do "LITTLE chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie daj się przekonywać, wykonaj jakiś ruch do tych, którym się nalezy
00 -
Odpowiedz
A jakie masz wymagania?
00 -
Odpowiedz
Daj numer. 😉
00 -
Odpowiedz
Jak można być samotnym mając przyjaciół? Ja tego nie rozumiem. To najlepsza możliwa sytuacja towarzyska, jaką jestem w stanie wymyślić.
01 -
Odpowiedz
No to chujnia…
00 -
Odpowiedz
Jak przeczytałam Twoją wypowiedź to czułam jakby to o mnie było. nie wiem co z tym zrobić. ja już się chyba w jakiejś wieży zamuruje. zaraz i tak pewnie większość chujowiczów wypisze tu obraźliwe komentarze. pozdrawiam. chujowiczka
00 -
Odpowiedz
Też tak mam. Łączę się z Tobą w bólu.
00 -
Odpowiedz
to napisz na 11663692
00 -
Odpowiedz
Znam taką co też tak miała. Ma chłopaka od jakiegoś czasu (może rok może mniej). Ostatnio ją wkurzdenerwował. Znając życie skończy się jak zawsze. Ładna, inteligentna, tylko sami debile dookoła. No może dodałbym że jest ślepa, że niektórych nie widzi.
Ale prawda jest taka, że większość facetów to pajace skończone00 -
Odpowiedz
ale ty się chwalisz czy żalisz ?
00 -
Odpowiedz
Cho na wóde, pogadamy
00 -
Odpowiedz
mam 26 lat i mam tyle samo żeńskich przyjaciółek co TY i też mi smutno 🙁 Wiem jaki to problem. Pozdrawiam, ON
00 -
Odpowiedz
Może jesteś wybredna? Ja chyba tak mam, bo mam powodzenie, ale nie mam wziecia. Samotność mnie z deka zżera, ale muszę mieć to co chce. Pokaż facetowi że go chcesz, może są nieśmiali.
00 -
Odpowiedz
Jeszcze numer podaj 😉
00 -
Odpowiedz
nie interesują cię przyziemne sprawy? a wiesz że potrzeba partnera to jedna z najbardziej podstawowych „przyziemskich” spraw? zaprzeczasz sama sobie.
00 -
Odpowiedz
To zabawne. Tutaj nikogo nie poznasz, bo wpisy są doskonale anonimowe. Coś czego bardzo nie lubiłem sam to bycie „męską przyjaciółką”. Miałem wrażenie, że większość kobietek właśnie tego szukała (przynajmniej na necie). Oczywiście nie ze mną te numery i znajomości szybko stały się bardzo bliskie (zbyt bliskie). Ale pierwsze związki udają się tylko w bajkach. Wszystko było potrzebne.
Przyjaźń na początku jest nie tylko potrzebna, jest konieczna. Jeśli masz przyjaciela, chcesz czegoś więcej, a hm… Mówisz dalej nic? Sami tchórze czy co? 🙂 Pocieszę Cię – mamy mniejszą konkurencję 🙂 Z drugiej strony – znaleźć to się możemy tylko przez neta, bo jak tak się rozejrzysz wokół siebie, to sama widzisz, jest jak jest. A znajomość przez neta często rozbija się później o przyziemne sprawy jak odległości, dojazdy i takie tam. No chyba że dopasujesz miejscówkę jakoś.W każdym razie rozumiem Cię. Po obu stronach barykady jest tak samo. Kiedyś myślałem, że atrakcyjna panna to nie ma problemu z samotnością. A tu niespodzianka za niespodzianką, wręcz reguła. Co więcej, znaleźć konkretnego gościa jest chyba jeszcze trudniej niż konkretną pannę. Pomimo całej masy różnych serwisów w necie chyba brakuje jakieś na prawdę działającej metody, nie?
00 -
Odpowiedz
Skoro masz 2059213 męskich przyjaciółek, to znaczy że nie masz pojęcia co to samotność.
00 -
Odpowiedz
Samotność? Kiedyś ktoś powiedział, że to cichy zabójca. Miał świętą rację! Jestem sama i to przytłacza moje cale życie tak bardzo, że czasami nie chce mi się wręcz żyć!
00 -
Odpowiedz
Zróbmy test. Podaj swoje zdjęcie lub alternatywa wiek, waga i golenie kotka, a oddam Cię pod oko eksperta.
00 -
Odpowiedz
Pewnie jesteś jedną z tych lasek które odrzucają każdą próbę zbliżenia się faceta do ciebie.
00 -
Odpowiedz
Autorka: Przyjaciółka nie zastąpi Ci kogoś bliskiego, tym bardziej męska: to jak wymachiwanie nagą dziewicą przed facetem, tylko zwiększa apetyt. ; ) Mówiąc 'przyziemne sprawy’, mam na myśli przywiązywanie zbyt wielkie wagi do: a) wyglądu (ojacie, jak brzydko sobie pomalowałam 8 paznokieć od dołu!, b) pierdół. Związek, prawdziwa więź NIE JEST czymś przyziemnym. PS To nie było ogłoszenie matrymonialne.
00 -
Odpowiedz
Hm, hm, hm. Co oznacza, że nie możesz złapać bliższego kontaktu? Ty nie możesz, w sensie nie widzisz ich jako materiału na Twojego faceta albo Cię nie pociągają, czy oni się boją?
Bo przecież w prawie każdym przypadku taki przyjaciel – męska przyjaciółka brzmi jak męska dziwka, chcesz ich obrazić, czy opisać? – gdyby taka ładna, szczupła, inteligentna dziewczyna wykazała zainteresowanie skorzystałby z okazji! Chyba nie doceniasz siły kobiecej perswazji, może po prostu nie wykazujesz inicjatywy i oczekujesz, że ci faceci sami spróbują Cię zdobyć? (oczywiście tak być powinno, ale życie jest życie, nie ma zawsze tak jak być powinno) Jeśli jesteś do tego onieśmielająca (’boją się mnie’), nie wiem z jakiego powodu, ale załóżmy, że jesteś (np. gadasz jacy to faceci głupi i pizdowaci) – masz receptę na przyjaciół, z których żaden Cię palcem nie tknie.
Oczywiście może być zupełnie inaczej, to tylko anonimowy portal. Może napisz więcej, jestem ciekaw (choć to podobno pierwszy stopień do wszelkich najgorszych rzeczy, do miłości pewnie też) 🙂
00 -
Odpowiedz
Autorka: Nie mogę złapać bliższego kontaktu, nie dlatego, że nie próbuję, tylko dlatego, że patrzą na mnie jak na kogoś, u kogo nie mają szans albo po prostu nie przyda im mój charakter do gustu. Owszem, uważam, że to samców obowiązkiem jest staranie się, ale jeśli tylko mogę, ułatwiam im to.
00 -
Odpowiedz
wiem coś o tym, masakra, widzisz innych na ulicy jak trzymają się za ręce, przytulają… a to jeszcze bardziej dobija. Uwierz mi, (nie wiem ile masz lat) ale może warto troszke poczekać, sama baaaardzo długo czekałam i miałam ten sam problem, ale to nie Ty masz szukać, to ON powinien Ciebie znaleść! Pozdrawiam i głowa do góry:)
01
Ja jebię
2011-07-08 23:43Wiem, wiem. Zjebiecie mnie za znowu taki chujowo nudny, powtarzający się temat. Ochrzanicie mnie za to, że jestem nastolatką. I co? Co z tym złego, że przeżywam coś pierwszy raz i eksploduję emocjami na wszystkie strony, włącznie z chujnią.pl? Uważam, że to normalne. Ale do rzeczy. Jest on, jestem ja, lecz nie ma NAS. To mnie boli jak cholera, zakochałam się w panu M.; jakiś miesiąc po pierwszym kontakcie wzrokowym doszło do mnie, iż się w nim zakochałam. Stwierdziłam, że wszystko mi z czasem przejdzie, zawsze przechodzi. A tu CHUJNIA. Oczywiście, próbuję/próbowałam się leczyć innymi typami, ale nic nie pomaga. Ta jebana, nieuleczalna choroba – miłość – nie chce dać mi spokoju. Umieram. Oto moja wielka, melancholijna chujnia.
Komentarze do "Ja jebię"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To jedno z najgorszych jebanych schorzeń pod słońcem, wyłącza mózg, nie pozwala normalnie funkcjonować, później okazuje się, że rozpierdala wszystko wokół. Rozwiązanie? Nie ma. Cierp. Może przejdzie.
00 -
Odpowiedz
Heh, poczekaj jeszcze miesiąc. Prędzej czy później musi minąć. Wiem z doświadczenia.
00 -
Odpowiedz
Co stoi wam na przeszkodzie?
00 -
Odpowiedz
No to mamy taką samą chujnię koleżanko 😉
00 -
Odpowiedz
Napisz czym się ta Twoja owa „miłość” do niego objawia?
00 -
Odpowiedz
Jeśli jesteś nastolatką i próbujesz 'leczyć miłość’ przy pomocy 'innych typów’ to faktycznie jesteś nieuleczalnie chora – na kretynizm. Ty chyba w ogóle nie wiesz co to miłość, jeśli tak piszesz – po prostu coś Cię swędzi.
10 -
Odpowiedz
Jak na nastolatkę, to całkiem mądrze mówisz 🙂 A miłość? Ja tam już trzeci raz jestem nieszczęśliwie zakochana. Ta miłość…Chyba jednak kiedyś było łatwiej kogoś znaleźć.
01 -
Odpowiedz
Daj mu się zauważyć i uważaj na zęby.
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się tymi pacanami, którzy piszą Ci, że nie wiesz, co to miłość.
Znam wielu dorosłych, w tym moich rodziców, którzy nie mają pojęcia, co znaczy to słowo. No ale są już po czterdziestce. Tak jakby na rozumienie tego słowa trzeba było być dorosłym. Najlepsze w niej jest to, że istnieją jej różne typy, a jednej pełnej definicji nie wynalazł nikt. Wiem, pewnie masz myśli samobójcze i nie widzisz sensu życia. Sama to miałam dwa miesiące temu. Ale teraz jest 100 razy lepiej, bo zerwałam wszelkie kontakty z tamtym chłopakiem. Pomaga, uwierz.01 -
Odpowiedz
obawiam się, że nie chodzi o to, że ona jest nastolatką, ale o to, że po 1 minąął dopiiero miesiąc, a po 2 miłośc od 1 wejrzenia ? musisz byc nieźle płytka skoro zakochałaś się w wyglądzie. a tu się rozchodzi o chrakter chyba?
01 -
Odpowiedz
Przejdzie Ci, laska, najgorzej pierwsze kilka razy, później już dupa twardnieje… 🙁
00 -
Odpowiedz
Edit : Jesteśmy już razem! :))
01 -
Odpowiedz
I tak bedziesz sama.
00
Podwożenie do pracy
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie banda pasożytów współpracowników, którzy tylko czekają żeby ich podwieźć do pracy. Mają swoje auta, ale wolą zabrać się z kimś innym, bo tak jest taniej, albo nie chce im się przedzierać z drugiego końca miasta, bo stoją w korkach. A później jedzie taki/taka ze mną i pierdoli o swoich problemach.
Komentarze do "Podwożenie do pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Daj im delikatnie do zrozumienia, że cię denerwują. Powiedz, że wczoraj pies ci się zesrał w samochodzie, albo dziecko zarzygało tapicerkę albo po prostu wymontuj siedzenia, jak to zobaczą, to w końcu powiedzą: „wiesz co, to ja pojadę swoim”.
20 -
Odpowiedz
I w sumie tak powinno być – lepiej, aby jednym samochodem jechało czterech ziomali niż czterema samochodami – po jednym. Mniejszy ruch kołowy, mniejsze skażenie spalinami i hałasem. Wypada jednak się umówić, że jednego tygodnia jeden kolo bierze wóz, drugiego tygodnia – inny, itd.
00 -
Odpowiedz
i dobrze robią, mniej zanieczyszczenia będzie.
01 -
Odpowiedz
Aha.
00 -
Odpowiedz
Tak kurwa podwozić git…ale nie jak cię ludzie wkurwiają…
20 -
Odpowiedz
Tylko że ja nie chce z nimi jeździć ponieważ mnie denerwują. Jak jadę sam to sam decyduje gdzie pojadę po pracy i że wyjdę punktualnie. A w grupie to jak zaczną się zbierać do wyjścia to troszkę im schodzi. Rano żeby ich zebrać to też ciężko być spokojnym, bo ten wsiada tu a drugi tam, a tamtemu to się autobus spóźnił albo pies za długo srał pod blokiem i czekasz na idiotę na jakimś skrzyżowaniu. Środowisko – mam to w dupie, będę patrzył czy jedzie jeden czy cztery samochody jak fabryki masowo wypuszczają syf bo dają w łapę i nikt się wpieprza. Ci co ze mną chcą jechać również mają w dupie środowisko, bo tylko liczą kasę. Najlepszy jest facet co na diesla wywalił 35tys i pierdoli że chce się zabrać pod koniec miesiąca bo nie chce na paliwo wydawać.
40 -
Odpowiedz
Postaw sprawę jasno! Powiedz wprost, że Ciebie też kosztuje dojazd do pracy wody do baku nie wlejesz. Czemu inni mają Cię wykorzystywać. Więcej odwagi, może będą na Ciebie krzywo patrzeć, ale przynajmniej będziesz miał spokój, a ludziom z czasem przejdzie.
10 -
Odpowiedz
Zaproponuj bagażnik
00 -
Odpowiedz
Mam to samo, najpierw podwieziesz raz z dobrego serca a potem będą cię wykorzystywać bo głupio ci powiedzieć o kasie i swoim czasie.
Kraj dziadów i złodziei nie mam już na to słów.
20 -
Odpowiedz
Umówcie się. Ustalcie kodeks wspólnego podróżowania i róbcie zrzutę na paliwo.
A00

nie ma się co rozpisywać. to popierdolone 😉
Ona się na Was mści za swoje dzieciństwo…
O ja pierdolę! ;D Klasa maturalna? Zajebiscie, chyba bym tej dyrektorce w twarz wybuchnęła śmiechem, jakby mi kazała robić coś takiego i za chuja bym do szkoły nie poszła. z wyrazami współczucia. G.
Zmień szkołe. Mi nie pasowały wybryki dyrektorki jak i nauczycieli, to się przeniosłem 3 miesiące przed maturą. Ciężko było znaleźć szkołe, która by mnie wzieła w tym czasie ale sie udało. I jebać system.
Właśnie, zwolnienie sobie załatw! Powiedz że zaraziłeś się debilizmem od dyrki!
A tak na poważnie, niech Ci rodzice napiszą i tyle, przecież zapewne są normalni skoro wychowali normalnego syna…
Brawo klasa sportowa. Z tą twoją jest coś nie tak.
lol, co za pojebana szkoła 😀
ale skoro Ci nie pasuje to nie możesz olać tego tygodnia i nie chodzić?
Nie masz jaj, żeby się nie przebrać i ewentualnie pisać do kuratora to cierp.
zabawa jest fajna ale bez przesady, rozumiem przebrac się ale tak żeby nie robić sobie wiochy na ulicy. my 18 stycznia mamy DZIEŃ KAPCIA. tak, dzień kapcia.
Zostań w domu, zadzwoń do kolegi i powiedz zmęczonym, schrypniętym głosem, że zachorowałeś i nie możesz przyjść i żeby przeprosił za ciebie nauczycieli. Chyba nie będą się wyzwierzęcać i karać calej klasy za to, że zachorowałeś.
O ja jebie, dyrektorka chyba ma naprawdę nierówno pod sufitem! Współczuję że jasna cholera, a myślałem że to ja mam popierdolone liceum… Załatw sobie zwolnienie lekarskie i nie chódź do szkoły przez ten tydzień, będziesz miał problem z głowy. 😉
Masz za długą chujnie, nie chcę mi się czytać…
Wytłumacz to starym, powinni Ci pozwolić zostać na chacie tudzież napisać usprawiedliwienie
haha.. Kamil już tak nie narzekaj!:D Chyba wiem nawet gdzie jest ta chujowa szkoła. aaa i fajna opinia o klasie „klasie, bo te kutasy wkurzą się na mnie” POZDRO 3C human:D HAHA beka:D