Rozstępy

Wszystkim się wydaje (facetom w szczególności), że ciało kobiety to musi być samo piękno, a w rzeczywistości ideałów po prostu nie ma. Miałam już kilku facetów, wydaje mi się, ze raczej jestem normalna, ale bariery przed pokazaniem swojego ciała nie mogę złamać… chujnia.

30
76
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Rozstępy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To Wy, kobiety, macie nasrane w głowie. Same myślicie, że ciało kobiety musi być takie, jak w tv, gazecie itd. Nam, facetom, to koło dupy lata – jeśli z Wami jesteśmy, to znaczy, że nam się podobacie. A rozstania zazwyczaj nastepują przez Was pojebany charakter, nie przez to, że jesteście brzydkie bądź zbyt mało zbliżone do ideału.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rozumiem Cię :/

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To w końcu kto ma problem z Twoim ciałem? Ty czy faceci?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Sama masz problem z głową,a na facetów najeżdżasz.Fizycznych ideałów nie ma,nawet jakby się trafił to by mi się nie spodobał.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To wszystko przez telewizje, durne czasopisma dla kobiet i te wielkie billboardy ze szczupłymi podrasowanymi modelkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Odp 3 trafna w 100% ach. Wkręcasz sobie a potem zwalasz winę na faceta jak cię rzuci, że to przez twój wygląd. Gówno prawda. Faceci rzucają głównie przez wasze jebane fochy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie jesteś normalna, masz skrzywioną psychę przez TV i bravo girl.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1 – tak, tak, tak, dobry człowieku. cholera, muszę ten comment mojej żonie pokazać, żeby mi przestała pier… za uszami, że ma za duży brzuch (wg mnie ma wszystko w porządku).

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dla mnie to nie problem i dla tych co z tobą byli pewnie też by nie był. Musisz się w końcu przełamać.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. jesteście zjebane na maksa!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Szkoda słów

Rozstałam się z facetem po 3 latach związku. Zrobiliśmy to w zgodzie, uznaliśmy, że się wypaliło, że przestaliśmy się kochać itd. Oczywiście było to dużo trudniejsze niż opisuję, ale wiadomo, jak to jest, rozstanie nigdy nie są niczym miłym. 95% moich znajomych to nasi wspólni, niestety.
Po jakimś czasie związałam się z facetem, którego także oni znali, ale prawie nikt go nie lubił. Z moim byłym na czele (zawsze mówił, że X to chuj itd.).
W ten sposób straciłam wszystkich znajomych, którzy teraz obrabiają nam dupy aż miło.
A nie znają mojego chłopaka od tej strony, co ja. Dla mnie jest najwspanialszą osobą na świecie, ciepłą, troskliwą, z fantastycznym poczuciem humoru. Natomiast poszła plota, że swojego ex zostawiłam dla Niego. Jest to gówno prawda, ale teraz kółeczko wzajemnej adoracji ma o czym rozmawiać.
Cały czas słyszę od znajomych (tych, którzy myślą samodzielnie i nie wierzą w te bzdury) o nowych plotach na nasz temat i mam ochotę zarazem śmiać się i płakać.
Miałam świetnego kumpla (nazwijmy go Adam), który teraz stwierdził, że opowiada się za drugą stroną barykady (czyli po stronie mojego ex) i ma mnie w dupie. Pokłóciłam się z Adamem, podobnie jak mój facet, który również się z nim kumplował. Teraz dowiedziałam się, że Adam zapisał się na siłownię, żeby (uwaga!!!) spuścić mu manto, w rewanżu za ich ostrą wymianę zdań.
Wiecie co? Mam gdzieś „przyjaciół”, którzy na piwo zawsze są chętni, a kiedy zaczyna się pod górkę, mają na mnie wyjebane i obrażają mnie za moimi plecami. Ale cieszę się, że mam jasną sytuację, jednocześnie nie mogąc uwierzyć, że ludzie są takimi idiotami, żeby wierzyć we wszystko, co usłyszą.
W ten sposób straciłam wszystkich znajomych, którzy teraz hejtują mnie za coś, czego nie zrobiłam, a nigdy nie powiedzą mi tego prosto w oczy. Smutne.

20
67
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Szkoda słów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie warto się przejmować. Jak znajomi cię tak olali i teraz obgadują, to tylko się ciesz, że się ich pozbyłaś, bo to znaczy, że nigdy nie byli twoimi prawdziwymi kumplami, tylko teraz wyszło szydło z worka. Teraz skup się raczej na swoim związku, bo kumpli zawsze można znaleźć nowych, a miłość jest tylko jedna i zazwyczaj trudno ją znaleźć. Życzę szczęścia i nowych, lepszych przyjaciół:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Heh.Przede wszystkim,to jesteś idiotką.Zasada jest taka,że jak jest zwarta grupa przyjaciół,to się raczej w tej grupie nie „parujemy”,bo tylko kwasy z tego wychodzą.A to że jak z kimś kończysz,to się zazwyczaj i jego znajomi kończą to rzecz normalna i zdrowa(żeby uniknąć właśnie kwasów).
    Inna sprawa że rzeczywiście to musi być chyba ogólnie stado matołów.
    A co do twojego obecnego-jeżeli cała grupa go uważała za chuja,to jakiś powód musiał być.Jeszcze się na nim przejedziesz:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hehe, rozumiem, niestety aż za dobrze, chujnia, bo zawiodłaś się na ludziach na których nie powinnaś… zawsze cieniłam przyjaciół bardziej niż miłostki, bo na przyjaźń trzeba pracować lata, zakochanie to chwilka; ale co ja tam wiem, serce mi podeptano:) powodzenia w każdym razie i pamiętaj: jak kuba kubie, tak kuba kubie; znajomi próby nie przeszli, to szerokiej drogi im:)

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Tak, właśnie tak… każdy ma nas w dupie jak przyjdzie co do czego, a prawdziwych przyjaciół szukaj jak ziarnka piasku..łączę się w solidarnym bólu i życzę poprawy! (Czasem jest szczęście z nieszczęścia, wiec i dobrze, że teraz wiesz czego warci ci 'przyjaciele’).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. W dupie z tym. Nie przejmuj się bejbe. Obgadują bo zazdroszczą… taka polska natura

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo nie liczba przyjaciół jest ważna a jakość….. tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Coś tu pierdolisz. Najpierw piszesz, że _Ty_ rozstałaś się, później, że _Wy_ uznaliście. Chuj wie, gdzie leży prawda i gówno mnie to obchodzi. Ale skoro mieszasz się już od początku w zeznaniach, dotyczących najważniejszego – kto kogo zostawił, komu na czym zależało, to znaczy, że cały ten tekst to zakłamana gówno prawda. Moim zdaniem mogło i tak być, że tego poprzedniego rzuciłaś dla tego nowego, że coś tam zaczęło z nowym kiełkować, to i zaczęłaś olewać poprzedniego. Może i sama sobie tego nie uświadamiasz, bo Wy, kobiety, lubicie żyć w zakłamaniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta”

    0

    1
    Odpowiedz
  10. W dzisiejszych czasach przyjaźni nie ma…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Po prostu ogarniaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w ogóle nie czytałem więc nie będę się mądrzył, sram na to!

    0

    0
    Odpowiedz

Zbyt duża rozkmina

Wkurwia mnie coś o czym może myśleliście, coś co na pewno zauważyliście,a ja to mega mega rozkminiłem i wiele o tym myślałem. Mianowicie „staranie” się o kobiety przez facetów (sam jestem facetem). Co jest nie tak – już mówię. Wkurwia mnie to, i uważam za wielką CHUJNIĘ, że to facet uznawany jest za tego, który BIEGA za kobietą, to jest mega astereotyp. Facet zagaduje, facet zaprasza, facet tamto facet siamto, kobiety porobiły się księżniczki i wielkie panie, nie muszę wspominać, że w dawnych czasach kobieta miała szczęście jak ja facet chciał i cieszyła się z każdego. Teraz są wielkie księżniczki, które uważają siebie za WIELKĄ NAGRODĘ DLA FACETA. MĘŻCZYŹNI, ogarnijcie się! Baby łatają w dupę nas na non topie, a my nadal uważamy, że to My musimy się starać i MY musimy je 'wyrwać’. To jest chore.

25
63
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Zbyt duża rozkmina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. polać mu :))))

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Taka to jest kolej rzeczy a jak Ci nie pasuje to spierdalaj. Pisałam JA KOBIETA.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. niestety taka natura, ewolucja tak chciała.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no offense, ale jeśli to są efekty tej mega mega rozkminy, to lepiej zamiast marnować swój czas kup sobie karnet na siłownię;) ale zgadzam się oczywiście, masz rację. jaki z tych konkluzji wyciągnąłem wniosek dla siebie? zlewam równo wszystkie panie, czyli wykazuję się wyjebaniem na nie. wbrew temu, co możesz przeczytać pod co trzecim chujniowym postem pań to jakoś nie przyciąga (do tego może trzeba być przystojnym albo niezjebanym, czego niestety bozia mi poskąpiła) – ale pozwala mi poświęcić czas na moje zainteresowania, zamiast adoracji księżniczki, która rzuci mnie, gdy tylko nadarzy się lepsza okazja, sprawiając, że zainwestowane przeze mnie uczucia, czas i pieniądze pójdą się pierdolić.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Napełnij portfel to sytuacja się odwróci. Smutne.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To jest Polska właśnie. Na zachodzie Europy panny nie mają tak popierdolone we łbach. I że tak powiem – polać mu! Nie jesteście (co poniektóre) tak zajebiste jak wam sie wydaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Święta prawda, też mnie wkurzają kobiety które myślą, że wszystko im się należy z samego faktu że nimi są i oczekują od faceta żeby dawał z siebie wszystko przy czym same nie dają z siebie nic, a komentarz nr 2 jest tego przykladem

    0

    0
    Odpowiedz
  9. aaa Gówno prawda, nie polewać !! ja za swoim tak się nabiegałam że mi nogi w tyłek wchodzą ;p nie należę do kobiet, które czekają aż książę sam się zaoferuje. TRZEBA DZIAŁAĆ 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A prawdziwy samiec na kobiety ma wyjebane,sama się o niego proszą:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A rzeczywistość jest taka, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Myślę, że piękne kobiety mają być takimi księżniczkami i szanownymi, bo w końcu to one rodzą dzieci 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Jak chcesz zamoczyć to placisz odpowiednia kwota i se wybierasz. Nie ma przy tym stresa czy się jej przypodobasz czy też nie, nie ma kasy straconej na randki czy stawianie drinkow w klubie itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa. Przyznam, że zaciekawiło mnie pierwsze zdanie. Pomyślałem: „Może w końcu jakiś ciekawy temat się rozwinie…” I chuj. Kolejny wpis o niczym, pierdzenie głupot, posuwanie pierdół, wielkie żale o nic. Zmarnowałeś mi minutę życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @2 – gwiazda dyskotek. A Tobie za ten tekst postawiłbym flaszkę i kilo cukru

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tak, ale za to my lejemy na stojąco. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ile ty masz lat, 16? aha.
    Duża liczba facetów – jeśli nie większość – lubi zdobywać bo taka ich natura…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Gówno tam rozkminiłeś. Jeszcze wiele musisz się nauczyć. Taka gratisowa rada – sam uznaj siebie za nagrodę dla kobiety i wtedy będziesz number one wśród tych wszystkich, którzy na kobietami latają. Wizerunki? Skoro oni latają, to znaczy, że są chujowi i muszą się starać. Skoro ty nie musisz latać, to znaczy, że jesteś zajebisty.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To prawda. Szczera krystaliczna prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. jestem laską i masz świętą racje!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Tak to już jest z kobietami, że jakby co, to są za równouprawnieniem, dopóki nie wynikają z tego jakieś obowiązki 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kobiety są przereklamowane.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. zapomniałeś dodać że płacić też, przede wszystkim !

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Tu #16 do reszty. Oj – banda nerdów i tępych laseczek. Kobiety zawsze pierdolą, że trzeba się o nie starać, że chcą faceta dobrego, troskliwego, oddanego. A w rzeczywistości nie wybierają takich facetów, tylko silnych i niezależnych. Kobiety nie wiedzą, co pierdolą i są zakłamane. Nie należy słuchać, co mówią, tylko czytać między wierszami. A do was, nerdy – mieć wyjebane na kobiety to nie znaczy dawać w ryj albo kazać spierdalać każdej, która się zbliży. To oznacza – znajdować się w zasięgu, być sympatycznym, zaradnym i czasem pomóc, gdy jest pilna potrzeba. To oznacza – czasem miło zagadać, gdy jest okoliczność, pokazać się z interesującej strony. I NAJWAŻNIEJSZE – to oznacza, że owa kobieta jest tylko malutką częścią naszego bogatego świata, że nie łazimy za nią, nosząc torebkę i zakupy, wchodząc w dupę, nie czekamy, aż zadzwoni. Po prostu, jak ktoś tu mądrze napisał, nakreślamy swoją obecność. Jako interesujący, wartościowi i szlachetni ludzie, jesteśmy skłonni poświęcić trochę swojego czasu, gdy ona polata za nami.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. koleś ma rację w sumie to teraz się nie staram nie zagaduje nie mam ochoty na głupie tematy które chuja mnie interesują robię to co lubię nie zmieniam się dla kobiet Kobieta to Największa Demotywatorka Pamiętajcie !!! róbcie po swojemu :}

    0

    0
    Odpowiedz
  25. A ja lubię sam zagadywać i zdobywać, ale doceniam otwarcie, spontaniczność i odwagę dziewczyn, które chciały mnie poznać i zaczęły znajomość, bo to było równie przyjemne. No ale to nie były żadne księżniczki, tylko normalne, fajne dziewczyny z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Tak, takie też istnieją i nie jest ich wcale tak mało jak się wydaje. Odejdź od komputera i nie myśl tyle. Jak chcesz mieć dziewczynę, to zacznij działać.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. człowieku rządzisz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Każda kobieta, która neguje w tym poście powyższą rozkminkę jest jebaną egoistką! Chciałyście równouprawnienia to same się postarajcie o facetów, na których wam zależy!

    0

    0
    Odpowiedz

Jak to pijany umoralnia pijaną

Na sobotniej imprezie doznałem wybitnej chujni. Wybraliśmy się na działkę znajomej, domek, wódka, standard. Podczas, gdy siedziałem już trochę wcięty to znajoma, która przeholowała z alkoholem opadła z sił na moich ramionach. Zrugałem ją, wyprawiłem kazanie na temat braku hamulca do kieliszka. Biedna blondyneczka, dwa lata młodsza ode mnie totalnie nie miała już sił, bezwład. Próbowała mi wytłumaczyć dlaczego tak się upiła, ale była już tak słaba, że przychodziło jej to z trudnością. Żal mi się jej zrobiło, objąłem ją, przytuliłem i próbowałem postawić z powrotem na nogi. Nie myślałem o jakiś chamskim wykorzystaniu jej stanu, nie obmacywałem, nie całowałem, pomimo że jest ona ładna i nawet mi się podoba, przypomina mi pewną osobę. Wyprowadziłem ją do ogrodu, aby pooddychała świeżym, zimnym powietrzem, cały czas musiałem ją obejmować, bo gdy tylko ją puściłem to zaczynała padać na ziemię i musiałem ją wtedy łapać. Wróciliśmy do domku i z powrotem zacząłem pić. Gorzka Żołądkowa, duży kieliszek, bez popitki. Piłem, piłem, piłem i doprowadziłem się do takiego samego stanu jak ta blondyneczka. Wymiotowałem, straciłem film. Kumpel zaczął prawić mi to samo co ja prawiłem owej dziewczynie jakieś dwie godziny wcześniej. Poczułem się jak totalny idiota. Jak ja mogłem kogoś umoralniać skoro sam robię to samo. Chujnia i śrut!

18
64
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jak to pijany umoralnia pijaną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jacy z was muszą być debile.Jedziecie na weekend,żeby się napić i odstresować a nie żeby jeden najebany drugiemu najebanemu pierdolił głupoty.Widzę że w ogóle nie wiecie jak powinny wyglądać Nocne Polaków Rozmowy(przy wódce).
    Dzieci

    1

    0
    Odpowiedz
  3. heh dobre, dobre. I po co tak pić bez umiaru. Ludzie, można się napić, ale nie tak żeby zaliczać zgony. Koleżanka rozumiem, ma słaba głowę może nie pić za często, ale chłop powinien się opamiętac i wiedzieć kiedy skończyć. Plus dla ciebie za stosunek do dziewczyny.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. a chuj z tym… młodość musi się wyszaleć za młodu bo jak ktoś nie wyszaleje za młdu to zostaje starym zgorzkniałym skurwysynem

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ahahahaha x)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jebani 15latkowie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Trochę pojebane ale szacun za szczerość 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Brak porządnych znajomych

Kurwa, ludzie. Muszę się na chujni trochę wyżalić, bo mam problem, który doskwiera. Nie mam przyjaciół. Owszem, znajomych tak, ale przyjaciół nie. A ci kumple i tak są o chuja rozbić… nigdy im nic się nie chce, albo mają innych znajomych, a mnie mają głęboko w dupie. Chciałbym mieć zajebistego przyjaciela, móc z nim gadać na wszelakie tematy i tak dalej. A jeszcze lepiej, gdyby to była przyjaciółka i najlepiej ładna. Choć chuj, wnętrze się liczy w takich sprawach.

Chciałbym też spotkać jakąś fajną dziewoję, w której bym się zauroczył albo nawet zakochał. I jeszcze, żebym miał realne szanse u niej. Ale dupa blada, nie pamiętam kiedy ostatnio spodobała mi się jakaś panna. Brakuje mi takich wariacji na punkcie jakiejś damy, wtedy otrzymuję kopa mobilizującego potężnego.

Nie wiem jak poznać jakąś nową, wartościową osobę. Po prostu nie wiem. Na nk mam wejść? Dobre sobie. Ruszam się, nie siedzę na dupie, a mimo to nie spotykam jakiś wartościowych ludzi. A chcę nowych, porządnych znajomości… Co za chujnia i śrut.

22
71
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Brak porządnych znajomych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo dziś prawdziwych,wartościowych ludzi po prostu już nie ma.A o kobiecie godnej uwagi można zapomnieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jeśli ty chcesz fajnych przyjacół, to znaczy, że też jesteś cool:)
    więc ja też, bo chcę cb poznać:D

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Niestety wartościowych ludzi zawsze brakuje, a idiotów wręcz przeciwnie. Właściwie mam podobnie. Może można takich ludzi poznać podczas jakichś kursów albo na forach tematycznych o muzyce albo jakichś innych rzeczach albo w jakichś organizacjach. Hmm.. powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Hahaha. „A jeszcze lepiej, gdyby to była przyjaciółka i najlepiej ładna.” Powiedz prosto z mostu, że ruchać Ci się chce a nie tutaj nam oczy mydlisz. Co to brzydkie dziewczyny nie mogą być przyjaciółkami? Po chuj Ci ładna 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Chciałbym mieć zajebistego przyjaciela, móc z nim gadać na wszelakie tematy i tak dalej” – tak mówią kobiety albo pedzie. Prawdziwy facet powie tak:”Chciałbym mieć zajebistych ziomali, móc z nim pić i jarać i tak dalej i żeby czasami pomogli rozwiązać moje problemy;)”

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Też jestem ciotą i mam kumpli o kant rzyci roz#$@$. Jak ja chcę iść na piwo bo mi się nudzi to nikt czasu nie ma a jak kumpel nie może się z laską widzieć to dzwoni czy idę na piwo.. i jak odmówić jak bym nie poszedł to się nudzę w domu.. ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No bo takie chujowe czasy. Mi ostatnio się wydawało, że mam najzajebistszego kumpla wszech czasów. No może nie wszech czasów, bo nasza znajomość trwała jakieś pół roku. Po czym stwierdził że nie chce mnie znać (nie wiem, o co chodzi, może przestałem codziennie opowiadać fajne kawały i robić głupie miny, za co widocznie mnie lubił). Wnerwiające jest, iż większość ludzi lubi innych za coś, a nie po prostu. kurwa!

    0

    1
    Odpowiedz

Znajomi ?

Zacznę od słów które być może zainspirują do czytania, wyrażą rozmiar chujni i ulżą w tym wszystkim. A więc… KURWA MAĆ! Jestem normalnym (tak mi się wydaje) człowiekiem. Mam przyjaciół jak i wrogów, chociaż czasami z tymi przyjaciółmi to właśnie chujnia się dzieje. Przychodzą jak coś trzeba, a jak nie, to mają mnie w głębokim poważaniu (czyt. w dupie)
Na dodatek 3 kumpli, z którymi już trochę udało się przeżyć wspólnych imprez, wspólnego chlania po nocach pomagania jak im coś trzeba – mówi mi że jestem fałszywy. To jakieś jaja? Nie to prawda. Nie były to słowa wypowiedziane po jakimś moim błędzie, przez który ktoś mógł stwierdzić, że jestem idiotą etc. Są to słowa które mówią mi ludzie ot tak. Żeby dać mi zrozumieć swoją wartość. Nikt mi nie ufa, choćbym się starał tak że, o ja pierdole. Nie mam ochoty już na to żeby się starać o czyjeś zaufanie. Łaski bez. Trzeba sobie w życiu radzić sam, bo wszyscy się „dymają” na wzajem. Chujnia i śrut i trzy metry mułu.

22
59
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Znajomi ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie ma sensu nikomu nic na siłę udowadniać. Skoro nazywają cię fałszywym, a nie mają ku temu podstaw, to krzyż im na drogę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Cóż, masz chujowych znajomych widocznie. U mnie było w ten sposób, że miałem kumpli od wielu lat – ale jak to bywa, człowiek dorasta, przyszła kobieta, chce sobie jakiś grunt zrobić w życiu, delikatnie złapać prostą, więc normalne, że kończy się codziennie chlanie, tylko zajmujemy sie pracą, szkołą, kobietą. Po paru odmowach wyjścia bo zwyczajnie nie mialem czasu, dowiedziałem się, że jestem dwulicowy i nie jestem lojalny. A nie było to tak, że olałem całkowicie swoich kumpli, po prostu z picia i zabaw co drugi dzien, zmieniłem tryb na co drugi tydzień… Także, każdemu nie dogodzisz. Pierdol to i rób swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dom,szkoła,praca,rodzina,stabilizacja-naprawdę nic ciekawszego nie chcecie w życiu robić?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ktoś kiedyś powiedział: „Boże, chroń mnie od przyjaciół bo z wrogami sam sobie poradzę”.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. może mosz wszy

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zgadzam się z chujowiczami 🙂 U mnie za to jest tak, że sama jestem nieufna, ale jak można być nieufnym dla PRZYJACIELA… może to tylko twoi koledzy:D Jeśli mam podzielić się prywatnym doświadczeniem [kobiety] to zadziałaj od razu, nie wchodź w dupę za przeproszeniem, bo oni może sprawdzają tu granice.. Wiem, że ciężko jest przestać się kumplować po tylu latach, ale po prostu akcja-reakcja, oddaj im to samo. ;P

    0

    0
    Odpowiedz

Pękający sutek

Od pewnego czasu cały czas dręczy mnie jakieś choróbsko. Kiedyś, już nie pamiętam kiedy nawet, ale będzie z pół roku, podrapałem się mocno w sutek, bo swędział jak cholera. Od tego czasu pamiętam powiększył się dwukrotnie, może więcej i cały czas pęka na nim skóra, pęka i goi się pęka i goi się i tak cały czas. Po prostu co się trochę przygoi to znowu to samo, i naprawdę jedyne co mi przychodzi na myśl to przez wodę, bo po myciu widzę że pęknięcia się odnawiają. Nie mam sił już do tego ustrojstwa, albo zakleję go jakimś szczelnym plastrem albo pójdę do dermatologa, choć śmiać mi się chce na myśl, że podnoszę koszulę i pokazuje panu doktorowi swój sutek.

31
60
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Pękający sutek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź do tego dermatologa. Założę się, ze nie takie rzeczy już widział, wiec luzuj ^^.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary idz do lekarza, chujnia to kiepskie miejsce na porady medyczne! wstydzisz się pokazać lekarzowi suta? Wobec tego ciesz się , że nie masz problemów z prostatą:D

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa mać myślałem że chodzi o damski sutek.Czas straciłem.A ty idź baranie do lekarza a nie się z tym pół roku pierdolisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Do lekarza idź, po co się męczyć?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Kto się nie myje ten długo żyje”, więc do ciebie należy decyzja 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Idiota nade mną, idiota pode mną …

Moja firma mogłaby być naprawdę fajną firmą, gdyby nie pewien szkopuł… dyrektor jest idiotą, a w dodatku to kobieta i nie jest Polką. Nie, że wszystkie kobiety są głupie… chodzi mi o to, że działa w sposób zupełnie nieprofesjonalny, chaotyczny, a w dodatku działa emocjonalnie. No i ma poczucie swojej nieomylności oraz grupkę wiernych piesków (zatrudnionych zresztą przez nią), którzy ją w tym wszystkim utwierdzają. Nawer pogadać z nią nie można, bo nie zna polskiego, a ja się angielskiego uczyć nie mam zamiaru, bo w końcu robię w Polsce więc po chuj mi znać angielski. Dobra, wiem że teraz takie czasy, że warto. Ale myślę sobie, że jak bym robić chciał zagranicą to wartałoby znać język kraju, w którym mam zamiar pracować, nie? Zresztą, chuj z tym, generalnie baba się nie nadaje, jej dyrektorowanie opiera się na donosicielstwu i na tym bazuje. Sytuacja jest o tyle do dupy, że część donosi, część (większość) się boi o swoje dupy i każdemu debilizmowi przez nią wymyślonemu przyklaśnie i w zasadzie tylko nieliczni mają swoje zdanie. Ja już jestem na cenzurowanym, zastanawiam się tylko kiedy i pod jakim pretekstem mnie wypierdoli. To, że tego jeszcze nie zrobiła oznacza, że albo w moim fachu jest posucha, albo ma jakiś plan. Generalnie mam to w dupie, bo zawsze się jakąś robotę znajdzie. Szkoda tylko tej firmy, bo wychodzi mi, że ona ją zgnoi, a mogłoby być zupełnie nieźle. Doprawdy nie wiem skąd właściciel wytrzasnął takiego kandydata na dyrektora. Podobno wygrała casting… zastanawiam się właśnie jakich dopiero debili musiała mieć za kontrkandydatów. I na koniec pytanie retoryczne: jakim człowiek może być skurwysynem, żeby donosić na współpracowników, jak ktoś może się myć rano i patrzeć w lustro… co ciekawe większość tych ludzi to kobiety, nawet niebrzydkie…

19
50
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Idiota nade mną, idiota pode mną …"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. olej ją ciepłym moczem i przedstawiaj swoje pomysły na zarządzanie firmą bezpośrednio właścicielowi; torpeduj jej poczynania, po pół roku zajmiesz miejsce suki

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Podli ludzie. Nad tym samym się zastanawiam. Jak oni mogą potem patrzeć w lustro.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kobiety najbardziej podpierdalają ,a jak jest ich kilka tak jak u mnie w „obozie” to kurwicy można dostać, wychodzi na to ,że wszystkie się nawzajem obgadują i podbierdalają.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Baby to są chuje

    0

    0
    Odpowiedz
  6. n o cóż, współczuję ci chujowiczu. będzie lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to wszystko prawda, ja też pracuje w takim „obozie”. Boje się odwrócić plecami do współpracownic, żeby mi nie wbiły noża w plecy, obgadują podpierdalają. Kurwicy można dostać!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Jebęcki Łupież

Jak w temacie – chujnia jebęcka! Już mnie te włosy rozpierdalają. Kupuje jakieś drogie szampony i inne zielone sraczki aby już się go pozbyć, ale nieeee, on musi dalej wrócić. Muszę chodzić co chwile do łazienki i sprawdzać czy na głowie nie mam łupieżu… aż wstydzę się podrapać po głowie bo zaraz śnieg leci!!! Chujnia, śrut i parówki.

20
43
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Jebęcki Łupież"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kurwa mam to samo nic nie pomaga żadne preparaty chuje muje dzikie węże.Mam tego dość cos może ze skórą bo juz kurwa nie wyrabiam,z tym drapaniem to jak mówisz wstyd jak chuj

    2

    0
    Odpowiedz
  3. opierdol się na łyso na lato i ci przejdzie na słońcu i w morskiej wodzie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wydaje mi się, że też to miałem, w wieku nastoletnim, ale nie używałem nic poza zwykłym szamponem raz dziennie. Z czasem zniknęło. Źle robisz, że stosujesz tyle chemii do głowy. Podrażniasz skórę i pogarszasz sytuację. Drapiąc się również.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ahaha masz łupież ja nie mam i mnie to jebie ale wiesz skąd go masz ?? Może to nie jest łuszczyca , czy inne grzyby tylko SUCHA SKÓRA głowy. Obczaj ziomek wpadł na ten pomysł kup 2 opakowania nivea (krem) we3j w łeb konkret posiedź na chacie upal sie nachlej co tam chcesz przez 30 minut. Potem gówno zbyj jak się nie bedzie sypać to masz po problemie !!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kup sobie Nizoral albo do dermatologa…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kura!. Mam ten sam problem, od niedawna, od czasu jak byłam u fryzjera. xD Najpierw myłam włosy raz na tydzień, by skóra się wzmocniła, a nie przesuszała od tych chemikalii,.. potem – umyłam z dosyć dużą ilością szamponu i długo te3 włosy płukałam… teraz już jeat lepiej.:) Z moich obserwacjii wynika, że łupież albo jest od zbyt ostrego grzebienia – albo od fryzjera.. ktoś ma inne propoziszyns?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. W sumie coś w tym może być.Ja od czasu jak zacząłem zapuszczać problemów z syfami nie mam.Przetłuszczają się jak cholera i myję codziennie,ale to już inna sprawa…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ty, to jak z meblami – jedne są ładne a drugie wygodne / praktyczne. Ale luz, zawsze się znajdzie ktoś, kto zmęczony zechce się położyć na WYGODNEJ kanapie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no to nie pierdol tylko idź do dobrego (! bo dermatolodzy na AM to najgorsi lekarze – tak mówią i takie moje doświadczenia, sorry – nie zabiją to idą na dermatologa) i dowiedz się, może to łojotokowe zapalenie włosów, możesz przez to wyłysieć do końca życia, lepiej się upewnij pzdr

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem brzydki

Piszę, do chuja, krótko. Ale treściwie – jestem po prostu brzydki. I nie mam w ogóle żadnych szans u dziewczyn, które mi się podobają. Co najwyżej u 'lafirynd’. Mam parę koleżanek (ładnych), no ale co z tego, jak na dziewczynę nie mam szans? Patrzą na mnie zazwyczaj z odrazą, nawet te z klasy. Krótki jest ten wpis, ale prezentujący przejebany problem. Śrut i chujnia to za mało, wy wyrazić tę grzybicze gówno, jak mnie spotkało.

36
47
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Jestem brzydki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zamiast narzekać, że jesteś brzydki, to weź się do roboty, zrób coś ze sobą, bo siedząc na dupie i nic nie robiąc nie zmienisz tego (wróżka do ciebie raczej też nie przyfrunie, żeby zamienić w pięknego księcia). Możesz chyba coś tam niecoś poprawić w wyglądzie, np.iść na siłownię, zmienić fryzurę, pomyśleć nad ubiorem…a i facjata może wtedy nabierze innego wyrazu. Poza tym chłopie może ty sobie ubzdurałeś, że to o twój wygląd chodzi, może nie chcą z tobą gadać, bo masz zrąbany charakter…o tym pewnie nie pomyślałeś, co?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. To zmień coś w sobie. Może jakaś nowa fryzura. Jeśli masz np. problemy z cerą poradź się siostry/kuzynki/zaufanej koleżanki lub kogoś tam, a na pewno ktoś coś skutecznego podpowie. Zakup pare nowych ubrań, by poczuć się modniej i pewniej (tu też radzę poprosić o pomoc jakąś kobietkę z rodziny, ponieważ takie nie będą chciały zrobić Ci na złość, nie powiedzą czegoś na odwal się itd.)Raczej nie proś o radę mamy bo one zawsze uważają swoje dziecko za piękne. Trochę więcej uśmiechu-buzia uśmiechnięta zawsze ma swój urok. Aaa i może jakiś sport zacznij uprawiać a samopoczucie i wygląd poprawią się. Jeśli naprawdę jesteś bardzo brzydki to twarzy już nie zminisz, ale możesz sobie jakoś ulepszyć nieco wygląd. To pisała dziewczyna:) pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Witaj w klubie

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Najważniejsze to nie myśl o tym, a wtedy inni też na to nie będą zwracali uwagi… To jednak nie wyklucza podstawowych zasad higieny. Wiem, że faceci nie są szczegółowi, ale zwracaj uwagę na wygląd i myślę, że wyrośniesz na przystojniaka 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Ale przecież LICZY SIĘ WNĘTRZE ! ;d te znam sporo brzydkich kolesi i bardzoich lubie 😉 and nie przeszkadza mi ich wygląda 🙂 luz, zacznij patrzeć na to z innej strony. Napisz se na czole, że nie ocenia sie książek po okładce czy coś i będzie okej 🙂 trzymam kciuki !

    0

    1
    Odpowiedz
  7. halo panie. ile masz lat? a może raczej ile lat mają panienki, które ci się podobają??

    0

    0
    Odpowiedz
  8. rób wszystko byle byś miał kasę – one na to lecą. Jak już będziesz ją miał to ani się obejrzysz a już dobre dupcie będą ci gałę opierdalały.. one takie są, serio

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Facet nie musi być ładny!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Muszę Ciebie, drogi Chujowiczu, pocieszyć. Mam 17 lat i pomimo tego, że jestem w posiadaniu zjebanego ryja i mam wielkiego garba przy wzroście 195cm, posiadam też wspaniałą i inteligentną dziewczynę. Mój sposób? Gdy widzisz dziewczynę która ma ewidentnie jakiś problem, zapytaj czy wszystko w porządku itd. – jeśli da się zatroszczyć o siebie to z pewnością może to czymś zaowocować :). Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    0

    3
    Odpowiedz
    1. 195cm wszystko wyjasnia

      4

      0
      Odpowiedz
  11. mało jest ludzi brzydkich, jesteś pewnie po prostu niewystylizowany 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. pamiętaj kochany, poczekaj parę lat, jak te twoje gimnazjalne koleżanki dorosną, i zobaczysz, że kobiety tak naprawdę nie lecą na wygląd, ale na osobowość i czar faceta, jak on je potrafi zaczarować uśmiechem gentelmanstwem i innymni atrybutami – kiedyś była kampania reklamowa perfum diora allure (pl. pociąg, przyciąganie coś takiego) a na okładce był brzydki facet o pięknej twarzy 😉 to osobowość i możliwości są ważne, nie twarz 😉 głowa do góry i nie martw się, powodzenia 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  13. wyluzuj człowieku! Zobacz na laski na ulicy-zajebiste dupy prowadzają się z paskudnymi chłopakami bo to ich kręci, sam jestem brzydki a mam laskę za którą oglądają się wszyscy faceci. Zasada jest taka: Brzydka dziewczyna/przystojny chłopak, brzydki chłopak ładna dziewczyna.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. @wyluzuj człowieku już gdzieś słyszałem to pierdolenie że wystarczy być ładniejszym od diabła i nawet kupiłem od niego poradnik i chuja mi to pomogło..

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Powiem Ci jak ja wyleczyłam się z tego problemu. Otóż zamiast używac preparatów przeciw łupieżowi zastosowałam te do przesuszonej skóry głowy, szampony nawilżające i delikatne.Używałam niebieskiego Dove, ale też ziołowych delikatnych szapmonów. Kup sobie jakąś odzywke do suchych włosów(może byc do spłukiwania)albo olej kokosowy (naturalny)m który nalezy wmasować w skóre głowy po myciu- niewielką ilość. Mam nadzieję ze pomogłam i życze powodzenia w zwalczaniu tego ujowstwa.

    0

    0
    Odpowiedz