Studia + praca magisterska

Jestem załamany dzisiejszym poziomem szkolnictwa, a zwłaszcza tego „wyższego”. Tym, że teraz nawet największy głąb ma magistra. Student już dawno przestał być synonimem człowieka inteligentnego i ambitnego, a kojarzy się z krętactwem, lenistwem, imprezowaniem i wiecznym kombinatorstwem. Każdy debil, może dziś nazwać się studentem, a praca magisterska staje się produktem. Każdy może zlecić napisanie komuś pracy i tak to mamy analfabetów ? magistrów. ?Poszłem, przyszłem ale magistrem jestem!?. Forma pracy magisterskiej doprowadza mnie również do szału. Konkretnie jej reprodukcyjny charakter. Bo jaką wartość ma coś, co jest najwyżej sklejką książek napisanych przez kogoś wcześniej? Taki sztuczny twór, który ma na celu jedynie zmieszczenie się w obowiązujących ramach schematu. Oby zdać, oby do przodu! Jeśli już się kończy studia, to może warto, by taki student napisał coś swojego, własne przemyślenia- błędne czy nie, naiwne czy banalne ale SWOJE, bez narzucanych limitów, że należy mieć co najmniej 5 przypisów na stronie, a w bibliografii ponad 100 pozycji, 3 tabele i 2 ankiety, 6 kropek i 12 przecinków! No szlag jasny może trafić!

40
73
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Studia + praca magisterska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ty co, zderzyłeś się dopiero na etapie magistra z rzeczywistościa? Do tej pory żyłeś bajkami, że życie to sielanka? 🙂 Witaj w przedsionku życiowej chujni, najlepsze przed tobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Znam ten ból bo też studiuje… Większość osób na uczelni stosuje zasadę: kopiuj wklej i podaj dalej… Pytanie tylko czy potem będą potrafili z dumą i pełną świadomą pewnością wykonywać swój zawód… ja studiuje ArchWnętrz i jak patrze na niektórych cwaniaków to aż strach pomyśleć co mogą człowiekowi później z domem zrobić…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. dżizas, jeszcze tego brakuje żeby analfabeta swoje przemyślenia zamieszczał w pracy. Co on ma wartościowego do powiedzenia? Wlasnie te sklejki go (troche) nauczą, chociaż czytać…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja tam przyjmuje zasadę aby nie przejmować się „olewactwem” innych. Moje wykształcenie to moja sprawa i nie ubliża mi to ani mnie nie krzywdzi w żaden sposób, że ktoś kto miał średnią o wiele niższą niż ja ma ten sam stopień wykształcenia. Dla mnie liczy się to co ja wyniosłam i że dla mnie to była ciężka praca. W moich „fachu” większość pracodawców przeprowadza testy/egzaminy i inne takie tam, w celu sprawdzenia wymaganej wiedzy. W takim układzie Ci od kopiuj/wklej marudzą, że po studiach pracy nie ma (wiem, że uogólniam ;))…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zmień uczelnię:) Ja miałem pracę magisterską ze swoim wymyślonym tematem, także z częścią praktyczną, całkowicie autorską. Nikt mi nie zwracał uwagi, żeby było tyle i tyle. Oczywiście było jakieś wprowadzenie z literatury, ale to marny fragment całości. Tip: polibuda

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „Student już dawno przestał być synonimem człowieka inteligentnego i ambitnego, a kojarzy się z krętactwem, lenistwem, imprezowaniem i wiecznym kombinatorstwem.” – to też zaleta w dzisiejszym świecie ;D

    0

    0
    Odpowiedz

Cywilizacyjne rozleniwienie

Witam Szanowne Chujowiczki oraz Chujowiczów. Siedzę sobie przed kompem i chce mi się srać niemiłosiernie. Ale nie chce mi się wstawać i iść do kibla. Byłbym nawet skłonny zesrać się w spodnie, ale nie da się tak, siedząc całą powierzchnią dupy na krześle. Popierdzę sobie trochę, to może rozluźni przestrzenie i przyniesie troche ulgi. Powinni montować w biurach jakieś krzesłokible, z automatycznym podmywaniem. Pozdrawiam z ZUS.

35
66
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Cywilizacyjne rozleniwienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tym sposobem kreujesz obraz urzędnika nieroba, któremu nawet nie chce się wstać i pójść wysrać. Już wiem dlaczego ostatnio czekałem w ZUS na głupie zaświadczenie ponad tydzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ZUS to chuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Hahaha… dobre… No faktycznie jak leń dopadnie człowieka to się okazuje, że mamy głowę pełną pomysłów designerskich… 3maj się…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Rewelacja 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze kolega prawi, spróbuj może pobalansować ciałem w przód i w tył a wtedy sraczka rozleje się na większą przestrzeń i ulży koledze w niedoli. No chyba że kolega sra twardymi klopsikami, wtedy to kupa. Pozdrawiam również, kolega z sąsiedniego okienka.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Widać ciężko pracują tam w zusie.

    0

    0
    Odpowiedz

Mój chłopak się nie myje :(

To jest po prostu porażka. Na początku głupio mi było zwrócić mu uwagę. Jednak jakoś to zrobiłam… Niby w żartach. I chuj… nie poskutkowało. Już tyle razy mu mówiłam. A on raz chodzi z włosami przetłuszczonymi, z nieumytymi zębami. I dziś do mnie taki przypierdolił więc zrobiłam mu awanturę, że jak można nie myć zębów itd. I wygoniłam do domu. Może się czegoś nauczy, bo jak nie to będę zmuszona go rzucić. Ślumak pierniczony z niego. Chujniaa

42
55
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Mój chłopak się nie myje :("

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weź za łeb i do wanny, a Ty razem z nim

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Idzcie na spacer nad rzeke, wjeb go za kudły to rzeki to sie chociaż przepłucze, albo kup mu karnet na basen. O! ALbo idź z nim do myjni samochodowej,

    3

    0
    Odpowiedz
  4. @1. no chyba musiałaby być pogięta żeby ze smrodem takim razem sie mydlić w smrodkowych mydlinach

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja jebie, skąd tego fleje wydarłaś? Ale jak się nie myje, określ częstotliwość, wchodzi pod prysznic raz na tydzien czy jak? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. FFFUUUUUUUUU!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Widocznie na takiego zasługujesz, skoro nie umiesz wybrać porządnego faceta. Może być tylko gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie myj cipki przez kilkanaście dni i daj mu do polizania, to może zrozumie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No wygląda, że raz na tydzień się myje. Bo jak już to robi to ogłasza mi to w esach. Ad 6 Co Ty możesz wiedzieć??? ja się myje codziennie. Zawsze muszę mieć czyste i pachnące włosy, codzinnie inne czyste ubranie. A mój luby to porażka… Nie wiem czemu wcześniej tego nie zauważałam. AJĆ… Aż głupio kłócić się o takie rzeczy ale on sam powinien wiedzieć, że trzeba się myć przynajmniej raz dziennie. Może to wina, że jest ze wsi. Może tam oszczedzają na wodzie i na prądzie jak trzeba grzać bolierem wodę. Głupia sprawa! AUTORKA

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiedz mu tak: albo sie będziesz mył albo z tobą zerwe. A jeszcze jedna rzecz ludzie ze wsi też się myją.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. w 100% zgadzam się z 7 komentarzem nie myj cipska i daj mu do wylizania to postukuje na bank albo cie rzuci i powie ze jesteś brudasem

    1

    0
    Odpowiedz
  12. AD.8 Widocznie może, skoro sama piszesz że wybrałaś sobie syfa, w ogóle jak w takim czymś można się zakochać, w dodatku prostak skoro wydarzeniem dla niego jest umycie wacka.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. wiesz co Autorko ja mieszkam na wsi i się myję codziennie. jeszcze jakieś 3 lata temu nie miałam łazienki i tez codziennie sie mylam! nie widze zależności miedzy myciem sie na wsi a myciem sie w mieście, no może tylko jedną-że w mieście cała rodzina często się myje w jednj wodzie-od najczystszego uczestnika rodziny do najbrudniejszego! więc nie zwalaj tego na wieś że masz flejtucha chłopaka!

    0

    2
    Odpowiedz
  14. @12 – cała rodzina myje się „w jednej wodzie”???? skąd Ty to wytrzasnęłaś laska? 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  15. @12 Taaa, w mieście wszyscy się myją w jednej wodzie od najczystszego do najbrudniejszego? … ja pierdole dawno takich farmazonów nie czytałem 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @12 zgadzam się. Zawsze co złego i prostackiego tłumaczy się „pewnie jest ze wsi” itp. sama mieszkam na wsi i jeżdżąc autobusem nie poczułam, żeby ktokolwiek śmierdział ;p tak więc w dupsko sobie wsadź jakieś stereotypy (chociaż nigdy takowego nie słyszałam)

    0

    0
    Odpowiedz
  17. o a ja znam to z myciem się na kilkoro 😀 tyle że ja znam wersję że zaczyna się od najmniejszego i w górę. koleżankę taką mam ale ona do tej pory nie zdaje sobie sprawy że to syf 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tu autor od #7. Przemyślałem sprawę i radzę zachować ostrożność. Naturalny zapach zdrowej cipki może podkręcić do amorów, zamiast odstraszyć. Mniam…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Koleżanko miałam to samo przez 2lata i mogę powiedzieć Ci tylko tyle że tego z faceta nie wytępisz,bo jak facet jest syfarzem to już zostanie.Swoją drogą jak z małymi dziećmi

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Twój facet się nie myje ? nie wiesz co robić i jak go przekonać do tego żeby używał szczoteczki do zębów częściej niż raz na 3 dni? Denerwujesz się kiedy przychodzi po pracy do domu i rzuca skarpetki w kąt, kładzie się na kanapę i uważa, że nie musi się myć bo robił to np. wczoraj ?
    zgłoś się do znanego programu telewizyjnego . Zabierz go ze sobą, a my pomożemy Ci przekonać go do dbania o siebie.
    Czekam na twoje zgłoszenie – zostaw swój numer telefonu
    G.pelichowski@tvn.pl
    (rozmowa jest niezobowiązująca, my oddzwaniamy)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mam to samo… I żadne tłumaczenie nie działa bo on uważa się za survivalowca (nie wiem czy trenuje niemycie na wypadek apokalipsy zombie?). Jak słyszę że naturalny łój najlepiej działa na skórę to rzygać mi się chce. Jestem z nim zaręczona, za rok wesele… A mu w łóżku jebie spod pachy! Na noc nie myje zębów szczoteczkę wymieniał chyba jeszcze za Gierka…. Rzucić narzeczonego bo jest jebanym brudasem?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ja myślę, że jak nie myje genitaliów to będzie go ostro swędzieć kapa.

    0

    0
    Odpowiedz

Zęby mądrości

Od jakiegoś czasu rosną mi tak zwane „zęby mądrości”. Mam już lewą dolną i lewą górną „ósemkę”, a kilka dni temu zaczęła mi się wyżynać prawa dolna. Poprzednie jakoś przeżyłam, ale przy tej, która wyżyna mi się teraz ten upierdliwy ból jest NIE DO ZNIESIENIA. Boli mnie dziąsło, kilka zębów obok (chociaż nie mam w nich dziur), język, mam wrażenie, że nawet gardło… Biorę pewne leki, które nie pozwalają mi zażywać tabletek przeciwbólowych, więc muszę się tak męczyć bez sensu. Do tego jeszcze mam wielki problem z jedzeniem, bo jak nie ugryzę to mnie boli. Postanowiłam sprawdzić czy to dziąsło jest na pewno zdrowe, skorzystałam z lusterka i nie mogę uwierzyć własnym oczom! To… to wygląda tak, jakby mój ząb rósł odwrócony o 90 stopni, tak jakby w poprzek szczęki, a nie wzdłuż! Dodam jeszcze, że pomimo bólu za nic na świecie nie pójdę do dentysty, bo przez uraz w dzieciństwie boję się go najbardziej na świecie… W sumie chciałam się tylko wyżalić, ale skoro już tu piszę, to proszę powiedzcie mi – czy ten ząb urośnie normalnie? A jeśli tak to czy można z takim „aparatem” funkcjonować normalnie? Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie moich „gorzkich żali” 🙂

39
62
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Zęby mądrości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to skąd Ty wiesz czy masz zdrowe zęby skoro nie chodzisz do dentysty ze względu na uraz z dzieciństwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Idź do dentysty z czymś takim -.- mi wyrastają ósemki i jakoś mnie nie boli O.o

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ad 1) to się wie – ja nie chodzę do dentysty, sam kontroluję swoje zęby; nic nie boli, nic nie widać, nic się nie rusza, nic nie wali, więc jest git; odnośnie zęba mądrości odwróconego o 1/2 pi radianów – lepiej jednak odwiedzić dentystę, bo nigdy nie wiadomo, czy niebawem nie trzeba będzie odwiedzić chirurga, żeby usunął połowę uzębienia z powodu zakażenia, które może wyniknąć z tytułu wadliwej ósemki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ósemki często rosną w dziwny sposób, u mnie też są odwrócone o 90 stopni w kierunku sąsiednich zębów. Niestety to nic fajnego. Można zrobić prześwietlenie całej szczęki (pantonogram) i ocenić sytuację – nie boli. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3. hehe ludzie moje zwątpienie w waszą mądrość osiąga już nienormalnie duże rozmiary

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ja swoją prawą, dolną ósemeczke zapamiętam do końca kurwa życia. ból był tak potworny, że myślałam że postradam zmysły, ryj mi opuchł, nawet oko ! też mnie bolały zęby obok i miałam wrażenie że rośnie mi na żuchwie,w pewnym momencie pamiętam leciała mi nawet krew. to był koszmar! także współczucia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja miałam podobnie, tylko mi dwa zęby mądrości rosły w poprzek. Poszłam do dentystki, znieczulenie, 10min i zęba nie ma. Jak dla mnie nie było innego wyjścia. Nie ma się czego bać! Jak mi rosły, strasznie bolało, pamiętam, że nawet ketonal brałam, bo nic innego nie działało, więc – NIE MĘCZ SIĘ!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @5 zgadzam się. jak zęby nie mają czarnych plamek ani nic na nich nie wyskoczyło to znaczy, że jest perfekt. Życzę powodzenia z takimi diagnozami :-))

    0

    0
    Odpowiedz
  10. potem tacy ludzie mówią: nigdy nie miałem problemów z zębami, nawet nie chodziłem do dentysty i naprawdę nie mam pojęcia czemu wypadły mi w wieku 30stu lat 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Musisz isc do dentysty, uwierz mi że mniej boli niż źle rosnący 8 ząb, często ból z dzieciństwa jest wyolbrzymiany, a jak ci dentysta powie ze trzeba cos wiercic czy cos to mozesz kompnac go w jaja i pójść, po za tym istnieje taka możliwość kupienia znieczulenia, to duzo nie kosztuje

    0

    0
    Odpowiedz
  12. idż do dentysty ,ja się męczyłem ponad miesiac po czym zdecydowałem się na dentyste. znieczulenie i pół minuty ruszania zębem i wyszedł(wiem miałem farta). tak czy innaczej nic nie bolało u dentysty a pózniej tylko lekko dziąsło ale i tak to nic w porównaniu z bólem przed wizytą u dentysty

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ja pierdolę koleś zęby się wyrzynają nie wyżynają skąd ty takie słowo wziąłeś takie nie istnieje w PL

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kochani chujowicze – zapomnieliście dodać – Idź kurwa ale prywatnie. Szkoda życia na rejon i jakieś pierdolone państwowe leczenie. Przychylam się do większości, teraz mamy już środki a nie średniowiecze. Moją ósemkę usuwałem koło dwóch godzin bo franca nie chciała za chuja wyjść, wiercenie (nie mogłem kopnąć dentysty w jaja bo była szczupła i ładna kobitka, pomagało mi troche myślenie jak bym ją chętnie przeleciał, ale najbardziej to chyba znieczulenie.) Co 20 minut dawała mi nowy zastrzyk i poza chrzęszczeniem i efektami dźwiękowymi niewiele czułem. Zapierdalaj do dentysty bo rzeczywiście Cie zakażenie dorwie

    1

    0
    Odpowiedz

Pierdolona dziewucha słuchająca techno na fulla w MZK

Szlag mnie trafia. Codziennie jadę do szkoły MZK jakieś 30 min. Chuj mnie strzela, bo codziennie staje koło mnie w autobusie panna, co napierdala jej w słuchawkach techno, nie wiem, co to ma za słuchawki i czemu wszystko co słucha słychać w promieniu 3 m… Przez 10 min napierdalanie jednego i tego samego dźwięku. Zawsze byłam tolerancyjna co do innych gatunków muzyki, bo sama od niedawna słucham metalu i wiem jak np. ten gatunek muzyki jest odbierany przez innych. Nie mam nic do muzyki techno, bo każdy słucha tego co mu się podoba, ale JA nie potrafię czegoś takiego słuchać. Szkoda, że inni nie potrafią uszanować tego, że nie każdy lubi słuchać tego samego i nie chodzi mi to już o to techno. Tak więc ludzie, starajcie się nie myśleć tylko o sobie w miejscach publicznych i uszanujcie to, że komuś może przeszkadzać słuchanie muzyki na fulla!!! Tobie droga panienko z MZK niech Bozia odbierze ten zasrany telefonik, jeśli zacznie ci brakować techna zapraszam pod stację paliw na koncert młotów pneumatycznych i kosiarki spalinowej.

47
57
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Pierdolona dziewucha słuchająca techno na fulla w MZK"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dziewczyno ciesz się że słucha na słuchawkach a nie przez głośnik na cały autobus jak to robią niektórzy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciesz się, że to nie disco-z-pola

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czy ma większe cycki od Twoich?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. na pewno ma większe cycki od niej i o to cała sprawa

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak ma duże cycki to jej wolno.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I po Chuj ci duże cycki jak slucha techno to jest pojebana, z reszta autorka tez pewnie jest brzydka

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Koleś o chuj Ci chodzi, wkurwiało by mnie jak by leciał miał z głośnika a na słuchawkach niech sobie słucha,
    Gorzej jak jada ,,pizdy nie skate” i słuchają firmy slu lub innego kurestwa to dopiero idzie rozjebać baniak ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ZAstanawia mnie jedno: czy masz taką wiedzę, żeby stwierdzić, że to techno?
    Bo takie rzeczy jak Djwitek, armin van buuren czy inne manieczki to nie jest techno 😉
    A jak słucha na słuchawkach to chuj Ci do tego, ma takie prawo. Nigdzie nie jest napisane „nie może być słychać czego słuchasz”. Nie podoba się to włóż swoje słuchawki i słuchaj czego chcesz ja pierdole problem znalazła. Jebana, okres masz?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zamiast prosić Bozię o to aby jej zabrała tel to po prostu zwróć dziewczynie kilturalnie uwagę. ja lubię techno i czasem też słucham w autobusie czy pociągu przez słuchawki ale tak żeby innym nie przeszkadzać. widocznie nie wszyscy to rozumieją więc należy zwracać na to uwagę

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Trzeba gardzić takimi osobnikami. Ja to często patrzę takiej osobie w oczy i czekam na konfrontację, gdy sie na mnie spojrzy to szyderczo uśmieję i odwracam. Niech wiedzą, że nie są „elo”

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Najedz się fasoli i czosnku. Walnij słusznego bąka i szepnij jej w ucho – ach przepraszam…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Znam podobne sytuacje ale szczerze mówiąc wolę słuchać techno niż jakichś pojebanych wieśniaków,którzy drą mordę na pół autobusu nawaleni jak messerschimity mają problem do każdego pasażera a jak kierowcy to wytrzymują psychicznie bo ja po jednym takim przejeździe mam zjebany humor…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. raz jak jechałam w tramwaju siadł naprzeciw facet z telefonikiem…i puścił jakieś nawijanie bez sensu (czyt. hip hop ) i sie patrzy na mnie. A ja na ten telefon… już miałam w głowie obraz jak biore ten telefon i wypierdalam przez okno… ale wytrzymałam te pare przystanków.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @11, Pełne poparcie! Jak będę musiał tak zrobię!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Najlepiej daj jej w dziób albo zabierz słuchawki. Nie mozna tolerować techno-szmat. Niech się lesba wynosi do Holandii.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Łeb pusty to sie echo odbija i nagłaśnia bo pusta czacha wpada w rezonans,i sie niesie na trzy metry ot fizyka tego nie przeskoczysz.

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdolona łacina

Zajebiście mnie wkurwia przedmiot łaciny w mojej szkole, a właściwie klasie. Bo jako jedyni ją mamy (no bo taki profil: prawno-społeczny). Wiem, że niby sobie sami go wybraliśmy. Ja na przykład go wzięłam tylko ze względu na rozszerzony WOS i historię. I jest w porządku. Wiedziałam, że będzie łacina, ale nie wiedziałam, że ta kobieta jest taka PIERDOLNIĘTA!!! Jak przyszliśmy do pierwszej klasy to jakimiś tekstami sypała, że to jest w ogóle najważniejszy przedmiot w szkole, ważniejszy od matematyki czy polskiego, chuj wie dlaczego… No i potem zaczęły się te wszystkie pierdolone koniugacje i deklinacje.. Ja pierdolę. Kiedy już poznaliśmy te głupią gramatykę to teraz w 2klasie musimy wszystko tłumaczyć. Teraz mam stertę książek przed sobą i pusty zeszyt, w którym na jutro ma być przetłumaczone 33 zdania. Chujnia i śrut. A, i wkurwiają mnie właściciele psów, którzy nie sprzątają gówna po swoich pupilkach. To tyle, śrut.

37
50
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Pierdolona łacina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdól szkołe zostań ninja

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o Fuck… a na co komu teraz łacina… Przecież nikt tego języka już nie używa… Wcale ci się nie dziwie, że tak uważasz bo w 100% cię popieram…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tak, każdemu nauczycielowi się wydaje że jego przedmiot jest najważniejszy :/ a powiedz że się nie nauczyłaś bo wkuwałaś cały dzień do czego innego to o matko klękajcie narody…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Widzę że jednak łaciną się umiesz posługiwać:D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tak przeklinać się nauczyłaś nie mając nawet skończonych 18stu lat, to i łaciny się nauczysz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ja też miałam łacinę 3 lata w szkole średniej na profilu humanistycznym i mi się spodobała! na początku to mi sie rzygać chciało, najgorsze było to tłumaczenie tekstów-na lekcji i do domu oczywiście też a potem tak mnie zafascynowała że nawet na limpiadzie byłam:) radzę trochę więcej pozytywnego podejścia. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. kurwa miałam to samo ! łacina, wydawało mi się, że będzie nawet fajnie się jej pouczyć…tak kurwa gdyby nie to wstrętne, grube babsko, które mi obrzydziło całkowicie ten przedmiot, może i by było fajnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To Cię zmartwię koleżanko – bo nie tylko łacina jest chuja warta, ale zdecydowana większość tego, czego uczą w szkołach, więc moim zdaniem w ogóle możesz sobie odpuścić. Zgodzę się, że jakieś podstawy wiedzy ogólnej trzeba mieć – z matematyki, _ŻYWYCH_ języków, historii, biologii, geografii, fizyki. Ale tylko _PODSTAWY_, a nie sterty książek do każdego z tych przedmiotów. A oprócz tego coś o życiu – naszym w świecie. Świat zapierdala, a życie jest krótkie. A w szkołach wciąż uczą jakichś gówien w stylu – z czego składa się żaba, jak odmienia się chuj po łacinie, a ksiądz na religii powie, że oral to grzech, a od masturbacji się ślepnie. Zabraknie już czasu, żeby nauczyć, jak szukać swojego miejsca w świecie, jak nie dać się wyruchać w urzędzie, czy jak zrozumieć płeć przeciwną, albo jak rozsądnie zarządzać swoimi finansami. I wyjdź tu człowieku ze szkoły z prostą psychiką. Teraz ze mnie już stary pryk. Nigdy nie przykładałem się bardzo do nauki, ale gdybym miał jeszcze raz przejść przez życie, to jebałbym naukę w naszej szkole równo i bez mydła. Buziak

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A wszystko, kurwa przez nauczycieli.. Uczniowie fuck you nienawidze was – nauczyciel emeryt

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Si tu vales bene est, ego valeo 🙂
    Ty no weź wyluzuj, wybrałaś kierunek prawno – społeczny, to bądź konsekwentna;
    masz doła, to zwiększ dawkę wuefu 🙂 ch.. wie po co ta łacina (oprócz popisywania się przed młodszymi kolegami/koleżankami), ale skoro wymagają tego na prawie, medycynie i ch… wie gdzie jeszcze, to jak zaliczysz teraz, to potem będzie tylko łatwiej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Praca

A więc tak. Pracowałam na magazynie jako pakowacz, wytrzymałam 4 dni, bo to, co tam się robi to jest masakra. Praca z babami, które co chwilę klną i w ogóle margines, a na dodatek jakaś baba w chustce a’la rambo kazała przewozić palety, które ważyły tyle co 2 słonie jak nie więcej i to na paleciaku ;/ Chrupnęło w krzyżu i l4, a umowę miałam na 2 tyg. więc musiałam się wyrejestrować z urzędu pracy. Zakończyłam tam karierę. Chciałam się zarejestrować znowu w UP, ale jako że była to umowa o pracę to chcą mieć świadectwo pracy. Dzwonię do tego pośrednika pracy jakiś tydzień temu i powiedziały mi, że do 3 dni mi to wyślą. Dzisiaj dzwoniłam znowu, bo już powinno być. Odebrała paniusia i powiedziała, że świadectwa wysyłają dopiero po 10 następnego miesiąca! A jak wyczuła, że się wkurwiam to szybko dodała, że świadectwa są wysyłane z Wrocławia… Żebym im biura nie rozjebała. Poszłam na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko telemarketera. Wszystko ok, miałam mieć 1 dzień bezpłatny, a później już wszystko zgodnie z umową. Przychodzę w ten dzień i nie ma kierowniczki. Obiecane szkolenie z sprzedaży, które miało się odbyć okazało się czytaniem tekstu z kartki przez 2 godziny, a później już na słuchawkę. Za mną siedziała kierowniczka. Co chwilę, że za cicho mówię, że mam nie mówić słowa „oferta” i inne jakieś kwiatki. No ale luz. Po przepracowaniu ok. 5 godzin powiedziała mi, że się nie nadaję… Wczas się kurwa skapnęła, że za cicho mówię i że jestem za miła. Po 5 godzinach! dzień zmarnowany ;/ Ponadto mam okres i wszystko mnie wkurwia i boli… a do tego ten cholerny deszcz.

75
100
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj.. Z pracą teraz jest bardzo ciężko dają ci kiepskie pieniądze za latanie jak wariat i oczekują nie wiadomo czego… Też pracowałam jako telemarketerka i po 2 tygodniach szkoleń i telefonów babka mi powiedziała, że nie mam siły przebicia i chcieli mnie wcisnąć na świat książki więc podziękowałam… Ja jestem handlowcem z wykształcenia i nie mogę znaleźć pracy za 1600 netto od 3 miesięcy więc Cie rozumiem i 3mam kciuki…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A ładna jesteś? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak w biurze są więcej niż dwie osoby to se kurwa pierdź. Jak zacznie jebać to oczywiście się nie przyznasz, nikt się nie przyzna no ale nie będzie wiadomo kto się zjebał.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Handlowiec z wykształcenia ROTFL

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Komentarz nr 3 pod nie tym wpisem. Przepraszam za zamieszanie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Bardzo NIECIEKAWIE

Skończyłem studia, mam dobrą pracę. Robię u dewelopera i narzekać nie ma na co. No może na jedno. W takim biurze sobie pierdnąć nie można, bo gdzie nie zasrasz to jebie. Polazłem do kibla, żeby sobie małego bączka wyzwolić, żeby się błąkał po kątach. I co? Popuściłem KURWA!!! To jest chujnia. Będę się musiał teraz zwolnić do chaty i zmienić gacie, bo co zrobię? Tylko jak mam podejść do Prezesa z małym gównem w gaciach? „Kurwa, ja pierdolę, JA PIERDOLĘ KURWA” – cyt. Dzień świra

33
62
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Bardzo NIECIEKAWIE"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I co w końcu zrobileś, czasem się poplami spodnie ale zesrać się to rzeczywiscie chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Najważniejsze, że z tym małym gównem w gaciach siadłeś przy kompie. No, chyba że mając zamiar pierdzieć w kiblu bierzesz laptopa…

    0

    0
    Odpowiedz

Złamałem nogę

Dziwne, bo czytaczem Chujni jestem od dawna i jakoś nie pamiętam żeby ktokolwiek wpisał się z podobnym problem, a złamanie syry to jest istna CHUJNIA! Nie polecam!

40
47
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Złamałem nogę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pozdrawiam serdecznie, ja miałem złamany nadgarstek w prawej ręce bo spadłem z drzewa w II klasie podstawówki.współczuję. niech Ci się syra szybko goi

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Napisz później ile odszkodowania dostałeś

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pozdrawiam czytacza

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Myślisz że teraz masz Przejebane, w młodości tez sobie złamałem noge i co dziennie daje mi o sobie znam, rzeczywiście to jest dopiero chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i ja też, i to przed samym sezonem, gówno nie sobie pogram… Niby nic a wkurwia niemiłosiernie. Chujnia totalna.

    0

    0
    Odpowiedz

Ukochany język ze wschodu

Rosyjski doprowadza mnie do szału. Zawiewa wieśniarstwem. Ogólnie jestem tolerancyjna, ale kiedy słucham tego jakże zjebanego języka, bierze mnie kurwica. I nikt mi kitu nie wciśnie, że jest podobny do naszego języka polskiego. W życiu. Polski jest bardziej cywilizowany i nie przypomina mowy chłopa z średniowiecza. Dlatego spierdalam z ruska.

30
53
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Ukochany język ze wschodu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja oczień lublju russkij jazyk:)! Uwielbiam rosyjski.Niestety w szkole jestem skazany na angielski:( Anglik mnie denerwuje,pojebana wymowa i budowa zdań.Po za tym każdy nim szpanuje,ja lubię być nietypowy:)Uczę się rosyjskiego w domu w wolnych chwilach,alfabet jest banalny wbrew pozorom.A i prawda nie jest aż tak podobny do polskiego,ale ma podobne wyrazy,mają podobne brzmienie do naszego,w końcu to język słowiański.Są też jeszcze inne podobieństwa.Tobie przypomina on mowę chłopa z średniowiecza bo po prostu słuchając go można czasem odnieść wrażenie że mówią po polsku,tak samo jak niektóre wyrazy rosyjskie brzmią dla nas śmiesznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. może i jesteś tolerancyjna, ale nic dobrego z tej twojej tolerancji nie wynika. rosyjski się przydaje i będzie przydawał coraz bardziej, nie wszyscy jednak potrafią to zrozumieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. adin, dwa, tri 😉 czytała Krystyna Czubówna-Kot

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Hahahaha to se kurwa idz na niemca zobaczysz jak kurwa dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tez nie znosiłam rosyjskiego w liceum. zamiast dać nam dodatkowy angielski to dali zjebany ruski. 3 lata się męczyłam brr!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Rosyjski to nawet lubię, przypomina mi Polski. Kiedyś nie lubiałem hiszpańskiego, ale się nauczyłem troszkę i już jest ok. Posłuchaj za to arabskiego ten to raźi po uszach jak „sto lat” na pogrzebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Rzeczywiście jesteś bardzo kurwa tolerancyjna

    0

    0
    Odpowiedz
  9. idź w pizdu, ruski jizyk, charoszyj jizyk!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ha, myślę identycznie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja za to w liceum mam kurewsko dość niemieckiego, a ucze się go dopiero miesiąc :E

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wiem, o czym mówisz, bo też mi się tak wydaje, ale smutna prawda jest taka, że polski brzmi podobnie dla jakiegoś np. Niemca. Gadałem kiedyś właśnie o tym z niemiecką znajomą i mówiła, że polski dla niej brzmi właśnie w deseń rosyjskiego, ukraińskiego itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Rzeczywiście, bardzo kurwa tolerancyjna jesteś. Nie błaźnij się tak więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Popieram, ja też nienawidzę tego języka jest taki prymitywny i kojarzy się z brudem dosłownie… Słyszałam, że u nich w kraju można wódkę kupić nawet w kiosku…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dwaj malcziki kołchoźniki przycupili kuru, przycupili upatrili gdzie u kuru dziuru. Dwaj malcziki kołchoźniki przycupili glizdu, przycupili u patrili gdzie u glizdu…dalej zapomniałem…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dwaj malcziki kołchozniki przycupili zajcu, przycupili upatrili gdie u zajcu jajcu.

    0

    0
    Odpowiedz