Baby!

Kurwa! 🙂 Muszę się wyżalić, a tu chyba będzie najlepiej… Strasznie podoba mi się jedna dziewczyna, od dwóch lat… od dwóch lat kurwa…! ;| Nie mogę jej sobie wybić z głowy, choć już nie raz próbowałem… To jest taka super laska, zupełnie nie mój poziom. Po dwóch latach postanowiłem, że spróbuję. W końcu raz się żyje nie? ;> Zwłaszcza, że mamy wspólne zainteresowania – kino 🙂 Więc zaprosiłem ją do kina, o dziwo zgodziła się… I co? i chuj… na godzinę przed spotkaniem odwołała… a teraz kolejne wymówki wymyśla byle się nie spotkać. Nosz kurwa mać, to po kij się w ogóle zgadzała i dawała nadzieję? ;> Czy ktoś to ogarnia? ;> Ja nie, dlatego idę po trzecie piwo. A taki miły wieczór się szykował 🙂

24
39
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Baby!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie ogarniam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Powiedz jej o co Ci chodzi i teraz się skup:
    a)jak Cię wyśmieje to niechaj ją szlag trafi najjaśniejszy i zrozumiesz wtedy, że nic nie jest warta i uwolnisz się od niej umysłowo.
    b)jeśli powie, że Cię lubi, ale nie jest zainteresowana, to Stary przynajmniej będziesz miał klarowną sytuację
    c)jeśli się ucieszy i powie Ci, że się jej podobasz, ale ostatnio sama się nie mogła ogarnąć, to Drogi Chujowiczu wygrasz los na loterii

    Jaką wybierasz bramkę? Numer 1,2 czy 3?
    Pamiętaj, że życie jest jedno! I gratisowo w promocji nikt go za Ciebie nie przeżyje. Na pewno jesteś fajny więc do Boju Do Boju, łubu dubu łubu dubu !
    podrawiam, Baba 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Baby nie ma-gruszyć trzeba :)))

    0

    0
    Odpowiedz
  5. yhhh też tak ostatnio mam. Się wkurwić się idzie, gdy się z kimś umówi i w ostatniej chwili ta osoba odwoła spotkanie. Sam miałem tak z 1 osobą 3 razy…. tak kuryywa 3 razy.
    „Nosz kurwa mać, to po kij się w ogóle zgadzała i dawała nadzieję?”
    od razu się wspomniało: demotywatory.pl/2075210/No-i-po-co-sie-usmiechnelas
    Kurwa też sie nad tym czasem zastanawiam…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oo miałam podobnie tylko że z chłopakiem. co się umawialiśmy a było tego chyba z 6 albo nawet więcej razy, to albo przed samym spotkaniem odwoływał, albo omijał ten temat, najlepsze było to, że to on proponował spotkanie, więc naprawde nie rozumiem ?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bez urazy,ale najprawdopodobniej nie jesteś w jej typie lub ogólnie jesteś brzydki i jak to się mówi nie ta liga 😉 Więc lepiej zacznij szukac czegoś w swojej skali, a jak nie potrafisz się czymś takim cieszyc to lepiej nie miej wcale laski.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zastanawiałeś się czasem dlaczego najfajniejsze dziewczyny chodzą z najpopularniejszymi patałachami? Otóż to czysta biologia kolego. To co dzieje się wśród zwierząt dokładnie to samo jest z ludźmi, oczywiście o wiele bardziej pokomplikowane ze wzg na dużą inteligencję naszego gatunku. Otóż, w skrócie mówiąc dziewczyny szukają zawsze najdorodniejszego samca, zaś faceci starają się przekazać jak najwięcej materiału genetycznego komu się da. 1-chodzi o dobre geny, 2 chodzi o jak największe rozprzestrzenienie własnego materiału genetycznego. Możesz wierzyć lub nie ale TO jest jest klucz do zrozumienia seksualnych zachowań człowieka. Więc jeśli jesteś niezbyt przystojny, niezamożny i przeciętnie obdarzony na umyśle, to super laska z długimi nogami śródziemnomorską opalenizną i fajnym biustem na pewno nie będzie brala cię pod uwagę jako potencjalnego partnera, poszuka kogoś „lepszego”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jeszzce jest jedna bramka – kobieta,która sama nie wie czego chce.
    A dowiaduje się wtedy, kiedy znalazłeś już inną 🙂
    To są dopiero tupeciary!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a bo pewnie myślała, że to będzie niezobowiązujące spotkanie na poziomie przyjacielskim, ale sie za późno zorientowała no i dlatego taka dupa z tego wyszła

    0

    0
    Odpowiedz
  11. dziewwczyny to huje z cyckami

    0

    0
    Odpowiedz

Pracodawcy psychopaci

Jeszcze mi się nie zdarzyło znaleźć porządnego pracodawcy. Nienawidzę siedzieć w domu, po rzuceniu ostatniej pracy, w której szefowie wyżywali się na wszystkich – mobbing w czystym wydaniu, już mi się nawet tej pracy szukać nie chce, bo nie wierzę, że istnieje ktoś taki jak uczciwy i porządny pracodawca. Można sobie żyły wypruwać, wkładać całe swoje serce i duszę w to co się robi i co z tego? Albo ci zrobią wała i wyrzucą, bo chcesz podwyżkę po dwóch latach pracy, albo swoje gorsze dni będą odreagowywać na tobie. Po prostu pięknie.

15
43
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Pracodawcy psychopaci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Takie mamy realia! Wcześniej komuna i pańszczyzna, a teraz – chamy pozakładały firmy i strugają prezesów.
    Myślą, że co!? Łaskę robią?! A chuja! Powinni się cieszyć, że społeczeństwo tak się spiździło bo w normalnym kraju wszyscy by się na niego wypięli i poszedłby z torbami i musiałby zapierdalać łopatą, tak jak to robił 20lat temu…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Miałem podobną sytuację, założyłem swoją firme, i jest ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I teraz sam jesteś taki, jak opisani powyżej, Panie nr 3?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pardon, Panie nr 2.

    0

    0
    Odpowiedz

Epileptyczna ciuchcia cukrowa

Bry.
Wkurwia mnie, że koleś siedzący naprzeciwko mnie sapie. Siedzi, klepie tę swoją javę i sapie. Wzdychu wzdychu, sapu sapu. A jak już zrobi sobie przerwę w sapaniu to przerzuca się na dłubanie w losowych otworach ciała i zazwyczaj WTEDY zbiera mu się na rozmowy ze mną. Do tego cały czas wpierdala jakieś dropsy i (jak podejrzewam) z przedawkowania cukru „noga mu lata”, że aż mi się herbata rozchlapuje. Już nawet glany do pracy noszę i od czasu do czasu kopię go pod stołem… Śrut z wami wszystkimi!

18
37
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Epileptyczna ciuchcia cukrowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hehehe zabawniej opisanej chujni jeszcze nie czytałam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak to mówili w WP sapnij se jeszcze to se polepszysz. Do tej pory nie rozumiem przesłania ale w twoim wypadku pasuje jak ulał

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A nie wkurza Cię że gość oddycha? albo że mu serce bije?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kopnij go jak ma palec w nosie, może się zadławi kozą

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie, wkurza mnie tylko sapanie. I jak śpiewa od czasu do czasu. Poza tym ostatnio dłubie głównie w uszach. Zresztą w czym by nie dłubał – i tak mu przykopię!

    0

    0
    Odpowiedz

Studniówka

Witam. Jestem w klasie maturalnej, więc przede mną studniówka, na którą tak naprawdę nie chcę iść. Po prostu nie mam ochoty. W szkole każdy gada o tym balu, już rozmyślają o strojach itp. Kiedyś zasugerowałem przy kolegach i koleżankach, że nie idę, a oni na to, że taka impreza jest raz w życiu, że będę żałować. Dlatego postanowiłem to wszystko przemyśleć. Jedynym powodem, dla którego bym poszedł jest to, że będzie cała klasa. Że chcę razem się z nimi bawić, że to ostatnia taka zabawa w szkole z moją klasą. Argumentów przeciw jest więcej. Wiem na pewno, że jak pójdę na 100% nie będę tańczył i się bawił. Nie umiem tańczyć, poza tym nie jestem osobą rozrywkową. Nie chodzę na dyskoteki, zabawy ani nic podobnego. To nie są moje klimaty. Zresztą grana muzyki też mi nie pasuje. Głupio mi też byłoby jakbym zaprosił na studniówkę jakąś koleżankę (dziewczyny nie mam) i razem z nią bym siedział przy stole. Głupio bym się czuł, że się z nią nie bawię. A co do całej sytuacji w domu. Nikt mnie jakoś specjalnie nie zmusza do studniówki. Moja mama powiedziała, że jak nie chcę to nie muszę, ale dodała, że jak ona była w moim wieku nie mogła się doczekać tej studniówki, że to był taki zaszczyt, pierwszy taki bal itp. Czasy się zmieniły. Nie uważam studniówki za coś specjalnego i fajnego. Najbardziej z tego wszystkiego obawiam się tego jak po dokonaniu przeze mnie decyzji będę postrzegany przez innych. Jeżeli nie pójdę będą uważać mnie za chama, który nie lubi swojej klasy. Natomiast jeżeli pójdę to nie będę się bawić i wyjdę na jakiegoś sztywniaka. Ogólnie nie obchodzi mnie to co inni myślą o mnie, ale też na pewno nie jest milo usłyszeć jakieś złe słowa o własnej osobie. Dlatego nie wiem co zrobić.

61
65
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Studniówka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to idź sam i zalej pałę albo graj na kompie.Człowieku ja tez nie chciałem iść ale poszedłem i nie żałuje:> a kto tańczyć umie:DD: nie ma czym się przejmować

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chłopie, całego nie przeczytałem, bo za dużo o byle czym napisałeś. Weź, kurwa, nie idź, jak nie chcesz i prosta sprawa. Ja polazłem na swoją, bo miałem dziewczynę rówieśniczkę z jednej szkoły i ona chciała iść. Ale gdyby nie to, to za chuja bym nie poszedł. Siedź z pizdą w domu albo idź se pochlej z koleżkami, bo to pewnie w sobotę będzie studniówka i nie pisz takich zjebanych pierdół tak jak zjebana jest studniówka.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Piernicz to. Ja nie byłem. Tego kinderbalu już tydzień po nikt nie pamięta 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Myślę, że sam odpowiedziałeś na swoje pytanie.Pamiętaj, nie ma co robić nic przeciwko sobie.Ja też nie poszedłem na studniówkę z tego samego powodu i nie żałowałem, a klasa zrozumiała i nikt nie miał pretensji.A uwierz mi, będziesz jeszcze miał okazję się pobawić w życiu!Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. prawie jak Piorun.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hehe, ja też nie byłam wszyscy mnie namawiali i nawet mówili „zdrajcaa” ale nie poszłam;) pojechałam gdzie mi bardziej pasowało i bawiłam sie zajebiście..:D studniowka wypadla przed feriami wiec po- nikt juz o niej nie gadal a w sumie mało mnie to obchodziło 😉 nie miałam ochoty i już.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Schlej się zaraz przed studniówką i wyrusz. Po kilkunastu minutach dostaniesz olśnienia w tańcu. Mówię Ci, musisz się najebać i wtedy będzie dobra impra.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tańczyć to nie umie 1/2 Twoich kolegów, wypiją i się gibają uwierz mi 🙂
    U mnie to w sumie było, że będzie melanż do 6 rano, chlanie, śmianie itp.
    I było warto 😉
    Też tancerzem nie jestem, a gdzie jest powiedziane, że trzeba nim być?!
    Z drugiej strony jak Ci sie nie chce tak po prostu to nie idź, w sumie to tylko taka impreza całonocna gdzie każdy się odjebie na bóstwo 😉 Po 4-5h lecisz z prądem po wodzie z prądem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja nie poszedłem i byłem zadowolony. Polecam!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bardzo Cię rozumiem, bo mam takie samo podejście do tego typu imprez, miałem studniówkę jakieś 5 lat temu, ale gdybym wtedy wszedł na chujnie, pewnie zrobiłbym podobny wpis. Ja poszedłem, prawie w ogóle nie tańczyłem i specjalnie dobrze się nie bawiłem. Więc nie wiem co Ci doradzić. Nie rób nic wbrew sobie. Pzdr.

    Ps. Mało kto umie tańczyć, tylko są tacy, którzy się tym nie przejmują. A my się przejmujemy, bo boimy się zrobić z siebie pośmiewisko 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jak można nie iść na 100 :O walnij pół litra przed wejściem i na parkiecie pobijesz samego Maseraka ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  13. najlepiej będzie tak: Idziesz, odwalasz tego całego poloneza, jesteś jeszcze 20-30 min i wychodzisz. Kolega tak zrobił, a żeby nie wyjść na chama, powiedział że się źle czuje. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  14. mam takie samo zdanie jak komentarz nr4.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. masz rację, powinni robić osobne zabawy dla sztywniaków z kółka fizycznego.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Stary, nie chodzi o taniec tylko o zabawę, idź żebyś nie żałował ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  17. później się tego nie pamięta, bo trzeba się uczyć do matury :<

    0

    0
    Odpowiedz
  18. e tam, ja jestem dopiero w drugiej klasie i nie mogę doczekać się studniówki 🙂 póki co wyczekuję połowinek

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kolego, ja poszłam na studniówkę, i powiem Ci szczerze, że nie ma tam żadnej zabawy zbiorowej! wszyscy przyszli z parą, i każdy się bawił tylko we dwoje. osoby bez partnerów mogły co najwyżej pooglądać jak się bawią inni. u mnie kilka osób nie poszło, i nie byli postrzegani inaczej, ani nie było żadnych zarzutów wobec nich. Wkręć po prostu że nie masz pieniędzy na garniak i opłaty, czy coś. Nie ma sensu, żebyś się męczył, jeśli nie chcesz iść. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  20. po pierwsze idż na bank. a jak laski nie znajdziesz to pisz 13342966,pomocny samarytanin Ci znajdzie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Powiem wprost i bez urazy. Nie bądź pizdą! Idź na tą studniówkę, ja poszedłem z koleżanką z klasy, bo sam byłem n niezłym pizdusiem w tamtych mrocznych czasach. Koleżanka, niezła szprycha a zarazem dziewczyna, która bawi się w innych kręgach, zaraz znalazła sobie stado koleżków do zabawy. Szczególnie się tym nie przejąłem i bawiłem się z resztą koleżanek i było mi mało pod koniec 🙂 A też nie jestem jakimś tancerzem, na dyskotece jestem może raz na 2 lata. Więc złap jaja z całej siły, poczuj że jesteś mężczyzną i do boju!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. jak nie będzie miał partnerki, to co to za zabawa, a jak bez alkoholu, to już w ogóle… ja byłam sama i było chujowo, bo jednak każdy przez większość czasu trzyma się swojego partnera; muza do dupy, impreza bezalkoholowa, ale może idź na chwilę, a potem się zmyj 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Moim zdaniem każdy powinien być sobą i nie grać pod publikę. Najgorsza postawa to dostawianie szopki „bo co ludzie powiedzą?”. Nie pasi? Nie idź. Ja nie poszedłem, moja klasa wie, że mam ich głęboko w dupie, nie lubię takich imprez, zawodów zajebistości itp Lepiej wyjść na chama niż zmarnować wieczór siedząc przy stoliku. Pierdol to.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ja bym nie poszła. Byłam z kolesiem, z którym tak naprawdę nie chciałam iść, bo wszyscy mi gadali, że mam pójść „bo to jedyna taka impreza w życiu”. I mięli rację, że jedyna, bo drugiej takiej chujowej nie pamiętam.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. „Jedyna taka impreza w życiu”, na szczęście! Ubrać się jak przedstawiciel handlowy, czaić gorzałę pod stołem i „przybić gwoździa” – jeżeli to dla kogoś jest fajne to szczerze współczuję. Życie zaczyna się w wieku 25 lat 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  26. A co Ci będę radził. Powiem Ci tylko,że ja byłem sam bo nie chciałem iść z kimś po to żeby nie iść sam, a impreza była dobra…nie będę opowiadał jaka bo i po co:)ale myślę,że warto to przecież nic nie kosztuje:D

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zupełnie jakbym czytał swoje myśli. Jestem w podobnej sytuacji. Zapomniałeś jescze o jednym aspekcie – jeśli zdecydujesz się pójśc, to stracisz kasę (w moim przypadku byłoby to jakieś 200zł).

    0

    0
    Odpowiedz
  28. do 27: 200zł? U mnie jak zaczęli planować i wyliczać to nie wiem czy na kwocie 600zł się skonczy. Garnituru nie liczę, bo i tak trzeba kupic na maturke…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Zrób jak ja, weź 1,5l gorzały usiądź z kumplem i napierdalaj gorzałe cała noc. Nie pamietam dużo więc nie żałuje 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Idź,ludzie na prawdę maja w dupie co zrobisz i jak się zachowasz 😀 idź i najwyżej zmyj się wcześniej 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Głupota

Wkurwia mnie głupota ludzka. Wkurwia mnie plebs. Ciemna masa, której jest najwięcej i jeszcze przybywa. Niektóre Wasze wpisy i komentarze są tak prostackie, że nie dziwię się, że taką ciemną masą to nikt normalny i mądry nie chciałby rządzić, tylko jakiś cwaniak, który umiałby taki plebs omotać przemawiającym stekiem kłamstw. Tak zachęcić, żeby ta ciemnota i szarańcza poszła za nim. Dlatego mamy i takich rządzących i takie państwo. „Po huku, po szumie, po trudzie. Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.” Roi się od zlepku złośliwych głupot, przesądów i sloganów. Setki zdań, wśród których prawie żadne nie jest warte zapamiętania. Za to większość trująca. Gmin, chłopomania, mity o rzekomej mądrości ludu. Chciwość, bezmyślność, podejrzliwość, pazerność. Wszystkie te uroczyste przymioty wrzucone do jednego gara nowomowy ludzi, którzy oprócz oglądania co wieczór telewizora z piwem, siedzą i wpisują co ich boli, ale nie „COŚ” tylko cosik. Tylko napierdalanie np na swoją kobietę, która jest za dobra, albo na swojego męża, który ogląda dziwki na internecie. OGARNIJCIE SIĘ ! Zróbcie z życiem swoim coś, jeśli się da. Każdy ma prawo narzekać, ale bez przesady. Można narzekać na muchy, które latają nocą i przeszkadzają. Można napieprzać na złośliwego sąsiada, na nieudaną miłość. Rzeczą ludzką jest się wkurwiać, mieć kompleksy, lęki, strachy, dziwactwa ale żeby to miało jakiś poziom i fason. Niektórzy nawet nie próbują się kryć ze swoim prostactwem, bo sami go nie są świadomi!!! I to nie jest nawet kwestia wieku. Błagam, o odrobinę inteligencji!!!

25
34
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Głupota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weź mnie pocałuj

    0

    0
    Odpowiedz
  3. po to ta strona jest! to raczej ty nie pasujesz ze swoim problemem do reszty chujowiczów:P

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie lubie tanich moralizatorów, takich jak ty. Daj człowieku żyć ludziom wg ich własnego „widzimisie”. Kolejny krzyżowiec, który chce świat naprawić.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. @3 Widzimisie jest takie „ooo ja, ale ja to mam źle, współczujcie mi, nie moge nic zrobić ze swoim życiem, czemu los mnie tak skarał, nie widze sensu w życiu”, czyli banda jebanych nieudaczników. Pasuje Ci to?
    Że idziesz ulicą to ludzie sie do Ciebie nie uśmiechają tylko patrzą spod byka co masz lepsze od nich?!
    No kurwa ja tam popieram autora, cała ta strona to jeden wielki dowód na to, że 3/4 społeczeństwa jest spaczona i poniżej wszelkich norm, że o inteligencji nie wspomnę.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Równo do połowy wpisu masz całkowitą rację autorze. Ale na litość Boską, daj spokój ludziom, którzy tutaj piszą! Jeżeli odwiedzasz tą stronę i zamieściłeś ten wpis to dla mnie znaczy tyle, że zgadzasz się z warunkami jakie tutaj są i z jakąś taką niepisaną regułą, że każdy może pisać to, co chce i „co go boli”. Więc daj ludziom spokój, po to jest tak strona. Pozdrawiam Maciek

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Panie lebiedź, bo do pana przyjade i spierdolę panu święta:P

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @4 Dobrze, ale wytłumacz mi co Ci kurwa do tego? No ja pierdole ludzie, ile wy macie lat? Co was obchodzą zupełnie nieznajomi ludzie? Powtórze się, nie bawcie się w jebanych krzyżowców, których krucjatą jest pierdolenie o tym jakie społeczeństwo jest zdegenerowane.
    Chyba, że jest to wasz sposób na połechtanie własnego ego.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @7 No jak to co? To jest moje środowisko i moi rodacy do chuja Wacława?! I całość musi jakoś ze sobą współgrać. Dziwicie się kto rządzi i co się w Polsce wyrabia: spójrzcie kurwa mać na siebie samych!
    To właśnie wina między innymi tych ludzi, którym wiecznie coś nie pasuje. Jebana mentalność, która zakłada, że wiecznie coś musi być nie tak, że nie można się cieszyć z tego, że jest się zdrowym, że ma się do kogo wrócić do domu, że możemy się uczyć czy pracować i jakoś prosperować w tym całym gównie.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. To może każdy się sobie przedstawi 😀 Gagatek 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak Ci tu nie pasuje, to po co nawracasz? Nie podoba się – nie czytaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kto Polską rządzi? Zjeby, ale jak nie pasuje to rządź ty

    0

    0
    Odpowiedz
  13. autor ma racje

    0

    0
    Odpowiedz

Poprawki

Witam, całe wakacje z gównem w gaciach czy zdam rok. Dziś ostatnia poprawka, wszystko pięknie. Zaliczone wszystko, egzaminy poprawione. Ogólnie zajebiście szczęśliwy, bo wakacje – chociaż tydzień. A tu na komunikatorze wiadomość: referat za nieobecności z kurwa akwizycji języka obcego. I cały czar prysł tego gówna. Teraz siedzę i piszę referat zamiast się cieszyć zaliczonym rokiem. Banda chuja… a nie studia.

18
45
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Poprawki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak jesteś takim noobem co z jakichś dodatkowych przedmiotów nie zalicz i nie wiesz co Ci grozi to teraz masz. Półmózgi spierdalać ze studiów!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Poprzedni komentarz jest niezrozumiały, autor powinien nauczyć się pisać tak żeby to było czytelne. Co to za zdanie wogule : „Jak jesteś takim noobem co z jakichś dodatkowych przedmiotów nie zalicz … „?
    co do studiów to ja jeszcze mam 2 egzaminy i 3 przedmioty :/ Egzaminy muszę zaliczyć bo inaczej wyrzucą mnie z uczelni, a przedmioty mogę zdawać nawet do grudnia ( taka uczelnia nikt nigdy nie ma wszystkiego zaliczonego w terminie ).

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jaka banda? jesteś sam sobie winny :)))))

    0

    0
    Odpowiedz
  5. wypier@#$%& na kasę do Lidla a nie na studia

    0

    0
    Odpowiedz

Moje lenistwo

Mam 16 lat i chodzę do technikum. Moja chujnia jest straszna i wynika z mojego paskudnego charakteru. Otóż bez ogródek mogę powiedzieć, iż mam dobrą pamięć- słowa piosenek, których słucham zapamiętuję po 2 czy 3 przesłuchaniach owej piosenki, a to co jeden jedyny raz wkułam z biologii z 2 gimnazjum pamiętam do dziś. Co mnie wkurwia? Moje okropne lenistwo… Otóż nie mogę się zmobilizować do nauki. Mogę cały dzień przesiedzieć przed kompem nudząc się niemiłosiernie, ale do książki ni chuja nie usiądę. A jak usiądę to kończę po 10 minutach. Co rusz sobie wmawiam, że będę się uczyć, starać, a przychodzi co do czego to dupa jasna i chuj, nie chce mi się! Śrut niesamowity, nie wiem jak ja ze sobą wytrzymuję.

31
36
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Moje lenistwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odsyłam Cię do wpisu 'Głupota’ jesteś jej wiernym przykładem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. beeejbe beeejbe beeeejbee

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Prokrastynacja – takie wytłumaczenie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wiem, co przeżywasz, bo ja jestem taki sam. Wciąż pamiętam wszystko ze szkoły, bo mam dobrą pamięć (mam 30 lat) i tylko dzięki tej zalecie umiałem zdawać z klasy do klasy. Też potrafię całymi godzinami robić nic, a biorę się do roboty najczęściej wówczas, gdy już jest podbramkowa sytuacja i niepodjęcie działań przyczyni się do mojej życiowej, w całokształcie porażki…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. łapę kładę ze jesteśmy krewniakami!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. metoda jest taka: musisz zacząć w ogóle się coś uczyć, bo jak na razie nie robisz NIC (bo co to jest 10 min), stopniowo poświęcać coraz więcej czasu na naukę, najpierw 30 min dziennie, później dłużej, ale systematycznie, a nie na jeden dzień, a później chuj; jeśli w całym życiu nauczyłaś się jednej lekcji, to nie dziwne, że to pamiętasz lol, gdybyś uczyła się wszystkiego codziennie, to nie pamiętałabyś całości za parę lat, proste i logiczne; systematycznością możesz zlikwidować lenistwo, ale musisz naprawdę chcieć, problem w tym, że tego nie chcesz, więc się nie uczysz, może spróbuj zachęcić się do jakiegoś przedmiotu, który wydaje ci się ciekawy i do nauki!! albo do łopaty!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. ad 4. Masz 30 lat i pochwal sie co teraz robisz? pewnie na budowie zapierdalasz za marne grosze. Nauka to potegi klucz bez tego nic nie ma.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. leniwy to jest każdy tak naprawdę, ale wiele osób potrafi sobie zorganizować codzienne życie, czymś się zajmują i nie mają czasu na … lenistwo

    0

    0
    Odpowiedz
  10. są dni kiedy naprawdę ma sie lenia, ale jak człowiek wie, że musi to potrafi się zmobilizować 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie sikaj, ja mam 20lat całe zycie bylem leniem jak ty. A i tak mature zdalem na studia zaoczne poszedlem, zapierdalam caly tydzien w robocie, a i tak nic robie. It’s normal.

    0

    0
    Odpowiedz

Ucieczka czy nowe życie?

Witam Was 🙂 Mam nadzieję, że może ktoś z Was doda mi otuchy bądź jakoś skomentuje czy podpowie 🙂 Mianowicie mam 21 lat i obecnie przebywam poza granicami Naszego pięknego wspaniałego kraju. Nie wiem cz uciekłem od „tamtego” życia czy po prostu zacząłem nowe. Byłem z dziewczyną (jeśli tak można nazwać tą kurwę) 2 lata, 2 lata zmarnowałem dla tej szmaty, myślałem, że jest moim życiem, że to TA. Pod koniec wakacji zaczęło się wszystko psuć. Do mnie napisała była dziewczyna, z początku nie odpisywałem bo po co? Później moja „dziewczyna” zaczęła puszczać jakieś sceny, że jest źle przeze mnie, że to ja wszystko jebie itd. Z biegiem czasu postanowiłem odpisać byłej, pisaliśmy, pisaliśmy i w końcu się spotkaliśmy, spotykaliśmy się wieczorami i nocami ale nic nie robiliśmy prócz rozmowy. Po czasie skończyłem swój ponad 2 letni związek – czego jak Boga kocham nie żałuję! Okazało się, że ta suka puszczała się z moim „kumplem”, cwelowi pomagałem, bo miał nieciekawą sytuację w chacie, a on mi takie coś zrobił. Wiem, że nie jestem bez winy ale życzę mu jak najgorzej. Od tamtego czasu minęło sporo czasu, dostałem propozycję wyjazdu za granicę, usamodzielniłem się ale tęsknie za domem, za rodziną, z byłą nie chce mieć nic wspólnego tak samo jak z tym fletem, nie boli mnie to już nawet. Nie wiem tylko czy zjebałem czy co? Dziwne i głupie to wszystko, tutaj jest lipa, bo nie znam za dużo rodaków, a bądź co bądź brakuję czasem tej drugiej osoby.

27
51
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Ucieczka czy nowe życie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapomnij o tych ludziach i żyj sobie w spokoju. Samotność jest fajna, ja tam lubię być sam. Zorganizuj najpierw swoje życie według planów.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. a zakład że wszystko złe zaczęło się od tego że napisała do Ciebie była dziewczyna?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @2 daj spokój, jak się coś masz zjebać to się zjebie, ja stawiam, że sytuacja była już trochę zalatująca chujem przed tym kontaktem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przegrałbyś/aś bo napisała jakoś w sierpniu ale nawet nie odpisałem, nawet nie pamiętałem o tym. A między nami zaczęło się jebaqć na poczatku lipca, i cale wakacje spotykala sie z tym kolesiem. Wyjebane mam na to już ale męczy samotność zdeka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. stary, nie przejmuj się, życie to chujnia (czasem) i trzeba to przyjąć na klatę. Jak Ci kolega (chujowicz) radzi za górze, żyj sobie spokojnie a z czasem może i jakaś szpara się przytrafi. Ja już pierdolę nasze panienki co tylko chcą utrzymania przez całe życie (dupy to każda głupia cipa potrafi dać)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. po pierwsze: nigdy przenigdy nie wracaj do rozdziału który kiedyś zakończyłeś (z Twojego bądź kogoś innego powodu)
    po drugie: uwierz mi – za granicą im mniej rodaków wokół Ciebie tym lepiej. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Dzięki ludzie, kurde wielkie dzieki! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Eh.. PoRusza takie opowiadanie,gdy człowiek czyta. Ja tam bym Cię z chęcią teraz przytuliła.. I powiedziała- 'nie martw się,życie to bajka,którą tworzymy sami,ale często nasze możliwości korygują czynniki z zewnątrz,którymi są inni ludzie..’ uszy do góry:) zajmij się sobą,a miłość przyjdzie nieoczekiwanie <3 buzka:) 3maj się. Będzie dobrze.. Może nie teraz,nie od razu.. Ale kiedyś napewno:):)

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Chora mitomanka (żenua)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolego, więc podajmy sobie rękę. Też przesiaduję teraz w UK. I zżera mnie tęsknota nawet za własnym łózkiem. Nie znam tutaj ludzi, tylko pracuję i śpię. Ale pamiętaj, co Cię nie zabije, to Cię wzmocni…3maj się

    1

    0
    Odpowiedz
  12. 😛 no jak przyleciałem to wszysto było inne, ale za miesiąc jadę do Polski! huuuuuura!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. do 8, mi jest dobrze tylko mówie , że czasami mnie dojebie chwila na smuta, tak to jest spoko, bawię się, pracuje więc nie mam za dużo czasu na rozkminy:P

    0

    0
    Odpowiedz

Czy to miłość?

Nie wiem dlaczego ale podporządkowałem sobie całkowicie swoją kobietę. Uczyniłem z niej swoją niewolnicę… Robi co ja chce, kiedy chcę. Nie mówię o seksie i lodzikach (choć to też), ale mam na myśli rzeczy dotyczące np. jej ubioru, wyglądu… Rozkazuje jej, że ma zrobić obiad itd itp. W sumie to taki związek partnerski. Naczynia myje ten kto je pobrudził. Czyli ta osoba, która nakładała potrawy na talerz. Idąc dalej, jest to moje dziewczę właśnie. A moja kobieta? Jej to wszystko pasi!!! 🙁 Próbuję jej uzmysłowić, że ona musi mieć własne zdanie. Już nie wiem jak jej uświadomić, że też jest człowiekiem. Ja bym chętnie z nią poszedł na kompromis. Ale nie mam z kim iść póki co, bo ona robi wszystko, żeby mi było dobrze, nie baczy na to jakie ona ma potrzeby i co jej odpowiada, a co nie… ważne żebym ja był szczęśliwy, a w jej odczuciu tak będzie tylko i tylko wtedy kiedy będzie mi usłużna jak czarny niewolnik. Mnie to nie uszczęśliwia, a wręcz przeciwnie… ona musi mieć własne zdanie. Ciekawie, nie? I teraz pytanie do Was szurnięci internauci, którzy nie mają nic do roboty prócz cieszenia się z głupot na samosi („Mam w cipce kiszkę, jak ją wyjąć?? Ania 12lat.”), proszę odpowiedzcie jak ludzie, a nie debilni ludzie. 🙂 Czy moje zachowanie jest normalne? czy powinienem to zmienić? Jeśli tak to jak? To kwestia mojego charakteru i usposobienia? To nie jest tylko kwestia dziewczyny. Z góry traktuje wszystkich.

37
44
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Czy to miłość?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pomyśl tylko jakbys sie czuł, gdyby z Cebie robiła frajera 🙂 chyba niezbyt fajnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze, że chcesz zmienić tę sytuację. Hmm skoro sam czujesz, że tak nie powinno być, to coś w tym jest… Ale to też znaczy, że chyba naprawdę ją kochasz, bo chcesz żeby była szczęśliwa… Zaproś ją na jakąś kolację, zapytaj, czy nie miałaby ochotę pójść do kina, a jeśli tak – niech ona wybierze na co, pytaj ją czasem: a co Ty o tym sądzisz, pokaż jej po prostu, że ważne jest dla Ciebie również jej zdanie. I postaraj się nie traktować ludzi „z góry”, wiem, to czasem trudne, ale nawet jak dajmy na to – z kimś się nie zgadzasz, to nie traktuj go jako gorszego, bo ma inne zdanie czy coś…
    Życzę Wam szczęścia, pozdrawiam, mam nadzieję, że troszkę pomogłam 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. marna prowokacja

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wiesz jesteś w porzadku jeśli w ogóle pomyślałeś o takiej kwestii, większość baranów była by w siódmym niebie mając własnego niewolnika. I jest to kwesta dziewczyny, jest po prostu w ciebie ślepo zapatrzona

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wyżej srasz niż dupe masz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja bym się cieszył na twoim miejscu. Również bądź dla niej dobry i koniec. Bądź po prostu głową związku, skoro ona lubi taki układ.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jedno ci powiem, będziesz miał przejebane jak znajdziesz sobie konkretną laske. Ta się przecież pochlasta, nie sądzisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Odpowiadam Ci jak chcesz poważnie i stanowczo. Niedojebany pacanie, jeśli nie masz co robić usuń meble, weź rozbieg w największym pokoju i jebnij sobie baranka o ścianę – może Ci przejdzie. Traktuję Cie podobnie, i z przytupem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. jesteś tyranem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dobry tekst z tymi talerzami 😀 Uśmiałem się

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Rozkazujesz jej, żeby zrobiła obiad i jednocześnie chcesz ją uświadamiać, że też jest człowiekiem ??? wtf? Sam zrób obiad dla was dwojga albo chociaż pozmywaj wasze syfy, jeśli ona przygotuje żarcie; jakiś podział ról musi być; nie wiem ile czasu tak żyjecie, ale im dłużej tak będzie, tym trudniej wprowadzić zmiany, a laska wcześniej czy później zeświruje i będzie nieszczęśliwa albo cię rzuci, bo nie wyobrażam sobie żeby miała taki zapał przez np. 20 lat waszego związku; jesteś typem dominatora i znalazłeś sobie uległą kobietę; zmień najpierw siebie; trochę pokory i zacznij COŚ robić

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Poczytaj sobie o neurotyzmie i dda. Jestem typem i mam to samo co Twoja dziewczyna, pozorną radość osiągam przez bycie wykorzystywanym przez kobiety, wydaje mi się, że to jedyny sposób, żeby widziały we mnie kogoś wartościowego. Jeśli bezczelnie będziesz to wykorzystywał, ona i tak Ci będzie usługiwać z nadzieją, że wkońcu ją docenisz, ale nie będzie szczęśliwa. Doceniaj to co dla Ciebie robi i rozkmiń tematy neurotyk i dda, razem to rozkmińcie, możecie być szczęśliwi (Ja mimo tej świadomości i tak jestem jaki jestem, ciężko to zmienić, ale warto spróbować).

    0

    0
    Odpowiedz

Opętała mnie wściekłość

Wkurwia mnie wszystko i mam zamiar wymienić co! Wkurwiają mnie faceci, bo nie dają mi żyć. Ledwo miesiąc jestem sama, plotka się rozeszła po mieście i bydło się rzuciło na mnie, jak sępy jakieś. Telefon gorąca linia, sms-y, telefony – ochujeć można z czasem… Wkurwia mnie to, że nie potrafię być sama, że to oznaka słabości, to, że pełno adoratorów, a nic konkretnego do wyboru nie ma. Wkurwia mnie fakt, że wybieram zwykłych chamów i prostaków, a dobrych facetów olewam! Wkurwia mnie to, że jestem atrakcyjna i te głupie komentarze mojego biustu przykładowo, propozycje romansiku też mnie wkurwiają i to, że w dzisiejszych czasach faceci są tak prymitywni, że wolą wybzykać ale się nie angażować! Irytuje mnie też to, że jestem niezdecydowana, że mam studia których nienawidzę wręcz. Wkurwiają mnie moje koleżanki, bo się ze mną licytują i chcą udowodnić, że są lepsze. Moja rodzina też ma swoje za uszami. A co mnie najbardziej wkurwia, to to, że 5 raz piszę na tej stronce co mnie boli, a ani razu tego tu nie pokazali. Pragnę, żeby Polska zobaczyła jak to wszystko masakrycznie mnie wkurwia! Pozdrawiam

25
57
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Opętała mnie wściekłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja Cię pocieszę. Chcesz mój numer?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „że wolą wybzykać ale się nie angażować! Irytuje mnie też to, że jestem niezdecydowana”

    zacznij od siebie bo inaczej to nadajesz sie wlasnie na zabawke

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja hestem chyba normalny!:) Zapraszam! I głowa do góry, inni mają gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No i proszę bardzo wreszcie pokazali 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. czytając połowę wkurwiłem się i dalej nie czytam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Z tego co widzę, to pewnie jesteś na tyle głupia (tak, tak, zarozumiałość to oznaka głupoty), że pewnie po napisaniu poprzednich 4 poematów nie przepisałaś śruta, więc nie czepiaj się admina. Co tu dużo mówić – mnie wkurwiają puste, zarozumiałe, tępe strzały do tego prawiące o prostocie innych ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Typowa polska strzała.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kolejny pustak do kolekcji. Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie koleżanko.radzę zjeść na ziemię, bo kompleksy które strasz się ukryć słodząc sobie samej spowodują pogłębienie fałszywego narcyzmu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No nie, masz taką chujnię, że jesteś megazajebista? Normalnie pożałuję Cię. Wyrazy współczucia!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wy jej nie rozumiecie…
    ps. Zadzwoń do mnie ja Ci pomogę 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. OK, Polska poznała już Twoją chujnię i teraz, jeśli nie masz nic przeciwko idę do kibla uwolnić orkę

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Rozumiem, że to wszystko może wkurwiać i to bardzo. Nie znam Cię i nie będę oceniać. Nie ma uniwersalnego remedium na tę wściekłość. Jedno jest pewne: to siedzi w Tobie, w twojej głowie i tylko Ty możesz to zmienić (sama lub z pomocą specjalisty). Czasem te problemy siedzą w nas głęboko i wywodzą się z dzieciństwa, z niewłaściwymi relacjami z rodzicami (lub ich brakiem) lub mogą mieć jeszcze inne przyczyny. Na pewno nie jest łatwo pozbyć się tej wewnętrznej wściekłości ale warto spróbować. Radzę poszukać źródeł tego stanu i poczytać…

    0

    0
    Odpowiedz