Reklama czyli straszonko

Kupuj dzieciom Danonki, bo inaczej popękają im kości. Pij Actimel, bo będziesz wiecznie chory. Wpierdalaj Prostamol, bo ci prostata wyjdzie odbytem. Żryj Magnesium suplement diety, bo nigdy w życiu nie będziesz się dobrze czuł. Kupuj Ibuprom, bo ból głowy przewierci ci czachę na wylot. Zatrzymuj się na stacjach Orlen co dwie godziny i kupuj kawę, bo inaczej rozpierdolisz się na najbliższym zakręcie. Zakup Domestos, bo bakterie wejdą ci do dupy i rozsadzą od środka. Nie zapomnij wrzucić Calgon do pralki, bo zaleje ci mieszkanie. Jedz Danacol, bo jebnie ci w głowę ciśnienie. Ubieraj dziecko w specjalne pieluszki Pampers, bo w przeciwnym razie będzie nieszczęśliwe. Ej, no ile jeszcze temu podobnych gróźb aplikują nam reklamy? Nie dajmy się zwariować do cholery. Wszyscy, którzy odwiedzamy chujnię mamy pewnie coś od 14 do 60 lat i jakoś żyjemy. Mimo tego, że zamiast Danonków matka dawała nam mleko i twaróg, zamiast Actimela na wzmocnienie jedliśmy schabowego, zamiast Prostamolu nasi ojcowie i dziadkowie pili zioła, zamiast magnezu w pastylkach piliśmy kakao,zamiast aplikować sobie kolejną dawkę Ibupromu szliśmy spać albo na spacer, zamiast Pampersów z uśmiechem na ustach matka ubierała nas w tetrę, zamiast lać do kibla hektolitry Domestosa sypaliśmy do muszli trochę proszku i szorowaliśmy szczotą… A co do pralki, to moja chodzi już 21 lat i nic jej nie jest 🙂 Nie dajmy się zastraszyć i nie nabijajmy kabzy producentom, którzy na siłę chcą wcisnąć nam swoje super mega towary i usługi. Pozdrawiam trzeźwo myślących 🙂

25
53
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Reklama czyli straszonko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobrze gadacie chujowiczu!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dobrze powiedziane. Celowo nie posiadam telewizora żeby nie być atakowanym tą całą reklamową papką która ogłupia społeczeństwo. Szkoda tylko że reklamy wylewają się z Internetu i atakują z radia. Trzeba by uciec na jakąś bezludną wyspę albo po prostu być odpornym na komercyjny kit. Amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dłuższe życie każdej pralki to …. ?

    dasz rade dokończyć? to reklamy robią Ci wodę z mózgu ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  5. calgon 😛 hehehe ja tam oglądam jak lecą reklamy a i tak nie kupuje tego co jest reklamowane…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja nie rozumiem czegoś takiego: wieczorek, przerwa na reklamy w trakcie trwania oczywiście tańca z gwiazdami, albo seriali i tym podobnego gówna… zamiast wyłączyć głos i pójść zaparzyć herbatkę albo pogadać z rodziną, albo chociażby pójść na fajkę to kurwa siedzi cała rodzinka i ogląda, a potem chwalą się ludzie i powtarzają cały ten syf czyli hasła typu pij mleko będziesz wielki… jak mnie to wkurwia!Niech mi ktoś odpowie, JAK normalny człowiek może nie wyłączyć w takiej sytuacji głosu? Ja rozumiem, czasami poleci od święta jakaś rzeczywiście ciekawa albo śmieszna reklama. Ale przecież to się zdarza raz na ruski rok! Dla porównania – radio. Jedziesz w samochodzie, jest akurat reklama i kurwa nie da się wyłączyć jeżeli leci jakaś ciekawa audycja, bo nie wiadomo kiedy skończy się reklama. To jest niestety niemożliwe, więc ok, trzeba przesłuchać te kilka spotów. Ale żeby w telewizji tego nie zrobić?? Przecież widać kiedy jest koniec reklamy -.- pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A najlepsza jest żanet kaleta, wszędzie jej pełno,przełączam stacje radiowe i co chwile leci… masakra

    0

    0
    Odpowiedz

Po chuj budować ścieżki rowerowe?

Skoro ludzie jeżdżą rowerem po ulicy, wzdłuż której owa ścieżka powstała? Nie wiem, kogo za to bardziej winić. Cyklistów, dla których przecież ścieżka jest bezpieczniejsza, a po której jedzie się tak samo dobrze, jak po ulicy, czy może zarządcę drogi, który nie stawia przy jezdni znaków zakazujących jazdy rowerem. Bo przecież bez takiego znaku na jezdnię można rowerem wjeżdżać. No żesz kurwa…

29
60
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Po chuj budować ścieżki rowerowe?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeżeli jest oznaczona ścieżka rowerowa, to rowerzysta (przynajmniej tak mnie dawno temu uczono) nie ma prawa wjechać na jezdnię.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pierdolisz drogi chujowiczu, nie wiem czy zauważyłeś, że po tych ścieżkach rowerowych piesi łażą jak po deptakach!! nie dziwię się rowerzystom, że wybierają mniej bezpieczne ulice, tam przyjamniej nie trzeba mijać bab z siatami i jeździź slalomem.
    chujnia jest taka, że owych ścieżek jest mało, a jak już są to ku.rwa wzdłuż tych ścieżek stoją jakieś jebane słupy, nie mówiąc już o pieszych którzy gówno znają się na znakach,a potem się plują jak ktoś im garaż z dupy zrobi.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rowerzyści nie używają „polskich ścieżek rowerowych” gdyż:
    1. Kończą i zaczynają się w przypadkowych miejscach i nie można np. na nie wjechać z ulicy.
    2. Są po złej stronie ulicy.
    3. Zakręty mają promieć 0,5 metra
    4. Zrobione są z fazowanej kostkich downa, gdyż radni wzięli dużą łapóweczkę od lokalnego producenta tego badziewia (kostka to duże opory toczenia i drgania przekraczające wszystkie normy)
    5. Krawężniki są tak ostre i wysokie przy przejazdach przez skrzyżowanie, że opony się przebijają.
    6. Ścieżki kończą się przed skrzyżowaniem i zaczynają za, bo ktoś zapomniał o zbudowania przejazdu rowerowego.
    7. Ścieżka przecina parę razy drogę główną poprzecznie, przez co czas jazdy jest 3 razy dłuższy, niż równoległą drogą.
    6. Pełno na niej potłuczonego szkła i innego syfu, którego nikt nie sprząta.
    7. Chodzą po nich ludzie z psami na smyczach, lub są zatarasowane przez samochody.
    8. Przy przejazdach przez jezdnię kierydlaki nagminnie wymuszają pierwszeństwo jadąc na zderzenie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak to jest jak sie mieszka w jakiś ,,chujowych” miasta – zamiast w gdańsku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Kombajny na drodze

Bolą mnie kombajny zapierdalające latem po polach, bo wyją niemiłosiernie. Ja rozumiem raz, dwa ale nie ciągle całe lato słyszeć kombajny. Przez nie latem nie mam kompletnie na nic ochoty, nawet na wino z kolegami. Chcesz spic coś na spokojnie latem, nad wodą to nie, bo kombajn musi zapierdalać i kopcić ci zbożem. Śrut.

31
43
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kombajny na drodze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W pełni Cię rozumiem. W ogóle mieszkanie na wsi to nuda, chujnia i do tego obciach.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wycofaj te wszystkie maszyny rolniczne, tylko hałasują. A najlepiej całe to rolnictwo zlikwiduj, pewnie pola psują krajobraz. Tylko najpierw zastanów się co będziesz jadł, biedaku, bo ja korzonków nie zamierzam.
    Nawiasem mówiąc, prowadzi się badania w celu produkcji mięsa w fabrykach. Kto wie, jeśli w przyszłości będzie to wydajne i tanie (na masową skalę) może inne produkty spożywcze też się da wytworzyć. Dopiero wtedy będziesz mógł opierdalać się pod drzewem w ciszy, o ile dożyjesz do tego czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale mi to chujnia. Idź gdzieś indziej jak przeszkadza Ci to, że ktoś zapierdala na polu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. coś mi tu śmierdzi wymyślaniem sobie problemów na siłę, żeby w marcu pisać o kombajnach.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty Człowieku Weź się ogarnij, to się kurwa nazywa GOSPODARKA , a co wolałbyś słyszeć napierdalające samochody na autostradzie czy może dzwięk wybuchających bomb ?? a tak Żniwa Są jest Pięknie i nie pierdol Że Cale Lato bo żniwa trwają 2 tygodnie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Do autora komenta nr 1 od autora komenta nr 2: pierdolisz farmazony. Sam jesteś nudny, chujowy i obciachowy. Temat mieszkania w mieście/na wsi był juz poruszany na Chujni. I jedno i drugie ma swoje zalety i wady. Jest sprawą indywidualną gdzie kto mieszka, co w życiu robi i masz to szanować. Dodatkowo wbij sobie do głowy bolesną prawdę – miasto nie mogłoby istnieć bez wsi, ponieważ umarłoby z głodu, natomiast wieś bez miasta ZAWSZE może sobie poradzić.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. popieram autora drugiego komentarza, nie wyobrażam sobie żeby nie było rolników i gospodarstw rolnych, mieszkam na wsi i zawsze jak są żniwa to mi się buzia sama uśmiecha na myśl że są jeszcze ludzie którzy chcą uprawiać ziemię. No bo niby jak to bez zboża czy mięsa. Jak Ci to tak przeszkadza to pij sobie winko w centrum miasta w spalinach, śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kolega 6 komentarza ma w stu procentach racje, chuj ci do tego autorze kto gdzie mieszka jak się ubiera i jakie są jego poglądy.Przypierdalasz się na siłę i sam sobie problemy robisz jak byś nie miał gdzie tego jabola z kolegami wypić, jak by wszyscy myśleli tak jak ty to byśmy byli sto lat za murzynami.A od wsi to proszę mi się odpierdolić bo ja się do miasta nie przypierdalam.. ŚRUT !

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Od autora 1 komentarza: Oczywiście, ja też osobiście uważam, że należy szanować ludzi niezależnie od pochodzenia, zamieszkania, czy statusu społecznego – także tych ludzi z małych miejscowości. Stwierdzam jednak ogólnie panujące fakty, realia. Osobiście nigdy nie nabijam się z ludzi, pochodzących z małych miejscowości i zdaję sobie sprawę, że też są potrzebni w naszej sieci cywilizacyjnej.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Od autora 1 komentarza – kontynuacja: Żeby nie było – sam znam kilka osób ze wsi i nie uważam, żeby byli gorsi od tych z miasta. Powiem więcej – myślę, ze nawet są lepsi od niektórych. Ujmuje ich pracowitość, szczerość i proste serce.

    0

    0
    Odpowiedz

Moda na Fanatyzm

Co się dzieje z ludźmi? Nastała jakaś nowa moda na bycie wegetarianinem? ekologiem? obrońcą praw zwierząt? Gdzie nie spojrzeć przypierdalają się do wszystkiego i zarzucają Ci, że jesteś zły, bo jesz mięso, a oni nie. Bo ty nie gasisz światła, a oni tak. Dziś na pewnym forum jakieś 14sto letnie dziecko wmawia mi, że ludzie są „z natury roślinożerni”… że jedzenie mięsa jest złe, a ludzie którzy jedzą je są okrutni i nie mają serca. No zaraz się rozpłaczę… A wszystko to dlatego, że nastała moda na bycie fanatycznym wegetarianinem, ekologiem czy obrońcą zwierząt. Te dzieci zjadają to całe gówno jakim karmią nas dzisiejsze media. Mówią: „Nie jedz mięsa, bo to złe”, „zgaś światło na godzinę, będziesz ekologiczny”. I te dzieci zaczynają w to ślepo wierzyć. Zaczynają wyznawać coś czego sami nie rozumieją. Nie chodzi o to, że jestem nietolerancyjny i nie lubię wegetarian. To oni są nietolerancyjni! Nie jedzą mięsa? Ich sprawa, ale nie wpierdalać się w moje życie i nie mówić mi, że jestem gorszy bo jem mięso. Nikt nie ma prawa narzucać mi tego co mam jeść. Chorzy ludzie twierdzą, że nie jedzą mięsa, bo to kiedyś było żywe stworzenie… wzruszające. Czyż rośliny również nie są żywymi organizmami? I co? Ich też teraz nie zjecie? To nie jedzcie nic i nie wpierdalajcie się w życie innych. Chcieliby od razu wszystkim zakazać jedzenia mięsa tylko dlatego, że oni są wegetarianami. Nie rozumieją, że taki jest naturalny łańcuch pokarmowy i nie można zakłócić jego równowagi. Taka jest rola człowieka w naturze i trzeba się z tym pogodzić. Ludzie od zarania dziejów polowali na dziką zwierzynę. Dopiero później porzucili koczowniczy tryb życia, osiedlając się na stałe. Wtedy to właśnie nauczyli się uprawy ziemi i hodowli zwierząt. A co jeśli ktoś toleruje homoseksualistów? Może niedługo media także zaczną promować bycie homo? Może jeszcze niedługo zaczną nam wmawiać, że bycie hetero jest złe, bo teraz homoseksualizm i biseksualizm jest „kul”? A głupiutcy ludzie zaczną podążać za „nowym trendem”. A propo jeszcze tego głupiego wymysłu ludzi, którzy mają za dużo wolnego czasu (Godzina dla ziemi). I co? Wierzycie w to, że jednogodzinne wyłączenie światła coś zmieni? Ale wyłączają światła bo sąsiad też wyłączył, bo ciotka ze stanów wyłączyła i wujek Mietek też wyłączył. A co! Nie będę gorszy! Też wyłączę! Będę „fajny i na topie” bo ekologia jest teraz „kul” A prawda jest taka, że gówno to zmienia, a jedynie może naszkodzić… Pomyślcie sobie, że teraz wszyscy ludzie na ziemi zaczęliby dzień w dzień na jedną godzinę wyłączać światła. A co na to elektrownie? Ogromne straty finansowe elektrowni zaskutkowałyby trwałym wzrostem opłat za prąd. To chyba logiczne. I co nadal uważasz, że bycie „eko” jest fajne? Chcesz być eko to płać więcej! Ludziom to się chyba od tego dobrobytu w dupach poprzewracało… Nowe technologie, których działania sami nie rozumieją rozleniwiają ludzi. Zaczynają szukać nowych wrażeń. A gdyby tak zostać fanatycznym ekologiem i zacząć ludziom mazać ich nowiuteńkie „nieekologiczne” samochody? To jest myśl! Ahahaa, a jak! Pomaże mu bo ma za ładne auto! Bo jego stać a mnie nie! Jest taki cytat, nie pamiętam autora. „Wojny będą istnieć tak długo, jak długo będzie istnieć człowiek”. Nie rozumiem chęci ludzi do samodestrukcji. Za dobrze im, więc zaczynają szukać dziury w całym. Szczerze powiedziawszy to myślę, że naprawdę przydałby się jakiś koniec świata! Żeby to tak raz pierdolnęło i zniszczyło wszystko, bo już mam dosyć całego świata i tych genetycznie popierdolonych ludzi! No i chujnia jest!

32
46
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Moda na Fanatyzm"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czasem mam podobnie myśli, jak ty wysnułeś na koniec, ale cóż, trzeba żyć swoim torem i kłaść chuja na tych pojebów. Obstawać przy swoim i nie dać się zgnoić. Obecny świat robi się bardzo pojebany, ale trzeba znaleźć swoje miejsce, w którym my czujemy się dobrze i trwać tam, jak najdłużej! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. hm, czyżbym poruszał się wśród samych „normalnych inaczej” (wg wege), bo osobiście nie znam żadnego wegetarianina?????? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dobrze mówisz Chujowiczu, zgadzam się z Tobą. Mój punkt widzenia jest taki, że moda sama w sobie nie jest zła. Jak każde dzieło ludzkiej kreatywności, umysłu, ogólnie potencjału. Ale jak to już jest z każdym takim dziełem(wynalazkiem…) – stworzony aby człowiekowi uprzyjemnić życie, pomóc mu w np pracy fizycznej, nagle jakiś popierdoleniec myśli sobie – nie! ja tu namieszam i użyję tego w inny sposób, chuj z tym że innym będzie gorzej, ważne że ja sam będę unikatowy bo nikt inny tak nie robi. I daję słowo, że tacy wegetarianie są właśnie tak popierdoleni. Miałem znajomą z usa która jest wegetarianką. Pierdoli 3 po 3 że żeby mieć jako tako rumianą cerę ale od 6 lat nie tknie mięsa 'bo to jest sprzeciw w stronę zabijaniu zwierząt” … albo, że 'ludzie są roślinożercami” … śmiać mi się chce ;D TO PO CO MAMY KŁY I SIEKACZE się pytam?!?! Gadżet eXtra od Pana Boga?? Roślinożerne zwierzęta nie posiadają kłów!! nie bądźmy śmieszni… przecież tacy ludzie szkodzą tylko i wyłącznie sobie, bo mózg nie jest odżywiany prawidłowo i mają kłopoty z myśleniem. tyle pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Drogi chujowiczu, masz dużo racji w swoim poście (szczególnie jego końcówka ;-D ) ale… no właśnie, wegetarianie którzy starają się narzucić swój tryb bytu innym są równie pojebani co feministki, nie ma co tu przeczyć(osobiście znam jednego takiego ale ten akurat nie napierdala nikomu o swoim stylu odżywiania). Co do ekologii, uważam, że jest słuszna bo nie chce żyć w syfie i sam staram się nie smiecić, oszczędzać itp. Straty w elektrowni? no cóż, może doszliby do wniosku, że trzeba zminieć tryb pozyskiwania energi a nie tylko niszczyć i dążyć do samodestrukcji jak ty to określiłeś. A zwierzaki lubie i szkoda mi ich, że umierają za ludzką bezmyślność (mam tu na myśli katastrofy eklologiczne) ale jak chce się najeść to musze wybierać, ja albo on, nie ma współczucia w tej kwesti bo ktoś musi umrzeć, żeby ktoś musiał przeżyć. Prawo natury, a ich nie trzeba tłumaczyć. A co do promowania homosiów, to już to się dzieje. Nie wiem jak mogłeś tego nie zauważyć(wydaje mi się, że jesteś dosyć rozgarnięty ;-/) ale popatrz na samą parade organizowaną w Warszawie przez kochaną euro-komunę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. spokojnie ludzie moda to moda i jak każdy szał minie, nie jadlam miesa tez przez kilkanascie lat, ale to bylo zanim jeszcze ktos zrobil tego styl zycia ( jezeli taki szal wogole istnieje, bo nie zauwazylam)za to widze problem z odchudzaniem, bo laski teraz o niczym innym nie gadaja:/ i chuj trzeba to przeczekac i zobaczyć co bedzie dalej. A co do gaszenia światła to wyobrażacie sobie ile to prądu wpierdoli jak po tej godzinie caly swiat włączy sprzęty? kurwa przeciez kazdy debil wie ze samo włączenie zjada najwiecej pradu. Tyle ze tu nie chodzi o oszczędzanie ale reklamę, i może poprostu żeby ludzie sami z siebie zaczęli sie nad tym zastanawiać…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nasze jedzenie sra na ich jedzenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Taaak.. znam ten ból! Mam jedną koleżankę… nie je mięsa i wysoko zadziera nos z tego powodu! Ale jak widać, nie do końca wierzy w te swoje idee, bo kiedyś stwierdziła „jem rybę, wiesz mój organizm czasem potrzebuje”! Hm… więc chyba oszukuje sama siebie i wszystkich dookoła! Ok, ja przyznaje, że jak pomyślę, że to mięsko biegało sobie kiedyś, to może trochę mi się odechciewa, ale tak jak jest wspomniane w wypowiedzi i komentarzach – jesteśmy ludźmi i taka nasza natura! 🙂
    A.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. he he racja, dobry post. Ludzie muszą jeść mięso i nie ma bata żeby było inaczej. Doceniam fakt że komuś przykro że trzeba było zabić to zwierzę żeby mieć kotleta na obiad ale tak już jest. Co z tego że stanę się wegetarianinem skoro ludzie dalej będą zabijać zwierzęta i nic tego nie zmieni. Wolę być zdrowym i niech każdy martwi się o siebie i najlepiej martwić się tym że to ludzie w niektórych częściach świata zabijają siebie nawzajem

    0

    0
    Odpowiedz
  10. taki już jest świat. zwierzęta są hodowane, uprawiane można by rzecz więc, że są towarem, przedmiotem gospodarczym. z innej strony człowiek też jest podobnym tworem tylko bardzo niewielu dopuściłoby to do wiadomości. ogólnie społeczeństwo jest też uprawiane. wbijanie na masową skalę idei do ludzkich umysłów, wszelkiego rodzaju indoktrynacja czy też sam sposób życia ludzi jest niczym więcej jak jednym wielkim master planem. przedszkole, szkoła, praca, wszelka rekrutacja, czy też nawet sam rynek pracy na którym jakby nie patrzeć towarem jest człowiek. tak jak na rynku mięsa towarem jest zwierze a na rynku walutowym pieniądze jako najbardziej płynne aktywa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie pisz tak długich przemyśleń, bo nie chce się tego czytać.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie napisałem tego dla takich osób jak ty. Nie masz nic do powiedzienia to sklej.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To mięso które jesz z supermarketów to 90% solanka napompowana wstrzykiwarką. Mięso które jesz naprawdę powoduje choroby. Co innego takie mięso jakie jedli ludzie do XX wieku z lasu upolowaną dziczyznę. Zdrowa czysta zwierzyna, takie mięso dawało siłę dlatego ryserstwo miało siłę mieczem wywijać a to co dzisiaj wpierdzielasz to sam syf. Ja jestem wegetarianem od 3 lat ale sam dla siebie i nikomu nie pierdolę na lewo i prawo żeby przestał jeść mięso. Każdy sam podejmuje decyzje za swoje życie. Natomiast zgadzam się co do tych jednodniowych idiotycznych akcji „zgaś światło” walentynki i inne tym podobne. Co to daje że zgasisz światło na dzień? nic. Jak już ktoś ma kochać kogoś to cały rok niech okazuje to uczucie a nie tylko w walentynki, jeśli chcesz być przyjazny środowisku to każdego dnia wyrzucaj śmiecie do kosza a nie tylko od święta. takie moje zdanie i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. lepsza mania na wegetarianizm i ekologię niż tylko na to żeby się schlać czy zjarać. nie lubię zadzierania nosa z powodu bycia wege czy eko, ale bardzo to popieram, i czuję się w pewien sposób dumna. po cichu, bo nie czuję potrzeby obnoszenia się z tym. ale jednak dumna.

    0

    0
    Odpowiedz

Głupi upór

Chujnia to wtedy, jak w rozmowie z dziewczyną, do której coś czujesz, zaczynasz udowadniać swoje racje w jakimś temacie i się zacietrzewisz. Potem nachodzi refleksja – i na chuj ja się tak spuszczałem przy swoim i upierałem. Teraz ona jest zirytowana i pewnie się nie odezwie do mnie, a mi na niej zależy bo jest świetna. Nie ma to jak „autoreklama”, i to jeszcze na etapie starania się o względy – nic tylko walić w ten pusty łeb mój…

27
42
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Głupi upór"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zacytuję fragment utworu Blind Guardian: „should I say I was wrong if I’m right?”.
    Chujowa sytuacja, niestety znam z autopsji. Nie wiadomo co robić. Przyznać jej rację, jeśli niekonieczne ją ma? Tak źle i tak niedobrze :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no kurwa nareszcie ktoś to powiedział!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wg mnie nie ma ważniejszej rzeczy niż własne zdanie. Jeśli ktoś ma inne, niech przedstawi argumenty. To samo w relacjach damsko-męskich – a po chuj we wszystkim się zgadzać, do tego miotać jak chorągiewka, uważać żeby nie obrazić majestatu. Jeśli panna się irytuje, że masz inne zdanie, to jej problem. Im wcześniej zauważysz jej wady, tym lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. (autor) Ano właśnie- sama mówi że woli facetów z charakterem. Jak przyznasz rację- jesteś cipa. Jak będziesz udowadniał- irytacja i nerwy. Na dokładkę nawet nie dyskutowaliśmy o tej samej rzeczy. Mam przybliżyć temat?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. no, przybliżaj, napisz co tam, bo niewiele sczaiłam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego nie masz co się łamać. Jeżeli nie akceptuje Cię jakim jesteś to niech spierdala.
    Z mojego doświadczenia wiem, iż kobiety wolą mężczyzn z charakterem i swoim zdaniem, a więc nie bądź „pipą”.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. (autor) Prawdę mówiąc wywód sprowadzał się do stwierdzenia kto ze statystyczno- mechanicznego (fizycznego? spotkaniowego?) punktu widzenia ma większe szanse na związek- mężczyzna czy kobieta. Głownie chodziło mi tylko o sam początek procesu zawiązywania znajomości, o czysto mechaniczną stronę- jeśli siedzisz w domu to szanse marne, jeśli jesteś w grupie ludzi- szanse rosną. A ponieważ i faceci i kobiety są skonstruowane tak jak są, wydaje mi się że to dziewczyna w statystycznej grupie ma więcej „trafień”, więcej przedstawicieli płci brzydkiej do niej podejdzie niż odwrotnie. Po prostu wydaje mi się że wiele (nie wszystkie!) dziewczyn podświadomie dąży do bycia zdobywaną. I tak samo wielu facetów dąży do zdobywania ergo częściej facet facet podejdzie i zaczepi niż kobieta. To co późnej się będzie działo to już inna para kaloszy- chodzi o zwykłą mechanikę działania płci. No i o to poszło. Ja próbowałem wyjaśnić że nie chodzi mi o to, że przecież kobiecie facet może się nie spodobać, że są tacy faceci co nie podejdą i takie kobiety które spławiają… Chodziło mi o czystą statystykę i tyle. Ale to że widziałem że ja o jednym a ona o drugiem wcale nie znaczyło że muszę koniecznie to jej pokazać. Za dużo uporu a za mało odpuszczenia… No i od tamtej rozmowy relacje pochłodniały dramatycznie. O ile można nazwać to relacjami bo po prostu nie mamy kontaktu. I co- odezwać się teraz? Sam napisałem że jak będzie miała ochotę pogadać to żeby dała znać (bo wtedy, dzień po, miała chandrę). Tyle że z dziewczynami nic nie jest tak oczywiste jakbyśmy chcieli:) Sorry za rozpisanie się;P

    0

    0
    Odpowiedz

Wczesna ciąża

Wkurzają mnie 15-16 latki zachodzące w ciążę i użalające się nad sobą – oj jaka to ja jestem biedna. Boję się reakcji rodziców, otoczenia, tego, że sobie nie poradzę. A to jest żałosne, bo jeśli dojrzała do seksu to niech teraz wychowuje to dziecko! Przecież to jeszcze dzieci! Dzieci rodzą dzieci – kompletna paranoja! Jak ci się dziewczynko kurwienia zachciało to męcz się teraz sama! Żal mi jedynie tych małych istotek, które nie są niczemu winne tego, że mają taką matkę(?). Dzieci opamiętajcie się! Seks to nie zabawa!

20
51
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Wczesna ciąża"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Buhahaha, najbardziej to mnie rozpierdoliło 'dzieci, sex to nie zabawa’ heh, skoro dla Ciebie to nie zabawa, to chyba naprawdę musisz być niechcianym paszczurem xD Chciałbym Ci jeszcze tylko przypomnieć że delfiny i ludzie uprawiają sex dla przyjemności i żeby sie rozerwać (czyt. Zabawić).

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie wkurwia jak idzie taka 16-17 stka, z wózkiem kręci dupą, pali fajkę itp, kiedyś byłem świadkiem wydarzenia które doprowadziło mnie do istnej furii. Idzie młoda mamusia trzyma dziecko na piersiach nie wiem jak nazywa się to nosidełko ale twarz była skierowana w stronę matki a ona pali papieroska dmuchając dziecku prosto w twarz! Kurwa jak widzę takich ludzi to Hitlera rozumiem

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zgadzam się! A się dziwią że są w ciąży skoro ich najlepszą metodą antykoncepcji to „stosunek przerywany”. Najbardziej żenujące jest to że mimo postępu w medycynie i antykoncepcji liczba młodocianych matek stale wzrasta! Ale za to prawnicy mają coraz lepiej , bo jak wiadomo większość wpadek kończy się ślubem, a śluby wzięte ze względu na dziecko nie trwają zbyt długo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bardzo trafnie powiedziane-świetny post.
    No cóż taka prawda że kobiety ogólnie są żenująco tępe,a te z młodego pokolenia nie szanują się zupełnie.Takie małoletnie ścierwa…
    I też ich nie szkoda mi zupełnie ale dzieciak już na starcie ma gorzej…no chyba że będzie miał ogarniętych dziadków…
    Gdybym był wierzący to powiedziałbym Boże,widzisz i nie grzmisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Z tego co mi wiadomo do zrobienia dziecka potrzeba dwóch osób!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 100% poparcia. Nic dodać nic ująć.
    Myślę, że dobrze by się stało gdyby naprawde nastąpił jakiś koniec świata czy coś, bo patrząc na to co się dzieje w Polsce i na całym świecie to mnie kurwica bierze az mnie w chuju drze!
    13 letnie dzieci dają dupy za nowe dzinsy czy doładowanie do telefonu…
    przeciez to sie kurwa w głowie nie miesci.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Heh… są takie, które się nie użalają… a wręcz przeciwnie, chodzą z dupą wyżej niż nos 😛

    A.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przecież po to dziewczyny są aby je obracać i aby obracać się dawały – Pan Bóg obdarzył je kurewską naturą. Ot i wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Do autora komentarza powyżej: tekst jak z „piosenek” Dra Albonisty 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „13 letnie dzieci dają dupy za doładowanie do telefonu… przeciez to sie kurwa w głowie nie miesci” hahah dobry tekst 😀 …a tak poważnie to masz rację Chujowiczu. Paranoja, PARANOJA! Dzieci rodzą dzieci, pieprzone madonny robią setną skrobankę, inne kobiety na całym świecie też, a jak się nie da to WYRZUCAJĄ SWOJE WŁASNE DZIECKO NA ŚMIETNIK! PARANOJA! a w krajach rozwiniętych w dzielnicach biedoty zlansowani szmaciarze wyglądający jak pedały w najdroższych sprzetach, np z ipodami? czy innym syfem są mordowani na ulicach, a mordercy kradną im mp3/telefon… paranoja! Jedni warci drugich. A na samym końcu my musimy to wszystko oglądać i o tym rozmawiać, bo przecież milczeć się nie da na taki temat…Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No nie dziwo, że ilość nastoletnich matek rośnie bo najczęściej jaka matka taka córka, kulturę ( albo jej brak ) się wynosi z domu a co ona ma wynieść z takiej chaty gdzie matka prawie jak jej siostra, ojciec złodziej i pijak a koleżanki nie lepsze, brak priorytetów, brak wzorców, mózgu no i gumek… i mała fasolka biedna rośnie w takim niegodnym brzuchu:/

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zarówno panny jak i goście w takim wieku nie bardzo mi pasują na seks. Oczywiście to jest zabawa, ale zabawa z głową ,której nie mają ludzie w tym wieku. Poza tym hasło do każdego: Jak się sam nie poszanujesz, nikt Cię nie poszanuje. Pozdro 600 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Do 8 To fakt co racja to racja.

    0

    0
    Odpowiedz

Miłość zabija…

Witam, wkurwia mnie postępowanie mojego chłopaka… Kocham go ponad życie, ale nie rozumiem dlaczego On jest taki namolny… Nie mogę zrobić niczego sama, czuję się jakbym była psem na łańcuchu, który ma ograniczone miejsce swojej egzystencji… Ja rozumiem chce czuć się potrzebny, chce dla mnie jak najlepiej, ale nie rozumiem, że ja potrzebuje trochę swobody, jak każdy człowiek. Chujnia totalna, bo jak mówię mu co mnie boli, to zaraz się obraża, puszcza fochy i twierdzi, że chcę ograniczać kontakt, a to jest chuja prawda, nienawidzę jak zarzuca mi coś, co nie jest prawdą, i twierdzi, że on ma rację, ale do chuja nie siedzi w mojej głowie, żeby znać moje wszystkie myśli i mnie oceniać. Widzi tylko to co zrobię źle, a nie docenia tego co robię dobrze. kocham Go, chcę być z nim do końca swego istnienia i nawet jeden dzień dłużej, ale On tego nie zauważa, że jest dla mnie wszystkim. Chujnia i śrut…

24
42
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Miłość zabija…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powiedz to jemu nie nam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dziewczyno taki jest bo mu zależy na tobie z tym że jest ciotą a to rodzi problem, nie potrafi okazać Ci zainteresowania i miłości po męsku, nic z tym nie zrobisz po prostu taki jest i chuj, możesz najwyżej przemówić mu do rozsądku żeby nie fochował się o byle co jak baba. Na przyszłość uważaj bo jego zazdrość może nawet już dziś przewyższać normę a to uwierz mi jest chujnia, zaczną się zakazy, jeśli się teraz fochuje to co będzie gdy powiesz że idziesz pobalować z koleżankami, wtedy poczujesz co to znaczy być w złotej klatce. Chujnia będzie. Pogadajcie tylko nie jak dzieciarnia tylko jak dorośli. Rozumiem kobieta ale jak facet może się obrazić jak dziewczyna mówi mu co ją boli powinien zakodować w głowie i postawić się problemowi na przyszłość, jeśli oczywiście to on głupio się zachowuję. Dla mnie gdy kobieta w sposób opanowany przedstawia problem i chce go rozwiązać na drodze dyplomacji jest dla mnie złotem. Większość pierdoli bzdury pod nosem i za nic w świecie nie można się z takimi dogadać. Nie chce straszyć ale ciężko to widzę, pewnie mami synek napisz coś o nim, ma wszystko czy musi zapierdalać?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Twój chłopak jest zjebem, przykro mi. Sama znam parę w której facet zachowuje się tak samo )albo i jeszcze gorzej) ale dziewczyna go „kocha” więc go nie zostawi. Paranoja!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie narzekaj,chciałabym spędzać ze swoim facetem tyle czasu co ty nawet kosztem tego ze by mnie ograniczał.Lepsze to niż to ze ktoś z kim chcesz być jest setki km od ciebie i widzicie się z doskoku.Ja mam w dupie swobodę bo chce być akurat z nim a go nie ma.A jeśli chodzi o Twoją sytuacje to brak porozumienia rodzi problemy…ludzie gadajcie ze sobą o wszystkim,nawet o tych trudnych sprawach,szczególnie o nich a unikniecie polowy problemów i niedomówień w związkach,pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja mam to samo, tylko że jestem facetem. Na początku nie miałem roboty, to się fochała że jestem nierobem, jeszcze się uczę i trudno mi było znaleźć pracę. Gdy w końcu się udało (wziąłem tak jak radziła „pierwszą lepszą fuchę”) to okazało się że daleko, po robocie nie mam siły chodzić, bo nie wiem czy bardziej mnie męczy sama praca czy podróż do niej i teraz też jest niedobrze, bo „za mało czasu spędzamy razem”. Jak chcę się umówić na piwko z kolegą to źle, jak nie mam ochoty do niej iść albo jestem zmęczony, lub chce odespać nockę – też źle. Czasami jest ciężko ale kocham ją. Za to jak ona teraz nagle „musi” się uczyć do matury to powiedziała „musimy ograniczyć kontakty” i chuj, muszę się podporządkować bo nie chce z kolei słuchać pierdolenia jej mamusi że przeze mnie nie zda matury. Chujnia. PEACE AND LOVE

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Miałem tak samo co Pan powyżej, jak mi coś wyskoczyło i nie mogłem przyjechać to wielka awantura że za mało się widzimy ale jak ona mnie informuję że dzisiaj się nie zobaczymy bo idzie z mamusią na zakupy to ja kurwa oczywiście muszę zrozumieć. Ciągle chcą zrozumienia jednocześnie ani trochę go nie okazując, chujnia, jak wszystkie baby są takie czego bardzo bym nie chciał to wypierdolić wszystkie w kosmos

    0

    0
    Odpowiedz

Złamana noga

Wiosna idzie, ostatni lekki semestr na studiach, a ja wczoraj nogę ułamałem… Na nartach oczywiście, na których byłem 2 raz w życiu. Wydawało się fajnie ale chyba do końca życia będę nienawidził tego sportu…

32
50
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Złamana noga"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zazdroszczę, że byłeś na nartach. Mnie w tym sezonie niestety ominęły i trochę mnie to wkurza… ale nie ma tego złego, może i nie mam nart, ale mam za to słońce i plażę;)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. (do autora 1 komentarza ;p)
    ..i całą noge 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Brak hajsu

Nie mam kasy i jest chujowo. Weź przeżyj tu człowieku za 950 zł miesięcznie, gdzie za własny kąt płacisz 450zł. Pojebany kraj. Już ja nie chcę wydawać kasy na jakieś luksusy, ale żeby na opłaty i żarcie chociaż starczyło… Odmawiam sobie wszystkiego – piwo od ponad pół roku to tylko na półkach w sklepie widzę, smak lepszego mięsa zapomniałem i w ogóle marny żywot człowieka poczciwego.

29
37
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Brak hajsu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zaraz Ci napiszą, że na internet to Cie stać 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja miałem 975zl na mies a za mieszkanie płaciłem 650zł. dziękuję 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pojebany to Ty jesteś, a kraj mamy piękny tylko ludzie chujowi. Jeśli już to pojebany mamy rząd, który jest cyrkiem. Jeszcze pozostaje pytanie czy twój obecy stan jest skutkiem twojego lenistwa i braku chęci do nauki w przeszłości, czy padnięcia ofiarą naszej ukochanej, kapitalistycznej demokracji?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. szukaj alternatywnego zarobku, w internecie jest tego troche, sprzedaj coś na allegro, pożycz od rodziców. nie wierzę że ci nie dadzą 50 zł na pivo

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja obecnie jestem stażystą – niewolnikiem, zapierdalam po 8 h dziennie za 700 zł chociaż to i tak dużo ponieważ słyszałem historie jak to za 400 zapierdalają. Na szczęście jeszcze rodzicie mi coś pomogą. Masz o wiele trudniej chujowiczu ale nie martw się żadna chujnia nie jest na tyle silna żeby trwać przy jednym człowieku do końca życia, chyba że ktoś jest leniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś stażystą chyba w biedronce… Chociaż tam się zarabia ponad 1000zł, więc nie wiem.. :/

    0

    0
    Odpowiedz
  8. chyba ochujałeś! staż w biedronce – to pierwsza paranoja, ponad 1000zł – to druga! Ty chyba nie wiesz co to jest staż…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co to jest to całe hajsu, o którym piszesz? To jakieś japońskie słowo?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia regionalna

Lubię motoryzację i wszystko co jest z tym związane. Dawno temu robiłem prawo jazdy na kategorie B, później C, E do C i przyznaję, że jeździ mi się nie tylko dla zarobków ale i przyjemności. Ostatnimi czasy nastała (wreszcie!) piękna pogoda i stwierdziłem, że pojeździłbym sobie chętnie na jednośladzie. Jako że nie posiadam jeszcze uprawnień, to zacząłem rozglądać się za odpowiednim kursem. W moim wspaniałym, bogatym regionie kurs średnio waha się od 1000-1200 (!) zł na kategorię A. Szlag mnie trafia, bo mając znajomych na północy Polski słyszę, że średnia cena wynosi 500-600zł. No cholera jasna, to jest motocykl, a nie samochód ciężarowy. Z tego jak zrobiłem rozeznanie jeździ się na 125cm3, więc spalanie mają co najmniej dwa razy mniejsze od wszelkiego pokroju Micr. Pytanie skąd takie koszty i różnice w cenie? x lat temu 1100zł płaciłem za zrobienie kat. B. Chujnia drodzy Państwo, bo kto robił prawo jazdy na A wie, że na papierku się nie kończy i nawet te 2-3 stówy w kieszeni przydadzą się na drogi osprzęt. Dziwny ten kraj.

20
43
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Chujnia regionalna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Heh, X lat temu to ja płaciłem 200 zł za A i 700 za B…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja nie wiem co ty chcesz dokupić za 300zł. Mój cały „osprzęt” był równowartością motocykla, a jedynie buty i kask mam z wyższej półki. A co do ceny to różnie bywa, ja zapłaciłem 700zł ale tylko dlatego że ugadałem się na mniejszą liczbę godzin.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. z tym spalaniem to nie jest tak jak ty myślisz :).
    O ile mi wiadomo to za zdającym kurs jeździ instruktor w samochodzie.
    a ceny??
    Na mazurach to wiem że na A+B trzeba dać 2 kafle. Na samo B trzeba dać 1100-1300zł

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kolego te dwie-trzy stówy traktuję jako dodatkowy pieniądz.
    Rękawice, kask, kurtka i wychodzi spokojnie 2000zł. Dlatego przy takiej kwocie mieć te 2-3stówy w zapasie to zawsze coś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tak się składa, ze robię A i płacę 900zł. Nie wydaje mi się, że na północy płacą 500zł. Chyba, że sama teoria, bez jazd.

    0

    0
    Odpowiedz